bkn5
11.07.13, 16:49
znalezione w sieci :
"Żuczek purpurat nie pomyślał i rzucił się w wir, który go pochłania. Wywołując taką wojnę z ks. Lemańskim zapomniał, albo nie wiedział, że znajdą się setki takich, którzy wyciągną każde jego "sprawki" - jeśli takowe są. I dał się złapać. Widzę te dziesiątki dziennikarzy, którzy już jadą do Rwandy dowiedzieć się jego roli w mordach, które tam miały miejsce. I jeszcze w tle to milczenie JP2. Jeśli ten facet ma krew na rękach, kościół hierarchiczny w Polsce przeżyje wstrząs, którego jeszcze nie doznał. Ten biskup pogrąży przy tym świętego niedługo naszego watykańskiego rodaka. A że facet kręci to widać. Myślałem, że to pedofilia pogrąży kler, a tu inaczej - może być to udział w mordowaniu w Rwandzie. Arcybiskup ubabrany w morderstwa? Niemożliwe? "
europa34