grgkh
31.08.14, 21:01
- Miłość cielesna jest czymś cudownym - dodaje lekarka. - Niestety, nasza konserwatywna kultura zabrania czerpać radość z fizycznej bliskości z drugim człowiekiem.
Ciała ojca i matki zetknęły się ze sobą. Oto opis aktu seksualnego z książki Dorastanie i seksualność autorstwa pekińskiej pedagożki Hu Ping.
Dawno, dawno temu chińska kultura była bardzo tolerancyjna wobec seksu. Purytańskie zasady pojawiły się za panowania ostatniej dynastii mandżurskiej, a komuniści jeszcze bardziej przykręcili śrubę pruderii. Podczas rewolucji kulturalnej miłość była tematem tabu, chyba że jej obiektem był przewodniczący Mao.
(...)
W ankiecie przeprowadzonej w 1989 roku zaledwie 15 procent Chińczyków przyznało się do seksu przedmałżeńskiego, obecnie aż 70 procent ankietowanych.
(...)
Opowieść o tym, jak bardzo mało wiedzą (w znacznej części) Chińczycy o seksualności ludzkiej przypomina mi atmosferę z tym tematem związaną, której autorem jest KK w Polsce.