Gość: Magda
IP: 62.233.195.*
01.04.06, 22:44
To było rok temu...siedziałam dziś i nie mogłam uwierzyć,że to tak szybko
minęło. Jeszcze nie dawno nie mogłam uwierzyć,że Ojciec Święty odszedł,wtedy
płakałam mało,więcej się modliłam i czułam Jego obecność. To był dla mnie
ważny i niezapomniany czas. Potem dostałam modlitwe,za pośrednicwem któej
przez wstawiennictwo Sługi Bożego Jana Pawła II do tej pory się modle. Dzięki
niej wyprosiłam wiele łask. Wczytując sie w słowa "Wymagajcie od siebie nawet
wtedy gdy inni od Was nie wymagają" wiele zrozumialam i to dało mi ogromną
moc. Mialam okazje spotkać się z Janem Pawłem II we wrzesniu 2004, wrażenia
są tak ogromne ze nie wiele pamietam z tego spotkania,jednak w pamięci utkwil
mi wzrok Ojca Swiętego, patrzył się na mnie tak ciepło,jak Tata.
Teraz po roku jestem silniejsza i wiem, że My Młodzież Polska jak chcemy to
możemy przenieść góry,jesteśmy pokoleniem JP2 i tak się właśnie czuje!
Dziękuję Ci Ojcze,że pokazałeś mi inne spojrzenie na Boga. Ide do przodu
wiedząc,że jesteś przy mnie [*]