Dodaj do ulubionych

Boże Narodzenie.

16.12.14, 17:36
Jak w ten dzień zachowują się ci którzy deklarują się ateistami chodzi
szczególnie o tych z forum religia czy świętują w tym dniu czy nie
Obserwuj wątek
    • kolter-rm Pierwszy watek Mariana :)) 16.12.14, 18:00
      skomar102 napisał:

      > Jak w ten dzień zachowują się ci którzy deklarują się ateistami chodzi
      > szczególnie o tych z forum religia czy świętują w tym dniu czy nie

      Tak choinkę już mam i karpia obiecał mi ZOMOwiec zabić.
      • lumpior Re: Pierwszy watek Mariana :)) 16.12.14, 18:12
        Karpia kupuje gdy mam ochotę,karp karpiowi równy.Życzenia składam w Sylwestra lub Nowy Rok.Żadnych "wafli,wafelków",24 to Adama,czyli imieniny wiec życzenia dla solenizanta.Ot co.
    • lumpior Re: Boże Narodzenie. 16.12.14, 18:06
      Teatr dla trzody,"żniwa" dla pastuchów.Dla mnie,dzień wolny od pracy.No i Amen.
      • taniarada Re: Boże Narodzenie. 16.12.14, 18:19
        lumpior napisał:

        > Teatr dla trzody,"żniwa" dla pastuchów.Dla mnie,dzień wolny od pracy.No i Amen.
        A dlaczego wolny ? Przebrać się za Mikołaja lub kto woli Dziadka Mroza i prezenty rozdawać.Lulaj że lulaj.tylko się nie ululaj.
        • kolter-rm Re: Boże Narodzenie. 16.12.14, 22:11
          taniarada napisał(a):

          > lumpior napisał:
          >
          > > Teatr dla trzody,"żniwa" dla pastuchów.Dla mnie,dzień wolny od pracy.No i
          > Amen.
          > A dlaczego wolny ? Przebrać się za Mikołaja lub kto woli Dziadka Mroza i prezenty rozdawać.Lulaj że lulaj.tylko się nie ululaj.

          To wasze święta to sam zapieprzaj z workiem po ulicach ..
        • bookworm Re: Boże Narodzenie. 17.12.14, 09:50
          taniarada napisał(a):

          > lumpior napisał:
          >
          > > Teatr dla trzody,"żniwa" dla pastuchów.Dla mnie,dzień wolny od pracy.No i
          > Amen.
          > A dlaczego wolny ? Przebrać się za Mikołaja lub kto woli Dziadka Mroza i prezen
          > ty rozdawać.Lulaj że lulaj.tylko się nie ululaj.

          Wujek tania rada.
        • katrina_bush katolicy ukradli obce swieta i sie ciesza ?! 21.12.14, 01:58
          Od kiedy tzw. "boze narodzenie" to katolickie swieto ?! Do jasnej cholery, z waszym kolejnym katolickim klamstwem ! Prawoslawni przynajmniej obchodza "bozonarodzeniowe" swieta wg. starej daty..phi

          p. s.
          katolicy ! przestancie prosze bezczelnie klamac, please...wasze klamstwa nie sa juz smieszne
          • kolter-rm Re: katolicy ukradli obce swieta i sie ciesza ?! 21.12.14, 13:10
            katrina_bush napisała:

            > Od kiedy tzw. "boze narodzenie" to katolickie swieto ?! Do jasnej cholery, z wa
            > szym kolejnym katolickim klamstwem ! Prawoslawni przynajmniej obchodza "bozonar
            > odzeniowe" swieta wg. starej daty..phi
            >
            > p. s.
            > katolicy ! przestancie prosze bezczelnie klamac, please...wasze klamstwa nie sa
            > juz smieszne

            Nawet nazwę katolicy sobie zawłaszczyli :)) katolicki to z greki a nie łaciny "powszechny/uniwersalny" pochodzi z deklaracji biskupów wschodnich podczas soboru w Konstantynopolu, nie było tam przedstawicieli zachodu ani legatów biskupa Rzymu

            WYZNANIE WIARY 150 OJCÓW

            Wierzymy w jednego Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych; i w jednego Pana Jezusa Chrystusa, syna Bożego jednorodzonego, zrodzonego z Ojca przed wszystkimi wiekami, światłość ze światłości, Boga prawdziwego z Boga prawdziwego, zrodzonego a nie uczynionego, współistotnego Ojcu, przez którego wszystko się stało; który dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba i przyjął ciało za sprawą Ducha Świętego z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. Został ukrzyżowany za nas pod Poncjuszem Piłatem, poniósł mękę i został pogrzebany i zmartwychwstał trzeciego dnia według Pisma, i wstąpił do nieba i siedzi po prawicy Ojca, i znowu przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, którego panowaniu nie będzie końca. I w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca pochodzi, którego należy czcić i wielbić wraz z Ojcem i Synem, który przemawiał przez proroków. W jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Wyznajemy jeden chrzest dla odpuszczenia grzechów. Oczekujemy zmartwychwstania umarłych i życia w przyszłym wieku. Amen."
    • kot_mrau Re: Boże Narodzenie. 16.12.14, 18:21
      nie wiem co znaczy dla Ciebie świętowanie.
      Ja, czyli "domowy kucharz" robię to czego na co dzień nie robię. Od samego czytania przepisów wątroba puchnie. Ot postne jedzenie..... ROTFL
      Okazja by rodzina się spotkała, choć to nudne jest....., aczkolwiek pokrzepiające.
      Niektórzy idą na Pasterkę, ja i część z nas nie.

      Tak to u nas wygląda. Czy to "świętowanie" - chyba nie
      U nas to jest taka tradycja od ponad 50 lat!!!

      Podsumowując: w rodzinie mej są katolicy i ateiści, ale stanowimy rodzinę.

      /miau!!!
      • lumpior Re: Boże Narodzenie. 16.12.14, 18:28
        A jeszcze "pasterka".Mam zajęcie.Podwożę rodzinkę i jadę ..na cmentarz. Tam mam o czym rozmyślać i wspominać.To jest mi potrzebne.Ot co.
    • grgkh Re: Boże Narodzenie. 16.12.14, 20:18
      W domu minimum zmian w planie dnia w stosunku do powszedniej normy, gdyż część "świątecznego" czasu i tak muszę spędzić w pracy na dyżurze. Będzie trochę okazjonalnego jadła, które lubię i którego konsumpcja przywołuje wspomnienia dawnych czasów i spotkań rodzinnych - najpierw gdy sam byłem dzieckiem a potem gdy patrzyłem na świąteczne emocje moich dzieci. Może jakiś mały stroik choinkowy i mrugające lampki? Do tego przydałby się śnieg za oknem, żeby dopełnić obraz w szczegółach.

      Każdemu człowiekowi potrzebny jest czas - gdy nie ma takiego na co dzień - poczucia bliskości. Z tymi, którzy są ważni i - to już rzadziej się zdarza - z całym światem. Innym potrzebne jest do tego ustawienie się w dołkach startowych i usłyszenie sygnału strzału do startu w religijnym rytuale. Ja nie mam takich braków. Choć wiem, że to pozór, chwilowe zachowanie na pokaz, to cieszy mnie, gdy inni choć przez ten krótki czas stają się milsi dla świata. Tego oczekuję od tych świąt.

      Na pewno będę u mojej mamy, która jest wierząca, miała trudne i pracowite życie, i teraz ze względu na wiek i stan zdrowia nie ma lekko. Szanujemy wzajemnie nasze światopoglądy. Nawet nie wiem, czy w tym roku będzie miała opłatek, bo duszpasterza lokalnego po kolędzie nie przyjmowała. Tak wyszło. Chyba zapytam o to i jeśli nie ma go, to może gdzieś jej załatwię. Zależy mi na tym, by z tego powodu nie czuła dyskomfortu...

      Nie chodzi o to, by czegoś nie robić. Wszystko, co robię, robię świadomie. Wszystko, co robię otwarcie uzasadniam, bez agresji, z poszanowaniem dla poglądów innych niż moje i z nadzieją, że identycznie będą traktowane moje poglądy.

      A same święta? Cóż, w naszym kalendarzu niemal wszystkie święta są ukradzione, zawłaszczone przez pewien fałszywy system. Preteksty do świętowania pod dyktando religii mnie nie bawią a nawet trochę wkurzają. Ale nie za bardzo. Pogodziłem się z ludzkim zakłamaniem, w którym powszechnie demonstruje się swoje religijne przymioty i agresję wobec tych, którzy nie chcą tego w ten sposób robić.

      Boże Narodzenie... :) Kult. Poddanie się. Hipokryzja.

      Za parę dni będzie po świętach i wszyscy wierzący wrócą, jeśli na chwilę przywdziali inne maski, do swoich starych ról.
      • brum.pl1 Gołąb hipokryta 17.12.14, 12:58
        grgkh napisał:

        > Na pewno będę u mojej mamy, która jest wierząca, miała trudne i pracowite życie
        > , i teraz ze względu na wiek i stan zdrowia nie ma lekko. Szanujemy wzajemnie
        > nasze światopoglądy.

        Szanujesz poglądy mamy? Nie, hipokryto, ty nie szanujesz poglądów NIKOGO, a zwłaszcza
        NIE szanujesz poglądów innych osób wierzących.
        Jesteś zwyczajnym hipokrytą, gołębiu!
        Ciekawe, jakby zareagowała twoja Mama, gdybyś zaserwował jej swoje brednie
        którymi epatujesz na tym forum? Zacytuję kilka z nich:

        Religia to totalny bełkot.
        Religia to największe zło świata ludzi.
        Mieszanie snu i jawy to objaw zakłóceń w funkcjonowaniu umysłu, który powinno się leczyć, bo może doprowadzić do jego całkowitej dezintegracji.
        • grgkh Re: Gołąb hipokryta 17.12.14, 13:46
          brum.pl1 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > Na pewno będę u mojej mamy, która jest wierząca, miała trudne i pracowite życie
          > > , i teraz ze względu na wiek i stan zdrowia nie ma lekko. Szanujemy wzajemnie
          > > nasze światopoglądy.
          >
          > Szanujesz poglądy mamy? Nie,

          Oczywiście, że szanuję i ona też tak uważa.

          > hipokryto, ty nie szanujesz poglądów NIKOGO, a zwłaszcza
          > NIE szanujesz poglądów innych osób wierzących.

          A jak ja mam "szanować" Twoje poglądy? Jak sobie to wyobrażasz? :)

          Nie wolno mi mówić, że szajs jest szajsem? Zwłaszcza, gdy dowodzę tego od razu?

          > Jesteś zwyczajnym hipokrytą, gołębiu!

          Nie tylko boskie ale i ornitologiczne urojenia.

          > Ciekawe, jakby zareagowała twoja Mama, gdybyś zaserwował jej swoje brednie
          > którymi epatujesz na tym forum? Zacytuję kilka z nich:
          >
          > Religia to totalny bełkot.

          Mama zna moje poglądy. Wie, że żaden bóg dla mnie nie istnieje. Rozmawialiśmy o tym - w ogóle o religiach - nieraz ale bez agresji. Wie także, że jej poglądy religijne są jej prywatnymi poglądami. Jej matka i siostra zginęły w Oświęcimiu wysłane tam po posądzeniach o współpracę z ruchem oporu a ona sama jako dziecko spędziła 2 tygodnie na przesłuchaniach w gestapo. Wojnę przetrwała tułając się i dlatego bo opiekowali się nią między innymi niemal całkowicie obcy ludzie, którzy nie nienawidzili tak jak Ty, katolik. Przeżyła gehennę powstania warszawskiego. I wie, że żaden bóg NIGDY nie zaopiekuje się żadnym człowiekiem. Widziała tyle zła wyrządzanego ludziom mimo ich wiary w boga, że nikomu tego nie życzę. Ale ma swoje lata i potrzebuje małego cienia złudnej nadziei, który pomaga jej trwać z ciężarem cierpienia i bólu.

          Ale tak, religia to jest totalny bełkot. To zbiór alogicznych zdań, nie mających sensu. To opium dla ludu. :)

          > Religia to największe zło świata ludzi.

