Dodaj do ulubionych

Trochę statystyki

14.04.08, 18:37
Tak sobie zebrałem kilka europejskich krajów, które ustawiłem wg
liczebności katolików, w drugiej rubryce umieściłem dochód narodowy
brutto per capita w euro

Włochy.............92%.............. 26.100
Hiszpania...........90%.............. 21.700
Francja..............82%.............. 29.300
Niemcy.............33%............... 28.211
W. Brytania........ 8%............... 32.259
Finlandia............ 1%............... 31.628
Szwecja............ 0%............... 30.100

i kraje nowej Europy

Polska...............91%............... 7.114
Słowacja.......... 68%............... 7.480
Węgry..............52%............... 8.853
Czechy.............39%.............. 12.912

Czy zauważacie ciekawą zależność?
Obserwuj wątek
    • astrotaurus Re: Trochę statystyki 14.04.08, 23:21

      piwi77 napisał:

      **Czy zauważacie ciekawą zależność?**

      Mogłeś to wrzucić na łykend, żeby można było to jakoś zapić i odchorować. ;)
    • mala.mi74 Re: Trochę statystyki 15.04.08, 08:25
      Oczywiscie,ze widzimy: te drugie kraje przez ostatnie pól wieku zyły
      w zateizowanym komuniźmie...
      • piwi77 Re: Trochę statystyki 15.04.08, 11:02
        Ciekawa, prowokacyjna uwaga. Ale
        1. Zateizowany komunizm łatwo wyselekcjonować z rozważań, dla
        ułatwienia nawet podzieliłem kraje na dwie grupy, kapitalistyczne w
        całym powojennym okresie i osobno kraje postkomunistyczne.
        Rozpatrując obie grupy oddzielnie wpływ zateizowanego komunizmu na
        poszukiwanie pewnej prawidłowości zostaje wyeliminowany.
        2. Posłużyłaś się zwrotem, zateizowany komunizm i niech tak
        zostanie, bo rzeczywiście obowiązywał światopogląd niereligijny. Ale
        porównując obie grupy krajów, górna i dolną, ze sobą widzimy, że
        udział procentowy katolików w grupie krajów komunistycznych nie
        obnizył się jakos w stosunku do krajów kapitalastycznych od wojny.
        Niweczy to dośc często powielaną tezę, że komunizm niszczył religię
        katolicką. Nie niszczył bo jak widać niczego nie zniszczył.
      • kolter_hugh Re: Trochę statystyki 18.04.08, 11:46
        mala.mi74 napisała:

        > Oczywiscie,ze widzimy: te drugie kraje przez ostatnie pól wieku zyły
        > w zateizowanym komuniźmie...

        No ciekawe to ,kraje tak zwanej (pri bałtiki) Łotwa ,Estonia, mocniej były
        indoktrynowane od Polski ale w UE radzą sobie lepiej, może to dzięki
        protestanckim korzeniom ??
    • mma_ramotswe Re: Trochę statystyki 15.04.08, 09:33
      Tak. Im więcej blondynów, tym mniej dzieci sie rodzi
    • supaari Re: Trochę statystyki (raczej manipulacji) 15.04.08, 14:02
      piwi77 napisał:

      > Tak sobie zebrałem kilka europejskich krajów, które ustawiłem wg
      > liczebności katolików, w drugiej rubryce umieściłem dochód
      narodowy
      > brutto per capita w euro
      >
      > Włochy.............92%.............. 26.100
      > Hiszpania...........90%.............. 21.700
      > Francja..............82%.............. 29.300
      > Niemcy.............33%............... 28.211
      > W. Brytania........ 8%............... 32.259
      > Finlandia............ 1%............... 31.628
      > Szwecja............ 0%............... 30.100
      >
      > i kraje nowej Europy
      >
      > Polska...............91%............... 7.114
      > Słowacja.......... 68%............... 7.480
      > Węgry..............52%............... 8.853
      > Czechy.............39%.............. 12.912
      >
      > Czy zauważacie ciekawą zależność?

      Jedyna ciekawa zależność, jaką zauwazyłem to ta, że próbujesz
      manipulować i wcale się z tym nie kryjesz. Piszesz wszak: "tak sobie
      zebrałem kilka europejskich krajów...". A jakie opuściłeś?
      Austria, Belgia, Liechtenstein, Luksemburg, Irlandia, Portugalia
      ("stara Europa"), Bułgaria, Litwa, Rumunia, Malta ("nowa Europa").
      To manipulacja!!!!
      Poza tym te procenty jakieś takie dziwne. Ja się na przykład
      spotkałem z informacja, że w UK odsetek katolików to 12-14%, zaś w
      Szwecji - prawie 2%. Ale z tym mniejsza - to być może zwykłe
      posłużenie się określonymi źródłami.
      • piwi77 Re: Trochę statystyki (raczej manipulacji) 15.04.08, 14:29
        Manipulacja byłaby wtedy, gdyby wprowadzenie opuszczonych krajów do
        statystyki zmieniało jej obraz. Kraje dobierałem tak, aby miały jak
        najwięcej cech wspólnych. Nie mieszałem krajów starej i nowej
        Europy, nie uwzględniałem krajów niewielkich, trudno bowiem
        porównywać Liechtenstein czy Luksemburg z np Niemcami. Opuściłem
        Bułgarię i Rumunię, bo one choć należą do nowej Europy, to jednak
        przystapiły do UE póżniej niż Polska, Słowacja, Węgry i Czechy.
        Opuściłem 3 poradzieckie kraje nadbałtyckie, bo miały one gorszą
        pozycję wyjściową niż uwzględnione 4 kraje nowej Europy. Jasne, nie
        byłbyś supaari gdybyś nie czepiał się szczegółów, aby tylko śliznąć
        się po sprawach istotnych. Twoje 2% dla Szwecji (u mnie 0%), czy 12-
        14% dla GB (u mnie 8%), przyznasz ale mojego zestawienia na głowie
        nie stawia. No wiem, że nie przyznasz, będziesz swoim zwyczajem
        szukał igły w stogu siana.

        Uzupełniam o Portugalię, Austrię i Irlandię.

        Portugalia .........93%............. 14.654
        Włochy.............92%.............. 26.100
        Hiszpania...........90%.............. 21.700
        Irlandia.............90%.............. 41.200
        Francja..............82%.............. 29.300
        Austria.............73%.............. 29.600
        Niemcy.............33%............... 28.211
        W. Brytania........ 8%............... 32.259
        Finlandia............ 1%............... 31.628
        Szwecja............ 0%............... 30.100
        • lilu71 Re: Trochę statystyki (raczej manipulacji) 15.04.08, 16:04
          No to widzę zależność. Że najbogatsza jest bardzo katolicka Irlandia :))
          • piwi77 Re: Trochę statystyki (raczej manipulacji) 15.04.08, 16:25
            Rzeczywiście, Irlandia nieco rozbija zależność, którą tworzą
            wszystkie pozostałe kraje. Normalnie w takiej sytuacji odrzuca się
            wyniki wyraźnie odstajace od reszty, ale nie musimy tego robić.
            Pamiętajmy, że dane o liczbach członków związków wyznaniowych
            pochodzą właśnie od nich samych. Irlandia jest krajem, który
            przeszedł (nadal przechodzi) gwałtowną sekularyzację, która z całą
            pewnością nie odbija się w statystykach kk, one nadal bazują na
            liczbie ochrzczonych, nieważne, że ludzie ci dawno juz z kościołem
            zerwali. Zresztą w pozostałych krajach, w których kosciół też traci,
            ale już nieco wolniej podane statystyczne wydają się zawyżone.
            Jeżeli zawyżenia są w miarę równe w podanych krajach, porównanie ich
            między sobą ma nadal sens, ale w przypadku Irlandii wydaje się, że
            zawyżenie odbiega znacznie od przeciętnego w pozostałych krajach.
            • katrina_bush Re:Pluralizm, sekularyzacja, indywidualizm 15.04.08, 19:06
              Pluralizm, sekularyzacja, indywidualizm to cechy dynamicznych
              metropolii i dużych miast. Tam powstaje tzw. dobrobyt.

              W Europie Zachodniej nie istnieja już tzw. katolickie, czy tzw.
              protestanckie miasta.

              Trudno uznać Barcelone, Prage, Dublin, Mediolan, Wieden, Bruksele
              czy Monachium za katolickie miasta.

              Trudno uznać Londyn, Berlin, Hamburg, Amsterdam, Sztokholm, czy
              Zurych za protestanckie miasta.

              A w Polsce sytuacja powraca do normalności: polskie wielkie miasta
              były przez stulecia pluralistyczne. Wyznaniowa i ideologiczna
              monokultura po 1945 roku to tylko mały "wybryk" historii.

              Moim skromnym zdaniem.



          • kolter_hugh Re: Trochę statystyki (raczej manipulacji) 18.04.08, 11:47
            lilu71 napisała:

            > No to widzę zależność. Że najbogatsza jest bardzo katolicka Irlandia :))

            Zabierz im pomoc z UE i USA to zobaczysz najbiedniejszy kraj w europie
            • piwi77 Re: Trochę statystyki (raczej manipulacji) 18.04.08, 13:18
              Chyba nie, to teraz jeden z najbogatszych krajów Europy. Problem
              raczej w tym, że tak jak dochód narodowy aktualizuje się praktycznie
              co roku, tak religijność aktualizuje się pewnie dopiero po
              kilkudziesięciu latach. Przecież w statystykach związków
              wyznaniowych, a te są przyjmowane przez urzędy statystyczne jako
              dane wiarygodne, ktoś kto został np ochrzczony bedzie w statystykach
              koscielnych tkwił jako katolik aż do śmierci albo apostazji, ale ta
              ostatnia to rzadkość. Jeżeli ktos został ochrzczony nawet jak
              przestanie wierzyc i uczestniczyć, dalej będzie zarejestrowany jako
              chrzescijanin. W sytuacji krajów, które gwałtownie tracą liczbe
              faktycznie wierzących, tak jak Irlandia, prowadzi to do
              utrzymywania nieprawdziwych danych przez długie lata. Dlatego na 90%
              liczbę katolików w Irlandii nalezy patrzec więcej niz ostrożnie.
        • supaari Re: Trochę statystyki (raczej manipulacji) 15.04.08, 17:18
          piwi77 napisał:

          > Manipulacja byłaby wtedy, gdyby wprowadzenie opuszczonych krajów
          do
          > statystyki zmieniało jej obraz. Kraje dobierałem tak, aby miały
          jak
          > najwięcej cech wspólnych. Nie mieszałem krajów starej i nowej
          > Europy, nie uwzględniałem krajów niewielkich, trudno bowiem
          > porównywać Liechtenstein czy Luksemburg z np Niemcami. Opuściłem
          > Bułgarię i Rumunię, bo one choć należą do nowej Europy, to jednak
          > przystapiły do UE póżniej niż Polska, Słowacja, Węgry i Czechy.
          > Opuściłem 3 poradzieckie kraje nadbałtyckie, bo miały one gorszą
          > pozycję wyjściową niż uwzględnione 4 kraje nowej Europy. Jasne,
          nie
          > byłbyś supaari gdybyś nie czepiał się szczegółów, aby tylko
          śliznąć
          > się po sprawach istotnych. Twoje 2% dla Szwecji (u mnie 0%), czy
          12-
          > 14% dla GB (u mnie 8%), przyznasz ale mojego zestawienia na głowie
          > nie stawia. No wiem, że nie przyznasz, będziesz swoim zwyczajem
          > szukał igły w stogu siana.
          >
          > Uzupełniam o Portugalię, Austrię i Irlandię.
          >
          > Portugalia .........93%............. 14.654
          > Włochy.............92%.............. 26.100
          > Hiszpania...........90%.............. 21.700
          > Irlandia.............90%.............. 41.200
          > Francja..............82%.............. 29.300
          > Austria.............73%.............. 29.600
          > Niemcy.............33%............... 28.211
          > W. Brytania........ 8%............... 32.259
          > Finlandia............ 1%............... 31.628
          > Szwecja............ 0%............... 30.100
          >
          >

          1. Nie będę czepiał się (i w zasadzie tego nie robiłem) różnic, o co
          łaskawie zechciałeś mnie posądzić pisząc: "wiem, że nie przyznasz,
          będziesz swoim zwyczajem szukał igły w stogu siana".
          2. Pisałeś, że nie chciałeś mieszać krajów dużych z małymi. Jednak
          zamieściłeś Szwecję i Finlandię (zamożne kraje o protestanckich
          tradycjach i niewielkiej liczbie katolików) mające odpowiedznio
          niespełna 9 i nieco ponad 5 mln, ale "zapomniałeś" o katolickiej
          Belgii z ponad 10 mln. Idziesz dalej - dodajesz Irlandię (niecałe 4
          mln), Austrię (8 mln) i Portugalię (10 mln), a Belgii wciąż nie ma.
          Nie ma także Holandii (ponad 30% katolików wśród 16 mln
          mieszkańców), nie ma 10-milionowej Grecji (niecały procent katolików
          i 20% mniejszy PKB na głowę niż w podobnej Finlandii)...
          3. Różnice w wielkości nie przeszkadzały Ci zestawić Polski z trzema
          innymi krajami, choć mają w sumie mniej ludności niż nasza droga
          ojczyzna...
          4. Uwzględnienie państw nie wybranych, a wszystkich postawiłoby
          zestawienie nie na głowie, a na nogach. Na głowie sam je postawiłeś.

          Wybacz - próbujesz manipulacji...
          • piwi77 Re: Trochę statystyki (raczej manipulacji) 15.04.08, 17:35
            Zamiast wynajdywać niedociągnięcia, sam spróbuj uzupełnić moje
            zestawienie o to co Ci brakuje i zobaczymy czy rzeczywiście aż tyle
            sie zmieni. Twierdzę, że nie, ale próbować Ci wolno. Wykaż w końcu
            te rzekomą manipulację, zamiast jedynie narzekać.
            • supaari Re: Trochę statystyki (raczej manipulacji) 15.04.08, 22:07
              piwi77 napisał:

              > Zamiast wynajdywać niedociągnięcia, sam spróbuj uzupełnić moje
              > zestawienie o to co Ci brakuje i zobaczymy czy rzeczywiście aż
              tyle
              > sie zmieni. Twierdzę, że nie, ale próbować Ci wolno. Wykaż w końcu
              > te rzekomą manipulację, zamiast jedynie narzekać.

              Proszę bardzo. Porównałem tylko państwa UE. Podzieliłem je - tak jak
              Ty - na dwie grupy: (1) starzy członkowie i (2) Nowa Europa. W
              pierwszej grupie mamy zatem 15 państw, które weszły do Unii w wieku
              XX, zaś w drugiej - tuzin z wieku XXI.

              Dane dotyczące odsteka katolików zaczerpnąłem stąd:
              en.wikipedia.org/wiki/Roman_Catholicism_by_country
              Dane o PKB per capita (w USD - użyłem danych Międzynarodowego
              Funduszu Walutowego) stąd:
              en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28nominal%29_per_capita

              Zestawiłem dwie tabelki i policzyłem współczynnik korelacji liniowej
              Pearsona. Dla pierwszej grupy był dodatni i wyniósł 6,36%; dla
              drugiej - ujemny (-1,28%). Oznacza to, że w pierwszej grupie im
              wyższy odsetek katolików, tym wyższy PKB per capita, zaś w drugiej -
              niższy. Warto jednak wspomnieć, że związek jest tak niewielki, że
              wręcz nieistniejący. Jeśli masz ochotę mogę podać Ci bardziej
              rozwiięty opis (łącznie równanieum regresji i z próbą zastosownia
              metod bardziej wyszukanych niż prosta regresja liniowa).
              • piwi77 Re: Trochę statystyki (raczej manipulacji) 15.04.08, 22:38
                Pewnie, jak w wyliczeniach ująłeś Luksemburg z wysokim katolicyzmem
                i jeszcze wyższym dochodem to masz taki rezultat jak chciałeś. Tyle,
                że Luksemburg nie nadaje się do takich porównan. Swój wysoki dochód
                narodowy osiaga tym, że ma niskie podatki (10% na odsetki z
                kapitału, 0% na darowizny i spadki, 0% na dochody spekulacyjne po
                okresie 6 miesiecy). Tym przyciaga kapitał z zagranicy i zamoznych
                obywateli UE. Uwzglednianie takiego kraju w analizie porównawczej
                jest niepoważne.
                Z drugiej strony Twój wynik wspomaga Grecja z zerowym udziałem
                ludności katolickiej i niskim dochodem jednoczesnie. Uwzglednienie
                Grecji w tej analizie moze prowadzić tylko do przekłamań, Grecja nie
                należy i nigdy nie należała do obszaru łacinskiego. Z równym
                skutkiem mógłbys wziąć do obliczeń Bangladesz, 0 katolików i
                praktycznie 0 dochodu.
                Choć posługujesz się uczonymi wskaźnikami to próbę dobrałeś tak, że
                nic informatywnego z niej wyniknąć nie może. To jest właśnie
                manipulacja.
                • supaari Re: Trochę statystyki (raczej manipulacji) 15.04.08, 23:00
                  piwi77 napisał:

                  > Pewnie, jak w wyliczeniach ująłeś Luksemburg z wysokim
                  katolicyzmem
                  > i jeszcze wyższym dochodem to masz taki rezultat jak chciałeś.
                  Tyle,
                  > że Luksemburg nie nadaje się do takich porównan. Swój wysoki
                  dochód
                  > narodowy osiaga tym, że ma niskie podatki (10% na odsetki z
                  > kapitału, 0% na darowizny i spadki, 0% na dochody spekulacyjne po
                  > okresie 6 miesiecy). Tym przyciaga kapitał z zagranicy i zamoznych
                  > obywateli UE. Uwzglednianie takiego kraju w analizie porównawczej
                  > jest niepoważne.
                  > Z drugiej strony Twój wynik wspomaga Grecja z zerowym udziałem
                  > ludności katolickiej i niskim dochodem jednoczesnie. Uwzglednienie
                  > Grecji w tej analizie moze prowadzić tylko do przekłamań, Grecja
                  nie
                  > należy i nigdy nie należała do obszaru łacinskiego. Z równym
                  > skutkiem mógłbys wziąć do obliczeń Bangladesz, 0 katolików i
                  > praktycznie 0 dochodu.
                  > Choć posługujesz się uczonymi wskaźnikami to próbę dobrałeś tak,
                  że
                  > nic informatywnego z niej wyniknąć nie może. To jest właśnie
                  > manipulacja.

                  Próbę dobrałem najprościej jak mogłem - kraje UE. To naprawdę nie
                  moja wina, że Grecja jest taka, jaka jest; że Luksemburg jest taki
                  jaki jest... Jakbym dodał Bangladesz - zaraz pojawiłyby się pytania
                  dlaczego nie Filipiny i Arabia Saudyjska.
                  Manipulacją zaś byłoby wyrzucenie z zestawienia Grecji czy
                  Luksemburga, czy jakiegokolwiek innego kraju.
    • aeropostale Re: Trochę statystyki 15.04.08, 17:24
      Skoro statystyki mowią same za siebie, że ok 2% społeczeństwa jest homoseksualna
      z czego 1/3 ma skłonności pedofilskie. Co zaznaczam nic nie znaczy. A owy świat
      w znacznej części jest ateistyczny. To jakie wnioski mogą się nasówać typowemu
      Kowalskiemu?
      Jeśli Polskie statystyki mówią o 95% katolików, jakiś % innych religii, to jaki
      procent ateistów pozostaje o czysto heteroseksualnych poglądach?
      Bo chyba nikt mi nie wmówi, że pod kościołem manifestują katoliccy homoseksualiści?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka