dorrit
07.04.05, 13:48
Moje drugie spotkanie z Papiezem - stalam wsrod harcerzy na placu przed
Katedra, Papiez (jak zwykle chyba niezgodnie z programem), przy
okrzykach "Niech zyje Papiez" i "harcerze zawsze z Papiezem" zblizyl sie i
uscisnal rece kilkorgu z nas.
Potem przemarsz na Msze na Czuby - to bylo jak pochod triumfalny.
Wielki, dobry Czlowiek.