Dodaj do ulubionych

Kim był Jezus?

22.06.08, 12:48
Mówi się, że Jezus był Żydem, ale przecież mówił zdaje się po aramejsku. Może,
więc był Aramejczykiem a nie Żydem?
Pomijam już to czy był prorokiem, rewolucjonistą, czy szaleńcem, bo to temat
rzeka.
Obserwuj wątek
    • krytykantka07 Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 12:57
      Jezus nie był Żydem! Urodził sie i wychował wśród Żydów. A w jakim
      języku mówili rybacy no i te tłumy, których nauczał czyli 5000 ludzi
      nie licząc kobiet i dzieci? ;). Był Synem Boga. Ale nie Jehowy!
      Chyba, że uznamy, że Jehowa z Biblii to nie ten Jehowa, bo Biblia
      zoatała sfałszowana na sposób ludzki, a nie pisana pod nadtchnieniem
      Ducha Świętego.
      • kolter_hugh Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 13:11
        krytykantka07 napisała:

        > Jezus nie był Żydem! Urodził sie i wychował wśród Żydów. A w jakim
        > języku mówili rybacy no i te tłumy, których nauczał czyli 5000 ludzi
        > nie licząc kobiet i dzieci? ;). Był Synem Boga. Ale nie Jehowy!
        > Chyba, że uznamy, że Jehowa z Biblii to nie ten Jehowa, bo Biblia
        > zoatała sfałszowana na sposób ludzki, a nie pisana pod nadtchnieniem
        > Ducha Świętego.

        Jezus był żydem jak się patrzy ::)))
        Mat 1,1-17
        (1) Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. (2) Abraham był ojcem
        Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; (3) Juda zaś był
        ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron
        ojcem Arama; (4) Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem
        Salmona; (5) Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a
        matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, (6) a Jesse ojcem króla Dawida. Dawid
        był ojcem Salomona, a matką była /dawna/ żona Uriasza. (7) Salomon był ojcem
        Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; (8) Asa ojcem Jozafata; Jozafat
        ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; (9) Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem
        Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; (10) Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem
        Amosa; Amos ojcem Jozjasza; (11) Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie
        przesiedlenia babilońskiego. (12) Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był
        ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; (13) Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud
        ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; (14) Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima;
        Achim ojcem Eliuda; (15) Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan
        ojcem Jakuba; (16) Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus,
        zwany Chrystusem. (17) Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście
        pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od
        przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.
        • krytykantka07 Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 13:20
          kolter_hugh napisał:

          > Jezus był żydem jak się patrzy ::)))
          > Mat 1,1-17
          > (1) Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. (2)

          Kolterku to jakaś bzdura!!!. Jezus nie był żadnym Żydem. Jego
          poczęcie to było in vitro. Już zapłodnione jajeczko zostało
          umieszczone w organiźmie Maryi. Ona była tylko inkubatorem!
          Mateusz to idiota. To już było tłumaczone ;)
          • kolter_hugh Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 19:42
            krytykantka07 napisała:

            > kolter_hugh napisał:
            >
            > > Jezus był żydem jak się patrzy ::)))
            > > Mat 1,1-17
            > > (1) Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. (2)
            >
            > Kolterku to jakaś bzdura!!!. Jezus nie był żadnym Żydem. Jego
            > poczęcie to było in vitro. Już zapłodnione jajeczko zostało
            > umieszczone w organiźmie Maryi. Ona była tylko inkubatorem!
            > Mateusz to idiota. To już było tłumaczone ;)

            Zdecydowanie musisz przestać ćpać !!
            • krytykantka07 Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 19:50
              To raczej Ty przestań pić!!!Ja nie wiem jak narkotyki wyglądają!
              • kolter_hugh Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 21:20
                krytykantka07 napisała:

                > To raczej Ty przestań pić!!!Ja nie wiem jak narkotyki wyglądaj

                Jak masz wiedzieć skoro po pijaku je bierzesz ::)))))
    • kolter_hugh Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 13:10


      rożytny język semicki, blisko spokrewniony z hebrajskim, początkowo używany
      przez Aramejczyków (zob. ARAM 5). Z biegiem czasu jednak bardzo się
      upowszechnił, zwłaszcza w pd.-zach. Azji, i podzielił na rozmaite dialekty
      (niektóre uznawane są za odrębne języki). Posługiwano się nim na większą skalę
      od II tysiąclecia p.n.e. aż do połowy I tysiąclecia n.e. Jest jednym z trzech
      języków, w których pierwotnie spisano Biblię. Hebrajskie słowo ’aramít pojawia
      się w niej pięć razy i oznacza język „syryjski” lub „aramejski” (2Kl 18:26; Ezd
      4:7 [dwukrotnie]; Iz 36:11; Dn 2:4).

      W biblijnym języku aramejskim, dawniej nazywanym chaldejskim, spisano Ezdrasza
      4:8 do 6:18 i 7:12-26, Jeremiasza 10:11 oraz Daniela 2:4b do 7:28. Wyrazy
      aramejskie spotyka się także w innych wersetach. Podejmowane przez niektórych
      uczonych próby wywiedzenia z tego języka licznych słów hebrajskich są czysto
      hipotetyczne.

      Występowanie w Biblii wyrażeń aramejskich nie jest niczym dziwnym, ponieważ
      Hebrajczycy przez długi czas mieli bliski kontakt z Aramejczykami i ich
      językiem, na który dość wcześnie przetłumaczono Pisma Hebrajskie. Fragmenty
      aramejskich targumów znaleziono wśród Zwojów znad Morza Martwego.

      Charakterystyka. Aramejski na równi z hebrajskim jest zaliczany do
      północno-zachodniej grupy języków semickich. Oba te pokrewne języki znacznie
      różnią się od siebie, ale mają alfabet złożony z tych samych i tak samo
      nazywanych liter, pisanych od strony prawej ku lewej. Pierwotnie używano
      wyłącznie spółgłosek, a w późniejszym czasie masoreci uzupełnili znakami
      samogłoskowymi zarówno hebrajski, jak i aramejski tekst Pisma Świętego. Duży
      wpływ na aramejszczyznę wywarły inne języki. Fragmenty, w których spisano
      Biblię, zawierają różne nazwy i imiona pochodzenia hebrajskiego, akadyjskiego
      oraz perskiego. Wpływy hebrajskie widać też w terminologii religijnej,
      akadyjskie — zwłaszcza w dziedzinie polityki i finansów, a perskie —
      w słownictwie politycznym i prawnym.
      ja.28 napisała:

      > Mówi się, że Jezus był Żydem, ale przecież mówił zdaje się po aramejsku. Może,
      > więc był Aramejczykiem a nie Żydem?
      > Pomijam już to czy był prorokiem, rewolucjonistą, czy szaleńcem, bo to temat
      > rzeka.

      Aramejski przypomina język hebrajski nie tylko w piśmie, lecz także w odmianie
      czasowników, rzeczowników i zaimków. Czasowniki mają dwa aspekty: dokonany
      i niedokonany. Rzeczowniki występują w liczbie pojedynczej, podwójnej i mnogiej,
      jak również w dwóch rodzajach — męskim i żeńskim. Aramejski różni się od
      pozostałych języków semickich chociażby tym, że preferuje samogłoskę a oraz
      pewne spółgłoski — np. d zamiast z albo t zamiast sz.
      • ja.28 Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 13:16
        No, ale gdyby był Żydem to powinien mówić chyba po hebrajsku jako swoim języku
        ojczystym? Urodził się w Palestynie, ale etnicznie wcale nie musiał być Żydem.
        Bo tak patrząc to byłby Rzymianinem, bo była to chyba wtedy rzymska prowincja.
        • krytykantka07 Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 13:23
          Tiaaaaaaaa Jezusa uznaje sie za Żyda, bo wychował się wśród Żydów i
          na ziemi należącej do Zydów, ale czasowo pod okupacją rzymską. To
          tak jak Polacy urodzeni pod zaborami ;). Tak patrząc to Twoi
          przodkowie byli Niemcami, Rosjanami lub Austriakami. No to czy Ty
          jesteś Polką? ;)
      • 1.fxx Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 16:07
        Język aramejski jest językiem z grupy semickiej, używanym na Bliskim Wschodzie
        od II tysiąclecia p.n.e. do czasów dzisiejszych.
        Dzielił się na dwie głównie odmiany: wschodnią (tereny Mezopotamii) i zachodnią
        (Fenicja i Palestyna). Języka tego używali początkowo jedynie Aramejczycy, ale
        na początku I tysiąclecia p.n.e. rozpowszechnił się na całym Bliskim Wschodzie,
        dlatego Jezus używał również tego języka a także jego uczniowie.
    • seth.destructor Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 16:44
      Po lacinie i grecku tez umial. A jak inaczej przezyc pod panowaniem
      Rzymian?
    • aprox99 Re: Kim był Jezus? 22.06.08, 17:56
      kim byłJezus.Nieodpowiedzialnym człowiekiem który gdyby wiedział(bóg wie
      wszystko,zna przeszłość i przyszłość)do czego jego kult doprowadzi za 2000 lat
      to nigdy by nie głosi,,słowa bożego''.
    • rkcb Nikim 22.06.08, 21:39
      Bo go nie było - to postać czysto mityczna
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,1914/q,Zagadka.Jezusa
    • alberto4 KIMŚ 22.06.08, 23:37
      Jednak był KIMŚ. Porównaj 29-ątą stronę wielkiego komiksu www.chick.com/reading/comics/1319/1319_fourpages.asp?PG=29
      • rkcb Dowód na podstawie komiksu :-)) 22.06.08, 23:49
        Dawno się tak nie uśmiałem.
        Na tej samej podstawie (komiksu) można dowodzić istnienia Supermena, Spider
        mena, Kapitana Klossa i Żbika.
        Zaprawdę - masz mocne dowody ;-D.
        Człowieku - MYŚL - to naprawdę nie boli
        • krytykantka07 Re: Dowód na podstawie komiksu :-)) 22.06.08, 23:53
          Chyba nie zrozumiałeś. Wybrać Jezusa to skończyć z potęgą kleru.
          Tylko przeciwstawiając mu słowa Jezusa można go pokonać bez rozlewu
          krwi i bez wojen religijnych. Tu nie chodzi o komiks. Tu chodzi o
          wykorzystanie religii miłości bliźniego do zniewolenia innych.
          • rkcb Re: Dowód na podstawie komiksu :-)) 23.06.08, 00:24
            Aby skończyć z potęgą kleru należy zlikwidować religię - w sposób pokojowy,
            przekonując ludzi, że to kłamstwa i bzdury. Inaczej każda religia przerodzi się
            w instytucje pragnąca mieć monopol na prawdę i władze nad ludźmi. Taka ewolucja
            to nieodłączna cecha religii. One przedstawiają się jako dobre i pokojowo
            nastawione do momentu, aż nie zdobędą władzy - wtedy pokazują co potrafią. Im
            więcej władzy, tym większy zamordyzm. Tu nie ma co udawać, że istnieją jakieś
            dobre religię - nie ma takich. Niektórym po prostu nie udało się zdobyć
            dostatecznie dużo władzy, żeby pokazać co potrafią.
            • krytykantka07 Re: Dowód na podstawie komiksu :-)) 23.06.08, 00:45
              rkcb napisał:

              > Aby skończyć z potęgą kleru należy zlikwidować religię - w sposób
              pokojowy, > przekonując ludzi, że to kłamstwa i bzdury.

              To ci sie nie uda. Nie doceniasz przeciwnika. Nie przekonasz ludzi,
              bo oni chcą wierzyć, że po śmierci zmartwychwstaną i pójdą do nieba.
              Nawet jeśli udają wiarę to jest to na zasadzie: " panu Bogu
              świeczkę, a diabłu ogarek ". Oni nie zrobią nic. Nie opowiedzą sie
              tak naprawdę po żadnej stronie ani za ani przeciw, bo chcą tylko
              świętego spokoju. Ale ci, co są fanatykami są nieobliczalni, bo
              papież Polak namieszał im w głowach.

              Inaczej każda religia przerodzi się > w instytucje pragnąca mieć
              monopol na prawdę i władze nad ludźmi.

              Tak i dlatego trzeba KK zmusić, aby stosował sie do własnych
              przykazań.

              Taka ewolucja > to nieodłączna cecha religii. One przedstawiają się
              jako dobre i pokojowo > nastawione do momentu, aż nie zdobędą
              władzy - wtedy pokazują co potrafią.

              Tak działa każdy marketing.

              Im > więcej władzy, tym większy zamordyzm. Tu nie ma co udawać, że
              istnieją jakieś > dobre religię - nie ma takich.

              Jest. Religia, którą zapoczątkował Jezus, a z której symbole
              przejęli katolicy. To, że nie umieją samodzielnie czytać nie znaczy,
              że są odporni na manipulację. Najpotężniejszą bronią katolików jest
              sakrament pokuty i to trzeba im odebrać. Pokazać jak działa to, w co
              wierzą!

              Niektórym po prostu nie udało się zdobyć > dostatecznie dużo władzy,
              żeby pokazać co potrafią.

              Nie oszukuj się. Metody pokojowe to zamordyzm z ludzką twarzą. Jeśli
              Watykan to wielka nierządnica, to nie cofnie się przed niczym.
              Metody pokojowe to też jej metody! Dlatego walcząc z religią niczego
              nie osiągniesz. Religię trzeba wykorzystać przeciwko jej wyznawcom.
              Najważniejsza sprawa to upieranie sie przy rozumieniu dosłownym słów
              Jezusa. On nigdy nie ustanowiłby kapłanów. KK to dzieło szatana.
              Dlatego walka z KK wymaga szatańskich sztuczek.
              • rkcb Re: Dowód na podstawie komiksu :-)) 23.06.08, 21:28
                > To ci sie nie uda. Nie doceniasz przeciwnika. Nie przekonasz ludzi,
                > bo oni chcą wierzyć, że po śmierci zmartwychwstaną i pójdą do
                > nieba.
                Dlaczego ma się nie udać? Czechom i Skandynawom się udało i ateistów jest tam 60 - 80 %. Myślisz, że Polacy są aż tak różni? W zachodniej Europe religia już dawno została odesłana tam gdzie jej miejsce - do kościołów - jak ich się akurat nie zamyka z powodu braku wiernych :-).

                > Nie opowiedzą sie tak naprawdę po żadnej stronie ani za ani
                > przeciw, bo chcą tylko świętego spokoju. Ale ci, co są fanatykami
                > są nieobliczalni, bo papież Polak namieszał im w głowach.
                Ci co chcą mieć święty spokój nie będą słuchali fanatyków. A jak ci będą za dużo wymagać to ludzie po prostu sobie dadzą spokój z kościołem i nagle okaże się, że można tak żyć też mieć spokój.

                > Nie oszukuj się. Metody pokojowe to zamordyzm z ludzką twarzą.
                Metody pokojowe to pokazanie ludziom, że mają wybór. Że można nie chodzić do kościoła, być ateistą, a jednocześnie przyzwoitym człowiekiem. Pokazanie, że kościół i religia są ludziom potrzebne jak rybie rower jest najlepsza pokojową metodą pozbycia się religii.

                > Dlatego walka z KK wymaga szatańskich sztuczek.
                O ile rozum, racjonalizm, tolerancja i humanizm to szatańskie sztuczki to masz rację - walka z KK wymaga szatańskich sztuczek.
                • krytykantka07 Re: Dowód na podstawie komiksu :-)) 23.06.08, 21:56
                  rkcb napisał:

                  > Dlaczego ma się nie udać? Czechom i Skandynawom się udało i
                  ateistów jest tam 6> 0 - 80 %. Myślisz, że Polacy są aż tak różni?

                  Tak, Polacy sa tak różni. Gdyby nie papież Polak może byliby inni.
                  Ale tylko Polacy zawsze walczyli za naszą i waszą wolność. Teraz
                  walczą za wolność Watykanu ;)

                  W zachodniej Europe religia już d> awno została odesłana tam gdzie
                  jej miejsce - do kościołów - jak ich się akurat
                  > nie zamyka z powodu braku wiernych :-).

                  Tiaaaaaaa jak zachodnia Europa odchodziła od wiary, Polacy byli pod
                  zaborami i ich wiara była jeszcze silniejsza.

                  > Ci co chcą mieć święty spokój nie będą słuchali fanatyków. A jak
                  ci będą za duż> o wymagać to ludzie po prostu sobie dadzą spokój z
                  kościołem i nagle okaże się, > że można tak żyć też mieć spokój.

                  Ci, co chcą mieć święty spokój - nikogo nie będą słuchali. Co do
                  dawania sobie spokoju z kościołem. Zauważ, że politycy wcale sobie
                  spokoju z kościołem nie dają. I tu jest problem ;). Co sie dzieje po
                  śmierci JPII? Ile jest pomników, ile ulic nazwanych jego imieniem,
                  ile obiektów nazwanych jego imieniem? Nie rozumiesz? Teraz jest to
                  na fali. Dlatego ateiści walcząc tak jak do tej pory - nie mają
                  szans. A dopiero jak JPII zostanie wyniesiony na ołtarze...

                  > Metody pokojowe to pokazanie ludziom, że mają wybór. Że można nie
                  chodzić do ko> ścioła, być ateistą, a jednocześnie przyzwoitym
                  człowiekiem. Pokazanie, że kośc> iół i religia są ludziom potrzebne
                  jak rybie rower jest najlepsza pokojową meto> dą pozbycia się
                  religii.

                  JPII wprowadził pokojowe metody + matketing. Jeśli chcesz z tym
                  walczyć to może sie okazać, że to potrwa. Wiesz dlaczego? Bo z
                  marketingiem trudno wygrać. Politycy go bronia ;).

                  > O ile rozum, racjonalizm, tolerancja i humanizm to szatańskie
                  sztuczki to masz > rację - walka z KK wymaga szatańskich sztuczek.

                  To za mało ;). O tym, że to są ich cechy są przekonani katolicy. Te
                  cechy przypisują swoim przewodnikom duchowym. Trzeba zastosować
                  myślenie strategiczne i nie walczyć z poglądami katolików.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka