Dodaj do ulubionych

pytanie o ducha

17.06.06, 18:34
Dlaczego nikt nigdy nie widział ducha świętego pod postacią człowieka,tylko
ten duch ukazywał się jako gołąb lub jako ogniki we wieczerniku?
Obserwuj wątek
    • wladi3 Re: pytanie o ducha 17.06.06, 23:53
      To jest Niepojęta Tajemnica . Możemy tylko przypuszczać - domyślać się . Ja mam
      swoją teorię. Bóg nie zabrania szukać i rozważać Tajemnic Boga . Choć są to
      Sprawy trudne do objęcia ludzkim rozumem - umysłem . Biblia mówi : "...gdy ktoś
      myśli , że skonczył /poznawać Boga/ - to nawet nie rozpoczął a jak się
      zatrzyma - nie wie co czynić dalej ... " Muszę tutaj wtrącić zeznania osób
      będących w stanie śmierci klinicznej - opisywali że gdy opuścili ciało wszystko
      stało sie dla nich jasne - gdy wrócili do ciała nie znajdywali słów aby opisać
      wiedzę jaka ma nasza Dusza Tam - w naszym prawdziwym domu .
      Wróćmy do Początku - Biblia opisując dzieło Stworzenia mówi że gdy Bóg skończył
      stwarzać ziemię Duch Boży unosił się nad wodami . Duch Boży , czyli Duch
      Święty ! Według mnie Ducha Świętego można przyrównać do Pierwiastka Kobiecego w
      Bogu . Duch Święty otulał stworzony świat i wszystko Stworzenie jak Matka
      przytula swoje dziecko .
      Drugie porównanie to gdy Bóg Ojciec - Stwórca ulepił człowieka z prochu ziemi -
      czyli z materii naszego świata - Tchnął w niego swoje Tchnienie - Swego Ducha !
      Znowu nasuwa mi się myśl , że Tego Tchnienia dokonał Bóg z Miłości Ducha
      Świętego - przez Matkę !
      Co znaczy że Maryja Poczęła Syna Bożego z Ducha Świętego ? Ano to że Duch
      Święty jak Łono otoczył Maryję i Poczęła Syna Bożego - Poczęła sama - dając
      ciało ludzkie - lecz Duszę Dał Duch Święty - Odrębna Osoba Boska według
      porównań dostępnych naszemu rozumowi - Pierwiastek Żeński w Bogu - jak u nas
      ludzi Kobieta - Matka !
      Duch Święty prowadził Kościół , napełniał go łaskami , otaczał opieką . Duch
      Święty jak Dobra i cicha żona w naszym ludzkich stosunkach - troszczy się o
      wszystko i nie szuka swej chwały . Zawsze wskazuje na Boga Stwórcę i Syna .
      Sama Cicha i Dobra . Sama esencja Miłości w Bogu ! Bóg Jest Miłością i Jest
      Jednością ale tak jak w rodzinie ludzkiej - mężczyzna ma inna naturę - jest tak
      samo dobry ale Kobieta , żona , matka - ma inną naturę ! W świecie Duchowym
      oczami Duszy będziemy widzieć Boga w trzech Osobach , również zobaczymy - Ducha
      Świętego ! W świecie tej materii Duch Święty objawia się tylko w ten sposób ale
      Biblia nie tylko w tych wymienionych fragmentach mówi wyrażnie KIM JEST DUCH
      ŚWIĘTY - JEST MATKĄ . Z Ducha Świętego zrodził się cały nasz świat - to Matka !
      Nasza Mamusia i Opiekunka ! Wrażliwa i czuła - zawsze czuwa nad swymi dziećmi .
      Bóg Ojciec Jest Miłością i Jednością !!! Bóg Ojciec ! Duch Święty ! Syn Boży !
      Swięta Trójca ! Trzy Boskie Osoby - Odzdzielne Osoby a jednak złączone w
      Jedności - złączone w Miłości i Jest To MIŁOŚĆ I TYLKO MIŁOŚĆ !
      Kocham Cię Boże Trójjedyny ! A Ty Duchu Święty Umiłowana Miłości ! Mateńko
      Kochana wybacz moje mizerne ludzkie porównania - lecz myślę że Naprawdę Jesteś
      Ukochaną Naszą Mateczką ! Dziękuję Tobie za wszystko ! Za życie i opiekę i
      łaski - te od wieków . Kocham Cię Boże Ojcze. Władek .
      • tessa18 Re: pytanie o ducha 18.06.06, 08:25
        Biblia nigdzie nie wspomina,że duch święty jest matką.Gdy czytasz na przykład
        list sw.Pawła do Galatów ,to Boga Paweł nazywa Ojcem.
        Galatów 4:6
        "A ponieważ jesteście synami ,Bóg posłał do naszych serc ducha swego Syna i ten
        duch woła:Abba! Ojcze!".
        Natomiast matką Paweł nie nazywa ducha świętego,tylko symboliczną Jerozolimę
        górną.
        Galatów 4:26
        "Ale Jerozolima górna jest wolna i ona jest matką naszą".
        Czym jest ta Jerozolima górna? To niebiańska organizacja stworzeń duchowych w
        niebie czyli wszyscy aniołowie w niebie.Ich Bóg nazywa swoją symboliczną
        małżonką.W Biblii jest o niej wzmianka w Rodzaju 3:16,Izajasza 60:1,
        Objawienie 12:1.
        Jeśli zaś chodzi o ducha to Biblia nazywa go "palcem Bożym".Palcem Bożym
        zostało napisane dziesięć przykazań.Tak samo Jezus czynił cuda palcem Bożym
        czyli duchem świętym.Duch święty zatem to narzędzie w ręku Boga do wykonywania
        Jego woli,a nie osoba.
        "Ale jeśli ja palcem Bożym wypędzam demony to istotnie zaskoczyło was królestwo
        Boże".Łukasza 11:20
        W innym miejscu jest napisane,że duchem Bożym Jezus czynił cuda.Gdy został
        ochrzczony zstąpił na niego duch Boży i od tego czasu głosił ewangelię i czynił
        cuda .
        • wladi3 Re: pytanie o ducha 18.06.06, 20:50
          I w tym miejscu się nie zgadzamy , co mi nie przeszkadza Cię Kochać w Duchu
          Świętym , w Duchu Bożym , w Duchu Jezusa Chrystusa ! Spierajcie sie mówi Pismo -
          nie kłóćcie . To są sprawy tak tajemnicze i teologiczne , że Prawdę poznamy w
          domu Ojca . Całe wieki ludzie się spierają - ja uznaję ułomność naszych
          dociekań i mogę sie mylić . Jednak mówię w co Wierzę i co dyktuje mi Serce !
          Kocham Cię Boże Ojcze Miłości Ukochana ! Władek .
          • tessa18 Re: pytanie o ducha 18.06.06, 21:24
            Wcale nie musimy się spierać.Biblia jasno przedstawia prawdę i duchu i
            wszystkim innym.Wystarczy ją czytać i rozmyślać nad nią.Po to mamy Słowo by ono
            nas prowadziło i kształtowało.
            Paweł wygłosił przemówienie na Areopagu do grona filozofów.Powiedział,że Bóg
            jest Panem nieba i ziemi ,że uczynił świat i wszystko co na nim.Dzieje
            Apostolskie 17:24-28
            Biblia też wyjaśnia,że Bóg posiada "obfitość dynamicznej energii..."
            Izajasza 40:26
            Cały Wszechświat jest stworzony przez Boga i świadczy o Jego mocy.Duch święty
            to moc w działaniu.Już pierwsze słowa Biblii na to wskazują.
            Rodzaju 1:2
            "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.-to dzięki duchowi świętemu.
            Z pewnych fragmentów Biblii dowiadujemy się ,że duch święty wykonuje pewne
            zadania albo przebywa w innym miejscu niż Bóg.
            Mateusza 28:19,20,
            Łukasza 3:21,22
            Dzieje 8:39,13:4,15:28,29
            Niektórzy na tej podstawie sądzą że jest osobnym bytem.Czy duch święty jest
            jakąś istotą działającą odrębnie od Boga?
            Nie.Ze swej siedziby nieba Bóg może w dowolnym czasie i w dowolnym miejscu
            dokonywać różnych rzeczy.Nie potrzebuje być tam gdzie działa jego czynna moc.
            Posyła tylko swego ducha a ten wykonuje powierzone zadania.
            Psalm 104:30
            Współczesnym ludziom łatwo to wytłumaczyć na przykładzie pilota ,którym na
            odległość obsługuje się sprzęt elektroniczny.Ludzie nie zdają sobie sprawy z
            istnienia niewidzialnych sił takich jak elektryczność,promieniowanie
            podczerwone itp.
            Podobnie Bóg dysponując niewidzialną świętą siłą ,czyli duchem świętym może
            urzeczywistniać swoje zamiary ,choć przebywa w niebie.Duch święty to jego jakby
            posłaniec ,moc w działaniu.
            Taki pogląd na ducha jest zgodny z nauką całej Biblii.Duch nie ma imienia ,jak
            Ojciec i Syn zatem nie może być osobą.W słowniku biblijnym na końcu BT jest
            podane ,że coś bez imienia nie istnieje.Tożsamość zawsze związana jest z
            imieniem.
            • wladi3 Re: pytanie o ducha 20.06.06, 14:57
              Można czytać i badać pisma i nie rozumieć - i tak jest bardzo często . Przez
              wieki wielu sie na tematy teologiczne wręcz kłóci .
              Jednak dla mnie Duch Święty to nie palec Boży , lecz Osoba ! Cicha i Delikatna
              Siła -Moc Boża - Siła Twórcza - Matka . To dlatego Jezus mówi że Bóg pośle
              Ducha swego Syna - a skąd ? od Matki ! Dlaczego Jezus powiedział że nie będa
              przebaczone tylko grzechy przeciwko Duchowi Świetemu ? To jak to jest ?
              Przeciwko Bogu beda przebaczone a przeciwko "palcu Bozemu" - nie ? Wyjaśnij mi
              to bracie.
              • tessa18 Re: pytanie o ducha 21.06.06, 19:50
                Tak można czytać a nie rozumieć.Dlatego należy prosić w modlitwie Boga Jehowę o
                ducha świętego.Ten duch pomaga zrozumieć prawdę.
                Przyponij sobie co czynił Jeus gdy zesłał Bóg swego ducha na Syna podczas
                chrztu.Od tamtego czasu został Pomazańcem Bożym i ogłaszał dobrą nowinę.Czynił
                też cuda i wskrzeszał umarłych.Otrzymał tą moc od Boga.
                Te słowa które zacytowałeś Jezus wypowiedział do faryzeuszy,którzy dopuścili
                się niewybaczalnego grzechu.Chociaż widzieli jak duch święty pobudza go do
                wyświadczania dobra i dokonywania cudów ,duchowni ci przypisywali moc Jezusa
                Szatanowi.
                Grzeszyli mając przed oczami niezaprzeczalne dowody działania ducha
                Bożego.Popełnili więc niewybaczalny grzech.Dlatego Jezus powiedział:"Temu ,kto
                by mówił przeciwko duchowi świętemu ,nie będzie odpuszczone ani w tym ani w w
                przyszłym wieku".
                Do tego grzechu nawiązał Paweł pisząc:
                "Jest bowiem niemożliwe -jeślichodzi o tych ,którzy raz na zawsze zostali
                oświeceni ,,,lecz którzy odpadli -żeby znowu ożywić do skruchy...."
                Hebrajczyków 6:4-6
                Tylko Bóg wie kto popełni taki grzech,bo tylko Bóg zna stan serca danej osoby.
                Nieco światła na tą sprawę rzucają słowa Pawła :
                "Jeśli otrzymawszy poznanie prawdy ,rozmyślnie grzeszymy ,nie ma już dla nas
                ofiary za grzech".
                .....Hebrajczyków 10:26,27
                Zatem grzech przeciw duchowi nie polega na tym że grzeszymy przeciw osobie
                ducha ,tylko zachodzi wtedy gdy ktoś zostaje oświecony przez ducha ,ale
                rozmyślnie grzeszy czyli odrzuca łaskę Boga .Robi coś
                rozmyślnie ,celowo ,uparcie obstaje przy uprawianiu grzechu.Taki nie dostąpi
                odpuszczenia.
                Nie zależy to też od rodzaju grzechu,lecz raczej od stanu serca.
                Na przykład grzech Dawida -cudzołóstwo i zabójstwo -bóg wybaczył,a grzech Adama
                -zjedzenie owocu z drzewa nie wybaczył.
                Dlaczego?
                Gdyż Dawid okazał skruchę za swój czyn,a Adam nie.Nie okzaując skruchy
                zgrzeszył przeciw duchowi.
                Mateusza 12:22-32
            • wladi3 Re: pytanie o ducha 22.06.06, 12:16
              Nie jest to wywód , którego nie można by podważyć - to naginanie Pisma do
              swojej koncepcji . Blużnierstwa przeciwko Bogu i Synowi bedą przebaczone a
              przeciwko "palcu Bożemu" - nie ? Jeżeli według Ciebie Duch Święty to tylko
              bezosobowa Moc Boga i blużnierstwo przeciwko tej Mocy nie bedzie wybaczone - to
              by znaczyło , że przeciwko Bogu /którego według Ciebie "palec Boży" jest
              częścia /- blużnierstwa tez powinny być nie do wybaczenia !
              Coś tutaj nie pasuje ! Jezus zaprzeczałby sam sobie .
              Pozdrawiam w Duchu Świętym Bracie !
              Kocham Cię Boże Ojcze ! Miłości Święta ! Trój-Jedyny Boże ! Władek .
              • tessa18 Re: pytanie o ducha 28.06.06, 08:31
                Jak zatem interpretujesz słowa Jezusa?
                W jaki sposób faryzeusze blużnili duchowi? Jakie słowa wypowiedzieli?Czy w ich
                ustach znalazło się słowo "duch"?
                Czytaj kontekst każdej wypowiedzi by zrozumiec jej sens.
                • wladi3 Re: pytanie o ducha 28.06.06, 09:05
                  Niech mowa wasza będzie tak -tak , nie - nie , co nadto jest od złego pochodzi .
                  Dlaczego rozdzielasz włos na czworo ? Słowa Jezusa są proste i czytelne !
                  Dlaczego aby dopasować Je do swojej koncepcji - chcesz Je interpretować ?
                  Interpretować można przypowieści ale nie wyrażne i proste słowa !
                  • tessa18 Re: pytanie o ducha 29.06.06, 13:24
                    Nasza interpretacja słów -poniekąd prostych- może być błędna ,jeśli nie
                    weżmiemy pod uwagę kontekstu w jakim zostały te słowa wypowiedziane.
                    Podam przykład.
                    W jednym psalmie jest napisane:
                    "Rzekł bezbożny w sercu swoim :"nie ma Boga".
                    Jeśli wyrwiemy z konteksu same słowa :"Nie ma Boga",możemy dojść do błędnego
                    wniosku.Jest to tylko prosty przykład.Ale takich błędnych interpretacji Pisma
                    jest wiele.
                    Na przykład Jezus powiedział,że on i Ojciec są jedno.I katolicy wyrywają z
                    kontekstu to zdanie aby poprzeć swoją naukę o Trójcy.Nie biorą pod uwagę co na
                    temat tej więzi z Ojcem dalej mówi sam Jezus w 17 rozdziale ewangelii Jana.
                    Dlatego ważne jest dokłądne zrozumienie sensu słów Jezusa ,a nie dopasowywanie
                    ich do włąsnych koncepcji.
                    ja zapytałam się ciebie ,czy w tym fragmencie faryzeusze coś powiedzieli
                    przeciw duchowi?
                    Okazuje się ,że nic nie powiedzieli na temat ducha.
                    Powiedzieli tylko,że Jezus wypędza demony mocą szatana,władcy demonów.
                    Dlaczego tą ich wypowiedż Jezus uznał za blużnierstwo przeciwko duchowi???????
                    • wladi3 Re: pytanie o ducha 30.06.06, 11:24
                      Ja chcę tylko Kochać i nie badam tego co prowadzi do sporu , do czasu próbuję
                      wyjaśnić że najważniejsza jest Miłość !!! Przeczytaj Mądrość Syracha 2;21-24
                      Pozdrawiam w Miłości !
                      Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek .
    • mskaiq Re: pytanie o ducha 02.07.06, 12:00
      Mysle ze wiele problemow z interpretacji Bibli czy pism swietych bierze sie z
      mylenia Ducha Swietego i Zlego Ducha. Wplyw obu jest rowny, ale wybor nalezy do
      nas. Piszacy pisma swiete ulegaja obu i stad moim zdaniem biora sie problemy w
      interpretacji tych pism.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • tessa18 Re: pytanie o ducha 02.07.06, 13:18
        Ale chyba zgodzisz się z tym,że prawda jest jedna.Ktoś mówi prawdę a ktoś się
        myli.Tylko kto? Człowiek dociekliwy próbuje to ustalić.
        Dociekanie,szukanie prawdy o czymś nie jest naganne.Wprost przeciwnie jest
        czymś pożądanym.W przeciwnym razie człowiek nigdy nie wydostanie się z błędu
        swego myślenia.Jeśli chcemy się podobać Bogu ,to musimy patrzeć na wszystko z
        Bożego punktu widzenia,nie z własnego.
        A ty wladi ,nie chcesz się wysilać ? Bo tak jest prościej,wygodniej?.....
        • wladi3 Re: pytanie o ducha 02.07.06, 22:46
          Ktoś się myli , tylko kto ? Człowiek dociekliwy będzie dociekał aż udowodni że
          drugi sie myli - tylko znaczy to że osądza drugiego człowieka .
          Badacie pisma a nie rozumiecie - powiedział Jezus ! Przykre to jak jeden
          człowiek , lub grupa , zbór , dla udowodnienia swoich racji osądza innych
          ludzi . Wszyscy jesteśmy omylni a jak już tutaj padło to pytanie - kto ustali
          kto ma rację ? Prowadzi to do udowadniania swoich racji a więc nie mogę dłużej
          wikłać się w tą dyskusję , która jak już to powiedziano na innym wątku odciąga
          od Prawdy i od Trwania w Miłości Chrystusa i w Jedności wśród Chrześcijan ! W
          imię Miłości trwaj przy swoim - a ja przy swoim zdaniu . Wyjaśni się nie
          tutaj , lecz po tamtej stronie . Ja Tobie mówię - tam wszystko przeminie a
          zostanie tylko Miłość !!! Wszelka ludzka "mądrość" i "badanie" pism - na nic
          się nie przyda gdy nie ma w tym dążenia do pokoju , szukaniu tego co łączy a
          nie co dzieli , szukanie tego co prowadzi do Miłości . Ja nie szukam nowych
          wyznawców do swojego zboru - ja chcę się tylko dzielić Miłością !!!
          Jezu Boże i Bracie Proszę Cię o Ducha Jedności dla Twoich Wyznawców !
          Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek .
          • tessa18 Re: pytanie o ducha 03.07.06, 08:49
            wladi prawda jest jedna zawarta w Biblii.Nie wyjaśni się po tamtej
            stronie,należy ją wyjaśnić teraz.Potem będzie na to za póżno!
            Jezus powiedział do faryzeuszy:"Badacie pisma bo myślicie że dzięki nim macie
            życie,a one właśnie mówią o mnie".
            Nie rozpoznali Jezusa i czasu swego nawiedzenia,wskutek tego odrzucili Mesjasza.
            Czy i ty chcesz zrobić podobny błąd?
            Samo deklarowanie miłości nie wystarczy do zbawienia.Trzeba także okazać wiarę.
            Bez wiary nie można podobać się Bogu.Trzeba poznać Boga i mu służyć a nie tylko
            mówić o miłości.To za mało!!!!!
            I Jana 2:17,trzeba jeszcze poznać wolę Boga i ją spełniać! To jest warunek
            zbawienia.Ale ty wycofujesz się ,nie chcesz poznawać,robisz błąd wladi.
            Nie chodzi tu o kłótnie a o poznawanie prawdy.
            Powyżej napisałam ci ,że Jezus powiedział do faryzeuszy że grzeszą przeciwko
            duchowi mówiąc ,że mocą władcy demonów wypędza demony.W rzeczywistości robił to
            dzięki duchowi Jehowy.
            Tak samo Biblia jest spisana dzięki duchowi Jehowy,a ten kto lekceważy spisane
            słowo,czy nie popełnia podobnego grzechu?
            • wladi3 Re: pytanie o ducha 03.07.06, 09:34
              Ja wiem że Ty Tessa chcesz dobrze ! Jednak żadne argumenty nie przekonają
              mnie , gdy badanie pism wiedzie do sporu ! Mówisz oni nie poznali Jezusa ? A
              Ty GO poznałaś ? Czyż wszystko co głosił Jezus nie było Miłością i nie wiodło
              do Miłości ? Czyż ofiara Jezusa i Objawienie Boga Ojca nie mówiło i nie mówi o
              tym że Bóg JAHWE nasz Ukochany Ojciec JEST MIŁOŚCIĄ ?
              Co mówi apostoł Paweł w 1 Kor. 13 ; 1-13 ?
              Zadałaś pytania ? Czyż w powyższym nie ma na nie odpowiedzi ?
              Pozdrawiam w Miłości Chrystusa Siostro !
              Kocham Cię Boże Ojcze !!! Władek .
              • mskaiq Re: pytanie o ducha 03.07.06, 13:54
                Piszesz duzo o milosci Wladi3, jest to milosc do Boga, milosc do nieskonczonego
                idealu, do milosci.
                Dla mnie cala sztuka polega na kochaniu tych ktorych bardzo trudno kochac.
                Kiedy mi sie to udaje wiem ze jestem blizej Ojca.
                Serdeczne pozdrowienia.
                • wladi3 Re: pytanie o ducha 03.07.06, 14:31
                  Trafiłeś w sedno . Tylko dlatego że wywołany do odpowiedzi , ku daniu
                  świadectwa powiem , że nawet najbliższa mi osoba nie może zrozumieć jak można
                  kochać "takie" osoby . A ja po prostu nie umiem już patrzeć na dzieci Boże
                  inaczej niż oczami Ojca !Na pewno moja Miłość nie jest doskonała , jednak
                  staram się a muszę powiedzieć że nawet jest mi łatwo . Nie macie pojęcia jaka
                  była moja droga do bezocennej Miłości drugiego człowieka i jaka jest ta moja
                  droga nadal . Zło w wykonaniu drugiego dziecka Bożego omal mnie nie
                  przygniotło - a ja Kocham . Wiem , że ostatnie zwłaszcza doświadczenia są dla
                  mnie zbawienne .
                  Dziękuję Tobie Boże Ojcze za Twoją Miłość w moim sercu . TY jeden znasz
                  Prawdę , o tajemnicach życia Twoich dzieci . Kocham Cię Tatusiu ! Władek .
                  • mskaiq Re: pytanie o ducha 03.07.06, 15:20
                    Chodzi mi o to ze latwo kochac ideal, trudniej jest kochac to co jest bardzo
                    odlegle od idealu. Kogos kto potrafi urazic, dzialac przeciwko nam.
                    Mysle ze tutaj na ziemi musimy sie takiej milosci nauczyc, wiem ze to bardzo
                    trudne.
                    Serdeczne pozdrowienia.
                    • tessa18 Re: pytanie o ducha 03.07.06, 20:35
                      Ale nie jesteśmy zdani sami na siebie w tej nauce.Mamy wiele wzorów w Biblii.
                      Jak na przykład wytrzymać z kimś kto jest porywczy w mowie?
                      Jest taki werset który mówi,że nie należy "dokładać drew do ognia".Czyli nie
                      należy zaogniać sprawy.Lepiej czasem przemilczeć ,niż postawić na swoim.
                      Czy tak to rozumiecie?
                      Dobrze wladi że choć przypisujesz mi dobre intencje.Dzięki i za to.
                    • wladi3 Re: pytanie o ducha 04.07.06, 10:22
                      To miałem na myśli Bracie . Nauczyłem się Kochać "nieprzyjaciół"- czyli braci i
                      siostry , którzy działają przeciwko mnie - ale w moim sercu nie są Oni
                      nieprzyjaciółmi . Całe lata uczyłem się Miłości - widać że jeszcze za mało ,
                      jeżeli Mój Ukochany Ojciec dopuścił abym w ostatnich miesiącach przeżył to co
                      przeżyłem . Powiem Wam tylko proszę Uwielbiajcie Boga Ojca - Który JEST
                      Miłością i tylko JEGO !
                      Brat mojego zięcia namówił mnie na podjęcie działalności w branży drzewnej ,
                      gdyż ma wiedzę i doświadczenie w tej branży , kolegów , znajomości itd .
                      Zaufałem Mu i powierzyłem pożyczone zresztą środki finansowe od członków
                      rodziny w tym od jego brata a mojego zięcia . Wpłacił te pieniadze na zakup
                      towaru / był moim pełnomocnikiem / , oddał podpisany kontrakt i fakturę .
                      czekaliśmy kilka miesięcy i w chwili obecnej wiem , że żadnej firmy nie było a
                      mnie i moją rodzine okradła szajka oszustów z bratem zięcia na czele jako
                      organizatorem . W międzyczasie dodam że nic nie podejżewaliśmy . Mója córka i
                      zięć sprzedali ziemię i jego brat / ten sam / namówił ich że ulokują te
                      pieniądze w pewnym zakupie . Mój zięć wziął peniądze i pojechali je wpłacić -
                      po drodze jego brat mówi wejdziemy do baru na kawę . Zięć chciał zabrać torbę
                      jego brat mówi - nie tutaj z tyłu w bagażniku będzie bezpieczna . Mój zięć
                      młody człowiek po studiach , Ufał bratu bezgranicznie i sie zgodził . Co więcej
                      brat jego nie stanął z przodu baru przy szybie aby widzieli samochód tylko z
                      tyłu . Dwa razy w ciągu 10 minut pobytu w barze wychodził do toalety i gdzies
                      dzwonił . Po wyjściu z baru samochodu i pieniędzy nie było .
                      Mój zięć omal nie odebrał sobie życia , a jego brat przyznał się potem i
                      powiedział ze odda pieniadze , lecz po kilku dnich powiedział - że nie odda i
                      ze nic mu nie zrobi bo nie ma zadnych dowodów . Rodzice mego zięcia cieżko
                      pracują i są bardzo uczciwi , zadzwonili do tamtego syna - wyrzekł się ich i
                      przeklinał , powiedział również , że nic mu nikt nie udowodni ............. .
                      Córka i zięć przez dwa miesiące nic mi nie mówili ,abym się nie załamał , choć
                      znaja moją Miłośc i Ufność do Boga Ojca bali sie o mnie . Ta informacja dopiero
                      otworzyła mi całkowicie oczy na osobę brata zięcia i jego rolę w wyłudzeniu
                      wszystkiego co miałem ja , moja córka i zięć i mój brat , który mi pożyczył
                      dużą kwotę pieniędzy .
                      Oczywiście zgłosiliśmy doniesienie o przestępstwie .
                      Ja nie mam nic , córka i zięć nie mają pracy , jesteśmy poranieni duchowo - a
                      jednak - nie umiem nienawidzieć i żal mi Duszy tych Braci .
                      Duchowo jestem silny i Wielbię Boga Ojca za Jego Miłośc do mnie i mojej
                      rodziny/ do nas wszystkich/ - wszyscy jesteśmy zdrowi , mam Cudowne dzieci w
                      tym Cudownego Synka 3,5 miesiąca , Cudowna Kobietę , która mnie Kocha . Mam
                      Miłośc Boga w sercu i Duszy - Pan żywi mnie chlebem niezbędnym - czego mi
                      wiecej trzeba ?
                      Zaznaczam że gdyby nie chęc dania świadectwa - nigdy nie napisałbym tego -
                      doskonali mnie Pan w bezocennej Miłości i Bardzo GO Kocham ! Tak jak wszystkie
                      Jego Dzieci ! Żal mi tych , którzy odrzucili Miłość i Modlę się zanimi , gdyz
                      nie ma scieżki złej z której nie można powrócic do Boga Ojca - do Miłości !
                      Zawsze jest nadzieja ! Ojciec zawsze czeka i wypatruje oczy - czy Jego dziecko
                      nie wraca .
                      ON tak Bardzo nas KOCHA !!!
                      Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek .
                      • mskaiq Re: pytanie o ducha 05.07.06, 11:48
                        Napisales ze Ojciec dopuscil abys przezyl to co przezyles. Mysle ze to nie
                        Ojciec. Milosc nigdy nie wystawia nas na proby. Czy Ty wystawilbys Swojego
                        Synka na taka taka probe aby sie przekonac ze kocha Ciebie?
                        Oprocz Ducha Swietego jest rowniez Zly Duch, zlo pochodzi od Niego. Niezwykle
                        wazna sprawa jest rozpoznawanie tego co pochodzi od Ojca a co nie jest Jego.
                        Serdeczne pozdrowienia.
                        • tessa18 Re: pytanie o ducha 05.07.06, 17:21
                          Tak wladi,od Boga mamy samo dobro.
                          Jakuba 1:17
                          "Każdy dobry dar i każdy doskonały podarunek pochodzi z góry bo zstępuje od
                          Ojca świateł niebiańskich a u niego nie ma zmienności obracania się cienia".
                          On jest Ojcem dającym same dobre rzeczy swoim dzieciom.Dopuszcza tylko
                          działanie ZŁEGO.I Jana 5:19
                          Nie będzie to jednak trwało w nieskończoność.Jest zapowiedż ,że już wkrótce
                          zgładzi niegodziwców.Psalm 37:10
                          Ziemię odziedziczą tylko ludzie potulni,pokorni.
                          To dobrze wladi,że nie pielęgnujesz w sercu nienawiści,lecz starasz się
                          przebaczać swym braciom.Ale chyba przyznasz że trudno coś takiego wybaczyć ,gdy
                          cierpi twoja córka i cała rodzina.
                          Jako słowa zachęty podam ci przykład Pawła w Filipian 3:8
                          On wiedział co jest najważniejsze w życiu,zniósł stratę wszystkiego aby
                          pozyskac Chrystusa.Dobra materialne czasem "wkładają skrzydła i odlatują jak
                          orzeł"-lecz "skarb w niebie " nigdy nie niszczeje i złodzieje go nie skradną.
                          Szukaj tego skarbu wladi.
                        • wladi3 Re: pytanie o ducha 06.07.06, 09:47
                          Wiem , że od Ojca pochodzi tylko Dobro Bracie - to nie podlega dyskusji i
                          pisałem o tym nie raz . Zło pochodzi od złego ducha i tylko od niego - używa
                          ludzi , dzieci Boże aby się nimi posługiwać . W pewnym sensie wygląda to tak ,
                          że zły duch / potwierdza to Biblia / staje przed Bogiem i mówi : ten twój Syn
                          twierdzi że Cię Kocha - pozwól że dotknę go nieszczęściem a zobaczysz Boże , że
                          odwróci się od Ciebie . Mniej więcej taki jest sens . Bóg Ojciec dopuszcza więc
                          takie i podobne sytuacje , gdyż Biblia mówi :" moc w słabości się
                          doskonali..." , oraz dlatego że Bóg Ojciec Wie , że jezeli Jego dziecko
                          naprawdę MU Ufa - przyjmie każde doświadczenie z Miłości do Ojca i pomimo
                          cierpienia nie odwróci się od Niego - jak twierdzi Szatan .
                          Doświadczenie i trudy oraz cierpienia tego życia - mają nas utwierdzić w
                          Miłości !!! Jesteśmy dziećmi Miłości i wracamy do Boga Ojca , Który JEST
                          Miłością - wtedy gdy w całym życiu do końca - nawet za cenę życia ciała -
                          wybierzemy ostatecznie Miłość i wyrzekniemy się nienawiści i zła . To co
                          opisałem to tylko uwieńczenie ostatnich 24 lat mojego życia - z którego 22 lata
                          przeżyłem w codziennym ćwiczeniu się w znoszeniu doświadczeń od osoby mi
                          najbliższej / sam nie byłem bez winy /. Jedno jest pewne poznałem swoją słabość
                          i nauczyłem się przebaczać sobie i innym dzieciom Boga Ojca . Jezus Chrystus
                          nasz Pan , Zbawiciel i Brat mnie tego nauczył i wielokrotnie wskazywał , że aby
                          otrzymać Przebaczenie - trzeba najpiew samemu z serca Przebaczyć , każdemu co
                          nam zawinili .
                          Kocham Was wszystkich i Pozdrawiam w Miłości !!!
                          Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek .
                        • wladi3 Re: pytanie o ducha 06.07.06, 10:08
                          Miłość nie wystawia nas na próby - sam powierdzam że Bóg JEST MIŁOŚCIĄ !!! A
                          jednak Bracie my jako dzieci już raz zawiedliśmy Boga Ojca , Który JEST
                          Miłością !!! Pomyśl sam - jak Cię dziecko zrani - nadal je kochasz ale czy nie
                          patrzysz ostrożnie i czujnie , czy aby na pewno to dziecko się zmieniło ?
                          Ani ja ani chyba nikt z nas nie musi chyba odwoływać się tylko do grzechu
                          pierwszych rodziców ? W moim życiu niejeden raz sprzeciwiłem sie Miłości i
                          wszedłem na swoją ścieżkę - bo tak chciałem i nie słuchałem głosu sumienia ,
                          głosu Boga ! Teraz choć Kocham i tylko Kocham , czyż Bóg Ojciec nie ma prawa
                          mnie doświadczać - czy aby do końca MU Ufam i naprawdę Kocham ? Ja myślę że Bóg
                          Ojciec Miłość Moja Wie i zna Prawdę !!! Biblia przeciez mówi że to ON mnie
                          utworzył od łona matki i zna mnie . Jednak wszystko jest potrzebne - a każde
                          cierpienie i doświadczenie nas słabych Umacnia !!! Teraz zaś dzięki temu
                          doświadczeniu mogę wołać i głosić że Bóg Ojciec JEST MIŁOŚCIĄ !!! I że ON kazde
                          zło potrafi wykorzystać w nas do naszego podniesienia i umocnienia !!! Nasz
                          Ojciec JEST OJCEM TYLKO MIŁOŚCI !!! Kocham Cię Boże Ojcze !!! Miłości
                          Najświętsza i Nieskończona !!!
                          Kocham w Siostrach i Braciach i Proszę za Nimi , a Ich Proszę aby orędowali za
                          mną !!!
                          Kocham Cię Tatusiu !!! Władek .
                          • mskaiq Re: pytanie o ducha 06.07.06, 12:21
                            Kazdy czlowiek ma prawo wyboru. Jest to wybor ktorego nie moze zmienic nawet
                            Bog. Kazdy z nas musi nauczyc sie wybierac. To nasz wybor a nie wola Boga
                            doswiadcza, to my doswiadczamy siebie wybierajc zle. Powierzajac komus
                            pieniadze nie zrobiles tego pod wplywem Boga. To Twoja decyzja, nie sprawdziles
                            tej osoby ktorej powierzyles pieniadze i dlatego straciles je. Jest to
                            zaniedbanie, wykorzystaly to sily ktore sa przeciwko ludziom. Kiedy wybierasz
                            zle, to nie Bog doswiadcza Ciebie, to Zly Duch wykorzystuje Twoja naiwnosc. Bog
                            tego nie moze zmienic Ty masz wolna wole i prawo wyboru.
                            Serdeczne pozdrowienia.
                            • wladi3 Re: pytanie o ducha 06.07.06, 14:18
                              Tak . To głęboka myśl i może być prawdziwa , gdyż jak wierzę w bezgraniczną i
                              bezocenną Miłość Ojca , tak i tej sprawie to ja zawiniłem w pewnym sensie .
                              Jednak jak życ podejżewając innych braci i siostry ? Zaufałem bezgranicznie !
                              Któż mógł to przewidzieć ? Czyż w hymnie o Miłości apostoł Paweł nie napisał ,
                              że Miłość wszystkiemu wierzy i we wszystkim pokłada nadzieję ?
                              Gdyby kierowała mną niska chęć zysku - powiedziałbym - Ok - to za karę , ale
                              kiedy ja Ufałem i Trwałem i Trwam zawsze na Modlitwie i Ufam Bogu i ufałem
                              ludziom - najbliższej rodzinie - czy to znaczy że my Dzieci Boże mamy nie ufać
                              nikomu ? Nawet najbliższej rodzinie ? Dodam tylko jeszcze , czego nie napisałem
                              wczesniej , że Ta osoba , której zaufałem pracuje w Policji w dziale ścigania
                              przestępstw . Jak mogło mi w ogóle przejść przez myśl - że stanie się to co się
                              stało ? Nawet jakbym odrzucił więzy rodzinne - no jak mogłem to przewidzieć ?
                              Żeby nie ciągnąć zbędnej dyskusji - stało się - i uwierzcie - jeszcze Mocniej
                              Kocham Boga Ojca - czyż to samo nie jest już faktem , że zło obróciło się na
                              dobro ? Wzrosłem w Ufności Boga Ojca ! Sprawdziłem się , że mimo takiego zła -
                              nie ma we mnie złości - tylko Miłość ,oraz zostałem tak jakby zmuszony aby
                              jeszcze bardziej Ufać Bogu Ojcu !!! Doświadczam ciągle budowania swojej Wiary
                              Ukochani ! To jest bardzo ważne ! Biblia mówi : Kto Panu zaufał , nigdy nie
                              został opuszczony i nie zawiódł się !!! Dostępuję tej Cudownej Opieki Ojca i to
                              jest Cudowne .
                              Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek .
                              • mskaiq Re: pytanie o ducha 07.07.06, 11:49
                                Nie musisz podejrzewac ludzi albo im nie ufac. Nigdy nie podejrzewam ludzi ale
                                zanim powierze pieniadze czy to moje czy cudze sprawdzam czy taka inwestycja
                                nie przyniesie szkody. Chcialbym tego nie robic, ale milosc nie moze byc slepa
                                bo potrafi krzywdzic.
                                Wbrew pozorom sprawdzajac pomagasz czlowiekowi ktory chce oszukac bo
                                zapobiegasz oszustwu, zapobiegasz grzechowi.
                                Ja ufam bezgranicznie Bogu ale tylko kiedy nie mam zadnej watpliwosci ze to
                                pochodzi od Boga. Bog nie namawia do oszustwa, wiesz dobrze kto to robi. Ciebie
                                nie potrafi namowic do zlego ale wiele osob potrafi.
                                Serdeczne pozdrowienia.
                                • wladi3 Re: pytanie o ducha 07.07.06, 18:43
                                  Teraz to wiem . Pozdrawiam w Miłości Chrystusa .
                                  Kocham Cię Boże Ojcze ! Władek .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka