Islam vs Katolicyzm

30.07.14, 20:32
Islam wlał się do Europy i stoi przed granicami Polski.
tak się zaczyna:
www.polishexpress.co.uk/pozbadzcie-sie-bialych-dzieci-muzulmanscy-rodzice-w-natarciu/
www.polishexpress.co.uk/muzulmanie-nie-chca-by-w-londynskich-sklepach-sprzedawano-alkohol-groza-40-batami/
a tak kończy:
www.facebook.com/photo.php?fbid=1435176053392928&set=gm.10153950729225389&type=1&theater
Walka z góry przegrana...
    • hatroha Re: Islam vs Katolicyzm 30.07.14, 20:34
      Nawet jedzenie wtedy nie będzie proste
      www.facebook.com/photo.php?fbid=1435176053392928&set=gm.10153950729225389&type=1&theater
    • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 30.07.14, 20:42
      Islam to także religia.

      Żeby się zabezpieczyć przed inwazją islamu, trzeba się zabezpieczać globalnie - przed każdą religią. Przywileje dla katolicyzmu są furtką, przez którą wchodzi do kul;tury islam.
      • bookworm Re: Islam vs Katolicyzm 31.07.14, 10:29
        grgkh napisał:

        > Islam to także religia.
        >
        > Żeby się zabezpieczyć przed inwazją islamu, trzeba się zabezpieczać globalnie -
        > przed każdą religią. Przywileje dla katolicyzmu są furtką, przez którą wchodzi
        > do kul;tury islam.

        Dokładnia. To głupia manipulacja nazywając ten konflikt Islam vs Katolicyzm.
        To jest konflikt Religia vs Racjonalizm.
        Jak dlugo religia (której tak silny wpływ jest właśnie dziełem krwawej i przestępczej historii katolicyzmu) będzie się panoszyła zawłaszczając przestrzeń publiczną i dyktując reguły prawa, tak długo różne odmiany radykalizmu / fundamentalizmu religijnego będą miały pole do działania.
        Katolicyzm to nie jest rozwiązanie. To jest tylko zamiana jednego zła w drugie (ostatnie ich działania, a raczej wybryki, pokazują, że niekoniecznie mniejsze).
        • hatroha Re: Islam vs Katolicyzm 31.07.14, 16:17
          Dlaczego nazwałem ten temat katolicyzm vs islam
          nie dla prowokacji, tylko z chęci poznania waszego zdania.
          Moim zdaniem racjonalizm nie mający podstaw religijnych będzie w zderzeniu z radykalizmem muzułmańskim przytakiwaczem. Będzie musiał dokonać samospalenia by wydostać się spod władzy ideologii.

          Racjonalizm nie szans bytu.

          Pomyślałem, że tylko fanatyk katolicki będzie w stanie podjąć się walki.
          • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 31.07.14, 18:10
            hatroha napisał:

            > Dlaczego nazwałem ten temat katolicyzm vs islam
            > nie dla prowokacji, tylko z chęci poznania waszego zdania.

            Faktem jest, że religie walczą ze sobą o władzę absolutną.

            > Moim zdaniem racjonalizm nie mający podstaw religijnych będzie w zderzeniu z r
            > adykalizmem muzułmańskim przytakiwaczem. Będzie musiał dokonać samospalenia by
            > wydostać się spod władzy ideologii.
            >
            > Racjonalizm nie szans bytu.

            Racjonalizm ma sens, bo racjonalna jest nauka i poznawanie świata. Prawda też jest TYLKO racjonalna. Nie ma prawdy nieracjonalnej.

            > Pomyślałem, że tylko fanatyk katolicki będzie w stanie podjąć się walki.

            Ja nie chcę żadnej walki. Ale przyjmuję do wiadomości, że walczą o swoje religie. Walczą kłamstwem i fałszem. Ja w imieniu prawdy i racjonalizmu wypowiadam się krytycznie o religii. Reszta zależy od mądrości słuchacza/czytelnika. To on uzna jedne lub drugie racje i uczyni świat jako skutek mądrości lub głupoty.
            • enrque111 [...] 01.08.14, 19:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • edico Racjonalizm religijny to jest utopia 02.08.14, 00:28
                Co jest racjonalnego w zwalczającym się katolicyzmie z islamem, których podstawą jest wiara w tego samego boga? Czy racjonalną może być forma jego uznawania i czczenia? W praktyce ma takie same znaczenia, jak sens odwracanie ołtarza do tłumu.
                • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 02.08.14, 09:53
                  edico napisał:

                  > Co jest racjonalnego w zwalczającym się katolicyzmie z islamem, których podstaw
                  > ą jest wiara w tego samego boga? Czy racjonalną może być forma jego uznawania i
                  > czczenia? W praktyce ma takie same znaczenia, jak sens odwracanie ołtarza do tłumu.

                  Widać już po ty twoim wpisie, że nie wiesz o czym piszesz, ale jest to bardzo charakterystyczne dla ateistów i innych nieuków.
                  Otóż po pierwsze - nie ma żadnych bogów, a istoty, które się tym mianem określa są zazwyczaj demonami, albo ludzkimi wymysłami.
                  Po drugie chrześcijanie nie wierzą w tego samego Boga co muzułmanie, gdyż Bóg chrześcijan jest Trójcą, zaś bóg w islamie jest demonem, który został zaadoptowany z panteonu bóstw arabskich, a który wcześniej jako Al'illah zawiadywał jedną z kwadr Księżyca, stąd do dziś symbolem islamu jest półksiężyc.
                  • sclavus Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 02.08.14, 10:29
                    ... aleś pojechał!!!
                    ***
                    uFielbiam tÓmaństFo!!!
                    • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 02.08.14, 10:49
                      sclavus napisał:

                      > ... aleś pojechał!!!
                      > ***
                      > uFielbiam tÓmaństFo!!!

                      Czy czegoś nie zrozumiałeś ?
                      • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 02.08.14, 10:56
                        enrque111 napisał:

                        > sclavus napisał:
                        >
                        > > ... aleś pojechał!!!
                        > > ***
                        > > uFielbiam tÓmaństFo!!!
                        >
                        > Czy czegoś nie zrozumiałeś ?

                        Ja zrozumiałem wszystko - Twoja wypowiedź to sprzeczny bełkot typowy dla religijnej indoktrynacji i przeznaczony dla naiwnych.
                        • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 02.08.14, 11:11
                          grgkh napisał:

                          > enrque111 napisał:
                          >
                          > >
                          > > Czy czegoś nie zrozumiałeś ?
                          >
                          > Ja zrozumiałem wszystko - Twoja wypowiedź to sprzeczny bełkot typowy dla religi
                          > jnej indoktrynacji i przeznaczony dla naiwnych.

                          Cóż w nim sprzecznego, czy mógłbyś rozwinąć swoją "świetlaną uwagę" ?
                          • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 02.08.14, 19:30
                            enrque111 napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            > > enrque111 napisał:
                            > >
                            > > >
                            > > > Czy czegoś nie zrozumiałeś ?
                            > >
                            > > Ja zrozumiałem wszystko - Twoja wypowiedź to sprzeczny bełkot typowy dla religi
                            > > jnej indoktrynacji i przeznaczony dla naiwnych.
                            >
                            > Cóż w nim sprzecznego, czy mógłbyś rozwinąć swoją "świetlaną uwagę" ?

                            Oczywiście, że mógłbym ale to się mija z celem, bo jako nieuk i ignorant i tak nic z tego nie pojmiesz. Dotąd nie pojmowałeś, udzielając wykrętnych "para odpowiedzi", to i teraz nic z tego nie będzie.

                            Ale mogę Ci dać szansę...

                            Oto naplotłeś onegdaj potwornych bzdur gdy rozmawialiśmy o grawitacji. Spróbuj je wymienić i przyznać się publicznie, że się na tym wcale nie znałeś ale lubisz gadać od rzeczy (jak typowy chrześcijanin) i teraz chcesz nas tu wszystkich przeprosić za żałosny spektakl, który urządziłeś.

                            Gdy spełnisz ten warunek, pomyślę nad ciągiem dalszym.

                            Z nieukami, którzy nie przyznają się do bredzenia, nie rozmawiam poważnie. :) A niepoważnie z rzadka i jak mam fantazję.
                            • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 04.08.14, 18:40
                              grgkh napisał:

                              > enrque111 napisał:
                              >
                              > > > > Czy czegoś nie zrozumiałeś ?
                              > > >
                              > > > Ja zrozumiałem wszystko - Twoja wypowiedź to sprzeczny bełkot typowy dla religi
                              > > > jnej indoktrynacji i przeznaczony dla naiwnych.
                              > >
                              > > Cóż w nim sprzecznego, czy mógłbyś rozwinąć swoją "świetlaną uwagę" ?
                              >
                              > Oczywiście, że mógłbym ale to się mija z celem, bo jako nieuk i ignorant i tak
                              > nic z tego nie pojmiesz. Dotąd nie pojmowałeś, udzielając wykrętnych "para odpo
                              > wiedzi", to i teraz nic z tego nie będzie.

                              Swoim uciesznym bełkotem na mój temat, wprowadzasz jedynie rozbawienie w mojej rozrywce polemicznej :)

                              > Ale mogę Ci dać szansę...

                              A, to coś nowego :)))

                              > Oto naplotłeś onegdaj potwornych bzdur gdy rozmawialiśmy o grawitacji. Spróbuj
                              > je wymienić i przyznać się publicznie, że się na tym wcale nie znałeś ale lubis
                              > z gadać od rzeczy (jak typowy chrześcijanin) i teraz chcesz nas tu wszystkich p
                              > rzeprosić za żałosny spektakl, który urządziłeś.

                              Sam tego chciałeś, nieuku :)
                              Przecież to ty „wsławiłeś się” na tym forum tym, że nie wiedziałeś, że Ziemia jest satelitą Słońca :)))
                              Czy teraz już wiesz, że jednak jest ?

                              > Gdy spełnisz ten warunek, pomyślę nad ciągiem dalszym.

                              Myśl, w twoim przypadku myślenie już w niczym nie powinno ci zaszkodzić :)

                              > Z nieukami, którzy nie przyznają się do bredzenia, nie rozmawiam poważnie. :) A
                              > niepoważnie z rzadka i jak mam fantazję.

                              :) Przecież ty nieustannie wypisujesz brednie, które wciąż mnie bawią i czekam na więcej :)
                              • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 04.08.14, 23:36
                                enrque111 napisał:

                                > grgkh napisał:

                                > > Oczywiście, że mógłbym ale to się mija z celem, bo jako nieuk i ignorant i tak
                                > > nic z tego nie pojmiesz. Dotąd nie pojmowałeś, udzielając wykrętnych "para odpo
                                > > wiedzi", to i teraz nic z tego nie będzie.
                                >
                                > Swoim uciesznym bełkotem na mój temat, wprowadzasz jedynie rozbawienie w mojej
                                > rozrywce polemicznej :)
                                >
                                > > Ale mogę Ci dać szansę...
                                >
                                > A, to coś nowego :)))
                                >
                                > > Oto naplotłeś onegdaj potwornych bzdur gdy rozmawialiśmy o grawitacji. Spróbuj
                                > > je wymienić i przyznać się publicznie, że się na tym wcale nie znałeś ale lubis
                                > > z gadać od rzeczy (jak typowy chrześcijanin) i teraz chcesz nas tu wszystkich p
                                > > rzeprosić za żałosny spektakl, który urządziłeś.
                                >
                                > Sam tego chciałeś, nieuku :)
                                > Przecież to ty „wsławiłeś się” na tym forum tym, że nie wiedziałeś,
                                > że Ziemia jest satelitą Słońca :)))
                                > Czy teraz już wiesz, że jednak jest ?

                                Dowodu na to nie masz. :)

                                A Twoje nieuctwo i upór w obronie tego są pięknie udokumentowane.
                                Dorobiłeś się etykietki nieuka i ignoranta. :)
                                • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 05.08.14, 19:13
                                  grgkh napisał:

                                  > enrque111 napisał:
                                  >
                                  > > Sam tego chciałeś, nieuku :)
                                  > > Przecież to ty „wsławiłeś się” na tym forum tym, że nie wiedziałeś,
                                  > > że Ziemia jest satelitą Słońca :)))
                                  > > Czy teraz już wiesz, że jednak jest ?
                                  >
                                  > Dowodu na to nie masz. :)

                                  A, co ? Nadal masz jakieś wątpliwości, co do tego faktu ? Przedstaw je zatem, czy powątpiewasz, że Ziemia w ogóle jest czyimś satelitą, czy tylko, że jest satelitą Słońca ? Opowiedz coś o tym :)

                                  > A Twoje nieuctwo i upór w obronie tego są pięknie udokumentowane.
                                  > Dorobiłeś się etykietki nieuka i ignoranta. :)

                                  :) Być „nieukiem i ignorantem” w twoich oczach, to wielki zaszczyt :)
                                  Wpisuję się zatem w szerokie grono wybitnych postaci nauki, którzy wraz ze mną podzielają pogląd, że Ziemia jest satelitą Słońca. Ty zaś zaliczasz się do równie szerokiego grona ignorantów i nieuków, którzy temu przeczą :)
                                  • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 05.08.14, 23:25
                                    enrque111 napisał:

                                    > grgkh napisał:
                                    >
                                    > > enrque111 napisał:
                                    > >
                                    > > > Sam tego chciałeś, nieuku :)
                                    > > > Przecież to ty „wsławiłeś się” na tym forum tym, że nie
                                    > wiedziałeś,
                                    > > > że Ziemia jest satelitą Słońca :)))
                                    > > > Czy teraz już wiesz, że jednak jest ?
                                    > >
                                    > > Dowodu na to nie masz. :)
                                    >
                                    > A, co ? Nadal masz jakieś wątpliwości, co do tego faktu ? Przedstaw je zatem, c
                                    > zy powątpiewasz, że Ziemia w ogóle jest czyimś satelitą, czy tylko, że jest sat
                                    > elitą Słońca ? Opowiedz coś o tym :)

                                    No to przedstaw dokładny cytat, z którego by to wynikało.

                                    > > A Twoje nieuctwo i upór w obronie tego są pięknie udokumentowane.
                                    > > Dorobiłeś się etykietki nieuka i ignoranta. :)
                                    >
                                    > :) Być „nieukiem i ignorantem” w twoich oczach, to wielki zaszczyt
                                    > :)
                                    > Wpisuję się zatem w szerokie grono wybitnych postaci nauki, którzy wraz ze mną
                                    > podzielają pogląd, że Ziemia jest satelitą Słońca. Ty zaś zaliczasz się do równ
                                    > ie szerokiego grona ignorantów i nieuków, którzy temu przeczą :)

                                    Oto Twoje wyczyny "naukowe". Taki jest "obraz nauki" w głowie religianta, który sobie ubzdurał, że ma prawo o nauce wypowiadać się:
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151562745,Re_Grawitacja_jak_ja_rozumie_religiant.html?wv.x=2
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151661606,Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151671581,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765404,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765618,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151844483,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151872631,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151892712,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151907009,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,152344489,Wikipedia_i_nieuctwo_henia.html?wv.x=2
                                    Miłej lektury. :)
                                    • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 06.08.14, 18:00
                                      grgkh napisał:

                                      > enrque111 napisał:
                                      >
                                      > > grgkh napisał:
                                      > >
                                      > > > enrque111 napisał:
                                      > > >
                                      > > > > Sam tego chciałeś, nieuku :)
                                      > > > > Przecież to ty „wsławiłeś się” na tym forum tym, że nie wiedziałeś,
                                      > > > > że Ziemia jest satelitą Słońca :)))
                                      > > > > Czy teraz już wiesz, że jednak jest ?
                                      > > >
                                      > > > Dowodu na to nie masz. :)
                                      > >
                                      > > A, co ? Nadal masz jakieś wątpliwości, co do tego faktu ? Przedstaw je zatem, c
                                      > > zy powątpiewasz, że Ziemia w ogóle jest czyimś satelitą, czy tylko, że jest sat
                                      > > elitą Słońca ? Opowiedz coś o tym :)
                                      >
                                      > No to przedstaw dokładny cytat, z którego by to wynikało.

                                      Podawałem już wielokrotnie, jak będzie trzeba, to z miłą chęcią uczynię to jeszcze raz. Teraz saś oczekuję twojej deklaracji, czy nadal uważasz, że Ziemia nie jest satelitą Słońca, czy jednak zgadzasz się ze mną, że jest ?

                                      > > > A Twoje nieuctwo i upór w obronie tego są pięknie udokumentowane.
                                      > > > Dorobiłeś się etykietki nieuka i ignoranta. :)
                                      > >
                                      > > :) Być „nieukiem i ignorantem” w twoich oczach, to wielki zaszczyt :)
                                      > > Wpisuję się zatem w szerokie grono wybitnych postaci nauki, którzy wraz ze mną
                                      > > podzielają pogląd, że Ziemia jest satelitą Słońca. Ty zaś zaliczasz się do równ
                                      > > ie szerokiego grona ignorantów i nieuków, którzy temu przeczą :)
                                      >
                                      > Oto Twoje wyczyny "naukowe". Taki jest "obraz nauki" w głowie religianta, który
                                      > sobie ubzdurał, że ma prawo o nauce wypowiadać się:
                                      >
                                      rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151562745,Re_Grawitacja_jak_ja_rozumie_religiant.html?wv.x=2
                                      >
                                      rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151661606,Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                      >
                                      rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151671581,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                      >
                                      rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765404,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                      >
                                      rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765618,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                      >
                                      rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151844483,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                      >
                                      rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151872631,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                      >
                                      rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151892712,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                      >
                                      rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151907009,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                      >
                                      rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,152344489,Wikipedia_i_nieuctwo_henia.html?wv.x=2
                                      > Miłej lektury. :)

                                      :) Bardzo inspirująca lektura, ujawniająca twoje manipulacje tekstem, wycinanie niewygodnych ci fragmentów, bełkotanie bez sensu o tym samym, unikanie odpowiedzi na proste pytania, wygłaszanie chorych, schizofrenicznych opinii oraz łgarstwa, które są cechą charakterystyczną wszystkich ateistów :)
                                      • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 06.08.14, 18:07
                                        enrque111 napisał:

                                        > :) Bardzo inspirująca lektura

                                        Też tak uważam. Religiant - jak chce to zawsze - znajdzie okazję, żeby się skompromitować.
                                        • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 07.08.14, 16:31
                                          grgkh napisał:

                                          > enrque111 napisał:
                                          >
                                          > > :) Bardzo inspirująca lektura
                                          >
                                          > Też tak uważam. Religiant - jak chce to zawsze - znajdzie okazję, żeby się skompromitować.

                                          Jak dotąd, to tylko ty się nieustannie kompromitujesz :)
                                          Nie wiedzieć, że Ziemia jest satelitą Słońca, to dopiero jest kompromitacja :)))
                                          Opowiedz coś o tym.
                                          • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 07.08.14, 20:44
                                            enrque111 napisał:

                                            > grgkh napisał:

                                            > Oto Twoje wyczyny "naukowe". Taki jest "obraz nauki" w głowie religianta, który sobie ubzdurał, że ma prawo o nauce wypowiadać się:
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151562745,Re_Grawitacja_jak_ja_rozumie_religiant.html?wv.x=2
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151661606,Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151671581,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765404,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765618,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151844483,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151872631,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151892712,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151907009,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,152344489,Wikipedia_i_nieuctwo_henia.html?wv.x=2
                                            > Miłej lektury. :)

                                            > > enrque111 napisał:
                                            > >
                                            > > > :) Bardzo inspirująca lektura
                                            > >
                                            > > Też tak uważam. Religiant - jak chce to zawsze - znajdzie okazję, żeby się skompromitować.
                                            >
                                            > Jak dotąd, to tylko ty się nieustannie kompromitujesz :)
                                            > Nie wiedzieć, że Ziemia jest satelitą Słońca, to dopiero jest kompromitacja
                                            > Opowiedz coś o tym.

                                            Podaj cytat i link, żeby to uwiarygodnić. :)

                                            Im więcej cytatów Twoich wypocin, tym popularniejsza Twoja kompromitacja.
                                            • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 08.08.14, 17:07
                                              grgkh napisał:

                                              > > Oto Twoje wyczyny "naukowe". Taki jest "obraz nauki" w głowie religianta,
                                              > który sobie ubzdurał, że ma prawo o nauce wypowiadać się:
                                              > >
                                              rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151562745,Re_Grawitacja_jak_ja_rozumie_religiant.html?wv.x=2
                                              > >
                                              rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151661606,Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                              > >
                                              rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151671581,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                              > >
                                              rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765404,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                              > >
                                              rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765618,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                              > >
                                              rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151844483,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                              > >
                                              rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151872631,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                              > > Miłej lektury. :)
                                              >
                                              > > > enrque111 napisał:
                                              > > >
                                              > > > > :) Bardzo inspirująca lektura
                                              > > >
                                              > > > Też tak uważam. Religiant - jak chce to zawsze - znajdzie okazję, żeby się skompromitować.
                                              > >
                                              > > Jak dotąd, to tylko ty się nieustannie kompromitujesz :)
                                              > > Nie wiedzieć, że Ziemia jest satelitą Słońca, to dopiero jest kompromitacja
                                              > > Opowiedz coś o tym.
                                              >
                                              > Podaj cytat i link, żeby to uwiarygodnić. :)
                                              > Im więcej cytatów Twoich wypocin, tym popularniejsza Twoja kompromitacja.

                                              :) Ależ zawsze bardzo chętnie to czynię :)
                                              Zapytałem:
                                              "Czyżbyś mniemał, że to Ziemia przyciąga Słońce, a nie odwrotnie – opowiedz coś o tym ?
                                              Ziemia przecież jest satelitą Słońca, które dla niej jest „centrum grawitacji”

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151495792,Re_Ciesze_sie_.html?wv.x=2
                                              Odpowiedziałeś:
                                              Ja "mniemam" tak jak to potwierdzają NAUKOWE DOWODY.
                                              A nie tak jak to mówi księga objawiona za pośrednictwem dogmatów.

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151505769,Re_Ciesze_sie_.html?wv.x=2
                                              Zatem, jak wyraźnie widać, nie wiedząc, że Ziemia jest satelitą Słońca, wykręciłeś się odpowiedzią wymijającą, która z twego punktu widzenia była najbardziej bezpieczną :)))
                                              • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 08.08.14, 22:47
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151872631,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                                enrque111 napisał:

                                                > :) Ależ zawsze bardzo chętnie to czynię :)
                                                > Zapytałem:
                                                > "Czyżbyś mniemał, że to Ziemia przyciąga Słońce, a nie odwrotnie – opowiedz coś o tym ?
                                                > Ziemia przecież jest satelitą Słońca, które dla niej jest „centrum grawitacji”

                                                > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151495792,Re_Ciesze_sie_.html?wv.x=2
                                                > Odpowiedziałeś:
                                                > Ja "mniemam" tak jak to potwierdzają NAUKOWE DOWODY.
                                                > A nie tak jak to mówi księga objawiona za pośrednictwem dogmatów.


                                                Czyli poprawnie - bo nauka tak właśnie mówi. :)

                                                > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151505769,Re_Ciesze_sie_.html?wv.x=2
                                                > Zatem, jak wyraźnie widać, nie wiedząc, że Ziemia jest satelitą Słońca, wykręci
                                                > łeś się odpowiedzią wymijającą, która z twego punktu widzenia była najbardziej
                                                > bezpieczną :)))

                                                Nie, to nie wynika. Poziom logiki w Twoim wydaniu jest tragiczny. Jeśli ktoś czegoś nie mówi, to nie znaczy, że tego nie wie.

                                                Napisałem jeszcze i tak: Grawitacja działa w obie strony. Słońce przyciąga Ziemię i Ziemia przyciąga Słońce. A jednak to Ziemia krąży wokół Słońca. I bardzo dokładnie tłumaczy to nauka a nie religia. - powołując się na naukę.


                                                > > > A co decyduje o tym, że Ziemia nie spada na Słońce? Wiesz? :)
                                                > >
                                                > > Wiem. Nie ma to jednak najmniejszego znaczenia w kontekście naszej dyskusji.
                                                >
                                                > Ma znaczenie. Jeśli wiesz, to napisz to.

                                                I zaległa cisza. Henio nie wiedział, bo nie napisał. Taka jest jego reguła, której używał powyżej. :)

                                                Ale skupmy się na Twoich wyczynach - na tym jakie teorie fizyczne snułeś i jak się przy nich upierałeś i z czego dotąd nie zrezygnowałeś (na wszelki wypadek zapytam - czy nadal uważasz tamte swoje wypowiedzi za prawdziwe?):

                                                Henio pisze, że ciało o małej masie nie przyciąga ciała o masie większej:
                                                Nie zmyślaj, jak wiejski prymityw, gdyż to, że każda materia ma większą lub mniejszą siłę przyciągania, nie upoważnia do stwierdzenia, że np. długopis przyciąga Ziemię. Tak nie jest.

                                                Henio nadal uważa, że Ziemia nie przyciąga Słońca:
                                                Nic to nie znaczy, że „ciała przyciągają się wzajemnie”. Zawsze ciało większe przyciąga mniejsze i tak jest w stosunku Ziemi do Słońca – to drugie przyciąga pierwsze, a nie odwrotnie. Kretyńską ekwilibrystyką się nie obronisz a potem tak:
                                                Nie pytałem co krąży wokół czego, tylko co przyciąga. Ciało większe przyciąga ciało mniejsze, więc Słońce Ziemię, a nie odwrotnie. (...)
                                                Nic to nie znaczy wobec faktu, że Ziemia nie jest w stanie przyciągnąć Słońca, a Słońce może przyciągnąć nie tylko Ziemię, ale i inne obiekty od Ziemi większe.


                                                grgkh napisał:
                                                > > > > Nieprawda. Siła jest ta sama.
                                                > > > > Oba ciała - BĘDĄC W RUCHU - krążą
                                                > > > > wokół wspólnego środka masy. Ziemia,
                                                > > > > mimo znacznie mniejszej od Słońca masy
                                                > > > > powoduje to, że Słońce nie tkwi w jednym
                                                > > > > środka masy całego, oddziałującego na siebie układu mas.

                                                > > > Co nie oznacza, że siła przyciągania Ziemi jest
                                                > > > identyczna jak Słońca.
                                                > > > Twoja własna definicja temu zaprzecza.

                                                > > Jest identyczna.

                                                > Zgodnie z podaną przez ciebie definicją nie jest,
                                                > skoro zależy od iloczynu masy, a Ziemia jest
                                                > satelita Słońca, a nie odwrotnie

                                                Nierozumienie wzorów i upór, że ma rację, choć pisze bzdury.

                                                grgkh napisał:
                                                > > Siła oddziaływania między dwoma ciałami jest identyczna
                                                > > i wynika ze wzoru, który tam znajdziesz. Ziemia przyciąga Słońce także
                                                > > :) a oba ciała krążą wokół wspólnego środka masy. Fizyka jest Ci obca.

                                                > Nie ośmieszaj się i nie brnij w bagno, w którym i tak już jesteś po uszy.
                                                > Napisałeś, że to Ziemia przyciąga Słońce,

                                                Napisałem tak, jak jest wg zasad fizyki, a Ty napisałeś tak, jak to można sobie przeczytać powyżej.

                                                > a teraz próbujesz odwrócić kota ogone
                                                > m. Ziemia (pomimo, że ma zdolność przyciągania, jak każda zresztą materia i mog
                                                > ła np. przyciągnąć Księżyc) nie jest w stanie przyciągnąć Słońca – te zaś
                                                > może przyciągnąć Ziemię.

                                                I znów nierozumienie i przekręcanie wzorów fizycznych.

                                                Henio:
                                                > Widzisz zatem, że siła przyciągania zależy od iloczynu mas danego ciała,
                                                > a więc ciało o większej masie w stopniu znacznie większym przyciąga ciało o ma
                                                > sie mniejszej, niż odwrotnie smile

                                                Nie, heniu, SIŁA PRZYCIĄGANIA JEST JEDNAKOWA a nie różna dla obu ciał. Wynika z tego samego wzoru. Jej WARTOŚĆ jest wprost proporcjonalna do iloczynu mas ale ta wartość dotyczy obu ciał jednakowo.

                                                > Sam przytoczyłeś (powyżej) definicję, która potwierdza moje słowa, a nie twoje

                                                I znów się upiera, że ma rację, choć jest to sprzeczne z fizyką.

                                                grgkh napisał:
                                                > Powiedziałeś, że siła przyciągania grawitacyjnego jest różna dla oddziałujących
                                                > na siebie ciał. A także że Ziemia nie przyciąga Słońca. :)

                                                Nie ma dla mnie znaczenia, czy siła przyciągania jest różna, czy jednaka. Ważne jest to, że to Słońce przyciąga Ziemię a nie odwrotnie (nigdy nie kwestionowałem tego, że wszystkie ciała mają jakąś siłę przyciągania).

                                                Dla henia nie ma znaczenia, czy siła jest różna, czy jednakowa. Ale wcześniej upierał się, że jest różna. I wciąż uważa, że tylko Słońce przyciąga Ziemię a przyciągania Ziemi przez Słońce nie ma.
                                              • marbor1 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 09.08.14, 19:05
                                                Słuchaj klecho ciemniaku, nie kompromituj się do reszty i przyjmij do wiadomości: słońce nie ma żadnych satelitów. Wokół słońca krążą tylko planety i tylko planety mają swoich satelitów.
                                                Niektóre mają satelitów aż 16, ziemia ma tylko 1 satelitę, a niektóre żadnego.
                                                Czy w seminariach tak na niskim poziomie jest nauczanie?
                                                Jestem już starą 80-letnią babą, ale jeszcze pamiętam czego uczono mnie w szkole.
                                                A jeśli chciałbyś sie doszkolić w tej metrii, to polecam ci nie dużą książeczkę "Gwiazdy i plenety".
                                                Bardzo ciekawa i bardzo dobrze się czyta.
                                                • kolter-rm Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 09.08.14, 19:10
                                                  marbor1 napisała:

                                                  > Słuchaj klecho ciemniaku,

                                                  Eniu to kościelny a nie klecha :)))
                                                • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 11.08.14, 19:35
                                                  marbor1 napisała:

                                                  > Słuchaj klecho ciemniaku, nie kompromituj się do reszty i przyjmij do wiadomośc
                                                  > i: słońce nie ma żadnych satelitów. Wokół słońca krążą tylko planety i tylko p
                                                  > lanety mają swoich satelitów.

                                                  Słuchaj nieuku, skoro nie wiesz co to jest „satelita”, to zajrzyj choćby do „biblii wszystkich nieuków”, a nawet tam z całą pewnością znajdziesz właściwą odpowiedź :)

                                                  > Niektóre mają satelitów aż 16, ziemia ma tylko 1 satelitę, a niektóre żadnego.
                                                  > Czy w seminariach tak na niskim poziomie jest nauczanie?

                                                  Bóg zapłać za dobre słowo, ale niestety nie jestem ani seminarzystą, ani absolwentem żadnego seminarium – to miłe jednak, że zaliczasz mnie do tak zacnego grona :)

                                                  > Jestem już starą 80-letnią babą, ale jeszcze pamiętam czego uczono mnie w szkole.

                                                  To dużo wyjaśnia, więc przyjmuję twoje wyjaśnienie z pełnym zrozumieniem – mogłaś już wiele zapomnieć, lub uczyć się w jakiejś zapyziałej wiosce u prymitywnego bakałarza :)

                                                  > A jeśli chciałbyś sie doszkolić w tej metrii, to polecam ci nie dużą książeczkę
                                                  > "Gwiazdy i plenety".
                                                  > Bardzo ciekawa i bardzo dobrze się czyta.

                                                  Czy jest z obrazkami ?
                                                  • pogromca-dewota Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 11.08.14, 19:38
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Bóg zapłać za dobre słowo, ale niestety nie jestem ani seminarzystą, ani absolwentem żadnego seminarium – to miłe jednak, że zaliczasz mnie do tak zacnego grona :)

                                                    Zacne grono spryskane świętymi olejami Julka Paetza
                                                  • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 12.08.14, 17:46
                                                    pogromca-dewota napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Bóg zapłać za dobre słowo, ale niestety nie jestem ani seminarzystą, ani
                                                    > absolwentem żadnego seminarium – to miłe jednak, że zaliczasz mnie do tak
                                                    > zacnego grona :)
                                                    >
                                                    > Zacne grono spryskane świętymi olejami Julka Paetza

                                                    Już ty kotlecie musisz coś tam wiedzieć z autopsji, skoro jesteś w tak zażyłej komitywie z „Julkiem” :)
                                                    Opowiedz coś o tym.
                                                  • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 12.08.14, 18:18
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Już ty kotlecie musisz coś tam wiedzieć z autopsji, skoro jesteś w tak zażyłej
                                                    > komitywie z „Julkiem” :)
                                                    > Opowiedz coś o tym.

                                                    Szambo w mózgu religianta.
                                                  • pogromca-dewota Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 16.08.14, 08:37
                                                    grgkh napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Już ty kotlecie musisz coś tam wiedzieć z autopsji, skoro jesteś w tak zażyłej
                                                    > > komitywie z „Julkiem” :)
                                                    > > Opowiedz coś o tym.
                                                    >
                                                    > Szambo w mózgu religianta.

                                                    Raczej mózg w szambie
                                                  • pogromca-dewota Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 16.08.14, 08:10
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > > Zacne grono spryskane świętymi olejami Julka Paetza
                                                    >
                                                    > Już ty kotlecie musisz coś tam wiedzieć z autopsji, skoro jesteś w tak zażyłej
                                                    > komitywie z „Julkiem” :)
                                                    > Opowiedz coś o tym.

                                                    Opiłeś się gorzałki czy jak ?
                                                  • marina0321 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 11.08.14, 20:08
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > marbor1 napisała:
                                                    > > A jeśli chciałbyś sie doszkolić w tej metrii, to polecam ci nie dużą ksią
                                                    > żeczkę
                                                    > > "Gwiazdy i plenety".
                                                    > > Bardzo ciekawa i bardzo dobrze się czyta.

                                                    > Czy jest z obrazkami ?

                                                    Z obrazkami jest tu:
                                                    www.ambelucja.pl/images/products/zoom/Ciekawe-dlaczego-Na-Saharze-jest-zimno-noca-inne-pytania-na-temat-pustyn-6965-1.jpg
                                                  • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 12.08.14, 16:26
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > marbor1 napisała:
                                                    >
                                                    > > Słuchaj klecho ciemniaku, nie kompromituj się do reszty i przyjmij do wiadomośc
                                                    > > i: słońce nie ma żadnych satelitów. Wokół słońca krążą tylko planety i tylko p
                                                    > > lanety mają swoich satelitów.
                                                    >
                                                    > Słuchaj nieuku, skoro nie wiesz co to jest „satelita”, to zajrzyj c
                                                    > hoćby do „biblii wszystkich nieuków”, a nawet tam z całą pewnością
                                                    > znajdziesz właściwą odpowiedź :)

                                                    I Ty śmiesz mówić do kogoś, że jest nieukiem? No to sprawdzam Twoją wiedzę. Daję Ci zadanie o takiej treści:

                                                    Są dwie gwiazdy o identycznej masie Alfa i Beta.
                                                    Pytanie pierwsze - która krąży wokół której i która jest satelita której?

                                                    Potem jedna z gwiazd, np. Alfa, zaczyna zasysać materię z drugiej (Beta). Po pewnym czasie, wskutek przepływu masy między tymi gwiazdami, masa gwiazdy Alfa staje się stukrotnie większa od masy gwiazdy Beta.
                                                    Pytanie drugie - czy zmieni się odległość pomiędzy gwiazdami?

                                                    Pytanie trzecie - czy, i ewentualnie jak, zmienią się orbity tych gwiazd?

                                                    Pytanie czwarte - czy którąś z tych gwiazd można nazwać satelitą gwiazdy drugiej a jeśli tak to od którego momentu można takie nazewnictwo stosować?

                                                    > Bóg zapłać za dobre słowo, ale niestety nie jestem ani seminarzystą, ani absolw
                                                    > entem żadnego seminarium – to miłe jednak, że zaliczasz mnie do tak zacne
                                                    > go grona :)

                                                    Jesteś totalnym nieukiem i ignorantem. Swoją niewiedzę oraz ośli upór w trwaniu przy niej zaprezentowałeś tu publicznie. DYSKWALIFIKUJE Cię to ostatecznie i całkowicie z każdej rozmowy na tematy naukowe. W tej "materii" jesteś skończony.

                                                    > > A jeśli chciałbyś sie doszkolić w tej metrii, to polecam ci nie dużą książeczkę
                                                    > > "Gwiazdy i plenety".
                                                    > > Bardzo ciekawa i bardzo dobrze się czyta.
                                                    >
                                                    > Czy jest z obrazkami ?

                                                    Charakterystyczne - jako tako rozumiesz tylko niektóre obrazki. Czytanie wykluczasz, jak widać.
                                                  • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 12.08.14, 18:12
                                                    grgkh napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Słuchaj nieuku, skoro nie wiesz co to jest „satelita”, to zajrzyj c
                                                    > > hoćby do „biblii wszystkich nieuków”, a nawet tam z całą pewnością
                                                    > > znajdziesz właściwą odpowiedź :)
                                                    >
                                                    > I Ty śmiesz mówić do kogoś, że jest nieukiem? No to sprawdzam Twoją wiedzę. Daj
                                                    > ę Ci zadanie o takiej treści:
                                                    >
                                                    > Są dwie gwiazdy o identycznej masie Alfa i Beta.
                                                    > Pytanie pierwsze - która krąży wokół której i która jest satelita której?

                                                    Czy masz jeszcze wątpliwości, że Ziemia jest satelitą Słońca, czy już się ich wyzbyłeś ?

                                                    > Potem jedna z gwiazd, np. Alfa, zaczyna zasysać materię z drugiej (Beta). Po pe
                                                    > wnym czasie, wskutek przepływu masy między tymi gwiazdami, masa gwiazdy Alfa st
                                                    > aje się stukrotnie większa od masy gwiazdy Beta.
                                                    > Pytanie drugie - czy zmieni się odległość pomiędzy gwiazdami?

                                                    Biedny grigorikhu, te satelity już ci padły na mózg. Dobrze jednak, że zaglądasz do jakichś podręczników, to może już nie będziesz miał żadnych wątpliwości, co jest czyim satelitą :)

                                                    > Pytanie trzecie - czy, i ewentualnie jak, zmienią się orbity tych gwiazd?

                                                    :) Ty lepiej, biedaku uważaj, żeby ci oczy z orbit nie wyskoczyły :)

                                                    > Pytanie czwarte - czy którąś z tych gwiazd można nazwać satelitą gwiazdy drugie
                                                    > j a jeśli tak to od którego momentu można takie nazewnictwo stosować?

                                                    Ucz się, ucz – mam nadzieję, że z astronomii pani da ci w końcu pozytywną ocenę :)

                                                    > > Bóg zapłać za dobre słowo, ale niestety nie jestem ani seminarzystą, ani absolw
                                                    > > entem żadnego seminarium – to miłe jednak, że zaliczasz mnie do tak zacnego grona :)
                                                    >
                                                    > Jesteś totalnym nieukiem i ignorantem. Swoją niewiedzę oraz ośli upór w trwaniu
                                                    > przy niej zaprezentowałeś tu publicznie. DYSKWALIFIKUJE Cię to ostatecznie i c
                                                    > ałkowicie z każdej rozmowy na tematy naukowe. W tej "materii" jesteś skończony.

                                                    Nie zacietrzewiaj się tak grigorikhu, bo jeszcze dostaniesz ślinotoku, a przy tych wszystkich twoich dolegliwościach, byłoby to bardzo nie wskazane :)

                                                    > > > A jeśli chciałbyś sie doszkolić w tej metrii, to polecam ci nie dużą książeczkę
                                                    > > > "Gwiazdy i plenety".
                                                    > > > Bardzo ciekawa i bardzo dobrze się czyta.
                                                    > >
                                                    > > Czy jest z obrazkami ?
                                                    >
                                                    > Charakterystyczne - jako tako rozumiesz tylko niektóre obrazki. Czytanie wykluc
                                                    > zasz, jak widać.

                                                    :) Tak, wykluczam całkowicie. Ta książeczka, twojej koleżance w niczym nie pomogła (nadal nie wie, co to jest satelita), więc nie mam zamiaru jej czytać, ale na obrazki chętnie bym spojrzał.
                                                    Domyślam się, że ty również byłeś po lekturze tej książki, gdyż zbłaźniłeś się niewiedzą, że Ziemia jest satelitą Słońca :)
                                                  • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 12.08.14, 18:29
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > grgkh napisał:

                                                    > > I Ty śmiesz mówić do kogoś, że jest nieukiem? No to sprawdzam Twoją wiedzę.
                                                    > > Daję Ci zadanie o takiej treści:
                                                    > >
                                                    > > Są dwie gwiazdy o identycznej masie Alfa i Beta.
                                                    > > Pytanie pierwsze - która krąży wokół której i która jest satelita której?
                                                    >
                                                    > Czy masz jeszcze wątpliwości, że Ziemia jest satelitą Słońca, czy już się ich w
                                                    > yzbyłeś ?

                                                    Nieuk. Nie wie. :)

                                                    > > Potem jedna z gwiazd, np. Alfa, zaczyna zasysać materię z drugiej (Beta).
                                                    > > Po pewnym czasie, wskutek przepływu masy między
                                                    > > tymi gwiazdami, masa gwiazdy Alfa st
                                                    > > aje się stukrotnie większa od masy gwiazdy Beta.
                                                    > > Pytanie drugie - czy zmieni się odległość pomiędzy gwiazdami?
                                                    >
                                                    > Biedny grigorikhu, te satelity już ci padły na mózg. Dobrze jednak, że zaglądas
                                                    > z do jakichś podręczników, to może już nie będziesz miał żadnych wątpliwości, c
                                                    > o jest czyim satelitą :)

                                                    Nieuk, nie wie. :)

                                                    > > Pytanie trzecie - czy, i ewentualnie jak, zmienią się orbity tych gwiazd?
                                                    >
                                                    > :) Ty lepiej, biedaku uważaj, żeby ci oczy z orbit nie wyskoczyły :)

                                                    Nieuk, znów nie wie.

                                                    > > Pytanie czwarte - czy którąś z tych gwiazd można nazwać satelitą gwiazdy drugie
                                                    > > j a jeśli tak to od którego momentu można takie nazewnictwo stosować?
                                                    >
                                                    > Ucz się, ucz – mam nadzieję, że z astronomii pani da ci w końcu pozytywną
                                                    > ocenę :)

                                                    I dalej tak samo nieuk.

                                                    I koniec dyskusji. Wątek do archiwum na temat wiedzy henia.

                                                    > Nie zacietrzewiaj się tak grigorikhu, bo jeszcze dostaniesz ślinotoku, a przy t
                                                    > ych wszystkich twoich dolegliwościach, byłoby to bardzo nie wskazane :)

                                                    Jedyne, co potrafisz - bluzgi, których się wyuczyłeś na katechezie.
                                                    To jest wasza religijna moralność.

                                                    > > > > A jeśli chciałbyś sie doszkolić w tej metrii, to polecam ci nie dużą książeczkę
                                                    > > > > "Gwiazdy i plenety".
                                                    > > > > Bardzo ciekawa i bardzo dobrze się czyta.

                                                    > > > Czy jest z obrazkami ?

                                                    > > Charakterystyczne - jako tako rozumiesz tylko niektóre obrazki.
                                                    > > Czytanie wykluczasz, jak widać.
                                                    >
                                                    > :) Tak, wykluczam całkowicie. Ta książeczka, twojej koleżance w niczym nie pomo
                                                    > gła (nadal nie wie, co to jest satelita), więc nie mam zamiaru jej czytać, ale
                                                    > na obrazki chętnie bym spojrzał.
                                                    > Domyślam się, że ty również byłeś po lekturze tej książki, gdyż zbłaźniłeś się
                                                    > niewiedzą, że Ziemia jest satelitą Słońca :)

                                                    Tu jest dowód, że widziałem forum.gazeta.pl/forum/w,721,152355144,152639473,Re_Racjonalizm_religijny_to_jest_utopia.html?wv.x=2
                                                    natomiast Ty nie wiesz nic, bo - jak wynika z braku odpowiedzi na powyższe pytania - nie wiesz sam, co to jest satelita.

                                                    Pytanie pomocnicze dla Ciebie - jaki warunek (lub warunki, jeśli jest ich więcej) musi być spełniony, żeby o ciele niebieskim można było mówić, że jest satelitą? :)
                                                  • hatroha siebie warci 12.08.14, 18:31
                                                    Przyganiał kocioł garnkowi
                                                  • grgkh Re: siebie warci 12.08.14, 18:37
                                                    hatroha napisał:

                                                    > Przyganiał kocioł garnkowi

                                                    A Ty kim jesteś, że stawiasz siebie w roli sędziego?
                                                    Co masz w głowie? Racjonalizm czy dogmaty?
                  • edico Naiwnie walisz głową w mur enrique111 02.08.14, 13:43
                    Religie są niestety źródłem tzw. fałszywej świadomości, a ich instytucje najczęściej źródłem ortodoksji czy nawet fundamentalizmu religijnego. Dla jasności tego poglądu mógłbyś sobie w końcu uzmysłowić, że to Sokrates a nie jakiś tam Szaweł z Tarsau jest twórcą racjonalizmu ze swoim "Wiem, że nic nie wiem". Racjonalizm i oświecenie jest tak różne od dawnych mitów bogotwórczych, że coraz częściej potwierdza to sam Watykan uznając teorię Darwina czy eliminując z religii wiarę w czyściec. Racjonalizm ma się więc nijak z religiami monoteistycznymi wywodzącymi się z Bliskiego Wschodu, których efekty oddziaływania na wiernych trudno zaliczyć jest do budujących. Eliminuje tym samym mityczne życie w zaświatach, co też może budzić w świadomości strach i przerażenie w kwestii budowania swego losu przez siebie a nie przez bogów czy ich pośredników. Już Papież Bonifacy VIII (1294-1303) napisał: I święci tak samo nie zmartwychwstaną, jak mój koń, który wczoraj zdechł!. Był więc już setki lat temu bardziej nieomylny w sprawach religii, niż teraz to czynisz.
                    Na pytanie, czy zainfekowana i zamknięta świadomość może poradzić sobie z innymi poglądami odpowiadasz sobie sam naiwną własną agresją. Czym się taka postawa różni od postawy muzułmanina? Czy nie czas najwyższy na dokonanie rewaloryzacji swoich mitów tak charakterystycznych co najmniej dla niektórych "homo religiosus" kontynuowanych pod dyktandem jakiegoś proboszcza? Zastosowany w powyższym poście nachalny prozelityzm jest tylko potwierdzeniem mizernej wiedzy i kompetencji w dyskusji, którą chcesz tak usilnie prowadzić. Przykładem może być nawet ta wspomniana Trójca, która jest tworem Orygenesa nie znajdująca żadnego potwierdzenia w Biblii uważanej przez katolików za boską wyrocznię. Zdecyduj się więc, czy podstawą Twoich mitów jest Biblia, czy też z różnym szczęściem próby jej uzupełniania przez mniej lub bardziej zdolnych teologów.
                  • bezpocztyonline Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 07.08.14, 05:27
                    enrque111 napisał:

                    > Otóż po pierwsze - nie ma żadnych bogów, a istoty, które się tym mianem określa
                    > są zazwyczaj demonami

                    Demonami? Czy te twoje demony są podobne do hinduskich rakszasów?

                    > albo ludzkimi wymysłami.

                    Albo ludźmi, którzy kiedyś żyli i zachowali się we wdzięcznej pamięci swoich współczesnych. Dziś nazywamy place i ulice imionami takich ludzi, kiedyś budowano im po ich śmierci świątynie, składano ofiary, z czasem zmieniano historie ich życia na coraz cudowniejsze, aż nabierali cech nadludzkich = boskich. Tak samo, jak Ozyrys, Zeus, czy JHWH.

                    > Po drugie chrześcijanie nie wierzą w tego samego Boga co muzułmanie, gdyż Bóg c
                    > hrześcijan jest Trójcą, zaś bóg w islamie jest demonem, który został zaadoptowa
                    > ny z panteonu bóstw arabskich, a który wcześniej jako Al'illah zawiadywał jedną
                    > z kwadr Księżyca, stąd do dziś symbolem islamu jest półksiężyc.

                    A to nie wiedziałeś, że JHWH (ten Bóg, do którego modlił się ewangeliczny Jezus) też pochodzi z epoki politeizmu? Więcej: ma równie wiele wspólnego z księżycem, co i al-Ilah? Żydowski siedmiodniowy tydzień odpowiada okresowi poszczególnych faz księżyca, religijne święta żydowskie wypadają zwykle w czasie pełni, hebrajskie określenie na "miesiąc" ("księżyc" jak okres czasu) brzmi "jahreah", co wyraźnie przypomina imię JHWH?
                    A, i JHWH był bogiem płodności. Dlatego jeśli błogosławił tej czy innej kobiecie, to ta zachodziła w ciążę. JHWH miał małżonkę, Aszerę (znajdziesz ją Biblii) i dwójkę dzieci (tych bliźniaków, które karmiła Aszera na wielu swoich przedstawieniach).

                    W Biblii JHWH został w końcu zmiksowany z Elem (Elohimem), czyli Bogiem Ojcem (= ojcem bogów, a niekoniecznie ojcem ludzi), który mieszkał w niebie i pomiędzy bogami sprawował sąd, z Baalem, bogiem pogody, który pędził na obłokach i z kilkoma innymi bóstwami. Do tego wykazuje sporo cech boga wojny (przywoływana w Biblii, lecz zaginiona "Księga wojen JHWH").
                    • hatroha nie potraficie pisać na temat 07.08.14, 11:47
                      www.polskatimes.pl/artykul/3495085,gilles-kepel-wchodzimy-w-okres-radykalnej-wojny-ktora-islam-wyda-niewiernym,id,t.html?cookie=1
                    • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 07.08.14, 16:38
                      bezpocztyonline napisała:

                      > enrque111 napisał:
                      >
                      > > Otóż po pierwsze - nie ma żadnych bogów, a istoty, które się tym mianem określa
                      > > są zazwyczaj demonami
                      >
                      > Demonami? Czy te twoje demony są podobne do hinduskich rakszasów?

                      Skoro je znasz, to sam powinieneś o tym wiedzieć najlepiej, czyż nie ?
                      Demonów jest mnóstwo i nie są one tylko moimi, ale również twoimi, może nawet bardziej twoimi. Skoro tak nienawidzisz Kościoła Powszechnego, to z całą pewnością jesteś opętany przez jakiegoś demona.

                      > > albo ludzkimi wymysłami.
                      >
                      > Albo ludźmi, którzy kiedyś żyli i zachowali się we wdzięcznej pamięci swoich ws
                      > półczesnych. Dziś nazywamy place i ulice imionami takich ludzi, kiedyś budowano
                      > im po ich śmierci świątynie, składano ofiary, z czasem zmieniano historie ich
                      > życia na coraz cudowniejsze, aż nabierali cech nadludzkich = boskich. Tak samo,
                      > jak Ozyrys, Zeus, czy JHWH.

                      Wszystko ci się miesza, czemu zresztą trudno się dziwić, skoro zapadłeś na ateizm.

                      > > Po drugie chrześcijanie nie wierzą w tego samego Boga co muzułmanie, gdyż Bóg
                      > > chrześcijan jest Trójcą, zaś bóg w islamie jest demonem, który został zaadoptowa
                      > > ny z panteonu bóstw arabskich, a który wcześniej jako Al'illah zawiadywał jedną
                      > > z kwadr Księżyca, stąd do dziś symbolem islamu jest półksiężyc.
                      >
                      > A to nie wiedziałeś, że JHWH (ten Bóg, do którego modlił się ewangeliczny Jezus
                      > ) też pochodzi z epoki politeizmu? Więcej: ma równie wiele wspólnego z księżyce
                      > m, co i al-Ilah? Żydowski siedmiodniowy tydzień odpowiada okresowi poszczególny
                      > ch faz księżyca, religijne święta żydowskie wypadają zwykle w czasie pełni, heb
                      > rajskie określenie na "miesiąc" ("księżyc" jak okres czasu) brzmi "jahreah", co
                      > wyraźnie przypomina imię JHWH?
                      > A, i JHWH był bogiem płodności. Dlatego jeśli błogosławił tej czy innej kobieci
                      > e, to ta zachodziła w ciążę. JHWH miał małżonkę, Aszerę (znajdziesz ją Biblii)
                      > i dwójkę dzieci (tych bliźniaków, które karmiła Aszera na wielu swoich przedsta
                      > wieniach).

                      To wszystko pięknie, ładnie, tylko że bez sensu, ładu i składu :)
                      Nie odkryto dotąd żadnej inskrypcji, żadnego materialnego dowodu, nic, z czego wynikałoby, że JHWH był oficjalnie czczony jako bożek słońca, księżyca czy pogody, choć takie spekulacje przez niektórych wrogów Pana Boga są rozsiewane. Znaleziono natomiast (jak dowodzi znany historyk i biblista A. J. Palla) ogromną ilość skorup i pieczęci z różnych wieków, które noszą imiona zawierające w sobie imię Boga Jahwe (np. Azaryahu, Domleyahu, Gedalyahu, Asyahu), co świadczy, że Jahwe był przez wszystkie wieki uważany w Izraelu za Boga z dużej litery. Kłamstwem jest również to, że JHWH miał małżonkę Aszerę – prymitywne kłamstwo, gdyż nawet prorok Jeremiasz.
                      Nawet kłamać nie potrafisz w sposób inteligentny, biedaku :)

                      > W Biblii JHWH został w końcu zmiksowany z Elem (Elohimem), czyli Bogiem Ojcem (
                      > = ojcem bogów, a niekoniecznie ojcem ludzi), który mieszkał w niebie i pomiędz
                      > y bogami sprawował sąd, z Baalem, bogiem pogody, który pędził na obłokach i z k
                      > ilkoma innymi bóstwami. Do tego wykazuje sporo cech boga wojny (przywoływana w
                      > Biblii, lecz zaginiona "Księga wojen JHWH").

                      Skoro owa "Księga wojen JHWH"). jest zaginiona, więc na czym opierasz swoje łgarstwa ?
                      Czy masz w ogóle jakiekolwiek dowody na te brednie ?
                      • bezpocztyonline Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 07.08.14, 17:11
                        enrque111 napisał:

                        > Skoro je znasz, to sam powinieneś o tym wiedzieć najlepiej, czyż nie ?

                        Nie znam żadnych demonów, tak, jak nie znam krasnolud(k)ów, rusałek, strzyg, rakszasów, wampirów, trolli, elfów ani innych tego typu baśniowych istot. Bogów i aniołów również nie.

                        > Demonów jest mnóstwo

                        ??? Kurczę, przypadek dla psychiatry raczej.

                        > Nie odkryto dotąd żadnej inskrypcji, żadnego materialnego dowodu, nic, z czego
                        > wynikałoby, że JHWH był oficjalnie czczony jako bożek słońca, księżyca czy pogo
                        > dy

                        > Kłamstwem jest również to, że JHWH miał małżonkę Aszerę

                        Znaleziono tablicę z błogosławieństwem od "JHWH i jego Aszery".
                        W świątyni jerozolimskiej było drzewo poświęcone bogini Aszerze, które w czasach reformy religijnej z VII w. p.n.e. zostało usunięte, o czym jest zresztą relacja w Biblii.

                        Co do Jeremiasza: czy to ten, który nagle zabronił zdziwionym Żydówkom wypiekać ciasteczka na cześć "Królowej Nieba", co spotkało się z ich protestem, bo była to wielowiekowa tradycja, w pełni zgodna z żydowską religią i zwyczajami?

                        > Skoro owa "Księga wojen JHWH"). jest zaginiona, więc na czym opierasz sw
                        > oje łgarstwa ?

                        No, coś ty, Biblii już nie wierzysz???

                        biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=160
                        "14 Dlatego powiedziane jest w księdze "Wojen Pana": 15 «[Od strony] Waheb w Sufa i potoków Arnonu, pochyłość potoków ciągnących się aż do miejsca Ar, przylegająca do granicy Moabu»."

                        biblia.apologetyka.com/read?num=0&strongs=1&fmt=1&q=Lb+21%2C14-15%0D%0A&bible[]=bg&bible[]=bp&bible[]=bt&bible[]=bw&bible[]=br&bible[]=bgn&bible[]=kow&bible[]=bpd&bible[]=nwt-pl&bible[]=bug&showrefs=1&polish=1&footnotes=1
                        • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 08.08.14, 16:58
                          bezpocztyonline napisała:

                          > enrque111 napisał:
                          >
                          > > Skoro je znasz, to sam powinieneś o tym wiedzieć najlepiej, czyż nie ?
                          >
                          > Nie znam żadnych demonów, tak, jak nie znam krasnolud(k)ów, rusałek, strzyg, ra
                          > kszasów, wampirów, trolli, elfów ani innych tego typu baśniowych istot. Bogów i
                          > aniołów również nie.

                          Przecież to ty wymieniłeś ” hinduskich rakszasów”, więc myślałem, że ich znasz.

                          > > Demonów jest mnóstwo
                          >
                          > ??? Kurczę, przypadek dla psychiatry raczej.

                          Czy czegoś nie zrozumiałeś, czy źle się czujesz ?

                          > > Nie odkryto dotąd żadnej inskrypcji, żadnego materialnego dowodu, nic, z czego
                          > > wynikałoby, że JHWH był oficjalnie czczony jako bożek słońca, księżyca czy pogody
                          >
                          > > Kłamstwem jest również to, że JHWH miał małżonkę Aszerę
                          >
                          > Znaleziono tablicę z błogosławieństwem od "JHWH i jego Aszery".
                          > W świątyni jerozolimskiej było drzewo poświęcone bogini Aszerze, które w czasac
                          > h reformy religijnej z VII w. p.n.e. zostało usunięte, o czym jest zresztą relacja w Biblii.

                          Czy mógłbyś zacytować owo błogosławieństwo i podać jakieś źródło, z którego o tym wiesz ?
                          Powołujesz się na „relację z Biblii”, więc podaj również namiary na odpowiedni fragment, gdyż jestem pewien, że nie ma tam nic o Aszerze jako „jego” małżonce :)

                          > Co do Jeremiasza: czy to ten, który nagle zabronił zdziwionym Żydówkom wypiekać
                          > ciasteczka na cześć "Królowej Nieba", co spotkało się z ich protestem, bo była
                          > to wielowiekowa tradycja, w pełni zgodna z żydowską religią i zwyczajami?

                          Czy mógłbyś udowodnić, że „pieczenie ciasteczek na cześć Królowej Nieba” było w pełni zgodna z żydowską religią i zwyczajami ??? Skąd to wytrzasnąłeś ?

                          > > Skoro owa "Księga wojen JHWH"). jest zaginiona, więc na czym opierasz sw
                          > > oje łgarstwa ?
                          >
                          > No, coś ty, Biblii już nie wierzysz???
                          >
                          > biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=160
                          > "14 Dlatego powiedziane jest w księdze "Wojen Pana": 15 «[Od strony] Waheb
                          > w Sufa i potoków Arnonu, pochyłość potoków ciągnących się aż do miejsca Ar, pr
                          > zylegająca do granicy Moabu»."
                          >
                          >
                          rel="nofollow">biblia.apologetyka.com/read?num=0&strongs=1&fmt=1&q=Lb+21%2C14-15%0D%0A&bible[]=bg&bible[]=bp&bible[]=bt&bible[]=bw&bible[]=br&bible[]=bgn&bible[]=kow&bible[]=bpd&bible[]=nwt-pl&bible[]=bug&showrefs=1&polish=1&footnotes=1

                          Zasugerowałeś kłamliwie, że Do tego wykazuje sporo cech boga wojny (przywoływana w Biblii, lecz zaginiona "Księga wojen JHWH"). Teraz podajesz link, który powołując się na ową „Księgę wojen Jahwe” nic nie wspomina o żadnym „bogu wojny”, ani tym bardziej o „Elem” – ojcu bogów. Czyli zełgałeś, a swoje łgarstwa próbowałeś legitymizować Biblią. To są prymitywne manipulacje swądkówjehowy, gdyż prawdopodobnie, jeśli nawet nim nie jesteś, to z całą pewnością jesteś wojującym ateistą, który za cel swojej nędznej egzystencji, wybrał „obsikiwanie nogawki proboszcza”.
                          • bezpocztyonline Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 08.08.14, 21:16
                            enrque111 napisał:

                            > Czy mógłbyś zacytować owo błogosławieństwo i podać jakieś źródło, z którego o t
                            > ym wiesz ?

                            www.biblicalarchaeology.org/daily/biblical-sites-places/puzzling-finds-from-kuntillet-ajrud%E2%80%94a-drawing-of-god-labeled-yahweh-and-his-asherah-or-the-egyptian-god-bes/
                            andrewstehlik.blogspot.com/2012/03/did-yhwh-have-wife.html
                            andrewstehlik.blogspot.com/2012/03/did-yhwh-have-wife.html
                            > Powołujesz się na „relację z Biblii”, więc podaj również nam
                            > iary na odpowiedni fragment, gdyż jestem pewien, że nie ma tam nic o Aszerze ja
                            > ko „jego” małżonce :)

                            Ale o usuwaniu Aszery ze świątyni jerozolimskiej jest.

                            > > Co do Jeremiasza: czy to ten, który nagle zabronił zdziwionym Żydówkom wy
                            > piekać
                            > > ciasteczka na cześć "Królowej Nieba", co spotkało się z ich protestem, bo
                            > była
                            > > to wielowiekowa tradycja, w pełni zgodna z żydowską religią i zwyczajami?
                            >
                            > Czy mógłbyś udowodnić, że „pieczenie ciasteczek na cześć Królowej Nieb
                            > a
                            ” było w pełni zgodna z żydowską religią i zwyczajami ??? Skąd to wy
                            > trzasnąłeś ?

                            Z Biblii, z Księgi Jeremiasza konkretnie. Nie czytałeś?

                            www.nonpossumus.pl/ps/Jr/44.php
                            "15 Wszyscy mężowie, którzy wiedzieli, iż żony ich składają ofiary obcym bogom, i wszystkie kobiety stojące w wielkiej gromadzie oraz cały lud mieszkający w ziemi egipskiej, w Patros, odpowiedzieli:
                            16 "Nie posłuchamy polecenia, jakie nam przekazałeś w imię Pana.
                            17 Raczej wprowadzimy w czyn wszystko, co postanowiliśmy sobie: składać ofiary kadzielne królowej nieba, składać na jej cześć ofiary płynne, podobnie jak to czyniliśmy my, nasi przodkowie, nasi królowie oraz nasi przywódcy w miastach judzkich i na ulicach Jerozolimy. Wtedy mieliśmy pod dostatkiem chleba, powodziło się nam dobrze i nie spotkało nas nic złego.
                            18 Od czasu, gdy zaprzestaliśmy składać królowej nieba ofiary kadzielne i płynne, cierpimy niedostatek wszystkiego i giniemy od miecza lub głodu".
                            19 A kobiety powiedziały: "Ilekroć składamy królowej nieba ofiary kadzielne i płynne, czyż nie za wiedzą naszych mężów przygotowujemy dla niej ciastka z jej wizerunkiem albo wylewamy płynne ofiary?""


                            >
                            > > > Skoro owa "Księga wojen JHWH"). jest zaginiona, więc na czym
                            > opierasz sw
                            > > > oje łgarstwa ?
                            > >
                            > > No, coś ty, Biblii już nie wierzysz???
                            > >
                            > > biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=160
                            > > "14 Dlatego powiedziane jest w księdze "Wojen Pana": 15 «[Od strony]
                            > Waheb
                            > > w Sufa i potoków Arnonu, pochyłość potoków ciągnących się aż do miejsca A
                            > r, pr
                            > > zylegająca do granicy Moabu»."
                            > >
                            > >
                            > rel="nofollow">biblia.apologetyka.com/read?num=0&strongs=1&fmt=1&q=Lb+21%2C
                            > 14-15%0D%0A&bible[]=bg&bible[]=bp&bible[]=bt&bible[]=bw&bible[]=br&bible[]=bgn&
                            > bible[]=kow&bible[]=bpd&bible[]=nwt-pl&bible[]=bug&showrefs=1&polish=1&footnote
                            > s=1
                            >
                            > Zasugerowałeś kłamliwie, że Do tego wykazuje sporo cech boga wojny (przywoł
                            > ywana w Biblii, lecz zaginiona "Księga wojen JHWH").
                            Teraz podajesz
                            > link, który powołując się na ową „Księgę wojen Jahwe” nic ni
                            > e wspomina o żadnym „bogu wojny”,

                            Najwyraźniej nie czytałeś nigdy Biblii, skoro nie wiesz, że głównym zajęciem proroków JHWH było informowanie królów, na jaki kraj i na jaki lud mają z polecenia Bożego napaść i kogo wymordować oraz co zająć. Jeśli Bóg, który zajmuje się głównie wysyłaniem królów na wyprawy wojenne nie wykazuje według ciebie cech boga wojny, to masz problem z logicznym pojmowaniem.

                            > ani tym bardziej o R 22;Elem” – ojcu bogów.

                            Biblia nie wspomina według Ciebie o Elu/Elohimie??? Tym, który "powstaje w zgromadzeniu bogów i pośród bogów sprawuje sąd"? Tym, który wygląda jak "stary mężczyzna w płaszcz odziany"?

                            Czytasz tylko Biblię Tysiąclecia nie próbujesz zajrzeć, jak to jest w oryginale?
                            Jeśli tak, to rzeczywiście nie masz tam ani Ela ani Elohima ani JHWH. Masz tylko "Pana" i Boga", bo tłumaczom nie chciało się przetłumaczyć, ze "na początku Elohim stworzył niebo i ziemię". Po hebrajsku masz w tym miejscu wyraźnie słowo Elohim. A w przytaczanym wyżej psalmie to Elohim powstaje w zgromadzeniu bogów i pośród bogów sprawuje sąd, to "Elohim wyłania się spod ziemi" i wygląda jak "stary mężczyzna w płaszcz odziany" w widzeniu wróżki z Endor.
                            Ów - jak sądzi wróżka z Endor - Elohim okazuje się być jednak zmarłym arcykapłanem Samuelem, widocznie byli tak do siebie podobni, że wywoływaczka duchów ich po prostu ze sobą pomyliła.

                            Otóż bóg El był bogiem kananejskim, rzeczywiście przedstawiany był jako "stary mężczyzna w płaszcz odziany", był szanowanym bogiem ojcem (ojcem bogów), i mieszkał w niebie, sprawował też sąd pośród bogów.

                            Wyglądał tak:

                            www.bible-archaeology.info/GOD20EL20STONE.jpg
                            www.gettyimages.com/detail/illustration/the-god-el-from-ugarit-13th-century-bc-stock-graphic/77011710
                            • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 11.08.14, 19:05
                              bezpocztyonline napisała:

                              > enrque111 napisał:
                              >
                              > > Czy mógłbyś zacytować owo błogosławieństwo i podać jakieś źródło, z którego o tym wiesz ?
                              >
                              >
                              rel="nofollow">www.biblicalarchaeology.org/daily/biblical-sites-places/puzzling-finds-from-kuntillet-ajrud%E2%80%94a-drawing-of-god-labeled-yahweh-and-his-asherah-or-the-egyptian-god-bes/
                              >
                              rel="nofollow">andrewstehlik.blogspot.com/2012/03/did-yhwh-have-wife.html
                              >
                              rel="nofollow">andrewstehlik.blogspot.com/2012/03/did-yhwh-have-wife.html

                              Faktycznie, natrudziłeś się bardzo, aby cokolwiek znaleźć w języku obcym, jakby na ten temat nic nie było po polsku :)
                              Niestety, nawet tu nie ma żadnego błogosławieństwa, o którym pisałeś. Są za to różne spekulacje, które dawno zostały opisane jako dowody na to, że Biblia mówi prawdę o porzucaniu przez część Izraelitów wiary w Boga i skłanianie się do kultu obcych bóstw (w tym również Aszery).
                              Nie jest żadną tajemnicą, że po okresie panowania króla Salomona, niektórzy władcy Izraela oraz ich poddani, zaczęli ulegać wpływom ludów sąsiednich, które czciły m.in. Baala i Aszerę. Kompilacja własnej religii z obcymi naleciałościami mogła sprawić, że w jakiejś inskrypcji pojawia się obok siebie JHWH i Aszera. Nie jest to jednak żaden dowód na to, że żydzi od początku wierzyli w jakąś Aszerę, a tym bardziej, że uczynili ją małżonką swego Boga.
                              www.fronda.pl/a/zona-boga-czyli-jak-tym-razem-rozwalaja-monoteizm,30799.html
                              > > Powołujesz się na „relację z Biblii”, więc podaj również nam
                              > > iary na odpowiedni fragment, gdyż jestem pewien, że nie ma tam nic o Aszerze ja
                              > > ko „jego” małżonce :)
                              >
                              > Ale o usuwaniu Aszery ze świątyni jerozolimskiej jest.

                              Owszem, co świadczy jedynie o tym, że w pewnych okresach ją tam wprowadzano, a później usuwano. Działo się to jednak w czasie kiedy, po okresie świetności państwa Salomona, doszło do rozbicia dzielnicowego i ulegania wpływom religijnym ludów sąsiednich, co zawsze uważano za odstępstwo od wiary przodków.

                              > > Czy mógłbyś udowodnić, że „pieczenie ciasteczek na cześć Królowej Nieb
                              > > a
                              ” było w pełni zgodna z żydowską religią i zwyczajami ??? Skąd to wy trzasnąłeś ?
                              >
                              > Z Biblii, z Księgi Jeremiasza konkretnie. Nie czytałeś?

                              Czytałem całą Biblię, lecz nie znam jej na pamięć :)
                              Nie ma jednak w tej księdze nawet wzmianki, że „pieczenie ciasteczek na cześć „królowej nieba„ było w pełni zgodna z żydowską religią i zwyczajami. Wręcz przeciwnie - Jeremiasz wyraźnie mówi, że tradycja ludu Izraela jest całkiem inna, a służenie ”królowej nieba„ i innym bogom było nieznane ich przodkom: „Widzieliście całe nieszczęście, jakie sprowadziłem na Jerozolimę i na wszystkie miasta judzkie. Są one dzisiaj ruiną i nie ma w nich mieszkańców, za ich nieprawość, którą popełniali, aby Mnie pobudzać do gniewu. Chodzili składać ofiary i służyć obcym bogom, których nie znali ani oni, ani wasi przodkowie.” (Jr 44,2-3)

                              > www.nonpossumus.pl/ps/Jr/44.php
                              > "15 Wszyscy mężowie, którzy wiedzieli, iż żony ich składają ofiary obcym bogom,
                              > i wszystkie kobiety stojące w wielkiej gromadzie oraz cały lud mieszkający w z
                              > iemi egipskiej, w Patros, odpowiedzieli:
                              > 16 "Nie posłuchamy polecenia, jakie nam przekazałeś w imię Pana.
                              > 17 Raczej wprowadzimy w czyn wszystko, co postanowiliśmy sobie: składać ofiary
                              > kadzielne królowej nieba, składać na jej cześć ofiary płynne, podobnie jak t
                              > o czyniliśmy my, nasi przodkowie, nasi królowie oraz nasi przywódcy w mi
                              > astach judzkich i na ulicach Jerozolimy.
                              Wtedy mieliśmy pod dostatkiem chle
                              > ba, powodziło się nam dobrze i nie spotkało nas nic złego.
                              > 18 Od czasu, gdy zaprzestaliśmy składać królowej nieba ofiary kadzielne i płynn
                              > e, cierpimy niedostatek wszystkiego i giniemy od miecza lub głodu".
                              > 19 A kobiety powiedziały: "Ilekroć składamy królowej nieba ofiary kadzielne i p
                              > łynne, czyż nie za wiedzą naszych mężów przygotowujemy dla niej ciastka z jej w
                              > izerunkiem albo wylewamy płynne ofiary?""

                              Widzisz więc, że było to odstępstwo od wiary Izraelitów, głównie za sprawą ich kobiet, które wywodziły się z ludów sąsiednich, które czciły swoich bogów (m.in. „królową nieba”). Fragment, który przytoczyłeś potwierdza tylko to, co znane jest od zawsze. Po okresie świetności państwo Salomona podzieliło się i poszczególni królowie zaczęli ulegać wpływom religijnym obcych ludów. Było to krytykowane i zwalczane przez proroków, lecz część narodu Izraela również popadła w bałwochwalstwo razem ze swoimi królami. To sprawiło, że naród żydowski uległ obcym mocarstwom i znalazł się ponownie w niewoli. Jeremiasz wzywa do nawrócenia, lecz napotyka na opór. Właśnie we wskazanym przez ciebie fragmencie powołują się bałwochwalcy na tradycję tych zbłąkanych królów i swoich przodków, którzy ulegli obcym wpływom.
                              Czy trudno ci jest zrozumieć tak prosty tekst ?

                              > > Zasugerowałeś kłamliwie, że Do tego wykazuje sporo cech boga wojny (przywoł
                              > > ywana w Biblii, lecz zaginiona "Księga wojen JHWH").
                              Teraz podajesz
                              > > link, który powołując się na ową „Księgę wojen Jahwe” nic ni
                              > > e wspomina o żadnym „bogu wojny”,
                              >
                              > Najwyraźniej nie czytałeś nigdy Biblii, skoro nie wiesz, że głównym zajęciem pr
                              > oroków JHWH było informowanie królów, na jaki kraj i na jaki lud mają z polecen
                              > ia Bożego napaść i kogo wymordować oraz co zająć. Jeśli Bóg, który zajmuje się
                              > głównie wysyłaniem królów na wyprawy wojenne nie wykazuje według ciebie cech bo
                              > ga wojny, to masz problem z logicznym pojmowaniem.

                              Prorocy głównie napominali królów do właściwego postępowania, zaś walki z innymi ludami miały jedynie na celu skonsolidowanie Izraela i umocnienie wiary w JHWH. Gdyby nie owe walki Izraelici nie przetrwaliby długo wśród wrogich ludów i obcych religii. Prorocy jednak nie zajmowali się szczuciem do wojen, jak kłamliwie sugerujesz. Odbiegasz jednak, jak swądek od tematu. Czy przyznajesz, żeś zełgał o „bogu wojny” w Biblii ?

                              > > ani tym bardziej o R 22;Elem” – ojcu bogów.
                              >
                              > Biblia nie wspomina według Ciebie o Elu/Elohimie??? Tym, który "powstaje w zgro
                              > madzeniu bogów i pośród bogów sprawuje sąd"? Tym, który wygląda jak "stary mężc
                              > zyzna w płaszcz odziany"?

                              Wszystko plączesz, mylisz i mataczysz jak swadekjehowy. „El” to w językach semickich „bóg”, stąd hebrajski „Elohim”. Zaś wyrwany przez ciebie z kontekstu fragment mówi o zwierzchnikach Izraela („bogach”). Gdybyś doczytał ten psalm do końca, to byś zauważył zdanie: ” Ja rzekłem: Jesteście bogami i wszyscy - synami Najwyższego. Lecz wy pomrzecie jak ludzie, jak jeden mąż, książęta, poupadacie.”.


                              > Czytasz tylko Biblię Tysiąclecia nie próbujesz zajrzeć, jak to jest w oryginale ?

                              A jak jest w oryginale ?

                              > Jeśli tak, to rzeczywiście nie masz tam ani Ela ani Elohima ani JHWH. Masz tylk
                              > o "Pana" i Boga", bo tłumaczom nie chciało się przetłumaczyć, ze "na początku E
                              > lohim stworzył niebo i ziemię". Po hebrajsku masz w tym miejscu wyraźnie słowo
                              > Elohim. A w przytaczanym wyżej psalmie to Elohim powstaje w zgromadzeniu bogów
                              > i pośród bogów sprawuje sąd,

                              Wyjaśniłem już powyżej, że manipulujesz tekstem, jak swądek, stąd wszystko ci się miesza, lub robisz to celowo żeby innych wprowadzić w błąd.

                              to "Elohim wyłania się spod ziemi" i wygląda jak "
                              > stary mężczyzna w płaszcz odziany" w widzeniu wróżki z Endor.
                              > Ó
                              • pogromca-dewota Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 11.08.14, 19:36
                                enrque111 napisał:

                                >Wyjaśniłem już powyżej, że manipulujesz tekstem, jak swądek, stąd wszystko ci się miesza, lub robisz to celowo żeby innych wprowadzić w błąd.

                                Każdy kto zna biblię to "swądek" ? Jakże ubogi jest wasz idiotów repertuar, żyd, śwądek . Do pustej bańki nie trafia ze ktoś po prostu myśli ?
                                • bezpocztyonline Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 12.08.14, 03:11
                                  pogromca-dewota napisał:

                                  > enrque111 napisał:
                                  >
                                  > >Wyjaśniłem już powyżej, że manipulujesz tekstem, jak swądek, stąd wszystko
                                  > ci się miesza, lub robisz to celowo żeby innych wprowadzić w błąd.
                                  >
                                  > Każdy kto zna biblię to "swądek" ? Jakże ubogi jest wasz idiotów repertuar, ż
                                  > yd, śwądek . Do pustej bańki nie trafia ze ktoś po prostu myśli ?

                                  No wiesz, jego świat kręci się wyłącznie wokół nogawek proboszcza. Nie może biedactwo zrozumieć, że kogoś mogą nogawki proboszcza nie interesować.
                                  • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 12.08.14, 17:54
                                    bezpocztyonline napisała:

                                    > pogromca-dewota napisał:
                                    >
                                    > > enrque111 napisał:
                                    > >
                                    > > >Wyjaśniłem już powyżej, że manipulujesz tekstem, jak swądek, stąd wszystko
                                    > > ci się miesza, lub robisz to celowo żeby innych wprowadzić w błąd.
                                    > >
                                    > > Każdy kto zna biblię to "swądek" ? Jakże ubogi jest wasz idiotów repertuar,
                                    > > żyd, śwądek . Do pustej bańki nie trafia ze ktoś po prostu myśli ?
                                    >
                                    > No wiesz, jego świat kręci się wyłącznie wokół nogawek proboszcza. Nie może bie
                                    > dactwo zrozumieć, że kogoś mogą nogawki proboszcza nie interesować.

                                    Ciebie z całą pewnością interesują, podejrzewam nawet, że nie tylko nogawki, ale to co jest pomiędzy nimi - przecież z taką lubością o tym rozprawiasz :)
                                    Ale, ale – jakoś zamilkłeś w sprawie Aszery, Ela i ciasteczek – czyżby moje wnioski i dowody tak cię przytłoczyły, że musisz dłużej poszperać w makulaturze swądków, aby znaleźć jakąś śmieszną ripostę ? A może wciąż miotasz się po zagranicznych portalach, aby wyłuskać jakąś facecję lub wzmiankę, której sam nie do końca zrozumiesz ?
                                    • pogromca-dewota Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 16.08.14, 08:15
                                      enrque111 napisał:

                                      > Ciebie z całą pewnością interesują, podejrzewam nawet, że nie tylko nogawki, al
                                      > e to co jest pomiędzy nimi - przecież z taką lubością o tym rozprawiasz :)
                                      > Ale, ale – jakoś zamilkłeś w sprawie Aszery, Ela i ciasteczek – czy
                                      > żby moje wnioski i dowody tak cię przytłoczyły, że musisz dłużej poszperać w ma
                                      > kulaturze swądków, aby znaleźć jakąś śmieszną ripostę ? A może wciąż miotasz si
                                      > ę po zagranicznych portalach, aby wyłuskać jakąś facecję lub wzmiankę, której s
                                      > am nie do końca zrozumiesz ?

                                      Nie pyskuj dziadu, to tobie urwało się wklejanie cudzych tekstów od kiedy ujawniłem ze jesteś zwykłym złodziejem. Do dziś pamiętam te nędzne tłumaczenia złodzieja złapanego za rękę :))
                                • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 12.08.14, 17:44
                                  pogromca-dewota napisał:

                                  > enrque111 napisał:
                                  >
                                  > >Wyjaśniłem już powyżej, że manipulujesz tekstem, jak swądek, stąd wszystko
                                  > ci się miesza, lub robisz to celowo żeby innych wprowadzić w błąd.
                                  >
                                  > Każdy kto zna biblię to "swądek" ? Jakże ubogi jest wasz idiotów repertuar, ż
                                  > yd, śwądek . Do pustej bańki nie trafia ze ktoś po prostu myśli ?

                                  A, kto zna biblię ? Przecież chyba nie ty, kotleto-podobny stworze :)
                                  • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 12.08.14, 18:18
                                    enrque111 napisał:

                                    > A, kto zna biblię ? Przecież chyba nie ty, kotleto-podobny stworze :)

                                    Jesteś chamskim, bluzgającym, nienawidzącym trollem.
                                    • pogromca-dewota Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 16.08.14, 08:36
                                      grgkh napisał:

                                      > enrque111 napisał:
                                      >
                                      > > A, kto zna biblię ? Przecież chyba nie ty, kotleto-podobny stworze :)

                                      > Jesteś chamskim, bluzgającym, nienawidzącym trollem.

                                      Każdy psychiatra jednak go obroni ,w końcu to zmasowana indoktrynacja od dziecka.
                                      Potem pobyt w seminarium u Julka Paetza, i to co najgorsze Julek go nie chciał .
                                    • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 17.08.14, 20:15
                                      grgkh napisał:

                                      > enrque111 napisał:
                                      >
                                      > > Już ty kotlecie musisz coś tam wiedzieć z autopsji, skoro jesteś w tak zażyłej
                                      > > komitywie z „Julkiem” :)
                                      > > Opowiedz coś o tym.
                                      >
                                      > Szambo w mózgu religianta.

                                      I kto tu, niedawno pisał o chamskim, bluzgającym, nienawidzącym trollu ? :)))
                              • pogromca-dewota Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 11.08.14, 19:52
                                enrque111 napisał:

                                Kompilacja własnej religii z obcymi naleciałościami
                                > mogła sprawić, że w jakiejś inskrypcji pojawia się obok siebie JHWH i Aszera. Nie jest to >jednak żaden dowód na to, że żydzi od początku wierzyli w jakąś Aszerę, a tym bardziej, że uczynili ją małżonką swego Boga.

                                JHWH nie był bogiem tylko Izraelitów ,ba to by bóg wichur,wiat znany ludom w Kanaan w czasie kiedy dopiero wchodzili tam Izraelici .Pewno inaczej go nazywali ,ale na pewno pierwszym człowiekiem który usłyszał imię Jahwe nie był Mojżesz, to mit stworzony dla danieli twojego pokroju dal podkreślenia wyjątkowości tego typa. Matka Mojżesz nazywała się Jokebed co można przetłumaczyć chwała Jahwe.
                                • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 12.08.14, 17:48
                                  pogromca-dewota napisał:

                                  > enrque111 napisał:
                                  >
                                  > Kompilacja własnej religii z obcymi naleciałościami
                                  > > mogła sprawić, że w jakiejś inskrypcji pojawia się obok siebie JHWH i Asz
                                  > era. Nie jest to >jednak żaden dowód na to, że żydzi od początku wierzyli w
                                  > jakąś Aszerę, a tym bardziej, że uczynili ją małżonką swego Boga.
                                  >
                                  > JHWH nie był bogiem tylko Izraelitów ,ba to by bóg wichur,wiat znany ludom w Ka
                                  > naan w czasie kiedy dopiero wchodzili tam Izraelici .Pewno inaczej go nazywali
                                  > ,ale na pewno pierwszym człowiekiem który usłyszał imię Jahwe nie był Mojżesz,
                                  > to mit stworzony dla danieli twojego pokroju dal podkreślenia wyjątkowości teg
                                  > o typa. Matka Mojżesz nazywała się Jokebed co można przetłumaczyć chwała Jahwe

                                  Czy te brednie również wyczytałeś w makulaturze swądków ?
                                  • grgkh Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 12.08.14, 18:19
                                    enrque111 napisał:

                                    > Czy te brednie również wyczytałeś w makulaturze swądków ?

                                    Twoja głupota nie zna granic. trollu.
                                    • enrque111 Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 17.08.14, 20:17
                                      grgkh napisał:

                                      > enrque111 napisał:
                                      >
                                      > > Czy te brednie również wyczytałeś w makulaturze swądków ?
                                      >
                                      > Twoja głupota nie zna granic. trollu.

                                      Proszę bardzo ! Dajesz świadectwo, klasycznej, odrażającej, nienawistnej postawy ateisty :)
                                  • pogromca-dewota Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 16.08.14, 08:13
                                    enrque111 napisał:

                                    > > JHWH nie był bogiem tylko Izraelitów ,ba to by bóg wichur,wiat znany ludom w Kanaan w czasie kiedy dopiero wchodzili tam Izraelici .Pewno inaczej go nazywali
                                    > > ,ale na pewno pierwszym człowiekiem który usłyszał imię Jahwe nie był Mojżesz,
                                    > > to mit stworzony dla danieli twojego pokroju dal podkreślenia wyjątkowości i tego typa. Matka Mojżesz nazywała się Jokebed co można przetłumaczyć chwała
                                    > Jahwe
                                    >
                                    > Czy te brednie również wyczytałeś w makulaturze swądków ?

                                    No a mógłbyś coś napisać w temacie .Czy zabrakło weny bo pamiętasz kto twoje plagiatowanie ujawnił :)
                          • pogromca-dewota plagiatorze 16.08.14, 09:06
                            enrque111 napisał:


                            > Powołujesz się na „relację z Biblii”, więc podaj również nam
                            > iary na odpowiedni fragment, gdyż jestem pewien, że nie ma tam nic o Aszerze jako „jego” małżonce :)

                            twój pan jednak bywał w gościnie u swojej małżonki w Teman

                            'Bóg przychodzi z Temanu, Święty z góry Paran. Majestat Jego okrywa niebiosa, a ziemia pełna jest Jego chwały.' Lub też tym bogiem jest Aszera z Temanu :)

                            > To są prymitywne manipulacje swądkówjehowy, gdyż prawdopodobnie, jeśli nawet nim nie jesteś, to z całą pewnością jesteś wojującym ateistą, który za cel swojej nędznej egzystencji, wybrał „obsikiwanie nogawki proboszcza”.

                            od kilku lat pokazujesz tu na forum w ten sposób swoją nieporadność i to ze temat ciebie nieuku przerasta.gdyby zależało tobie na tej dyskusji a wiadomo ze nie zależy nie pisałbyś obraźliwych tekstów do swoich adwersarzy w ten sposób ucinasz wszelki możliwy dialog
                  • pogromca-dewota Re: Racjonalizm religijny to jest utopia 16.08.14, 08:44
                    enrque111 napisał:

                    > Widać już po ty twoim wpisie, że nie wiesz o czym piszesz, ale jest to bardzo charakterystyczne dla ateistów i innych nieuków.

                    Tego plagiatorze jednak im zazdrościsz ,piszą swoimi słowami :)

                    > Otóż po pierwsze - nie ma żadnych bogów, a istoty, które się tym mianem określa
                    > są zazwyczaj demonami, albo ludzkimi wymysłami.

                    Nie wiesz e w katolickiej nomenklaturze piszecie złe duchy a nie demony :)
                    Poza tym wszystkie te duchy to wynik urojeńwaszego chorego umysłu spowodowanego piciem tanich win owocowych :)

                    > Po drugie chrześcijanie nie wierzą w tego samego Boga co muzułmanie, gdyż Bóg chrześcijan jest Trójcą,

                    Chrześcijanie wierzą tak jak i Żydzi w jednego boga,

                    zaś bóg w islamie jest demonem, który został zaadoptowany z panteonu bóstw arabskich, a który wcześniej jako Al'illah zawiadywał jedną
                    > z kwadr Księżyca, stąd do dziś symbolem islamu jest półksiężyc.

                    Kłamiesz nieuku Allah to bóg Abrahama,do którego boga modli się Abraham jak nie do Jahwe
          • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 31.07.14, 18:41
            No, to już - opasaj się pasem wybuchowym i wysadzaj się... przed "racjonalizmem" :D:D:D
            ... najlepiej jednak, wysadź się w szczerym polu...
        • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 01.08.14, 19:16
          bookworm napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > Islam to także religia.
          > >
          > > Żeby się zabezpieczyć przed inwazją islamu, trzeba się zabezpieczać globa
          > lnie -
          > > przed każdą religią. Przywileje dla katolicyzmu są furtką, przez którą w
          > chodzi
          > > do kul;tury islam.
          >
          > Dokładnia. To głupia manipulacja nazywając ten konflikt Islam vs Katolicyzm.
          > To jest konflikt Religia vs Racjonalizm.

          Czym jest ten "racjonalizm", jeśli nie ateistyczną religią w dodatku popadającą w absurd ?
          Przecież z racjonalnego punktu widzenia, oczywiście lepiej jest bliźniego swego obrabować, a następnie go zjeść, niż, dajmy na to, dla niego się poświęcać.

          > Jak dlugo religia (której tak silny wpływ jest właśnie dziełem krwawej i przest
          > ępczej historii katolicyzmu) będzie się panoszyła zawłaszczając przestrzeń publ
          > iczną i dyktując reguły prawa, tak długo różne odmiany radykalizmu / fundamenta
          > lizmu religijnego będą miały pole do działania.

          Czy mógłbyś wymienić jakieś "przestępcze historie katolicyzmu" ?

          > Katolicyzm to nie jest rozwiązanie. To jest tylko zamiana jednego zła w drugie
          > (ostatnie ich działania, a raczej wybryki, pokazują, że niekoniecznie mniejsze)

          O jakich "wybrykach" prawisz ?
          • grgkh [...] 02.08.14, 07:45
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 02.08.14, 09:44
              grgkh napisał:

              > enrque111 napisał:
              >
              > > Czym jest ten "racjonalizm",
              >
              > Religijny troll znów nie zna podstawowych pojęć. :)

              Których tym razem "pojęć" ?

              > Religijny troll jest nieukiem, który nie skończył szkoły podstawowej i próbuje
              > się wymądrzać na tematy naukowe. Religijnego trolla trzeba ignorować, bo oprócz
              > bełkotu nie produkuje on niczego sensownego.

              :) Dziękuję ci za ową "ignorancję" mojej skromnej osoby, jesteś równie mądry jak konsekwentny w swoich działaniach i postanowieniach :)
              • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 02.08.14, 10:59
                enrque111 napisał:

                > grgkh napisał:
                >
                > > enrque111 napisał:
                > >
                > > > Czym jest ten "racjonalizm",
                > >
                > > Religijny troll znów nie zna podstawowych pojęć. :)
                >
                > Których tym razem "pojęć" ?

                Z ignorantem i nieukiem nie rozmawiam o pojęciach, o których nie ma on pojęcia, bo i tak tego nie pojmie. :)

                > > Religijny troll jest nieukiem, który nie skończył szkoły podstawowej i próbuje
                > > się wymądrzać na tematy naukowe. Religijnego trolla trzeba ignorować, bo oprócz
                > > bełkotu nie produkuje on niczego sensownego.
                >
                > :) Dziękuję ci za ową "ignorancję" mojej skromnej osoby, jesteś równie mądry ja
                > k konsekwentny w swoich działaniach i postanowieniach :)

                Widzę, że się zaczynasz robić bardziej kulturalny. Rozmowy z ateistami na tym forum wywierają na Ciebie pozytywny wpływ. Tak trzymaj.
                • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 02.08.14, 11:15
                  grgkh napisał:

                  > enrque111 napisał:
                  >
                  > > grgkh napisał:
                  > >
                  > > > enrque111 napisał:
                  > > >
                  > > > > Czym jest ten "racjonalizm",
                  > > >
                  > > > Religijny troll znów nie zna podstawowych pojęć. :)
                  > >
                  > > Których tym razem "pojęć" ?
                  >
                  > Z ignorantem i nieukiem nie rozmawiam o pojęciach, o których nie ma on pojęcia,
                  > bo i tak tego nie pojmie. :)

                  Także w tym przypadku przyjmuję twoją porażkę :)

                  > > > Religijny troll jest nieukiem, który nie skończył szkoły podstawowej i próbuje
                  > > > się wymądrzać na tematy naukowe. Religijnego trolla trzeba ignorować, bo oprócz
                  > > > bełkotu nie produkuje on niczego sensownego.
                  > >
                  > > :) Dziękuję ci za ową "ignorancję" mojej skromnej osoby, jesteś równie mądry ja
                  > > k konsekwentny w swoich działaniach i postanowieniach :)
                  >
                  > Widzę, że się zaczynasz robić bardziej kulturalny. Rozmowy z ateistami na tym f
                  > orum wywierają na Ciebie pozytywny wpływ. Tak trzymaj.

                  To raczej ty, w obcowaniu z moim kunsztem polemicznym, stałeś się bardziej spostrzegawczy, doceniam twoje postępy i mam nadzieję, że będziesz dalej postępował (co prawda nie szybko i nie od razu) w myśl moich wskazówek i oczekiwań :)
                  • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 02.08.14, 14:18
                    "To raczej ty, w obcowaniu z moim kunsztem polemicznym, stałeś się bardziej spostrzegawczy"
                    ... nie pęka ci aby ego ... w szwach? :D:D:D:D:D... bo cóś smród się jakiś rozlega...
                    ***
                    uFielbiam tÓmaństFo!!
              • sclavus Nie "za ignorancję(!) twojej osoby", 02.08.14, 14:15
                tylko za ignorowanie... - gdybyś nie wiedział a widzę, że nie wiesz, to różnica między ignorancją a ignorowaniem, jest przepotężna!!!
                Wniosek: należy cię ignorować ... ignorancie ty jeden, ty...
                • grgkh Re: Nie "za ignorancję(!) twojej osoby", 02.08.14, 19:35
                  O, tak trzeba z nim teraz... :)

                  A mówiłem mu, że tutaj jest już spalony na amen.
          • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 02.08.14, 14:02
            ... biedny "człowieku"(?)...
            Wiedza wyniesiona z katechizmu i spod ambony, wiedzą nie jest - jest zaledwie spraniem mózgu... do stopnia, jaki prezentujesz!!!
            Stalin, czy Hitler... to pikusie małe są wobec zbrodni popełnionych przez katolicyzm i katolików , w imię boga, na przestrzeni od 400 n.e. do 1700 n. e., czyli przez głupie 1300 lat!!!
            Nie wiem komu należy dziękować, że nie dysponowali taką technologią, jaką mieli do dyspozycji Stalin czy Hitler... mieli tylko ogień miecz i krucyfiks - to wystarczyło jednak by dzisiaj, liczyć ofiary katolicyzmu w dziesiątkach milionów!!!
            • snajper55 Re: Islam vs Katolicyzm 02.08.14, 17:41
              sclavus napisał:

              > ... biedny "człowieku"(?)...
              > Wiedza wyniesiona z katechizmu i spod ambony, wiedzą nie jest - jest zaledwie s
              > praniem mózgu... do stopnia, jaki prezentujesz!!!
              > Stalin, czy Hitler... to pikusie małe są wobec zbrodni popełnionych prze
              > z katolicyzm i katolików , w imię boga, na przestrzeni od 400 n.e. do 1700 n. e
              > ., czyli przez głupie 1300 lat!!!
              > Nie wiem komu należy dziękować, że nie dysponowali taką technologią, jaką mieli
              > do dyspozycji Stalin czy Hitler... mieli tylko ogień miecz i krucyfiks - to wy
              > starczyło jednak by dzisiaj, liczyć ofiary katolicyzmu w dziesiątkach milionów!!!

              Zwracam uwagę, iż Hitler, Stalin i, na przykład Lenin, to chrześcijanie.

              S.
              • edico Re: Islam vs Katolicyzm 03.08.14, 09:46
                Mało tego. Obydwaj swoje jestestwa ideologiczne kształtowali w chrześcijańskich Alma Mater.
              • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 04.08.14, 18:34
                snajper55 napisał:

                > sclavus napisał:
                >
                > > ... biedny "człowieku"(?)...
                > > Wiedza wyniesiona z katechizmu i spod ambony, wiedzą nie jest - jest zaledwie s
                > > praniem mózgu... do stopnia, jaki prezentujesz!!!
                > > Stalin, czy Hitler... to pikusie małe są wobec zbrodni popełnionych prze
                > > z katolicyzm i katolików , w imię boga, na przestrzeni od 400 n.e. do 1700 n. e
                > > ., czyli przez głupie 1300 lat!!!
                > > Nie wiem komu należy dziękować, że nie dysponowali taką technologią, jaką mieli
                > > do dyspozycji Stalin czy Hitler... mieli tylko ogień miecz i krucyfiks - to wy
                > > starczyło jednak by dzisiaj, liczyć ofiary katolicyzmu w dziesiątkach milionów!!!
                >
                > Zwracam uwagę, iż Hitler, Stalin i, na przykład Lenin, to chrześcijanie.

                Zapewne identyczni jak ty oraz zdecydowana większość tutejszych formowych ateistów :))))
                Czy nie zostałeś ochrzczony (chyba, że jesteś żydem lub muslimem) i nie chodziłeś na lekcje religii ?
                • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 04.08.14, 18:55
                  to dlatego kościół zaczyna "naukę religii" w przedszkolach, żeby maluchy stały się chrześcijanami???
                  A z tym chrztem, to nie przesadzaj bo jakże niemowlak ma zaprotestować??? (są które protestują(!!!) - mordki drą na cały kościół i okolice a klecha i tak robi swoje... :D:D:D
                  Mało!!! Przyspiesza jeszcze, żeby mu malucha z łap nie wyrwać!!!
                  ***
                  Z twojej logiki (pseudo) wynika, że nie masz ani jednego katolika świadomego, który by z całą odpowiedzialnością przystąpił do tej katolickiej sekty...
                  ... ateizm zaś - ateizm jest wynikiem racjonalnego rozumowania i wiedzy!!!
                  Biedny "człowieku"(?)
                  • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 18:55
                    sclavus napisał:

                    > to dlatego kościół zaczyna "naukę religii" w przedszkolach, żeby maluchy
                    > stały się chrześcijanami???

                    Dlaczego się dziwisz takiej oczywistości ? Czy chciałbyś aby „maluchy” były „poganami” ?

                    > A z tym chrztem, to nie przesadzaj bo jakże niemowlak ma zaprotestować???

                    A, po cóż niemowlak ma protestować ? Czy dzieje się mu jakaś krzywda ?

                    > (są które protestują(!!!) - mordki drą na cały kościół i okolice a klecha i tak robi
                    > swoje... :D:D:D

                    „Mordki drą” również w innych okolicznościach (gdy zrobią pod siebie, gdy są głodne, gdy dostają szczepionkę, gdy je coś boli itd.), czy wówczas nie należy „robić swoje” ???

                    > Mało!!! Przyspiesza jeszcze, żeby mu malucha z łap nie wyrwać!!!

                    Zakładasz, że należy w takim przypadku spowalniać ? Opowiedz coś o tym – dobry jesteś (prawie taki jak grigorikh, a może i lepszy), zaczynam z tobą świetnie się bawić :)

                    > Z twojej logiki (pseudo) wynika, że nie masz ani jednego katolika świadomego, k
                    > tóry by z całą odpowiedzialnością przystąpił do tej katolickiej sekty...

                    Zakładasz więc, że wszyscy są tego nieświadomi – czy mógłbyś rozwinąć tą „światłą myśl” ?

                    > ... ateizm zaś - ateizm jest wynikiem racjonalnego rozumowania i wiedzy!!!

                    Ateizm jest skutkiem braku elementarnej wiedzy oraz wynikiem głupoty nabytej, bądź wrodzonej. Widać to po powyższych twoich uwagach, które sprawiły mi wiele uciechy swoją naiwnością i bęcwalstwem – pisz do mnie jeszcze, lubię taki ateistyczny humor :)

                    > Biedny "człowieku"(?)

                    Wzbogać mnie zatem :)
                    • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 19:02
                      enrque111 napisał:

                      > Dlaczego się dziwisz takiej oczywistości ? Czy chciałbyś aby „maluchyR
                      > 21; były „poganami” ?

                      Tak, chciałbym. Poganin to dobry człowiek.

                      > > A z tym chrztem, to nie przesadzaj bo jakże niemowlak ma zaprotestować???
                      >
                      > A, po cóż niemowlak ma protestować ? Czy dzieje się mu jakaś krzywda ?

                      Tak, dzieje się. Dziecko (trochę starsze) nie umie się obronić przed indoktrynacją sekty ćwiczącej swe metody od tysięcy lat.

                      > > (są które protestują(!!!) - mordki drą na cały kościół i okolice a klecha i tak robi
                      > > swoje... :D:D:D
                      >
                      > „Mordki drą”

                      Sekta, która żywi się ciałem swego bożka i pije jego krew jest straszna.

                      > > Mało!!! Przyspiesza jeszcze, żeby mu malucha z łap nie wyrwać!!!

                      > Opowiedz coś o tym –

                      Ble, ble, ble. Koniec opowieści dla trolla nieuka, który i tak nic nie rozumie.

                      > > Z twojej logiki (pseudo) wynika, że nie masz ani jednego katolika świadomego, k
                      > > tóry by z całą odpowiedzialnością przystąpił do tej katolickiej sekty...

                      > czy mógłbyś rozwinąć tą „światłą myśl” ?

                      Sam sobie rozwijaj. Nieukom się nie rozwija, bo to próżny trud.

                      > > ... ateizm zaś - ateizm jest wynikiem racjonalnego rozumowania i wiedzy!!
                      > !
                      >
                      > Ateizm jest skutkiem braku elementarnej wiedzy

                      I proszę, nieuk. A nie mówiłem?

                      > > Biedny "człowieku"(?)
                      >
                      > Wzbogać mnie zatem :)

                      Ble, ble, ble - wystarczy? :)
                      • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 19:16
                        grgkh napisał:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > > Dlaczego się dziwisz takiej oczywistości ? Czy chciałbyś aby „maluchy” były „poganami” ?
                        >
                        > Tak, chciałbym. Poganin to dobry człowiek.

                        Twoje zdanie się nie liczy, gdyż poziomem umysłowym niewiele odbiegasz od malucha :)

                        > > > A z tym chrztem, to nie przesadzaj bo jakże niemowlak ma zaprotestować???
                        > >
                        > > A, po cóż niemowlak ma protestować ? Czy dzieje się mu jakaś krzywda ?
                        >
                        > Tak, dzieje się. Dziecko (trochę starsze) nie umie się obronić przed indoktryna
                        > cją sekty ćwiczącej swe metody od tysięcy lat.

                        A, po cóż ma się bronić, skoro to jest dla jego dobra i to takiego, że większego nie można sobie wyobrazić ?

                        > > > (są które protestują(!!!) - mordki drą na cały kościół i okolice a klecha i tak robi
                        > > > swoje... :D:D:D
                        > >
                        > > „Mordki drą”
                        >
                        > Sekta, która żywi się ciałem swego bożka i pije jego krew jest straszna.

                        Czy ty wierzysz w tego bożka ? Przekonuję cię już od miesięcy, że żadnego nie ma, a ty dalej swoje – lekarstwa już wziąłeś ?

                        > > > Mało!!! Przyspiesza jeszcze, żeby mu malucha z łap nie wyrwać!!!
                        >
                        > > Opowiedz coś o tym –
                        >
                        > Ble, ble, ble. Koniec opowieści dla trolla nieuka, który i tak nic nie rozumie.

                        :) Jesteś bardzo samokrytyczny :)

                        > > > Z twojej logiki (pseudo) wynika, że nie masz ani jednego katolika świadomego, k
                        > > > tóry by z całą odpowiedzialnością przystąpił do tej katolickiej sekty...
                        >
                        > > czy mógłbyś rozwinąć tą „światłą myśl” ?
                        >
                        > Sam sobie rozwijaj. Nieukom się nie rozwija, bo to próżny trud.

                        Ty, nawet gdybyś miał coś do rozwinięcia, to nie potrafiłbyś tego dokonać, taki z ciebie głąb :)

                        > > > ... ateizm zaś - ateizm jest wynikiem racjonalnego rozumowania i wiedzy!!
                        > >
                        > > Ateizm jest skutkiem braku elementarnej wiedzy
                        >
                        > I proszę, nieuk. A nie mówiłem?
                        Tak, ateista jest nieukiem, przecież mówię ci to od dawna – dopiero teraz załapałeś ?

                        > > > Biedny "człowieku"(?)
                        > >
                        > > Wzbogać mnie zatem :)
                        >
                        > Ble, ble, ble - wystarczy? :)

                        Pokaż jeszcze język :)
                        • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 06.08.14, 02:53
                          enrque111 napisał:

                          > Twoje zdanie się nie liczy, gdyż poziomem umysłowym niewiele odbiegasz od maluc
                          > ha :)

                          > A, po cóż ma się bronić, skoro to jest dla jego dobra i to takiego, że większeg
                          > o nie można sobie wyobrazić ?

                          > Czy ty wierzysz w tego bożka ? Przekonuję cię już od miesięcy, że żadnego nie m
                          > a, a ty dalej swoje – lekarstwa już wziąłeś ?

                          > :) Jesteś bardzo samokrytyczny :)

                          > Ty, nawet gdybyś miał coś do rozwinięcia, to nie potrafiłbyś tego dokonać, taki
                          > z ciebie głąb :)

                          > Tak, ateista jest nieukiem, przecież mówię ci to od dawna – dopiero teraz
                          > załapałeś ?

                          > Pokaż jeszcze język :)

                          Troll, który nie ma nic do powiedzenia.
                          • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 06.08.14, 18:03
                            grgkh napisał:

                            > enrque111 napisał:
                            >
                            > > :) Jesteś bardzo samokrytyczny :)
                            >
                            > > Ty, nawet gdybyś miał coś do rozwinięcia, to nie potrafiłbyś tego dokonać, taki
                            > > z ciebie głąb :)
                            >
                            > > Tak, ateista jest nieukiem, przecież mówię ci to od dawna – dopiero teraz załapałeś ?
                            >
                            > > Pokaż jeszcze język :)
                            >
                            > Troll, który nie ma nic do powiedzenia.

                            :) Znowu prymitywnie manipulujesz tekstem, wycinając niewygodne dla ciebie fragmenty :)
                            Myślisz, że ktoś rozumny da się na to nabrać ?
                            • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 06.08.14, 18:08
                              I to by było na tyle.
                              • hatroha (...) 07.08.14, 03:40
                                Musicie wpie...ć cały tekst poprzednika?
                                Nie możecie zrobić czegoś takiego:

                                ku..., ku... (...) bla, bla, bla
                    • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 19:35
                      cierpisz na ... zatwardziały debilizm???
                      Zapewne!!
                      ... masz pecha - to jest nieuleczalne!!!
                • snajper55 Re: Islam vs Katolicyzm 04.08.14, 18:57
                  enrque111 napisał:

                  > Zapewne identyczni jak ty oraz zdecydowana większość tutejszych formowych ateis
                  > tów :))))
                  > Czy nie zostałeś ochrzczony (chyba, że jesteś żydem lub muslimem) i nie chodził
                  > eś na lekcje religii ?

                  Zostałem ochrzczony i z tego powodu jestem zaliczany przez kościół katolicki w Polsce do katolików. Takie są skutki nadmuchiwania statystyk przez polskkch hierarchów.

                  S.
                  • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 18:58
                    snajper55 napisał:

                    > enrque111 napisał:
                    >
                    > > Zapewne identyczni jak ty oraz zdecydowana większość tutejszych formowych ateistów :))))
                    > > Czy nie zostałeś ochrzczony (chyba, że jesteś żydem lub muslimem) i nie chodził
                    > > eś na lekcje religii ?
                    >
                    > Zostałem ochrzczony i z tego powodu jestem zaliczany przez kościół katolicki w
                    > Polsce do katolików. Takie są skutki nadmuchiwania statystyk przez polskkch hierarchów.

                    Jesteś zaliczany, powiadasz ? Ale sam również zaliczasz Lenina, Stalina i Hitlera do chrześcijan, pomimo że oni sami się do chrześcijaństwa nie przyznawali, a nawet z nim walczyli – jak zatem wytłumaczysz swoją niekonsekwencję ? Czym się różnisz od tych swoich współbraci w ateizmie ?
                    • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 22:57
                      enrque111 napisał:

                      > Ale sam również zaliczasz Lenina, Stalina i Hitle
                      > ra do chrześcijan, pomimo że oni sami się do chrześcijaństwa nie przyznawali, a
                      > nawet z nim walczyli – jak zatem wytłumaczysz swoją niekonsekwencję ? Cz
                      > ym się różnisz od tych swoich współbraci w ateizmie ?

                      Nie, kochasiu...

                      Hitler Już na samym początku, po dojściu Hitlera do władzy, Episkopat Niemiec pozytywnie ocenił faszyzację kraju (konferencja w Fuldzie, 28.03.1933 r.). w przeciwieństwie do „bezbożnego komunizmu, faszyzm miał dobre notowania w Watykanie (konkordat z faszystowskimi Włochami). Dlatego przedstawiciele hierarchii kościelnej wezwali niemieckich katolików do uznania nowej władzy. W takiej też przychylnej hitleryzmowi atmosferze, 20 lipca 1933 roku podpisano konkordat.
                      ...
                      Był wrogiem chrześcijaństwa, które nazywał protobolszewizmem, ale nie miał nic przeciwko przynależności do Kościoła rzymskokatolickiego — do końca swego życia uważał się za katolika. Natomiast Watykan, mając na uwadze wyłącznie swoje interesy polityczne, stał się dobrowolnym narzędziem wodza Trzeciej Rzeszy w jego antyhumanitarnej polityce eksterminacyjnej germanizacji. I tym, nie odpokutowanym dotąd, grzechem obciążony jest nie tylko Episkopat Niemiec, ale i najważniejsze sfery kościelne, z papieżem Piusem XI i Piusem XII włącznie.


                      I do podbojów hitlerowcy szli z hasłem "Gott mit uns" - dwie ideologie godne siebie.

                      A i ze Stalinem to Ty jesteś w najbliższych stosunkach.

                      Stalin Od 1888 roku uczęszczał do szkoły parafialnej w Gori, a od 1894 roku kształcił się, za namową swojej matki oraz dzięki protekcji jej przyjaciół, w seminarium duchownym w Tyflisie (obecnie Tbilisi). Szkoły tej nie ukończył. Jednak wbrew legendzie, stworzonej później przez oficjalną propagandę, Stalin nie został usunięty z seminarium za marksistowskie poglądy czy też niezdane egzaminy. Zrezygnował z nauki z powodu podwyższenia czesnego, którego nie był w stanie, bądź po prostu nie chciał płacić[9]. Zachowały się po dziś dzień jego wszystkie seminaryjne świadectwa. Wyniki w nauce, w zależności od roku studiów, miał dobre lub bardzo dobre (niektórzy wskazują na jego niezwykłą pamięć).

                      Stalin uczęszczał do seminarium, tak samo jak polscy biskupi, którzy też uczęszczali. Takie samo odebrali wychowanie, ta sama etyka oparta na ideałach chrześcijaństwa i taka sama wredna natura. Taka sama propaganda oparta na kłamstwach. Dobre szkolenie w seminarium poskutkowało naśladownictwem na funkcji genseka.

                      Aha, i tacy sami "grzesznicy", co wciąż podkreślasz, bo jesteście grzesznikami i religia nic was lepszymi nie czyni a niektórych zamienia w ludobójców. Tyle jest wart ten religijny bełkot uczący hipokryzji i zakłamania.
                      • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 06.08.14, 17:53
                        grgkh napisał:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > > Ale sam również zaliczasz Lenina, Stalina i Hitle
                        > > ra do chrześcijan, pomimo że oni sami się do chrześcijaństwa nie przyznawali, a
                        > > nawet z nim walczyli – jak zatem wytłumaczysz swoją niekonsekwencję ? Cz
                        > > ym się różnisz od tych swoich współbraci w ateizmie ?
                        >
                        > Nie, kochasiu...
                        >
                        > Hitler Już na samym począt
                        > ku, po dojściu Hitlera do władzy, Episkopat Niemiec pozytywnie ocenił faszyzacj
                        > ę kraju (konferencja w Fuldzie, 28.03.1933 r.). w przeciwieństwie do „bez
                        > bożnego komunizmu, faszyzm miał dobre notowania w Watykanie (konkordat z faszy
                        > stowskimi Włochami). Dlatego przedstawiciele hierarchii kościelnej wezwali niem
                        > ieckich katolików do uznania nowej władzy. W takiej też przychylnej hitleryzmow
                        > i atmosferze, 20 lipca 1933 roku podpisano konkordat.
                        > ...
                        > Był wrogiem chrześcijaństwa, które nazywał protobolszewizmem, ale nie miał nic
                        > przeciwko przynależności do Kościoła rzymskokatolickiego — do końca swego
                        > życia uważał się za katolika. Natomiast Watykan, mając na uwadze wyłącznie swo
                        > je interesy polityczne, stał się dobrowolnym narzędziem wodza Trzeciej Rzeszy w
                        > jego antyhumanitarnej polityce eksterminacyjnej germanizacji. I tym, nie odpok
                        > utowanym dotąd, grzechem obciążony jest nie tylko Episkopat Niemiec, ale i najw
                        > ażniejsze sfery kościelne, z papieżem Piusem XI i Piusem XII włącznie.

                        >
                        > I do podbojów hitlerowcy szli z hasłem "Gott mit uns" - dwie ideologie godne si
                        > ebie.

                        Portal „racjonalista” nie jest dla nikogo o zdrowych zmysłach żadnym autorytetem :)
                        Skoro dla ciebie jest, to tylko świadczy o poziomie twojej degradacji umysłowej, o której nigdy nie miałem wysokiego mniemania.
                        Nawet w przytoczonym przez ciebie fragmencie jest tyle kłamstw ile zdań :)
                        Przytocz np. „pozytywną ocenę faszyzacji kraju” z dokumentu konferencji w Fuldze, a przekonasz się, że twój ulubiony portal łże.
                        Konkordat z żadnym państwem nigdy nie świadczył o „dobrym notowaniu” danego ustroju w Watykanie, lecz miał jedynie na celu unormowanie stosunków Stolicy Apostolskiej z danym państwem. Z Polską oraz z innymi krajami także podpisywano konkordaty, a nikt takich głupawych zarzutów nie wysuwał (o „dobrych notowaniach”) :)
                        Gdzie jest dowód na to, że Hitler do końca swego życia uważał się za katolika ?
                        Wręcz przeciwnie, wszyscy biografowie podkreślają, że odciął się on od wiary i piszą, że Hitler w 1942 roku przyznał: "Mając trzynaście, czternaście, piętnaście lat nie wierzyłem już w nic, zresztą żaden z moich kolegów nie wierzył już w tak zwaną komunię, poza paroma zupełnie głupimi prymusami ! Tylko, że ja wtedy byłem zdania, że to wszystko trzeba wysadzić w powietrze !.
                        Kolejnym, bezczelnym łgarstwem jest, że Watykan był „dobrowolnym narzędziem” w antyhumanitarnej polityce eksterminacyjnej germanizacji. Było wręcz odwrotnie.
                        Co zaś do Hitlera i owego hasła, którym wycierają sobie brudne gęby ateiści, to było ono stosowane od dawna przez tzw. „Zakon Łabędzia” zajmujący się sprawami stricte religijnymi, a później w XVIII wieku przejęte zostało przez protestanckie Prusy na potrzeby ich armii, zaś Hitler nawiązał jedynie do owych antykatolickich tradycji Fryderyka Wielkiego, podobnie jak zaadoptował swastykę z aryjskich starożytnych tradycji. A zatem nie miały te symbole nawiązywać, ani do Boga, ani do okultyzmu (chociaż on w nazistowskich Niemczech przeżywał istny renesans) lecz do militarystycznej pruskiej tradycji oraz narodowo-aryjskich korzeni nazizmu.

                        Tak więc, biedaku umysłowy, jeśli korzystasz z takich źródeł to rozumu nigdy nie nabędziesz :)

                        > A i ze Stalinem to Ty jesteś w najbliższych stosunkach.
                        >
                        > Stalin Od 1888 roku
                        > uczęszczał do szkoły parafialnej w Gori, a od 1894 roku kształcił się, za namow
                        > ą swojej matki oraz dzięki protekcji jej przyjaciół, w seminarium duchownym w T
                        > yflisie (obecnie Tbilisi). Szkoły tej nie ukończył. Jednak wbrew legendzie, stw
                        > orzonej później przez oficjalną propagandę, Stalin nie został usunięty z semina
                        > rium za marksistowskie poglądy czy też niezdane egzaminy. Zrezygnował z nauki z
                        > powodu podwyższenia czesnego, którego nie był w stanie, bądź po prostu nie chc
                        > iał płacić[9]. Zachowały się po dziś dzień jego wszystkie seminaryjne świadectw
                        > a. Wyniki w nauce, w zależności od roku studiów, miał dobre lub bardzo dobre (n
                        > iektórzy wskazują na jego niezwykłą pamięć).


                        Znowu kłamstwa, krętactwa i przeinaczenia, ba jakże by inaczej :)
                        Stalin owszem, uczęszczał do seminarium, tylko że ………. było to seminarium schizmatyckie, nie mające z Kościołem nic wspólnego. To po pierwsze.
                        Po drugie, jak słusznie się wzmiankuje, nie ukończył go, gdyż został wywalony na zbity pysk za ateizm.
                        Po trzecie, jako jedyny znany uczeń seminarium, został zadeklarowanym ateistą, który w „błędnym szale” walczył z religią i ze swoimi kolegami z seminarium, którzy pozostali wierni wierze i seminaryjnemu nauczaniu.
                        Zatem Stalin, został zbrodniarzem, nie dlatego że uczył się w seminarium, gdyż wszyscy pozostali seminarzyści zbrodniarzami nie zostali, lecz dlatego, ponieważ porzucił idee wpajane w seminarium i przejął idee ateistyczne, zbrodnicze i antyludzkie.

                        > Stalin uczęszczał do seminarium, tak samo jak polscy biskupi, którzy też uczęsz
                        > czali. Takie samo odebrali wychowanie, ta sama etyka oparta na ideałach chrześc
                        > ijaństwa i taka sama wredna natura. Taka sama propaganda oparta na kłamstwach.
                        > Dobre szkolenie w seminarium poskutkowało naśladownictwem na funkcji genseka.

                        Problem masz poważny z percepcją i łączeniem faktów :)
                        Wszyscy biskupi, o których piszesz są katolikami, zaś Stalin uczył się w seminarium schizmatyckim.
                        Wszyscy biskupi są cały czas ludźmi głęboko wierzącymi, zaś Stalin wiarę porzucił.
                        Wszyscy Biskupi nikogo nie zamordowali, zaś Stalin stał się jednym z największych morderców ludzkości.
                        Biskupi nie prześladują Kościoła, ani nie wysadzają w powietrze świątyń, nie mordują za trwanie przy wierze i nie zsyłają nikogo do obozów zagłady – Stalin to wszystko czynił.

                        Zatem, to właśnie ty i tobie podobni ateiści, jesteście spadkobiercami Stalina i jego ateistycznej, zbrodniczej ideologii.

                        > Aha, i tacy sami "grzesznicy", co wciąż podkreślasz, bo jesteście grzesznikami
                        > i religia nic was lepszymi nie czyni a niektórych zamienia w ludobójców. Tyle j
                        > est wart ten religijny bełkot uczący hipokryzji i zakłamania.

                        Twoja śmieszna i chorobliwa opinia absolutnie mnie nie interesuje, może zaś zaciekawić twego psychiatrę, więc radzę ci dobrotliwie i z miłości do bliźniego (tym bardziej tak ułomnego psychicznie, jak ty), żebyś nie omieszkał mu o tym wspomnieć przy najbliższej wizycie :)
                        • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 06.08.14, 18:05
                          A dla mnie autorytetem nie jest religia ani żaden z nieuków.

                          A Stalin i Hitler mieli bliskie związki z religią, to fakt.
                          • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 07.08.14, 16:24
                            grgkh napisał:

                            > A dla mnie autorytetem nie jest religia ani żaden z nieuków.

                            Wcale się nie dziwię, gdyż sam jesteś nieukiem. Nie wiedziałeś nawet, że Ziemia jest satelitą Słońca :)

                            > A Stalin i Hitler mieli bliskie związki z religią, to fakt.

                            Zapewne ty sam miałeś znacznie bliższe „związki z religią”, niż oni razem wzięci :)
                            • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 07.08.14, 20:49
                              enrque111 napisał:

                              > grgkh napisał:
                              >
                              > > A dla mnie autorytetem nie jest religia ani żaden z nieuków.
                              >
                              > Wcale się nie dziwię, gdyż sam jesteś nieukiem. Nie wiedziałeś nawet, że Ziemia
                              > jest satelitą Słońca :)

                              Nie masz na to dowodu.

                              A ja dowody Twego nieuctwa mam. Oto one:
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151562745,Re_Grawitacja_jak_ja_rozumie_religiant.html?wv.x=2
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151661606,Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151671581,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765404,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765618,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151844483,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151872631,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151892712,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151907009,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,152344489,Wikipedia_i_nieuctwo_henia.html?wv.x=2

                              > > A Stalin i Hitler mieli bliskie związki z religią, to fakt.
                              >
                              > Zapewne ty sam miałeś znacznie bliższe „związki z religią”, niż oni
                              > razem wzięci :)

                              Bliski kontakt Stalina z religią spowodował, że stał się on psychopatą i ludobójcą.
                              Od 1888 roku uczęszczał do szkoły parafialnej w Gori, a od 1894 roku kształcił się, za namową swojej matki oraz dzięki protekcji jej przyjaciół, w seminarium duchownym w Tyflisie (obecnie Tbilisi). Szkoły tej nie ukończył. Jednak wbrew legendzie, stworzonej później przez oficjalną propagandę, Stalin nie został usunięty z seminarium za marksistowskie poglądy czy też niezdane egzaminy.
                              • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 08.08.14, 17:18
                                grgkh napisał:

                                > enrque111 napisał:
                                >
                                > > grgkh napisał:
                                > >
                                > > > A dla mnie autorytetem nie jest religia ani żaden z nieuków.
                                > >
                                > > Wcale się nie dziwię, gdyż sam jesteś nieukiem. Nie wiedziałeś nawet, że
                                > Ziemia
                                > > jest satelitą Słońca :)
                                >
                                > Nie masz na to dowodu.
                                >
                                > A ja dowody Twego nieuctwa mam. Oto one:
                                > >
                                rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151562745,Re_Grawitacja_jak_ja_rozumie_religiant.html?wv.x=2
                                > >
                                rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151661606,Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                > >
                                rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151671581,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                > >
                                rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765404,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                > >
                                rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151765618,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2
                                > >
                                rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,151335875,151844483,Re_Grawitacja_wg_henia_.html?wv.x=2

                                Raczej są to dowody twojego nieuctwa, gdyż potwierdzają, że nie wiedziałeś tak oczywistego faktu, że Ziemia jest satelitą Słońca :)

                                > > > A Stalin i Hitler mieli bliskie związki z religią, to fakt.
                                > >
                                > > Zapewne ty sam miałeś znacznie bliższe „związki z religią”, n
                                > iż oni
                                > > razem wzięci :)
                                >
                                > [url=htp://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Stalin]Bliski kontakt Stalina z re
                                > ligią spowodował, że stał się on psychopatą i ludobójcą.
                                > Od 1888 roku uczęszczał do szkoły parafialnej w Gori, a od 1894 roku kształcił
                                > się, za namową swojej matki oraz dzięki protekcji jej przyjaciół, w seminarium
                                > duchownym w Tyflisie (obecnie Tbilisi). Szkoły tej nie ukończył. Jednak wbrew l
                                > egendzie, stworzonej później przez oficjalną propagandę, Stalin nie został usun
                                > ięty z seminarium za marksistowskie poglądy czy też niezdane egzaminy.[/rl]

                                Stalin owszem, uczęszczał do seminarium, tylko że ………. było to seminarium schizmatyckie, nie mające z Kościołem nic wspólnego. To po pierwsze.
                                Po drugie, jak słusznie się wzmiankuje, nie ukończył go, gdyż został wywalony na zbity pysk za ateizm.
                                Po trzecie, jako jedyny znany uczeń seminarium, został zadeklarowanym ateistą, który w „błędnym szale” walczył z religią i ze swoimi kolegami z seminarium, którzy pozostali wierni wierze i seminaryjnemu nauczaniu.
                                Zatem Stalin, został zbrodniarzem, nie dlatego że uczył się w seminarium, gdyż wszyscy pozostali seminarzyści zbrodniarzami nie zostali, lecz dlatego, ponieważ porzucił idee wpajane w seminarium i przejął idee ateistyczne, zbrodnicze i antyludzkie. Te idee są drogie również twemu sercu, czyż nie ?
                                • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 08.08.14, 18:26
                                  > Zatem Stalin, został zbrodniarzem, nie dlatego że uczył się w seminarium, gdyż
                                  > wszyscy pozostali seminarzyści zbrodniarzami nie zostali, lecz dlatego, poniewa
                                  > ż porzucił idee wpajane w seminarium i przejął idee ateistyczne, zbrodnicze i a
                                  > ntyludzkie.

                                  Stalin został zbrodniarzem, bo był chorym człowiekiem. Ateizm jako idea nie ma tu nic do rzeczy, nie jest zbrodniczy ani antyludzki. Wręcz przeciwnie, ateizm jest często afirmacją człowieczeństwa i miejsca człowieka w naturze.

                                  Ateizm, podobnie jak religia, mają swoje dobre i złe oblicza, ponieważ nie istnieją w oderwaniu od ludzkich umysłów. Zarówno ateista jak i wierzący mogą być chorzy i okrutni, a mogą też być ludźmi dobrymi i miłującymi pokój oraz bliźniego swego.
                                  • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 08.08.14, 23:17
                                    eeela napisała:

                                    > Ateizm, podobnie jak religia, mają swoje dobre i złe oblicza, ponieważ nie istn
                                    > ieją w oderwaniu od ludzkich umysłów. Zarówno ateista jak i wierzący mogą być c
                                    > horzy i okrutni, a mogą też być ludźmi dobrymi i miłującymi pokój oraz bliźnieg
                                    > o swego.

                                    Co do ateizmu to się zgodzę ale w przypadku religii pomijasz bardzo ważny argument.

                                    Religia bazuje na DOGMATACH. Szczepi je w ludzkich umysłach. Pokaż mi inną ideologię, która robi to z równym zapałem i skutkami? Nie ma drugiej takiej. Religia istnieje OD ZAWSZE i WSZĘDZIE. I tę krzywdę ludzkim umysłom też od zawsze robiła. Umysł ludzki, któremu uda się wmówić, że jakąś hipotezę można uznawać za prawdziwą ABSOLUTNIE i BEZ DOWODU, pozwala sobie na takie zachowanie także i w innych okolicznościach.

                                    Świat ludzi myślących krytycznie, sceptycznie wyglądałby zupełnie inaczej niż nasz świat, w którym regularnie OGŁUPIA SIĘ miliardy ludzi.

                                    Co o tym myślisz?
                                    • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 00:26
                                      Myślę, że do kościoła jeszcze się nie wybieram, co może być oznaką, że z kaznodziejstwem wciąż jeszcze nie mam ochoty dyskutować ;-)
                                      • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 12:27
                                        eeela napisała:

                                        > Myślę, że do kościoła jeszcze się nie wybieram,

                                        To jest nieistotne i nie pretenduje do miana argumentu. Nie na temat. po co to piszesz?

                                        > co może być oznaką,

                                        Może ale nie musi więc to też nie jest argument. Nie na temat.

                                        > że z kaznodziejstwem wciąż jeszcze nie mam ochoty dyskutować ;-)

                                        Zadałem Ci grzecznie pytanie a ty odpowiadasz zaczepnie i arogancko. Jaka może być tego przyczyna? Mam się domyślać czy mi to powiesz, żebym uniknął fałszywej oceny?

                                        Poprzedni post przeczytałaś, bo nań odpowiadasz. Jeśli nic nie masz do powiedzenia a jedyne, na co Cię stać, to wycieczki osobiste, to po co zaśmiecasz forum?

                                        A może jednak powiesz, czy się zgadzasz ze mną a jeśli nie, to dlaczego? Jeśli takie tezy wygłaszam publicznie to chcę je poddawać krytyce. Zależy mi na tym, bo mogę się przecież mylić. Jak inaczej miałbym skorygować błędne myślenie? Szukam prawdy. Nie twierdzę, że ja posiadłem w wersji absolutnej.

                                        Proszę, powstrzymuj się od erystyki, bo można ją zawsze odwrócić do wypowiadającego. Sądzę, że to nie jest dla niego przyjemne. Powiem jak Wałęsa: nie chcę ale muszę.

                                        Mimo wszystko pozdrawiam i namawiam Cię do spokojnej rozmowy.
                                        • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:42
                                          > Poprzedni post przeczytałaś, bo nań odpowiadas

                                          Przeczytałam, doszłam do wniosku, że znów przemawiasz ze swojej ambony kompletnie od czapy, i nie miałam ochoty znów się w to pakować. Powtarzasz się, dyskutujesz z tym, co sovbie uroisz, a nie z tym, co stoi napisane, wygłaszasz orędzia nie na temat, robisz rzeczowe i logiczne błędy - więc nie chce mi się z tobą gadać.
                                          • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:58
                                            eeela napisała:

                                            > > Poprzedni post przeczytałaś, bo nań odpowiadas
                                            >
                                            > Przeczytałam, doszłam do wniosku, że znów przemawiasz ze swojej ambony kompletn
                                            > ie od czapy, i nie miałam ochoty znów się w to pakować. Powtarzasz się, dyskutu
                                            > jesz z tym, co sovbie uroisz, a nie z tym, co stoi napisane, wygłaszasz orędzia
                                            > nie na temat, robisz rzeczowe i logiczne błędy - więc nie chce mi się z tobą g
                                            > adać.

                                            Rzeczowe i logiczne błędy powinnaś udowodnić - wtedy naprawdę awansowałabym w rankingu, w którym wskutek notorycznego nadużywania erystyki wylądowałaś na szarym końcu. Poświęć trochę czasu i weź się do roboty. :)

                                            Dobra rada czy zła? Też od czapy? :)
                                • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 08.08.14, 22:57
                                  enrque111 napisał:

                                  > grgkh napisał:

                                  > > [url=htp://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Stalin]Bliski kontakt Stalina z re
                                  > > ligią spowodował, że stał się on psychopatą i ludobójcą.
                                  > > Od 1888 roku uczęszczał do szkoły parafialnej w Gori, a od 1894 roku kształcił
                                  > > się, za namową swojej matki oraz dzięki protekcji jej przyjaciół, w seminarium
                                  > > duchownym w Tyflisie (obecnie Tbilisi). Szkoły tej nie ukończył. Jednak wbrew l
                                  > > egendzie, stworzonej później przez oficjalną propagandę, Stalin nie został usun
                                  > > ięty z seminarium za marksistowskie poglądy czy też niezdane egzaminy. [/rl]

                                  > Stalin owszem, uczęszczał do seminarium, tylko że ………. było t
                                  > o seminarium schizmatyckie, nie mające z Kościołem nic wspólnego. To po pierwsze.

                                  Było to seminarium chrześcijańskie. Ale to mniej ważne - teza jest ogólniejsza: to kontakt z RELIGIĄ uczynił Stalina nie dobrym ale złym.

                                  > Po drugie, jak słusznie się wzmiankuje, nie ukończył go, gdyż został wywalony n
                                  > a zbity pysk za ateizm.

                                  Nieprawda, nie za ateizm.
                                  Stalin nie został usunięty z seminarium za marksistowskie poglądy czy też niezdane egzaminy. Zrezygnował z nauki z powodu podwyższenia czesnego, którego nie był w stanie, bądź po prostu nie chciał płacić[9]. Zachowały się po dziś dzień jego wszystkie seminaryjne świadectwa. Wyniki w nauce, w zależności od roku studiów, miał dobre lub bardzo dobre (niektórzy wskazują na jego niezwykłą pamięć).

                                  > Po trzecie, jako jedyny znany uczeń seminarium, został zadeklarowanym ateistą,
                                  > który w „błędnym szale” walczył z religią i ze swoimi kolegami z se
                                  > minarium, którzy pozostali wierni wierze i seminaryjnemu nauczaniu.

                                  Przyczyną "szaleństwa" była religia. To właśnie jest ta teza - religia ogłupia a niektórych doprowadza do szaleństwa.

                                  > Zatem Stalin, został zbrodniarzem, nie dlatego że uczył się w seminarium, gdyż
                                  > wszyscy pozostali seminarzyści zbrodniarzami nie zostali, lecz dlatego, poniewa
                                  > ż porzucił idee wpajane w seminarium i przejął idee ateistyczne, zbrodnicze i a
                                  > ntyludzkie. Te idee są drogie również twemu sercu, czyż nie ?

                                  Pewne jest, że najpierw miał intensywny i długotrwały kontakt z religią a potem został psychopatycznym ludobójcą.
                                  Związek jest oczywisty. Nie da się zakłamać kolejności tych faktów.
                                  • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 11.08.14, 19:14
                                    grgkh napisał:

                                    > enrque111 napisał:
                                    >
                                    > > Stalin owszem, uczęszczał do seminarium, tylko że ………. było t
                                    > > o seminarium schizmatyckie, nie mające z Kościołem nic wspólnego. To po pierwsze.
                                    >
                                    > Było to seminarium chrześcijańskie. Ale to mniej ważne - teza jest ogólniejsza:
                                    > to kontakt z RELIGIĄ uczynił Stalina nie dobrym ale złym.

                                    Gdyby tak było, to wszyscy ludzie mający „kontakt z religią” byliby źli. Jest jednak wręcz odwrotnie, to właśnie brak kontaktu z religią (chrześcijaństwem) czyni człowieka złym. Fakty w tym względzie są miażdżące – historia dostarcza aż nadto dowodów, że odejście od wiary, czyni człowieka wściekłym zwierzęciem, poczynając od „rewolucji francuskiej” a na współczesnych ateistycznych reżimach kończąc (Korea Pn, Wietnam, Kuba, Chiny).

                                    > > Po drugie, jak słusznie się wzmiankuje, nie ukończył go, gdyż został wywalony n
                                    > > a zbity pysk za ateizm.
                                    >
                                    > Nieprawda, nie za ateizm.
                                    > Stalin nie został usunięty
                                    > z seminarium za marksistowskie poglądy czy też niezdane egzaminy. Zrezygnował z
                                    > nauki z powodu podwyższenia czesnego, którego nie był w stanie, bądź po prostu
                                    > nie chciał płacić[9]. Zachowały się po dziś dzień jego wszystkie seminaryjne ś
                                    > wiadectwa. Wyniki w nauce, w zależności od roku studiów, miał dobre lub bardzo
                                    > dobre (niektórzy wskazują na jego niezwykłą pamięć).


                                    Ważne jest nie to, co na ten temat pisze anonimowa Wikipedia, lecz co sam Stalin stwierdził, a przyznał bez ogródek, że powodem odejścia z seminarium było jego przejście na ateizm :)

                                    > > Po trzecie, jako jedyny znany uczeń seminarium, został zadeklarowanym ateistą,
                                    > > który w „błędnym szale” walczył z religią i ze swoimi kolegami z se
                                    > > minarium, którzy pozostali wierni wierze i seminaryjnemu nauczaniu.
                                    >
                                    > Przyczyną "szaleństwa" była religia. To właśnie jest ta teza - religia ogłupia
                                    > a niektórych doprowadza do szaleństwa.

                                    Twoja opinia nic dla mnie nie znaczy. Liczą się fakty, a te całkowicie przeczą twoim wydzimonom :)

                                    > > Zatem Stalin, został zbrodniarzem, nie dlatego że uczył się w seminarium,gdyż
                                    > > wszyscy pozostali seminarzyści zbrodniarzami nie zostali, lecz dlatego, poniewa
                                    > > ż porzucił idee wpajane w seminarium i przej to "Elohim wyłania się spod ziemi" i wygląda jak "
                                    > stary mężczyzna w płaszcz odziany" w widzeniu wróżki z Endor.
                                    > Ów - jak sądzi wróżka z Endor - Elohim okazuje się być jednak zmarłym arcykapła
                                    > nem Samuelem, widocznie byli tak do siebie podobni, że wywoływaczka duchów ich
                                    > po prostu ze sobą pomyliła.

                                    Nic nie pomyliła, Saul wyraźnie poprosił ją „wywołanie Samuela” i właśnie to był Samuel. Dlaczego kręcisz i mataczysz ?

                                    > Otóż bóg El był bogiem kananejskim, rzeczywiście przedstawiany był jako "stary
                                    > mężczyzna w płaszcz odziany", był szanowanym bogiem ojcem (ojcem bogów), i mies
                                    > zkał w niebie, sprawował też sąd pośród bogów.

                                    Jak już pisałem w językach semickich słowo „El” oznaczało „boga” w ogóle.

                                    > Wyglądał tak:
                                    >
                                    >
                                    rel="nofollow">www.bible-archaeology.info/GOD20EL20STONE.jpg
                                    >
                                    rel="nofollow">www.gettyimages.com/detail/illustration/the-god-el-from-ugarit-13th-century-bc-stock-graphic/77011710

                                    :) Znowu chcesz uchodzić za erudytę ? :)
                                    ął idee ateistyczne, zbrodnicze i a
                                    > > ntyludzkie. Te idee są drogie również twemu sercu, czyż nie ?
                                    >
                                    > Pewne jest, że najpierw miał intensywny i długotrwały kontakt z religią a potem
                                    > został psychopatycznym ludobójcą.
                                    > Związek jest oczywisty. Nie da się zakłamać kolejności tych faktów.

                                    Fakty zaś są takie, że psychopatycznym ludobójcą Stalin został w chwili określenia się jako ateista :)
                                    • grgkh Końcowy wniosek henia :) 12.08.14, 16:11
                                      enrque111 napisał:

                                      > grgkh napisał:
                                      >
                                      > > enrque111 napisał:
                                      > >
                                      > > > Stalin owszem, uczęszczał do seminarium,

                                      > > Było to seminarium chrześcijańskie. Ale to mniej ważne - teza jest ogólniejsza:
                                      > > to kontakt z RELIGIĄ uczynił Stalina nie dobrym ale złym.
                                      >
                                      > Gdyby tak było, to wszyscy ludzie mający „kontakt z religią” byliby źli.
                                      > Jest jednak wręcz odwrotnie, to właśnie brak kontaktu z religią (chrześci
                                      > jaństwem) czyni człowieka złym. Fakty w tym względzie są miażdżące – hist
                                      > oria dostarcza aż nadto dowodów, że odejście od wiary, czyni człowieka wściekły
                                      > m zwierzęciem, poczynając od „rewolucji francuskiej” a na współczes
                                      > nych ateistycznych reżimach kończąc (Korea Pn, Wietnam, Kuba, Chiny).

                                      No i właśnie o to mi chodziło. Powiedziałeś to, czego oczekiwałem od Ciebie.

                                      Gdyby TAK było to wszyscy ateiści byliby źli, a ponieważ tak nie jest więc Twoja teza o wpływie ateizmu na ludzi lub "ustroje polityczne i społeczne" jest fałszywa.

                                      Efekt osiągnąłem. mam czarne na białym i dziękuję za uczestnictwa o w tym wątku. Ciągnąłem go wyłącznie, by zebrać "odpowiedni materiał" Twoich wypowiedzi. Dołączam go do swojej kolekcji.

                                      > > > Po drugie, jak słusznie się wzmiankuje, nie ukończył go, gdyż został wywalony n
                                      > > > a zbity pysk za ateizm.
                                      > >
                                      > > Nieprawda, nie za ateizm.
                                      > > Stalin nie został usunięty
                                      > > z seminarium za marksistowskie poglądy czy też niezdane egzaminy. Zrezygnował z
                                      > > nauki z powodu podwyższenia czesnego, którego nie był w stanie, bądź po prostu
                                      > > nie chciał płacić[9]. Zachowały się po dziś dzień jego wszystkie seminaryjne ś
                                      > > wiadectwa. Wyniki w nauce, w zależności od roku studiów, miał dobre lub bardzo
                                      > > dobre (niektórzy wskazują na jego niezwykłą pamięć).

                                      >
                                      > Ważne jest nie to, co na ten temat pisze anonimowa Wikipedia, lecz co sam Stali
                                      > n stwierdził, a przyznał bez ogródek, że powodem odejścia z seminarium było jeg
                                      > o przejście na ateizm :)

                                      Każdy materiał może być prawdziwy lub fałszywy. A ja twierdzę, że wszystko, co dotyczy religii jest fałszywe - dowodzę tego poprzez wskazywanie sprzeczności.

                                      I tu też dyskusja zakończona.

                                      > > > Po trzecie, jako jedyny znany uczeń seminarium, został zadeklarowanym ateistą,
                                      > > > który w „błędnym szale” walczył z religią i ze swoimi kolegami z se
                                      > > > minarium, którzy pozostali wierni wierze i seminaryjnemu nauczaniu.
                                      > >
                                      > > Przyczyną "szaleństwa" była religia. To właśnie jest ta teza - religia ogłupia
                                      > > a niektórych doprowadza do szaleństwa.
                                      >
                                      > Twoja opinia nic dla mnie nie znaczy. Liczą się fakty, a te całkowicie przeczą
                                      > twoim wydzimonom :)

                                      Amen.

                                      > > Pewne jest, że najpierw miał intensywny i długotrwały kontakt z religią a potem
                                      > > został psychopatycznym ludobójcą.
                                      > > Związek jest oczywisty. Nie da się zakłamać kolejności tych faktów.
                                      >
                                      > Fakty zaś są takie, że psychopatycznym ludobójcą Stalin został w chwili określe
                                      > nia się jako ateista :)

                                      Nie, Stalin był krypto-teistą. Jego umysł działał całe życie pod wpływem religii - uważał siebie za postać równą bogom i stąd kult jednostki (jak kult bóstwa). Komunizm był tylko zasłoną a Stalin wykorzystał go dzięki podobieństwu idei chrześcijańskiej i komunistycznej.

                                      I Twoje opinie na temat tej tezy mnie nie interesują.
                                      • enrque111 Re: Końcowy wniosek henia :) 12.08.14, 18:03
                                        grgkh napisał:

                                        > enrque111 napisał:
                                        >
                                        > > > > Stalin owszem, uczęszczał do seminarium,
                                        >
                                        > > > Było to seminarium chrześcijańskie. Ale to mniej ważne - teza jest ogólniejsza:
                                        > > > to kontakt z RELIGIĄ uczynił Stalina nie dobrym ale złym.
                                        > >
                                        > > Gdyby tak było, to wszyscy ludzie mający „kontakt z religią byliby źli.
                                        > > Jest jednak wręcz odwrotnie, to właśnie brak kontaktu z religią (chrześci
                                        > > jaństwem) czyni człowieka złym. Fakty w tym względzie są miażdżące –hist
                                        > > oria dostarcza aż nadto dowodów, że odejście od wiary, czyni człowieka wściekły
                                        > > m zwierzęciem, poczynając od „rewolucji francuskiej” a na współczes
                                        > > nych ateistycznych reżimach kończąc (Korea Pn, Wietnam, Kuba, Chiny).
                                        >
                                        > No i właśnie o to mi chodziło. Powiedziałeś to, czego oczekiwałem od Ciebie.

                                        :) Cieszę się, że masz zdolności paranormalne :)

                                        > [b]Gdyby TAK było to wszyscy ateiści byliby źli, a ponieważ tak nie jest więc T
                                        > woja teza o wpływie ateizmu na ludzi lub "ustroje polityczne i społeczne" jest
                                        > fałszywa.[b]

                                        Ależ wszyscy ateiści są źli. Nie posiadają żadnej moralności, nic ich (poza strachem przed karą) nie może powstrzymać przed czynieniem różnych niegodziwości. Wszystkie systemy polityczne oparte na ateizmie okazywały się zbrodnicze, ludobójcze i ze wszech miar odrażające.

                                        > Efekt osiągnąłem. mam czarne na białym i dziękuję za uczestnictwa o w tym wątku
                                        > . Ciągnąłem go wyłącznie, by zebrać "odpowiedni materiał" Twoich wypowiedzi. Do
                                        > łączam go do swojej kolekcji.

                                        :) Polecam się na przyszłość. W mówieniu prawdy o zbrodniczym ateizmie możesz zawsze na mnie liczyć :)

                                        > > Ważne jest nie to, co na ten temat pisze anonimowa Wikipedia, lecz co sam Stali
                                        > > n stwierdził, a przyznał bez ogródek, że powodem odejścia z seminarium było jeg
                                        > > o przejście na ateizm :)
                                        >
                                        > Każdy materiał może być prawdziwy lub fałszywy. A ja twierdzę, że wszystko, co
                                        > dotyczy religii jest fałszywe - dowodzę tego poprzez wskazywanie sprzeczności.

                                        Twoja opinia nie ma w ogóle znaczenia, liczą się tylko fakty, a te przeczą twoim śmiesznym teoriom.

                                        > I tu też dyskusja zakończona.

                                        Zaiste :)

                                        > > > > Po trzecie, jako jedyny znany uczeń seminarium, został zadeklarowanym ateistą,
                                        > > > > który w „błędnym szale” walczył z religią i ze swoimi kolegami z se
                                        > > > > minarium, którzy pozostali wierni wierze i seminaryjnemu nauczaniu.
                                        > > >
                                        > > > Przyczyną "szaleństwa" była religia. To właśnie jest ta teza - religia ogłupia
                                        > > > a niektórych doprowadza do szaleństwa.
                                        > >
                                        > > Twoja opinia nic dla mnie nie znaczy. Liczą się fakty, a te całkowicie przeczą
                                        > > twoim wydzimonom :)
                                        >
                                        > Amen.

                                        To dobrze, że przyznajesz mi rację.

                                        > > Fakty zaś są takie, że psychopatycznym ludobójcą Stalin został w chwili określe
                                        > > nia się jako ateista :)
                                        >
                                        > Nie, Stalin był krypto-teistą. Jego umysł działał całe życie pod wpływem religi
                                        > i - uważał siebie za postać równą bogom i stąd kult jednostki (jak kult bóstwa)
                                        > . Komunizm był tylko zasłoną a Stalin wykorzystał go dzięki podobieństwu idei c
                                        > hrześcijańskiej i komunistycznej.

                                        :) To bardzo ciekawe co piszesz :)
                                        Zatem jesteś psychologiem, który miał kontakt ze Stalinem i wie, co siedziało w jego umyśle, a może sam ci się zwierzał w głębokiej tajemnicy – tak głębokiej, że ta wiedza (do dziś) była jedynie twoim udziałem ? Opowiedz coś o tym, lubię takie ucieszne ględzioły :)

                                        > I Twoje opinie na temat tej tezy mnie nie interesują.

                                        Ja nie podaję żadnych opinii, lecz same fakty – nadal nie potrafisz odróżniać opinii od faktów ?
                                        • eeela Re: Końcowy wniosek henia :) 12.08.14, 18:08

                                          > Ależ wszyscy ateiści są źli. Nie posiadają żadnej moralności, nic ich (poza str
                                          > achem przed karą) nie może powstrzymać przed czynieniem różnych niegodziwości.

                                          Moje obserwacje temu przeczą. Znam wielu ateistów, którzy są ludźmi prawymi i dokładają wszelkich starań, by postępować w zgodzie z chrześcijańską zasadą szacunku dla bliźniego, niezależnie od spodziewanych konsekwencji.
                                        • pogromca-dewota Re: Końcowy wniosek henia :) 16.08.14, 08:32
                                          enrque111 napisał:
                                          > Ależ wszyscy ateiści są źli. Nie posiadają żadnej moralności, nic ich (poza strachem przed karą) nie może powstrzymać przed czynieniem różnych niegodziwości.
                                          > Wszystkie systemy polityczne oparte na ateizmie okazywały się zbrodnicze, ludobójcze i ze wszech miar odrażające.

                                          To tłumaczy dlaczego jest tyle podłości w waszej bandzie. Nie ma co ukrywać episkopat pełen ateistów niczego innego z siebie nie umie wskrzesić.
                                      • yahyarodopski Bzdety wyssane z palca 23.08.14, 13:32
                                        Jakieś grupki salafitów bierzecie za wszystkich muzułmanów.

                                        A przeciętni muzułmanie są tacy:

                                        www.youtube.com/watch?v=P_ebDWJH-Qs
                              • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 08.08.14, 18:21

                                > Bliski kontakt Stalina z re
                                > ligią spowodował, że stał się on psychopatą i ludobójcą.
                                > Od 1888 roku uczęszczał do szkoły parafialnej w Gori, a od 1894 roku kształcił
                                > się, za namową swojej matki oraz dzięki protekcji jej przyjaciół, w seminarium
                                > duchownym w Tyflisie (obecnie Tbilisi). Szkoły tej nie ukończył. Jednak wbrew l
                                > egendzie, stworzonej później przez oficjalną propagandę, Stalin nie został usun
                                > ięty z seminarium za marksistowskie poglądy czy też niezdane egzaminy.


                                Dlaczego link do wikipedii przez ciebie podany obejmuje nie tylko notkę biograficzną, ale też twoją osobistą opinię? To sugeruje, że cytujesz wikipedię, czego nie robisz.
                                • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 08.08.14, 23:10
                                  eeela napisała:

                                  >
                                  > > [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Stalin]Bliski kontakt Stalin
                                  > a z re
                                  > > ligią spowodował, że stał się on psychopatą i ludobójcą.
                                  > > Od 1888 roku uczęszczał do szkoły parafialnej w Gori, a od 1894 roku kszt
                                  > ałcił
                                  > > się, za namową swojej matki oraz dzięki protekcji jej przyjaciół, w semin
                                  > arium
                                  > > duchownym w Tyflisie (obecnie Tbilisi). Szkoły tej nie ukończył. Jednak w
                                  > brew l
                                  > > egendzie, stworzonej później przez oficjalną propagandę, Stalin nie zosta
                                  > ł usun
                                  > > ięty z seminarium za marksistowskie poglądy czy też niezdane egzaminy.[/u
                                  > rl]
                                  >
                                  > Dlaczego link do wikipedii przez ciebie podany obejmuje nie tylko notkę biograf
                                  > iczną, ale też twoją osobistą opinię? To sugeruje, że cytujesz wikipedię, czego
                                  > nie robisz.

                                  Przepraszam, przeoczenie podczas kopiowania linka. :) Niestety, kliknąłem, zobaczyłem to co i Ty ale odklikać się nie dało. Sorry, taki mamy klimat.

                                  Czy to zmienia cokolwiek w faktach?

                                  Prywatnie między nami (heniu, nie czytaj)... Jest to taka ćwiczebna rozmówka pomiędzy stosującym erystykę heniem i mną, który mu chce pokazać, że stosując erystykę także i ja mogę udowodnić mu naciągane tezy. Taką dyskusję mogę ciągnąć w nieskończoność a on i tak nic nie zrobi, żeby to wyprostować. Chociaż ja bym sobie poradził w tej sytuacji. No ale poziom inteligencji henia jest znikomy.

                                  Mój cel jest oczywisty - przypisać religii zbrodnie Stalina dokładnie tak samo, jak henio próbował onegdaj przypisać zbrodnie Stalina ateizmowi. I niech smród się niesie daleko. :)

                                  Proponuję Ci olać dalszą lekturę tego kiepskiego wątku.

                                  Przy okazji moje uznanie za spostrzegawczość. Może tylko szkoda, że mi nie wytknęłaś erystyki. Domniemywam, żeś jej sobie jeszcze nie postudiowała. Oj, niedobrze, elu.

                                  Pozdrowienia. :)
                                  • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 02:25
                                    Domniemywam, żeś jej sobie jeszcze nie postudiowała. Oj, niedob
                                    > rze, elu.

                                    Nie odczuwam takiej potrzeby. W mojej ocenie znam ją znacznie lepiej od ciebie (co dotyczy również historii, psychologii, antropologii, literaturoznawstwa, a nawet logiki i fizyki).
                                    • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 07:26
                                      eeela napisała:

                                      > Nie odczuwam takiej potrzeby. W mojej ocenie znam ją znacznie lepiej od ciebie
                                      > (co dotyczy również historii, psychologii, antropologii, literaturoznawstwa, a
                                      > nawet logiki i fizyki).
                                      >
                                      Ani chybi...omnibus.
                                      Gratulacje Eeelu.
                                      Tylko dlaczego jestem niewierząca? Ajajaj.
                                      • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 08:02

                                        > Ani chybi...omnibus.

                                        Ależ skąd. O wielu tych dziedzinach mam jedynie bardzo blade pojęcie, znam je jedynie z popularyzatorskich opracowań i wikipedii, a z logiką matematyczną ostatni raz styczność miałam w liceum. Wciąż jednak podejrzewam, że wiem o niej więcej niż Grgkh ;-P
                                        • wawrzanka Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 10:42
                                          eeela napisała:

                                          > Ależ skąd. O wielu tych dziedzinach mam jedynie bardzo blade pojęcie, znam je j
                                          > edynie z popularyzatorskich opracowań i wikipedii, a z logiką matematyczną osta
                                          > tni raz styczność miałam w liceum. Wciąż jednak podejrzewam, że wiem o niej wię
                                          > cej niż Grgkh ;-P

                                          Nie jesteś w swoim podejrzeniu sama ;-) Pocoo jest psychofanką grgkh, więc jej reakcja jest zrozumiała.
                                          • hatroha Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 11:36
                                            Próbuje zrozumieć, to o czym piszecie, możecie mi streścić do jakich wniosków doszliście?
                                            • wawrzanka Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 11:54
                                              hatroha napisał:

                                              > Próbuje zrozumieć, to o czym piszecie, możecie mi streścić do jakich wniosków d
                                              > oszliście?

                                              Jeden z wniosków, jakie się nasuwają jest taki, że grgkh ma bardzo wąskie horyzonty. Ten wniosek jednak jest zupełnie nieistotny dla tej dyskusji. Jeśli interesuje cię kwestia Islamu to polecam ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,721,148284835,148284835,Islam_dlaczego_nowe_proroctwo_.html autorstwa muzułmanina. Niestety, skutecznie wyszydzonego przez tutejszych dyskutantów ;-) Wielka szkoda, że dał się przepędzić. Aktywnie uczestniczący w rozmowach muzułmanin byłby cennym głosem na tym forum.
                                              • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:03
                                                wawrzanka napisała:

                                                > Jeden z wniosków, jakie się nasuwają jest taki, że grgkh ma bardzo wąskie horyzonty. Ten wniosek jednak jest zupełnie nieistotny dla tej dyskusji. Jeśli interesuje cię kwestia Islamu to polecam ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,721,148284835,148284835,Islam_dlaczego_nowe_proroctwo_.html autorstwa muzułmanina. Niestety, skutecznie wyszydzonego przez tutejszych dyskutantów ;-) Wielka szkoda, że dał się przepędzić. Aktywnie uczestniczący w rozmowach muzułmanin byłby cennym głosem na tym forum.

                                                założył go wyjątkowo prymitywny osobnik, poza złocistą do tzw chrześcijan niczego nie wniósł
                                                • wawrzanka Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 16:19
                                                  kolter-rm napisał:

                                                  > założył go wyjątkowo prymitywny osobnik, poza złocistą do tzw chrześcijan nicze
                                                  > go nie wniósł

                                                  Stworzył oryginalny wątek na temat własnej religii i już przez samo to wniósł bardzo wiele. A czy to osobnik prymitywny, czy z klasą - dla dyskusji nie ma żadnego znaczenia.
                                                  Prymitywizm w dyskusji to ksenofobia, chęć dokopania człowiekowi za jego "inność" i dążenie do podkreślenia swojej wyższości nad nim. W linkowanym wątku to akurat nie on był prymitywny :D
                                                  • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 17:16
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > Stworzył oryginalny wątek na temat własnej religii i już przez samo to wniósł b
                                                    > ardzo wiele. A czy to osobnik prymitywny, czy z klasą - dla dyskusji nie ma żad nego znaczenia.

                                                    Wniósł do tego wątku swoją niewiedze na temat chrześcijaństwa i fobie typową dla neofity w nowej sekcie .

                                                    > Prymitywizm w dyskusji to ksenofobia, chęć dokopania człowiekowi za jego "inność" i dążenie do podkreślenia swojej wyższości nad nim.

                                                    No tak ty nie widziałaś tego u niego , bo....

                                                    > W linkowanym wątku to akurat nie on był prymitywny :D

                                                    Tylko i wyłącznie on i jego obrońcy !!
                                              • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:33
                                                wawrzanka napisała:

                                                > hatroha napisał:
                                                >
                                                > > Próbuje zrozumieć, to o czym piszecie, możecie mi streścić do jakich wnio
                                                > sków d
                                                > > oszliście?
                                                >
                                                > Jeden z wniosków, jakie się nasuwają jest taki, że grgkh ma bardzo wąskie horyzonty.

                                                A jednak musiałem o Tobie napisać prawdę, którą starałaś się przed sobą i ludźmi ukrywać, bo wciąż żywisz do mnie urazę.

                                                Ale, wawrzanko, ta teza to erystyczne pomówienie, bo nie masz na nią dowodów. Jeśli Cię bawi szkalowanie innych... to się baw. A że sobie przy okazji wyrabiasz opinię, to Twoja sprawa.

                                                > Ten wniosek jednak jest zupełnie nieistotny dla tej dyskusji. Jeśli interesuje cię kwestia Islamu to polecam ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,721,148284835,148284835,Islam_dlaczego_nowe_proroctwo_.html autorstwa muzułmanina. Niestety, skutecznie wyszydzonego przez tutejszych dyskutantów ;-) Wielka szkoda, że dał się przepędzić.

                                                Skończyły mu się argumenty a może nie miał ich wcale. Odszedł.

                                                > Aktywnie uczestniczący w rozmowach muzułmanin byłby cennym głosem na tym forum.

                                                Wierzący w dogmaty zawsze w końcu okazuje się tylko właścicielem fałszywych tez. Jak długo można trwać w takim stanie, gdy wciąż inni to pokazują?
                                            • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:27
                                              hatroha napisał:

                                              > Próbuje zrozumieć, to o czym piszecie, możecie mi streścić do jakich wniosków d
                                              > oszliście?

                                              To neverending story i wniosków nigdy nie będzie, bo ciągle jest na nie za wcześnie.
                                          • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 12:36
                                            wawrzanka napisała:

                                            >Pocoo jest psychofanką grgkh, więc jej reakcja jest zrozumiała.

                                            Psycho...co? A jakże .Wolałabym ciało ...co? "Jak się nie ma co się lubi..."
                                            No to psycho...
                                            • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:26
                                              pocoo napisała:

                                              > wawrzanka napisała:
                                              >
                                              > >Pocoo jest psychofanką grgkh, więc jej reakcja jest zrozumiała.
                                              >
                                              > Psycho...co? A jakże .Wolałabym ciało ...co? "Jak się nie ma co się lubi..."
                                              > No to psycho...

                                              Ona nie zna się na muzach. Trzeba jej to wybaczyć.
                                          • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:24
                                            wawrzanka napisała:

                                            > eeela napisała:
                                            >
                                            > > Ależ skąd. O wielu tych dziedzinach mam jedynie bardzo blade pojęcie, znam je j
                                            > > edynie z popularyzatorskich opracowań i wikipedii, a z logiką matematyczną osta
                                            > > tni raz styczność miałam w liceum. Wciąż jednak podejrzewam, że wiem o niej wię
                                            > > cej niż Grgkh ;-P
                                            >
                                            > Nie jesteś w swoim podejrzeniu sama ;-) Pocoo jest psychofanką grgkh, więc jej
                                            > reakcja jest zrozumiała.

                                            Jest moją muzą. To specjalna relacja. :) Mityczna. I nikomu nic do tego a zwłaszcza Tobie, która pozostajesz w bardzo podobnych relacjach z niejakim wariantem_b, którego podziwiam za parę przymiotów ale ten podziw na ciebie nie spływa.

                                            Jedno jest pewne. Wskutek naszych rozmów ograniczyłaś produkcję i publikowanie tez, które nie były najwyższego lotu. I jeszcze mi nie podziękowałaś za konstruktywną krytykę. A wypadałoby, bo była skuteczna.

                                            Pozdrowienia.
                                        • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:19
                                          eeela napisała:

                                          >
                                          > > Ani chybi...omnibus.
                                          >
                                          > Ależ skąd. O wielu tych dziedzinach mam jedynie bardzo blade pojęcie, znam je j
                                          > edynie z popularyzatorskich opracowań i wikipedii, a z logiką matematyczną osta
                                          > tni raz styczność miałam w liceum. Wciąż jednak podejrzewam, że wiem o niej wię
                                          > cej niż Grgkh ;-P

                                          OK, zmiana zeznań. Ale nie wiadomo, czy w te też należałoby wierzyć.

                                          Podejrzenia to to samo, co wiara? Na ile są "nienaruszalne"?
                                          • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:48
                                            > Podejrzenia to to samo, co wiara? Na ile są "nienaruszalne"?

                                            Grgkheczku, poczytaj sobie słownik, co?
                                            W ogóle dużo rzeczy jeszcze sobie poczytaj (i spróbuj nie ograniczać się do Dawkinsa i Hitchensa). Poczytaj, pomyśl, jeszcze z jakieś 10 lat, a będziemy mogli może wreszcie porozmawiać i się porozumieć.
                                            • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 14:03
                                              eeela napisała:

                                              > > Podejrzenia to to samo, co wiara? Na ile są "nienaruszalne"?
                                              >
                                              > Grgkheczku, poczytaj sobie słownik, co?

                                              Idziesz na łatwiznę. A to strzał we własną stopę. Twoja "wiedza" jest coraz mniej wiarygodna?

                                              To, że używasz terminów niezgodnie z ich definicjami to już standard a za to, że ja to w ten sposób komentuję, to powinnaś podziękować.

                                              > W ogóle dużo rzeczy jeszcze sobie poczytaj (i spróbuj nie ograniczać się do Daw
                                              > kinsa i Hitchensa). Poczytaj, pomyśl, jeszcze z jakieś 10 lat, a będziemy mogli
                                              > może wreszcie porozmawiać i się porozumieć.

                                              Na razie ja rozmawiam a Ty "odpyskowujesz" (bo nie masz nic wartościowego do powiedzenia?) i to się nie zmieni. Nawet za dziesięciolecia.

                                              Dla mnie jest oczywiste: gdybyś miała kontrargumenty, to być ich użyła a ponieważ tego nie robisz, więc wszystko, co piszę jest prawdą.

                                              I amen.
                                      • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:16
                                        pocoo napisała:

                                        > eeela napisała:
                                        >
                                        > > Nie odczuwam takiej potrzeby. W mojej ocenie znam ją znacznie lepiej od ciebie
                                        > > (co dotyczy również historii, psychologii, antropologii, literaturoznawstwa, a
                                        > > nawet logiki i fizyki).
                                        > >
                                        > Ani chybi...omnibus.

                                        Pojazd - jak by nie patrzeć - starożytny. Może i wiedza lekko zatęchła?

                                        > Gratulacje Eeelu.
                                        > Tylko dlaczego jestem niewierząca? Ajajaj.

                                        Popatrz, ja też jestem niewierzący. Co za przypadek. :)
                                    • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:14
                                      eeela napisała:

                                      > > Domniemywam, żeś jej sobie jeszcze nie postudiowała.

                                      > Nie odczuwam takiej potrzeby. W mojej ocenie znam ją znacznie lepiej od ciebie

                                      I stosujesz ją "na żywca"? Mimo tego, że to jest zła metoda rozmawiania? I mimo tego, że można się na niej nieźle sparzyć? Zaplanowałaś publiczne seppuku?

                                      > (co dotyczy również historii, psychologii, antropologii, literaturoznawstwa, a
                                      > nawet logiki i fizyki).

                                      Nawet? Zaciekawiasz mnie. W sumie to nie mam o Twoich kompetencjach złego zdania. Ale nie porównywałbym ich z moimi, bo na podstawie wyrywkowych wypowiedzi to nie jest możliwe. Może - według mnie - za bardzo pogardzasz innymi (klasyczny błąd - zaniżenie oceny wroga, polecam Ci mądrości starożytnych Chińczyków na ten temat) a siebie uważasz za pępek świata. Ale to drobiazg. Komplikuje Tobie komunikację z innymi. Ja na forum przyzwyczaiłem się do takich postaw, to się tu zdarza, taka uroda tej tematyki ("wiara" czyni ludzi pewnymi swych racji, choć logicznie jej nie mają).

                                      Nie chcę Cię tu publicznie namawiać do zdradzania prywatnych szczegółów Twego wykształcenia/wiedzy. Zresztą to nieistotne.

                                      Ciekawi mnie to o tyle, że jestem takim "amatorem psychologiem" i rozgryzam sobie konstrukcje wewnętrzne umysłów ludzkich. Ciekawi mnie, jak myślą, jak godzą sprzeczności, jak się zachowują w pewnych sytuacjach myślowych (czasem je aranżuję pod tym kątem)...

                                      Nie przeszkadza mi, że ktoś jest całkowicie bezmyślny lub że próbuje mnie obrażać. Udało mi się uodpornić na chwyty erystyczne - to proste, rozpoznaję je od razu i mówię sobie, że ktoś próbuje mną w ten sposób manipulować. Oglądam to jak okaz na szkiełku laboratoryjnym. Analizuję sobie, to fajna zabawa. A po drugiej stronie siedzi ktoś rozemocjonowany i czasem działa chaotycznie - to też miła konkluzja.

                                      Ale nie robię nikomu krzywdy, nie nastaję na nikogo, nie prześladuję... bo nie czuję urazy, bo niby dlaczego?

                                      Po co to piszę? Bo widzę, że twoje "zawodowe" predyspozycje (jeśli mówisz prawdę) są temu bliskie i pewnie też to jakoś trochę podobnie oceniasz. No ale jesteś dopiero na początku drogi. Myślę. że zaciekawiła Cię "gra", w której uczestniczysz. No tak, w tej codziennej powtarzalności i nudzie to jakaś odmiana.

                                      Dobrze Cię opisałem w tym akapicie?

                                      Aha, jeśli taka jesteś wykształcona to masz "dumę", honor proporcjonalną do swoich o tym wyobrażeń. Do tej pory udawało Ci się traktować ludzi z góry, byli przewidywalni, łykali drobne połajanki a tu nagle ktoś, kogo nie możesz zagiąć (czy powiedziałem Ci, że Ci się to nie uda? jeśli nie, to mówię) i publicznie ponosisz klęskę.

                                      A ten opis pasuje do rzeczywistości?

                                      Nie wiem, może to wszystko jest inaczej ale tak mi wynika z analizy tego, co piszesz. Odnoszę to do tekstów. Jeśli się dobrze maskujesz, to może być inaczej.

                                      Czy nie przeszkadza Ci, że poddaję takiej analizie Twoje wypowiedzi?
                                      Ty możesz mnie też podobnie (krytycznie) oceniać. Mało wiem o tym, jak mnie widzą inni. Ale staraj się oceniać od razu w odniesieniu do znanych nam zapisów a nie domniemań nieopartych na realu.

                                      P.S. I jeszcze do Twojej znajomości tematów... Znajomość to nie to samo, co rozumienie.
                                      • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 13:59
                                        Myślę. że zaciekawiła Cię "gra", w której uczestni
                                        > czysz

                                        Nie, mój drogi, muszę cię rozczarować. Zafascynował mnie zupełnie nowy jak dla mnie przypadek skrajnej bezmyślności i braku autorefleksji w połączeniu z całkowicie nieusprawiedliwionym wysokim mniemaniem o swojej wiedzy. Jeszcze tak zaawansowanego przypadku nie widziałam, albo nie byłam tego świadoma.

                                        > Aha, jeśli taka jesteś wykształcona to masz "dumę", honor proporcjonalną do swo
                                        > ich o tym wyobrażeń.

                                        Moja duma i honor nie mają nic wspólnego z moimi tutaj rozmowami. Rozmowy na forum traktuję jako ćwiczenia intelektualnie albo też okazję do obserwowania ludzkości. Twoje liczne, hehe, erystyczne zabiegi, żeby zademonstrować mi swoją wyższość, nijak nie poruszają mojego honoru, dumy czy pewności siebie, ponieważ widzę, jak nierównymi jesteśmy partnerami, i widzę, jak rozkładają się te nierówności, więc po prostu przyjmuję to na klatę, nie żywiąc urazy, tak jak nie żywiłabym urazy do niemowlęcia, że mu się ulało na moją sukienkę. Jedyne, co udało ci się osiągnąć, to to, że nie widzę najmniejszego powodu, żeby się z tobą cackać i unikać otwartego mówienia, jak ciebie postrzegam.

                                        Do tej pory udawało Ci się traktować ludzi z góry, byli pr
                                        > zewidywalni, łykali drobne połajanki a tu nagle ktoś, kogo nie możesz zagiąć

                                        To tobie się tak wydaje. Ja mam zupełnie inne odczucia na ten temat, jak być może jesteś w stanie zauważyć po opisie wyżej ;-)
                                        • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 14:07
                                          eeela napisała:

                                          > Myślę. że zaciekawiła Cię "gra", w której uczestni
                                          > > czysz
                                          >
                                          > Nie, mój drogi, muszę cię rozczarować. Zafascynował mnie zupełnie nowy jak dla
                                          > mnie przypadek skrajnej bezmyślności i braku autorefleksji w połączeniu z całko
                                          > wicie nieusprawiedliwionym wysokim mniemaniem o swojej wiedzy. Jeszcze tak zaaw
                                          > ansowanego przypadku nie widziałam, albo nie byłam tego świadoma.

                                          A co za problem to udowodnić na przykładach? Weź się wreszcie, leniu, do roboty. :)

                                          > > Aha, jeśli taka jesteś wykształcona to masz "dumę", honor proporcjonalną do swo
                                          > > ich o tym wyobrażeń.
                                          >
                                          > Moja duma i honor nie mają nic wspólnego z moimi tutaj rozmowami. Rozmowy na fo
                                          > rum traktuję jako ćwiczenia intelektualnie albo też okazję do obserwowania ludz
                                          > kości. Twoje liczne, hehe, erystyczne zabiegi, żeby zademonstrować mi swoją wyż
                                          > szość, nijak nie poruszają mojego honoru, dumy czy pewności siebie, ponieważ wi
                                          > dzę, jak nierównymi jesteśmy partnerami, i widzę, jak rozkładają się te nierówn
                                          > ości, więc po prostu przyjmuję to na klatę,

                                          Raczej mini klateczkę.

                                          > nie żywiąc urazy, tak jak nie żywił
                                          > abym urazy do niemowlęcia, że mu się ulało na moją sukienkę. Jedyne, co udało c
                                          > i się osiągnąć, to to, że nie widzę najmniejszego powodu, żeby się z tobą cacka
                                          > ć i unikać otwartego mówienia, jak ciebie postrzegam.

                                          Czyli namawiasz mnie do pyskówki? Nie uda Ci się to. W naszej rozmowie ja będę decydował o tym, jak ja mam się zachowywać. A nie Ty. :)

                                          > > Do tej pory udawało Ci się traktować ludzi z góry, byli pr
                                          > > zewidywalni, łykali drobne połajanki a tu nagle ktoś, kogo nie możesz zagiąć
                                          >
                                          > To tobie się tak wydaje. Ja mam zupełnie inne odczucia na ten temat, jak być
                                          > może
                                          jesteś w stanie zauważyć po opisie wyżej ;-)

                                          Tak, mnie się tak wydaje. Jeśli to fałsz, to napisz dlaczego.
                                          • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 14:15
                                            > A co za problem to udowodnić na przykładach? Weź się wreszcie, leniu, do roboty
                                            > . :)

                                            Te przykłady są w co drugim, najdalej w co trzecim twoim zdaniu. Szkoda mi marnować na ciebie aż tyle czasu, zwłaszcza, że w większości przypadków nie rozumiesz, co się do ciebie mówi.
                                            • hatroha Rozpiernicza mnie wasz spośób pisania 09.08.14, 14:49
                                              eeela napisała:

                                              > Myślę. że zaciekawiła Cię "gra", w której uczestni
                                              > > czysz
                                              >
                                              > Nie, mój drogi, muszę cię rozczarować. Zafascynował mnie zupełnie nowy jak dla
                                              > mnie przypadek skrajnej bezmyślności i braku autorefleksji w połączeniu z całko
                                              > wicie nieusprawiedliwionym wysokim mniemaniem o swojej wiedzy. Jeszcze tak zaaw
                                              > ansowanego przypadku nie widziałam, albo nie byłam tego świadoma.

                                              A co za problem to udowodnić na przykładach? Weź się wreszcie, leniu, do roboty. :)

                                              > > Aha, jeśli taka jesteś wykształcona to masz "dumę", honor proporcjonalną do swo
                                              > > ich o tym wyobrażeń.
                                              >
                                              > Moja duma i honor nie mają nic wspólnego z moimi tutaj rozmowami. Rozmowy na fo
                                              > rum traktuję jako ćwiczenia intelektualnie albo też okazję do obserwowania ludz
                                              > kości. Twoje liczne, hehe, erystyczne zabiegi, żeby zademonstrować mi swoją wyż
                                              > szość, nijak nie poruszają mojego honoru, dumy czy pewności siebie, ponieważ wi
                                              > dzę, jak nierównymi jesteśmy partnerami, i widzę, jak rozkładają się te nierówn
                                              > ości, więc po prostu przyjmuję to na klatę,

                                              Raczej mini klateczkę.

                                              > nie żywiąc urazy, tak jak nie żywił
                                              > abym urazy do niemowlęcia, że mu się ulało na moją sukienkę. Jedyne, co udało c
                                              > i się osiągnąć, to to, że nie widzę najmniejszego powodu, żeby się z tobą cacka
                                              > ć i unikać otwartego mówienia, jak ciebie postrzegam.

                                              Czyli namawiasz mnie do pyskówki? Nie uda Ci się to. W naszej rozmowie ja będę decydował o tym, jak ja mam się zachowywać. A nie Ty. :)

                                              > > Do tej pory udawało Ci się traktować ludzi z góry, byli pr
                                              > > zewidywalni, łykali drobne połajanki a tu nagle ktoś, kogo nie możesz zagiąć
                                              >
                                              > To tobie się tak wydaje. Ja mam zupełnie inne odczucia na ten temat, jak być
                                              > może jesteś w stanie zauważyć po opisie wyżej ;-)

                                              Tak, mnie się tak wydaje. Jeśli to fałsz, to napisz dlaczego.
                                            • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 15:05
                                              eeela napisała:
                                              > Szkoda mi marnować na ciebie aż tyle czasu, zwłaszcza, że w większości przypadków nie >rozumiesz, co się do ciebie mówi.
                                              >
                                              Bardzo dużo czasu zmarnowałaś na odpowiadanie Grgkh zwłaszcza,"że w większości przypadków" rozmawiacie (Wg Ciebie) jak gęś z prosięciem.
                                              • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 15:08
                                                Chyba ela zaczyna mnie nudzić.
                                                • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 15:20
                                                  grgkh napisał:

                                                  > Chyba ela zaczyna mnie nudzić.
                                                  >
                                                  No nie.Niemożliwe.
                                                  Spróbuj minimum słów , maksimum treści.Jestem przekonana,że eeela zrozumie.
                                                  • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 16:17
                                                    pocoo napisała:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > Chyba ela zaczyna mnie nudzić.
                                                    > >
                                                    > No nie.Niemożliwe.
                                                    > Spróbuj minimum słów , maksimum treści.

                                                    Już i na to nie mam siły. Za gorąco.

                                                    > Jestem przekonana,że eeela zrozumie.

                                                    Ona Cię psychofanką sponiewierała a Ty ją jeszcze hołubisz?
                                                    Zaiste, wielkoduszna z Ciebie muza. Taką Cię cenię najbardziej.
                                                  • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 16:21

                                                    > Ona Cię psychofanką sponiewierała a Ty ją jeszcze hołubisz?

                                                    O, tu, proszę, mamy dobry przykład tego, z jakim zrozumieniem i uwagą czytasz posty na forum.

                                                    Nigdzie nie nazwałam Pocoo psychofanką.
                                                  • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 19:29
                                                    eeela napisała:

                                                    > O, tu, proszę, mamy dobry przykład tego, z jakim zrozumieniem i uwagą czytasz p
                                                    > osty na forum.
                                                    >
                                                    > Nigdzie nie nazwałam Pocoo psychofanką.
                                                    >
                                                    Co racja,to racja.
                                                  • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 12.08.14, 15:49
                                                    pocoo napisała:

                                                    > eeela napisała:
                                                    >
                                                    > > O, tu, proszę, mamy dobry przykład tego,
                                                    > > z jakim zrozumieniem i uwagą czytasz posty na forum.
                                                    > >
                                                    > > Nigdzie nie nazwałam Pocoo psychofanką.
                                                    > >
                                                    > Co racja,to racja.

                                                    Racja muzy jest absolutna.
                                                  • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 12.08.14, 15:47
                                                    eeela napisała:

                                                    >
                                                    > > Ona Cię psychofanką sponiewierała a Ty ją jeszcze hołubisz?
                                                    >
                                                    > O, tu, proszę, mamy dobry przykład tego, z jakim zrozumieniem i uwagą czytasz p
                                                    > osty na forum.
                                                    >
                                                    > Nigdzie nie nazwałam Pocoo psychofanką.

                                                    OK, rzeczywiście nie Ty, nie jestem nieomylny. Po tej stronie ekranu bardzo niewiele się od siebie nie różnicie. Co nie znaczy, że nie masz innych wad i usterek.
                                                  • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 19:34
                                                    grgkh napisał:

                                                    > Ona Cię psychofanką sponiewierała a Ty ją jeszcze hołubisz?
                                                    > Zaiste, wielkoduszna z Ciebie muza. Taką Cię cenię najbardziej.
                                                    >
                                                    No i spadam w Twojej ocenie.Pomyliłeś Eeelę z Wawrzanką,Karbat mnie też z Wawrzanką pomylił.Może założymy "psychofanklub" Wawrzanki?
                                                  • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 12.08.14, 15:53
                                                    pocoo napisała:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > Ona Cię psychofanką sponiewierała a Ty ją jeszcze hołubisz?
                                                    > > Zaiste, wielkoduszna z Ciebie muza. Taką Cię cenię najbardziej.
                                                    > >
                                                    > No i spadam w Twojej ocenie.

                                                    Kto to nie powiedział, to nie miał racji. Rację absolutną i nie podlegającą negocjacjom ma muza.

                                                    > Pomyliłeś Eeelę z Wawrzanką,

                                                    Sam już nie wiem, czy ja to pomyliłem, czy moja świadomość celowo to odwróciła.

                                                    > Karbat mnie też z Wawrz
                                                    > anką pomylił.Może założymy "psychofanklub" Wawrzanki?

                                                    Ja wolę zostać niezrzeszony bo cenię sobie wolność, ale zakładać sobie możecie co chcecie.
                                              • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 15:28
                                                > Bardzo dużo czasu zmarnowałaś na odpowiadanie Grgkh

                                                To prawda. Dlatego włos staje mi dęba na głowie na myśl, że miałabym po raz wtóry czytać wszystkie jego posty.

                                                Ale popatrz, już zarzuciłam w zasadzie próby przekazania jakochkolwiek argumentów, ograniczam się już niemal do samych inwektyw, a on wciąż pragnie ze mną rozmawiać i prosi o więcej. Targa mną żądza zrozumienia tego mechanizmu, ale chyba nie powinnam jej ulegać, bo z reguły staram się w sobie dusić jędzę, a tu mi zdecydowanie nie wychodzi ;-)
                                                • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 12.08.14, 15:42
                                                  eeela napisała:

                                                  > > Bardzo dużo czasu zmarnowałaś na odpowiadanie Grgkh
                                                  >
                                                  > To prawda. Dlatego włos staje mi dęba na głowie na myśl, że miałabym po raz wtó
                                                  > ry czytać wszystkie jego posty.

                                                  A po co po raz wtóry? Pamięć Cię zawodzi?
                                                  Nie dość, że logika to jeszcze i to Ci się przyplątało.
                                                  Biedny miś samiczka.

                                                  > Ale popatrz, już zarzuciłam w zasadzie próby przekazania jakochkolwiek argument
                                                  > ów,

                                                  To nie jest prawda, bo od początku miałaś tylko ich atrapy.

                                                  > ograniczam się już niemal do samych inwektyw,

                                                  I to też nie jest prawda, bo inwektywy to Twój język codzienny.
                                                  Żeby ich nie używać musisz się nieźle wysilać.

                                                  > a on wciąż pragnie ze mną roz
                                                  > mawiać i prosi o więcej.

                                                  Nieudowodniona teza - oczywiście fałszywa.
                                                  No i daleko Ci do Muzy.

                                                  > Targa mną żądza

                                                  Muzo ma, czy słyszysz/widzisz to samo co ja?
                                                  Ona chyba w Twoją rolę chciałaby wejść. To niemożliwe.

                                                  > zrozumienia tego mechanizmu, ale chyba
                                                  > nie powinnam jej ulegać, bo z reguły staram się w sobie dusić jędzę, a tu mi z
                                                  > decydowanie nie wychodzi ;-)

                                                  Pierwsze zdanie prawdziwe, które o sobie powiedziałaś.
                                            • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 15:06
                                              eeela napisała:

                                              > > A co za problem to udowodnić na przykładach? Weź się wreszcie, leniu, do
                                              > roboty
                                              > > . :)
                                              >
                                              > Te przykłady są w co drugim, najdalej w co trzecim twoim zdaniu. Szkoda mi marn
                                              > ować na ciebie aż tyle czasu, zwłaszcza, że w większości przypadków nie rozumie
                                              > sz, co się do ciebie mówi.

                                              A jednak lenistwo zwyciężyło. No cóż, walczyłaś o opinię i ją masz. Erystyka działa w obie strony, a kto tego nie wie, ten... no nie, na pyskówkę się nie piszę. :)
                                              • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 15:30
                                                no nie, na pyskówkę się nie pisz
                                                > ę. :)

                                                Robaczku, ty zacząłeś od pyskówki, a potem było już tylko gorzej.
                                                • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 12.08.14, 18:31
                                                  eeela napisała:

                                                  > no nie, na pyskówkę się nie piszę. :)

                                                  > Robaczku, ty zacząłeś od pyskówki, a potem było już tylko gorzej.

                                                  Udowodnij to. Podaj cytaty i linki.
              • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 08.08.14, 14:26

                > Zwracam uwagę, iż Hitler, Stalin i, na przykład Lenin, to chrześcijanie.

                Stalin był wychowany w wierze prawosławnej, ale jako dorosły człowiek stał się ateistą i promował ateizm w sobie właściwy sposób.
                • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 08.08.14, 14:53
                  eeela napisała:

                  > > Zwracam uwagę, iż Hitler, Stalin i, na przykład Lenin, to chrześcijanie.
                  >
                  > Stalin był wychowany w wierze prawosławnej, ale jako dorosły człowiek stał się
                  > ateistą i promował ateizm w sobie właściwy sposób.

                  Wychowanie odciska ślad w psychice i nie można mówić, że było nie formowało tej psychiki. Jak bardzo? Tego się nie da powiedzieć ale to fakt.

                  Stalin przejął z religii kult jednostki i dążenie do władzy absolutnej. To są "pomysły" religii. Nie można powiedzieć, że Stalin je wymyślił lub że komunizm to także ateizm. Idee komunistyczne są bardzo podobne do pomysłów Jezusa. Może dlatego Stalin tak się "zachwycił" tą ideologią? Tego nie wiadomo ale korelacja jest silna.

                  Religie zazwyczaj są zazwyczaj przez "politykę" używane. Te idee (religia i systemy rządów) współpracują ze sobą, mają ten sam cel. Ale tu jest jeszcze jedna zbieżność. Religia opiera się na kłamstwach, manipulacjach i w swoim dążeniu do władzy absolutnej Stalinowi przeszkadzało to, że musiałby się władzą dzielić z ideologią nad którą nie panował (szczegóły ideologii religijnej opracowywane są przez religię, to jej wyłączne prawo, bo jako źródło swoich prawd podaje ona bogów). Stalin chciał być sam "autorem" szczegółów swojej ideologii władzy absolutnej.

                  Trudno także przypisywać zbrodnie Stalina komunizmowi, bo nie ma on w swoich założeniach zbrodniczej działalności ani kłamstw. O tyle jest lepszy od religii, która na kłamstwach jest zbudowana.

                  Stalin był psychopatą, a może człowiekiem, którego można by uznać za "nienormalnego". Komunizm w jego rękach był tylko narzędziem. Uległ metamorfozie. Całkowicie odmiennie podobne idee były traktowane przez np. ruchy hipisowskie. I wcale nie były takie groźne.

                  Czy jest istotne to, że Stalin całkowicie przestał być wierzącym (nie wierzył w ani jednego boga)? Przecież wszyscy wierzący wierzą tylko w swoich bogów, nie wierząc w innych. Czy ten element niewiary szkodzi im?

                  Zaszkodzić może tylko ZWIĄZEK z ideą. Brak związku jest bierny, nie oddziałuje. Stalin był przez jakiś czas swego życia związany z religią. Nasiąkał nią. Nie wolno o tym zapominać.

                  Wiara nie uczyni nikogo lepszym. A pewne pozytywne idee, niezwiązane z wiarą ale zawłaszczone przez religie (etyka nie ma związku z wiarą), są dostępne także bez obciążającego fałszem wiary uzależnienia umysłu od dogmatyzmu religijnego.

                  Dla każdego człowieka (Homo sapiens) jest lepiej, gdy myśli i rozumowo uzasadnia sobie co i jak ma robić niż gdyby bezmyślnie miał podlegać dogmatom i miałby być sterowany przez innych.
                  • eeela Re: Islam vs Katolicyzm 08.08.14, 14:58
                    Okrucieństwo ma tyle wspólnego z religią, że obydwie te rzeczy są aspektami człowieczeństwa. Bywa, że występują łącznie w danej jednostce, i bywa, że oddzielnie.
                    • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 08.08.14, 20:40
                      Ale to chyba nie na temat?
                    • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 09:07
                      eeela napisała:

                      > Okrucieństwo ma tyle wspólnego z religią, że obydwie te rzeczy są aspektami czł
                      > owieczeństwa. Bywa, że występują łącznie w danej jednostce, i bywa, że oddzieln
                      > ie.
                      >
                      Tylko jest jedno małe "ale".Niemalże w każdej religii bóg,bogowie,boginie i inne bóstwa są okrutne ,a ich nakazy przerażające.Jak nazwać posłuszeństwo i wypełnianie ich woli przez człowieka?Miłością?Chociaż bóg Jahwe "kogo miłuje ,temu przypiernicza do granic wytrzymałości miłowanego".Piękne.
                      • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 12:35
                        pocoo napisała:

                        > eeela napisała:
                        >
                        > > Okrucieństwo ma tyle wspólnego z religią, że obydwie te rzeczy są aspektami czł
                        > > owieczeństwa. Bywa, że występują łącznie w danej jednostce, i bywa, że oddzieln
                        > > ie.
                        > >
                        > Tylko jest jedno małe "ale".Niemalże w każdej religii bóg,bogowie,boginie i inn
                        > e bóstwa są okrutne ,a ich nakazy przerażające.Jak nazwać posłuszeństwo i wypeł
                        > nianie ich woli przez człowieka?Miłością?Chociaż bóg Jahwe "kogo miłuje ,temu p
                        > rzypiernicza do granic wytrzymałości miłowanego".Piękne.

                        No właśnie... i dlaczego bogowie nie mogą (nie chcą) trafiać do tej najbardziej ludzkiej części naszego umysłu, do tej logicznie myślącej. Przecież jeśli nakaz/zakaz jest racjonalny to ludzie go powinni zrozumieć, zaakceptować i przyjąć do wykonania a jeśli jest absurdalny to odrzucić. Czy to ma znaczyć, że nakazy/zakazy boskie są z gatunku absurdalnych, nie do przyjęcia rozumowo?

                        Dlaczego (pytanie retoryczne) ludzie traktowani są przez religie jak głupcy? Pewnie dlatego - żeby osiągnąć sukces w tresurze - ludzie są celowo ogłupiani, bo takim łatwiej się wciska "kit". Po to właśnie wymyślono sprzeczną z logiką "wiarę".
                        • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 09.08.14, 12:50
                          grgkh napisał:

                          > No właśnie... i dlaczego bogowie nie mogą (nie chcą) trafiać do tej najbardziej
                          > ludzkiej części naszego umysłu, do tej logicznie myślącej.

                          A to dlatego,że wierzący w istnienie bogów ,tej logicznie myślącej części nie posiadają.
                          Wawrzanka uznała mnie za Twoją psychofankę,a ja jestem tylko Twoim "natchnieniem".Ojej...ku...jejku.
                          • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 12.08.14, 18:32
                            Potwierdzam :)
                      • wawrzanka Re: Islam vs Katolicyzm 10.08.14, 21:17
                        pocoo napisała:

                        > Tylko jest jedno małe "ale".Niemalże w każdej religii bóg,bogowie,boginie i inn
                        > e bóstwa są okrutne ,a ich nakazy przerażające.

                        Bo natura jest okrutna, a jej wyroki przerażające. Aby oswoić naturę człowiek potrzebował jej uosobienia. Nie tylko ze strachu, bo natura to nie tylko okrucieństwo.

                        > Jak nazwać posłuszeństwo i wypełnianie ich woli przez człowieka?Miłością?

                        Zadajesz pytanie i od razu odpowiadasz tak, jak powinien odpowiedzieć chrześcijanin w średniowieczu. A teraz wielu ludzi wierzących (nie licząc tade i garstki oszołomów) inaczej pojmuje boga i myśli całkiem spójnie i logicznie. Dla nich posłuszeństwo to przede wszystkim postępowanie zgodne z własnym sumieniem, a wiara w boga, czy chodzenie do kościoła chroni ich przed rozpadem emocjonalnym. Nie krzywdzą przy tym nikogo, nie palą tęczy, nie potępiają gejów, ani usuwania ciąży uznając wolność każdego człowieka. Takich katolików jest ogromna większość, a ta garstka, która robi szum nie jest znów aż tak wpływowa, jak to media kreują.

                        > Chociaż bóg Jahwe "kogo miłuje ,temu p
                        > rzypiernicza do granic wytrzymałości miłowanego".Piękne.

                        Piękne na pewno nie, ale prawdziwe.
            • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 04.08.14, 18:27
              sclavus napisał:

              > ... biedny "człowieku"(?)...
              > Wiedza wyniesiona z katechizmu i spod ambony, wiedzą nie jest - jest zaledwie s
              > praniem mózgu... do stopnia, jaki prezentujesz!!!

              Czy mógłbyś w swoim bełkocie wyrażać się bardziej konkretnie, posługiwać się faktami a nie pomówieniami i rzetelną wiedzą a nie śmieszną opinią ?

              > Stalin, czy Hitler... to pikusie małe są wobec zbrodni popełnionych prze
              > z katolicyzm i katolików , w imię boga, na przestrzeni od 400 n.e. do 1700 n. e
              > ., czyli przez głupie 1300 lat!!!

              Czy masz na to jakiekolwiek dowody, czy tylko idiotyczną wiedzę, wyssaną z jakiegoś brudnego i zakłamanego „antychrysta” lub „racjonalisty” ?

              > Nie wiem komu należy dziękować, że nie dysponowali taką technologią, jaką mieli
              > do dyspozycji Stalin czy Hitler... mieli tylko ogień miecz i krucyfiks - to wy
              > starczyło jednak by dzisiaj, liczyć ofiary katolicyzmu w dziesiątkach milionów!

              Zakładam, że na te głupstwa również nie posiadasz żadnych naukowych dowodów ?
              • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 04.08.14, 19:34
                www.astrosurf.com/nitschelm/Page_noire_christianisme.htm
                www.youtube.com/watch?v=kWJjRkJsXbk
                ... póki co, tyle - nie chce mi się więcej... sam sobie szukaj a nie wyręczaj się!!
                • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 19:04
                  sclavus napisał:

                  >
                  rel="nofollow">www.astrosurf.com/nitschelm/Page_noire_christianisme.htm
                  > www.youtube.com/watch?v=kWJjRkJsXbk
                  > ... póki co, tyle - nie chce mi się więcej... sam sobie szukaj a nie wyręczaj się!!

                  A, co ty mi tu podsyłasz ? Wypociny jakiegoś frustrata, które owładnięty jest nienawiścią do Kościoła i zmyśla idiotyzmy, które są jedynie wytworem jego chorej wyobraźni ?
                  Czekam na opracowanie naukowe historyka, na którego powołują się inni naukowcy, a nie na ucieszne fobie jakiegoś nieudacznika :)

                  Nikim się nie wyręczam, a jedynie chcę poznać źródło twoich fobii antykatolickich i się nie zawiodłem, przedstawiłeś rzeczywiście niezły odlot jakiegoś frustrata :)
                  Tak, w zaufaniu ci jeszcze podpowiem, że dla większej swojej wiarygodności, jako „łowca zbrodni katolickich”, powinieneś powoływać się raczej na „słynnego naukowca” Karlheinz’a Deschner’a – ten to dopiero jest odlotowy :)
                  • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 19:50
                    uFielbiam tÓmaństFo!!... biedny "człowieku"...
                • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 20:01
                  ... jest was - katolików - 17% populacji świata i żyjecie na równi pochyłej (tendencja jest spadkowa)
                  Rozumiem twoje frustracje - kiedyś, katolicyzm władał światem... :D:D:D
                  • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 20:15
                    sclavus napisał:

                    > ... jest was - katolików - 17% populacji świata i żyjecie na równi pochyłej (te
                    > ndencja jest spadkowa)
                    > Rozumiem twoje frustracje - kiedyś, katolicyzm władał światem... :D:D:D

                    Wzruszasz mnie swoją troską o katolicyzm, ale się nie martw - Kościół nieraz był w gorszych opałach i wychodził z nich zwycięsko. Martw się raczej o swoją zbrukaną duszę, która może nie zaznać zbawienia.
                    • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 20:56
                      miał armie gorliwców, to wychodził zwycięsko - mordował, palił topił... dziesiątkami-setkami tysięcy...
                      ... przez - circa - 1300 lat!!!
                      • kolter-rw Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 21:30
                        sclavus napisał:

                        > miał armie gorliwców, to wychodził zwycięsko - mordował, palił topił... dziesiątkami-setkami tysięcy... ... przez - circa - 1300 lat!!!

                        1300 lat ?? jaja robisz? Już Konstantyn używał żołnierzy katolików do wojaczki z przyzwoleniem biskupów. No a którego z prawicowych dyktatorów/zbrodniarzy Krk ekskomunikował w XX wieku ?? 1700 a nie 1300 !!!
                        • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 23:09
                          ... trzeba jednak przyznać, że z początkiem Oświecenia, uspokoił się...
                          Pierwszy krucyfiks ujrzał światło dzienne na samym początku V wieku a właśnie to, ten krucyfiks, była tajna (i straszna) broń katolików... to w imię tego boga na krzyżu zaczęły się pierwsze wielkie zbrodnie...
                          • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 23:12
                            ... to co się działo w Aleksandrii, z początkiem V wieku, to było zaledwie "maleńkie preludium"...
                            • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 23:16
                              sclavus napisał:

                              > ... to co się działo w Aleksandrii, z początkiem V wieku, to było zaledwie "
                              > maleńkie preludium"
                              ...

                              Jeszcze nie ostygł trup pierwszego tzw chrześcijańskiego cesarza a już jego synowie toczyli krwawe boje o schedę po tatusiu ;

                              Konstantyn II (ur. luty 317 w Arles, zm. 340 w Akwilei) – cesarz rzymski w latach 337–340.

                              Najstarszy syn Konstantyna I Wielkiego i Fausty. 9 września 337 roku n.e. przybrał tytuł augustus i wraz z braćmi podzielił cesarstwo swojego ojca: przejął Brytanię, Galię i Hiszpanię. Niezadowolony z podziału wyruszył na najmłodszego brata Konstansa. W wojnie o posiadłości terytorialne (Italia i Afryka) jego wojska wpadły w pułapkę, on sam zginął w bitwie pod Akwileją.

                          • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 23:12
                            sclavus napisał:

                            > ... trzeba jednak przyznać, że z początkiem Oświecenia, uspokoił się...

                            Wspieranie zbrodni spolegliwych sobie kundelków to "uspokojenie" ?.

                            > Pierwszy krucyfiks ujrzał światło dzienne na samym początku V wieku a właśnie to, ten krucyfiks, była tajna (i straszna) broń katolików... to w imię tego boga na krzyżu zaczęły się pierwsze wielkie zbrodnie...

                            No i słowa Janka z Wadowic do mordercy Pinocheta "mój przyjacielu"
          • edico Re: Islam vs Katolicyzm 03.08.14, 09:44
            enrque111 napisał:

            > Czy mógłbyś wymienić jakieś "przestępcze historie katolicyzmu" ?

            Można by nie tylko wymieniać ale spisywać opasłe tomy biorąc chociaż by pod uwagę poczynania banku watykańskiego angażującego się w kategorie przestępczej działalności. Przekonali się o tym wcale nie tak dawno pielgrzymi chcący wykorzystać w Watykanie swoje karty płatnicze.
            • enrque111 Re: Islam vs Katolicyzm 04.08.14, 18:44
              edico napisał:

              > enrque111 napisał:
              >
              > > Czy mógłbyś wymienić jakieś "przestępcze historie katolicyzmu" ?
              >
              > Można by nie tylko wymieniać ale spisywać opasłe tomy biorąc chociaż by pod uwa
              > gę poczynania banku watykańskiego angażującego się w kategorie przestępczej dzi
              > ałalności. Przekonali się o tym wcale nie tak dawno pielgrzymi chcący wykorzyst
              > ać w Watykanie swoje karty płatnicze.

              A, cóż w tym jest dziwnego ? Przecież katolicy również są grzesznikami, jednak twoja wiara w to, że są chodzącymi aniołami, zaiste bardzo mnie wzruszyła :)
              Czyż „przestępstwa bankowe” są jakąś charakterystyczną cechą katolicyzmu ? Czy katolicyzm zezwala na takie przestępstwa ? Czy mógłbyś wskazać jakiś dokument watykański, który to nakazuje ?
              • edico Re: Islam vs Katolicyzm 05.08.14, 16:17
                Jeśli są takimi samymi, jak wszyscy pozostali, to uzurpowanie sobie prawa do pouczania innych jest godna jedynie przaśnego kabaretu.
    • tade-k53 Re: Islam vs Katolicyzm 30.07.14, 22:25
      Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. zanikało, a po śmierci Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, zgasło zupełnie.
      "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
      Czy wiesz po co żyjesz?
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 30.07.14, 23:01
        ... przestań penderolić!!
        Zastanów się raczej dlaczego tyle nienawiści jest między judaizmem, katolicyzmem i islamem... skoro wierzą w tego samego boga :D:D:D
        • tade-k53 Re: Islam vs Katolicyzm 31.07.14, 19:27
          Prawda o świecie nie jest łatwa do przyjęcia, bo nasza duma ludzka nie pozwala nam przyznać się nawet przed samym sobą do tego, że być może całe życie żyliśmy w błędzie.
          Tyle zła nie było nawet za Dni Noego, dlatego polecam prawdę objawioną przez Boga i ostrzegam przed piekłem, do którego ludzie wpadają jak rzęsisty deszcz.
          Czy wiesz w jakich czasach żyjemy?
          tradycja-2007.blog.onet.pl/
          • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 31.07.14, 20:45
            ... czy wiesz, jak żyjesz???
            ***
            przeuFielbiam tÓmaństFo!!!
            • tade-k53 Re: Islam vs Katolicyzm 31.07.14, 21:20
              www.youtube.com/watch?v=J47EyUcPkmM&feature=player_embedded
              • marina0321 Re: Islam vs Katolicyzm 02.08.14, 10:21
                tade-k53 napisał:

                > www.youtube.com/watch?v=J47EyUcPkmM&feature=player_embedded

                No, rzeczywiście piekło istnieje... można obejrzeć je bezpośrednio na youtube...
                • tade-k53 Re: Islam vs Katolicyzm 04.08.14, 20:21
                  Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.
                  tradycja-2007.blog.onet.pl/
          • bookworm Re: Islam vs Katolicyzm 01.08.14, 11:43
            tade-k53 napisał:

            > Prawda o świecie nie jest łatwa do przyjęcia, bo nasza duma ludzka nie pozwala
            > nam przyznać się nawet przed samym sobą do tego, że być może całe życie żyliśmy
            > w błędzie.

            Tobie jak widać duma do dzisiaj nie pozwolila jej przyjąć. A może po prostu program gimnazjum był za trudny.

            > Tyle zła nie było nawet za Dni Noego,

            To dlatego, że wtedy nie było jeszcze kościoła przedsoborowego, ale jak tylko się pojawił zaraz zaczął nadrabiać "braki".

            > dlatego polecam prawdę objawioną przez Bo
            > ga i ostrzegam przed piekłem, do którego ludzie wpadają jak rzęsisty deszcz.

            Ja tam nie wpadam. Przyjdę na wcześniej zarezerwowaną miejscówkę. Dobre towarzystwo. Ciekawe rozmowy i brak religiantów. Czysty raj (tfu. piekło)

            > Czy wiesz w jakich czasach żyjemy?

            XXIw. to jakieś 500 lat różnicy w stosunku do czasu, w którym zatrzymał się Twój umysł.
            • tade-k53 Re: Islam vs Katolicyzm 01.08.14, 23:13
              Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. zanikało, a po śmierci Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, zgasło zupełnie.
              "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
              Czy wiesz po co żyjesz?
              tradycja-2007.blog.onet.pl/
              • pogromca-dewota tade-k53 16.08.14, 08:47
                tade-k53 napisał:

                > Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. zanikało, a po śmierci Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, zgasło zupełnie.

                dziwne ze nikt jeszcze tego bałwana za liczne spamy nie wygnał

            • tade-k53 Re: Islam vs Katolicyzm 10.08.14, 20:24
              Koniec świata może być w każdej chwili. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.
              Nie dbasz o zbawienie duszy?
              tradycja-2007.blog.onet.pl/
              • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 10.08.14, 20:28
                tade-k53 napisał:

                > Koniec świata może być w każdej chwili. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru nie
                > bo albo piekło.
                > Nie dbasz o zbawienie duszy?
                > tradycja-2007.blog.onet.pl/

                sio
                • tade-k53 Re: Islam vs Katolicyzm 10.08.14, 20:31
                  www.youtube.com/watch?v=J47EyUcPkmM&feature=player_embedded
              • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 12.08.14, 15:56
                tade-k53 napisał:

                > Koniec świata może być w każdej chwili.

                Fizyka mówi, że świat nie ma końca.

                > Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.

                Już. I co dalej?

                > Masz do wyboru niebo albo piekło.

                A trzecia możliwość?

                > Nie dbasz o zbawienie duszy?

                Nie dbam. I co dalej?
    • sclavus Re: Islam vs Katolicyzm 30.07.14, 23:07
      Boisz się??
      A czymże różni się islam od katolicyzmu??
      Kiedy "urodził się" katolicyzm, robił to samo i to co najmniej przez 1300 lat, co dzisiaj robi islam...
      ... islam jest młodszy od katolicyzmu o jakieś 300 lat - ma więc jeszcze rezerwę paruset lat, żeby się ucywilizować na tyle, na ile ucywilizował się katolicyzm...
      Tylko dlaczego katolicyzm zaczyna wierzgać i podnosić łeb, akurat teraz??
    • bezpocztyonline Wątek powinien się nazywać: Nadgorliwość jest gors 31.07.14, 05:18
      Wątek powinien się nazywać: Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

      Czy w Iranie, Iraku, Afganistanie w latach 60-tych XX wieku nie było muzułmanów?

      Byli. I żyli (zaczynali żyć), jak ludzie.

      Ale z jakichś powodów ulegli nawoływaniom swoich religijnych przywódców, którzy wymyślili, że nowoczesność i wygodne, szczęśliwe życie ludzkie się Bogu nie podoba.

      Dokładnie to samo mówią nam w Polsce polscy przywódcy religijni.

      A nasze władze i społeczeństwo coraz bardziej ich słucha i im ulega.

      Obowiązkowe chustki na głowę i suknie od szyki aż do ziemi - jeszcze mogą wrócić w każdej chwili.
      Wystarczy, że biskupi zaczną temat i pociągną go ze dwa lata.

      Pytanie polega raczej na tym: co jest nie tak z gatunkiem ludzkim, ze tak łatwo ulega głupocie i radykalizmowi?

      hatroha napisał:

      > Islam vs Katolicyzm
      • grgkh Re: Wątek powinien się nazywać: Nadgorliwość jest 31.07.14, 18:26
        bezpocztyonline napisała:

        > Pytanie polega raczej na tym: co jest nie tak z gatunkiem ludzkim, ze tak łatwo
        > ulega głupocie i radykalizmowi?

        Ewolucja świata to nie jest kierunek ku mądrości ale kierunek ku skuteczności.

        Człowiek rodzi się głupi (albo raczej - bez wiedzy) i jest skazany (jako dziecko) na takie wychowanie, jakie mu zafundują ludzie, którzy chcą PRZETRWAĆ w najbardziej komfortowych warunkach dla siebie. Tu nie ma litości. Jeśli kłamstwo służy ludzkości, a przecież służy, bo produkuje posłuszne i niewiele dla siebie chcące masy ludzkie, to kłamstwo i manipulacja stają się cechami, które wygrywają z ich nieistnieniem.

        Dziecko można nauczyć mądrości lub uczynić je infantylnym na zawsze, bo umysły są plastyczne, bo ta plastyczność jest ogromną zaletą i pozwala sięgać tam, gdzie dotąd nikt nie sięgnął. A nadprodukcja ludzi (przeludnienie) skazuje automatycznie część ludzkości na warunki gorsze niż dla wybrańców.

        Czy to dobrze, czy źle? Ani tak, ani tak. Tak jest i już. Dzięki temu, że tak jest, jesteśmy tu, gdzie jesteśmy i zgromadziliśmy ogromną wiedzę o świecie, która może nam pozwolić uniezależnić istnienie ludzkiej inteligencji od kapryśnej natury i walki z konkurencją o najprostsze zasoby pozwalające przetrwać.

        Na pewno szkoda zmarnowanego potencjału pokoleń, które odeszły i czasu, którego może nam zabraknąć, żeby zdążyć. Róbmy więc coś, by przechylić szalę w kierunku mądrości, racjonalizmu i... innych pięknych, zasad, których ludzkość sformułowała sporo.
    • hatroha religia=ludzie 02.08.14, 13:21
      Czytając waszą słowną bijatykę, nie muszę wnikać w wasze racje. Gdyby zamiast słów dać wam karabiny zabilibyście się nie mając świadomości o co wam chodzi.
      Nie mówiąc już o szansie uzyskania kompromisu.

      Mam wrażenie, że religie to tylko pretekst do tego by się wyrżnąć. Nie chodzi o władzę, nie chodzi o rację. Internet sprawił, że nasączamy się jadem, który musi w końcu eksplodować.

      Zauważyłem, że już tego nie da się zatrzymać. Muzułmanie vs inne religie, biali z czarnymi i na odwrót. Atmosfera zaczyna się zagęszczać i jeszcze chwila a stracimy kontrolę nad wszystkim.
      • grgkh Re: religia=ludzie 02.08.14, 19:40
        Gdy dwóch się bije, przecież jeden może się tylko bronić.

        Niby to prosta zasada ale niektórzy o niej zapominają. "Utrata kontroli nad tym wszystkim" to niezdolność do obiektywnej oceny, kto atakuje.
    • c.laus Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 09:42
      > Islam wlał się do Europy i stoi przed granicami Polski.

      To prawda. We Francji, Anglii, w Niemczech jest już "problem islamu".
      Ale kultura islamu nie jest przecież gorsza od kultury judeochrześcijańskiej. Jest po prostu inna.
      Np. dla islamisty życie ludzkie nie jest najwyższą wartością.

      Co się stanie jeśli powstanie Kalifat Polski? Nic specjalnego. Kto uzna wyższość nauk proroka Mahometa będzie mógł nadal być katolikiem i chodzić do kościoła (na kościele nie będzie krzyża).
      Podatek płacony przez niewiernych będzie wyższy niż dla islamistów (oni jeszcze dają bakszysz) ale i tak będzie raczej niższy niż obecny tuskowy. ;))
      Nie wiem co będzie z ateistami. Zapewne większość przejdzie na islam. ;o))
      • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 10:11
        c.laus napisał(a):

        > > Islam wlał się do Europy i stoi przed granicami Polski.
        >
        > To prawda. We Francji, Anglii, w Niemczech jest już "problem islamu".

        Bzdury i to wierutne. To typowe straszenie wiernych przez plebanów wystraszonych innymi możliwościami wyboru .

        > Nie wiem co będzie z ateistami. Zapewne większość przejdzie na islam. ;o))

        Tak jak i wiercy Watykanu
      • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 16:56
        c.laus napisał(a):

        > Co się stanie jeśli powstanie Kalifat Polski? Nic specjalnego. Kto uzna wyższoś
        > ć nauk proroka Mahometa będzie mógł nadal być katolikiem i chodzić do kościoła
        > (na kościele nie będzie krzyża).
        > Podatek płacony przez niewiernych będzie wyższy niż dla islamistów (oni jeszcze
        > dają bakszysz) ale i tak będzie raczej niższy niż obecny tuskowy. ;))
        > Nie wiem co będzie z ateistami. Zapewne większość przejdzie na islam. ;o))

        A jednak się stanie. Kobieta będzie podczłowiekiem bez żadnych praw. Za byle przypadkowe odstępstwo od jakichś rytuałów będzie można stracić rękę, zostać ukamieniowanym...

        Irańscy ajatollahowie są najbogatszymi ludźmi świata, podczas gdy Irańczycy są biedni. W Teheranie kwitnie prostytucja. I tak dalej.

        Religia niczego nie leczy. Ogrom władzy w rękach ludzi rządzących ogłupionym i zniewolonym "motłochem" deprawuje. Religijne "ideały" natychmiast są naginane i wykorzystywane dla prywatnych celów. Treść religijnych zasad, obrzędów jest tak przekształcana, by lepiej sterować, manipulować, uzależniać.

        Czy takie "życie kosztem innych", powszechne i ustalone jako norma rządy kłamstwa mają sens? To po co nam mózg, myślenie, logika, szukanie prawdy jeśli chodzi tylko o doczesną wygodę dla rządzących i totalne wykorzystanie oszukanych za pomocą religii?
        • c.laus Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 17:41
          > A jednak się stanie. Kobieta będzie podczłowiekiem bez żadnych praw.

          Bredzisz. Na YT jest film, gdzie Polka, która wyszła za mąż za Araba opowiada jak lubi zwyczaje islamu, modlić się, obchodzić ramadan, nosić ichniejsze stroje- jakie to praktyczne narzucić na siebie na piżamę i odprowadzić dzieci do przedszkola bez malowania się itp. itd.
          Jest zachwycona i widać po niej szczęście.
          Zatem nie odpowiadaj za kobiety i co one polubią, bo znów gadasz jak pleban z ambony albo komuch na wiecu. ;PP
          Jesteś zwykłym antyteistycznym religiantem ;o))

          Przez takich ja Ty będzie najpierw Kalifat Brandenburgii, Emirat Saksonii a potem Emirat Nadwiślański. No chyba, że Niemcy się obudzą a Polska zostanie katolickim państwem wyznaniowym.
          • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 18:18
            c.laus napisał(a):

            > > A jednak się stanie. Kobieta będzie podczłowiekiem bez żadnych praw.
            >
            > Bredzisz. Na YT jest film, gdzie Polka, która wyszła za mąż za Araba opowiada j
            > ak lubi zwyczaje islamu, modlić się, obchodzić ramadan, nosić ichniejsze stroje
            > - jakie to praktyczne narzucić na siebie na piżamę i odprowadzić dzieci do prze
            > dszkola bez malowania się itp. itd.
            > Jest zachwycona i widać po niej szczęście.
            > Zatem nie odpowiadaj za kobiety i co one polubią, bo znów gadasz jak pleban z a
            > mbony albo komuch na wiecu. ;PP
            > Jesteś zwykłym antyteistycznym religiantem ;o))
            >
            > Przez takich ja Ty będzie najpierw Kalifat Brandenburgii, Emirat Saksonii a pot
            > em Emirat Nadwiślański. No chyba, że Niemcy się obudzą a Polska zostanie katoli
            > ckim państwem wyznaniowym.

            Alogiczną bezmyślnością jest uważanie, że pojedynczy przykład udowadnia szerszą tezę.
            Najpierw poucz się logiki a dopiero potem rozmawiaj z mądrzejszymi od siebie.

            A teraz czekam aż przyznasz się do tego błędu logicznego, przeprosisz za niego i obiecasz, że więcej nie będziesz.
            • c.laus Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 18:32
              > Alogiczną bezmyślnością jest uważanie, że pojedynczy przykład udowadnia szerszą
              > tezę.
              > Najpierw poucz się logiki

              Słyszałeś, żeby w religii stosowano jakąś logikę???
              Logika jest dla religiantów wyznających monizm materialistyczny, czyli wiarę wyłącznie w materię i jej ruch.
              Ty nie myslisz, tylko w Twoim mózgu zachodza zjawiska chemiczne i elektryczne i to jest wg Ciebie myślenie i logika.
              A że, jak sam pisałeś, masz już tak mało neuronów jak Michnik, to robisz perseweracje.
              Perseweracja jest jednym z objawów otępienia starczego albo alkoholowego- pewnie jedno i drugie.
              I żeby nie było, że coś, to ten wpis jest dziełem literackim i sztuką i nie wolno jej usuwać. ;o))
              • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 18:59
                c.laus napisał(a):

                > > Alogiczną bezmyślnością jest uważanie, że pojedynczy przykład udowadnia szerszą
                > > tezę.
                > > Najpierw poucz się logiki
                >
                > Słyszałeś, żeby w religii stosowano jakąś logikę???

                A religia i Ty to tożsamość? Następny kwiatek, który powinieneś jakoś wyjaśnić.

                Fakt, religia jest bez logiki i dlatego uważam ja za chłam i największe zło ludzkości. ALe widzę, że Ty myślisz analogicznie. Chyba ewoluujesz pozytywnie pod wpływem lektury tego forum.

                > Logika jest dla religiantów wyznających monizm materialistyczny, czyli wiarę wy
                > łącznie w materię i jej ruch.

                Logika jest podstawa myślenia. A jednak ewoluujesz w przeciwnym kierunku.

                > Ty nie myslisz, tylko w Twoim mózgu zachodza zjawiska chemiczne i elektryczne i
                > to jest wg Ciebie myślenie i logika.

                Nikt nie myśli i logika nie istnieje? Myśl jest chaosem?

                > A że, jak sam pisałeś, masz już tak mało neuronów jak Michnik, to robisz persew
                > eracje.

                Na ten poziom dyskusji mnie nie namówisz, to typowy poziom religianta.

                > Perseweracja jest jednym z objawów otępienia starczego albo alkoholowego- pewni
                > e jedno i drugie.
                > I żeby nie było, że coś, to ten wpis jest dziełem literackim i sztuką i nie wol
                > no jej usuwać. ;o))

                I na koniec głupawy uśmieszek. Prawie jakbym Cię miał przed sobą. Byłoby śmieszne, gdyby nie konstatacja, że w ten lub podobny sposób religia ogłupiła miliardy ludzi. Straszna ideologia.
                • c.laus Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 19:22
                  Toś mnie ubawił kobietami w islamie. Jeszcze tarzam się po podłodze ze śmiechu. ;o)))

                  Przecież Polki (Niemki, Rosjanki i inne białaski też) az piszczą do arabów.
                  Wejdź na forum Faceci z Egiptu, albo nawet na Kobietę. Polki Polaków uważają za brudnych, smierdzących, zapuszczonych, brzuchatych, chamowatych i egoistów. Tak w skrócie. ;o)
                  Arab jest idealny. Nie dość, że ma większego i obrzezanego fajfusa, to jeszcze Polkę traktuje jak księżniczkę z 1000 i 1 nocy, obsypuje komplementami i słodkimi SMSami: maj darling, ai lawju, ju ar bjutiful Sam poczytaj ;o))
                  Dla naszych pań islam będzie idealny. Będą się biły nawet na miejsca 2,3,4 żony.
                  No i te wielbłądy, okręty pustyni, sunące po ulicach Warszawy i innych miast Nadwiślańskiego Emiratu. A na nich uśmiechnięte pod chustami Polki pachnącą Old Spicem, z cieknącą po nogach islamską spermą albo mleczkiem kokosowym. ;*)
                  • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 19:40
                    c.laus napisał(a):

                    > Toś mnie ubawił kobietami w islamie. Jeszcze tarzam się po podłodze ze śmiechu.
                    > ;o)))

                    Charakterystyczne - tarzasz się po podłodze bo taki masz stosunek do kobiet. To nic nowego u sporej części katolików.

                    > Przecież Polki (Niemki, Rosjanki i inne białaski też) az piszczą do arabów.

                    Ciekawe teoria uogólniająca stosunek kobiet do Arabów.
                    (arab małą literą to rasa konia, prawda?)

                    > Wejdź na forum Faceci z Egiptu, albo nawet na Kobietę. Polki Polaków uważają za
                    > brudnych, smierdzących, zapuszczonych, brzuchatych, chamowatych i egoistów. Ta
                    > k w skrócie. ;o)

                    Moja kobieta (i żadna ze znajomych) tak nie myśli.

                    Żyjesz w jakimś dziwnym miejscu, gardzisz ludźmi, nienawidzisz ich, masz za nic.
                    Czyżby to był błogosławiony wpływ wychowania w katolicyzmie?

                    > Arab jest idealny. Nie dość, że ma większego i obrzezanego fajfusa, to jeszcze
                    > Polkę traktuje jak księżniczkę z 1000 i 1 nocy, obsypuje komplementami i słodki
                    > mi SMSami: maj darling, ai lawju, ju ar bjutiful Sam poczytaj ;o))
                    > Dla naszych pań islam będzie idealny. Będą się biły nawet na miejsca 2,3,4 żony
                    > .
                    > No i te wielbłądy, okręty pustyni, sunące po ulicach Warszawy i innych miast Na
                    > dwiślańskiego Emiratu. A na nich uśmiechnięte pod chustami Polki pachnącą Old S
                    > picem, z cieknącą po nogach islamską spermą albo mleczkiem kokosowym. ;*)

                    Bez komentarza.
                    • c.laus Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 20:09
                      > Moja kobieta

                      Wyrazy współczucia dla tej kobiety. Nie pochlastała się jeszcze? ;o))
                      "Moja"? A co to? jesteś właścicielem? jak araba? hłe hłe hłe
                      • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 20:20
                        c.laus napisał(a):

                        > > Moja kobieta
                        >
                        > Wyrazy współczucia dla tej kobiety. Nie pochlastała się jeszcze? ;o))
                        > "Moja"? A co to? jesteś właścicielem? jak araba? hłe hłe hłe

                        Powinieneś śmieciu za takie obraźliwe słowa dostać nie tylko bana ale i w durny ryj kopa z buta
                        • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 20:25
                          kolter-rm napisał:

                          > c.laus napisał(a):
                          >
                          > > > Moja kobieta
                          > >
                          > > Wyrazy współczucia dla tej kobiety. Nie pochlastała się jeszcze? ;o))
                          > > "Moja"? A co to? jesteś właścicielem? jak araba? hłe hłe hłe
                          >
                          > Powinieneś śmieciu za takie obraźliwe słowa dostać nie tylko bana ale i w durny
                          > ryj kopa z buta

                          To jest prosty człowiek i trzeba go traktować jak prostego. Ja się jego wpisami nie emocjonuję. Dostał dobre, katolickie wychowanie i teraz je prezentuje. Nie przeskoczy sam siebie.
                          • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 20:28
                            grgkh napisał:

                            > kolter-rm napisał:
                            >
                            > > c.laus napisał(a):
                            > >
                            > > > > Moja kobieta
                            > > >
                            > > > Wyrazy współczucia dla tej kobiety. Nie pochlastała się jeszcze? ;o
                            > ))
                            > > > "Moja"? A co to? jesteś właścicielem? jak araba? hłe hłe hłe
                            > >
                            > > Powinieneś śmieciu za takie obraźliwe słowa dostać nie tylko bana ale i w
                            > durny
                            > > ryj kopa z buta
                            >
                            > To jest prosty człowiek i trzeba go traktować jak prostego. Ja się jego wpisami
                            > nie emocjonuję. Dostał dobre, katolickie wychowanie i teraz je prezentuje. Nie
                            > przeskoczy sam siebie.

                            Jako dobry katolik powinien to wiedzieć ;

                            (4) On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? (5) I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. (6) A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela.
                            • marina0321 Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 23:29
                              kolter-rm napisał:
                              Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela.
                              > [/i]

                              W Kościele Kat. nie łączy Bóg, tylko pleban. Potem zwala na Boga.
                              • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 08:26
                                marina0321 napisał(a):
                                > W Kościele Kat. nie łączy Bóg, tylko pleban. Potem zwala na Boga.

                                Zawsze bóg jest im potrzebny do "wycierania sobie nim gęby".Od zarania dziejów na boga zwalali wszelkie niegodziwości i pieprzyli "wola boga"(niezbadane są wyroki boskie).
                                W boga zawsze bawili się faceci poprzebierani w kiecki.
                              • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 11:45
                                marina0321 napisał(a):

                                > kolter-rm napisał:
                                > Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela.
                                > > [/i]
                                >
                                > W Kościele Kat. nie łączy Bóg, tylko pleban. Potem zwala na Boga.

                                Jezus mówił ze powodem do rozwodu jest tylko zdrada .Krk uważa ze może z co najmniej kilku powodów rozwodzić ,przy tym obłudnie słowa rozwód nie używając.
                                • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:04
                                  kolter-rm napisał:
                                  > Jezus mówił ze powodem do rozwodu jest tylko zdrada .

                                  Zgadza się.Ale czym jest zdrada?
                                  Czy zdrada to cudzołóstwo?
                                  Czy zdradą jest miłość do osoby trzeciej?
                                  A może zdradą jest wsadzenie niekochanej już żony do łóżka koledze?
                                  Jak konkretnie Jezus określił zdradę?
                                  Przecież obowiązkiem brata zmarłego było zapłodnienie młodej wdowy.
                                  Z nakazu to nawet dziecko wysiusiać się nie może ,a co dopiero dorosły z nakazu "boga" ma kochać,nienawidzieć,pieprzyć i cholera wie co.
                                  • kalllka Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:14
                                    Myśle poooco ze powinnaś się odważyć i zadać to pytanie np w kurii.
                                    Przekonasz się wtedy, ze księża rownież chowają głowy w piach. Ale i tak
                                    Ta sytuacje wygrywa kolter, ubija dwie ofiary jednym strzałem./ nigdy nie przyszło ci do głowy, poooco on to robi i ze musi się jakoś zabezpieczyć.. Rznac na żywca:/
                                    • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:17
                                      kalllka napisała:

                                      > Myśle poooco ze powinnaś się odważyć i zadać to pytanie np w kurii.
                                      > Przekonasz się wtedy, ze księża rownież chowają głowy w piach. Ale i tak
                                      > Ta sytuacje wygrywa kolter, ubija dwie ofiary jednym strzałem./ nigdy nie przy
                                      > szło ci do głowy, poooco on to robi i ze musi się jakoś zabezpieczyć.. Rznac na
                                      > żywca:/

                                      Jutro 20 w Brzeskiej , pasuje ?
                                      • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:25
                                        kolter-rm napisał:

                                        > kalllka napisała:

                                        > > Rżnac na żywca:/
                                        >
                                        > Jutro 20 w Brzeskiej , pasuje ?
                                        >
                                        >
                                        Jeżeli będziesz bił rekord,to przyjadę Tobie kibicować.Skrzykniemy się jeszcze z innymi na forum.Szykuje się fajna impreza.
                                        • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:31
                                          pocoo napisała:

                                          > > Jutro 20 w Brzeskiej , pasuje ?
                                          > >
                                          > >
                                          > Jeżeli będziesz bił rekord,to przyjadę Tobie kibicować.

                                          Masz na myśli wiek potencjalnej ofiary :))

                                          Skrzykniemy się jeszcze
                                          > z innymi na forum.Szykuje się fajna impreza.

                                          Juz sie zwąchiwali na społeczeństwie poł roku planów a przyjechał nehsa wuzet i hypatia
                                          • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:38
                                            kolter-rm napisał:

                                            > Juz sie zwąchiwali na społeczeństwie poł roku planów a przyjechał nehsa wuzet i
                                            > hypatia
                                            >
                                            To rzeczywiście słabiutko.Może niektórzy uwazają,że bezpieczniejszy jesteś na sporą odległość.A przecież jesteś taki milutki...
                                            • kalllka Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:42
                                              Przyjemny to on jest , rzeczywiście. Tyle ze nie dla wszystkich.
                                              Spryciul z niego zorganizował sobie w świetle prawa. Wiesz ze prostytucja w Polsce jest legalna tyle ze sutenerstwo nie.
                                              Więc posługuje się tobą aby go nie złapali na gorącym uczynku:/
                                              • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:53
                                                kalllka napisała:

                                                > Przyjemny to on jest ...
                                                > Spryciul z niego ...
                                                > Więc posługuje się tobą aby go nie złapali na gorącym uczynku:/

                                                O w mordę jeża.
                                                Co ten Kolter Ci zrobił?Uległaś i wpadłaś przez niego?
                                                • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:56
                                                  pocoo napisała:

                                                  > kalllka napisała:
                                                  >
                                                  > > Przyjemny to on jest ...
                                                  > > Spryciul z niego ...
                                                  > > Więc posługuje się tobą aby go nie złapali na gorącym uczynku:/
                                                  >
                                                  > O w mordę jeża.
                                                  > Co ten Kolter Ci zrobił?Uległaś i wpadłaś przez niego?

                                                  Nie pamiętasz kaliki ze społeczeństwa ? zawsze bredziła
                                              • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:55
                                                kalllka napisała:

                                                > Przyjemny to on jest , rzeczywiście. Tyle ze nie dla wszystkich.
                                                > Spryciul z niego zorganizował sobie w świetle prawa. Wiesz ze prostytucja w Pol
                                                > sce jest legalna tyle ze sutenerstwo nie.
                                                > Więc posługuje się tobą aby go nie złapali na gorącym uczynku:/

                                                Jesteś naćpana idź się połóż a nie pier od rzeczy wariatko
                                                • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 13:00
                                                  kolter-rm napisał:

                                                  > Jesteś naćpana idź się połóż a nie pier od rzeczy wariatko
                                                  >
                                                  Ale Ci się fanka trafiła...
                                                  • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 13:03
                                                    pocoo napisała:

                                                    > kolter-rm napisał:
                                                    >
                                                    > > Jesteś naćpana idź się połóż a nie pier od rzeczy wariatko
                                                    > >
                                                    > Ale Ci się fanka trafiła...

                                                    Łazi za mną:)
                                            • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:53
                                              pocoo napisała:

                                              > kolter-rm napisał:
                                              >
                                              > > Juz sie zwąchiwali na społeczeństwie poł roku planów a przyjechał nehsa wuzet i hypatia
                                              > >
                                              > To rzeczywiście słabiutko.Może niektórzy uwazają,że bezpieczniejszy jesteś na s porą odległość.A przecież jesteś taki milutki...

                                              Ja wtedy z nimi się nie zwąchiwałem , no a miesiąc temu byłem 2 dni w Sopocie na molo coś instalowałem .Sopot coś Ci mówi ?
                                              • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:57
                                                kolter-rm napisał:

                                                > na molo coś instalowałem .

                                                Ale już Ciebie tam nie ma.

                                                >Sopot coś Ci mówi ?
                                                >
                                                Sopot ode mnie jest o rzut beretem.Mieszkałam trochę lat w Gdańsku.
                                                • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 13:00
                                                  pocoo napisała:

                                                  > kolter-rm napisał:
                                                  >
                                                  > > na molo coś instalowałem .
                                                  >
                                                  > Ale już Ciebie tam nie ma.
                                                  >
                                                  > >Sopot coś Ci mówi ?
                                                  > >
                                                  > Sopot ode mnie jest o rzut beretem.Mieszkałam trochę lat w Gdańsku.

                                                  Wiem ,ale już nie chce Ciebie za to przepraszać :))
                                                  • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 13:05
                                                    kolter-rm napisał:

                                                    > Wiem ,ale już nie chce Ciebie za to przepraszać :))

                                                    Za Gdańsk?
                                                  • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 13:19
                                                    pocoo napisała:

                                                    > kolter-rm napisał:
                                                    >
                                                    > > Wiem ,ale już nie chce Ciebie za to przepraszać :))
                                                    >
                                                    > Za Gdańsk?

                                                    Też ;)
                                        • kalllka Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:35
                                          On ciebie rznie poooco, zastanów się tylko po co mu jesteś.

                                          ( podpowiem, może snajper skorzysta:\
                                          Guma jesteś, kondom, korzystając z ciebie przez twoje ip może sobie włazic w cudze konta np..bankowe:|
                                          • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:46
                                            kalllka napisała:

                                            > On ciebie rznie poooco, zastanów się tylko po co mu jesteś.
                                            >
                                            > ( podpowiem, może snajper skorzysta:\
                                            > Guma jesteś, kondom, korzystając z ciebie przez twoje ip może sobie włazic w c
                                            > udze konta np..bankowe:|

                                            Kondomem na penisie Koltera? A to ci dopiero...
                                          • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:51
                                            kalllka napisała:

                                            > On ciebie rznie poooco, zastanów się tylko po co mu jesteś.
                                            >
                                            > ( podpowiem, może snajper skorzysta:\
                                            > Guma jesteś, kondom, korzystając z ciebie przez twoje ip może sobie włazic w cudze konta np..bankowe:|

                                            Złodziejem to możesz sobie ojca brata męża albo syna nazywać , wariatko
                                  • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:16

                                    pocoo napisała:

                                    > kolter-rm napisał:
                                    > > Jezus mówił ze powodem do rozwodu jest tylko zdrada .
                                    >
                                    > Zgadza się.Ale czym jest zdrada?
                                    > Czy zdrada to cudzołóstwo?
                                    > Czy zdradą jest miłość do osoby trzeciej?
                                    > A może zdradą jest wsadzenie niekochanej już żony do łóżka koledze?
                                    > Jak konkretnie Jezus określił zdradę?

                                    Nie zadałaś też pytania czy zdradza tylko ona ,czy on też .

                                    > Przecież obowiązkiem brata zmarłego było zapłodnienie młodej wdowy.

                                    Wdowa i kawaler to nie zdrada, to naturalny sposób opieki pod nieobecność ZUS ,a przy okazji pozostawienie majątku przy rodzinie faceta.

                                    > Z nakazu to nawet dziecko wysiusiać się nie może ,a co dopiero dorosły z nakazu
                                    > "boga" ma kochać,nienawidzieć,pieprzyć i cholera wie co.

                                    Ma zapewnić byt wdowie a od czego były nałożnice jak nie do dawania radości :)
                                    • pocoo Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:32
                                      kolter-rm napisał:

                                      > Nie zadałaś też pytania czy zdradza tylko ona ,czy on też .

                                      Pytanie zbędne.On nigdy nie zdradza.
                                      >

                                      > Wdowa i kawaler to nie zdrada, to naturalny sposób opieki

                                      Prawowita żona bardzo się cieszy z zapładniania bratowej przez jej męża.
                                      Najmniej trójkąty są od zarania dziejów.


                                      > Ma zapewnić byt wdowie a od czego były nałożnice jak nie do dawania radości :)

                                      Żona i wdowy,to przykry obowiązek.Ciekawe jakie znali wtedy środki dopingujące faceta do gotowości spełniania przykrych obowiązków?No...chyba ,że...nałożnice u wezgłowia stały i nagim ciałem ruszały.
                                      • kolter-rm Re: Islam vs Katolicyzm 17.08.14, 12:44
                                        pocoo napisała:

                                        > Pytanie zbędne.On nigdy nie zdradza.

                                        No tak .

                                        Prawowita żona bardzo się cieszy z zapładniania bratowej przez jej męża.
                                        > Najmniej trójkąty są od zarania dziejów.

                                        Raczej mowa była(chyba) o kawalerach .

                                        > Żona i wdowy,to przykry obowiązek.

                                        No tak to typowe mentalnie świniobicie .

                                        Ciekawe jakie znali wtedy środki dopingujące
                                        > faceta do gotowości spełniania przykrych obowiązków?No...chyba ,że...nałożnice
                                        > u wezgłowia stały i nagim ciałem ruszały.

                                        Nie wiem ,ale chętnie bym to poznał :)
                            • yahyarodopski Bzdety wyssane z palca 23.08.14, 13:32
                              Przeciętni muzułmanie są tacy:

                              www.youtube.com/watch?v=P_ebDWJH-Qs
                              • bookworm Re: Bzdety wyssane z palca 24.08.14, 00:41
                                Jacy tacy?

                                Czy są muzułmanie, którzy uważają, że mężczyźni i kobiety mają równe i takie same prawa?
                                Czy są muzułmanie, którzy uważają karanie za cudzołóstwo lub homoseksualizm za absurd?
                                Czy są muzułmanie, którzy uważają, że Żydzi są takimi samymi ludźmi jak muzułmanie i mają takie same prawa?
                                Czy są muzułmanie, którzy uważają, że poślubienie 6 letniego dziecka i uprawianie seksu, gdy to dziecko skończy 9 lat to pedofilia i takie działania powinny być karane?
                                Czy Ty jesteś takim muzułmaninem?

                                Jeśli nie to wracaj do swojej pieczary, z której wypełzłoś.
                      • grgkh Re: Islam vs Katolicyzm 16.08.14, 20:23
                        c.laus napisał(a):

                        > > Moja kobieta
                        >
                        > Wyrazy współczucia dla tej kobiety. Nie pochlastała się jeszcze? ;o))
                        > "Moja"? A co to? jesteś właścicielem? jak araba? hłe hłe hłe

                        Ona jest moja a ja jestem jej.
                        Język polski jest Ci obcy. Od dawna na to wyglądało a teraz to potwierdzasz oficjalnie.

                        Jak rozumiem, nieskomentowane pozostałe moje wpisy z poprzedniego posta akceptujesz?

                        No i jeszcze nie przyznałeś się do pewnego błędu logicznego. Kiedy to nastąpi? A przeproszenie, że nas tu takimi alogicznościami próbujesz dręczyć to kiedy zobaczymy?
    • edico Tylko islam wdzierał się krwawo się do Europy??? 17.08.14, 23:24
      na takich samych zasadach, jak katolicyzm. Przerażenie katolików przed islamem wydaje się być niczym innym, jak strachem przed doświadczeniami zafundowanymi innym religiom. Niektórzy wręcz twierdzą, że chrześcijaństwo jest kultem sadyzmu dla wiernych owieczek. Jako swój symbol wybrało nagiego, zakrwawionego człowieka, który w męczarniach kona na krzyżu. Tym samym Kościół katolicki daje bardzo jasny przekaz:
      - cierpienie jest dobre,
      - najlepsza forma cierpienia jest śmierć w męczarniach!
      Dlatego Kościół pragnie męki głosząc cały czas miłość bliźniego???
      Z przyczyn jw. Krk ma w xxx m.in. cierpienia kobiety, czego dowody we współczesnym polskim Kościele katolickim wcale nie jest trudno znaleźć poczynając od Alicji Tysiąc. Z równym powodzeniem możesz straszyć katolicyzmem odkurzając karty tego Kościoła zamiecione pod dywan. Sadystom w czarnych kieckach, czerwonych biretach czy białych kitlach wymuszających rodzenie ciężko chorych dzieci należy zdecydowanie powiedzieć PRECZ na takich samych zasadach, jak podnoszony jest wrzask przeciwko innej schizmie wyznającej tego samego Boga, jakim jest muzułmanizm !!!!!!!!!!!
      Czym się różnią wersety Koranu od wersetów zawartych w Biblii???

      Przecież nikt inny, jak Kościół katolicki stał się śmiertelnym wrogiem Katarów (ruchu religijnego działającego w XI-XIII wieku w południowej Francji i północnych Włoszech) skierowanego przeciw ustrojowi feudalnemu i hierarchii kościelnej, głoszącego i praktykującego zasadę dobrowolnego ubóstwa, nieuznający składania przysiąg, służby w wojsku, oddawania czci krzyżowi i idei czyśćca. Zwalczani przez papiestwo (m.in. przez krucjaty, inkwizycję), które doprowadziło do ich całkowitego zniszczenia. Przecież przez 150 lat polowano na Katarów aż do zabicia ostatniego potomka tylko dla tego, że uznani przez Kościół katolicki za heretyków!!!
      W 1210 papież Innocenty III udzielił ustnego zezwolenia na działalność św. Franciszka i towarzyszących mu braci i w ten sposób franciszkanie – jako ubogi zakon żebraczy – stali się później, obok dominikanów (którzy również zaistnieli w tamtym czasie) jednym z głównych narzędzi chrześcijaństwa do walki z tzw. herezją.
      Wspierane ideowo przez papieża wyprawy krzyżowe pod wodzą Szymona de Monfort hrabstwa na południu dzisiejszej Francji zostały zaatakowane przez katolickie rycerstwo. Symbolicznym końcem kataryzmu stało się zdobycie przez krzyżowców twierdzy Montsegur w 1244 r. i spalenie ukrywających się tam „doskonałych”. Kres religii ludowej położyła trwająca przez dziesięciolecia działalność inkwizycji, kierowanej głównie przez dominikanów, oraz katolicko zniewolonej władzy świeckiej wydającej surowe wyroki od przepadku mienia, a na karze śmierci kończąc. Gdy krzyżowcy spytali papieskiego przedstawiciela, jak mają odróżnić katolików od katarów, Arnaud miał rzekomo odpowiedzieć: "Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius" ("Zabijcie ich! Bo zna Pan tych, którzy są Jego/Zabijcie wszystkich! Bóg rozpozna swoich").
      Strasz więc przed wszystkimi religiami mającymi swe źródło w Bliskim Wschodzie pozostawiając katolicką propagandę na użytek domowy a nie publiczny. Słuszność właśnie takiego podejścia do tego typu metafizyki religijnej potwierdzają aktualne wydarzenia na Bliskim Wschodzie.
Pełna wersja