Dodaj do ulubionych

Ta siostra zakonna grzeszy

10.12.14, 23:05
Ta siostra zakonna bardzo bardzo grzeszy i pójdzie do piekła:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17111033,_Spiewajaca_zakonnica__wreczyla_Franciszkowi_swoja.html#BoxSlotI3img
A każdy papież jest święty i pójdzie do nieba. Właśnie - czy kobieta kiedyś zostanie papieżem???
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Ta siostra zakonna grzeszy 11.12.14, 07:56
      fitness66 napisał:

      > Ta siostra zakonna bardzo bardzo grzeszy i pójdzie do piekła:

      Wesoła zakonnica,Może przyda się w piekle .Ale co z Franciszkiem?Nie moze słuchać piosenek w wykonaniu diablicy.
      • skomar102 Re: Ta siostra zakonna grzeszy 11.12.14, 16:49
        pocoo napisała:

        > fitness66 napisał:
        >
        > > Ta siostra zakonna bardzo bardzo grzeszy i pójdzie do piekła:
        >
        > Wesoła zakonnica,Może przyda się w piekle .Ale co z Franciszkiem?Nie moze słuch
        > ać piosenek w wykonaniu diablicy.

        Ty też się przydasz na uciechę diabłom.
        • pocoo Re: Ta siostra zakonna grzeszy 11.12.14, 18:53
          skomar102 napisał:
          > Ty też się przydasz na uciechę diabłom.

          I diabłom i nie diabłom...
      • fitness66 Re: Ta siostra zakonna grzeszy 11.12.14, 17:29
        pocoo napisała:

        > fitness66 napisał:
        >
        > > Ta siostra zakonna bardzo bardzo grzeszy i pójdzie do piekła:
        >
        > Wesoła zakonnica,Może przyda się w piekle .

        Wesoły przyda się wszędzie ;)

        >Ale co z Franciszkiem?Nie moze słuch
        > ać piosenek w wykonaniu diablicy.

        Podobno przyjął od niej płytę.
    • seriochlopcy Re: Ta siostra zakonna grzeszy 11.12.14, 14:58
      Welon ma taki jak Kotter. ;)
      I nawet okulary podobne.
      • fitness66 Re: Ta siostra zakonna grzeszy 11.12.14, 17:29
        seriochlopcy napisał(a):

        > Welon ma taki jak Kotter. ;)
        > I nawet okulary podobne.

        Kto to jest Kotter?
        • kolter-rm Re: Ta siostra zakonna grzeszy 11.12.14, 18:55
          fitness66 napisał:

          > seriochlopcy napisał(a):
          >
          > > Welon ma taki jak Kotter. ;)
          > > I nawet okulary podobne.
          >
          > Kto to jest Kotter?

          To ino urojenie prymitywa
      • kolter-rm Do budy !!! 11.12.14, 18:48
        seriochlopcy napisał(a):

        > Welon ma taki jak Kotter. ;)
        > I nawet okulary podobne.
    • skomar102 Re: Ta siostra zakonna grzeszy 11.12.14, 16:47
      fitness66 napisał:

      > Ta siostra zakonna bardzo bardzo grzeszy i pójdzie do piekła:
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17111033,_Spiewajaca_zakonnica__wreczyla_Franciszkowi_swoja.html#BoxSlotI3img


      Czym grzeszy, tym że ładnie śpiewa ?

      > A każdy papież jest święty i pójdzie do nieba.

      Etam każdy.
      • bookworm Re: Ta siostra zakonna grzeszy 11.12.14, 17:00
        Wątpisz, wierzący?
      • fitness66 Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 11.12.14, 17:31
        skomar102 napisał:

        > fitness66 napisał:
        >
        > > Ta siostra zakonna bardzo bardzo grzeszy i pójdzie do piekła:
        > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17111033,_Spiewajaca_zakonnica__wreczyla_Franciszkowi_swoja.html#BoxSlotI3img
        >
        >
        > Czym grzeszy, tym że ładnie śpiewa ?

        Podobno tak. Zaśpiewała przecież piosenkę Madonny "I'm a virgin".

        > > A każdy papież jest święty i pójdzie do nieba.
        >
        > Etam każdy.

        A który nie pójdzie? Jan Paweł 2 nie pójdzie?
        • skomar102 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 11.12.14, 18:11
          fitness66 napisał:

          > A który nie pójdzie? Jan Paweł 2 nie pójdzie?

          Zapytaj się.
          • fitness66 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 00:42
            skomar102 napisał:

            > fitness66 napisał:
            >
            > > A który nie pójdzie? Jan Paweł 2 nie pójdzie?
            >
            > Zapytaj się.

            Zapytałem. Nie ma odpowiedzi jak na razie.
            • skomar102 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 14:36
              fitness66 napisał:
              > Zapytałem. Nie ma odpowiedzi jak na razie.

              Bądź cierpliwy.
              • bookworm Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 15:04
                skomar102 napisał:

                > fitness66 napisał:
                > > Zapytałem. Nie ma odpowiedzi jak na razie.
                >
                > Bądź cierpliwy.

                Ściemniasz jak rasowy klecha.
                • brum.pl1 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 15:49
                  bookworm napisał:

                  > Ściemniasz jak rasowy klecha.

                  Co to znaczy rasowy klecha?
                  Poproszę o konkrety, banialuki i slogany zostaw dla siebie.
                  • bookworm Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 16:22
                    brum.pl1 napisał:

                    > bookworm napisał:
                    >
                    > > Ściemniasz jak rasowy klecha.
                    >
                    > Co to znaczy rasowy klecha?

                    To kapłan, który składa propozycje kontaktu z urojeniami i posługuje się głębotami: "zaufaj bogu", "słuchaj boga", "zapytaj i czekaj na odpowiedź" (oczywiście bez wskazania kogo zapytać, ale zapewne chodzi o urojonego bożka nazywanego Panem Bogiem), klepie puste obietnice bez pokrycia: "czeka Cię życie wieczne w niebie", "uwierz, a będziesz zbawiony", straszy duchami i diabłami "czeka Cię wieczne potępienie w piekle", strzela głęboty: "wiara to milczące czekanie na prawdę, czyste siedzenie i oddychanie w obecności znaku zapytania", i odprawia tandetno-jarmarczne czary-mary, a wszystko po to żeby jak najwięcej owiec dało się ostrzyc.

                    > Poproszę o konkrety, banialuki i slogany zostaw dla siebie.
                    • brum.pl1 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 16:37
                      bookworm napisał:

                      > > > Ściemniasz jak rasowy klecha.

                      > > Co to znaczy rasowy klecha?

                      > To kapłan, który składa propozycje kontaktu z urojeniami i posługuje się głębot
                      > ami: "zaufaj bogu", "słuchaj boga", "zapytaj i czekaj na odpowiedź" (oczywiście
                      > bez wskazania kogo zapytać, ale zapewne chodzi o urojonego bożka nazywanego Pa
                      > nem Bogiem), klepie puste obietnice bez pokrycia: "czeka Cię życie wieczne w ni
                      > ebie", "uwierz, a będziesz zbawiony", straszy duchami i diabłami "czeka Cię wie
                      > czne potępienie w piekle", strzela głęboty: "wiara to milczące czekanie na praw
                      > dę, czyste siedzenie i oddychanie w obecności znaku zapytania", i odprawia tand
                      > etno-jarmarczne czary-mary, a wszystko po to żeby jak najwięcej owiec dało się
                      > ostrzyc.

                      Dziękuję. To teraz, jeśli można prosić, napisz mi, co oznacza nierasowy klecha.
                      Czymś się zapewne różni od rasowego, nieprawdaż?
                      • bookworm Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 17:07
                        brum.pl1 napisał:

                        > bookworm napisał:
                        >
                        > > > > Ściemniasz jak rasowy klecha.
                        >
                        > > > Co to znaczy rasowy klecha?
                        >
                        > > To kapłan, który składa propozycje kontaktu z urojeniami i posługuje się
                        > głębot
                        > > ami: "zaufaj bogu", "słuchaj boga", "zapytaj i czekaj na odpowiedź" (oczy
                        > wiście
                        > > bez wskazania kogo zapytać, ale zapewne chodzi o urojonego bożka nazywan
                        > ego Pa
                        > > nem Bogiem), klepie puste obietnice bez pokrycia: "czeka Cię życie wieczn
                        > e w ni
                        > > ebie", "uwierz, a będziesz zbawiony", straszy duchami i diabłami "czeka C
                        > ię wie
                        > > czne potępienie w piekle", strzela głęboty: "wiara to milczące czekanie n
                        > a praw
                        > > dę, czyste siedzenie i oddychanie w obecności znaku zapytania", i odprawi
                        > a tand
                        > > etno-jarmarczne czary-mary, a wszystko po to żeby jak najwięcej owiec dał
                        > o się
                        > > ostrzyc.
                        >
                        > Dziękuję. To teraz, jeśli można prosić, napisz mi, co oznacza nierasowy klecha.
                        > Czymś się zapewne różni od rasowego, nieprawdaż?

                        Nierasowy klecha to np. Tomasz Węcławski
                        • brum.pl1 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 17:39
                          bookworm napisał:

                          > > Dziękuję. To teraz, jeśli można prosić, napisz mi, co oznacza nierasowy
                          > > klecha. Czymś się zapewne różni od rasowego, nieprawdaż?

                          > Nierasowy klecha to np. Tomasz Węcławski

                          Ten pan nie jest ani "rasowym" ani "nierasowym" klechą. On w ogóle nie jest klechą. Czyli przykład od tzw czapy. Proszę podać sensowny przykład "nierasowego klechy".
                          Masz z tym kłopoty?
                          • grgkh Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 18:43
                            brum.pl1 napisał:

                            > bookworm napisał:
                            >
                            > > > Dziękuję. To teraz, jeśli można prosić, napisz mi, co oznacza nierasowy
                            > > > klecha. Czymś się zapewne różni od rasowego, nieprawdaż?
                            >
                            > > Nierasowy klecha to np. Tomasz Węcławski
                            >
                            > Ten pan nie jest ani "rasowym" ani "nierasowym" klechą. On w ogóle nie jest kle
                            > chą. Czyli przykład od tzw czapy. Proszę podać sensowny przykład "nierasowego k
                            > lechy".
                            > Masz z tym kłopoty?

                            Nierasowy to taki, który nie spełnia definicji rasowego. Masz jakieś elementarne kłopoty z rozumieniem najprostszych pojęć. Co spowodowało taką destrukcję Twoich możliwości umysłowych? Religia? A jeśli nie religia, to co? Opowiedz, bo będę wiedział, czego się wystrzegać w przyszłości.

                            A definicja rasowego klechy w wersji bookworma bardzo mi się podoba. :) Myślę, że warto ją linkować w przyszłości z innych wątków.
                            • brum.pl1 Re: Czy Jan Paweł II pójdzie do nieba? 12.12.14, 19:23
                              grgkh napisał:

                              > Nierasowy to taki, który nie spełnia definicji rasowego.

                              To oczywiste. Tyle tylko, że ty nie znasz definicji słowa "rasowy", bo podajesz definicję słowa "typowy". A co oznacza "rasowy klecha" nie wiesz absolutnie nic.

                              > Masz jakieś elementarne
                              > kłopoty z rozumieniem najprostszych pojęć.

                              Twoje zachowanie spełnia kryteria tzw " przeniesienia", terminu stosowanego w psychiatrii.
                              A to kolejne symptomy:

                              > Co spowodowało taką destrukcję Two
                              > ich możliwości umysłowych? Religia? A jeśli nie religia, to co? Opowiedz, bo bę
                              > dę wiedział, czego się wystrzegać w przyszłości.


                              > A definicja rasowego klechy w wersji bookworma bardzo mi się podoba. :)

                              Nie wątpię.
                              • grgkh Re: Czy Jan Paweł II pójdzie do nieba? 12.12.14, 20:15
                                brum.pl1 napisał:

                                > grgkh napisał:
                                >
                                > > Nierasowy to taki, który nie spełnia definicji rasowego.
                                >
                                > To oczywiste. Tyle tylko, że ty nie znasz definicji słowa "rasowy", bo podajesz
                                > definicję słowa "typowy". A co oznacza "rasowy klecha" nie wiesz absolutnie ni
                                > c.

                                Nieprawda, wiem, że typowi księża są najczęściej rasowi, i to w pełnej zgodności z wyczerpującą w dużym stopniu temat definicją bookworma.

                                > > Masz jakieś elementarne
                                > > kłopoty z rozumieniem najprostszych pojęć.
                                >
                                > Twoje zachowanie spełnia kryteria tzw " przeniesienia", terminu stosowanego w psychiatrii.
                                > A to kolejne symptomy:

                                Przyjacielu, tu jest forum religijne i proponowałbym Ci jednak trzymać się dedykowanej tematyki. Ja nie jestem religiantem i nie ma co omawiać "jaki jestem". Chcesz, to zaproszę Cię na piwko w jakimś dobrym dla nas obu terminie i pogadamy o swoich wadach i zaletach. Ja stawiam.

                                > > Co spowodowało taką destrukcję Twoich możliwości umysłowych? Religia?
                                > > A jeśli nie religia, to co? Opowiedz, bo będę wiedział,
                                > > czego się wystrzegać w przyszłości.

                                > > A definicja rasowego klechy w wersji bookworma bardzo mi się podoba. :)
                                >
                                > Nie wątpię.

                                O, i dogadaliśmy się. Bez złości. Tak lubię.
                                • brum.pl1 Re: Czy Jan Paweł II pójdzie do nieba? 12.12.14, 20:30
                                  grgkh napisał:

                                  > > To oczywiste. Tyle tylko, że ty nie znasz definicji słowa "rasowy", bo po
                                  > > dajesz definicję słowa "typowy". A co oznacza "rasowy klecha" nie wiesz
                                  > > absolutnie nic.

                                  > Nieprawda,

                                  Czyżby?

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,721,155851090,155873341,Re_Czy_Jan_Pawel_2_pojdzie_do_nieba_.html
                                  I tak w kółko. Klepiesz bzdury, potem się ich wypierasz, potem twierdzisz, że autorem tych bzdur jest twój oponent, np ja ....
                                  A wystarczy przeczytać poprzednie twoje posty i sprawdzić, że to ty jesteś i debilem i kłamcą.
                                  Nie ze mną takie numery, głupiutki gołębiu....
                                  • grgkh Re: Czy Jan Paweł II pójdzie do nieba? 12.12.14, 20:34
                                    Z inwektywami chamskiego religianta nie dyskutuję. Post zaznaczam do usunięcia.
                                    • brum.pl1 Prawda boli gołębia.... 12.12.14, 20:40
                                      • grgkh Re: Prawda boli gołębia.... 13.12.14, 00:20
                                        A jakąż to prawdę może powiedzieć religijny kłamczuszek? Żadnej.

                                        Nie ma takiej szansy, żeby cokolwiek od Ciebie mogło mnie zaboleć.
                  • grgkh Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 18:37
                    brum.pl1 napisał:

                    > bookworm napisał:
                    >
                    > > Ściemniasz jak rasowy klecha.
                    >
                    > Co to znaczy rasowy klecha?
                    > Poproszę o konkrety, banialuki i slogany zostaw dla siebie.

                    Rasowy czyli taki statystycznie najczęściej spotykany.

                    Podziękuj za definicję, której nie znałeś, choć jest tak oczywista. Slogany zostaw dla siebie.
                    • brum.pl1 Kolejny blamaż gołębia 12.12.14, 18:59
                      grgkh napisał:

                      > > Co to znaczy rasowy klecha?
                      > > Poproszę o konkrety, banialuki i slogany zostaw dla siebie.

                      > Rasowy czyli taki statystycznie najczęściej spotykany.

                      Nie gołębiu. Podajesz definicję słowa typowy a nie rasowy.
                      No cóż, kolejny blamaż gołębia.


                      > Podziękuj za definicję, której nie znałeś, choć jest tak oczywista. Slogany zos
                      > taw dla siebie.

                      Nie dość gołębiu, że jesteś głupi jak but, co udowadniasz permanentnie, to jeszcze tupetem usiłujesz ukryć swoje ewidentne braki w wykształceniu.
                      I dowcipny jesteś jak "szczypiorek na wiosnę".
                      • grgkh Re: Kolejny blamaż gołębia 12.12.14, 19:14
                        brum.pl1 napisał:

                        > grgkh napisał:
                        >
                        > > > Co to znaczy rasowy klecha?
                        > > > Poproszę o konkrety, banialuki i slogany zostaw dla siebie.
                        >
                        > > Rasowy czyli taki statystycznie najczęściej spotykany.
                        >
                        > Nie gołębiu. Podajesz definicję słowa typowy a nie rasowy.
                        > No cóż, kolejny blamaż gołębia.

                        W tym sęk, że jedno drugiego nie wyklucza. Właśnie rasowy jest typowy.

                        > > Podziękuj za definicję, której nie znałeś, choć jest tak oczywista. Slogany zos
                        > > taw dla siebie.
                        >
                        > Nie dość gołębiu,

                        A jednak nie leczysz tej ornitozy (*) psychomaniakalnej. Oj, źle się to skończy. Nawdychałeś się tego rozpylonego kału gołębiego, bo może miałeś nadzieję na odloty jak po grzybkach halucynogennych. A tu nic z tego, tylko stopniowy upadek zdolności umysłowych.

                        > że jesteś głupi jak but,

                        Koniecznie dodawaj, że z lewej nogi, :) bo tracisz połowę efektu. Słabiutki jesteś z erystycznego ataku personalnego.

                        > co udowadniasz permanentnie, to jesz
                        > cze tupetem usiłujesz ukryć swoje ewidentne braki w wykształceniu.
                        > I dowcipny jesteś jak "szczypiorek na wiosnę".

                        Wszystko piszę tu poważnie.

                        (*) Ornitoza, zwana także papuzicą – odzwierzęca choroba zakaźna, wywołana przez drobnoustrój Chlamydia psittaci. Człowiek zaraża się najczęściej od ptactwa domowego i gospodarskiego (papugi, kanarki, indyki, kaczki, gołębie) wskutek wdychania (droga kropelkowa) pyłu, cząsteczek zawierających drobiny wysuszonego kału. Opisywane są również zakażenia od chorego człowieka, które charakteryzują się cięższym przebiegiem.
                        • brum.pl1 Re: Kolejny blamaż gołębia 12.12.14, 19:28
                          grgkh napisał:

                          > W tym sęk, że jedno drugiego nie wyklucza. Właśnie rasowy jest typowy.

                          Bzdura.

                          > A jednak nie leczysz tej ornitozy (*) psychomaniakalnej.....

                          Okropnie się podniecasz. Spadniesz z dachu i sobie rozbijesz dziób, gołębiu.
                          I po co ci to?
                          • grgkh Re: Kolejny blamaż gołębia 12.12.14, 20:19
                            brum.pl1 napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            > > W tym sęk, że jedno drugiego nie wyklucza. Właśnie rasowy jest typowy.
                            >
                            > Bzdura.

                            Bzdurę się wykazuje wskazując rysy w rozumowaniu. Wskaż.

                            > > A jednak nie leczysz tej ornitozy (*) psychomaniakalnej.....
                            >
                            > Okropnie się podniecasz. Spadniesz z dachu i sobie rozbijesz dziób, gołębiu.
                            > I po co ci to?

                            A jednak ornitoza Ci się rozwija. Masz widzenia.

                            I ta erystyka. Wy, religianci, chyba inaczej nie umiecie. Bo nie macie argumentów. Bo nie macie na nic dowodu.
                  • kolter-rm Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 13.12.14, 21:29
                    brum.pl1 napisał:

                    > bookworm napisał:
                    >
                    > > Ściemniasz jak rasowy klecha.
                    >
                    > Co to znaczy rasowy klecha?
                    > Poproszę o konkrety, banialuki i slogany zostaw dla siebie.

                    Fakt bookworm tutaj nie popisał się skomar to imbecyl , nie aż tak ograniczonych umysłowo księży
                • pocoo Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 16:57
                  bookworm napisał:

                  > Ściemniasz jak rasowy klecha.

                  Napisałeś zbyt delikatnie.
                  Ja uważam,ze pieprzy jak pieprzony klecha.
                  • skomar102 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 17:50
                    pocoo napisała:

                    > Napisałeś zbyt delikatnie.
                    > Ja uważam,ze pieprzy jak pieprzony klecha.

                    A skąd wiesz jak pieprzy klecha ?
                    pieprzył cię kiedy.
                    • pocoo Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 19:19
                      skomar102 napisał:

                      > A skąd wiesz jak pieprzy klecha ?
                      > pieprzył cię kiedy.

                      Może tak,może nie. A ciebie kto upoważnił do zadawania mi takich pytań? Kultura na pewno nie.
                      • skomar102 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 19:32
                        pocoo napisała:

                        > skomar102 napisał:
                        >
                        > > A skąd wiesz jak pieprzy klecha ?
                        > > pieprzył cię kiedy.
                        >
                        > Może tak,może nie. A ciebie kto upoważnił do zadawania mi takich pytań? Kultura
                        > na pewno nie.

                        To nie pieprz głupot.
                        • pocoo Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 19:40
                          skomar102 napisał:

                          > To nie pieprz głupot.

                          Jezeli miałabym pieprzyć,to na pewno nie głupoty.
                          • skomar102 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 19:46
                            pocoo napisała:

                            > skomar102 napisał:
                            >
                            > > To nie pieprz głupot.
                            >
                            > Jezeli miałabym pieprzyć,to na pewno nie głupoty.

                            Ale już dość tego pieprzenia głupot
                            seks jest Ok.
                            • pocoo Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 20:26
                              skomar102 napisał:

                              > seks jest Ok.

                              Skąd wiesz?Z Katechizmu? A może z filmu z "momentami"?
                              • brum.pl1 Oj pocoo, pocoo 12.12.14, 20:31
                                pocoo napisała:

                                > skomar102 napisał:
                                >
                                > > seks jest Ok.
                                >
                                > Skąd wiesz?Z Katechizmu? A może z filmu z "momentami"?

                                Ale się do niego przyssałaś:)))
                                Jak sie kotlet dowie....
                                • pocoo Re: Oj pocoo, pocoo 12.12.14, 20:39
                                  brum.pl1 napisał:

                                  > Ale się do niego przyssałaś:)))

                                  Jak pijawka? Z medycznego punktu widzenia ,to robienie choremu dobrze.

                                  > Jak sie kotlet dowie....
                                  >
                                  Ten na twoim talerzu? Nie jedz przed monitorem.Dyskrecja zapewniona.
                                  • brum.pl1 Re: Oj pocoo, pocoo 12.12.14, 20:42
                                    pocoo napisała:

                                    > brum.pl1 napisał:

                                    > > Ale się do niego przyssałaś:)))

                                    > Jak pijawka? Z medycznego punktu widzenia ,to robienie choremu dobrze.

                                    Jaka tam pijawka! Jak zalotna kobieta.

                                    > > Jak sie kotlet dowie....

                                    > Ten na twoim talerzu? Nie jedz przed monitorem.Dyskrecja zapewniona.

                                    Tego kotleta nie ruszę nawet grabiami. Jest twój, tylko twój. Pasuje?
                                    • pocoo Re: Oj pocoo, pocoo 12.12.14, 20:52
                                      brum.pl1 napisał:

                                      > Tego kotleta nie ruszę nawet grabiami. Jest twój, tylko twój. Pasuje?
                                      >
                                      Czy masz na myśli Koltera? Zarówno on jak i ja ,sami stanowimy o sobie i robimy to,na co mamy ochotę.Cóż tobie do tego?
                                      • brum.pl1 Re: Oj pocoo, pocoo 12.12.14, 20:56
                                        pocoo napisała:

                                        > Czy masz na myśli Koltera? Zarówno on jak i ja ,sami stanowimy o sobie i robim
                                        > y to,na co mamy ochotę.Cóż tobie do tego?

                                        Afiszujecie się swoimi uczuciami w wielu wątkach. Ani mnie to ziębi, ani parzy. Po prostu stwierdzam fakt. A co, nie wolno?
                                        • pocoo Re: Oj pocoo, pocoo 12.12.14, 21:25
                                          brum.pl1 napisał:

                                          > Afiszujecie się swoimi uczuciami w wielu wątkach. Ani mnie to ziębi, ani parzy.
                                          > Po prostu stwierdzam fakt. A co, nie wolno?

                                          Wolno.Zadziwiasz mnie swoim rozumieniem świata.Gdyby nie ty i twoja błyskotliwość to umarłabym w nieświadomosci.
                                          • brum.pl1 Re: Oj pocoo, pocoo 12.12.14, 21:46
                                            pocoo napisała:

                                            > Wolno.Zadziwiasz mnie swoim rozumieniem świata.Gdyby nie ty i twoja błyskotliwo
                                            > ść to umarłabym w nieświadomosci.

                                            A kiedy umrzesz? Pogrzeb religijny czy świecki?
                                            • pocoo Re: Oj ... 12.12.14, 21:51
                                              brum.pl1 napisał:

                                              > A kiedy umrzesz? Pogrzeb religijny czy świecki?
                                              >
                                              Subtelność godna podziwu.
                                              • brum.pl1 Re: Oj ... 12.12.14, 21:56
                                                pocoo napisała:

                                                > > A kiedy umrzesz? Pogrzeb religijny czy świecki?

                                                > Subtelność godna podziwu.

                                                Z czego robisz problem? Każdy przecież kiedyś umrze, wcześniej, czy później, kto to wie.
                                                Nie ma zmiłuj. Każdego to czeka. Ciebie też, tym bardziej, że młoda to ty nie jesteś.
                                                • pocoo Re: Oj ... 12.12.14, 22:04
                                                  brum.pl1 napisał:


                                                  > Z czego robisz problem? Każdy przecież kiedyś umrze, wcześniej, czy później, kt
                                                  > o to wie.
                                                  > Nie ma zmiłuj. Każdego to czeka. Ciebie też, tym bardziej, że młoda to ty nie j
                                                  > esteś.
                                                  >
                                                  Zgadza się.Chociaż z maleńkim "ale".Nie zgaduj Salomonie.
                                                  • brum.pl1 Re: Oj ... 12.12.14, 22:14
                                                    pocoo napisała:

                                                    > Zgadza się.Chociaż z maleńkim "ale".Nie zgaduj Salomonie.

                                                    Dlaczego? Coś jeszcze ukrywasz przed światem? Jesteś zombie?
                                                  • pocoo Re: Oj ... 12.12.14, 22:34
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > Dlaczego? Coś jeszcze ukrywasz przed światem? Jesteś zombie?

                                                    Wyraźnie napisałeś ,że nie interesuję ciebie jako człowiek.O Twoich upodobaniach nie dyskutuję.
                                                    Daruj sobie jakiekolwiek pytania do mnie.
                  • kolter-rm Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 13.12.14, 21:34
                    pocoo napisała:

                    > bookworm napisał:
                    >
                    > > Ściemniasz jak rasowy klecha.
                    >
                    > Napisałeś zbyt delikatnie.
                    > Ja uważam,ze pieprzy jak pieprzony klecha.

                    skomar ? to imbecyl raczej na 100% nie ma seminarium skończonego
        • kolter-rm Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 11.12.14, 18:29
          Ta aa, dostanie tam posadę kapelana zgwałconych przez księży za jego pontyfikatu dzieci .
        • marina0321 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 11.12.14, 20:36
          fitness66 napisał:

          > A który nie pójdzie? Jan Paweł 2 nie pójdzie?

          Oczywiście, że JPII jest w niebie; KrK zrobił go świętym i do nieba wysłał. W tym przypadku katolicki bóg nie ma już nic do gadania, tylko musi go tam przyjąć.
          • taniarada Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 11.12.14, 20:44
            marina0321 napisał(a):

            > fitness66 napisał:
            >
            > > A który nie pójdzie? Jan Paweł 2 nie pójdzie?
            >
            > Oczywiście, że JPII jest w niebie; KrK zrobił go świętym i do nieba wysłał. W t
            > ym przypadku katolicki bóg nie ma już nic do gadania, tylko musi go tam przyjąć
            > .
            Oczywista prawda marina.Jest w niebie .To co zrobił dla Polaków w walce z komuną .Niech zstąpi Duch Twój!
            Niech zstąpi Duch Twój!
            I odnowi oblicze ziemi... tej ziemi!Dalej by siedziała w ziemiankach i płakała po towarzyszu Jaruzelskim.Ale zawsze można to zohydzić.Bo bydełko jest bydełkiem.
            • marina0321 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 11.12.14, 21:44
              taniarada napisał(a):

              > Oczywista prawda marina.Jest w niebie .To co zrobił dla Polaków w walce z komun
              > ą .Niech zstąpi Duch Twój!
              > Niech zstąpi Duch Twój!
              > I odnowi oblicze ziemi... tej ziemi!Dalej by siedziała w ziemiankach i płakała
              > po towarzyszu Jaruzelskim.Ale zawsze można to zohydzić.Bo bydełko jest bydełkie
              > m.

              No,a to, że chronił księży pedofilów, to wasz katolicki bóg przymknie na pewno oko.
              __________________________________________________________
              Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
            • pocoo Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 11.12.14, 21:49
              taniarada napisał(a):
              >Bo bydełko jest bydełkiem.

              Masz rację,ze tylko bydlątka boże mogą za boga decydować.Czy to takim maleńkim przypadkiem nie bóg decyduje,kogo do nieba niebieskiego wpuszcza? Ale cóż ,katolicy jak Szatan pełni pychy doczekają się tego co i on. To tak po katolicku.
              Wszyscy astronauci i kosmonauci wybierają się do nieba czarnego,tego za niebieskim.
            • kolter-rm Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 11.12.14, 22:16
              taniarada napisał(a):

              > Oczywista prawda marina.Jest w niebie .

              Nawet według waszej biblii w niebie nie ma tego typa ,poczytaj 1 list do Koryntian :))

              >To co zrobił dla Polaków w walce z komuną .Niech zstąpi Duch Twój!

              Niby ze dobry bóg zesłał na nas komunę a karol ją przegnał :))

              > Niech zstąpi Duch Twój!
              > I odnowi oblicze ziemi... tej ziemi!

              karol jak to katolik był typowym katolickim biblijnym analfabetą nie wiedział ze wszelka władza od boga pochodzi ?

              Dalej by siedziała w ziemiankach i płakała
              > po towarzyszu Jaruzelskim.Ale zawsze można to zohydzić.Bo bydełko jest bydełkiem.

              No a teraz ma przywilej pogrzebać w śmietniku niemieckiego marketu i zgniłego pomidorka sobie spałaszować....
        • brum.pl1 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 15:47
          fitness66 napisał:

          > A który nie pójdzie? Jan Paweł 2 nie pójdzie?

          Jan Paweł II już jest w niebie. Nie pytaj, skąd wiem. Szkoda czasu i atłasu.
          Nie odpowiem.
          • bookworm Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 16:24
            brum.pl1 napisał:

            > fitness66 napisał:
            >
            > > A który nie pójdzie? Jan Paweł 2 nie pójdzie?
            >
            > Jan Paweł II już jest w niebie. Nie pytaj, skąd wiem. Szkoda czasu i atłasu.
            > Nie odpowiem.

            To Wielka Tajemnica Ściemy (tfu) Wiary
            • brum.pl1 Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 16:38
              bookworm napisał:

              > > Jan Paweł II już jest w niebie. Nie pytaj, skąd wiem. Szkoda czasu i atła
              > > su. Nie odpowiem.

              > To Wielka Tajemnica Ściemy (tfu) Wiary

              Tłumacz to sobie jak chcesz.
              • grgkh Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 16:49
                brum.pl1 napisał:

                > bookworm napisał:
                >
                > > > Jan Paweł II już jest w niebie. Nie pytaj, skąd wiem. Szkoda czasu i atła
                > > > su. Nie odpowiem.
                >
                > > To Wielka Tajemnica Ściemy (tfu) Wiary
                >
                > Tłumacz to sobie jak chcesz.

                Ale to tłumaczenie jest zgodne z prawdą i logiką.
                Natomiast wasze, religijne tłumaczenia zawsze są obarczone kłamstwem i manipulacjami.
          • grgkh Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 19:05
            brum.pl1 napisał:

            > fitness66 napisał:
            >
            > > A który nie pójdzie? Jan Paweł 2 nie pójdzie?
            >
            > Jan Paweł II już jest w niebie. Nie pytaj, skąd wiem.

            Wiem, przyśniło Ci się.

            Mieszanie snu i jawy to objaw zakłóceń w funkcjonowaniu umysłu, który powinno się leczyć, bo może doprowadzić do jego całkowitej dezintegracji.

            > Szkoda czasu i atłasu.
            > Nie odpowiem.

            Bo tak naprawdę to nie wiesz. :) Oj, kłamczuszek.
          • kolter-rm Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 13.12.14, 21:24
            brum.pl1 napisał:

            > fitness66 napisał:
            >
            > > A który nie pójdzie? Jan Paweł 2 nie pójdzie?
            >
            > Jan Paweł II już jest w niebie. Nie pytaj, skąd wiem. Szkoda czasu i atłasu.
            > Nie odpowiem.

            Janek jest w piekle jak i ze 150 waszych papieży :))
        • grgkh Re: Czy Jan Paweł 2 pójdzie do nieba? 12.12.14, 16:53
          fitness66 napisał:

          > skomar102 napisał:
          >
          > > fitness66 napisał:

          > > > A każdy papież jest święty i pójdzie do nieba.

          > > Etam każdy.

          > A który nie pójdzie? Jan Paweł 2 nie pójdzie?

          Najpierw trzeba by ustalić, czy niebo jest. Jest jakiś dowód istnienia religijnego nieba?
          • brum.pl1 Re: Czy Jan Paweł II pójdzie do nieba? 12.12.14, 17:49
            grgkh napisał:

            > Najpierw trzeba by ustalić, czy niebo jest. Jest jakiś dowód istnienia religijn
            > ego nieba?

            Podobno to ty jesteś specjalistą od dowodów, to udowadniaj, na co czekasz?
            Liczysz na nas, na osoby wierzące? Jesteśmy przecież, wg ciebie, gołębiu tzw "ciemną masą" i podobno znamy sie tylko na dogmatach. A zatem zabieraj się do roboty i na nas nie licz...:)))

            Wpadłeś we własne sidła. Bardzo mnie to cieszy....:)))
            he he he
            • grgkh Re: Czy Jan Paweł II pójdzie do nieba? 12.12.14, 19:02
              brum.pl1 napisał:

              > grgkh napisał:
              >
              > > Najpierw trzeba by ustalić, czy niebo jest. Jest jakiś dowód istnienia religijn
              > > ego nieba?
              >
              > Podobno to ty jesteś specjalistą od dowodów, to udowadniaj, na co czekasz?

              Jako dziecko niemal "uwierzyłem", że ten bzdet istnieje ale oprzytomniałem, gdy sobie zdałem sprawę, że nikt takiego dowodu nie zna. Moja teza jest taka - taki dowód nie istnieje.

              Czy wiesz, jakie są logiczne konsekwencje braku dowodu prawdziwości hipotezy? A są takie. Pomyśl, jeśli potrafisz...

              Coś Ci podpowiem. Gdy opisujemy świat, to stawiamy hipotezy. Potem weryfikujemy ich prawdziwość. Zanim jednak to nastąpi, nie wiemy. Nie wiemy, czy to prawda, czy fałsz. Niewiedza nie opisuje świata. A chcemy znać prawdę. No, chyba że Ty nie chcesz ale to Twój, pokręcony sposób widzenia rzeczywistości.

              Hipotezy potwierdzone zbieramy razem i mówimy - oto prawda o świecie. Można z niej korzystać do woli, przewidywać przyszłość, planować działanie, unikać zagrożeń.

              Czy na podstawie niepewnych hipotez można by coś przewidzieć? No właśnie - nigdy NIE WIADOMO, jak się zachowa wasz bóg. Nie wiadomo, czego chce. Czego wymaga od Ciebie i czy naprawdę to go obchodzi. A te bajki, ze coś wiecie, to przecież zawsze powiedzieli jacyś ludzie. Nie bóg osobiście. I nic z nich nigdy nie było udowadniane. Jedna wielka ściema.

              No więc jeśli dowód jest, ktokolwiek go znalazł, to można do niego dotrzeć. A ja nie dotarłem do dowodu istnienia nieba. Czyli... dla mnie tego nieba nie ma.

              Ale może jest dla Ciebie i Ty dowód znasz. Bo jeśli nie masz go, to dla Ciebie też niebo nie powinno istnieć. Bo istnienia nie ma, dopóki nie ma dowodu. i odwrotnie - jeśli dowód jest to jego skutkiem pojawia się istnienie. To jest tak proste, że nawet ostatni głąb by to zrozumiał i zaakceptował. Ty też to już zrozumiałeś. Tak więc wiesz już, że ciężar dowodzenia spoczywa na Tobie, na tym, kto twierdzi, że mówi prawdę.

              Brum, bierz się do roboty i wyjaśnij, jak to jest z tym dowodem i istnieniem nieba.

              > Liczysz na nas, na osoby wierzące?

              E tam, nie liczę. :) Nie ma takiego dowodu. Czyli nie ma nieba.

              > Jesteśmy przecież, wg ciebie, gołębiu tzw "c
              > iemną masą" i podobno znamy sie tylko na dogmatach.

              Nie myślicie logicznie, to fakt. A na dogmatach też znacie się średnio.

              > A zatem zabieraj się do rob
              > oty i na nas nie licz...:)))

              Nie zlecaj swojej roboty mnie. Twoja "prawda" to dowód też musi być Twój.

              > Wpadłeś we własne sidła. Bardzo mnie to cieszy....:)))
              > he he he

              Jednak z tą "ciemną masą" to jest sporo prawdy. :)
              • brum.pl1 Re: Czy Jan Paweł II pójdzie do nieba? 12.12.14, 19:17
                grgkh napisał:

                > > > Najpierw trzeba by ustalić, czy niebo jest. Jest jakiś dowód istnienia
                > > > religijnego nieba?

                > > Podobno to ty jesteś specjalistą od dowodów, to udowadniaj, na co czekasz

                > Jako dziecko niemal "uwierzyłem", że ten bzdet istnieje ale oprzytomniałem, gdy
                > sobie zdałem sprawę, że nikt takiego dowodu nie zna. Moja teza jest taka - tak
                > i dowód nie istnieje.

                Gdzie tu sens, gdzie tu logika?
                Skoro jesteś przekonany, że niebo nie istnieje, to po jaka cholerę chcesz to "najpierw ustalać"?
                Nie jesteś jednak przekonany i gadasz tak bez sensu, bo liczysz na to, że ktoś ci coś wyjaśni i wstawi ci tę piątą klepkę do mózgownicy?
                Na mnie nie licz, gołębiu.
                • grgkh Re: Czy Jan Paweł II pójdzie do nieba? 12.12.14, 20:28
                  brum.pl1 napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > > > Najpierw trzeba by ustalić, czy niebo jest. Jest jakiś
                  > dowód istnienia
                  > > > > religijnego nieba?
                  >
                  > > > Podobno to ty jesteś specjalistą od dowodów, to udowadniaj, na co c
                  > zekasz
                  >
                  > > Jako dziecko niemal "uwierzyłem", że ten bzdet istnieje ale oprzytomniałem, gdy
                  > > sobie zdałem sprawę, że nikt takiego dowodu nie zna. Moja teza jest taka - tak
                  > > i dowód nie istnieje.
                  >
                  > Gdzie tu sens, gdzie tu logika?

                  Jak zwykle prymitywizm religijnego widzenia świata nie pozwala wychylić się poza dogmaty. A logika z dogmatami nie ma nic wspólnego. Dogmatyk nie ma żadnej szansy dojrzeć logiki - to z definicji.

                  > Skoro jesteś przekonany, że niebo nie istnieje,

                  Inaczej. Jestem przekonany do tego, co jest dowiedzione. A dowodu istnienia nieba religii katolickiej nie ma. Ja to olewam.

                  > to po jaka cholerę chcesz to "najpierw ustalać"?

                  Ja tu przychodzę nieść kaganek prawdy.

                  Ty przychodzisz, by nieudolnie występować w imieniu fałszu.

                  Wypadałoby, jeśli już się spotkaliśmy na forum, by argumentami pokazać, kto z nas ma rację. Po to to wszystko. Właśnie ustaliłem, że Twoje twierdzenie, jakoby istnienie nieba było prawdą, jest fałszywe, bo dowodu tego nie masz.

                  Ustaliłem dwie rzeczy - nie myślisz logicznie (to coś jakby upośledzenie) a także że kłamiesz.

                  > Nie jesteś jednak przekonany i gadasz tak bez sensu, bo liczysz na to, że ktoś
                  > ci coś wyjaśni i wstawi ci tę piątą klepkę do mózgownicy?
                  > Na mnie nie licz, gołębiu.

                  Z erystyką nie warto wchodzić w polemikę, przyjacielu.
                  • brum.pl1 Trochę prymitywne, ale zabawne.... 12.12.14, 20:37
                    grgkh napisał:

                    > Ja tu przychodzę nieść kaganek prawdy.
                    > Ty przychodzisz, by nieudolnie występować w imieniu fałszu.
                    > Wypadałoby, jeśli już się spotkaliśmy na forum, by argumentami pokazać, kto z n
                    > as ma rację. Po to to wszystko. Właśnie ustaliłem, że Twoje twierdzenie, jakoby
                    > istnienie nieba było prawdą, jest fałszywe, bo dowodu tego nie masz.
                    > Ustaliłem dwie rzeczy - nie myślisz logicznie (to coś jakby upośledzenie) a tak
                    > że że kłamiesz.

                    Znowu ci biedaku wypadła klepka z mózgownicy. Przyszyj ją sobie, albo przywiąż sznurkiem...:)))
                    Na razie idź spać, bo coraz większe bzdury gadasz.
                    Rano przeczytasz te swoje wypociny i będzie ci wstyd.
                    • grgkh Re: Trochę prymitywne, ale zabawne.... 13.12.14, 00:18
                      brum.pl1 napisał:

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > Ja tu przychodzę nieść kaganek prawdy.
                      > > Ty przychodzisz, by nieudolnie występować w imieniu fałszu.
                      > > Wypadałoby, jeśli już się spotkaliśmy na forum, by argumentami pokazać, kto z n
                      > > as ma rację. Po to to wszystko. Właśnie ustaliłem, że Twoje twierdzenie, jakoby
                      > > istnienie nieba było prawdą, jest fałszywe, bo dowodu tego nie masz.
                      > > Ustaliłem dwie rzeczy - nie myślisz logicznie (to coś jakby upośledzenie) a tak
                      > > że że kłamiesz.
                      >
                      > Znowu ci biedaku wypadła klepka z mózgownicy. Przyszyj ją sobie, albo przywiąż
                      > sznurkiem...:)))

                      I znowu rozbłysk niezwykłego intelektu człowieka głęboko religijnego, kochającego - za sugestią zasad życia polecanych przez jego bóstwo - ludzi.

                      > Na razie idź spać, bo coraz większe bzdury gadasz.
                      > Rano przeczytasz te swoje wypociny i będzie ci wstyd.

                      No to co z tym Twoim dowodem istnienia nieba, bo przecież wiesz na pewno, że ono istnieje? A może wiesz, kto nim dysponuje? Wasz papież? Może jakiś wasz uczony astronom-astrolog? :)

                      Gdzie ten dowód waszych prawd? Czy słyszał ktoś o prawdzie bez dowodu, jak to macie w zwyczaju używać tego absurdu?

                      Religia to totalny bełkot. I bluzgi pod adresem inaczej myślących.

                      Religia to największe zło świata ludzi. Co widać po odzywkach bruma.
                      • pocoo Re: Trochę prymitywne, ale zabawne.... 13.12.14, 09:44
                        grgkh napisał:
                        > Religia to totalny bełkot. I bluzgi pod adresem inaczej myślących.
                        >
                        > Religia to największe zło świata ludzi. Co widać po odzywkach bruma.
                        >
                        Mam nadzieję,że jak każdy z zamulonym przez religię mózgiem(pomroczność jasna nie jest usprawiedliwieniem),brum nie zdaje sobie sprawy z tego co wypisuje.Jeżeli robi to z premedytacją,to po katolicku pluje w twarz swojemu Jezusowi.Wierzy brum w istnienie boga,czy robi sobie z niego jaja?
                        • brum.pl1 Re: Trochę prymitywne, ale zabawne.... 13.12.14, 10:49
                          pocoo napisała:

                          > Mam nadzieję,że jak każdy z zamulonym przez religię mózgiem...

                          Przynajmniej mamy mózg. A ty?
                          • marina0321 Re: Trochę prymitywne, ale zabawne.... 13.12.14, 12:41
                            brum.pl1 napisał:
                            > Przynajmniej mamy mózg. A ty?

                            Czyli macie jeden (wspólny) mózg, a przewodniczy nim proboszcz.

                            __________________________________________________________
                            Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
                            • brum.pl1 Re: Trochę prymitywne, ale zabawne.... 13.12.14, 13:03
                              marina0321 napisał(a):

                              > brum.pl1 napisał:
                              > > Przynajmniej mamy mózg. A ty?

                              > Czyli macie jeden (wspólny) mózg, a przewodniczy nim proboszcz.

                              Ciekawe wnioski wyciągasz...i "mądre"....i "poprawne" stylistycznie....i
                              • karbat Re: To nie jest zabawne, to jest zalosne 13.12.14, 21:47
                                zakonnica grzeszy , grgkh grzeszy , karbat, grzeszy , pocoo grzeszy, inni grzesza ..
                                stwierdza wierca . Kato wierca .

                                czym grzesza , ano tym ze sa... ludzmi .
                                zakonnica grzszy bo spiewa piosenki Madonny ! .

                                grgkh grzeszy , karbat, grzeszy , pocoo grzeszy, inni grzesza,
                                bo nie wierza w katolickiego boga . maja swoich ;) .

                                obrzydzeniem napawa wiara w boga , ktory mialby sie Domagac oltarzy ,
                                malowidel , rzezb z gipsu, jego egzystencji , skladania mu poklonow .
                                Picia jego prawdziwej krwi , spozywania jego prawdziwego ciala .

                                u powaznego boga, o ile taki istnieje ... musialoby ww wzbudzic tylko ... obrzydzenie .

                                katolik , wierzy w boga , ktoremu Zalezy ... na wierze w .. Niego ...
                                robi z boga jakiegos zazdrosengo kacyka .
                                ktoremyu zalezy na poklonach i czolobitnosci .

                                to , ze zalezy na tym kato szamanom ... nie podlega zadnej dyskusji .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka