Dodaj do ulubionych

Ewangelizacja na plaży

31.07.23, 11:55
www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/zakonnice-odwiedzaja-plaze-nad-baltykiem-nie-zawsze-jest-milo/yypvxhn,07640b54
- każdy sposób jest dobry . Wole spotkanie siostry zakonnej na plaży niż spotkać tam polityka a zwłaszcza POlityka
Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 12:00
      zwłaszcza siostry zakonnej w bikini,
      a jeszcze lepiej w TOPLES.
      • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 12:16
        A kysz szatanie!
        • antares504 Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 13:01
          Witaj ~oszol-lom-z-rm, dlaczego określiłeś, że Kolega ~krzy-czy to Szatan ???. Mam pytanie do Ciebie, co byś zrobił gdyby publiczne chodzenie nago było dozwolone ??? Bawi mnie podejście katolikow do nagości, która jest naturalnym stanem każdego człowieka, a jednak stanowi temat tabu. Ludzie wstydzą się nagości, są nią skrępowani, w telewizji za bardziej moralne uznaje się morderstwa i zabijanie, które można oglądać w ciągu dnia niż nagie ciało, które będzie cenzurowane. Kolejne pokolenia katolickich dzieci zrodzonych nago mają wtłaczane do głów, że nie należy obnosić się z nagością, że to coś złego, że to niemoralne i można tylko w domowym zaciszu bo inaczej to grzech. Bo co ??? Widok nagich ludzi demoralizuje Boga ??? Zapewniam, że jako dziecko czy nastolatek nie marzyłem o niczym innym jak o nagich kobietach chodzących po ulicy i odbiłoby się to pozytywnie na mojej psychice zwłaszcza doprawionej PornHubem, gdyż dziadek na łożu śmierci dał mi swój login do PornHuba Premium.
          • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 14:39
            Nagość to zgorszenie żel dla dzieci biada temu kto je gorszy
            • antares504 Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 15:21
              Przyjacielu ~oszol-lom-z-rm, daj spokój w dobie internetu z gorszeniem dzieci nagością. Ale Ty się tutaj pochwaliłeś, że spędzasz urlop z żoną w Darłowie. Więc powiem Ci, że rozwiązłość małżeńska rozpoczyna się od antykoncepcji, która omija barierę czasu w zbliżeniu cielesnym, dając sposobność nieodpowiedzialnemu współżyciu małżonków, kiedy tylko wzbudzi się w nich pożądliwość - np. na plaży. Też dodam, że orgazm, który jest momentem najsilniejszego podniecenia płciowego, jest zdaniem Kosciola wulgarny i nie na miejscu jest porównywanie go z doświadczeniem Nieba. Oczywiście jako katolik też wiesz, że każdy członek i każdy przewód naszego ciała ma swój, wyznaczony przez Boga cel. Tak też np. usta służą, aby jeść, pić, rozmawiać, przyjmować komunie świętą a nie całować się.
            • yoma Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 16:24
              >żel dla dzieci

              Przyznam osieł, że mnie zgorszyłeś.
              • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 17:02
                Skąd ty babo żel zes wytrzasnęła?
                • feelek Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 18:01
                  oszol-lom-z-rm napisał:

                  > Skąd ty babo żel zes wytrzasnęła?
                  .....
                  ...wytrzasnęła z pana wpisu z 14.39?
                  Pan nie czyta tego co zawiesza.
                  ? Umie pisać, ale nie umie czytać?
                  • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 18:18
                    A z którego wątku ?
                    • feelek Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 18:28
                      oszol-lom-z-rm napisał:

                      > A z którego wątku ?
                      .....
                      Panie!
                      Weź się ogarnij.
                      Czytać nie umisz?
                      D....zawraca nierozgarnięciem swoim.
                      • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 20:32
                        Jaja se z Yomy tobie a ty…
              • snajper55 Re: Ewangelizacja na plaży 01.08.23, 00:28
                yoma napisała:

                > >żel dla dzieci
                >
                > Przyznam osieł, że mnie zgorszyłeś.

                Ale to chyba naturalne, że ksiądz w kontakcie z małym chłopcem czy dziewczynka uzywa żelu?

                S.
      • wariant_b Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 12:50
        krzy-czy napisał:

        > zwłaszcza siostry zakonnej w bikini

        Nie wiem czemu ludzie uważają, że bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje,
        znaczy naguśkiego, a zakonnicę w habicie. Ciężko dopatrzyć się w tym jakiegoś sensu.
        • zaczarowanyogrod Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 13:24
          Wszystkich Bóg stworzyl tak samo. Ale zakonnicę ma widzieć tylko Bóg. Dlatego habit. Są też bez habitowe. Ale one chyba też się nie ubierają normalnie, nie wiem czy tak przykazane czy same. W liceum na religie przyszła do nas raz bezhabitowa i miała spódnice do ziemi i pod bluzką z krótkim rękawem koszulę za łokcie, pewnie by nie mieć odkrytych ramion. Nie wiem jak zakonnicy ale księża to już chodzą z odkrytymi ramionami, a jeden co u nas wikary był to biegał po wsiach w koszulce i spodenkach to jeszcze kolana odkryte.
          Nie wiem ksiądz pewnie więcej może. Bo zakonnica co u nas w parafi kiedyś była jeździła rowerem w habicie i się zastanawiałam czy nie wpląta jej się w szprychy.
        • snajper55 Re: Ewangelizacja na plaży 01.08.23, 00:30
          wariant_b napisał:

          > krzy-czy napisał:
          >
          > > zwłaszcza siostry zakonnej w bikini
          >
          > Nie wiem czemu ludzie uważają, że bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństw
          > o swoje,
          > znaczy naguśkiego, a zakonnicę w habicie. Ciężko dopatrzyć się w tym jakiegoś s
          > ensu.

          Bóg chrzescijan stworzył mężczyznę na swoje podobieństwo. Zwierzęta I kobietę- nie.

          S.
          • wariant_b Re: Ewangelizacja na plaży 01.08.23, 00:45
            snajper55 napisał:
            > Bóg chrzescijan stworzył mężczyznę na swoje podobieństwo.
            > Zwierzęta I kobietę- nie.

            Jak wiadomo, są dwie różne wersje stworzenia świata.
            Jedna w pierwszym rozdziale Genezis, druga w drugi.

            W pierwszej wersji:
            Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył:
            stworzył mężczyznę i niewiastę.


            W drugiej - podobieństwa już nie było:
            wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia,
            wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.

            Być może Adam je wysmarkał.
            • snajper55 Re: Ewangelizacja na plaży 01.08.23, 01:45
              wariant_b napisał:

              > snajper55 napisał:
              > > Bóg chrzescijan stworzył mężczyznę na swoje podobieństwo.
              > > Zwierzęta I kobietę- nie.
              >
              > Jak wiadomo, są dwie różne wersje stworzenia świata.
              > Jedna w pierwszym rozdziale Genezis, druga w drugi.
              >
              > W pierwszej wersji:
              > Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył:
              > stworzył mężczyznę i niewiastę.

              Stworzył człowieka na swoje podobieństwo. Stworzył mężczyznę i kobietę.

              > W drugiej - podobieństwa już nie było:
              > wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tch
              > nienie życia,
              > wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.
              > Być może Adam je wysmarkał.

              Stworzył człowieka. Potem stworzył zwierzęta i kobietę.

              Nie widzę tu żadnych sprzeczności. W opisie stworzenia człowiek = mężczyzna.

              Być może w bożych planach w Raju miał być tylko bóg, mężczyzna i zwierzęta?

              S.
              • wariant_b Re: Ewangelizacja na plaży 01.08.23, 10:23
                snajper55 napisał:

                > Nie widzę tu żadnych sprzeczności. W opisie stworzenia człowiek = mężczyzna.

                A ja widzę - w pierwszej wersji Bóg stworzył ziemię, w drugiej - swoją posiadłość zwaną Eden.

                Na ziemi umieścił rośliny, zwierzęta i ludzi. Ludzi stworzył parę i kazał się im rozmnażać.
                To znaczy, że ludzie na ziemi od początku byli śmiertelni - gdyby żyli wiecznie i mnożyli się,
                po pewnym czasie zjedli by wszystkie rośliny i wszystkie zwierzęta, a może i glebę.

                W swojej posiadłości najpierw stworzył ekonoma imieniem Adam, potem wyselekcjonowane
                rośliny i zwierzęta (zapewne lepsze niż na ziemi, a na pewno inne, skoro taki wąż miał
                cztery kończyny, wysoką inteligencję i umiał mówić). Na koniec uznał, że ekonom Adam
                może potrzebować towarzystwa i dorobił mu kobietę-żebraczkę. Zwróć uwagę, że w Edenie
                ludzie nie musieli się rozmnażać i nie czuli pociągu seksualnego, gdyż dopiero zjedzenie
                jabłka z drzewa poznania uzmysłowiło im taką możliwość, a stosunki seksualne nawiązali
                dopiero po usunięciu z Edenu. Spłodzili synów Kaina i Abla zanim opanowali antykoncepcję.

                Mamy więc dwa rodzaje ludzi. Dlatego Kain, gdy bóg podpuścił go przeciwko bratu Abelowi
                i dał nóż sugerując, że chce ofiar z ludzi, po naznaczeniu i wygnaniu z Edenu trafił na drugą
                linię ludzką, która oczywiście w międzyczasie znacznie zwiększyła się ilościowo.
                Widać, że linia Adama i Ewy była bardziej długowieczna, ale stopniowo została
                wchłonięta przez krótkowieczną linię ziemską, dlatego długość życia szybko spadła
                do dzisiejszego poziomu. Ostatecznie Bóg postanowił potopić wszystko za wyjątkiem
                nałogowego alkoholika Noego i jego rodziny. Na ziemi pozostali sami degeneraci.
    • feelek Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 12:46
      Przykro mi, ale nie mogę pomóc tym siostrom w rozwiązaniu ich problemów.
      Wiem jak mogą to osiągnąć: muszą sobie dokładnie zdefiniować te swoje problemy, a potem drogą przybliżeń dojść do odpowiedzi.
      To żmudna droga, ale IMHO - jedyna skuteczna.
      Chodzenie po plaży - szukanie odpowiedzi u przypadkowo spotykanych tam przechodniów jest mało skuteczne.
      • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 14:40
        One maja dobrze zdefiniowany problem ewangelizacji
        • feelek Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 15:40
          oszol-lom-z-rm napisał:

          > One maja dobrze zdefiniowany problem ewangelizacji
          .....
          Tym bardziej nie pomogę.
          Moja definicja problemu ewangelizacji tych pań jest prosta:
          aby dotrzeć do źródła trzeba iść inną drogą.
          Skoro chodzą pytają - moja odpowiedź jest taka.
          • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 03.08.23, 08:41
            Nie proszę cię o to o pomoc
            • feelek Re: Ewangelizacja na plaży 03.08.23, 11:49
              oszol-lom-z-rm napisał:

              > Nie proszę cię o to o pomoc
              .....
              To już nie wiem.
              Zakładasz wątek o tym jak zakonnice chodzą po plażach celem ewangelizacji.
              Musi być to b. nieskuteczne, gdy robią to po raz 15 i - jak się okazuje nikt/ nic tym siostrom nie pomaga.
              Opisałem więc receptę dla nich - co mogłoby im pomóc w ich problemach.
              Musisz się zdecydować - chcesz tym kobietom pomóc czy nie.
    • banowanyzaprawde1 Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 13:31
      Byliśmy w Kołobrzegu i na plaży do mojej żony zaczął się dostawiać jakiś facet. Przechodzące obok kobiety mówią szczęść boże proszę księdza. Tak wygląda ewangelizacja. Żona potraktowała faceta per noga a ten zrobił się kolorowy jak burak.
      • snajper55 Re: Ewangelizacja na plaży 01.08.23, 00:32
        banowanyzaprawde1 napisał:

        > Byliśmy w Kołobrzegu i na plaży do mojej żony zaczął się dostawiać jakiś facet.
        > Przechodzące obok kobiety mówią szczęść boże proszę księdza. Tak wygląda ewang
        > elizacja. Żona potraktowała faceta per noga a ten zrobił się kolorowy jak burak

        O, kurcze, to jakiś zboczeniec. Do kobiety??? A może dzieci na plaży nie było?

        S.
    • zaczarowanyogrod Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 13:44
      Nie wiem czy coś im to da.
      Chyba ze ktoś sam zechce z nimi rozmawiać.
      Jechałam ostatnio pociągiem, w moim przedziale przez około 2 godziny siedziała jedna zakonnica, nic się nie odzywała tylko modliła na różańcu z przerwami kiedy spala. To jeszcze bylo dobrze. Wysiadła i wsiadła druga i siedziała tam bardzo wierzaca dziewczyna koszulka ze światowych dni młodzieży i z pokrowcem na telefonie z napisem córka Boga. Zagadała do tej zakonnicy i tak koło 4 godzin gadały o powołaniu, rekolekcjach, jakis tam stopniach wtajemniczenia czy cos takiego jak o poziomie w grze. Słyszałam ta rozmowę czasami jak nie słyszałam stukotu pociagu. Ta się zastanawiala nad powołaniem, a ta zakonnica tak ja namawiała do zakonu i gadała na małżeństwa i obie rozmawiały o osobach które są egoistami bo ani zakon, ani małżeństwo, ani bycie samemu ale poświęcenie się dla ludzi, że mnie to gadanie odrzucało od wiary w ogóle. Nie wiem jak reszta w przedziale, ale dla mnie to było coś przeciwnego do ewangelizacji.
      Po tej podróży wiem że moje powołanie to bycie tą egoistką.
      • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 14:41
        Jeden nawrócony to już jest sukces
        • feelek Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 16:18
          oszol-lom-z-rm napisał:

          > Jeden nawrócony to już jest sukces
          .....
          ...to pan?
          A na jaki sposób myślenia się pan nawrócił?
          .....
          Mi pomogło stwierdzenie, że trzeba iść z myśleniem zupełnie inną drogą niż nurty religijne.
          ....
          Prawdy/ całej prawdy zapewne nie poznamy,
          zawsze jednak warto porzucić sposób myślenia sprzed 2500/2000/1400 lat jako w oczywisty sposób nieprawdziwy i choć spróbować sobie wyobrazić coś innego.
          ......
          Nasuwa sie analogia do sposobu myślenia sprzed/ po sformułowaniu teorii heliocentrycznej. Wyobraźnia ludzka tego przez kilkaset lat nie mogła ogarnąć.
          .....
          Jeśli Istota Nadprzyrodzona nie jest osobą?
          A czym?
          Nie wiem, ale nie Starcem z kamiennymi tablicami?
          • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 18:19
            Czemu ma służyć ten wywód?
            • feelek Re: Ewangelizacja na plaży 02.08.23, 19:48
              oszol-lom-z-rm napisał:

              > Czemu ma służyć ten wywód?
              ....
              No pomocy panu i jakimś siostrom w rozwiązaniu waszych problemów.
              Dziwne pytanie.
              Przychodzi pan tu zakłada wątek o jakichś zakonnicach, które mają jakieś problemy, no to czego pan oczekuje?
      • antares504 Re: Ewangelizacja na plaży 31.07.23, 15:39
        Hejka ~zaczarowanyogrod, ten Twój egoizm jest pozytywny, gdyż moim zdaniem egoizm opłaca się tam gdzie występuje tragedia wspólnego pastwiska - a Polska jest pastwiskiem w tragedii. Ja też jestem egoista a mój egoizm jest pozytywny gdyż zaspakaja moje chwilowe kaprysy. Np. wypicie zbyt dużej dawki alkoholu samemu a nie z kolegami, bo przecież nawet nałogowcy wiedzą, że nie działają we własnym interesie, tylko poddają się słabością wynikającą ze struktury ich mózgu, która nakazuje działać impulsywnie poprzez natychmiastowe zaspokojenie własnych potrzeb. No i nie czarujmy się ~zaczarowanyogrod, przecież egoizm jest wszyty w nasze geny, to dążenie do supremacji nad innymi sprawdza się do egoizmu. Nawet jak jesteśmy tego świadomi to odruchowo działamy egoistycznie, bo ciągnie wilka do lasu, trudno walczyć z naturą.
    • snajper55 Re: Ewangelizacja na plaży 01.08.23, 00:23
      oszol-lom-z-rm napisał:

      > www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/zakonnice-odwiedzaja-plaze-nad-baltykiem-nie-zawsze-jest-milo/yypvxhn,07640b54
      > - każdy sposób jest dobry . Wole spotkanie siostry zakonnej na plaży niż spotka
      > ć tam polityka a zwłaszcza POlityka


      Po czym poznać siostrę zakonną na plaży dla nudystów?

      S.
      • zaczarowanyogrod Re: Ewangelizacja na plaży 01.08.23, 09:39
        Nawet jakby chciała się wtopić w tłum myślę że będzie miała krzyżyk na szyi.
        • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 19.08.23, 14:31
          Dla hedonistów to symbol zgorszenia ….
          • feelek Re: Ewangelizacja na plaży 19.08.23, 14:48
            oszol-lom-z-rm napisał:

            > Dla hedonistów to symbol zgorszenia ….
            ....
            czy ta siostra zakonna ma problem ze swoim hedonizmem?
            To nic takiego gdy te siostry chcą cieszyć się z życia.
            Nie należy im tego zabraniać.
            Wybrały dobrą drogę gdy się pogubiły: pobędą sobie na plaży.
            Bo może jakiś przepis ich zakonu zabrania im cieszyć się życiem?
            • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 20.08.23, 12:55
              Piszesz 3 po 3
              • feelek Re: Ewangelizacja na plaży 20.08.23, 13:02
                oszol-lom-z-rm napisał:

                > Piszesz 3 po 3
                .....
                f.: ... to wtedy napisałeś 33
                ....
                ale ....
                ....co chcesz przez to wyrazić?
                • oszol-lom-z-rm Re: Ewangelizacja na plaży 20.08.23, 13:19
                  że pleciesz bzdury!
                  • feelek Re: Ewangelizacja na plaży 20.08.23, 17:16
                    To osobliwe:
                    zakłada wątek o zakonnicach mających jakieś problemy, a potem przestaje się tymi ich problemami interesować.
                    Powinien poprosić o pomoc specjalistów od takich problemów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka