ateista1951
09.09.15, 12:30
Mam do wszystkich forumowiczów poważne (tym razem) pytanie o przyszłość Europy.Daleki jestem od histerii i jazgotów, iż grozi nam jakoby islamizacja. Śmieszą mnie też recepty w stylu powrót do chrześćjaństwa w Europie, bo to brednie i marzenia naszych katolickich fundamentalizmów. Mam do Was jednak jedno pytanie, na które sam nie umiem odpowiedzieć do końca. Jak zachować naszą, europejską, liberalną (w Europie Zachodniej) tożsamość?.Czy da się np za 25-30 lat we Francji utrzymać,państwo laickie z Bractwem Muzułmańskim w Zgromadzeniu Narodowym?Pamiętajmy, że demokrację można demokratycznie rozmontować (przykład Orbana na Węgrzech) tak samo muzułmanie mając kiedyś (stawiam że za 25-30 lat) znaczną reprezentację w parlamentach będą wprowadzali swoje ustawodawstwo.Ratunkiem w przypadku oszołomiastego parlamentu zawsze jest konstytucja, ale konstytucję też można zmienić(przykład Orbana który miał większość konstytucyjną).Czy zakładacie, że muzułmanie mogą kiedyś zmienić konstytucję Republiki Francuckiej tak żeby była zgodna z zasadami islamu?