grgkh
20.11.13, 05:33
O rozmiarach prostytucji w samej stolicy Iranu coś kiedyś czytałem, wtedy mnie to poważnie zaskoczyło, ale ta opowieść jest równie zaskakująca. Cóż, wszystkie religie mają swoje ukrywane przed obcymi ciemne strony. Co do tego nie można mieć wątpliwości...
Bacha Bazi, czyli „zabawa” nazywana tradycją
Wydaje się, że o Afganistanie wiemy już wszystko. Wojna, Talibowie, bieda, narkotyki, kobiety w burkach... Czy jest jeszcze coś, czego wcale nie chcielibyśmy usłyszeć? Owszem, nazywa się Bacha Bazi i budzi obrzydzenie. Co to takiego i dlaczego w tej konkretnej sprawie „za Talibów było lepiej”? (...)