jkolbuszewski
03.04.05, 23:13
Miałem wtedy 7 lat i oglądaliśmy wszyscy transmisję z Watykanu, pamietam że
zrobilem coś złego po czym "obraziłem sie" na Rodziców i wyszedłem z pokoju.
Gdy wróciłem nowo wybrany Papież błogosławił wszystkim i przypominam sobie
komentarz Rodziców, że w tym błogosławieństwie jest przebaczenie dla mnie.
Wtedy pontyfikat Jana Pawła II był niezapisaną księgą, wczoraj Bóg zapisał
ostatnią stronę, ale teraz od nas zależy czy ta "księga" powędruje na
zakurzoną półkę czy płynące z niej przesłanie będzie drogą dla każdego z nas.
J.