Dodaj do ulubionych

Zapłodnienie in vitro - grzech????

13.02.06, 18:52
No zdenerwowałem sie dzisiaj znów przed telewizorem. Pani Drzyzga z TVN
poprowadziła program o zapłodnieniu in vitro. Były panie, które tylko dzieki
tej metodzie po latach wreszcie doczekały się dzieciatka. Były panie
ciężarne, które całe szczęśliwe dzieki tej metodzie, oczekujące teraz
szczęśliwych narodzin.

Byli również przedstawiciele nauk teologicznych oburzeni, ze podczas takiego
zapłodnienia gina jakies tam komórki. No, to pani, która urodziła bardzo sie
zdenerwowała i powiedziała, że nie ochrzci dziecka w Kościele, który tego
dziecka nie chce. Na mój rozum naukowy katolicyzm poszedł za daleko.
W Piśmie Świetym o metodzie in vitro nie ma ani słowa. Reszta to
interpretacje dokonane przez ludzi a wiec omylnych.
Obserwuj wątek
    • yazonisyn Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 13.02.06, 20:40
      Jest bowiem jeden problem w tej metodzie Kościół ukochał wszystkich ludzi od
      momentu poczęcia. Wszystkich podkreślam a za poczęcie uważa się moment kiedy to
      połączył się plemnik z komórką jajową. Wtedy powstaje nowy człowiek tak głosi
      Kościół. Kościół jak i Bóg mówią nie zabijaj!!!! Nie ważne na którym etapie
      rozwoju jest człowiek nie wolno go zabijać. Życie ludzkie jest najważniejszym
      dobrem.
      A ta metoda ma jedną wadę w pewnym momencie jakiś człowiek lekarz decyduje kto
      ma żyć któremu dziecku pozwolimy się narodzić a któremu nie. Część zarodków -
      małych dzieci jest poprostu zabijana tylko dlatego że lekarz decyduje że tak ma
      być - dokonywana jest tak zwana aborcja selektywna. I na to morderstwo Kościół
      nie wyraża zgody.
      Nie można tu przykładać miary co jest lepiej
      • abstrakt2003 Hmmm 14.02.06, 20:25
        Jeśli uznamy fakt połączenia się komórki jajowej z plemnikiem za pczątek życia
        ludzkiego to największym ABORCJONISTĄ we Wszechświecie jest sam BÓG!!!!!!!!!!!
        =============================================================================
        Tak! Bo musisz wiedzieć że większość tak zdefiniowanych ludzi nigdy się nie
        narodziła i nie narodzi z przyczyn naturalnych!
        ========================================================
        A jeśli chodzi o decyzję człowieka. Wybór lekarza jest LOSOWY - mozna przyjąć
        że to sam Bóg decyduje który zarodek zostanie wybrany a który odrzucony!
        • amigosan Re: Hmmm 14.02.06, 22:32
          Głos rozsadku. Tak myślę abstrakcie. Oglądając program sercem byłem za dziećmi
          z próbówki. Osoby ortodoksyjnie myslące dziwnie nieprzyjemnie wygladały na tle
          szczęśliwych matek. Ostatecznie żadna kobieta nie wybiera tej metody nie
          próbując uprzednio leczenia, zatem dziecko z próbówki [nieciekawie brzmiące
          uproszczenie] jest również dzieckiem Bożym, jak powiedziałby każdy wierzący
          człowiek. No, prawie każdy:-)
          Miałbym watpliwości co do klonowania, ale nie wtedy, kiedy medycyna pomaga
          ludziom w posiadniu potomstwa. Jest to taka sama pomoc jak w każdym innym
          przypadku medycznym. Wydaje się, że interpretacje niektórych katolików są zbyt
          daleko idące.
          • yazonisyn Re: Hmmm 15.02.06, 10:41
            amigosan napisała:

            > Głos rozsadku. Tak myślę abstrakcie. Oglądając program sercem byłem za
            dziećmi
            > z próbówki. Osoby ortodoksyjnie myslące dziwnie nieprzyjemnie wygladały na
            tle
            > szczęśliwych matek. Ostatecznie żadna kobieta nie wybiera tej metody nie
            > próbując uprzednio leczenia, zatem dziecko z próbówki [nieciekawie brzmiące
            > uproszczenie] jest również dzieckiem Bożym, jak powiedziałby każdy wierzący
            > człowiek. No, prawie każdy:-)
            > Miałbym watpliwości co do klonowania, ale nie wtedy, kiedy medycyna pomaga
            > ludziom w posiadniu potomstwa. Jest to taka sama pomoc jak w każdym innym
            > przypadku medycznym. Wydaje się, że interpretacje niektórych katolików są
            zbyt
            > daleko idące.

            Tak jest dzieckiem Bożym są także "dzieci z próbówki" te narodzone bo rodzice
            chcieli mieć jedno kochane dziecko, ale dziećmi kochanymi przez Boga są również
            te które decyzją lekarza zostały pozbawione możliwości oglądania tego świata.

            Tak w tej metodzie lekarz staje się Bogiem i dlatego Kościół jest tak jej
            niechętny.
            • abstrakt2003 Re: Hmmm 15.02.06, 16:12
              yazonisyn napisał:


              >
              > Tak w tej metodzie lekarz staje się Bogiem i dlatego Kościół jest tak jej
              > niechętny.
              =====================================================
              Zabardzo przeceniasz rolę lekarza. Zbyt mało wiesz na temat metod zapłodnienia
              pozaustrojowego.
              PS
              Jestem katolikiem wierzę w Boga! Uważam że Bóg dając nam nakaz czynienia Ziemi
              poddaną przewidział także zapłodnienie pozaustrojowe.
              Pozdrawiam.
          • jotka42 Re: Hmmm 23.02.06, 23:41
            Dałaś mi do myślenia. Skoro się urodziło to napewno jest dzieckiem
            Bożym.Przemyślę to.
        • jotka42 Re: Hmmm 23.02.06, 23:39
          Oczywiście, że największym aborycjonistą jest PanBÓG, ale nie zastepuj Go
          lekarzem. A opowiści o kilku komorkach to sobie możecie między bajki wlożyć.
          CUD i Tajemnica życia na tym polega, ze nie wiemy jak to się dzieje, i mimo
          wielu prób nie udaje nam się to w próbówce. TAK! Od tego połączenia plemnika i
          komórki jajowej zaczyna się czlowiek z całym jego bogactwem, lubjak kto woli,
          determinizmem genetycznym. I żadne argumenty tu nie pomogą. Tak jest. Dzieleę
          radość matek mających dzieci z metody in vitro, bo wiem jak bardzo można
          pragnąć dziecka. Ale fakt eliminacji innych potencjalnych żyć pozostaje. I nie
          da się go skreślić. Po prostu nie starajmy się zastępować BOGA. Parę razy już
          to robiliśmy [ i robimy, patrz choroba wściekłych krów chociażby] i nigdy nie
          wyszło nam to na dobre.
          • abstrakt2003 Moim zdaniem człowiek zaczyna się 24.02.06, 15:02
            (Bóg obdarza go duszą) w momencie gdy połączone komórki (jajowa i plemni)
            zagnieżdżą w się w macicy. W tym momencie takn naprawdę zygota zaczyna rozwijać
            się w człowieka.
            • forumisko Re: Moim zdaniem człowiek zaczyna się 23.03.06, 22:42
              abstrakt2003 napisał:

              > (Bóg obdarza go duszą) w momencie gdy połączone komórki (jajowa i plemni)
              > zagnieżdżą w się w macicy. W tym momencie takn naprawdę zygota zaczyna
              rozwijać
              > się w człowieka.

              Zapłodnioną komórkę jajową (dziecko) odżywiać można także bez pośrednictwa
              macicy. Człowiek który nie je, nie przestaje być człowiekiem.
      • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 15.02.06, 22:33
        Wtedy powstaje nowy człowiek tak głosi
        > Kościół. Kościół jak i Bóg mówią nie zabijaj!!!! Nie ważne na którym etapie
        > rozwoju jest człowiek nie wolno go zabijać. Życie ludzkie jest najważniejszym
        > dobrem.

        Ale czy ty pojmujesz, ze gdyby nie metoda in vitro, zadna z tych polaczonych z
        plemnikiem komorek jajowych by nie przetrwala? Jak zatem wyjasnisz sprzeciw
        Kosciola wobec metody, ktora sprawia, ze zamiast zginiecia wszystkich
        zaplodnionych komorek, jedna pozostaje zywa i daje poczatek zyciu?
        • yazonisyn Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.02.06, 12:02
          eeela napisała:

          > Wtedy powstaje nowy człowiek tak głosi
          > > Kościół. Kościół jak i Bóg mówią nie zabijaj!!!! Nie ważne na którym etap
          > ie
          > > rozwoju jest człowiek nie wolno go zabijać. Życie ludzkie jest najważniej
          > szym
          > > dobrem.
          >
          > Ale czy ty pojmujesz, ze gdyby nie metoda in vitro, zadna z tych polaczonych z
          > plemnikiem komorek jajowych by nie przetrwala? Jak zatem wyjasnisz sprzeciw
          > Kosciola wobec metody, ktora sprawia, ze zamiast zginiecia wszystkich
          > zaplodnionych komorek, jedna pozostaje zywa i daje poczatek zyciu?
          >

          a co z tymi które tego nie przeżywają?
          • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.02.06, 12:29
            > a co z tymi które tego nie przeżywają?
            >

            Czy do ciebie nie dociera, ze w warunkach naturalnego zaplodnienia i tak by nie
            przezyly? Ze nie mialy na to zadnych szans? Ze sama natura/Bog/cokolwiek nie
            pozwalalo im zyc?
            Jezeli dopatrywac sie grzechu w metodzie in vitro, to nie w zabijaniu (bo nie
            mozna zabic czegos, co samo z siebie naturalnie ginie), tylko w dawaniu zycia -
            wbrew naturze, woli bozej?
            Tylko czy naprawde sadzisz, ze Bog ma cos przeciwko dawaniu zycia, jesli
            czlowiek wymyslil taka mozliwosc, mimo ze oszukuje nature?
            • jotka42 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 23.02.06, 23:47
              Jest tu pewien błąd myślowy. One "by nie przeżyły" - one by nie powstały. A to
              całkiem co innego.
              • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 24.02.06, 00:02
                Nie ma bledu, moglyby powstac. Ale by obumarly.
                Nieplodnosc nie polega wylacznie na niemozliwosci polaczenia sie dwoch komorek.
                Polega takze czesto na niemoznosci utrzymania plodu.
                • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 02.03.06, 09:50
                  eeela napisała:

                  > Polega takze czesto na niemoznosci utrzymania plodu.
                  Czy wtedy też stosuje się zapłodnienie in vitro?
                  • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 02.03.06, 13:02
                    Wtedy jest jeszcze gorzej. Nie dosc, ze stosuje sie te metode, to jeszcze daje
                    sie plod do donoszenia obcej kobiecie.
                    • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 03.03.06, 10:03
                      Ale to i tak nie zapobiega marnowaniu komórek w rezultacie współżycia.
                      • oktawianc Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.03.06, 03:35
                        Podobnie jak nie da się zapobiec marnowaniu komórek jajowych, jako że nie przy
                        każdej owulacji kobieta zachodzi w ciążę. Nie wspominając już o marnowaniu
                        nasienia, które nawet jeśli ktoś nie popełnia strasznego grzechu Onana, zostanie
                        wydalone z organizmu. Nie mówiąc też o tym, że plemników nawet jeśli dojdzie do
                        zapłodnienia, zmarnują się miliony. A wszystko to zaprojektował stwórca. Może
                        więc nie jest takim bezwzględnym purystą obyczajowym jak to się kolejnym(od
                        pewnego momentu, nieomylnym(to dopiero buta i pycha)) papieżom wydaje?

                        z2006 napisał:

                        > Ale to i tak nie zapobiega marnowaniu komórek w rezultacie współżycia.
                        • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.03.06, 13:14
                          Jezeli Bog pozwala na marnowanie, nie znaczy, ze czlowiek moze dopuszczac do
                          marnowania dodatkowego (zlo moralne).
                          • oktawianc Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.03.06, 15:54
                            Więc trzeba by przyjąć, że obowiązują podwójne standarty moralne, skoro czyn w
                            wykonaniu boga jest dobry a w wykoniu czlowieka(stworzonego na jego
                            podobieństwo) jest złem moralnym. Jako, że stwórca jest bezwzględnie uczciwy,
                            raczej przychylę się do twierdzenia, że ludzie przyjmując taka a nie inną
                            wykładnię, dopuścili się nadinterpretacji woli boga.

                            z2006 napisał:

                            > Jezeli Bog pozwala na marnowanie, nie znaczy, ze czlowiek moze dopuszczac do
                            > marnowania dodatkowego (zlo moralne).
                            • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 17.03.06, 11:35
                              Bog ma wieksze uprawnienia, bo ma wieksza (a nawet nieskonczona) wiedze i
                              madrosc.
                              • oktawianc Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 17.03.06, 12:30
                                Ale zdecydował się traktować nas jak swoich partnerów, a nie jak maskotki.


                                z2006 napisał:

                                > Bog ma wieksze uprawnienia, bo ma wieksza (a nawet nieskonczona) wiedze i
                                > madrosc.
                                • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 17.03.06, 13:59
                                  Dlatego dużo od nas wymaga.
                                  • oktawianc Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 18.03.06, 01:32
                                    A zatem my mamy prawo wymagać od niego. W końcu do czegoś jesteśmy mu potrzebni,
                                    nie stworzył nas z nudów przecież.
                                    • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.03.06, 10:31
                                      oktawianc napisał:

                                      > A zatem my mamy prawo wymagać od niego.
                                      Na przykład co?

                                      W końcu do czegoś jesteśmy mu potrzebni
                                      Bóg niczego nie potrzebuje.
                                      > ,
                                      > nie stworzył nas z nudów przecież.
                                      Niee z nudów, ale z czystej miłości.
                                      • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.03.06, 21:40
                                        > W końcu do czegoś jesteśmy mu potrzebni
                                        > Bóg niczego nie potrzebuje.


                                        Czyli stworzyl nas bez celu?
                                        • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 23.03.06, 11:08
                                          Bóg nas stworzył, abyśmy mogli oglądac Go w niebie.
                                          • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 23.03.06, 20:51
                                            Przeciez nie potrzebuje ogladac nas w niebie.
                                          • mik-mik Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 03.04.06, 23:15
                                            z2006 napisał:

                                            > Bóg nas stworzył, abyśmy mogli oglądac Go w niebie.


                                            Czy taka wola nie bylaby szczytem proznosci?
                                            To nie tak, to nie moze byc glowna przyczyna stworzenia czlowieka.
                                            • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 04.04.06, 11:42
                                              To nie jest proznosc, tylko chec podzielenia sie swoim szczesciem i
                                              doskonaloscia.
          • amigosan Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 18.02.06, 21:13
            yazonisyn napisał:
            > a co z tymi które tego nie przeżywają?

            Nic. Poprostu nie przeżywają. Taka jest natura. Mam dla Ciebie 'ściągawke'
            yazonisynie.

            www.naukowiec.pl/wypracowania.php?numer=350
            Na poziomie szkoły średniej, ale chyba nie chodzi o rozprawe naukową.



            • yazonisyn Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.02.06, 14:09
              Dziękuję za ściągawkę z biologi byłem niezły ale zawsze fajnie przypomnieć
              sobie wiadomośći. Ale o metodzie tej wiem dość dużo kiedyś dość mocno się nią
              interesowałem,

              Wszystko co tam napisano jest prawdą ale nie całą nie wiem czy wiesz ale przy
              tej metodzie nie powstaje tylko jeden nowy człowiek ale wielu i lekarz w
              pewnym momencie wciela się w Boga i mówi no to Ty będziesz żył dalej a twoich
              braci lub siostry zamrozimy bądź wylejemy do ... i tu jest problem człowiek
              chce być jak Bóg
              To nie jest od tak że inni nie przeżywają - człowiek stawia się na równi z
              Bogiem chce być panem życia i śmierci tylko dlatego że ktoś jakaś kobieta
              bardzo chce mieć dziecko.
              Bardzo współczuję tym kobietą a nawet mogę stwierdzić iż wiem co czują.
              ale trzeba sobie powiedzieć jasno życie poczętego dziecka jest ważniejsze niż
              chęć posiadania dzieci.
              • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.02.06, 17:42
                człowiek stawia się na równi z
                > Bogiem chce być panem życia i śmierci tylko dlatego że ktoś jakaś kobieta
                > bardzo chce mieć dziecko.

                Rzeczywiscie, bagatela.

                > ale trzeba sobie powiedzieć jasno życie poczętego dziecka jest ważniejsze niż
                > chęć posiadania dzieci.

                Yazonisynu, zacytuje ci moja wypowiedz do ponownego rozwazenia:

                Czy do ciebie nie dociera, ze w warunkach naturalnego zaplodnienia i tak by nie
                przezyly? Ze nie mialy na to zadnych szans? Ze sama natura/Bog/cokolwiek nie
                pozwalalo im zyc?
                Jezeli dopatrywac sie grzechu w metodzie in vitro, to nie w zabijaniu (bo nie
                mozna zabic czegos, co samo z siebie naturalnie ginie), tylko w dawaniu zycia -
                wbrew naturze, woli bozej?
                Tylko czy naprawde sadzisz, ze Bog ma cos przeciwko dawaniu zycia, jesli
                czlowiek wymyslil taka mozliwosc, mimo ze oszukuje nature?
                • a000000 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.02.06, 18:42
                  eeela napisała:

                  bo nie
                  > mozna zabic czegos, co samo z siebie naturalnie ginie)

                  Oczywiście, że można. W ten sposób człowiek na ten przykład aż do naturalnej
                  smierci byłby niezniszczalny.
                  Tak samo mozna unicestwić zarodki z metody in vitro ZANIM one umrą naturalnie.

                  Skazanie jakiegokolwiek życia na śmierć jest zabiciem. Czy to pozbawienie opieki
                  osoby niepełnosprawnej, niemowlęcia, np nie karmiąc, a wiadomo, ze samo się nie
                  nakarmi, czy też pozbawienie zarodków warunków do przeżycia.

                  Zapłodnienie in vitro nie jest poczęciem wbrew woli Boga, gdyż człowiek nie jest
                  w stanie NICZEGO zrobić wbrew woli Boga. Ten czyn może być co najwyżej grzeszny
                  i świadomie zgodnie z wolną człowieczą wolą - wybrany.

                  Do przemyślenia: czy to w warunkach naturalnych, czy w probówce z woli Boga
                  połączenie komórki jajowej z plemnikiem daje w sumie człowieka. Najlepsze
                  warunki rozwojowe są naturalne. Ale człowiek w probówce poczęty, też jest
                  człowiekiem z duszą, wolną wolą i pełnią człowieczeństwa.
                  • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.02.06, 19:05
                    Logika twojego wywodu jest niestety bez zarzutu ;-) Rzuce wiec na szale emocje:
                    czy NAPRAWDE lepiej jest pozostawic wszystkie te zarodki powstajace w srodowisku
                    naturalnym dla pewnej smierci, niz dac zycie w srodowisku sztucznym chociaz jednemu?
                    • yazonisyn Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 23.02.06, 15:04
                      eeela napisała:

                      > Logika twojego wywodu jest niestety bez zarzutu ;-) Rzuce wiec na szale
                      emocje:
                      > czy NAPRAWDE lepiej jest pozostawic wszystkie te zarodki powstajace w
                      srodowisku
                      > naturalnym dla pewnej smierci, niz dac zycie w srodowisku sztucznym chociaz
                      jednemu?
                      >

                      Lepiej grzeszyć czy też lepiej nie grzeszyć?
                      • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 23.02.06, 16:37
                        Nie wierze, yazonisynu, ze Bog uznaje za grzech umozliwienie zycia.
                        • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 02.03.06, 09:45
                          eeela napisała:

                          > Nie wierze, yazonisynu, ze Bog uznaje za grzech umozliwienie zycia.

                          Nie umożliwienie, lecz pozbawienie.
                          • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 02.03.06, 13:02
                            Rozumiem, ze mozliwosci umozliwienia dostrzec nie jestes w stanie? :-D
                            • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 03.03.06, 10:05
                              Ale ten sposób umożliwienia pociąga za sobą niszczenie życia.
                              • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 03.03.06, 12:42
                                W swojej poprzedniej wypowiedzi zanegowales mozliwosc umozliwienia calkowicie.
                                • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.03.06, 13:15
                                  Wcale nie.
                                  • eeela Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.03.06, 21:44
                                    Wcale tak :-D

                                    (dyskusja z toba, Arcy, bywa czasem fascynujaca :-DDD )
                              • oktawianc Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.03.06, 03:40
                                Jak wszystko w naturze. Śmierć by mogło powstać życie jest wpisana w istotę
                                natury. By mogło dojść do zapłodnienia komórki jajowej, miliony plemników muszą
                                zginąć. By nasz gatunek mógł się rozwijać, musimy ginąć.



                                z2006 napisał:

                                > Ale ten sposób umożliwienia pociąga za sobą niszczenie życia.
                                • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.03.06, 13:16
                                  oktawianc napisał:

                                  > Jak wszystko w naturze. Śmierć by mogło powstać życie jest wpisana w istotę
                                  > natury.
                                  To nie znaczy, ze mamy doprowadzac do smierci dodatkowych, w dodatku
                                  niepowtarzalnych istot.
                                  • oktawianc Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.03.06, 15:59
                                    Zdaje się, że biblia dopuszcza możliwość zabójstwa. Zresztą jeśli istnieje
                                    bezwzgędny zakaz zabijania, to nie sposób wytłumaczyć poparcia instytucji wojska
                                    przez KK. Jeśli zabijać nie wolno, to nie wolno czynić tego w żadnych, ale to
                                    ABSOLUTNIE ŻADNYCH okolicznościach. Jak jednak wiemy w tym punkcie doktryna
                                    kościelna dopuszcza pewne wyjątki. A w zapłodnieniu in vitro chodzi o wyższe
                                    dobro i o danie szansy życiu, które inaczej owej szansy by nie miało. W końcu
                                    stwórca po coś dał ludziom rozum...
                                    • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 17.03.06, 14:02
                                      Ale hebrajskie słowo użyte w sformułowaniu szóstego przykazania nie obejmuje zabijania na wojnie ani kary śmierci. Obejmuje natomiast dzieciobójstwo.
                                      • oktawianc Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 18.03.06, 01:14
                                        Ciekawa interpretacja... Czy możesz jakiś źródłosłów wskazać? Nie wiedziałem, że
                                        nauka Chrystusa dopuszcza morderstwo, nawet w imię karania...


                                        z2006 napisał:

                                        > Ale hebrajskie słowo użyte w sformułowaniu szóstego przykazania nie obejmuje za
                                        > bijania na wojnie ani kary śmierci. Obejmuje natomiast dzieciobójstwo.
                                        • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.03.06, 10:34
                                          oktawianc napisał:

                                          > Ciekawa interpretacja... Czy możesz jakiś źródłosłów wskazać?
                                          Słyszałem to kiedyś w radiu.

                                          Nie wiedziałem, ż
                                          > e
                                          > nauka Chrystusa dopuszcza morderstwo,
                                          Kara nie jest morderstwem.

                                          nawet w imię karania...
                                          "Nie na darmo prawo nosi swój miecz."
                    • jotka42 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 23.02.06, 23:53
                      Tu niestety Ciebie logika zawiodla. Ale i tak Cię Kocham. Cieszę się, że choć
                      raz rozmawiam na jakimś sensownym forum. Wszystkie[ spoleczne] są
                      odzwierciedleniem naszych najgorszych cech. Nienewiść i kłótliwość. Cieszę się,
                      że tu jest inaczej.
                  • oktawianc Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.03.06, 03:58
                    Z punktu widzenia katolika, uśmiercenie zarodków, powinno być postrzegane jako
                    grzech. Jednak nie ma człowieka bez grzechu, a życie nie jest czarno-białe.
                    Takie bywa jedynie w przypowieściach... Czasem trzeba się kierować zasadą
                    mniejszego zła, nawet jeśli ma nas za to osądzić jakiś surowy sędzia. Prawo do
                    poddania się takiemu osądowi, za suwerennie podejmowane czyny, powinien mieć
                    każdy. Religia chrześcijańska, to religia miłości i pokory, tak więc nie może
                    narzucać mi swojego sposobu postępowania, a jedynie próbować wyjaśnić mi mój
                    błąd. W ostateczności pozwolić postępować mi w zgodzie z moim sumieniem i zdać
                    się na wolę boską.

                    Co do możliwości postąpienia wbrew woli boga... Człowiek MOŻE postąpić wbrew
                    woli boga. Ten dając mu wolną wolę, jednocześnie dał mu taką możliwość. Wbrew
                    woli stwórcy było bylo zjedzenie owocu z drzewa poznania, a tak się stało. WOLĄ
                    stwórcy było nie ruszanie owoców tego drzewa. Wolą stwórcy były wszystkie nakazy
                    jakie przekazał człowiekowi. Ten jednak notorycznie je łamie, tym samym
                    postępując wbrew woli boga. Bóg może oczywiście niedopuścić do czynów wbrew jego
                    woli, ale tym samym zanegowałby wolną wolę człowieka. Na tym właśnie ona polega,
                    że niezależnie od woli boga, człowiek może się kierować swoim wyborem. Tym samym
                    logiczne jest, że bóg nie ingeruje wcale w losy ludzkie, gdyż zmieniająć w
                    jakikolwiek sposób rzeczywstość w której funkcjonuje człowiek, zmieniałby tym
                    samym wachlarz możliwych wyborów, jednocześnie manipulując i tym samym obracając
                    wniwecz tzw wolność człowieka. Idąc dalej tym tropem, trzeba dojść do wniosku,
                    że bóg nie mógł robić żadnych cudów, ani wtrącać się w jakikolwiek sposób w
                    dzieje człowieka. Wnioski te można poprowadzić o wiele dalej(np kto w takim
                    razie może się wtrącać mimo tych warunków jakie sam bóg stworzył, w nasze
                    byty?), ale to nie na ten wątek.
                    • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.03.06, 13:20
                      oktawianc napisał:

                      > Religia chrześcijańska, to religia miłości i pokory, tak więc nie może
                      > narzucać mi swojego sposobu postępowania, a jedynie próbować wyjaśnić mi mój
                      > błąd.
                      Pokora nie ma nic wspolnego z tolerowaniem zla.

                      > Co do możliwości postąpienia wbrew woli boga... Człowiek MOŻE postąpić wbrew
                      > woli boga.
                      Ale nie ma do tego prawa. I pisz imie Boze z duzej litery, bo zaczne usuwac
                      twoje posty.

                      Tym samy
                      > m
                      > logiczne jest, że bóg nie ingeruje wcale w losy ludzkie, gdyż zmieniająć w
                      > jakikolwiek sposób rzeczywstość w której funkcjonuje człowiek, zmieniałby tym
                      > samym wachlarz możliwych wyborów, jednocześnie manipulując i tym samym
                      obracają
                      > c
                      > wniwecz tzw wolność człowieka.
                      Nie obracajac wniwecz, ale ograniczajac.
                      • oktawianc Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 16.03.06, 16:11
                        z2006 napisał:

                        > Pokora nie ma nic wspolnego z tolerowaniem zla.
                        Ma bardzo wiele. W zasadzie wszystko. Gdyby nie tak było Jezus zamiast dać się
                        ukrzyżować, zniszczyłby oprawców. A jednak zamiast tego poddał się ich woli.


                        > Ale nie ma do tego prawa. I pisz imie Boze z duzej litery, bo zaczne usuwac
                        > twoje posty.
                        Ależ oczywiście, że ma do tego prawo. Ma je ponieważ stwórca, zgodził się aby
                        człowiek kierował się własnym osądem. Kwestia konsekwencji, to inna sprawa.
                        Jeśli w którymś momencie posłużę się imieniem boskim, na pewno napiszę je z
                        dużej litery. Trochę pokory i tolerancji. Ja nie wymagam od Ciebie pisania tego
                        słowa z małej litery, chociaż nie wyznaję Twojej religii. Zatem Ty pozwól mi
                        postępować zgodnie z moimi przekonaniami. Jeśli mam się płaszczyć i wykonywać
                        Twoje polecenia, postępując w niezgodzie z moimi przekonaniami, bo to Twoje
                        forum, to chyba dyskusja z kimś tak butnym nie ma sensu.


                        > Nie obracajac wniwecz, ale ograniczajac.
                        To dokładnie to samo. Daję Ci wybór: możesz iść w lewo lub w prawo; próbujesz
                        iść w lewo i ... idziesz. Próbujesz iść w prawo i.... nie da się. Miałeś prawo
                        wyboru, ale Cię ograniczyłem. Mogłeś spróbować pójść w prawo, ale nie mogłeś pójść.
                        • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 17.03.06, 14:07
                          oktawianc napisał:

                          > z2006 napisał:
                          >
                          > > Pokora nie ma nic wspolnego z tolerowaniem zla.
                          > Ma bardzo wiele. W zasadzie wszystko. Gdyby nie tak było Jezus zamiast dać się
                          > ukrzyżować, zniszczyłby oprawców.
                          Jezus tolerował zło, żeby je pokonać swoją śmiercią. Ja nie mam obowiązku Go w tym naśladować.

                          > > Ale nie ma do tego prawa. I pisz imie Boze z duzej litery, bo zaczne usuw
                          > ac
                          > > twoje posty.
                          > Ależ oczywiście, że ma do tego prawo. Ma je ponieważ stwórca, zgodził się aby
                          > człowiek kierował się własnym osądem.
                          Na jakiej podstawie uważasz, że się zgodził?

                          > Ja nie wymagam od Ciebie pisania tego
                          > słowa z małej litery, chociaż nie wyznaję Twojej religii.
                          Ty nie jesteś tu adminem.

                          Zatem Ty pozwól mi
                          > postępować zgodnie z moimi przekonaniami. Jeśli mam się płaszczyć i wykonywać
                          > Twoje polecenia, postępując w niezgodzie z moimi przekonaniami, bo to Twoje
                          > forum, to chyba dyskusja z kimś tak butnym nie ma sensu.
                          A gdzie tu buta? Nie chce mieć tylko na sumieniu grzechu cudzego.
                          www.fiat-lux.alleluja.pl/tekst.php?numer=25788
                          >
                          >
                          > > Nie obracajac wniwecz, ale ograniczajac.
                          > To dokładnie to samo. Daję Ci wybór: możesz iść w lewo lub w prawo; próbujesz
                          > iść w lewo i ... idziesz. Próbujesz iść w prawo i.... nie da się.
                          Da się, ale nie wolno.
                          • oktawianc Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 18.03.06, 01:30
                            > Jezus tolerował zło, żeby je pokonać swoją śmiercią. Ja nie mam obowiązku Go w
                            > tym naśladować.
                            Jezus wskazał ludziom drogę miłości i miłosierdzia. Wydajesz się tego nie
                            pojmować...

                            Sądzę, że stwórca zgodził się na to żebyśmy postępowali zgodnie z właśnym osądem
                            z dwóch powodów:
                            1) możemy postępować zgodnie z właśnym osądem
                            2) stworzył nas na swoje podobieństwo i traktuje poważnie, a nie jak maskotki
                            czy służących, czy idiotów

                            > Ty nie jesteś tu adminem.
                            Nie jestem i co z tego?
                            Szacunku nie da się wymusić, na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Wymusić można
                            tylko strach. Jeśli zamierzasz wszystkim sterować, będziesz tu pisał sam ze sobą.

                            > A gdzie tu buta? Nie chce mieć tylko na sumieniu grzechu cudzego.
                            Przebija w prawie każdej Twojej wypowiedzi. A to przypominasz kto tu rządzi, a
                            to coś komuś każesz, czegoś zakazujesz. Twierdzisz, że jesteś pokorny, choć
                            przeczysz temu na każdym kroku. Kreujesz się na sędziego. Tak to oceniam, choć
                            oczywiście z moją oceną liczyć się nie musisz, przecież Ty tu rządzisz.
                            Moimi grzechami się nie przejmuj, jeśli istnieje jakaś siła wyższa, ja za nie
                            odpowiem.

                            Przyjęcie takiej ideologii, apropo's grzechu cudzego, może doprowadzić tylko do
                            paranoji. Pozostaje tylko jakiemuś fanatykowi przejąć siłą rządy nad światem i
                            wprowadzić szeroko stosowany zamordyzm. W imię nie pozwalania innym na grzech(a
                            trzeba tu zwrócić uwagę, że każdy może to samo inaczej interpretować), zakzać
                            wszystkim czynienia, niezgodnie z obraną doktryną. To jest ograniczanie wolności
                            innym. Przymus jak wiadomo rodzi bunt.
                            Takie podejście do grzechu wymyślili sobie jacyś fundamentaliści. Nie da się
                            wyplenić tego tak zwanego grzechu poprzez przymus.
                            • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.03.06, 10:44
                              oktawianc napisał:

                              > Jezus wskazał ludziom drogę miłości i miłosierdzia. Wydajesz się tego nie
                              > pojmować...
                              Uważam, że odstraszanie karą jest przejawem miłosierdzia.
                              >
                              > Sądzę, że stwórca zgodził się na to żebyśmy postępowali zgodnie z właśnym osąde
                              > m
                              > z dwóch powodów:
                              > 1) możemy postępować zgodnie z właśnym osądem
                              Możemy po to, żeby istniała możliwość wyboru przyjęcia woli BOga albo jej odrzucenia.

                              > 2) stworzył nas na swoje podobieństwo i traktuje poważnie, a nie jak maskotki
                              > czy służących, czy idiotów
                              Traktuje poważnie, czyli karze za nieposłuszeństwo.
                              >
                              > > Ty nie jesteś tu adminem.
                              > Nie jestem i co z tego?
                              to, że nie ty ustalasz reguły.

                              > Szacunku nie da się wymusić, na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Wymusić można
                              > tylko strach. Jeśli zamierzasz wszystkim sterować, będziesz tu pisał sam ze sobą.
                              Nie będę.
                              >
                              > > A gdzie tu buta? Nie chce mieć tylko na sumieniu grzechu cudzego.
                              > Przebija w prawie każdej Twojej wypowiedzi. A to przypominasz kto tu rządzi,
                              To nie z buty, ale z chęci dobrego wypełnienia obowiązków.

                              a
                              > to coś komuś każesz, czegoś zakazujesz.
                              Dalej nie uzasadniłeś, czemu kazanie komuś czeegoś albo zakazaywanie jest przejawem pychy czy tez buty.

                              > Moimi grzechami się nie przejmuj, jeśli istnieje jakaś siła wyższa, ja za nie
                              > odpowiem.
                              Wyżeej od twojego zdania czy twoich zapewnień cenię 3 rozdział księgi Ezechiela.
                              >
                              > Przyjęcie takiej ideologii, apropo's grzechu cudzego, może doprowadzić tylko do
                              > paranoji.
                              Należy zakazywać grzechu w ramach swej wladzy.

                              > Takie podejście do grzechu wymyślili sobie jacyś fundamentaliści.
                              To jest nauczanie Kościoła.
        • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 02.03.06, 09:42
          eeela napisała:

          > Ale czy ty pojmujesz, ze gdyby nie metoda in vitro, zadna z tych polaczonych z
          > plemnikiem komorek jajowych by nie przetrwala?
          Gdyby nie metoda in vitro, to by nie było połączenia komórek bezpłodnej pary.
      • jotka42 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 24.02.06, 00:01
        Zgoda.
      • enella Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 21.03.06, 18:31
        >A ta metoda ma jedną wadę w pewnym momencie jakiś człowiek lekarz decyduje kto
        >ma żyć któremu dziecku pozwolimy się narodzić a któremu nie. Część zarodków -
        >małych dzieci jest poprostu zabijana tylko dlatego że lekarz decyduje że tak
        >ma być - dokonywana jest tak zwana aborcja selektywna.

        skad te informacje? moze zadzwon do novum w wwie i dowiedz sie prawdy, a nie
        zmyslasz jakies nieprawdziwe, wyssane z palca historie.
        • yazonisyn Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.03.06, 09:46
          enella napisała:


          > skad te informacje? moze zadzwon do novum w wwie i dowiedz sie prawdy, a nie
          > zmyslasz jakies nieprawdziwe, wyssane z palca historie.


          z informacji dotyczących metody in vitro do których udało mi się dotrzeć
          wynikało jasno iż następuje zapłodnienie kilku komurek jajowych a przeżywa
          tylko jedna, ale jeżeli podasz mi strony z informacjami z których będzie
          wynikało coś innego z miła chęcią się do edukuję.
        • yazonisyn Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.03.06, 09:59
          a i jeszcze jedno enellu nie wiem skąd Ty czerpiesz swoje informacje więc
          zacytuje tutaj pierwszą lepszą stronę która mi wyskoczyła po wpisaniu hasła in
          vitro w wyszukiwarce
          "Polega na wyhodowaniu poza organizmem kobiety zarodków i podaniu ich do jamy
          macicy. W tym celu pacjentkę poddaje się terapii hormonalnej, mającej na celu
          uzyskanie więcej niż jednej komórki jajowej oraz odpowiednie przygotowanie
          macicy na przyjęcie zarodków."
          www.novum.com.pl/index.php?p=p_faq
          należy tu chyba podkreślić takie wyrazy jak zarodków (liczba mnoga gdybyś nie
          wiedział sugeruje że jest ich więcej niż jeden). Oczywiście na tej stronie nie
          ma informacji na temat dokonywanej aborcji selektywnej gdyż mogłoby to
          odstraszyć klientów tej kliniki.
          Cóż chyba Ty się musisz jeszcze trochę doedukować. Jestem jednak otwarty na
          wiedzę i jeżeli podasz mi namiary na konkretne informacje dotyczące tej sfery z
          miłą chęcią się z nimi zapoznam. Czekam z niecierpliwością.

          Pozdrawiam.
        • yazonisyn Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 22.03.06, 10:07
          No i na koniec jeszcze jedno co z tymi zamrożonymi komórkami, jeżeli nikt nie
          zgłosi się po nie nie zechce ich. Co wtedy - co z tymi dziećmi? Możesz
          odpowiedzieć jasno bez wymijających odpowiedzi. Co ci lekarze robią z tymi
          dziećmi? Z tymi które czekają w lodówce na miłość. Jak długo mogą tak czekać na
          rodziców? I po jakim czesie ten tak zwany materiał genetyczny nie nadaje się do
          niczego. Dlaczego tych informacji nie ma na pierwszej stronie tej kliniki.
          Możesz odpowiedzieć na te pytania?
          • evcia80 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 23.03.06, 16:52
            Ojejka jaki Ty dziwny jesteś! Wiesz że co druga ciąża ulega samoistnemu
            poronieniu przed terminem okresu? Wiesz gdzie ląduje mój dzidziuś?? NA
            PODPASCE! Że się tak brutalnie wyrażę! Mam w ogr€dku zrobić cmentarzyk na
            podpaski bo a nuż straciłam ciążę?? To jest kilka komórek! Zygota! Żaden
            świątobliwy ksiądz nie pochowa ci tych komórek, nie odprawi mszy! Co najwyżej
            wyśmieje! "Bo to nie dziecko"... Bez komentarza.
            • yazonisyn Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 23.03.06, 20:15
              evcia80 napisała:

              > Ojejka jaki Ty dziwny jesteś! Wiesz że co druga ciąża ulega samoistnemu
              > poronieniu przed terminem okresu? Wiesz gdzie ląduje mój dzidziuś?? NA
              > PODPASCE! Że się tak brutalnie wyrażę! Mam w ogr€dku zrobić cmentarzyk na
              >
              > podpaski bo a nuż straciłam ciążę?? To jest kilka komórek! Zygota! Żaden
              > świątobliwy ksiądz nie pochowa ci tych komórek, nie odprawi mszy! Co najwyżej
              > wyśmieje! "Bo to nie dziecko"... Bez komentarza.


              A właśnie będzie komentarz. Mówimy o różnych sprawach i wogóle się nie
              rozumiemy.
              Życie jest święte i tylko jego dawca - Bóg może je odbierać.
      • uenifeu Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 10.04.06, 00:37
        yazonisyn napisał:

        > Jest bowiem jeden problem w tej metodzie Kościół ukochał wszystkich ludzi od
        > momentu poczęcia.

        Jest tylko jeden problem. Bog nigdy nic takiego nie powiedzial, a w Biblii nic
        takiego nie znajdziesz. Wrecz odwrotnie.

        To tylko kosciol rzymski od mniejwiecej 100 lat tak twierdzi.A to roznica jest.

        uenifeu.blox.pl/2006/02/Jak-mamy-myslec-ze-Benedykt-mysli-jak-Bog-mysli.html
      • kaqkaba Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 12.04.06, 14:03
        Co do tego nie są zgdni nwet katoliccy teologowie.
        po pierwsze duza ludzka jest nie podzielna
        po drugie z zapłodnionej komórki jajowej mogą być bliźniaki albo i więcej
        po trzecie komórka dzieli się po zagnieżdzeniu w macicy
        wniosek duszy w komórce jajowej jeszcze nie ma bo się podzielić nie może
        (to nie są moje przemyślenia tylko mądrzejszych odemnie- do mnie jednak przemawiają)
    • abstrakt2003 Nie! Absolutnie nie! n/t 14.02.06, 20:18

    • niewinny_niebieski_kwiatuszek Polecam ciekawy artykuł 14.02.06, 20:57
      "Roulette in der Retorte", z pisma "Die Zeit", dostępny w necie. O koszmarnych
      uposledzeniach, CZĘSTSZYCH u dzieci in vitro. A to , że jakaś baba jest
      szczęśliwa - a co mnie to obchodzi? A czy ją obchodzi mój stan ducha?

      Czy Kościół powiedział, że "tego dziecka nie chce"?
      • amigosan Re: Polecam ciekawy artykuł 14.02.06, 22:34
        Masz bardzo ładne imię internetowe. I tylko tyle. Ani grama empatii.
        Jak mawia moja mama? - Ładna miska jeść nie daje:(
        • abstrakt2003 To nie jest jej prawdziwy nick 15.02.06, 16:18
          to tylko tutaj u arcego...
          poza tym forum to jest kochanica-francuza. Dość sympatyczna kobieta o dość
          kontrowersyjnych poglądach.
          • niewinny_niebieski_kwiatuszek Nie cytujcie mojego innego nicka, ostrzegam 15.02.06, 19:22
            abstrakt2003 napisał:

            > to tylko tutaj u arcego...
            > poza tym forum to jest kochanica-francuza. Dość sympatyczna kobieta o dość
            > kontrowersyjnych poglądach.

            bo was Arcy wytnie za niemoralne treści. Mnie wyciął nawet posta "to ja,
            znajoma obywatela Republiki Francuskiej" - bo STANOWIŁ ALUZJĘ do niemoralnego
            nicka.

            Tu was też powycina, jak wróci.

            Dziękuję za dość oszczędny komplement, w których punktach jestem
            kontrowersyjna? Poza omawianym w wątku, bo rozumiem, że zbiorowy lament nad
            bezpłodnością jest obowiązkowy?
        • niewinny_niebieski_kwiatuszek Re: Polecam ciekawy artykuł 15.02.06, 19:24
          amigosan napisała:

          > Masz bardzo ładne imię internetowe. I tylko tyle. Ani grama empatii.
          > Jak mawia moja mama? - Ładna miska jeść nie daje:(

          E? Ten idiotyczny nick mi się nie podoba, to tylko na potrzeby Arcego.

          Ładna miska? Nie rozumiem, nie jestem miską a człowiekiem . I też mam swoje
          cierpienia. Niestety, rozczulanie się nad cierpieniami tego typu nie jest
          obowiązkowe, w odróżnieniu od bezpłodności.

          Co ty wiesz o mojej empatii. Ty za to jesteś sformatowany i czujesz tak, jak
          media ci każą.
          • niewinny_niebieski_kwiatuszek Może byście przeczytali artykuł 15.02.06, 19:25
            zanim zaczniecie rzucać we mnie kamieniami, hę?
      • abstrakt2003 [...]-francuza 15.02.06, 16:16
        Koszma ma różne imię!
        ==========================================
        Jak CZĘSTSZYCH!!!!!!!!!!???????????? Statystyki proszę!!!!!!!!!!
        Co ty wiesz o bezpłodności!?
        Miałem okazję taki problem oglądac z blisk... szkoda słów! "JAKAŚ BABA" miała
        kłopoty.... na szczęście udało się bez metod pozaustrojowych....
        ==========================================
        • niewinny_niebieski_kwiatuszek Re: [...]-francuza 15.02.06, 19:20
          abstrakt2003 napisał:

          > Koszma ma różne imię!
          > ==========================================
          > Jak CZĘSTSZYCH!!!!!!!!!!???????????? Statystyki proszę!!!!!!!!!!

          Odsyłam do artykułu.


          > Co ty wiesz o bezpłodności!?

          A to wiedza o bezpłodności jest obowiązkiem obywatelki Rzeczypospolitej? O
          hemoroidach i grzybicy też, czy tylko o bezpłodności?


          > Miałem okazję taki problem oglądac z blisk... szkoda słów! "JAKAŚ BABA" miała
          > kłopoty.... na szczęście udało się bez metod pozaustrojowych....


          A dlaczego ma mnie to obchodzić?
          • abstrakt2003 Re: [...]-francuza 16.02.06, 19:14
            niewinny_niebieski_kwiatuszek napisała:

            > A to wiedza o bezpłodności jest obowiązkiem obywatelki Rzeczypospolitej? O
            > hemoroidach i grzybicy też, czy tylko o bezpłodności?
            ==================================================================
            Obnosisz się z ignorancją? Cóż twoja wola ale nie rób z tego cnoty!
            >
            >
            > > Miałem okazję taki problem oglądac z blisk... szkoda słów! "JAKAŚ BABA" m
            > iała
            > > kłopoty.... na szczęście udało się bez metod pozaustrojowych....
            >
            >
            > A dlaczego ma mnie to obchodzić?
            ========================================
            Jeśli ciebie nie obchodzi to po jakiego grzyba napisałaś swój post!?
            • niewinny_niebieski_kwiatuszek Re: [...]-francuza 16.02.06, 20:47

              > Obnosisz się z ignorancją? Cóż twoja wola ale nie rób z tego cnoty!

              Pytam tylko, czy ta wiedza jest obowiązkowa. A co ty wiesz o jaskrze i zespole
              kompulsywnym?



              > Jeśli ciebie nie obchodzi to po jakiego grzyba napisałaś swój post!?

              To tu wolno pisać tylko tym, którzy płaczą nad bezpłodnością?
      • z2006 Re: Polecam ciekawy artykuł 02.03.06, 09:48
        iewinny_niebieski_kwiatuszek napisała:

        > "Roulette in der Retorte", z pisma "Die Zeit", dostępny w necie.
        www.zeit.de/2004/25/M-Invitro
    • mamalgosia Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 17.02.06, 14:13
      amigosan napisała:


      >
      > W Piśmie Świetym o metodzie in vitro nie ma ani słowa.
      No cóż, nie doczytałąm się również w Biblii nic o Warszawie. może jest więc ona
      wytworem naszej fantazji?:)
      • nelsonek Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 25.02.06, 23:10
        W Biblii nic nie ma o niebudowaniu miast. Ani o metodzie ich budowania. Podobnie jak nie ma nic o in vitro.
        • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 02.03.06, 09:54
          Ale jest za to coś takiego:
          www.pascha.org.pl/modlitewnik/nieszpory/127.php
          • nelsonek Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 10.04.06, 22:34
            Czy to fragment Biblii?
            • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 13.04.06, 10:07
              Tak.
              • amigosan Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 14.04.06, 19:35
                z2006 napisał:

                > Tak.

                Zkąd wiesz? Biblia nie daje nam w tej materii żadnych wskazówek.
                Podziwiam pewność siebie.
                • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 18.04.06, 10:20
                  amigosan napisała:

                  > z2006 napisał:
                  >
                  > > Tak.
                  >
                  > Zkąd wiesz?
                  W każdym wydaniu Biblii sa psalmy.

                  Biblia nie daje nam w tej materii żadnych wskazówek.
                  W jakiej materii?
                  • amigosan Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 18.04.06, 18:12
                    W "materii" grzechu. Poprostu piszący Biblię nie wyobrażali sobie, że możliwe
                    będzie kiedykolwiek zapłodnienie in vitro. Daje to pole do dowolności
                    interpretacyjnej. Lekarze stają się w pewnym sensie Bogami tworząc nowe życie i
                    tym samym powodują powstanie wątpliwości u twardogłowych ortodoksów
                    religijnych, którzy na wszelki wypadek są tej próbie leczenia bezpłodności
                    przeciwni.
                    • z2006 Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 20.04.06, 11:20
                      Przyczyna sprzeciwu jest inna. Chodzi o metodę pozyskiwania nasienia i o niszczenie "nadmiarowych" zarodków.
                      • amigosan Re: Zapłodnienie in vitro - grzech???? 24.04.06, 16:25
                        Rozumiem. Czytając o "tych sprawach" natrafiłem na ciekawy z punktu widzenia
                        teologicznego problem, który sprowokował mnie do zadania pytania:
                        Czy człowiek, który powstał po zapłodnieniu w probówce, bez udziału stosunku
                        seksualnego rodziców jest obciążony grzechem pierworodnym czy nie? Zgodnie z
                        teorią św. Augustyna powinien być od takiego grzechu wolny.

                        Chrześcijańskie pojęcie grzechu pierworodnego zostało przez św. Augustyna
                        wpisane w kontekst aktu seksualnego i związanych z nim przyjemności, przenosząc
                        się automatycznie na owoc tego aktu - dziecko. Św.Augustyn nie mógł jednak
                        przewidzieć, że przed tego typu problemami Stanie Kościół w XX wieku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka