z2006
28.12.06, 09:48
www.mateusz.pl/czytania/20061228.htm
"Dlaczego znowu święto zamordowanych niewiniątek zaraz po Bożym Narodzeniu? Dlaczego zakłócenie miłej świątecznej atmosfery wspomnieniem okrutnej śmierci? Dlatego, że Narodzenie Pana nie jest jedynie miłym świętem: jest początkiem końca czasów i towarzyszą mu podobne znaki, jak przy końcu czasów. Taka jest wymowa umieszczenia świąt męczenników po Bożym Narodzen iu: od narodzenia Pana poprzez dzień dzisiejszy aż do Jego przyjścia w chwale trwają czasy ostateczne, początek końca, przygotowanie wiernych do dania świadectwa, początek sądu, rozdzielania, kto powie Bogu „tak”, a kto „nie”."
O. Tomasz Kwiecień OP, „Oremus”, Adwent i oktawa Narodzenia Pańskiego 1998, s. 137