3mama3
26.03.07, 18:42
Powiedz mi skąd się bierze Twoja wiara w to, że kobieta, która zmarła dwa tys.
lat temu w jakikolwiek sposób słyszy ciebie i wszystkich ludzi modlących się
do niej w tym samym czasie, w różnych językach; jest w stanie zrozumieć to,
rozsądzić i odpowiedzieć na te modlitwy, niejednokrotnie ludzie twierdzą że w
cudowny sposób?
Wszakże jest tylko człowiekiem.
Niezaprzeczalnie to Bóg nasz jest wszechobecny, wszechwiedzący i wszechmogący.
Skąd zatem te cechy u śmiertelnika, choćby i był świętym?
Z szacunkiem
K.