gosc1378
15.12.15, 23:42
Pan Jezus powiedział do świętej Faustyny (wg zapisków z dzienniczka s. Faustyny):
Wysyłam ciebie do całej ludzkości z Moim miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając do swego miłosiernego Serca (Dz 1588).
Im większy grzesznik, tym ma większe prawa do miłosierdzia Mojego (Dz 723).
Niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat
(Dz 699).
Niechaj się nie lęka do Mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia Mojego (Dz 1059).
Św. Faustyna:
Wszelka łaska wypływa z miłosierdzia i ostatnia godzina pełna jest miłosierdzia dla nas. Niech nikt nie wątpi o dobroci Bożej; choćby grzechy jego były jak noc czarna, miłosierdzie Boże mocniejsze jest niż nędza nasza. Jednego trzeba, aby grzesznik uchylił choć trochę drzwi serca swego na promień łaski miłosierdzia Bożego, a resztę już Bóg dopełni (Dz 1507).
Przykład:
Opis więźnia przestępcy, który doznał nawrócenia i został beatyfikowany – gorąco polecam przeczytać zarówno wierzącym jak i sceptykom:
www.pielgrzymka.radiorodzina.kalisz.pl/FESCH.htm
oraz zapisy z jego dziennika Pt. „Za 5 minut zobaczę Jezusa”, który pisał do córki:
glosojcapio.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3143&Itemid=100
Z Bogiem!