          Oczywiście. Może dokładniej i ogólniej - wiara to największe zło świata ludzi ale religia jest głównym jej sprzedawcą.

          > Mieszanie snu i jawy to objaw zakłóceń w funkcjonowaniu umysłu, który powinno s
          > ię leczyć, bo może doprowadzić do jego całkowitej dezintegracji.


          Masz wątpliwości? :)

          Przyjacielu, nadchodzą dni, w których wy, katolicy, powinniście być szczególnie mili dla innych. Nie widzę tego po Tobie. To jakaś ściema, że religia może was do tego skłonić. Zamiast tego widzę buzujące gejzery nienawiści, agresji, z bezpośrednim odniesieniem do tej samej religii.

          Czy to cud jakowyś? Jak to możliwe? Zbawiciel wam się oto rodzi, miłość na świat przynosi a wy jakby z innej bajki? Wytłumacz mi to jakoś racjonalnie. Bo chcę zrozumieć Ciebie i Tobie podobnych.

          P.S. Twoja erystyka jest bardzo cienkiej jakości. Co być przeciwko mnie nie powiedział (fałszywego) to się przeciwko Tobie odwraca. Biedny religiant. :) Szczerze Ci współczuję.
          • brum.pl1 Re: Gołąb hipokryta 17.12.14, 13:58
            grgkh napisał:

            > Ale tak, religia to jest totalny bełkot. To zbiór alogicznych zdań, nie mającyc
            > h sensu. To opium dla ludu. :)

            I powiedział to znafca logiki, nauki i mądrości wszelakich
            Wzbudzasz we mnie litość, jak każdy upośledzony umysłowo...

            > P.S. Twoja erystyka jest bardzo cienkiej jakości. Co być przeciwko mnie nie pow
            > iedział (fałszywego) to się przeciwko Tobie odwraca. Biedny religiant. :) Szcze
            > rze Ci współczuję.

            Marzenia, dobra rzecz. Nie zatrać się jednak w nich, bo wpadniesz do gara wrzącej wody i dopiero będzie wrzask...
            • grgkh Re: Gołąb hipokryta 17.12.14, 15:22
              brum.pl1 napisał:

              > grgkh napisał:
              >
              > > Ale tak, religia to jest totalny bełkot. To zbiór alogicznych zdań,
              > > nie mających sensu. To opium dla ludu. :)
              >
              > I powiedział to znafca logiki, nauki i mądrości wszelakich

              Co do mądrości, to sobie daruj, bo to erystyka ale jeszcze się nie zdarzyło, żebyś mi udowodnił nieznajomość zasad logiki.

              > Wzbudzasz we mnie litość, jak każdy upośledzony umysłowo...

              Rozmowa z takimi jak Ty sprowadza się do Twoich inwektyw. Niewiele ma wasza ideologia religijna do powiedzenia.

              > > P.S. Twoja erystyka jest bardzo cienkiej jakości. Co być przeciwko mnie nie pow
              > > iedział (fałszywego) to się przeciwko Tobie odwraca. Biedny religiant. :)
              > > Szczerze Ci współczuję.
              >
              > Marzenia, dobra rzecz. Nie zatrać się jednak w nich, bo wpadniesz do gara wrząc
              > ej wody i dopiero będzie wrzask...

              Inwektywy - bez komentarza.
          • skomar102 Re: Gołąb hipokryta 17.12.14, 14:18
            grgkh napisał:
            > > > Na pewno będę u mojej mamy, która jest wierząca,

            I nie zadrży ci ręka tak pisać o swojej mamie.

            Religia to totalny bełkot.

            Religi to największe zło ludzi świata

            Teraz widać właśnie czym jest ateizm , pokazałeś.
            • sclavus Re: Gołąb hipokryta 17.12.14, 15:32
              Ty zaś niczego nie pokazałeś!
              Udowadniasz jeno, że religia/e, to totalny bełkot!!!
            • grgkh Re: Gołąb hipokryta 17.12.14, 15:34
              skomar102 napisał:

              > grgkh napisał:
              > > > > Na pewno będę u mojej mamy, która jest wierząca,
              >
              > I nie zadrży ci ręka tak pisać o swojej mamie.

              O mojej mamie? Przecież ja mówię o religii a nie o mojej mamie. Ona jest ofiarą działalności kłamców religijnych. Mnie się udało, obroniłem się przez tym.

              > Religia to totalny bełkot.
              >
              > Religi to największe zło ludzi świata
              >
              > Teraz widać właśnie czym jest ateizm , pokazałeś.

              Ateizm? Nie wiem, czy to bezpośredni wpływ religii ale o definicji ateizmu rozmawialiśmy nieraz a Ty nic nie jesteś w stanie z tego pojąć i wciąż myli Ci się ateizm z np. antyklerykalizmem. Niby proste ale oddziaływanie dogmatyzmu na umysł jest nadrzędne.

              Poza tym - każde zdanie, które dotyczy teizmu to teizm. A nie ateizm, którym definiujemy brak teizmu (jakoś ten stan trzeba definiować)..

              Twojej religii nienawidzą wyznawcy innych religii. To fakt. Nie tak jak ja, żeby bez emocji o niej coś stwierdzać. To są teiści. Co ładnego i miłego o nich powiesz w tym kontekscie?

              A ja tylko mówię, że mnie nie bawi osobiście epatowanie się nienawiścią p[od wpływem dogmatów. Bawcie się tym sami, Nienawidzicie się, chcecie się pozabijać? Wasza sprawa. Ale muszę mieć prawo (nie odbierzesz mi go) powiedzenia o tym, że według mnie to jest szajs. Szajsem jest wasza zabawa w dogmaty, wiarę i dzielenie ludzi na gorszych gdy nie powtarzają waszych głupot.

              To wynika bezpośrednio z mojego braku teizmu czyli ateizmu. Nie mam waszych "szlachetnych", świątecznych, bożonarodzeniowych motywacji. Takich jak te powyżej.
            • pocoo Re: Gołąb hipokryta 17.12.14, 16:05
              skomar102 napisał:

              > Teraz widać właśnie czym jest ateizm , pokazałeś.

              "Primum non nocere". Przetłumaczyć?
              Kiedy zwiedzam zabytkowy kościół to zachowuje się w nim stosownie.Nie staję przed ołtarzem i nie śpiewam "Międzynarodówki".
              • grzeg34 Re: Gołąb hipokryta 18.12.14, 09:46
                pocoo napisała:

                > Nie staję przed ołtarzem i nie śpiewam "Międzynarodówki".

                Ale dlaczego nie śpiewasz akurat "Międzynarodówki"?
                Przecież równie dobrze można byłoby nie śpiewać np. "Przybyli ułani pod okienko"...
                • pocoo Re: Gołąb hipokryta 18.12.14, 10:14
                  grzeg34 napisał:

                  > Ale dlaczego nie śpiewasz akurat "Międzynarodówki"?

                  Ponieważ dla prymitywnego katolika,ateista jest komuchem.

                  > Przecież równie dobrze można byłoby nie śpiewać np. "Przybyli ułani pod okienko
                  > "...
                  Ani nawet "Niech żyje bal".Nie śpiewam nic.

    • sclavus Re: Boże Narodzenie. 16.12.14, 20:55
      Wyjaśnij najpierw, co nazywasz "świętowaniem" tego dnia :D
      Co twoim zdaniem jest obowiązkowe, żeby uznać, że ten dzień jest "świętowany"??
      ... i jeszcze, czy chodzi ci wyłącznie o dzień 25/12, czy też o wieczór 24/12 i dzień 25/12???
    • putin_lebioda Osobiście świętuje 16.12.14, 21:00
      Nie jest to święto Katolickie,... Jedyne co w nim jest katolickie to symbolika dla chrześcijan , łamanie opłatków itd.. Tymczasem gdyby nie opłatki, które większość ludzi krępują corocznymi tymi samymi życzeniami, to to święto było by wspaniałe... niestety trzeba uwzględniac chrześcijan, nawet tych którzy chodza do wróżki, co mnie osobiście dziwi, że zabobony są też pielęgnowane... :)

      Warto mieć tradycje, a te polskie były dlatego, ze zbliżały... Kiedyś ludzie wychodzili szukać paproci... Tradycje umacjają pamięć o wspólnych chwilach, bo wyróżniają się i są miłe...
    • feel_good_inc Jak w czas Saturnaliów zachowują się katolicy? 17.12.14, 11:47
      I dlaczego usiłują sobie przyznać wyłączność na to święto?
      • bookworm Re: Jak w czas Saturnaliów zachowują się katolicy 17.12.14, 12:34
        feel_good_inc napisał:

        > I dlaczego usiłują sobie przyznać wyłączność na to święto?

        :) słuszna uwaga

        ale odpowiedź zna każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o historii katolicyzmu.
      • pocoo Re: Jak w czas Saturnaliów zachowują się katolicy 17.12.14, 13:32
        feel_good_inc napisał:

        > I dlaczego usiłują sobie przyznać wyłączność na to święto?

        Ponieważ są leniwi,głupi i cholernie pazerni.
        "Nie kradnij"!To do Izraelitów,gdyż katolicy kradli,kradną i będą kradli co tylko się da.
        Pogańskie święta pokropią wodą i już mają swoje "święte" święta.
        A co?Wolno im.
        • brum.pl1 Re: Jak w czas Saturnaliów zachowują się katolicy 17.12.14, 13:39
          pocoo napisała:

          > Ponieważ są leniwi,głupi i cholernie pazerni.

          Każdy sądzi według siebie.:)))
          I pocoo ci to było, no pocoo?
          • grgkh Re: Jak w czas Saturnaliów zachowują się katolicy 17.12.14, 15:37
            brum.pl1 napisał:

            > pocoo napisała:
            >
            > > Ponieważ są leniwi,głupi i cholernie pazerni.
            >
            > Każdy sądzi według siebie.:)))
            > I pocoo ci to było, no pocoo?

            Gdy otwieram Twój post, to wiem, co w nim znajdę - odzywkę na poziomie wkurzonego przedszkolaka. I się sprawdza. Żadnej refleksji, głębszej myśli - ubóstwo umysłowe.
            • brum.pl1 Kolejny blamaż gołębia 17.12.14, 15:55
              grgkh napisał:

              > > Każdy sądzi według siebie.:)))
              > > I pocoo ci to było, no pocoo?

              > Gdy otwieram Twój post, to wiem, co w nim znajdę - odzywkę na poziomie wkurzone
              > go przedszkolaka. I się sprawdza. Żadnej refleksji, głębszej myśli - ubóstwo um
              > ysłowe.

              Mówią, że przysłowia są mądrością narodów. Tak jest w istocie. Istotnie, gołębiu, każdy
              sądzi według siebie. c.b.d.o.
              >
              • grgkh Re: Kolejny blamaż gołębia 17.12.14, 16:00
                brum.pl1 napisał:

                > grgkh napisał:

                > > Gdy otwieram Twój post, to wiem, co w nim znajdę - odzywkę na poziomie wkurzone
                > > go przedszkolaka. I się sprawdza. Żadnej refleksji, głębszej myśli - ubóstwo um
                > > ysłowe.
                >
                > Mówią, że przysłowia są mądrością narodów.

                Nie wszystkie. Tylko głupcy uważają to za regułę prawdziwą.

                > Tak jest w istocie. Istotnie, gołębiu, każdy
                > sądzi według siebie. c.b.d.o.

                Nie widzę zaległej Twojej odpowiedzi na pytanie - jaki masz dowód na istnienie Twojego bożka i nieistnienie bogów pozostałych religii?

                A teraz się wykaż poziomem.
                • brum.pl1 Re: Kolejny blamaż gołębia 17.12.14, 16:03
                  grgkh napisał:

                  > Nie widzę zaległej Twojej odpowiedzi na pytanie - jaki masz dowód na istnienie
                  > Twojego bożka i nieistnienie bogów pozostałych religii?

                  A obiecywałem prezentację dowodu? Proszę to udowodnić.
                  • grgkh Re: Kolejny blamaż gołębia 17.12.14, 16:51
                    brum.pl1 napisał:

                    > grgkh napisał:
                    >
                    > > Nie widzę zaległej Twojej odpowiedzi na pytanie - jaki masz dowód na istnienie
                    > > Twojego bożka i nieistnienie bogów pozostałych religii?
                    >
                    > A obiecywałem prezentację dowodu? Proszę to udowodnić.

                    Nic nie obiecywałeś, bo nie mógłbyś. Ale jeśli nie dostarczysz takiego dowodu to będzie to dowód na to, że kłamiesz z tym istnieniem Twojego boga i nieistnieniem innych bogów.

                    A teraz zareaguj. :)
                    • sclavus Re: Kolejny blamaż gołębia 18.12.14, 00:19
                      ... adzietam...
                      Odszczeknie się po swojemu, jak zwykle i jak dotąd...
          • pocoo Re: Jak w czas Saturnaliów zachowują się katolicy 17.12.14, 15:38
            brum.pl1 napisał:

            > Każdy sądzi według siebie.:)))
            > I pocoo ci to było, no pocoo?
            >
            Ależ pudło.Nie jestem katoliczką.Cóż za odzywka?No tak,godna bruma.Katolik i ateista,jeden diabeł?Oj brum...
            • brum.pl1 Oj pocoo, pocoo 17.12.14, 16:01
              Ponieważ są leniwi,głupi i cholernie pazerni.
              pocoo napisała:

              > > Każdy sądzi według siebie.:)))
              > > I pocoo ci to było, no pocoo?

              > Ależ pudło.Nie jestem katoliczką.

              W zdaniu, które komentowałem, nie było wyrazu:katoliczka.
              A zatem, istotnie strzelasz Panu Bogu w okno, nieszczęsna kobieto.
              Poza tym dzielę ludzi nie na katolików i na ateistów, tylko na mądrych i głupich.

              > Cóż za odzywka?No tak,godna bruma.

              Tak, znam przysłowia.

              > Oj brum...

              Alę ty bezwstydnie do mnie wzdychasz...
              • grgkh Re: Oj pocoo, pocoo 17.12.14, 16:03
                brum.pl1 napisał:

                > Alę ty bezwstydnie do mnie wzdychasz...

                Masz urojenia. :)
                • brum.pl1 Nie wtrącaj się gołąb! 17.12.14, 16:26
                  A sio! Bo nie dam ziarna!
                  • sclavus Re: Nie wtrącaj się gołąb! 17.12.14, 19:57
                    wyjdź!! - nie będzie wtrącania się!!
                    Załóż sobie prywatne, zamknięte forum a nikt ci nie będzie się wtrącał!
                    To - jest publiczne!!
                    • brum.pl1 Re: Nie wtrącaj się gołąb! 17.12.14, 20:08
                      sclavus napisał:

                      > wyjdź!! - nie będzie wtrącania się!!
                      > Załóż sobie prywatne, zamknięte forum a nikt ci nie będzie się wtrącał!
                      > To - jest publiczne!!

                      Pozwolisz, że nie skorzystam z twoich rad?
                      • grgkh Re: Nie wtrącaj się gołąb! 17.12.14, 21:56
                        brum.pl1 napisał:

                        > sclavus napisał:
                        >
                        > > wyjdź!! - nie będzie wtrącania się!!
                        > > Załóż sobie prywatne, zamknięte forum a nikt ci nie będzie się wtrącał!
                        > > To - jest publiczne!!
                        >
                        > Pozwolisz, że nie skorzystam z twoich rad?

                        Zgodnie z definicją - katolicki, chamski troll. Wychowanek tej wspaniałej religii.
                      • sclavus Re: Nie wtrącaj się gołąb! 17.12.14, 23:10
                        To nie smrodź i sobie bądź - nie jesteś moją małpą, nie będziesz w moim cyrku!
                        • brum.pl1 Re: Nie wtrącaj się gołąb! 17.12.14, 23:15
                          sclavus napisał:

                          > To nie smrodź i sobie bądź - nie jesteś moją małpą, nie będziesz w moim cyrku!

                          Ty w moim też nie. Nie ma takiej opcji.
                          • sclavus Re: Nie wtrącaj się gołąb! 17.12.14, 23:19
                            ... oprócz tumaństwa, uFielbiam jeszcze odszczeknictwo...
                            • pocoo Re: Nie wtrącaj się gołąb! 17.12.14, 23:24
                              sclavus napisał:

                              > ... oprócz tumaństwa, uFielbiam jeszcze odszczeknictwo...

                              Sam widzisz,ze to mistrz odszczekiwania.Dogadłby sie z moją suką Abi,ale nie wiem,czy ona z nim.
                              • brum.pl1 pocoo!!!!! 17.12.14, 23:51
                                pocoo napisała:

                                > Sam widzisz,ze to mistrz odszczekiwania.Dogadłby sie z moją suką Abi,ale nie wi
                                > em,czy ona z nim.

                                Nie dokazuj pocoo nie dokazuj,
                                przecież nie jest znowu z ciebie taki cud!
                                • pocoo Re: pocoo!!!!! 17.12.14, 23:57
                                  brum.pl1 napisał:

                                  > Nie dokazuj pocoo nie dokazuj,
                                  > przecież nie jest znowu z ciebie taki cud!
                                  >
                                  "Nie od razu brumie,nie od razu,
                                  nie od razu stopisz serca mego lód".
                                  • brum.pl1 Re: pocoo!!!!! 18.12.14, 00:01
                                    pocoo napisała:

                                    > "Nie od razu brumie,nie od razu,
                                    > nie od razu stopisz serca mego lód".

                                    Tu mnie pozytywnie zaskoczyłaś:)
                                    • pocoo Re: pocoo!!!!! 18.12.14, 00:04
                                      brum.pl1 napisał:

                                      > Tu mnie pozytywnie zaskoczyłaś:)

                                      O ...ooooo...
                                      A to ci niespodzianka.
                                    • kolter-rm Re: pocoo!!!!! 18.12.14, 09:41
                                      brum.pl1 napisał:

                                      > pocoo napisała:
                                      >
                                      > > "Nie od razu brumie,nie od razu,
                                      > > nie od razu stopisz serca mego lód".
                                      >
                                      > Tu mnie pozytywnie zaskoczyłaś:)

                                      No widzisz gdybyś nie był gejem , mógłbyś atakować. No a tak pozostaje ino Maryjan z Radomia
                                      • pocoo Re: pocoo!!!!! 18.12.14, 10:08
                                        kolter-rm napisał:

                                        > No widzisz gdybyś nie był gejem , mógłbyś atakować.

                                        Myślisz,że pokonałby mnie?To źle myślisz.
                                        A właściwie,to mnie brum atakuje ciągle,tylko z odwrotnej strony,więc i skutek jest odwrotny.

                                        > No a tak pozostaje ino Maryjan z Radomia
                                        >
                                        "Jak się nie ma ,co się lubi",to w odwodzie zawsze jest dla bruma Maryjan.
                            • brum.pl1 Re: Nie wtrącaj się gołąb! 17.12.14, 23:47
                              sclavus napisał:

                              > ... oprócz tumaństwa, uFielbiam jeszcze odszczeknictwo...

                              Czyli uwielbiasz siebie. Czy to nie narcyzm przypadkiem? Lusterko przy sobie nosisz?
                              • sclavus Re: Nie wtrącaj się gołąb! 18.12.14, 00:08
                                Do szkoły nie chodziłeś?
                                Wagarowałeś, kiedy uczono czytania (ze zrozumieniem a nie składania literek w ciągi)
                                ... to masz pecha - tłumaczenie nic nie pomoże!
                                • brum.pl1 Re: Nie wtrącaj się gołąb! 18.12.14, 00:25
                                  sclavus napisał:

                                  > Do szkoły nie chodziłeś?
                                  > Wagarowałeś, kiedy uczono czytania (ze zrozumieniem a nie składania literek
                                  > w ciągi)

                                  > ... to masz pecha - tłumaczenie nic nie pomoże!

                                  Cytuj, do ciężkiej cholery post, cały, lub jego fragment, który komentujesz. Tym razem cię wyręczę.
                                  Komentujesz:
                                  Czyli uwielbiasz siebie. Czy to nie narcyzm przypadkiem? Lusterko przy sobie nosisz?

                                  Istotnie. Twój komentarz jest bez sensu i nic ci nie pomoże.
                                  • sclavus Re: Nie wtrącaj się gołąb! 18.12.14, 10:04
                                    Sam sobie cytuj, do jasnej cholery!!!
                                    Ledwie napisałeś i już nie pamiętasz co??
                                    ***
                                    ... więc jak chłop krowie na miedzy: "... oprócz tumaństwa, uFielbiam jeszcze odszczeknictwo..." ----> uwielbiam twoje(!!) tumaństwo i dodatkowo uwielbiam, kiedy przy totalnym braku argumentów, odszczekujesz się jak szczeniak... - teraz jasne?
                                    (jeśli nie - przeczytaj z dziesięć razy... może się uda)
                                    • pocoo Re: Nie wtrącaj się gołąb! 18.12.14, 10:11
                                      sclavus napisał:

                                      ***
                                      > ... więc jak chłop krowie na miedzy: "... oprócz tumaństwa, uFielbiam jeszcz
                                      > e odszczeknictwo..."
                                      ----> uwielbiam twoje(!!) tumaństwo i dodat
                                      > kowo uwielbiam, kiedy przy totalnym braku argumentów, odszczekujesz się jak
                                      > szczeniak
                                      ... - teraz jasne?
                                      > (jeśli nie - przeczytaj z dziesięć razy... może się uda)

                                      A ja Ci Sclavus gwarantuję,że się nie uda.
                                      • sclavus Re: Nie wtrącaj się gołąb! 18.12.14, 11:02
                                        jeśli, to z najprostszej przyczyny: na tumaństwo nie masz rady - odporne, jak nieprzemakalny trencz!
                                        (próbować jednak należy) ;)
                          • pocoo Re:Treser...ale kogo,czego? 17.12.14, 23:20
                            brum.pl1 napisał:

                            > Ty w moim też nie. Nie ma takiej opcji.
                            >
                            Cyrkowiec z ciebie jak cholera.
    • putin_lebioda Wszystkiego Najlepszego w Święto Kolady :) 17.12.14, 15:38
      Tak, więc wszystkie najlepszego w święta Kolady Wam życzę xD

      Wszystko co zostało upieczone i uwarzone dzień wcześniej, było konsumowane na wielkiej plemiennej wieczerzy, która składała się z dziewięciu potraw. Podczas posiłku, śpiewano pieśni, a potem następowały wróżby. Teraz wszyscy znamy to święto jako wigilię Bożego Narodzenia.
    • brum.pl1 Olewam cię 17.12.14, 21:59

      • pocoo Re: Olewam cię 17.12.14, 22:04
        brum.pl1 napisał:

        Zaiste bardzo wymowna miłość do bliźniego twego.
        A może,biorąc do serca nauki Jezusa ,jest to miłowanie nieprzyjaciela swego?
        Zaiste...
        • brum.pl1 Re: Olewam cię 17.12.14, 22:15
          pocoo napisała:

          > brum.pl1 napisał:

          > Zaiste bardzo wymowna miłość do bliźniego twego.
          > A może,biorąc do serca nauki Jezusa ,jest to miłowanie nieprzyjaciela swego?
          > Zaiste...

          Kotlet jest moim bliźnim? Może twoim, ale z pewnością nie moim.
          Jego utopiłbym w łyżce wody. Jak karalucha.
          • kolter-rm Nie obiecuj ciepła klucho :)) 17.12.14, 22:26
            brum.pl1 napisał:

            > Kotlet jest moim bliźnim? Może twoim, ale z pewnością nie moim.
            > Jego utopiłbym w łyżce wody. Jak karalucha.
          • pocoo Re: Olewasz Jezusa. 17.12.14, 22:56
            brum.pl1 napisał:

            > pocoo napisała:
            >
            > > brum.pl1 napisał:
            >
            > > A może,biorąc do serca nauki Jezusa ,jest to miłowanie nieprzyjaciela s
            > wego?
            > > Zaiste...
            >
            > Kotlet jest moim bliźnim?

            Powinieneś go miłować mimo,że jest twoim nieprzyjacielem.Tak nauczał Jezus.

            > Może twoim, ale z pewnością nie moim.

            Nie znam Koltera osobiście.

            > Jego utopiłbym w łyżce wody. Jak karalucha.
            >
            I tu masz pecha.Karalucha jest bardzo trudno utopić w łyżce wody.Ale to może być następny katolicki cud.Spróbuj. Nie znam się na tworzeniu cudów katolickich.
            • kolter-rm nic to.. 17.12.14, 23:05
              pocoo napisała:

              > Nie znam Koltera osobiście.

              Mam montaż jakiejś wystawy IPN w Gdańsku zaraz po nowym roku ...
              • pocoo Re: nic to.. 17.12.14, 23:17
                kolter-rm napisał:
                > Mam montaż jakiejś wystawy IPN w Gdańsku zaraz po nowym roku ...

                Mam niepowtarzalną okazję aby sprawdzić,czy jesteś moim bliźnim?A jeżeli się okaże,że nie jesteś moim bliźnim,to mi się wtedy od Ciebie oberwie.Ojojojojoj.
                Już się nie boję "życzeń".
                • kolter-rm Re: nic to.. 17.12.14, 23:27
                  pocoo napisała:

                  > kolter-rm napisał:
                  > > Mam montaż jakiejś wystawy IPN w Gdańsku zaraz po nowym roku ...
                  >
                  > Mam niepowtarzalną okazję aby sprawdzić,czy jesteś moim bliźnim?A jeżeli się ok
                  > aże,że nie jesteś moim bliźnim,to mi się wtedy od Ciebie oberwie.Ojojojojoj.
                  > Już się nie boję "życzeń".

                  ty to jesteś pamiętliwa
                  • pocoo Re: nic to.. 17.12.14, 23:37
                    kolter-rm napisał:
                    > ty to jesteś pamiętliwa

                    Nie jestem kaczką i po mnie nie spływa to,co do mnie ludzie mówią lub piszą.
                    Przecież wiesz,że jak się na Ciebie wkurzę ,to sobie odpoczywam od Twoich postów.A potem znów gadam.
                    • kolter-rm Re: nic to.. 18.12.14, 09:39
                      pocoo napisała:

                      > kolter-rm napisał:
                      > > ty to jesteś pamiętliwa
                      >
                      > Nie jestem kaczką i po mnie nie spływa to,co do mnie ludzie mówią lub piszą.
                      > Przecież wiesz,że jak się na Ciebie wkurzę ,to sobie odpoczywam od Twoich postów.A potem znów gadam.

                      pamiętam ze tylko raz z 5 lat temu miałaś ode mnie urlop :))
                      • pocoo Re: nic to.. 18.12.14, 10:16
                        kolter-rm napisał:
                        > pamiętam ze tylko raz z 5 lat temu miałaś ode mnie urlop :))
                        >
                        Jak ten czas leci...
                        A wydawałoby się ,jakby to było wczoraj.
            • brum.pl1 Re: Olewasz Jezusa. 17.12.14, 23:17
              pocoo napisała:

              > > Kotlet jest moim bliźnim?

              > Powinieneś go miłować mimo,że jest twoim nieprzyjacielem.Tak nauczał Jezus.

              Niekoniecznie.

              > > Może twoim, ale z pewnością nie moim.
              > Nie znam Koltera osobiście.

              > > Jego utopiłbym w łyżce wody. Jak karalucha.

              > I tu masz pecha.Karalucha jest bardzo trudno utopić w łyżce wody.

              E tam, bajki opowiadasz.
              • pocoo Re: Olewasz Jezusa. 17.12.14, 23:29
                brum.pl1 napisał:

                > pocoo napisała:

                > > I tu masz pecha.Karalucha jest bardzo trudno utopić w łyżce wody.
                >
                > E tam, bajki opowiadasz.
                >
                Wniosek z tego,że próbowałeś przytrzymać karaluchowi "łeb" pod wodą na łyżce.Gratuluję.
              • pocoo Re: Olewasz Jezusa. 17.12.14, 23:31
                brum.pl1 napisał:

                > pocoo napisała:

                > > Powinieneś go miłować mimo,że jest twoim nieprzyjacielem.Tak nauczał Jezu
                > s.
                >
                > Niekoniecznie.

                Dlaczego mnie to nie dziwi?Jezus sobie,katolik sobie.

                • bookworm Re: Olewasz Jezusa. 18.12.14, 09:30
                  pocoo napisała:

                  > brum.pl1 napisał:
                  >
                  > > pocoo napisała:
                  >
                  > > > Powinieneś go miłować mimo,że jest twoim nieprzyjacielem.Tak naucza
                  > ł Jezu
                  > > s.
                  > >
                  > > Niekoniecznie.
                  >
                  > Dlaczego mnie to nie dziwi?Jezus sobie,katolik sobie.

                  Czy to nie typowe. Szczególnie katolicy traktują Jezusa jak usłuznego wariata, a jego wypowiedzi na temat miłowania nieprzyjaciół najwidoczniej uważają za majaczenia pijanego lewaka.

                  Kazdy katolik typu brum wie lepiej czego chce jego Bóg i co powiedział Jezus i żadna biblia nie jest mu do tego potrzebna.

                  Jak brumo-katolik kogoś nienawidzi i utopiłby go w łyżce wody jak karalucha to pewnie dlatego, że tak właśnie chce jego bóg, którego dla niepoznaki nazywa miłością (i na nic się tu zdadzą głodne kawałki jakiegoś biblijnego komunisty Jezusa o miłowaniu nieprzyjaciół)

                  Podobnie jak muzułmanie dla niepoznaki nazywają swoją religię - religią pokoju.
                  • pocoo Re: Olewasz Jezusa. 18.12.14, 10:21
                    bookworm napisał:

                    > Jak brumo-katolik kogoś nienawidzi i utopiłby go w łyżce wody jak karalucha to
                    > pewnie dlatego, że tak właśnie chce jego bóg, którego dla niepoznaki nazywa mił
                    > ością (i na nic się tu zdadzą głodne kawałki jakiegoś biblijnego komunisty Jezu
                    > sa o miłowaniu nieprzyjaciół)
                    >
                    A no pewnie.Teraz to mu śpiewają "Lulajże Jezuniu" i Jezusek ululany śpi.Jak śpi,to co?Przez sen ma bełkotać?
                    • marina0321 Re: Olewasz Jezusa. 21.12.14, 10:35
                      pocoo napisała:
                      > A no pewnie.Teraz to mu śpiewają "Lulajże Jezuniu" i Jezusek ululany śpi.Jak śp
                      > i,to co?Przez sen ma bełkotać?

                      Katolicy z Jezusa zrobili kicz - na straganach plastikowe, gliniane, papierowe figurki dzieciątka Jezus. Apropo dzieciątka - jak my czulibyśmy się, gdyby co roku nasze urodziny rodzice nasi świętowali w postaci naszego narodzenia - powystawialiby zdjęcia naszych narodzin, powyjmowaliby może jakież zachowane śpioszki, a kilka dni przed tym dniem znowu oczekiwaliby nasze narodzenie, jak w czasie adwentu Katolicy Jazusa? Mówią przecież, że 2000 lat temu z martwych powstał, czyli jest chyba dorosły? Czemu nie U-rodziny, tylko NA-rodziny? (Z datą urodzin i narodzin, to inna sprawa).

                      Kościół Katolicki zawłaszczył sobie postać biblijnego Jezusa, z drugiej strony ciągle przywołuje Go do milczenia.
                      1. Adwent - oczekiwanie Jego narodzenia, czyli - w tym czasie jeszcze nie istnieje i główny głos mają klerykalni dostojnicy.
                      2. Nardzenie - czyli... niemowlę, które jeszcze nic nie ma do powiedzenia. W niektórych kościołach nawet 24 i 25 grudnia leci polityka.
                      3. Krótko po tym Wielkanoc, ale przedtem aż 7 tygodni POST, podczas którego onanizują się Jego męką i znów nauki, które głosił, idą w las.
                      4. Wreszcie - Wielki Piątek - punkt kulminacyjny - ukrzyżowanie, przeżywanie ekstazy.
                      5. Nareszcie Zmartwychwstanie - wydawałoby się..... bo Kościół po Zmwartwychwstaniu z powrotem zawiesił Go na krzyż, aż do "ponownego narodzenia".
                      6. Wynika z tego, że biblijny zawłaszczony przez nich Jezus niemal cały rok przywołany jest do milczenia. Jak modlą się, to do martwego ciała.
                      7. Za to ich kanonizowani "święci" na okrągło są w "akcji", do których zawsze można się pomodlić no i to czynią.

                      Wybaczcie, że tak mnie wzięło... kogo zanudzę, nie musi tego czytać.
                      • pocoo Re: Olewasz Jezusa. 21.12.14, 11:27
                        marina0321 napisał(a):

                        > Katolicy z Jezusa zrobili kicz...

                        A co mieli zrobić, skoro ten Kościół to jeden wielki kicz.
                        Zauważ,że rzadko który katolik jest estetą.Oni uwielbiają kicz,i te "jarmarki odpustowe" z byle okazji.Co ich tam obchodzi jakaś "świętość"?Tak jak pijak,każda okazja jest dobra aby się napić.

                        > Wybaczcie, że tak mnie wzięło... kogo zanudzę, nie musi tego czytać.

                        Nie zanudzasz.Przeczytałam i w pełni zgadzam się z Tobą.
                        I co z tego,że masz rację?Jakiś tam bóg czy Jezus,którego katolika to obchodzi?Najedzą się ,w wielu przypadkach napiją,otworzą prezenty i o północy "Bóg się rodzi".Tyle i tylko tyle.Kiedy obudzą się przed południem ,to znów będą jedli i pili i "Lu...lu...luuuu...lajże..."ech.
                        • marina0321 Re: Olewasz Jezusa. 21.12.14, 11:45
                          pocoo napisała:
                          > Co ich tam obchodzi jakaś "świętość"?Tak jak pijak,każd
                          > a okazja jest dobra aby się napić.

                          Co do świętości, mają swoje święte obrazki, plastikowe, gipsowe i drewniane figurki, nawet "cudowne" obrazy, za których "profanację" gotowi są wsadzić sprawców do więzienia. To jest dopiero Swiętość!!!

                          > I co z tego,że masz rację?Jakiś tam bóg czy Jezus,którego katolika to obchodzi
                          > ?Najedzą się ,w wielu przypadkach napiją,otworzą prezenty i o północy "Bóg się
                          > rodzi".

                          O właśnie ... "Bóg się rodzi". Jak mogą więc głosić, że Bóg stworzył świat, jeżeli on dopiero się rodzi? Nie wiedzą, jak sami sobie zaprzeczają.
                        • grgkh Re: Olewasz Jezusa. 21.12.14, 12:00
                          Ja też przeczytałem i też się zgadzam.

                          Wszystko na pokaz, odgrywanie ról, w których katolik staje się "taki dobry i taki święty".
                          • pocoo Re: Olewasz Jezusa. 21.12.14, 12:35
                            grgkh napisał:

                            > Wszystko na pokaz, odgrywanie ról, w których katolik staje się "taki dobry i ta
                            > ki święty".
                            >
                            Protestanci nie mają,ani figurek ,ani obrazkow "świętych",ani świat z tandetnym blichtrem,a tego samego boga i Jezusa co katolicy.Nudy na pudy.
    • behemot17-13 Re: Boże Narodzenie. 19.12.14, 18:46
      Użyte pytanie kompletnie bez sensu, graniczące z naiwnością. Wiedz, że zadeklarowani ateiści nie są wypchani na margines przez swoją rodzinę, najbliższych. To nie jest tak jak sobie wykoncypowałeś, masz inny punkt patrzenia - to wypad. Spędzają normalnie jak każdy dzień ( no prawie) z czerwoną kartką w kalendarzu. Pytasz czy świętują, oczywiście, że nie chodzą na Sumę, co w tym złego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka