17.04.06, 18:38
Najbardziej urzeka mnie w Biblii zawarta w jej treści miłość.
Miłość Boga Jehowy do narodu wybranego, miłość Boga Ojca do Syna Jezusa,
miłość Boga Jehowy i miłość Jezusa do ludzi, miłość Jezusa do swoich uczniów,
wzajemna miłość uczniów Jezusa, miłość uczniów Jezusa do pogan.
Miłość to największy dar Boga i to uczucie czyni nas ludzi podobnymi do Boga.
W przyszłości wyobrażam sobie, że istotą wieczności będzie miłość.
Jezus powiedział,że jego uczniowie będą rozpoznawani nie po świetnej
znajomości Biblii, ale po miłości wzajemnej.
Pozdrawiam wszystkich.
Obserwuj wątek
    • tessa18 Re: Miłość 18.04.06, 13:00
      Nie wymieniłaś najważniejszej miłości.
      Kiedy pewien uczony w Piśmie zapytał Jezusa :
      "Które przykazanie jest pierwsze ze wszystkich?"
      Jezus odpowiedział:
      "Pierwsze jest :Słuchaj Izraelu,Jehowa nasz Bóg ,to jeden Jehowa ,a ty masz
      miłować Jehowę twojego Boga ,całym sercem,całąswą duszą i całym swym umysłem i
      całą swoją siłą".
      Potem dopiero wymienił drugie przykazanie o miłości bliżniego.
      Zatem najważniejsza dla nas jest miłość do Boga.
      • vacia Re: Miłość 18.04.06, 14:13
        tessa18 napisała:


        > Zatem najważniejsza dla nas jest miłość do Boga.

        Dla nas, napewno, najważniejsza jest miłość do Boga, zgadzam się z Tobą Tessa i
        dziękuję za przypomnienie :-)


        • tessa18 Re: Miłość 20.04.06, 07:45
          Mam dla wszystkich takie pytanie:
          Jezus dał swym naśladowcom przykazanie "Miłuj bliżniego swego jak siebie samego"
          Jak w praktyce ma to wyglądać?
          Kto jest naszym bliżnim ?
          Czy bliżnim dla katolika jest katolik?
          A dla protestanta protestant?
          Czy katolik w takim razie ma też miłować Świadków Jehowy?
          I jak ta miłość ma się przejawiać?
          • ewiak.r Nienawiść do lojalnych wobec Jahoueh 20.04.06, 08:20
            Tesso, ludzi, którzy nauczają, że Jerozolima została zburzona w roku 587
            p.n.e., nazwałaś odstępcami. W jaki sposób Ty, jako SJ okazujesz miłość tym
            ludziom? To prawda, że niektórzy z nich, to wykluczeni za lojalność wobec Boga
            i prawdy (por. Izajasza 66:5,6). Zwróć uwagę na to, że nienawidzący takich,
            nazwani są nieprzyjaciółmi Jahoueh. Ta twoja miłość, to tapeta.
            • vacia Re: Nienawiść do lojalnych wobec Jahoueh 20.04.06, 09:32
              ewiak.r napisał:

              > Ta twoja miłość, to tapeta.

              Miłości się dopiero uczymy. Dużo łatwiej jest mówić o miłości ,ją deklarować i
              o niej pisać ale przejawiać ją w praktyce miłość jest dużo trudniej czasem
              wiąże się to z wysokimi kosztami, na przykład z cierpieniem.
              Jezus tak umiłował zarówno Ojca jak i nas , że przyjął ogromną dawkę cierpienia
              aby dać nam Życie wieczne.
            • tessa18 Re: Nienawiść do lojalnych wobec Jahoueh 20.04.06, 09:36
              Kto to jest Jahoueh? Pierwszy raz słyszę.
              Ludzie którzy twierdzą,że Jerozolima została zburzona w 587 pne nie opierają
              się na Biblii,tylko na ludzkiej chronologii.Już to wykazałam w poprzednich
              postach.Natomiast rok 607 pne jako rok zburzenia Jeruzalem przez Babilon jest
              datą wyliczoną wyłącznie w oparciu o Biblię.
              Czy ty uważasz ,że ludzie którzy wykazują błędne myślenie tych ludzi nie
              kierują się miłością bliżniego?
              W Jakuba 5:20 czytamy:
              "wiedzcie ,że kto zawróci grzesznika z błędu jego drogi ,ten wybawi jego duszę
              od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów".
              Zatem czy rzeczywiście uważasz ludzi którzy zawracają swych bliżnich z ich
              błędnej drogi za kogoś kto nie wykazuje miłości bliżniego?
              Jeżeli tak,to musiałbyś potępić też wszystkich proroków którzy występowali w
              imieniu Jehowy a nawet samego Jezusa.
              Czy obnażanie fałszywej religii oznacza prześladowanie jej zwolenników?
              Czy jest to przejaw niechrześcijańskiej nieczułości?
              Nie!
              Gdyż inaczej Jezus Chrystus byłby obłudnym prześladowcą Żydów a wszyscy prorocy
              Jehowy czasów przedchrześcijańskich z Jeremiaszem włącznie byliby
              prześladowcami i ślepymi gorliwcami ,gdyż wszyscy demaskowali fałszywą religię
              Żydów i pogańskich ludów.
              Jeśli chrześcijanie mają być "światłem świata" to siłą rzeczy muszą demaskować
              "ciemności " duchowe tego świata.
              II Koryntian 6:14-17
              Nie oznacza to jednak atakowania poszczególnych ludzi ,zaś przedmiotem krytyki
              jest raczej system który trzyma ludzi w niewoli.
              Dlatego Bóg rzekł do Jeremiasza:
              "Powinieneś przepasać sobie biodra
              będziesz stawać i mówić im wszystko co ci rozkażę
              Nie popadaj w przerażenie z ich powodu/.../
              I na pewno będą walczyli przeciw tobie,
              ale cię nie pokonają ,gdyż ja jestem z tobą
              brzmi wypowiedż Jehowy -aby cię wyzwalać".
              Świadkowie Jehowy tak właśnie czynią a czynią to kierując się między innymi
              miłością do ludzi którym głoszą dobrą nowinę.
              Mogliby sobie spokojnie siedzieć w domu i oglądać telewizję albo zająć się
              włąsnymi sprawami.Ale oni idą do innych gdyż znają prawdę i tą prawdą chcą się
              dzielić z innymi.Nie zatrzymują jej dla siebie.
              Czy nie jest to przejaw miłości bliżniego?
              • ewiak.r Re: Nienawiść do lojalnych wobec Jahoueh 20.04.06, 11:06
                Piszesz Tesso: "Ludzie którzy twierdzą, że Jerozolima została zburzona w 587
                p.n.e. nie opierają się na Biblii, tylko na ludzkiej chronologii. Już to
                wykazałam w poprzednich postach. Natomiast rok 607 p.n.e. jako rok zburzenia
                Jeruzalem przez Babilon jest datą wyliczoną wyłącznie w oparciu o Biblię".

                W poprzednich postach wykrzywiałaś prawdę biblijną. Nie dostrzegasz tego, że
                data 587 p.n.e., jest biblijną datą zburzenia Jerozolimy.

                Przypomnę więc krótko kilka szczegółów związanych z chronologią biblijną
                tamtego okresu czasu.

                609 - śmierć Jozjasza (2Krl.23:29), upadek Asyrii i początek siedemdziesięciu
                lat dla Babilonu (Je.29:10, BT).

                70 lat dla Babilonu, od 609 p.n.e. do 539 p.n.e.

                609 p.n.e. plus 22 lata (od Jehoachaza, do 11 roku Sedekiasza) = 587 = data
                zburzenia Jerozolimy, według Jeremiasza 29:10.

                608 - Jehoachaz (rządzi 3 miesiące; 2Krn.36:1,2).
                608 - Jehojakim zostaje po Jehoachazie królem (rządzi 11 lat; 2Krn.36:4,5).
                606 - Nebukadneccar zabiera do Babilonu pierwszą grupę jeńców żydowskich. Jest
                wśród nich Daniel. Jest to początek siedemdziesięcioletniej niewoli i
                spustoszeń Jerozolimy.

                70 lat niewoli i spustoszeń Jerozolimy, od 606 p.n.e. do 537 p.n.e.

                606 p.n.e. plus 19 lat (pozostałe 8 lat panowania Jehojakima, do 11 roku
                Sedekiasza) = 587 = data zburzenia Jerozolimy, według Daniela 1:1,2.

                605 - Jeremiasz stwierdza, że spustoszenia są w toku (Je.25:1,18).

                605 - Nebukadneccar pokonuje Egipcjan w bitwie pod Karkemisz (Je.46:2).
                Nebukadneccar zostaje królem.

                597 - Jehojachin (rządzi 3 miesiące i 10 dni; 2Krn.36:9,10).
                597 - Nebukadneccar zabiera do niewoli drugą grupę jeńców żydowskich
                (2Krl.24:12). Jest wśród nich Ezechiel (Ez.40:1). Zaczyna panować Sedekiasz
                (2Krn.36:11).
                589 - Inwazja Nebukadneccara na miasta judzkie. Początek 70 lat potępiania
                miast judzkich.

                70 lat potępiania miast judzkich, od 589 p.n.e. do 519 p.n.e.

                589 p.n.e. plus 2 lata inwazji babilońskiej = 587 = data zburzenia Jerozolimy,
                według Zachariasza 1:12.

                588 - ok. 4 stycznia Nebukadneccar rozpoczyna oblężenie Jerozolimy (Ez.24:1,2).
                Rok później Żydzi rozpoczynają posty w rocznicę tych smutnych wydarzeń. Posty
                te trwają 70 lat, aż do roku 518 p.n.e. (Zch.7:1,5; 8:19).

                70 lat postów, od ok. 4.01.587 p.n.e. do ok. 1.12.518 p.n.e.

                04.01.588 p.n.e. plus 19 miesięcy oblężenia = sierpień 587 = data zburzenia
                Jerozolimy, według Zachariasza 7:5.

                587 - w sierpniu, Jerozolima zostaje zniszczona (2Krl.25:8-10). Babilończycy
                uprowadzają trzecią, przedostatnią grupę jeńców (Je.52:29; pisarz biblijny,
                ponieważ przebywa w Babilonie, używa tu babilońskiej rachuby czasu).

                582 - Babilończycy uprowadzają ostatnią grupę jeńców żydowskich (Je.52:30).

                539 - Babilon zdobyty przez Medów i Persów; koniec 70 lat dla Babilonu
                (Je.29:10).

                537 – pierwsi repatrianci powracają do Jerozolimy na mocy dekretu Cyrusa;
                koniec siedemdziesięcioletnich spustoszeń i niewoli (2Krn.36:21-23; por.
                2Krl.24:1,2; Je.35:1,11).

                ok. 1.02.519 – koniec 70 lat potępiania Jerozolimy i miast judzkich
                (Zch.1:7,12).

                ok. 1.12.518 – koniec 70 lat postów i zawodzeń w rocznicę bolesnych wydarzeń,
                związanych ze zniszczeniem Jerozolimy (Zch.7:1,3,5 [por. "Całe Pismo", s.169,
                a.3]; 8:19).


                Tesso, uważasz, że znasz prawdę, a pytasz, jak niegdyś faraon: "Kto to jest
                Jahoueh?" (Wyjścia 5:2a). On też, tak jak Ty wierzył w Boga. Nie znał jednak
                Jego imienia. Twoi przywódcy bardzo Cię zaślepili.
                • tessa18 Re: Nienawiść do lojalnych wobec Jahoueh 22.04.06, 09:14
                  Dlaczego za datę zburzenia Jerozolimy przyjmujesz rok 587 ?
                  A za datę rozpoczęcia 70 lat rok 609?
                  Według Biblii powinna to być ta sama data.II Kronik 36:19-21 jasno to wykazuje.
                  • ewiak.r Nie mylić 70 lat spustoszeń i 70 lat dla Babilonu 22.04.06, 11:16
                    Biblia mówi o różnych okresach siedemdziesięcioletnich:

                    1) Siedemdziesiąt lat dla Babilonu (Je.29:10).Ten okres rozpoczął się w roku
                    609 p.n.e., gdy Babilon ostatecznie rozgromił Asyrię. W tym roku zginął też
                    król Jozjasz (2Krn.35:20-24; 2Krl.23:29). Po nim panowało jeszcze czterech
                    królów:
                    Jehoachaz - 3 miesiące (2Krn.36:1,2)
                    Jehojakim - 11 lat (2Krn.36:5)
                    Jehojachin - 3 miesiące i 10 dni (2Krn.36:9)
                    Sedekiasz - 11 lat (2Krn.36:11)

                    609 p.n.e. plus 22 lata = 587 p.n.e. = data zniszczenia Jerozolimy, według
                    Jeremiasza 29:10.

                    2) Siedemdziesiąt lat spustoszeń [liczba mnoga] Jerozolimy (Da.9:2, NW). Nie
                    jest tu więc mowa o jednym wydarzeniu, lecz o szeregu wydarzeń, rozgrywających
                    się w określonym odcinku czasu. Termin spustoszenie niekoniecznie musi oznaczać
                    całkowite wyludnienie (Je.12:10-12). Ten okres spustoszeń rozpoczął się w roku
                    606 p.n.e. (Da.1:1,2,6). W tym roku rozpoczęła się też siedemdziesięcioletnia
                    niewola. Jehojakim rządził 11 lat. 11 minus 3 = 8. 8 lat panowania Jehojakima
                    plus 11 lat panowania Sedekiasza = 19.

                    606 p.n.e. plus 19 lat = 587 p.n.e. = data zniszczenia Jerozolimy, według
                    Daniela 9:2.

                    3) Siedemdziesiąt lat potępiania Jerozolimy i miast judzkich (Zch.1:12, NW).
                    Ten okres rozpoczął się w roku 589 p.n.e., kolejną inwazją Nabuchodonozora na
                    Judeę. Dwa lata później Jerozolima została zniszczona.

                    589 p.n.e. plus 2 lata = 587 p.n.e. = data zniszczenia Jerozolimy, według
                    Zachariasza 1:12.

                    4) Siedemdziesiąt lat postów (Zch.7:5). Około 4 stycznia 588 p.n.e.
                    przebywający w niewoli Izraelici, zostali poinformowani przez Boga, o
                    rozpoczęciu oblężenia Jerozolimy (Ez.24:1,2, NW; por. 2Krl.25:1-9). Pierwszy
                    post mógł być więc obchodzony dopiero rok później, około 4 stycznia 587 p.n.e.
                    Po 19 miesięcznym oblężeniu Jerozolima została zburzona.

                    4 styczeń 588 p.n.e. plus 19 miesięcy = sierpień 587 p.n.e. = data zniszczenia
                    Jerozolimy, wg Zch.7:5.

                    Te różne odcinki czasu, (których nie należy ze sobą mylić) jednoznacznie
                    wskazują tylko na jedną datę - 587 p.n.e. Jest to data biblijna, zgodna z
                    najlepszymi przekazami historycznymi, opartymi na danych astronomicznych.

                    Pamiętać też trzeba o tym, że wyznaczone czasy narodów (czasy pogan), to okres
                    deptania Jerozolimy. Deptanie jest symbolem ucisku (por. Iz.5:5; 28:18; 63:6;
                    10:6; 51:17-23). Jerozolima, w tekstach Ł.21:24b i Ap.11:2, również ma
                    znaczenie symboliczne. Jest tu symbolem mniejszości chrześcijańskich,
                    wielbiących prawdziwego Boga, ale nie w prawdzie i nie w prawości (Iz.48:1,2).

                    Ucisk tej symbolicznej Jerozolimy, ma według Biblii, trwać przez wyznaczony
                    czas, tj. 42 miesiące, a nie 2520 lat (Ap.11:2; 13:5).

                    Narzędziem do deptania mniejszości chrześcijańskich, które zostaną uznane w
                    przyszłości za niebezpieczne sekty, będzie ohyda spustoszenia, tj. bestia,
                    która wyjdzie z morza ludzkości po III wojnie światowej (Da.11:29-31;
                    Mt.24:15,22; Ap.13:1-5). Szczegółowy opis biblijny jednoznacznie wskazuje, że
                    będzie to twór, który będzie można będzie określić terminem - rząd światowy.

                    Po zakończeniu czasów pogan, inaczej mówiąc po 42 miesięcznym wielkim ucisku, w
                    którym zostaną spalone snopki z chwastami, odrodzi się na ziemi prawdziwe
                    wielbienie. Dopiero wtedy Jezus ustanowi nad całą swoją majętnością niewolnika
                    wiernego i roztropnego (Mt.13:30; 24:45). Dopiero wtedy spadnie z wielu oczu
                    zasłona zaślepienia (Iz.6:9-13).
                    • tessa18 Re: Nie mylić 70 lat spustoszeń i 70 lat dla Babi 22.04.06, 12:13
                      No powiedzmy,że się z tobą zgodzę,że okres 70 lat zaczął się w roku 587 pne.
                      Co to nam daje?
                      Gdyby Jeruzalem zostało zburzone w roku 587 pne to do zdobycia Babilonu przez
                      Cyrusa nie mogłoby upłynąć 70 lat.
                      W żaden sposób nie pasuje ,Gdy porównamy tą datę z 70 lat niewoli ?
                      Gdyby proroctwo o 70 latach zaczęło się spełniać w roku 587 pne i gdy
                      uwzględnimy owe 70 lat to dojdziemy do daty 517 pne.Co się wtedy wydarzyło?
                      Jak podaje historia już w roku 539 pne Cyrus pokonał Babilon.
                      Ponadto na jakiej podstawie sądzisz,że 70 lat dla Babilonu zaczęło się po
                      podbiciu przez Asyrię?
                      Czy tak pisze w Biblii,czy raczej tak wymyślili ludzie?
                      W Jeremiasza 29:10 czytamy:
                      "Tak bowiem rzekł Jehowa:"Gdy dopełni się 70 lat w Babilonie zwrócę na was
                      uwagę i potwierdzę wobec was swoje dobre słowo sprowadzając was z powrotem na
                      to miejsce".
                      Zatem dlaczego powołujesz się na ten werset mówiąc ,że "Tn okres rozpoczął się
                      w roku 609 ,gdy Babilon ostatecznie rozgromił Asyrię."
                      Spustoszenie Judy nastąpiło dużo póżniej niż rozgromienie Asyrii i to właśnie
                      rozgromienie Judy miało być początkiem 70 lat.Przytoczone przez ciebie wersety
                      o tym świadczą.Jest tam mowa o bitwie pod Karkemisz i według Jeremiasza 46:2
                      wojska babilońskie zadały siłom faraona Necho straszliwą klęskę.Ale dynastia
                      królów Izraela dalej trwała ,bo panowali jak dalej piszesz dalsi królowie aż do
                      Sedekiasza.On zdał swą koronę dopiero w roku "spustoszenia Judy"w roku
                      zburzenia Jerozolimy.Właśnie wtedy zaczęło się 70 lat.A było to w rku 607 pne.
                      Gdy do tej daty dodamy owe 70 lat
                      607 i 70 lat otrzymamy rok 537 pne czyli rok powrotu Żydów z niewoli
                      babilońskiej.Tylko ta data pasuje do wydarzeń światowych.
                      pl.wikipedia.org/wiki/539_p.n.e.#Wydarzenia
                    • ewiak.r Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 22.04.06, 12:15
                      Czy Jerozolima faktycznie została zburzona w roku 607 p.n.e.? Co na ten temat
                      mówi Biblia? Informacje dotyczące tej kwestii można znaleźć w tekstach: 2Kronik
                      36:20-22; Jeremiasza 25:1, 9-12; 29:1-10; Daniela 1:1,2; 9:1,2; Zachariasza
                      1:7,12; 7:1-5. O czym mówią te teksty?

                      "A tych, którzy uszli miecza, przeniósł do Babilonu; i byli niewolnikami jego i
                      synów jego aż do królowania króla Perskiego; Aby się wypełniło słowo Pańskie
                      powiedziane przez usta Jeremijaszowe, ażby odprawiła ziemia sabaty swoje; bo po
                      wszystkie dni spustoszenia swego odpoczywała, aż się wypełniło siedemdziesiąt
                      lat. Potem roku pierwszego Cyrusa, króla Perskiego, aby się wypełniło słowo
                      Pańskie powiedziane przez usta Jeremijaszowe, wzbudził Pan ducha Cyrusa, króla
                      Perskiego, że kazał obwołać i rozpisać po wszystkiem królestwie swojem, mówiąc"
                      (2 Kron.36:20-22, BG).
                      Gdyby Nabuchodonozor tylko jeden raz zaatakował Jerozolimę, i tylko raz zabrał
                      jeńców, nie byłoby problemu z interpretacją, od kiedy należy liczyć okres
                      siedemdziesięcioletniej niewoli i spustoszeń Jerozolimy. Kontekst wersetu z
                      2Kronik 36:21, nawiązuje do oblężeń i deportacji z lat: 606, 597 i 587 p.n.e.
                      (2Krn.36:6,7,10,17,18).

                      Należy też zauważyć, że do całkowitego wyludnienia doszło dopiero pięć lat po
                      zniszczeniu Jerozolimy (Je.52:29,30; pisarz biblijny posłużył się tu babilońską
                      rachubą czasu, która do lat panowania królów nie wlicza lat niepełnych, reszet
                      szarruti = początku panowania). Dopiero wtedy ziemię zupełnie przestano
                      uprawiać.

