Dodaj do ulubionych

"Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi"

15.12.13, 12:31
I wiek naszej ery, lata 60, Paweł z Tarsu:

biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=403&slowa=o%B6cieniowi
"14 Kiedyśmy wszyscy upadli na ziemię, usłyszałem głos, który mówił do mnie po hebrajsku: "Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? Trudno ci wierzgać przeciwko ościeniowi".
15 "Kto jesteś, Panie?" - zapytałem. A Pan odpowiedział: "Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz."

V wiek p.n.e. Eurypides, Bachantki:

pl.scribd.com/doc/123805968/Bachantki-Euripides
"Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi... Człowiek przeciw bogu..."

(Nowy bóg Dionizos do króla Pentheusa, który go uwięził i sądził jeszcze, że skutecznie).

Pytanie: kto popełnił plagiat?
Jezus? Paweł z Tarsu? Czy może autor Dziejów Apostolskich?
Obserwuj wątek
    • karbat Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 13:21
      Partenon Pallas Ateny w Atenach ;

      swiatynia Pallas Ateny -> kosciol chrzescijanski -> meczet ->
      obecnie wsp. zabytek kultury antyku, korzenie kultury europejskiej . naturalna kolej rzeczy.

      nic nie bierze sie z niczego. starozytnosc - basen morza srodziemnego.
      bogowie, wplywy, idee przenikaly sie tam nawzajem od zawsze .

      Potop ze Starego Tesamentu przepisany slowo w slowo, z eposu Gilgamesza
      powstalego wczesniej niz wyobrazenia starozytnych zydow o swoim Jahwe .

      w tzw. Starym Testamencie sa psalmy Identyczne w tresci z textami,
      hieroglifami z swiatyn egipskich. w czym problem .

      jesli ktos mi poda jedna orginalna mysl, idee judeochrzescijanska dotyczaca boga katolikow
      Jahwe-Jezusa-duchaptaka, wiary katolikow, ktora by nie wystepowala w innych wierzeniach starozytnych obszaru morza srodziemnego, Babilonu, Egiptu, Grecji ... bede b. wdzieczny .
      • bezpocztyonline Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 14:26
        karbat napisał:

        > Potop ze Starego Tesamentu przepisany slowo w slowo, z eposu Gilgamesza

        Nie przesadzaj.

        biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=6
        biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=7
        biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=8
        urnammu.republika.pl/gilgamesz.htm
        "TABLICZKA XI
        - Gilgamesz: Ty jednak jesteś mi podobny, a śmierci uniknąłeś. Jakżeś wstąpił w zgromadzenie bogów, jakżeś wiecznego życia dostąpił ?

        - Utanapisztim: Opowiem ci.

        Szuruppak to stare miasto, blisko stamtąd do bogów. Wielce się wtedy ludzie mnożyli i ogromny hałas czynili. Obudziło to Enlila, który zwołał bogów. Na naradzie postanowiono uciszyć rodzaj ludzki, czyniąc wielki potop (I 6,6-7). Jednak Ea było żal ludzi, których sam ulepił, dlatego rzekł do mnie, swego wiernego sługi: "Niech mąż z Szuruppaku dom swój rozbierze i korab zbuduje. Ratuj życie, porzuć mienie, człowiecze, bogactwa znienawidź. Wprowadź w korab z wszelkiej duszy nasienie, ze zwierząt i ptaków niebieskich. Weź wszelkie zboże i swój majątek. Weź żonę, potomstwo i wszystkich krewnych. Weź biegłych w rzemiośle. Ja tobie poślę wszelkie zwierzęta stepowe". Nazajutrz zwołałem swoją rodzinę i każdemu prace zadałem. Przed zachodem słońca dnia siódmego korab był gotów. Zepchnięto go do wody, zanurzył się w dwóch trzecich. Włożyłem do niego swoje złoto i srebro, zwierzęta, rodzinę i rzemieślników.

        Nazajutrz rano wielka chmura nadeszła, Addu nawet bogów przeraził, schronili się w górach. Spokornieli ludzie, o pomoc prosili. Sześć dni i siedem nocy trwał potop z nieba, zrównał ziemię. Dnia siódmego wszystko się skończyło, ludzie gliną się stali (I 7,17). Korab zatrzymał się na górze Nicir. Dnia siódmego wypuściłem gołębia, lecz ten powrócił niebawem. Tak samo jaskółka wróciła, lecz nóżki miała błotem pobrudzone. Wreszcie wypuściłem kruka, lecz ten nie wrócił już, ląd odnalazłszy. Zszedłem na ten ląd wraz z rodziną i przyjacielem Urszanabi. Pozostali też wysiedli, ofiary bogobojne złożyli i rozbiegli się, by ziemię zaludnić nad rzeką Purattu (I 8,17). Ja także ofiarę uczyniłem i kadzidła zapaliłem. Bogowie woń poczuli i jak muchy mnie, czyniącego ofiarę, obsiedli ( I 8,20). Pojawił się też Enlil, a zobaczywszy mnie i korab wielce się rozgniewał:

        - Co za dusza się ocaliła, żaden człowiek miał nie ocaleć.

        - Ea: Tyś mądry, jakże więc mogłeś nierozważnie potop uczynić. Chcąc ludzkość ukarać, mogłeś suszę zesłać lub mór lub dzikie zwierzęta. W gniewie byś ludzkość bezpowrotnie zniszczył. Ja jego uratowałem, we śnie tajemnicę bogów pozwoliłem zrozumieć.

        - Enlil: Utanapisztim był dotąd człowiekiem, teraz nam jest podobny. Niech w oddaleniu mieszka, w krainie gdzie wody świat opływające w otchłań uchodzą, gdzie rzeki się kończą, gdzie słońce wschodzi.

        I powiedli mnie tam. Lecz dla ciebie, Gilgameszu, któżby się zebrał z bogów, abyś życie znalazł, którego szukasz ?

        - Gilgamesz: Cóż mi więc czynić ? W domu swoim ciągle śmierć widzę.

        - Utanapisztim: Wiele przeszedłeś, Gilgameszu, dam ci coś na powrót do domu, powiem ci o tajemniczym zielu. Rośnie ono na dnie morza, ma ostre kolce. Jeśli zioło posiądziesz, młodość odzyskasz.

        Zanurkował Gilgamesz w otchłań i zioło zdobył. Jednak podczas podróży kąpał się w jeziorze i wąż, zapach ziela poczuwszy, ziele młodości porwał (I 3,14 ; I 3,22-23). Wielce rozpaczał Gilgamesz, gdyż na darmo wielką odbył podróż. Nie dane mu było zmienić odwiecznego prawa boskiego."

        W Biblii rzemieślnicy się nie uratowali.
    • karbat Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 13:31
      Partenon Pallas Ateny w Atenach ;

      swiatynia Pallas Ateny -> kosciol chrzescijanski -> meczet ->
      obecnie wsp. zabytek kultury antyku, korzenie kultury europejskiej.

      nic nie bierze sie z niczego. starozytnosc - basen morza srodziemnego.
      bogowie, wplywy, idee przenikaly sie tam nawzajem od zawsze .

      Potop ze Starego Tesamentu przepisany slowo w slowo z eposu Gilgamesza
      powstalego duzo wczesniej niz wyobrazenia starozytnych zydow o Jahwe .

      w tzw. Starym Testamencie sa psalmy Identyczne w tresci z textami,
      hieroglifami z swiatyn egipskich, wykutymi w kamieniu . w czym problem .

      jesli mi ktokolwiek poda jedna, jedyna orginalna mysl, idee, dotyczaca boga, wiary judeochrzescijanskiej, nie wystepujacej w wczesniejszych wierzeniach Babilonu ,
      Egiptu, Grecji, bede b. wdzieczny.

      • feelek Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 13:39
        jeśli tak nie jest,
        : te idee są nieoryginalne,
        trudno odmówić im tego, że w wydaniu chrześcijańskim odniosły sukces:
        Członków wyznania, tak czy inaczej uznających te idee jest coś miliard
        (ba nawet niechrześcijańscy buddyści obchodzą BożeNarodzenie, choć to to już karykaturalne)
        tylko stwierdzam
        ------------
        Światowa Służba Ustalania Faktów
        • kolter-xl Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 16:12
          feelek napisał:

          > jeśli tak nie jest,
          > : te idee są nieoryginalne,
          > trudno odmówić im tego, że w wydaniu chrześcijańskim odniosły sukces:
          > Członków wyznania, tak czy inaczej uznających te idee jest coś miliard

          Miliard biblijnych analfabetów :)))) w 90% bez żadnych zasad :))) Tak wygląda dziś katolicyzm i tak samo wygląda od 1700 lat .

          > (ba nawet niechrześcijańscy buddyści obchodzą BożeNarodzenie, choć to to już karykaturalne)
          > tylko stwierdzam

          Buddyści wierzą we wszystko, tam nie ma żadnych ograniczeń co do głupoty .

          > ------------
          > Światowa Służba Ustalania Faktów

          Czyli twoje Radio Maryja Fakty
          • feelek Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 21:58
            czyli, że nie ma tego miliarda Chrześcijan?
            albo to coś nowego
            albo zwyczajnie gonisz w piętkę
            ---------
            czas dorosnąć, sorry pogodzić się z faktami
            • kolter-xl Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 22:38
              feelek napisał:

              > czyli, że nie ma tego miliarda Chrześcijan?
              > albo to coś nowego
              > albo zwyczajnie gonisz w piętkę
              > ---------
              > czas dorosnąć, sorry pogodzić się z faktami

              Nie ma i nigdy nie było ;Historia Kościoła tom 1 Jean Danielou, Henri Irenee Marrou Str 208 " Odtąd zarówno na zachodzie , jak i na Wschodzi arianizm(by zachować nazwę tradycyjnie stosowaną dla sekty wyznawców homoios) zostaje ostatecznie zwyciężony :rzymscy poddani Cesarstwa mogą go wyznawać jedynie nielegalnie ,jeśli nie zgoła w ukryciu .(..) Przy końcu panowania Teodozjusza oficjalna religią całego świata rzymskiego stał się chrystianizm a raczej ortodoksyjny katolicyzm"

              Jak widać katolicki kardynał a zarazem historyk a w raz z nim jeden z najbardziej znanych historyków francuskich XX wieku, nie mają wątpliwości ze katolicyzm zdominował chrześcijan zmuszając ich do ukrywania swojej wiary juz pod koniec IV wieku.
        • sclavus Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 17:34
          ... bo widzisz feluniu: ten, kto 1700 lat temu nie chciał się "nawracać na jedną jedyną, prawdziwą wiarę", przestawał żyć... już to, od ognia, już to od miecza... a w późniejszych latach, to i krucyfiksem rażony bywał... :D:D
          I tylko dlatego, te idee niby chrześcijańskie a naprawdę katolickie, odniosły sukces :D:D:D:D:D
          PeeS - ten jeden miliard... na 7 miliardów to tak dużo???... - niecałe 15% zaledwie (może dlatego, że od jakichś 300 lat, kościół nie może nawracać, jak kiedyś???)
          • feelek Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 22:06
            ale teraz mamy teraz
            a ten miliard to zwyczajnie uczciwi ludzie są
            mi ich " wierzę" zwyczajnie w niczym nie przeszkadza
            dzięki temu otaczają mnie przyjaciele
            a nie jacyś wiercy,ckartofle, religiancka swołocz
            wielu ma tu z tym problem: idą do warzywniaka na róg a tam religiantka,
            potem do kina a w kasie religijna swołocz,
            w autobusie też
            no wszędzie, gdzie się nie ruszą
            ech ciężko w! Świecie, gdzie co krok to ktoś komu księża zrobili wodę z mózgu
            tylko na tym forum można sobie odreagować!
            • kolter-xl Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 22:42
              feelek napisał:

              > ale teraz mamy teraz
              > a ten miliard to zwyczajnie uczciwi ludzie są

              Uczciwi owszem ale czy zachowują przykazania swojego kościoła ?? nie ma takiej opcji !!

              > mi ich " wierzę" zwyczajnie w niczym nie przeszkadza
              > dzięki temu otaczają mnie przyjaciele
              > a nie jacyś wiercy,ckartofle, religiancka swołocz

              Ja tez nie lubię oszołomstwa i go nie toleruje w koło swojej osoby.

              > wielu ma tu z tym problem: idą do warzywniaka na róg a tam religiantka,
              > potem do kina a w kasie religijna swołocz,
              > w autobusie też
              > no wszędzie, gdzie się nie ruszą
              > ech ciężko w! Świecie, gdzie co krok to ktoś komu księża zrobili wodę z mózgu
              > tylko na tym forum można sobie odreagować!

              No popatrz jaki ty masz zaostrzone zmysła jak hart jakiś.Pewno lodówki też nie otwierasz sam ?
            • sclavus Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 23:22
              Odreagowujesz - to widać...
              Tylko dlaczego tak idiotycznie???
              Co zdanie, to jak nie megalomania, to mitomania a jeśli już byle co, to podparte kłamstwem... i manipulacja...
              ... i kręcenie kotem...
              Borajstwo z ciebie...
      • wawrzanka Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 14:19
        karbat napisał:

        > jesli mi ktokolwiek poda jedna, jedyna orginalna mysl, idee, dotyczaca boga, wi
        > ary judeochrzescijanskiej, nie wystepujacej w wczesniejszych wierzeniach Babilo
        > nu ,
        > Egiptu, Grecji, bede b. wdzieczny.

        Wszystkie wierzenia, rytuały, przekonania, prawa itp. są kontynuacją. Rewolucyjnych, przełomowych myśli było dużo na przestrzeni dziejów. Te idee mają jednak wartość dopiero wtedy, gdy trafią na właściwy moment historyczny i gdy społeczeństwo jest gotowe je przyjąć. Wtedy będą mogły się rozwijać. Paweł z Tarsu trafił na taki moment i tu masz odpowiedź na swoje pytanie.
        • feelek Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 14:28
          Czekam na Pawła z Tarsu AD 2013
          z jakim uniwersalnym przesłaniem, coby je kupili wszyscy,
          niekoniecznie zaraz teologicznym, ba takie by chyba w XXI wieku nie zadziałało

          ale jak by się pojawił, to by go shejtowali na amen w 24 godziny i by się gościu zapędził w odcinaniu: " nie, to ty idź się leczyć, debilu"....

          czy w dobie netu miałby jakie szanse, a my z nim?
          • kolter-xl Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 16:08
            feelek napisał:

            > ale jak by się pojawił, to by go shejtowali na amen w 24 godziny i by się gości
            > u zapędził w odcinaniu: " nie, to ty idź się leczyć, debilu"....

            Masz rację katoliccy zadziobali by a śmierć , bo nikt tak w ich dzisiejsze wierzenia nie wali jak w bęben jak Paweł.Wszystkiemu o czym on napisał 2 tys lat temu katolicy stanęli wspak.

            > czy w dobie netu miałby jakie szanse, a my z nim?

            Klepał by takie same bzdety jak i ty, z tym ze on nie nazywałby się tak jak ty ateistą ,teisto.
            • karbat Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 16:45
              wawrzanka napisała:
              > Wszystkie wierzenia, rytuały, przekonania, prawa itp. są kontynuacją. Rewolucyj
              > nych, przełomowych myśli było dużo na przestrzeni dziejów.

              no, kontynuacja + regionalna kosmetyka -> wypadkowa judeochrzescijanizm

              to co jest zawarte w wierzeniach judeochrzescijan, Wszystko bylo wczesniej
              w wierze Egipcjan, Grekow i innych .

              twierdze, ze nie ma NIC orginalnego rewolucyjnego w w wierze judeochrzescijanskiej,
              poza imionami bozkow , Kosmetycznymi zmianami regionalnymi.- jesli ktos twierdzi inaczej, prosze o konkretne przyklady .

              >Te idee mają jednak wartość dopiero wtedy, gdy trafią na właściwy moment historyczny
              > i gdy społeczeństwo jest gotowe je przyjąć. Wtedy będą mogły się rozwijać. Paweł z Tarsu >trafił na taki moment i tu masz odpowiedź na swoje pytanie.

              wprowadzasz w blad . mylisz sie . Religia Pawla z Tarsu byla jedna z b. wielu wiar,
              religii w Europie . jej znaczenie bylo marginalne, jej wplyw byl ograniczony.

              Pierwszymi, ktorzy ja odrzucili, byli ci .... ktorzy byli jej protoplastami ,
              ludzie , ktorzy byli rzekomo swiadkami wydarzen . obrzezami Zydzi z Palestyny !.

              chrzescijanstwo "trafia na właściwy moment historyczny, gdy społeczeństwo jest
              gotowe je przyjąć " .... masz na mysli w IV w ne. ? .
              Konstantyn i jego nastepcy zrobili z chrzscijanstwa, z mocy cesarkiego prikazu,
              religie panstwowa jedynie obowiazujaca na terenie cesarstwa .

              Sprobowala bys wowczas podwazyc moc obowiazujacego prawa cesarza i jego nastepcow ......
              na masowa skale niszczenie tzw. falszywych swiatyn, bogow, wygnanie, wypedzenie, konfiskatu majatku ..... O tych wydarzeniach poczatkow wprowadzanie chrzescijanstwa
              spisane sa cale TOMY .

              ww metody wprowadzania chrzescjanstwa w Europie dla ciebie to jest " trafieniem
              na właściwy moment historyczny, gdy społeczeństwo jest gotowe je przyjąć " ? ...
              za pomoca srodkow administracyjnach nierzadko miecza, armii ....

              np Saksonczycy, Polska, Prusowie, Baltowie ... ludzie byli gotowi przyjac dobrowolnie chrzescijanstwo ... ? . prosze sobie nie zartowac i nie kpic z elementarnej inteligencji
              i faktow .
              Dlaczego do tego dobrowolnego wprowadzanie chrzescijanstwa w Europie uzywano miecza ?




              • wawrzanka Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 17:15
                karbat napisał:

                >Religia Pawla z Tarsu byla jedna z b. wielu wiar,
                > religii w Europie . jej znaczenie bylo marginalne, jej wplyw byl ograniczony.

                Tak... widać to do dziś. Masz rację, Było wiele wiar, religii i religia Pawła z Tarsu zaginęła w czeluściach i mrokach dziejów ;-)
                I na poważnie: chyba wiem, o co ci chodzi. Chciałbyś odwrócić bieg historii i sprawić, by postęp naukowy i cywilizacyjny odbywał się na drodze pokojowej, bez ofiar, bez miecza i bez okrucieństw kościoła katolickiego. Chciałbyś przyspieszyć ewolucję. Karbat - ja też bym chciała. Tylko co z tego? W obliczu żywiołu, jakim jest rozwój cywilizacji ludzkiej możemy tyle, na ile pozwalają nam okoliczności, w jakich przyszło nam żyć. I trzeba się z tym pogodzić.

                > Pierwszymi, ktorzy ja odrzucili, byli ci .... ktorzy byli jej protoplastami ,
                > ludzie , ktorzy byli rzekomo swiadkami wydarzen . obrzezami Zydzi z Palestyny !

                O tak, było wielu, którzy odrzucali. Byli też tacy, którzy zarzucali Pawłowi, że zniekształcił nauki Jezusa przypisując mu boskość. Wtedy było tak samo jak teraz: stronnictw, poglądów, grup ideowych było wiele. Pisałam już o tym w wątku "Jezus był synem bożym i schizofrenikiem".

                > Konstantyn i jego nastepcy zrobili z chrzscijanstwa, z mocy cesarkiego prikazu,
                > religie panstwowa jedynie obowiazujaca na terenie cesarstwa .
                > Sprobowala bys wowczas podwazyc moc obowiazujacego prawa cesarza i jego nastepcow ......

                Nie próbowałabym.



                > na masowa skale niszczenie tzw. falszywych swiatyn, bogow, wygnanie, wypedzenie
                > , konfiskatu majatku ..... O tych wydarzeniach poczatkow wprowadzanie chrzesci
                > janstwa
                > spisane sa cale TOMY .

                No, ale to jest jakaś nowość?

                > ww metody wprowadzania chrzescjanstwa w Europie dla ciebie to jest " trafien
                > iem
                > na właściwy moment historyczny, gdy społeczeństwo jest gotowe je przyjąć " ?

                A ty wolałbyś, żeby to dobrzy i mądrzy ludzie obalili cesarza, prawda? Ja też bym wolała :) Ale tak to nie działało w historii. Nie było takiej możliwości.


                > za pomoca srodkow administracyjnach nierzadko miecza, armii ....
                > np Saksonczycy, Polska, Prusowie, Baltowie ... ludzie byli gotowi przyjac dobr
                > owolnie chrzescijanstwo ... ? . prosze sobie nie zartowac i nie kpic z elemen
                > tarnej inteligencji
                > i faktow .
                > Dlaczego do tego dobrowolnego wprowadzanie chrzescijanstwa w Europie uzywano miecza ?

                Żeby sobie ludzi podporządkować przy użyciu możliwie najskuteczniejszego narzędzia. Ale to jest dość skomplikowane. Prędzej, czy później zwycięża nowe, doskonalsze, silniejsze. Bo historia to żywioł, starcia ideowe, walka o ludzi i ich umysły. Jesteś utopistą, karbat.
                • karbat Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 17:46
                  wawrzenka pisze :

                  w perfidny sposob wypaczasz istote mojej wypowiedzi,
                  ktora odnosila sie do twojego stwierdzenia .

                  >Te idee mają jednak wartość dopiero wtedy, gdy trafią na właściwy moment historyczny
                  > i gdy społeczeństwo jest gotowe je przyjąć. Wtedy będą mogły się rozwijać. Paweł z Tarsu >trafił na taki moment i tu masz odpowiedź na swoje pytanie.

                  ja podwazam twoje stwierdzenie , ty mataczysz, rozmydlasz , nie przedstawiasz kontrargumentow .
                  stwierdzam ponownie , istnieja zawsze sekty majace swoich dobrowolnych zwolennikow.
                  Chrzescijanstwo z sekty/ religii o ograniczonym wplywie w Europie ( do IV w ne ), zostalo przebrazone w religie chrzescijanska o europejkim zasiegu przez Konstantyna .

                  Praktycznie NIGDZIE w Europie spoleczenstwa NIE byly w stanie same od siebie
                  twoj cytat " wlasciwy moment historyczny - społeczeństwo jest gotowe "
                  przyjąć wiary chrzescijanskiej .
                  chrzescijanstwo w Europie wprowadzano z pozycji sily , nakazow .

                  wawrzanka napisała:
                  >>karbat napisał:
                  >>Religia Pawla z Tarsu byla jedna z b. wielu wiar, religii w Europie . jej znaczenie
                  >>bylo marginalne, jej wplyw byl ograniczony.

                  > Tak... widać to do dziś. Masz rację, Było wiele wiar, religii i religia Pawła z
                  > Tarsu zaginęła w czeluściach i mrokach dziejów ;-)
                  > I na poważnie: chyba wiem, o co ci chodzi. Chciałbyś odwrócić bieg historii i s
                  > prawić, by postęp naukowy i cywilizacyjny odbywał się na drodze pokojowej, bez
                  > ofiar, bez miecza i bez okrucieństw kościoła katolickiego. Chciałbyś przyspiesz
                  > yć ewolucję. Karbat - ja też bym chciała. Tylko co z tego? W obliczu żywiołu, j
                  > akim jest rozwój cywilizacji ludzkiej możemy tyle, na ile pozwalają nam okolicz
                  > ności, w jakich przyszło nam żyć. I trzeba się z tym pogodzić.

                  bzdurzysz od rzeczy , ja stwierdzam Fakty. i nic wiecej .

                  ty cos sugerujesz, co ja bym chcial. w jakim celu to robisz, co chchcesz poprzez to osiagnac ? .





                  • wawrzanka Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 17:52
                    karbat napisał:

                    > w perfidny sposob wypaczasz istote mojej wypowiedzi,
                    > ktora odnosila sie do twojego stwierdzenia .

                    Masz prawo tak uważać. A ja mam prawo cię poinformować, że w tej sytuacji kontynuacja naszej rozmowy jest bezprzedmiotowa.
            • feelek Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 22:13
              masz rację Paweł nawet uznawał, że Boga nie ma
              dlatego na drodze do Damaszku cóś go walnęło o glebę....
              wiem to było twoje oczytanie biblią i powszechnie znana twa erudycja, jakiej Świat nie widział
              powinieneś go sobie wziąć na sztandary, teisto
              • kolter-xl Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 22:55
                feelek napisał:

                > masz rację Paweł nawet uznawał, że Boga nie ma
                > dlatego na drodze do Damaszku cóś go walnęło o glebę....
                > wiem to było twoje oczytanie biblią i powszechnie znana twa erudycja, jakiej Św
                > iat nie widział
                > powinieneś go sobie wziąć na sztandary, teisto

                Nieźle mu walnęło w ten łysy łeb ;bo raz kit gonił jakoby to jego współtowarzysze coś wiedzieli ale nic nie słyszeli .No a innym razem kitował ze słyszeli ale nie widzieli ,no ale wam wiercom to nie przeszkadza w waszej głębokiej wierze :))

                (6) Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić. (7) Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. (8) Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Wprowadzili go więc do Damaszku, trzymając za ręce.


                (8) Kto jesteś, Panie? odpowiedziałem. Rzekł do mnie: Ja jestem Jezus Nazarejczyk, którego ty prześladujesz. (9) Towarzysze zaś moi widzieli światło, ale głosu, który do mnie mówił, nie słyszeli.
          • sclavus Re: "Trudno ci jest wierzgać przeciw ościeniowi" 15.12.13, 17:38
            Żadnych!!!
            Internet doskonale się rymuje z rozumem i inteligencją...
            A wiara? wiara tylko z ... "bo tak" :D:D:D
          • jeepwdyzlu feelek hipokryta 17.12.13, 15:40
            Czekam na Pawła z Tarsu AD 2013
            z jakim uniwersalnym przesłaniem, coby je kupili wszyscy,
            niekoniecznie zaraz teologicznym, ba takie by chyba w XXI wieku nie zadziałało

            ale jak by się pojawił, to by go shejtowali na amen w 24 godziny i by się gościu zapędził w odcinaniu: " nie, to ty idź się leczyć, debilu"....

            czy w dobie netu miałby jakie szanse, a my z nim?
            -----------
            prawdziwy "ateista" z tego feelka, nie?
            :-)
            żenua
            jeep
    • bezpocztyonline To Dinizos był Synem Bożym 16.12.13, 00:17
      Ze sztuki Eurypidesa wynika, że Dionizosa najbardziej bolało to, że powątpiewano, że był on synem Zeusa. Właśnie najokrutniej i najdotkliwiej ukarał za to kobiety, które kiedyś twierdziły, że jego matka, Symele wymyślała bzdury, jakoby on miał być synem Zeusa. Oto właśnie przyszedł się za to zemścić. Przy okazji ukarał też tych, którzy usiłowali utrudnić jego kult.
      Na dowód swojej potęgi spowodował, że kobiety uderzały w skałę tyrsami, a ze skał wytryskała woda, wino, mleko i miód, a ponadto gołymi rękoma rozszarpały stado krów. Tak mi się przypomina cud Jezusa ze stadem świń u "niewiernych".
      Dionizos wydostał się też cudem z więzienia, identycznie, jak te cudowne otwarcia więzień i uwolnienia apostołów, opisane w Dziejach Apostolskich.
      Nawet przemawiał wcześniej do sług króla, którzy go na rozkaz króla pojmali, że "nie wiedzą, co czynią". W więzieniu był łagodny, ale faktem jest, ze później okrutnie wszystkich ukarał.

      Czy Jezus nie miał - przyszedłszy w chwale - ukarać okrutnie wszystkich, którzy powątpiewali w jego boskość lub choćby w to, że był Synem Bożym?
      • karbat Re: To Dinizos był Synem Bożym 17.12.13, 15:51
        bezpocztyonline napisała:

        > Ze sztuki Eurypidesa wynika, że Dionizosa najbardziej bolało to, że powątpiewan
        > o, że był on synem Zeusa. Właśnie najokrutniej i najdotkliwiej ukarał za to kob
        > iety, które kiedyś twierdziły, że jego matka, Symele wymyślała bzdury, jakoby o
        > n miał być synem Zeusa. Oto właśnie przyszedł się za to zemścić. Przy okazji uk
        > arał też tych, którzy usiłowali utrudnić jego kult.
        > Na dowód swojej potęgi spowodował, że kobiety uderzały w skałę tyrsami, a ze sk
        > ał wytryskała woda, wino, mleko i miód, a ponadto gołymi rękoma rozszarpały sta
        > do krów. Tak mi się przypomina cud Jezusa ze stadem świń u "niewiernych".
        > Dionizos wydostał się też cudem z więzienia, identycznie, jak te cudowne otwarc
        > ia więzień i uwolnienia apostołów, opisane w Dziejach Apostolskich.
        > Nawet przemawiał wcześniej do sług króla, którzy go na rozkaz króla pojmali, że
        > "nie wiedzą, co czynią". W więzieniu był łagodny, ale faktem jest, ze później
        > okrutnie wszystkich ukarał.
        >
        > Czy Jezus nie miał - przyszedłszy w chwale - ukarać okrutnie wszystkich, którzy
        > powątpiewali w jego boskość lub choćby w to, że był Synem Bożym?

        Dlatego od lat prosze wszystkich w wierze, prosze o podanie jednego, jedynego przykladu, -
        co nie mialo miejsca przed Jezusem .
        Prosze o podanie jednego, jedynego, najmniejszego przykladu orginalnej mysli
        ( nie skopiowanej z innych kultur ) w wierze judeochrzescijanskiej .Ponawiam prosbe,
        prosze o podanie takiego przykladu .
    • jeepwdyzlu nie ma jak dobry pomysł, co z tego że ma 2000 lat? 16.12.13, 14:23
      Parę rzeczy oryginalnych Żydzi jednak wymyślili.
      Po pierwsze - dookoła Księgi (całkowicie wtórnej - tu pełna zgoda) - zbudowali bardzo silnę wspólnotę. Obudowali religię skodyfikowanymi nakazami i zakazami dzięki czemu ZAMKNĘLI się na inne kultury - skutecznie - bo ta impregnacja trwa do dziś. Uwierzyli w ideę narody wybranego - jakże - przyznajmy to - atrakcyjną (notabene polska megalomania religijna ma według mnie silne korzenie związane z obserwacją Żydów).
      Świetny jest pomysł czekania na Mesjasza - zwróćcie uwagę na nowy testament - cała historia jezusa jest realizacją dawidowego proroctwa :-)
      A chrześcijanie? Paweł był geniuszem - skręcił bicz z gów na i zrobił to mądrze - wziął najlepsze klocki z każdej piaskownicy.
      Ale prawdziwy sukces to praca tysięcy ludzi przez 300 lat. O to Im chodziło - podłączyć się do władzy cesarskiej - ta strategia nie tylko WTEDY byłą skuteczna - zdaniem biskupów jest tak dziś - vide religia w szkołach, szmalec z naszych kieszeni idzie w miliardy rocznie!
      Działa? Działa...


      bezpoczty - świetny wątek (choć wiem, że nie do końca na temat napisałem :-))
      ale wiesz - nie mogłem się powstrzymać

      jeep
      PS. Przy okazji poczytajcie feelka - teista - gacie spadły :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka