Dodaj do ulubionych

10 przykazań

01.02.14, 13:45
"Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna moja"

Z tego twierdzenia można wyprowadzić chyba wszystkie z chrześcijańskich 10 przykazań. Tak byłoby prościej, bardziej doskonale.

Skoro więc bóg miałby być doskonałością, to dlaczego tego nie przemyślał i przedstawił to samo w sposób bardziej skomplikowany? Czyżby podszywał się pod niego jakiś człowiek?
Obserwuj wątek
    • bookworm Re: 10 przykazań 01.02.14, 14:27
      No to wyprowadz logicznie pierwsze 3 a na koniec wskaz ścieżkę która doprowadziła Cię do "Nie cudzołoż" :)
      • pocoo Re: 10 przykazań 01.02.14, 20:07
        bookworm napisał:

        > No to wyprowadz logicznie pierwsze 3 a na koniec wskaz ścieżkę która doprowadzi
        > ła Cię do "Nie cudzołoż" :)

        Ale z Ciebie zgrywus.
        Najpierw jest "nie cudzołóż" a na końcu "nie pożądaj". To tak można?
        • poziomka785 Re: 10 przykazań 01.02.14, 21:34
          pocoo napisała:

          > bookworm napisał:
          >
          > > No to wyprowadz logicznie pierwsze 3 a na koniec wskaz ścieżkę która dopr
          > owadzi
          > > ła Cię do "Nie cudzołoż" :)
          >
          > Ale z Ciebie zgrywus.
          > Najpierw jest "nie cudzołóż" a na końcu "nie pożądaj". To tak można?

          uslyszalam na tym forum, ze 10 przykazan KRK nie pokrywa sie z 10 przykazaniami z Biblii.
          • pocoo Re: 10 przykazań 01.02.14, 21:45
            poziomka785 napisała:


            > uslyszalam na tym forum, ze 10 przykazan KRK nie pokrywa sie z 10 przykazaniami
            > z Biblii.

            Chodzi o to,że katolicy zrobili sobie kult obrazów i rzeźb ,dlatego odrzucili biblijne przykazanie ;
            "Nie czyń sobie obrazu rytego, ani żadnej podobizny...nie będziesz się im kłaniał ani im służył..."
            a "Nie pożądaj" rozbili na dwa.Ot i cała filozofia.
        • grgkh Re: 10 przykazań 01.02.14, 22:26
          E tam, bez pożądania, co to byłby za świat. Nędza.
          • pocoo Re: 10 przykazań 01.02.14, 22:45
            grgkh napisał:

            > E tam, bez pożądania, co to byłby za świat. Nędza.
            >
            Tylko dlaczego zakaz pożądania jest na końcu Dekalogu a cudzołóstwo wcześniej?Coś się wszechwiedzącemu rypnęło.Cudzołóstwo bez pożądania?To dopiero nędza.
            • grgkh Re: 10 przykazań 01.02.14, 22:55
              Porąbane bóstwo i takaż sama religia.
    • grgkh Re: 10 przykazań 01.02.14, 22:24
      To jest oczywiste.

      Ja za cały kodeks postępowania mam: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.
      • pocoo Re: 10 przykazań 01.02.14, 22:42
        grgkh napisał:

        > To jest oczywiste.
        >
        > Ja za cały kodeks postępowania mam: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.
        >

        Jestem zdania,że łamanie takich przykazń jak pożądanie i cudzołóstwo jest szalenie miłe.Tylko miłosiernemu bogu robi to pod górkę.Po co rył na tych tablicach takie milutkie przykazania.
        • grgkh Re: 10 przykazań 01.02.14, 22:53
          Dla cudzołożących niewątpliwie jest miłe, jak każde amory w emocjonalnych okolicznościach.

          Ale dla tego/tej trzeciej już nie zawsze tak jest. C'est la vie.
          • pocoo Re: 10 przykazań 02.02.14, 07:38
            grgkh napisał:

            > Dla cudzołożących niewątpliwie jest miłe, jak każde amory w emocjonalnych okoli
            > cznościach.
            >
            Miłe i przyjemne w szarej codzienności ,kiedy namiętność w małżeństwie znika.Pierwszym symptomem jest brak namiętnych pocałunków.

            > Ale dla tego/tej trzeciej już nie zawsze tak jest. C'est la vie.
            >
            Nie interesuje mnie,jakie cipcie mój mąż pieprzy.Nie opowiada mi o tym i mi to "lotto".
            • karbat Re: 10 przykazań 02.02.14, 09:44
              pocoo napisała:
              > Jestem zdania,że łamanie takich przykazń jak pożądanie i cudzołóstwo jest szale
              > nie miłe.Tylko miłosiernemu bogu robi to pod górkę.Po co rył na tych tablicach
              > takie milutkie przykazania.

              bog Musial wyryc te przykazania w kamieniu, ( nia mial wyjscia ) w jaki inny sposob
              ksiadz katolicki , zamkniety w malutkiej drewnianej budce ...
              -wymusilby na katoliku pozycje na kolanach,
              -zaspakajal swoja ciekawosc, co, jak, katolik-katoliczka
              robia ze swoimi intymnymi narzadami

              baca, - penis/ pipka krencom, rzadza swiatem
              ksiadz katolicki chce rzadzic penisem/ pipką .
            • wawrzanka Re: 10 przykazań 05.02.14, 12:42
              pocoo napisała:

              > Miłe i przyjemne w szarej codzienności ,kiedy namiętność w małżeństwie znika.Pi
              > erwszym symptomem jest brak namiętnych pocałunków.

              Ten symptom nie u każdego musi wystąpić. Jasna sprawa, że w każdym związku wcześniej, czy później pożądanie osłabnie, ale to jeszcze nie znaczy, że po wielu latach ludzie nie mogą się czule, erotycznie całować. Niekoniecznie namiętnie, ale przecież nie o to chodzi. To nie namiętne pocałunki są wartością, tylko więź erotyczna, która - jeśli nie zostanie przerwana - może trwać naprawdę wiele lat.

              Tylko po co to przykazanie? Nakazy i zakazy są dobre w więzieniu, ale nie w rodzinie, która przecież ma być źródłem miłości :)
              • bookworm Re: 10 przykazań 05.02.14, 16:20
                wawrzanka napisała:

                > pocoo napisała:
                >
                > > Miłe i przyjemne w szarej codzienności ,kiedy namiętność w małżeństwie zn
                > ika.Pi
                > > erwszym symptomem jest brak namiętnych pocałunków.
                >
                > Ten symptom nie u każdego musi wystąpić. Jasna sprawa, że w każdym związku wcze
                > śniej, czy później pożądanie osłabnie, ale to jeszcze nie znaczy, że po wielu l
                > atach ludzie nie mogą się czule, erotycznie całować. Niekoniecznie namiętnie, a
                > le przecież nie o to chodzi. To nie namiętne pocałunki są wartością, tylko więź
                > erotyczna, która - jeśli nie zostanie przerwana - może trwać naprawdę wiele la
                > t.
                >
                > Tylko po co to przykazanie? Nakazy i zakazy są dobre w więzieniu, ale nie w rod
                > zinie, która przecież ma być źródłem miłości :)

                Od miłości to jest Bóg, a małżeństwo to jest od płodzenia dzieci.
                A Bóg, cóż - ten od samego początku tylko nakazy, zakazy i kary. Tylko tak potrafi - jak i jego twórcy i wyznawcy.
                • pocoo Re: 10 przykazań 05.02.14, 18:37
                  bookworm napisał:

                  > Od miłości to jest Bóg, a małżeństwo to jest od płodzenia dzieci.
                  > A Bóg, cóż - ten od samego początku tylko nakazy, zakazy i kary. Tylko tak potr
                  > afi - jak i jego twórcy i wyznawcy.

                  Dodam jeszcze,że na ziemi wierzący mają cierpieć ,a przyjemność będzie w niebie.
                  No i tak z miłości...kogo bóg miłuje temu przypierdziela.

                  • bookworm Re: 10 przykazań 05.02.14, 20:57
                    pocoo napisała:

                    > bookworm napisał:
                    >
                    > > Od miłości to jest Bóg, a małżeństwo to jest od płodzenia dzieci.
                    > > A Bóg, cóż - ten od samego początku tylko nakazy, zakazy i kary. Tylko ta
                    > k potr
                    > > afi - jak i jego twórcy i wyznawcy.
                    >
                    > Dodam jeszcze,że na ziemi wierzący mają cierpieć ,a przyjemność będzie w niebie
                    > .
                    > No i tak z miłości...kogo bóg miłuje temu przypierdziela.

                    A co nie może? Przypierdzielanie w wykonaniu boga to nie grzech tylko sprawiedliwość. Jak dobry ojciec co napierd.ala z miłosci swoje dzieci - żeby wyszły na ludzi.
                    • pocoo Re: 10 przykazań 05.02.14, 22:01
                      bookworm napisał:
                      > A co nie może? Przypierdzielanie w wykonaniu boga to nie grzech tylko sprawiedl
                      > iwość. Jak dobry ojciec co napierd.ala z miłosci swoje dzieci - żeby wyszły na
                      > ludzi.
                      Najbardziej przypierdziela po pijanemu.Widocznie bóg też jest na okrągło nawalony winem mszalnym.
                  • wawrzanka Re: 10 przykazań 08.02.14, 09:22
                    pocoo napisała:

                    > Dodam jeszcze,że na ziemi wierzący mają cierpieć ,a przyjemność będzie w niebie
                    > No i tak z miłości...kogo bóg miłuje temu przypierdziela.

                    Bo tak to już jest, że najbardziej nas ranią ci, których najmocniej kochamy :D
                    • der-chef Re: 10 przykazań 08.02.14, 09:33
                      wawrzanka napisała:

                      > pocoo napisała:
                      >
                      > > Dodam jeszcze,że na ziemi wierzący mają cierpieć ,a przyjemność będzie w
                      > niebie
                      > > No i tak z miłości...kogo bóg miłuje temu przypierdziela.
                      >
                      > Bo tak to już jest, że najbardziej nas ranią ci, których najmocniej kochamy :D

                      Fajny dowód na to by miłość wywalić na śmietnik. Nie kochasz, nie cierpisz.
                      • wawrzanka Re: 10 przykazań 08.02.14, 09:47
                        der-chef napisała:

                        > > Bo tak to już jest, że najbardziej nas ranią ci, których najmocniej kocha
                        > my :D
                        >
                        > Fajny dowód na to by miłość wywalić na śmietnik. Nie kochasz, nie cierpisz.

                        Wiele osób próbuje tak robić. Ile to razy się czyta, słyszy: "tylko broń boże się nie zaangażować", albo jeśli chodzi o relacje rodzinne: teatralny ton i głos jak ze studni: "ja już córki/syna nie mam!"

                        Tylko, że nie bardzo się da, niestety. Bo jak nie kochasz - to też cierpisz :) Znasz osobę, która nikogo nie kocha? Albo kocha cały świat i nie ma żadnych oczekiwań? Buddyści chyba się zbliżyli do tego "ideału", ale jak to naprawdę z nimi jest to nie wiem.
                    • bookworm Re: 10 przykazań 08.02.14, 09:41
                      Albo raczej - kto się lubi ten się czubi. A skoro bóg kocha absolutnie i do tego wszystkich bez wyjątku to też tak ich tą miłością naparza. Ci co przeżyją wielbią jego wielkość, miłość i to że w swej łaskawości ich nie zabił. Obłęd? Nie. Po prostu religa. Chociaż to chyba jedno i to samo.
                      • wawrzanka Re: 10 przykazań 08.02.14, 10:06
                        bookworm napisał:

                        > Albo raczej - kto się lubi ten się czubi. A skoro bóg kocha absolutnie i do teg
                        > o wszystkich bez wyjątku to też tak ich tą miłością naparza. Ci co przeżyją wie
                        > lbią jego wielkość, miłość i to że w swej łaskawości ich nie zabił. Obłęd? Nie.
                        > Po prostu religa. Chociaż to chyba jedno i to samo.

                        Jedno i to samo, jeśli się wyłącza myślenie. Jednak wielu ludzi religijnych potrafi myśleć. Mają dobrą wolę i może nie tyle boga potrzebują, co poczucia, że są ważni, że ich istnienie ma większy sens, niż istnienie komara, czy biedronki. Wygodnie im "wierzyć", bo wiara tłumaczy im to, czego nie potrafią pojąć, a nie chcą pustki. I zamiast niej wolą wiarę. Zazdroszczę im. Chciałabym móc tak wierzyć. Mam nadzieję, że mój agnostycyzm przechyli się nieco w stronę wiary w głębszy sens naszego istnienia.

                        Jest i druga strona medalu: religijni obłąkańcy. Ideolodzy. Tacy nie myślą, nie dopuszczają do siebie faktów, zacietrzewiają się, chcą dominować, rządzić, narzucać się. I to oni są odpowiedzialni za konflikty, zakazy, nakazy, wojny. Ateistyczni obłąkańcy i ideolodzy zresztą tak samo.
                    • pocoo Re: 10 przykazań 08.02.14, 10:37
                      wawrzanka napisała:

                      > Bo tak to już jest, że najbardziej nas ranią ci, których najmocniej kochamy :D

                      Ja nie kocham boga z tą przypisywaną mu "miłością".Nie pozwalam,aby ktokolwiek mnie ranił.
                      Gdyby poszkodowani zgłosili maltretowanie na policji i wytoczonoby bogu proces za znęcanie się psychiczne i fizyczne, to szanowny bóg nie opuściłby nigdy pierdla.
                      Ale bogu wszystko wolno.Może nawet miliony dzieci uśmiercać (szczególnie z głodu lub nowotworami)dla ich dobra.Niech sobie masochiści takiego boga kochają.
                      • wawrzanka Re: 10 przykazań 08.02.14, 16:20
                        pocoo napisała:

                        > Gdyby poszkodowani zgłosili maltretowanie na policji i wytoczonoby bogu proces
                        > za znęcanie się psychiczne i fizyczne, to szanowny bóg nie opuściłby nigdy pier
                        > dla.

                        No więc właśnie dlatego, że taki nieuchwytny i niewidzialny - to jednak go kochają. Tajemniczość jest pociągająca ;-)

                        > Ale bogu wszystko wolno.Może nawet miliony dzieci uśmiercać (szczególnie z głod
                        > u lub nowotworami)dla ich dobra.Niech sobie masochiści takiego boga kochają.

                        Nikt nie jest doskonały... nawet bóg. A świat jest pełen masochistów.
    • edico Re: 10 przykazań 06.02.14, 00:14
      Od samego zarania jest to praktycznie jeden wielki kicz zaczerpnięty wprost z judaizmu.
    • privus Re: 10 przykazań miało by sens 06.02.14, 03:01
      gdyby sami biskupi nie robili z nich młynka do mielenia kartofli.
      • karbat Re: 10 przykazań miało by sens 08.02.14, 10:35
        kpiny z elementarnej inteligencji, ta moralnosc Boga Hipotezy, czyli boga katolikow, -
        Jahwe (bog ojciec) + Jezus + nieokreslony duch (symbolizowany przez ptaka),

        10 przykazan Boga Hipotezy, (przypisywane bogu Hipotezie), co jest w tych
        10 -ciu przykazaniach boskiego, uniwersalnego ?. katoliku podaj przyklad ...
        -------------------------------
        • pocoo Re: 10 przykazań miało by sens 08.02.14, 10:43
          karbat napisał:

          > kpiny z elementarnej inteligencji, ta moralnosc Boga Hipotezy,

          > Katoliku dlaczego twoj katolicki Bog Hipoteza nie przykazuje ci
          > "miłuj, kochaj dalekiego, obcego, jak siebie samego " ?,
          > przynajmniej byloby to bardziej orginalne .


          Ale Jezus był "oryginałem".Nakazał aby najbardziej kochać jego i tylko jego.
          Potem kazał miłować ...nieprzyjaciół.
          Ani chybi...schizofrenik.
          A wierni olewają szeroką strugą te Jezusowe nakazy.
          • privus Re: 10 przykazań miało by sens 08.02.14, 16:54
            Jest gorzej. Nie są w stanie odróżnić słów zapisanych w Biblii bez względu na to, kto by je wypowiedział od słów głoszącego farmazony proboszcza.
            • karbat Re: 10 przykazań miało by sens 09.02.14, 11:03
              wawrzanka napisała:
              > Jedno i to samo, jeśli się wyłącza myślenie. Jednak wielu ludzi religijnych pot
              > rafi myśleć. Mają dobrą wolę i może nie tyle boga potrzebują, co poczucia, że s
              > ą ważni, że ich istnienie ma większy sens, niż istnienie komara, czy biedronki.
              > Wygodnie im "wierzyć", bo wiara tłumaczy im to, czego nie potrafią pojąć, a ni
              > e chcą pustki. I zamiast niej wolą wiarę. Zazdroszczę im. Chciałabym móc tak wi
              > erzyć. Mam nadzieję, że mój agnostycyzm przechyli się nieco w stronę wiary w gł
              > ębszy sens naszego istnienia.

              po pierwsze wiara niczego nie tlumaczy, nie jest w stanie tego zrobic. wiara co najwyzej
              ludziom bez refleksji stwarza iluzje, ze ci cos tlumaczy.
              Ksiadz ci wmowil , ze wiara ci cos tlumaczy, on ma w tym swoj interes, by tak twierdzic .

              Sensu twojego istnienia nie uzasadni ci zaden bog, zadna wiara, nie jest mozliwe .
              Sens swojemu zyciu, istnieniu mozesz nadac Tylko ty i Nikt wiecej.

              wiem, wiem ... prosciej jest zrzucic odpowiedzialnosc za sens zycia, swojego istnienia
              na kogos innego, np . boga itp . Ludzie nie potrafiacy sami nadac sensu swojemu zyciu, istnieniu , ... licza na sily nadprzyrodzone, ze one im w tym pomoga .

              kiedys trzeba w koncu dorosnac i poniesc odopwiedzialnosc za sens swojego
              istnienia, zycia . to co zrobisz ze swoim zyciem, istnienem zalezy tylko od ciebie.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka