JHWH, jahwe,jehowa

19.05.08, 15:18
czyli tetragram który z hebrajskiego tłumaczy się jako "on powoduje że sie
staje",hebrajski nie ma samogłosek,a wymowa jahwe czy jehowa zostało właśnie
usamogłoskowane...czyli słowo to nie jest imieniem boga,a jedynie określeniem
jego natury,czyli faktu że jest on istotą konieczna samą w sobie, nikt nie zna
imienia boga,kabaliści od wieków szukają go Torze na różne sposoby( metody
takie jak notarikon czy temura),ponoć jest gdzieś tam zakodowane;)bóg w starym
testamencie i w nowym jest tym samym bogiem. Przecież Jezus był zapowiedzianym
Mesjaszem, na którego Żydzi z utęsknieniem czekali i czekają nadal jakby ktoś
się pytał, bo Jezusa wzieli za oszusta.Trzy największe monoteistyczne religie
świata wyrastają z jednako korzenia :judaistycznego, grzebiąc głębiej
wyrastają stamtąd skąd wyrastają wszystkie religie z psychiki ludzkiej...
    • kolter_hugh Re: JHWH, jahwe,jehowa 19.05.08, 16:07
      antybyt napisała:

      > czyli tetragram który z hebrajskiego tłumaczy się jako "on powoduje że sie
      > staje",hebrajski nie ma samogłosek,a wymowa jahwe czy jehowa zostało właśnie
      > usamogłoskowane...czyli słowo to nie jest imieniem boga,a jedynie określeniem
      > jego natury,czyli faktu że jest on istotą konieczna samą w sobie, nikt nie zna
      > imienia boga,kabaliści od wieków szukają go Torze na różne sposoby( metody
      > takie jak notarikon czy temura),ponoć jest gdzieś tam zakodowane;)bóg w starym
      > testamencie i w nowym jest tym samym bogiem. Przecież Jezus był zapowiedzianym
      > Mesjaszem, na którego Żydzi z utęsknieniem czekali i czekają nadal jakby ktoś
      > się pytał, bo Jezusa wzieli za oszusta.Trzy największe monoteistyczne religie
      > świata wyrastają z jednako korzenia :judaistycznego, grzebiąc głębiej
      > wyrastają stamtąd skąd wyrastają wszystkie religie z psychiki ludzkiej...

      W starożytności mówiono ze to co nie ma imienia nie istnieje !!
      • antybyt Re: JHWH, jahwe,jehowa 20.05.08, 09:50
        brak imienia, a brak jego znajomości to chyba jest różnica nie sądzisz...pisze
        niewyraźnie czy co?
        nikt ni
        > e zna
        > > imienia boga,kabaliści od wieków szukają go Torze na różne sposoby( metod
        > y
        > > takie jak notarikon czy temura),ponoć jest gdzieś tam zakodowane;)

        sam widzisz nie twierdze,że bóg nie ma imienia,tylko że jest ono nieznane...
        • astrotaurus Re: JHWH, jahwe,jehowa 20.05.08, 09:59

          antybyt napisała:

          **sam widzisz nie twierdze,że bóg nie ma imienia,tylko że jest ono nieznane...**

          Co Ty gadasz?!
          Cała fura bogów ma imiona, a ten opisany w biblii powinien mieć nawet numery, bo
          tyle ma klonów....

          I co to znaczy, że hebrajski nie ma samogłosek?! Ludzie mówili bez samogłosek,
          czy tylko w piśmie skracali, jak w stenografii? :)

          I o co Ci w ogóle chodzi? :l
          • kolter_hugh Re: JHWH, jahwe,jehowa 20.05.08, 10:16
            astrotaurus napisał:
            > I co to znaczy, że hebrajski nie ma samogłosek?! Ludzie mówili bez samogłosek,
            > czy tylko w piśmie skracali, jak w stenografii? :)

            Nie miał w piśmie !!
          • antybyt Re: JHWH, jahwe,jehowa 20.05.08, 10:21
            > I co to znaczy, że hebrajski nie ma samogłosek?! Ludzie mówili bez samogłosek,
            > czy tylko w piśmie skracali, jak w stenografii? :)

            Twoja edukacja jest dziurawa jak sito..hebrajski nie posiada
            dyftongów,starotestamentowe pismo hebrajskie napisane jest za pomoca samogłosek,
            wymowa niektórych wyrazów dziś już nie jest znana,wiekszość tłumaczeń jest
            opracowana na zasadzie logiczych i tak skojarzeń i prawdopodobieństwa w ST
            mnie znajdziesz określenie jahwe czy jehowa ,ale jhwh, po dodaniu w wymowie
            samogłosek a e i o mamy to co słyszymy...

            > I o co Ci w ogóle chodzi? :l

            Wątek ten jest odpowiedzią na bzdury które krążą na forum i dotyczą właśnie
            tetragramu, że niby jest to imię boga judeo-chrześcijańskiego, a to jest
            kompletna bzdura...

            > Co Ty gadasz?!
            > Cała fura bogów ma imiona, a ten opisany w biblii powinien mieć nawet numery, b
            > o
            > tyle ma klonów....

            Coś gdzieś słyszałeś, ale nie dokładnie, właśnie gematria próbuje rozszyfrować
            numerologiczne imię boga, ale nie chce mi się tego wyjaśniać, poszukaj sobie
            tego na internecie, może się dokształcisz trochę, bo braki masz spore, jak na
            dyskusje dotyczącą powyższego tematu....
            • astrotaurus Re: JHWH, jahwe,jehowa 20.05.08, 10:46

              antybyt napisała:

              **Twoja edukacja jest dziurawa jak sito..**

              A Twoja pycha dorównuje pysze malej.mi74. :p


              **hebrajski nie posiada dyftongów**

              A ja mam w nosie jakieś zapaćkane .. tfu! ... dyftongi!
              Pytałem o samogłoski w ogóle.
              Czy po starohebrajsku mówiło sie i pisało w ogóle bez samogłosek, czy tylko imię
              boga samogłosek nie zawierało?


              **Wątek ten jest odpowiedzią na bzdury które krążą na forum i dotyczą właśnie
              tetragramu, że niby jest to imię boga judeo-chrześcijańskiego, a to jest
              kompletna bzdura...**

              Aha, że się niby nie przedstawił w sposób należyty....


              **Coś gdzieś słyszałeś, ale nie dokładnie, właśnie gematria próbuje rozszyfrować
              numerologiczne imię boga, ale nie chce mi się tego wyjaśniać, poszukaj sobie
              tego na internecie, może się dokształcisz trochę, bo braki masz spore, jak na
              dyskusje dotyczącą powyższego tematu....**

              Mala.mi74, jakby skórę zdjął...
              A kto by mi kazał zajmować się szczegółowo takimi duperelami?!
              Każda dziedzina ma swoich pasjonatów, ja musiałbym być nieźle walnięty w czubek,
              żeby tracić czas na poszukiwanie zaszyfrowanego imienia boga, albo odtwarzać
              kształt łusek z ogona smoka wawelskiego. :D
              • antybyt Re: JHWH, jahwe,jehowa 20.05.08, 11:10
                > A Twoja pycha dorównuje pysze malej.mi74. :p

                nie porównuj mnie do jakiś małych mi, ja jestem jedyna w swoim rodzaju, a,że
                pyszna? Taka moja natura;D> Mala.mi74, jakby skórę zdjął...
                > A kto by mi kazał zajmować się szczegółowo takimi duperelami?!
                > Każda dziedzina ma swoich pasjonatów, ja musiałbym być nieźle walnięty w czubek

                Nigdy nie mówiłam, że nie jestem w czubek walnięta...a człowiek z natury musi
                ciągle szukać...

                Może moja reakcja była zbyt żywiołowa, ogólnie mówiąc jesteś czlowiekiem raczej
                inteligentnym (chociaż lubisz obrażać innych i robić z nich idiotów), ale smuci
                mnie to,że forum utknęło w jednym punkcie, a wręcz ma tendencję spadkową,co sie
                porobiło? Kiedyś można tu było na prawdę podyskutować o religiach o filozofii, a
                teraz to zwykłe przepychanki ateistów z katolikami...a wiedza merytoryczna
                nijaka...może założyć forum gladiatorskie, kto komu dowali bardziej???


                • astrotaurus Re: JHWH, jahwe,jehowa 20.05.08, 11:25

                  antybyt napisała:

                  **Nigdy nie mówiłam, że nie jestem w czubek walnięta...a człowiek z natury musi
                  ciągle szukać...**

                  Powodzenia! ;)


                  **ogólnie mówiąc jesteś czlowiekiem raczej inteligentnym (chociaż lubisz obrażać
                  innych i robić z nich idiotów),**

                  Raczej..., powiadasz... ? :D
                  Dobre!

                  Może nie miałaś okazji czytać moich wcześniejszych sporów na ten temat, ale ja
                  nie obrażam innych, tylko inni ewentualnie obrażają SIĘ z racji swojej
                  obrażalskości.
                  I nie robię z nikogo idioty, tyko ewentualnie probuję komuś uzmysłowić stan
                  faktyczny. Od rozmowy ze mną można tylko zmądrzeć.


                  **Kiedyś można tu było na prawdę podyskutować o religiach o filozofii, a teraz
                  to zwykłe przepychanki ateistów z katolikami...a wiedza merytoryczna
                  nijaka...może założyć forum gladiatorskie, kto komu dowali bardziej???**

                  Nie wiem co było kiedyś, wiem, ze teraz jest jak jest.
                  A z ludźmi wierzącymi na temat religii jeszcze nigdy w życiu nie udało mi sie
                  rozmawiać merytorycznie.
                  Jeśli się przyjmie część założeń wierzących - przede wszystkim istnienie boga -
                  można pogadać filozoficznie owszem.
                  Ale jak się schodzi na poziom meritum - kaplica! I nie może inaczej być, bo jak
                  można merytorycznie rozmawiać o fałszu?
                  • antybyt Re: JHWH, jahwe,jehowa 20.05.08, 11:36
                    > Nie wiem co było kiedyś, wiem, ze teraz jest jak jest.
                    > A z ludźmi wierzącymi na temat religii jeszcze nigdy w życiu nie udało mi sie
                    > rozmawiać merytorycznie.
                    > Jeśli się przyjmie część założeń wierzących - przede wszystkim istnienie boga -
                    > można pogadać filozoficznie owszem.
                    > Ale jak się schodzi na poziom meritum - kaplica! I nie może inaczej być, bo jak
                    > można merytorycznie rozmawiać o fałsz

                    Nawet w logice pozorny fałsz jest prawdą, chociażby 1+1=1, żyjemy w
                    rzeczywistości pozornej, tak na prawdę nie mając żadnego punktu odniesienia, a
                    każdy który niby istnieje, jest tak na prawe przez nas wymyślony...więc każdy ma
                    własną prawdę i własny fałsz...jestem skrajną relatywistką, ale np. wolę poznać
                    mechanizmy rządzące tym światem i jego rzeczywistością (nawet jeśli jest
                    fałszywy) niż nie znać go a krytykować tylko dlatego,że ktoś postrzega go
                    inaczej, jeszcze lepiej, ja chcę zrozumieć dlaczego on go tak postrzega...
                  • wanda43 Re: JHWH, jahwe,jehowa 21.05.08, 13:19
                    Ale jak się schodzi na poziom meritum - kaplica!
                    Kaplica? ;-)))) skąd ja to znam?
        • kolter_hugh Re: JHWH, jahwe,jehowa 20.05.08, 10:14
          antybyt napisała:

          > brak imienia, a brak jego znajomości to chyba jest różnica nie sądzisz...pisze
          > niewyraźnie czy co?

          Zasugerowałaś ze to nie imię :

          .czyli słowo to nie jest imieniem boga,a jedynie określeniem
          jego natury

          Stąd taka moja odpowiedż

          > sam widzisz nie twierdze,że bóg nie ma imienia,tylko że jest ono nieznane...

          One było znane tylko przesądni żydzi nie wymawiali go zapewne ze strachu przed
          złamaniem trzeciego przykazanie , oraz szerzącymi sie wśród nich kultami innych
          bogów


          czyli słowo to nie jest imieniem boga,
          • jawor10 Poczytajcie tutaj bez urazy 20.05.08, 21:39
            pl.wikipedia.org/wiki/Jahwe
            • antybyt Re: Poczytajcie tutaj bez urazy 21.05.08, 07:37
              bez urazy, tutaj sie nie czyta a dyskutuje na pewne tematy, chyba nie uważasz,że
              ludzie są tak głupi i nie potrafią znaleźć definicji w wikipedii,
              • kolter_hugh Re: Poczytajcie tutaj bez urazy 21.05.08, 09:36
                antybyt napisała:

                > bez urazy, tutaj sie nie czyta a dyskutuje na pewne tematy, chyba nie uważasz,ż
                > e
                > ludzie są tak głupi i nie potrafią znaleźć definicji w wikipedii,

                Można powiedzieć że cytat z wikipedi to tylko jedna z wielu teorii na temat tego
                imienia widać jawor uznał ze to jego wkład do dyskusji !!
                • etna82 Re: Poczytajcie tutaj bez urazy 25.05.08, 11:19
                  W Biblii pisze że jest to imię Boga, a nie określenie charakteru.
                  • kolter_hugh Re: Poczytajcie tutaj bez urazy 25.05.08, 12:39
                    etna82 napisała:

                    > W Biblii pisze że jest to imię Boga, a nie określenie charakteru.

                    Jest to imię które zarazem oznacza jego przymioty !
Pełna wersja