                      Babilończycy zabierali Żydów i przybory świątyni do niewoli etapami:
                      1) 606 p.n.e. = w trzecim roku Jehojakima (Da.1:1,2; 2Krn.36:6,7);
                      2) 597 p.n.e. = za czasów Jehojachina (Je.52:28; por. Ez.40:1; 2Krn.36:10);
                      3) 587 p.n.e. = w 18 roku Nebukadneccara (Je.52:29; według babilońskiej rachuby
                      czasu; 2Krn.36:17,18);
                      4) 582 p.n.e. = w 23 roku Nebukadneccara (Je.52:30; według babilońskiej rachuby
                      czasu).

                      Od kiedy więc należy liczyć okres siedemdziesięcioletniej niewoli: od
                      pierwszej, przedostatniej, czy ostatniej deportacji?

                      Spustoszenia i niewola, rozpoczęły się faktycznie już od trzeciego roku
                      Jehojakima (606 p.n.e.). Także od tego czasu z powodu działań wojennych,
                      zaczęły się problemy z uprawą ziemi (2Krl.24:1,2; Je.25:1,18; 35:1,11).

                      Pobieżna analiza tekstu, mogłaby skłonić do wniosku, że niewola i spustoszenia
                      rozpoczęły się dopiero w 11 roku Sedekiasza (587 p.n.e.). Kontekst, inne
                      fragmenty Biblii, oraz fakty historyczne, nie pozwalają jednak na taką
                      interpretację.

                      W wypowiedzi z 2Krn.36:21, autor połączył różne teksty:
                      1) Tekst, w którym Mojżesz zapowiada: "Wtedy ziemia będzie obchodzić swoje
                      szabaty przez wszystkie dni swego spustoszenia, a wy będziecie w kraju
                      nieprzyjaciół. Wtedy ziemia będzie odpoczywać i obchodzić swoje szabaty"
                      (Kpł.26:34, BT).
                      2) Tekst, w którym Jeremiasz mówi o dwóch różnych sprawach: o dominacji
                      Babilonu, i o spustoszeniu kraju. "Cały ten kraj zostanie spustoszony i
                      opuszczony, a narody będą służyć królowi babilońskiemu przez siedemdziesiąt
                      lat" (Jer.25:11, BT).

                      Dominacja Babilonu rozpoczęła się w momencie rozgromienia Asyrii. Kiedy do tego
                      doszło? "W 609 Babilończycy ostatecznie rozgramiają Asyryjczyków i rozpoczynają
                      wprowadzać zwierzchnictwo nad Fenicją, Syrią i Palestyną" (History of Humanity
                      Scientific and Cultural Development, UNESCO, 1996, Volume III, s. 117).

                      609 p.n.e. plus 70 lat = 539 p.n.e. tj, koniec dominacji Babilonu.

                      Jednakże po zdobyciu Babilonu, Żydzi nadal przebywali w niewoli, a Jerozolima
                      nadal była spustoszona (por. Daniela 9:2). 70 lat dla Babilonu nie pokrywa się
                      więc całkowicie z okresem siedemdziesięcioletnich spustoszeń. Okres spustoszeń
                      Jerozolimy zakończył się nieco później. Musiał więc rozpocząć się też nieco
                      później, a więc po roku 609 p.n.e.

                      Kiedy więc rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? W tym samym rozdziale (25),
                      Jeremiasz pisze: "I wziąłem kielich z ręki Jehowy, i dałem do picia wszystkim
                      narodom, do których Jehowa mnie posłał: Jerozolimie i miastom Judy oraz jej
                      królom, jej książętom, by uczynić z nich spustoszone miejsce, dziwowisko, i
                      przekleństwo, jak to jest po dziś dzień" (25:17,18, NW). Według Jeremiasza
                      spustoszenia już były w toku w czwartym roku Jehojakima!

                      Czy dla Jeremiasza termin spustoszenie oznaczał więc totalne zniszczenie,
                      połączone z całkowitym wyludnieniem? Nie tylko Jeremiasz w takim znaczeniu
                      posługuje się terminem spustoszenie. Sam Jahoueh zaraz po zdobyciu Jerozolimy
                      powiedział do Ezechiela: "Synu człowieczy, mieszkańcy tych spustoszonych miejsc
                      mówią o ziemi izraelskiej: 'Abraham był tylko jeden, a jednak wziął ten kraj w
                      posiadanie. A nas jest wielu; nam dano ten kraj w posiadanie'" (Ez.33:21,24,
                      NW).
                      Czy można więc z całą stanowczością twierdzić, że termin spustoszenie, dotyczy
                      wyłącznie całkowitego, absolutnego wyludnienia? Czyżby Jeremiasz i Bóg, byli w
                      błędzie?

                      Kiedy więc rozpoczęły się owe spustoszenia? Daniel wyraźnie stwierdza: "W
                      trzecim roku panowania króla judzkiego Jojakima [Jehojakima, NW] przybył król
                      babiloński Nabuchodonozor pod Jerozolimę i oblegał ją. Pan wydał w jego ręce
                      króla judzkiego Jojakima oraz część naczyń domu Bożego, które zabrał do Szinear
                      do domu swego boga". "Spośród synów judzkich byli wśród nich Daniel,
                      Chananiasz, Miszael i Azariasz" (Da.1:1,2,6, BT; por. 2Krn.36:5-7; 2Krl.24:1-3;
                      Je.25:1,18).

                      Kiedy więc rozpoczęły się trwające 70 lat spustoszenia Jerozolimy? W którym
                      momencie rozpoczęła się 70 letnia niewola? Czy należy ją liczyć od pierwszej,
                      czy przedostatniej deportacji?

                      Pewien komentator biblijny słusznie stwierdził "Było to w roku 606 [...]
                      jeszcze za życia jego ojca, króla Nabopolassara. Por. 4 Król 24:1.
                      Nabuchodonozor jest w tym wierszu nazwany królem uprzedzająco". "Nabuchodonozor
                      (605-563) zdobył pierwszy raz Jerozolimę jeszcze za życia swego ojca
                      Nabopolassara w r. 606 [...]. Zabrał wówczas naczynia z świątyni i wielu
                      możnych, miedzy innymi Daniela, por. Dan.1:1. Była to pierwsza deportacja i
                      początek niewoli babilońskiej" (komentarz do Pisma Świętego w przekładzie
                      Wujka, wyd. trzecie, 1962).
                      To nie jest sofistyka. Taka jest prawda.
                      • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 22.04.06, 12:45
                        pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Karkemisz
                        Tutaj masz datę bitwy pod Karkemisz.Nie jest to rok 606pne tylko 605 pne.
                        To w nawiązaniu do wcześniejszej twojej wypowiedzi.Ale ta interpretacja ,że 70
                        lat zaczęło się właśnie wtedy gdy jakoby od tego czasu król Babilonu zabrał
                        jeńców napotyka na pewne trudności.
                        Jakie?
                        Licząc 70 lat od roku 605 pne otrzymujemy rok 535 pne.Jednak historycy są
                        zgodni,że Cyrus podbił Babilon w roku 539 pne.a pierwszy pełny okres władzy
                        zaczął się w roku 538 pne.Jeżeli wydał dekret o powrocie Żydów w póżniejszym
                        okresie swego panowania Żydzi mogli powrócić do kraju w pażdzierniku 537 pne.
                        Ezdrasza 3:1
                        Nie ma żadnego rozsądnego sposobu rozciągnięcia tego okresu do roku 535 pne.
                        Ponadto świadectwo Józefa Flawiusza podaje,że w roku bitwy pod Karkemisz
                        Nebukadneccar zawładnął Syrią i Palestyną "oprócz Judei".A to przeczy temu,że
                        70 lat niewoli zaczęło się w pierwszym roku jego panowania.
                        Ponadto sama Biblia mói,że ten król wziął do niewoli Żydów w 7,18 i 23 roku
                        swego panowania./A nie w pierwszym!!!!!/
                        Sam Józef Flawiusz łączy okres 70 lat nie z uprowadzeniem jeńców ,lecz ze
                        zburzeniem świątyni.
                        "Dawne dzieje Izraela" księga X "cała Judea ,Jerozolima i świątynia stały się
                        pustką przez siedemdziesiąt lat".
                        Natomiast w dziele "Przeciw Apionowi" księga I podaje:
                        "miasto stało się wyludnione przezsiedemdziesiąt lat aż do czasu króla Persów
                        Cyrusa."
                        Ponadto twoje wyliczenia skończenia 70 lat dotyczą roku 509 pne.A wiadomo,że w
                        tym roku Żydzi nie powrócili z niewoli tylko w tym roku zdobyto Babilon.
                        • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 22.04.06, 12:53
                          539 pne.
                          W tym roku Cyrus zdobył Babilon .Natomiast koniec 70 lat był związany z
                          powrotem jeńców z niewoli a nie z najazdem na Babilon.
                          Jeremiasza 29:10

                          Nie wrócili oni na pewno w tym roku.Gdyż sam Cyrus został królem w 538 pne
                          wiosną.Zanim wydał dekret upłynęło jakiś czas i dopiero w następnym roku 537pne
                          jesienią Żydzi powrócili z niewoli.Powrót z niewoli trwał też jakiś czas bo
                          szli pieszo kawał drogi.
                          Ezdrasza 3:1
                          • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 22.04.06, 14:01
                            Tesso, nie jesteś w stanie zrozumieć nie tylko Biblii, ale nawet tego, co ja
                            piszę. Przekręcasz nawet moje wypowiedzi. Piszesz: "Tutaj masz datę bitwy pod
                            Karkemisz. Nie jest to rok 606 pne tylko 605 pne. To w nawiązaniu do
                            wcześniejszej twojej wypowiedzi".

                            Pokaż, w którym miejscu stwierdziłem, że bitwa pod Karkemisz miała miejsce w
                            roku 606 p.n.e.? Zobacz jeszcze raz do mojego postu na stronie:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13190&w=40396164&a=40540319
                            Odnoszę wrażenie, że nie czytasz uważnie moich postów. Piszesz też: "Licząc 70
                            lat od roku 605 pne otrzymujemy rok 535 pne". Czy choć raz, w którymś z postów
                            wyraziłem opinię, że 70 lat należy liczyć od roku 605 p.n.e.? Skąd, więc ten
                            zarzut?

                            Jeśli chodzi o Flawiusza, pisze on także: "Relacja ta odpowiada prawdzie i
                            pozostaje w zgodności z naszymi księgami. Napisano w nich bowiem, że
                            Nabuchodonozor w osiemnastym roku swego panowania zniszczył nasz Przybytek,
                            który przez pięćdziesiąt lat przestał istnieć. Dopiero w drugim roku rządów
                            Cyrusa położono fundamenty" ("Przeciw Apionowi" 1:21,154). Jak to wytłumaczysz?
                            • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 26.04.06, 20:29
                              Podałeś mnóstwo dat i nic z nich nie wynika.Nie ma jasnej myśli KIEDY zaczęło
                              się te 70 lat i kiedy skończyło.
                              • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 30.04.06, 06:57
                                I kolejne pytanie ,jaki okres rozpoznał prorok Daniel na podstawie księgi
                                Jeremiasza?
                                Cytuję:
                                "W pierwszym roku jego panowania ja,Daniel zwróciłem uwagę w księgach na liczbę
                                lat ,które miały upłynąć według słowa Pana do proroka Jeremiasza nad ruinami
                                Jeruzalem ,to jest 70 lat."Daniela 9:2
                                Więc którą to datę wyliczył prorok Daniel?
                                • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 30.04.06, 22:06
                                  Już wiele razy wyjaśniałem tę kwestię na tym forum. Wyjaśnię jeszcze raz.
                                  Prorok Daniel napisał: "w pierwszym roku jego [Dariusza] panowania ja Daniel,
                                  rozpoznałem na podstawie ksiąg liczbę lat - co do których słowo Jehowy doszło
                                  do proroka Jeremiasza - na dopełnienie się spustoszeń Jerozolimy, mianowicie
                                  lat siedemdziesiąt" (9:2, NW).

                                  Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? Jeremiasz pisze: "I wziąłem
                                  kielich z ręki Jehowy, i dałem do picia wszystkim narodom, do których Jehowa
                                  mnie posłał: Jerozolimie i miastom Judy oraz jej królom, jej książętom, by
                                  uczynić z nich spustoszone miejsce, dziwowisko, i przekleństwo, jak to jest po
                                  dziś dzień" (25:17,18, NW). Według Jeremiasza spustoszenia już były wtedy w
                                  toku! Był to czwarty rok Jehojakima i zarazem pierwszy rok Nabuchodonozora [605
                                  p.n.e.] (25:1).

                                  Kiedy więc rozpoczęły się trwające 70 lat spustoszenia Jerozolimy? Daniel
                                  wyraźnie stwierdza: "W trzecim roku panowania króla judzkiego Jojakima
                                  [Jehojakima, NW] [606 p.n.e.] przybył król babiloński Nabuchodonozor pod
                                  Jerozolimę i oblegał ją. Pan wydał w jego ręce króla judzkiego Jojakima oraz
                                  część naczyń domu Bożego, które zabrał do Szinear do domu swego boga".
                                  "Spośród synów judzkich byli wśród nich Daniel, Chananiasz, Miszael i Azariasz"
                                  (Da.1:1,2,6, BT; por. 2Krn.36:5-7; 2Krl.24:1-3).

                                  Teraz powinnaś zrozumieć, dlaczego w przekładzie Nowego Świata rozmyślnie
                                  sfałszowano tekst Daniela 1:2, dodając mylący czytelnika zwrot "z czasem".
                                  Czytamy tu: "Z czasem [a więc nie w roku 606 p.n.e.] Jehowa wydał w jego rękę
                                  Jehojakima, króla Judy...", (NW).

                                  Tego zwodniczego zwrotu nie znajdziesz w żadnym innym przekładzie biblijnym!
                                  Nie ma go też w tekście hebrajskim. Wprowadzono go, aby zasugerować
                                  nieświadomemu czytelnikowi, że siedemdziesięcioletnia niewola nie rozpoczęła
                                  się w trzecim roku Jojakima (606 p.n.e.). Zrobiono to w tym celu, aby uratować
                                  fałszywą naukę o roku 1914.
                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 30.04.06, 22:23
                                    Dlaczego tak bardzo broni się błędnej daty 607 p.n.e.? Dlaczego stosuje się do
                                    tego celu cały arsenał kłamstw i podstępnych oszustw? (2Tes.2:10). Jeśli,
                                    bowiem Jerozolima nie została zniszczona w roku 607 p.n.e., to wali się filar,
                                    fundamentalna nauka o roku 1914, która jest główną przyczyną głębokiego
                                    zaślepienia (Iz.29:9,10). Walą się wtedy główne doktryny Towarzystwa. Wychodzi
                                    wtedy na jaw, że przywódcy tego ruchu, nie są wcale ustanowionym nad całą
                                    majętnością - niewolnikiem wiernym i roztropnym, lecz ludźmi, przed którymi
                                    ostrzega nas Biblia (Ł.21:8; 2Tes.2:3; Ez.34:10; Iz.28:14,15).

                                    Czy są jeszcze jakieś dowody biblijne wskazujące na to, że niewola babilońska i
                                    spustoszenia Jerozolimy rozpoczęły się w trzecim roku Jojakima, a więc w roku
                                    606 p.n.e.?

                                    Z drugiego rozdziału Księgi Daniela, dowiadujemy się, że w drugim roku
                                    Nabuchodonozora, Daniel i jego towarzysze przebywali już na dworze babilońskim!
                                    (2:1,13).

                                    Ta informacja jest bardzo niewygodna, dla broniących wyznaczonej daty - 1914.
                                    Niektórzy z nich, aby ratować błędną doktrynę, postawili zarzut, że jest tu
                                    sprzeczność w Słowie Bożym. Pokazują tekst z pierwszego rozdziału, mówiący, że
                                    Daniel i jego przyjaciele mieli usługiwać, dopiero po trzech latach nauki
                                    (1:5). Twierdzą stanowczo, że między trzecim rokiem Jojakima, i drugim rokiem
                                    Nabuchodonozora, absolutnie nie da się zmieścić trzech lat nauki!

                                    Czyżby ci, którzy starają się wykazać rzekome sprzeczności w Biblii, aby tylko
                                    uratować swoje błędne doktryny, mieli rację?

                                    Trzeci rok Jojakima to rok 606 p.n.e. Drugi rok Nabuchodonozora dla
                                    mieszkających wtedy w Babilonie, skończył się w marcu 602 p.n.e.

                                    Od kwietnia 606 p.n.e. do marca 602 p.n.e. jest 4 lata. Czyżby w tym
                                    czteroletnim okresie, naprawdę nie dało się zmieścić trzech lat nauki?

                                    W Słowie Bożym nie ma sprzeczności. Bóg nie kłamie. To nauka o roku 1914 jest
                                    fałszywa i sprzeczna z Biblią.
                                    • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 03.05.06, 12:53
                                      Jak Daniel i jego towarzysze mogli przebywać na dworze Nebukadneccara w drugim
                                      roku jego panowania,skoro w Biblii czytamy,że ten król wziął do niewoli jeńców
                                      żydowskich w 7,18 23 roku swego panowania?
                                      Jeremiasza 52:28-30
                                      • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 03.05.06, 13:08
                                        Sprawozdania biblijne uzupełniają się. W tekście z Księgi Jeremiasza [52:28-30]
                                        pominięta jest pierwsza deportacja z roku 606 p.n.e. (trzeci rok Jehojakima;
                                        Da.1:1,2).

                                        Jedynie ten tekst [Je.52:30] mówi o ostatniej deportacji z roku z roku 582
                                        p.n.e. Natomiast wszystkie pozostałe sprawozdania biblijne pomijają tę ostatnią
                                        deportację. Nie ma tu żadnych sprzeczności. Sprawozdania te tworzą pełny obraz
                                        historii.
                                        • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 04.05.06, 17:12
                                          Nie myślę by Jeremiasz celowo opuścił pierwszą deportację.To byłoby bardzo
                                          dziwne!
                                          On po prostu wymienił wszystkie deportacje.Poza tym relacja z Daniela wskazuje
                                          na "trzeci rok Jehojakima " jego służby wasala wobec króla Babilonu.Gdy
                                          masz "Proroctwo Daniela " poczytaj coś na ten temat.
                                          Pierwszy najazd Nebukadneccara na Babilon opisany jest w II Królów 24:1.Podczas
                                          tego najazdu król Babilonu nie wziął żadnych jeńców,tylko uczynił Jehojakima
                                          swym wasalem na trzy lata.
                                          Jednak po tych trzech latach Jehojakim zbuntował się i został pokonany a na
                                          jego miejsce zaczął panować Jehojahin.Relacja z Daniela opisuje właśnie ten
                                          najazd.Daniela 1:1
                                          Był to "trzeci rok królowania Jehojakima " jako wasala podległego królowi
                                          Babilonu.W sumie Jehojakin królował 11 lat.Był to też zarazem ostatni rok 11
                                          rok jego królowania ,ponieważ wtedy zginął.II Królów 24:6,,23:36
                                          • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 04.05.06, 18:54
                                            Tesso, czy wiesz ile mniej więcej procent materiału z poprzednich sprawozdań
                                            ewangelicznych opuścił Jan, pisząc ostatnie sprawozdanie z działalności Jezusa?
                                            Czy to też jest bardzo dziwne? (por. Jana 21:25). Jeśli, jak twierdzi
                                            Towarzystwo Strażnica, Daniel został zabrany do niewoli dopiero za czasów
                                            królowania Jechoniasza [Jehojachina], to jakim cudem usługiwał na dworze
                                            Nabuchodonozora w drugim roku jego panowania? (por. Daniela 2:1,13).
                                            • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 05.05.06, 09:32
                                              Oto chronologia biblijna:
                                              rok 539 pne
                                              -zdobycie Babilonu przez Medów i Persów ,królowanie obejmuje Dariusz Med.
                                              Daniela 5:30-31.Daniela 11:1,Daniela 9:1
                                              538 pne
                                              Cyrus obejmuje władzę po Dariuszu II Kronik 36:22,23
                                              537 pne
                                              Żydzi powracają z niewoli babilońskiej na mocy dekretu Cyrusa.Rok ten jest też
                                              końcem 70 lat danych Babilonowi.
                                              Jeremiasza 29:10, Jeremiasza 25:12
                                              Gdy odliczymy 70 lat od roku 537 pne otrzymamy rok 607 pne.Jest to rok
                                              zburzenia świątyni ,był to zarazem 19 rok panowania Nebucadneccara.
                                              II Kronik 36:19,II Królów 25:8-9
                                              ZAtem pierwszy rok jego panowania przypada na rok 624 pne-a królem został w 625
                                              pne.
                                              W tym roku Jeremiasz otrzymał proroctwo o 70 latach. Jeremiasza 25:1
                                              Jednak do urzeczywistnienia tego proroctwa doszło po wielu latach.Nebucadneccar
                                              wielokrotnie najeżdżał Judę gdy w końcu ją zwyciężył.Przez ten czas w
                                              Jerozolimie panowali:
                                              Jehojakim 11lat II Królów 23:36
                                              Jehojachim 3 miesiące Jehojachim II Królów 24:8
                                              Sedekiasz 11 lat II Królów 24:18
                                              Nebucadneccar trzykrotnie najeżdżał Jerozolimę nim w końcu ją zdobył.
                                              I Najazd
                                              Pierwszy najazd był za czasów Jehojakima na trzy lata przd jego śmiercią.Czyli
                                              w 8 roku jego panowania.II Królów 24:1,było to w 620 pne.Początkowo król
                                              Jehojakim został jego wasalem na trzy lata.Jednak po trzech latach zbuntował
                                              się przeciw Babilonowi./Podczas pierwszego najzdu nie uprowadził ŻADNYCH JEŃCÓW
                                              do niewoli/.Wtedy Nebucadneccar najechał po raz drugi.
                                              II Najazd
                                              Jak dalej podaje Biblia było to w 7 i 8 roku króla Babilonu.II Królów
                                              24:6;12,II Kronik 36:6
                                              W tej potyczce zginął Jehojakim był to zarazem ostatni rok jego królowania
                                              czyli 11 rok a jednocześnie 7 rok króla Babilonu.A więc rok 617 pne.W tym też
                                              roku król Babilonu zabiera PIERWSZYCH jeńców do Babilonu.Jeremiasza 52:28
                                              Na miejsce Jehojakima królem zostaje jego syn Jehojachim a panował tylko 3
                                              miesiące.II Królów 24:8 a oblężenie Jerozolimy trwało ....Dlatego w Daniela 1:1
                                              jest napisane ,że "w 3 roku /licząc jego służbę wasala-w rzeczywistości był to
                                              11 rok jego panowania i ostatni bo w tym roku zginął/królowania Jehojakima
                                              króla Judy Nebucadneccar przybył pod Jerozolimę i zaczął ją oblegać.Z czasem
                                              Jehowa wydał w jego rękę Jehojakima króla Judy...." Daniela 1:1
                                              To oblężenie Jerozolimy przedłużyło się aż do czasów Jehojachima jego
                                              syna.Zatem trwało dwa lata.W 8 roku panowania Nebucadneccara zostali
                                              uprowadzeni do niewoli wygnańcy II Królów 24:12-17 wraz z królem -a na miejsce
                                              Jehojachima król Babilonu ustanowił królem Sedekiasza na 11 lat.
                                              III najazd 609 pne
                                              Sedekiasz panował 11 lat do 19 roku Nebucadneccara.II Królów 25:6-8
                                              W9 roku zbuntował się przeciw Nebucadnesarowi II Królów 25:1 i król Babilonu
                                              najechał Jerozolimę po raz trzeci.Miasto było oblężone do 11 roku Sedekiasza i
                                              19 roku Nebucadneccara.
                                              Od czasu oblężenia do detronizacji minęło 2 lata.Zatem w roku 607 pne w
                                              miesiącu siósdmym nastąpiła detronizacja Sedekiasza ostatniego króla Izraela.II
                                              Królów 25:2-7.A w miesiącu piątym nastąpiło zburzenie Jerozolimy i świątyni.
                                              Jeremiasza 1:3
                                              • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 05.05.06, 09:43
                                                Daniela 2:1 już o tym pisałam.Ale napiszę jeszcze raz.
                                                księga Daniela jest przede wszystkim księgą prorocką.Zawiera mnóstwo proroctw
                                                dotyczących władzy nad światem.Drugi rozdział księgi Daniela opisuje sen króla
                                                Babilonu o posągu.Nikt nie mógł objawić królowi tego snu,tylko Daniel.
                                                Daniela 2:31-35
                                                I właśnie w kontekście tego snu należy rozważać pierwsze słowa tego rozdziału.
                                                Daniela 2:1
                                                "A w drugim roku królowania Nebucadneccara śniły się Nebucadneccarowi sny i
                                                jego ducha zaczął ogarniac niepokój."
                                                Daniel objaśniając sen powiedział:
                                                "Daniela 2:37
                                                "Ty o królu królów jesteś .....głową ze złota."
                                                Zatem Nebucadneccar a ściślej dynastia babilońska symbolizowała pierwsze
                                                mocarstwo światowe ze snu Nebucadneccara.Kiedy został królem tego mocarstwa ?
                                                W roku zburzenia Jerozolimy i detronizacji ostatniego "króla na tronie Jehowy"
                                                Sedekiasza.Był to rok 607 pne.
                                                Zatem "drugi rok " opisany w Daniela 2:1 oznacza 605 pne.Wtedy Daniel i jego
                                                towarzysze byli już długo na dworze Nebucadneccara.Zostali uprowadzeni w roku
                                                617 pne.
                                                • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 05.05.06, 09:59
                                                  Punkt widzenia Daniela
                                                  Według II Królów 24:11,12 było to w ósmym roku Nebucadneccara
                                                  natomiast według Daniela 1:1 było to w "trzecim roku Jehojakima".
                                                  Skąd ta różnica?
                                                  Jak wiadomo Nebucadneccar został królem w 4 roku Jehojakima./11 rok Jehojakima
                                                  to 7 rok Nebucadneccara/.
                                                  Więc w trzecim roku tego króla Nebucadneccar nie był jeszcze królem tylko
                                                  księciem.
                                                  Widocznie więc "trzeci rok " tego króla oznacza trzeci rok jego poddaństwa
                                                  królowi Babilonu.I rzeczywiście "po trzech latach " zbuntował się " II Królów
                                                  24:1
                                                  Zatem Daniel liczy lata królowania z punktu widzenia osoby przebywającej w
                                                  Babilonie i zaczyna liczyć lata króla Jehojakima od chwili jego poddaństwa
                                                  królowi Babilonu,
                                                  Punkt widzenia Jeremiasza
                                                  Odmiennie liczy lata panowania króla Jehojakima Jeremiasz który przebywa w
                                                  Jerozolimie.On liczy lata jego panowania od momentu jego wstąpienia na tron w
                                                  Jerozolimie gdy faraon Necho uczynił go władcą.II Królów 23:34
                                                  Zatem ten "trzeci rok panowania " według Daniela to w rzeczywistości 11 rok
                                                  według Jeremiasza.
                                                  Los Jehojakima
                                                  Skoro na miejsce Jehojakima został królem jego syn Jehojachin widocznie
                                                  wcześniej Jehojakim musiał zginąć.Nie ma żadnej wzmianki jakoby był uprowadzony
                                                  do Babiulonu,Jest natomiast relacja o jego śmierci Jeremiasza 22:18-19.
                                                • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 05.05.06, 10:04
                                                  Piszesz Tesso: "Zatem 'drugi rok' opisany w Daniela 2:1 oznacza 605 p.n.e.
                                                  Wtedy Daniel i jego towarzysze byli już długo na dworze Nebucadneccara".

                                                  A teraz pomyśl logicznie Tesso, Jeśli wg Ciebie drugi rok Nabuchodonozora
                                                  oznacza 605 p.n.e., to czy dziewiętnasty rok tego króla, da Ci datę 607 p.n.e.?
                                                  (por. 2Krl.25:8,9).
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 05.05.06, 10:21
                                                    Poza tym, jeśli wg Biblii, Daniel i jego towarzysze w drugim roku
                                                    Nabuchodonozora byli już jakiś czas w niewoli babilońskiej, to dlaczego
                                                    Towarzystwo Strażnica twierdzi, że zostali oni uprowadzeni do niewoli w ósmym
                                                    roku Nabuchodonozora? (por. Da.2:1,13 i 2Krl.24:12).
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 05.05.06, 12:40
                                                    Przeczytaj UWAŻNIE i ZE ZROZUMIENIEM wcześniejsze moje posty.
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 05.05.06, 12:38
                                                    Nie pojąłeś SENSU mojej wypowiedzi.Drugi rok nie oznacza panowanie
                                                    Nebucadneccara na tronie w Babilonie,tylko na tronie Jehowy jako władcy
                                                    wszechświatowego mocarstwa.
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 05.05.06, 12:56
                                                    Daniel i jego towarzysze zostali uprowadzeni do niewoli w ósmym roku
                                                    Nebucadneccara.Było to pierwsze uprowadzenie jeńców do niewoli w Babilonie.
                                                    Ten drugi najazd został opisany w Daniela 1:1-3.Gdy porównamy tą relację
                                                    Daniela z relacją z II Królów 24:12-16 to przekonamy się ,że chodzi o to samo
                                                    wydarzenie.
                                                    Dlaczego?
                                                    Ponieważ w obu tych relacjach jest mowa o "wyniesieniu skarbów z domu Jehowy i
                                                    skarbów z domu królewskiego".
                                                    Według Biblii Warszawskiej Daniela 1:2
                                                    "Pan wydał w jego ręce Jojakima króla judzkiego i część naczyń domu Bożego..."

                                                    II Królów 24:13
                                                    "I kazał wywieżć stamtąd wszystkie skarby świątyni Pana i skarby królewskiego
                                                    domu..."
                                                    W obu tych relacjach jest też mowa o uprowadzeniu "synów Izraela ,potomków
                                                    króleskich i dostojników".
                                                    II Królewska 24:14
                                                    "I zagarnął do niewoli całe Jeruzalem,wszystkich dostojników i całe
                                                    rycerstwo...."
                                                    Daniela 1:3
                                                    "I rozkazał król Aszpenazowi przełożonemu nad sługami dworskimi sprowadzić
                                                    niektórych spośród synów izraelskich i królewskich i szlachetnego rodu..."
                                                    Natomiast werset II Królów 24:12podaje ,że stało się to w ÓSMYM roku panowania
                                                    Nebucadneccara
                                                    "...Wredy król babiloński kazał go /Jehojahima/pojmać w ósmym roku swojego
                                                    panowania".
                                                    Dlatego więc Świadkowie Jehowy zgodnie z Biblią uczą ,że Daniel został
                                                    uprowadzony do Babilonu w ósmym roku Nebucadneccara.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 05.05.06, 13:49
                                                    Piszesz Tesso: "Nie pojąłeś SENSU mojej wypowiedzi. Drugi rok nie oznacza
                                                    panowanie Nebucadneccara na tronie w Babilonie, tylko na tronie Jehowy jako
                                                    władcy wszechświatowego mocarstwa".

                                                    Tekst z Daniela 2:1 rozpoczyna się słowami: "A w drugim roku królowania
                                                    Nebukadneccara" (NW).

                                                    Na jakiej podstawie twierdzisz, że drugi rok panowania Nabuchodonozora, o
                                                    którym jest mowa w tym tekście, to nie drugi rok jego królowania w Babilonie?
                                                    Czy nie dlatego, że nie pasuje to do chronologii Towarzystwa?

                                                    Nie tylko z tekstów Daniela 1:1,2 i 2:1,13 wynika, że niewola rozpoczęła się
                                                    już w trzecim roku królowania Jehojakima. Potwierdza to też sprawozdanie z
                                                    2Krn.36:6,7, z którego także jednoznacznie wynika, że już w czasach
                                                    Jehojakima "niektóre sprzęty z domu Jehowy sprowadził Nebukadneccar do
                                                    Babilonu, po czym umieścił je w swoim pałacu w Babilonie" (NW).

                                                    Za czasów Jehojachina była druga deportacja, podczas której ponownie zabrano do
                                                    niewoli babilońskiej pewną część tych sprzętów (2Krn.36:9,10).

                                                    Dla Daniela siedemdziesięcioletnia niewola rozpoczęła się więc już w trzecim
                                                    roku królowania Jehojakima (Da.1:1,2). To był rok 606 p.n.e.

                                                    Dlatego Twoi przywódcy na początku tekstu Daniela 1:2a dodali mylący czytelnika
                                                    zwrot "z czasem". Dlatego też zaprzeczają prawdzie podanej w Daniela 2:1, że w
                                                    drugim roku królowania Nebukadneccara Daniel już od kilku lat przebywał w
                                                    niewoli babilońskiej.

                                                    Wiem dobrze, że Ty Tesso tego nie uznasz. Uznajesz tylko to, co mówią Twoi
                                                    przywódcy, nawet, gdy zaprzeczają prawdzie biblijnej. Oni nigdy nie byli
                                                    niewolnikiem z przypowieści Jezusa (Mateusza 24:45,46). Od samego początku ten
                                                    ruch był zwiedzeniem. Czyż Jezus nie ostrzegał przed uzurpatorami podającymi
                                                    się za pomazańców (Mt.24:5,6). Czyż nie ostrzegał, że owi uzurpatorzy będą
                                                    zwodzić obietnicą: "Czas jest blisko"? (Ł.21:8).
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 05.05.06, 15:54
                                                    Biblia podaje,że 11 rok Jehojakima /ostatni rok jego życia/to zarazem
                                                    siódmy rok Nebucadneccara.Czyli w trzecim roku Jehojakima Nebukadneccar nie był
                                                    jeszcze królem.Wydarzenia opisane w II Kronik 36:6-7 odegrały się właśnie w 11
                                                    roku Jehojakima a siódmym Nebukadneccara.Natomiast w siódmym roku
                                                    Nebucadneccara zostali uprowadzeni do niewoli PIERWSI wygnańcy z Judy.
                                                    Przeczytaj cały drugi rozdział księgi Daniela.Co tam pisze?Czy ten rozdział
                                                    opisuje panowanie Nebucadneccara na tronie w Babilonie ,czy tez jego panowanie
                                                    jako "głowy ze złota"? Bóg uczynił króla Babilonu królem mocarstwa
                                                    światowego .Po nim nastąpiły kolejne mocarstwa:
                                                    Medo-Persja,Grechja ,Rzym....
                                                    Właśnie o tym jest cały drugi rozdział.I o tym panowaniu króla Babilonu jest w
                                                    pierwszym wersecie 2:1
                                                    Skoro tak ,to KIEDY Bóg ustanowił Nebucadneccara królem wszechświatowego
                                                    mocarstwa?WTEDY gdy zdetronizował ostatniego króla Izraela Sedekiasza ,czyli w
                                                    roku zburzenia świątyni w Jeruzalem.Był to rok 607 pne.
                                                    W tym roku Nebucadneccar został królem mocarstwa światowego Babilonu.
                                                    Zaś drugi rok jego panowania jako króla na tronie tego mocarstwa to rok 605 pne.
                                                    Według Jeremiasza 52:28 podaje,że w siódmym roku Nebucadneccara zostało
                                                    wziętych do niewoli 3023 Judejczyków.Natomiast w ósmym roku Nebucadneccara
                                                    zostali uprowadzeni Jehojachin wraz z matką i dworzanami oraz
                                                    dostojnikami.Wśród nich był i Daniel.II Królewska 24:10-16.Uprowadzono do
                                                    niewoli 10000 ludzi w tym 7000 "ludzi znacznych" i 1000 kowali i ślusarzy.
                                                    NIGDZIE nie pisze w Biblii jakoby Nebucadneccar wziął do niewoli jeńcó w
                                                    pierwszym lub drugim roku swego panowania.
                                                    Więc biblijna chronologia jest następująca:
                                                    628 pne Jehojakim zostaje królem Judy II Królów 23:36
                                                    625 pne Nebucadneccar zostaje królem Babilonu Jeremiasza 25:1
                                                    620 pne Nebukadneccar podporządkowuje sobie króla Jehojakima II Królów 24:1
                                                    618 pne Jechojachin zostaje królem Judy II Królów 24:6,8
                                                    617 pne Nebukadneccar zabiera pierwszych jeńców żydowskich z Jerozolimy
                                                    Daniela 1:1-4
                                                    Sedekiasz ustanowiony królem Judy II Królów 24:12-18
                                                    609 pne Trzeci najazd na Jerozolimę za czasów Sedekiasza i oblężenie miasta
                                                    II Królów 25:1,2
                                                    607 pne miesiąc piąty zburzenie świątyni i Jerozolimy II Królów 25:8-10
                                                    Jeremiasza 52:12-14
                                                    Miesiąc siódmy Żydzi opuszczają Judę początek wyznaczonych "czasów pogan" .
                                                    II Królów 25:25,26 Łukasza 21:24
                                                    537 pne Żydzi na mocy dekretu Cyrusa powracają do Jerozolimy koniec 70 lat
                                                    spustoszenia Jerozolimy. II Kronik 36:22,23
                                                    Jeremiasza 25:12,29:10
                                                    To jest CZYSTA chronologia biblijna.Świadkowie Jehowy nie dopasowują Biblii do
                                                    własnych poglądów tylko na odwrót : własne poglądy opierają TYLKO na Biblii.
                                                    Badając Biblię doszli do odkrycia wielu proroctw biblijnych.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 05.05.06, 17:01
                                                    Piszesz Tesso: "Według Jeremiasza 52:28 podaje, że w siódmym roku
                                                    Nebucadneccara zostało wziętych do niewoli 3023 Judejczyków. Natomiast w ósmym
                                                    roku Nebucadneccara zostali uprowadzeni Jehojachin wraz z matką i dworzanami
                                                    oraz dostojnikami. Wśród nich był i Daniel. II Królewska 24:10-16".

                                                    Nietrudno jest zauważyć, że we fragmencie Jeremiasza 52:28-30 pisarz biblijny
                                                    stosuje babilońską rachubę czasu. Mówi tu m.in. o drugiej (siódmy rok
                                                    Nabuchodonozora) i trzeciej (osiemnasty rok Nabuchodonozora) deportacji. Żydzi
                                                    liczyli rządy od momentu wejścia na tron, a nie od pełnego roku królowania,
                                                    dlatego w 2 Królewskiej czytamy o deportacji z ósmego i dziewiętnastego roku
                                                    Nabuchodonozora (24:12; 25:8).

                                                    Poza tym, 2 Królewska informuje, że spustoszenia Jerozolimy rozpoczęły się już
                                                    za czasów Jehojakima (24:1).

                                                    Z 2 Kronik jasno wynika, że pierwsza część sprzętów ze świątyni została zabrana
                                                    do niewoli już w czasach Jehojakima (36:5-7). Wtedy też zabrano do niewoli
                                                    Daniela (Da.1:1,2; 2:1,13).

                                                    2 Kronik 36:5-7 pierwsza deportacja i początek siedemdziesięcioletnich
                                                    spustoszeń (606 p.n.e.)

                                                    2 Kronik 36:9,10 druga deportacja

                                                    2 Kronik 36:17-20 trzecia deportacja

                                                    Siedemdziesięcioletnie spustoszenia trwały więc od roku 606 p.n.e. (trzeci rok
                                                    Jehojakima), do roku 537 p.n.e. (2Kronik 36:21).

                                                    Zwróć uwagę, że Daniel nie pisze o siedemdziesięcioletnim spustoszeniu, lecz
                                                    posługują się liczbą mnogą, pisząc o siedemdziesięcioletnich spustoszeniach
                                                    (Da.9:2). Jeremiasz stwierdził, że w czwartym roku Jehojakima te spustoszenia,
                                                    (których początek był w trzecim roku tego króla) były już w toku (Je.25:1,18).
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 07.05.06, 12:56
                                                    Nie,nie wtedy.
                                                    Za czasów Jehojakima nie zabrano żadnych jeńców do niewoli.Porównaj
                                                    II Królewską 24:1 z II Kronik 36:6
                                                    Obie te relacje omawiają to samo wydarzenie PIERWSZY NAJAZD NA JUDĘ.
                                                    Jak podaje księga Królewska "Jehojakim był poddany",lub "na trzy lata został
                                                    jego sługą".
                                                    Zaś księga Kronik podaje:"wyruszył ...aby mu założyć miedziane okowy"
                                                    lub "zakuł go w podwójne kajdany z brązu".
                                                    Oba te sformułowania świadczą ,że Jehojakim został poddanym króla Babilonu na
                                                    trzy lata.Został jego sługą,wasalem.
                                                    Ani jedna anidruga księga NIE PODAJE,że wtedy wzięto kogoś do niewoli.Jak
                                                    czytamy w II Kronik zabrano TYLKO "część naczyń ze świątyni."
                                                    Zatem za czasów Jehojakima Daniel nie dostał się do niewoli.Stało się to póżniej
                                                    za czasów jego syna Jehojachima.
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 07.05.06, 13:09
                                                    Poza tym zwróć uwagę na pewien szczegół z księgi Daniela.Jak podaje Daniela 1:5
                                                    hebrajczycy a wśród nich Daniel zanim zostali uznanymi sługami Nebucadneccara
                                                    zostali poddani TRZYLETNIEJ próbie.Zatem musiało upłynąć trzy lata.A gdy
                                                    zostali zabrali do niewoli byli jeszcze prawie dziećmi."Dzieci bez
                                                    jakiejkolwiek skazy" Daniela 1:4
                                                    Natomiast w Daniela 2:18 Daniel występuje razem z mędrcami babilońskimi ,więc
                                                    nie był już dzieckiem.Musiało upłynąć wiele czasu.Zatem w Daniela 2:1 nie
                                                    chodzi o literalny drugi rok panowania Nebucadneccara,jest to raczej rok
                                                    symboliczny.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 07.05.06, 14:43
                                                    Piszesz Tesso: "A gdy zostali zabrali do niewoli byli jeszcze prawie
                                                    dziećmi. 'Dzieci bez jakiejkolwiek skazy' Daniela 1:4".

                                                    Tak mówi przekład Nowego Świata. Hebrajski rzeczownik "jeled", jest wyrazem
                                                    wieloznacznym. Oznacza też młodzieńca, i tak oddają go w tym miejscu inne
                                                    przekłady. Zwróć uwagę, jak ten wyraz oddaje przekład Nowego Świata w 2 Kronik
                                                    10:8,10,14. Poza tym, Daniel nie kłamie pisząc, że w trzecim roku Jehojakima
                                                    (606 p.n.e.) wraz z częścią naczyń domu Bożego i towarzyszami został zabrany do
                                                    Babilonu (1:1-6). Dlaczego więc tak uparcie sprzeciwiasz się tej prawdzie?
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 07.05.06, 14:52
                                                    Daniel nie pisze, że został zabrany do niewoli w trzecim roku wasalowania, lecz
                                                    dosłownie: "W roku trzecim według królowania Jehojakima" (1:1a). Nie przekręcaj
                                                    więc słów Biblii.
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 07.05.06, 19:42
                                                    Jeżeli traktujesz dosłownie jego słowa to:
                                                    Jeremiasza 25:1
                                                    "Słowo które doszło do Jeremiasza w związku z całym ludem Judy w CZWARTYM roku
                                                    Jehojakima ,syna Jozjasza króla Judy ,czyli w PIERWSZYM roku Nebukadneccara
                                                    króla Babilonu."
                                                    Zatem czwarty rok Jehojakima był pierwszym rokiem Nebukadneccara.Więc trzci rok
                                                    jego panowania Nebukadneccar NIE BYŁ JESZCZE KRÓLEM !!!!
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 07.05.06, 19:38
                                                    Ile lat miał Daniel gdy dostał się do niewoli? Był dzieckiem lub młodzieńcem
                                                    jak oddają inne przekłady.Daniel trafił do niewoli w 617 r pne w wieku
                                                    kilkunastu lat a ostatnią wizję otrzymał za czasów Cyrusa czyli w roku 536 pne.
                                                    Miał zatem około stu lat Daniela 10:1
                                                    Natomiast Jehojakim rozpoczął panowanie w roku 628 pne i panował 11 lat.Ponad
                                                    trzy lata póżniej królem został Nebucadneccar był to rok 624 pne.
                                                    Wkrótce potem w roku 620 pne najechał Judę i uczynił Jehojakima królem zależnym
                                                    od Babilonu.Dla Żyda mieszkającego w Babilonie-a takim był Daniel-trzeci rok
                                                    panowania Jehojakima to rok jego panowania w wasalnej zależności od tego
                                                    mocarstwa.Był to rok 617 pne wtedy po raz drugi najechał Nebukadneccar na
                                                    Jerozolimę.
                                                    Zatem Jehojakim panował 11 lat od roku 628 do 618 pne.Wtedy zginął i władzę
                                                    objął jego syn Jechojachin.Nebucadneccar chciał ukarać zbuntowanego władcę po
                                                    trwającym oblężeniu "Jehowa wydał w jego rękę Jehojakima króla Judy i część
                                                    sprzętów z domu prawdziwego Boga".Daniela 1:2
                                                    Jehojakim prawdopodobnie zginął w początkowej fazie oblężenia .Jeremiasza
                                                    22:18,19
                                                    Dopiero za jego syna Jehojachina jeńcy zostali zabrani do Babilonu.
                                                    II Królewska 24:12-14
                                                    Oczywiście że Daniel nie kłamie,lecz on patrzy na królowanie Jehojakima z
                                                    innego punktu widzenia.
                                                    Potem królem został Sedekiasz który panował też 11 lat.Gdy dodamy następne 11
                                                    lat otrzymamy datę zburzenia Jerozolimy rok 607 pne.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 07.05.06, 22:45
                                                    Tesso, wiadomym jest, że w tekście Daniela 1:1, Nabuchodonozor jest nazwany
                                                    królem uprzedzająco. Podobnie, w tekstach Izajasza 37:9 i w 2 Królewskiej 19:9,
                                                    Tirhaka (egip.: Tahruk; asyr.: Tarku) – wpływowy wódz etiopski w armii faraona
                                                    Szabaki, późniejszy jego następca, nazwany jest królem Kusz (Etiopii)
                                                    uprzedzająco. Czyżby to było takie trudne do pojęcia?

                                                    Daniel wyraźnie stwierdza, że został wraz z częścią naczyń domu Bożego zabrany
                                                    do niewoli "w roku trzecim według królowania Jehojakima" [606 p.n.e.] (1:1a,
                                                    przekład dosłowny). Dlatego mógł już "w roku drugim według królowania
                                                    Nebukadneccara" przebywać na dworze babilońskim (2:1, przekład dosłowny).
                                                    Dlaczego uparcie odrzucasz tę prawdę?
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 08.05.06, 13:18
                                                    Wiesz,dochodzę do wniosku że wcale nie bierzesz pod uwagę wersetów które
                                                    podałam.
                                                    I nie potrafisz logicznie myśleć,niestety:)
                                                    Co dla ciebie oznacza wiadomość ,że "czwarty rok Jehojakima to pierwszy rok
                                                    Nebukadneccara?"
                                                    Dla mnie oznacza,że nie można dosłownie rozumieć tego tekstu z Daniela 1:1
                                                    Bo w trzecim roku Jehojakima Nebukadneccar nie był jeszcze królem i nie mógł
                                                    najechać Jerozolimy.
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 09.05.06, 09:35
                                                    Nie uwzględniasz w swojej chronologii wersetu z II Królów 24:1.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 09.05.06, 14:02
                                                    Tekst, do którego nawiązałaś brzmi: "Za jego dni nadciągnął Nebukadneccar, król
                                                    Babilonu, i Jehojakim na trzy lata został jego sługą. Odwrócił się jednak i
                                                    zbuntował się przeciw niemu" (2Krl.24:1, NW).
                                                    Relacja ta idealnie harmonizuje z tym, co pisze Daniel w 1:1: "W trzecim roku
                                                    panowania króla judzkiego Jojakima przybył król babiloński Nabuchodonozor pod
                                                    Jerozolimę i oblegał ją".
                                                    Z powyższej relacji wynika, że Nabuchodonozor oblegał po raz pierwszy
                                                    Jerozolimę w trzecim roku królowania Jojakima [Jehojakima] (606 p.n.e.).
                                                    Od tego czasu, Jehojakim był mu poddany przez trzy lata, następnie zbuntował
                                                    się przeciw niemu. Wtedy garnizony Nabuchodonozora, rozmieszczone na terenach
                                                    różnych krajów i ludów otrzymały rozkaz nękania Jehojakima przed definitywną
                                                    rozprawą z nim, do której jednak nie doszło, gdyż ten już nie żył, gdy
                                                    Nabuchodonozor po raz drugi stanął pod miastem. Słudzy Nebukadneccara podeszli
                                                    pod Jerozolimę, tak, iż miasto zostało oblężone dopiero za panowania
                                                    Jehojachina (2Krl.24:6-11).

                                                    Twoi przywódcy natomiast twierdzą, że w tekście Daniela 1:1 jest mowa o
                                                    oblężeniu w trzecim roku poddaństwa Jehojakima. Czy faktycznie Nabuchodonozor
                                                    przybył pod Jerozolimę i oblegał ją w trzecim roku poddaństwa Jehojakima?
                                                    Czy harmonizuje to z pozostałymi fragmentami Biblii? W 2 Królewskiej 24:2
                                                    stwierdzono, że gdy Jehojakim zbuntował się: "Wtedy Jahwe wysłał przeciw niemu
                                                    oddziały Chaldejczyków, oddziały Aramejczyków, oddziały Moabitów, oddziały
                                                    Ammonitów - wysłał ich przeciw Judzie, aby go zniszczyć zgodnie ze słowem,
                                                    które Jahwe wypowiedział przez sługi swoje, proroków".

                                                    Z księgi Jeremiasza dowiadujemy się, że Rechabici szukali wtedy schronienia w
                                                    Jerozolimie. Czy uczyniliby tak, gdyby zaraz po tym buncie miasto było
                                                    oblężone? (por. Jer.35:1,11). Nabuchodonozor nie od razu, więc po tym buncie
                                                    przybył pod Jerozolimę. Stanął tam ponownie dopiero po śmierci Jehojakima, w
                                                    czasie panowania Jojakina (2Krl.24:8-13).

                                                    Przekład Nowego Świata sugeruje, że Jehojakim został wydany w ręce
                                                    Nabuchodonozora dopiero po pewnym czasie od przybycia pod Jerozolimę,
                                                    (Da.1:1,2, NW). Gdyby faktycznie była tu mowa o trzecim roku poddaństwa,
                                                    oznaczałoby to, że relacja ta dotyczy wydarzeń już po buncie Jehojakima.

                                                    Z relacji biblijnych wynika jednoznacznie, że gdy Nabuchodonozor przybył po
                                                    buncie Jehojakima pod Jerozolimę, ten już nie żył. Jak więc mógł być wraz z
                                                    częścią naczyń świątyni wydany w jego ręce? (por. 2Krn.36:6,7, BG).

                                                    Daniel nie pisze jednak, że Jehojakim został wydany w ręce Nabuchodonozora
                                                    jakiś czas po swym buncie, gdyż jest to nieprawdą, lecz w trzecim roku swego
                                                    królowania.

                                                    Tak, więc z Biblii wyraźnie wynika, że w trzecim roku poddaństwa Jehojakima
                                                    Nabuchodonozor nie przybył pod Jerozolimę, ani nie oblegał jej. Do drugiego
                                                    oblężenia doszło dopiero podczas panowania Jehojachina [Jojakina, Jechoniasza]
                                                    (2Krn.36:9,10).
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 11.05.06, 10:15
                                                    Nie bierzesz też pod uwagę lata panowania Jehojakima-11lat.Gdyby ,tak jak
                                                    piszesz,
                                                    Jehojakim został wydany w ręce króla Babilonu w "trzecim roku panowania" to
                                                    gdzie jest pozostałe 7 lat?Biblia wyrażnie mówi,że Jehojakim nie zginął w
                                                    łożu,czyli śmiercią naturalną,tylko zginął w rebelii,potyczce,lub ucieczce w
                                                    początkowej fazie oblężenia poza Jerozolimą.W jaki sposób gdy -jak mówisz
                                                    Nebukadneccar mu nie zagrażał?
                                                    Jeremiasza 22;18-19
                                                    Poza tym pisze,że został on wydany w ręce Nebukadneccara.II Kronik 36:6,Daniela
                                                    1:2
                                                    Jeśli chodzi o Rechabitów to sami powiedzieli:
                                                    "Lecz gdy Nebukadneccar król Babilonu wyruszył przeciw tej
                                                    ziemi,powiedzieliśmy:"Chodżcie udajmy się do Jerozolimy z powodu wojska
                                                    Chaldejczyków i z powodu wojska Syryjczyków i mieszkajmy w Jerozolimie."
                                                    Był to drugi najazd za czasów Jehojakima króla Judy.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 11.05.06, 12:02
                                                    Pytasz Tesso: "Jehojakim został wydany w ręce króla Babilonu w "trzecim roku
                                                    panowania" to gdzie jest pozostałe 7 lat?".

                                                    Biblia wyraźnie stwierdza, że po pierwszym oblężeniu Jerozolimy, w trzecim roku
                                                    odnośnie królowania Jehojakima (606 p.n.e.), król judzki został wraz z częścią
                                                    naczyń wydany w ręce Nebukadneccara (Da.1:1,2). Potem przez trzy lata Jehojakim
                                                    poddany był Babilonowi.
                                                    Następnie zbuntował się (2Krl.24:1,2). "Wtedy Jahwe wysłał przeciw niemu
                                                    oddziały Chaldejczyków, oddziały Aramejczyków, oddziały Moabitów, oddziały
                                                    Ammonitów - wysłał ich przeciw Judzie, aby go zniszczyć zgodnie ze słowem,
                                                    które Pan wypowiedział przez sługi swoje, proroków" (2Krl.24:2, BT).

                                                    Nie od razu, więc armia babilońska ruszyła do szturmu na Jerozolimę. Król
                                                    Babilonu wysłał przeciw Judzie kontyngenty babilońskie, którymi dysponował na
                                                    tym obszarze, korzystając przy tym z pomocy Aramejczyków, Moabitów i Amonitów,
                                                    które pustoszyły kraj i nie dawały mu spokoju. Dlatego Rechabici postanowili
                                                    schronić się w Jerozolimie (Je.35:1,11). W grudniu 598 p.n.e. ruszyła armia
                                                    babilońska. W tym samym miesiącu zmarł Jehojakim. Prawdopodobnie został
                                                    zamordowany. Tron objął jego syn Jojakin (2Krl.24:8) i po trzech miesiącach (16
                                                    marca 597 p.n.e.) miasto poddało się.

                                                    Twoi przywódcy twierdzą natomiast, że:
                                                    W 620 p.n.e. Nebukadneccar podporządkował sobie króla Jehojakima (2Krl.24:1).
                                                    W 618 p.n.e. Jehojachin został po Jehojakimie królem Judy (2Krl.24:6,8).
                                                    W 617 p.n.e. Nebukadneccar zabiera pierwszych jeńców żydowskich do Babilonu
                                                    (Da.1:1-4).

                                                    Z relacji Daniela 1:1-4 wynika wyraźnie, że po oblężeniu, które miało miejsce w
                                                    trzecim roku odnośnie królowania Jehojakima, ów król został wydany w ręce
                                                    Nebukadneccara. Biblia wyraźnie mówi, że był to trzeci rok odnośnie królowania
                                                    Jehojakima. Twoi przywódcy zaprzeczają tej prawdzie, twierdząc, że był to
                                                    trzeci rok jego poddaństwa. Ponadto przekład Nowego Świata wyraźnie stwierdza,
                                                    że z czasem, a więc dopiero po tym oblężeniu Jehojakim został wydany w ręce
                                                    Nebukadneccara (Da.1:2, NW).

                                                    A teraz pomyśl logiczne. Według stanowiska Twych przywódców Jehojakim zmarł już
                                                    w roku 618 p.n.e., a więc na pewno przed zakończeniem oblężenia. Jak więc w
                                                    takim razie mógł w roku 617 p.n.e., po swojej śmierci, po zakończeniu oblężenia
                                                    wraz z częścią naczyń ze świątyni zostać wydany w ręce Nebukadneccara? (por.
                                                    2Krn.36:6,7 i 2Krn.36:9,10).
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 11.05.06, 15:38
                                                    Biblia nie potwierdza tego co piszesz.
                                                    Pierwszy najazd opisany w II Królów 24:1 nie podaje jakoby wtedy Nebukadneccar
                                                    wziął jeńców do niewoli.Ponadto jak podaje Jeremiasz 25:1 i 46:2 "czwarty rok
                                                    Jehojakima to pierwszy rok Nebukadneccara".Daniel był pilnym czytelnikiem
                                                    proroctwa Jeremiasza ,więc nie mógł pisać coś ,co by było sprzeczne z tą księgą.
                                                    Daniel był wygnańcem Żydowskim i mieszkał w Babilonie.Dlatego spisując historię
                                                    króla judzkiego Jehojakima liczył lata jego królowania jako wasala podległego
                                                    Babilonowi.Pierwszy rok Jehojakima był według niego pierwszym rokiem służby
                                                    Jehojakima jako wasala.
                                                    Gdy Jehojakim się zbuntował po trzech latach służby-i w trzecim roku rządów
                                                    jako króla zależnego od Babilonu,Nebukadneccar po raz drugi wyruszył przeciw
                                                    Jerozolimie by ukarać zbuntowanego władcę.I właśnie ten drugi najazd opisany w
                                                    Daniela 1:1-3 oraz w II Kronik 36:6-7 oraz II Królów 24:16 opisuje zabranie
                                                    jeńców do niewoli.Po trwającym jakiś czas oblężeniu "Jehowa wydał w jego rękę
                                                    Jehojakima króla Judy i część sprzętów z domu prawdziwego Boga".Daniela 1:2
                                                    Jehojakim najprawdopodobniej zginął w pierwszej fazie oblężenia Jeremiasza
                                                    22:18,19
                                                    W roku 618 pne władzę królewską po nim objął jego syn Jehojachin,a panował 3
                                                    miesiące i 10 dni i się poddał.II Królów 24:10-15
                                                    Łupem Nebukadneccara padły święte sprzęty ze świątyni jeruzalemskiej.Opis tego
                                                    wydarzenia jest w obu relacjach.
                                                    Daniela 1:2 i II Królewska 24:13-16.Ponadto było to w ósmym roku Nebukadneccara.
                                                    II Królów 24:12
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 11.05.06, 17:08
                                                    Twierdzisz Tesso: "Biblia nie potwierdza tego co piszesz".
                                                    Wszystko to, co tu napisałem na ten temat, oparte jest głęboko na prawdzie
                                                    biblijnej.
                                                    Dalej piszesz: "Pierwszy najazd opisany w II Królów 24:1 nie podaje jakoby
                                                    wtedy Nebukadneccar wziął jeńców do niewoli".

                                                    Nawiązuje jednak do tego treść Daniela 1:1-3.

                                                    Dalej piszesz: "Ponadto jak podaje Jeremiasz 25:1 i 46:2 "czwarty rok
                                                    Jehojakima to pierwszy rok Nebukadneccara". Daniel był pilnym czytelnikiem
                                                    proroctwa Jeremiasza, więc nie mógł pisać coś, co by było sprzeczne z tą
                                                    księgą".

                                                    Zgadzam się z tym. Zapewne nie napisałby, że Jehojakim był wydany wraz z
                                                    częścią naczyń ze świątyni w ręce Nebukadneccara (1:1-3), gdyby ten wówczas nie
                                                    żył, co wynika z interpretacji Towarzystwa Strażnica.

                                                    Dalej piszesz: "Daniel był wygnańcem Żydowskim i mieszkał w Babilonie. Dlatego
                                                    spisując historię króla judzkiego Jehojakima liczył lata jego królowania jako
                                                    wasala podległego Babilonowi. Pierwszy rok Jehojakima był według niego
                                                    pierwszym rokiem służby Jehojakima jako wasala".

                                                    Skąd taki wniosek? Nigdzie w Biblii nie stosuje się takiej rachuby czasu. Tekst
                                                    hebrajski stwierdza wyraźnie, że był to trzeci rok odnośnie królowania
                                                    Jehojakima. Tylko Towarzystwo Strażnica wpadło też na pomysł, że drugi rok
                                                    odnośnie królowania Nebukadneccara, to nie drugi rok jego królowania (Da.2:1).

                                                    Co ciekawe, takie absurdalne stwierdzenia padają tylko wtedy, gdy teksty
                                                    biblijne podważają naukę o roku 1914.

                                                    Dalej piszesz: "Gdy Jehojakim się zbuntował po trzech latach służby-i w trzecim
                                                    roku rządów jako króla zależnego od Babilonu, Nebukadneccar po raz drugi
                                                    wyruszył przeciw Jerozolimie by ukarać zbuntowanego władcę. I właśnie ten drugi
                                                    najazd opisany w Daniela 1:1-3, oraz w II Kronik 36:6-7, oraz II Królów 24:16,
                                                    opisuje zabranie jeńców do niewoli. Po trwającym jakiś czas oblężeniu "Jehowa
                                                    wydał w jego rękę Jehojakima króla Judy i część sprzętów z domu prawdziwego
                                                    Boga" (Daniela 1:2). Jehojakim najprawdopodobniej zginął w pierwszej fazie
                                                    oblężenia (Jeremiasza 22:18,19)".

                                                    W Daniela 1:1-3, oraz w 2Krn. 36:6,7 opisano pierwsze oblężenie Jerozolimy.

                                                    W 2Krl.24:16 opisano natomiast drugie oblężenie miasta (por. 2Krl.24:1).

                                                    Jeśli, jak piszesz, Jehojakim najprawdopodobniej zginął w pierwszej fazie
                                                    oblężenia, to jak Bóg mógł go wydać po tym oblężeniu w ręce Nebukadneccara?
                                                    Dlaczego unikasz odpowiedzi na to pytanie?

                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 12.05.06, 20:52
                                                    Nie zaprzeczysz chyba,że zaróno Daniel jak i Jeremiasz oraz Ezdrasz byli
                                                    prorokami Jehowy.
                                                    Skoro tak,to nie mogli głosić coś sprzecznego ze sobą.Czyż nie prawda?
                                                    Czytając księgę Jeremiasza ,który żył w Jerozolimie nie napotykamy nigdzie na
                                                    wzmiankę jakoby za czasów Jehojakima w trzecim roku jego panowania
                                                    Nebukadneccar najechał Jerozolimę i zabrał jeńców do niewoli.
                                                    Ale czy nie ma żadnej wzmianki na ten temat?
                                                    Nie.Są dwie wzmianki.Pierwsza pochodzi z czasów Sedekiasza gdy prorok Jeremiasz
                                                    pisał list do wygnańców z Judy w Babilonie.Jest to w Jeremiasza 29:1-3
                                                    Jest tam wzmianka o tym ,że owi wygnańcy zostali wzięci do niewoli za czasów
                                                    króla Jechoniasza syna Jehojakima.
                                                    Podobnie na końcu księgi Jeremiasza jest wzmianka o trzech deportacjach ,ale
                                                    nie w pierwszym roku Nebukadneccara tylko w ósmym za czasów
                                                    Jechoniasza .Jeremiasza 52:28-30
                                                    Czy to nie dziwne,że prorok tej miary co Jeremiasz mógłby "zapomnieć" lub
                                                    przeoczyć taki fakt jak zabranie do niewoli dostojników z Jerozolimy i naczyń
                                                    ze świątyni Jehowy?
                                                    Jest to wprost nie do pomyślenia,tym bardziej ,że Jeremiasz mieszkał w
                                                    Jerozolimie.
                                                    Poza tym Jeremiasz jest też autorem ksiąg Królewskich.W II Królewskiej jest
                                                    opis tych wydarzeń i tam także nie ma żadnej wzmianki o deportacji w trzecim
                                                    roku panowania Jehojakima.
                                                    cdn.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 12.05.06, 22:04
                                                    Ja nie zarzucam Biblii sprzeczności. Podobne zarzuty do Twoich niektórzy
                                                    wysunęli pod adresem sprawozdań ewangelicznych. Musisz pamiętać o tym, że żaden
                                                    z pisarzy biblijnych nie opisał wszystkiego, co wiedział (por. Jana 21:25).
                                                    Sprawozdania te uzupełniają się, dając nam pełniejszy obraz historii. To, że
                                                    np. tylko Jan pisze o wskrzeszeniu Łazarza, wcale nie świadczy o
                                                    sprzecznościach, ani o tym, że inni o tym zapomnieli lub, że to przeoczyli.
                                                    Nie jest to też powód do poddawania w wątpliwość tego sprawozdania.

                                                    Tak na marginesie, 2 Królewska (24:1) nawiązuje do pierwszej deportacji z roku
                                                    606 p.n.e. Nie ma tu, co prawda informacji, że wtedy do niewoli dostał się
                                                    Daniel i jego towarzysze. Pisze jednak o tym Daniel, bo jego to akurat
                                                    dotyczyło (Da.1:1-3). W 2 Królewskiej z kolei nie ma żadnej informacji o
                                                    ostatniej deportacji (opisanej w Je.52:30). Czy to jest powód, by poddawać ją w
                                                    wątpliwość? Zamiast odpowiedzieć na postawione pytania, doszukujesz się
                                                    sprzeczności w Biblii.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 13.05.06, 17:24
                                                    Odniosłem też wrażenie Tesso, że nie kojarzysz, co oznacza nazwanie kogoś
                                                    królem uprzedzająco. Przypomnę więc kolejny przykład biblijny.
                                                    Zajrzyj do 2 Królewskiej 11:8,11,12. Czy pisarz biblijny określając Jehoasza
                                                    królem, zanim ustanowiono go królem, popełnił błąd?
                                                    Czy więc Daniel określając Nebukadneccara królem, zanim został ustanowiony
                                                    królem, popełnił błąd? (Da.1:1).
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 14.05.06, 21:43
                                                    Czy wiesz KIEDY Daniel napisał swoją księgę?
                                                    Napisał ją w Babilonie a ukonczył ją około roku 536 pne.Czy ten fakt,że
                                                    przebywał wtedy w Babilonie a nie w Jerozolimie miał jakiś wpływ na jej treść?
                                                    Zapewne tak i to niemały.On pisząc ją ,opisywał wydarzenia z punktu widzenia
                                                    Babilończyka.Dlatego według niego "trzeci rok " Jehojakima to trzeci rok jego
                                                    służby wasala wobec króla Babilonu.
                                                    Czy nie jest też zastanawiające,że w relacjach Jeremiasza i Ezdrasza
                                                    dotyczących uprowadzenia do niewoli dostojników Żydowskich ,fakt ten odnotowano
                                                    za czasów Jechojachina syna Jehojakima?
                                                    Nie jest to zwykłe niedopatrzenie.
                                                    Dostojnicy żydowscy zostali uprowadzeni TYLKO RAZ - za czasów Jechojachina .
                                                    Dlatego relacje te z Daniela i ksiąg Królów i Kronik są tak podobne.
                                                    Porównaj Daniela 1:1-3
                                                    z II Królów 24:12-14
                                                    II Kronik 36:7,10 czyż te relacje nie przedstawiają tego samego wydarzenia?
                                                    Daniel też nie popełnił błędu.Napisał o najeżdzie za czasów Jehojakima,ale pod
                                                    koniec jego życia,kiedy władzę po nim objął jego syn.Jak podaje księga II
                                                    Kronik 36:6 król Babilonu wyjechał przeciwko niemu w celu zabrania
                                                    nieposłusznego wasala do Babilonu.Księga Daniela 1:2 podaje ,że Jehojakim
                                                    dostał się w jego ręce.Ale widocznie zanim został uprowadzony do niewoli zginął
                                                    a na jego miejsce Nebukadneccar uprowadził jego syna i Daniela oraz dostojników
                                                    oraz naczynia ze świątyni w Jerozolimie.
                                                    Taki rozwój wypadków jest zgodny ze wszystkimi relacjami biblijnymi.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 14.05.06, 23:46
                                                    Zgadzam się z Tobą, że Daniel pisząc tę Księgę, opisywał wydarzenia z punktu
                                                    widzenia Babilończyka. Dlatego drugi rok Nabuchodonozora, dla mieszkających
                                                    wtedy w Babilonie, skończył się w marcu 602 p.n.e. (2:1). To tak na
                                                    marginesie.

                                                    Babilończycy nigdy nie liczyli lat panowania królów w sposób przedstawiony
                                                    przez Twoich przywódców. Nie ma na to żadnych dowodów.

                                                    Relacja z Daniela 1:1,2 nie dotyczy wydarzeń opisanych w 2 Królów 24:12-14,
                                                    lecz w 2 Królów 24:1 i 2 Kronik 36:6,7.

                                                    Dalej piszesz: "Jak podaje Księga II Kronik 36:6, król Babilonu wyjechał
                                                    przeciwko niemu, w celu zabrania nieposłusznego wasala do Babilonu".

                                                    Nigdzie w tym tekście nie pisze, że Jehojakim był wtedy wasalem. Stał się nim
                                                    dopiero po tej inwazji, zakuł go bowiem Nebukadneccar w podwójne kajdany z
                                                    brązu, by uprowadzić go do Babilonu. To właśnie wtedy po raz pierwszy wywiózł
                                                    też Nebukadneccar do Babilonu część naczyń ze świątyni.

                                                    Dalej piszesz: "Księga Daniela 1:2 podaje, że Jehojakim dostał się w jego ręce.
                                                    Ale widocznie zanim został uprowadzony do niewoli zginął, a na jego miejsce
                                                    Nebukadneccar uprowadził jego syna i Daniela oraz dostojników, oraz naczynia ze
                                                    świątyni w Jerozolimie".

                                                    Na co wskazuje informacja, że Jehojachin panował trzy miesiące i dziesięć dni,
                                                    zanim został zdetronizowany? Czy objął królowanie za życia, czy po śmierci
                                                    swego ojca? Biblia wyraźnie wskazuje, że Jehojachin zaczął panować dopiero po
                                                    śmierci swego ojca (por. 2Krl.24:6).

                                                    Z relacji biblijnych wyraźnie też wynika, że miasto zostało oblężone dopiero w
                                                    czasie panowania Jehojachina (2Krl.24:10,11). W końcu Jehojachin poddał się
                                                    (2Krl.24:12; por. 2Krn.36:10). Jehojakim wówczas już od trzech miesięcy nie
                                                    żył. Po co, więc Nebukadneccar miałby mu zakładać miedziane kajdany, żeby
                                                    uprowadzić go do Babilonu?

                                                    Poza tym z relacji biblijnych wyraźnie też wynika, że wraz z Jehojachinem do
                                                    Babilonu zostały ponownie zabrane naczynia ze świątyni.

                                                    Pierwszy raz zostały one zabrane w czasie panowania Jehojakima (2Krn.36:5-7;
                                                    por. Da.1:1-3).

                                                    Drugi raz zabrano część tych naczyń w czasie panowania Jehojachina
                                                    (2Krn.36:9,10).

                                                    Trzeci, ostatni raz zostały one zabrane już w czasie panowania Sedekiasza
                                                    (2Krn.36:18).

                                                    Na marginesie dodam też, że tekst z 2 Kronik 36:6, w przekładzie Nowego Świata
                                                    nie jest przetłumaczony rzetelnie. Tekst hebrajski mówi:
                                                    "i (hebr. ו) zakuł go w spiżowe kajdany, aby (hebr. ל) uprowadzić go do
                                                    Babilonu".

                                                    Tak więc Biblia mówi, że podczas pierwszej inwazji Nebukadneccara, Jehojakim
                                                    został zakuty w kajdany.
                                                    Natomiast podczas drugiego oblężenia Jerozolimy, Jehojakim już nie żył! Nikt
                                                    więc nie zakuwał go w kajdany.

                                                    Jaki stąd wniosek? Absurdalne jest więc stwierdzenie, że relacja z Daniela
                                                    1:1,2, dotyczy trzeciego roku poddaństwa Jehojakima. Towarzystwo Strażnica,
                                                    świadomie od około stu lat posługuje się kłamstwem, aby ratować błędną naukę o
                                                    roku 1914.
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 15.05.06, 02:26
                                                    Skoro według ciebie król Babilonu zakuł w kajdany Jehojakima za pierwszym razem
                                                    aby go uprowadzić do Babilonu i jak twierdzisz było to w trzecim roku jego
                                                    panowania ,to w jaki sposób panował on w Jerozolimie 11 lat?Skoro Nebukadneccar
                                                    miał zamiar uprowadzić go do Babilonu,czemu tego nie uczynił?Co mu w tym
                                                    przeszkodziło?Przecież wywiózł część naczyń ze świątyni.

                                                    Dlaczego też twierdzisz,że historia Jehojakima ma jakiś związek z datą 1914
                                                    roku?Zupełnie nie ma ona nic wspólnego z tą datą.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 15.05.06, 09:37
                                                    Piszesz Tesso: "Skoro według ciebie król Babilonu zakuł w kajdany Jehojakima za
                                                    pierwszym razem, aby go uprowadzić do Babilonu i jak twierdzisz było to w
                                                    trzecim roku jego panowania, to w jaki sposób panował on w Jerozolimie 11 lat?
                                                    Skoro Nebukadneccar miał zamiar uprowadzić go do Babilonu, czemu tego nie
                                                    uczynił? Co mu w tym przeszkodziło? Przecież wywiózł część naczyń ze świątyni".

                                                    Nie było potrzeby zabierania Jehojakima do Babilonu, gdyż ten zgodził się być
                                                    wasalem. W zamian Babilończycy pozwolili mu na dalsze królowanie. Buntowników
                                                    natomiast nie karano już tak łagodnie. Przypomnij sobie, co spotkało za bunt -
                                                    Sedekiasza.

                                                    Dalej pytasz: "Dlaczego też twierdzisz, że historia Jehojakima ma jakiś związek
                                                    z datą 1914 roku? Zupełnie nie ma ona nic wspólnego z tą datą".

                                                    Jeśli niewola zaczęła się w trzecim roku Jehojakima (606 p.n.e.), to rok 537
                                                    będzie siedemdziesiątym rokiem niewoli. Burzy to jednak chronologię Towarzystwa
                                                    związaną z nauką o roku 1914.

                                                    Towarzystwo Strażnica nieprzypadkowo upiera się przy tym, że
                                                    siedemdziesięcioletnia niewola rozpoczęła się dopiero w jedenastym roku
                                                    Sedekiasza. Ignorantom można dzięki temu wciskać, że 537 plus 70, to data
                                                    zburzenia Jerozolimy, i początek "czasów pogan".

                                                    537 plus 70, to jednak nie data zburzenia Jerozolimy, lecz trzeci rok odnośnie
                                                    królowania Jehojakima i faktyczny początek siedemdziesięcioletniej niewoli.

                                                    Tak na marginesie, kwestia kiedy została zburzona Jerozolima, dla mnie
                                                    osobiście nie ma żadnego znaczenia, gdyż dobrze wiem, że "czasy pogan", inaczej
                                                    mówiąc "wyznaczone czasy narodów" na "deptanie Jerozolimy", to okres, nie 2520
                                                    lat, lecz jak mówi Biblia okres przyszłych, trwających 42 miesiące prześladowań
                                                    na tle religijnym. Zobacz do Księgi Objawienia 11:2 i pomyśl choć trochę.
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 15.05.06, 14:19
                                                    No właśnie Jehojakim zgodził się być wasalem ale po trzech latach się zbuntował.
                                                    Jak wtedy zareagował Nebukadneccar? Czy uprowadził go do Babilonu jak
                                                    Sedekiasza?
                                                    Jak podaje II Kronik 36::6 miał taki zamiarjednak śmierć Jehojakima udaremniła
                                                    mu to postanowienie.
                                                    Skąd według ciebie wzięły się daty :606 pne jako trzeci rok Jehojakima oraz 537
                                                    pne jako 70 rok niewoli?
                                                    Kiedy według Biblii zaczęła się 70 letnia niewola? Czy od uprowadzenia jeńców?
                                                    Gdzie to pisze?
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 15.05.06, 19:45
                                                    Piszesz Tesso: "No właśnie Jehojakim zgodził się być wasalem ale po trzech
                                                    latach się zbuntował. Jak wtedy zareagował Nebukadneccar? Czy uprowadził go do
                                                    Babilonu jak Sedekiasza? Jak podaje 2 Kronik 36:6 miał taki zamiar, jednak
                                                    śmierć Jehojakima udaremniła mu to postanowienie".

                                                    To, co piszesz nie pokrywa się z prawdą. W tekście hebrajskim czytamy:
                                                    "i (hebr. ו) zakuł go w spiżowe kajdany, aby (hebr. ל) uprowadzić go do
                                                    Babilonu". Nikt trupa nie zakuwa w kajdany. Wiadomo, że nie ucieknie. Jehojakim
                                                    był, więc zapewne wtedy żywy. Sprawozdanie z 2 Kronik 36:6 zapewne, więc
                                                    dotyczy inwazji z trzeciego roku królowania Jehojakima. Czy to jest naprawdę
                                                    takie trudne do zrozumienia?

                                                    Dalej pytasz: "Skąd, według ciebie wzięły się daty: 606 p.n.e., jako trzeci rok
                                                    Jehojakima, oraz 537 p.n.e., jako 70 rok niewoli?".

                                                    Datę 537 p.n.e., jako siedemdziesiąty rok niewoli uznaje także Towarzystwo.
                                                    My spieramy się, czy rok 606 p.n.e., to trzeci rok Jehojakima.
                                                    Z tą datą zgadzają się wszyscy, oprócz wierzących w naukę o roku 1914.
                                                    Skoro siedemdziesiąty rok niewoli, to rok 537 p.n.e., to pierwszy, będzie
                                                    rokiem 606 p.n.e. To jest matematyka. Tu nie potrzeba wiele myśleć.

                                                    Dalej pytasz: "Kiedy według Biblii zaczęła się siedemdziesięcioletnia niewola?
                                                    Czy od uprowadzenia jeńców? Gdzie to pisze?".

                                                    Wiele razy już o tym pisałem. To był trzeci rok, według (hebr. ל) królowania
                                                    (hebr. מלכות) Jehojakima (Da.1:1-3).
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 17.05.06, 22:17
                                                    Jeżeli jak piszesz "zakucie w spiżowe kajdany" pochodzi z 3 roku panowania
                                                    Jehojakima,to dlaczego Nebukadneccar nie spełnił swej woli i nie uprowadził go
                                                    do Babilonu z jeńcami,tylko pozwolił dalej królować przez 8 lat?
                                                    Sam poprzednio stwierdziłeś,że gdy władca się zbuntuje to ma byc w ten sposób
                                                    ukarany.
                                                    Dlaczego tak wierzycie ,ze 3 rok Jehojakima to 606 pne?
                                                    Dlatego ,że wierzycie że w tym roku zaczęła się niewola babilońska trwająca 70
                                                    lat.
                                                    Ale Biblia nigdzie nie podaje,że 70 lat niewoli zaczęło się w chwili
                                                    uprowadzenia jeńców za czasów Jehojakima.Nigdzie nie ma o tym wzmianki w Biblii.
                                                    Według Biblii 70 lat niewoli zaczęło się z chwilą zburzenia świątyni w
                                                    Jerozolimie za czasów Sedekiasza a ściśle mówiąc w 11 roku jego panowania.
                                                    II Kronik 36:21
                                                    "by się spełniło słowo Jehowy wypowiedziane ustami Jeremiasza aż ziemia spłaci
                                                    swe sabaty.Przez wszystkie dni swego spustoszenia obchodziła sabat by się
                                                    dopełnio 70 lat".
                                                    Zatem owe 70 lat związane jest ze zburzeniem Jerozolimy i spustoszeniem miasta-
                                                    czytaj kontekst-a nie z zabraniem jeńców do niewoli za czasów Jehojakima.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 17.05.06, 23:02
                                                    Tesso, w dalszym ciągu nie potrafisz czytać uważnie komentarzy.
                                                    Stwierdzasz: "Jeżeli jak piszesz "zakucie w spiżowe kajdany" pochodzi z 3 roku
                                                    panowania Jehojakima, to dlaczego Nebukadneccar nie spełnił swej woli i nie
                                                    uprowadził go do Babilonu z jeńcami, tylko pozwolił dalej królować przez 8 lat?
                                                    Sam poprzednio stwierdziłeś, że gdy władca się zbuntuje to ma być w ten sposób
                                                    ukarany".

                                                    W którym miejscu pisałem, że w trzecim roku królowania, Jehojakim zbuntował
                                                    się? Wielokrotnie powtarzałem, że zbuntował się dopiero po trzech latach
                                                    poddaństwa, a nie po trzech latach królowania (2Krl.24:1, NW).

                                                    Dalej piszesz: "Dlaczego tak wierzycie, że 3 rok Jehojakima to 606 p.n.e.?
                                                    Dlatego, że wierzycie że w tym roku zaczęła się niewola babilońska trwająca 70
                                                    lat".

                                                    Nie dlatego Tesso. Przytoczę tu wypowiedź pewnego badacza: "Rok 539 p.n.e.
                                                    został ustalony [przez Towarzystwo Strażnica] jako 'data absolutna' [...]
                                                    Nie jest to jednak zupełnie prawidłowe. Datę tę wyliczono pośrednio. Tabliczka
                                                    astronomiczna 'Strm. Kambys. 400', która zawiera wielką liczbę obserwacji
                                                    astronomicznych z siódmego roku Kambyzesa, syna i następcy Cyrusa, umożliwiła
                                                    współczesnym astronomom ustalenie siódmego roku panowania Kambyzesa na rok 523-
                                                    522 p.n.e., to może być uznane za 'datę absolutną'. Jeżeli siódmym rokiem
                                                    Kambyzesa był rok 523-522, to jego rok pierwszy wypadnie na 529-528 p.n.e.
                                                    Zgodnie z tekstami klinowymi jego ojciec Cyrus, panował przed nim w Babilonie,
                                                    538-537 p.n.e., lub kilka miesięcy wcześniej. I tak rok 539 nie jest 'datą
                                                    absolutną', ale został wyprowadzony z absolutnej daty 523 p.n.e. Bez 'daty
                                                    ustalonej astronomiczne', rok upadku Babilonu byłby tylko datą względną. Jak
                                                    mówi Otto Neugebauer: 'Chronologią absolutną jest chronologia, która oparta
                                                    jest na datach ustalonych astronomiczne, w przeciwieństwie do chronologii
                                                    względnej, która podaje nam tylko długości trwania poszczególnych okresów, np.
                                                    czas trwania jakiejś dynastii' (A History of Ancient Mathematical Astronomy,
                                                    Berlin-Heidelberg-New York: Springer Verlag, 1975, Book IV, s. 1071). Jeżeli
                                                    539 p.n.e. może być uznany za 'datę absolutną', to można za takie uznać również
                                                    wiele innych, które podobnie jak ta zostały wyprowadzone z dat ustalonych
                                                    astronomiczne, np. 587-586 p.n.e. jako datę osiemnastego roku panowania
                                                    Nabuchodonozora".

                                                    Piszesz też: "Ale Biblia nigdzie nie podaje, że 70 lat niewoli zaczęło się w
                                                    chwili uprowadzenia jeńców za czasów Jehojakima. Nigdzie nie ma o tym wzmianki
                                                    w Biblii".

                                                    Dziwię się, jak można nie zrozumieć wypowiedzi z Księgi Daniela 1:1-3, gdzie
                                                    stwierdzono, że w trzecim roku Jehojakima do niewoli dostali się pierwsi jeńcy
                                                    żydowscy (por. 2Krn.36:6,7).

                                                    Dalej twierdzisz: "Według Biblii 70 lat niewoli zaczęło się z chwilą zburzenia
                                                    świątyni w Jerozolimie za czasów Sedekiasza a ściśle mówiąc w 11 roku jego
                                                    panowania (2 Kronik 36:21)". Kontekst tej wypowiedzi dotyczy także fragmentu z
                                                    36:6,7. Właśnie w tym momencie (w okresie królowania Jehojakima) rozpoczęły się
                                                    siedemdziesięcioletnie spustoszenia i niewola. Jeremiasz już w czwartym roku
                                                    Jehojakima stwierdza, że spustoszenia te są w toku (Je.25:1,18, NW).
                                                    Czy mogły więc rozpocząć się dopiero w jedenastym roku Sedekiasza?
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 19.05.06, 21:31
                                                    Jeremiasza 25:18 jest proroctwem wypowiedzianym przez Jeremiasza które spełniło
                                                    się w pełni dopiero w czasie Sedekiasza.Do tego czasu Jerozolima była jeszcze
                                                    królestwem ,a na tronie zasiadali władcy izraelscy-Jehojaim ,Jehojachim i
                                                    Sedekiasz.Dlatego nie można powiedzieć że za czasów Jehojakima Jerozolima
                                                    została spustoszona.Dalej kwitło tam życie.
                                                    Jako dowód przytoczę dalsze słowa tego proroctwa:
                                                    "Nie unikniecie kary bo wzywam miecz przeciwko wszystkim mieszkańcom ziemi."
                                                    A wcześniej :
                                                    "Bo na to miasto nad którym wzywane jest moje imię zaczynam sprowadzać
                                                    nieszczęście...czyż wy miałybyscie jakimś sposobem uniknąć kary?"
                                                    Zatem kara miała spaść na długo potem zanim Jeremiasz wypowiedział to proroctwo.
                                                    Kara spadła dopiero w czasach Sedekiasza gdy stracił on koronę i został
                                                    uprowadzony do niewoli a Jerozolima zburzona wraz ze świątynią.Wtedy zaczęło
                                                    się 70 lat spustoszenia.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 20.05.06, 00:18
                                                    Przeczytaj jeszcze raz tekst z Jeremiasza 25:18 i zwróć uwagę na jego
                                                    zakończenie: "jak to jest po dziś dzień", (NW). Ta konstrukcja występuje w
                                                    Biblii 21 razy (por. Pwt.4:20; 10:15; 1Sam.22:8; 1Krl.3:6; 8:61; 1Krn.28:7;
                                                    Je.11:5; 32:20; 44:6 [jak to jest dzisiaj, NW]). Jak rozumiesz tę wypowiedź?
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 23.05.06, 12:05
                                                    Ezdrasza 9:7
                                                    "Od dni naszych praojców po dziś dzień tkwimy w wielkiej winie z powodu naszych
                                                    przewinień zostaliśmy wydani -my sami nasi królowie ,nasi kapłani-w rękę królów
                                                    tych ziem przez miecz przez niewolę i przez grabież ....."
                                                    Przeczytaj też Jeremiasza 44:22
                                                    Ezechiela 11:21,
                                                    Ezechiela 33:29
                                                    II Kronik 36:15-16
                                                    Jeremiasza 24:9-10
                                                    Rozumię tę wypowiedż w kontekście innych wypowiedzi.Nie znaczy to,że właśnie
                                                    wtedy dokonało się owo spustoszenie.Nastąpiło ono póżniej.
                                                    W podanym przez ciebie wersecie jest mowa o Jerozolimie,miastach Judy królach i
                                                    książętach Jerozolimy.Odpowiedz sobie kiedy tak naprawdę król Judy został
                                                    pohańbiony? Czy za czasów Jehojakima czy za czasów Sedekiasza?
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 23.05.06, 17:55
                                                    Dlaczego nie dociera do Ciebie fakt, że Daniel (w 9:2) pisze nie o
                                                    siedemdziesięcioletnim spustoszeniu, lecz o siedemdziesięcioletnich
                                                    spustoszeniach (liczba mnoga) Jerozolimy?
                                                    Na co wskazuje tu liczba mnoga?
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 24.05.06, 12:01
                                                    Jeśli owe spustoszenia miały trwać 70 lat ,to musiały kiedyś się zacząć i
                                                    kiedyś skończyć i czas ich trwania miał wynosić 70 lat.Ponadto jak pisze w
                                                    Daniela 9:2 oparł te słowa na proroctwie Jeremiasza.
                                                    A co na temat spustoszenia Jerozolimy pisał Jeremiasz?
                                                    Jeremiasza 7:34
                                                    "I sprawię ,że z miast Judy i z ulic Jerozolimy zniknie głos radosnego
                                                    uniesienia i głos weselenia się ,głos oblubieńca i głos oblubienicy bo kraj
                                                    będzie po prostu spustoszonym miejscem".
                                                    Kiedy się to stało ,kiedy Jerozolima stała się spustoszonym miejscem?
                                                    Czy za czasów Jehojakima? Nie bo wtedy panowała dynastia królów Jeruzalemskich.
                                                    Dopiero za czasów Sedekiasza gdy spełniło się proroctwo o Sedekiaszu i stracił
                                                    on koronę miasto zostało zburzone i wyludnione.

                                                    Dlaczego w Daniela jest mowa o spustoszeniach a nie spustoszeniu?
                                                    Ponieważ spustoszone zostało miasto-spalone ogniem ,świątynia-zburzona,mury
                                                    Jeruzalem-zburzone i tron królewski-Sedekiasz ostatni król Judy oślepiony i
                                                    uprowadzony do niewoli.Ponadto i inne miasta zostały spustoszone.
                                                    Izajasza 1:7
                                                    W tym wersecie jest mowa o całęj krainie
                                                    "Wasza kraina pustkowiem ,wasze miasta spalone ogniem....."
                                                    Dlatego jest mowa w liczbie mnogiej.
                                                    Izajasza 64:10
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 24.05.06, 12:20
                                                    Daniel w 9:2 nie pisze o wielu miastach, lecz o jednym mieście – Jerozolimie.
                                                    Pisze o trwających 70 lat spustoszeniach (nie spustoszeniu!) Jerozolimy.
                                                    Dopełniły się one w roku 537 p.n.e., a zaczęły w 606 p.n.e. (w 3 roku
                                                    królowania Jehojakima), gdy Nebukadneccar po raz pierwszy ruszył na Jerozolimę
                                                    (Daniela 1:1,2). Jeremiasz w 4 roku królowania Jehojakima potwierdził, że
                                                    spustoszenia owe już są w toku (Je.25:1,18).
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 26.05.06, 19:12
                                                    Jeśli rzeczywiście tak sądzisz ,to powiedz mi dlaczego prorok tej miary co
                                                    Jeremiasz pisząc list do wygnańców w Babilonie napisał o wygnańcach za czasów
                                                    Jechoniasza a NIC nie wspomniał o RZEKOMYCH wygnańcach za czasów Jehojakima??
                                                    Jest to bardzo dziwne .To tak jakby Polak opisując II wojnę światową nic nie
                                                    wspomniał o najeżdzie na Polskę w 1939 roku.
                                                    Tymbardziej ,że Jeremiasz przebywał wówczas w Jerozolimie I BYŁ JAKOBY
                                                    ŚWIADKIEM tych wydarzeń.
                                                    Jeremiasza 29:1-2
                                                    II Królów 24:12-16
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 26.05.06, 21:50
                                                    Podobnie mogłabyś zapytać, dlaczego apostoł Jan, jako jedyny nie wspomniał nic
                                                    w swym sprawozdaniu o przemienieniu Jezusa. Przecież tylko on jeden spośród
                                                    czterech ewangelistów był świadkiem tego wydarzenia. Tego typu pytania nie
                                                    świadczą o zaufaniu do Biblii.

                                                    O pierwszej inwazji Nebukadneccara jest mowa aż w trzech miejscach w Biblii:
                                                    1) 2 Królewska 24:1 (2 Krl.24:10 = druga inwazja Nebukadneccara; 2 Krl.25:1 =
                                                    trzecia inwazja Nebukadneccara)

                                                    2) 2 Kronik 36:6,7 (2 Krn.36:10 = druga inwazja Nebukadneccara; 2 Krn.36:17-19
                                                    = trzecia inwazja Nebukadneccara)

                                                    3) Daniela 9:1,2

                                                    To chyba powinno wystarczyć. Negowanie świadectwa trzech świadków, nie świadczy
                                                    o umiłowaniu prawdy.
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 27.05.06, 14:46
                                                    To nie jest to samo.Jeremiasz z pewnością by wspomniał o tej inwazji gdyby za
                                                    Jehojakima rzeczywiście zabrano jeńców do niewoli.
                                                    Podajesz 3 wersety:
                                                    II Królów 24:1
                                                    W tej relacji nie ma ŻADNEJ WZMIANKI o jeńcach zabranych do niewoli.
                                                    Gdyby byli jeńcy Jeremiasz z pewnością by o tym wspomniał.Zaś podany przez
                                                    ciebie drugi najazd był tym w którym zabrano jeńców ,a było to za Jehojachina
                                                    a nie Jehojakima.
                                                    Podany przez ciebie werset II Kronik 36:6 nie opisuje pierwszego najazdu tylko
                                                    drugi.Dopiero po zbuntowaniu się Jehojakima po trzech latach wasalnej służby
                                                    Nebukadneccar najechał ponownie i chciał go uprowadzić do Babilonu.
                                                    Wcześniej podczas pierwszego mnajazdu nie miał takiego zamiaru.
                                                    Zaś trzeci podany przez cebie werset nie ma nic wspólnego z najazdem na Judę.
                                                    Z tego wynika że za czasów Jehojakima Nebukadneccar nie zabrał żadnych jeńców
                                                    do niewoli.
                                                  • ewiak.r Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 28.05.06, 10:06
                                                    Piszesz Tesso: "W tej relacji (2 Krl.24:1) nie ma ŻADNEJ WZMIANKI o jeńcach
                                                    zabranych do niewoli".

                                                    Jak myślisz, dlaczego po tej inwazji Nebukadneccar odstąpił od Jerozolimy? Czyż
                                                    nie dlatego, że otrzymał haracz w postaci skarbów ze świątyni i niewolników
                                                    (por. 2Krn.36:7; Da.1:1-3).

                                                    Dalej twierdzisz: "Podany przez ciebie werset II Kronik 36:6 nie opisuje
                                                    pierwszego najazdu tylko drugi".

                                                    Jeszcze raz zajrzyj do Biblii i otwórz wreszcie oczy. Zwróć uwagę na kolejność
                                                    wydarzeń:

                                                    2 Kronik 36:6,7 – pierwsza inwazja (606 p.n.e.), w wyniku, której Nebukadneccar
                                                    wywozi do Babilonu pierwszą część naczyń ze świątyni.

                                                    2 Kronik 36:10 – druga inwazja (597 p.n.e.), w wyniku której druga część naczyń
                                                    zostaje wywieziona do Babilonu.

                                                    2 Kronik 36:17-19 – trzecia inwazja (587 p.n.e.), w wyniku, której trzecia
                                                    (ostatnia) część naczyń zostaje wywieziona do Babilonu.

                                                    Ile razy według tej relacji naczynia ze świątyni były zabierane do Babilonu?
                                                    Dwa, czy trzy razy?

                                                    Na końcu stwierdzasz: "Zaś trzeci (Da.9:1-3) podany przez ciebie werset nie ma
                                                    nic wspólnego z najazdem na Judę".
                                                    Tu przepraszam, jak nietrudno było się domyśleć, zaszła oczywista pomyłka.
                                                    Zamiast Daniela 9:1,2, powinno być: Daniela 1:1,2.

                                                    W Daniela 1:1,2 opisano pierwsze spustoszenie Jerozolimy, z trzeciego roku
                                                    królowania Jehojakima (606 p.n.e.). Twierdzisz, że to nieprawda. Odpowiedz
                                                    więc, dlaczego Jeremiasz twierdzi, że w czwartym roku tego króla, spustoszenia
                                                    już były w toku? (25:1,18).

                                                    Przypomnę, że trwały one 70 lat (Da.9:1,2). Dlaczego Daniel nie pisze tu o
                                                    siedemdziesięcioletnim spustoszeniu, lecz o siedemdziesięcioletnich
                                                    spustoszeniach? Czyż nie wskazuje to, że w tym okresie Jerozolima była nie raz,
                                                    lecz wielokrotnie pustoszona?
                                                  • tessa18 Re: Kiedy rozpoczęły się spustoszenia Jerozolimy? 28.05.06, 19:24
                                                    Nie nie dlatego ,jak czytasz?
                                                    Jest napisane,że król Jehojakim został jego wasalem na trzy lata.Nie było wtedy
                                                    żadnych łupów.
                                                  • devgrr Do ewiak.r i tessa18 30.01.07, 17:16
                                                    Poswiecilem sporo czasu na przeanalizowanie waszej dyskusji, polemiki czy tez
                                                    walki na argumenty(jak zwal tak zwal). Na ile to mozliwe staralem sie sprawdzic
                                                    i zweryfikowac to co przytaczaliscie. Staralem sie byc bezstronny i obiektywny.
                                                    Oto wnioski.
                                                    Moim zdaniem (nie jestem zadnym autorytetem) kluczem do rozwiklania, kto z was
                                                    ma racje jest werset z Daniela 1,1. O jaki trzeci rok chodzi. Czy trzeci rok
                                                    krolowania Jehojakima(NW), Jojakima(BW-P) wogole, czy trzeci jako zaleznego od
                                                    Babilonu wasala. No coz, werset sam w sobie wskazuje po prostu na 3 rok
                                                    panowania tego krola. Nie ma w nim nawet poszlaki ze moze chodzic o inny sposob
                                                    liczenia. Sprawa prosta, jasna, koniec i... no nie, jeszcze nie kropka.
                                                    Pozwolilem sobie bowiem na przyjecie koncepcji(ot taka zabawa myslowa)
                                                    przedstawionej przez tesse18.
                                                    Jesli zalozymy ze Daniel (Daniela 1,1) mowiac o 3 roku panowania mial na mysli
                                                    3 rok zaleznosci od Babilonu(czyli 11 rok wogole), cala reszta dowodow (czyt.
                                                    wersetow) pasuje do siebie. Bardzo rzeczowy post Tessy18 z 05.05.06, 09:32.
                                                    Wprawdzie Daniel uzyl liczby mnogiej piszac "dopelnienie sie spustoszen
                                                    Jerozolimy", ale skoro analizowal proroctwo Jeremiasza a ten pisal o jednym
                                                    spustoszeniu, mozna zalozyc ze chodzilo mu o spustoszania: miasta, swiatyni,
                                                    murow... itd., albo chcial uzywajac liczby mnogiej podkreslic rozmiar
                                                    spustoszenia tego miasta(zabieg nieobcy roznym kronikarzom na przestrzeni
                                                    dziejow). Poza tym biblia warszawsko-praska mowi tak:" ...ja, Daniel, badalem
                                                    Pisma, liczac lata, które - zgodnie z tym, co Pan objawil prorokowi
                                                    Jeremiaszowi - mialy uplynac od zburzenia Jerozolimy, a mialo byc owych lat
                                                    siedemdziesiat." Nie spustoszenie czy spustoszenia ale po prostu zburzenie.
                                                    Wszystko sie zgadza... jesli oczywiscie przyjac zalozenie tessy odnosnie
                                                    Daniela 1,1. Mimo wszystko w tym momencie nie bylem w stanie przyjac tego
                                                    zalozenia. Do czasu gdy uswiadomilem sobie ze jesli ewiak.r ma racje odnosnie
                                                    tego wersetu, to cos sie nie zgadza z Jeremiasza 25,1. Sorry Ewiak.r ale albo
                                                    przegapilem, albo nie odniosles sie do tego wersetu. Wynika z niego ze 4 rok
                                                    Jehojakima(Jojakima) = 1 rok Nebukadreccara(Nabuchodonozora), a to totalnie
                                                    neguje przedstawiona przez Ciebie chronologie.
                                                    Z jednej strony mam bardziej oczywista interpretacje wersetu Dn 1:1 ze chodzi o
                                                    3 roku panowania, ale czesc dowodow biblijnych jest w opozycji do tego
                                                    stwierdzenia, a z drugiej mam nieco mniej oczywista iterpretacje, ale w zgodzie
                                                    z innymi wersetami. Wybieram to drugie.
                                                    Stwierdziles ewiak.r ze nigdzie w bibli nie ma takiego sposobu liczenia lat
                                                    panowania jak proponuje tessa(Dn 1,1). Nie mam pojecia czy masz racje, po
                                                    prostu nie wiem. Wiem za to ze w wielu kronikach poza biblijnych slawi sie
                                                    wladce piszac o otaczajcym swiecie jakby z jego punktu widzenia, z punktu
                                                    widzenia jego potegi, zaleznosci od niego... Innymi slowy krol babilonski mogl
                                                    uznawac stanowisko innego krola(zwlaszcza slabszego) tylko od czasu gdy to on
                                                    go ustanowil. Daniel wprawdzie jako zyd mogl byc ponad to, ale skoro swa ksiege
                                                    spisywal po tylu latach pobytu w Babilonie, ksiaga ta trafila w pierwszej
                                                    kolejnosci do inncyh zydow mieszkajacych od "tylu" lat w Babilonie, wiec
                                                    automatycznie mogl przyjac spojrzenie, ktoremu wyraz dal w Dn 1,1

                                                    Przepraszam za brak polskich liter, ale jestem aktualnie w UK i ciezko tam o
                                                    nie.

                                                    Pozdrawiam serdecznie obie strony polemiki. Daliscie duzo do myslenia osobie
                                                    ktora jest na etapie weryfikowania swoich pogladow. Dziekuje.

                                                    A tak poza glownym watkiem. SJ bronia swoich pogladow odnosnie roku 1914.
                                                    Wedlug sporej grupy osob w tym celu naciagaja biblie, po to tylko by powiazac
                                                    ustanowienie Krolestwa Bozego i zrzucenia Diabla na ziemie z rozpoczeciem I
                                                    wojny swiatowej.. Ale po niezbyt dlugich poszukiwanach odkrylem ze o tej dacie:
                                                    1914, mowili na dlugo przed rozpoczeciem XX wieku. Dziwnie trafna data...
                                                  • ewiak.r Re: Do ewiak.r i tessa18 30.01.07, 18:52
                                                    Nie ma żadnej sprzeczności pomiędzy tekstami z Jeremiasza 25:1 i Daniela 1:1.
                                                    Jak już wcześniej wyjaśniałem, w tekście Daniela 1:1 Nabuchodonozor został
                                                    nazwany królem uprzedzająco. W komentarzu do przekładu Jakuba Wujka trafnie
                                                    stwierdzono: "Było to w roku 606 [p.n.e.] podczas wyprawy Nabuchodonozora na
                                                    Syrię, Palestynę i Egipt jeszcze za życia jego ojca, króla Nabupolassara. Por. 4
                                                    Król.24:1 [2Krl.24:1, NW]. Nabuchodonozor jest w tym wierszu [Da.1:1] nazwany
                                                    królem uprzedzająco".

                                                    Poza tym w tekście Daniela 9:2, nie jest mowa o 70 latach od zburzenia
                                                    Jerozolimy, co sugeruje Biblia Warszawsko- Praska, lecz o siedemdziesięcioletnim
                                                    okresie spustoszeń Jerozolimy, jak mówią inne przekłady, np. NW. Nie można
                                                    opierać argumentacji na błędach w niektórych przekładach. To nie jest rzetelna
                                                    metoda argumentacji.

                                                    A jeśli chodzi o rok 1914, to według wcześniejszych zapowiedzi nie miało dojść
                                                    wówczas do jakiejś wojny, lecz miał zakończyć się obecny porządek świata. Nie
                                                    doszło jednak do tego, ani w roku 1914, ani w 1925, ani za dni pokolenia, które
                                                    oglądało I wojnę światową. Czas pokazał, że te proroctwa były fałszywe (por.
                                                    5Mo.18:21,22).
          • vacia Re: Miłość 20.04.06, 09:29
            tessa18 napisała:

            > Mam dla wszystkich takie pytanie:
            > Jezus dał swym naśladowcom przykazanie "Miłuj bliżniego swego jak siebie
            samego
            > "
            > Jak w praktyce ma to wyglądać?
            > Kto jest naszym bliżnim ?
            > Czy bliżnim dla katolika jest katolik?
            > A dla protestanta protestant?
            > Czy katolik w takim razie ma też miłować Świadków Jehowy?
            > I jak ta miłość ma się przejawiać?

            Ciekawe pytania Tesso. Miłość do bliźniego według mnie ma być na podobieństwo
            miłości Boga do wszystkich ludzi , ludzi dobrych i złych, do ludzi różnych
            religii i niewierzących.
            Bóg sprawia że, słońce świeci dla sprawiedliwych i niegodziwych i tak samo
            nasza ciepła życzliwość ma być skierowana do każdego.
            Jeśli katolik nie miłuje Świadka Jehowy to daje dowody , że jego dojrzałość
            duchowa wymaga dalszego rozwoju, nie poznał jeszcze nauk Chrystusa.
            Tak samo odwrotnie.
            Ale Jezus zalecił nam również ostrożność w kontaktach z ludźmi i sam też ją
            stosował, dlatego też miłość nie oznacza niepotrzebnego narażania się na złe
            wpływy.
            Jeśli nasz bliźni preferuje zło i chce się z nami zaprzyjaźnić i spędzać z nami
            dużo czasu to miłość do niego będzie polegała na studiowaniu z nim Biblii, na
            korygowaniu go stosownie do norm moralnych z Biblii i nie uczestniczeniu z nim
            w jego złych uczynkach.
            Wtedy może pozyskamy tą osobę dla Boga a jeśli nawet nie, to siebie w ten
            sposób ochronimy przed jego złym wpływem.
            • tessa18 Re: Miłość 20.04.06, 09:37
              Całkowicie się z tobą zgadzam.
              • oginn Re: Miłość 20.04.06, 10:37
                W waszej sekcie panuje zadziwiająca jednomyślność.
                • tessa18 Re: Miłość 21.04.06, 06:53
                  Nie jesteśmy sektą,tylko organizacją.Czy nie uważasz ,że taka jednomyślność
                  powinna być cechą rozpoznawczą religii prawdziwej?
                  Jezus powiedział,że jego uczniowie mieli być jedno tak jak on jest jedno ze
                  swym Ojcem.Jana 17:21.
                  Ale jak ja zauważam,to wielu ludzi jest po prostu "uprzedzonych" do innych
                  grup,a najbardziej do ŚJ.
                  Pewien uczony zauważył:
                  "Różne formy uprzedzeń ,stereotypów i dyskryminacji były motorem niemal
                  wszystkich wojen ,bitew oraz innych aktów przemocy grupowej.których pełna jest
                  historia dziejów ludzkości.
                  Na przykład w wypadku hiszpańskiej inkwizycji ,amerykańskiej wojny
                  domowej,handlu niewolnikami ,holokaustu czy też ludobójstwa w Ruandzie i
                  Jugosłąwii uprzedzenia oraz wzajemna wrogość między grupami doprowadziły do
                  niewyobrażalnego rozlewu krwi.
                  Zastanawiający jest fakt ,że u podłoża wielu szczególnie ostrych konfliktów
                  między grupowych leżą przekonania religijne .Na przykład katolicy i protestanci
                  w Irlandii Północnej od ponad 30 lat toczą ze sobą wojnę ,która pochłonęła
                  niemało istnień ludzkich po obu stronach."
                  Z książki Tood.C .Nelson "Psychologia uprzedzeń" str.23
                  Czy według was tak powinna wyglądać miłość chrześcijańska ,że brat zabija brata?
                  I Jana 3:11-12
                  "Bo to jest wieść którą słyszeliście na początku,
                  że powinniśmy jedni drugich miłować
                  nie jak Kain który zabił swego brata."
                  • jonesku Re: Miłość 21.04.06, 09:17

                    czy rzeczywiście jednomyślność jest tym samym co bycie jednym z Chrystusem?

                    już nie jedna jednomyślna "prawdziwa wiara" popełniła jednomyślnie zbiorowe
                    samobójstwo

                    jednomyślność tak, ale w głównych prawdach wiary, w oddawaniu czci i chwały
                    Bogu Jezusowi Chrystusowi
                    a jeśli chodzi o formę, to zawsze będziemy się różnić
                    tak jak każdy z nas jest inny
                    dla mnie w chrześcijaństwie przede wszystkim chodzi o treść, a forma to sprawa
                    drugorzędna
                    o jedności chrześcijan można przeczytać tutaj:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13190&w=40340159&a=40593314
                    a jeśli chodzi o miłość
                    to przypowieść o dobrym Samarytaninie nie mówi, że bliźnim, jest ktoś kto głosi
                    nam jakąś teologie
                    miłość to dobrze czynić potrzebującym i nie tylko tym co nas kochają, są
                    naszymi współwyznawcami i mogą nam sie zrewanżować

                    oczywiście obowiązkiem miłości jest dzielić się Ewangelią, ale nie jest to
                    pełna miara miłości

                    żeby głosić prawdę trzeba mieć pewność, ze się tą prawdę posiada


                    a kto jest bliźnim? czy każdy człowiek?
                    ja i ty powinniśmy być bliźnimi dla innych
                    ale czy wszyscy są bliźnimi dla nas?
                    przypowieść mówi o trzech osobach, dwie z nich przeszły obojętnie obok
                    cierpiącego, byli to pobożni, bardzo religijni ludzie
                    dopiero pogardzany przez Żydów Samarytanin zlitował się nad pobitym
                    wniosek jest prosty:
                    nie wszyscy będą dla nas bliźnimi

                    ludzie mają uprzedzenia do ŚJ, bo głosicie kontrowersyjne nauki.
                    Tesso na jakiej podstawie uważasz, że ŚJ to prawdziwa, objawiona przez Boga
                    wiara?

                    Mówisz, tyle o miłości, która maja ŚJ, ale pokaż mi ją
                    pokaż mi hospicja, jadłodajnie, szpitale, domy pomocy, warsztaty terapeutyczne
                    dla niepełnosprawnych i upośledzonych, noclegownie, hostele dla bezdomnych,
                    organizacje charytatywne prowadzone przez Świadków Jehowy
                    Podaj choć jeden przykład
                    Pomagacie tylko sobie!!!
                    czy to jest prawdziwa miłość?

                    a może jesteś taka gorliwa w nawracaniu, żeby zasłużyć na swoje zbawienie?
                    lub przypodobać się swoim zarządcom?
                    może nie kieruje tobą miłość, a tylko chęć zyskania czegoś dla siebie?




                    • tessa18 Re: Miłość 21.04.06, 10:09
                      Ta jednomyślność jest właśnie oparta na jedności z Bogiem i Chrystusem.
                      Ta jedność polega też na wspólnym wielbieniu Boga ,na wspólnym sposobie jego
                      wielbienia.Jezus nie uczył,że istnieje wiele różnych form wielbienia Boga ,lecz
                      że istnieje jeden sposób wielbienia cieszący się Bożym uznaniem.
                      Jezus powiedział,że on jest drogą prowadzącą do Boga:"Ja jestem drogą i prawdą
                      iżyciem,nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie".
                      Jana 6:65
                      Jana 12:44
                      Jana 4:23
                      Prawdziwi chrześcijanie mieli wielbić Boga tak,jak On sobie tego życzy.
                      "W duchu i w prawdzie" czyli zgodnie z prawdą objawioną w Biblii.W duchu czyli
                      sercem przepełnionym miłością do Boga i wiarą a nie posługując się obrazami i
                      różańcami.Bóg tego nie toleruje.
                      Izajasza 44:6-20
                      Mateusza 6:7
                      Zaś przypowieść o Samarytanie dowodzi,że naszym bliżnim powinien być każdy
                      człowiek.Nawet ten,którego uważamy za swojego wroga.Bo Żydzi nienawidzili
                      Samarytan a właśnie to on pomógł napadniętemu Żydowi.
                      Jezus gdy przyszedł na ziemię nie zakładał szpitali,jadłodajni,ochronek.Nie
                      inwestował w ten świat przeznaczony na zagładę.Raczej przyszedł by zbawić ludzi
                      i by głosić dobrą nowinę.
                      Nie jest prawdą,że pomagamy tylko sobie.Ktoś kto doszukuje się wad u innych nie
                      jest ducha Bożego.Objawienie 12:10,Rzymian 2;1-3
                      • jonesku Re: Miłość 23.04.06, 02:57
                        Tesso
                        zadałem Ci tylko kilka pytań
                        a Twoje odpowiedzi nie są dla mnie satysfakcjonujace

                        oczywiście, jak można było sie spodziewać, żeby potwierdzic swoje racje,
                        przyjełaś postawe niesprawiedliwie przesladowanej

                        oskarżenie mogło dotyczyć jedynie tego, że pomagacie wyłacznie samym sobie
                        zaprzeczyłas temu - prosze o przykład
                        wydaje mi się, ze moje oskarżenie ma swoje uzasadnienie
                        nie widać by Świadkowie Jehowy angażowali sie w pomoc społeczna
                        jesli sie myle, wyprowadz mnie z błedu

                        jeżeli nie prowadzicie zadnych działań społecznych, to może chociaż waszemu
                        głoszeniu ewangeli towarzyszą jakieś zanki, cuda potwierdzajace prawdziwośc
                        waszych nauk? Ew. Marka 16.17-20

                        Prawda, że Jezus nie zakładał szpitali,jadłodajni,ochronek.

                        A co Jezus miał na mysli mówiąc te słowa:
                        Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
                        byłem spragniony, a daliście Mi pić;
                        byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
                        byłem nagi, a przyodzialiście Mnie...
                        ...Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych
                        najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili".
                        I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.

                        i Łukasz 6, 32-33
                        Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was
                        wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują.
                        I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla
                        was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią.

                        miłośc, tak jak wiara musi być praktykowana

                        a słowa które ty mówisz brzmią jakby Jezus był nazistą: "Nie
                        inwestował w ten świat przeznaczony na zagładę"
                        w czasach Jezusa jałmuzna była bardzo powszechna i zdziwiłbym się, gdyby Jezus
                        jej nie dawał
                        i nie tylko zajmował się głoszeniem nauk, ale dużo czasu poświecał na
                        pomaganie, innym, czy to Żydom, poganom, czy niewierzącym
                        nikogo nie pytał o wyznanie

                        ale jak sie czyta Biblie wyrywkowo, to mozna przegapić pewne rzeczy

                        piszesz:
                        istnieje jeden sposób wielbienia cieszący się Bożym uznaniem.
                        > Jezus powiedział,że on jest drogą prowadzącą do Boga:"Ja jestem drogą i
                        prawdą
                        > i życiem,nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie".
                        oraz, że: Prawdziwi chrześcijanie mieli wielbić Boga tak,jak On sobie tego
                        życzy.
                        > "W duchu i w prawdzie"

                        wiesz, na te fragmenty Bibli powołuje sie każdy kościół chrzescijański,
                        czym więc różni sie wasz sposób oddawania czci "w Duchu i w prawdzie" od
                        oddawania czci Bogu przez Babtystów, Ewangelików, Katolików, Zielonoświatkowców?

                        jak udowdnisz, że ty jestes bardziej szczera i prawdziwa od innych przed
                        obliczem Boga gdy go uwielbiasz?







                        • tessa18 Re: Miłość 24.04.06, 10:41
                          Czy takie wyznania jak wymieniłeś wielbią Boga "w prawdzie"?
                          Biblia zawiera imię Boże około 7000 razy.Kościoły chrześcijastwa zaś usunęły to
                          imię ze swoich Biblii i zastąpiły je słowem "Pan".
                          Jak się na to zapatruje sam Bóg? Czy to pochwala? Czy aprobuje taki sposób
                          wielbienia?
                          Jezus wyjawił to imię swoim uczniom Jana 17:26 i nakazał je uświęcać Mateusza
                          6:9.Paweł w liście do Rzymian 10:13 powiedział,że kto wzywa imienia Jehowy
                          będzie zbawiony-jest to cytat z Joela 2:32.Jakub w Dziejach Apostolskich 15:14
                          powiedział,że chrześcijanie są ludem wybranym dla imienia Bożego.
                          Więc w oczach Boga sprawą najważniejszą jest uświęcanie tego imienia i jego
                          znajomość.
                          Zapytaj przeciętnego katolika jak Bóg ma na imię......
                          Większość nie ma zielonego pojęcia znam to z własnego doświadczenia.
                          A większość blużni temu imieniu pogardliwie nazywając sług Jehowy.
                          Czy taki sposób wielbienia podoba się Bogu?
                          Ludzie znieważają imię Boże podobnie jak faraon:"Któż to jest Jehowa abym miał
                          słuchać jego głosu"?
                          Daniel zaś się modlił:
                          "Jak długo Boże ,wróg będzie lżył?
                          Czy nieprzyjaciel zawsze będzie ze wzgardą
                          traktował twoje imię?"
                          Psalm 74:10
                          Bóg na to powiada:
                          "jeżeli nie usłuchacie
                          i nie weżmiecie sobie tego do serca
                          by dać chwałę mojemu imieniu
                          rzekł Jehowa Zastępów-
                          to ja też ześlę na was przekleństwo
                          i przeklnę wasze błogosławieństwa....."
                          Malachiasza 2;2
                          To według Biblii fałszywi prorocy
                          "prorokują fałsz i którzy są prorokami oszukaństwa własnego serca
                          Myślą o tym ,by przez swoje sny ,które sobie wzajem opowiadają
                          sprawić żeby mój lud zapomniał moje imię,
                          tak jak ich ojcowie zapomnieli o moim imieniu przez Baala".
                          Jeremiasza 23:27
                          Ludzie są karmieni fałszem,wierzą w niebiblijną Trójcę,a zapomnieli o
                          prawdziwym Bogu który ma na imię Jehowa.
                          Psalm 83:19
                          Ale już niebawem wszyscy ludzie na własne oczy przekonają się ,że Jehowa Bóg
                          naprawdę istnieje.
                          Ezechiela 36:23
                          "I uświęcę moje wielkie imię
                          które było bezczeszczone wśród narodów
                          i które wy zbezcześciliście pośród nich
                          i narody będą musiały poznać ,że ja jestem Jehowa
                          brzmi wypowiedż Wszechwładnego Pana-
                          gdy na ich oczach uświęcę się pośród was".
                          To tylko jeden z wielu przykładów.
                          • jonesku Re: Miłość 24.04.06, 22:13
                            wiesz Tesso
                            znam wielu protestantów i katolików, którzy nie piją, nie palą, nie kradną, nie
                            oszukują, nie przeklinają, nie zabijają... po prostu sa uczciwymi ludźmi,
                            żyjącymi na codzień Słowem Bożym

                            jedni uważają, że w pewnym momencie swojego życia narodzili się na nowo i
                            przyoblekli się w nowego człowieka, inni od urodzenia, dzięki żywej wierze
                            swoich rodziców są wierni Bożym przykazaniom i pouczeniom

                            przemawia przez ciebie ogromny egocentryzm
                            takie samochwalstwo kojarzy mi się z pewna historia biblijną, kiedy w świątyni
                            pewien człowiek modląc się mówił Bogu, jaki jest wspaniały i pobożny
                            nie tak jak ten grzesznik, który gdzieś tam w innym końcu świątyni, pełen
                            skruchy- żałował za grzech

                            jak myślisz, z którym z nich mi się kojarzysz i którego postawa Bogu bardziej
                            się podobała?

                            Świadkowie Jehowy osobiście nie są mi znani z uczciwości i prawości
                            to jest chyba tylko wasza własna opinia o was samych
                            znam was tylko z sytuacji, kiedy stoicie przed moimi drzwiami ze
                            sztucznym "amerykańskim" uśmiechem na twarzy

                            nie bardzo rozumiem, co chciałaś powiedzieć w ostatniej swojej wypowiedzi
                            czy uważasz, że władze kościoła nie są częścią kościoła?
                            czytałem te fragmenty, które wypisałaś przy tej wypowiedzi, ale z nich nie
                            wynika nic takiego
                            proszę, rzuć trochę więcej światła, bo nie wiem, o co ci chodziło i do czego
                            zmierzałaś
                            @@@@@@

                            Z wiedzy, jaką posiadam, to imię Boga zapisane w Biblii ma następującą formę:
                            JHWH
                            problem w tym, ze w hebrajskim nie ma spółgłosek
                            i teraz tłumacz, który nigdy nie słyszał werbalnie jak się to imię wypowiada,
                            nie wiem jakie spółgłoski użyć
                            dlatego jedni tłumaczą JeHoWaH, a inni JaHWeH
                            ja nie będę się upierał przy żadnym z nich
                            to jest kwestia interpretacji
                            podobno nawet Żydzi, którzy przez wieki nie wypowiadali tego imienia z szacunku
                            dla Boga, dziś nie wiedzą dokładnie jak imię to powinno być wypowiadane


                            ale czy rzeczywiście chodzi o poprawne wypowiadanie imienia Boga?
                            np.: do Polski imię "Szczepan" dotarło ze wschodu i z zachodu w różnych
                            odstępach czasowych i dziś mamy Stefana i Szczepana, oba te imiona maja to samo
                            źródło
                            albo „Anna”, popularne imię w Polsce, na zachodzie europy ma inne
                            brzmienie „Ana”
                            różnica jednej litery, ale czy ktoś się obrazi kiedy zostanie tak nazwany

                            czy to coś zmienia?
                            i czy chodzi rzeczywiście o poprawność wymowy?

                            czy Ty będąc człowiekiem obraziłabyś się na mnie gdybym przekręcił Twoje imię?

                            czy Bóg, który jest pełen miłosierdzia potępi mnie za to, że uznam JaHWeH a nie
                            JeHoWaH?

                            czy imię Boga to tylko nazwa? czy może coś więcej niż sama nazwa i wymowa tej
                            nazwy?

                            w naszym języku często się mówi o czyimś "dobrym imieniu"
                            głębia imienia to nie tylko nazwa, ale to co kryje się pod imieniem, czyli to
                            kim naprawdę jesteśmy, kim naprawdę jest Bóg

                            i to jest dla mnie ważne!!!
                            czy wiem co kryje się pod imieniem Boga i czy znam Go, czy poznałem jego laskę
                            i miłość
                            czy mam świadomość, że nie musze się już bać, bo jego miłość przykrywa moja
                            grzeszność i niedoskonałość
                            nie musze już dłużej chodzić w strachu, że nie jestem super doskonały
                            bo nigdy nie będę
                            ale ON jest doskonały
                            i pokochał mnie takim jakim jestem
                            przygarnął do siebie i nazwał swoim dzieckiem
                            i w Jego imieniu jest moje zbawienie!!!
                            Dz 4,8-12

                            Nie w poprawnej wymowie, ale w Jego imieniu!!!

                            2Tes 1:10 i 12





                            • vacia Re: Miłość 25.04.06, 10:54
                              jonesku napisał:

                              >
                              > znam was tylko z sytuacji, kiedy stoicie przed moimi drzwiami ze
                              > sztucznym "amerykańskim" uśmiechem na twarzy

                              Czy uważasz ,że nie można szczerze uśmiechnąć się do obcej osoby?
                              Czemu nazywasz uśmiech sztucznym skoro Ty tak naprawdę nie wiesz czy jest ten
                              uśmiech sztuczny czy autentyczny?
                              Jak Ty się uśmiechsz ? Sztucznie?
                              • jonesku Re: Miłość 25.04.06, 11:25
                                Vacia
                                nie jest trudno ocenić, czy ktoś jest naturalny, czy sztuczny
                                to widać gołym okiem

                                nie wiem czy wszyscy jesteście tacy sztuczni, czy tylko ci, którzy przychodzą
                                do mnie

                                • vacia Re: Miłość 25.04.06, 14:45
                                  jonesku napisał:

                                  > nie wiem czy wszyscy jesteście tacy sztuczni, czy tylko ci, którzy przychodzą
                                  > do mnie

                                  Jeśli nawet uśmiechamy się na zamówienie to i tak jest to cenny uśmiech bo
                                  staramy się okazać życzliwość.

                                  • jonesku Re: Miłość 27.04.06, 09:03
                                    może niektórzy daja się nabrać na ten wasz uśmiech
                                    jesteście tacy mili i uczesani
                                    ze az podejrzani

                                    nie wyobrażam sobie Jezusa, czy apostołów chodzacego po Jerozolimie i
                                    uśmiechającego sie do wszystkich, mając na celu kupienie ludzi miłym zachowaniem

                                    jeżeli za chrzescijanami stoi Bóg, to nie musza uciekać sie do psychologicznych
                                    sztuczek
                                    • vacia Re: Miłość 27.04.06, 16:35
                                      jonesku napisał:

                                      > może niektórzy daja się nabrać na ten wasz uśmiech
                                      > jesteście tacy mili i uczesani
                                      > ze az podejrzani
                                      >
                                      > nie wyobrażam sobie Jezusa, czy apostołów chodzacego po Jerozolimie i
                                      > uśmiechającego sie do wszystkich, mając na celu kupienie ludzi miłym zachowan
                                      m> jeżeli za chrzescijanami stoi Bóg, to nie musza uciekać sie do
                                      psychologicznych> sztuczek

                                      Nie wiesz jaką minę miał Jezus, to nie wypoowiadaj opinii na ten temat.
                                      Nie wierzę aby Jezus bioracy dzieci na ręce i błogosławiący im ,nie usmiechał
                                      się do nich, tak samo do swoich uczniów lub ludzi.
                                      Pozatym na pewno motywem naszym jest wychwalanie Boga a nie kupowanie ludzi.
                                      Taką decyzję jak zmiana religii każdy podejmuję samodzielnie i sam uśmiech
                                      Swiadka Jehowy nie jest wystarczający.
                                      Jonesku nie wygłaszaj fałszywego świadectwa przeciw bliźnim bo to grzech
                                      przeciwko Bogu. Chyba, że chcesz świadomie grzeszyć.
                            • tessa18 Re: Miłość 26.04.06, 11:52
                              No właśnie jonesku,większość ludzi dzisiaj uważa się za sprawiedliwych.
                              To dlaczego jest tak żle? II Tymoteusza 3:1-5
                              Przytoczona przez ciebie przypowieść pasuje do takich ludzi,którzy nie
                              dostrzegają własnej niedoskonałości.Celnik z tej przypowieści ukorzył się przed
                              Bogiem i uznał własną grzeszność i to on został usprawiedliwiony.
                              Faryzeusz zaś nie dostrzegał tego ,co wiedział celnik,był całkowicie pewny
                              własnej prawości.Choć w rzeczywistości było inaczej.
                              Faryzeusze wydawali się przed ludżmi sprawiedliwi,lecz "ich serce było bardzo
                              oddalone od Boga".
                              Swe uczynki spełniali po to,by ich ludzie widzieli,czyli na pokaz a nie z
                              właściwej pobudki jaką jest szczera miłość do Boga.Dawali swe ofiary Bogu,lecz
                              nienawidzili swego bliżniego.Gdy dawali jałmużnę trąbili przed sobą ,aby ludzie
                              to widzieli.Natomiast prawdziwa pobożność nie pragnie poklasku ludzi dokonuje
                              się w "ukryciu" i w ukryciu Bóg odpłaca.

                              Jeśli chodzi o kościół,to z twojej wypowiedzi zrozumiałam,że mówiąc
                              słowo "kościół" masz na myśli władze kościoła.A w Biblii kościołem nazwano
                              wszystkich wierzących.
                              Podam ci jeden przykład z twojego kościoła
                              www.rumburak.website.pl/artykuly/historia/ruanda.html
                              Kościół to wspólnota ludzi wielbiąca Boga
                              Kolosan 4:15
                              Hebrajczyków 10:23-25
                              Człowiek nie jest przywódcą prawdziwego kościoła
                              Mateusza 23:9-10
                              Kolosan 1:18
                              W I wieku apostołowie i starsi stanowili ciało kierownicze zborów
                              chrześcijańskich.
                              Dzieje Apostolskie 15:6,28-29
                              Wspólnie podejmowali decyzje z pomocą ducha świętego.
                              Jeżeli chodzi o imię Boże ,to brzmi ono różnie w różnych językach ,ale to nie
                              powstrzymuje ŚJ od wymawiania tego imienia ze czcią.Także argument,że nie znamy
                              prawdziwego jego brzmienia nie usprawiedliwia nas od tego by je wymawiać i
                              czcić.Czy w twoim kościele modlicie się do Boga o imieniu Jehowa?
                              Brzmienie imienia Jezusa też nie jest dokładnie znane,nie wiemy czy wołano na
                              niego Jehoszua,czy Jeszua czy jeszcze inaczej.Jednak ludzie wymawiają imię
                              Jezusa a zapomnieli o imieniu Boga Jehowa lub Jahwe w języku polskim ta
                              pierwsza wersja jest bardziej popularna.Tacy wieszczowie jak Mickiewicz i
                              Słowacki używali w języku polskim tej wersji imienia Bożego.
                              www.rumburak.friko.pl/BIBLIA/JHWH/polska/index.php
                              Imię Boże to coś więcej niż nazwa ,ta nazwa ma swoje głębsze znaczenie.I każdy
                              wierzący w Boga powinien znać to znaczenie.Czy znasz znaczenie imienia Bożego?
                              Jezus przestrzegał swych uczni przed fałszywymi prorokami przychodzącymi w
                              owczej skórze a którzy tak naprawdę byli wilkami.Tacy fałszywi nauczyciele
                              "usypiają czujność duchową " ludzi mówiąc:"Pokój mieć będziecie ,nic wam się
                              nie stanie."Jeremiasza 6:14
                              Tak uczy twój kościół,że miłosierdzie Boże jest tak wielkie,że zakryje
                              wszystkie twoje grzechy.I to jest kłamstwo.Biblia uczy czegoś zupełnie
                              innego,uczy życia w "bojażni Bożej".
                              Są tam takie zasady:
                              "Bój się Boga i przestrzegaj jego przykazań".Kaznodziei 12;13
                              ""Bojażń przd Jehową jest początkiem poznania".Przysłów 1;7
                              "Bojażń przed Jehową jest początkiem mądrości".Psal 111:10
                              Zatem należy przejawiać zdrową BOJAŻŃ przd Bogiem,jest to zdrowy lęk przed
                              wywołaniem Jego niezadowolenia.
                              • jonesku Re: Miłość 27.04.06, 09:38
                                jesli chodzi o Ruande to rzeczywiście działy sie tam okropne rzeczy, ale nie
                                KRK wywołał ta wojne
                                prawda jest, że wiekszośc tamtej ludności jest wyznania katolickiego
                                oczywiście jest to przykra sytuacja, ale swój zal wyraził papież- co też było
                                zacytowane przez twojego przyjaciele Rumburaka

                                wojana i okrucieństwa w Ruandzie sa spuścizną kolonializmu
                                specyficznych waruków afrykańskich
                                jesli interesujesz się troche swiatem, to powinnas wiedzieć, ze wojny wystepują
                                w wielu krajach afrykańskich
                                a głównymi przyczynami sa min wspomniany juz kolonializm i jego następstwa
                                duże zaludnieni bogatszych terenów
                                brak rezerw ziem uprawnych i duża erozja gleb

                                w afryce trwa nieustanna walka o życie
                                walki plemienne, walka o wpływy, podsycanie konfliktów przez polityków
                                i to są główne powody krwawych mordów

                                gdyby twój przyjaciel, gorliwy poszukiwacz haków na katolików, sam przejechał
                                sie do Ruandy i obiektywnie przyjrzał sie tamtemu społeczeństwi i historii
                                owego konfliktu, pewnie by miał bardziej obiektywne zdanie
                                przeczytaj co ma do powiedzenia ktos kto była tam na miejscu:

                                www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZM/misje-rwanda.html
                                co do św. imienia naszego Boga
                                to najwieksze brak czci jest wynikiem głoszenia przez pewną organizacje kłamstw
                                w imieniu Jehowy
                                dlatego przez wiekszośc prostych ludzi, może czasem niewierzących, nie ma w
                                polskim społeczeństwie szacunku dla imienia Boga
                                • jonesku Re: Miłość 28.04.06, 11:03
                                  a jeszcze jedno

                                  ciągle dajesz dowody zarozumialstwa i egocentryzmu (wydaje mi się, ze jest to
                                  grzeszna postawa, ale sama to oceń w duchu i w świetle Biblii)

                                  wcześniej wspomniałem przypowieść, może tym razem zacytuje:
                                  (Łk 18,9-14)
                                  Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, ze są sprawiedliwi, a innymi
                                  gardzili, te przypowieść:
                                  Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi
                                  celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił:
                                  - Boże, dziękuje Ci, ze nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści,
                                  cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuje post dwa razy w tygodniu, daje
                                  dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam.
                                  Natomiast celnik stal z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz
                                  bil się w piersi i mówił:
                                  - Boże, miej litość dla mnie, grzesznika.
                                  Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten.

                                  Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie
                                  wywyższony.

                                  Tesso
                                  Nie widziałem na tym forum, gdzie byś miała choć odrobinę samokrytyki.
                                  Z Twoich ust ciągle padają stwierdzenia jacy Świadkowie Jehowy są wspaniali,
                                  posłuszni Bogu, że są jedynym prawdziwym kościołem
                                  a inni bezprawnie przywłaszczyli sobie imię chrześcijanina.
                                  Idealnie dopasowujesz się do postaci faryzeusza z tej przypowieści.

                                  Ale w swoim zaślepieniu nie potrafisz już zobaczyć siebie w prawdziwym świetle.

                                  Jeśli chodzi o to co myślę gdy pisze „kościół” to źle mnie zrozumiałaś.
                                  Inna sprawa jest, że każda organizacja, czy instytucja ma jakiegoś przywódcę,
                                  ciało kierownicze, nawet ŚJ.
                                  Jezus kazał się modlić do Boga w swoim imieniu
                                  Ew. Jana 14,13-16
                                  A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był
                                  otoczony chwałą w Synu.
                                  O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię. Jeżeli Mnie
                                  miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania.
                                  Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na
                                  zawsze
                                  • tessa18 Re: Miłość 28.04.06, 13:01
                                    Jak ma się przejawiać prawdziwa miłość?
                                    Czy można brać do ręki karabin i zabijać swych braci?
                                    Tak było w Ruandzie ,tak jest w Irlandii,tak jest w innych krajach.Zabija brat
                                    brata.
                                    To nie prawdziwa miłość.
                                    Co więcej,kto nienawidzi swego brata jest zabójcą.Więc skoro na świecie jest
                                    TYLU PODAJĄCYCH SIĘ ZA CHRZEŚCIJAN to dlaczego jest tak żle?
                                    Dlaczego nie króluje miłość tylko nienawiść? Czy nie zastanawiałeś się nad tym?
                                    • jonesku Re: Miłość 28.04.06, 23:18
                                      nie wszyscy chrześcijanie żyją tym czym każdy chrzescijanin żyć powinien
                                      chrzescijanska nazwa, czy przynależnośc do kościoła swiadczy o poziomie wiary i
                                      praktykowania jej
                                      często sytuacja materialna, polityczna, etniczna bierze góre nad wartościami i
                                      moralnością, i dochodzi do konfliktów, zwłaszcz gdzy pdsyca sie to
                                      nacjonalizmem, czy czymś wtym rodzaju
                                      emocje w takich sytuacjach są bardzo silne
                                      czy w Izraelu krew sie nie przelewała za króla Dawida, czy za innych władców?
                                      a jednak Bóg bardzo ciepło wypowiada się o Dawidzie

                                      nie pochwalam przemocy, zbrodni, wojen, ale to nie jest powód do potepiania
                                      ludzi

                                      źle jest na ziemi, bo jej panem jest szatan
                                      i miesza ile się da, a najchetniej wśród chrzescijan

                                      ale kościół jest miejscem gdzie ludzie grzeszni moga szukać schronienia
                                      "nie zdrowi potrzebują lekarza..."

                                      może się myle, ale już kilka krotnie spotkałem sie z sytuacja, kiedy ktoś z
                                      waszej organizacji cos "nabroił", np. ta kobieta, która potraciła jakieś dziecko
                                      nagle wasza organizacja odwraca się od takiej osoby
                                      wrecz odcina sie od niej
                                      a światu tłumaczycie, ze taka osoba nie należy juz do waszej organizacji

                                      tak bardzo dbacie o swój wizerunek, że człowiek przestaje mieć jakąkolwiek
                                      wartość
                                      najważniejsza jest nieskazitelna organizacja

                                      czy Jezus nie postepuje odwrotnie?
                                      ja mysle, że raczej chroni takie osoby i przygarnia do siebie tym bardziej
                                      wybacza, wspiera i pomaga podnieść się tym co upadli, czy pobłądzili

                                      i podobnie postepuja prawdziwi chrzescijanie

                                      Jezus czesto nie dbał o swój wizerunek jedząc z celnikami, grzesznikami...

                                      za to dla was najważniejsza jest opinia nieskazitelnej organizacji

                                      kościół to nie cyrk, w którym tresuje sie ludzi
                                      kościół to miejsce gdzie ludzie dzieki łasce i miłości Bożej zmieniają się
                                      jedni szybko
                                      inni wolno
                                      a inni może tylko udają
                                      ale nikt nikogo nie potepia i nie wyrzuca z kościoła z powodu niedoskonałości
                                      pozdrawiam

                                      Bóg jest cierpliwi, więc dlaczego nie my?
                                      • jonesku errata 28.04.06, 23:23
                                        w tym zdaniu zgubiłem słowo "nie" i wyszło cos odwrotnego niż chciałem przekazać
                                        :
                                        nie wszyscy chrześcijanie żyją tym czym każdy chrzescijanin żyć powinien
                                        > chrzescijanska nazwa, czy przynależnośc do kościoła NIE swiadczy o poziomie
                                        wiary i
                                        >
                                        > praktykowania jej
                                        • tessa18 Re: errata 29.04.06, 08:36
                                          Czyli kościół nie troszczy się o poziom wiary swych wiernych?
                                          Co kościół robi aby ludzie żyli zgodnie z naukami Jezusa,czy w kościele można
                                          znależć wskazówki jak żyć zgodnie ze słowem Bożym?
                                          Zwróć uwagę jak było to w I wieku.Gdy ktoś grzeszył i nie okazywał skruchy
                                          wykluczano go ze zboru.I Koryntian 5:1-13
                                          Tą zasadę nie wymyślili ludzie tylko Bóg.Ponieważ JEGO KOŚCIÓŁ ma byc czysty i
                                          nieskalany.
                                          II KOryntian 11:2
                                          "Jestem bowiem o was zazdrosny zbożną zazdrością,gdyż osobiście przyrzekłem was
                                          w małżeństwo jednemu mężowi ,aby móc was przedstawić Chrystusowi jako
                                          nieskalanie czystą dziewicę."
                                          Ponadto jest zasada:"Stańcie się naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane".
                                          Efezjan 5:1
                                          • ewiak.r O czym świadczą fakty? 29.04.06, 10:29
                                            Tesso, a czy Twoja Organizacja jest nieskalana? Sama przyznałaś, że nie widzisz
                                            nic złego w homeopatii i akupunkturze. Twoja Organizacja reklamuje najbardziej
                                            niebezpieczne formy spirytyzmu. Katolicy są ostrzegani przed tym
                                            niebezpieczeństwem.
                                            www.kulty.info/zagadnienia/bioenergoterapia.php

                                            Poza tym, Twoi przywódcy, mieszają prawdę z fałszem, i pomimo wielu napomnień
                                            uparcie głoszą fałszywą naukę o roku 1914 (por. Izajasza 28:14,15). Jest to
                                            fundamentalna nauka Organizacji, na której oparto interpretacje wielu proroctw.
                                            W ten sposób zaślepiono i zniewolono kilka milionów ludzi (por. Ez.13:23).
                                          • jonesku Re: errata 04.05.06, 15:04
                                            Oczywiście kościół troszczy się o poziom wiary swoich członków, ale ich nie
                                            zmusza na silę, bo i Bóg nikogo nie zmusza na siłę do niczego.
                                            Mamy wolna wolę i władze nad swoim życiem.
                                            Tyle ile pozwolimy się zmienić Bogu i oddać mu we władanie nasze życie, tyle
                                            Bóg weźmie i nic więcej.
                                            Oczywiście wielu ludzi oddaje swoje życie Bogu, ale czy w 100% mogą powiedzieć,
                                            ze mają wszystko poukładane z Bogiem?
                                            Jesteśmy cieleśni i do póki ta sytuacja się nie zmieni będziemy podatni na
                                            pokusy i błędy.
                                            Jasna sprawa, że człowiek, który nie uświęca się, w końcu albo sam odpadnie od
                                            kościoła, albo będzie w nim, ale martwy.
                                            Wykluczenie z kościoła, tzw. ekskomunika jest stosowana obecnie. Nie wyrzuca
                                            się człowieka z byle przyczyny z kościoła, musi być ku temu naprawdę poważny
                                            powód.
                                            Gdyby usuwać każdego, kto upadnie, to, kto by ten kościół tworzył?

                                            Czy Biblia nie uczy, że ten, co mówi, że grzechu nie ma, jest kłamcą?

                                            Kościół ma być czysty, ale nie naszą ludzką świętością, tylko Bożą świętością.
                                            Nie mamy własnej i nikt z nas się nie odkupi własnymi uczynkami.
                                            Jezus obmywa nas swoją krwią i daje nam własną świętość i czystość.
                                            To jest ofiara za grzech i to jest zamiana na krzyżu, że to On wszedł w nasze
                                            miejsce grzeszników, a my w jego miejsce, w miejsce dziedzica Bożego.
                                            Czyli jesteśmy świeci i czyści przed tronem Bożym dzięki obmyciu z winy cenną
                                            krwią Jezusa.

                                            Żaden kościół, czy organizacja (chodzi mi tu o instytucje) nie są święte.
                                            Jezus nie zmarł za instytucje, ale za ludzi.

                                      • vacia Re: Miłość 29.04.06, 16:15
                                        jonesku napisał:

                                        >> a światu tłumaczycie, ze taka osoba nie należy juz do waszej organizacji>
                                        > tak bardzo dbacie o swój wizerunek, że człowiek przestaje mieć jakąkolwiek
                                        > wartość najważniejsza jest nieskazitelna organizacja>
                                        > czy Jezus nie postepuje odwrotnie?
                                        > ja mysle, że raczej chroni takie osoby i przygarnia do siebie tym bardziej
                                        > wybacza, wspiera i pomaga podnieść się tym co upadli, czy pobłądzili

                                        Jonesku osoby, które zostały wykluczone mogą być znowu przyłączone, jeśli tylko
                                        porzucą grzeszny tryb życia ( na przykład zalegalizują konkubinat) i będą
                                        chciały znowu zostać przyłączone.
                                        To tak jak ucznia, zostawia się na drugi rok w tej samej klasie, nie po to aby
                                        wyrzucić ze szkoły ale po to aby zrozumiał i opanował materiał w stopniu
                                        dostatecznym.
                                        Jest to wyrazem troski o danego człowieka i uczciwe wobec niego postępowanie.
                                        Gdyby tolerować każdy praktykowany występek to wtedy zbór naraził by się Bogu,
                                        który ma te same wymagania i wprawdzie wybacza skruszonemu grzesznikowi ale nie
                                        zaniża swoich wymagań z pobłażliwości, wymagania są i były duże.

                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Jezus czesto nie dbał o swój wizerunek jedząc z celnikami, grzesznikami...
                                        >
                                        > za to dla was najważniejsza jest opinia nieskazitelnej organizacji

                                        Świadkowie Jehowy również kontaktują się z osobami przebywającymi w więzieniu,
                                        bezdomnymi, z alkoholikami, z narkomanami, wszystko w celu pozyskania danej
                                        osoby dla Boga i nie dbają czy spotka się to ze zrozumieniem ze strony
                                        otoczenia , liczy się dla nich co myśli o tym Bóg. Dla Boga każdy człowiek
                                        przedstawia dużą wartość.
                                        >
                                        >
                                        • ewiak.r Wiedza jest ochroną 29.04.06, 19:11
                                          Vacia, naprawdę warto przejrzeć wypowiedzi prof. dr hab. med. Andrzeja
                                          Gregosiewicza na temat okultyzmu w medycynie. Ja już wiele lat temu
                                          analizowałem to zagadnienie. Doszedłem do identycznych wniosków. Wiedza
                                          naprawdę jest ochroną. Przywódcy Towarzystwa Strażnica wielokrotnie byli
                                          ostrzegani w tej sprawie. Świadomie wpakowali maluczkich w sidła okultyzmu.
                                          Polecam też artykuł Anny Ostrowskiej: "Cała prawda o homeopatii":
                                          www.ozon.pl/tygodnikozon_2_18_957_2005_35_4.html
                                          • vacia Re: Wiedza jest ochroną 29.04.06, 19:27
                                            ewiak.r napisał:

                                            > Vacia, naprawdę warto przejrzeć wypowiedzi prof. dr hab. med. Andrzeja
                                            > Gregosiewicza na temat okultyzmu w medycynie. Ja już wiele lat temu
                                            > analizowałem to zagadnienie. Doszedłem do identycznych wniosków. Wiedza
                                            > naprawdę jest ochroną. Przywódcy Towarzystwa Strażnica wielokrotnie byli
                                            > ostrzegani w tej sprawie. Świadomie wpakowali maluczkich w sidła okultyzmu.
                                            > Polecam też artykuł Anny Ostrowskiej: "Cała prawda o homeopatii":
                                            > www.ozon.pl/tygodnikozon_2_18_957_2005_35_4.html

                                            Niekonwencjonalne metody leczenia są pozostawione do indywidualnych
                                            rozstrzygnięć każdego z nas, tak jak wiele innych decyzji.
                                            Biblia kształtuje nam sumienie a ono ma nas ostrzegać przed popełnianiem błędów.
                                            Co do homeopatii jestem całkowicie przeciwna, gdyż stwierdzono naukowo ,że to
                                            wogóle nie pomaga. A jeśli chodzi o akupunkturę to nas to nie dotyczy, gdyż w
                                            Polsce ta metoda stosowana jest naprawdę rzadko.
                                            • ewiak.r Czy spirytyzm, to sprawa sumienia? 29.04.06, 20:01
                                              Vacia, a co byś pomyślała o duchownym, który mówi maluczkim, że modlenie się do
                                              obrazów jest pozostawione do indywidualnych rozstrzygnięć każdego z nas, tak
                                              jak wiele innych decyzji? Gdzie Biblia mówi, że bałwochwalstwo, lub spirytyzm,
                                              to sprawa sumienia?

                                              Piszesz: "A jeśli chodzi o akupunkturę to nas to nie dotyczy, gdyż w Polsce ta
                                              metoda stosowana jest naprawdę rzadko". Znam osobiście SJ, którzy ją stosowali.
                                              Stosowała ją też pewna siostra (żona nadzorcy z polskiego Biura Oddziału).Ta
                                              kobieta już nie żyje. Umarła w młodym wieku. Tak na marginesie, małżeństwo to
                                              zlekceważyło moje ostrzeżenia w tej sprawie. Dla nich ważne było zdanie
                                              Organizacji, a ta pochwala tę metodę.
                                              • ewiak.r Re: Czy spirytyzm, to sprawa sumienia? 30.04.06, 00:30
                                                Znalazłem przed chwilą interesujący artykuł na temat akupunktury. Poniżej
                                                zamieszczam link:
                                                www.bsc.neostrada.pl/index.html
                                                Vacia, zainteresuj współwyznawców tą sprawą. Możesz wydrukować im treść
                                                niektórych artykułów. Chyba nie chcesz być winna ich krwi? (Dz.20:26,27).

                                                Oni są przekonani, że Towarzystwo Strażnica w porę ostrzeże ich przed każdym
                                                zagrożeniem. Towarzystwo Strażnica od wielu lat usypia czujność i reklamuje te
                                                groźne formy spirytyzmu. Tych, którzy odważyli się ostrzegać współwyznawców
                                                przed tym niebezpieczeństwem, wykluczono ze społeczności i ogłoszono, jako
                                                niebezpiecznych odstępców. Ta organizacja karmi trucizną. Prawdę zmieszano tu
                                                ze spirytyzmem i fałszem. Spełniło się także i tu przekleństwo zanotowane w
                                                Psalmie: "Niechaj ich stół przed nimi stanie się pułapką, a co jest ku ich
                                                pomyślności - sidłem. Niech się ich oczy pogrążą w ciemności" (69:22,23a, NW).
                                                To kara dla tych, którzy zwalczają sług Jahoueh.
                                                • ewiak.r Re: Czy spirytyzm, to sprawa sumienia? 30.04.06, 11:31
                                                  Informacje na temat akupunktury i homeopatii, na podanej stronie można znaleźć
                                                  w dziale: "Medycyna magiczna".
                                          • ewiak.r Re: Wiedza jest ochroną 29.04.06, 19:35
                                            Na marginesie dodam, że mój były przyjaciel mimo przestróg przyjmował leki
                                            homeopatyczne. Dziś nie trafiają do niego żadne prośby, żadne błagania, żadne
                                            logiczne argumenty. Steruje nim przymus wewnętrzny. Jeszcze raz podaję link,
                                            tym razem do strony 1, artykułu: "Cała prawda o homeopatii".
                                            www.ozon.pl/tygodnikozon_2_18_957_2005_35_1.html
                                            • tessa18 Re: Wiedza jest ochroną 30.04.06, 06:59
                                              Tak wiedza jest ochroną.Na jakiej zasadzie polega leczenie homeopatyczne ,czy
                                              wiesz?
                                              • ewiak.r Re: Wiedza jest ochroną 30.04.06, 11:23
                                                Wiele już na ten temat pisałem. Jeśli nie chce Ci się szukać na forum, wejdź na
                                                stronę www.bsc.neostrada.pl/index.html
                                                Poszukaj informacji w dziale Medycyna magiczna.
    • aktsieta Re: Miłość 23.04.06, 00:34
      vacia napisała:

      > Najbardziej urzeka mnie w Biblii zawarta w jej treści miłość.

      Pogieło Cię?gdzie tam jest miłość?Horror!słychać chrzęst łamanych kości i szum płynącer krwi
      • vacia Re: Miłość 23.04.06, 20:08
        aktsieta napisała:

        > vacia napisała:
        >
        > > Najbardziej urzeka mnie w Biblii zawarta w jej treści miłość.
        >
        > gdzie tam jest miłość?

        Ja widzę miłość w Biblii ale być może jest ona zakryta przed Twoimi oczami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka