tessa18 17.06.06, 18:34 Dlaczego nikt nigdy nie widział ducha świętego pod postacią człowieka,tylko ten duch ukazywał się jako gołąb lub jako ogniki we wieczerniku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wladi3 Re: pytanie o ducha 17.06.06, 23:53 To jest Niepojęta Tajemnica . Możemy tylko przypuszczać - domyślać się . Ja mam swoją teorię. Bóg nie zabrania szukać i rozważać Tajemnic Boga . Choć są to Sprawy trudne do objęcia ludzkim rozumem - umysłem . Biblia mówi : "...gdy ktoś myśli , że skonczył /poznawać Boga/ - to nawet nie rozpoczął a jak się zatrzyma - nie wie co czynić dalej ... " Muszę tutaj wtrącić zeznania osób będących w stanie śmierci klinicznej - opisywali że gdy opuścili ciało wszystko stało sie dla nich jasne - gdy wrócili do ciała nie znajdywali słów aby opisać wiedzę jaka ma nasza Dusza Tam - w naszym prawdziwym domu . Wróćmy do Początku - Biblia opisując dzieło Stworzenia mówi że gdy Bóg skończył stwarzać ziemię Duch Boży unosił się nad wodami . Duch Boży , czyli Duch Święty ! Według mnie Ducha Świętego można przyrównać do Pierwiastka Kobiecego w Bogu . Duch Święty otulał stworzony świat i wszystko Stworzenie jak Matka przytula swoje dziecko . Drugie porównanie to gdy Bóg Ojciec - Stwórca ulepił człowieka z prochu ziemi - czyli z materii naszego świata - Tchnął w niego swoje Tchnienie - Swego Ducha ! Znowu nasuwa mi się myśl , że Tego Tchnienia dokonał Bóg z Miłości Ducha Świętego - przez Matkę ! Co znaczy że Maryja Poczęła Syna Bożego z Ducha Świętego ? Ano to że Duch Święty jak Łono otoczył Maryję i Poczęła Syna Bożego - Poczęła sama - dając ciało ludzkie - lecz Duszę Dał Duch Święty - Odrębna Osoba Boska według porównań dostępnych naszemu rozumowi - Pierwiastek Żeński w Bogu - jak u nas ludzi Kobieta - Matka ! Duch Święty prowadził Kościół , napełniał go łaskami , otaczał opieką . Duch Święty jak Dobra i cicha żona w naszym ludzkich stosunkach - troszczy się o wszystko i nie szuka swej chwały . Zawsze wskazuje na Boga Stwórcę i Syna . Sama Cicha i Dobra . Sama esencja Miłości w Bogu ! Bóg Jest Miłością i Jest Jednością ale tak jak w rodzinie ludzkiej - mężczyzna ma inna naturę - jest tak samo dobry ale Kobieta , żona , matka - ma inną naturę ! W świecie Duchowym oczami Duszy będziemy widzieć Boga w trzech Osobach , również zobaczymy - Ducha Świętego ! W świecie tej materii Duch Święty objawia się tylko w ten sposób ale Biblia nie tylko w tych wymienionych fragmentach mówi wyrażnie KIM JEST DUCH ŚWIĘTY - JEST MATKĄ . Z Ducha Świętego zrodził się cały nasz świat - to Matka ! Nasza Mamusia i Opiekunka ! Wrażliwa i czuła - zawsze czuwa nad swymi dziećmi . Bóg Ojciec Jest Miłością i Jednością !!! Bóg Ojciec ! Duch Święty ! Syn Boży ! Swięta Trójca ! Trzy Boskie Osoby - Odzdzielne Osoby a jednak złączone w Jedności - złączone w Miłości i Jest To MIŁOŚĆ I TYLKO MIŁOŚĆ ! Kocham Cię Boże Trójjedyny ! A Ty Duchu Święty Umiłowana Miłości ! Mateńko Kochana wybacz moje mizerne ludzkie porównania - lecz myślę że Naprawdę Jesteś Ukochaną Naszą Mateczką ! Dziękuję Tobie za wszystko ! Za życie i opiekę i łaski - te od wieków . Kocham Cię Boże Ojcze. Władek . Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: pytanie o ducha 18.06.06, 08:25 Biblia nigdzie nie wspomina,że duch święty jest matką.Gdy czytasz na przykład list sw.Pawła do Galatów ,to Boga Paweł nazywa Ojcem. Galatów 4:6 "A ponieważ jesteście synami ,Bóg posłał do naszych serc ducha swego Syna i ten duch woła:Abba! Ojcze!". Natomiast matką Paweł nie nazywa ducha świętego,tylko symboliczną Jerozolimę górną. Galatów 4:26 "Ale Jerozolima górna jest wolna i ona jest matką naszą". Czym jest ta Jerozolima górna? To niebiańska organizacja stworzeń duchowych w niebie czyli wszyscy aniołowie w niebie.Ich Bóg nazywa swoją symboliczną małżonką.W Biblii jest o niej wzmianka w Rodzaju 3:16,Izajasza 60:1, Objawienie 12:1. Jeśli zaś chodzi o ducha to Biblia nazywa go "palcem Bożym".Palcem Bożym zostało napisane dziesięć przykazań.Tak samo Jezus czynił cuda palcem Bożym czyli duchem świętym.Duch święty zatem to narzędzie w ręku Boga do wykonywania Jego woli,a nie osoba. "Ale jeśli ja palcem Bożym wypędzam demony to istotnie zaskoczyło was królestwo Boże".Łukasza 11:20 W innym miejscu jest napisane,że duchem Bożym Jezus czynił cuda.Gdy został ochrzczony zstąpił na niego duch Boży i od tego czasu głosił ewangelię i czynił cuda . Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 18.06.06, 20:50 I w tym miejscu się nie zgadzamy , co mi nie przeszkadza Cię Kochać w Duchu Świętym , w Duchu Bożym , w Duchu Jezusa Chrystusa ! Spierajcie sie mówi Pismo - nie kłóćcie . To są sprawy tak tajemnicze i teologiczne , że Prawdę poznamy w domu Ojca . Całe wieki ludzie się spierają - ja uznaję ułomność naszych dociekań i mogę sie mylić . Jednak mówię w co Wierzę i co dyktuje mi Serce ! Kocham Cię Boże Ojcze Miłości Ukochana ! Władek . Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: pytanie o ducha 18.06.06, 21:24 Wcale nie musimy się spierać.Biblia jasno przedstawia prawdę i duchu i wszystkim innym.Wystarczy ją czytać i rozmyślać nad nią.Po to mamy Słowo by ono nas prowadziło i kształtowało. Paweł wygłosił przemówienie na Areopagu do grona filozofów.Powiedział,że Bóg jest Panem nieba i ziemi ,że uczynił świat i wszystko co na nim.Dzieje Apostolskie 17:24-28 Biblia też wyjaśnia,że Bóg posiada "obfitość dynamicznej energii..." Izajasza 40:26 Cały Wszechświat jest stworzony przez Boga i świadczy o Jego mocy.Duch święty to moc w działaniu.Już pierwsze słowa Biblii na to wskazują. Rodzaju 1:2 "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.-to dzięki duchowi świętemu. Z pewnych fragmentów Biblii dowiadujemy się ,że duch święty wykonuje pewne zadania albo przebywa w innym miejscu niż Bóg. Mateusza 28:19,20, Łukasza 3:21,22 Dzieje 8:39,13:4,15:28,29 Niektórzy na tej podstawie sądzą że jest osobnym bytem.Czy duch święty jest jakąś istotą działającą odrębnie od Boga? Nie.Ze swej siedziby nieba Bóg może w dowolnym czasie i w dowolnym miejscu dokonywać różnych rzeczy.Nie potrzebuje być tam gdzie działa jego czynna moc. Posyła tylko swego ducha a ten wykonuje powierzone zadania. Psalm 104:30 Współczesnym ludziom łatwo to wytłumaczyć na przykładzie pilota ,którym na odległość obsługuje się sprzęt elektroniczny.Ludzie nie zdają sobie sprawy z istnienia niewidzialnych sił takich jak elektryczność,promieniowanie podczerwone itp. Podobnie Bóg dysponując niewidzialną świętą siłą ,czyli duchem świętym może urzeczywistniać swoje zamiary ,choć przebywa w niebie.Duch święty to jego jakby posłaniec ,moc w działaniu. Taki pogląd na ducha jest zgodny z nauką całej Biblii.Duch nie ma imienia ,jak Ojciec i Syn zatem nie może być osobą.W słowniku biblijnym na końcu BT jest podane ,że coś bez imienia nie istnieje.Tożsamość zawsze związana jest z imieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 20.06.06, 14:57 Można czytać i badać pisma i nie rozumieć - i tak jest bardzo często . Przez wieki wielu sie na tematy teologiczne wręcz kłóci . Jednak dla mnie Duch Święty to nie palec Boży , lecz Osoba ! Cicha i Delikatna Siła -Moc Boża - Siła Twórcza - Matka . To dlatego Jezus mówi że Bóg pośle Ducha swego Syna - a skąd ? od Matki ! Dlaczego Jezus powiedział że nie będa przebaczone tylko grzechy przeciwko Duchowi Świetemu ? To jak to jest ? Przeciwko Bogu beda przebaczone a przeciwko "palcu Bozemu" - nie ? Wyjaśnij mi to bracie. Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: pytanie o ducha 21.06.06, 19:50 Tak można czytać a nie rozumieć.Dlatego należy prosić w modlitwie Boga Jehowę o ducha świętego.Ten duch pomaga zrozumieć prawdę. Przyponij sobie co czynił Jeus gdy zesłał Bóg swego ducha na Syna podczas chrztu.Od tamtego czasu został Pomazańcem Bożym i ogłaszał dobrą nowinę.Czynił też cuda i wskrzeszał umarłych.Otrzymał tą moc od Boga. Te słowa które zacytowałeś Jezus wypowiedział do faryzeuszy,którzy dopuścili się niewybaczalnego grzechu.Chociaż widzieli jak duch święty pobudza go do wyświadczania dobra i dokonywania cudów ,duchowni ci przypisywali moc Jezusa Szatanowi. Grzeszyli mając przed oczami niezaprzeczalne dowody działania ducha Bożego.Popełnili więc niewybaczalny grzech.Dlatego Jezus powiedział:"Temu ,kto by mówił przeciwko duchowi świętemu ,nie będzie odpuszczone ani w tym ani w w przyszłym wieku". Do tego grzechu nawiązał Paweł pisząc: "Jest bowiem niemożliwe -jeślichodzi o tych ,którzy raz na zawsze zostali oświeceni ,,,lecz którzy odpadli -żeby znowu ożywić do skruchy...." Hebrajczyków 6:4-6 Tylko Bóg wie kto popełni taki grzech,bo tylko Bóg zna stan serca danej osoby. Nieco światła na tą sprawę rzucają słowa Pawła : "Jeśli otrzymawszy poznanie prawdy ,rozmyślnie grzeszymy ,nie ma już dla nas ofiary za grzech". .....Hebrajczyków 10:26,27 Zatem grzech przeciw duchowi nie polega na tym że grzeszymy przeciw osobie ducha ,tylko zachodzi wtedy gdy ktoś zostaje oświecony przez ducha ,ale rozmyślnie grzeszy czyli odrzuca łaskę Boga .Robi coś rozmyślnie ,celowo ,uparcie obstaje przy uprawianiu grzechu.Taki nie dostąpi odpuszczenia. Nie zależy to też od rodzaju grzechu,lecz raczej od stanu serca. Na przykład grzech Dawida -cudzołóstwo i zabójstwo -bóg wybaczył,a grzech Adama -zjedzenie owocu z drzewa nie wybaczył. Dlaczego? Gdyż Dawid okazał skruchę za swój czyn,a Adam nie.Nie okzaując skruchy zgrzeszył przeciw duchowi. Mateusza 12:22-32 Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 22.06.06, 12:16 Nie jest to wywód , którego nie można by podważyć - to naginanie Pisma do swojej koncepcji . Blużnierstwa przeciwko Bogu i Synowi bedą przebaczone a przeciwko "palcu Bożemu" - nie ? Jeżeli według Ciebie Duch Święty to tylko bezosobowa Moc Boga i blużnierstwo przeciwko tej Mocy nie bedzie wybaczone - to by znaczyło , że przeciwko Bogu /którego według Ciebie "palec Boży" jest częścia /- blużnierstwa tez powinny być nie do wybaczenia ! Coś tutaj nie pasuje ! Jezus zaprzeczałby sam sobie . Pozdrawiam w Duchu Świętym Bracie ! Kocham Cię Boże Ojcze ! Miłości Święta ! Trój-Jedyny Boże ! Władek . Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: pytanie o ducha 28.06.06, 08:31 Jak zatem interpretujesz słowa Jezusa? W jaki sposób faryzeusze blużnili duchowi? Jakie słowa wypowiedzieli?Czy w ich ustach znalazło się słowo "duch"? Czytaj kontekst każdej wypowiedzi by zrozumiec jej sens. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 28.06.06, 09:05 Niech mowa wasza będzie tak -tak , nie - nie , co nadto jest od złego pochodzi . Dlaczego rozdzielasz włos na czworo ? Słowa Jezusa są proste i czytelne ! Dlaczego aby dopasować Je do swojej koncepcji - chcesz Je interpretować ? Interpretować można przypowieści ale nie wyrażne i proste słowa ! Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: pytanie o ducha 29.06.06, 13:24 Nasza interpretacja słów -poniekąd prostych- może być błędna ,jeśli nie weżmiemy pod uwagę kontekstu w jakim zostały te słowa wypowiedziane. Podam przykład. W jednym psalmie jest napisane: "Rzekł bezbożny w sercu swoim :"nie ma Boga". Jeśli wyrwiemy z konteksu same słowa :"Nie ma Boga",możemy dojść do błędnego wniosku.Jest to tylko prosty przykład.Ale takich błędnych interpretacji Pisma jest wiele. Na przykład Jezus powiedział,że on i Ojciec są jedno.I katolicy wyrywają z kontekstu to zdanie aby poprzeć swoją naukę o Trójcy.Nie biorą pod uwagę co na temat tej więzi z Ojcem dalej mówi sam Jezus w 17 rozdziale ewangelii Jana. Dlatego ważne jest dokłądne zrozumienie sensu słów Jezusa ,a nie dopasowywanie ich do włąsnych koncepcji. ja zapytałam się ciebie ,czy w tym fragmencie faryzeusze coś powiedzieli przeciw duchowi? Okazuje się ,że nic nie powiedzieli na temat ducha. Powiedzieli tylko,że Jezus wypędza demony mocą szatana,władcy demonów. Dlaczego tą ich wypowiedż Jezus uznał za blużnierstwo przeciwko duchowi??????? Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 30.06.06, 11:24 Ja chcę tylko Kochać i nie badam tego co prowadzi do sporu , do czasu próbuję wyjaśnić że najważniejsza jest Miłość !!! Przeczytaj Mądrość Syracha 2;21-24 Pozdrawiam w Miłości ! Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek . Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: pytanie o ducha 02.07.06, 12:00 Mysle ze wiele problemow z interpretacji Bibli czy pism swietych bierze sie z mylenia Ducha Swietego i Zlego Ducha. Wplyw obu jest rowny, ale wybor nalezy do nas. Piszacy pisma swiete ulegaja obu i stad moim zdaniem biora sie problemy w interpretacji tych pism. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: pytanie o ducha 02.07.06, 13:18 Ale chyba zgodzisz się z tym,że prawda jest jedna.Ktoś mówi prawdę a ktoś się myli.Tylko kto? Człowiek dociekliwy próbuje to ustalić. Dociekanie,szukanie prawdy o czymś nie jest naganne.Wprost przeciwnie jest czymś pożądanym.W przeciwnym razie człowiek nigdy nie wydostanie się z błędu swego myślenia.Jeśli chcemy się podobać Bogu ,to musimy patrzeć na wszystko z Bożego punktu widzenia,nie z własnego. A ty wladi ,nie chcesz się wysilać ? Bo tak jest prościej,wygodniej?..... Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 02.07.06, 22:46 Ktoś się myli , tylko kto ? Człowiek dociekliwy będzie dociekał aż udowodni że drugi sie myli - tylko znaczy to że osądza drugiego człowieka . Badacie pisma a nie rozumiecie - powiedział Jezus ! Przykre to jak jeden człowiek , lub grupa , zbór , dla udowodnienia swoich racji osądza innych ludzi . Wszyscy jesteśmy omylni a jak już tutaj padło to pytanie - kto ustali kto ma rację ? Prowadzi to do udowadniania swoich racji a więc nie mogę dłużej wikłać się w tą dyskusję , która jak już to powiedziano na innym wątku odciąga od Prawdy i od Trwania w Miłości Chrystusa i w Jedności wśród Chrześcijan ! W imię Miłości trwaj przy swoim - a ja przy swoim zdaniu . Wyjaśni się nie tutaj , lecz po tamtej stronie . Ja Tobie mówię - tam wszystko przeminie a zostanie tylko Miłość !!! Wszelka ludzka "mądrość" i "badanie" pism - na nic się nie przyda gdy nie ma w tym dążenia do pokoju , szukaniu tego co łączy a nie co dzieli , szukanie tego co prowadzi do Miłości . Ja nie szukam nowych wyznawców do swojego zboru - ja chcę się tylko dzielić Miłością !!! Jezu Boże i Bracie Proszę Cię o Ducha Jedności dla Twoich Wyznawców ! Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek . Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: pytanie o ducha 03.07.06, 08:49 wladi prawda jest jedna zawarta w Biblii.Nie wyjaśni się po tamtej stronie,należy ją wyjaśnić teraz.Potem będzie na to za póżno! Jezus powiedział do faryzeuszy:"Badacie pisma bo myślicie że dzięki nim macie życie,a one właśnie mówią o mnie". Nie rozpoznali Jezusa i czasu swego nawiedzenia,wskutek tego odrzucili Mesjasza. Czy i ty chcesz zrobić podobny błąd? Samo deklarowanie miłości nie wystarczy do zbawienia.Trzeba także okazać wiarę. Bez wiary nie można podobać się Bogu.Trzeba poznać Boga i mu służyć a nie tylko mówić o miłości.To za mało!!!!! I Jana 2:17,trzeba jeszcze poznać wolę Boga i ją spełniać! To jest warunek zbawienia.Ale ty wycofujesz się ,nie chcesz poznawać,robisz błąd wladi. Nie chodzi tu o kłótnie a o poznawanie prawdy. Powyżej napisałam ci ,że Jezus powiedział do faryzeuszy że grzeszą przeciwko duchowi mówiąc ,że mocą władcy demonów wypędza demony.W rzeczywistości robił to dzięki duchowi Jehowy. Tak samo Biblia jest spisana dzięki duchowi Jehowy,a ten kto lekceważy spisane słowo,czy nie popełnia podobnego grzechu? Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 03.07.06, 09:34 Ja wiem że Ty Tessa chcesz dobrze ! Jednak żadne argumenty nie przekonają mnie , gdy badanie pism wiedzie do sporu ! Mówisz oni nie poznali Jezusa ? A Ty GO poznałaś ? Czyż wszystko co głosił Jezus nie było Miłością i nie wiodło do Miłości ? Czyż ofiara Jezusa i Objawienie Boga Ojca nie mówiło i nie mówi o tym że Bóg JAHWE nasz Ukochany Ojciec JEST MIŁOŚCIĄ ? Co mówi apostoł Paweł w 1 Kor. 13 ; 1-13 ? Zadałaś pytania ? Czyż w powyższym nie ma na nie odpowiedzi ? Pozdrawiam w Miłości Chrystusa Siostro ! Kocham Cię Boże Ojcze !!! Władek . Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: pytanie o ducha 03.07.06, 13:54 Piszesz duzo o milosci Wladi3, jest to milosc do Boga, milosc do nieskonczonego idealu, do milosci. Dla mnie cala sztuka polega na kochaniu tych ktorych bardzo trudno kochac. Kiedy mi sie to udaje wiem ze jestem blizej Ojca. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 03.07.06, 14:31 Trafiłeś w sedno . Tylko dlatego że wywołany do odpowiedzi , ku daniu świadectwa powiem , że nawet najbliższa mi osoba nie może zrozumieć jak można kochać "takie" osoby . A ja po prostu nie umiem już patrzeć na dzieci Boże inaczej niż oczami Ojca !Na pewno moja Miłość nie jest doskonała , jednak staram się a muszę powiedzieć że nawet jest mi łatwo . Nie macie pojęcia jaka była moja droga do bezocennej Miłości drugiego człowieka i jaka jest ta moja droga nadal . Zło w wykonaniu drugiego dziecka Bożego omal mnie nie przygniotło - a ja Kocham . Wiem , że ostatnie zwłaszcza doświadczenia są dla mnie zbawienne . Dziękuję Tobie Boże Ojcze za Twoją Miłość w moim sercu . TY jeden znasz Prawdę , o tajemnicach życia Twoich dzieci . Kocham Cię Tatusiu ! Władek . Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: pytanie o ducha 03.07.06, 15:20 Chodzi mi o to ze latwo kochac ideal, trudniej jest kochac to co jest bardzo odlegle od idealu. Kogos kto potrafi urazic, dzialac przeciwko nam. Mysle ze tutaj na ziemi musimy sie takiej milosci nauczyc, wiem ze to bardzo trudne. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: pytanie o ducha 03.07.06, 20:35 Ale nie jesteśmy zdani sami na siebie w tej nauce.Mamy wiele wzorów w Biblii. Jak na przykład wytrzymać z kimś kto jest porywczy w mowie? Jest taki werset który mówi,że nie należy "dokładać drew do ognia".Czyli nie należy zaogniać sprawy.Lepiej czasem przemilczeć ,niż postawić na swoim. Czy tak to rozumiecie? Dobrze wladi że choć przypisujesz mi dobre intencje.Dzięki i za to. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 04.07.06, 10:22 To miałem na myśli Bracie . Nauczyłem się Kochać "nieprzyjaciół"- czyli braci i siostry , którzy działają przeciwko mnie - ale w moim sercu nie są Oni nieprzyjaciółmi . Całe lata uczyłem się Miłości - widać że jeszcze za mało , jeżeli Mój Ukochany Ojciec dopuścił abym w ostatnich miesiącach przeżył to co przeżyłem . Powiem Wam tylko proszę Uwielbiajcie Boga Ojca - Który JEST Miłością i tylko JEGO ! Brat mojego zięcia namówił mnie na podjęcie działalności w branży drzewnej , gdyż ma wiedzę i doświadczenie w tej branży , kolegów , znajomości itd . Zaufałem Mu i powierzyłem pożyczone zresztą środki finansowe od członków rodziny w tym od jego brata a mojego zięcia . Wpłacił te pieniadze na zakup towaru / był moim pełnomocnikiem / , oddał podpisany kontrakt i fakturę . czekaliśmy kilka miesięcy i w chwili obecnej wiem , że żadnej firmy nie było a mnie i moją rodzine okradła szajka oszustów z bratem zięcia na czele jako organizatorem . W międzyczasie dodam że nic nie podejżewaliśmy . Mója córka i zięć sprzedali ziemię i jego brat / ten sam / namówił ich że ulokują te pieniądze w pewnym zakupie . Mój zięć wziął peniądze i pojechali je wpłacić - po drodze jego brat mówi wejdziemy do baru na kawę . Zięć chciał zabrać torbę jego brat mówi - nie tutaj z tyłu w bagażniku będzie bezpieczna . Mój zięć młody człowiek po studiach , Ufał bratu bezgranicznie i sie zgodził . Co więcej brat jego nie stanął z przodu baru przy szybie aby widzieli samochód tylko z tyłu . Dwa razy w ciągu 10 minut pobytu w barze wychodził do toalety i gdzies dzwonił . Po wyjściu z baru samochodu i pieniędzy nie było . Mój zięć omal nie odebrał sobie życia , a jego brat przyznał się potem i powiedział ze odda pieniadze , lecz po kilku dnich powiedział - że nie odda i ze nic mu nie zrobi bo nie ma zadnych dowodów . Rodzice mego zięcia cieżko pracują i są bardzo uczciwi , zadzwonili do tamtego syna - wyrzekł się ich i przeklinał , powiedział również , że nic mu nikt nie udowodni ............. . Córka i zięć przez dwa miesiące nic mi nie mówili ,abym się nie załamał , choć znaja moją Miłośc i Ufność do Boga Ojca bali sie o mnie . Ta informacja dopiero otworzyła mi całkowicie oczy na osobę brata zięcia i jego rolę w wyłudzeniu wszystkiego co miałem ja , moja córka i zięć i mój brat , który mi pożyczył dużą kwotę pieniędzy . Oczywiście zgłosiliśmy doniesienie o przestępstwie . Ja nie mam nic , córka i zięć nie mają pracy , jesteśmy poranieni duchowo - a jednak - nie umiem nienawidzieć i żal mi Duszy tych Braci . Duchowo jestem silny i Wielbię Boga Ojca za Jego Miłośc do mnie i mojej rodziny/ do nas wszystkich/ - wszyscy jesteśmy zdrowi , mam Cudowne dzieci w tym Cudownego Synka 3,5 miesiąca , Cudowna Kobietę , która mnie Kocha . Mam Miłośc Boga w sercu i Duszy - Pan żywi mnie chlebem niezbędnym - czego mi wiecej trzeba ? Zaznaczam że gdyby nie chęc dania świadectwa - nigdy nie napisałbym tego - doskonali mnie Pan w bezocennej Miłości i Bardzo GO Kocham ! Tak jak wszystkie Jego Dzieci ! Żal mi tych , którzy odrzucili Miłość i Modlę się zanimi , gdyz nie ma scieżki złej z której nie można powrócic do Boga Ojca - do Miłości ! Zawsze jest nadzieja ! Ojciec zawsze czeka i wypatruje oczy - czy Jego dziecko nie wraca . ON tak Bardzo nas KOCHA !!! Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek . Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: pytanie o ducha 05.07.06, 11:48 Napisales ze Ojciec dopuscil abys przezyl to co przezyles. Mysle ze to nie Ojciec. Milosc nigdy nie wystawia nas na proby. Czy Ty wystawilbys Swojego Synka na taka taka probe aby sie przekonac ze kocha Ciebie? Oprocz Ducha Swietego jest rowniez Zly Duch, zlo pochodzi od Niego. Niezwykle wazna sprawa jest rozpoznawanie tego co pochodzi od Ojca a co nie jest Jego. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: pytanie o ducha 05.07.06, 17:21 Tak wladi,od Boga mamy samo dobro. Jakuba 1:17 "Każdy dobry dar i każdy doskonały podarunek pochodzi z góry bo zstępuje od Ojca świateł niebiańskich a u niego nie ma zmienności obracania się cienia". On jest Ojcem dającym same dobre rzeczy swoim dzieciom.Dopuszcza tylko działanie ZŁEGO.I Jana 5:19 Nie będzie to jednak trwało w nieskończoność.Jest zapowiedż ,że już wkrótce zgładzi niegodziwców.Psalm 37:10 Ziemię odziedziczą tylko ludzie potulni,pokorni. To dobrze wladi,że nie pielęgnujesz w sercu nienawiści,lecz starasz się przebaczać swym braciom.Ale chyba przyznasz że trudno coś takiego wybaczyć ,gdy cierpi twoja córka i cała rodzina. Jako słowa zachęty podam ci przykład Pawła w Filipian 3:8 On wiedział co jest najważniejsze w życiu,zniósł stratę wszystkiego aby pozyskac Chrystusa.Dobra materialne czasem "wkładają skrzydła i odlatują jak orzeł"-lecz "skarb w niebie " nigdy nie niszczeje i złodzieje go nie skradną. Szukaj tego skarbu wladi. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 06.07.06, 09:47 Wiem , że od Ojca pochodzi tylko Dobro Bracie - to nie podlega dyskusji i pisałem o tym nie raz . Zło pochodzi od złego ducha i tylko od niego - używa ludzi , dzieci Boże aby się nimi posługiwać . W pewnym sensie wygląda to tak , że zły duch / potwierdza to Biblia / staje przed Bogiem i mówi : ten twój Syn twierdzi że Cię Kocha - pozwól że dotknę go nieszczęściem a zobaczysz Boże , że odwróci się od Ciebie . Mniej więcej taki jest sens . Bóg Ojciec dopuszcza więc takie i podobne sytuacje , gdyż Biblia mówi :" moc w słabości się doskonali..." , oraz dlatego że Bóg Ojciec Wie , że jezeli Jego dziecko naprawdę MU Ufa - przyjmie każde doświadczenie z Miłości do Ojca i pomimo cierpienia nie odwróci się od Niego - jak twierdzi Szatan . Doświadczenie i trudy oraz cierpienia tego życia - mają nas utwierdzić w Miłości !!! Jesteśmy dziećmi Miłości i wracamy do Boga Ojca , Który JEST Miłością - wtedy gdy w całym życiu do końca - nawet za cenę życia ciała - wybierzemy ostatecznie Miłość i wyrzekniemy się nienawiści i zła . To co opisałem to tylko uwieńczenie ostatnich 24 lat mojego życia - z którego 22 lata przeżyłem w codziennym ćwiczeniu się w znoszeniu doświadczeń od osoby mi najbliższej / sam nie byłem bez winy /. Jedno jest pewne poznałem swoją słabość i nauczyłem się przebaczać sobie i innym dzieciom Boga Ojca . Jezus Chrystus nasz Pan , Zbawiciel i Brat mnie tego nauczył i wielokrotnie wskazywał , że aby otrzymać Przebaczenie - trzeba najpiew samemu z serca Przebaczyć , każdemu co nam zawinili . Kocham Was wszystkich i Pozdrawiam w Miłości !!! Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek . Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 06.07.06, 10:08 Miłość nie wystawia nas na próby - sam powierdzam że Bóg JEST MIŁOŚCIĄ !!! A jednak Bracie my jako dzieci już raz zawiedliśmy Boga Ojca , Który JEST Miłością !!! Pomyśl sam - jak Cię dziecko zrani - nadal je kochasz ale czy nie patrzysz ostrożnie i czujnie , czy aby na pewno to dziecko się zmieniło ? Ani ja ani chyba nikt z nas nie musi chyba odwoływać się tylko do grzechu pierwszych rodziców ? W moim życiu niejeden raz sprzeciwiłem sie Miłości i wszedłem na swoją ścieżkę - bo tak chciałem i nie słuchałem głosu sumienia , głosu Boga ! Teraz choć Kocham i tylko Kocham , czyż Bóg Ojciec nie ma prawa mnie doświadczać - czy aby do końca MU Ufam i naprawdę Kocham ? Ja myślę że Bóg Ojciec Miłość Moja Wie i zna Prawdę !!! Biblia przeciez mówi że to ON mnie utworzył od łona matki i zna mnie . Jednak wszystko jest potrzebne - a każde cierpienie i doświadczenie nas słabych Umacnia !!! Teraz zaś dzięki temu doświadczeniu mogę wołać i głosić że Bóg Ojciec JEST MIŁOŚCIĄ !!! I że ON kazde zło potrafi wykorzystać w nas do naszego podniesienia i umocnienia !!! Nasz Ojciec JEST OJCEM TYLKO MIŁOŚCI !!! Kocham Cię Boże Ojcze !!! Miłości Najświętsza i Nieskończona !!! Kocham w Siostrach i Braciach i Proszę za Nimi , a Ich Proszę aby orędowali za mną !!! Kocham Cię Tatusiu !!! Władek . Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: pytanie o ducha 06.07.06, 12:21 Kazdy czlowiek ma prawo wyboru. Jest to wybor ktorego nie moze zmienic nawet Bog. Kazdy z nas musi nauczyc sie wybierac. To nasz wybor a nie wola Boga doswiadcza, to my doswiadczamy siebie wybierajc zle. Powierzajac komus pieniadze nie zrobiles tego pod wplywem Boga. To Twoja decyzja, nie sprawdziles tej osoby ktorej powierzyles pieniadze i dlatego straciles je. Jest to zaniedbanie, wykorzystaly to sily ktore sa przeciwko ludziom. Kiedy wybierasz zle, to nie Bog doswiadcza Ciebie, to Zly Duch wykorzystuje Twoja naiwnosc. Bog tego nie moze zmienic Ty masz wolna wole i prawo wyboru. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 06.07.06, 14:18 Tak . To głęboka myśl i może być prawdziwa , gdyż jak wierzę w bezgraniczną i bezocenną Miłość Ojca , tak i tej sprawie to ja zawiniłem w pewnym sensie . Jednak jak życ podejżewając innych braci i siostry ? Zaufałem bezgranicznie ! Któż mógł to przewidzieć ? Czyż w hymnie o Miłości apostoł Paweł nie napisał , że Miłość wszystkiemu wierzy i we wszystkim pokłada nadzieję ? Gdyby kierowała mną niska chęć zysku - powiedziałbym - Ok - to za karę , ale kiedy ja Ufałem i Trwałem i Trwam zawsze na Modlitwie i Ufam Bogu i ufałem ludziom - najbliższej rodzinie - czy to znaczy że my Dzieci Boże mamy nie ufać nikomu ? Nawet najbliższej rodzinie ? Dodam tylko jeszcze , czego nie napisałem wczesniej , że Ta osoba , której zaufałem pracuje w Policji w dziale ścigania przestępstw . Jak mogło mi w ogóle przejść przez myśl - że stanie się to co się stało ? Nawet jakbym odrzucił więzy rodzinne - no jak mogłem to przewidzieć ? Żeby nie ciągnąć zbędnej dyskusji - stało się - i uwierzcie - jeszcze Mocniej Kocham Boga Ojca - czyż to samo nie jest już faktem , że zło obróciło się na dobro ? Wzrosłem w Ufności Boga Ojca ! Sprawdziłem się , że mimo takiego zła - nie ma we mnie złości - tylko Miłość ,oraz zostałem tak jakby zmuszony aby jeszcze bardziej Ufać Bogu Ojcu !!! Doświadczam ciągle budowania swojej Wiary Ukochani ! To jest bardzo ważne ! Biblia mówi : Kto Panu zaufał , nigdy nie został opuszczony i nie zawiódł się !!! Dostępuję tej Cudownej Opieki Ojca i to jest Cudowne . Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek . Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: pytanie o ducha 07.07.06, 11:49 Nie musisz podejrzewac ludzi albo im nie ufac. Nigdy nie podejrzewam ludzi ale zanim powierze pieniadze czy to moje czy cudze sprawdzam czy taka inwestycja nie przyniesie szkody. Chcialbym tego nie robic, ale milosc nie moze byc slepa bo potrafi krzywdzic. Wbrew pozorom sprawdzajac pomagasz czlowiekowi ktory chce oszukac bo zapobiegasz oszustwu, zapobiegasz grzechowi. Ja ufam bezgranicznie Bogu ale tylko kiedy nie mam zadnej watpliwosci ze to pochodzi od Boga. Bog nie namawia do oszustwa, wiesz dobrze kto to robi. Ciebie nie potrafi namowic do zlego ale wiele osob potrafi. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wladi3 Re: pytanie o ducha 07.07.06, 18:43 Teraz to wiem . Pozdrawiam w Miłości Chrystusa . Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek . Odpowiedz Link Zgłoś