Dodaj do ulubionych

erotyzm wg Nowego Testamentu

06.06.08, 12:11
W związku z niedawno założonym wątkiem chciałbym pokrótce
przedstawić tą kwestię w oparciu o Nowy Testament, który jest
jedynym miarodajnym źródłem, wg którego osoba wierząca powinna
kierować się w tej sferze życia. Otóż małżeństwo, to:
1.związek mężyczyny i kobiety (a nie M+M lub K+K)
2. seks jest uważany za coś absolutnie normalnego - ale przeznaczony
tylko dla małżeństw
3. życie w celibacie jest także akceptowane, ale każdy powinien
rozstrzygnąć czy chce żyć w małżeństwie czy samotnie. Nie można
wprowadzać celibatu do małżeństwa.
"Teraz o tym, o czym pisaliście do mnie: Uważam, że dobrze jest,
jeśli mężczyna się nie żeni. Ale ze względu na niemoralność
seksualną niech każdy mężczyzna ma żonę, a kobieta – męża. Mąż ma
dbać o seksualna stronę życia żony, a żona – o tę sferę życia męża.
Żona przekazuje władzę nad swoim ciałem mężowi, a mąż – żonie. Nie
zaprzestawajcie współżycia ze sobą, chyba że za wspólną zgodą na
krótki czas, by skupić się na modlitwie. Potem powróćcie do siebie,
aby szatan was nie kusił, wykorzystując wasz brak samokontroli. Jest
to tylko moje zalecenie, nie absolutny nakaz." (1. Koryntian 7,1-7)
Obserwuj wątek
    • kolter_hugh Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 12:22
      zuq1 napisał:

      > W związku z niedawno założonym wątkiem chciałbym pokrótce
      > przedstawić tą kwestię w oparciu o Nowy Testament, który jest
      > jedynym miarodajnym źródłem, wg którego osoba wierząca powinna
      > kierować się w tej sferze życia. Otóż małżeństwo, to:
      > 1.związek mężyczyny i kobiety (a nie M+M lub K+K)

      E tam a jak ona czuje sie facetem lub on kobietą ::))))

      > 2. seks jest uważany za coś absolutnie normalnego - ale przeznaczony
      > tylko dla małżeństw

      Byle bez lodzika o kakałku nie wspomnę czyli nuda pożycia małżeńskiego ::)))))

      > 3. życie w celibacie jest także akceptowane, ale każdy powinien
      > rozstrzygnąć czy chce żyć w małżeństwie czy samotnie. Nie można
      > wprowadzać celibatu do małżeństwa

      No tak a potem zaczyna odbijać i biorą się za małe dzieci , celibat to
      najzwyklejsze zboczenie !!!!!!! bo nie może być normalnym ktoś kto nie ma
      potrzeb seksualnych !!!
      • isi.4 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 13:36
        Oczywiscie ze celibat sie nie sprawdzaBo przeciez zdrowy czlowiek musi wspolzyc
        To tylko w przypadku chorych osobnikow moze sie sprawdzac
        • mala.mi74 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 13:38
          isi.4 napisała:

          > Oczywiscie ze celibat sie nie sprawdzaBo przeciez zdrowy czlowiek
          musi wspolzyc
          > To tylko w przypadku chorych osobnikow moze sie sprawdzac

          Psychiatria o ludziach kórzy musza wspólzyc i nie potrafia sie
          opanowac mówi,ze sa seksoholikami...to tak a propos chorób....
          • isi.4 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 13:51
            Moze czas zebyz dala zarobic psychiatrze>? to tak a propo....
          • kolter_hugh Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 14:45
            mala.mi74 napisała:

            > isi.4 napisała:
            >
            > > Oczywiscie ze celibat sie nie sprawdzaBo przeciez zdrowy czlowiek
            > musi wspolzyc
            > > To tylko w przypadku chorych osobnikow moze sie sprawdzac
            >
            > Psychiatria o ludziach kórzy musza wspólzyc i nie potrafia sie
            > opanowac mówi,ze sa seksoholikami...to tak a propos chorób...

            Ja zaś takich co żyją w ,,celibacie " nazywam onanistami !!!!
            • krytykantka07 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 14:47
              kolter_hugh napisał:

              > Ja zaś takich co żyją w ,,celibacie " nazywam onanistami !!!!

              Bo jesteś niegrzeczny Kolterku. Oni wcale seksu nie potrzebują, bo
              mają pastylki, które likwidują tę potrzebę.
              • kolter_hugh Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 15:36
                krytykantka07 napisała:

                > kolter_hugh napisał:
                >
                > > Ja zaś takich co żyją w ,,celibacie " nazywam onanistami !!!!
                >
                > Bo jesteś niegrzeczny Kolterku. Oni wcale seksu nie potrzebują, bo
                > mają pastylki, które likwidują tę potrzebę.

                Ta pastylka dla kobiety to gruba nić i igła , a dla faceta toporek i pniak ?????
                • krytykantka07 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 20:29
                  Napisałam już w tym wątku, ale skopiuję ;)

                  " A czy Ty sobie nie kpisz? Co znaczy nastawiać bez względu na to
                  czy sprawia jej to przyjemność? Wychodzimy z założenia że mąż i żona
                  w tym samym czasie mają ochotę na seks i jest to dla nich przyjemne.
                  O jakich kochankach więc Ty piszesz? Dobierają się osoby, które mają
                  takie same potrzeby w dziedzinie seksu i do tego w tym samym czasie.
                  Jeśli żona nie ma ochoty, to mąż łyka pastylkę i mu przechodzi
                  ochota na seks. Jeśli mąż nie ma ochoty, to żona łyka taką pastylkę.
                  W ten sposób panują nad popędami. Nie wiem tylko jak długo ta
                  pastylka działa. No ale jak założymy, że cały dzień, to przez dni
                  płodne się ją łyka ;). No i wtedy nie mamy ochoty na seks ;)"
    • prokasia75 Re: erotyzm wg Starego Testamentu 06.06.08, 12:46
      Pieśń nad pieśniami, polecam, aby zobaczyć, że pożądanie i seks nie są w Biblii pominięte:

      "Niech mnie ucałuje pocałunkami swych ust! Bo miłość twa przedniejsza od wina." 1,2

      "Zaiste piękny jesteś, miły mój, o jakże uroczy! Łoże nasze z zieleni." 1,16

      "W upragnionym jego cieniu usiadłam, a owoc jego słodki memu podniebieniu." 2,3

      "znalazłam umiłowanego mej duszy, pochwyciłam go i nie puszczę, aż go wprowadzę do domu mej matki, do komnaty mej rodzicielki." 3,4

      "o jakże piękna jesteś...oczy twe...włosy twe...wargi twe...usta twe...szyja twoja...piersi twe...pagórek kadzidła" 4,1-6 czyżby gra wstępna??

      "Niech wejdzie miły mój do swego ogrodu i spożywa jego najlepsze owoce! Wchodzę do mego ogrodu, siostro ma, oblubienico; zbieram mirrę mą z moim balsamem;" 4,16-5,1

      "O jak piękna jesteś, jakże wdzięczna, umiłowana, pełna rozkoszy! Postać twoja wysmukła jak palma, a piersi twe jak grona winne. Rzekłem: wespnę się na palmę, pochwycę gałązki jej owocem brzemienne. Tak! Piersi twe niech [mi] będą jako grona winne, a tchnienie twe jak zapach jabłek. Usta twoje jak wino wyborne, które spływa mi po podniebieniu, zwilżając wargi i zęby. Jam miłego mego i ku mnie zwraca się jego pożądanie." 7,7-11

      To powinna być dla nas inspiracja...
    • mala.mi74 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 12:54
      Zgadza się, choc mam mała uwage ,ze w pewnym momencie przeczysz sam
      sobie:


      Nie można
      > wprowadzać celibatu do małżeństwa.

      > "Teraz o tym, o czym pisaliście do mnie: Uważam, że dobrze jest,
      > jeśli mężczyna się nie żeni. Ale ze względu na niemoralność
      > seksualną niech każdy mężczyzna ma żonę, a kobieta – męża. Mąż ma
      > dbać o seksualna stronę życia żony, a żona – o tę sferę życia
      męża.
      > Żona przekazuje władzę nad swoim ciałem mężowi, a mąż – żonie. Nie
      > zaprzestawajcie współżycia ze sobą, chyba że za wspólną zgodą na
      > krótki czas, by skupić się na modlitwie. Potem powróćcie do
      siebie,
      > aby szatan was nie kusił, wykorzystując wasz brak samokontroli.
      Jest
      > to tylko moje zalecenie, nie absolutny nakaz." (1. Koryntian 7,1-7)

      Piszesz "nie mozna wprowadzac celibatu do malzenstwa" (chodzi Ci o
      brak wspólzycia?)a potem słowa Pawła ,ze jest to mozliwe w pewnych
      okresach za obopólną zgodą i w dodatku jest to tylko propozycja
      Pawła ,a nie nakaz. No wiec albo można albo nie. Z Listów Pawła
      wynika,ze mozna. W sumie w NT nie ma jakichs szczegolowych ustalen,
      chodzi przede wszytskim o to aby wszytsko w zyciu słuzyło
      wypłenieniu woli Bozej, miłosci Boga i miłosci i szacunkowi do
      wspólmałzonka i dzieci. Z tego biorą wszystkie ewnetualne
      uporzadkowania tego tematu.
      • zuq1 celibat = casus Bolesława Wstydliwego 09.06.08, 08:42
        "Zgadza się, choc mam mała uwage ,ze w pewnym momencie przeczysz sam
        sobie: Nie można wprowadzać celibatu do małżeństwa." - to nie tak.
        Paweł pisze o "krótkim czasie" a to raczej i wtedy i dzisiaj jest
        raczej tydzień niż rok. Kiedy piszę o "celibacie w małżeństwie", to
        mam na myśli bardziej skrajne przypadki z XIII wieku, kiedy to np.
        Bolesław Wstydliwy nigdy nie skonsumował swojego małżeństwa, bo jego
        żona złożyła "śluby czystości" albo Henryka Brodatego i Jadwigę,
        która po urodzeniu bodaj 10 dzieci złożyła śluby zakonne. Wg mnie NT
        precyzuje kwestię jasno: albo pełne małżeństwo albo pełny celibat.
        No chyba że tydzień wstrzemięźliwości zdefiniujemy jako celibat. Ale
        to będzie wtedy "semantyczne nadużycie".
    • pocoo Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 13:34
      zuq1 napisał
      Mąż ma
      > dbać o seksualna stronę życia żony, a żona – o tę sferę życia męża.
      > Żona przekazuje władzę nad swoim ciałem mężowi, a mąż – żonie. Nie
      > zaprzestawajcie współżycia ze sobą, chyba że za wspólną zgodą na
      > krótki czas, by skupić się na modlitwie.
      Być może w tamtych czasach faceci byli super kochankami ,a ich żony wyły z rozkoszy w przerwie między modłami.Czy Ty sobie ze mnie kpisz?Kobieta ma się nastawiać facetowi bez względu na to czy sprawia jej to przyjemność ,czy nie? Bo co ? Znajdzie sobie kochankę? Prędzej skorzysta z usług prostytutki jak będzie miał ochotę na "artystyczny" seks.(też w przerwie między modłami)
      • krytykantka07 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 13:49
        pocoo napisała:

        >Kobieta ma się nastaw> iać facetowi bez względu na to czy sprawia
        jej to przyjemność ,czy nie? Bo co ? > Znajdzie sobie kochankę?
        Prędzej skorzysta z usług prostytutki jak będzie miał
        > ochotę na "artystyczny" seks.(też w przerwie między modłami)

        A czy Ty sobie nie kpisz? Co znaczy nastawiać bez względu na to czy
        sprawia jej to przyjemność? Wychodzimy z założenia że mąż i żona w
        tym samym czasie mają ochotę na seks i jest to dla nich przyjemne. O
        jakich kochankach więc Ty piszesz? Dobierają się osoby, które mają
        takie same potrzeby w dziedzinie seksu i do tego w tym samym czasie.
        Jeśli żona nie ma ochoty, to mąż łyka pastylkę i mu przechodzi
        ochota na seks. Jeśli mąż nie ma ochoty, to żona łyka taką pastylkę.
        W ten sposób panują nad popędami. Nie wiem tylko jak długo ta
        pastylka działa. No ale jak założymy, że cały dzień, to przez dni
        płodne się ją łyka ;). No i wtedy nie mamy ochoty na seks ;).
      • mala.mi74 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 13:50
        pocoo napisała:

        > zuq1 napisał
        > Mąż ma
        > > dbać o seksualna stronę życia żony, a żona – o tę sferę życia
        męża.
        >
        > > Żona przekazuje władzę nad swoim ciałem mężowi, a mąż – żonie.
        Nie
        > > zaprzestawajcie współżycia ze sobą, chyba że za wspólną zgodą na
        > > krótki czas, by skupić się na modlitwie.
        > Być może w tamtych czasach faceci byli super kochankami ,a ich
        żony wyły z rozk
        > oszy w przerwie między modłami.Czy Ty sobie ze mnie kpisz?Kobieta
        ma się nastaw
        > iać facetowi bez względu na to czy sprawia jej to przyjemność ,czy
        nie? Bo co ?
        > Znajdzie sobie kochankę? Prędzej skorzysta z usług prostytutki
        jak będzie miał
        > ochotę na "artystyczny" seks.(też w przerwie między modłami)
        Hmm..ja chyba czytam co innego niz Ty-w akurat w tekscie który
        cytujesz jest o równosci w prawach i wzajjemnosci na tych samych
        warunkach. Poza tym brzydzi mnie takie wulgaryzowanie seksu- mam
        wrazenie,ze ludzie ktorzy wulgaryzuja sprawy seksu nie szanuja ani
        swego ciała ani tym bardziej drugiej osoby...
        • pocoo Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 06.06.08, 14:32
          Piękny dzień,parę obłoczków na niebie.Czy Ty za wysoko nie bujasz w tych obłoczkach?Czy wiesz , jak zachowuje się facet , gdy żona wymawia się od seksu "bólem głowy"? Równe prawa,równoczesna ochota na seks - ale masz szczęście.
    • katrina_bush Re:Halo ! Dla Pawła z Tarsu każdy seks jest złem ! 06.06.08, 19:55
      erotyka, ciało, zmysłowość - "eros, sarx, porneia, aselgeia"

      List do Galatów 5,19
      19 "Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała:
      nierząd, nieczystość, wyuzdanie, 20 uprawianie bałwochwalstwa,
      czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za
      zaszczytami, niezgoda, rozłamy, 21 zazdrość, pijaństwo, hulanki i
      tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem:
      ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie
      odziedziczą."

      List do Rzymian 8, 5
      5 "Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce
      ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha - do tego, czego chce Duch.
      6 Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha - do
      życia i pokoju. 7 A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu,
      nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do
      tego zdolna. 8 A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie
      mogą."

      List do Rzymian 13, 13
      13 "Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i
      pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości 14
      Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się
      zbytnio o ciało, dogadzając żądzom."

      1 List do Koryntian 15, 50
      50 "Zapewniam was, bracia, że ciało i krew ("sarx kai haima") nie
      mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może
      mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne. 51 Oto ogłaszam wam
      tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienien."

      1 List do Koryntian 7, 27 - 38
      27 "Jesteś związany z żoną? Nie usiłuj odłączać się od niej! Jesteś
      wolny? Nie szukaj żony! 28 Ale jeżeli się ożenisz, nie grzeszysz.
      Podobnie i dziewica, jeśli wychodzi za mąż, nie grzeszy. Tacy jednak
      cierpieć będą udręki w ciele, a ja chciałbym ich wam oszczędzić. 29
      Mówię, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają
      żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci"

      33 "Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy
      świata, o to, jak by się przypodobać żonie. 34 I doznaje rozterki.
      Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy
      Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła
      za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać
      mężowi."

      38 "Tak więc dobrze czyni, kto poślubia swoją dziewicę, a jeszcze
      lepiej ten, kto jej nie poślubia !"

      Ideologia Pawła z Tarsu to mieszanka faryzejstwa, nawiedzonej gnozy,
      pogańskiego platonizmu i stoicyzmu: wszystko co doczesne jest złem.
      Jego ideologia to faryzejski fanatyzm sekty, gnostyckie "uwięzienie
      w świecie", platońskie "przeciwieństwo duszy i ciała" i stoicka
      "walka z namiętnością".

      Każda bez wyjątku forma chuci i zmysłowości jest złem !!!
      Każdy seks jest złem !!!
      Im mniej tym lepiej. A najlepiej żeby go wogóle nie było.

      ...a seks małżeński to tylko "mniejsze zło".

      gdyż wg. Pawła: "czas jest krótki"...
      • krytykantka07 Re:Halo ! Dla Pawła z Tarsu każdy seks jest złem 06.06.08, 20:26
        No przecież już dawno pisałam że Paweł był satanistą. To on
        zniszczył tę religię. Odrzucając nauke Jezusa wrócił do ST. Wszędzie
        widział grzech, więc musiał być obłąkany. Nie dał ludziom żadnych
        praw. Do tego zaczął od dyskryminacji kobiet, bo faceci ze swoim
        pożądaniem nie mogli sobie poradzić, a on koniecznie chciał ich
        doprowadzić do Jezusa. Złą wybrał drogę i stworzył podwaliny pod KK
        jakim on był i jest do tej pory. Tylko odrzucenie listów Pawła i ST
        może tę religię uratować. Wyznawanie tej religii musi być dobrowolne
        i nie poparte żadnymi zakazami i nakazami. W ten sposób religię
        zaczynają wyznawać niewolnicy czyli tchórze. Jezus chciał miłości a
        nie ofiar. Paweł chciał ofiar dla Jezusa. Paweł postawił na głowie
        całą naukę Jezusa i zakpił sobie z niej, bo jej nie rozumiał. Paweł
        był wrogiem Jezusa i nigdy nie powinien zostać świętym. Był
        fanatykiem ale nie w rozumieniu fanatyzmu chrześcijańskiego. Taki
        fanatyzm to była większa miłość Boga i bliźniego niż siebie. Paweł
        chciał tylko władzy. Tak jak władzy chciał zawsze kler. To właśnie z
        nauki Pawła czerpał i czerpie kler i czerpała święta inkwizycja.
        Czas z tym skończyć, bo inaczej całkowicie zniszczy się nauke
        Jezusa. Ale to wyzwanie dla ludzi inteligentnych, którzy potrafią
        myśleć i czytać ze zrozumieniem. Wystarczy porównać przypowieści
        Jezusa i Jego nauki oraz to co pisał Paweł. Wyłania sie obraz
        obłąkanego fatyzeusza i satanisty, który nie rozumie ludzi.
        • pocoo Re:Halo ! Dla Pawła z Tarsu każdy seks jest złem 06.06.08, 22:57
          Zawsze się tacy trafiają.Być może Jezus był zbyt liberalny? Obecnie też aseksualne typy głoszą, że seks to zgnilizna.A może by tak po szczytowaniu para zaczęła odmawiać różaniec?
          • krytykantka07 Re:Halo ! Dla Pawła z Tarsu każdy seks jest złem 06.06.08, 23:13
            pocoo napisała:

            Obecnie też aseksua> lne typy głoszą, że seks to zgnilizna.A może by
            tak po szczytowaniu para zaczęł> a odmawiać różaniec?

            To nic nie da ;). Muszą dobierać sie osoby o takich samych
            temperamentach. Widzisz ci aseksualni idioci odmawiając kobietom
            prawa do orgazmu - przy okazji ukarali facetów. Feministki walcząc o
            swoje prawa walczyły więc o prawa facetów ;). Wiesz czemu ci idioci
            uważali to za grzech? Bo kierowała nimi zawiść i postanowili, że w
            łóżku facet będzie sam, bo kobieta nie powinna pokazać, że seks
            sprawia jej przyjemność. To było nieprzyzwoite ;). Jakoż jej nie
            sprawiał, bo łączył sie z grzechem i kolejną ciążą. A faceci zawsze
            chcieli czuć, że to kobietom sprawia przyjemność. Inaczej facet to
            tylko narzędzie i kobieta też. Takie poronione pomysły ma
            kler...Kobieta w trakcie aktu miłosnego może patzreć w sufit i
            zastanawiać się : " pomalować czy nie pomalować " :P
            • pocoo Re:Halo ! Dla Pawła z Tarsu każdy seks jest złem 06.06.08, 23:26
              A czy wiesz , że ortodoksi żydowscy uprawiają seks przez przescieradło z dziurką.Jeżeli uznają tylko Torę to dlaczego słuchają Pawła?Ojej , jakie te izraelskie żony są nieczyste.A fuj.
              • krytykantka07 Re:Halo ! Dla Pawła z Tarsu każdy seks jest złem 06.06.08, 23:36
                Bo sie sami siebie wstydzą ;). A wiesz co byłoby dla nich wtedy
                największa karą? Kpina w oczach żon. Czuliby się jakby to ich
                traktowano jak narzędzia ;). Ich żony seksu mogą nie potrzebować ;).
                A oni sie nie obejdą ;).
      • zuq1 Re:Halo ! Dla Pawła z Tarsu każdy seks jest złem 09.06.08, 08:52
        Katrino, widzę, że zupełnie nie pojmujesz różnicy między wypisanymi
        pojęciami: "erotyka, ciało, zmysłowość - "eros, sarx, porneia,
        aselgeia" - zapomniałaś chyba, że "porneia" to "nierząd".
        "Ideologia Pawła z Tarsu to mieszanka faryzejstwa, nawiedzonej
        gnozy, pogańskiego platonizmu i stoicyzmu: wszystko co doczesne jest
        złem. Jego ideologia to faryzejski fanatyzm sekty,
        gnostyckie "uwięzienie w świecie", platońskie "przeciwieństwo duszy
        i ciała" i stoicka "walka z namiętnością". - to proszę, jak wg
        Ciebie powinno wyglądać "chrześcijańskie życie erotyczne"? Czy "owoc
        Ducha" w Gal 5,20-21, który jak najbardziej jest doczesny, też jest
        zły? Nie. Są po prostu doczesne rzeczy złe i doczesne rzeczy dobre.
        A Ty próbujesz dowodzić, że życie ziemskie jest złe z definicji, co
        nie ma pokrycia w rzeczywistości.

        "Każda bez wyjątku forma chuci i zmysłowości jest złem !!!" -
        bzdura. Pozamałżeńska jest złem, w małżeństwie nie.
        "Każdy seks jest złem !!!"- bzdura. Patrz cytat z 1 Koryntian 7.
        "Im mniej tym lepiej. A najlepiej żeby go wogóle nie było." -
        bzdura. Patrz cytat z 1 Koryntian 7.
        "...a seks małżeński to tylko "mniejsze zło". - bzdura. Pokaż mi
        miejsce w Biblii, które określa seks małżeński jako zło.
    • caroli_ne_86 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 07.06.08, 15:08
      Erotyzm jest potrzebny ale nie tylko do prokreacji, ale po prostu dla
      przyjemności, może być źródłem radości.:)Tylko zastanawiam sie dlaczego
      niektórzy mówią ,że kobiety nie powinny o nim mówić ,pisać bo kobiecie "nie
      uchodzi".
      I nie mam na myśli posągu bogini Pruderii, który ma sie wciąż świetnie!
      Młodzieć powinna zdawać sobie sprawe z odpowiedzialności i tu chyba nawiecej
      maja do powiedzenia Rodzice.
      Slyszałam ,ze sa katecheci którzy mówią ,że lateks powoduje
      bezpłodność(argument nieważki, nie każdy chce być płodny), ale i...ma bardzo
      szkodliwy wpływ na oczy bo powoduje ślepotę!!
      O Bozszeeee, chyba nikt nie che być pozbawiony wzroku?!Pozdr
      pl.youtube.com/watch?v=8DHq2PQ1H5o
      • pocoo Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 07.06.08, 19:36
        Ej, najważniejszy jest dotyk.
      • anna.1 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 07.06.08, 19:41
        caroli_ne_86 napisała:

        > Erotyzm jest potrzebny ale nie tylko do prokreacji, ale po prostu dla
        > przyjemności, może być źródłem radości.


        Nie zapominaj ,ze erotyzm tylko po slubie
        Ksieza potrafia pieknie wylożyć mlodzieży wszystko tylko coraz mniej mlodzież
        uczęszcza na katechezę
        Jedyna metoda antykoncepcyjna jest kalenadarzyk

        • pocoo Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 07.06.08, 19:48
          To co piszesz anno.1 jest prowokacją czy żartem?
          • anna.1 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 07.06.08, 19:50
            pocoo napisała:

            > To co piszesz anno.1 jest prowokacją czy żartem?

            nie jest prowokacja Wystaczy przeczytac Biblie
            Tam pisze ,ze milosc fizyczna jest mozliwa ale tylko po slubie Prawdziwy
            chcrześcijanin wie o tym

            • pocoo Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 07.06.08, 20:04
              Jak sobie poradzić wtedy , kiedy po ślubie okaże się , że mąż ma wściekły temperament ale jest totalnym dupkiem seksualnym? Będziesz się modliła" przed ", czy" po?"
              • anna.1 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 08.06.08, 23:40
                pocoo napisała:

                > Jak sobie poradzić wtedy , kiedy po ślubie okaże się , że mąż ma wściekły tempe
                > rament ale jest totalnym dupkiem seksualnym? Będziesz się modliła" przed ", czy
                > " po?"


                Nie badz zlosliwa Znasz chyba swoje cialo i wiesz co to kalendarzyk?
                • isi.4 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 09.06.08, 19:14
                  anna.1 napisała:

                  > Nie badz zlosliwa Znasz chyba swoje cialo i wiesz co to kalendarzyk?

                  Do Ciebie to już chyba nikt i nic nie dotrze tak jests zaslepiona tym Ryddzykiem!
        • krytykantka07 Re: erotyzm wg Nowego Testamentu 07.06.08, 20:49
          anna.1 napisała:

          > Ksieza potrafia pieknie wylożyć mlodzieży wszystko tylko coraz
          mniej mlodzież > uczęszcza na katechezę

          O tak!!Ale nie tylko wyłożyć. Pedofile potrafią też włożyć na
          zajęciach praktycznych.

          > Jedyna metoda antykoncepcyjna jest kalenadarzyk

          Jedyną metodą antykoncepcji jest myślenie i odpowiedzialność. Czyli
          białe małżeństwa.
          >
        • pocoo Re: erotyzm wg KK 08.06.08, 10:12
          anna.1 napisała:

          > Jedyna metoda antykoncepcyjna jest kalenadarzyk
          > Nie zapomnij jeszcze o modlitwie i pobożnym życzeniu.Jest jeszcze inna metoda-szklanka wody i różaniec zamiast seksu.W czasie miłosnych igraszek zapominasz o Bogu a tego Bóg może Ci nie darować.Niejednokrotnie w Biblii napisano , że Bóg się mścił.Jak mimo stosowania kalendarzyka zajdziesz w 16 tą ciążę to wiedz , że to zemsta Najwyższego.
    • ejkuraczek seks wg KK 08.06.08, 10:24
      www.szansaspotkania.net/index.php?pageid=5644

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka