03.05.08, 12:48
Mam dwa pytania do katolików
1. czy można modlić się do osoby, która jeszcze nie została
beatyfikoana np do JP2 albo bo bliskich zmarłych ze swojej
rodziny,którzy nie będą beatifikowani?

2.czy modląc się do świętych to oni spełniają nasze prośby, czy
przekazują nasze modlitwy Bogu?

Z góry dziękuję za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • antybyt Re: Święci 03.05.08, 13:06
      Modlić się można zawsze i do wszystkich a kto tych modlitw wysłuchuje to w sumie
      jest mało ważne, jesli tylko odnoszą one zamierzony skutek;P

      Z katolickiego punktu widzenia to chyba zależ jak komu leż,jedni powiedzą że
      można inni że nie...jak zawsze nie wiadomo kto ma rację...
      • girl-interrupted Re: Święci 03.05.08, 13:09
        ja bym własnie chciała wiedzec, co na ten temat sądzi Kościół.
        Chyba powinni mieć jedną wspólną teorię, nie? :)
        • antybyt Re: Święci 03.05.08, 13:34
          Mój ty Boże! To my chyba nie o kościele katolickim rozmawiamy;DDD
    • mmujer Re: Święci 03.05.08, 14:18
      Moim zdaniem los człowieka decyduje się w momencie jego śmierci i
      pózniej zadne nasze modlitwy nie są w stanie tego odmienić.
      • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 18:15
        mmujer napisał:

        > Moim zdaniem los człowieka decyduje się w momencie jego śmierci i
        > pózniej zadne nasze modlitwy nie są w stanie tego odmienić.

        Rz6,7
        Ten bowiem, kto umarł, jest już wolny od grzechu.
    • seth.destructor Re: Święci 03.05.08, 15:49
      1. Modlić się mozna do wszystkiego.

      2. Jak ktoś wierzy, że obiekt, do którego się modlił, spełnił
      prośby, no to jego sprawa, jak to sobie wymyślił.
    • mma_ramotswe Re: Święci 03.05.08, 17:25
      girl-interrupted napisała:

      > Mam dwa pytania do katolików
      > 1. czy można modlić się do osoby, która jeszcze nie została
      > beatyfikoana np do JP2 albo bo bliskich zmarłych ze swojej
      > rodziny,którzy nie będą beatifikowani?
      jeśli neipublicznie to można
      >
      > 2.czy modląc się do świętych to oni spełniają nasze prośby, czy
      > przekazują nasze modlitwy Bogu?
      Przekazują, tylko Bóg ma moc
      >
    • twoj_aniol_stroz Re: Święci 03.05.08, 17:32
      Możesz modlić się do kogoś, kto nie został ogłoszony błogoslawionym
      lub świętym. Beatyfikacja i kanonizacja to oficjalna informacja
      Kościoła, że dana osoba znajduje się w raju. KK wierzy w czyściec,
      czyli miejsce, gdzie dusza oczyszcza się z grzechów, aby móc znaleźć
      się w pełni Bożej chwały. Możesz modlić się także do dusz w czyśćcu
      (za te dusze także), one razem z Tobą zaniosą tę modlitwę do Boga.
      Tak jak napisałam, to nie święty, błogosławiony, czy dusza w czyśćcu
      spełnia nasze prośby, oni "tylko" pomagają nam w modlitwie, prośby
      spełnia Bóg.
      • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 18:20
        twoj_aniol_stroz napisała:

        > Możesz modlić się do kogoś, kto nie został ogłoszony błogoslawionym
        > lub świętym. Beatyfikacja i kanonizacja to oficjalna informacja
        > Kościoła, że dana osoba znajduje się w raju. KK wierzy w czyściec,
        > czyli miejsce, gdzie dusza oczyszcza się z grzechów, aby móc znaleźć
        > się w pełni Bożej chwały. Możesz modlić się także do dusz w czyśćcu
        > (za te dusze także), one razem z Tobą zaniosą tę modlitwę do Boga.
        > Tak jak napisałam, to nie święty, błogosławiony, czy dusza w czyśćcu
        > spełnia nasze prośby, oni "tylko" pomagają nam w modlitwie, prośby
        > spełnia Bóg.


        Może wskaz gdzie jest coś o czyśćcu w biblii ::)))

        Po omówieniu poglądów pisarzy katolickich na takie wersety, jak 2 Machabejska
        12:39-45, Mateusza 12:32 i 1 Koryntian 3:10-15 w New Catholic Encyclopedia
        przyznano: „Ostatecznie z analizy tej wynika, że katolicka nauka o czyśćcu jest
        oparta nie na Piśmie Świętym, lecz na tradycji” (1967, t. 11, s. 1034).

        „Opowiadając się za istnieniem pośredniego miejsca między niebem a piekłem,
        Kościół opiera się na tradycji” (U.S. Catholic, marzec 1981, s. 7).

        1 Tym 2,5
        Jeden jest bowiem Bóg, jeden jest także Pośrednik między Bogiem a ludźmi,
        człowiek Chrystus Jezus,
        Jan 14,6
        Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie może przyjść
        do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie
        • twoj_aniol_stroz Re: Święci 03.05.08, 18:53
          To może wskaż, gdzie w mojej odpowiedzi było odwołanie do Biblii?
          Piszesz, że nauka o czyśćcu wywodzi się z tradycji KK i właśnie o
          tym napisałam. Napisałam, że KK wyznaje wiarę w istnienie czyśćca.
          Czepiasz się znów tego samego. Ty masz jakąś fobię Kolter, co nieraz
          już Ci napisałam.
          • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 19:37
            twoj_aniol_stroz napisała:

            > To może wskaż, gdzie w mojej odpowiedzi było odwołanie do Biblii?
            > Piszesz, że nauka o czyśćcu wywodzi się z tradycji KK i właśnie o
            > tym napisałam. Napisałam, że KK wyznaje wiarę w istnienie czyśćca.
            > Czepiasz się znów tego samego. Ty masz jakąś fobię Kolter, co nieraz
            > już Ci napisałam.

            Czyli jeżeli nie jest to nauka biblijna to po prostu czyśćca dla chrześcijan nie
            ma !!!

            Mam fobię na ciemnotę jaka od wieków szerzy Krk !!!
          • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 19:57
            twoj_aniol_stroz napisała:

            > To może wskaż, gdzie w mojej odpowiedzi było odwołanie do Biblii?
            > Piszesz, że nauka o czyśćcu wywodzi się z tradycji KK i właśnie o
            > tym napisałam. Napisałam, że KK wyznaje wiarę w istnienie czyśćca.
            > Czepiasz się znów tego samego. Ty masz jakąś fobię Kolter, co nieraz
            > już Ci napisałam.

            Jeszcze raz przeczytałem twój poprzedni post ,ale ani słowem tam nie odniosłaś
            sie do tradycji !!!

            Re: Święci
            Autor: twoj_aniol_stroz 03.05.08, 17:32

            Możesz modlić się do kogoś, kto nie został ogłoszony błogoslawionym
            lub świętym. Beatyfikacja i kanonizacja to oficjalna informacja
            Kościoła, że dana osoba znajduje się w raju. KK wierzy w czyściec,
            czyli miejsce, gdzie dusza oczyszcza się z grzechów, aby móc znaleźć
            się w pełni Bożej chwały. Możesz modlić się także do dusz w czyśćcu
            (za te dusze także), one razem z Tobą zaniosą tę modlitwę do Boga.
            Tak jak napisałam, to nie święty, błogosławiony, czy dusza w czyśćcu
            spełnia nasze prośby, oni "tylko" pomagają nam w modlitwie, prośby
            spełnia Bóg.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=79095657&wv.x=2&a=79102665
            • twoj_aniol_stroz Re: Święci 03.05.08, 21:32
              Napisałam wyraźnie, że KK wierzy w czyściec, więc nie czepiaj się.
              • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 21:35
                twoj_aniol_stroz napisała:

                > Napisałam wyraźnie, że KK wierzy w czyściec, więc nie czepiaj się.

                Krk oficjalnie wierzy tez w Boga bo tak naucza biblia ,ale biblia nie mówi o
                trójcy , jak naucza KrK ::)))
                • twoj_aniol_stroz Re: Święci 03.05.08, 22:07
                  No i co z tego wynika w kontekście dyskusji rozpoczętej przez autora?
        • mmujer Re: Święci 03.05.08, 19:40
          kolter_hugh napisał:

          Może wskaz gdzie jest coś o czyśćcu w biblii ::)))

          Musi być jakieś miejsce do odpokutowania za grzechy. Nie wyobrażam
          sobie zeby pan Bóg w swoim nieskończonym milosierdziu skazywał
          człowieka nie na 100 lat nie na 1000 lat ale na wieczne potępienie.
          W religijności ludowej piekło jest zarezerewowane dla najgorzsych
          zbrodniarzy. Jezeli ja pójdę do piekla to chyba nie będzie koło mnie
          siedział Stalin czy Hitler. A nie ma chyba piekła gorszego i
          lepszego.
          • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 19:47
            mmujer napisał:

            > kolter_hugh napisał:
            >
            > Może wskaz gdzie jest coś o czyśćcu w biblii ::)))
            >
            > Musi być jakieś miejsce do odpokutowania za grzechy. Nie wyobrażam
            > sobie zeby pan Bóg w swoim nieskończonym milosierdziu skazywał
            > człowieka nie na 100 lat nie na 1000 lat ale na wieczne potępienie.
            > W religijności ludowej piekło jest zarezerewowane dla najgorzsych
            > zbrodniarzy. Jezeli ja pójdę do piekla to chyba nie będzie koło mnie
            > siedział Stalin czy Hitler. A nie ma chyba piekła gorszego i
            > lepszego.

            Biblia mówi po prostu ze człowiek umiera i wraca do prochu z którego został
            zabrany , a po jakimś tam wyznaczonym przez Boga czasie ma nastąpić
            zmartwychwstanie.
            Piekło, nawet katolicka biblia tysiąclecia nie podała definicji tego czym jest,
            opisała za to szeol oraz hades czyli miejsca pochówku , są to miejsca w których
            człowiek jest tam bez rozróżnienia czy przebywając tam doznaje szczęścia czy
            kary!!
            • mmujer Re: Święci 03.05.08, 20:26
              kolter_hugh napisał:

              > Biblia mówi po prostu ze człowiek umiera i wraca do prochu z
              którego został
              > zabrany , a po jakimś tam wyznaczonym przez Boga czasie ma nastąpić
              > zmartwychwstanie.

              Już kiedyś pisałem. Zmartwychwstanie to nie jest ożywienie trupa.
              Śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie następuje w jednym i tym
              samym momencie. Tak umierał Jezus na krzyżu i ten łotr co koło niego
              wisiał. W wyniku zmartwychwstania otrzymujemy nowe ciało duchowe i
              idziemy do domu Pana jezeli wierzymy w Jezusa Chrystusa. "Kto wierzy
              we mnie ma życie wieczne".
              • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 21:33
                mmujer napisał:
                >
                > Już kiedyś pisałem. Zmartwychwstanie to nie jest ożywienie trupa.
                > Śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie następuje w jednym i tym
                > samym momencie.

                Gdzie jest tak napisane ???
                Nigdy nie słyszałeś o tym ze Jezus trzeciego dnia zmartwychwstał dopiero z grobu
                , więc jak ten łotr mógł być z nim tego samego dnia w raju ?
                1Kor 15,3-4
                ) Przekazałem wam na początku to, co przejąłem; że Chrystus umarł - zgodnie z
                Pismem - za nasze grzechy, (4) że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego
                dnia, zgodnie z Pismem;


                Zmartwychwstanie nastąpi dopiero przy ponownym powrocie Jezusa ,więc póki co to
                Maria wszyscy święci i ten łotr to nieboszczycy

                1 Kor 15,22-23
                I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni,
                (23) lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co
                należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia.
                Tak umierał
                Jezus na krzyżu i ten łotr co koło niego
                > wisiał. W wyniku zmartwychwstania otrzymujemy nowe ciało duchowe i
                > idziemy do domu Pana jezeli wierzymy w Jezusa Chrystusa. "Kto wierzy
                > we mnie ma życie wieczne"

                To jak będą ludzie żyli na ziemi z ciałem duchowym ???
                przecież wiele proroctw mówi o życiu tu na ziemi nie gdzieś tam w kosmosie,
                nawet Jezus to obiecywał
                Mat 5,5
                Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.

                Nawet Jan Chrzciciel nie pójdzie do nieba
                Mat 11,11
                Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od
                Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on.
                • mmujer Re: Święci 03.05.08, 21:47
                  kolter_hugh napisał:
                  > Gdzie jest tak napisane ???
                  > Nigdy nie słyszałeś o tym ze Jezus trzeciego dnia zmartwychwstał
                  dopiero z grob
                  > u

                  Napisane jest w Ewangelii opisującej ukrzyżowanie Jezusa. Łotr
                  wiszacy obok Jezusa na krzyżu powiedział do Jezusa coś
                  takiego: "Panie jak będziesz w domu Ojca wspomnij o mnie" a Jezus mu
                  odpowiedział: "Jeszce dziś bedziesz ze mną w niebie" a nie za trzy
                  dni a nie kiedyś tam tylko dziś zaraz po śmierci.

                  > To jak będą ludzie żyli na ziemi z ciałem duchowym ???
                  > przecież wiele proroctw mówi o życiu tu na ziemi nie gdzieś tam w
                  kosmosie,
                  > nawet Jezus to obiecywał

                  Na ziemi raju nigdy nie będzie. Będziemy żyli tak jak żyją aniołowie.
                  Ziemia jest na zawsze przekazana ludziom we władanie. Tylko ŚJ
                  wierzą w to, że kiedyś na ziemi baranki będą się paść razem z lwami
                  • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 22:27
                    mmujer napisał:
                    > Napisane jest w Ewangelii opisującej ukrzyżowanie Jezusa. Łotr
                    > wiszacy obok Jezusa na krzyżu powiedział do Jezusa coś
                    > takiego: "Panie jak będziesz w domu Ojca wspomnij o mnie" a Jezus mu
                    > odpowiedział: "Jeszce dziś bedziesz ze mną w niebie" a nie za trzy
                    > dni a nie kiedyś tam tylko dziś zaraz po śmierci.

                    Tak jest zapisane ,ale wystarczy tylko zmienić dwukropek aby uzyskać całkowicie
                    odmienną odpowiedz
                    Skoro Jezus przez trzy dni nie żył to jak mógł zabrać łotra do raju??
                    Dz 10 ,39-41
                    39) A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w
                    Jerozolimie. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. (40) Bóg wskrzesił Go
                    trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się (41) nie całemu ludowi, ale nam,
                    wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego
                    zmartwychwstaniu.

                    > Na ziemi raju nigdy nie będzie. Będziemy żyli tak jak żyją aniołowie.
                    > Ziemia jest na zawsze przekazana ludziom we władanie. Tylko ŚJ
                    > wierzą w to, że kiedyś na ziemi baranki będą się paść razem z lwami

                    Masz racje bo Jezus był niewątpliwie Świadkiem Jehowy każąc ludziom modlić sie o
                    przyjście tu królestwa
                    Mat 6,9-10
                    Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! (10) Niech
                    przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w
                    niebie.

                    Niewątpliwie pisarze biblijni tez byli Świadkami jehowy pisząc jaka to obietnice
                    dał ludziom Bóg

                    Ps 37,29
                    Prawi posiądą ziemię
                    i będą na niej przebywać na zawsze.

                    2 Pi 3,13
                    Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których
                    będzie mieszkała sprawiedliwość.

                    Dan 12 ,2
                    Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego
                    życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie.
                    • mmujer Re: Święci 03.05.08, 22:53
                      kolter_hugh napisał:
                      > Skoro Jezus przez trzy dni nie żył to jak mógł zabrać łotra do
                      raju??
                      > Dz 10 ,39-41

                      Jezus Chrystus od momentu swojego narodzenia żył i żyje
                      nieprzerwanie nadal chociaż go nie widzimy. Pismo Świete to nie jest
                      historyczny opis wydarzeń. To nie jest książka historyczna.
                      Zbawienie człowieka nie odbywa się jak wydarzenia w teatrze. W
                      jednym akcie żyjemy a w następnym umieramy i jeszcze w następnym
                      zmartwychwstajemy. Nie mozna twierdzić, ze przez np. 3 dni Jezusa na
                      świecie nie było. On był i jest nadal i tak juz zostanie.
                      Gdzieś też jest napisane: "Królestwo moje nie jest z tego świata"
                      wobec tego zadnego raju już na ziemi nie bedzie. Jeden z
                      Ewangelistów napisał; " Ciało i krew człowieka nie osiagną Królestwa
                      Niebieskiego bo to co zniszczalne nie może osiągnąć tego co
                      niezniszczalne". Będziemy mieli jakieś inne cialo duchowe. Modląc
                      się: "Przyjdż Krolestwo Twoje" modlimy się o to żeby ono było w
                      naszych sercach i wtedy na ziemi będzie sprawiedliwiej. W raju
                      bedziemy pewnie mieli inna nature bez potrzeby seksu i uczucia
                      głodu.
                      • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 23:09
                        mmujer napisał:
                        > Jezus Chrystus od momentu swojego narodzenia żył i żyje
                        > nieprzerwanie nadal chociaż go nie widzimy. Pismo Świete to nie jest
                        > historyczny opis wydarzeń. To nie jest książka historyczna.

                        Zle myślisz akurat biblia co do życia Jezusa jest książką historyczna , pokaż
                        mi drugą taka książkę która tak opisuje jego życie ???

                        > Zbawienie człowieka nie odbywa się jak wydarzenia w teatrze. W
                        > jednym akcie żyjemy a w następnym umieramy i jeszcze w następnym
                        > zmartwychwstajemy. Nie mozna twierdzić, ze przez np. 3 dni Jezusa na
                        > świecie nie było. On był i jest nadal i tak juz zostanie.

                        Jednak biblia nie mówi że Jezus żył przez te trzy dni ,ale mówi o tymże nie żył
                        i ze Bóg go wskrzesił
                        Dz 10 ,40-41
                        Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się (41) nie całemu ludowi,
                        ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili
                        po Jego zmartwychwstaniu.

                        > Gdzieś też jest napisane: "Królestwo moje nie jest z tego świata"
                        > wobec tego zadnego raju już na ziemi nie bedzie.

                        Jak najbardziej bo w królestwie Jezusa nie będzie złych rzeczy dlatego Jezus tak
                        mówił
                        Obj 21,4
                        otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku,
                        ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”

                        Jeden z
                        > Ewangelistów napisał; " Ciało i krew człowieka nie osiagną Królestwa
                        > Niebieskiego bo to co zniszczalne nie może osiągnąć tego co
                        > niezniszczalne". Będziemy mieli jakieś inne cialo duchowe. Modląc
                        > się:

                        Oczywiście biblia mówi o pewnej grupie ludzi którzy pójdą do nieba , ale Jezus
                        ma tez drugie owce one posiądą ziemie
                        Jan 10,16
                        Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i
                        będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

                        BModląc
                        > się: "Przyjdż Krolestwo Twoje" modlimy się o to żeby ono było w
                        > naszych sercach i wtedy na ziemi będzie sprawiedliwiej. W raju
                        > bedziemy pewnie mieli inna nature bez potrzeby seksu i uczucia
                        > głodu.

                        Raj był na ziemi nie w niebie i o taki raj mają się ludzie modlić
                        Rdz 2,8-14
                        A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka,
                        którego ulepił. (9) Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z
                        wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo
                        poznania dobra i zła. (10) Z Edenu zaś wypływała rzeka, aby nawadniać ów ogród,
                        i stamtąd się rozdzielała, dając początek czterem rzekom. (11) Nazwa pierwszej -
                        Piszon; jest to ta, która okrąża cały kraj Chawila, gdzie się znajduje złoto.
                        (12) A złoto owej krainy jest znakomite; tam jest także wonna żywica i kamień
                        czerwony. (13) Nazwa drugiej rzeki - Gichon; okrąża ona cały kraj - Kusz. (14)
                        Nazwa rzeki trzeciej - Chiddekel; płynie ona na wschód od Aszszuru. Rzeka
                        czwarta - to Perat.
                        • mmujer Re: Święci 04.05.08, 00:20
                          kolter_hugh napisał:

                          > Zle myślisz akurat biblia co do życia Jezusa jest książką
                          historyczna , pokaż
                          > mi drugą taka książkę która tak opisuje jego życie ???

                          Nie ma drugiej takiej książki i to też świadczy, ze to nie jest
                          księga, ktora opisuje fakty historyczne bo nie ma na to co zapisane
                          zadnych dowodów. Porównaj sobie te wszystkie Ewangelie, które
                          opisują męke Jezusa na krzyżu i wtedy zobaczysz jakie są róznice w
                          opisach. Przykład. Wg Łukasza przy grobie Jezusa było przynajmniej
                          5 kobiet a wg Jana to Maria Magdalena była tą, ktora samotnie udała
                          się o wielkanocnym poranku na grób. Takich różnic w opisach jest
                          znacznie wiecej. Opisana historia zmartwychwstania jest tylko
                          legendą a mimo to prawdziwą. Istnienie pustego grobu Jezusa jak
                          napisał jeden z teologów należy raczej potraktować jako wyraz
                          rozpowszechnionego przekonania, że Jezus żyje opartego na innych
                          podstawach. Wiara w zmartwychwstanie jest starsza niż wiara w pusty
                          grób. Wielkanocna wiara nie wynikała z pustego grobu. Na odwrot:
                          legenda o pustym grobie rozwinęła się raczej z wielkanocnej wiary.
                          Jest ona pobożnym plastycznym obrazem wydarzenia, ktore chciano
                          sobie wyobrazić w konkretnej postaci. Św. Paweł, który był
                          zdecydowanym głosicielem zmartwychwstania Chrystusa i w dodatku
                          najpierwszy pisarz nowotestamentowy nic o pustym grobie nie
                          wspomina. On o pustym grobie nic nie wie, bo gdyby wiedział to jako
                          znaku godnym podkreślenia, nie przemilczałby w kontekście
                          najważniejszej prawdy - zmartwychwstania Jezusa. Jeśli więc niczego
                          nie słyszał, stanowi to dowód, że nie bylo pustego grobu i ze opisy
                          go dotyczące musialy powstać póżniej. Wszystkie te opisy nie byly
                          przecież czynione a życia Jezusa a powstały znacznie, znacznie
                          pózniej.
                          • kolter_hugh Re: Święci 04.05.08, 00:36
                            mmujer napisał:
                            > Nie ma drugiej takiej książki i to też świadczy, ze to nie jest
                            > księga, ktora opisuje fakty historyczne bo nie ma na to co zapisane
                            > zadnych dowodów

                            Dowodem jest wiara tych którzy w to wierzą

                            . Porównaj sobie te wszystkie Ewangelie, które
                            > opisują męke Jezusa na krzyżu i wtedy zobaczysz jakie są róznice w
                            > opisach. Przykład. Wg Łukasza przy grobie Jezusa było przynajmniej
                            > 5 kobiet a wg Jana to Maria Magdalena była tą, ktora samotnie udała
                            > się o wielkanocnym poranku na grób. Takich różnic w opisach jest
                            > znacznie wiecej.

                            Każdy mówi to co widzi , nie każdy widzi to co ty zobaczysz !!

                            . Opisana historia zmartwychwstania jest tylko
                            > legendą a mimo to prawdziwą. Istnienie pustego grobu Jezusa jak
                            > napisał jeden z teologów należy raczej potraktować jako wyraz
                            > rozpowszechnionego przekonania, że Jezus żyje opartego na innych
                            > podstawach. Wiara w zmartwychwstanie jest starsza niż wiara w pusty
                            > grób. Wielkanocna wiara nie wynikała z pustego grobu. Na odwrot:
                            > legenda o pustym grobie rozwinęła się raczej z wielkanocnej wiary.
                            > Jest ona pobożnym plastycznym obrazem wydarzenia, ktore chciano
                            > sobie wyobrazić w konkretnej postaci.

                            Jedna z teorii mówiąca o pustym grobie mówi o tym iż Bóg zabrał ciało aby nie
                            stało sie obiektem bałwochwalczego kultu !!tak samo uczynił z ciałem Mojżesza

                            Św. Paweł, który był
                            > zdecydowanym głosicielem zmartwychwstania Chrystusa i w dodatku
                            > najpierwszy pisarz nowotestamentowy nic o pustym grobie nie
                            > wspomina. On o pustym grobie nic nie wie, bo gdyby wiedział to jako
                            > znaku godnym podkreślenia, nie przemilczałby w kontekście
                            > najważniejszej prawdy - zmartwychwstania Jezusa.

                            Nie wiedział czy nie widział powodu aby o tym pisać ? zdaje sie że on skupiał
                            się tylko na samym fakcie zmartwychwstania, nie opisując jak to sie odbyło ,ale
                            raczej jakie ma to znaczenie dla ludzi

                            Jeśli więc niczego
                            > nie słyszał, stanowi to dowód, że nie bylo pustego grobu i ze opisy
                            > go dotyczące musialy powstać póżniej. Wszystkie te opisy nie byly
                            > przecież czynione a życia Jezusa a powstały znacznie, znacznie pózniej.

                            Prawdopodobnie pierwsza ewangelia powstała w 41 roku n.e była to ew Mateusza
                            więc Paweł mógł słyszeć o tym co sie wydarzyło ale jak już pisałem nie
                            przywiązywał do tego faktu znaczenia
                • twoj_aniol_stroz Re: Święci 03.05.08, 22:14
                  39 Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: Czy Ty
                  nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas. 40 Lecz drugi, karcąc
                  go, rzekł: Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę
                  ponosisz? 41 My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną
                  karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. 42 I dodał:
                  Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. 43 Jezus
                  mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.
                  (Łk 23,43)
                  • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 22:33
                    twoj_aniol_stroz napisała:

                    > 39 Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: Czy Ty
                    > nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas. 40 Lecz drugi, karcąc
                    > go, rzekł: Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę
                    > ponosisz? 41 My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną
                    > karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. 42 I dodał:
                    > Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. 43 Jezus
                    > mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.
                    > (Łk 23,43)

                    Proste pytanie czy Jezus był w tym dniu w obiecanym raju ???
                    Dz 1,2.9

                    aż do dnia, w którym udzielił przez Ducha Świętego poleceń Apostołom, których
                    sobie wybrał, a potem został wzięty do nieba. (3) Im też po swojej męce dał
                    wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o
                    królestwie Bożym. (...) Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i
                    obłok zabrał Go im sprzed oczu.
                    • twoj_aniol_stroz Re: Święci 03.05.08, 22:40
                      Więc co według Ciebie oznaczają słowa: Dziś jeszcze będziesz ze mną
                      w raju?
                      • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 22:50
                        twoj_aniol_stroz napisała:

                        > Więc co według Ciebie oznaczają słowa: Dziś jeszcze będziesz ze mną
                        > w raju?

                        Nigdzie w całej biblii nie znajdziesz zapisu na to co robił Jezus przez owe trzy
                        dni !
                        Te słowa zapisano w pierwotnej wersji

                        A on rzekł do niego: „Zaprawdę mówię ci dzisiaj: Będziesz ze mną w Raju

                        Wystarczyło przestawić dwukropek aby uzyskać całkowicie odmienny sens tej obietnicy
                        W wersji KrK jest to dziś będziesz ,mający poświadczyć naukę o duszy nieśmiertelnej
                        W oryginałach pism było ta tak dziś :będziesz ze mną w raju!! ,ale w bliżej
                        nieokreślonym czasie i tak jest , bo raj to ogród, raj był na ziemi nie w niebie
                        stad wiadomo że łotr nie może być w raju bo go po prostu póki co niema ::)))
                        • twoj_aniol_stroz Re: Święci 03.05.08, 23:13
                          Cóż, ciekawa ta interpretacja... Tyle, że wtedy konstrukcja jest
                          lekko karkołomna. O ile Jezus używał określenia zaprawdę powiadam
                          wam, tobie itd, o tyle nigdzie nie dodawał "dziś", więc to raczej
                          jest wolna amerykanka ŚJ
                          • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 23:22
                            twoj_aniol_stroz napisała:

                            > Cóż, ciekawa ta interpretacja... Tyle, że wtedy konstrukcja jest
                            > lekko karkołomna. O ile Jezus używał określenia zaprawdę powiadam
                            > wam, tobie itd, o tyle nigdzie nie dodawał "dziś", więc to raczej
                            > jest wolna amerykanka ŚJ

                            Skoro to wolna amerykanka to proszę udowodnić mi na podstawie biblii to ze Jezus
                            był w raju !!!
                            przecież Łukasz w dziejach apostolskich wyrażnie napisał że Jezus poszedł
                            dopiero do nieba w czterdzieści dni od ukazania sie uczniom i nic o domniemany
                            pobycie w raju !!! to Krk w celu udowodnienia posiadania przez człowieka duszy
                            nieśmiertelnej nie dopuszcza do myśli faktu ze Jezus musiał umrzeć aby odkupić
                            grzech Adama
                            Dz 1,2-9
                            aż do dnia, w którym został wzięty do nieba, udzieliwszy przedtem przez Ducha
                            Świętego różnych pouczeń ludziom wybranym przez siebie na apostołów. (3) To im
                            właśnie po swojej męce zostawił wiele dowodów, że nadal żyje; ukazywał się im
                            bowiem przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. (4) Pewnego zaś dnia,
                            kiedy był razem z nimi, wydał im takie oto polecenie: Nie opuszczajcie
                            Jerozolimy, lecz oczekujcie tu na spełnienie się tego, co wam przyobiecał Ojciec
                            i o czym ja również wam mówiłem. (5) Jan chrzcił wodą, a wy zostaniecie wkrótce
                            ochrzczeni Duchem Świętym. (6) Zapytali Go zebrani: Panie, czy to właśnie w tym
                            czasie przywrócisz na nowo wielkość królestwa izraelskiego? (7) Lecz Jezus
                            odpowiedział im: Nie do was należy znać dzień i godzinę, którą Ojciec ustanowił
                            całą powagą swojej władzy. (8) Gdy jednak zstąpi na was Duch Święgo otrzymacie
                            Jego moc i będziecie świadczyć o Mnie w Jerozolimie i w całej Judei, i w
                            Samarii, aż po krańce ziemi. (9) Powiedziawszy to uniósł się na ich oczach w
                            górę i zniknął w obłoku.
                            • twoj_aniol_stroz Re: Święci 03.05.08, 23:40
                              :))) Czyli przekład ŚJ jest jedynym słusznym?
                              "Zaprawdę powiadam ci: dziś jeszcze będziesz ze mną w raju" jest
                              wystarczającym dowodem, a że Ty nie wierzysz w istnienie świata
                              duchowego obok tego widzialnego to już Twój problem.
                              • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 23:58
                                twoj_aniol_stroz napisała:

                                > :))) Czyli przekład ŚJ jest jedynym słusznym?
                                > "Zaprawdę powiadam ci: dziś jeszcze będziesz ze mną w raju" jest
                                > wystarczającym dowodem, a że Ty nie wierzysz w istnienie świata
                                > duchowego obok tego widzialnego to już Twój problem.

                                To nie jest odpowiedż na moje pytanie !!!zresztą ja nie mówię że w to wierzę !
                                znasz dekalog ten biblijny i ten z katechizmu czy nie widzisz w nich różnicy ???
                                w jednym jest drugie przykazanie mówiące o nie oddawaniu czci wizerunkom ale
                                już w katolickim katechizmie już tego przykazania niema , tak samo z tym
                                wersetem jedno małe przestawienie dwukropka i mamy całkiem odmienny sens
                                wypowiedzi!!! tylko po to aby udowodnić teorie o duszy nieśmiertelnej

                                „Przekonanie, że po rozkładzie ciała dusza kontynuuje swój byt, jest w większym
                                stopniu kwestią spekulacji filozoficznych lub teologicznych niż zwykłej wiary,
                                toteż nie jest wyraźnie sformułowane w żadnym miejscu Pisma Świętego” (The
                                Jewish Encyclopedia, 1910, t. 6, s. 564).

                                „Będąc daleko od tego, by stanowić jedną ‚część’ tworzącą z ciałem istotę zwaną
                                człowiekiem, dusza oznacza całego człowieka jako byt ożywiony duchem życia.
                                (...) Obiektywnie rzecz biorąc, ‚duszą’ nazywa się wszystko, co żyje, nawet
                                zwierzę” (Słownik teologii biblijnej, Pallotinum, Poznań-Warszawa 1982, ss. 238,
                                239).
                                • twoj_aniol_stroz Re: Święci 04.05.08, 00:06
                                  No i co się wściekasz? :)) To co napisalam wyżej jest odpowiedzią na
                                  Twoje pytanie, tylko Ty za nic nie chcesz tej odpowiedzi
                                  usłyszeć :)))
                                  A czy Ty może wiesz kto jest autorm przekładu Pisma Św, którym
                                  posługiją się ŚJ, a które najczęściej cytujesz?
                                  • kolter_hugh Re: Święci 04.05.08, 00:11
                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                    > No i co się wściekasz? :)) To co napisalam wyżej jest odpowiedzią na
                                    > Twoje pytanie, tylko Ty za nic nie chcesz tej odpowiedzi
                                    > usłyszeć :)))

                                    Ja sie nie wściekam ::)))
                                    Ty mi nie udzieliłaś odpowiedzi bo nie odpowiedziałaś mi co robił Jezus w czasie
                                    tych trzech dni !!

                                    > A czy Ty może wiesz kto jest autorm przekładu Pisma Św, którym
                                    > posługiją się ŚJ, a które najczęściej cytujesz?

                                    Przykro mi bardzo ale w 90 % używam dwóch katolickich wydań biblii
                                    biblii tysiąclecia , oraz biblii warszawsko -praskiej ::))))

                                    www.biblia.info.pl/biblia.php
                                    > A czy Ty może wiesz kto jest autorm przekładu Pisma Św, którym
                                    > posługiją się ŚJ, a które najczęściej cytujesz?
                                    • twoj_aniol_stroz Re: Święci 04.05.08, 00:25
                                      W 90% to nie znaczy zawsze :) Biblią posługujesz się wybiórczo, w
                                      zależnosci od tego jak Ci wygodniej, podobnie rzecz się ma z
                                      apokryfami. Jeśli jest Ci wygodnie to się na nie powołujesz, jak coś
                                      Ci nie pasuje do Twojej tezy to wtedy krzyczysz, że to apokryfy,
                                      więc nie nalezy ich brać pod uwagę.
                                      • kolter_hugh Re: Święci 04.05.08, 00:43
                                        twoj_aniol_stroz napisała:

                                        > W 90% to nie znaczy zawsze :) Biblią posługujesz się wybiórczo, w
                                        > zależnosci od tego jak Ci wygodniej,

                                        Idż spać bo zaczynasz nudzić , ja biblii nie używam wybiórczo ale w określonych
                                        sytuacjach kiedy werset pasuje do tematu !! nie moja wina że nie rozumiesz jej
                                        przesłania, zresztą co w twoim języku oznacza wybiórczo ?? to że cytuje jeden
                                        werset , może mam od razu cały rodział zacytować ??

                                        podobnie rzecz się ma z
                                        > apokryfami. Jeśli jest Ci wygodnie to się na nie powołujesz, jak coś
                                        > Ci nie pasuje do Twojej tezy to wtedy krzyczysz, że to apokryfy,
                                        > więc nie nalezy ich brać pod uwagę.

                                        Teraz po prostu kłamiesz , ja nigdy nie powołuje sie na apokryfy i nigdy ich nie
                                        używam w dyskusji, nie uważam ich za coś godnego zainteresowania.
                                        zresztą skoro tak twierdzisz to udowodnij mi ze cytuje apokryfy !!!
                                        • twoj_aniol_stroz Re: Święci 04.05.08, 11:02
                                          > Idż spać bo zaczynasz nudzić , ja biblii nie używam wybiórczo ale
                                          w określonych
                                          > sytuacjach kiedy werset pasuje do tematu !!

                                          Tyle, że czasem werset bardziej Ci pasuje z jednego źródła a innym
                                          razem z innego źródła, więc na tym polega Twoja wybiórczość. Choćby
                                          właśnie ta Łukaszowa relacja z rozmowy łotra z Jezusem.

                                          A co się tyczy apokryfów, to kiedyś (nie chce mi się tego szukać)
                                          nabijałeś się z Małej_Mi, że boi się czytać apokryfy i właśnie tam
                                          się powoływałeś na ich treść.
                                          • kolter_hugh Re: Święci 04.05.08, 12:41
                                            > Tyle, że czasem werset bardziej Ci pasuje z jednego źródła a innym
                                            > razem z innego źródła, więc na tym polega Twoja wybiórczość. Choćby
                                            > właśnie ta Łukaszowa relacja z rozmowy łotra z Jezusem.

                                            Mylisz fakty , Ja podaje werset z takiej biblii jaka jak raz ma na wyszukiwarce
                                            !!! jednak jak już pisałem w 90% sa to biblie katolickie

                                            > A co się tyczy apokryfów, to kiedyś (nie chce mi się tego szukać)
                                            > nabijałeś się z Małej_Mi, że boi się czytać apokryfy i właśnie tam
                                            > się powoływałeś na ich treść.

                                            Nie z małą mi ale z lilu czy ilu 71, podałem jej przykład jednego wersetu z
                                            któregoś z apokryfów który mówił to ze jałmużna wymazuje grzechy co zgodnie z
                                            nauką ksiąg kanonicznych jest idiotyzmem
                                            • twoj_aniol_stroz Re: Święci 04.05.08, 16:06
                                              > Mylisz fakty , Ja podaje werset z takiej biblii jaka jak raz ma na
                                              wyszukiwarce
                                              > !!! jednak jak już pisałem w 90% sa to biblie katolickie
                                              Widzisz, żeby być fair powinieneś powoływać się na jedno wydanie
                                              Biblii, a nie dopasowywać wedle swojego widzimisię. A nadal 90% to
                                              nie jest całość, choćbyś nie wiem jak się starał.
                                              A co do apokryfów, to jak widzisz nie kłamię mówiąc, że się na nie
                                              powołujesz.
                                              Zbyt szybko kłamstwo zarzucasz. Podobnie było kiedy dyskutowaliśmy
                                              problem palenia swiec i składania kwiatów pod krzyżem, najpierw
                                              zarzuciłeś mi kłamstwo, a potem okazało się, że wcale nie kłamałam,
                                              ponieważ w moim regionie nie ma takiego zwyczaju. Może należałoby
                                              swoje oceny bardziej weryfikować?
                                              • kolter_hugh Re: Święci 04.05.08, 17:01
                                                twoj_aniol_stroz napisała:
                                                > Widzisz, żeby być fair powinieneś powoływać się na jedno wydanie
                                                > Biblii, a nie dopasowywać wedle swojego widzimisię. A nadal 90% to
                                                > nie jest całość, choćbyś nie wiem jak się starał.

                                                Ta to ciekawe co piszesz nie wystarcza ci to że prawie zawsze są to wydania
                                                katolickie ???

                                                A nadal 90% to
                                                > nie jest całość, choćbyś nie wiem jak się starał.
                                                > A co do apokryfów, to jak widzisz nie kłamię mówiąc, że się na nie
                                                > powołujesz.

                                                Kłamiesz bo ja sie do nich nie odwołuje, ale tylko jeden werset skomentowałem i
                                                to negatywnie !! zresztą dopiero co zacytowałem supaariemu urywek tego co w
                                                wikipedi napisano o apokryfach !!

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=78639201&wv.x=2&a=79074429
                                                > Zbyt szybko kłamstwo zarzucasz. Podobnie było kiedy dyskutowaliśmy
                                                > problem palenia swiec i składania kwiatów pod krzyżem, najpierw
                                                > zarzuciłeś mi kłamstwo, a potem okazało się, że wcale nie kłamałam,
                                                > ponieważ w moim regionie nie ma takiego zwyczaju. Może należałoby
                                                > swoje oceny bardziej weryfikować?

                                                To ze niema takiego zwyczaju to nie wiem bo tam nie bywam a z zasady nie wierze
                                                ludziom którzy modlą sie do obrazków , tak samo z apokryfami słusznie zarzucam
                                                ci kłamstwo bo dla mnie apokryf to taki starożytny śmieć do niczego nie
                                                przydatny więc twoje imputowanie mi tego że je cytuje jest po prostu kłamstwem !!!
                                                Zresztą udowodnij mi ze kiedykolwiek swoją wypowiedzi zakończyłem cytatem z
                                                apokryfu dla udowodnienia swojej racji !!!

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=73678783&a=73867713
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=73832259&a=74016676
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=73832259&a=74120871
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=74889165&wv.x=2&a=74947649
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=74573561&a=74947545
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=74573561&a=74946267
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=74889165&a=74976476
                                                Starczy ???
                                                • twoj_aniol_stroz Re: Święci 04.05.08, 22:06
                                                  Dobrze, w kwestii apokryfów masz rację, przepraszam i więcej nie
                                                  czepiam się. Natomiast absolutnie nie masz racji w kwestii tego czy
                                                  zapalam znicze i kładę kwiaty pod krzyżem, czy nie. W kwestii tego
                                                  czy klękam do wieczornej modlitwy przed pustą ścianą czy nie (tu
                                                  także zarzucałeś mi kiedyś, że kłamię). Nadal się upierasz przy tym,
                                                  że kłamię... Nie kłamię, z zasady mówię prawdę, a że Ty w nią nie
                                                  wierzysz to już Twój problem. Tym samym kończę z Tobą dyskusję,
                                                  ponieważ nie ma sensu rozmawiać z kimś kto zarzuca kłamstwo i za nic
                                                  nie chce przyjąć do wiadomości, że nie ma racji.
                                                  • kolter_hugh Re: Święci 04.05.08, 22:15
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:
                                                    Natomiast absolutnie nie masz racji w kwestii tego czy
                                                    > zapalam znicze i kładę kwiaty pod krzyżem, czy nie. W kwestii tego
                                                    > czy klękam do wieczornej modlitwy przed pustą ścianą czy nie (tu
                                                    > także zarzucałeś mi kiedyś, że kłamię)


                                                    No nie bardzo zarzuciłem ci tu kłamstwo nawet napisałem że nic nie stoi na
                                                    przeszkodzie aby pomodlić sie w lesie byle nie przy kaplice ::)))ale chyba nic
                                                    nie pisałem o modlitwie w domu ??

                                                    . Nadal się upierasz przy tym,
                                                    > że kłamię... Nie kłamię, z zasady mówię prawdę, a że Ty w nią nie
                                                    > wierzysz to już Twój problem. Tym samym kończę z Tobą dyskusję,
                                                    > ponieważ nie ma sensu rozmawiać z kimś kto zarzuca kłamstwo i za nic
                                                    > nie chce przyjąć do wiadomości, że nie ma racji.

                                                    Zanim całkiem znikniesz to powiedz mi tak szczerze czy klękasz w kościele przed
                                                    przedmiotami kultu , obrazami , krzyżami czy innymi ???
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: Święci 04.05.08, 22:41
                                                    > Zanim całkiem znikniesz to powiedz mi tak szczerze czy klękasz w
                                                    kościele przed
                                                    > przedmiotami kultu , obrazami , krzyżami czy innymi ???

                                                    Dziś będąc na Mszy Św klęczałam dosłownie przed ławką, a tak
                                                    naprawdę to klęczalam przed Jezusem, który jest obecny w kościele.
                                                    Nie mam w zwyczaju klękać i patrzeć w uniesieniu na krzyż, czy
                                                    obraz, najczęściej zamykam oczy, bo łatwiej mi się skupić na
                                                    modlitwie, wtedy klęczę po prostu przed Bogiem, z Nim rozmawiam i On
                                                    w tym wszystkim jest najważniejszy.
                                                    Obraz, krzyż, czy medalik nie są dla mnie przedmiotem kultu.
                                                    Obraz, a właściwie zdjęcie Św Urszuli wisi u mnie w jadalni i nigdy
                                                    nie zdarzyło mi się przed tym zdjęciem klęknąć, a to dlatego, że ono
                                                    wisi po to, żebym mogła spojrzeć w dobre oczy Św Urszuli, zobaczyć
                                                    jej ciepły uśmiech. Św. Urszula jest dla mnie częścią mojej rodziny,
                                                    kimś bliskim o kim pamiętam i właśnie dlatego jej zdjęcie wisi na
                                                    ścianie.
                                                    Krzyż to zbite dwie deski. Dlaczego wiszą na ścianie? Żeby
                                                    przypominać o miłości Jezusa do mnie. Kiedy jest mi źle, czy
                                                    tofizycznie, czy psychicznie to nie klękam przed krzyżem, ale patrzę
                                                    i wiem, że On cierpiał bardziej, że zrobił to dla mnie, więc moje
                                                    cierpienie to betka, zawsze wtedy mówię: "Jezu przyjmij ten ból jako
                                                    wynagrodzenie za moje lub czyjeś grzechy, przyjmij i zrób to co
                                                    chcesz" Ale nie mówię tego do krzyża, do obrazka, czy czegokolwiek
                                                    innego, zwracam się do Jezusa.
                                                    Medalik to moje głośne przyznanie się do wiary, do Boga. Czasem nie
                                                    jest łatwo rozmawiać z kimś, słuchać jego wyśmiewania wiedząc, że na
                                                    szyi wisi dowód na to, że właśnie szydząc z "katoli", "zacofanych
                                                    zaboboniarzy" wyśmiewa mnie. Wtedy najłatwiej byłoby przytaknąć, ale
                                                    nie moge tego zrobić, bo właśnie ten medalik głośno informuje, że
                                                    jeśli przytaknę to będę tchórzem, będę zakłamana, bedę hipokrytką.
                                                    Więc mówię, że właśnie stoi przed Tobą "katol". Po takim zdaniu bywa
                                                    różnie...
                                                    Tyle w kwestii mojego klękania. Teraz to Twoja sprawa, czy
                                                    uwierzysz, czy nadal będziesz uważał, że oddaję cześć przedmiotom -
                                                    ławce w kościele, kwiatkom, czy kawałkowi kamienia.
                                                  • kolter_hugh Re: Święci 04.05.08, 22:49
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:
                                                    > Dziś będąc na Mszy Św klęczałam dosłownie przed ławką, a tak
                                                    > naprawdę to klęczalam przed Jezusem, który jest obecny w kościele.
                                                    > Nie mam w zwyczaju klękać i patrzeć w uniesieniu na krzyż, czy
                                                    > obraz, najczęściej zamykam oczy, bo łatwiej mi się skupić na
                                                    > modlitwie, wtedy klęczę po prostu przed Bogiem, z Nim rozmawiam i On
                                                    > w tym wszystkim jest najważniejszy.

                                                    Przed Jezusem a nie przed Jehową ::)))

                                                    > Obraz, a właściwie zdjęcie Św Urszuli wisi u mnie w jadalni i nigdy
                                                    > nie zdarzyło mi się przed tym zdjęciem klęknąć, a to dlatego, że ono
                                                    > wisi po to, żebym mogła spojrzeć w dobre oczy Św Urszuli, zobaczyć
                                                    > jej ciepły uśmiech. Św. Urszula jest dla mnie częścią mojej rodziny,
                                                    > kimś bliskim o kim pamiętam i właśnie dlatego jej zdjęcie wisi na
                                                    > ścianie.

                                                    Uffffffffffffff ::))))

                                                    > Krzyż to zbite dwie deski. Dlaczego wiszą na ścianie? Żeby
                                                    > przypominać o miłości Jezusa do mnie. Kiedy jest mi źle, czy
                                                    > tofizycznie, czy psychicznie to nie klękam przed krzyżem, ale patrzę
                                                    > i wiem, że On cierpiał bardziej, że zrobił to dla mnie, więc moje
                                                    > cierpienie to betka, zawsze wtedy mówię: "Jezu przyjmij ten ból jako
                                                    > wynagrodzenie za moje lub czyjeś grzechy, przyjmij i zrób to co
                                                    > chcesz" Ale nie mówię tego do krzyża, do obrazka, czy czegokolwiek
                                                    > innego, zwracam się do Jezusa.

                                                    To jak samochód zabije ci dziecko to pewno jego zdjęcie zawiesisz na tle takiego
                                                    modelu auta które go zabiło ???

                                                    > Medalik to moje głośne przyznanie się do wiary, do Boga. Czasem nie
                                                    > jest łatwo rozmawiać z kimś, słuchać jego wyśmiewania wiedząc, że na
                                                    > szyi wisi dowód na to, że właśnie szydząc z "katoli", "zacofanych
                                                    > zaboboniarzy" wyśmiewa mnie. Wtedy najłatwiej byłoby przytaknąć, ale
                                                    > nie moge tego zrobić, bo właśnie ten medalik głośno informuje, że
                                                    > jeśli przytaknę to będę tchórzem, będę zakłamana, bedę hipokrytką.
                                                    > Więc mówię, że właśnie stoi przed Tobą "katol". Po takim zdaniu bywa
                                                    > różnie...

                                                    Jest takie paskudne określenia na tych co noszą medaliki więc przemilczę ...

                                                    > Tyle w kwestii mojego klękania. Teraz to Twoja sprawa, czy
                                                    > uwierzysz, czy nadal będziesz uważał, że oddaję cześć przedmiotom -
                                                    > ławce w kościele, kwiatkom, czy kawałkowi kamienia.

                                                    Ty sama sie zastanów czy wolno klękać przed przedmiotem uczynionym ludzka ręką
                                                    np: hostią !! bo nikt mi nie powie że kawałek placka jest żywym Jezusem !!
                                                    Wj 20 ,5 (BT)
                                                    Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój
                                                    Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego
                                                    i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: Święci 04.05.08, 23:03
                                                    > Jest takie paskudne określenia na tych co noszą medaliki więc
                                                    przemilczę ...

                                                    Możesz milczeć, możesz mowić... Różne już określenia słyszałam,
                                                    dlatego napisalam, że to nie jest prosta sprawa przyznać się do Boga
                                                    w ten sposób.

                                                    > Ty sama sie zastanów czy wolno klękać przed przedmiotem uczynionym
                                                    ludzka ręką
                                                    > np: hostią !! bo nikt mi nie powie że kawałek placka jest żywym
                                                    Jezusem !!

                                                    A o świecie duchowym słyszałeś? On jest znacznie szerszy od tego w
                                                    którym żyjemy. Jezus jest obecny na Mszy Św i niewiele Go obchodzi
                                                    czy Ty to przyjmujesz do wiadomości, czy nie.
                                                  • kolter_hugh Re: Święci 05.05.08, 13:09
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:
                                                    > Możesz milczeć, możesz mowić... Różne już określenia słyszałam,
                                                    > dlatego napisalam, że to nie jest prosta sprawa przyznać się do Boga
                                                    > w ten sposób.

                                                    Kiedyś komuś napisałaś ze nie pamiętasz żebym wobec ciebie używał jakiś
                                                    niemiłych określeń i niech tak zostanie ::))


                                                    > A o świecie duchowym słyszałeś? On jest znacznie szerszy od tego w
                                                    > którym żyjemy. Jezus jest obecny na Mszy Św i niewiele Go obchodzi
                                                    > czy Ty to przyjmujesz do wiadomości, czy nie.

                                                    Heb 9,24-28
                                                    Albowiem Chrystus nie wszedł do świątyni zbudowanej rękami, która jest odbiciem
                                                    prawdziwej, ale do samego nieba, aby się wstawiać teraz za nami przed obliczem
                                                    Boga; (25) i nie dlatego, żeby wielekroć ofiarować samego siebie, podobnie jak
                                                    arcykapłan wchodzi do świątyni co roku z cudzą krwią, (26) gdyż w takim razie
                                                    musiałby cierpieć wiele razy od początku świata; ale obecnie objawił się On
                                                    jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenia grzechu przez ofiarowanie samego
                                                    siebie. (27) A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd, (28) tak i
                                                    Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z
                                                    powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują.

                                                    Heb 10 ,9-14
                                                    potem powiada: Oto przychodzę, aby wypełnić wolę twoją. Znosi więc pierwsze,
                                                    aby ustanowić drugie; (10) mocą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarowanie
                                                    ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. (11) A każdy kapłan sprawuje codziennie
                                                    swoją służbę i składa wiele razy te same ofiary, które nie mogą w ogóle zgładzić
                                                    grzechów; (12) lecz gdy On złożył raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, usiadł
                                                    po prawicy Bożej, (13) oczekując teraz, aż nieprzyjaciele jego położeni będą
                                                    jako podnóżek stóp jego. (14) Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze
                                                    doskonałymi tych, którzy są uświęceni.
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: Święci 06.05.08, 10:59
                                                    > Kiedyś komuś napisałaś ze nie pamiętasz żebym wobec ciebie używał
                                                    jakiś
                                                    > niemiłych określeń i niech tak zostanie ::))

                                                    Widzisz, pisząc już ten wcześniejszy tekst byłeś niemiły, ale mnie
                                                    to przyznaję ani grzeje ani ziębi :))

                                                    Msza Św jest PAMIĄTKĄ ofiary Chrystusa, a nie kolejną ofiarą
                                                    powtarzaną codziennie. To jest zasadnicza różnica.
                                                  • kolter_hugh Re: Święci 06.05.08, 11:43
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    > > Kiedyś komuś napisałaś ze nie pamiętasz żebym wobec ciebie używał
                                                    > jakiś
                                                    > > niemiłych określeń i niech tak zostanie ::))
                                                    >
                                                    > Widzisz, pisząc już ten wcześniejszy tekst byłeś niemiły, ale mnie
                                                    > to przyznaję ani grzeje ani ziębi :))

                                                    To dobrze czy żle ??

                                                    > Msza Św jest PAMIĄTKĄ ofiary Chrystusa, a nie kolejną ofiarą
                                                    > powtarzaną codziennie. To jest zasadnicza różnica.

                                                    To po co ksiądz na końcu tej ,,pamiątki " idżcie ofiara skończona ???
                                                  • mma_ramotswe Re: Święci 06.05.08, 11:50
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    >
                                                    > To po co ksiądz na końcu tej ,,pamiątki " idżcie ofiara
                                                    skończona ???
                                                    Nie, on mówi: "Idźcie, ofiary skończone" :))
                                                  • kolter_hugh Re: Święci 06.05.08, 15:28
                                                    mma_ramotswe napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > To po co ksiądz na końcu tej ,,pamiątki " idżcie ofiara
                                                    > skończona ???
                                                    > Nie, on mówi: "Idźcie, ofiary skończone" :))

                                                    Nie chciałem tak napisać bo obiecałem sobie ze będę chamski tylko dla tych
                                                    którzy mnie w chamski sposób zaczepiają ::))))
                                                  • mma_ramotswe Re: Święci 06.05.08, 11:49
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    >>
                                                    > Msza Św jest PAMIĄTKĄ ofiary Chrystusa, a nie kolejną ofiarą
                                                    > powtarzaną codziennie. To jest zasadnicza różnica.
                                                    nie masz racji. W KK Msza sw JEST codzienną (bezkrwawą) ofiarą.
                                                    tak, jednocześnie jest to pamiatka Tamtej Ofiary, ale w każdej Mszy
                                                    św. jezus wydaje się za ludzi
    • kolter_hugh Re: Święci 03.05.08, 18:36
      girl-interrupted napisała:

      > Mam dwa pytania do katolików
      > 1. czy można modlić się do osoby, która jeszcze nie została
      > beatyfikoana np do JP2 albo bo bliskich zmarłych ze swojej
      > rodziny,którzy nie będą beatifikowani?

      Nie,taka modlitwa zgodnie z biblia jest bez sensu, przecież to powodowało
      wszelkiego rodzaju nadużycia wykupywanie odpustów i inne takie przekręty które w
      konsekwencji doprowadziły do powstania kościołów protestanckich, zresztą
      nieboszczyk nie ma świadomości

      Kaz 9,4-6
      Istnieje bowiem ufność co do każdego, kto należy do żyjących, jako że żywy pies
      jest w lepszej sytuacji niż martwy lew. 5 Bo żyjący są świadomi tego, że umrą,
      lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich
      poszła w zapomnienie. Przeminęła też ich miłość i ich nienawiść oraz ich
      zazdrość i już po czas niezmierzony nie mają udziału w niczym, co ma się dziać
      pod słońcem

      > 2.czy modląc się do świętych to oni spełniają nasze prośby, czy
      > przekazują nasze modlitwy Bogu?
      >
      > Z góry dziękuję za odpowiedz

      Biblia mówi tylko o jednym pośredniku do którego należy kierować modły nic o
      ,,świętych" nie wspomina

      Jan 14,4-6
      Czy znacie drogę, która wiedzie tam, dokąd Ja się udaję? (5) Na to odezwał się
      Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jakże więc możemy znać drogę? (6)
      Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie może przyjść
      do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

      Zresztą ....
      Rz 14,12
      Tak więc każdy z nas za siebie samego będzie odpowiadał przed Bogiem.

      Gal 6,7
      Nie łudźcie się: Bóg nie pozwoli, by z Niego szydzono. Co człowiek sobie
      zasieje, to też będzie zbierał.

      > 2.czy modląc się do świętych to oni spełniają nasze prośby, czy
      > przekazują nasze modlitwy Bogu?
      >
      > Z góry dziękuję za odpowiedz
    • zbawieni Re: Święci 05.05.08, 16:15
      Zachęcam do modlitwy "do Boga w imieniu Jezusa Chrystusa", czyli
      modlitwy do Boga powołując się na ofiarę, którą Jezus złożył za
      nas. Skąd taki pogląd? Prosto z Biblii:

      "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a
      ludźmi, człowiek Chrystus Jezus," (1 Tym. 2,5).

      Ludzie modlący się do ludzi mają po prostu swój pomysł na boga, ale
      Bóg nie ma z tym nic wspólnego.

      biblia.blox.pl
    • piwi77 Re: Święci 06.05.08, 11:04
      Zadaniem modlitwy nie jest jej wysłuchanie przez kogokolwiek, jej
      zadaniem jest przyniesienie ulgi modlącemu się, poprzez sprawienie
      wrażenia, że coś zrobił, choć nie zrobił nic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka