Dodaj do ulubionych

Jak pogodzić?

25.05.12, 11:48
Jak pogodzić przykazanie "Nie zabijaj" i biblijny nakaz nadstawiania drugiego policzka tudzież miłości bliźniego swego jak siebie samego z akceptowaniem (a nawet gloryfikowaniem) przez kościoły chrześcijańskie wojen? Czy chrześcijanie (nie katolicy!) nie powinni być pacyfistami? Czy kapłani nie powinni pacyfizm a nie militaryzm szerzyć? Czy taki, na przykład, Głódź nie powinien nawoływać do likwidacji armii i życia w pokoju?

S.
Obserwuj wątek
    • krzyc_h Re: Jak pogodzić? 25.05.12, 12:11
      To działa na zasadzie ewolucji. Pierwsi chrześcijanie rzeczywiście byli pacyfistami ale zostali wyparci przez bardziej rzutkich chrześcijan niepacyfistów i już tak zostało.
      • snajper55 Re: Jak pogodzić? 25.05.12, 12:28
        krzyc_h napisał:

        > To działa na zasadzie ewolucji. Pierwsi chrześcijanie rzeczywiście byli pacyfis
        > tami ale zostali wyparci przez bardziej rzutkich chrześcijan niepacyfistów i ju
        > ż tak zostało.

        To może ci nowi napisaliby swoje Pismo Święte z przykazaniem "Zabijaj wrogi swoje" i nakazem wydłubywania oka za oko utracone. Bo powoływanie się na nauki Jezusa przez tych nowych chrześcijan wydaje się maksymalnym zakłamaniem.

        S.
        • kolter-xl Re: Jak pogodzić? 25.05.12, 12:36
          snajper55 napisał:

          > krzyc_h napisał:
          >
          > > To działa na zasadzie ewolucji. Pierwsi chrześcijanie rzeczywiście byli p
          > acyfis
          > > tami ale zostali wyparci przez bardziej rzutkich chrześcijan niepacyfistó
          > w i ju
          > > ż tak zostało.
          >
          > To może ci nowi napisaliby swoje Pismo Święte z przykazaniem "Zabijaj wrogi swo
          > je" i nakazem wydłubywania oka za oko utracone. Bo powoływanie się na nauki Jez
          > usa przez tych nowych chrześcijan wydaje się maksymalnym zakłamaniem.

          Nie wydaje się ale jest to czystej wody hipokryzja ,widać jak do sprawy podchodzili chrześcijanie w Rzymie podczas prześladowań Nerona . Teraz zatłukli by lwy i jaja jeszcze powyrywali :))
        • astrotaurus Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 07:29
          snajper55 napisał:


          **To może ci nowi napisaliby swoje Pismo Święte **

          A po ki chwost jak w już istniejącym cytatów na czarne i białe jest co niemiara?
          Dla każdego coś miłego! :D
          • 6burakow Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 13:02
            krzyc_h napisał:

            > To działa na zasadzie ewolucji. Pierwsi chrześcijanie rzeczywiście byli pacyfis
            > tami...

            Kto wie, moze nawet w boga a nie kaplanow wierzyli?
    • kolter-xl Re: Jak pogodzić? 25.05.12, 12:31
      snajper55 napisał:

      > Jak pogodzić przykazanie "Nie zabijaj" i biblijny nakaz nadstawiania drugiego p
      > oliczka tudzież miłości bliźniego swego jak siebie samego z akceptowaniem (a na
      > wet gloryfikowaniem) przez kościoły chrześcijańskie wojen? Czy chrześcijanie (n
      > ie katolicy!) nie powinni być pacyfistami? Czy kapłani nie powinni pacyfizm a n
      > ie militaryzm szerzyć? Czy taki, na przykład, Głódź nie powinien nawoływać do l
      > ikwidacji armii i życia w pokoju?

      Niestety dla chrześcijan ale był taki jeden z tzw ojców kościoła niejaki Augustyn on to wymyślił pojecie wojny sprawiedliwej , no i od tej pory nie ma juz chrześcijan ale są tzw chrześcijanie .
      • nehsa Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 25.05.12, 13:40
        snajper55 napisał:
        "Jak pogodzić przykazanie "Nie zabijaj" i biblijny nakaz nadstawiania drugiego policzka tudzież miłości bliźniego swego jak siebie samego z akceptowaniem (a nawet gloryfikowaniem) przez kościoły chrześcijańskie wojen? Czy chrześcijanie (nie katolicy!) nie powinni być pacyfistami? Czy kapłani nie powinni pacyfizm a nie militaryzm szerzyć? Czy taki, na przykład, Głódź nie powinien nawoływać do likwidacji armii i życia w pokoju?"

        ***Wtrącam się tylko z tego powodu, aby Wam uświadomić, że mentalnie jeszcze nie dorośliście do różnicowania wartości treści zawartych w Biblii. Dla Was biblijna wiedza, to magma o jednolitej bezwartości.
        Ale tak nie jest.
        forum.gazeta.pl/forum/w,127763,135569998,135580058,Re_Biblia_a_Nauka_Ojca_.html
        Religia, nie jest w kręgu mojego zainteresowania, ale jest istotna różnica pomiędzy nauką Mojżesza, który, jak sam pisze, nie był żydem, ani Izraelczykiem, a biblijnymi świadectwami nauki Mojżesza.

        "Miłuj bliźniego, jak siebie samego", to durne przykazanie wymyślone przez homoseksualistę.

        A co do policzkowania, to słowa Nauki Ojca brzmiały:
        "A kto by cię uderzył w prawy policzek twój, nie oddawaj mu.", a nie: "...nadstaw mu drugiego".

        Ale ciemnota, po dzień dzisiejszy nie rozumie Nauki Ojca.
        • pocoo Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 06:51
          nehsa napisał:

          > ***Wtrącam się tylko z tego powodu, aby Wam uświadomić, że mentalnie jeszcze ni
          > e dorośliście do różnicowania wartości treści zawartych w Biblii.
          >
          > Religia, nie jest w kręgu mojego zainteresowania

          > Ale ciemnota, po dzień dzisiejszy nie rozumie Nauki Ojca.
        • astrotaurus Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 07:36
          nehsa napisał:


          **Religia, nie jest w kręgu mojego zainteresowania, **

          Nehso miły! Nie wiem czy pamiętasz jak Ci współczuję z powodu Twego wyjątkowego upośledzenia i z jaka sympatią i zrozumieniem się do Ciebie odnoszę (nie na tym jednym forum przecież) i za jak beznadziejne uważam próby polemiki z Tobą, ale spróbuj pojąć wreszcie, że Twoja aktywność wynika właśnie z religii. Twojej religii.
          • nehsa Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 10:11
            Szanowny Astrusiu, Ozdobo Forumowej Inteligencji!
            Twoja sygnaturka brzmi:
            "Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów."

            Wówczas, i tylko wówczas miała by Twoja, bezcenna sygnaturka sens, gdybyś przedłożył dowód zależności zdania od człowieka.

            A co, by miało być, tym dowodem zależności zdania?

            Ano to, że minimalnie niesprawiedliwy sens zdania człowieka, nie byłby faktem samokarania nim przez człowieka. Ale jest to niewykonalne zadanie, bo każdy człowiek, w tym i Ty, jesteśmy ludźmi dlatego, że jesteśmy z Mocy Stworzenia tragarzami=nosicielami powinności, czyli obowiązku solidarności, czego TY Ozdobo Inteligencji, za ch...bożka pojąć nie możesz.

            Zatem, "Każdy ma zdolność do własnego zdania", a nie prawo, bo gdybyśmy mieli prawo, to niesprawiedliwe zdanie, nie byłoby dla nas karą.
            • olek13 Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 10:24
              nehsa,
              znowu bredzisz.

              > Wówczas, i tylko wówczas miała by Twoja, bezcenna sygnaturka sens, gdybyś
              > przedłożył dowód zależności zdania od człowieka.

              Jeśli to nie człowiek sam myśli, tylko bozia myśli w człowieku, to człowiek nie jest osobą, tylko marionetką. W takiej sytuacji wszyscy ludzie to figurki na sznurkach, pociąganych przez Bozię.

              > Zatem, "Każdy ma zdolność do własnego zdania", a nie prawo, bo gdybyśmy
              > mieli prawo, to niesprawiedliwe zdanie, nie byłoby dla nas karą.

              Jeśli za marionetkę gada pociągający sznurki animator, to czemuż karę za wypowiadane kwestie ma ponosić marionetka? Poza tym jak niemyślące samodzielnie marionetki mogą podjąć jakąkolwiek samodzielną aktywność?

              Bredzisz jak pijany i jeszcze do tego bredzisz, że to są Nieskończenie Racjonalne brednie.
              Wstyd!
              • nehsa Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 11:09
                olek13!
                TY, faktycznie jesteś facetem z ograniczoną wyobraźnią. Nie tylko ty, nie martw się, nie jesteś osamotniony.
                forum.gazeta.pl/forum/w,127763,135569998,135826325,Re_Przyczyny_Stworzenia_.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,127763,135569998,135839033,Re_Myslenie_zalezy_od_Stworcy_.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,127763,135569998,135867316,Re_Sens_slowa_.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,127763,135569998,135878852,Re_Obowiazek_nas_uczlowieczyl_.html
                oluś!
                Tobie, oraz innym, wydaje się, że Stwórca to taki cienki frajer, jak i Wy, Który nie zdołał przewidzieć, czym będzie skutkować ofiarowanie nam nieograniczoności myślenia.
                I zapomniał SE TEN NAIWNY STWÓRCA, ja ma zabezpieczyć interesy naszych bliźnich.

                Olek, qurgfa, czy ty się nie przestaniesz kompromitować?
                Przecież twoja tępota, jest wręcz nie do zniesienia.
                • olek13 Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 11:14
                  Ten Twój Stfórca to taki rozwydrzony bachor i znudzony, co to potrzebuje zabawek?
                  Wysil się, i wymyśl jakiegoś lepszego, bo ten jest taki żałosny, że nie nadaje się nawet na postać do książki SF.
                  • nehsa Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 19:01
                    oluś!
                    Prostota, cechuje genialność.
                    Nauka Jedynego Ojca, i Dzieło Stworzenia, cechuje nieprawdopodobna prostota.
                    Prostota tak prosta, że nie do zrozumienia dla pyszałków, którzy mierzą Istoty Boskie swoją, dęciaków miarą.
                    Wam, nie pozostało nic, poza bezczelnością, dlatego kłamiecie zaprzeczając faktom.

                    Napisałeś, jak zawsze enigmatyczny, beztreściowy, pogardliwy post, cytuję:
                    Ten Twój Stfórca to taki rozwydrzony bachor i znudzony, co to potrzebuje zabawek?
                    > Wysil się, i wymyśl jakiegoś lepszego, bo ten jest taki żałosny, że nie nadaje
                    > się nawet na postać do książki SF.


                    ***A na jakiej podstawie ta ocena? Ani słowa.
                    I wszystkie twoje posty ociekają podobną indolencją malkontenta.
                    Dlatego nie ma sensu wdawać się z tobą rozmowę.
                    Twój ideowy kumpel "ASTRUŚ", zamiast kontrargumentów, serwuje piramidalne brednie świadczące o upośledzonym postrzeganiu rzeczywistości, i jeszcze nazywa mnie trollem.
                    • olek13 Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 19:11
                      Znowu użyłeś słowa "fakt" w niewłaściwym znaczeniu.
                      Nie odnosisz się do żadnych faktów, tylko do jakichś swoich "faktów wiary", które mają z faktami tyle wspólnego, co krzesło z krzesłem elektrycznym...
                      Pleciesz i bredzisz, a gdy kto Twoje brednie potraktuje odrobinę poważnie i pokaże wynikające z nich konsekwencje, to udajesz, że nie rozumiesz o co chodzi.
                      Zachowujesz się dokładnie tak samo, jak Twój bozia - rozpuszczony i obrażony na wszystko bachor.

                      • nehsa Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 19:25
                        oluś !
                        CHociaz raz wystękaj, "CO" nie jest faktem, które ja uważam za fakt ?
                        • olek13 Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 20:04
                          Łatwiej będzie napisać, co z Twoje pisaniny ma jakiś związek z faktami: nic.
                          Wszystko jest produktem Twojej imaginacji, bez żadnego odniesienia do faktów.
                          • nehsa Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 22:27
                            olek13 napisał:
                            "> Łatwiej będzie napisać, co z Twoje pisaniny ma jakiś związek z faktami: nic.
                            > Wszystko jest produktem Twojej imaginacji, bez żadnego odniesienia do faktów."

                            ***Posłuchaj wytrzebiony z intelektu kastracie.
                            Jeżeli ja, coś piszę, to jestem w stanie wytłumaczyć, dlaczego tak napisałem.
                            A jak ty coś piszesz, to nigdy ci się nie zdarzyło, abyś skonkretyzował zwój zarzut.
                            I nie reagujesz, nawet na najprostsze, najbardziej banalne składane ci propozycje, abyś podał o co ciebie biega?
                            Dlatego zgodnie z obietnicą proponuję w tym przydługim poście: SPADAJ!
                            • olek13 Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 22:36
                              nehsa napisał:

                              > Jeżeli ja, coś piszę, to jestem w stanie wytłumaczyć, dlaczego tak napisałem.
                              Bełkot tłumaczony bełkotem? To może wskaż mi jakiegoś tłumacza, który podejmie się translacji bełkotu na polski.

                              > A jak ty coś piszesz, to nigdy ci się nie zdarzyło, abyś skonkretyzował zwój
                              > zarzut.

                              I tego się trzymaj! Nie możesz przecież dostrzec tego, co Ci wielekroć pisałem, bo zburzyłoby to Twoje dobre samopoczucie.
                              • nehsa Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 23:03
                                Spadaj olek!
                                • olek13 Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 23:08
                                  Ja mogę spadać, ale Ciebie to nie uleczy z bredzenia.
                                  • nehsa Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 27.05.12, 06:23
                                    oluś!
                                    TU, w tym wątku, dał głos lepszy od ciebie intelektualista, posługujący się nickiem ASTROTAURUS, który według jego astrotaurusiego rozumku, obdarza "ciemny lud" cząstką swej niezgłębionej mądrości w sygnaturce:
                                    "Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów".

                                    Gdyby tak było tumanie posługujący się nickiem OLEK13, to wszystkie inwektywy, jakie kieruje do ciebie tępaku, byłyby z automatu usprawiedliwione, skoro każdy z nas miałby prawo.
                                    Mógłbym bez skrępowania zwracać się na forum do ludzi, najohydniejszymi wulgaryzmami, bo miałbym takie ASTROTAURUSIE PRAWO, czyli prawo półgłówka, którego intelektualna wrażliwość jest niezgłębiona, bo tak blisko jest dna.

                                    Drugim, takim pojebem, który mi się trafił, jesteś ty. Dlatego zwracam ci uwagę regułkowo-definicyjny matole, który nie potrafisz dla uzasadnienia swych racji przedłożyć dowodu zależności od ciebie CZEGOKOLWIEK, zacznij się leczyć.

                                    Póki co, naszą codzienność kształtują tacy racjonaliści, jak astrotaurus i ty, i wam podobni, dlatego jest ona tak podła, i będzie coraz bardziej podła, m.in., waszą podłością, waszego podłego prawa pojebów.
                                    • olek13 Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 27.05.12, 09:48
                                      nehsa napisał:

                                      > nie potrafisz dla uzasadnienia swych racji przedłożyć dowodu zależności
                                      > od ciebie CZEGOKOLWIEK
                                      Serio? To może by wiedzieć o czym mowa, uprzejmie wyjaśnisz mi, co to jest Ja? Podaj definicję Ja albo osoby, jednostki czy jak tam wolisz - używając pojęć w ich ogólnie znanych znaczeniach (jeśli potrafisz).
                                      • nehsa Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 27.05.12, 12:20
                                        olek13 napisał:

                                        > nehsa napisał:
                                        >
                                        > > nie potrafisz dla uzasadnienia swych racji przedłożyć dowodu zależności
                                        > > od ciebie CZEGOKOLWIEK
                                        > Serio? To może by wiedzieć o czym mowa, uprzejmie wyjaśnisz mi, co to jest Ja?
                                        > Podaj definicję Ja albo osoby, jednostki czy jak tam wolisz - używając pojęć w
                                        > ich ogólnie znanych znaczeniach (jeśli potrafisz).

                                        ***Ja, osoba, człowiek, to z Mocy Stworzenia, niematerialna, nieśmiertelna rozumna istota wyposażona w materialne ciało, i zobowiązana do posługiwania się nim w celu, co najmniej minimalnie sprawiedliwej, międzyludzkiej współpracy skutkującej pokojem, która może mieć zdolność do współpracy tożsamej dobru, i uzyskać prawo do zapłaty w postaci zmartwychwstania.
                                    • olek13 Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 27.05.12, 09:55
                                      Przy okazji:

                                      nehsa napisał:

                                      > Póki co, naszą codzienność kształtują tacy racjonaliści, jak astrotaurus i
                                      > ty, i wam podobni, dlatego jest ona tak podła, i będzie coraz bardziej
                                      > podła, m.in., waszą podłością, waszego podłego prawa pojebów.

                                      Masz takie pretensje do świata? Poddaj się leczeniu, bo to może przybrać groźną postać.
                                      • nehsa Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 27.05.12, 12:25
                                        olek13!
                                        Z czego wnosisz, że ja mam pretensje do świata?
                                        • olek13 Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 27.05.12, 14:19
                                          A to nie widać w zacytowanym fragmencie?
                                          No chyba że u Ciebie tak wygląda życzliwość i akceptacja...
                                          • nehsa Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 27.05.12, 21:56
                                            oluś!
                                            Ja podaję "na tacy", jak brzmią wzorce etyczne oznajmione w uniwersalnej Nauce Jedynego Ojca.
                                            Ale w żadnym wypadku, nie serwuje "na tej tacy" siebie.
            • astrotaurus Re: Jak pogodzić? Rugować głupotę! 26.05.12, 10:58
              nehsa napisał:


              ** A co, by miało być, tym dowodem zależności zdania?**

              Dla trolla pewnie nic. Trollowi wystarczy wyłącznie jego własny bełkot o zależnościach na poparcie jego własnego bełkotu o zależnosciach.

              Wiesz, nehso, że Cię lubię i serdecznie współczuję, ale to nie jest powód do karmienia trolla.
              Idź na swoje utrzymanie.

              Kiedy bredzisz swoje mantry
    • bezszczelny.chan Re: Jak pogodzić? 25.05.12, 14:01
      a jak trzech oprychow gwalci dziecko , to jak twoim zdaniem powinien sie zachowac prawdziwy chrzescijanin ?
      • feel_good_inc Re: Jak pogodzić? 25.05.12, 14:18
        bezszczelny.chan napisał:
        > a jak trzech oprychow gwalci dziecko , to jak twoim zdaniem powinien sie zachow
        > ac prawdziwy chrzescijanin ?

        Zgodnie z nauczaniem Jezusa powinien oddać im płaszcz, żeby chłopaki sobie nerek nie odmrozili. A że Jahwe taki krzyż dziecku dał, to widać go większa nagroda w niebie spotka.
        • bezszczelny.chan Re: Jak pogodzić? 25.05.12, 14:31
          ale milosc blizniego nalezy sie rowniez temu dziecku , a zadbanie o potrzeby oprychow niekoniecznie idzie z tym w parze
          • snajper55 Re: Jak pogodzić? 25.05.12, 14:51
            bezszczelny.chan napisał:

            > ale milosc blizniego nalezy sie rowniez temu dziecku , a zadbanie o potrzeby o
            > prychow niekoniecznie idzie z tym w parze

            Gwałcicieli należy próbować zawrócić z drogi grzechu opowiadając im o karze jaka ich czeka za niecne uczynki. Jest szansa, że dzieciaczka odstąpią i zajmą się nawracającym ich chrześcijaninem.

            S.
            • nehsa Re: Jak pogodzić? 25.05.12, 16:21
              Według Nauki Wszechmogącego Ojca, a nie biblijnych pomyj, gwałciciel powinien być wykastrowany, a ponieważ gwałt jest zbrodnią przeciwko człowieczeństwu, powinien zostać praw publicznych na zawsze, a karę więzienia powinien odbywać na własny koszt, czyli za pieniądze zarobione na robotach przymusowych w więzieniu, które mógłby olać, wówczas bez jedzenia i bez picia żyłby zgodnie ze swoim życzeniem, do 14 dni.

              Tak mówią słowa nieskończenie racjonalnej Nauki Wszechmogącego Ojca.
              Ale Wy wolicie się onanizować biblijnymi pomyjami. Powodzenia.
              --
            • chasyd_666 Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 08:24
              snajper55 napisał:

              > bezszczelny.chan napisał:
              >
              > > ale milosc blizniego nalezy sie rowniez temu dziecku , a zadbanie o potr
              > zeby o
              > > prychow niekoniecznie idzie z tym w parze
              >
              > Gwałcicieli należy próbować zawrócić z drogi grzechu opowiadając im o karze jak
              > a ich czeka za niecne uczynki. Jest szansa, że dzieciaczka odstąpią i zajmą się
              > nawracającym ich chrześcijaninem.
              >
              > S.

              Pokazujesz , że założyłeś wątek nie po to , aby dojść do prawdy. Jesteś typowym ateistycznym mąci-ch.jem...
      • grgkh Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 11:00
        bezszczelny.chan napisał:

        > a jak trzech oprychow gwalci dziecko , to jak twoim zdaniem powinien sie zachow
        > ac prawdziwy chrzescijanin ?

        Przyłączyć się?
      • kolter-xl Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 14:54
        bezszczelny.chan napisał:

        > a jak trzech oprychow gwalci dziecko , to jak twoim zdaniem powinien sie zachow
        > ac prawdziwy chrzescijanin ?

        Napisać do biskupa żeby wymienił skład plebani .
    • astrotaurus Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 07:26
      snajper55 napisał:

      **Jak pogodzić przykazanie "Nie zabijaj" i biblijny nakaz nadstawiania drugiego policzka tudzież miłości bliźniego swego jak siebie samego z akceptowaniem (a nawet gloryfikowaniem) przez kościoły chrześcijańskie wojen? **

      Po prostu! Należy przypomnieć sobie, że Biblia to Pismo Święte Starego i (i !!) Nowego Testamentu. Że ten generalnie poczciwy, nawiedzony Jezus z Nowego to jest ten sam prymitywny , mściwy bożek plemienny ze Starego.
    • chasyd_666 Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 08:22
      > Jak pogodzić przykazanie "Nie zabijaj"

      Prawidłowe tłumaczenie : "Nie morduj"

      >i biblijny nakaz nadstawiania drugiego p
      > oliczka tudzież miłości bliźniego

      To nakaz pokory , a nie pacyfizmu. Mylisz pojęcia

      >Czy chrześcijanie (n
      > ie katolicy!) nie powinni być pacyfistami?

      j.w.
      • astrotaurus Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 08:30
        chasyd_666 napisał:

        ** Prawidłowe tłumaczenie : "Nie morduj"**
        A że ten głupi Wojtyła i głupi Benek16 nie przerobili głupiego tłumaczenia wedle wskazań chasyda...?

        **To nakaz pokory , a nie pacyfizmu. Mylisz pojęcia**
        No ależ! Pokornie, w imię boże można wyrżnąć wszystko co się rusza we wrażych krajach, nie pozwolić żyć czarownicy itp!
        Tak, na katolikach można polegać!
      • pocoo Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 10:44
        chasyd_666 napisał:

        > Prawidłowe tłumaczenie : "Nie morduj"

        Czyli nie zabijaj z premedytacją.
        A zabijanie dla przykładu "pogan" aby uznali "jedynie słuszną religię i jej Boga" jest z premedytacją ,czy nie?
        Wychodzi na to,że zabijanie innych wyłączając premedytację nie jest łamaniem Boskiego przykazania?

        nakaz pokory ,
        Pojęcia nie masz co znaczy słowo "pokora".Nawet jeżeli znasz definicję "pokory" to i tak masz ją w du...pie. Udowodnij,że tak nie jest.
      • kolter-xl Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 21:31
        chasyd_666 napisał:

        > > Jak pogodzić przykazanie "Nie zabijaj"
        >
        > Prawidłowe tłumaczenie : "Nie morduj"

        Nie morduj swoich ??

        >
        > >i biblijny nakaz nadstawiania drugiego p
        > > oliczka tudzież miłości bliźniego
        >
        > To nakaz pokory , a nie pacyfizmu. Mylisz pojęcia

        Na arenach Rzymu Chrześcijanie mogli się bronic ale woleli umrzeć czy to pokora czy pacyfizm ??
    • grgkh Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 10:57
      I ja sobie to pytanie zadawałem nie raz.

      Teoretycznie chrześcijanie powinni być pacyfistami, ale ponieważ nimi nie są, więc choć siebie nazywają chrześcijanami, to najwidoczniej jednak nimi nie są.

      Tak pewnie trzeba będzie tej agresywnej części z nich mówić, że im się tylko WYDAJE, że są chrześcijanami.
      • snajper55 Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 21:42
        grgkh napisał:

        > I ja sobie to pytanie zadawałem nie raz.
        >
        > Teoretycznie chrześcijanie powinni być pacyfistami, ale ponieważ nimi nie są, w
        > ięc choć siebie nazywają chrześcijanami, to najwidoczniej jednak nimi nie są.
        >
        > Tak pewnie trzeba będzie tej agresywnej części z nich mówić, że im się tylko WY
        > DAJE, że są chrześcijanami.

        Jak zwykle zacząć trzeba od definicji, czyli określenia kto to jest chrześcijanin.

        Jeśli za chrześcijanina będziemy uważać członka któregoś z obecnych kościołów chrześcijańskich, to Głódź i inni sławiący wojnę i zabijanie na niej ludzi w innych mundurach a należący do jakiegoś kościoła chrześcijańskiego są chrześcijanami.

        Jeśli zaś za chrześcijanina będziemy uważać ludzi kierujących się w życiu naukami Chrystusa, to wszyscy ci apologeci mordowania na wojnie czy zwolennicy kary śmierci za chrześcijan nie mogą być uważani.

        P prostu nauczanie współczesnych kościołów mieniących się chrześcijańskimi ma niewiele wspólnego z naukami Jezusa. Nie mówiąc już o postępowaniu kapłanów, którzy powinni być przykładem dla wiernych a których życie jest zaprzeczeniem chrystusowych nauk.

        Przynajmniej ja tak to widzę.

        S.
        • chasyd_666 Re: Jak pogodzić? 30.05.12, 20:38
          > Głódź i inni sławiący wojnę i zabijanie

          Zacytuj taką wypowiedź...
          • kolter-xl Re: Jak pogodzić? 30.05.12, 21:03
            chasyd_666 napisał:

            > > Głódź i inni sławiący wojnę i zabijanie
            >
            > Zacytuj taką wypowiedź...

            Po co ? chcesz debilu powiedzieć ze tak wojska i tego co one robi nienawidził ze 14 lat przez to był generałem ?? To już wystarczy za odpowiedz dla kogoś kto ma mózg .
        • grgkh Re: Jak pogodzić? 31.05.12, 18:25
          snajper55 napisał:

          > Jak zwykle zacząć trzeba od definicji,

          O to chodzi, pilnujmy poprawnego definiowania, a wszystkie bzdury wygadywane przez religiantów staną się wyraźnie widocznymi.

          > Przynajmniej ja tak to widzę.

          A co do reszty, to też to tak widzę.

          Pozdrawiam
    • 4her Snajper55 trolluje??? 26.05.12, 11:31
      snajper55 napisał:

      > Jak pogodzić przykazanie "Nie zabijaj" i biblijny nakaz nadstawiania drugiego p
      > oliczka tudzież miłości bliźniego swego jak siebie samego z akceptowaniem (a na
      > wet gloryfikowaniem) przez kościoły chrześcijańskie wojen? Czy chrześcijanie (n
      > ie katolicy!) nie powinni być pacyfistami? Czy kapłani nie powinni pacyfizm a n
      > ie militaryzm szerzyć? Czy taki, na przykład, Głódź nie powinien nawoływać do l
      > ikwidacji armii i życia w pokoju?
      >
      > S.

      Przykazanie wg Tory brzmi nie popełniaj morderstwa. Obrona jest dozwolona, a nawet więcje. Jesli jestes pewien, że wróg chce cię zabic, zabij go pierwszy.
      Prorok Jezus, właściwie Jeszu Ha Nocri, mówił nie pokój wam niosę ,ale miecz, czyli przewidywał wojny religijne.
      Co do nadstawiania drugiego policzka, to chodziło o niepotrzebne sądzenie się jak ktoś kogoś spoliczkował, poszarpał itp. W drobnych sprawach, nieporozumieniach Jeszu zalecał machnięcie reką na koszule, policzek itp drobiazgi.
      A Sławój Leszek Głódź powstrzymuje chuć.
      • olek13 4her to trol 26.05.12, 12:13
        Przypominam, że 4her to trol, na co są dowody:
        forum.gazeta.pl/forum/w,721,135577282,135577282,Uwaga_na_trola_4her.html
        • 4her Re: 4her to trol 26.05.12, 12:28
          To ci dopiero niezbite dowody, hehe.
          Gdybym był trollem, to nie dyskutowałbyś ze mną.
          A wątek Snajpera jest tak naiwny, ze trollowski na 100%.
          • grgkh Re: 4her to trol 26.05.12, 12:56
            4her napisał:

            > To ci dopiero niezbite dowody, hehe.
            > Gdybym był trollem,

            Nie oceniam Cię tak. Na tym forum jest sporo przykładów klasycznego trollizmu, na które się raczej nie łapiesz. Określiłbym Cię jako niemyślącego, dogmatycznego, zajadłego fundamentalistę.

            Co o tym myślisz?

            > to nie dyskutowałbyś ze mną.

            Przyjemność sprawia mi zapędzanie w kozi róg takich jak Ty.

            > A wątek Snajpera jest tak naiwny,

            Niby na czym ma polegać ta naiwność? jak jest definicja naiwności?

            O, widzisz? A teraz to już ja dopilnuję, żeby Cię rozliczyć ze złego rozumienia pospolitych definicji. I na końcu tej rozmowy wyjdzie, ze takich definicji nie rozumiesz.

            > ze trollowski na 100%.

            To jest normalny temat na takie forum. Wykaż, że on tu nie pasuje lub jego autor skupia się na nieustannym jego powtarzaniu tutaj. Jeśli Ci się to nie uda, to wyjdziesz dodatkowo na kłamcę.

            :)

            Możesz liczyć na moją uwagę. ;)
            • olek13 Re: 4her to trol 26.05.12, 14:01
              grgkh,
              ten 4her to jest klasyczny trol i w podanych przeze mnie linkach jest na to dowód: brednie na mój temat, nie poparte faktami. Właśnie dla troli są typowe takie szmatławe zachowania, zero odpowiedzialności za pisane posty.
          • kolter-xl Re: 4her to trol 26.05.12, 14:59
            4her napisał:

            > To ci dopiero niezbite dowody, hehe.
            > Gdybym był trollem, to nie dyskutowałbyś ze mną.
            > A wątek Snajpera jest tak naiwny, ze trollowski na 100%.

            Ciekawe co Żyd robi na forum w szabas ??
            • snajper55 Re: 4her to trol 26.05.12, 21:45
              kolter-xl napisał:

              > 4her napisał:
              >
              > > To ci dopiero niezbite dowody, hehe.
              > > Gdybym był trollem, to nie dyskutowałbyś ze mną.
              > > A wątek Snajpera jest tak naiwny, ze trollowski na 100%.
              >
              > Ciekawe co Żyd robi na forum w szabas ??

              Grzeszy?

              S.
              • kolter-xl Re: 4her to trol 26.05.12, 22:48
                snajper55 napisał:

                > kolter-xl napisał:
                >
                > > 4her napisał:
                > >
                > > > To ci dopiero niezbite dowody, hehe.
                > > > Gdybym był trollem, to nie dyskutowałbyś ze mną.
                > > > A wątek Snajpera jest tak naiwny, ze trollowski na 100%.
                > >
                > > Ciekawe co Żyd robi na forum w szabas ??
                >
                > Grzeszy?

                Dekalog to część składowa tzw biblii hebrajskiej a tam mowa o szabasie :))

                (8) Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. (9) Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. (10) Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. (11) W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.
              • 4her nawet w Izraelu... 27.05.12, 14:10
                można w Szabas używac internetu. Ultraortodoksyjna frakcja izraelskiego rządu chciała wprowadzić zakaz płatności internetowych w urzędach w czasie Szabatu, ale nie przeszło.
                To zależy do czego używa się internetu.
                • kolter-xl Re: nawet w Izraelu... 27.05.12, 16:41
                  4her napisał:

                  > można w Szabas używac internetu. Ultraortodoksyjna frakcja izraelskiego rządu c
                  > hciała wprowadzić zakaz płatności internetowych w urzędach w czasie Szabatu, al
                  > e nie przeszło.
                  > To zależy do czego używa się internetu.


                  Ty go używasz do trollowania wiec grzeszysz :)))
        • kolter-xl Re: 4her to trol 26.05.12, 14:55
          Wiemy to nie od dziś
      • grgkh Re: Snajper55 trolluje??? 26.05.12, 12:48
        4her napisał:

        > snajper55 napisał:
        >
        > > Jak pogodzić przykazanie "Nie zabijaj" i biblijny nakaz nadstawiania drug
        > iego p
        > > oliczka tudzież miłości bliźniego swego jak siebie samego z akceptowaniem
        > (a na
        > > wet gloryfikowaniem) przez kościoły chrześcijańskie wojen? Czy chrześcija
        > nie (n
        > > ie katolicy!) nie powinni być pacyfistami? Czy kapłani nie powinni pacyfi
        > zm a n
        > > ie militaryzm szerzyć? Czy taki, na przykład, Głódź nie powinien nawoływa
        > ć do l
        > > ikwidacji armii i życia w pokoju?
        > >
        > > S.
        >
        > Przykazanie wg Tory brzmi nie popełniaj morderstwa. Obrona jest dozwolona, a na
        > wet więcje. Jesli jestes pewien, że wróg chce cię zabic, zabij go pierwszy.

        A jaka jest różnica pomiędzy "nie popełniaj morderstwa", a "nie zabijaj" dla zabitego? Żadna. Zawsze można wymyślić sobie "prewencyjny" powód, dla którego należało dokonać manewru wyprzedzającego domniemany ruch wyznaczonego sobie przeciwnika. Zawsze jest na to sposób i zawsze można skonstruować "odpowiednie" uzasadnienie.

        Chodzi o to, że ten cały dekalog to spis bzdurnych regułek dla tych, którym zabrania się samodzielnie dochodzić do reguł wynikających z równego traktowania siebie w zbiorowości. A to jest takie proste - jeśli Ty będziesz chciał zabijać, to i inni muszą mieć takie samo prawo, a więc siebie narażasz na śmierć.

        Dekalog jest zbędny w tym sensie, w którym jest to święty spis jakichś cudownych zasad i do tego niemożliwy do wymyślenia przez ludzi, ale dany nam przez bogów, co uzasadnia szacunek dla darczyńcy i wieczne oraz absolutne jemu posłuszeństwo. Jemu czyli organizacji, która się tym fałszerstwem posługuje.

        A mnie "rozwesela" hipokryzja święcenia dział, i nabojów do nich, kropidłem, by LEPIEJ, z BOSKĄ POMOCĄ zabijały. PO CO te zabiegi? Po co dążenie do wojny, w której ginie i jest krzywdzonych mnóstwo niewinnych ludzi?

        Przegięcie, z którego wychodzi PRAWDZIWA natura, prawdziwy cel - WALKA. Celem jest walka i zwycięstwo za wszelką cenę. Celem jest absolutne panowanie PANA NAD PANAMI, jego organizacji, władza absolutna na Ziemi, nad wszystkimi ludźmi, a do tej władzy dąży się po to, by ci, którzy ją osiągną, mieli z niej korzyści. Tu i teraz. Religia jest dla posługujących się nią tu i teraz.

        > Prorok Jezus, właściwie Jeszu Ha Nocri, mówił nie pokój wam niosę ,ale miecz, c
        > zyli przewidywał wojny religijne.

        I świetnie. Jest wart wszystkich innych, którzy zarządzają religiami w imię ziemskiej władzy.

        > Co do nadstawiania drugiego policzka,

        Ja nie nadstawiam. Zbędnie. Po prostu - dążę do pokoju.

        > to chodziło o niepotrzebne sądzenie się j
        > ak ktoś kogoś spoliczkował, poszarpał itp. W drobnych sprawach, nieporozumienia
        > ch Jeszu zalecał machnięcie reką na koszule, policzek itp drobiazgi.

        Znów jakieś mętne dywagacje. Jak bym słuchał jakiegoś kiepskiego adwokaciny. Nic z tego nie wynika.

        > A Sławój Leszek Głódź powstrzymuje chuć.

        Jakby wierszyk, bo z rymem, ale bez rytmu. Niby klasyczny, ale jednak grafomański. :) Twój własny? Co do chuci tego pana, to może on nie może i dlatego powstrzymywanie jest naturalne? Czy ktoś to wiarygodnie zweryfikował? I co z tego ma wynikać w kontekscie braku pacyfizmu u Leszka?
        • 4her Re: Snajper55 trolluje??? 26.05.12, 12:52
          Bóg nas żydów wybrał abyśmy doskonalili świat. Kto nam przeszkadza, tego Bóg wytraci.
          • grgkh Re: Snajper55 trolluje??? 26.05.12, 12:59
            4her napisał:

            > Bóg nas żydów wybrał abyśmy doskonalili świat. Kto nam przeszkadza, tego Bóg wy
            > traci.

            Twój bożek jest zły i nie chciałbym mieć takiego za protektora. ;) I nieskuteczny. I mściwy chyba. W czym się narazili Twemu bogowi, że nie umiał lub nie chciał ich skutecznie uchronić przed cierpieniami i zagładą?
            • 6burakow Re: Snajper55 trolluje??? 26.05.12, 13:16
              To jest koniec FR! Wszyscy religianci zostali przerobieni na ateistow i trzeba dyskutowac z 4her!
          • kolter-xl Re: Snajper55 trolluje??? 26.05.12, 15:01
            4her napisał:

            > Bóg nas żydów wybrał abyśmy doskonalili świat. Kto nam przeszkadza, tego Bóg wytraci.

            No a tych co w szabas pie... od rzeczy na forum ??
        • chasyd_666 grgkh paranoik ? 27.05.12, 16:26
          > Przykazanie wg Tory brzmi nie popełniaj morderstwa. Obrona jest dozwolona
          > , a na
          > > wet więcje. Jesli jestes pewien, że wróg chce cię zabic, zabij go pierwsz
          > y.
          >
          > A jaka jest różnica pomiędzy "nie popełniaj morderstwa", a "nie zabijaj" dla za
          > bitego? Żadna.

          grgkh, Ty jak zwykle od rzeczy... :)

          > Chodzi o to, że ten cały dekalog to spis bzdurnych regułek

          Które są bzdurne ?...

          > reguł wynikających z równego traktowania si
          > ebie w zbiorowości.

          Czy równość wyklucza kradzież , kłamstwo , cudzołóstwo itd ?...

          > Przegięcie, z którego wychodzi PRAWDZIWA natura, prawdziwy cel - WALKA

          Udowodnij

          Celem j
          > est walka i zwycięstwo za wszelką cenę.

          Udowodnij

          > Celem jest absolutne panowanie PANA NAD
          > PANAMI, jego organizacji, władza absolutna na Ziemi, nad wszystkimi ludźmi

          Udowodnij


          --
          www.youtube.com/watch?v=OjMLG05Db8M&feature=related
          • grgkh Re: grgkh paranoik ? 27.05.12, 21:46
            Nie obrażaj innych, przyjacielu. Nie mów złego świadectwa, czy jakoś podobnie. Co Ci po dekalogu, jeśli jego zasad nie respektujesz?

            chasyd_666 napisał:

            > > > Przykazanie wg Tory brzmi nie popełniaj morderstwa.
            > > > Obrona jest dozwolona, a nawet więcje.


            > > > Jesli jestes pewien, że wróg chce cię zabic, zabij go pierwszy.
            > >
            > > A jaka jest różnica pomiędzy "nie popełniaj morderstwa",
            > > a "nie zabijaj" dla zabitego? Żadna.
            >
            > grgkh, Ty jak zwykle od rzeczy... :)

            A Ty jak zwykle pojawiasz się tutaj bez żadnych swoich argumentów.

            Zapytam więc Ciebie - skąd można wiedzieć, że ktoś NA PEWNO chce Cię zabić i że to NA PEWNO uczyni? A czy Ty zabiłbyś w sytuacji, gdyby Ci się "wydawało"? Przecież ZAWSZE można by powiedzieć, że ktoś jest Twoim wrogiem (Twoje przekonanie, po śmierci tamtego nie do zweryfikowania, nie do podważenia) i że Ty wiesz, że chciał Cię zabić.

            A czy w czasie wojny przestaje obowiązywać normalne prawo zakazujące zabijania?

            Autor tego wpisu nie wiedział co pisze. A jeśli już w takiej sytuacji mylą mu się proste argumentacje, to co można powiedzieć o jego ocenie w sytuacji stresowej? I Ty go bronisz, chasydzie? ;)

            > > Chodzi o to, że ten cały dekalog to spis bzdurnych regułek

            > Które są bzdurne ?...

            Wszystkie. Ale najbardziej te, w których jest mowa o roli kobiet, niewolnikach, mściwości i zbiorowej odpowiedzialności w oczach tego boga. Itd.

            > > reguł wynikających z równego traktowania siebie w zbiorowości.
            >
            > Czy równość wyklucza kradzież , kłamstwo , cudzołóstwo itd ?...

            Moja zasada to: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe. Zgodnie z nią zmuszam się do zastanawiania się, czy coś, co ja uczyniłbym temu drugiemu, byłoby dla niego przykre (niekoniecznie dla mnie musi to być JEDNAKOWO przykre). Jeśli uznam, że cudzołóstwo nie sprawi mu przykrości (tak jest u swingersów i w przypadku zdrady kontrolowanej), to będzie mi wolno się tak zachować.

            Kradzież? Niemal wykluczam. Niemal - bo jestem przeciwnikiem np. przekazywania praw własności intelektualnej innym autorzy. A takie przypadki są na ogół traktowane jako kradzież.

            Kłamstwo wykluczam całkowicie. Na kłamstwie, manipulacji, indoktrynacji, praniu mózgów itp. opierają się właśnie religie.

            > > Przegięcie, z którego wychodzi PRAWDZIWA natura, prawdziwy cel - WALKA
            >
            > Udowodnij

            Proszę - Ty sam jesteś przykładem. I ten post. Ja Ciebie traktuję poważnie, nie atakuję, nie oczerniam itp. Ty, zmotywowany przez religię, dążysz do "unicestwienia" mnie ;), wciąż atakujesz mnie personalnie. Mnie to może tylko rozśmieszyć, ale Ciebie stawia na pozycji agresora.

            Kolego, ja mówię o wadach religii, wiary, a ludzi pod ich wpływem traktuje jako ofiary tego systemu. Ty nie możesz znaleźć po mojej stronie niczego adekwatnego, a więc skupiasz się na mojej osobie. ;)

            I widzisz, jaki prosty dowód wyprosiłeś sobie u mnie? Proś dalej, a Twoje prośby staną się ciałem. ;)

            Udowodnione. :)

            > > Celem jest walka i zwycięstwo za wszelką cenę.
            >
            > Udowodnij

            I to też jest proste.

            Religie opierają się na logicznych fałszach (w wierze uważa się, że nieudowodniona hipoteza istnienia boga jest prawdziwa, podczas, gdy NIE WOLNO ze względu na logikę tak o niej mówić). Gdyby religie NIE DBAŁY o to, by FORSOWAĆ te FAŁSZYWE poglądy, to zostałyby przez równolegle istniejące - prawdziwe - wyeliminowane. Ale jest jeszcze konkurencja ze strony innych religii, które działają według tych samych, nieuczciwych reguł. I właśnie - miedzy innymi - ta konkurencja powoduje, że po to, by przetrwać, religie MUSZĄ nasilać agresję. I dzieje się podobnie, jak w każdym innym rodzaju ewolucji - eliminowane są religie słabsze, a im która jest agresywniejsza, tym większy osiąga sukces. Początkowa dbałość o przetrwanie w ogóle MUSI się zamienić w bezwzględną walkę, bo na polu pozostać może tylko najsilniejszy.

            Udowodnione. :)

            > > Celem jest absolutne panowanie PANA NAD PANAMI,
            > > jego organizacji, władza absolutna na Ziemi, nad wszystkimi ludźmi
            >
            > Udowodnij

            I tu dowód jest ten sam, co powyżej - ewolucja i konkurencja pomiędzy religiami i innymi systemami, które chcą przejąć władzę nad umysłami ludzkimi..

            Udowodnione. :)
            • chasyd_666 Re: grgkh paranoik ? 29.05.12, 22:16
              grgkh napisał:

              > Nie obrażaj innych

              Nie kłam. Przeproś za swoje oszczerstwa. Nie obrażaj innych. Pokazujesz jakim bagnem jest ateistyczna moralność...

              > A Ty jak zwykle pojawiasz się tutaj bez żadnych swoich argumentów

              Argument do czego ?... Do twojej durnej i nawiedzonej paplanimy (jak poniżej :)) ?... :)

              > Zapytam więc Ciebie - skąd można wiedzieć, że ktoś NA PEWNO chce Cię zabić i że
              > to NA PEWNO uczyni?

              :))) Stosuj tę zasadę w swoim życiu , to się dowiesz :)))

              > > > Chodzi o to, że ten cały dekalog to spis bzdurnych regułek
              >
              > > Które są bzdurne ?...
              >
              > Wszystkie.

              Acha - dla ateisty bzdurą jest zakaz kradzieży , kłamstwa mordowania , cudzołóstwa itd.
              Potwierdzasz , że twoja moralność to ateistyczne bagno...

              > > > reguł wynikających z równego traktowania siebie w zbiorowości.
              > >
              > > Czy równość wyklucza kradzież , kłamstwo , cudzołóstwo itd ?...
              >
              > Moja zasada to: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe

              Nie odpowiedziałeś na pytanie. Pośrednio przyznałeś , że twoja ateistyczna reguła moralna jest durna...

              > Kłamstwo wykluczam całkowicie. Na kłamstwie, manipulacji, indoktrynacji, praniu
              > mózgów itp. opierają się właśnie religie.

              Jesteś bezczelnym kłamcą i oszczercą. Nie przeprosiłeś za swoje oszczerstwo wobec mnie.
              Notorycznie obrażasz religie i wyznawców...
              Ateizm uczynił z Ciebie bydle pozbawione godności...

              > > > Przegięcie, z którego wychodzi PRAWDZIWA natura, prawdziwy cel - WA
              > LKA
              > >
              > > Udowodnij
              >
              > Proszę - Ty sam jesteś przykładem. I ten post. Ja Ciebie traktuję poważnie, nie
              > atakuję, nie oczerniam itp. Ty, zmotywowany przez religię, dążysz do "unicestw
              > ienia"

              Następne oszczerstwo , którego nie udowodniłeś. Bredzisz jak paranoik... Jesteś żałosny...

              > Udowodnione. :)

              Udowodniłeś swoją paranoję

              >
              > > > Celem jest walka i zwycięstwo za wszelką cenę.
              > >
              > > Udowodnij
              >
              > I to też jest proste.

              Znów nie udowodniłeś swojego oszczerstwa

              > Udowodnione. :)
              >

              Udowodniłeś swoją durnotę

              > > > Celem jest absolutne panowanie PANA NAD PANAMI,
              > > > jego organizacji, władza absolutna na Ziemi, nad wszystkimi ludźmi
              > >
              > > Udowodnij
              >
              > I tu dowód jest ten sam, co powyżej

              Ten sam brak dowodu, ateistyczny oszczerco !
              • grgkh Re: grgkh paranoik ? 31.05.12, 19:08
                chasyd_666 napisał:

                > grgkh napisał:
                >
                > > Nie obrażaj innych
                >
                > Nie kłam. Przeproś za swoje oszczerstwa. Nie obrażaj innych.

                A kogo i w jaki sposób oszkalowałem? Poproszę pełne cytaty, z kontekstem...

                > Pokazujesz jakim bagnem jest ateistyczna moralność...

                Jesteś alogiczny. Ateiści są dobrzy i źli. Nie ma uniwersalnej moralności tego typu, bo ateizm nie niesie żadnych nakazów, wskazówek itp. Ja należę do tej pierwszej grupy, DOBRYCH ateistów. :)

                > > A Ty jak zwykle pojawiasz się tutaj bez żadnych swoich argumentów
                >
                > Argument do czego ?...
                > Do twojej durnej i nawiedzonej paplanimy (jak poniżej :) ) ?... :)

                Lubię z Tobą rozmawiać. Mówisz takie rzeczy, ze bez problemu daje się wykazywać ich nonsensowność. A przy okazji prowadzę akcję edukacyjną dla tych, którzy pojawili się tu pierwszy raz i nie wiedzą, o co chodzi z tymi religijnymi szalbierstwami. Przyjemne zajęcie. W dużej mierze dzięki Tobie. Zauważyłeś, jak chętnie i często właśnie Ciebie wybieram na swojego adwersarza?

                > > Zapytam więc Ciebie - skąd można wiedzieć,
                > > że ktoś NA PEWNO chce Cię zabić i że to NA PEWNO uczyni?
                >
                > :))) Stosuj tę zasadę w swoim życiu , to się dowiesz :)))

                No proszę, typowe zachowanie orędownika religijnych dogmatów - gdy trzeba coś poprzeć argumentami, nie ma ich. Tradycyjny unik. Popatrzcie sobie, widzowie, tak to się zawsze odbywa. ;) Bo gdyby argumenty były, to co za problem byłoby ich użyć? Widocznie nie istnieją.

                > > > > Chodzi o to, że ten cały dekalog to spis bzdurnych regułek
                > >
                > > > Które są bzdurne ?...
                > >
                > > Wszystkie.
                >
                > Acha - dla ateisty bzdurą jest zakaz kradzieży ,
                > kłamstwa mordowania , cudzołóstwa itd.
                > Potwierdzasz , że twoja moralność to ateistyczne bagno...

                Spokojnie, przyjacielu... Ja mam regułkę uniwersalną - nie należy robić innym tego, czego ja na ich miejscu sam nie chciałbym doświadczyć.

                A teraz, jak te zasady wciela w życie chrześcijanin-katolik-Polak statystyczny?

                Kradzież - pieniądze wpłacone Rydzykowi na "ratowanie stoczni gdańskiej" zniknęły...

                Kłamstwo - nie wzięło się znikąd, że ateiści są grupowo oskarżani o ludobójstwo, niemoralność itp przez wierzących w boga potrójnego, ale na taka opinię "pracują" ideologowie religijni, a potem komórki propagandowe takie jak RM, proboszczowie w parafiach na kazaniach i hierarchowie tej formacji realnej politycznej władzy...

                Mordowanie - papa poprzedni zakazywał stosowania antykoncepcji, co w niektórych krajach, jak np. afrykańskich, stało się przyczyną zarażenia się HIV, cierpień i śmierci tysięcy ludzi... i te istnienia ma na swoim koncie ten, kto z jednej strony mówił nie zabijaj innym, a sam przykładał do tego rękę.

                Cudzołóstwo - ach... temat niejednoznaczny, a czy słyszałeś o takim ludzie Mosuo? Co powiesz o ich sposobie na życie i prokreację? Czy my, ze swoimi regułami, powinniśmy się im wtrącać w ich życie i oceniać ich negatywnie? A co myślisz o swingersach?

                I tak dalej. Twoje zasady dekalogowe są do bani, chasydzie. Moje są lepsze. Ja nie krzywdzę innych ludzi, ani bezpośrednio, ani pośrednio, poprzez publiczną ocenę i stygmatyzację. W tym ostatnim, to macie dużą wprawę...

                > > > > reguł wynikających z równego traktowania siebie w zbiorowości.
                > > >
                > > > Czy równość wyklucza kradzież , kłamstwo , cudzołóstwo itd ?...
                > >
                > > Moja zasada to: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe
                >
                > Nie odpowiedziałeś na pytanie. Pośrednio przyznałeś , że twoja ateistyczna regu
                > ła moralna jest durna...

                Ludzie mnie lubią. To jest skutek stosowania przeze mnie moich reguł moralnych. A reszta, w tym Twoja ocena, zwisa mi zgniłym kalafiorem. Na pewno nie dopuszczę, żebyś Ty, za pośrednictwem religijnego chłamu, rządził moim życiem.

                > > Kłamstwo wykluczam całkowicie.
                > > Na kłamstwie, manipulacji, indoktrynacji, praniu
                > > mózgów itp. opierają się właśnie religie.
                >
                > Jesteś bezczelnym kłamcą i oszczercą.

                Wszystko, co tu piszę, potrafię udowodnić. Podaj jeden mój cytat, który ocenimy wspólnie pod kątem zgodności z definicją kłamstwa i oszczerstwa. Jestem spokojny, wygram ten pojedynek, a Tobie będzie znów łyso. Powiedz mi, czy Ciebie tutaj przysłali jacyś religianci, czy wyrwałeś się sam do tego publicznego ośmieszania religijnego stylu myślenia?

                > Nie przeprosiłeś za swoje oszczerstwo wobec mnie.

                Nie wiem, za co mam Cię przepraszać, ale jeśli Ci zależy na samym słowie, to czytaj: przepraszam. Już?

                > Notorycznie obrażasz religie i wyznawców...

                Idei nie da się obrazić. Coś Ci się pokręciło. A Ciebie? Hm... Może kiedyś powiedziałem Ci coś przykrego, wiesz, te emocje... OK, ostatnio bardzo uważam na to i, jeśli będziesz mówił głupie rzeczy, to będę Cię ośmieszał finezyjnie, żebyś się nie mógł czepić. Może tak być? Chasyd, przyjacielu, ja Ciebie naprawdę lubię (chyba z wzajemnością, prawda?)... Gdyby Cię zabrakło, to na kim mógłbym sobie tak swobodnie używać, kto mi się tak ładnie będzie podkładał, jak Ty? Nie widzę alternatywy. :) Od razu Cię pozdrowię. Hej..

                > Ateizm uczynił z Ciebie bydle pozbawione godności...

                Ech... Niech ten tekst komentuje się sam.

                > > > > Przegięcie, z którego wychodzi PRAWDZIWA natura,
                > > > > prawdziwy cel - WALKA
                > > >
                > > > Udowodnij
                > >
                > > Proszę - Ty sam jesteś przykładem. I ten post.
                > > Ja Ciebie traktuję poważnie, nie atakuję, nie oczerniam itp.
                > > Ty, zmotywowany przez religię, dążysz do "unicestwienia"
                >
                > Następne oszczerstwo , którego nie udowodniłeś.
                > Bredzisz jak paranoik... Jesteś żałosny...

                No i znów się przezywasz? ;)

                > > Udowodnione. :)
                >
                > Udowodniłeś swoją paranoję

                Brawo, podwyższasz poziom dyskusji do wysokości religijnej.

                > > > > Celem jest walka i zwycięstwo za wszelką cenę.
                > > >
                > > > Udowodnij
                > >
                > > I to też jest proste.
                >
                > Znów nie udowodniłeś swojego oszczerstwa

                :)

                > > Udowodnione. :)
                > >
                >
                > Udowodniłeś swoją durnotę

                :) Udowadniam nie dla Ciebie (najwidoczniej to nie jest możliwe i sam wiesz dlaczego), ale dla postronnych czytelników. Uczestniczysz w kabarecie, zauważyłeś?

                > > > > Celem jest absolutne panowanie PANA NAD PANAMI,
                > > > > jego organizacji, władza absolutna na Ziemi,
                > > > > nad wszystkimi ludźmi

                > > > Udowodnij

                > > I tu dowód jest ten sam, co powyżej

                > Ten sam brak dowodu, ateistyczny oszczerco !

                :) Jeszcze jedne pozdrowienia.
                • chasyd_666 Re: grgkh paranoik ? 02.06.12, 11:58
                  > > Nie kłam. Przeproś za swoje oszczerstwa. Nie obrażaj innych.
                  >
                  > A kogo i w jaki sposób oszkalowałem? Poproszę pełne cytaty

                  Nie kręć , hipokryto... Dostałeś cytaty, ale nie raczyłeś przeprosić...
                  Tu masz następne (z tego wątku) :
                  "Ty, zmotywowany przez religię, dążysz do "unicestwienia" mnie "
                  " pieniądze wpłacone Rydzykowi na "ratowanie stoczni gdańskiej" zniknę
                  > ły..."
                  " Celem jest walka i zwycięstwo za wszelką cenę"
                  "Celem jest absolutne panowanie PANA NAD PANAMI,
                  jego organizacji, władza absolutna na Ziemi,
                  nad wszystkimi ludźmi "

                  >gdy trzeba coś p
                  > oprzeć argumentami, nie ma ich.

                  Ale co poprzeć ?...

                  > > > Wszystkie.
                  > >
                  > > Acha - dla ateisty bzdurą jest zakaz kradzieży ,
                  > > kłamstwa mordowania , cudzołóstwa itd.
                  > > Potwierdzasz , że twoja moralność to ateistyczne bagno...
                  >
                  > Spokojnie, przyjacielu...

                  Jestem spokojny - to twoja moralność jest bagnem...

                  Ja mam regułkę uniwersalną - nie należy robić innym t
                  > ego, czego ja na ich miejscu sam nie chciałbym doświadczyć.

                  Powtarzam : twoje kryterium jest subiektywne - a więc durne...

                  > Kłamstwo - nie wzięło się znikąd, że ateiści są grupowo oskarżani o ludobójstwo

                  Podobnie czynisz ty i in. ateiści wobec wyznawców religii. Hipokryto !

                  > Mordowanie - papa poprzedni zakazywał stosowania antykoncepcji, co w niektórych
                  > krajach, jak np. afrykańskich, stało się przyczyną zarażenia się HIV

                  Nie bądź obłudnikiem - przyczyną był seks pozamałżeński

                  > Ludzie mnie lubią. To jest skutek stosowania przeze mnie moich reguł moralnych

                  Na pewno nie tylu ilu kochało Stalina i Hitlera... Jeszcze dużo pracy przed tobą :)

                  > > > > > Przegięcie, z którego wychodzi PRAWDZIWA natura,
                  > > > > > prawdziwy cel - WALKA
                  > > > >
                  > > > > Udowodnij
                  > > >
                  > > > Proszę - Ty sam jesteś przykładem. I ten post.
                  > > > Ja Ciebie traktuję poważnie, nie atakuję, nie oczerniam itp.
                  > > > Ty, zmotywowany przez religię, dążysz do "unicestwienia"

                  Po 1. to nieprawda
                  Po 2. to nie dowód

                  Znów się ośmieszasz...
                  • grgkh Kto to jest kibol religijny? 02.06.12, 15:51
                    chasyd_666 napisał:

                    > > > Nie kłam. Przeproś za swoje oszczerstwa. Nie obrażaj innych.
                    > >
                    > > A kogo i w jaki sposób oszkalowałem? Poproszę pełne cytaty
                    >
                    > Nie kręć , hipokryto... Dostałeś cytaty, ale nie raczyłeś przeprosić...
                    > Tu masz następne (z tego wątku) :
                    > "Ty, zmotywowany przez religię, dążysz do "unicestwienia" mnie "

                    Przecież w tym zdaniu nie niczego, co by obrażało. "unicestwienie" jest w cudzysłowie, bo jasne jest że nie chodzi o dokładna definicję. Atakujesz mnie, chcesz zdyskredytować to, co myślę i piszę, poprzez to ze oczernisz moja osobę. To strasznie naiwniutka technika. Przemawia do ludzie niezdolnych do odczytywania podtekstów, alegorii, odrobinę bardziej złożonych treści.

                    Powiedz mi, przyjacielu, do kogo tak "naprawdę" adresujesz te posty? Do mnie? Aż tak prymitywnie mnie oceniasz? Gdyby tak było, to bardzo źle by to świadczyło o Tobie, twojej zdolności do oceny innych ludzi. No to chyba jeszcze tylko dwa kręgi odbiorców mi przychodzą do głowy: czytelnicy tego forum (ogólnie) i zawężone środowisko czytelników (może Twoich "kibiców") religijnych. Pierwsi - tak, są różni, ale przecież nie trafisz do wszystkich z zamierzonymi efektami swojego działania (myślę, że często efekty będą odwrotne od oczekiwanych przez Ciebie). A drudzy? Ci, którzy nie czują się "aktywistami", chętnymi do "głoszenia słowa bożego", którzy traktują religię jak sprawę prywatną - ci nie chodzą na takie fora, bo po co? A ci aktywni, można by ich nazwać religijnymi kibolami, bo przychodzą się wyżyć na forum jak kibole definicyjni na stadionach - chyba są straceni dla edukacji i społeczeństwa. To jak pies, którego można wychować na prawdziwego przyjaciela człowieka, ale gdy się go nieodpowiednio potraktuje, to udaje się w nim wyselekcjonować - na stałe i nieodwracalnie - najgorsze, najbardziej agresywne cechy.

                    Kim jesteś, przyjacielu? Oto wyciągam do Ciebie rękę? Ugryziesz mnie w nią?

                    > > " pieniądze wpłacone Rydzykowi
                    > > na "ratowanie stoczni gdańskiej" zniknęły..."

                    > " Celem jest walka i zwycięstwo za wszelką cenę"

                    Takie są religie. To narzędzie władzy. Służące władzy, opierające się na propagandzie i fałszach, promujące alogiczność myślenia, pogardę dla inności i zachęcające do zwalczania ich, nie argumentami ale siłą, oczernianiem itp.

                    > "Celem jest absolutne panowanie PANA NAD PANAMI,
                    > jego organizacji, władza absolutna na Ziemi,
                    > nad wszystkimi ludźmi "

                    Przecież to jest prawda. I to jest kolejny raz, gdy krytykę systemu traktujesz jako obrażanie twojej osoby. A ja to potrafię udowodnić i po tysiąckroć już na takich forach to robiłem.

                    > > gdy trzeba coś poprzeć argumentami, nie ma ich.
                    >
                    > Ale co poprzeć ?...

                    Twoje "twierdzenia" i "tezy" na tematy religijne. Ja - konkretne argumenty, Ty - atak na moją osobę, że śmiałem coś krytycznego powiedzieć.

                    > > > > Wszystkie.
                    > > >
                    > > > Acha - dla ateisty bzdurą jest zakaz kradzieży ,
                    > > > kłamstwa mordowania , cudzołóstwa itd.
                    > > > Potwierdzasz , że twoja moralność to ateistyczne bagno...
                    > >
                    > > Spokojnie, przyjacielu...
                    >
                    > Jestem spokojny - to twoja moralność jest bagnem...

                    Bardzo dobrze, że w końcu usiłujesz się zachowywać spokojnie. Długo czekałem i się doczekałem. I zaraz się przekonam, jak długo będziesz spokojny. ;)

                    > > Ja mam regułkę uniwersalną - nie należy robić innym tego,
                    > > czego ja na ich miejscu sam nie chciałbym doświadczyć.
                    >
                    > Powtarzam : twoje kryterium jest subiektywne - a więc durne...

                    Ależ Twoje kryteria też są subiektywne. :) Pozwalasz na zabijanie? Pozwalasz sobie NAWET na atak prewencyjny według własnego kryterium, bo tak stoi w Biblii...

                    A ja "za wszelką cenę" unikam czynienia krzywdy innym. Np. mam mnóstwo znajomych, którzy wierzą w boga, ale WIEM o nich to, że rozmowa na ten temat z nimi z moimi argumentami mogłaby im sprawić przykrość. I dlatego dopóki nie zaczną jej sami, dopóty ja też unikam tego tematu.

                    Nie krzywdzę.

                    > > Kłamstwo - nie wzięło się znikąd, że ateiści są grupowo
                    > > oskarżani o ludobójstwo
                    >
                    > Podobnie czynisz ty i in. ateiści wobec wyznawców religii. Hipokryto !

                    Ależ ja nie oceniam tak Ciebie. Mówię o FAKTACH HISTORYCZNYCH dotyczących religii. Mówię, że religia ich do tego motywowała. A o Tobie nie wiem nic i dla potrzeb takich dyskusji nie chcę wiedzieć, a nawet gdybym się czegoś dowiedział, to i tak uznam to za prywatne i niedozwolone do użycia na publicznym forum. Takie mam zasady.

                    Rozróżnij system, ogólniki, od prywatności i ataków personalnych.

                    Ty też nie wiesz o mnie nic, a mimo to wciąż czytam tu opisy swojej osoby, które - gdyby dało się je udowodnić - czyniłyby mnie przestępcą itp. I to Ty to o mnie mówisz.

                    A w kwestii ludobójstwa to polecam Ci tekst z tygodnika Forum o Erytrei (jeśli zechcesz się zapoznać z pełną wersją, to Ci ją zeskanuję). Jest to kraj rządzony przez komunistów, którzy tolerują religie. Tak więc stereotyp komunista-ateista-ludobójca absolutnie tutaj się nie daje zastosować. Zresztą to były Twoje wycieczki z takimi sugestiami. To Ty pierwszy podobne rzeczy tu pisałeś. Przypomnij sobie. Zajrzyj do archiwum forum.

                    Twoje rozumowanie jest w tej odpowiedzi szczytem bezmyślności. Otóż uważasz, że jeśli ja coś zrobiłem złego (na razie tego nie udowodniłeś) to zwalnia Ciebie z odpowiedzialności i TOBIE TEŻ WOLNO ŹLE CZYNIĆ. Czy to jest Twoja moralność religijna? Na tym polega? Czytam: "podobnie czynisz ty..." i nadziwić się nie mogę, na jak kruchych podstawach opierasz swoją moralność. Za nic masz kodeksy, dekalogi, zasady moralne... Ech...

                    > > Mordowanie - papa poprzedni zakazywał stosowania antykoncepcji,
                    > > co w niektórych krajach, jak np. afrykańskich, stało się przyczyną
                    > > zarażenia się HIV
                    >
                    > Nie bądź obłudnikiem - przyczyną był seks pozamałżeński

                    Czy znasz statystyki? Jaki procent ludzi na świecie dopuszcza się seksu pozamałżeńskiego? Czy jest możliwość, żeby to ograniczyć jeśli nawet jeden z papieży potrafił prowadzić burdel? Czy ten papież jest na tyle debilny, że nie rozumie, iż to celibat jest bezpośrednią przyczyną tak dużej intensywności homoseksualizmu i pedofilii wśród księży? Czy można, nie zamieniając Afrykanów w bezmyślne, katolickie automaty, ślepo podporządkowane nakazom religijnym, wykorzenić ich lokalną tradycję i kulturę? Trzeba być jakimś debilem bez odrobiny pomyślunku, bez zdolności przewidywania, bez empatii, bez poczucia, że robi się ludziom krzywdę. Nie pomyślał, ale potraktował ich jak mściwy bożek z Biblii i dokonał swojej zemsty, na zasadzie - nie podporządkujecie się absolutnie i do końca, to zdychajcie.

                    Tak ich traktował. Taka jest TA RELIGIA - nakazuje cierpieć... Ale nie biskupom i w przepychu żyjącemu klerowi.

                    > > Ludzie mnie lubią. To jest skutek stosowania przeze mnie
                    > > moich reguł moralnych
                    >
                    > Na pewno nie tylu ilu kochało Stalina i Hitlera...

                    A co to ma do rzeczy? Jak zwykle masz biegunkę myśli nie na temat. Miłości się nie wybiera. Ty też kochasz swojego bożka, bo tak Cie wytresowano. A są inne bożki.

                    > Jeszcze dużo pracy przed tobą :)

                    Nad sobą zawsze pracowałem i z efektu jestem zadowolony.
                    A teraz to ja pracuję nad Tobą. :) Traktuję Cię jak poletko doświadczalne i tylko temu zawdzięczasz moją uwagę. Przyjacielu. ;)

                    > > > > > > Przegięcie, z którego wychodzi PRAWDZIWA natura,
                    > > > > > > prawdziwy cel - WALKA
                    > > > > >
                    > > > > > Udowodnij
                    > > > >
                    > > > > Proszę - Ty sam jesteś przykład
                    • grgkh Re: Kto to jest kibol religijny? - to, co obcięło 02.06.12, 15:54
                      > > > > Proszę - Ty sam jesteś przykładem. I ten post.
                      > > > > Ja Ciebie traktuję poważnie, nie atakuję, nie oczerniam itp.
                      > > > > Ty, zmotywowany przez religię, dążysz do "unicestwienia"
                      >
                      > Po 1. to nieprawda

                      Nie widzę argumentu, a więc jednak to jest prawda. Atakujesz wciąż personalnie - piszesz o mojej osobie, a to nie ma nic do tematu. Taka jest logika dyskusji tutaj.

                      > Po 2. to nie dowód

                      I tu jest tak samo.

                      > Znów się ośmieszasz...

                      Ale argumentów używasz. Zabawny jesteś. :D
                • chasyd_666 Re: grgkh paranoik ? 02.06.12, 12:32
                  PS

                  > > Jesteś bezczelnym kłamcą i oszczercą.
                  >
                  > Wszystko, co tu piszę, potrafię udowodnić. Podaj jeden mój cytat, który ocenimy
                  > wspólnie pod kątem zgodności z definicją kłamstwa i oszczerstwa. Jestem spokoj
                  > ny, wygram ten pojedynek,

                  No to do roboty, oszuście ! :

                  forum.gazeta.pl/forum/w,721,135735191,135764776,Re_To_oczywiste.html
                  Nie uznajesz logiki, czego świadectwo dajesz w niemal każdym poscie

                  forum.gazeta.pl/forum/w,721,135735191,135817353,Post_do_wskazania_klamstw_ateisty.html
                  wkrótce dopiszę tu cytat i link


                  --
                  www.youtube.com/watch?v=a77yHpjdUtU
                  • grgkh Ja do Ciebie z dobrym słowem, a Ty?... :) 02.06.12, 16:07
                    chasyd_666 napisał:

                    > PS
                    >
                    > > > Jesteś bezczelnym kłamcą i oszczercą.
                    > >
                    > > Wszystko, co tu piszę, potrafię udowodnić. Podaj jeden mój cytat, który o
                    > cenimy
                    > > wspólnie pod kątem zgodności z definicją kłamstwa i oszczerstwa. Jestem s
                    > pokoj
                    > > ny, wygram ten pojedynek,
                    >
                    > No to do roboty, oszuście ! :
                    >
                    > forum.gazeta.pl/forum/w,721,135735191,135764776,Re_To_oczywiste.html
                    > Nie uznajesz logiki, czego świadectwo dajesz w niemal każdym poscie

                    Popatrz na odpowiedź do poprzedniego Twojego posta. Zobacz, w ilu miejscach zakwestionowałem Twoją zdolność do logicznego myślenia oraz brak argumentów, który Tobie wydaje się argumentami. ;)

                    Jak można nie rozróżniać braku argumentów od ataku personalnego, który notorycznie stosujesz? To jest coś niewyobrażalnego.

                    > forum.gazeta.pl/forum/w,721,135735191,135817353,Post_do_wskazania_klamstw_ateisty.html
                    > wkrótce dopiszę tu cytat i link

                    Może dopiszę, a może nie dopiszę - to ja decyduję, co i kiedy będę robił. Nie muszę trollować jak Ty. Zmieniam regułę - czytaj komentarze na bieżąco, pamiętaj, co w nich jest i sam sobie kompiluj. Jeśli dasz radę, w co na razie nie wątpię, ale zwątpię i pewnie o tym napiszę, gdy się okaże, że to dla Ciebie za trudne.

                    Ze mną nie wygrasz. Nawet na to nie licz. Ja ZAWSZE znajdę właściwą odpowiedź. Bo, jeśli się różnimy zdaniami, to ja zawsze będę miał rację. Rozmawiaj ze mną nadal, a się przekonasz na własnej skórze.

                    Ale to tylko tyle mojego pofolgowania w "krainie łagodności". Wracam do retoryki pokoju i przyjaźni. Pozdrawiam Cię i zachęcam do analogicznej postawy.
            • 4her Re: grgkh paranoik 29.05.12, 22:57
              Dla judaizmu jedną z najważniejszych wartości jest pokój (szalom).
              Przejawia się to zarówno w wizjach proroków (zwłaszcza Jeremiahu (Jeremiasza)), w oczekiwanej obietnicy nadejścia Ery Mesjańskiej (gdy na całym świecie zapanuje trwały pokój), ale także w modlitwach i błogosławieństwach (w każdym dziękczynieniu po posiłku wezwanie o pokój pojawia się aż dwa razy) oraz w zwyczaju pozdrawiania się w codziennych kontaktach słowem szalom i składaniu życzeń szabatowych: Szabat Szalom.
              Umiłowanie pokoju nie oznacza jednak bierności wobec zagrożenia i bezmyślnego pacyfizmu, który w praktyce musi prowadzić do zgody na to, że agresor bez przeszkód będzie w stanie realizować swój atak.
              Judaizm podkreśla prawo do obrony własnego życia i wystąpienia przeciwko temu, kto chciałby nam życie niesprawiedliwie odebrać. "Gdy ktoś przychodzi cię zamordować, zabij go pierwszy” (Sanhedryn 72a).
              Zasada ta odnosi się nie tylko do sytuacji na poziomie pojedynczych ludzi, ale także na poziomie narodowym. Tak jak indywidualny człowiek ma prawo do powstrzymania siłą tego, kto chce go zamordować, także państwo i naród mają prawo i obowiązek nie dopuścić do tego, aby zostały zaatakowane i zniszczone.
              W Tanach (Biblii Hebrajskiej) historia Estery, Mordechaja i Hamana, opowiada o tym, jak Estera pomaga w doprowadzeniu do egzekucji Hamana i jego popleczników, mimo że Haman jeszcze nikogo nie zamordował, ale poczynił wszystkie niezbędne kroki, aby Żydzi w królestwie Persji, w tym Estera i Mordechaj, zostali zgładzeni.
              Estera i Mordechaj nie czekają, aż Haman zacznie wieszać Żydów, ale atakują pierwsi. Gdyby czekali, ich los byłby przesądzony. Musieliby zginąć.
              Z logiki tej opowieści wynika, że naród - a więc i państwo - mają prawo do działań wyprzedzających atak lub uniemożliwiających tym, którzy planują ich zniszczenie, zdobycie broni niezbędnej do osiągnięcia tego celu (np. jak w obecnej chwili [2012] może nastąpić w przypadku Iranu, którego prezydent zapowiada zniszczenie Izraela a jednocześnie stara się opanować technologię broni nuklearnej).
              Te działania przeciwko zagrożeniu są formą samoobrony.
              Wojna Sześciodniowa (1967) jest bardzo dobrym przykładem wojny łączącej w sobie cechy działań wyprzedzających a zarazem samoobronnych. Egipt i Syria planowały atak na Izrael. 22 maja 1967 roku Egipt zamknął dla statków izraelskich Cieśniny Tirańskie. 26 maja Naser - prezydent Egiptu ogłosił: "Zamierzamy przypuścić frontalny atak na Izrael. To będzie wojna totalna. Naszym podstawowym celem będzie unicestwienie Izraela." Tę wypowiedź wzmocniły podobne w tonie oświadczenia ze strony Syrii I Iraku. Odpowiedzią był wyprzedzający atak w obronie własnej, który Izrael zainicjował 5 czerwca.
              Za the614thcs.com
              • grgkh Re: grgkh paranoik 31.05.12, 19:28
                4her napisał:

                > "Gdy ktoś przychodzi cię zamordować, zabij go pierwszy” (Sanhedryn 72a).
                > Zasada ta odnosi się nie tylko do sytuacji na poziomie pojedynczych ludzi, ale
                > także na poziomie narodowym.

                Załóżmy sobie, że wszyscy ludzie przyjmą taką regułę. A potem ktoś pierwszy uzna, że oto trzeba jej użyć. Wtedy kandydatem na ofiarę staje się druga strona - wobec tego i ona uzyskuje to samo prawo, bo przecież za chwilę zostanie zabita. Potem przychodzą popierający, stronnicy, pomocnicy w wielkim, ogólnoświatowym dziele wyprzedzania ataku. A potem zaczyna się ogólnoświatowa rzeź, bo takie mamy prawo, prawo, które NAKAZUJE dokonać uderzenia uprzedzającego. Oczywiście W IMIĘ BOGA, bo gdy się zabija innych, to bóg jest z nami, np. Gott mit uns.

                Kto zostanie na Ziemi, po takim totalnym zastosowaniu reguł boga?

                I jeszcze słówko o "wojnie sześciodniowej", którą dałeś tu za przykład... Wyjaśnij mi, dlaczego do zamieszkujących wcześniej Palestynę Palestyńczyków przybyli z całego świata Żydzi, osiedlając się na ziemiach, które już od wieków przestały do nich należeć?

                Ok. Nie jestem przeciwko Izraelowi. Chcę jedynie powiedzieć, że wszelka przemoc, po KAŻDEJ stronie i w dowolnej formie, ma prawo doprowadzić do symetrycznej reakcji, bo obie strony mogą kierować się takim samym prawem do agresji i odpowiedzi na agresję. Jest jasne, że wygra ten, kto jest silniejszy (technologia, pieniądze, większa armia, wiedza, kultura itp). Ale u podstawy jest brak równości traktowania nas przez siebie i agresja w ogóle.

                Jedyna zasada, która powinna obowiązywać nas WSZYSTKICH jednakowo, to BEZWZGLĘDNE dążenie do ograniczenia agresji, a nie stosowanie uderzeń wyprzedzających, których efektem jest wygrana bezwzględnie silniejszego.

                Ta reguła jest ZŁA. Jest bardzo zła. Dopisywanie bogów do praw własności ziemi (ziemia obiecana) lub czegokolwiek innego to początek dążenia do absolutnej władzy nad wszystkimi, którzy nie chcą się jej podporządkować. To terror.

                Takiej władzy pożądają jedni ludzie wobec innych, a bogowie służą wzmocnieniu ich roli. Religia to zło samo w sobie. To motor takich idei.
    • czp8 Re: Jak pogodzić? 26.05.12, 22:39
      Znak rozpoznawczy uczniów Jezusa. (Jana 13:35) Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość?.
      Tekst linka Naśladowcy Chrystusa powinni więc okazywać miłość w sposób tak wyraźny, by mogły to dostrzec nawet osoby postronne (Jana 13:34, 35).
      Dlatego nie do pomyślenia jest, by prawdziwi chrześcijanie walczyli jeden przeciw drugiemu na wojnie. Czy ludzie uczęszczający do kościołów sprostali temu wymaganiu? Podczas II wojny światowej jedynym ugrupowaniem religijnym, które konsekwentnie i niezłomnie odmawiało wspierania działań wojennych w jakiejkolwiek formie, byli Świadkowie Jehowy. Hanns Lilje, nieżyjący już biskup kościoła luterańskiego w Hanowerze, napisał o nich: "Mają prawo mówić, że stanowili w Trzeciej Rzeszy jedyną większą grupę osób odmawiających pełnienia służby wojskowej". Podczas tego konfliktu zbrojnego Świadkowie woleli narazić się na represje, niż poprzeć wojnę. Według Encyklopedii Powszechnej PWN w drugiej wojnie światowej straciło życie około 55 milionów ludzi. Zabili ich wyznawcy wszystkich większych religii z wyjątkiem Świadków Jehowy. Żadna z tych ofiar nie zginęła z ręki świadka na rzecz Jehowy, przestrzegali oni bowiem przykazania, by się wzajemnie miłować, i odmawiali uczestniczenia w wojnach prowadzonych przez narody. Za tę neutralną postawę wielu z nich poniosło śmierć męczeńską, ale mogli powtórzyć za apostołem Pawłem: „Jestem czysty od krwi wszystkich ludzi” (Dzieje Apostolskie 20:26).
      • chasyd_666 Re: Jak pogodzić? 27.05.12, 16:11
        Żadna z tych ofiar nie zginęła z ręki świa
        > dka na rzecz Jehowy, przestrzegali oni bowiem przykazania, by się wzajemnie mił
        > ować

        Miłość z SSmanem , gestapowcem, NKWDzistą ?... Jak to sobie wyobrażasz ?... :)


        --
        www.youtube.com/watch?v=grler3CkwQo&NR=1&feature=endscreen
        • kolter-xl Re: Jak pogodzić? 27.05.12, 16:47
          chasyd_666 napisał:

          > Żadna z tych ofiar nie zginęła z ręki świa
          > > dka na rzecz Jehowy, przestrzegali oni bowiem przykazania, by się wzajemn
          > ie mił
          > > ować
          >
          > Miłość z SSmanem , gestapowcem, NKWDzistą ?... Jak to sobie wyobrażasz ?... :)

          Katolickie panny w Niemczech sikały po majtkach na widok czarnego munduru SS to była elita, a panny marzą o elicie .
    • chasyd_666 Trol snajper55 27.05.12, 16:31
      Czy taki, na przykład, Głódź nie powinien nawoływać do l
      > ikwidacji armii i życia w pokoju?

      I wtedy wszystkie armie świata rozwiążą się i zajmą się sadzeniem róż ? :)
      Snajper, przebiłeś własną głupotę...


      • kolter-xl Re: Trol snajper55 27.05.12, 16:44
        chasyd_666 napisał:

        > Czy taki, na przykład, Głódź nie powinien nawoływać do l
        > > ikwidacji armii i życia w pokoju?
        >
        > I wtedy wszystkie armie świata rozwiążą się i zajmą się sadzeniem róż ? :)
        > Snajper, przebiłeś własną głupotę...

        Jako forumowy idiota nie rozumiesz ze Jezus nie wspierał walczących stron które często chodzą do tego samego kościoła tak jak to robi wasz kler
        • karbat Re: Trol snajper55 27.05.12, 19:36
          snajper55 napisał:

          > Jak pogodzić przykazanie "Nie zabijaj"

          nie zabijaj , to haslo wymyslili starozytni zydzi , dla swoich wiercow - te slowa przypisano bogu !.
          nie zabijaj, odnosilo sie do starozytnych obrzezanych wspolplemiencow, obcych starozytni zabijali, pomimo boskich przykazan , raczej ochoczo . ( to przykazanie nie dotyczylo OBCYCH !)

          nalezalo by podkreslic , ze praktyka kamienowania, nawet dla swoich byla na porzadku dziennym .
          nie zabijaj - schizofreniczna sraczka religijna pod motloch w wierze ,- by robily wrazenie
          na ciemnocie przypisano je wyimaginowanemu bogu .

          >i biblijny nakaz nadstawiania drugiego policzka tudzież miłości bliźniego swego jak siebie >samego z akceptowaniem (a nawet gloryfikowaniem) przez kościoły chrześcijańskie wojen? > czy katolicy nie katolicy powinni być pacyfistami?

          schizofreniczna sraczka umyslowa, pod ciemnote w wierze , przypisana bogu .
          slowa boga , ktore kosc. kat. ma tam, gdzie slonce nie dochodzi . kosciol kat. dopuszcza kare smierci . o wojnach , ktore prowadzil kosciol kat . jego przedstawiciele nie ma potrzeby wspominac.

          wiara nie zawsze bywa przyczyna wojen ,konfliktow ,ale najczesciej jest ich katalizatorem .
          • 4her Re: Trol snajper55 29.05.12, 22:35
            Krawat, już to tłumaczyłem. "Nie popełniaj morderstwa"- tak brzmi przykazanie.
            Zabijać wolno a nawet trzeba zanim wróg nas żydów zabije. Kara śmierci przez kamieniowanie, czy inne sposoby też była dopuszczalna- to nie jest morderstwo.
            • ferro2 Re: Trol snajper55 30.05.12, 15:28
              4her napisał:

              > Krawat, już to tłumaczyłem. "Nie popełniaj morderstwa"- tak brzmi przykazanie.
              > Zabijać wolno a nawet trzeba zanim wróg nas żydów zabije. Kara śmierci przez ka
              > mieniowanie, czy inne sposoby też była dopuszczalna- to nie jest morderstwo.

              to mysle, ze masz juz jakas giwere w kaciku, nie zydzi juz sie szykuja na Ciebie, wal ile mozesz chlopie, .... ciemnoto srednioweczna:))
              a gdzie napisane nie popelniaj morderstwa?? ja czytalam, nie zabijaj, i nie wprowadzaj madry jehowo ludzi w blad, chyba, ze im bedziesz paczki do wiezeinia nosic.

              „Tak mało na świecie dobroci, a tyle jest światu potrzeba...”
              • 4her Re: Trol snajper55 30.05.12, 22:11
                "Gdy ktoś przychodzi cię zamordować, zabij go pierwszy” (Sanhedryn 72a).
                Zasada ta odnosi się nie tylko do sytuacji na poziomie pojedynczych ludzi, ale także na poziomie narodowym. Tak jak indywidualny człowiek ma prawo do powstrzymania siłą tego, kto chce go zamordować, także państwo i naród mają prawo i obowiązek nie dopuścić do tego, aby zostały zaatakowane i zniszczone.
                Hitlera należało zabić jak tylko zaczął przesladować żydów.
                • ferro2 Re: Trol snajper55 31.05.12, 08:35
                  4her napisał:

                  > "Gdy ktoś przychodzi cię zamordować, zabij go pierwszy” (Sanhedryn 72a).
                  > Zasada ta odnosi się nie tylko do sytuacji na poziomie pojedynczych ludzi, ale
                  > także na poziomie narodowym. Tak jak indywidualny człowiek ma prawo do powstrzy
                  > mania siłą tego, kto chce go zamordować, także państwo i naród mają prawo i obo
                  > wiązek nie dopuścić do tego, aby zostały zaatakowane i zniszczone.
                  > Hitlera należało zabić jak tylko zaczął przesladować żydów.

                  w Biblii raczej napisano, ze nie sadz, nie zabijaj, a sad nalezy do Boga, wiec nie pitol mi tutaj farmazowow bracie.

                  „Tak mało na świecie dobroci, a tyle jest światu potrzeba...”
      • snajper55 Re: Trol snajper55 30.05.12, 01:36
        chasyd_666 napisał:

        > Czy taki, na przykład, Głódź nie powinien nawoływać do l
        > > ikwidacji armii i życia w pokoju?
        >
        > I wtedy wszystkie armie świata rozwiążą się i zajmą się sadzeniem róż ? :)
        > Snajper, przebiłeś własną głupotę...

        „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie" - oto słowa Pana.

        S.
        • chasyd_666 Re: Trol snajper55 30.05.12, 21:09
          > „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześla
          > dują;

          Nie jest tu napisane : dajcie się zarżnąć jak barany
          Znów mylisz pojęcia.


          --
          www.youtube.com/watch?v=wbbVXBHt6yk&feature=related
          • kolter-xl Re: Trol snajper55 30.05.12, 21:14
            chasyd_666 napisał:

            > > „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was p
            > rześla
            > > dują;
            >
            > Nie jest tu napisane : dajcie się zarżnąć jak barany
            > Znów mylisz pojęcia.

            Chrześcijanie masowo mordowani przez Nerona w I wieku tak to rozumieli ,no ale oni byli chrześcijanami a nie antysemickim katolickimi bubkami
    • przemysl.rad Re: Jak pogodzić? 18.09.13, 20:09
      snajper55 napisał:

      > Jak pogodzić przykazanie "Nie zabijaj" i biblijny nakaz nadstawiania drugiego p
      > oliczka tudzież miłości bliźniego swego jak siebie samego z akceptowaniem (a na
      > wet gloryfikowaniem) przez kościoły chrześcijańskie wojen? Czy chrześcijanie (n
      > ie katolicy!) nie powinni być pacyfistami? Czy kapłani nie powinni pacyfizm a n
      > ie militaryzm szerzyć? Czy taki, na przykład, Głódź nie powinien nawoływać do l
      > ikwidacji armii i życia w pokoju?

      O ile wierzą w Jezusa Chrystusa, to tak, bo on był pacyfistą.
      Trochę to naiwne, ale taki był, to pewne.

      Może dlatego bracia Żydzi go znienawidzili ?
      Kto wie. Nie namawiał do wojny z Rzymem, wręcz przeciwnie.
      Kazał też płacić podatki i szanować rzymskie monety...
      Tłum w takich przypadkach bardzo łatwo jest podburzyć...
      :o/


      >
      > S.
      • kolter-xl Re: Jak pogodzić? 18.09.13, 20:29
        przemysl.rad napisał:

        > O ile wierzą w Jezusa Chrystusa, to tak, bo on był pacyfistą.
        > Trochę to naiwne, ale taki był, to pewne.

        Bzdura , on ma być wodzem armii która ma pacyfikować swiat podczas tzw armagedonu.

        > Może dlatego bracia Żydzi go znienawidzili ?

        Nie żydzi jako naród ,ale prawdopodobnie kapłani których wkurzył podczas tzw wygnania kupców w świątyni.

        > Kto wie. Nie namawiał do wojny z Rzymem, wręcz przeciwnie.

        On był przywódca grupy ludi obojętnych wobec Rzymu .

        > Kazał też płacić podatki i szanować rzymskie monety...

        Nie takiego nie kazał ,nie sprzeciwiał się temu bo zdawał sobie sprawe z represji za nie płacenie podatku to raz ,a dwa zagrał dyplomatycznie ze swoimi wrogami. Nie dał pretekstu do aresztowania go pod zarzutem buntu wobec Rzymu.

        > Tłum w takich przypadkach bardzo łatwo jest podburzyć...

        Tak a tym bardziej ze ten tłum był innym plemieniem Jezus był Galilejczykiem no a tłum zapewne w większości był złożony z Judejczyków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka