Dodaj do ulubionych

brak słów

IP: 195.116.210.* 04.04.05, 12:22
Trudno znaleźć słowa, które byłyby wystarczająco godne aby opisać Jana Pawła
Drugiego, Wielki Polak, Wielki Papież, Wielki Człowiek. Człowiek tak
wielkiego formatu, jakiego nigdy wcześniej i zapewne nigdy później Polska
Ziemia nie wyda. Smutek jest niewypowiedziany. Urodziłem się właśnie w roku
1978- jako niemowle, mama ze łzami w oczach pokazywała mi telewizor "patrz
synku! patrz!" Potem rok 1987: wtedy ja i moi rówieśnicy przystępowaliśmy do
Komunii Świętej- Ojciec Święty był w moim ukochanym Sopocie, na gdańskiej
Zaspie, na Długim Targu w Gdańsku. Byłem, widziałem, przeżywałem. Potem rok
1999- Msza Święta na Hipodromie w Sopocie i w Pelplinie i moja harcerska
Biała Służba. Wielkie zmęczenie, wielkie przeżycie. Potem Rzym i Ojciec
Święty podczas Audiencji Generalnej. Tylko tyle i aż tyle wspomnień. Od
piątku nie mogę się pozbierać, w sobotę wieść straszna. Pogoda, niedziela
była piękna w Sopocie. A jednak niebo poszarzało, poczerniało. Dla nas to
koniec Epoki. Pozostaje nadzieja, że ten Święty Człowiek na Niebieskich
Łąkach będzie się nami opiekował tak bardzo jak inni zmarli członkowie mojej
rodziny.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka