Dodaj do ulubionych

Zarodek = człowiek. Czy oby na pewno?

07.11.12, 21:59
Otóż nie!
O tym, że zarodki czasami same obumierają pisano tu nie raz, ale jest tez tak, że zarodek nie rozwija się w człowieka ale w NOWOTWÓR... ! ! !


"Potworniak jest to nowotwór, który pochodzi z trzech listków zarodkowych, czyli wczesnego embrionalnego rozwoju dziecka. Potworniak stanowi mieszankę rozmaitych tkanek. Najczęściej przyjmuje postać torbieli skórzastej (odmiana potworniaka dojrzałego). Twór stopniowo się powiększa i zawiera wykształcone włosy, paznokcie i czasem zęby. Zawiera także gruczoły łojowe i potowe, czasem wytwarza hormony, które wywołują zaburzenia hormonalne".

Zobaczcie:
imageshack.us/a/img811/7895/potworniak1.jpg
imageshack.us/a/img26/2152/potworniak2.jpg
imageshack.us/a/img820/7678/potworniak3.jpg
Ciekawe czy zdaniem kościoła - usunięcie z czyjegoś organizmu takiego ciała obcego to też morderstwo człowieka ? Tak można by zakładać skoro usunięcie zarodka to morderstwo człowieka.
Obserwuj wątek
    • ossey Re: Zarodek = człowiek. Czy oby na pewno? 07.11.12, 23:15
      a jak myslisz ?
      • hanka78 Re: Zarodek = człowiek. Czy oby na pewno? 07.11.12, 23:38
        ossey napisał:

        a nie odpowiedziałam, że pytasz.... ? Przeczytaj raz jeszcze może tym razem uda ci się zrozumieć bystrzaku... ;)
      • sclavus Re: Zarodek = człowiek. Czy oby na pewno? 08.11.12, 20:23
        Och!
        Jakie to mądre i inteligentne...: a jak myślisz?
        Czy jesteś zdolny wyobrazić sobie, ile taki zarodek (ludzki), zygota, embrion.... ma wspólnego ze świnią, myszą... muchą nawet???
        Widziałeś kiedykolwiek embriona świni właśnie, czy myszy, czy jakiegokolwiek innego ssaka (na zdjęciu)???
        Jeśli ci się kiedyś uda - porównaj to sobie z embrionem człowieka... - i tyle!!!
    • l.george.l Re: Zarodek = człowiek. Czy oby na pewno? 08.11.12, 00:51
      Zdaniem Ziobry to przyszli paraolimpijczycy.
    • chasyd_666 Hanko 08.11.12, 08:39
      Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?
      • hanka78 Re: Hanko 08.11.12, 12:04
        chasyd_666 napisał:

        > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?

        Nie zgadzam się z tym idiotyzmem :)
        • grzeg34 Re: Hanko 08.11.12, 12:11
          hanka78 napisała:

          > chasyd_666 napisał:
          >
          > > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?
          >
          > Nie zgadzam się z tym idiotyzmem :)

          A czy komputer, który ma uszkodzony procesor nie jest już komputerem?
          A czy samochód, który ma uszkodzony komputer pokładowy nie jest już samochodem?
          • hanka78 Re: Hanko 08.11.12, 12:31
            grzeg34 napisał:

            > > chasyd_666 napisał:
            > >
            > > > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?
            > >
            > > Nie zgadzam się z tym idiotyzmem :)
            >
            > A czy komputer, który ma uszkodzony procesor nie jest już komputerem?

            Dobra poprzestańmy na tym jednym porównaniu... i wytłumacz mi jaki ma związek z moją odpowiedzią?

            lepiej byś zrobił gdybyś się spytał czemu się nie nie zgadzam.


            • grzeg34 Re: Hanko 08.11.12, 12:47
              hanka78 napisała:

              > > > > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?
              > > >
              > > > Nie zgadzam się z tym idiotyzmem :)
              > >
              > > A czy komputer, który ma uszkodzony procesor nie jest już komputerem?
              >
              > Dobra poprzestańmy na tym jednym porównaniu... i wytłumacz mi jaki ma związek z
              > moją odpowiedzią?

              Ponieważ uważam, że ludzi (zarodki) z zespołem Downa kiedyś w bliżej nieokreślonej przyszłości będzie można "naprawiać"...

              > lepiej byś zrobił gdybyś się spytał czemu się nie nie zgadzam.

              Więc, szanowna Pani czemu się nie zgadza?
              • hanka78 Re: Hanko 08.11.12, 13:04
                grzeg34 napisał:

                > Ponieważ uważam, że ludzi (zarodki) z zespołem Downa kiedyś w bliżej nieokreślo
                > nej przyszłości będzie można "naprawiać"...

                Nie wiem czy ludzi z zespołem downa będzie można leczyć. Nie wypowiadam. Ale wiem że

                1. zarodek (wczesny przedpłodowy) zwyczajnie nie może mieć zespołu downa ;)
                2. nie jest człowiekiem skoro może wyróść na coś takiego:

                imageshack.us/a/img26/2152/potworniak2.jpg
                >
                > Więc, szanowna Pani czemu się nie zgadza?

                Odpowiedziałam w 1. i 2.
                • grzeg34 Re: Hanko 08.11.12, 13:25
                  hanka78 napisała:

                  > Nie wiem czy ludzi z zespołem downa będzie można leczyć. Nie wypowiadam. Ale wi
                  > em że
                  >
                  > 1. zarodek (wczesny przedpłodowy) zwyczajnie nie może mieć zespołu downa ;)
                  > 2. nie jest człowiekiem skoro może wyróść na coś takiego:
                  >
                  > imageshack.us/a/img26/2152/potworniak2.jpg

                  Znasz mechanizmy powstawania czegoś takiego?
                  Skąd wiesz, że to był pierwotnie uszkodzony zarodek?
                  przecież każdy zarodek, w organizmie matki w początkowej fazie (zanim organizm się nie podda), jest ostro atakowany przez różnego rodzaju ochronne anty ciała, więc równie dobrze zarodek mógł zostać uszkodzony przez organizm matki...
                  • wariant_b Re: Hanko 08.11.12, 14:41
                    grzeg34 napisał:
                    > Znasz mechanizmy powstawania czegoś takiego?

                    Trisomia 21 jest w miarę dobrze zbadana, bo stosunkowo częsta.

                    > Skąd wiesz, że to był pierwotnie uszkodzony zarodek?

                    Zarodek nie jest uszkodzony, ma wadę genetyczną.
                    Uszkodzenia płodu, pomijając okołoporodowe, są najczęściej letalne.

                    > więc równie dobrze zarodek mógł zostać uszkodzony przez organizm matki...

                    Uważasz, że sądy powinny się zająć matkami dzieci z zespołem downa,
                    aby rozstrzygnąć, czy uszkodzenie nie było skutkiem winy umyślnej?
                  • hanka78 Re: Hanko 08.11.12, 19:28
                    grzeg34 napisał:

                    > Znasz mechanizmy powstawania czegoś takiego?

                    A skąd, ale nie do końca znają je nawet Ci którzy zjedli na tym zęby

                    > Skąd wiesz, że to był pierwotnie uszkodzony zarodek?
                    Nie do końca rozumiem.

                    > przecież każdy zarodek, w organizmie matki w początkowej fazie (zanim organizm
                    > się nie podda), jest ostro atakowany przez różnego rodzaju ochronne anty ciała,
                    > więc równie dobrze zarodek mógł zostać uszkodzony przez organizm matki...

                    Poważnie, każdy organizm matki broni się przed zarodkiem przeciwciałami - jak przed zarazą? To pytanie jest na serio.
                    • grzeg34 Re: Hanko 12.11.12, 10:10
                      hanka78 napisała:

                      > Poważnie, każdy organizm matki broni się przed zarodkiem przeciwciałami - jak p
                      > rzed zarazą? To pytanie jest na serio.

                      www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/przed-ciaza/co-to-jest-konflikt-serologiczny_35339.html
                • chasyd_666 Re: Hanko 08.11.12, 15:45
                  > 1. zarodek (wczesny przedpłodowy) zwyczajnie nie może mieć zespołu downa ;)

                  ZD jest wykrywany ok. 5. miesiąca ciąży. Czy płód zabijany wtedy jest człowiekiem ?...
                  Natomiast ZD jest chorobą genetyczną i powstaje znacznie wcześniej.

                  > 2. nie jest człowiekiem skoro może wyróść na coś takiego:

                  My wszyscy kiedyś zamienimy się w trupy - ale czy to znaczy , że teraz nie jesteśmy żywymi ludźmi ?...
                  • bookworm Re: Hanko 08.11.12, 16:00
                    > > 2. nie jest człowiekiem skoro może wyróść na coś takiego:
                    >
                    > My wszyscy kiedyś zamienimy się w trupy - ale czy to znaczy , że teraz n
                    > ie jesteśmy żywymi ludźmi ?...

                    Tak, ale wszyscy jesteśmy żywymi ludźmi, ale "to" nigdy żywym człowiekiem nie będzie, co więcej może żywego człowieka (ciężarną) zabić.
                    • chasyd_666 Re: Hanko 08.11.12, 16:03
                      "to" nigdy żywym człowiekiem nie b
                      > ędzie,

                      Ja nie twierdzę , że będzie. Ja tylko obaliłem argument hanki
                      • grgkh Nie widzę, żeby było obalone 08.11.12, 19:04
                        chasyd_666 napisał:

                        > > "to" nigdy żywym człowiekiem nie będzie,
                        >
                        > Ja nie twierdzę , że będzie. Ja tylko obaliłem argument hanki

                        Nie obaliłeś nic poza piwkiem.

                        "To" mogłoby być żywym człowiekiem, ale jeśli uniemozliwimy taki proces to nigdy nie będzie. Kapujesz?

                        Drugim powodem, dal którego nigdy nim nie będzie jest to, że jest to niemozliwe bilogicznie. Człowiek to samodzielny organizm, który kwalifikujemy do grupy ludzi poprzez kryterium gatunkowe (zgodność z DNA).

                        To w sprawie jednej definicji człowieka, jako "człowieka dorosłego" odróznianego od dziecka lub trupa. A teraz definicja gatunkowa:

                        Można skrzyżować konia z osłem. Czy muł jest koniem czy osłem? Ile i jakich różnic w genotypie musi wystąpić, byśmy chcieli nazywać "to" innym gatunkiem? Czy zmiana jednego genu, która spowodowała, że "to" zaistniało właśnie takie nie skutkuje przypadkiem tym, że potomek "tego" i "człowieka" będzie mógł istnieć jako samodzielny organizm żywy? Skąd masz pewność na ten temat?

                        A może "to" jest juz innym gatunkiem, zgodnie z tym, jak dokonujemy klasyfikacji według mozliwości spłodzenia potomstwa dziedziczącego genotyp?

                        I co Ty na to, przyjacielu mój, nieoceniony w podsuwaniu mi wspaniałych argumentów?
                        • chasyd_666 Re: Nie widzę, żeby było obalone 09.11.12, 22:08
                          > Nie obaliłeś nic poza piwkiem.

                          Nie bądź ateistycznym chamem...

                          > "To" mogłoby być żywym człowiekiem

                          A więc udowodnij , że ludzki zarodek nie jest człowiekiem !
                          • hanka78 Re: Nie widzę, żeby było obalone 09.11.12, 22:37
                            chasyd_666 napisał:

                            > > Nie obaliłeś nic poza piwkiem.
                            >
                            > Nie bądź ateistycznym chamem...
                            >
                            > > "To" mogłoby być żywym człowiekiem
                            >
                            > A więc udowodnij , że ludzki zarodek nie jest człowiekiem !

                            Chasyd daruj. Masz tu opis czym jest człowiek, choćby tylko na podstawie budowy ogólnej człowieka nożną stwierdzić że embrion nim nie jest

                            Budowa ogólna - za wiki ofkors
                            Anatomia człowieka

                            Budowa ciała ludzkiego przypomina tę spotykaną u innych ssaków, szczególnie zaś u naczelnych, choć występują pewne odrębności nie spotykane u innych gatunków. Zwłaszcza w obrębie układu kostnego, ale też np. unerwienia ..

                            Za specyficzną cechę ludzką uchodzi postawa spionizowana. Łączy się z nią budowa stopy, a także kończyn górnych, które dzięki zmianie pozycji nabyły zwiększonych możliwości manipulacyjnych. Dzięki temu rozwinęły się chwytne ręce i stopy przystosowane do chodu. Kończyny ludzkie cechują się charakterystyczną proporcją długości, odbiegającą od spotykanej u innych naczelnych. Wskaźnik długości kończyn górnych w odsetkach dolnych wynosi u człowieka jedynie 78 (u szympansa 106, goryla 117). Sam kręgosłup cechują specyficzne dla człowieka krzywizny (kifozy i lordozy). Ich zadanie stanowi zwiększenie sprężystości, a więc amortyzacja i ochrona mózgowia przed wstrząsami[15]. Liczba kręgów ludzkich nie jest stała, wynosi zwykle 33 lub 34. Składają się na nią:

                            7 kręgów szyjnych (karkowych)
                            12 kręgów piersiowych (grzbietowych)
                            5 kręgów lędźwiowych
                            5 kręgów krzyżowych zrastających się w 1 kość krzyżową
                            4-5 kręgów ogonowych (guziczne)

                            Pierwsze 3 grupy zaliczane są do kręgów przedkrzyżowych, czyli prawdziwych, dwie ostatnie zaś do rzekomych. U człowieka kręgi guziczne są silnie uwstecznione[16]. Pionizacja przyniosła też ze sobą zmiany w budowie klatki piersiowej, spotykane też u małp człekokształtnych. Zmiana położenia środka ciężkości, który pierwotnie (u zwierząt czworonożnych) leżał pod kręgosłupem, a u człowieka znajduje się przed nim, wymusiła skrócenie wymiaru strzałkowego klatki piersiowej, zwiększenie jej wymiaru poprzecznego i wciągnięcie kręgosłupa do przodu, by zbliżyć go do środka ciężkości. W okresie życia płodowego zmiany te nie zachodzą w zauważalnym stopniu, zmiany proporcji wymiarów klatki dokonują się po urodzeniu[17].

                            Czaszka ludzka inaczej niż małpia łączy się z kręgosłupem. U innych naczelnych spotyka się podtrzymujące ją silnie rozwinięte mięśnie barkowe, u człowieka ich brak i bardziej swobodne ułożenie czaszki na kręgosłupie daje jej szersze możliwości wzrostu[15]. Twarzoczaszka w stosunku do mózgoczaszki uległa skróceniu, a nawet wsunięciu pod większą od niej mózgoczaszkę[15].

                            Ile z pośród wymienionych powyżej elementów tu odnajdujesz:

                            imageshack.us/a/img202/9117/embrion.png


                            • chasyd_666 Re: Nie widzę, żeby było obalone 12.11.12, 17:15
                              > Za specyficzną cechę ludzką uchodzi postawa spionizowana.

                              Człowiek leżący nie jest człowiekiem ? :)

                              Łączy się z nią budow
                              > a stopy

                              Człowiek bez stóp nie jest człowiekiem ?
                              itd., itd...


                              --
                              www.youtube.com/watch?v=RR6Faqt9qRs&feature=relmfu
                              • grgkh Re: Nie widzę, żeby było obalone 13.11.12, 03:03
                                chasyd_666 napisał:

                                > > Za specyficzną cechę ludzką uchodzi postawa spionizowana.
                                >
                                > Człowiek leżący nie jest człowiekiem ? :)
                                >
                                > Łączy się z nią budow
                                > > a stopy
                                >
                                > Człowiek bez stóp nie jest człowiekiem ?
                                > itd., itd...
                                >

                                Czy włos, który spadł Ci z głowy (jeśli nie byłeś wcześniej łysy, bo tego nie wiem) jest człowiekiem?

                                Informacja przyspieszająca porozumienie między nami - taki włos zawiera ludzki kod DNA.
                                • chasyd_666 Re: Nie widzę, żeby było obalone 18.11.12, 10:22
                                  > Czy włos, który spadł Ci z głowy (jeśli nie byłeś wcześniej łysy, bo tego nie w
                                  > iem) jest człowiekiem?

                                  Ponieważ jesteś ateistycznym nieukiem - sprawdź w wiki pod "organizm"...
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Organizm

                                  --
                                  www.youtube.com/watch?v=CuRum64n9bc
                                  • grgkh Re: Nie widzę, żeby było obalone 18.11.12, 14:39
                                    chasyd_666 napisał:

                                    > > Czy włos, który spadł Ci z głowy
                                    > > (jeśli nie byłeś wcześniej łysy, bo tego nie wiem)
                                    > > jest człowiekiem?
                                    >
                                    > Ponieważ jesteś ateistycznym nieukiem - sprawdź w wiki pod "organizm"...
                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Organizm

                                    Zadałem pytanie Tobie, ale w erystycznym zapale nie raczyłeś na nie odpowiedzieć. Będzie Cię to kosztowało - dowiesz się teraz Ty i inni czytelnicy, że jedyne argumenty, które posiadasz to lżenie adwersarza.

                                    Przeczytać sobie takie definicje potrafię i znam je, ale Ty nie posługujesz się ogólnie - PRZEZ NAUKĘ - przyjętymi definicjami. Twoje definicje wynikają z jakiejś jednej z bardzo wielu religii, którą uważasz za źródło prawd absolutnych i prawdziwych. Obalać je jest łatwo, co za Twoją pomocą z przyjemnością czynię, wszak jesteś moim przyjacielem i sojusznikiem. :)

                                    Tak więc komórka lub tkanka, która ma DNA ludzkie nie jest człowiekiem (DNA nie decyduje). Taką Twoją odpowiedź wydedukowałem, jeśli niewłaściwie, to sprostuj to.

                                    Następne moje pytania do Ciebie:

                                    1) Czy plemnik jest organizmem lub człowiekiem?

                                    2) Którą definicję "człowieka" bierzesz pod uwagę w naszych rozważaniach:
                                    (a) równoważną przedstawicielowi gatunku HOMO SAPIENS (podaj SWOJE rozumienie tej definicji, co to jest przedstawiciel itp)
                                    czy
                                    (b) dorosłe stadium rozwoju gatunku HOMO SAPIENS (przypominam Ci o definicjach: dziecko, człowiek <dorosły>, starzec, nieboszczyk - wszyscy są ludźmi w znaczeniu pierwszej definicji).
                                    Dodam, że absolutnie niedopuszczalne jest manipulowanie tymi dwiema definicjami jednocześnie. Gdy zaczynamy mówić o jednej, nie wolno swobodnie przeskakiwać w toku rozumowania na drugą.

                                    3) Czy nieboszczyk to też człowiek? :)
                                    • grgkh Re: Nie widzę, żeby było obalone 18.11.12, 14:55
                                      chasyd_666 napisał:

                                      > > > A więc udowodnij , że ludzki zarodek nie jest człowiekiem !
                                      > >
                                      > > Nieistnienia nie dowodzi się. To Ty musisz udowodnić, że nim jest

                                      > Ateistyczny osiołku , kto twierdzi , że zarodek nie istnieje ?... :)

                                      Ja tego nie muszę dowodzić. To wynika z MOJEJ (przyjętej przez mnie definicji). Według niej człowiek to dorosła postać organizmu Homo Sapiens. Zarodek nie jest więc definicyjnie człowiekiem, choć ma ludzkie DNA.

                                      A teraz Ty udowodnij, że jest tak, jak Ty sobie to wyobrażasz. Lub podważ moje rozumowanie jako sprzeczne.

                                      > Ateistyczny nieuku, jeśli ktoś stawia tezę o nieistnieniu (np. Boga) - to on mu
                                      > si ją udowodnić !

                                      Wobec tego czekam na Twoje dowody nieistnienia tysięcy bogów, które wymyślali ludzie dotąd oraz tych, których wymyślą w przyszłości. Jesli ich nie podasz, to będzie znaczyło - zgodnie z Twoimi założeniami - że DLA CIEBIE ci wszyscy bogowie muszą istnieć.

                                      Czekam na Twoje dowody. Gdybyś ich nie znalazł, to czekam na wyraźne, publiczne przyznanie się do błądzenia oraz na sensowniejszą odpowiedź na uprzednio postawiony problem. :)

                                      Każda odpowiedź (lub jej brak) będzie dla mnie podstawą do powoływania się w przyszłości jako na Twoje definicje.
                          • grgkh Re: Nie widzę, żeby było obalone 13.11.12, 03:00
                            chasyd_666 napisał:

                            > > Nie obaliłeś nic poza piwkiem.
                            >
                            > Nie bądź ateistycznym chamem...

                            No to i piwka nie obaliłeś. Nic nie obaliłeś, miły przyjacielu.

                            > > "To" mogłoby być żywym człowiekiem
                            >
                            > A więc udowodnij , że ludzki zarodek nie jest człowiekiem !

                            Nieistnienia nie dowodzi się. To Ty musisz udowodnić, że nim jest. Podaj definicje człowieka i zarodka, i niech z tego wyniknie Twój dowód.
                  • grgkh Re: Hanko 08.11.12, 18:39
                    chasyd_666 napisał:

                    > My wszyscy kiedyś zamienimy się w trupy - ale czy to znaczy , że teraz n
                    > ie jesteśmy żywymi ludźmi ?...

                    Trafne spostrzeżenie. Przypomniałeś mi o argumencie, którego niegdyś używałem często, a teraz mi uciekł z pamięci. Ale już jest i użyję przeciwko Twojej tezie.

                    Nie możesz zarodka ani płodu nazywać człowiekiem, ponieważ to czym on będzie w przyszłości, a nie jest nim teraz nie pozwala na takie przenoszenie nazw w czasie. Gybyś się jednak upierał, to nazywaj zarodki i płody trupami, bo przecież i tak nimi NA PEWNO i nieuchronnie się staną.

                    Od teraz będę przywoływał tę argumentację z Twoim współudziałem autorskim. Dziękuję. :)
                    • chasyd_666 Re: Hanko 12.11.12, 17:27
                      > Nie możesz zarodka ani płodu nazywać człowiekiem

                      A wg ciebie kiedy zaczyna się człowiek ?


                      --
                      www.youtube.com/watch?v=amujcui2jo8
                      • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 17:52
                        chasyd_666 napisał:

                        > > Nie możesz zarodka ani płodu nazywać człowiekiem
                        >
                        > A wg ciebie kiedy zaczyna się człowiek ?

                        Wtedy kiedy przestanie być głupolem , tak jak np ty nim jesteś .
                      • grgkh Re: Hanko 13.11.12, 03:11
                        chasyd_666 napisał:

                        > > Nie możesz zarodka ani płodu nazywać człowiekiem
                        >
                        > A wg ciebie kiedy zaczyna się człowiek ?

                        Według mnie granica jest płynna, umowna i niemożliwa do precyzyjnego określenia.

                        Ja przyjmuję definicję, którą ustala w tej materii nauka, medycyna, prawo itp. - obecnie (bo w czasie te definicje też ewoluowały) i w naszym kręgu kulturowym (bo w różnych miejscach świata jest to różnie definiowane).

                        Jedno jest pewne, przyjacielu: Nie wolno o zarodku lub płodzie mówić, że to jest człowiek czyli samodzielnie żyjący organizm, gdyż on nim dopiero w przyszłości mógłby być. Dopóki nim się nie stanie - kapujesz upływ czasu? - dopóty jest etapem poprzednim. Tylko i wyłącznie. Dopóki Ty nie jesteś trupem (człowieka), dopóty jesteś człowiekiem.
                        • chasyd_666 Re: Hanko 18.11.12, 13:53
                          grgkh napisał:

                          > > A wg ciebie kiedy zaczyna się człowiek ?
                          >
                          > Według mnie granica jest płynna, umowna i niemożliwa do precyzyjnego określenia
                          > .
                          >
                          > Ja przyjmuję definicję, którą ustala w tej materii nauka,

                          Czyli - kiedy ?...

                          > Nie wolno o zarodku lub płodzie mówić, że to jes
                          > t człowiek

                          Sam sobie zaprzeczasz - jak zwykle...


                          --
                          www.youtube.com/watch?NR=1&v=AUYCMQcQ3KA&feature=endscreen
                          • grgkh Re: Hanko 18.11.12, 15:38
                            chasyd_666 napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            > > > A wg ciebie kiedy zaczyna się człowiek ?
                            > >
                            > > Według mnie granica jest płynna, umowna i niemożliwa
                            > > do precyzyjnego określenia.
                            > >
                            > > Ja przyjmuję definicję, którą ustala w tej materii nauka,
                            >
                            > Czyli - kiedy ?...

                            Najpierw musilibyśmy wspólnie ustalić definicję "człowieka" -kim/czym jest, jakie ma właściwości itp.

                            Kogo chcesz "chronić"? Płód? Dopóki ten obiekt jest płodem, dopóty wynikać muszą skutki takiego definiowania. Płód nie ma w cywilizowanym swiecie absolutnej ochrony. Przyjęto politykę kompromisów. Gdy pojawiają się INNE, ważne dla nas czynniki, ochrona życia płodu staje się mniej istotna.

                            Religia nie ma tu nic do powiedzenia, ponieważ jest oparta na definicyjnym kłamstwie, że bóg istnieje, co odbiera jej jakiekolwiek prawo do decydowania o czymkolwiek dla ludzi, którzy nie wyznają danego systemu.

                            Ty nie respektujesz reguł wynikających z innych systemów etycznych i posiadacze innych systemów etycznych mają prawo do postępowania według swoich zasad. Na tej samej zasadzie dokładnie tak samo, jak nie wtrącasz się do tego, że w hinduizmie jest system kastowy.

                            > > Nie wolno o zarodku lub płodzie mówić,
                            > > że to jest człowiek
                            >
                            > Sam sobie zaprzeczasz - jak zwykle...

                            Przyjmuje definicję o ostrych granicach: zarodek -> płód -> dziecko -> człowiek (dorosły) -> starzec -> nieboszczyk.

                            Zgodnie z ta definicją zarodek nie jest człowiekiem. Nie jest nawet organizmem, gdyż nie spełnia warunku (podawałes tu link) samodzielności życia:Organizm – istota żywa charakteryzująca się procesami życiowymi (przede wszystkim przemianą materii), której części składowe tworzą funkcjonalną całość (indywiduum) zdolną do samodzielnego życia[1]. A warunek z DNA sam wcześniej obalałeś, gdy mówiliśmy o ludzkim włosie.
                  • wariant_b Re: Hanko 08.11.12, 19:18
                    chasyd_666 napisał:
                    > ZD jest wykrywany ok. 5. miesiąca ciąży

                    Obecnie ZD bada się pod koniec pierwszego trymestru, czyli w 11-13 tygodniu ciąży.
                    Idealnie byłoby, gdyby wszelkie wady genetyczne można było wykryć jeszcze wcześniej,
                    kiedy aborcja z powodu wad genetycznych może być z powodzeniem stosowana.
                    Zespół Downa jest w zasadzie losowy (pomijając silnie rosnące w wiekiem rodziców
                    prawdopodobieństwo wystąpienia wady), więc nie ma to wpływu na możliwość
                    urodzenia zdrowego i wolnego od wad genetycznych potomstwa w przyszłości.
                    Należy pamiętać, że kobiety, które urodziły dziecko upośledzone z reguły
                    nie decydują się na dalsze potomstwo.

                    Natomiast w zaawansowanej ciąży, a taką jest już piąty miesiąc, w zasadzie
                    zabiegi przerwania ciąży wykonuje się tylko wtedy, kiedy ciąża stanowi bezpośrednie,
                    poważne zagrożenie dla życia matki, zaś szanse przeżycia dziecka są minimalne.
                    Zespół Downa zdecydowanie do takich nie należy. Ryzyko powikłań jest większe,
                    ale jeszcze w granicach normy. To jedna z "najłagodniejszych" wad genetycznych.
                  • hanka78 Re: Hanko 08.11.12, 19:19
                    chasyd_666 napisał:

                    > > 1. zarodek (wczesny przedpłodowy) zwyczajnie nie może mieć zespołu downa
                    > ;)
                    >
                    > ZD jest wykrywany ok. 5. miesiąca ciąży. Czy płód zabijany wtedy
                    > jest człowiekiem ?...

                    Na pewno w 5 miesiącu płód nie jest zlepkiem komórek (jak do ok 6 tyg) i ma wyodrębnione wszystkie chyba organy, które sobie pracują... i właśnie dlatego decyzja o usunięciu płodu na tym etapie rozwoju - musi być bardzo trudna...
                    ja nie musiałam jej podejmować, nie wiem jaką bym podjęła i nie zamierzam osądzać nikogo za taka czy inną....

                    mogę jedynie współczuć...

                    > Natomiast ZD jest chorobą genetyczną i powstaje znacznie wcześniej.

                    ZD jest zespołem patologii rozwojowych organów o podłożu genetycznym.... podkreślam organów...
                    6 tyg zarodek czyli embrion - nie ma organów stąd nie może mieć ZD - to co ma to błędny kod genetyczny, który powoduje późniejsze powstanie ZD (w trakcie różnicowania się i rozwoju narządów)

                    > > 2. nie jest człowiekiem skoro może wyróść na coś takiego:
                    >
                    > My wszyscy kiedyś zamienimy się w trupy

                    Trupy ludzi, A NIE NOWOTWORY, żyjące i pasożytujące na cudzym organizmie!


                    • hanka78 Re: Hanko 08.11.12, 19:44
                      > chasyd_666 napisał:

                      > > ZD jest wykrywany ok. 5. miesiąca ciąży. Czy płód zabijany wtedy
                      > > jest człowiekiem ?...

                      Taki płód (5 m-cy) morfologicznie jest człowiekiem (w miniaturze) - ale zarodek do 6 tyg ciąży NIE JEST!
                      • chasyd_666 Re: Hanko 18.11.12, 12:57
                        > Taki płód (5 m-cy) morfologicznie jest człowiekiem (w miniaturze) - ale zarodek
                        > do 6 tyg ciąży NIE JEST

                        Czy ustawiasz początek człowieka na 6. tyg. ciąży ?


                        --
                        www.youtube.com/watch?NR=1&v=kSnjEFhivaQ&feature=endscreen
                        • grgkh Re: Hanko 18.11.12, 15:12
                          chasyd_666 napisał:

                          > > Taki płód (5 m-cy) morfologicznie jest człowiekiem (w miniaturze) - ale z
                          > arodek
                          > > do 6 tyg ciąży NIE JEST
                          >
                          > Czy ustawiasz początek człowieka na 6. tyg. ciąży ?

                          Tak "ustawia" to w cywilizowanym świecie nauka i prawo. Ignoruje nieuzasadnione, inne definicje jednej z religii.

                          Dlaczego religia, która kłamie, że istnieje bóg (to oczywiste, że nie istnieje on) miałaby mieć prawo do tworzenia definicji i narzucania jej ludziom, którzy tę religię ignorują?

                          Zresztą nikt ludziom religijnym nie narzuca przymusuKORZYSTANIA z prawa do aborcji.

                          To jest tylko możliwość skorzystania z niej, a skorzystać może ten, kto chce.

                          Religiantom poprzewracało się w głowach. Wydaje się im, że mają władzę absolutną nad wszystkimi ludźmi.
                    • chasyd_666 Re: Hanko 18.11.12, 12:50
                      > Trupy ludzi, A NIE NOWOTWORY

                      Uważasz , że trup jest bardziej żywy od nowotworu ? :)
                      chyba zapomniałaś jaka była twoja teza : zarodek nie jest człowiekiem , bo może zamienić się w nowotwór


                      --
                      www.youtube.com/watch?v=ula_Ynu_DcY&feature=related
              • bezpocztyonline Re: Hanko 08.11.12, 13:56
                grzeg34 napisał:


                > Ponieważ uważam, że ludzi (zarodki) z zespołem Downa kiedyś w bliżej nieokreślo
                > nej przyszłości będzie można "naprawiać"...

                Przypominam, że to nieetyczne.
                Jest to wchodzenie w kompetencję Boga, ludzka pycha, brak szacunku dla istoty ludzkiej i stawianie się na pierwszym miejscu.
                Jak możesz chcieć "naprawiać" istotę ludzką stworzoną przez Boga?

                Każdy biskup by cię zgromił za samą taką myśl.

                Ponadto intryguje mnie ta "bliżej nieokreślona przyszłość". Czyli za ile pokoleń?

                Zdaje się, że nie ma przymusu stosowania aborcji i nikt go nie postuluje.
                Chodzi o to, by rodzice, a zwłaszcza matka, na której barki w razie czego spadnie konieczność podporządkowania swojego życia dziecku, w tym dziecku niepełnosprawnemu, mogła sama zdecydować, czy chce się tego podjąć, czy nie.
                Większość ojców w takich przypadkach ucieka po prostu, jeśli nie od razu, to po kilku latach zostawiają taką "nieudaną" rodzinę" z "nieudanym" dzieckiem czy "nieudanymi" dziećmi.

                Egzekucja obowiązku utrzymania w takich wypadkach też kuleje, czyli i koszty utrzymania i obowiązek opieki spada na samotną matkę, która często w takich przypadkach musi zrezygnować z pracy zawodowej.

                Co się będzie równało brakowi dostatecznych środków na leczenie i rehabilitację dziecka (bo tego za darmo nie dostaje a przynajmniej nie w dostatecznej ilości) oraz brak środków na utrzymanie dziecka i jego matki.
                Brak też będzie później emerytury dla matki. Od państwa polskiego pomocy finansowej czy organizacyjnej brak. Po śmierci matki państwo polskie zapewni opiekę choremu w sposób następujący:

                wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Opiekunki-podlegle-opiece-spolecznej-do-chorej-jestes-ka-i-pojeb-genetyczny,wid,15063873,wiadomosc.html?ticaid=1f7d6
                bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,11865442,Pielegniarka_oskarzona_o_znecanie_sie_nad_niepelnosprawnymi.html
                polskalokalna.pl/wiadomosci/mazowieckie/warszawa/news/byla-szefowa-radosci-przed-sadem,1381978,3319
                Czyli państwo przymusi ileś osób do znoszenia niewiarygodnych trudów i ogromnego cierpienia pozbawiając te osoby, których te decyzje będą dotyczyły, do prawa weta czy prawa do samostanowienia w jakimkolwiek stopniu.
                A będzie to dotyczyć nie zbrodniarzy, tylko rodziców dzieci niepełnosprawnych oraz owe niepełnosprawne dzieci (potem niepełnosprawnych dorosłych).

                Otóż ludzie lubią żyć, chcą też mieć dzieci, również niepełnosprawne, o ile można tym dzieciom (później dorosłym) umożliwić życie w godnych warunkach, ale właśnie tych godnych warunków w Polsce brak.

                Widywałam kiedyś domy opieki w Niemczech. Tak jest troskę o podopiecznych, pełny szacunek do ich godności, nawet gdyby już mało sobie zdawali sprawę z tego, kim są.

                W Polsce w takich samych domach opieki można być latami bitym po twarzy, słuchać obelg, leżeć w odchodach i nikt się za człowiekiem nie ujmie. Żadna instytucja.

                W Niemczech są uczelnie przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, całe miasta i miasteczka tak zaprojektowane i wykonane, by niepełnosprawny mógł się samodzielnie poruszać i wszędzie dostać.

                W Polsce nawet do siedziby PFRON musisz wejść po schodach.

                O specjalnie zaprojektowanej uczelni dającej sensowne wykształcenie i bogato wyposażonej fonotece możesz tylko pomarzyć.
                • grzeg34 Re: Hanko 08.11.12, 14:02
                  Zaostrzanie obecnej obowiązującej ustawy, powstałej i tak w atmosferze z trudem ustalonego kompromisu, jest bardzo ambitnym projektem pod względem moralnym, ale bardzo trudnym i myślę, że powinny zostać najpierw uruchomione skuteczne mechanizmy i instytucje wspomagające i opiekujące się osobami, które ewentualnie mogłyby ucierpieć w wyniku obowiązywania takiej ustawy, która byłaby uchwalona jedynie dla samej idei. Dlatego uważam, że samo przyjęcie takiej ustawy powinno być odroczone w czasie, przynajmniej do drugiej połowy dekady, ale i tak uwarunkowane wcześniejszym zbudowaniem całego mechanizmu ochronno-socjalnego, włącznie z zabezpieczeniem na ten cel odpowiednich środków finansowych, co przy obecnym kryzysie nie będzie łatwą sprawą...

                  Patologie zawsze były i będą, a słabość państwa - społeczeństwa, brak edukacji nie powinny być podstawą do legalizowania takich patologii...
                  • bezpocztyonline Re: Hanko 08.11.12, 14:19
                    grzeg34 napisał:

                    > Patologie zawsze były i będą, a słabość państwa - społeczeństwa, brak edukacji
                    > nie powinny być podstawą do legalizowania takich patologii...

                    Najprościej oddać po prostu kobietom prawo do decyzji.
                    One ponoszą koszty (wszelako rozumiane) - niech one decydują. Proste, jak drut.

                    Niech państwo sobie eksperymentuje na czymkolwiek innym, ale nie na żywym organizmie, nie na żywych ludziach.

                    A, a propos:

                    wiadomosci.onet.pl/cnn/spor-o-aborcje-ciezarna-nastolatka-zmarla,1,5221794,wiadomosc.html
                    I jeszcze jedno:

                    wyborcza.pl/1,76842,12109021,Nikt_z_nas_nie_byl_embrionem.html
                    "w klinice in vitro wybuchł pożar. Wyobraź sobie, że jesteś strażakiem i stoisz przed dylematem: możesz wynieść zamrażarkę z tysiącem nadliczbowych embrionów, które pozostały po procedurach in vitro, lub uratować jednego pracownika tej kliniki. Nie jesteś jednak w stanie zrobić obu tych rzeczy naraz. Intuicje większości ludzi są oczywiste: dorosły człowiek ma w tym wypadku bezwzględne pierwszeństwo i to bez względu na to, ile zarodków mieściłoby się w tej zamrażarce."
                    • grgkh Re: Hanko 08.11.12, 14:43
                      To są ARGUMENTY. Dyskusja powinna polegać na reagowaniu na nie. Ale to nie dotyczy umysłów porażonych rezygnacją z logicznego myślenia. Dla wszystkich posługujących się logiką jest jasne, że trzeba wyciągnąć LOGICZNE wnioski.

                      Grzes nie zareaguje. Gdy kiedyś wróci temat, on znów wyklepie swoje, napiszę to w prostym języku basic...

                      dim kom, ob, pom as NumerKomunikatu = Los()
                      :Start
                          if Temat then print MsgBox(Religia(Temat,kom), ob, pom)
                          if Argument then exit sub
                          kom += 1
                          ob += 1
                          pom += 1
                      goto Start

                      Tak działa zaprogramowany bot religijny. Brak jakiejkolwiek "innej" logiki. :)
                      • grzeg34 Re: Hanko 08.11.12, 15:09
                        Pamiętasz jak kiedyś Ci wspominałem o "szermierce"?
                        Właśnie teraz uciekłeś na drzewo i się jedynie odgrażasz :)
                        • grgkh Re: Hanko 08.11.12, 18:29
                          grzeg34 napisał:

                          > Pamiętasz jak kiedyś Ci wspominałem o "szermierce"?
                          > Właśnie teraz uciekłeś na drzewo i się jedynie odgrażasz :)

                          Siedzę sobie wygodnie w fotelu. I czekam na Twoją reakcję na argumenty z poprzednich postów.
                      • chasyd_666 Re: Hanko 08.11.12, 15:53
                        > Tak działa zaprogramowany bot religijny. Brak jakiejkolwiek "innej" logiki

                        Ty działasz jak zaprogramowany bot ateistyczny :)
                        • grgkh Re: Hanko 08.11.12, 18:30
                          Zabawa w programowanie to moje hobby. Napisać Ci jakiś "lepszy" program działania, bo ten Ci się znudził? :) Botów jeszcze nie programowałem, ale co szkodzi spróbować.
              • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 10:30
                grzeg34 napisał:

                Ponieważ uważam, że ludzi (zarodki) z zespołem Downa kiedyś w bliżej nieokreślo
                > nej przyszłości będzie można "naprawiać"...

                Pierdolenie, kataru , łuszczycy nie potrafią wyleczyć a wyleczą niedorozwój.
                • bookworm Re: Hanko 12.11.12, 10:37
                  kolter-xl napisał:

                  > grzeg34 napisał:
                  >
                  > Ponieważ uważam, że ludzi (zarodki) z zespołem Downa kiedyś w bliżej nieokreśl
                  > o
                  > > nej przyszłości będzie można "naprawiać"...
                  >
                  > Pierdolenie, kataru , łuszczycy nie potrafią wyleczyć a wyleczą niedorozwój.

                  Nie no za 100/200 lat jak pozowolą na genetyczne badania embrionów (ups, to chyba jednak nigdy) to może i będziemy w stanie leczyć genetycznie upośledzone komórki - na razie bardziej prawdopodobna jest chyba podróż kosmiczna do innego układu.

                  Swoją drogą jak czytam o leczeniu Zespołu Downa (kiedyś w bliżej nieokreślonej przyszłości), to mnie krew zalewa nad poziomem wykształcenia - jak człowiek po szkole średniej może takie bzdury głosić. Tylko ktoś, kto nie rozumie na czym polega ZD może takie bzdury napisać.
                  • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 10:47
                    bookworm napisał:

                    > Swoją drogą jak czytam o leczeniu Zespołu Downa (kiedyś w bliżej nieokreślonej
                    > przyszłości), to mnie krew zalewa nad poziomem wykształcenia - jak człowiek po
                    > szkole średniej może takie bzdury głosić. Tylko ktoś, kto nie rozumie na czym p
                    > olega ZD może takie bzdury napisać.

                    Durni nie brak , nie dalej jak wczoraj rozmawiałem o historii z panią Magister co prawda resocjalizacji ale Magister :))) głąb nie wiedziała czym było SS, Zapytałem czy wie co to powstanie warszawskie , niby wiedziała ale to ze SS ją zniszczyło tego już nie wiedziała.
                  • grzeg34 Re: Hanko 12.11.12, 11:02
                    bookworm napisał:

                    > Swoją drogą jak czytam o leczeniu Zespołu Downa (kiedyś w bliżej nieokreślonej
                    > przyszłości), to mnie krew zalewa nad poziomem wykształcenia - jak człowiek po
                    > szkole średniej może takie bzdury głosić. Tylko ktoś, kto nie rozumie na czym p
                    > olega ZD może takie bzdury napisać.

                    Załóż nauszniki, bo nie wiadomo kiedy z uszów zrobią ci się gejzery...
          • k_a_p_p_a Re: Hanko 08.11.12, 18:25
            grzeg34 napisał:

            > hanka78 napisała:
            >
            > > chasyd_666 napisał:
            > >
            > > > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?
            > >
            > > Nie zgadzam się z tym idiotyzmem :)
            >
            > A czy komputer, który ma uszkodzony procesor nie jest już komputerem?

            By analogia była właściwa, powinieneś zapytać, czy kilka miligramów (sic!) krzemu, miedzi, żelaza zanieczyszczone siarką to jeszcze komputer, czy już nie.
          • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 10:27
            grzeg34 napisał:

            > hanka78 napisała:
            >
            > > chasyd_666 napisał:
            > >
            > > > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?
            > >
            > > Nie zgadzam się z tym idiotyzmem :)
            >
            > A czy komputer, który ma uszkodzony procesor nie jest już komputerem?
            > A czy samochód, który ma uszkodzony komputer pokładowy nie jest już samochodem?

            Na szrot ,nie prawda ??
            • grzeg34 Re: Hanko 12.11.12, 10:47
              kolter-xl napisał:

              > > > > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?
              > > >
              > > > Nie zgadzam się z tym idiotyzmem :)
              > >
              > > A czy komputer, który ma uszkodzony procesor nie jest już komputerem?
              > > A czy samochód, który ma uszkodzony komputer pokładowy nie jest już samoc
              > hodem?
              >
              > Na szrot ,nie prawda ??

              III Rzesza Hitlera doskonale rozwinęła i przećwiczyła na przemysłową skalę ludzki recykling ...
              • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 10:49
                grzeg34 napisał:

                III Rzesza Hitlera doskonale rozwinęła i przećwiczyła na przemysłową skalę ludz
                > ki recykling ...

                Dokładnie ,za zgodą 30 milionów niemieckich katolików to się odbyło .
                • grzeg34 Re: Hanko 12.11.12, 11:05
                  kolter-xl napisał:

                  > Dokładnie ,za zgodą 30 milionów niemieckich katolików to się odbyło .

                  Taa, zgodnie z twoją logiką, ogłoszenia o pracę np. przy obsłudze krematoriów, zamieszczali w prasie...
                  • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 11:24
                    grzeg34 napisał:

                    > kolter-xl napisał:
                    >
                    > > Dokładnie ,za zgodą 30 milionów niemieckich katolików to się odbyło .
                    >
                    > Taa, zgodnie z twoją logiką, ogłoszenia o pracę np. przy obsłudze krematoriów,
                    > zamieszczali w prasie...

                    Nie musieli np dwóch z trzech komendantów KL Auschwitz było wychowani w katolicyzmie. Pierwszy komendant KL Auschwitz dostał nawet rozgrzeszenie i pojednał się z kościołem tuz przed tym jak go do piekła posłano w 1947 roku

                    " Richard Baer (ur. 9 września 1911 we Floß, zm. 17 czerwca 1963) - niemiecki zbrodniarz hitlerowski, komendant obozów koncentracyjnych Auschwitz-Birkenau i Mittelbau-Dora oraz SS-Sturmbannführer.Urodził się we Floß w Górnym Palatynacie (Bawaria). Został wychowywany w katolickiej rodzinie."

                    " Rudolf Franz Ferdinand Höß (pisownia alternatywna: Hoess lub Höss; ur. 25 listopada 1900 w Baden-Baden, stracony 16 kwietnia 1947 w Oświęcimiu) – SS-Obersturmbannführer, komendant niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau w latach 1940–1943. Członek NSDAP (numer legitymacji partyjnej 3 240) i SS (numer ewidencyjny 193 616).
                    Urodził się w Baden-Baden w rodzinie katolickiej."

                    "Przebywając w więzieniu w Wadowicach, tuż przed śmiercią nawrócił się i wyspowiadał. Jego spowiednikiem był jezuita ojciec Władysław Lhon(..). Z relacji Hößa wynika, że najprawdopodobniej otrzymał on rozgrzeszenie."
                    • grzeg34 Re: Hanko 12.11.12, 11:32
                      Taa, i to jest pewnie dowód na to, że ludzki recykling odbywał się za zgodą i wiedzą 30 milionów niemieckich katolików?
                      • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 11:44
                        grzeg34 napisał:

                        > Taa, i to jest pewnie dowód na to, że ludzki recykling odbywał się za zgodą i w
                        > iedzą 30 milionów niemieckich katolików?

                        Dowodem jest to ze 43% Niemców poparło adolfa , a adolf nigdy nie ukrywał swojej nienawiści do słabych ludzi czy do obcych.Adolfa w 1933 poprali w Reichstagu katolicy dzięki temu uzyskał pełnie władzy !!
                        • grzeg34 Re: Hanko 12.11.12, 12:11
                          kolter-xl napisał:

                          > Dowodem jest to ze 43% Niemców poparło adolfa , a adolf nigdy nie ukrywa
                          > ł swojej nienawiści do słabych ludzi czy do obcych.Adolfa w 1933 poprali w Reic
                          > hstagu katolicy dzięki temu uzyskał pełnie władzy !!

                          I pewnie, historycznie patrząc, to tylko adolf jako przywódca dużego kraju, przejawiał się wcześniej taką niechęcią do słabych ludzi?
                          I pewnie już w 33r. już wiadomo było, że on tych słabych ludzi chce zabijać?
                          Druga wojna św. jest dokończeniem pierwszej, która z kolei była wynikiem degeneracji moralnej kręgów arystokratycznych i niekontrolowanego rozwoju naukowego (moim zdaniem)...
                          • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 12:18
                            grzeg34 napisał:


                            > I pewnie, historycznie patrząc, to tylko adolf jako przywódca dużego kraju, prz
                            > ejawiał się wcześniej taką niechęcią do słabych ludzi?

                            Nie mówimy teraz o nikim innym , to nie odwracaj kota cipą.

                            > I pewnie już w 33r. już wiadomo było, że on tych słabych ludzi chce zabijać?

                            To było wiadomo od co najmniej 1925 roku .

                            > Druga wojna św. jest dokończeniem pierwszej, która z kolei była wynikiem degene
                            > racji moralnej kręgów arystokratycznych i niekontrolowanego rozwoju naukowego (
                            > moim zdaniem)...

                            Drugą wojnę wywołali mimochodem Francuzi , Oni zajmując niemiecki przemysł spowodowali ogromne problemy gospodarcze Niemiec i przez to wzrost znaczenia nacjonalistów w postaci adolfa
                            • grzeg34 Re: Hanko 12.11.12, 12:37
                              kolter-xl napisał:

                              > grzeg34 napisał:
                              >
                              >
                              > > I pewnie, historycznie patrząc, to tylko adolf jako przywódca dużego kraj
                              > u, prz
                              > > ejawiał się wcześniej taką niechęcią do słabych ludzi?
                              >
                              > Nie mówimy teraz o nikim innym , to nie odwracaj kota cipą.

                              Niczego nie odwracam, tylko stwierdzam, że hitler początkowo niewiele się różnił od innych charyzmatycznych polityków...

                              > > I pewnie już w 33r. już wiadomo było, że on tych słabych ludzi chce zabij
                              > ać?
                              >
                              > To było wiadomo od co najmniej 1925 roku .

                              Wiadomo jedynie było to, że będzie dążył do drugiej wojny, w celu odbudowania pozycji upokorzonych pierwszą wojną Niemiec. Jeśli masz jakieś dowody na to, że planował już wtedy eksterminację niektórych narodów i ludzki recycling, to nie krępuj się i podziel się tymi dowodami z innymi...

                              > Drugą wojnę wywołali mimochodem Francuzi , Oni zajmując niemiecki przemysł spow
                              > odowali ogromne problemy gospodarcze Niemiec i przez to wzrost znaczenia nacjo
                              > nalistów w postaci adolfa

                              A co powinni/mogli wtedy zrobić Francuzi?
                              • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 13:18
                                grzeg34 napisał:

                                > Niczego nie odwracam, tylko stwierdzam, że hitler początkowo niewiele się różni
                                > ł od innych charyzmatycznych polityków...

                                Ciekawi mnie na czym budujesz to całkiem niezgodne z moją wiedzą przekonanie ??

                                Wiadomo jedynie było to, że będzie dążył do drugiej wojny, w celu odbudowania p
                                > ozycji upokorzonych pierwszą wojną Niemiec.

                                Czyli był kimś komu np ja nie zaufałbym .

                                Jeśli masz jakieś dowody na to, że
                                > planował już wtedy eksterminację niektórych narodów i ludzki recycling, to nie
                                > krępuj się i podziel się tymi dowodami z innymi...

                                Nie bądź taki cwany nieuku , poczytaj o tym w np w Studium Tyranii

                                > A co powinni/mogli wtedy zrobić Francuzi?

                                Mogli potem pokazać jaja a nie na skopanym wojna narodzie eksperymentować .
                                • grzeg34 Re: Hanko 12.11.12, 14:22
                                  kolter-xl napisał:

                                  > > Niczego nie odwracam, tylko stwierdzam, że hitler początkowo niewiele się
                                  > różni
                                  > > ł od innych charyzmatycznych polityków...
                                  >
                                  > Ciekawi mnie na czym budujesz to całkiem niezgodne z moją wiedzą przekonanie ??

                                  A twoja widza co mówi na temat ludzi, którzy w bardzo szybki sposób przejmowali władzę w danym państwie?

                                  > Wiadomo jedynie było to, że będzie dążył do drugiej wojny, w celu odbudowania
                                  > p
                                  > > ozycji upokorzonych pierwszą wojną Niemiec.
                                  >
                                  > Czyli był kimś komu np ja nie zaufałbym .

                                  Bez pracy, mając głodną rodzinę, komu byś zaufał?

                                  > Nie bądź taki cwany nieuku , poczytaj o tym w np w Studium Tyranii

                                  Jaki ty teraz "mundryś", a kto wtedy słyszał o jakimś "Studium Tyranii"?
                                  Wtedy czytało się inne bestselery np. "Kapitał"...

                                  > > A co powinni/mogli wtedy zrobić Francuzi?
                                  >
                                  > Mogli potem pokazać jaja a nie na skopanym wojna narodzie eksperymentować .

                                  Oświeć mnie, bo ni w ząb nie rozumiem, co mistrzunia miał na myśli...
                                  • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 14:42
                                    grzeg34 napisał:

                                    > kolter-xl napisał:
                                    >
                                    > > > Niczego nie odwracam, tylko stwierdzam, że hitler początkowo niewie
                                    > le się
                                    > > różni
                                    > > > ł od innych charyzmatycznych polityków...
                                    > >
                                    > > Ciekawi mnie na czym budujesz to całkiem niezgodne z moją wiedzą przekona
                                    > nie ??
                                    >
                                    > A twoja widza co mówi na temat ludzi, którzy w bardzo szybki sposób przejmowali
                                    > władzę w danym państwie?

                                    Jesteś milicjantem ? oni tez pytaniem na pytanie odpowiadali . Więc pytam ponownie

                                    " Ciekawi mnie na czym budujesz to całkiem niezgodne z moją wiedzą przekonanie ??"

                                    > Bez pracy, mając głodną rodzinę, komu byś zaufał?

                                    57% mu nie zaufało ,wiec wybór był .

                                    > Oświeć mnie, bo ni w ząb nie rozumiem, co mistrzunia miał na myśli...

                                    Masz takie braki w temacie ??To ci odpowiem ;
                                    Ano to ze w latach dwudziestych nie zawahali się wejść do zagłębia Ruhry . Jednak już pod koniec lat 30 tych kiedy Adi miał już siłę nie pomogli ani Czechom ani Polakom .
                                    • grzeg34 Re: Hanko 12.11.12, 16:14
                                      kolter-xl napisał:

                                      > > A twoja widza co mówi na temat ludzi, którzy w bardzo szybki sposób przej
                                      > mowali
                                      > > władzę w danym państwie?
                                      >
                                      > Jesteś milicjantem ? oni tez pytaniem na pytanie odpowiadali . Więc pytam ponow
                                      > nie

                                      W przeciwieństwie do ciebie nie miałem nawet takiej teoretycznej możliwości, ze względu na wiek...

                                      > " Ciekawi mnie na czym budujesz to całkiem niezgodne z moją wiedzą przekonan
                                      > ie ??
                                      "
                                      >
                                      > > Bez pracy, mając głodną rodzinę, komu byś zaufał?
                                      >
                                      > 57% mu nie zaufało ,wiec wybór był .

                                      Wybór zawsze był i jest, ale Hitler najwięcej obiecywał, nikt nie był wstanie przewidzieć konsekwencji jego rządów, nawet "...większość publicystów polskich na początku rządów Hitlera, nie doceniała jego woli zdobycia absolutnej władzy i ustanowienia Trzeciej Rzeszy. Dopiero po kilku miesiącach zaczęto doceniać wagę tego wydarzenia."

                                      chris1991.salon24.pl/272657,polskie-reakcje-na-przejecie-wladzy-przez-hitlera
                                      > Masz takie braki w temacie ??To ci odpowiem ;

                                      Ty masz jakieś kompleksy, czy co, że tak na siłę się dowartościujesz?

                                      > Ano to ze w latach dwudziestych nie zawahali się wejść do zagłębia Ruhry . Jedn
                                      > ak już pod koniec lat 30 tych kiedy Adi miał już siłę nie pomogli ani Czechom a
                                      > ni Polakom .

                                      W 39 wg Francuzów było już za późno, a pytałem co mogli/powinni zrobić Francuzi po 25/33r.?
                                      • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 17:11
                                        grzeg34 napisał:


                                        > W przeciwieństwie do ciebie nie miałem nawet takiej teoretycznej możliwości, ze
                                        > względu na wiek...

                                        Grzeniu ale mentalnie jesteś Milicjantem który nadal unika odpowiedzi na pytanie .

                                        Wybór zawsze był i jest, ale Hitler najwięcej obiecywał, nikt nie był wstanie p
                                        > rzewidzieć konsekwencji jego rządów, nawet "...większość publicystów polskich n
                                        > a początku rządów Hitlera, nie doceniała jego woli zdobycia absolutnej władzy i
                                        > ustanowienia Trzeciej Rzeszy. Dopiero po kilku miesiącach zaczęto doceniać wagę tego wydarzenia."

                                        Ano widzisz z hitlerem jak z kaczyńskim , kiedy komuś chciał się podlizać to potrafił milczeć, potrzebował od ruskich stali na czołgi to przestał komunizm obrażać ITP .

                                        > Ty masz jakieś kompleksy, czy co, że tak na siłę się dowartościujesz?

                                        Nie muszę siłą rzeczy sprawiasz ze czuję się przy tobie geniuszem .

                                        W 39 wg Francuzów było już za późno, a pytałem co mogli/powinni zrobić Francuzi
                                        > po 25/33r.?

                                        Po 1933 roku adolf jawnie łamał traktat wersalski mogli coś z tym zrobić !! Olali to ,to było społeczeństwo serojadów,mieszczuchów
                                        • grzeg34 Re: Hanko 12.11.12, 21:12
                                          kolter-xl napisał:

                                          > Grzeniu ale mentalnie jesteś Milicjantem który nadal unika odpowiedzi na pytan
                                          > ie .

                                          Bystrzacho to ty robisz projekcje własnej osobowości na innych, ponieważ to ty nie odpowiedziałeś w jaki sposób hitlerowcy uzyskali zgodę 30 milionów niemieckich katolików na proceder ludzkiego recyclingu ...

                                          > Nie muszę siłą rzeczy sprawiasz ze czuję się przy tobie geniuszem .
                                          >
                                          > W 39 wg Francuzów było już za późno, a pytałem co mogli/powinni zrobić Francuz
                                          > i
                                          > > po 25/33r.?
                                          >
                                          > Po 1933 roku adolf jawnie łamał traktat wersalski mogli coś z tym zrobić !! Ola
                                          > li to ,to było społeczeństwo serojadów,mieszczuchów

                                          Taa, rzeczywiście to jest odpowiedz na miarę geniusia.
                                          • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 21:30
                                            grzeg34 napisał:


                                            > Bystrzacho to ty robisz projekcje własnej osobowości na innych, ponieważ to ty
                                            > nie odpowiedziałeś w jaki sposób hitlerowcy uzyskali zgodę 30 milionów niemieck
                                            > ich katolików na proceder ludzkiego recyclingu ...

                                            Ano Grzeniu za bystry to ty nie jesteś , już o tym pisałem

                                            Choćby tutaj Autor: kolter-xl ☺ 12.11.12, 11:44 Fakt mowa była o 43% w wyborach z 1933 roku ale poparcie adolfa ogromnie zrosło po tym jak dał 6 milionom bezrobotnym Niemcom pracę.


                                            Zadałem ci proste pytanie jednak nie umiesz na nie jak widać odpowiedzieć .Autor: kolter-xl ☺ 12.11.12, 13:18

                                            " Ciekawi mnie na czym budujesz to całkiem niezgodne z moją wiedzą przekonanie ?? "

                                            > Taa, rzeczywiście to jest odpowiedz na miarę geniusia.

                                            Przecież ty nawet tego nie wiedziałeś, zadałeś proste pytanie i uzyskałeś na to prostą odpowiedź, kumasz nieuku ??
                                            • grzeg34 Re: Hanko 13.11.12, 10:26
                                              kolter-xl napisał:

                                              > Ano Grzeniu za bystry to ty nie jesteś , już o tym pisałem
                                              >
                                              > Choćby tutaj Autor: kolter-xl ☺ 12.11.12, 11:44 Fakt mowa
                                              > była o 43% w wyborach z 1933 roku ale poparcie adolfa ogromnie zrosło po tym j
                                              > ak dał 6 milionom bezrobotnym Niemcom pracę.

                                              Tylko chyba takie geniusiowe "bystrzachy" jak ty widzą związek pomiędzy 43% w wyborach z 1933, a przyzwoleniem na ludzi recykling. Analogicznie za błędy przy śledztwie dot. Smoleńska, miałaby odpowiadać większość Polaków, ponieważ głosowali na Tuska...

                                              > Przecież ty nawet tego nie wiedziałeś, zadałeś proste pytanie i uzyskałeś na to
                                              > prostą odpowiedź, kumasz nieuku ??

                                              Taa, tylko taki geniuś jak ty, mógł coś takiego wymyślić, że za winę wybuchu II woj. jest odpowiedzialny francuski ser...
                                              • kolter-xl Re: Hanko 13.11.12, 10:52
                                                grzeg34 napisał:

                                                Tylko chyba takie geniusiowe "bystrzachy" jak ty widzą związek pomiędzy 43% w w
                                                > yborach z 1933, a przyzwoleniem na ludzi recykling.

                                                Synku adolf dostał 43 ale inne skrajne ugrupowania dostały ich razem tyle ze wystarczyło żeby adolf uzyskał mandat do rządzenia

                                                Analogicznie za błędy przy
                                                > śledztwie dot. Smoleńska, miałaby odpowiadać większość Polaków, ponieważ głosowali na Tuska...

                                                No a czy owi Polacy glosujący na Tuska byli w pobliżu miejsca katastrofy ?. Czy przypadkiem około 10 milionów Niemców nie było na frontach i mordowało ?? Grzeniu powielasz tu tylko opinie o tym ze nie jesteś zbyt bystry .

                                                Taa, tylko taki geniuś jak ty, mógł coś takiego wymyślić, że za winę wybuchu II
                                                > woj. jest odpowiedzialny francuski ser...

                                                Tylko przygłup wyciągnął by taki wniosek , prawda Grzeniu ? Jako nieuk zapewne nie wiesz ze w wyniku zajęcia przez Francję niemieckiego okręgu przemysłowego Zagłębia Ruhry w 1923 roku oraz krachu giełdy w NY w roku 1929 , Niemcy odzyskały równowagę w Gospodarce dopiero 1w drugiej połowie lat 30 -tych !! Ten najazd spowodował to ze w czasie wyborów w Niemczech było 6 milionów bezrobotnych Itp ,ale nieuk i tak nie zrozumie.
                                                • grzeg34 Re: Hanko 13.11.12, 11:41
                                                  kolter-xl napisał:


                                                  > Synku adolf dostał 43 ale inne skrajne ugrupowania dostały ich razem tyle ze wy
                                                  > starczyło żeby adolf uzyskał mandat do rządzenia

                                                  Taa, dzięki za info, bo mogłem nie wiedzieć/zapomnieć, że adolf miał mandat do rządzenia :)

                                                  > No a czy owi Polacy glosujący na Tuska byli w pobliżu miejsca katastrofy ?. Czy
                                                  > przypadkiem około 10 milionów Niemców nie było na frontach i mordowało ?? Grz
                                                  > eniu powielasz tu tylko opinie o tym ze nie jesteś zbyt bystry .

                                                  Nie mówimy o wojnie i walkach frontowych, które niczym się nie wyróżniały pod względem moralnym od tysiącleci. Mówimy o rzekomym przyzwoleniu 30 milionów katolików na ludzki recykling.
                                                  Cóż, tacy jak ty geniusie mogą pozwolić sobie na taką nonszalancję...

                                                  > Tylko przygłup wyciągnął by taki wniosek , prawda Grzeniu ? Jako nieuk zapewne
                                                  > nie wiesz ze w wyniku zajęcia przez Francję niemieckiego okręgu przemysłowego Z
                                                  > agłębia Ruhry w 1923 roku oraz krachu giełdy w NY w roku 1929 , Niemcy odzysk
                                                  > ały równowagę w Gospodarce dopiero 1w drugiej połowie lat 30 -tych !! Ten naja
                                                  > zd spowodował to ze w czasie wyborów w Niemczech było 6 milionów bezrobotnych I
                                                  > tp ,ale nieuk i tak nie zrozumie.

                                                  To co piszesz jest oczywiste...
                                                  ale stwierdziłeś wcześniej, że po 25/33 wiadomo już było dokładnie w jakim kierunku zmierza hitler, i stwierdziłeś, że już wtedy hitler otrzymał mandat na ludzki recykling niektórych nacji, a Francuzi mogli/powinni wykonać już wtedy prewencyjny atak, a w rzeczywistości woleli objadać się swoimi serami, pozbawiając się w ten sposób "jaj", podpisując się w ten sposób pod wyrokiem na tyle milionów istnień ludzkich ...
                                                  • kolter-xl Re: Hanko 13.11.12, 12:39
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >

                                                    > Taa, dzięki za info, bo mogłem nie wiedzieć/zapomnieć, że adolf miał mandat do
                                                    > rządzenia :)

                                                    Bystry nie jesteś mogłeś nie wiedzieć .

                                                    Nie mówimy o wojnie i walkach frontowych, które niczym się nie wyróżniały pod w
                                                    > zględem moralnym od tysiącleci. Mówimy o rzekomym przyzwoleniu 30 milionów k
                                                    > atolików na ludzki recykling.

                                                    > Cóż, tacy jak ty geniusie mogą pozwolić sobie na taką nonszalancję...

                                                    No wiec ci powtarzam ułomie umysłowy ;hitler nigdy nie ukrywał swojej nienawiści do innych jego poglądy były doskonale znane w Bawarii już w 1922 roku a reszcie Niemców już od 1925 roku , Jednak wybrali go czyli pozwolili na to co robił !!

                                                    Tuz masz cytat z Mein Kampf tylko idiota nie zobaczy w tych słowach groźby skierowanej przeciwko Żydom ;

                                                    " Jeżeli Żyd z pomocą swego marksistowskiego credo podbije narody świata, jego panowanie będzie końcem ludzkości, a nasza planeta, bezludna jak przed milionami lat, będzie pędzić w eterze. Odwieczna natura bezwzględnie karze tych, którzy; łamią jej prawa. To daje mi przekonanie, że działam w imieniu Wszechmogącego Stwórcy."

                                                    To co piszesz jest oczywiste...
                                                    > ale stwierdziłeś wcześniej, że po 25/33 wiadomo już było dokładnie w jakim kier
                                                    > unku zmierza hitler, i stwierdziłeś, że już wtedy hitler otrzymał mandat na lud
                                                    > zki recykling niektórych nacji, a Francuzi mogli/powinni wykonać już wtedy pre
                                                    > wencyjny atak, a w rzeczywistości woleli objadać się swoimi serami, pozbawiając
                                                    > się w ten sposób "jaj", podpisując się w ten sposób pod wyrokiem na tyle milio
                                                    > nów istnień ludzkich ...

                                                    Bo tak było , burdy , zadymy niszczenie konkurentów politycznych, zabójstwa dokonywane na przeciwnikach politycznych przez ludzi hitlera .Jego nienawistna retoryka wobec innych nacji to wszystko długo przed wyborami 1933 roku tylko ślepy nie widział w tym realnej groźby. Zachód milczał bo chciał adolfa na wschód skierować chcieli jego rękoma pozbyć sie Rosji . Dlaczego akurat to watykan jako pierwszy podpisał umowę międzynarodową z hitlerem w pół roku po wygranych wyborach ? Po prostu nikt z nim nie chciał gadać !!
                                                  • grzeg34 Re: Hanko 13.11.12, 13:21
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Bystry nie jesteś mogłeś nie wiedzieć .

                                                    Geniuś nie zauważył ironii :)

                                                    > No wiec ci powtarzam ułomie umysłowy ;hitler nigdy nie ukrywał swojej nienawiśc
                                                    > i do innych jego poglądy były doskonale znane w Bawarii już w 1922 roku a reszc
                                                    > ie Niemców już od 1925 roku , Jednak wybrali go czyli pozwolili na to co robił
                                                    > !!

                                                    Politycy byli i są bardzo często pełni nienawiści... Może takich polityków zawczasu powinno się odizolowywać od społeczeństwa?
                                                    I od kiedy nienawiść jest równoważna z chęcią eksterminacji obiektu nienawiści, albo dodatkowo poddaniu go procesowi recyklingu?
                                                    Głosisz fałsz twierdząc, że naród niemiecki w 33 dał zielone światło na eksterminację innych narodów z możliwością recyklingu powstałego w ten sposób materiału...

                                                    > Tuz masz cytat z Mein Kampf tylko idiota nie zobaczy w tych słowach groźby skie
                                                    > rowanej przeciwko Żydom ;
                                                    >
                                                    > " Jeżeli Żyd z pomocą swego marksistowskiego credo podbije narody świata, jego
                                                    > panowanie będzie końcem ludzkości, a nasza planeta, bezludna jak przed milionam
                                                    > i lat, będzie pędzić w eterze. Odwieczna natura bezwzględnie karze tych, którzy
                                                    > ; łamią jej prawa. To daje mi przekonanie, że działam w imieniu Wszechmogącego
                                                    > Stwórcy."

                                                    To jest odwołanie i niechęć (nienawiść) odnośnie przepowiedni ze ST. Gdzie tu widzisz deklarację eksterminacji i recyklingu narodu żydowskiego?

                                                    > Bo tak było , burdy , zadymy niszczenie konkurentów politycznych, zabójstwa dok
                                                    > onywane na przeciwnikach politycznych przez ludzi hitlera .Jego nienawistna ret
                                                    > oryka wobec innych nacji to wszystko długo przed wyborami 1933 roku tylko ślepy
                                                    > nie widział w tym realnej groźby. Zachód milczał bo chciał adolfa na wschód sk
                                                    > ierować chcieli jego rękoma pozbyć sie Rosji . Dlaczego akurat to watykan jako
                                                    > pierwszy podpisał umowę międzynarodową z hitlerem w pół roku po wygranych wybor
                                                    > ach ? Po prostu nikt z nim nie chciał gadać !!

                                                    I gdzie tu widzisz deklarację eksterminacji i recyklingu narodu żydowskiego?
                                                    Przecież tego typu działania były znane od tysiącleci...
                                                  • kolter-xl Re: Hanko 13.11.12, 15:15
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >
                                                    > > Bystry nie jesteś mogłeś nie wiedzieć .
                                                    >
                                                    > Geniuś nie zauważył ironii :)

                                                    Elvis jak tekstu naćpany zapominał to się śmiał , diabli wiedzą co u ciebie może ta ironia znaczyć :))

                                                    Politycy byli i są bardzo często pełni nienawiści... Może takich polityków zawc
                                                    > zasu powinno się odizolowywać od społeczeństwa?

                                                    Nie, bo juz dawno powinni to PIS-wskie bydło zamknąć w przynajmniej wariatkowie a nie robią tego .

                                                    > I od kiedy nienawiść jest równoważna z chęcią eksterminacji obiektu nienawiści,
                                                    > albo dodatkowo poddaniu go procesowi recyklingu?

                                                    Zapytaj tych to co robili za zgodą swoich wyborców .

                                                    > Głosisz fałsz twierdząc, że naród niemiecki w 33 dał zielone światło na eksterm
                                                    > inację innych narodów z możliwością recyklingu powstałego w ten sposób materiału...

                                                    Obudź się!! wydaje ci się ze Niemiec to taki debil który nie rozumiał ze jak adolf zechce pójść na wschód to narody tam zebrane chętnie bez wojny oddadzą mu swoją ziemię ?Wydaje ci się ze oni myśleli ze my Polacy i Ruscy po prostu zwiniemy swoje manatki i im ustąpimy w ich planach budowy raju dla Niemców zwanego ; Lebensraum Gerzeniu zmobilizuj się w końcu i przeczytaj choćby tylko podręcznik do historii dla gimnazjalistów. Niemcy od początku wiedzieli ze adolf przez do wojny !!!

                                                    To jest odwołanie i niechęć (nienawiść) odnośnie przepowiedni ze ST. Gdzie tu w
                                                    > idzisz deklarację eksterminacji i recyklingu narodu żydowskiego?

                                                    Juz pisałem ze jesteś i... i wcale się nie pomyliłem , nie rozumiesz prostego tekstu z którego jasno wynika ze adolf ma za zadanie dane od boga wyniszczyć Żydów niszczycieli ludzkości !!

                                                    > I gdzie tu widzisz deklarację eksterminacji i recyklingu narodu żydowskiego?
                                                    > Przecież tego typu działania były znane od tysiącleci...

                                                    Przecież nie o tym była mowa nieuku , dopiero co zacytowałem ci Mein Kampf
                                                  • grzeg34 Re: Hanko 13.11.12, 16:55
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Nie, bo juz dawno powinni to PIS-wskie bydło zamknąć w przynajmniej wariatkowie
                                                    > a nie robią tego .

                                                    Ciekawy scenariusz, a jego elektorat też byś zamknął w wariatkowie?

                                                    > > Głosisz fałsz twierdząc, że naród niemiecki w 33 dał zielone światło na e
                                                    > ksterm
                                                    > > inację innych narodów z możliwością recyklingu powstałego w ten sposób ma
                                                    > teriału...
                                                    >
                                                    > Obudź się!! wydaje ci się ze Niemiec to taki debil który nie rozumiał ze jak ad
                                                    > olf zechce pójść na wschód to narody tam zebrane chętnie bez wojny oddadzą mu s
                                                    > woją ziemię ?Wydaje ci się ze oni myśleli ze my Polacy i Ruscy po prostu zwinie
                                                    > my swoje manatki i im ustąpimy w ich planach budowy raju dla Niemców zwanego ;
                                                    > Lebensraum Gerzeniu z
                                                    > mobilizuj się w końcu i przeczytaj choćby tylko podręcznik do historii dla gim
                                                    > nazjalistów. Niemcy od początku wiedzieli ze adolf przez do wojny !!!

                                                    Niemcy przed pierwszą wojną, pod względem moralnym, nie odróżniali się od innych krajów Europy. Po pierwszej wojnie Niemcy owszem dążyli do wojny, ale dlatego, że jak każde duże państwo mieli ambicje mocarstwowe. Hitlerowcy bardzo długo oficjalnie zachowywali pozory przestrzegania ustalonych po I wojnie paw wojennych. Działania frontowe były bardziej humanitarne niż podczas I wojny. Przecież po co zakładaliby w każdym podbitym mieście getta dla Żydów? Eksterminacja była prowadzona w tajemnicy przed własną ludnością cywilną, myślę nawet, że tylko nieliczni w wermachcie wiedzieli co wyprawia waffen-SS.

                                                    > To jest odwołanie i niechęć (nienawiść) odnośnie przepowiedni ze ST. Gdzie tu w
                                                    > > idzisz deklarację eksterminacji i recyklingu narodu żydowskiego?
                                                    >
                                                    > Juz pisałem ze jesteś i... i wcale się nie pomyliłem , nie rozumiesz prostego
                                                    > tekstu z którego jasno wynika ze adolf ma za zadanie dane od boga wynisz
                                                    > czyć Żydów niszczycieli ludzkości !!

                                                    Taki ten nasz geniuś jest teraz mundry po fakcie, tylko czemu tacy sprytni i cwani Żydzi (mogli przecież wyemigrować przed 39 z np. z Polski) i inne narody tego tak wcześniej nie interpretowali?
                                                  • kolter-xl Re: Hanko 13.11.12, 18:12
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > Ciekawy scenariusz, a jego elektorat też byś zamknął w wariatkowie?

                                                    Jeszcze czego ja mam na to stado podatki płacić ??

                                                    > Niemcy przed pierwszą wojną, pod względem moralnym, nie odróżniali się od innyc
                                                    > h krajów Europy.

                                                    Wojnie którą sami wywołali szantażując cesarza Austrii.

                                                    Po pierwszej wojnie Niemcy owszem dążyli do wojny, ale dlatego
                                                    > , że jak każde duże państwo mieli ambicje mocarstwowe.

                                                    Nie dlatego , znowu masz braki w edukacji !!

                                                    Hitlerowcy bardzo długo
                                                    > oficjalnie zachowywali pozory przestrzegania ustalonych po I wojnie paw wojennych.

                                                    Przejęli władzę w 1933 a w 1935 roku całkiem już olali traktaty i ograniczenia .Np zerwał traktat wersalski w sprawie uzbrojenia Niemiec. Dwa lata to długo ??

                                                    >Działania frontowe były bardziej humanitarne niż podczas I wojny.

                                                    ????

                                                    Przecież
                                                    > po co zakładaliby w każdym podbitym mieście getta dla Żydów?

                                                    Nie robili tego w Europie zachodniej , tam Żydzi praktycznie byli wolni do czasu aresztowania i deportacji do Auschwitz.

                                                    Eksterminacja była
                                                    > prowadzona w tajemnicy przed własną ludnością cywilną, myślę nawet, że tylko nieliczni w wermachcie wiedzieli co wyprawia waffen-SS.

                                                    Jaja robisz ??

                                                    " Naczelnym dowódcą Wehrmachtu był Adolf Hitler. W czasie II wojny światowej Wehrmacht brał udział w zbrodniach wojennych razem z Gestapo i Waffen-SS, a Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze orzekł w procesach norymberskich bezsporną winę wszystkich oskarżonych dowódców"

                                                    " Żołnierze Wehrmachtu w czasie działań zbrojnych popełnili wiele zbrodni wojennych, m.in. podczas agresji na Polskę w roku 1939. Przez 55 dni, od 1 września do 26 października, kiedy to dowództwo Wehrmachtu sprawowało władzę wojskową na zajętych polskich terytoriach (27 października przekazano ją cywilnej administracji niemieckiej), Wehrmacht uczestniczył w 311 zbiorowych egzekucjach[2] na polskiej ludności cywilnej i żołnierzach Wojska Polskiego. Ogółem, w okresie od 1 września do 26 października, różne siły niemieckie wykonały 764 egzekucje[2] w których zginęło 24 tys. obywateli polskich. Żołnierze Wehrmachtu stanowili także osłonę dla tysięcy innych masowych mordów dokonywanych przez oddziały niemieckiego Selbstschutzu i bojówek Volksdeutschów oraz jednostki policji i Grup Operacyjnych SD, przydzielanych jeszcze przed agresją na Polskę do każdej armii Wehrmachtu"

                                                    >Taki ten nasz geniuś jest teraz mundry po fakcie, tylko czemu tacy sprytni i cwani Żydzi (mogli przecież wyemigrować przed 39 z np. z Polski) i inne narody tego tak wcześniej nie interpretowali?

                                                    Tobie za twoimi przodkami śni się ze każdy Żyd był milionerem który mógł sobie robić co chciał ?? Wystarczy ze Einstein uciekł od adolfa

                                                    " 30 stycznia 1933 r. naziści doszli do władzy, a Adolf Hitler został kanclerzem Niemiec. Einstein, dowiedziawszy się o tym oświadczył, że nie wraca do Niemiec. Miał jednak kilka spraw do załatwienia w Europie, zamieszkał więc tymczasowo w Le Coq sur Mer"
                                                  • wariant_b Re: Hanko 14.11.12, 00:41
                                                    kolter-xl napisał:
                                                    > Jaja robisz ??

                                                    " Naczelnym dowódcą Wehrmachtu był Adolf Hitler. W czasie II wojny światowej
                                                    Wehrmacht brał udział w zbrodniach wojennych razem z Gestapo i Waffen-SS,
                                                    a Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze orzekł w procesach norymberskich
                                                    bezsporną winę wszystkich oskarżonych dowódców"


                                                    Ale, gwoli prawdy, Wehrmacht nie został uznany za organizację przestępczą.
                                                    Nie ma zatem odpowiedzialności zbiorowej z tytułu służby w Wehrmachcie
                                                    czy pełnienia funkcji dowódczych - pozostaje odpowiedzialność indywidualna.
                                                  • kolter-xl Re: Hanko 14.11.12, 08:31
                                                    wariant_b napisał:

                                                    Ale, gwoli prawdy, Wehrmacht nie został uznany za organizację przestępczą.
                                                    > Nie ma zatem odpowiedzialności zbiorowej z tytułu służby w Wehrmachcie
                                                    > czy pełnienia funkcji dowódczych - pozostaje odpowiedzialność indywidualna.

                                                    Wermacht otaczał jakiś rejon zabezpieczał to co robili mordercy z innych formacji , przy masowej skali mordów np na Ukrainie, Białorusi mogło w tym brać udział nawet kilkaset tysięcy żołnierzy. Więc słowa Grzenia że; "myślę nawet, że tylko nieliczni w wermachcie wiedzieli co wyprawia waffen-SS. " nie maja pokrycia we faktach . Całkowicie abstrahując już od tego ze Waffen SS nie zajmowało się na co dzień eksterminacją. Fakt mordowali jeńców czy pacyfikowali zdobyte tereny jednak były jednostki typowo bojowe .No a od eksterminacji były Einsatzgruppen składały się one z policji oraz służby bezpieczeństwa.
                                                  • wariant_b Re: Hanko 14.11.12, 10:08
                                                    kolter-xl napisał:
                                                    "myślę nawet, że tylko nieliczni w wermachcie wiedzieli co wyprawia waffen-SS. "

                                                    Wydaje mi się, że coś z racji w tym jest. Stosunki między armią kultywującą
                                                    jeszcze stare, pruskie wzory, a zmilitaryzowanymi bojówkami wyglądały nie najlepiej.
                                                    Pomijając już to, że Waffen-SS było, zwłaszcza w końcówce wojny, czymś w rodzaju
                                                    Legii Cudzoziemskiej faszyzmu, złożonej z fanatyków najprzeróżniejszych nacji.

                                                    Podobne relacje zapewne występują między różnymi służbami specjalnymi,
                                                    a u nas jeszcze niedawno chociażby między zmilitaryzowanymi jednostkami
                                                    podlegającymi MSW, a wojskiem podlegającym MON.

                                                    Ale wracając do SS i tematyki forum, przypomnijmy jeszcze raz Schellenberga:

                                                    Organizacja SS została zbudowana przez Himmlera na tych samych zasadach,
                                                    co zakon jezuitów. Reguły zakonu, dotyczące ćwiczeń duchowych, spisane przez
                                                    Ignacego Loyolę, stanowiły wzór, który Himmler usiłował starannie naśladować.
                                                    Bezwzględne posłuszeństwo było prawem najwyższym. Każdy rozkaz musiał
                                                    być wykonany bez sprzeciwu.

                                                  • kolter-xl Re: Hanko 14.11.12, 10:53
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    > "myślę nawet, że tylko nieliczni w wermachcie wiedzieli co wyprawia waffen-S
                                                    > S.
                                                    "
                                                    >

                                                    To nie Kolter napisał .Kollter to tylko zacytował za Grzeniem.

                                                    > Wydaje mi się, że coś z racji w tym jest. Stosunki między armią kultywującą
                                                    > jeszcze stare, pruskie wzory, a zmilitaryzowanymi bojówkami wyglądały nie najlepiej.

                                                    Jednak to SS miału hitlera mir . SS tworzyło człon armii zwanej u ruskich Gwardią , to oni mieli najlepsze wyposażenie .

                                                    > Pomijając już to, że Waffen-SS było, zwłaszcza w końcówce wojny, czymś w rodzaju
                                                    > Legii Cudzoziemskiej faszyzmu, złożonej z fanatyków najprzeróżniejszych nacji.

                                                    No ale zgodną z doktryną rasy nordyckiej .

                                                    > Podobne relacje zapewne występują między różnymi służbami specjalnymi,
                                                    > a u nas jeszcze niedawno chociażby między zmilitaryzowanymi jednostkami
                                                    > podlegającymi MSW, a wojskiem podlegającym MON.

                                                    Ano tak, Zomole szkoleni w jednostce wojskowych podlegających MSW mieli przesrane unitarki :)).

                                                    Organizacja SS została zbudowana przez Himmlera na tych samych zasadach,
                                                    > co zakon jezuitów.

                                                    Himmler do co najmniej 25 roku życia był aktywnym członkowskim Krk .

                                                    Reguły zakonu, dotyczące ćwiczeń duchowych, spisane przez
                                                    > Ignacego Loyolę, stanowiły wzór, który Himmler usiłował starannie naśladować.
                                                    > Bezwzględne posłuszeństwo było prawem najwyższym. Każdy rozkaz musiał
                                                    > być wykonany bez sprzeciwu.


                                                    Dokładnie .
              • bookworm Re: Hanko 12.11.12, 11:11
                > > Na szrot ,nie prawda ??
                >
                > III Rzesza Hitlera doskonale rozwinęła i przećwiczyła na przemysłową skalę ludz
                > ki recykling ...

                Nie zacietrzewiaj się tak. To taki czarny humor tylko był nawiązujący do porównania uszkodzonego płodu ludzkiego z zesputym komputerem/samolotem (najpierw wymyślasz idiotyczne porównanie, a potem się dziwisz finału ze składowiskiem złomu). No i jakżeby inaczej: jak nie z nami to nazista - są pewne zasady netykiety: Prawo Godwina:
                W tradycji użytkowników wielu grup Usenetu wątek, w którym w jednej z wypowiedzi pojawia się porównanie do nazizmu lub Hitlera, uważany jest za skończony, a ponadto uznaje się, że osoba, która użyła tego porównania, „przegrała” dyskusję. Obecnie reguła ta rozciąga się na wszelkie inne internetowe sposoby wymiany zdań.
                • grzeg34 Re: Hanko 12.11.12, 11:19
                  bookworm napisał:

                  > Nie zacietrzewiaj się tak. To taki czarny humor tylko był nawiązujący do porówn
                  > ania uszkodzonego płodu ludzkiego z zesputym komputerem/samolotem (najpierw wym
                  > yślasz idiotyczne porównanie, a potem się dziwisz finału ze składowiskiem złomu
                  > ). No i jakżeby inaczej: jak nie z nami to nazista - są pewne zasady netykiety:
                  > Prawo Godwina:
                  > W tradycji użytkowników wielu grup Usenetu wątek, w którym w jednej z wypowi
                  > edzi pojawia się porównanie do nazizmu lub Hitlera, uważany jest za skończony,
                  > a ponadto uznaje się, że osoba, która użyła tego porównania, „przegrała&#
                  > 8221; dyskusję. Obecnie reguła ta rozciąga się na wszelkie inne internetowe spo
                  > soby wymiany zdań.


                  Ciekawe zjawisko (mi nieznane) wypierania radosnych/twórczych konsekwencji niczym nie hamowanej i kontrolowanej nauki, ze świadomości społeczeństwa ...
      • grgkh Re: Hanko 08.11.12, 14:48
        chasyd_666 napisał:

        > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?

        Nie. Organizm żywy. Bakteria też jest organizmem żywym i nie podlega specjalnej ochronie. Jesz mięso?
        • chasyd_666 Re: Hanko 08.11.12, 16:00
          grgkh napisał:

          > chasyd_666 napisał:
          >
          > > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?
          >
          > Nie. Organizm żywy. Bakteria

          Klepiesz bez pomyślunku - jak zaprogramowany bot...
          Bakteria nie ma ludzkiego DNA
          • tanebo Re: Hanko 08.11.12, 16:21
            Zdefiniuj ludzkie. Potworniak też ma ludzkie DNA. Czy jest człowiekiem?
            • chasyd_666 Re: Hanko 09.11.12, 21:56
              > Zdefiniuj ludzkie

              To definiuje biologia
              • snajper55 Re: Hanko 09.11.12, 22:02
                chasyd_666 napisał:

                > > Zdefiniuj ludzkie
                >
                > To definiuje biologia

                No to ją zacytuj.

                S.
          • grgkh Re: Hanko 08.11.12, 18:23
            chasyd_666 napisał:

            > grgkh napisał:
            >
            > > chasyd_666 napisał:
            > >
            > > > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?
            > >
            > > Nie. Organizm żywy. Bakteria
            >
            > Klepiesz bez pomyślunku - jak zaprogramowany bot...

            O tym się przekonamy dopiero po paru pytaniach pomocniczych.

            > Bakteria nie ma ludzkiego DNA

            I co z tego, potworniak też ma ludzkie DNA. Czy to jest człowiek?

            Dowolna, pojedyncza komórka (żywy preparat) lub plemnik mają ludzkie DNA (choć plemnik tylko połowę) - czy to ludzie?

            Zapytałem, czy jesz mięso? Jesz?
      • kolter-xl Re: Hanko 12.11.12, 10:23
        chasyd_666 napisał:

        > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?

        Ta, a od kiedy dla neonazi niepełnosprawny to człowiek ??
        • snajper55 Re: Hanko 13.11.12, 22:10
          kolter-xl napisał:

          > chasyd_666 napisał:
          >
          > > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?
          >
          > Ta, a od kiedy dla neonazi niepełnosprawny to człowiek ??

          Jeśli tylko nie jest Żydem...

          S.
          • kolter-xl Re: Hanko 13.11.12, 23:12
            snajper55 napisał:

            > kolter-xl napisał:
            >
            > > chasyd_666 napisał:
            > >
            > > > Zarodek z zespołem Downa = człowiek. Zgadzasz się z tym ?
            > >
            > > Ta, a od kiedy dla neonazi niepełnosprawny to człowiek ??
            >
            > Jeśli tylko nie jest Żydem...

            Adolf w tym wypadku wszystkich do gazu wysyłał

            Potrzebował blondynów jak on , szczupłych ,wysportowanych jak goering i wysokich jak goebbels :))
    • k_a_p_p_a Re: Zarodek = człowiek. Czy oby na pewno? 08.11.12, 18:32
      pl.wikipedia.org/wiki/Za%C5%9Bniad_groniasty
      Dla tumaństwa bredzącego coś o człowieczeństwie ludzkiego DNA. O tym, jak to wszechmogący bawi się w dzieło stworzenia:)
      • grgkh Re: Zarodek = człowiek. Czy oby na pewno? 08.11.12, 19:08
        Wrażliwość lub nadwrażliwość nie pozwoliła mi doczytać tego do końca.
    • sclavus Nie! 08.11.12, 20:15
      Nigdy!!!
      Totalna bzdura... wbrew nauce i medycynie...
      • snajper55 Re: Nie! 10.11.12, 02:18
        sclavus napisał:

        > Nigdy!!!
        > Totalna bzdura... wbrew nauce i medycynie...

        Dlaczego nigdy? Wcale nie bzdura. Przecież to ludzie dowolnie ustalają definicje. W procesach biologicznych nie ma granic, to są procesy ciągłe. Granice musi wyznaczyć człowiek i może je wyznaczyć dowolnie. Na przykład granicą życia i śmierci może być brak oddechu albo ustanie bicia serca albo śmierć mózgu albo smród rozkładających się zwłok. W przyrodzie nie ma granicy między jajkiem i ptakiem.

        S.
        • sclavus Re: Nie! 10.11.12, 15:07
          :)
          No więc właśnie człowiek, uczony w piśmie ... biologii... medycyny... ustalił, że zarodek nie jest człowiekiem ;)
          Ustalił przy tym, pewne, ogólnie znane nazwy, dla poszczególnych cykli rozwojowych połaczenia się plemnika z jajeczkiem... :)
          Zrobił to zaś, na podstawie przeróżnych badań, z których wynikało, że taki zarodek (a później i embrion, i zygota), mają zbyt wiele wspólnych genów z innymi organizmami żywymi ;)
          Nazywanie zarodka, embriona, zygoty człowiekiem (dzieckiem) i traktowanie jak żyjących już ludzi (a nawet wyżej boć przecie ten cały prolife, gotów życie kobiety poświęcać, byle urodziło się dziecko :>)
          PeeS - mam do ciebie żal... z oszołoma z tego radia... - ma wyraźne chody :O
          • snajper55 Re: Nie! 12.11.12, 09:36
            sclavus napisał:

            > :)
            > No więc właśnie człowiek, uczony w piśmie ... biologii... medycyny... ustalił,
            > że zarodek nie jest człowiekiem ;)

            To są nazwy nadawane przez ludzi i nie ma czego tu ustalać. To są byty definiowane przez człowieka w sposób dowolny.

            > Ustalił przy tym, pewne, ogólnie znane nazwy, dla poszczególnych cykli rozwojow
            > ych połaczenia się plemnika z jajeczkiem... :)

            Inne ogólnie znane nazwy to: kobieta, brunet, dziecko, staruszek, nauczyciel, pedał. Jedno określenie nie wyklucza drugiego. Należenie do jednej kategorii wymyślonej przez człowieka nie wyklucza należenia do drugiej.

            > Zrobił to zaś, na podstawie przeróżnych badań, z których wynikało, że taki zaro
            > dek (a później i embrion, i zygota), mają zbyt wiele wspólnych genów z innymi o
            > rganizmami żywymi ;)

            Te same geny o zarodek ma też człowiek po urodzeniu.

            > Nazywanie zarodka, embriona, zygoty człowiekiem (dzieckiem) i traktowanie jak ż
            > yjących już ludzi (a nawet wyżej boć przecie ten cały prolife, gotów życ
            > ie kobiety poświęcać, byle urodziło się dziecko :>)

            Chyba zdania nie dokończyłeś.

            > PeeS - mam do ciebie żal... z oszołoma z tego radia... - ma wyraźne chody :O

            Takie "chody" ma każdy, który pisze posty nie łamiące Regulaminu.

            S.
            • bookworm Re: Nie! 12.11.12, 10:25
              snajper55 napisał:

              > sclavus napisał:
              >
              > > :)
              > > No więc właśnie człowiek, uczony w piśmie ... biologii... medycyny... ust
              > alił,
              > > że zarodek nie jest człowiekiem ;)
              >
              > To są nazwy nadawane przez ludzi i nie ma czego tu ustalać. To są byty definiow
              > ane przez człowieka w sposób dowolny.

              Nie "w dowolny" ale w bardzo uschematyzowany. Nauka właśnie ma na celu określać granice, wyznaczać ramy umożlwiające ocenę sytuacji, zjawisk.

              Religijne zacietrzewienie w tym przypadku może spowodować określenie całego wszechświata jako ciągłego procesu, bez wyznaczonych granic, gdzie wszystko jest wolą bożą (z wyjątkiem m.in. lekarstw, które sa dziełem nauki i chyba się nie powinno ich brać, bo korzystanie ze zdobyczy nauki może być wbrew woli bożej...) i tak naprawdę nie mamy prawa niczego zmieniać, bo co ma być to będzie, czyli jeśli aborcja, to tylko po polsku - nie wzywac pogotowia i czekać aż dziecko samo umrze albo przeżyje (jak taka będzie wola boża)

              > > Ustalił przy tym, pewne, ogólnie znane nazwy, dla poszczególnych cykli ro
              > zwojow
              > > ych połaczenia się plemnika z jajeczkiem... :)
              >
              > Inne ogólnie znane nazwy to: kobieta, brunet, dziecko, staruszek, nauczyciel, p
              > edał. Jedno określenie nie wyklucza drugiego. Należenie do jednej kategorii wym
              > yślonej przez człowieka nie wyklucza należenia do drugiej.
              > > Zrobił to zaś, na podstawie przeróżnych badań, z których wynikało, że tak
              > i zaro
              > > dek (a później i embrion, i zygota), mają zbyt wiele wspólnych genów z in
              > nymi o
              > > rganizmami żywymi ;)
              >
              > Te same geny o zarodek ma też człowiek po urodzeniu.

              Potworniak też ma takie geny jakie miałoby dziecko... gdyby nie było potworniakiem. A jeśli w okresie rozwoju płodu (już nie w fazie zarodkowej) dochodzi do mutacji, która sprawia, że zarodek i człowiek po urodzeniu mają (przez tą własnie mutację) inne geny, to co to oznacza?

              Te same geny ma poroniony płód i jakoś nikt go człowiekiem nie nazywa. Komórki jajowej nikt też nie określa przez pryzmat genów, półczłowiekiem, a onanista nie spuszcza w klopie półdzieci.
              • snajper55 Re: Nie! 12.11.12, 11:14
                bookworm napisał:

                > Nie "w dowolny" ale w bardzo uschematyzowany. Nauka właśnie ma na celu określać
                > granice, wyznaczać ramy umożlwiające ocenę sytuacji, zjawisk.

                Nie, nauka nie określa granic ani ram tylko pokazuje zasady, reguły objaśnia procesy. To ludzie w dowolny sposób definiują co jest, a co nie jest człowiekiem, chorobą, krzesłem czy samolotem przyjmując takie lub inne kryteria.

                > Religijne zacietrzewienie w tym przypadku może spowodować określenie całego wsz
                > echświata jako ciągłego procesu, bez wyznaczonych granic

                No bo właśnie taki jest wszechświat tylko co do tego ma religijne zacietrzewienie? Ja na ten przykład jestem ateistą.

                > gdzie wszystko jest w
                > olą bożą (z wyjątkiem m.in. lekarstw, które sa dziełem nauki i chyba się nie po
                > winno ich brać, bo korzystanie ze zdobyczy nauki może być wbrew woli bożej...)
                > i tak naprawdę nie mamy prawa niczego zmieniać, bo co ma być to będzie, czyli j
                > eśli aborcja, to tylko po polsku - nie wzywac pogotowia i czekać aż dziecko sam
                > o umrze albo przeżyje (jak taka będzie wola boża)

                Nie widzę związku między tą częścią twojej wypowiedzi a poprzednią.

                > Potworniak też ma takie geny jakie miałoby dziecko... gdyby nie było potworniak
                > iem. A jeśli w okresie rozwoju płodu (już nie w fazie zarodkowej) dochodzi do m
                > utacji, która sprawia, że zarodek i człowiek po urodzeniu mają (przez tą własni
                > e mutację) inne geny, to co to oznacza?

                Nic nie oznacza. Każdy z nas ma inne geny.

                > Te same geny ma poroniony płód i jakoś nikt go człowiekiem nie nazywa. Komórki
                > jajowej nikt też nie określa przez pryzmat genów, półczłowiekiem, a onanista ni
                > e spuszcza w klopie półdzieci.

                No i co z tego niby wynika? Mam wrażenie, że nie ze maną dyskutujesz. Jeśli przyjmiemy, że człowiek powstaje po zapłodnieniu to potworniak będzie człowiekiem. Jeśli przyjmiemy definicję, że człowiek powstaje po zapłodnieniu a potworniak jest wyjątkiem, to potworniak człowiekiem nie będzie. Jeśli przyjmiemy inną definicję, to może człowiekiem nie być.

                S.
                • sclavus Re: Nie! 12.11.12, 16:27
                  Sprowadzasz wszystko do absurdu...
                  ... bookwarm ładnie to ujął: ... inaczej wszystko byłoby wolą bożą (pomylił się z lekarstwami bo te - tylko za wolą bożą, wtedy)
                  PeeS oszołom łamie - puszcza linka i spieprza...
                  • snajper55 Re: Nie! 12.11.12, 21:57
                    sclavus napisał:

                    > Sprowadzasz wszystko do absurdu...
                    > ... bookwarm ładnie to ujął: ... inaczej wszystko byłoby wolą bożą (pomy
                    > lił się z lekarstwami bo te - tylko za wolą bożą, wtedy)

                    To nie jest absurd. To człowiek nadaje nazwy, określa granice lub usiłuje je określić a ta głupia przyroda mu się sprzeciwia i nie sposób wychwycić momentu gdy jajko staje się kurczakiem. Lub lód - wodą. To człowiek szufladkuje a nie natura.

                    > PeeS oszołom łamie - puszcza linka i spieprza...

                    Nie. Daje linka z komentarzem (zresztą nie on jeden tak robi). Co dalej robi to już jego sprawa.

                    S.
                    • bookworm Re: Nie! 12.11.12, 22:21
                      > To nie jest absurd. To człowiek nadaje nazwy, określa granice lub usiłuje je ok
                      > reślić a ta głupia przyroda mu się sprzeciwia i nie sposób wychwycić momentu gd
                      > y jajko staje się kurczakiem. Lub lód - wodą. To człowiek szufladkuje a nie nat
                      > ura.

                      To jest absurd. Wiem kiedy lód staje się wodą - to się nazywa punkt topnienia (zależny od temperatury i ciśnienia).
                      Ale to nie dotyczy człowieka dlatego tak łatwo to łyknąć, w innym przypadku zaraz znaleźli by się obrońcy wody rozlodzonej, i dla nich jak tylko zobaczą kropelkę zeszklonego lodu byłaby to już woda, a w ogóle to ma skład chemiczny wody więc jest wodą, mimo, że to lód (uproszczenie pokazuje tylko poziom dyskusji).
                      Kłóci się tutaj wiara w człowieczeństwo zygoty z wiarą w człowieczeństwo, gdy wykształcony zostanie centralny układ nerwowy lub z wiarą, że jako człowiek mogę decydować i obciąża to jedynie jego sumienie, czy urodzi dziecko czy nie i nikt nie ma prawa decydować za nią - owszem może wysłuchać waszej opinii ale decyzja i tak należy do niej - możecie straszyć piekłem, grzechem i wiecznym potępieniem ale nie możecie jej karać prawnie za to że chce decydować o swoim życiu i o tym czy urodzi.

                      Dlaczego zawsze najwięcej do rządzenia i dyktowania zasad w kwestii macic i rodzenia mają faceci...
                      • snajper55 Re: Nie! 13.11.12, 02:24
                        bookworm napisał:

                        > To jest absurd. Wiem kiedy lód staje się wodą - to się nazywa punkt topnienia (
                        > zależny od temperatury i ciśnienia).

                        Jak możesz wiedzieć kiedy, skoro nie jest to przemiana natychmiastowa? Ona trwa. Weź sobie kostkę lodu i poczekaj aż stanie się wodą. Zapisz dokładną godzinę kiedy to się stało i mi ją podaj. Napisz też co się w tej sekundzie stało, iż uznałeś, że to właśnie ta sekunda.

                        > Ale to nie dotyczy człowieka dlatego tak łatwo to łyknąć, w innym przypadku zar
                        > az znaleźli by się obrońcy wody rozlodzonej, i dla nich jak tylko zobaczą krope
                        > lkę zeszklonego lodu byłaby to już woda, a w ogóle to ma skład chemiczny wody w
                        > ięc jest wodą, mimo, że to lód (uproszczenie pokazuje tylko poziom dyskusji).

                        No, a jednak chwytasz. :)

                        > Kłóci się tutaj wiara w człowieczeństwo zygoty z wiarą w człowieczeństwo, gdy w
                        > ykształcony zostanie centralny układ nerwowy lub z wiarą, że jako człowiek mogę
                        > decydować i obciąża to jedynie jego sumienie, czy urodzi dziecko czy nie i nik
                        > t nie ma prawa decydować za nią - owszem może wysłuchać waszej opinii ale decyz
                        > ja i tak należy do niej - możecie straszyć piekłem, grzechem i wiecznym potępie
                        > niem ale nie możecie jej karać prawnie za to że chce decydować o swoim życiu i
                        > o tym czy urodzi.

                        Ja straszę grzechem? Powtórzę, ja jestem ateistą. :)

                        > Dlaczego zawsze najwięcej do rządzenia i dyktowania zasad w kwestii macic i rod
                        > zenia mają faceci...

                        Czy ja jakieś zasady dyktuję? Czy ja coś o macicach piszę? Chyba nie mnie odpowiadasz.

                        S.
                      • sclavus Re: Nie! 13.11.12, 11:08
                        Bardzo dobrze to ująłeś!!!
                        Podpisuję się... tymi oto obydwiema ręcami... ;)
                        Poważnie podpisuję się pod tym :O
                        ... a rzecz cała, sprowadzana jest do głębokiego absurdu, bardzo podobnego zresztą do tego, który powstał ładnych kilkaset lat temu w łonie(! ;)) kościoła o duszy - duszy chłopca i dziewczynki w łonie matki :D:D
                        I - widać to jak na dłoni - ten absurd będzie trwał (oby nie!), jeszcze kilka wieków...
    • jacek_x Re: Rak = człowiek- @ hanka78 10.11.12, 02:54
      Potworniak
      Co to jest?
      "Potworniak to częsty (zwłaszcza u dzieci) guz, który występuje w jądrze, jajniku i innych lokalizacjach. Najczęściej rozwija się w 1 i 2 dekadzie życia. (...)
      U chłopców, u których potworniak rozwija się w jądrze, do najczęstszych objawów należą: niebolesne powiększenie jednego lub (rzadko) obu jąder, stwardnienie i nierówność powierzchni jądra oraz uczucie ciężaru w mosznie. W rzadkich przypadkach choroba może przebiegać z bólem i uczuciem rozpierania moszny(...)"
      Co robic?
      "Postępowanie w przypadku potworniaka dojrzałego polega na chirurgicznym usunięciu całego guza. Ponieważ jest to nowotwór łagodny nie jest konieczne żadne leczenie uzupełniające"
      www.zdronet.pl/potworniak,299,choroba.html
      Jestem przekonany, ze zarowno zdaniem Kosciola rzymsko- katolickiego jak i doktorow medycyny nowotwor jądra lub jajnika nalezy usuwac zgodnie z wiedza i umiejetnosciami chirurga.
      • nehsa Re: Rak = człowiek- @ hanka78 10.11.12, 10:32
        O życiu człowieka świadczy niematerialny proces myślenia, niematerialny proces mówienia=porozumiewania, i zdolność czynienia sprawiedliwości.
        Zatem, ciało człowieka, jest tylko materialnym narzędziem człowieka.

        Zarodek, nie jest człowiekiem, i nie może być człowiekiem, co zrozumiale oznajmia ponad religijna i ponad polityczna Nauka Jedynego Ojca, Która oznajmił Syn Ojca, Światłość. A nie duperelny bożek Jezus.

        W Ew.św.Jana 16/21 przetrwały świadectwa słów Pana i Nauczyciela, które narodziny człowieka kategorycznie uzależniają od organizmu, ciała niewiasty, pomijając w tych słowach mężczyznę.
        Zatem zgodnym z nieskończenie racjonalną Nauką Jedynego Ojca jest wniosek, że poczęcie człowieka następuje nie wcześniej, niż po skutecznym zagnieżdżeniu się zarodka w ściance macicy przyszłej rodzicielki.

        W Ew.św.Jana 8/17 przetrwały słowa:
        "Iż dwojga ludzi świadectwo prawdziwe jest."

        "prawdziwe", to przymiotnik pochodny prawdzie. A PRAWDA, to wartość PRACY ISTOT BOSKICH, która stanowi o niematerialnym, nieśmiertelnym życiu.

        Z Mocy Stworzenia człowieka przez Stwórcę, prokreacja jest aktem współofiarnym w imię życia potomstwa, dlatego Syn(Bóg) Światłość przywołał te słowa.
        Są one Boskim Prawem, które kwalifikuje każdy gwałt, jako niewybaczalną przez ludzi zbrodnię przeciwko człowieczeństwu, i które umożliwia każdej zgwałconej kobiecie aborcję płodu przez cały okres ciąży.

        W społeczeństwach, gdzie prawo stanowią bydłu-podobni odmawia się zgwałconym takiego prawa.
      • sclavus Re: Rak = człowiek- @ hanka78 10.11.12, 15:13
        ... a nie modlić się do boga/ów????
        Można modlić się o deszcz...
        Można modlić się, zeby papież żył...
        Można wznosić modły dziękczynne za śmierć Geremka...
        ... można się modlić, zeby bóg powołał do siebie potworniaka :D
    • bajarka4 Re: Zarodek = człowiek. Czy oby na pewno? 16.11.12, 09:11
      Zupełnie niepotrzebnie zastanawiasz sie nad sprawami, których i tak nie jesteś w stanie zrozumieć .Człowiek tyle wie i rozumie, na ile pozwoli mu jego Stwórca. Jak Bóg tworzył świat i człowieka, to się nie pytał o zdanie. Nie ujawniał tez swoich zamysłów.
      Człowiek został uprzywilejowany przez Boga , bo jest stworzony na jego obraz i podobieństwo. Otrzymał więc duszę i ciało. Wcześniej , przed człowiekiem byli stworzeni aniołowie, którzy otrzymali tylko duszę bez ciała. Jednak mają znacznie wyższą inteligencję aniżeli człowiek. My ludzie żyjemy więc na ziemi w świecie materialnym z małym dostępem ( a niektórzy wcale) do swiata duchowego. Zapamiętaj jedną rzecz : nigdy nie zrozumiesz większości spraw. Dlatego dobry Stwórca zostawił na ziemi przepis, który mówi co i jak robić , a mianowicie 10 przykazań Bożych . Tego się trzymaj bezwzględnie bez zastanawiania się i rozumienia. Jak jest napisane nie zabijaj - to nie zabijaj . Dusza schodzi na ziemię w momencie poczęcia. Sam Pan Bóg zna te tajemnicę.
      polecam bardzo ciekawą stronęhttp: //na-pomoc-ludzkosci.manifo.com/blog/wracajmy-do-przykazan
      • kolter-xl Re: Zarodek = człowiek. Czy oby na pewno? 16.11.12, 09:32
        bajarka4 napisała:

        > Zupełnie niepotrzebnie zastanawiasz sie nad sprawami, których i tak nie jesteś
        > w stanie zrozumieć .

        Ty rozumiesz ??

        >Człowiek tyle wie i rozumie, na ile pozwoli mu jego Stwórca
        > .

        Jakiś zazdrośnik czy co ??

        >Jak Bóg tworzył świat i człowieka, to się nie pytał o zdanie.

        Czyli wola wola to fikcja ??

        >Nie ujawniał tez swoich zamysłów.

        Nie??
        > Człowiek został uprzywilejowany przez Boga , bo jest stworzony na jego obraz i
        > podobieństwo.

        Czyli co ja jestem duchem czy co ??

        > Otrzymał więc duszę i ciało.

        No bez jaj bóg ma ciało ??

        >Wcześniej , przed człowiekiem byli
        > stworzeni aniołowie, którzy otrzymali tylko duszę bez ciała.

        No popatrz a mi wydawało się ze są duchami a nie duszami :))

        >Jednak mają znacznie wyższą inteligencję aniżeli człowiek.

        Mają lepsze szkoły,nie katolickie ??

        >My ludzie żyjemy więc na ziemi w świecie materialnym z małym dostępem ( a niektórzy wcale) do swiata duchowego.

        Ty to czujesz zaraz po tym jak zajarasz ??

        > Zapamiętaj jedną rzecz : nigdy nie zrozumiesz większości spraw.

        Jak już zauważyłem ty nie rozumiesz fundamentu czyli Biblii .

        >Dlatego dobry Stwórca zostawił na ziemi przepis, który mówi co i jak robić , a mianowicie 10 przykazań Bożych .

        Ustalmy jedno ;10 znanych Żydom i mniej odstępczym chrześcijanom??
        Czy 9 znanych katolikom ??

        > Tego się trzymaj bezwzględnie bez zastanawiania się i rozumienia.

        No ja np nie zazdroszczę osła sąsiadowi .

        > Jak jest napisane nie zabijaj - to nie zabijaj .

        To nie chodź na msze bo kler chodzi do jednostek wojskowych kropić broń , zamanifestuj w ten sposób swoja niechęć do wspólników tych którzy zabijają z tej broni .

        >Dusza schodzi na ziemię w momencie poczęcia.

        Masz te wieści od Platona ??

        >Sam Pan Bóg zna te tajemnicę.

        On nic o duszy nieśmiertelnej nie podyktował swoim prorokom :))

        > polecam bardzo ciekawą stronęhttp: //na-pomoc-ludzkosci.manifo.com/blog/wracajm
        > y-do-przykazan

        My nie mamy problemów z głową .
      • wariant_b Re: Zarodek = człowiek. Czy oby na pewno? 16.11.12, 09:52
        bajarka4 napisała:
        > ...

        Nie będziesz używał imienia Pana, Boga twego, nadaremnie, bo nie ujdzie karania,
        kto by dla próżnej rzeczy użył imienia jego.


        Odejdź niewiasto i nie grzesz więcej.
      • grgkh Re: Zarodek = człowiek. Czy oby na pewno? 16.11.12, 18:51
        bajarka4 napisała:

        > Zupełnie niepotrzebnie zastanawiasz sie nad sprawami,
        > których i tak nie jesteś w stanie zrozumieć .

        A może to tylko Ty ich nie rozumiesz? Skąd wiesz, czy inni ich nie rozumieją?

        > Człowiek tyle wie i rozumie, na ile pozwoli mu jego Stwórca.

        Człowiek nie wie tego, czego nie próbuje zrozumieć. Dziecko nie wie nic. Obecnie ludzie wiedzą znacznie więcej niż kiedyś i zawdzięczają to upartemu poszukiwaniu wiedzy.

        > Jak Bóg tworzył świat i człowieka, to się nie pytał o zdanie. Nie ujawniał t
        > ez swoich zamysłów.

        Bóg nie istnieje.

        > Człowiek został uprzywilejowany przez Boga , bo jest stworzony na jego obraz i
        > podobieństwo.

        Na obraz i podobieństwo? Czy to znaczy, że bóg jest tak głupi, jak niektórzy ludzie?

        > Otrzymał więc duszę i ciało.

        Bóg ma też ciało i duszę? Od kogo je otrzymał, jeśli jest pierwowzorem człowieka?

        > Wcześniej , przed człowiekiem byli
        > stworzeni aniołowie, którzy otrzymali tylko duszę bez ciała.

        "Otrzymali"? A w co bóg te dusze "włożył"? W "puste miejsce"?

        > Jednak mają znaczn
        > ie wyższą inteligencję aniżeli człowiek.

        O ile?

        > My ludzie żyjemy więc na ziemi w świec
        > ie materialnym z małym dostępem ( a niektórzy wcale) do swiata duchowego. Zapam
        > iętaj jedną rzecz : nigdy nie zrozumiesz większości spraw.

        Skąd to wiesz?

        > Dlatego dobry Stwórc
        > a zostawił na ziemi przepis, który mówi co i jak robić , a mianowicie 10 przyk
        > azań Bożych .

        A w przykazaniach niewolnicy i mściwość boga z odpowiedzialnością zbiorową spadającą na dzieci. Dobry bóg nie mściłby się na niewinnych. Taki bóg to okrutnik i sadysta.

        > Tego się trzymaj bezwzględnie bez zastanawiania się i rozumienia.

        I dlatego nakazujesz innym być głupim. O to chodzi. By nie próbować myśleć, bo przestanie się podlegać religijnemu koncernowi.

        > Jak jest napisane nie zabijaj - to nie zabijaj .

        I dlatego bóg zabija niewinnych. Bo jest alogiczny.

        > Dusza schodzi na ziemię w mom
        > encie poczęcia. Sam Pan Bóg zna te tajemnicę.
        > polecam bardzo ciekawą stronęhttp: //na-pomoc-ludzkosci.manifo.com/blog/wracajm
        > y-do-przykazan

        Nonsensy. Zacznij myśleć.
    • snajper55 Zależy jak zdefiniujemy człowieka 18.11.12, 14:59
      Wszystko zależy od tego, jak zdefiniujemy człowieka. To my to pojęcie definiujemy, a nie przyroda.

      S.
      • grgkh Re: Zależy jak zdefiniujemy człowieka 18.11.12, 15:45
        snajper55 napisał:

        > Wszystko zależy od tego, jak zdefiniujemy człowieka. To my to pojęcie definiuje
        > my, a nie przyroda.
        >
        > S.

        A przyroda z reguły produkuje zarodki w nadmiarze pozwalając tylko części z nich rozwinąć się w formy samodzielne i dorosłe.

        I ta sama przyroda nie posiada na swoim wyposażeniu nieśmiertelności, więc każdy organizm, na dowolnym etapie swego istnienia MUSI się liczyć ze śmiercią.

        Gdybyśmy mieli bezwzględnie ścigać i karać za skracanie czasu istnienia, to powinniśmy dopaść wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób, pośrednio, przyczyniają się do tego, co jest absurdalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka