rambo_pl [...] 04.12.08, 16:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
prskchx Re: Biblia 05.12.08, 17:23 Najwyższy czas żeby przyszedł i rozsądził..... Odpowiedz Link Zgłoś
best.mix Re: Biblia 05.12.08, 20:04 "Dopóki nie miałem internetu to nawet nie przypuszczałem, że na świecie żyje tylu idiotów". St. Lem. Na marginesie: komu "bożia" dała, temu nie prędko odbierze! Napewno - nie dar mąrości. Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: Biblia 31.12.08, 12:59 prskchx napisał: > Najwyższy czas żeby przyszedł i rozsądził..... Tak ,zeby WAS katolikow rozliczył bo moralnie godziwy, to katolicyzm nie był, nie jest i nigdy nie będzie-;) Niegodziwe są wszystikie dogmaty, objawienia, cuda i prawdy wiary, święci, relikwie, odpuszczenie grzechów, zlot Matek Boskich i cała reszta. Odpowiedz Link Zgłoś
m.mm54 Re: Biblia 07.12.08, 14:05 Warto jednak zwrócić uwagę na słowa św. Piotra ostrzegającego przed czytaniem Pism na własną zgubę na skutek opacznego tłumaczenia. Można opacznie tłumaczyć Pismo Święte, dlatego dla uniknięcia tego konieczne jest, aby czytać i interpretować Pismo Święte w jedności z jego autorami - Duchem Świętym i Kościołem Napisalam tu watek o sfałszowanej Biblii przez swiadkow jehowy i nie ma juz tego mojego postu Gdzie on jest? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 07.12.08, 19:29 m.mm54 napisała: > Warto jednak zwrócić uwagę na słowa św. Piotra ostrzegającego przed > czytaniem Pism na własną zgubę na skutek opacznego tłumaczenia. > Można opacznie tłumaczyć Pismo Święte, dlatego dla uniknięcia tego > konieczne jest, aby czytać i interpretować Pismo Święte w jedności z > jego autorami - Duchem Świętym i Kościołem > Napisalam tu watek o sfałszowanej Biblii przez swiadkow jehowy i nie > ma juz tego mojego postu > Gdzie on jest? Głupio piszesz to i wycinają takie kmioty kościelne. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 13.12.08, 12:39 m. > konieczne jest, aby czytać i interpretować Pismo Święte w jedności z > jego autorami - Duchem Świętym i Kościołem Jezus i apostołowie zawsze odwoływali sie do ostatecznego autorytetu jakim dla nich była ..Biblia Często mozna w spotkać z wyrażeniem "jest napisane" dla przykładu w Mat. 11:10; Łuk 19:46; Jan 6:45 czy w Dziejach Ap 23:5; Rz 15:3 itd). A Jego dysputy z ..szatanem?-Mat. 4:4-10)- też odwowywał sie do ..Biblii. Kośćiół chyba bardziej trzyma sie Tradycji i nauczania ..papieskiego niż .. Pisma Świętego? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Biblia 14.12.08, 10:24 caroli_ne_86 napisała: > Kośćiół chyba bardziej trzyma sie Tradycji i nauczania ..papieskiego niż .. > Pisma Świętego? To nieporozumienie. apologetyka.katolik.net.pl/content/view/151/63/ c. Czytanie Biblii według Tradycji Kościoła Drugi List Piotra poświęcony jest w bardzo dużej części problemowi, kto autorytatywnie ma określać sens Pisma św. Problem ten stał się niezmiernie ważny już w pierwotnym Kościele, skoro "znaleźli się fałszywi prorocy wśród ludu" (2 P 2, 1). Piotr poleca, aby wśród licznych sprzecznych nauk i bałamutnych twierdzeń opartych na pokrętnym tłumaczeniu Pisma przypomnieć sobie, jakie było nauczanie podawane przez posłanych przez Jezusa pasterzy Kościoła: "pobudzam wasz zdrowy rozsądek, abyście przypomnieli sobie [...] przykazania Pana i Zbawiciela, podane przez waszych apostołów" (2 P 3, 1-2). Interesujące jest, że zanim jeszcze Piotr odwołał się do darów rozeznawania i rozpoznawania przypomniał o innym wielkim darze Bożym: o zdrowym rozsądku. Apostołowie wiele na ten temat mówili w obliczu fanatyzmu, rozgorączkowania i nadużywania pseudoduchowych sposobów rozumienia Słowa. "Zdrowy rozsądek" (2 P 3, 1), "duch trzeźwego myślenia" (2 Tm 1, 7), "zdolność rozumu", którą obdarzył nas Syn Boży (1 J 5, 20) czy nie są to elementy biblijnego nauczania nieco dziś zapomniane? O ile prywatne czytanie Pisma służy pokrzepieniu serca i pomaga w duchowym karmieniu się, to na pewno nie służy do wyciągania doktrynalnych wniosków na własną rękę i późniejszego podpierania ich wyrwanymi z kontekstu cytatami. Apostoł Piotr z całym naciskiem podkreśla: "to przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest do prywatnego wyjaśnienia" (2 P 1, 20). Posługę wyjaśniania sensu trudniejszych miejsc w Biblii sprawuje Kościół poprzez tych, którzy pełnią urząd nazwany w Piśmie episkopoi i presbyteroi. Episkopoi znaczy po grecku "nadzorujący". Stąd pochodzi polskie słowo "biskup", oznaczające pasterza, który nadzoruje prawidłowość głoszonej nauki i porządku kościelnego. Presbyteroi oznacza "starsi" w znaczeniu przewodniczenia wspólnotom kościelnym. Stąd "prezbiterzy", czyli "księża" (kapłani Kościoła). Urząd nadzorowania nauczania Ewangelii był sprawowany przez całą historię Kościoła. Najbardziej warto uczyć się rozumienia Biblii od tych, których ze względu na szczególne światło Ducha Świętego nazwano Doktorami i Ojcami Kościoła. Spośród wielkich biskupów i prezbiterów starożytności wyróżniono grono takich, którzy pokazują nam, jak właściwie rozumieć Biblię. Tacy ludzie, jak św. Augustyn, św. Hieronim, św. Bazyli czy św. Jan Chryzostom tworzą najbardziej czcigodną część Tradycji Kościoła. Tradycja zaś to sposób rozumienia Pisma św. w Kościele. Przeciwstawianie Tradycji Pismu św. jest nieporozumieniem. "Posłuszny nakazom Chrystusa: "Badajcie Pisma" oraz "Szukajcie, a znajdziecie" wypełniam swoją powinność, bym przypadkiem nie usłyszał: "Jesteście w błędzie nie znając Pisma ani mocy Bożej". Jeśli bowiem, jak mówi Apostoł Paweł, Chrystus jest mocą Bożą i mądrością Bożą, to ten, kto nie zna Pisma, nie zna mocy Boga ani Jego miłości: nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa". To są słowa św. Hieronima, jednego z największych Ojców Kościoła z IV w., z jego komentarza do Księgi Izajasza. Na takich intuicjach wzrastał Kościół, ludzi tak właśnie myślących uznawano za wielkich Doktorów i Ojców. A oto inna sławna wypowiedź Hieronima: "Czytaj często święte Pisma. Powiem więcej: niech twe dłonie nigdy nie odkładają świętego tekstu. Ucz się tego, czego masz nauczać". Ten wielki myśliciel był znany z niezmiernie trafnych i ogromnie zwięzłych aforyzmów, jak na przykład taki: "Kochaj Pismo św., a kochać cię będzie mądrość". To nastawienie nigdy nie znikło z wiary i pobożności katolickiej. Zwołany w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku Sobór Watykański II autorytatywnie stwierdza, nie pozostawiając cienia wątpliwości: "Kościół [...] zawsze uważał i uważa Pisma Boże zgodnie z Tradycją świętą, za najwyższe prawidło swej wiary" (Dei Verbum, 21). Uważna lektura powyższej wypowiedzi nasunie zapewne ważne pytanie: dlaczego Sobór dodał, że Biblia staje się najwyższym prawidłem wiary "wraz z Tradycją świętą"? Czy nie następuje tu pomieszanie objawionej nauki Bożej z najróżniejszymi zwyczajami pobożnymi, a może nawet z religijnym folklorem? Czy nie będzie to oznaczać na przykład, że tradycja jesiennego pielgrzymowania do diecezjalnego sanktuarium stanie się równie ważna jak tradycja nauczania o czterech Ewangeliach? Otóż trzeba zwrócić uwagę na to, że nie o każdą "tradycję" tu chodzi, ale o "Tradycję świętą". Mowa tu więc nie o ludowych zwyczajach, folklorze świątecznym, objawieniach prywatnych, pielgrzymkach, sanktuariach i nauczaniach pojedynczych, choćby najświętszych autorów. Wszystko to są różne "tradycje". Kiedy natomiast mówimy o tym, że "Pisma Boże zgodnie z Tradycją świętą są najwyższym prawidłem naszej wiary", to mamy na myśli tylko i wyłącznie Tradycję, która jest sposobem rozumienia biblijnego objawienia, Tradycję, która pozwala nam zrozumieć poszczególne fragmenty Pisma, szczególnie te trudniejsze. Dlatego katolik pyta się: Jak rozumiano dany tekst biblijny w historii Kościoła począwszy od pierwszych wieków? Jak tłumaczyli go Ojcowie Kościoła w III i IV wieku? Jak interpretuje go nauczanie biskupów i papieży ostatnich stuleci? Dlatego właśnie, zdaniem katolików, autorytet Biblii natchnionej przez Ducha Świętego wymaga połączenia z autorytetem wierzącego Kościoła wszystkich czasów, bo przecież w Kościele działa ten sam Duch Pański. To właśnie nazywamy czytaniem "Pisma Bożego zgodnie z Tradycją świętą". Nie należy tego mylić z wieloma "tradycjami" (piszemy to małą literą, w odróżnieniu od Tradycji rozumienia Biblii). Owe tradycje to zwyczaje pobożnościowe, często ludowe, które powstają i zanikają, jednych inspirują, a innym się nie podobają, ale w każdym razie nie stanowią centrum naszej wiary. Teraz przykład dla nieprzekonanych, którzy wciąż mniemają, że Pismo św. samo się wystarczająco jasno wytłumaczy do tego stopnia, że żadne odwoływanie się do tradycji nie jest potrzebne. Znany chrześcijański publicysta amerykański, ewangeliczny protestant doktor James C. Dobson w wydanej w 1996 roku książce Miłość musi być twarda (Love Must Be Tough) pisze: "Jestem pewien, że nie ma żadnego sposobu, aby jakakolwiek grupa chrześcijan wybrana losowo kiedykolwiek doszła do jednomyślności w sprawie rozwodu i ponownego małżeństwa. Więcej nawet. Nie wierzę, aby cały autobus amerykańskich teologów ewangelicznych mógł być jednomyślny w sprawie rozwodu i ponownego małżeństwa, nawet gdyby podróżowali po Stanach Zjednoczonych przez całe lato!" Czy Dobson pisze o jakimś nieistotnym, marginalnym aspekcie wiary, który może być rozumiany tak, albo inaczej, bo nie ma to większego wpływu na nasze życie z Jezusem? Otóż czytamy w Biblii, że sprawa ta nie jest błaha: "Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej" (Mk 10, 11). A skoro jednocześnie "cudzołożnicy nie odziedziczą królestwa Bożego" (1 Kor 6, 9-10), oznacza to, że zdaniem wybitnego ewangelicznego publicysty "nie ma żadnego sposobu", aby pewnego typu chrześcijanie, i to nazywający siebie "ewangelicznymi" poinformowali człowieka mającego taki problem małżeński, że jego droga życiowa nie prowadzi do królestwa Bożego! Nie pomoże mu też nawet cały autobus teologów, opierających się na "Biblii, samej Biblii i tylko Biblii". Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 20.12.08, 23:56 bezszczelny.chan napisał: > caroli_ne_86 napisała: > > > Kośćiół chyba bardziej trzyma sie Tradycji i nauczania ..papieskiego niż > .. > > Pisma Świętego? > > > To nieporozumienie. 2 P 1,20 Żadne proroctwo Pisma nie wypływa z jakiejś osobistej interpretacji . Biblijni prorocy nie analizowali tendencji widocznych na scenie światowej, by potem snuć uczone przypuszczenia oparte na własnej interpretacji tych wydarzeń. Nie wypowiadali też mglistych przepowiedni dających się dopasować do jakiegokolwiek przyszłego wydarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Biblia 21.12.08, 09:37 kolter_one napisał: > 2 P 1,20 > Żadne proroctwo Pisma nie wypływa z jakiejś osobistej interpretacji . Pierwsze slysze takie tlumaczenie , ktory to przeklad ? Przeciez to zdanie, w tym przypadku porusza zupelnie inny temat niz ten sam fragment przetlumaczony ponizej i roznica jest nad wyraz latwo widoczna.: "20 To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia*. (Biblia Tysiaclecia) "(20) Przede wszystkim pamiętajcie, że nie można dowolnie wyjaśniać żadnej wypowiedzi proroka w Piśmie." (Biblia Poznanska) "(20) Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi."(Biblia Warszawska) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 21.12.08, 10:17 bezszczelny.chan napisał: > Pierwsze slysze takie tlumaczenie , ktory to przeklad ? > Przeciez to zdanie, w tym przypadku porusza zupelnie inny temat niz ten sam > fragment przetlumaczony ponizej i roznica jest nad wyraz latwo widoczna.: Dla kogo i kto ma niby prawo do tłumaczenia w taki czy inny sposób biblii ,czy Kościół który już w IV zapomniał po co powstał ? Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Biblia 21.12.08, 11:34 Chodzilo mi o rzetelnosc w przekladzie z jezykow oryginalnych , nie o prawo do tlumaczenia.Dlatego pytalem co to za przeklad , gdyz pierwszy raz spotkalem sie z takim tlumaczeniem . Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Biblia 21.12.08, 11:39 Zeby nie bylo ,ze sie powtarzam , po prostu wydawalo mi sie , ze sie za pierwszym razem nie wyslalo :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 21.12.08, 12:12 bezszczelny.chan napisał: > Zeby nie bylo ,ze sie powtarzam , po prostu wydawalo mi sie , ze sie za > pierwszym razem nie wyslalo :) Ja zaś myślałem żeś maruda ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Biblia 21.12.08, 13:11 Bezczelny!Dla mnie Biblia to jeszcze jedna książka w stylu S-f i to pośledniejszego gatunku. Próbuje tylko zrozumić katolicki fenomen, podpieracie się czymś, czego nie znacie i zmieniacie tak, jak Wam wygodnie. Byłem kiedyś katolikiem i to wystarczy, zerwałem z bzdurami, mitami i prymitywizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 21.12.08, 12:11 bezszczelny.chan napisał: > Chodzilo mi o rzetelnosc w przekladzie z jezykow oryginalnych , nie o prawo do > tlumaczenia.Dlatego pytalem co to za przeklad , gdyz pierwszy raz spotkalem sie > z takim tlumaczeniem Przekład nowego świata. Gdyż przede wszystkim to wiecie, że żadne proroctwo Pisma nie wypływa z jakiejś osobistej interpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Biblia 21.12.08, 19:48 kolter_one napisał: Przekład nowego świata. > Gdyż przede wszystkim to wiecie, że żadne proroctwo Pisma nie wypływa z jakiejś > osobistej interpretacji. No wlasnie , jak widzimy sens tego samego fragmentu jest odmienny w tym tlumaczeniu, od praktycznie wszystkich innych .W tym wypadku jest mowa jakoby o zrodle pochodzenia wszelkiego proroctwa Pisma , podczas gdy inne przeklady wyrazaja tu po prostu negatywny stosunek do prywatnej interpretacji owych. To zasadnicza roznica zmieniajaca w ogole wymowe i sens zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Biblia 21.12.08, 11:37 Chodzilo mi o rzetelnosc przekladu z jezykow oryginalnych , dlatego zapytalem , ktory to przeklad , gdyz nie spotkalem sie dotychczas z takim tlumaczeniem . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 21.12.08, 10:21 2 P 1,20 (BW) Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi. Wyrażnie widać ze chodzi o proroctwa a nie o zrozumienia pisma jako takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Biblia 21.12.08, 11:31 Wyraznie widac, ze chodzi o wszelkie proroctwo Pisma i brak dowolnosci w jego wykladzie . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 21.12.08, 12:10 bezszczelny.chan napisał: > Wyraznie widac, ze chodzi o wszelkie proroctwo Pisma i brak dowolnosci w jego > wykladzie . To kto może robić taką wykładnię , kler który wywyższa swoją tradycje ponad pismo święte ? Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Biblia 21.12.08, 13:13 Co jest dla mnie zadziwiajace ,Ty kolter tez to znasz napewno ,ze skutecznie księża wpoili swoim owieczkom wstręt do Biblii, że dziś każdy, kto zna nawet najbardziej wyświechtane cytaty jest zaraz Świadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 22.12.08, 18:54 jerz-ykk napisał: > Co jest dla mnie zadziwiajace ,Ty kolter tez to znasz napewno ,ze skutecznie > księża wpoili swoim owieczkom wstręt do Biblii, że dziś każdy, kto zna nawet > najbardziej wyświechtane cytaty jest zaraz Świadkiem. Przecież widzisz ile to razy mnie nazwano tu Jehowitą ! choć zabij nie byłem nim , nie jestem i nie zamierzam być . Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Biblia 21.12.08, 19:36 Ty to napisales . Poza tym "Kościół [...] zawsze uważał i uważa Pisma Boże zgodnie z Tradycją świętą, za najwyższe prawidło swej wiary" (Dei Verbum, 21). " Tradycja zaś to sposób rozumienia Pisma św. w Kościele. Przeciwstawianie Tradycji Pismu św. jest nieporozumieniem. Kiedy natomiast mówimy o tym, że "Pisma Boże zgodnie z Tradycją świętą są najwyższym prawidłem naszej wiary", to mamy na myśli tylko i wyłącznie Tradycję, która jest sposobem rozumienia biblijnego objawienia, Tradycję, która pozwala nam zrozumieć poszczególne fragmenty Pisma, szczególnie te trudniejsze. Dlatego katolik pyta się: Jak rozumiano dany tekst biblijny w historii Kościoła począwszy od pierwszych wieków? Jak tłumaczyli go Ojcowie Kościoła w III i IV wieku? Jak interpretuje go nauczanie biskupów i papieży ostatnich stuleci? Dlatego właśnie, zdaniem katolików, autorytet Biblii natchnionej przez Ducha Świętego wymaga połączenia z autorytetem wierzącego Kościoła wszystkich czasów, bo przecież w Kościele działa ten sam Duch Pański. To właśnie nazywamy czytaniem "Pisma Bożego zgodnie z Tradycją świętą". Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Biblia 21.12.08, 19:38 To byla odpowiedz na post koltera : To kto może robić taką wykładnię , kler który wywyższa swoją tradycje ponad pismo święte ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 22.12.08, 19:00 bezszczelny.chan napisał: > To byla odpowiedz na post koltera : > > To kto może robić taką wykładnię , kler który wywyższa swoją > tradycje ponad > pismo święte ? No kto skoro kler bzdeci i w debilny sposób uzasadnia swoje kłamstwa ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 22.12.08, 18:57 bezszczelny.chan napisał: > Ty to napisales . > Poza tym "Kościół [...] zawsze uważał i uważa Pisma Boże zgodnie z > Tradycją świętą, za > najwyższe prawidło swej wiary" (Dei Verbum, 21). > Typowe dla was katolików pustosłowie które nic nie wyjaśnia !!, skoro katolicka tradycja opiera się na biblii to proszę o rzetelne biblijne wyjaśnienie kultu obrazów , świętych ,Marii, naukę o duszy nieśmiertelnej , trójcy . Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Lekcja religii dla katolików ze znajomości Biblii 21.12.08, 12:55 której nie znają zupełnie. Podpowiedź: Biblia to nie jest książka kucharska ani harlequin. WYWIAD Z PANEM BOGIEM XY: Zastanawiamy się często, po czym rozpoznać fałszywych nauczycieli religijnych. To dla nas ważne, bo jest mnóstwo religii i Kościołów, które roszczą sobie pretensje do reprezentowania Ciebie. Jak się w tym połapać? PAN BÓG: "...Strzeżcie się uczonych w piśmie, ktorzy z podobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadaja oni domy wdów i dla pozoru długo się modlą. Ci tym surowszy dostaną wyrok..." /Łk20,46-47. Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Lekcja religii dla katolików ze znajomości Bi 21.12.08, 13:06 XY: W Polsce nie brakuje ludzi noszących długie czarne stroje, kochających przywileje i wykorzystujących naiwnych. Każą np. nazywać Ojcem Świętym swojego najważniejszefo szefa. A i on nie ma nic przeciwko takiemu tytułowi. Ale nam sie wydaje, że to Ciebie powinno sie nazywać w ten sposób. O ile dobrze pamiętamy, to zapewniłeś sobie nawet taką wyłączność. PAN BÓG: Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. 10 Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. (Mt23) XY: No i masz babo placek! Taki miły, pobożny starszy pan w bieli, a okazuje się, że to bluźnierca i uzurpator. Żrby polscy katolicy się o tym dowiedzieli, to byłby dopiero dym! Zapewne wiesz także, Panie, że papież wyrzucił z twojego dekalogu drugie przykazanie, a dziewiąte i dzisiąte rozbił na dwa, żeby zgadzała się ilość... PAN BÓG: "Ktokolwiek zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten bedzie najmniejszy w Krolestwie Niebieskim (Mt 5.19). Biada tym co zamieniają prawo w piołun, a sprawiedliwość rzucają na ziemię (Am 5.7)". No tak, tego się obawialiśmy... W dodatku kler wymyslił sobie prawa i żąda, aby je wypełniać. Niektóre są sprzeczne z naturą i zdrowym rozsądkiem, chocby obowiązkowy celibat czy zakaz antykoncepcji i sztucznego zapłodnienia. PAN BÓG: "W czasach ostatecznych niektÓrzy odpadną od wiary i przystaną do nauk demonów. Stanie się to przez klamców, którzy zabraniaja ludziom wchodzic w zwiazki małżenskie (2 Tm 4.1-3). Mowią ale sami nie czynią, wiażą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kladą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą (Mt 23)". XY:Nie chcą"? Przecież mają takie pobożne miny, nawet modulują specjalnie głos, gdy przemawiają "do ludu", zachowują się na pierwszy rzut oka poprawnie.... PAN BÓG: Wszystkie swoje uczynkispełniają się w tym celu, aby się ludziom podobać (Mt23) XY:A co się stanie z religijnymi instytucjami, które lekceważą twoje zasady? PAN BÓG: Jezeli sól utraci swoj smak, czymże ją posolic? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi (Mt 5.13)". xy:Kościół zachęca, aby się modlić za pośrednictwem świętych, szczególnie Marii, matki Jezusa. PAN BÓG: "Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik miedzy Bogiem a ludźmi, człowiek Jezus Chrystus (1 Tm 2.5). I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni (Dz 4.12)". XY: Co sądzić o wielkich imprezach religijnych: pielgrzymkach, kongresach, zjazdach pobożnych, uroczystych nabożeństwach itp. Podobno to wszystko ku Twojej czci. PAN BÓG: "Waszych swiat nienawidzi moja dusza, staly mi sie ciezarem, zmeczylem sie znoszac je (Iz 1.14). Usuncie ode mnie wrzask waszych piesni (Am 5.23). Gdy się modlicie nie badzcie jak obludnicy. Oni lubia w domach modlitwy i miejscach publicznych wystawac i modlic sie, zeby sie ludziom pokazac. Wierzcie mi, mowie prawde: otrzymali juz swoja nagrode. Ty gdy chcesz sie modlic, wejdz do twojego pokoju, zamknij sie i modl sie do Twojego Ojca Niebieskiego (Mt 6. 5-6)". Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Lekcja religii dla katolików ze znajomości Bi 27.12.08, 14:51 Dziekuje Jerzyyku, ja nie jestem katoliczką ale z przjemnością przeczytałam Twój tekst:) Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Lekcja religii dla katolików ze znajomości Bi 16.01.09, 15:12 Wiem ,ze moherem nie jesteś!!!poz Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 20.12.08, 23:51 caroli_ne_86 napisała: > Kośćiół chyba bardziej trzyma sie Tradycji i nauczania ..papieskiego niż .. > Pisma Świętego? Nie chyba ,ale na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 27.12.08, 14:48 Ech niczego nie jestem ..pewna,dziś,wciąż mam jakieś ..wątpliwości. Pozdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 28.12.08, 16:12 Zydzi sie smieja ,maja ubaw po pachy podrzuciwszy gojom texty o swoich dziejach obrzezanych i ich historii. Gdyby go dzis obrzezanego Jezusa spytano o katolicyzm , kosciol ,komunie , itd. biedak by nawet nie wiedzial co to jest . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 28.12.08, 18:07 karbat napisał: > Zydzi sie smieja ,maja ubaw po pachy podrzuciwszy gojom texty > o swoich dziejach obrzezanych i ich historii. > Gdyby go dzis obrzezanego Jezusa spytano o katolicyzm , > kosciol ,komunie , itd. biedak by nawet nie wiedzial co to jest . No bo i skąd ma wiedzieć ? skoro poganin pogardzany przez żydów założył Krk ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.01.09, 19:49 Dlaczego prawo moralne nie zostało dodane do Dekalogu? Dlaczego jest aż X Przykazań Bożych kiedy i tak jak ja to rozumiem wszystkie można podciagnąć pod dwa najważniejsze?(Mt.22:37-40). Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 04.01.09, 20:01 caroli_ne_86 napisała: > Dlaczego prawo moralne nie zostało dodane do Dekalogu? To czym według ciebie jest dekalog jak nie prawem moralnym ? > Dlaczego jest aż X Przykazań Bożych kiedy i tak jak ja to rozumiem wszystkie > można podciagnąć pod dwa najważniejsze?(Mt.22:37-40). > Pozdr:)) Praw to jest więcej ale ,,dziesięć słów " to fundament, pierwsze 4 przykazania są dla Boga , 6 kolejnych dla człowieka , Jezus prawdopodobnie w ten sposób podkreślił ze są najważniejsze ? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.01.09, 20:09 Nie. Jezus podkreślał ,ze najważniejsza jest miłośc do Boga i do człowieka Az tym prawem to wszystko mi sie pomyli Myslalam o ceremonialnym z powodu grzechu .Ono nie obowiązuje od chwili kiedy ukrzyżowano Jezusa tak? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 04.01.09, 20:12 caroli_ne_86 napisała: > Nie. Jezus podkreślał ,ze najważniejsza jest miłośc do Boga i do człowieka No tak wynika z dekalogu najpierw Bóg i jego potrzeby a potem człowiek i jego obowiązki . > Az tym prawem to wszystko mi sie pomyli Myslalam o ceremonialnym z powodu > grzechu .Ono nie obowiązuje od chwili kiedy ukrzyżowano Jezusa tak? Chyba o to ci chodzi ? Hb 10,10-13 Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. (11) Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. (12) Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, (13) oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.01.09, 20:26 No tak Przykazania Boze to sa inacej wymogi Boga .Ale po co ich jest aż tyle jak właściwie na dwoch opiera się całe Prawo ? Tak o to mi chodziło:) Paweł mówił , aby nie składać darów - Żydzi tak robili podczas sabatu -bo Jezus juz to Prawo wypełnił:) Dzkb Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 04.01.09, 20:31 caroli_ne_86 napisała: > No tak Przykazania Boze to sa inacej wymogi Boga .Ale po co ich jest aż tyle > jak właściwie na dwoch opiera się całe Prawo ? Nie na dwóch , Jezus po prostu podzielił dekalog na dwie części , podkreślając że ta pierwsza część jest ważniejsza od drugiej i tyle ! Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.01.09, 20:38 Ja o tym wiem ,no Ale podkreślał ,ze najważniejsza jest miłość do Boga i blizniego i tu o tym pisze (Mt.22:37-40) To wystarczy wiernym , to wlasnie ta miłośc sprawi ,że będa posłuszni wobec Prawa. Inne wtedy sa niepotrzebne ,czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 04.01.09, 20:48 caroli_ne_86 napisała: > Ja o tym wiem ,no Ale podkreślał ,ze najważniejsza jest miłość do Boga i > blizniego i tu o tym pisze (Mt.22:37-40) > To wystarczy wiernym , to wlasnie ta miłośc sprawi ,że będa posłuszni wobec Pr > awa. > Inne wtedy sa niepotrzebne ,czyż nie? Oj marudzisz ::((((, on mówił do Żydów !!!!!, a im nie musiał całego dekalogu wymieniać co do przykazania ,skrócił to a oni i tak rozumieli co miał na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.01.09, 20:55 Ale ja o tym ,że inne są zbedne chyba?? Dobrze ,już nie marudzę bo nie chce być przyczyną Twojego pojścia się ..napić:((( pl.youtube.com/watch?v=I-NUX01XZG8&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 04.01.09, 20:59 caroli_ne_86 napisała: > Ale ja o tym ,że inne są zbedne chyba?? Nie, skoro było ich dziesięć i nadal obowiazują chrześcijan to widać nie jest tak jak piszesz. > Dobrze ,już nie marudzę bo nie chce być przyczyną Twojego pojścia się ..napić:( > (( Qurde marudż bo jak raz nie żre już prochów i napić się należy ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.01.09, 21:05 Nie pijesz i nie kłamiesz,prawda?? Co miał na mysli Apostoł Paweł kiedy mówił ,ze wszyscy zyjemy ( czy jakos tak) w ..łasce? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 04.01.09, 21:14 caroli_ne_86 napisała: > Nie pijesz i nie kłamiesz,prawda?? Ni pije jak nie mam czegoś co lubię pić ::)), nie kłamie tobie bo i po co ? > Co miał na mysli Apostoł Paweł kiedy mówił ,ze wszyscy zyjemy ( czy jakos tak) > w > ..łasce? Rz 6,14 Albowiem grzech nie powinien nad wami panować, skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce. Oto ci chodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.01.09, 21:18 > Ni pije jak nie mam czegoś co lubię pić ::)) Mam cały zestaw różnych ..soczków i miodek dwojniak:) O co mi chodzi to powiem pozniej, swoja droga masz cierpliwość:) Czym jest prawo a czym łaska?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 04.01.09, 21:22 caroli_ne_86 napisała: > > Mam cały zestaw różnych ..soczków i miodek dwojniak:) Nie, bo po tym chory chodzę dwa tygodnie :(( > O co mi chodzi to powiem pozniej, swoja droga masz cierpliwość:) Oj mam jej sporo . > > Czym jest prawo a czym łaska?? Prawo to np dekalog , łaska to to ze np Jezus umarł za ludzi . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.01.09, 21:40 No i juz wiem ,ze chyba piłeś:((( Prawo ( wola Boża) jakby pokazuje nam ..grzech i jednocześnie przestrzega przed nim a łaska wybawia nas od każdego grzechu jest mocą ktora pozwala nam tę wolę Boga spełnić. Chciałam Cie tylko zatrzymać ,zebys nie udał sie ne ..jednego:(( Ale juz nie marudzę:) Dzk pa Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 06.01.09, 14:22 Jeśli masz na półce Pismo Święte, Święty Koran (tłumaczenie i oryginał) Mahabharatę oraz kilka innych Świętych Pism i w każdej z ksiąg pisze, że jest Słowem Bożym lub zbiorem słów od Boga pochodzącym to nasuwa sie pytanie , która część ludzkiej populacji została oszukana, a która poznała Boga... prawdziwego?? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 08.01.09, 19:36 No i...cisza:(( W kwestii wiarygodności Biblii jako źródła czystego Słowa Bożego pozwolę sobie na zacytowanie nie ktorych przypisów/... Biblii. Przypisy: str. 411 28,13 Dodane za kilku rkp. str. 562 36,17 Wiersz różnie tłumaczony str. 563 36,27 Tłum. Przypuszczalne str. 563 36,28 Tu niektórzy umieszczają wiersz 31 str. 563 36,33 Wiersz różnie poprawiany.... str. 563 37,13 Wiersz różnie poprawiany. str. 650 88,2 Tekst poprawiony str. 651 88,6 Tekst niepewny; tłumaczenie przypuszczalne str. 1003 21,18 Tekst skażony str. 1225 8,1-11 Urywek ten, na pewno natchniony i kanoniczny, początkowo nie należał do Ewangelii św. Jana, gdyż brak go w najstarszych rkp. Styl zaś jego i temat wskazywałby na św Łukasza. żródło: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu-wydawnictwo Pallottinum, Poznań - Warszawa 1989. W samej Biblii można przeczytać, że o ile kiedyś była Słowem Bożym, to póżniej ludzie je starannie poprzekręcali. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 08.01.09, 19:56 caroli_ne_86 napisała: > W samej Biblii można przeczytać, że o ile kiedyś była Słowem Bożym, > to póżniej ludzie je starannie poprzekręcali. Jest kilka ewidentnych przekłamań widać to w NT a szczególnie w udowadnianiu na siłę bóstwa Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 09.01.09, 20:16 Ja znam tylko fragmenty ale już to zauważyłam:) Dziekuje Kolterku Pozdr:)) pl.youtube.com/watch?v=ph6DHoN-H6M&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 02.01.09, 21:32 karbat napisał: > Zydzi sie smieja ,maja ubaw po pachy podrzuciwszy gojom texty > o swoich dziejach obrzezanych i ich historii. Bo dla Zydów normą postepowania , zbiorem wszelkich ustaw ,praw i podstawą ich ..etyki jest ..Talmud. Jest dla nich jakby lustrem ich duszy ..żydowkiej:) > Gdyby go dzis obrzezanego Jezusa spytano o katolicyzm , > kosciol ,komunie , itd. biedak by nawet nie wiedzial co to jest . Wytłumaczyłabym ..Jezusowi:) Pozdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 08.01.09, 06:02 caroli_ne_86 napisała: > karbat napisał: > > Zydzi sie smieja ,maja ubaw po pachy podrzuciwszy gojom texty > > o swoich dziejach obrzezanych i ich historii. > Bo dla Zydów normą postepowania , zbiorem wszelkich ustaw ,praw i >podstawą ich ..etyki jest ..Talmud. > Jest dla nich jakby lustrem ich duszy ..żydowkiej:) My wyznawcy wiary judeo - chrzecijanskiej - odlamu katolikow , odbijamy sie w lustrzanej duszy starozytnych Zydow ich prawd , objawien . Tylko ,ze to nasze lustro jest takie jakies krzywe , jak w gabinecie smiechu .Wychodzi kopia , karykatura . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 10.01.09, 14:47 Czy Biblia popiera niewolnictwo? Kpł 25:44-46 "Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolnic, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was. Także będziecie kupowali dzieci przychodniów osiadłych wśród was, przychodniów i potomków ich, urodzonych w waszym kraju. Ci będą waszą własnością. Zostawicie ich w dziedzictwie waszym synom, aby ich posiadali na własność, na zawsze. Będziecie ich uważać za niewolników. Ale z braćmi Izraelitami nie będziecie się obchodzili srogo." Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 16.01.09, 15:10 caroli_ne_86 napisała: > Czy Biblia popiera niewolnictwo? Biblia czyli NT czy ST ? bo to różnica ! Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Biblia 16.01.09, 15:40 chyba chodzi o ST bo to chyba z niego cytat?juz nie pamietam ,dawno nie czytalem Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 16.01.09, 16:25 jerz-ykk napisał: > chyba chodzi o ST bo to chyba z niego cytat?juz nie pamietam ,dawno nie czytale > m Ta, Chrześcijanie nie mieli wpływu na to czy niewolnictwo istniało , katolicy zaś nie mieli ochoty pozbywać się darmowej siły roboczej. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 16.01.09, 17:46 Kolterku Ten werset mówi o niewolnictwie tzn Biblia go nie potępia , jakby to było coś normalnego ,a nie powinno być. Zresztą może nie powinnam się dziwić bo jeszcze nie tak dawno w kraju który dziś uważa się za strażnika demokracji na całym świecie, niewolnictwo kwitło w najlepsze. Zresztą do dziś są tam tacy (na przykład KKK) którym marzy się powrót do tych czasów. Pozdr:)) ps .juz na tych forach nie ma się gdzie ukryć:(( Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 16.01.09, 17:57 e tam ,Hameryka . W Polsce dla posiadaczy hektarow , nie tak dawno temu , zniesiono staropolski obyczaj pierwszwej nocy . Ksiadz chrzcil narodzone po tej akcji dziedzica dzieciaki w majestacie swej laski panskiej :o . Obluda i zalganie z obrzydzeniem . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 16.01.09, 18:25 Coś takiego:)!!Nie słyszałam o tym .Nie tak dawno to znaczy kiedy?? Wracajac do niewolnictwa to nie wiem czy w Biblii jest jakieś pouczenie dla samych niewolników, że jeśli mogą odzyskać wolność to mają z tej okazji.. skorzystać?? Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 16.01.09, 21:37 caroli_ne_86 napisała: > Coś takiego:)!!Nie słyszałam o tym .Nie tak dawno to znaczy kiedy?? Prawo pierwszej nocy ( prawo pana feudalnego do spędzenia pierwszej nocy ze świeżo poślubioną żoną każdego ze swych poddanych i zdeflorowania jej. W Europie dość powszechny do XVI w., a gdzieniegdzie nawet dłużej. Praktykowano go również w Polsce. Lata 1770 ( wzmianka w Polsce) z punktu wielowiekowej tradycji kosciola katolikow to niedawno . W Pismie Swietym zapis " mozesz miec niewolnika nie ze kraju swego " ( Nie Zyda ) jesz cudowny . Kosciol katolikow odszedl ,nie trzyma sie tresci Pisma Swietego :o. Pieciosksiag ?( nie pamietam ) podyktowanego przez samego Boga . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 25.03.09, 19:49 karbat napisał: > >Pieciosksiag ? Jest w nim część prawd ,ktore zawiera również NT :) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 16.01.09, 21:51 caroli_ne_86 napisała: > Wracajac do niewolnictwa to nie wiem czy w Biblii jest jakieś pouczenie dla > samych niewolników, że jeśli mogą odzyskać wolność to mają z tej okazji.. > skorzystać?? > Pozdr:)) Na pewno Krk nie cieszył się kiedy im chłopów pańszczyżnianych zabierano . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 17.01.09, 11:45 kolter_one napisa > Na pewno Krk nie cieszył się kiedy im chłopów pańszczyżnianych zabierano . Oj , Boski:)Ja o chrześcijanach a Ty jak zawsze o KrK pl.youtube.com/watch?v=s4ole_bRTdw&feature=related____ Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 17.01.09, 21:13 caroli_ne_86 napisała: > kolter_one napisa > > Na pewno Krk nie cieszył się kiedy im chłopów pańszczyżnianych zabierano > . > > Oj , Boski:)Ja o chrześcijanach a Ty jak zawsze o KrK Fakt nazwanie katolików chrześcijanami , ubliża imieniu milionów ich ofiar ::((((( Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 18.01.09, 22:40 Oj kolterku ,oczywiście wykorzystałeś szybko moje ..potkniecie:) Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 19.01.09, 15:06 caroli_ne_86 napisała: > Oj kolterku ,oczywiście wykorzystałeś szybko moje ..potkniecie:) > Pozdr:)) To nie potkniecie!! to ogromny afront dla setek milionów ofiar katolicyzmu ::(((( Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 16.01.09, 21:49 caroli_ne_86 napisała: > Kolterku Ten werset mówi o niewolnictwie tzn Biblia go nie potępia , jakby to > było coś normalnego ,a nie powinno być. Ten werset jest ze ST Żydzi nie mieli obowiązku kochać i szanować swoich wrogów , dlatego miłe ich duszom było ich gnębienie ! > Zresztą może nie powinnam się dziwić bo jeszcze nie tak dawno w kraju który > dziś uważa się za strażnika demokracji na całym świecie, niewolnictwo kwitło w > najlepsze. Dodaj ze ten kraj jest ponoć od wieków ,,chrześcijański! Zresztą do dziś są tam tacy (na przykład KKK) którym marzy się powró > t > do tych czasów. > Pozdr:)) > ps .juz na tych forach nie ma się gdzie ukryć:(( U mnie na stryszku jest taka duża skrzynia . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 17.01.09, 11:37 Czy są w ST wskazówki dla niewolników gdyby chcieli odzyskać wolność to w jaki sposób maja z tego skorzystać? ps zamknąłbyś mnie w ciemnej skrzyni? no nie i pewnie wrzucił do rzeki?:((((( Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 17.01.09, 21:12 caroli_ne_86 napisała: > Czy są w ST wskazówki dla niewolników gdyby chcieli odzyskać wolność to w jak > i > sposób maja z tego skorzystać? Bóg wyzwolił Izraelitów z niewoli , Wj6,5-7 Ja także usłyszałem jęk Izraelitów, których Egipcjanie obciążyli robotami, i wspomniałem na moje przymierze. (6) Przeto powiedz synom izraelskim: Ja jestem Pan! Uwolnię was od jarzma egipskiego i wybawię was z niewoli, i wyswobodzę was wyciągniętym ramieniem i przez surowe kary. (7) I wezmę sobie was za mój lud, i będę wam Bogiem, i przekonacie się, że Ja, Pan, Bóg wasz, uwolniłem was spod jarzma egipskiego. Poza tym coś tam pisze o szacunku dla niewolników i takie tam ; Wj 21 ,26-27 Jeśliby ktoś uderzył niewolnika lub niewolnicę w oko i spowodował jego utratę, winien za oko obdarzyć ich wolnością. (27) Również gdyby wybił ząb niewolnikowi swemu lub niewolnicy, winien za ząb uczynić ich wolnymi. > ps zamknąłbyś mnie w ciemnej skrzyni? no nie i pewnie wrzucił do rzeki?:((((( No co ty !, szkoda skrzyni ::)))) > > ps zamknąłbyś mnie w ciemnej skrzyni? no nie i pewnie wrzucił do rzeki?:((((( Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 18.01.09, 14:11 kolter_one napisał: > Poza tym coś tam pisze o szacunku dla niewolników i takie tam ; > Wj 21 ,26-27 > Jeśliby ktoś uderzył niewolnika lub niewolnicę w oko i spowodował jego utratę, > winien za oko obdarzyć ich wolnością. (27) Również gdyby wybił ząb niewolnikowi > swemu lub niewolnicy, winien za ząb uczynić ich wolnymi. Dziękuję:) Co było przed zyciem na ziemi? > No co ty !, szkoda skrzyni ::)))) Chyba pójdę się wypłakać w ciszy - tam gdzie chodziłam z Tatą ,gdzie piekna wierzba a latem stuka w nią dzięcioł:((((( pl.youtube.com/watch?v=JjD4eWEUgMM Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 19.01.09, 19:50 Co było przed życiem na ziemi? Nie odpowiedziałeś ani nikt Inny.Zastanawiam sie czy Inni nie znają Biblii czy poprostu nie chą odpowiadać- bo i nie muszą,prawda? "A ziemia była pustkowiem i chaosem; ciemność była nad otchłanią, a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód." Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 19.01.09, 20:04 caroli_ne_86 napisała: > Co było przed życiem na ziemi? > Nie odpowiedziałeś ani nikt Inny.Zastanawiam sie czy Inni nie znają Biblii czy > poprostu nie chą odpowiadać- bo i nie muszą,prawda? Nie wiem czy muszą albo czy nie chcą, ale jakie to ma znaczenie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 20.01.09, 12:22 kolter_one napisał: > Nie wiem czy muszą albo czy nie chcą, ale jakie to ma znaczenie ?? Masz rację Nie jest to ważne Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: Biblia 21.01.09, 13:50 Ostatnio czytałem o tym ,ze prawdziwa Biblia jest ukryta w Watykanie.Ta,którą wszyscy czytacie teraz jest wersją wielokrotnie poprawianą i przez to nie jest prawdziwa.Jednak co do kościoła i nie tylko bo to dotyczy wszystkich innych tzw.wiar,to wszystkie przestaną istnieć.Tak,tak i to już wkrótce.Ten Papież jest ostatnim.To ten papież właśnie ma czarne korzenie.Na Świecie będzie jedna religia dla wszystkich.-:) Co wy na te rewelacje? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 21.01.09, 17:47 tok33 napisał: > Ostatnio czytałem o tym ,ze prawdziwa Biblia jest ukryta w Watykanie. Biblia jak Biblia ,ale kodeks watykański tam jest !!na jego podstawie zredagowali swoje pismo choćby ŚJ . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 21.01.09, 21:57 Coś takiego! Kolterku czy Ty powaznie piszesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 21.01.09, 22:27 caroli_ne_86 napisała: > Coś takiego! > Kolterku czy Ty powaznie piszesz?? ???? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 21.01.09, 21:58 Co ja na to?? Ano chciałabym sie zapoznać z ta ..prawdziwą:) Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
eviva7 Re: Biblia 19.01.09, 20:09 Przed życiem na Ziemi żyliśmy w Niebie jako istoty duhowe,bo tam jest nasza ojczyzna(Fil.3.20). Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 19.01.09, 20:13 eviva7 napisała: > Przed życiem na Ziemi żyliśmy w Niebie jako istoty duhowe,bo tam jest nasza > ojczyzna(Fil.3.20). Aha dlatego bóg użył ,,prochu ziemi" żeby dać nam ciało ? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 19.01.09, 20:18 To oznacza tylko jedno: bylismy wszyscy Aniołkami:) I jesteśmy nadal ,prawda?? Pozdr:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 19.01.09, 20:23 caroli_ne_86 napisała: > To oznacza tylko jedno: bylismy wszyscy Aniołkami:) > I jesteśmy nadal ,prawda?? > Pozdr:))) Ta , łon tyż ::))) i140.photobucket.com/albums/r16/resonancedj/ratzinger.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: Biblia 21.01.09, 13:49 Chyba nie piszesz o katolikach bo to nie sa chrześcijanie-:) Odpowiedz Link Zgłoś
eviva7 Re: Biblia 19.01.09, 20:12 caroli_ne_86 napisała: > Co było przed życiem na ziemi? > Nie odpowiedziałeś ani nikt Inny.Zastanawiam sie czy Inni nie znają Biblii czy > poprostu nie chą odpowiadać- bo i nie muszą,prawda? > > "A ziemia była pustkowiem i chaosem; ciemność była nad otchłanią, a Duch Boży > unosił się nad powierzchnią wód." ----------------- Przed życiem na Ziemi żyliśmy w Niebie jako istoty duchowe,bo tam jest nasza ojczyzna(Fil.3.20). Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 19.01.09, 20:26 eviva7 napisała: > Przed życiem na Ziemi żyliśmy w Niebie jako istoty duchowe,bo tam jest nasza ojczyzna(Fil.3.20). zgadza sie , zylismy w kosmosie w postaci atomow i molekul i tam wracamy w takiej samej postaci Pogrzebiesz czlowieka ,spalisz - wraca do obiegu natury nic w przyrodzie nie ginie . Duchy w niebie ,kosmosie - wyobrazenia na miare wyobrazni . Gdzie nie ma racjonalnego wytlumaczenia pojawiaja sie cuda ,duchy , laska Boska itd . To ,ze homo sapiens zajmuje szczegolne miejsce w kosmosie ( w swiecie tysiecy miliardow planet ) jest trosze arogancka opinia , niczym nie uzasadniona . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 20.01.09, 15:26 Kolterku ,pomocy!! Odpowiedzialam pod watkiem na 'spoleczenstwie'dot chrztu w taki sposob: "Na podstawie Pisma Świętego aby być ochrzczony należy wyznać swoją wiarę, uwierzyć w Jezusa.(Dz Ap. 8,37). W niektorych prekładach katolickich ten właśnie werset jest opuszczony - po wersecie 36 następuje od razu werset 38." Zostałam uznana za świadka Jehowy:) Co jest?Czy ja sie mylę ,czy Pismo Swiete własnie tak mówi ,czy ja to zle rozumiem?? Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 20.01.09, 16:36 caroli_ne_86 napisała: > Kolterku ,pomocy!! > Odpowiedzialam pod watkiem na 'spoleczenstwie'dot chrztu w taki sposob: > > "Na podstawie Pisma Świętego aby być ochrzczony należy wyznać swoją wiarę, > uwierzyć w Jezusa.(Dz Ap. 8,37). > W niektorych prekładach katolickich ten właśnie werset jest opuszczony - po > wersecie 36 następuje od razu werset 38." Ten werset w Biblii Śj też nie występuje !! > > Zostałam uznana za świadka Jehowy:) > Co jest?Czy ja sie mylę ,czy Pismo Swiete własnie tak mówi ,czy ja to zle rozum > iem?? > Pozdr:)) Tak przedstawiają ten werset tylko protestanci ! Dobrze rozumiesz! tam pasuje ten werset Dz 2,37-38 A gdy to usłyszeli, poczuli się ugodzeni w serce i rzekli do Piotra oraz pozostałych apostołów: „Mężowie, bracia, cóż mamy czynić?” 38 Piotr powiedział do nich: „Okażcie skruchę i niech każdy z was da się ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa ku przebaczeniu waszych grzechów, a otrzymacie wspaniałomyślny dar ducha świętego. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 20.01.09, 16:43 Ja czytałam wyrywkowo kilka przekładów:) Tego werestu nie znm chyba ,albo juz nie pamietam ale dziękuje:) Prosiłam tą forumowiczke ,zeby mi wytłumaczyła bo moze zle rozumiem ale ..cisza Tylko napisala ,ze wita SJ. Ja świadek Jehowy?,nic o tym nie wiem> Nie rozumiem ,ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: Biblia 21.01.09, 13:00 Dawno temu mówiłem Ci malutka ,zebys nie brała pod uwagę wpisów katolickich;) skrzeczą agresją, zawiscią, sobiepaństem i brakiem podstawowych zasad moralnych. W społeczeństwie i w rodzinie.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 21.01.09, 17:39 caroli_ne_86 napisała: > Ja czytałam wyrywkowo kilka przekładów:) > Tego werestu nie znm chyba ,albo juz nie pamietam ale dziękuje:) > Prosiłam tą forumowiczke ,zeby mi wytłumaczyła bo moze zle rozumiem ale ..cisz > a > Tylko napisala ,ze wita SJ. > Ja świadek Jehowy?,nic o tym nie wiem> > Nie rozumiem ,ech.... > Ta forumowiczka (echo) to typowy tłuk parafialny znam ja z tego że ostatnio wyśmiałem ją i jej prymat Piotrowy ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 21.01.09, 22:27 caroli_ne_86 napisała: > Oj Boski ,Ty znasz wszystkich :)??? No pewno, skoro znam nazwy miliardów gwiazd ::))))) Iz 40 ,26 Podnieście oczy w górę i patrzcie: Kto stworzył te gwiazdy? - Ten, który w szykach prowadzi ich wojsko, wszystkie je woła po imieniu. Spod takiej potęgi i olbrzymiej siły nikt się nie uchyli. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 21.01.09, 23:19 Taaak i napewno wiesz, ktora z nich to ..Kasjopeja:) Pa Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 22.01.09, 17:41 caroli_ne_86 napisała: > Taaak i napewno wiesz, ktora z nich to ..Kasjopeja:) > P Skoro napisali ze znam je wszystkie ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 24.01.09, 00:52 kolter_one napisał: > Skoro napisali ze znam je wszystkie ::))) Zapomniałam ,że masz ogromne ..doświadczenie:) Kolterku , kiedys pisałeś o wersecie w ktorym przestawiono ..przecinek i dlatego całość ma inny sens. Czy to chodziło o ten werset??: "Mówię Ci, że dziś będziesz ze Mną w raju." I " Mówię Ci dziś , że będziesz ze Mną w raju" Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 24.01.09, 21:20 caroli_ne_86 napisała: > kolter_one napisał: > > > Skoro napisali ze znam je wszystkie ::))) > Zapomniałam ,że masz ogromne ..doświadczenie:) > Kolterku , kiedys pisałeś o wersecie w ktorym przestawiono ..przecinek i dlateg > o całość ma inny sens. > Czy to chodziło o ten werset??: > "Mówię Ci, że dziś będziesz ze Mną w raju." > I " Mówię Ci dziś , że będziesz ze Mną w raju" > Pozdr:)) I " Mówię Ci dziś , że będziesz ze Mną w raju" Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 25.01.09, 23:54 Za pomoc jeszcze raz dziękuję,kolterku:) Boski :) Masz wielkie serduszko Ciepłe myśli przesyłam to niewiele ale wszystko co mogę. Pa pl.youtube.com/watch?v=kchbloIYLfc Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 26.01.09, 20:14 caroli_ne_86 napisała: > Za pomoc jeszcze raz dziękuję,kolterku:) > Boski :) > Masz wielkie serduszko > Ciepłe myśli przesyłam to niewiele ale wszystko co mogę. > Pa Aż mi głupio ::)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pele999 Re: Biblia 27.01.09, 03:51 kolter_one napisał: > Aż mi głupio ::)))) To zrozumiale , skoro swiadomie dziewczyne w blad wprowadzasz :) Moze przyznaj ,ze to ŚJ przestawili w tlumaczeniu przecinek zeby czasem ow fragment nie zaprzeczal ich zwodniczym naukom . Wyrazenie Jezusa co oczywiste brzmialo "Zaprawde powiadam ci ,dzis ..." i Biblia jest pelna takich wlasnie zwrotow . To co zrobili ŚJ formulujac to zdanie w sposob" zaprawde powiadam ci dzis , ..." zakrawa na kpine :).Nigdy wczesniej ow zwrot nie byl tak tlumaczony , co wiecej nie znajdziesz ani jednego przykladu potwierdzajacego taka teze . Pomijajac juz ewidentne przyklady tego czesto uzywanego zwrotu w innych miejscach(zawsze w zgodzie z normalnymi tlumaczeniami nigdy w tej wymyslonej formie), wystarczy do tego podejsc na logike .Przetlumaczony w sposob bezmyslny (a raczej rozmyslny )przez ŚJ staje sie po prostu jakims wygibasem jezykowym ,ale jak widac potrzeba bylo XX wiekow zeby taka bzdure zaserwowac ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 27.01.09, 18:14 pele999 napisał: > To zrozumiale , skoro swiadomie dziewczyne w blad wprowadzasz :) To ciekawe . > Moze przyznaj ,ze to ŚJ przestawili w tlumaczeniu przecinek zeby > czasem ow fragment nie zaprzeczal ich zwodniczym naukom . Oni przetłumaczyli to tak jak powinno być po prostu ! > Wyrazenie Jezusa co oczywiste brzmialo "Zaprawde powiadam > ci ,dzis ..." > i Biblia jest pelna takich wlasnie zwrotow . Ta i zapewne Jezus tego samego dnia był w owym raju z owym złoczyńcą, i wcale nie był tak jak mówi katolicka modlitwa w piekłach ? > To co zrobili ŚJ formulujac to zdanie w sposob" zaprawde powiadam ci > dzis , ..." zakrawa na kpine :). Na kpinę udowodnij że było inaczej ? Nigdy wczesniej ow zwrot nie byl tak > tlumaczony , co wiecej nie znajdziesz ani jednego przykladu > potwierdzajacego taka teze . Bo tłumaczą ten tekst w 100 % poplecznicy tezy o duszy nieśmiertelnej !stąd brak poprawnego tłumaczenia. > Pomijajac juz ewidentne przyklady tego czesto uzywanego zwrotu w > innych miejscach(zawsze w zgodzie z normalnymi tlumaczeniami nigdy w > tej wymyslonej formie), wystarczy do tego podejsc na > logike . No właśnie logika każe wierzyć ,że jezeli taki fakt w ogóle miał miejsce to jak mówi biblia Jezus poszedł do nieba dopiero w 40 dni po zmartwychwstaniu ,wcześniej był nieboszczykiem przez trzy dni,oraz kręcił się jako duch . Przetlumaczony w sposob bezmyslny (a raczej rozmyslny )przez > ŚJ staje sie po prostu jakims wygibasem jezykowym ,ale jak widac > potrzeba bylo XX wiekow zeby taka bzdure zaserwowac ::))) Jednak wasza duchowa ciemnota nie zna granic ::)) Znajdż mi w Biblii naukę o duszy nieśmiertelnej , potem poszukaj w niej to co zapisano na temat Jezusa od dnia śmierci do dnia zmartwychwstania ::)))) Zresztą poza swoimi pobożnymi życzeniami nic nie udowodniłeś , choćby wersetem z biblii. Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Biblia 27.01.09, 19:00 O czym Tu pisać Ktory katolik zna biblię??Bo ja takich madrych katolikow nie znam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 28.01.09, 14:42 1Krl 17:22 , Mojż 35, 16-18,Łuk 16, 19-31,Obj 6, 9-11 Czy Nowy Testament ma przecinki?? Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 28.01.09, 21:31 caroli_ne_86 napisała: > 1Krl 17:22 , Mojż 35, 16-18,Łuk 16, 19-31,Obj 6, 9-11 > Czy Nowy Testament ma przecinki?? > Pozdr:)) Nie ma ? Łuk 16,23 Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszy.4cyrus Re: Biblia 02.02.09, 16:24 kolter_one napisała > > Nie ma ? Zdjecia rekopisu nowego testamentu widziałeś?Gdzie tam sa przecinki???Zanim zaczniesz rzucać jehowickimi madrościami poszukaj sobie znawco chaa chaa chaaa Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 02.02.09, 18:10 najlepszy.4cyrus napisał: > kolter_one napisała > > > > > Nie ma ? > Zdjecia rekopisu nowego testamentu widziałeś?Gdzie tam sa przecinki???Zanim za > czniesz rzucać jehowickimi madrościami poszukaj sobie znawco > chaa chaa chaaa Zrywaj się prymitywie ! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 04.02.09, 13:52 tok33 napisał: > wy..j wypierdku mamuta!!!-:) Napisz mu po prostu wypier.dalaj chamie. Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: Biblia 04.02.09, 13:58 wytna i cham nie przeczyta a tak zawsze jest nadzieja!-:) Nie wycianają tylko ''opornikowej' chamstwa ale to trzeba być moherem-:)!! Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszy.4cyrus Re: Biblia 06.02.09, 14:09 Chociaż miło czasem pogawędzić z żywym umysłem, to jednak większą frajdę sprawiają mi odpowiedzi tępaków takich jak kolter_one a teraz jeszcze tok33! chaa chaaa Wyobrażam sobie np. takiego koltera, jak ze swoją smutną buźką buldoga, w wielkim zatroskaniu i zafrasowaniu, tłumaczy się, że to nie on albo utyskuje jak przekupka chaa chaa chaa Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 06.02.09, 18:44 najlepszy.4cyrus napisał: > Chociaż miło czasem pogawędzić z żywym umysłem, to jednak większą > frajdę sprawiają mi odpowiedzi tępaków takich jak kolter_one a > teraz jeszcze tok33! > chaa chaaa > Wyobrażam sobie np. takiego koltera, jak ze swoją smutną buźką > buldoga, w wielkim zatroskaniu i zafrasowaniu, tłumaczy się, że to > nie on albo utyskuje jak przekupka > chaa chaa chaa Dziś Piątek pójdż do baru dla gejów daj się poderwać jakiemuś byczkowi ,przetrzepie "ci odbytnicę to pewno ci ulży ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: Biblia 30.01.09, 17:13 Oooooooo...... cie pele999 Fiu, fiu fiu, fiu-:) Kościół Katolicki naucza, iż jego dogmaty są nieomylne i niepodważalne, gdyż zostały one ustalone i zaakceptowane w obrębie ludu Bożego na podstawie Pisma Świętego na przestrzeni wielu wieków. Dlatego też katolik, który czytając Pismo Święte znajduje w nim nauczania sprzeczne z nauką Kościoła, powinien odrzucić własne rozumienie Biblii (jakkolwiek logiczne i jednoznaczne mogłoby się ono wydawać) pozostając przy tradycyjnej nauce Kościoła, wierząc, że jego osobiste pojmowanie Słowa Bożego musi być w danym przypadku błędne, gdyż zostało ono odrzucone przez ogół Kościoła, który jest nosicielem światłości i prawdy. Katolicyzm zabrania swoim wyznawcom kwestionowania ustalonych wcześniej doktryn i nauczania, nawet jeżeli wydają się one całkowicie sprzeczne z nauczaniem zawartym w Piśmie Świętym, gdyż, według katolicyzmu, Słowo Boże może być właściwie interpretowane jedynie przez upoważnionych do tego ludzi - zgromadzenia biskupów i teologów. Własne rozumienie Biblii jest niczym wobec ustaleń soborów i wielowiekowej tradycji Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszy.4cyrus Re: Biblia 02.02.09, 16:25 On chce z niej zrobic swiadka jehowy Moze juz nim zostala? przyznaj sie nam caroline? pozdr chaa chaa chaaa Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 02.02.09, 18:11 najlepszy.4cyrus napisał: > On chce z niej zrobic swiadka jehowy Moze juz nim zostala? > przyznaj sie nam caroline? > pozdr > chaa chaa chaaa Jak wyżej !! Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 03.02.09, 14:46 najlepszy.4cyrus napisał: > On chce z niej zrobic swiadka jehowy Moze juz nim zostala? > przyznaj sie nam caroline? > pozdr > chaa chaa chaaa Życzę dobrej zabawy- najlepsza jest czyimś kosztem, jak zauważyłam - łatwa i satysfakcjonująca. Bądz pozdrowiony . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 03.02.09, 14:49 caroli_ne_86 napisała: > Życzę dobrej zabawy- najlepsza jest czyimś kosztem, jak zauważyłam - łatwa i sa > tysfakcjonująca. > Bądz pozdrowiony . To debil po co się czymś takim denerwujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: Biblia 04.02.09, 13:23 Malutka Co Ty się denerwujesz jakimś wypierdkiem?-:) Pozdr!! Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszy.4cyrus Re: Biblia 06.02.09, 14:08 nie pekaj Caroline .Lubie Cie . pozdro chaa chaa chaa Odpowiedz Link Zgłoś
obserw2 Re: Biblia 25.01.09, 17:10 to to Krk dokonał zmian w Dekalogu. II przykazanie wyrzucił, IV przykazanie zmienił, a przykazanie X rozdzielił na dwa przykazania, aby mu się zgadzała numeracja. Dz. Ap. 5,29. Odpowiedz Link Zgłoś
pele999 Re: Biblia 27.01.09, 03:56 > to to Krk dokonał zmian w Dekalogu. > II przykazanie wyrzucił, > IV przykazanie zmienił, > a przykazanie X rozdzielił na dwa przykazania, aby mu się zgadzała numeracja. Moze do Biblii zajrzyj , np Tysiaclecia i zastanow sie najpierw trzy razy zanim taka bzdure palniesz . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 27.01.09, 18:16 pele999 napisał: > > Moze do Biblii zajrzyj , np Tysiaclecia i zastanow sie najpierw trzy > razy zanim taka bzdure palniesz . W Biblii to faktycznie , dobrze przedstawiono dekalog gorzej z katechizmem , choć ostatnio już zaczęli wprowadzać ta prawdziwą wersję ::))))nie okrojona o drugie przykazanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 pele999;-:) 30.01.09, 16:44 Najbardziej znana spośród tzw. Ewangelii Dzieciństwa jest Protoewangelia Jakuba, która powstała około roku 150 n.e. Opisuje ona między innymi cudowne narodziny Marii, a potem życie Marii, jako dziewicy usługującej w świątyni. Ale chyba dla kościoła katolickiego najważniejsze jest odkrycie nienaruszalności hymnu Marii, nieutraconego pomimo urodzenia Jezusa. Owa dziewiczość w trakcie porodu stanowi dla kościoła katolickiego element prawdy wiary. A oto ważny dla kościoła fragment tekstu: I (położna) rzekła: - Salome, Salome, mam ci do opowiedzenia cud niezwykły: dziewica porodziła, do czego z natury jest niezdolna. I rzekła Salome: - Na boga żywego, jeśli nie włożę palca mojego i nie zbadam jej przyrodzenia, nie uwierzę, że dziewica porodziła. I włożyła Salome palec w jej przyrodzenie. I wydała okrzyk i rzekła: - Biada mi bezbożnej i niewiernej, bom kusiła Boga żywego. Oto ręka moja, palona ogniem, odpada ode mnie. I padła Salome na kolana przed Panem modląc się... (protoew. Jak. XIX, 3 - XX, 3). Nareszcie jest jasne, czemu zawszedziewictwo jest tak ważne dla kk i dlaczego słuchacze RM zawsze o nim wspominają na powitanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: pele999;-:) 04.02.09, 13:56 Pele999 .Jesteś tu tylko od święta?Po mszy niedzielnej?-:) Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: pele999;-:) 04.02.09, 14:15 tak jak i'opornikowa4, po to by odreagować stres, po tym gdy na tacy znowu było dużo mniej?-;) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_kidler66 Re: Biblia 07.02.09, 08:25 pele999 napisał: > > to to Krk dokonał zmian w Dekalogu. > > II przykazanie wyrzucił, > > IV przykazanie zmienił, > > a przykazanie X rozdzielił na dwa przykazania, aby mu się zgadzała > numeracja. > > > Moze do Biblii zajrzyj , np Tysiaclecia i zastanow sie najpierw trzy > razy zanim taka bzdure palniesz . W Biblii to jest ,ale w katechizmie już nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
obserw2 Jaka jest różnica między katolikiem, 07.02.09, 15:28 świadkiem Jechowy, a ateistą? Ci pierwsi nie czytali Biblii, ci drudzy ją czytali, a ci trzeci ją czytali i zrozumieli Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 07.02.09, 15:34 obserw2 napisał: > świadkiem Jechowy, a ateistą? > Ci pierwsi nie czytali Biblii, ci drudzy ją czytali, a ci trzeci ją czytali i > zrozumieli Wiesz ja trochę znam Biblię ,ale przy moim koledze Śj po prostu jestem jak traktorzysta z kołchozu::((( Odpowiedz Link Zgłoś
obserw2 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 07.02.09, 15:39 To masz dobrego nauczyciela :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 07.02.09, 16:06 obserw2 napisał: > To masz dobrego nauczyciela > :)) No nie bardzo oni prośbę o wyjaśnienia czasem traktują jak wyrażenie zgody na tzw ;studium osobiste , co mi ja raz nie pasi ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 09.02.09, 21:12 Moi znajomi sj unikaja odpowiedzi na moje pytania:) Dlatego juz nie pytam:) Jefte. Była ofiara czy nie ?? Bo pisze o złożonych ślubach Czy to chodziło o wieczne dziewictwo Jefte? Bo chyba nie o śmierć ktora jest zakazana??(Mojż. 12:31)) Ale to wyrażenie "całopalną"kojarzy mi sie ze śmiercią:(( Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 10.02.09, 16:52 caroli_ne_86 napisała: > Moi znajomi sj unikaja odpowiedzi na moje pytania:) > Dlatego juz nie pytam:) Widać to matoły są ! > Jefte. > Była ofiara czy nie ?? Jego Córka czy on ? > Bo pisze o złożonych ślubach Czy to chodziło o wieczne dziewictwo Jefte? Córki zapewne Sdz 11,37-38 Nadto rzekła do swego ojca: Pozwól mi uczynić tylko to jedno: puść mnie na dwa miesiące, a ja udam się na góry z towarzyszkami moimi, aby opłakać moje dziewictwo. (38) Idź! - rzekł do niej. I pozwolił jej oddalić się na dwa miesiące. Poszła więc ona i towarzyszki jej i na górach opłakiwała swoje dziewictwo. > Bo chyba nie o śmierć ktora jest zakazana??(Mojż. 12:31)) > Ale to wyrażenie "całopalną"kojarzy mi sie ze śmiercią:(( > Pozdr:)) Chodzi o to ze ona ślubowała wieczne dziewictwo , a problem jest taki ze w ten sposób przerywała linie rodową Jefte ,a pamiętasz jak bardzo bały się tego córki Lota ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 10.02.09, 19:15 Pamiętm cos tam o corkach Lota:) Oczywiście chodzi o jego córke:) Ja nie rozumiem tego okreslenia" całopalna'To chyba chodziło o ofiarę ze zwierząt?I tu nie rozumiem , przecież ojciec na swej drodzie spotkał swoją córke jako pierwsza a nie zwierzę? Wyraznie jest napisane KOGO spotkasz a nie CO spotkasz po wyjsciu z domu / Dlatego był bardzo smutny jak zobaczył swoją córke? Pamiętasz jak Bog podniósł ręke kiedy chodziło o Abrahama??Natomiast nie podniósł reki - nigdzie tego nie znalazłam -jesli chodzi o jej ojca.? Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 12.02.09, 11:44 Wiemy ,ze żydzi w wojnie przeciw Madianitom pozabijali męzczyzn i kobiety a dziewice pozostawili przy zyciu. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 12.02.09, 18:09 caroli_ne_86 napisała: > Wiemy ,ze żydzi w wojnie przeciw Madianitom pozabijali męzczyzn i kobiety a > dziewice pozostawili przy zyciu. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 12.02.09, 18:09 caroli_ne_86 napisała: > Wiemy ,ze żydzi w wojnie przeciw Madianitom pozabijali męzczyzn i kobiety a > dziewice pozostawili przy zyciu. Dlaczego? Musze poczytać ? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 12.02.09, 21:08 kolter_one napisał: > caroli_ne_86 napisała: > > > Wiemy ,ze żydzi w wojnie przeciw Madianitom pozabijali męzczyzn i kobiety > a > > dziewice pozostawili przy zyciu. Dlaczego? > > Musze poczytać ? Może chodziło o ich własne 'uciechy' z tymi kobietami?? Bo wiadomo ,ze kiedys dziewice były cenione a teraz ? Kiedy czytam różne komentatarze n/t dziwictwa w dzisiejszych czasach to myśle ,ze spalono by wszystkie dziewice na stosie , jak czarownice:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 13.02.09, 19:10 caroli_ne_86 napisała: > Może chodziło o ich własne 'uciechy' z tymi kobietami?? > Bo wiadomo ,ze kiedys dziewice były cenione a teraz ? > Kiedy czytam różne komentatarze n/t dziwictwa w dzisiejszych czasach to myśle > ,ze spalono by wszystkie dziewice na stosie , jak czarownice:) > Poczytam to odpiszę . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 13.02.09, 22:41 kolter_one napisał: > caroli_ne_86 napisała: > > Może chodziło o ich własne 'uciechy' z tymi kobietami?? > > Bo wiadomo ,ze kiedys dziewice były cenione a teraz ? > > Kiedy czytam różne komentatarze n/t dziwictwa w dzisiejszych czasach to m > yśle > > ,ze spalono by wszystkie dziewice na stosie , jak czarownice:) > > > > Poczytam to odpiszę . Cierpliwa jestem a poza tym wyjeżdzam jutro( na krótko) zobaczyć jak tam jest za ..Wielkim Murem :) ..dziekuję- chyba zapomiałam Ci podziekować? .. i przytulam , ciepluto ,Walentynkowo:) pa www.youtube.com/watch?v=6O-ADSgI5BQ Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 19.02.09, 10:10 Gdzie Cie tam poniosło malutka?-:) Z pieskiem czy bez?bo Chińczycy każdego psiaka na ruszt rzucają przed tym obdzierając ze skóry reszta w komplecie: ogon, łapy, pysk.;-;) Jadłodajnie chińskie oferują psie kotlety ale nie tylko-odrąbane głowy kóz, świńskie uszy, świńskie ryje, penisy owinięte wokół szaszłykowego patyka-:) Odpowiedz Link Zgłoś
c86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 20.02.09, 13:47 Witaj:)Jaki związek ma moj piesekz ..Biblią?:) Piesek został pod opieka dwoch kolegów:) Nie wiem co jedzą Chńczycy ale ja jadłam posiłki w restauracji ktore ma kuchnię francuską:) Pozr:)) ps. nie moge sie zalogować pod moim nickiem :((( Ktoś złozył skarge na mnie do administracji czy co?? chyba mam jakiegoś bana? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 16.02.09, 07:54 caroli_ne_86 napisała: > Wiemy ,ze żydzi w wojnie przeciw Madianitom pozabijali męzczyzn i kobiety a > dziewice pozostawili przy zyciu. Dlaczego? Tutaj chodzi o to że Kobiety Midianickie sprowadzały do ,,nierządu" Izraelitów ,więc wszystkie nie cnotliwe były zagrożeniem dla ich wiary oraz kultu Jahwe?Jehowy. Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 19.02.09, 10:14 jaki los spotykał te rozdziwiczone dziewice?-:)?-:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 19.02.09, 10:29 tok33 napisał: > jaki los spotykał te rozdziwiczone dziewice?-:)?-:) Mojżesz kazał zabijać ich kobiety oraz ich samych bo namawiały/li do rozpusty Izraelitów , dziewice w stanie nie naruszonym już chyba nie były tak perfidne ::)) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 20.02.09, 21:49 kolter_one napisał: > > Mojżesz kazał zabijać ich kobiety oraz ich samych bo namawiały/li do rozpusty > Izraelitów , Toż to bandytyzm. Izraelici , cholerny Naród Wybrany przez Wszechwiedzącego Boga dali się skusić rozpustnikom? Patrzajcie no ludziska kogo sobie Jahwe wybrał.Nie było lepszego narodu? To mordowanie wyszło od zazdrosnego impotenta.Dlaczego się zasłaniał Bogiem? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 21.02.09, 20:18 pocoo napisała: > Toż to bandytyzm. > Izraelici , cholerny Naród Wybrany przez Wszechwiedzącego Boga dali się skusić > rozpustnikom? Patrzajcie no ludziska kogo sobie Jahwe wybrał.Nie było lepszego > narodu? To mordowanie wyszło od zazdrosnego impotenta.Dlaczego się zasłaniał Bo > giem? No nie do końca tak jest w tym wypadku !! Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 25.02.09, 10:18 Dobra , to wiem ale co z tymi, ktore już rozdziewiczyli?Też szły pod topór? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 25.02.09, 18:23 tok33 napisał: > Dobra , to wiem ale co z tymi, ktore już rozdziewiczyli?Też szły pod topór? No co ty , takie szły na targach niewolników jak złoto ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 25.02.09, 19:10 kolter_one napisał: > tok33 napisał: > > > Dobra , to wiem ale co z tymi, ktore już rozdziewiczyli?Też szły pod topó > r? > > No co ty , takie szły na targach niewolników jak złoto ::))) Piekne czasy ,niewolnicze:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 26.02.09, 09:24 caroli_ne_86 napisała: > Piekne czasy ,niewolnicze:) Ano piękne , popatrz jakim dobrym panem był Petroniusz. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 28.02.09, 10:53 Prawdziwy Rycerz z Niego był:) Walczył dobrym słowem ,nie mieczem:) Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 28.02.09, 22:25 caroli_ne_86 napisała: > Prawdziwy Rycerz z Niego był:) > Walczył dobrym słowem ,nie mieczem:) Petroniusz ? on był znany z gadki a nie z fechtunku ! Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 01.03.09, 12:42 "Rycerz słowa" to mialam własnie na myśli ,kolterku :) www.youtube.com/watch?v=iRwVxi7Y6qc&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 02.03.09, 21:12 Kiedyś w czasach pogańskich istniał kult bogini dziewic Dziewanny. I tam gdzie były jej świątynie zbierały sie w nich dziwice i ślubowały dziewictwo, na zawsze:) Podobał mi sie bardzo zwyczaj ,właściwie tradycja z białym welonem ,kiedy to skazańcowi rzucała dziewica na głowe welon i w ten sposób darowano mu życie.Szkoda ,że juz tego nie ma ,ja bym uwolniła wszystkich skazańców:) Kiedy zanikł tez zwyczaj?Kiedy powstało chrześcijaństwo ?? Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 03.03.09, 19:40 o ranyy ;) Ktos napisał post o godz 18:01 i nie ma go:(( Szukam już poł godziny i nie mogę znaleźć:((( Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 06.03.09, 07:54 caroli_ne_86 napisała: > o ranyy ;) > Ktos napisał post o godz 18:01 i nie ma go:(( > Szukam już poł godziny i nie mogę znaleźć:((( Okulary założyłaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 06.03.09, 18:27 kolter_one napisał: > caroli_ne_86 napisała: > > > o ranyy ;) > > Ktos napisał post o godz 18:01 i nie ma go:(( > > Szukam już poł godziny i nie mogę znaleźć:((( > > Okulary założyłaś ? Zamist żartować mógłbys mi pomoc odszukać bo nie moge odpowiedzieć:((( Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 06.03.09, 07:53 caroli_ne_86 napisała: > zkoda ,że juz tego nie ma ,ja bym uwolniła wszystkich skazańców:) Zastanów się czy morderców tez ? > Kiedy zanikł tez zwyczaj?Kiedy powstało chrześcijaństwo ?? Nie wiem , jakoś mnie to nigdy nie interesowało . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 06.03.09, 18:32 kolter_one napisał: > Zastanów się czy morderców tez ? Wiesz ,ze sa tez niesłuszne wyroki? A poza tym każdemu dałabym szansę .... > Nie wiem , jakoś mnie to nigdy nie interesowało . Trudno Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 06.03.09, 19:31 caroli_ne_86 napisała: > Wiesz ,ze sa tez niesłuszne wyroki? Jeden na dziesięć tysięcy ? > A poza tym każdemu dałabym szansę Na powrót do zbrodni ? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 09.03.09, 17:39 kolter_one napisał: > caroli_ne_86 napisała: > > Wiesz ,ze sa tez niesłuszne wyroki? > > Jeden na dziesięć tysięcy ? > > > A poza tym każdemu dałabym szansę > > Na powrót do zbrodni ? Na powrót do normalnego życia.?? Jak rozumiesz słowa: " Ktokolwiek by zabił Kaina siedmiokrotną pomstę poniesie.." (4,15) ..z Księgi Rodzaju?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 10.03.09, 09:00 caroli_ne_86 napisała: > Na powrót do normalnego życia.?? Normalnego ? czy do zbrodni ! > Jak rozumiesz słowa: " Ktokolwiek by zabił Kaina siedmiokrotną pomstę > poniesie.." (4,15) ..z Księgi Rodzaju?? Nie bardzo rozumiem ,ale zapewne chodzi tu o to że do boga należy pomsta ! Wj 20,13 Nie będziesz zabijał. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 11.03.09, 10:49 Istnieje przecież system resocjalizacji- trzeba dać tym ludziom szansę, podpowiedzieć gdzie się pogubili i jak powrócić do społeczeństwa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 11.03.09, 11:01 caroli_ne_86 napisała: > Istnieje przecież system resocjalizacji- trzeba dać tym ludziom szansę, > podpowiedzieć gdzie się pogubili i jak powrócić do społeczeństwa. > Pozdrawiam Jakieś 40 % z nich to patologia nie zdolna do resocjalizacji . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 11.03.09, 11:06 No tak ,zapomniałam Ty najlepiej wszystko wiesz Kolterku pa Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 11.03.09, 20:02 caroli_ne_86 napisała: > No tak ,zapomniałam Ty najlepiej wszystko wiesz Kolterku > pa Mów mi od dziś alfa i omega :)) Odpowiedz Link Zgłoś
best.mix Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 12.04.09, 19:05 kolter_one napisał: > caroli_ne_86 napisała: > > > No tak ,zapomniałam Ty najlepiej wszystko wiesz Kolterku > > pa > > Mów mi od dziś alfa i omega :)) Doprawdy, żenujące i jeszcze ten zwrot - "alfa i omega". Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 12.04.09, 20:36 best.mix napisał > Doprawdy, żenujące i jeszcze ten zwrot - "alfa i omega". Zazdrosny czy co ? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 12.04.09, 22:01 kolter_one napisał: > best.mix napisał > > Doprawdy, żenujące i jeszcze ten zwrot - "alfa i omega". > > Zazdrosny czy co ? Kolter , za dużo sobie pozwalasz.To ja jestem "alfą i omegą".Jak było na początku , tak będzie i na końcu.Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 13.04.09, 18:11 pocoo napisała: > > Kolter , za dużo sobie pozwalasz.To ja jestem "alfą i omegą".Jak było na > początku , tak będzie i na końcu.Amen. Jednak ja tobie tego nie wypominam jak ten cały ,,best.mix" mi ! Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 13.04.09, 19:22 kolter_one napisał: > > Jednak ja tobie tego nie wypominam jak ten cały ,,best.mix" mi ! No cóż.Powinieneś mieć w nosie małą zazdrość małego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 13.04.09, 19:24 pocoo napisała: > No cóż.Powinieneś mieć w nosie małą zazdrość małego człowieka. Qurde , mam za mały kinolek ! Odpowiedz Link Zgłoś
best.mix Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 13.04.09, 19:42 pocoo napisała: > kolter_one napisał: > > > > Jednak ja tobie tego nie wypominam jak ten cały ,,best.mix" mi ! > > No cóż.Powinieneś mieć w nosie małą zazdrość małego człowieka. Widzę, że moją uwagę, ktoś potraktował jako przejaw zazdrości z mojej strony. Błędne rozumowanie i głupie, nie tylko w tej kwestii. Jeśli ktoś uważa się za "alfę i omegę" to jego sprawa. Ale "początkiem i końcem", niestety nie jest! I nie widzi więcej, niż czubek własnego nosa. Pozdr.;) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 13.04.09, 19:57 best.mix napisał: > > Widzę, że moją uwagę, ktoś potraktował jako przejaw zazdrości z mojej strony. Nie rób jaj ja tak do tego nie podchodzę ::)) >Błędne rozumowanie i głupie, nie tylko w tej kwestii. W jakich też jest błedne i głupie ? Jeśli > ktoś uważa się za "alfę i omegę" to jego sprawa. Ty nie widzisz że po tym co napisałem był taki to usmiech :)) ? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=81450191&a=92553618 To dowód na to że żartuje po prostu !! Ale "początkiem i końcem", nie > stety nie jest! I nie widzi więcej, niż czubek własnego > nosa. Pozdr.;) No widzisz do tego w tobie widać nudę i brak poczucia humoru ::((( Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 13.04.09, 21:40 best.mix napisał: > > Widzę, że moją uwagę, ktoś potraktował jako przejaw zazdrości z mojej strony. B > łędne rozumowanie i głupie, nie tylko w tej kwestii. Jeśli > ktoś uważa się za "alfę i omegę" to jego sprawa. Ale "początkiem i końcem", nie > stety nie jest! I nie widzi więcej, niż czubek własnego > nosa. Pozdr.;) > Mam cholerne szczęście , ze Ciebie nie znam osobiście.Ty mnie też nie znasz więc nie wiesz czy jestem , początkiem , końcem czy może jednym i drugim.Mimo usilnych starań czubka nosa nie widzę(chyba że w lustrze).Wybacz jeżeli Ciebie zawiodłam ale jeżeli chcę być alfą i omegą to sobie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Jaka jest różnica między ... 13.04.09, 21:43 Proszę best.mix tylko nie zarzucaj mi nieuctwa lub niezrozumienia tematu.Doskonale wiem o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 06.03.09, 07:52 caroli_ne_86 napisała: > "Rycerz słowa" to mialam własnie na myśli ,kolterku :) Aha czyli on był po prostu pyskaty ? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 06.03.09, 18:42 kolter_one napisał: > caroli_ne_86 napisała: > > > "Rycerz słowa" to mialam własnie na myśli ,kolterku :) > > Aha czyli on był po prostu pyskaty ? Przestań ,był bardzo bystrym człowiekiem i wielu mu zazdrościło jego inteligencji a przede wszystkim znajomości piekna ,sztuki:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 06.03.09, 19:33 caroli_ne_86 napisała: > > Przestań ,był bardzo bystrym człowiekiem i wielu mu zazdrościło jego > inteligencji a przede wszystkim znajomości piekna ,sztuki:) Najbardziej to Henio Sienkiewicz ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 18.03.09, 19:18 kolter_one napisał: > caroli_ne_86 napisała: > > > "Rycerz słowa" to mialam własnie na myśli ,kolterku :) > > Aha czyli on był po prostu pyskaty ? No napewno nie aż takim gadułą był jakim jest ..Boski( alfa i omega) Pozdr:)) Odpowiedz Link Zgłoś
c86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 20.02.09, 13:49 Dziękuje Kolterku za odpowiedz Nie chce mi sie pisac bo straciłam chyba mój nick:(((((( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 12.02.09, 18:06 caroli_ne_86 napisała:3 > Ja nie rozumiem tego okreslenia" całopalna'To chyba chodziło o ofiarę ze zwier > ząt? Raczej na pewno !! I tu nie rozumiem , przecież ojciec na swej drodzie spotkał swoją córke jak > o pierwsza a nie zwierzę? > Wyraznie jest napisane KOGO spotkasz a nie CO spotkasz po wyjsciu z domu / > Dlatego był bardzo smutny jak zobaczył swoją córke? Prawo Mojżeszowe zabraniało ofiar z ludzi ,więc ona musiała zostać ofiarowana bogu jednak było to nie spalenie ,ale dziewictwo co w jego wypadku z powodu posiadania tylko jednego dziecka koniec rodu !! Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 12.02.09, 20:50 Zabraniało ofiar?No co Ty 'krolu złoty"??:) To jak to sie ma do rzezi niewiniatek,? A Dawid ktory wydał ludzi na śmierć i wtedy dopiero Bóg zdjął przekleństwo z jego ludu? A rzeź kapłanow Baala i ..proroków? To dlaczego Jefte stanął dumnie przed obliczem Mojżesza a św. Paweł z Tarsu nawet chwałił Go wszem i wobec za masakre na żydach? Itd.... Czyż nie było tak ,ze każde ludobójstwo było z rozkazu Jahwe???? Pozdr:)) www.youtube.com/watch?v=hud7-B1MpAc&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 13.02.09, 19:13 caroli_ne_86 napisała: > Zabraniało ofiar?No co Ty 'krolu złoty"??:) > > To jak to sie ma do rzezi niewiniatek,? Czy ofiary były palone na stosach ? > A Dawid ktory wydał ludzi na śmierć i wtedy dopiero Bóg zdjął przekleństwo z > jego ludu? A rzeź kapłanow Baala i ..proroków? Czy palono ich na stosach ? > To dlaczego Jefte stanął dumnie przed obliczem Mojżesza a św. Paweł z Tarsu > nawet chwałił Go wszem i wobec za masakre na żydach? > Itd.... > Czyż nie było tak ,ze każde ludobójstwo było z rozkazu Jahwe???? Ale nie kazał im palić ludzi na stosach jak to robiła inkwizycja !! Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 13.02.09, 22:08 Czy to ważne kolterku w jaki sposób ginęli? Ważne ,ze czyny przez wiarę były najbardziej okrutne bo prowadziły do mordów ludobjstwa:(((((((( Przypominiało mi się coś .Czytałam ,ze ,że słowa ktore wypowiedział Jezus o o miłowaniu bliźniego swego jak siebie samego ,znacznie wcześniej bo o klkaset lat wypowiedział chiński filozof Mo-Cy jak również żyd Hillel ktory był autorytetem moralnym w szkołach żydowskich Pozdr:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 14.02.09, 21:14 caroli_ne_86 napisała: > Czy to ważne kolterku w jaki sposób ginęli? Ważne ,ze czyny przez wiarę były > najbardziej okrutne bo prowadziły do mordów ludobjstwa:(((((((( Zaczynaliśmy od ofiar całopalnych ,więc odniosłem się do tego !! > Przypominiało mi się coś .Czytałam ,ze ,że słowa ktore wypowiedział Jezus o o > miłowaniu bliźniego swego jak siebie samego ,znacznie wcześniej bo o klkaset > lat wypowiedział chiński filozof Mo-Cy jak również żyd Hillel ktory był > autorytetem moralnym w szkołach żydowskich > Pozdr:))) Kilkaset lat przed Jezusem ? to wiedz że ST prawdopodobnie zaczął pisać Mojżesz 1,5 tyś lat przed Jezusem ,więc nic nie stało na przeszkodzie żeby ten Chińczyk znał je z tego żródła ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 22.03.09, 18:36 Czym naprawdę zgrzeszył Saul, król?Czy za odprawianie całopaleń , czy za podział łupów a może za rozkaż ktory wydał ,zeby zgładzić kapłanów?? Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 23.03.09, 10:59 caroli_ne_86 napisała: > Czym naprawdę zgrzeszył Saul, król?Czy za odprawianie całopaleń , czy za podzia > ł > łupów a może za rozkaż ktory wydał ,zeby zgładzić kapłanów?? > Pozdrawiam:) Saul miał czekać 7 dni ,ale nie czekał i sam złożył ofiary ; Pójdziesz przede mną do Gilgal, a ja później przyjdę do ciebie, aby złożyć całopalenia i ofiary biesiadne. Czekaj na mnie przez siedem dni, aż przyjdę do ciebie, aby cię pouczyć, co masz czynić 1 Sam 10,8. Za to został ,,odtrącony "; 1 Sam 13,7-14 Siedem dni czekał, stosownie do terminu podanego przez Samuela. Samuel nie przychodził jednak do Gilgal, dlatego odchodził lud od Saula. (9) Wtedy Saul rzekł: Przygotujcie mi całopalenie i ofiarę biesiadną. I złożył całopalenie. (10) Zaledwie skończył składać całopalenie, przybył właśnie Samuel. Saul wyszedł naprzeciw niego, aby go pozdrowić. (11) Rzekł Samuel: Cóż uczyniłeś? Odpowiedział Saul: Ponieważ widziałem, że lud ode mnie odchodzi, a ty nie przybywasz w oznaczonym czasie, gdy tymczasem Filistyni gromadzą się w Mikmas, (12) wtedy sobie powiedziałem: Filistyni zstąpią do mnie do Gilgal, a ja nie zjednałem sobie Pana! Przezwyciężyłem się więc i złożyłem całopalenie. (13) I rzekł Samuel do Saula: Popełniłeś błąd. Gdybyś zachował przykazanie Pana, Boga twego, które ci nałożył, niechybnie umocniłby Pan twoje panowanie nad Izraelem na wieki. (14) A teraz panowanie twoje nie ostoi się. Pan wyszukał sobie człowieka według swego serca: ustanowił go Pan wodzem swego ludu, nie zachowałeś bowiem tego, co ci Pan polecił. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 23.03.09, 21:18 Dziekuję;) Ja już nie wiem , ktora wersja jest prawdziwa bo w dwoch wersetach sa dwie inne; czy ta ,ze Noe wszedł na pokład arki 7 dni przed potopem czy ta w ktorej pisze ,ze w dniu potopu? No i jeszcze jedno dot ST. W falach potopu rzekomo zginęli wszyscy to dlaczego Izraelici potem walczyli z olbrzymami , drugi Goliat ,może tłumacze popełnili bląd?? Pozdr:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 23.03.09, 21:34 caroli_ne_86 napisała: > Dziekuję;) > > Ja już nie wiem , ktora wersja jest prawdziwa bo w dwoch wersetach sa dwie inne > ; czy ta ,ze Noe wszedł na pokład arki 7 dni przed potopem czy ta w ktorej pisz > e ,ze w dniu potopu? Zdaje się ze chodzi o te siedem dni przed . > No i jeszcze jedno dot ST. W falach potopu rzekomo zginęli wszyscy to dlaczego > Izraelici potem walczyli z olbrzymami , drugi Goliat ,może tłumacze popełnili > bląd?? Goliat był olbrzymem ale i dziś w śród o wiele mniej ,,doskonałych " ludzi tacy się zdarzają ::)) > No i jeszcze jedno dot ST. W falach potopu rzekomo zginęli wszyscy to dlaczego > Izraelici potem walczyli z olbrzymami , drugi Goliat ,może tłumacze popełnili > bląd?? > Pozdr:))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 23.03.09, 21:41 No ale olbrzymów ponoć tez pochłonęly wody potopu? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 23.03.09, 21:45 caroli_ne_86 napisała: > No ale olbrzymów ponoć tez pochłonęly wody potopu? To byli Nefilimowie czyli dzieci aniołów i kobiet ziemskich.ale mało to mutantów na świecie bywa ? www.smog.pl/wideo/2765/najwyzszy_czlowiek_swiata/ Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 23.03.09, 22:05 Dziekuję :((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 23.03.09, 22:06 caroli_ne_86 napisała: > Dziekuję > :((((((( Co znowu ? Odpowiedz Link Zgłoś
fankoltera Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 01.08.09, 17:19 Gdzie Ty jesteś dziewczę drogie?-:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 06.08.09, 18:39 fankoltera napisał: > Gdzie Ty jesteś dziewczę drogie?-:) Nie ma jej ,ale my jej wątek podnosimy non top :) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jaka jest różnica między katolikiem, 09.02.09, 21:15 I są tacy jak ja co czytają i cżęsto ( może jedyna jestem) nie rozumieją:) Pozdr:))) Odpowiedz Link Zgłoś
123-45m Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 27.01.09, 19:19 Groźby zawarte w przemowie Pana i Boga Izraela do króla Tyru, którą prorok Ezechiel spisał ok. 580 r. prz. Chr., są znamienne dla końcowego okresu panowania bogów. Był to okres zniszczenia Jerozolimy przez Babilończyków. co nastąpiło zresztą za zgodą Pana i Boga Izraela oraz babilońskiego króla Nabuchodonozora. Zniszczył on i Jerozolimę, i Tyr . Tak okupiono występek króla Tyru . Odtąd bogowie nie mieli już na Bliskim Wschodzie nic do powiedzenia. Władze przejęli królowie i najwyżsi wojskowi. Nie ma żadnych świadectw z późniejszego okresu, mówiących o istnieniu „zastępów Pana". Zniknął jego „obłok" i „cheruby " . Tak było aż do dziś . Jeżeli przyjmiemy, że koniec ostatniej prehistorycznej epoki bogów przypada na VI w . prz. Chr., to nasuwa się pytanie, kiedy nastało ich panowanie. Według żydowskiej rachuby czasu stworzenie świata nastąpiło w 3760 r. prz. Chr . To wiec, co czytamy w Starym Testamencie o Adamie i Ewie, 0 boskich synach zadających się z córami rodzaju ludzkiego , o potopie i budowie Wieży Babel , zdarzyło się zapewne po 3760 r , prz. Chr . W kalendarzu Majów data zerowa , a więc dzień , w którym zaczął się „czas", to 11 sierpnia 3114 r. prz. Chr. Datę tę ustalili Majowie w okresie największego rozkwitu swojej kultury w latach 300 - 900 po Chr . Zagadką pozostaje, dlaczego Majowie uznali za początek rachuby czasu rok 3114 . W Egipcie tak zwany okres przeddynastyczny z przetrwałymi częściowo do naszych czasów zabytkami architektonicznymi skończył się ok. 3200 r. prz. Chr. założeniem I dynastii. W Mezopotamii architektura kultury Uruk pozostawiła po sobie równie interesujące budowle. Nie ma jednak nic potężniejszego od piramid wzniesionych w Egipcie ok. 2600 r. prz. Chr. technika brązu. Również ok. 1500 r. prz. Chr. Ariowie przybywają z północy do doliny Indusu , gdzie istniała wówczas kultura stojąca na zadziwiająco wysokim poziomie. Świat bogów Ariów był podobny do świata bogów starożytnych Greków. Czczono boga nieba Wąrunę. W Indiach doszło do walk. Opisano je w starszych księgach Rigwedy. Znajdują się tam również opisy walk powietrznych prowadzonych przy użyciu statków zwanych wimana , indyjskiego odpowiednika sterowców , których napęd stanowiły dieruby. Około 1250 r. prz. Chr. Bóg Jahwe atakuje z powietrza Egipcjan, próbujących dogonić Izraelitów wychodzących z Egiptu. Około 800 r. prz. Chr. w Andach Peruwiańskich na wysokości ponad 1000 m npm. powstaje dosłownie z niczego nieznana dotąd kultura Chavin de Huantar. Jej pozostałości dowodzą istnienia ogromnej wiedzy dotyczącej metod budowy i działania cherubów, jakimi posługiwali się bogowie Eurazji do sprawowania władzy. Powyższe przykłady świadczą o tym, że lata 3000-600 prz. Chr. są pełne zagadek. Na całym świecie ni stąd, ni zowąd powstają nowe kultury , jakby spadły z nieba. W relacjach na temat tych kultur bezustannie pojawiają się wskazówki, że nowi władcy znali się na obróbce brązu i zapewniali sobie monopol w tej dziedzinie. Znamienne dla tych kultur jest także to, że nowi bogowie występowali z inicjatywą tworzenia , rysunków znaków pisma oraz słów i utrwalania ich na przykład na wilgotnych glinianych płytkach. Rodzaje pisma powstałe w ten sposób wyglądały wprawdzie inaczej w Chinach czy Indiach niż w kraju Sumerów, w Egipcie czy na Krecie. Powodem było prawdopodobnie to, że „krzewiciele nowej kultury przybywający z nieba" byli w tak wielkiej mniejszości, że ich oddziaływanie było skuteczne tylko wtedy, gdy łączyli swoją wiedzę z wiedzą miejscową i religią pierwotną. Dochodziło do tego, że czysto techniczne rysunki z Chavin de Huantar ozdabiano , co stanowiło ustępstwo wobec pierwotnych mieszkańców tego rejonu , symbolami pumy i węża, które były pierwotnymi atrybutami miejscowej religii. Podobne przykłady można znaleźć w okresie chrystianizacji Niemiec. Misjonarze akceptowali nierzadko dawne zwyczaje i święta pogańskie, dzięki czemu ludność miejscowa łatwiej przyjmowała nową wiarę. I Tam , gdzie w czasach prehistorii przybywali krzewiciele nowej kultury, od razu pojawiały się nowinki w rolnictwie , na przykład nowe gatunki zbóż albo systemy irygacyjne. Powstawały ośrodki miejskie ....Zatem nasuwa się pytanie czy opisane zdarzenia w Biblii są prawdą czy fikcją , ja uważam że to jest spisana legenda przekazywana sobie w czasach już Biblijnych , a wydarzenia które się stały niezależnie od siebie w różnych rejonach świata w tym samym czasie dowodzą że to są fakty prawdziwe uwcześni Bogowie to po prostu dzisiejsi , Wodzowie narodów prezydenci premierzy czy wybitni naukowcy którzy w tamtych ciemnych czasach posiadali wiedzę techniczną czym górowali nad ciemnym ludem , a nawet byli uznawani za bogów , czyli ludzi niezwykłych ale tak samo śmiertelnych jak każdy z nich . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 28.01.09, 21:29 123-45m napisała: Czekasz na odpowiedż ? to skróć ten tekst o 80 % ::)))) Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszy.4cyrus Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 06.02.09, 14:22 Biblia pełna jest tak wielu moralnie sprzecznych przesłań, że każde pokolenie może znaleźć święte usprawiedliwienie dla niemal każdego podejmowanego działania - od kazirodztwa, niewolnictwa i masowych mordów do czynów najbardziej szlachetnych, pełnych miłości, odwagi i poświęcenia własnej osoby." Carl Sagan , Carl zauważył też inną prawidłowość, która można odnieść do religii: " Jeśli oszukiwano nas przez wystarczająco długi czas, to mamy tendencję do odrzucania jakichkolwiek dowodów na występowanie tego oszustwa." Odpowiedz Link Zgłoś
3nd Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 20.03.09, 22:22 Według mnie Biblia jest książką złożoną z historii Hebrajczyków(Żydów) , z przekazań religijnych , moralnych i folkrolystycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 22.03.09, 18:52 Dla mnie jest trudna do ..zrozumienia,są tam słowa nad którymi często zastanawiam sie czy sa metaforą czy też prawdziwym znaczeniem?:(( Nie mniej jednak chcę Ją poznać:) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
s.os55 Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 02.04.09, 14:33 Z tego co tu widzę to kolter_one jest postacią flagową tego forum i to Jego wypowiedzi nadają mu charakter.Zna dobrze Biblię,nikt tu chyba go w tym nie zagnie-:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 02.04.09, 14:46 s.os55 napisał: > Z tego co tu widzę to kolter_one jest postacią flagową tego forum i > to Jego wypowiedzi nadają mu charakter.Zna dobrze Biblię,nikt tu > chyba go w tym nie zagnie-:))) Możesz mi pisać Mistrzu ::)); Odpowiedz Link Zgłoś
s.os55 Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 02.04.09, 15:14 Tak poza tym to Ci nie zazdroszczę Ja bym nie miał siły.. Pozdrawiam niezłomnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 02.04.09, 15:19 s.os55 napisał: > Tak poza tym to Ci nie zazdroszczę Ja bym nie miał siły.. Ja tym ładuję się (religią)jak KERS w bolidzie F 1 im więcej zakrętów tym więcej energii zbieram ::)). > Pozdrawiam niezłomnego. Miało być Mistrzu ::((( Odpowiedz Link Zgłoś
best.mix Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 12.04.09, 19:01 kolter_one napisał: > s.os55 napisał: > > > Tak poza tym to Ci nie zazdroszczę Ja bym nie miał siły.. > > Ja tym ładuję się (religią)jak KERS w bolidzie F 1 im więcej zakrętów tym więce > j > energii zbieram ::)). > > > Pozdrawiam niezłomnego. > > Miało być Mistrzu ::((( Kotler, coż za tupet i brak pokory? Mistrzem pragniesz, aby cię nazywano! A co na ten temat mówi Pismo święte? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 12.04.09, 20:36 best.mix napisał: > > Kotler, coż za tupet i brak pokory? Pytasz czy co ? Mistrzem pragniesz, aby cię nazywano! Uwierz że nazywają :)) A co > na ten temat mówi Pismo święte? Poczytaj to się dowiesz! Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 16.04.09, 14:29 best.mix .Kolter ma biblie opanowana jak mało kto a ty best jak nie wiesz nic w temacie biblii to może lepiej odmów 3 zdrowaśki, albo nakarm bezpańskiego psa, lub kota!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 07.05.09, 13:11 best.mix ,w oczy kole ,ze kolter_one ,ateista zna doskonale biblię??!!!!Znam wielu dorosłych katolików którzy nigdy nie przeczytali Biblii ,ani Nowego Testamentu,większość katolików w Polsce to powolni wyznawcy doktryn i dogmatów - żadnej wiedzy teoretycznej, wiedzy o tym w co wierzą. Biblię czytało może 10%. Krótko mówiąc wychodzi z tego dom wariatów. Zmanipulowanych ludzi, zyjących w świecie klerykalnych dogmatów i nie wolno im wypowiedzieć słowa skargiDogmaty te, są tak mocno zakorzenione w dzisiejszym nauczaniu Kościoła katolickiego, że traktuje się je jako stały, nienaruszalny element wiary!!!Pozdr!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 08.05.09, 21:01 jerz-ykk napisał: !Znam > wielu dorosłych katolików którzy nigdy nie przeczytali Biblii ,ani Nowego Testa > mentu,większość katolików w Polsce to powolni wyznawcy doktryn i dogmatów - żad > nej wiedzy teoretycznej, wiedzy o tym w co wierzą. Biblię czytało może 10%. Dla katolika biblia to inne księga niż pismo święte ::)) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 08.05.09, 21:12 kolter_one napisał: > > Dla katolika biblia to inne księga niż pismo święte ::)) Po co czytać Biblię jak taka jakaś niezrozumiała a i taka jakaś gruba. Co trzeba,ksiądz na kazaniu powie.W kościele kolter nie byłeś,czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 11.05.09, 14:31 pocoo napisała: > Po co czytać Biblię jak taka jakaś niezrozumiała a i taka jakaś gruba. Fakt !! > Co trzeba,ksiądz na kazaniu powie. Fakt . W kościele kolter nie byłeś,czy co? No , ze 20 kilka lat już ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 24.05.09, 18:37 mowcie co chcecie ale ja ze smutkiem przyjmuję wykreślenie zapisu o wartościach chrześcijańskich z mediów!!!:) Ten zapis przetrwał nawet najgorsze rządy SLD, nawet te gdy prezydentem i premierem byli członkowie tej partii, a teraz Platforma go likwiduje - tak poseł PiS Jan Dziedziczak komentuje przegłosowaną w sejmie ustawę medialną. Kolejny krok ku normalności, szkoda, że tak wolno kroczymy!!!Pozdr!!! Odpowiedz Link Zgłoś
s.os55 Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 28.04.09, 13:46 kolter_one > > Ja tym ładuję się (religią)jak KERS w bolidzie F 1 Szkoda czasu Dla katolikow klamstwo jest łatwiejsze i bardziej pociąga > Czytałes o n beatyfikacji jezuity José de Anchieta w 1980 roku? który twierdził: "Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje". Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze czyż nie Mistrzu?;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 28.04.09, 16:12 s.os55 napisał: > Czytałes o n beatyfikacji jezuity José de Anchieta w 1980 roku? który twierdził > : "Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje". Podczas beatyfikacji masowego > mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla > całej generacji misjonarzy i siebie samego > Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze czyż nie Mistrzu?; > )))) Katoliccy święci to albo chore psychicznie anorektyczki ,albo mordercy , lub przynajmniej ci ci takowych pochwalali , normalnych ludzi tam raczej nie uświadczysz!! Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 28.04.09, 22:01 kolter_one napisał: > > Katoliccy święci to albo chore psychicznie anorektyczki ,albo mordercy , lub > przynajmniej ci ci takowych pochwalali , normalnych ludzi tam raczej nie > uświadczysz!! Za 200 lat (jak to jest ich zwyczajem)na ołtarze wyniosą Hitlera (obecnie tłucze się po piekle)jako tego ,który wymierzył karę "mordercom Jezusa".Nikt się nie będzie zastanawiał nad tym jaka była wola Boga Ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 29.04.09, 16:17 pocoo napisała: > Za 200 lat (jak to jest ich zwyczajem)na ołtarze wyniosą Hitlera (obecnie tłucz > e > się po piekle)jako tego ,który wymierzył karę "mordercom Jezusa".Nikt się nie > będzie zastanawiał nad tym jaka była wola Boga Ojca. To wcale nie jest nierealne ::((( Odpowiedz Link Zgłoś
s.os55 Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 29.05.09, 17:00 Oficjalna działalność kościoła to przykrywka, pozwalająca na bezkarną działalność agenturalną. Z resztą niektóre czynności służbowe (spowiedź) są wykorzystywane do zbierania informacji - watykan ma jeden z najlepszych wywiadów. A msze służą do manipulowania najsłabszymi jednostkami w społeczeństwie, co pozwala w demokratycznym państwie uzyskać wpływy na politykę i państwo, a w dalszej perspektywie na przeniknięcie do jego struktur (na podobieństwo mafii)i zapewnienie sobie bezpieczeństwa - państwo staje się totalitaryzmem katolickim Odpowiedz Link Zgłoś
enrque [...] 30.05.09, 08:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Biblia. Czy to prawda czy Fikcja ,,, ! 30.05.09, 17:27 Wiadomo, że religia, to przede wszystkim wybór ludzi prostych, bez wiedzy i wykształcenia, za których myśli wikary, albo proboszcz i sowicie siebie za to wynagradza. Odpowiedz Link Zgłoś
kwestion Re:Serce kontra Biblia 13.04.09, 02:27 "Ostatnio przeprowadzałem wywiad z 26 letnią szwedzką studentką na temat jej poglądów na życie. Zapytałem ją, czy wierzy w Boga, czy wyznaje jakąś religię. "Nie, przecież to śmieszne" - odpowiedziała. "Więc skąd wiesz, co jest dobre, a co złe?" zapytałem. "Moje serce mi mówi" - brzmiała odpowiedź. Taka riposta wskazuje właśnie na główną przyczynę podziału Ameryki i na powody, że istnieje podział między Ameryką i dużą częścią Europy. Większość ludzi odwołuje się do serca - wrażliwego na to, co widzą oczy - aby zadecydować, co dobre, a co złe. Mniejszość używa do tego rozumu i Biblii. Wystarczy sięgnąć po jakikolwiek sporny temat i przeciwstawne metody ustalania dobra i zła staną się oczywiste. Oto trzy przykłady. Małżeństwa ludzi tej samej płci: serce przemawia za nimi. Musimy mieć serce z kamienia, aby nie być poruszonymi, gdy widzimy wiele kochających się par tej samej płci, które chcą przyjąć na siebie zobowiązanie wspólnego życia w małżeństwie. Oczy widzą te pary; serce skłania się do zmiany definicji małżeństwa. Prawa zwierząt: serce opowiada się po ich stronie. Rzadko można znaleźć osobę, której serce nie reaguje na widok zwierzęcia poddawanego medycznym eksperymentom. Oczy widzą urocze zwierzątko; serce zrównuje życie zwierzęcia i człowieka. Aborcja: jak możesz patrzeć na przygnębioną osiemnastolatkę, która miała seks bez zastosowania środków antykoncepcyjnych i nie wzruszuć się!? Tylko ktoś bez serca będzie w stanie powiedzieć jej, że nie powinna mieć aborcji i powinna urodzić dziecko. Oczy i serce stanowią - w połączeniu - niezwykle potężną siłę. Może ona ustąpić - gdy ustalamy zasady postępowania - jedynie przed rozumem i systemem wartości, które są silniejsze niż duet serca i oka. Z upadkiem wartości judeochrześcijańskich, serce kształtowane przez to, co widzi oko, stało się źródłem moralnych decyzji ludzkich. To właśnie staje się potencjalnie śmiertelnym zagrożeniem dla naszej cywilizacji. Bowiem kierowanie się sercem może być piękne, ale nigdy nie może być ani intelektualnie ani moralnie wnikliwe. Jest więc przerażające, gdy setki milionów ludzi nie widzą żadnego problemu w tym, że ich serce jest źródłem wyznawanych przez nich wartości. Ich serca wiedzą lepiej niż tysiące lat nagromadzonej wiedzy, lepiej niż religie ukształtowane przez najznakomitszych myślicieli naszej cywilizacji (i - dla wierzących - przez Boga); lepiej niż Księga, która kierowała naszym społeczeństwem. To nadawanie najwyższej rangi czyjemuś sercu wykracza daleko poza zwykłe zarozumialstwo; staje się samoubóstwieniem. Jedna z pierwszych rzeczy, których uczymy się w judaizmie i chrześcijaństwie jest przekonanie, że właśnie oczy i serce są zazwyczaj fatalnymi przewodnikami w drodze do dobra i świętości. "(...) żebyście nie podążali za waszymi sercami i waszymi oczami, które was zwodzą" (Bemidbar/ Księga Liczb 15:39); "Najzdradliwsze jest serce nade wszystko i najprzewrotniejsze" (Księga Jeremiasza 17:9) Ludzie popierający małżeństwa tej samej płci widzą kochającą się parę gejów i nie interesuje ich wpływ zmiany definicji małżeństwa i rodziny na dzieci, których akurat nie widzą. A ponieważ wierzą swojemu sercu, bibilijne ideały miłości kobiety i mężczyzny, małżeństwa i rodziny - nie mają dla nich znaczenia. Serca ludzi popierających prawa zwierząt są głęboko poruszone widokiem zwierząt, na których przeprowadza się doświadczenia, a nie milionami ludzi, których nie widzą, a którzy będa musieli cierpieć i umrzeć, jeżeli zaprzestanie się tych eksperymentów. Podobnie, serca ludzi, którzy popieraja PETA (Etyczne Traktowanie Zwierząt), są tak poruszone nieszczęściem zabijanych kurcząt, że organizacja ta prowadzi kampanię zatytułowaną "Holokaust na twoim talerzu", która zrównuje nasze zabijanie kurcząt z nazistowskim mordowaniem Żydów. Od 25 lat zadaję amerykańskim maturzystom pytanie, czy ratowaliby swojego psa, czy nieznanego im człowieka, gdyby obydwaj tonęli. Prawie zawsze większość głosuje przeciwko ratowaniu człowieka. Dlaczego? Ponieważ, mówią bez wahań: kochają swojego psa, a nie nieznajomą osobę. Całe pokolenie zostało wychowane bez odwołań do jakiegokolwiek systemu moralnego przewyższającego odczuwanie ich serc. Nie wiedzą i nie obchodziłoby ich, gdyby wiedzieli, że Biblia naucza, iż istoty ludzkie, a nie zwierzęta, są stworzone na obraz Boga. Także ci, którzy nie mogą w żadnej sytuacji uznać aborcji za niemoralną, są poruszeni tym, co widzą, czyli opuszczoną kobietą, która chce aborcji, a nie płodem, którego zobaczyć nie mogą. Dlatego właśnie grupy zwolenników aborcji tak silnie przeciwstawiają się pokazywaniu zdjęć płodów poddanych aborcji; obrazy te mogą tak bardzo poruszyć oko i serce widzów, że ich osąd moralności wielu aborcji mógłby być inny. Nie można zaprzeczyć, że wielu ludzi korzystało z rozumu i z Biblii w drodze, która wiodła do zła. I niektórzy z tych ludzi naprawdę pozbawieni byli serca. Jednak żadne z wielkich okrucieństw XX wieku - gułag, Auschwitz, Kambodża, Północna Korea, maoistowska "rewolucja kulturalna" - nie dokonane było przez ludzi, którzy zaczerpnęli swoje wartości z Biblii. I największe zło XXI wieku - mimo, że oparte na religii - także nie ma swoich źródeł w Biblii. W tym samym czasie kombinacja rozumu, wartości judeochrześcijańskich i serca, wykreowała poprzez stulecia wyjątkowy sukces, znany jako Ameryka. Wystarczy pokolenie, aby odwoływanie się do serca zniszczyło to - z takim trudem wypracowane - osiągnięcie". Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re:Serce kontra Biblia 13.04.09, 18:12 kwestion napisała: Ty myślisz ze ktoś tu ma tyle zdrowia żeby tak długi post czytać ? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-26 Re: Biblia 17.04.09, 14:40 Jest pewne, ze Pan Jezus Chrystus nigdy nie zadalby pytania zwiazanego z sabatem w sensie wznowienia jego ponownego obchodzenia.Pan Jezus sam jest Panem sabatu i koncem prawa zgodnie z listem do RZYM 10:4'Gdyz Chrystus jest koncem Prawa, aby ,kazdy,kto wierzy, osiagnal prawosc 'Wszyscy chrescijanie bardzo dobrze wiedza tj katolicy i inni , ze wszelkie krwawe ofiary za grzechy nie obowiazuja chrzescian ,gdyz skonczyla sie ich moc z chwila smierci Pana Jezusa.Malo ,wiecej powiem ,skladanie takich ofiar byloby pogwalceniem nowego przymierza , gdyz to Pan Jezus jest Ofiara zlozona za grzechy calego swiata.Kazdy kto slkadalby dalej ofiary zwierzece, nie mialby szacunku do ofiry Chrystusa.Tak samo jest z sabatem, gdyz Pan Jezus zamyka cale prawo swoja smiercia.Ponadto Galatow 2:16 mowi wyraznie ,"i ktorzy wiemy ,ze czlowiek zostaje uznany za prawego nie dzieki uczynkom prawa,lecz tylko na podstawie wiary w Chrystusa Jezua, wlasnie my uwierzylismy w Chrystusa aby zostac uznanymi za prawych dzieki wierze w Chrystusa ,a nie dzieki uczynkom prawa,poniewaz zadne cialo nie zostanie uznane za prawe dzieki uczynkom prawa." - kaska Odpowiedz Link Zgłoś
tok33 Re: Biblia 17.04.09, 15:42 Co za pewność-:) To ja ci napisze ,ze jest tez pewne ,ze Chrystus nie stworzył kościoła Chrystus był prawowiernym, obrzezanym Żydem, wioskowym kaznodzieją wędrownym, którego nie chciała słuchać nawet własna rodzina obawiająca się, że rozum mu się pomieszał. Próbował zreformować religię swych przodków. Stworzył niewielką sektę żydowskich heretyków, składającą się z ludzi gnuśnych, nietęgiego umysłu i małej wiary (patrz scena w Wieczerniku). Za swą wywrotową działalność zagrażającą spokojowi publicznemu w rzymskiej zapadłej prowincji został oskarżony i skazany na śmierć. Wyrok został wykonany i na tym kończy się rola Chrystusa i historia jego klęski. Dzieje malutkiej sekty odszczepieńców religijnych, jakich w owych czasach nie brakowało, pokryłaby mgła zapomnienia i nigdy by nie powstał kościół katolicki, gdyby nie Paweł. Ten wybitny przywódca religijny mimo iż nie znał Chrystusa zdołał zdominować jego uczniów opowiadając im o rzekomym ukazaniu się mu Chrystusa, mimo iż naoczni świadkowie niczego takiego nie potwierdzili. W ciągłych sporach z uczniami Chrystusa, a w szczególności z ulubionym jego uczniem - Piotrem - zbudował swój autorytet, podporządkował sobie wszystkich członków sekty i zainicjował działalność misyjną, która została uwieńczona założeniem kościoła katolickiego. Mimo iż na miejscu - w Izraelu - nowy kościół nigdy nie zyskał żadnego poparcia, został na ostrzach mieczów poniesiony w świat i drogą podbojów, a czasem poprzez eksterminację całych plemion, "nawracał" coraz to nowe ludy. Odpowiedz Link Zgłoś
s.os55 Imię Jahwe ,Jehowa czy żadne? 11.05.09, 14:40 Jak to jest z tym imieniem bo chyba uchowy Izrael jasno wyłożył,że Stwórca Wszechświata"Ten ,przez którego wszystko się staje"-Jahwe-Jehowa,nie zmienia swego Imienia Co do röznych form Imienia Bozego to forma Jahwe jest wprawdzie bardziej w naszej kulturze rozpowszechniona, to Jehowa(h) znowu w krajach anglosaskich. Jest znane ze szczegölnie wlasnie nic tak innego jak imiona, te same imiona ze wzgledu na jezyk, geografie czy kulture rözniä sie nawzajem od siebie Więc Jahwe czy Jehowa.? Wielu uczonych opowiada się za formą Jahwe ,ale nie są oni pewni poprawności wymowy ani w tej sprawie zgodni... Z drugiej strony Jehowa jest formą najszerzej znaną i od dawien dawna używana w języku polskim. Na ogół jednak uważa się oba te imiona za poprawne. [Nikt nie może z całą pewnością powiedzieć jak je pierwotnie wymawiano w języku hebrajskim... Ale wiemy i znamy znaczenie jak się je powinno wymawiać dziś]. Odpowiedz Link Zgłoś
m.mm54 Re: Imię Jahwe ,Jehowa czy żadne? 12.05.09, 12:12 Chrześcijanie nie używają na odzień imienia Jahwe, ponieważ czczą Boga jako Ojca i Syna, i Ducha Świętego (Mt 28, 19), czyli Trójcę Świętą, tak jak objawił nam to Nowe Imię nasz Pan Jezus Chrystus. Określenie "Jehowa" jest błędną wersją imienia Jahwe. Tej nie poprawnej formy używają nie tylko świadkowie Jehowy, ale również bardzo często cały szereg wyznań których korzenie prowadzą do z ich poprzedników czyli Badaczy Pisma Świętego. Katechizm katolicki naucza m/n w art 206 "Objawiając swoje tajemnicze imię JAHWE (JHWH), "Ja Jestem Tym, Który Jest", "Ja Jestem Tym, Który Jestem" lub "Ja Jestem, Który Jestem", Bóg mówi, kim jest i jakim imieniem należy Go wzywać. To imię Boże jest tajemnicze, tak jak Bóg jest tajemnicą. Jest ono imieniem objawionym, a zarazem w pewnej mierze uchyleniem się od ujawnienia imienia, i właśnie przez to wyraża ono najlepiej swe sakrum. Kim jest Bóg, który nieskończenie przekracza to wszystko co możemy zrozumieć lub powiedzieć o Nim, jest On "Bogiem ukrytym" (Iz 45, 15). Jego imię jest niewymowne. Sdz 13, 18, a zarazem jest On Bogiem, który staje się bliski ludziom." Zastanawiam się dlaczego świadkowie zarzucają nam iż modlimy się "do figur", czcimy Jezusa, Maryję, świętych. Czy w swej przewrotności oni sami nie oddają czci Bogu, lecz skupiają ją na oddawaniu czci Organizacji, oraz ich nauczycielach zza Atlantyku. Wszak podobno wszystko czego naucza CK pochodzi prosto od Jehowy. Czy zatem są nieomylni? Sadzać po ich owocach chyba nie. Dowodzi to zarazem że nauki Strażnicy to totalne artefakty. Bo jeśli by tak nie było, należało by powiedzieć że to nie świadkowie się mylili tylko mylił się sam Bóg - Jehowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Imię Jahwe ,Jehowa czy żadne? 12.05.09, 12:36 m.mm54 napisała: > Chrześcijanie nie używają na odzień imienia Jahwe, ponieważ czczą Boga jako Ojc > a > i Syna, i Ducha Świętego (Mt 28, 19), czyli Trójcę Świętą, tak jak objawił nam > to Nowe Imię nasz Pan Jezus Chrystus. Gdzie objawił Jezus wam to imię ::))))) Określenie "Jehowa" jest błędną wersją > imienia Jahwe. Ta a to ciekawe bo nawet twój były papież wojtyła w swoim poemacie użył tego imienia ,,Jehowy ".To karol tez błądził ? Tej nie poprawnej formy używają nie tylko świadkowie Jehowy, ale > również bardzo często cały szereg wyznań których korzenie prowadzą do z ich > poprzedników czyli Badaczy Pisma Święteg Oraz przez wieki używali jej katoliccy !! Ks. dr Józef Kruszyński, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, podaje w przypisie do swego przekładu Księgi Wyjścia 3:14 na temat imienia Bożego: ,,Temu wyrazowi dano te same samogłoski, które posiada imię Boże Adonaj,stąd dokładna wymowa posiada brzmienie ,,Jehowa". Na początku 19 w. uczeni wprowadzili wymowę Jahwe, której się stale trzymamy” (Pięcioksiąg Mojżeszowy, Lublin 1937). > Katechizm katolicki naucza m/n w art 206 "Objawiając swoje tajemnicze imię JAHW > E > (JHWH), "Ja Jestem Tym, Który Jest", "Ja Jestem Tym, Który Jestem" lub "Ja > Jestem, Który Jestem", Bóg mówi, kim jest i jakim imieniem należy Go wzywać. To > imię Boże jest tajemnicze, tak jak Bóg jest tajemnicą. Jest ono imieniem > objawionym, a zarazem w pewnej mierze uchyleniem się od ujawnienia imienia, i > właśnie przez to wyraża ono najlepiej swe sakrum. Kim jest Bóg, który > nieskończenie przekracza to wszystko co możemy zrozumieć lub powiedzieć o Nim, > jest On "Bogiem ukrytym" (Iz 45, 15). Jego imię jest niewymowne. Sdz 13, 18, a > zarazem jest On Bogiem, który staje się bliski ludziom." Ten katechizm zapewne nie podaje że przez wieki w ogóle katoliccy w swoich oficjalnych pismach nie używali imienia Bożego ?? > Zastanawiam się dlaczego świadkowie zarzucają nam iż modlimy się "do figur", > czcimy Jezusa, Maryję, świętych. No to się już nie dziw ::)))))) rumburak.friko.pl/BIBLIA/dogmaty/drugie_przykazanie.php Czy w swej przewrotności oni sami nie oddają > czci Bogu, lecz skupiają ją na oddawaniu czci Organizacji, oraz ich > nauczycielach zza Atlantyku. Znasz ich modlitwy z tekstem z którego wynika ze modlą się do Broklynu ::)))) >Wszak podobno wszystko czego naucza CK pochodzi > prosto od Jehowy. Czy zatem są nieomylni? Nie ino wasi papieże są nieomylni ::))) Sadzać po ich owocach chyba nie. > Dowodzi to zarazem że nauki Strażnicy to totalne artefakty. Bo jeśli by tak nie > było, należało by powiedzieć że to nie świadkowie się mylili tylko mylił się sa > m > Bóg - Jehowa. Ta a to ciekawe no padaj mi z Biblii cytat który pochwala modły do lub przed bohomazem !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
m.mm54 Re: Imię Jahwe ,Jehowa czy żadne? 15.05.09, 14:41 Najpierw miej odwage i spröbuj podjäc pröbe wyjasnienia tego co potrzebne aby dalej pasowalo w twojä ukladanke Bo Jehowa to rodzaj żeński, o czym swiadczy końcówka a, która wskazuje na ten rodzaj w języku polskim. Tak więc Jehowa musiałaby być kobietą, a słowo BÓG jest rodzaju męskiego w języku polskim, więc te dwa znaczenia się wzajemnie wykluczają. Ponieważ dla ŚJ najważniejszą jest nauka o imieniu Jehowy nie zapomniano i do niej dostosować swej Biblii. W tym celu ŚJ odważyli się wstawić w NT w 237 miejscach imię Jehowa za występujące tam określenie `Pan' lub `Bóg'. Często są to miejsca, które nasz Kościół odnosi do Chrystusa (np. Rz 10:13). Wasze modły do obrazków Wam śj nie przeszkadzają? z ciebie to jest stary nudziarz. NUDZISZ,jak STARA PANNA.Praszczaj, arrivederci, goodbye Odpowiedz Link Zgłoś
m.mm54 Re: Imię Jahwe ,Jehowa czy żadne? 15.05.09, 14:42 ŚJ `poprawili' też ST. Nie wiadomo przez kogo upoważnieni dodali do ogólnie znanych 6828 miejsc występowania imienia Jahwe, dodatkowo 141 ale w formie Jehowa (`Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata' s.1642). Zmieniono też w całości Biblii imię Jahwe na Jehowa. W ten sposób wyrugowano formę `Pan Bóg' twierdząc, że to określenie obce jest Biblii. ŚJ podali, że liczba 141 to miejsca (np. Ps 44, Dn 9:3, 7, 9, 15), gdzie rzekomo żydowscy soferim usunęli imię Boga, a oni je `przywracają' (j/w. s.1642-3). Ciekawe, że ŚJ nie podają skąd wiedzą, że Żydzi usunęli w tych miejscach imię Jahwe. Pomysły ŚJ nie znajdują potwierdzenia w ani jednym skrawku papirusa (dot. miejsc zmienionych), Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Imię Jahwe ,Jehowa czy żadne? 16.05.09, 20:38 m.mm54 napisała: > ŚJ `poprawili' też ST. Nie wiadomo przez kogo upoważnieni dodali do ogólnie zna > nych 6828 miejsc występowania imienia Jahwe, dodatkowo 141 ale w formie Jehowa > (`Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata' s.1642). Zmieniono też w całości Bi > blii imię Jahwe na Jehowa. W ten sposób wyrugowano formę `Pan Bóg' twierdząc, ż > e to określenie obce jest Biblii. ŚJ podali, że liczba 141 to miejsca (np. Ps 4 > 4, Dn 9:3, 7, 9, 15), gdzie rzekomo żydowscy soferim usunęli imię Boga, a oni j > e `przywracają' (j/w. s.1642-3). Ciekawe, że ŚJ nie podają skąd wiedzą, że Żydz > i usunęli w tych miejscach imię Jahwe. Pomysły ŚJ nie znajdują potwierdzenia w > ani jednym skrawku papirusa (dot. miejsc zmienionych), O co ty walczysz ? nie rozumiesz ze Śj po prostu po wiekach przywrócili imię Boże do obiegu ,wbrew Żydowskim faryzeuszom , kościelnej katolickiej cenzurze , po prostu zastosowali sie do słów Jezusa ;(..)niech się święci imię Twoje!(Mat 6,9)wy jednak szukacie klasycznie kija do dupy ,a nie tego co zapisano w waszej ponoć świętej księdze !! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Imię Jahwe ,Jehowa czy żadne? 16.05.09, 20:33 m.mm54 napisała: > Najpierw miej odwage i spröbuj podjäc pröbe wyjasnienia tego co potrzebne aby > dalej pasowalo w twojä ukladanke > Bo Jehowa to rodzaj żeński, o czym swiadczy końcówka a, która wskazuje na ten > rodzaj w języku polskim. Ta a to ciekawe ,to widać Jehowa to baba ::)))). Tak więc Jehowa musiałaby być kobietą, a słowo BÓG > jest rodzaju męskiego w języku polskim, więc te dwa znaczenia się wzajemnie > wykluczają. No tak dlatego wasz karol z domu wojtyła pisał o babie o imieniu Jehowa ::)) www.jehowa.info/wojtyla/index2.htm > Ponieważ dla ŚJ najważniejszą jest nauka o imieniu Jehowy nie zapomniano i do > niej dostosować swej Biblii. W tym celu ŚJ odważyli się wstawić w NT w 237 > miejscach imię Jehowa za występujące tam określenie `Pan' lub `Bóg'. No ale ty zapewne wiesz ze w oryginałach pisanych przez Żydowskich uczniów Jezusa występuje tam tylko Pan czy też Bóg, nawet wtedy kiedy cytowali za prorokami ST !!Zresztą w przeciwieństwie do katolików chamy mieli,, czelność "przypomnieć ze Bóg ma w ogóle imię o czym statystyczny katolik nie wie . Często są > to miejsca, które nasz Kościół odnosi do Chrystusa (np. Rz 10:13). Dobrze ze piszesz ze wasz kościół bo to wiele wyjaśnia !! Bo gdybyś znała Biblie to wiedziałabyś ze to są słowa z księgi Joela 3,5 ; Każdy jednak, który wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony, bo na górze Syjon [i w Jeruzalem] będzie wybawienie, jak przepowiedział Pan, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Pan. > Wasze modły do obrazków Wam śj nie przeszkadzają? Wasz czyli czyje ?Widziałaś kiedyś jak Śj modli się do obrazka ::)))))))))))) z ciebie to jest stary > nudziarz. NUDZISZ,jak STARA PANNA.Praszczaj, arrivederci, goodbye Masz rację hostia msza to okropna nuda. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Heh ::)))) 12.05.09, 14:07 Przeskoczyliśmy 900 , gdyby nie każąca ręka cenzora byłoby z 1000 ::((( Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 12.05.09, 14:39 Ksiega obrzezanych ,starozytnych Zydow ,spisana przed tysiacami lat , wzbudza u wspolczesnych chrzescijan potezne emocje . Zydzi moga byc dumni ze swego dziela :)!. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 12.05.09, 15:25 karbat napisał: > > Ksiega obrzezanych ,starozytnych Zydow ,spisana przed tysiacami > lat , wzbudza u wspolczesnych chrzescijan potezne emocje . > Zydzi moga byc dumni ze swego dziela :)!. > Współcześni Żydzi tak samo maja głęboko w dupie jak nauki , jak i za czasów Jezusa ,albo jak katoliccy co najmniej !! Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 12.05.09, 15:34 kolter_one napisał: > > Współcześni Żydzi tak samo maja głęboko w dupie jak nauki , jak i za czasów > Jezusa ,albo jak katoliccy co najmniej !! To logiczne,skoro ważna jest tylko Tora ,a na mesjasza czekają. Życzę im aby się doczekali.Będzie wesoło. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 12.05.09, 16:08 Ksiega obrzezanych ,starozytnych Zydow , spisana przed tysiacami lat , wzbudza u wspolczesnych chrzescijan potezne emocje . Mam na mysli oczywiscie Stary jak i Nowy Testament . wspoczesni Zydzi moga byc dumni z swego dziela swych praprzodkow . Odpowiedz Link Zgłoś
m.mm54 Re: Biblie czytajc a nie Strażnicę 15.05.09, 15:03 gdyby Świadkowie J. zamiast studiować Strażnice, Przebudźcie się i inne publikacje Towarzystwa "Strażnica", studiowali PISMO ŚWIĘTE, to nie ośmieszaliby się wyznaczaniem kolejnych dat końca świata. Przecież Jezus Chrystus wyraźnie powiedział: > > > "Ale o tym dniu i godzinie nikt nie wie: ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec". Ew. Marka 13,32. Ale żeby to wiedzieć trzeba czytać PISMO ŚWIĘTE. Odpowiedz Link Zgłoś
m.mm54 Re: Biblie czytajc a nie Strażnicę 16.05.09, 11:08 Zastanawiające jest to, że proroctwa, przepowiednie proroków Bozych wypełniaja się w stu procentach. Czy ktoś zna jedno proroctwo czy przepowiednię w wykonaniu proroków demonicznego Brooklyna, które się wypełniło? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblie czytajc a nie Strażnicę 16.05.09, 20:57 m.mm54 napisała: > Zastanawiające jest to, że proroctwa, przepowiednie proroków Bozych wypełniaja > się w stu procentach. > Czy ktoś zna jedno proroctwo czy przepowiednię w wykonaniu proroków demoniczneg > o > Brooklyna, które się wypełniło? Ta ,średnio co 100 lat Krk wieścił koniec świata i co ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblie czytajc a nie Strażnicę 16.05.09, 20:56 m.mm54 napisała: > gdyby Świadkowie J. zamiast studiować Strażnice, Przebudźcie się i inne publika > cje Towarzystwa "Strażnica", studiowali PISMO ŚWIĘTE, to nie ośmieszaliby się w > yznaczaniem kolejnych dat końca świata. Przecież Jezus Chrystus wyraźnie powied > ział: Gdybyś ty zrozumiał choć z 10 % Biblie , a naprawdę wierzyłabyś w tego swojego boga to nie byłabyś katoliczką. > Ale żeby to wiedzieć trzeba czytać PISMO ŚWIĘTE. To zacznij je czytać !! Odpowiedz Link Zgłoś
obserw2 Re: Heh ::)))) 14.05.09, 12:45 kolter_one napisał: > Przeskoczyliśmy 900 , gdyby nie każąca ręka cenzora byłoby z 1000 ::((( Ciął cenzor nawet pod tym watkiem?Przeciez tu same kulturane towarzystwo pisze! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Heh ::)))) 14.05.09, 17:11 obserw2 napisał: > kolter_one napisał: > > > Przeskoczyliśmy 900 , gdyby nie każąca ręka cenzora byłoby z 1000 ::((( > > Ciął cenzor nawet pod tym watkiem?Przeciez tu same kulturane towarzystwo pisze! Widać ze na kulturze się nie znają ::(( Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Heh ::)))) 15.05.09, 15:19 .mm54 napisała: > Przecież Jezus Chrystus wyraźnie powiedział: > > > > > "Ale o tym dniu i godzinie nikt nie wie: ani aniołowie w nieb > ie, ani Syn, tylko Ojciec". > Ew. Marka 13,32. > Ale żeby to wiedzieć trzeba czytać PISMO ŚWIĘTE. katoliczko , to cudowne , doskonale , Trojca swieta - Bog w trzech postaciach , BOG mial tajemnice przed samym soba . Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Heh ::)))) 15.05.09, 15:38 m.mm54 napisała: > (JHWH), "Ja Jestem Tym, Który Jest", "Ja Jestem Tym, Który Jestem" >lub "Ja Jestem, Który Jestem", Bóg mówi, kim jest i jakim imieniem >należy Go wzywać. To imię Boże jest tajemnicze, tak jak Bóg jest >tajemnicą. >Kim jest Bóg, który nieskończenie przekracza to wszystko co możemy >zrozumieć lub powiedzieć o Nim, jest On "Bogiem ukrytym" (Iz 45, >15). Jego imię jest niewymowne. Sdz 13, 18, a zarazem jest On >Bogiem, który staje się bliski ludziom." piszesz ... bog jest tajemnica ... , ..przekracza wszystko co mozemy zrozumiec ... . Slowem , Bog Wszechmocny jest NIE do ogarniecia ludzkim ROZUMEM . Skoro tak jest , czy nie byloby UCZCIWIEJ , aby kazdy ksiadz , ty , kazdy uczciwy czlowiek , zamknal swoj dziob na temat swego Boga , a nie wymyslal pie.... Przyznaj sama , po katolicku , uczciwie , ty i ksiadz , za przeproszeniem , mowicie ,opowidacie cos o Bogu , czyli o czyms czego nie ograniacie swym ludzkim rozumem . Czyli po prostu spekulujecie , fantazjujecie i nic wiecej :o. Odpowiedz Link Zgłoś
m.mm54 Re: Heh ::)))) 16.05.09, 11:17 Wy swiadkowie przepowiadaliście koniec świata na rok 1975!Pudło z kolejną datą tylko swiadczy o braku daru proroctwa w waszej sekcie. A bo niby skąd ma byc, jeżeli z Ducha sw.który jest osobą dajacą dary do kościoła zywego a nie martwego jak wasza sekta uczynili jakiś prąd elektrycny. Wasza sekta jest przeciwna prawdzie Bozej i dlatego Bóg nigdy się do Was nie przyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Heh ::)))) 16.05.09, 21:00 m.mm54 napisała: > Wy swiadkowie przepowiadaliście koniec świata na rok 1975!Pudło z kolejną datą > tylko swiadczy o braku daru proroctwa w waszej sekcie. A bo niby skąd ma byc, > jeżeli z Ducha sw.który jest osobą dajacą dary do kościoła zywego a nie martweg > o > jak wasza sekta uczynili jakiś prąd elektrycny. > Wasza sekta jest przeciwna prawdzie Bozej i dlatego Bóg nigdy się do Was nie > przyzna. Ta , zapewne te tabuny pedofilii którzy dzięki jankowi z wadowic uszli wymiarowi sprawiedliwości będą w niebie jankowi śpiewać psalmy !! Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Heh ::)))) 17.05.09, 18:13 kolter_one napisał: m.mm54 napisała: " Wy swiadkowie przepowiadaliście koniec świata na rok 1975!Pudło z kolejną datą tylko swiadczy o braku daru proroctwa w waszej sekcie. A bo niby skąd ma byc, jeżeli z Ducha sw.który jest osobą dajacą dary do kościoła zywego a nie martwego jak wasza sekta uczynili jakiś prąd elektrycny. Wasza sekta jest przeciwna prawdzie Bozej i dlatego Bóg nigdy się do Was nie przyzna." nehsa jeszcze dodatkowo "zapytowuje": Prosiłem w poprzednim poście, o poinformowanie, co należy rozumieć przez, "drzewo"? A teraz jeszce proszę o informację, czym jest prawda Boża? Na marginesie wspominam, że jestem człowiekiem areligijnym. Z góry uprzejmie dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one [...] 19.05.09, 13:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa mistrzu kolterze-bez nerwów. 02.06.09, 16:54 mistrzu! (admin skasował twoj wpis. spoko) Przeczytałem twoją odpowiedź , odnośnie mojego zapytania - co należy rozumieć przez, "drzewo"? Odpowiedziałeś: "Jezus". Dziękuję za odpowiedź. Ale jest to odpowiedź błędna. Dwóch ludzi o takim samym imieniu, Jezus, z których wymieniony w Ew.św.Mateusza, jak wynika to z jego rodowodu, miał być Izraelczykiem i 41-ym potomkiem Abrahama, a drugi z nich, miał być Izraelczykiem, który, jak wynika to z jego rodowodu w Ew.św.Łukasza miał być żydem(bo został obrzezany), i miał być 56-ym potomkiem Abrahama - nigdy na naszej planecie nie było. Tak mówią nawet słowa Biblii, gdyby pominąć, że istnienie Jezusa wykluczają słowa nieskończenie racjonalnej Nauki OJCA WSZYSTKICH LUDZI. Jak sobie przypominasz, zdążyłem zauważyć, że zakres twojej wiedzy, zasługuje na szacunek. I dałem temu wyraz, ale wiele rzeczy uszło twojej uwadze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
enrque [...] 02.06.09, 17:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque [...] 03.06.09, 08:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Heh ::)))) 21.05.09, 16:12 Elementarne nauki chrześcijaństwa nie są oparte na Biblii, lecz na starożytnych mitach głównie greckich, egipskich i babilońskich. Ani doktryna o Trójcy (trzech osobach w jednym Bogu), ani o wrodzonej nieśmiertelności duszy ludzkiej i wiecznych mękach w piekle lub czyśćcu oraz wiele innych dogmatów nie mają nic wspólnego z Pismem Świętym.Pozdr!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
enrque [...] 21.05.09, 16:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
obserw2 Re: Heh ::)))) 18.05.09, 11:25 Obłuda katolicyzmu i jego wiernych jest zastraszajaca!!-Kościół "pastwi się" nawet na już nie żyjących!!!Stefan VI zwołał w 897 roku na polecenie Lamberta ze Spoleto, synod rzymski, zwany `trupim'. Oskarżonym był papież Formozus. Ponieważ oskarżony papież od dziewięciu miesięcy nie żył, odgrzebano jego zwłoki, ubrano w szaty pontyfikalne, posadzono na tronie i sadzono przez trzy dni. Uznano go winnym przekroczenia praw kościelnych. Formozus, bowiem, podobnie jak papież Marynus I, i sam sądzący go Stefan VI, zamienił swoje biskupstwo na Rzym, a ponadto był ekskomunikowany przez Jana VIII. Pontyfikat Formozusa uznano za nielegalny, a udzielone przez niego święcenia i przywileje za nieważne. Trupowi Formozusa odrąbano trzy palce prawej ręki, którymi namaścił na cesarza króla Arnulfa, zdarto z niego szaty pontyfikalne i wrzucono do zbiorowej mogiły z biedakami. To jednak jeszcze nie wystarczyło Stefanowi VI. Po kilku dniach ponownie odkopano szczątki Formozusa, poćwiartowano je, wleczono ulicami miasta, aż wreszcie wrzucono do Tybru. ps Dla kościoła nie ma rzeczy niemożliwych! Nie dość że jego biedna dusza była palona ogniami piekielnymi to jeszcze kościół zajął się ukaraniem zwłok. Odpowiedz Link Zgłoś
obserw2 Re: Heh ::)))) 18.05.09, 11:23 kolter_one napisał: > obserw2 napisał: > > > kolter_one napisał: > > > > > Przeskoczyliśmy 900 , gdyby nie każąca ręka cenzora byłoby z 1000 : > :((( > > > > Ciął cenzor nawet pod tym watkiem?Przeciez tu same kulturane towarzystwo > pisze! > > Widać ze na kulturze się nie znają ::(( Dobrze ,że ten dewo.t enrque plagiator tu sie nie przywlókł. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque [...] 18.05.09, 17:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
12-3.r Re: Biblia 03.06.09, 14:16 ja nie wiem dlaczego ludzie sa ślepo zapatrzeni w "Biblię"Jacys tam kaplani i pustelnicy to spisywali i te ich 'dziela' są ułomne i ograniczone do wiedzy ,ktora byla dla nich dostępna w ich czasach Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 03.06.09, 21:44 12-3.r napisała: > ja nie wiem dlaczego ludzie sa ślepo zapatrzeni w "Biblię"Jacys tam kaplani i > pustelnicy to spisywali i te ich 'dziela' są ułomne i ograniczone do wiedzy > ,ktora byla dla nich dostępna w ich czasach Co wiedzieli lub wymyślili ,to pisali.Aby ludzie wierzyli w tę ich pisaninę to podpierali się wymyślonym przez siebie Duchem Świętym. Aby się nie ośmieszać ,że wierzą w absurdy, to mają swoich "świętych" lub "duchów proroctwa",którzy im to na "nasze czasy" odpowiednio tłumaczą.Jak chcą,niech wierzą. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 05.06.09, 22:28 pocoo napisała: > 12-3.r napisała: > ja nie wiem dlaczego ludzie sa ślepo zapatrzeni w "Biblię"Jacys >tam kaplani i pustelnicy to spisywali i te ich 'dziela' są ułomne i >ograniczone do wiedzy,ktora byla dla nich dostępna w ich czasach > Co wiedzieli lub wymyślili ,to pisali.Aby ludzie wierzyli w tę ich >pisaninę to podpierali się wymyślonym przez siebie Duchem Świętym. >Aby się nie ośmieszać ,że wierzą w absurdy, to mają >swoich "świętych" lub "duchów proroctwa",którzy im to na "nasze czasy" odpowiednio tłumaczą.Jak chcą,niech wierzą. Zgoda w 100 % tach starozytni b.liczni tworcy Pisma Swietego pisali o swoich WIERZENIACH swej WIERZE , bazujac na swej starozytnej mysli i wiedzy , wyobrazniach , podsluchynych legend innych kultur . A ,ze mieli taki a nie inny zadsob swych wyobrazen - WIERZEN , wiedzy nie robil bym im z tego zarzutu . Dla starozytnych ziemia byla plaska , pozniej kazano jej krazyc wokol slonca itd . W to tez wierzono swiecie , nawet ludzi palono ,ktorzy smieli myslec inaczej . ale dzis wierzyc w idee grzechu pierworodnego ( gadka Ewy z wezem ) w trzech magow ,w rodzenie wiecznych dziewic , w ozywianie dotykiem rozpadajacych sie trupow itd ., zakrawa na umyslowy masochizm . Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 06.06.09, 07:39 karbat napisał: > ale dzis wierzyc w idee grzechu pierworodnego ( gadka Ewy z wezem ) > w trzech magow ,w rodzenie wiecznych dziewic , w ozywianie dotykiem > rozpadajacych sie trupow itd ., zakrawa na umyslowy masochizm . Tak,ale większość ludzi chce wierzyć , że życie nie kończy się na ziemi tak "trywialnie" i wymyślili jakieś zbawienia i reinkarnacje. Do wyboru ,do koloru. I dobrze , niech wierzą,jeżeli to jest tylko i wyłącznie ich prywatna sprawa.Zmuszanie innych do wiary w mniejsze lub większe bzdury i traktowanie jak bezmózgich durniów jest przestępstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 06.06.09, 12:16 pocoo m.in. napisała: "Tak,ale większość ludzi chce wierzyć , że życie nie kończy się na ziemi tak "trywialnie" i wymyślili jakieś zbawienia i reinkarnacje." odp. nehsy: W moich wątkach podałem racjonalne, niemożliwe do zaprzeczenia dowody zależności mowy człowieka, inaczej, zależności zdolności do mówienia, od Stwórcy. Zwróciłęm także Waszą uwagę na oczywisty fakt, że sens ludzkiej mowy jest dokładnie w stu procentach niematerialny. Przecież dźwięk, nie tworzy z materią w żadnym stanie skupienia struktur współnych. Jest to dowód, że mówimy dzięki pracy niezależnego od "ducha-duszy", który od Stwórcy pochodzi. I każdy z nas jest nim-człowiekiem, istotą nieśmiertelną. Ciało, to nasze, materialne, w przeciwieństwie do naszego nieśmiertelnego ducha-duszy, śmiertelne narzędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 06.06.09, 13:42 nehsa napisał: Ciało, to nasze, materialne, w przeciwieństwie do > naszego nieśmiertelnego ducha-duszy, śmiertelne narzędzie. > Ci ulubieńcy Boga,którzy mówili że z nim rozmawiali kłamią.Bóg się zwykle wyręczał swoim Duchem Świętym,który zapładniał lub mieszał ludziom w głowach. Dlaczego najprostsze ,najbardziej zakręcasz? Czy Ty jesteś guru jakiejś sekty.Czy należysz do Kościoła o którym rzadko się słyszy? Czy piszesz aby podnieść swoje ego ,dlatego że niewielu chce rozumieć to co piszesz (takie zagmatwane)? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 06.06.09, 17:43 poco napisała:"Ci ulubieńcy Boga,którzy mówili że z nim rozmawiali kłamią.Bóg się zwykle wyręczał swoim Duchem Świętym,który zapładniał lub mieszał ludziom w głowach. Dlaczego najprostsze ,najbardziej zakręcasz? Czy Ty jesteś guru jakiejś sekty.Czy należysz do Kościoła o którym rzadko się słyszy? Czy piszesz aby podnieść swoje ego ,dlatego że niewielu chce rozumieć to co piszesz (takie zagmatwane)? " odp. nehsy: W tych moich, przyznaję nie najlepiej skleconych wątkach, staram się jak mogę, przekazać moje myśli najprościej. Juz z dziesięć razy podałem cytat z Nauki Ojca, który brzmi: "Ojciec mój aż dotąd pracuje, i ja pracuję.". Z tej prostej jak cepy informacji wynika, że jest tylko dwie istoty boskie, to znaczy Ojciec Wszystkich Ludzi, i Syn Ojca. Przed ponad dwoma tysiącami lat, wyraz ,"bóg", był wyrazem pospolitym, którym określano wszelkiego rodzaju bałwany, także ludzi, także bydlęta, także rośliny itp. Toteż Syn(Bóg) , nie określał swojego Ojca - Bogiem. Zastrzeżonym wobec Naszego Ojca mianem, jest słowo - Ojciec. I chociaż jest ten zakaz obecny w Ewangelii św. Mateusza 23/9 od wieków, to jest powszechnie pogardzanym zakazem. Skoro istotami boskimi, są tylko Ojciec i Syn Ojca, to nie było, nie ma, i nie będzie żadnego ducha świętego. Nie zna takiego stwora, Nauka Wszechmogącego Ojca. Ale i ten fakt jest w pwszechnej pogardzie. "poco"! Ja, dlatego piszę te moje wątki, aby wam uświadomić, że wykluczona jest jakakolwiek bezkarność pogardy słowami Nauki Ojca. Podaję tego dowody, racjonalne, niezaprzeczalne. Solidarność, jest obowiązujacym każdego człowieka wzorcem postępowania, omówiłem ten wzorzec, nie tylko w moich wątkach. Z przestrzegania tego wzorca postępowania, jesteśmy na bieżąco, jako wszyscy ludzie, rozliczani - i to już tu na tym świecie. Indywidualnie będziemy rozliczeni z naszych dokonań w Dniu Sądnym. Ale to wy sami utrudniacie sobie rozumienie Nauki Ojca, poprzez lekceważenie zawartych w Niej słów. Przecież pisze wyraźnie i wiele razy - Nauka Ojca, jest zawarta w słowach mówionych przez Syna Ojca, a Jej świadectwa pisane, to tylko te, które sporządzili uczniowie Syna Ojca. Lekceważycie i tę informację, dlatego każda dysputa wydłuża się jak tasiemiec uzbrojony w przewodzie pokarmowym chorego człowieka, a jej efekty są "żówniane". "Poco"! Skoro w Nauce Ojca, [b]masz np. napisane - Ew.św.Jana 5/30 , że każdy popełniony przez nas czyn, tak sprawiedliwy, jak i niesprawiedliwy jest sądzony przez Syna Ojca, a racjonalne dowody potwierdzaja ten fakt, to po jaką cholerę ja mam być guru, albo rzadkokościelnym burakiem? Zwracam ci uwagę na fakt, że spowiedź święta - sakrament w kk, jest dowodem skrajnej pogardy słowami Nauki Ojca. Jest to dowód religijnego zwyrodnienia spowiedników, i skrajnego upodlenia człowieka, i samoupodlenia się człowieka. No i co z tego, że ja o tym piszę? Tą straszliwą podłością zarastają ludzie, dlatego w Polsce solidarność, jest pustosłowiem. Nikt jej nie rozumie. Powszechne jest, niedowartościowanie Nauki Ojca. Kto gardzi Nauką Ojca, wzgardzonym będzie. I tak się dzieje. A wszystko przemawia za tym, że dziać się będzie jeszcze gorzej. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
12-3.r Re: Biblia 16.06.09, 17:32 Niech sobie wierza w co chca tylko niech nie narzucaja wszystkim swoich"prawd"uśmiałem z tego cyrku o Madonnie gdy go tylko zobaczyłam jakiś czas temu w telewizji a teraz o nim czytam Taki Brudzyński z Pis-u pisze tak: "Koncert przypada na dzień bardzo ważny dla nas, katolików. Śpiewamy pieśni maryjne do Matki Bożej, pielgrzymi po trudach drogi wchodzą do Częstochowy. To też rocznica cudu nad Wisłą, czas uroczystości patriotycznych (...)" (Gazeta.pl) Przecież to nie jest kraj tylko dla katolikow!! z drugiej strony jest to smutne, że w tym kraju jest tylu idiotów Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 17.06.09, 08:18 12-3.r napisała: > Niech sobie wierza w co chca tylko niech nie narzucaja wszystkim > swoich"prawd" Kto ci gościu o numerze obozowym "12-3." (czyżbyś był swądkiemjehowy i miał nadzorcę?) "narzuca swoje prawdy"??? Zabrania ci ktoś brać dopalacze, pić piwo, uczestniczyć w paradach czy wierzyć w "pala-fallusa"??? > Przecież to nie jest kraj tylko dla katolikow!! > z drugiej strony jest to smutne, że w tym kraju jest tylu idiotów Tak z tym się muszę zgodzić - mieszkają w tym kraju różni dziwni ludzie, którzy wierzą i nie wierzą w różne rzeczy. Również pogrążam się z tobą w smutku, że "w tym kraju jest tylu idiotów" - niestety nadreprezentatywność ich występuje na tym forum :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
12-3.r Re: Biblia 17.06.09, 14:01 To co ty masz do powiedzenia na tym forum nie liczy sie Jestes pionkiem ,broniacym kosciola a co za tym idzie broniacym tez ksieży ktorzy gwalca dzieci!! rlandzki kosciol upadł Upadek jest bolesny i upokarzający. Polski Kosciol tez upadnie to tylko kwestia czasu Dziesiątki tysięcy dzieci w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat było gwałconych i demoralizowanych przez duchownych. To masz cytat bo zaden katolik go nie zna Mat. 18:6 Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 18.06.09, 08:52 12-3.r napisała: Niech sobie wierza w co chca tylko niech nie narzucaja wszystkim swoich"prawd"uśmiałem z tego cyrku o Madonnie gdy go tylko zobaczyłam jakiś czas temu w telewizji a teraz o nim czytam Taki Brudzyński z Pis-u pisze tak: "Koncert przypada na dzień bardzo ważny dla nas, katolików. Śpiewamy pieśni maryjne do Matki Bożej, pielgrzymi po trudach drogi wchodzą do Częstochowy. To też rocznica cudu nad Wisłą, czas uroczystości patriotycznych (...)" (Gazeta.pl) Przecież to nie jest kraj tylko dla katolikow!! z drugiej strony jest to smutne, że w tym kraju jest tylu idiotów" odp nehsy: przeciez widzisz po ksywce, że facet jest niedomyty. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: mistrzu kolterze-bez nerwów. 04.06.09, 16:41 nehsa napisał: > Zauważ jednak, że ja w moim listku do koltera, podaje konkrety. > Jak chce, to odpowie. Ja ci odpisałem ale choć ani słowem nie obraziłem ciebie lub kogo innego ,to jednak ktoś ten post wykasował :))) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: mistrzu kolterze-bez nerwów. 04.06.09, 20:57 kolter_one napisał: "Ja ci odpisałem ale choć ani słowem nie obraziłem ciebie lub kogo innego ,to jednak ktoś ten post wykasował :)))" Odp nehsy: Ja sie na nikogo nie obrażam. Jak się wchodzi na Forum, podejmuje się ryzyko, że i świnia na smyczy się trafi. Boli człowieka wówczas, kiedy okazuje się że nia ma racji. Niestety, nie mam pojęcia co napisałeś. Ale skoro ktoś skasował twój wpis, to...??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: mistrzu kolterze-bez nerwów. 05.06.09, 20:10 nehsa napisał: > Ja sie na nikogo nie obrażam. To mnie cieszy ! Jak się wchodzi na Forum, podejmuje > się ryzyko, że i świnia na smyczy się trafi. fakt zawsze jakieś bydle sie znajdzie . > Boli człowieka wówczas, > kiedy okazuje się że nia ma racji. Niestety, nie mam pojęcia co > napisałeś. Ale skoro ktoś skasował twój wpis, to...??? Qurde pamiętam ze coś pisałem o Jezusach opisanych w ewangeliach,oraz listach apostolskich ? > Pozdrawiam Też pozdrawiam ::)) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: O "Jezusach" 05.06.09, 21:04 kolter_one m.in. napisał: "Qurde pamiętam ze coś pisałem o Jezusach opisanych w ewangeliach,oraz listach apostolskich ?" Odp. nehsy: Z twego wpisu wynika, że przyznajesz mi rację. (Być może, to nazbyt wielkie oczekiwanie). Czyli, że żadnego Jezusa na tym ziemskim padole nie było. Tak właśnie mówią słowa Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, i tak mówią świadectwa ówczesnych żydowskich nauczonych w piśmie, którzy preparowali pierwszą wersję Czterech Ewangelii. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: O "Jezusach" 05.06.09, 21:14 nehsa napisał: > Z twego wpisu wynika, że przyznajesz mi rację. Nigdy nic takiego nie napisałem !! (Być może, to nazbyt > wielkie oczekiwanie). Za wielkie !! Czyli, że żadnego Jezusa na tym ziemskim > padole nie było. Biblia wymienia ich co najmniej dwóch , nie licząc tych z np ; apokryfu Mądrości Syracha autor tego dziełka to niejaki Jezus,oraz do tego dochodzi Jozue którego to właściwe imię brzmi ;Jehoszua !!oprócz Jezusa Chrystusa oczywiście ! Łuk 3,29 syna Jezusa. Kol 4,11 i Jezus zwany Justusem — ci należą do obrzezanych. Tylko oni są moimi współpracownikami dla królestwa Bożego i właśnie oni stali się dla mnie krzepiącą pomocą. Tak właśnie mówią słowa Nauki Ojca Wszystkich > Ludzi, i tak mówią świadectwa ówczesnych żydowskich > nauczonych w piśmie, którzy preparowali pierwszą wersję Czterech > Ewangelii. Pozdrawiam. Nie skomentuje tego ! Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: O "Jezusach" 06.06.09, 07:06 kolter_one m.in. napisał: "Nie skomentuje tego!" Odp.nehsy Kolterze! Podziwiam uporządkowanie twoich archiwiów. Darzę szacunkiem twoją konsekwencję. Ale przy wszystkich twoich zaletach i moich wadach , racz zaryzykować, i rozważyć ewentualność, której występowania, jak dotąd nie dopuszczasz. A mianowicie, że Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi jest nieskończenie racjonalna. A skoro tak, to jest weryfikowalna ludzkim rozumem. Skoro w Ew.św. Jana 5/17 czytamy: "Ojciec mój aż dotąd pracuje, i ja pracuję." Pytanie, sprawdzajace wiarygodność tekstu, brzmi: A my ludzie nie pracujemy? Jest oczywistym, że nie. A ile jest Istot, które pracują? Pracują dwie Istoty, Dwie Osoby. Kim są te Osoby? Pracują Ojciec Syna, i Syn Ojca. We wszstkich moich wątkach wyjaśniłem, że pracę od współpracy różni brak współodpowiedzialności. Czy, którykolwiek z wymienionych w Biblii Jezusów pracował? Żaden z wymienionych w Biblii Jezusów nie pracował. Każdy z wymienionych w Biblii Jezusów współpracował. Zatem Szanowny Kolterze, racz przyjąć do wiadomości, że w czasie, kiedy na Ziemi był materialnie obecny Syn(Bóg)Światłość(być może był obecny, co najwyżej tydzień), to w tym czasie, żadnego izraelskiego żyda lub "nieżyda" imieniem Jezus syna "zawsze dziewicy Maryi"- nie było. Wymienieni w Ewangeliach Jezusi, są postaciami fikcyjnymi. Ew.św. Jana 8/24 "...bo jeźli nie uwierzycie, żem ja jest, pomrzecie w grzechach waszych." To powiedzcie mi Szanowni Rodacy, na jakim poziomie inelektualnym znajduję się katolicki kler? Dokąd ci ludzie prowadzą naród? Kim są rządzący, którzy akceptują "końkordat"? Co to za intelekt Benek XVI (człowiek posługujący się ośmioma językami), autor "Jezusa z Nazaretu"-summy teologicznej obecnego papieża? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: O "Jezusach" 06.06.09, 14:00 nehsa napisał: > A ile jest Istot, które pracują? > Pracują dwie Istoty, Dwie Osoby. > Kim są te Osoby? > Pracują Ojciec Syna, i Syn Ojca. Czesto piszesz ,ze Jezus nie byl ,nie mogl byc Bogiem ,ani synem Bozym ,ok . Piszesz ,ze byl czlowiekiem , dodajac ,ze nie jet wazne czy istnial czy tez nie , w porzadku . Tylko po kiego diabla wkladasz slowa czlowieka Jezusa , mitu , w usta twojego SYNA OJCA. ?? Nauki Twojego OJCA SYNA naprawde musza by zaczerpniete ze slow czlowieka Jezusa ? , ktore zaslyszeli ( dodajac swa fantazje ) i spisali tzw . anonimowi ewangelisci . Nie wiemy kim byli ewangelisci ( Jezusa nigdy nie widzieli, to wiemy ), wiec nadano im przypadkowe imiona ; Marek ,Lukasz ,Mateusz , Jan . Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: O "Jezusach" 06.06.09, 18:08 Odpowiedź na post "Karbata"! Imię Ofiary, sprawcy zbrodni, i motywy zbrodni Bogobójstwa, zostały podane w przypowieści zatytułowanej, "O dzierżawcach winnicy", znajdującej się w Ewangeliach św. Mateusza 21/33-46, św. Łukasza 20/9-18 i św. Marka 12/1-12 , z której odkłamany tekst przytaczam. 1."Gospodarz nasadził winnicę, i ogrodził ją płotem, i wykopał prasę, i zbudował wieżę, i najął ją winiarzom, i odjechał precz." 2."I posłał, gdy tego był czas, sługę do winiarzy, aby od winiarzy odebrał pożytki onej winnicy." 3."Lecz oni pojmawszy go, ubili, i odesłali próżnego." 4."I zasię posłał drugiego, którego też ukamienowawszy, głowę mu zranili, i odesłali obelżonego." 5."I zasię posłał inszego sługę; ale i tego zabili, i wiele innych, z których jedne ubili, a drugie pozabijali." 6."A mając jednegoż swego miłego Syna, posłał na ostatek do nich i tego, mówiąc: Wżdyć się będą wstydzili Syna mego." 7."Ale oni winiarze rzekli między sobą: Tenci jest dziedzic; pójdźcie, zabijmy go, a będzie nasze dziedzictwo." 8."I wziąwszy go zabili, a wyrzucili precz z winnicy." 9."Cóż tedy uczyni Gospodarz onej winnicy? Da winnice innym." 10."Izaliście nie czytali tego Pisma: Kamień, który odrzucili budujący, ten się stał, głową węgielną?" 11."Od Panać się to stało, i jest dziwne w oczach naszych." 12."Starali się tedy, jakoby go pojmać, ale się ludu bali; bo poznali, iż przeciwko nim ono podobieństwo powiedział. I zaniechawszy go odeszli." Przypowieść przetrwała w stanie, pozwalającym bez kłopotów, na jej zrozumienie. Ofiarą zbrodni, jest Jedyny Syn Jedynego OJCA. Sprawcami zbrodni, są przedstawiciele ówczesnych żydowskich elit, którzy w Nauce OJCA, określani są, jako "nauczeni w Piśmie". Motywem ich zbrodni, było zawłaszczenie dziedzictwa Syna Wszechmogącego Ojca, czyli zawłaszczenie miana Syna Wszechmogącego Ojca, przy tym zmarginalizowanie imienia, jak i zawłaszczenie miana Nauczyciela. Wskazówka o tym, gdzie, w jakich treściach poszukiwać Imienia Ofiary zbrodni Bogobójstwa, znajduje się w słowach przywołanych przez Syna Ojca z Psalmu 118/22 "Kamień, który odrzucili budujący, ten się stał, głową węgielną." Jest zasadnym, aby śladów odrzucenia tego "kamienia węgielnego" , poszukiwać w treściach nauki judaizmu, czyli nauki żydów, pochodzących z najwcześniejszego okresu, zatem w pierwszym rozdziale Genesis. Przecież chodzi o "kamień węgielny". Większość sprzeczności w pierwszym rozdziale Genesis, wynika z nieuzasadnionego przeciwstawiania sobie wyrazów; "światłość" i "ciemność". W języku polskim wyrazem przeciwstawnym, ciemności, jest wyraz, jasność. Przecież nie mówi się, ciemno - światło, tylko mówi się, ciemno - jasno. Fakt, błędnego przeciwstawiania sobie tych wyrazów, jest dowodem dążenia zakłamujących Genesis, do nadania wyrazowi, "światłość" , znaczenia przymiotnikowego. Zastanawia również fakt, że w pierwszym rozdziale Genesis odmówiono pierwszeństwa słowom Boga, a przyznano je, słowom ludzkim, które rozpoczynają ten rozdział. Dlatego warto przeanalizować w nim treść zapisów. W tej analizie, zwracam uwagę tylko na najważniejsze różnice. O dokonaniach Boga w PIERWSZYM DNIU STWORZENIA, czytamy: Genesis 1/3-5 3."I rzekł Bóg:Niech będzie światłość; i stała się światłość." 4."I widział Bóg światłość, że była dobra; i uczynił Bóg rozdział między światłością i między ciemnością." 5."I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą; i stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień pierwszy." Należy zapamiętać, że "światłość" , się stała, i nie pochodzi od żadnego źródła światła. O dokonaniach Boga w CZWARTYM DNIU STWORZENIA czytamy: Genesis 1/14-19 14."I rzekł Bóg: Niech będą światła na rozpostarciu niebieskim, ku rozdzieleniu dnia od nocy, a niech będą na znaki, i pewne czasy, i dni, i lata." 15."I niech będą za światła na rozpostarciu nieba, aby świeciły nad ziemią; i stało się tak." 16."I uczynił Bóg dwa światła wielkie; światło większe, aby rządziło dzień, a światło mniejsze, aby rządziło noc, i gwiazdy." 17."I postawił je Bóg na rozpostarciu nieba, aby świeciły nad ziemią." 18."I żeby rządziły dzień i noc, i czyniły rozdział między światłością, i między cimnością, i widział Bóg, że to było dobre." 19."I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień czwarty." Podkreślona treść, jest łgarstwem, dopisanym w celu zakłamania Imienia ŚWIATŁOŚĆ. Źródła światła zostały stworzone dopiero w Czwartym Dniu Stworzenia. I to źródła światła czyniły rozdział pomiędzy dniem i nocą, o czym zrozumiale mówi treść wersetu 16-go. Słowo, "ŚWIATŁOŚĆ" , nie pochodzi od źródeł światła, co prosiłem zapamiętać. Zatem kłamstwo w wersecie 18-ym, Wszechmogącemu Ojcu przypisali ci, którzy zakłamywali w Genesis Imię Jego Jedynego Syna. Powróćmy do tekstu, który rozpczyna Genesis, i jest świadectwem słów ludzkich. Genesis 1/1-2 1."Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię." 2."A ziemia była niekształtna i próżna, i ciemność była nad przepaścią, a Duch Boży unaszał się nad wodami." Wyżej przytoczony tekst jest w całości kłamstwem. O dokonaniach Boga w Pierwszym Dniu Stworzenia tekst już przytoczyłem. Wynika z niego, że na początku Bóg rzekł: "Niech będzie światłość". Natomiast, "niebo", o czym zrozumiale napisano, Bóg stworzył dopiero w DRUGIM DNIU STWORZENIA, Genesis 1/6-8 6."Potem rzekł Bóg: Niech będzie rozpostarcie, w pośrodku wód, a niech dzieli wody od wód." 7.I uczynił Bóg rozpostarcie; uczynił też rozdział między wodami, które są pod rozpostarciem; i między wodami, które są nad rozpostarciem; i stało się tak." 8."I nazwał Bóg rozpostarcie niebem. I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień wtóry." Zatem, "niebo", zostało stworzone, "potem", a nie "na początku". O dokonaniach Boga w TRZECIM DNIU STWORZENIA czytamy: Genesis 1/9-10 9."Niech się zbiorą wody, które są pod niebem, na jedno miejsce, a niech się okaże miejsce suche; i stało się tak." 10."I nazwał Bóg suche miejsce ziemią,..." Ziemia została stworzona dopiero w Trzecim Dniu Stworzenia, a więc również nie "na początku". Ówcześni żydowscy, "nauczeni w Pismie", którzy przed 2000 lat zakłamywali Słowo-Imię Pańskie, dążąc do nadania Imieniu Pana znaczenia przymiotnikowego, musieli spreparować taki tekst, który zawierałby, wyraz nadający się do przeciwstawienia go, Imieniu Światłość. W tym celu, dopisali treść w Genesis 1/1-2 w której użyli wyrazu, "ciemność". Imieniem Jedynego Syna Jedynego Ojca, jest Słowo, "ŚWIATŁOŚĆ". Wiedza wynikajaca ze znajomości Imienia Syna Ojca, ma bezcenne znaczenie, ponieważ umożliwia sensowne formułowanie próśb o mądrość (jej apogeum jest miłość), do Wszechmogącego Ojca, i pozwala mieć nadzieję, a nawet pewność, że zostaną wysłuchane. Ewangelia św. Jana 16/23 "...powiadam wam: O cokolwiekbyście prosili OJCA w imieniu mojem, da wam." Z woli Wszechmogącego OJCA możemy otrzymać dosłownie wszystko, o co będziemy prosili. Nawet wówczas, gdy nie zasługujemy, bodaj na wysłuchanie. Spełnienie naszych próśb z woli Ojca następuje poprzez Samoofiarę Syna - Światłości, dzięki której rodzimy się ludźmi, a potem stajemy się ludźmi coraz bardziej światłymi, zatem również mniej naiwnymi. To Samoofiara Syna Ojca decyduje o naszej mądrości, a ta, o naszej zdolności wykorzystywania z pożytkiem dla bliźnich naszej wiedzy, dzięki czemu możemy zrealizować nasze prośby, i nasze błagania, dlatego znajomość Imienia Syna Wszechmogącego Ojca ma dla każdego człowieka bezcenne znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nehsa 06.06.09, 19:47 Ja rozumiem o czym piszesz.Tobie wydaje się , że wiesz co jest prawdziwe a co sfałszowane.Nigdy nie będziesz wiedział na pewno.Z Biblii wiemy o Ojcu i Synu.Są to przekazy innych ludzi,ale tylko ludzi.Ludzie wierzą,ale komu,czemu? Każda religia,każdy Kościół chrześcijański ma monopol na prawdę.Różnią się te "prawdy" bardzo znacznie.Kto ma rację? Zawsze usłyszysz "tylko ja , tylko my".Ale kto?We wszystkich religiach świata jest dużo odłamów,tylko dlatego , że jeden chce być mądrzejszy od drugiego.Ja mam to szczęśliwie za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Nehsa 06.06.09, 19:59 nehsa napisał: > A ile jest Istot, które pracują? > Pracują dwie Istoty, Dwie Osoby. > Kim są te Osoby? > Pracują Ojciec Syna, i Syn Ojca. Czesto piszesz ,ze Jezus nie byl ,nie mogl byc Bogiem ,ani synem Bozym ,ok . Piszesz ,ze byl czlowiekiem , dodajac ,ze nie jet wazne czy istnial czy tez nie , w porzadku . Tylko czemu wkladasz slowa czlowieka Jezusa , mitu , w usta twojego SYNA OJCA ?? , Czy te proste Nauki - OJCA SYNA , MUSZA by zaczerpniete ze slow czlowieka Jezusa ? . ustosunuj sie chociaz raz do tej sprzecznosci , a nie wklejaj kolometrowych textow ,staropzydowskich przypowiesci ,ktorych nikt nie czyta . Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Nehsa 06.06.09, 22:54 karbat napisał: "co nehsa napisał: "A ile jest Istot, które pracują? Pracują dwie Istoty, Dwie Osoby. Kim są te Osoby? Pracują Ojciec Syna, i Syn Ojca. " i dalej tekst karbata: Czesto piszesz ,ze Jezus nie byl ,nie mogl byc Bogiem ,ani synem Bozym ,ok . Piszesz ,ze byl czlowiekiem , dodajac ,ze nie jet wazne czy istnial czy tez nie , w porzadku . Tylko czemu wkladasz slowa czlowieka Jezusa , mitu , w usta twojego SYNA OJCA ?? , Czy te proste Nauki - OJCA SYNA , MUSZA by zaczerpniete ze slow czlowieka Jezusa ? . ustosunuj sie chociaz raz do tej sprzecznosci , a nie wklejaj kolometrowych textow ,staropzydowskich przypowiesci ,ktorych nikt nie czyta." odp nehsy: karbat! Skoro Nauka Naszego Ojca nie zna osoby żadnego Jezusa, bo takich Jezusów, jak wymienieni w Ewangeliach, to na tym świecie nigdy nie było, oznacza to, że żaden z obecnych w Ewangelii Jezusów, nigdy nie otworzył gęby, i nie wypowiedział chociażby jednego słowa. Te teksty, które według naiwnych ludzi, miał rzekomo wypowiadać jeden z Jezusów, poprostu zostały przypisane Jezusowi przez ówczesnych żydowskich "nauczonych w piśmie", którzy preparowali Cztery Ewangelie. Karbat! Po to przytoczyłem teksty z Nauki Ojca, oraz z Genezis, aby tobie i "tobiepodobnym" uświadomić, że chcąc zawłaszczyć "dziedzictwo" Syna Ojca, ówcześni "żydowscy nauczeni w piśmie", musieli znaleźć kandydata na Jego miejsce. Kandydat fikcyjny, wymyślony przez Judasza Iszkariotę, był idealnym sukcesorem. Świadczy o tym fakt, że ponad miliard chrześcijańskich naiwniaków, a być może także i ty, w osobie żyda Jezusa widzi "Syna Bożego", Boga. A niejako przy okazji, katolicki kler w osobie Maryi, widzi matkę kościoła. Istny cyrk z popisowym numerem - teologiczna iluzja. Powiadamiasz mnie również, że moich tekstów nikt nie czyta. Szanowny karbacie! Ja, jestem zobowiązany do przekazania tego, co wiem, i za to będę potępiony lub nagrodzony. Ale niech to będzie moją sprawą. Dopóki będę widział, że moja robota ma sens, będę ją wykonywał. A to, czy ktoś czyta moje posty, czy też nie czyta, może mnie i martwi, ale napewno ja, nie poniosę za to odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Nehsa 07.06.09, 10:50 nehsa napisał: > "A ile jest Istot, które pracują? > Pracują dwie Istoty, Dwie Osoby. > Kim są te Osoby? > Pracują Ojciec Syna, i Syn Ojca. " karbat: > Czesto piszesz ,ze Jezus nie byl ,nie mogl byc Bogiem ,ani synem > Bozym ,ok . Piszesz ,ze byl czlowiekiem , dodajac ,ze nie jest >wazne czy istnial czy tez nie ,- w porzadku . Tylko czemu wkladasz slowa czlowieka Jezusa , mitu , w usta twojego SYNA OJCA ?? , Czy te proste Nauki - OJCA SYNA , MUSZA by zaczerpniete ze slow Jezusa ? , czy tez podrobionych textow Zydow "nauczonych w pismie " , jak piszesz . Przytaczasz liczne cytaty na poparcie nauki OJCA SYNA , wlasnie z tych podrobionych textow ;). Ciesze sie , ze jestes w stnie dokladnie stwierdzic , ktore texty , ktore cytujesz z PISMA SWIETEGO katolikow sa podrobione , a ktore nie . Podrobione sa te ,ktore ci nie odpowiadaja ,twemu OJCU SYNA , a nie zafalszowane ,ktore ci odpowiadaja :o. ------------ > karbat! > Skoro Nauka Naszego Ojca nie zna osoby żadnego Jezusa, bo takich >Jezusów, jak wymienieni w Ewangeliach, to na tym świecie nigdy nie >było, oznacza to, że żaden z obecnych w Ewangelii Jezusów, nigdy >nie otworzył gęby, i nie wypowiedział chociażby jednego słowa .Te >teksty, które według naiwnych ludzi, miał rzekomo wypowiadać >jeden z Jezusów, poprostu zostały przypisane Jezusowi przez >ówczesnych żydowskich "nauczonych w piśmie", którzy preparowali >Cztery Ewangelie. rozumiem ;) , oczywiscie te texty ,ktore ty podajesz z czterech ewangelii , przez "nauczonych w pismie " ,nie sa podrobione . Jeszcze raz , co Jezus powiedzial ,jak piszesz "otwierajac gebe " nie wiemy dokladnie i nigdy nie bedziemy wiedziec , bo dysponujamy tylko materialami z drugiej , trzeciej reki , spisanymi dlugo po smierci Jezusa . ( Jan ca70 -80 lat po spektakularnych wydarzeniach ) ----------------- Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Nehsa 07.06.09, 19:30 "W cierpliwości posiadajcie życie wasze." - mówia słowa nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca Wszystkich Ludzi. karbat napisał: "Czesto piszesz ,ze Jezus nie byl ,nie mogl byc Bogiem ,ani synem Bozym ,ok . Piszesz ,ze byl czlowiekiem , dodajac ,ze nie jest wazne czy istnial czy tez nie ,- w porzadku." odp. nehsy: Piszę to po raz n-ty. Nauka Wszechmogącego Ojca, nie zna żadnego izraelskiego żyda Jezusa. Ale Jezus, jest w Ewangeliach wymieniony-zauważasz. Z faktu obecności Jezusa w Ewangeliach, którego to Jezusa, nie zna Nauka Ojca , wynika oczywisty wniosek, który brzmi: Świadectwa pisane Nauki Ojca, które sporządzili obrani przez Syna Ojca uczniowie, również nie wspominały nawet jednym słowem o Jezusie. Bo uczniowie Syna Ojca sporządzili wiarygodne świadectwa Nauki Ojca, o czym w Ew.św. Jana 17/20. A skoro Nauka Ojca, izraelskiego żyda Jezusa nie zna, to i w ich, uczniów świadectwach, Jezusa nie było. Ale on Jezus jest w Ewangeliach wymieniony. Dlaczego on jest tam wymieniony? Ano dlatego on jest tam wymieniony, że Ewangelie napisali dla naiwnych ówcześni żydowscy nauczeni w Piśmie. I, przypisali je uczniom Syna Ojca, aby dopisane kłamstwa uwiarygodnić. Na ten haczyk złapało się tysiące i miliony, nieraz bardzo dobrze wykształconych ludzi. Cały katolicki kler, nie tylko on. Nie tylko Ty, "karbacie". Do wiarygodnych świadectw pisanych Nauki Ojca, które sporządzili uczniowie Syna Ojca, ówcześni żydowscy nauczeni w piśmie, dopisali sterte bredni o Jezusie, i sterte różnych innych bredni, aby przekonać naiwnych, że wiodącą nauką - potężnym drzewem, jest nauka żydów-judaizm, a Nauka Wszechmogącego Ojca, to nawet nie konar, na tym wspaniałym drzewie judaizmu, ale zaledwie gałązka. Szanowny karbacie! O tym, że tak się stało, co powtarzam w wielu postach, mówią obecne w Czterech Ewangelijach kłamstwa, które do świadectw uczniów Syna Ojca dopisali ówcześni żydowscy nauczeni w piśmie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Nehsa 06.06.09, 22:01 pocoo napisała: "Ja rozumiem o czym piszesz.Tobie wydaje się , że wiesz co jest prawdziwe a co sfałszowane.Nigdy nie będziesz wiedział na pewno.Z Biblii wiemy o Ojcu i Synu.Są to przekazy innych ludzi,ale tylko ludzi.Ludzie wierzą,ale komu,czemu? Każda religia,każdy Kościół chrześcijański ma monopol na prawdę.Różnią się te "prawdy" bardzo znacznie.Kto ma rację? Zawsze usłyszysz "tylko ja , tylko my".Ale kto?We wszystkich religiach świata jest dużo odłamów,tylko dlatego , że jeden chce być mądrzejszy od drugiego.Ja mam to szczęśliwie za sobą." odp.nehsy: Po to, aby móc rozróżnić w Biblii pomiędzy świadectwami ludzkiej nauki, i świadectwami Nauki Ojca, zostały nam podane sprawdziany sprawiedliwości, tym samym, wiarygodności wszystkich świadectw. Każdy z nas ma prawo, a nawet obowiązek, zająć się ich przetestowaniem. Przecież wszyscy, bez żadnego wyjatku jesteśmy istotami nieśmiertelnymi, a w życiu doczesnym "walczymy" o godność, czyli prawo do zapłaty za to, co pożytecznego uczynimy na tym świecie. Zapłatą za nasze, pożyteczne bliźnim czyny, będzie zmartwychwstanie. Ja nie nakłaniam cię do zaakceptowania jakiejkolwiek religii. Nauka Ojca, jest areligijna. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nehsa 07.06.09, 07:05 nehsa napisał: > Po to, aby móc rozróżnić w Biblii pomiędzy świadectwami ludzkiej > nauki, i świadectwami Nauki Ojca, zostały nam podane sprawdziany > sprawiedliwości, tym samym, wiarygodności wszystkich świadectw. Sprawdzian sprawiedliwości,cóż to takiego jest? Albo Biblię przyjmujesz albo odrzucasz a nie wybierasz co chcesz mając jakiś miernik stworzony przez innego człowieka.Trochę mi to przypomina Katolików ,lub Mormonów którzy stworzyli swoją biblię na podstawie( napisanych przez Boga) złotych tablic.Każda religia mówi prawdę.Swoją prawdę.Ty też.Żadna "siła wyższa"(jak zwał tak zwał) nie ma z tymi wymysłami ludzkimi nic wspólnego.Podpieranie się "boską siłą" jest jak chwalenie się znajomościami z "odpowiednimi ludźmi",fotkami z premierem lub papieżem itd. "Pan wie ,kto tę rękę ściskał"? "Bóg kazał mi tak powiedzieć,słuchajcie...". Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Nehsa 07.06.09, 08:23 pocoo m.in.napisała: "Sprawdzian sprawiedliwości,cóż to takiego jest?" Odp nehsy: Ja, już o tym pisałem , ale co nieco powtórzę. Przestrzeganie wiedzy zawartej w Nauce Ojca, wyklucza międzyludzkie podziały, o czym w Ew.św.Mateusza 12/30 i św.Łukasza 11/23, i owocuje pokojem, co oczywiste, skoro obowiązujacym wzorcem postępowania jest solidarność-Ew.św. Łukasza 17/7-10. Zatem, jeżeli w Biblii czytamy, że Bóg kogoś wybrał, to wiadomo, że jest to kłamstwo. A, jak czytamy, że Bóg kogoś tam czymś materialnym obdarował, to wiadomo, że jest to również kłamstwo. Bo takie działania skutkowały by dzieleniem ludzi na wybranych, i wzgardzonych, na obdarowanych i pominiętych. "poco"! ja napisałem zgodnie ze słowami Nauki Ojca, że Jego Nauka jest nieskończenie racjonalna. Zatem w tej Nauce nie mogą znajdować sie wzajemnie sprzeczne, czyli wykluczające się treści. Tylko człowiek skrajnie naiwny, może nie dostrzegać w Biblii niepoliczalnej ilości wzajemnie wykluczających się treści, i nie reagować na tę stertę bredni. A Ty, m.in. piszesz, co przytaczam poniżej. i dalej "poco"napisała: "Albo Biblię przyjmujesz albo odrzucasz a nie wybierasz co chcesz mając jakiś miernik stworzony przez innego człowieka." dopowiedź nehsy: Mierniki sprawiedliwości podał Syn(Bóg) w Nauce OjcaBoga), a nie ja. Do poszukiwania w stercie biblijnych mitów, i bredni, świadectw Nauki Naszego Ojca zobowiązują każdego człowieka słowa przypowieści w podobieństwie zatytułowanej "O pszenicy i kąkolu" obecnej w Ewangelii św. Mateusza 13/24-30 i 13/36-43. "ziarna pszenicy" - oznaczają słowa mówione przez Nauczyciela, którym był Syn Ojca. "kąkol"- oznacza kłamstwa dodane do świadectw słów Nauczyciela, które to świadectwa, wiarygodnie spisali obrani(a nie wybrani) przez Pana i Nauczyciela, Jego uczniowie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nehsa 07.06.09, 08:57 nehsa napisał: > Tylko człowiek skrajnie naiwny, może nie dostrzegać w Biblii > niepoliczalnej ilości wzajemnie wykluczających się treści, i nie > reagować na tę stertę bredni. Ponieważ nie jestem "skrajnie naiwna" więc odrzucam Biblię w całości. Cytujesz Nowy Testament w którym jest też mnóstwo sprzeczności lub jak wolisz, trochę innej prawdy.Im częściej otwieram Biblię tym bardziej przekonuję siebie ,że mam "świętą" rację. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Nehsa 07.06.09, 10:45 pocoo napisała: "nehsa napisał: Tylko człowiek skrajnie naiwny, może nie dostrzegać w Biblii niepoliczalnej ilości wzajemnie wykluczających się treści, i nie reagować na tę stertę bredni. Ponieważ nie jestem "skrajnie naiwna" więc odrzucam Biblię w całości. Cytujesz Nowy Testament w którym jest też mnóstwo sprzeczności lub jak wolisz, trochę innej prawdy.Im częściej otwieram Biblię tym bardziej przekonuję siebie ,że mam "świętą" rację." odp nehsy: "poco"! Napewno zauważyłaś, że ja nie poszukuję naiwnych. Spokojnie sobie gawędzimy, zajmując się "egzystencjalną problematyką". Nie namawiam ani Ciebie, ani kogokolwiek, do zapisania się gdzieś tam do jakiegoś kościoła, czy bractwa, czy sekty. I przekonuję ludzi, aby szanowali swój czas, i siebie. Dlatego tak, jak potrafię przekonuję ich do zainteresowania się Nauką Ojca Wszystkich Ludzi. Kochaną Nauką, która nie oczekuje od żadnego człowieka niczego więcej, poza wzajemną życzliwością-solidarnością, która owocuje pokojem. Nauką, która oznajmia, że nie należy się wysilać ponad nasze skromne siły. "Miłosierdzia chcę, a nie ofiary" - wzywa w Nauce Ojca, Syn Ojca, co znacza, że Nasz Ojciec nie wymaga od nas poświęcenia, wystarczy miłosierdzie. W wątku -"Wartości- bez nich żyć się nie da.", pisałem, że jest tylko trzy wzorce postępowania: obowiązujący-solidarność, dowodzący naszej cierpliwości-miłosierdzie, oraz miłość, której dowodzimy poświęceniem się, a więc naszą współofiarą, bądź naszą ofiarą. Abyśmy się stali ludźmi godnymi zapłaty, posiadającymi godność , wystarczy czynić miłosierdzie. Godność, co jest oczywiste, nie jest wartością przyrodzoną człowiekowi. Ziemia, jest rajem. Roztropne korzystanie z jej bogactw zapewnia każdemu spokojne i dostatnie życie. Pod warunkiem, że zostanie zahamowana nieodpowiedzialna kopulacja człekokształtnych samic i samców, którzy nie dostrzegają, że nasza planeta nie jest rozciągliwa jak kondom. Pozdrawiam. Ps. Znajomość Nauki Ojca wyposaża człowieka w bezcenną wiedzę, ponieważ dowodujemy sie z Niej, jak mamy postępować by uniknąć sądu, i zmartwychwstać? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nehsa 07.06.09, 19:38 nehsa napisał: > Znajomość Nauki Ojca wyposaża człowieka w bezcenną wiedzę, ponieważ > dowodujemy sie z Niej, jak mamy postępować by uniknąć sądu, i > zmartwychwstać? Cóż znaczy "bezcenna wiedza"? W jaki sposób przekazał tę wiedzę Ojciec ludziom? Dlaczego coś jest z nakazu dobre a coś złe?Jeżeli będę żyła tak jak nakazują mi inni to czeka mnie nagroda? I to ma być miłość? Nic za darmo a zawsze coś za coś.To handel. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Nehsa 08.06.09, 07:53 pocoo napisała: "nehsa napisał: Znajomość Nauki Ojca wyposaża człowieka w bezcenną wiedzę, ponieważ dowodujemy sie z Niej, jak mamy postępować by uniknąć sądu, i zmartwychwstać? Cóż znaczy "bezcenna wiedza"? odp nehsy: Jedynie w Nauce Ojca znajduje się dostatecznie sprawiedliwy wzorzec postępowania(solidarność), oraz dwa pozostałe sprawiedliwe wzorce postepowania(miłosierdzie, i miłość). Jedynie w Nauce Ojca znajduje się wiedza, dzięki której możemy trafnie zdefiniować wszystkie fundamentalne wartości. i dalej tekst z postu "pocoo": "W jaki sposób przekazał tę wiedzę Ojciec ludziom?" odp. nehsy: Ew.św. Jana 12/46 i 7/16 46. "Ja Światłość przyszedłem na świat, aby żaden, kto uwierzy w mię, w ciemnościach nie został." 16. "Nauka moja, nie jestci moja, ale tego, który mię posłał." Poniżej, wymieniam wersety w Ewangeliach, będące świadectwem słów Nauczyciela-Syna Wszechmogącego Ojca, zawierające wiadomści o sposobie Jego przyjścia na świat. "Wyszedłem od Ojca" - o czym w Ewangelii św. Jana 16/27. "Wyszedłem od OJCA, który mię posłal" - o czym w Ewangelii św. Jana 17/8. "Ojciec mię posłał" - o czym w Ewangelii św. Jana 4/34, 5/23- 24, 5/30, 5/36-38, 6/29, 6/39-40, 6/44, 6/57, 7/16, 7/29, 7/33, 8/16, 8/18, 8/26, 8/29, 8/42, 9/4, 10/36-38, 11/42, 12/44-45, 12/49, 13/20, 14/24, 15/21, 16/5, 17/3, 17/18, 17/21, 17/23, 17/25. "Wyszedłem od OJCA i przyszedłem na świat" - o czym w Ewangelii św. Jana 8/42. W całej Nauce Wszechmogącego Ojca, i Jej świadectwach, Nauczyciel - Syn Ojca, nawet jednym słowem nie wspomina o swoich narodzinach, albo też urodzinach z niewiasty." i dalej z postu "Pocoo":" Dlaczego coś jest z nakazu dobre a coś złe?Jeżeli będę żyła tak jak nakazują mi inni to czeka mnie nagroda? I to ma być miłość? Nic za darmo a zawsze coś za coś.To handel." odp nehsy: Ja, i na te pytania już odpowiedziałem, ale powtórzę w taki sposób: Gdzie znajduję się nasza wolna i nieprzymuszona wola? Nasz wolna i nieprzymuszona wola, według naszego przekonania, znajduje się w myślach. Dowodem funkcjonowania naszej wolnej i nieprzymuszonej woli, jest nieograniczoność mysli, procesu myślenia. W myślach, możemy sobie robić, wyprawiać ze wszystkim i wszystkimi, co tylko chcemy. W myślach przebiegaja procesy decyzyjne. Ciało nasze, materialne i śmiertelne, jest narzędziem naszej woli , którą posiadamy w następstwie ofiarowania nam niematerialnego, nieśmiertelnego ducha-duszy. "pocoo", nikt Ci niczego nie nakazał i nie nakazuję. Rób, co sobie chcesz. Przypominam Ci uprzejmie, w myślach możesz robić wszystko, i do tego bezkarnie, bo słowa Nauki Naszego Ojca mówią: "Z ust twoich sądzę cię..."(już i to wyjaśniałem) Aby nas nie narażać na, nazwijmy je, nieprzyjemności, w Nauce Ojca podano nam trzy wzorce postepowania. Powtarzam: wzorce postępowania, a nie zakazy i nakazy, którymi jest naszpikowany Dekalog Mojżesza. Zakazy i nakazy, są dla niewolnych. W Nauce Naszego Ojca, mamy wzorce postępowania. Możemy z nich, jak zechcemy, skorzystać. Ale my, często nie chcemy, dlatego podejmujemy w naszej niczym nieograniczonej woli nieroztropne, ryzykowne, a nawet zbrodnicze decyzje. Aby te nasze, suwerenne decyzje zrealizować, posługujemy się naszym ciałem. I tu zaczynaja się "słynne schody". "Dajemy ciała", bo zapominamy, że wolną i nieprzymuszoną wolę to my mamy w myślach-"Decyduję, więc jestem"- a wówczas, kiedy do realizacji naszych decyzji posługujemy się ciałem, ponosimy natychmiastową odpowiedzialność, za każdy nasz czyn, sprzeczny z Nauką Ojca. Pocoo"! W moich wątkach, udowodniłem, że każdy człowiek jest wyposażony przez Stwórcę w pierwiastek duchowy-ducha-duszę. Podałem te dowody. Jeszcze nie wszystkie. Bezsprzeczny fakt wyposażenia nas w nieśmiertelnego ducha-duszę, jest dowodem miłości Syna Ojca wobec nas ludzi. Otrzymaliśmy to za friko, bezinteresownie. I dodatkowo, bezinteresownie wyposażono nasz rodzaj homo sapiens w Naukę Ojca, abyśmy wiedzieli "Pocoo" - po co ten dar otrzymaliśmy. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nehsa 07.06.09, 07:09 nehsa napisał: Nauka Ojca, jest areligijna. > Wiem,bo kieruję się własnym "kodeksem" i mierzi mnie postępowanie tych wszystkich (po swojemu) religijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
neh-sa Re: chore dewagacje nehsy... 23.10.09, 23:57 Twierdzenie języka nehsy iż imię ofiary, sprawcy zbrodni, i motywy zbrodni bogobójstwa, zostały podane w przypowieści zatytułowanej, "O dzierżawcach winnicy", znajdującej się w Ewangeliach św. Mateusza 21/33-46, św. Łukasza 20/9-18 i św. Marka 12/1-12 jest bezzasadne i nieprawidłowe. Światłość - to nie jest imię ofiary zbrodni bogobójstwa. nehso bajerancie nigdzie "światłość" nie była i nie jest imieniem własnym ofiary sprawcy zbrodni bogobójstwa , stosowne wyjaśnienie złożyłem tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,721,95101893,101542540,Re_do_nehsy_mistyfikatora_.html oraz tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,721,95101893,101542729,Re_do_nehsy_mistyfikatora_.html?s=1 1./ Naukę Ojca(Boga)-Wolności, oznajmiał ludziom Syn(Bóg)- Światłość. Nikt inny - ok. 2./ Nie przestrzeganie lecz nabywanie,pogłębianie wiedzy i nie trzech wzorców postępowania lecz wielu zasad ,praw ,wzorców (norm) oznajmionych w Nauce Ojca Wszystkich Ludzi wyklucza jakiekolwiek międzyludzkie podziały. O czym w Ew.św.Mateusza 12/30 i św. Łukasza 11/23. O czym także w Ew.św.Jana 7/16-18. Zatem nie wyeliminowanie z Ewangelii treści lecz wprowadzanie w czyn, których przestrzeganie skutkuje nie dzieleniem ludzi lecz jednoczeniem, jest jednym z wielu obowiązków każdego człowieka. 3./ V Mojżeszowe 18/20-22 20. "Wszakże prorok, któryby sobie hardzie począł, mówiąc słowo w imieniu mojem, któregom mu mówić nie rozkazał i któryby mówił w imię bogów obcych, niech umrze prorok takowy." 21. "A jeślibyś rzekł w sercu swem: Jakoż rozeznamy to słowo, którego nie mówił Pan?" 22. "Jeźliby co mówił on prorok w imię Pańskie, a nie stałoby się to, ani wypełniło, onoć to jest słowo, którego nie mówił Pan; z hardości to mówił prorok on, nie bójże się go." Tłumaczenie-wykładnia Mojżesza, jest prosta jak chłopskie cepy które oznaczają wyjątkowo prostą i oczywistą zasadę działania- wers 22. Sprawdzianem racjonalności Nauki Jedynego Ojca, którą oznajmiał Syn Ojca, jest dziejąca się rzeczywistość. Zatem, albo dzieje się tak, jak mówił Nauczyciel - Syn Ojca, albo dzieje się wbrew temu, co mówił Nauczyciel, wbrew rzeczywistości, co jest jednoznacznym nie sygnałem lecz świadectwem , a Świadectwa Nauki Ojca są prawdziwe mimo tego ,że spisywali je niedoskonali ludzie . (Na przykład, narodziny i dzieje Jezusa z Nazaretu zwanego Chrystusem, dzieje Marii - matki Jezusa) 4./ Treści Nauki Ojca Wszystkich Ludzi są weryfikowalne rozumem, dorobkiem ludzkiej, racjonalnej nauki. A to, że Nauczyciel(Bóg), którym był Syn Ojca, czynił cuda, potwierdzają dwie grupy niezależnych od siebie, a nawet wrogich sobie świadków, którymi byli ówcześni żydowscy uczeni w piśmie , oraz obrani przez Syna Ojca Uczniowie=autorzy pierwszej wersji Czterech Ewangelii. Zgodnie ze słowami Nauki Ojca, wyznaczeni przez Ojca ludzie cuda czynili,działo się tak aż do śmierci ostatniego z ewangelistów - Jana. "Przeczże i sami przez się nie sądzicie, co jest sprawiedliwego?" - wzywa w Nauce Ojca(Boga) Nauczyciel(Bóg) . Dlatego też, nie wolno tolerować obecności oczywistych bredni i kłamstw w świadectwach Nauki Naszego Ojca. Ludzie, są istotami śmiertelnymi. Zmartwychwstanie jest darem niezależnym od uczynków człowieka. Bóg nigdy nie był i nie jest nikomu cokolwiek winny tak więc twierdzenie ,że zapłatą za czynione bliźnim dobro jest zmartwychwstanie , jest kłamstwem. Zmartwychwstanie pamiętaj nehso jest darem od Boga i nie zależy ono od uczynków człowieka Aby mieć nadzieję na zmartwychwstanie wpierw należy wypracować dobre imię u Boga. Zapamiętaj nehso "23 Albowiem zapłata za grzech jest śmierć; ale dar z łaski Bożej jest żywot wieczny, w Chrystusie Jezusie, Panu naszym "Rz 6:23 I spostrzeżenie, które jest oczywiste, a wynika ze słów: "Ja Światłość przyszedłem na świat, aby żaden, kto uwierzy we mnie, w ciemnościach nie został." Ew.św.Jana 12/46. Wyrazy, "w ciemnościach", oznaczają: pozostawanie w niewiedzy albo życie w świecie wypaczonych wartości, upadku moralnego i fałszywych praktyk nie tylko religijnych.Przykładów nie ma potrzeby podawać.Wyrazy, "w ciemnościach" nie są pogardliwym określenie człowieka ,oznaczające : głupi, tępy. Nauka Naszego Ojca, to wiedza, której przestrzeganie skutkuje pokojem . Dlatego nie akceptują Jej kapłani, i dlatego nie akceptują Jej politycy. Sprawiedliwość, jest wartością niemiłą, a nawet wrogą, tak kapłanom, jak i politykom. Uniwersalna Nauka Jedynego Ojca(Ew.św.Mateusza 23/9), zawiera nieskończenie racjonalną wiedzę, której przestrzeganie wyklucza jakiekolwiek międzyludzkie podziały(Ew.Ew.św.Mateusza 12/30 i św.Łukasza 11/23), dlatego skutkuje pokojem(Ew.św.Jana 14/27). Jest oczywistym, że jest Ona nauką areligijną. Jej świadectwa zostały zakłamane. Tymi zakłamanymi świadectwami, są twoje areligijne dewagacje nehso. Rozmiary twojej ciemnoty,nehso, są rozległe. Takich ciemniaków, jak ty, świat jest pełen.Daleko patrzeć nie trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: chore dewagacje nehsy... 24.10.09, 12:57 nehas/neh-sa napisał: > Twierdzenie języka nehsy iż imię ofiary, sprawcy zbrodni, i motywy zbrodni bog > obójstwa, zostały > podane w przypowieści zatytułowanej, itd. itp. Uspokój się ! Nie polemizuj sam ze sobą ! Co prawda, jako neh-sa jesteś bardziej logiczny, niż jako nehsa, ale to jest chore, opętańcze i ze wszech miar szkodliwe dla twojego zdrowia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: dewagacje obłudnika neh-sy... 26.10.09, 21:08 obłudniku i złodzieju neh-so! i ty parobku Judasza, enrque111! Niestety nie mam czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: dewagacje obłudnika nehsy... 28.10.09, 08:09 nehsa napisał: > obłudniku i złodzieju neh-so! > i ty parobku Judasza, enrque111! > > Niestety nie mam czasu. Opamiętaj się niewolniku szatana i sługo jego parobka Judasza nehso/neh-so, gdyż popadasz w coraz większy obłęd !!! Nie dziwię się, że nie masz czasu polemizować ze mną, skromną owcą Pańskiej Owczarni, ale ze swoim alter ego - neh-są (?)...........może jest to już światełko w tunelu, które należy traktować jako początek twojego opamiętania ??? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: dewagacje obłudnika neh-sy... 02.11.09, 07:34 nehsa napisał: > obłudniku i złodzieju neh-so! > i ty parobku Judasza, enrque111! > >Czy to są słowa Światłości? A może samego Ojca? Zaczynasz mnie przekonywać? Jestem bardziej "za" niż "przeciw". Odpowiedz Link Zgłoś
s.os55 Re: Biblia 08.06.09, 13:34 Z tej całej Bibli to jest cos co podoba sie nawet mnie.Jest tam pewien motyw miłosny w "Pieśni nad pieśniami"To chyba jedyny fragment biblii gdzie nie ma wzmianki o sprawach religijnych,ani tez o Bogu Spotkałem sie z taka interpretacja ,ze miłość w tym fragmencie to miłość Boga do Oblubienicy ktora jest Izrael.Nastepna to Chrystus i KosciółKtos moze zna inne interpretacje tego poematu? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 08.06.09, 17:47 s.os55 napisał: "Z tej całej Bibli to jest cos co podoba sie nawet mnie.Jest tam pewien motyw miłosny w "Pieśni nad pieśniami"To chyba jedyny fragment biblii gdzie nie ma wzmianki o sprawach religijnych,ani tez o Bogu Spotkałem sie z taka interpretacja ,ze miłość w tym fragmencie to miłość Boga do Oblubienicy ktora jest Izrael.Nastepna to Chrystus i KosciółKtos moze zna inne interpretacje tego poematu?" Odp. nehsy: A ja uważam, że pierwotnie, był to hymn Izajasza, pisało go ludzkie serce, na cześć Imienia Wszechmogącego Ojca, które to Imię brzmi - WOLNOŚĆ! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 09.06.09, 08:42 nehsa napisał: > A ja uważam, że pierwotnie, był to hymn Izajasza, pisało go ludzkie > serce, na cześć Imienia Wszechmogącego Ojca, które to Imię > brzmi - WOLNOŚĆ! > Pozdrawiam! Czyżbyś był zwolennikiem "Libertasu"??? Poza tym co na to twój "mistrz" - kotlet, wszak on wszem i wobec głosi, że "Imię Wszechmogącego brzmi Jehowa" :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 09.06.09, 09:07 enrque napisał: > Poza tym co na to twój "mistrz" - kotle > t, wszak on wszem i wobec głosi, że "Imię Wszechmogącego brzmi Jehowa" : > )))) Bo dowiedziałem się tak od najbardziej znanego w obecnym świecie czciciela tego imienia karola z wadowic ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 09.06.09, 10:14 Bog - ON zostal zeslany przez Boga Ojca aby uratowac swiat przed zlem i ciemnoscia . ON urodzil sie w grocie skalnej , obok stali pasterze ze zwierzetami . ON ,zanim umarl , spozywal ostatnia wieczerze ze swoimi 12 zwolennikami . On jest przedstawiany w ikonografii z poswiata sloneczna wokol glowy . JEGO wyznawcy - wierzacy w pieklo i niebo , w sad ostateczny ,zmartwychwstanie zmarlych , zstapienie Zbawiciela - ostatecznego zwyciezcy nad zlem . Niedziela - dniem swietym ,dla JEGO wyznawcow . Zanurzenia w wodzie-chrzest , wazna czesc wiry - JEGO wyznawcow . Rytualy z chlebem ,winem i woda ,niedzownymi symbolami ICH wiary . Najwieksze wielkie JEGO swieto , swieto jego czcicieli - 25 grudnia . Na imie MU bylo ..... MITRAS . JEGO wyznawcy - czciciele MITRASA . (cos sie nie zgadza ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 09.06.09, 10:48 karbat napisał: "Bog - ON zostal zeslany przez Boga Ojca aby uratowac swiat przed zlem i ciemnoscia . ON urodzil sie w grocie skalnej , obok stali pasterze ze zwierzetami . ON ,zanim umarl , spozywal ostatnia wieczerze ze swoimi 12 zwolennikami . On jest przedstawiany w ikonografii z poswiata sloneczna wokol glowy . JEGO wyznawcy - wierzacy w pieklo i niebo , w sad ostateczny ,zmartwychwstanie zmarlych , zstapienie Zbawiciela - ostatecznego zwyciezcy nad zlem . Niedziela - dniem swietym ,dla JEGO wyznawcow . Zanurzenia w wodzie-chrzest , wazna czesc wiry - JEGO wyznawcow . Rytualy z chlebem ,winem i woda ,niedzownymi symbolami ICH wiary . Najwieksze wielkie JEGO swieto , swieto jego czcicieli - 25 grudnia . Na imie MU bylo ..... MITRAS . JEGO wyznawcy - czciciele MITRASA . (cos sie nie zgadza ? ) " odp. nehsy: Jeżeli jeden z obecnych w Ewangeliach Jezusów, ma być tym Mitrasem, a ponad wszelką wątpliwość, żadnego z wymienionych w Ewangeliach Jezusów na naszej planecie nie było, to w zasadzie wszystko się nie zgadza. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 09.06.09, 11:29 kolter_one napisał: "enrque napisał: Poza tym co na to twój "mistrz" - kotlet, wszak on wszem i wobec głosi, że "Imię Wszechmogącego brzmi Jehowa " :)))) "odpowiedź kotlera: Bo dowiedziałem się tak od najbardziej znanego w obecnym świecie czciciela tego imienia karola z wadowic ::)))" "trzy grosze" nehsy: Karola Wojtyłe, uważam za godnego szacunku człowieka. Dla nas Polaków sporo uczynił. W swoim czasie byłem jeszcze bardziej naiwny niż On. Katolicka pogarda Nauką Ojca, skutkuje nieprawdopodobną naiwnością polskich katolików, którzy np. w Rzymie, są pośmiewiskiem handlarzy dewocjonaliami. Jan Paweł II nie zrozumiał Nauki Ojca. A dowodem tego jest, chociażby posługiwanie się mianem-Ojciec, przez człowieka, starego kawalera. Aby było weselej, z dodatkiem,"święty". Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na fakt, że Polak Nr 1, idol katolickiego narodu nazywał się - Wojtyła. Pochodzenie nazwiska od woja, który podał tyły. Nasz Rodak nie był tchórzem, należy więc zastanowić sie przed czym się cofnął? A Polak nr 2, Wałęsa, biedny człek, któremu wszyscy jesteśmy winni szacunek, ale który w klapie nosił "widokówkę" z Maryją - "matką Kościoła". Pewnie jest przekonany, że to Maryja mu pomaga. Dziwnym "zbiegiem okoliczności", Wojtyła pochodził z galicyjskiego miasteczka -Wadowice, którego nazwa jest gwarową zbitką wyrazów: "wade wicie". Urodził się w domu, którego właścicielami byli polscy żydzi o nazwisku - Bałamut, Bałamuty, Bałamutowie. A tak zwaną posługę kapłąńską rozpoczął w miejscowości - Niegowić, czyli,"nie jego wić-wiadomość". Karol Wojtyła w wieku 9 lat stracił matkę. Na fakt jego choroby sierocej zwracali uwagę hagiografowie. Stąd chyba za czasów Jego pontyfikatu apogeum kultu maryjnego, kultu bożka, i znane słowa papieskiego zawierzenia Maryi, "Totus tuus". Ewangelia św. Mateusza 12/36 "Ale powiadam wam, iż z każdego słowa prożnego, któreby mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny." Ale w to ostrzeżenie mało kto wierzy, a jeszcze mniej ludzi go przestrzega, czego jestem niestety przykładem. Pozdrawiam! Ps. W niedzielę obserwowałem wyczyny kościelnych oratorów na budowie "Świątyni Opaczności", która jak ulał pasuje do poziomu rozumienia Nauki Ojca Wszystkich Ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 09.06.09, 12:36 kolter_one napisał: > enrque napisał: > > Poza tym co na to twój "mistrz" - kotle > > t, wszak on wszem i wobec głosi, że "Imię Wszechmogącego brzmi [b]Jehowa[ > /b]" : > > )))) > > Bo dowiedziałem się tak od najbardziej znanego w obecnym świecie czciciela tego > imienia karola z wadowic ::))) Cieszę się, że darzysz taką estymą tego zacnego człowieka !!! Jestem więc przekonany, że i inne jego nauki przyjmujesz z największym zrozumieniem :))) Tak, pochwalę ciebie - wybrałeś za wzór do naśladowania wspaniały autorytet !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 10.06.09, 20:13 enrque napisał: > Cieszę się, że darzysz taką estymą tego zacnego człowieka !!! Jestem więc przek > onany, że i inne jego nauki przyjmujesz z największym zrozumieniem :))) Tak, po > chwalę ciebie - wybrałeś za wzór do naśladowania wspaniały autorytet !!! Uznaje tak samo zresztą jak wielu ludzi ze karol z domu wojtyła był znanym w świecie obrońcą pedofilii i on jest winny temu ze setki tysięcy dzieci zostało zgwałconych przez podległy mu zboczony kler katolicki !! więc wybacz ze taka szmata moralna nie jest dla mnie wzorem ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 09.06.09, 10:37 enrque napisał: że"nehsa napisał: A ja uważam, że pierwotnie, był to hymn Izajasza, pisało go ludzkie serce, na cześć Imienia Wszechmogącego Ojca, które to Imię brzmi - WOLNOŚĆ! Pozdrawiam!" Czyżbyś był zwolennikiem "Libertasu"??? Poza tym co na to twój "mistrz" - kotlet, wszak on wszem i wobec głosi, że "Imię Wszechmogącego brzmi Jehowa" :> ))))" odp nehsy: "kotler" nie jest moim mistrzem. Już to wyjaśniałem. Kotler chciał, aby w trakcie dyskusji, któś w ten sposób do niego się zwracał. Dlaczego tanim kosztem, nie zrobić "kotlerowi" przyjemności, której oczekuje. Tym bardziej,że świadectwa w Ew.św. Mateusza 23/7-8, są kłamstwem. Imię Wszechmogącego Ojca brzmi ponad wszelką wątpliwość, co zresztą bez trudu można udowodnić - WOLNOŚĆ! A nie, jak głoszą "tyłolodzy", "Miłość". Pozdrawiam! Ps. Przecież sam widzisz, że ja nie jestem naganiaczem, nakłaniaczem, najmitą, czy parobkiem. Aby stać się zwolennikiem takiego "Libertasa", trzeba być niekiepskim kawałkiem kutasa.(na czapeczce) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 09.06.09, 10:52 nehsa napisał: > "kotler" nie jest moim mistrzem. Już to wyjaśniałem. Kotler chciał, > aby w trakcie dyskusji, któś w ten sposób do niego się zwracał. To był żart !! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=81450191&a=93600228&wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 09.06.09, 11:33 kolter_one napisał: "nehsa napisał: "kotler" nie jest moim mistrzem. Już to wyjaśniałem. Kotler chciał, aby w trakcie dyskusji, któś w ten sposób do niego się zwracał. To był żart !!" odp nehsy: Raz zażartował w poście adresowanym do mnie-karbat. Odpowiedziałem żartem, czego nie zrozumiał. Zatem tylko melduję: Mistrzu! Zaskoczyłem! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 09.06.09, 12:41 nehsa napisał: > Dlaczego tanim kosztem, nie zrobić "kotlerowi" przyjemności, której > oczekuje. Jako osoba uduchowiona nie powinieneś nic czynić "tanim kosztem" - to prowadzi do relatywizmu i grzechu !!! Robienie zaś "przyjemności" osobnikowi tak zdeprawowanemu i zakłamanemu, jak kotlet zakrawa wręcz na kpinę. > Imię Wszechmogącego Ojca brzmi ponad wszelką wątpliwość, co > zresztą bez trudu można udowodnić - WOLNOŚĆ! Proszę bardzo - udowodnij. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 09.06.09, 17:59 enrque napisał: "że nehsa napisał: Imię Wszechmogącego Ojca brzmi ponad wszelką wątpliwość, co zresztą bez trudu można udowodnić - WOLNOŚĆ! i dalej enrque napisał: "Proszę bardzo - udowodnij." odp nehsy: Do wyeksponowania dowodu, można posłużyć się świadectwami słów Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, poczynając od świadectw w Ew.św.Jana. Można to jednak także uczynić krócej, posługując się odkłamanymi świadectwami Nauki Ojca, obecnymi w Ewangelii św. Łukasza 6/26 "Biada wam, gdyby dobrze o was nie mówili wszyscy ludzie; bo tak czynili fałszywym prorokom przodkowie ich." Są to świadectwa słów Syna Ojca, skierowane do Jego Uczniów. A skoro przestrzeganie Nauki Ojca wyklucza międzyludzkie podziały, o czym mówią słowa: Ew.Ew.św. Mateusza 12/30 i św. Łukasza 11/23 "Kto nie jest ze mną, przeciwko mnie jest, a kto nie jedna ze mną, dzieli." - to oczywistym staje się pytanie: Do jakiej wartości dążenie jest wspólne wszystkim ludziom, a tym samym, do jakiej wartości dążenie nie dzieli ludzi? Trafna odpowiedź, na to pytanie brzmi: Jedyną wartością, do której dążenie jest wspólne Wszystkim Ludziom, jest WOLNOŚĆ! I to WOLNOŚĆ, jest Imieniem Naszego Ojca, Ojca WSzystkich Ludzi. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 09.06.09, 22:13 nehsa napisał: Można > to jednak także uczynić krócej, posługując się odkłamanymi > świadectwami Nauki Ojca, obecnymi w Ewangelii św. Łukasza 6/26 > "Biada wam, gdyby dobrze o was nie mówili wszyscy > ludzie; > bo tak czynili fałszywym prorokom przodkowie ich." Nie jest to żadna "Nauka Ojca", tylko syna jak sam o tym wspominasz. > A skoro przestrzeganie Nauki Ojca wyklucza międzyludzkie podziały, o > czym mówią słowa: Ew.Ew.św. Mateusza 12/30 i św. Łukasza 11/23 > [b]"Kto nie jest ze mną, przeciwko mnie jest, a kto nie jedna ze > mną, dzieli." Znowu cytujesz "nauki syna" :))) Z tego cytatu w żaden sposób nie można "wykluczyć międzyludzkich podziałów" - wręcz przeciwnie ! Jeśli ktoś nie jest z Chrystusem - "dzieli", czyli "stwarz międzyludzkie podziały"!!! > Do jakiej wartości dążenie jest wspólne wszystkim ludziom, a tym > samym, do jakiej wartości dążenie nie dzieli ludzi? Bełkotliwie starasz się coś przekazać, czego jak sądzę sam nie rozumiesz. > Jedyną wartością, do której dążenie jest wspólne Wszystkim > Ludziom, jest WOLNOŚĆ! I to WOLNOŚĆ, jest Imieniem Naszego Ojca, > Ojca WSzystkich Ludzi. Nie zgodzę się z tobą. "Wolność" jest pojęciem względnym. Co dla jednego jest "wolnością" - dla kogoś innego może być "niewolą" i odwrotnie. Poza tym "wolność" może być "od czegoś" albo "wolność do czegoś". Jest to ze wszech miar pojęcie filozoficzne i osobiście zgadzam się ze stwierdzeniem, że "wolność jest to uświadomiona konieczność". Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 10.06.09, 06:43 enrque napisał: "Nie jest to żadna "Nauka Ojca", tylko syna jak sam o tym wspominasz." odp. nehsy: We wszystkich wpisach podkreślam, że Syn Ojca, oznajmiał Naukę Ojca. A słowa w Ew.św.Jana 7/16, nie pozostawiają co do tego faktu cienia wątpliwości. i dalej z postu enrque: "Znowu cytujesz "nauki syna" :))) Z tego cytatu w żaden sposób nie można "wykluczyć międzyludzkich podziałów" - wręcz przeciwnie ! Jeśli ktoś nie jest z Chrystusem - "dzieli", czyli "stwarz międzyludzkie podziały"!!!" odp nehsy: 1. Uprzejmię proszę podaj cytat, chociaż jeden z moich wątków i listów, gdzie znajduja się słowa - "nauka syna". 2. Podaj jeden przykład, że przestrzeganie Nauki Ojca, którą ludziom oznajmiał Syn Ojca, skutkuje podziałem ludzi. 3. Przez słowo-przydomek, "Chrystus", ja rozumię, "Posłanego" przez Ojca. W jednym z postów podałem identyfikatory wszystkich wersetów w Czterech Ewangeliach mówiące o fakcie posłania. O czym więc piszesz? i dalej z postu enrque: "Bełkotliwie starasz się coś przekazać, czego jak sądzę sam nie rozumiesz." prośba nehsy: Staram się, aby moje listy wnosiły coś sensownego do dyskusji. Nie zawsze mi sie udaje. Ale nic nie stoi na przeszkodzie abyś błysnął formą, i korygował mój bełkot. Będę wdzieczny. i dalej z postu enrque: "cytat z nehsy: Jedyną wartością, do której dążenie jest wspólne Wszystkim Ludziom, jest WOLNOŚĆ! I to WOLNOŚĆ, jest Imieniem Naszego Ojca, Ojca WSzystkich Ludzi." i koment enrque: "Nie zgodzę się z tobą. "Wolność" jest pojęciem względnym. Co dla jednego jest " wolnością" - dla kogoś innego może być "niewolą" i odwrotnie. Poza tym "wolność " może być "od czegoś" albo "wolność do czegoś". Jest to ze wszech miar pojęcie filozoficzne i osobiście zgadzam się ze stwierdzeniem, że "wolność jest to uświadomiona konieczność"." i odp nehsy: Ja podałem definicje Imienia Ojca Wszystkich Ludzi. WOLNOŚĆ, jest to zdolność do absolutnej samoofiary. Ta definicja wynika ze słów Nauki Ojca. Absolutnej, czyli niczym i przez nikogo nie ograniczonej. Ściągnięta przez ciebie definicja, jest poplonem, bo musi być uświadomiona. "Szkoda gadać", na jej temat. Enrque! Syn Ojca po to nam oznajmił Naukę Ojca, abyśmy, między innymi, mogli racjonalnie zdefiniować wszystkie fundamentalne wartości. W tym, Wolność! Te definicje, wartości fundamentalnych są wieczne. Wolność-Imię Ojca, Światłość- Imię Syna Ojca, miłość, prawda, miłosierdzie, solidarność, dobro, sprawiedliwość, godność. Dzieki ich znajomości, można racjonalnie zdefiniować niesprawiedliwość, grzech, zło. Ty "jesteś przejęty" tym, co oznajmia wiedza ludzka, a ja tym, co oznajmia świecka, areligijna Nauka Naszego Ojca. A dokładniej, ponadreligijna i ponadpolityczna. Pozdrawiam! Ps. Nie insynuuj mi bredni, których nie pisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 10.06.09, 09:22 nehsa napisał: > We wszystkich wpisach podkreślam, że Syn Ojca, oznajmiał Naukę Ojca. > A słowa w Ew.św.Jana 7/16, nie pozostawiają co do tego faktu cienia > wątpliwości. Owszem, gdyż jak napisane jest w tej samej Ewangelii: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" więc równie dobrze możemy mówić, że Jezus także "oznajmiał Naukę Syna". > 1. Uprzejmię proszę podaj cytat, chociaż jeden z moich wątków > i listów, gdzie znajduja się słowa - "nauka syna". Właśnie, świadomie to pomijasz ! > 2. Podaj jeden przykład, że przestrzeganie Nauki Ojca, którą > ludziom oznajmiał Syn Ojca, skutkuje podziałem ludzi. Tego jest tak dużo, że nie sposób wszystkiego wymienić, ale proszę: - "Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła." Bardzo ostra dyskusja i podziały w rodzinach wynikają z tej nauki, jedni chcą kary smierci inni nie. - "Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa" - to nie wymaga chyba komentarza....podziały z tym związane są aż nazbyt widoczne. - "Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz!" - nie sądzisz chyba, że ta nauka nie stwarza podziałów? > 3. Przez słowo-przydomek, "Chrystus", ja rozumię, "Posłanego" > przez Ojca. W jednym z postów podałem identyfikatory wszystkich > wersetów w Czterech Ewangeliach mówiące o fakcie posłania. > O czym więc piszesz? Napisałem bardzo wyraźnie i po polsku: "Jeśli ktoś nie jest z Chrystusem - dzieli, czyli "stwarza międzyludzkie podziały". Nie rozwodziłem się tu nad etymologią słowa "Chrystus". Była to zaś (może nie pamiętasz swoich wcześniejszych wywodów?) moja odpowiedź na twoje stwierdzenie, że "przestrzeganie Nauki Ojca wyklucza międzyludzkie podziały". O tym więc napisałem ! Podziały owe chyba tylko dla ciebie są niewidoczne. Starczy policzyć ilość sekt odwołujących się do nauk głoszonych przez Chrystusa a zwalczających się nawzajem :))) > Staram się, aby moje listy wnosiły coś sensownego do dyskusji. > Nie zawsze mi sie udaje. Ale nic nie stoi na przeszkodzie abyś > błysnął formą, i korygował mój bełkot. Będę wdzieczny. Miło, że tak pokornie przyznajesz się do błędu ale wybacz, nawet największy erudyta nie jest w stanie "skorygować" twego zdania: "Do jakiej wartości dążenie jest wspólne wszystkim ludziom, a tym samym, do jakiej wartości dążenie nie dzieli ludzi?" :))) > Ja podałem definicje Imienia Ojca Wszystkich Ludzi. > WOLNOŚĆ, jest to zdolność do absolutnej samoofiary. Jest to twoja osobista "definicja". Takie "imię" może nosić również wielu ludzi. "Absolutną samoofiarę" można również ponieść w więzieniu nie będąc "wolnym". "Samoofiara" jest czynnością, wynikającą z osobistych przekonań i emocji, zatem nie musi wiązać się z "wolnością". > Ty "jesteś przejęty" tym, co oznajmia wiedza ludzka, a ja tym, co > oznajmia świecka, areligijna Nauka Naszego Ojca. A dokładniej, > ponadreligijna i ponadpolityczna. Znowu plączesz sacrum z profanum. Typowe to jest dla osób poszukujących "prawdy absolutnej" i mniemających, że ją właśnie odkryli :))) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 10.06.09, 18:34 enrque napisał: że "nehsa napisał: We wszystkich wpisach podkreślam, że Syn Ojca, oznajmiał Naukę Ojca. A słowa w Ew.św.Jana 7/16, nie pozostawiają co do tego faktu cienia wątpliwości. " i koment enrque: Owszem, gdyż jak napisane jest w tej samej Ewangelii: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" więc równie dobrze możemy mówić, że Jezus także "oznajmiał Naukę Syna". odp. nehsy: Niestety, nie rozumiesz słów, "Ja i Ojciec jedno jesteśmy", a na tym Forum już tłumaczyłem ich znaczenie. Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi nie zna żadnego z wymienionych w Czterech Ewangeliach Jezusów. Nie zrozumiał Nauki Ojca Karol Wojtyła-Jan Paweł II, i nie rozumie Nauki Ojca Benedykt XVI, autor "Jezusa z Nazaretu". Jezus z Nazaretu jest postacią fikcyjną, co słowami Nauki Ojca, a nie swoimi wypocinami, udowodniłem we wszystkich wątkach(czterech) na tym Forum. i dalej z postu enrque: "cytat z nehsy kierowany do enrque: 1. Uprzejmię proszę podaj cytat, chociaż jeden z moich wątków i listów, gdzie znajduja się słowa - "nauka syna". " i koment enrque: "Właśnie, świadomie to pomijasz ! " odp nehsy: Przecież to kolejne pomówienie. I to bezasadne. i dalej z postu enrque: "cytat z nehsy, prośby kierowanej do enrque: 2. Podaj jeden przykład, że przestrzeganie Nauki Ojca, którą ludziom oznajmiał Syn Ojca, skutkuje podziałem ludzi. " i koment enrque: "Tego jest tak dużo, że nie sposób wszystkiego wymienić, ale proszę: - "Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła." Bardzo ostra dyskusja i podziały w rodzinach wynikają z tej nauki, jedni chcą kary smierci inni nie. - "Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa" - to nie wymaga chyba komentarza....podziały z tym związane są aż nazbyt widoczne. - "Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz!" - nie sądzisz chyba, że ta nauka nie stwarza podziałów? " odp nehsy: Przytoczyłeś trzy wersety. Dwa pierwsze, prostacko zakłamane, trzeci tylko troszeczkę. Wersety te, nie są wzorcami postępowania, tylko radami-propozycjami postępowania ludzi, którzy znaleźli się w ściśle określonej sytuacji. Z ich treści, wyciągnąłeś błędne wnioski. Weź, spokojnie przemyśl, czy rada, którą człowiek słyszy, bądź czyta, może stanowić powód do podziału jakiegokolwiek społeczeństwa? Z jakiej okazji? i dalej z postu enrque: "cytat z nehsy-wiadomość do enrque: 3. Przez słowo- przydomek, "Chrystus", ja rozumię, "Posłanego" przez Ojca. W jednym z postów podałem identyfikatory wszystkich wersetów w Czterech Ewangeliach mówiące o fakcie posłania. O czym więc piszesz? " i koment enrque: "Napisałem bardzo wyraźnie i po polsku: "Jeśli ktoś nie jest z Chrystusem - dzieli, czyli "stwarza międzyludzkie podziały". Nie rozwodziłem się tu nad etymologią słowa "Chrystus". Była to zaś (może nie pamiętasz swoich wcześniejszych wywodów?) moja odpowiedź na twoje stwierdzenie, że "przestrzeganie Nauki Ojca wyklucza międzyludzkie podziały". O tym więc napisałem ! Podziały owe chyba tylko dla ciebie są niewidoczne. Starczy policzyć ilość sekt odwołujących się do nauk głoszonych przez Chrystusa a zwalczających się nawzajem :))) " odp nehsy: Ze wszystkich moich wątków na Forum, tych lepiej i gorzej prowadzonych wynika, że "posłanym", czyli Chrystusem, był Jedyny Syn Ojca, którego to Syna Imię, brzmi: Światłość! Takie Imię podał Nauczyciel, i taki zapis przetrwał nawet w Ewangeliach. Ale ja dalej nie wiem, Kto według Ciebie jest Chrystusem? O ile nie jestem w błędzie, to Ty przyjmujesz Biblię a może i Cztery Ewangelie, jako "święte i nienaruszalne tabu". A przecież jest w Nich niepoliczalna ilość kłamstw i bredni, nie zasługujących swą głupotą nawet na miano kłamstwa. Nauka Wszechmogącego Ojca upoważnia ludzi do demaskowania kłamstw, i korygowania treści Jej świadectw. I ja to czynię. i dalej z postu enrque: "cytat z nehsy wiadomość kierowana do enrque: Staram się, aby moje listy wnosiły coś sensownego do dyskusji. Nie zawsze mi sie udaje. Ale nic nie stoi na przeszkodzie abyś błysnął formą, i korygował mój bełkot. Będę wdzięczny. " i koment enrque: Miło, że tak pokornie przyznajesz się do błędu ale wybacz, nawet największy erudyta nie jest w stanie "skorygować" twego zdania: "Do jakiej wartości dążenie jest wspólne wszystkim ludziom, a tym samym, do jakiej wartości dążenie nie dzieli ludzi?" :))) odp nehsy: To jest zdanie pytające. Tak-masz rację. Nikt nie może go skorygować, ponieważ jego treść, jest sensowna. i dalej z postu enrque: "cytat z nehsy: Ja podałem definicje Imienia Ojca Wszystkich Ludzi. WOLNOŚĆ, jest to zdolność do absolutnej samoofiary. " i koment enrque: Jest to twoja osobista "definicja". Takie "imię" może nosić również wielu ludzi. "Absolutną samoofiarę" można również ponieść w więzieniu nie będąc "wolnym". "Samoofiara" jest czynnością, wynikającą z osobistych przekonań i emocji, zatem nie musi wiązać się z "wolnością". odp nehsy: W moich czterech wątkach na Forum, podałem różnicę pomiędzy pracą, a współpracą. I różnicę pomiędzy samoofiarą, a ofiarą i współofiarą. Ale powtórzę, bo jej nie dostrzegasz. Samoofiara, jest dowodem pracy, czyli działania Jedynego Ojca, bądź Syna Ojca. Ofiara, bądź współofiara, są dowodem współpracy, czyli działania, postępowania ludzi. Samoofiara, nie skutkuje żadną, ale to żadną korzyścią dla Ojca, bądź Syna Ojca. Ofiara, bądź współofiara, skutkuje zawsze korzyścią dla ludzkiego społeczeństwa, bo jest dowodem współpracy. i dalej z postu enrque: "cytat z nehsy kierowany do enrque: Ty "jesteś przejęty" tym, co oznajmia wiedza ludzka, a ja tym, co oznajmia świecka, areligijna Nauka Naszego Ojca. A dokładniej, ponadreligijna i ponadpolityczna." i koment enrque: "Znowu plączesz sacrum z profanum. Typowe to jest dla osób poszukujących "prawdy absolutnej" i mniemających, że ją właśnie odkryli :)))" odp nehsy: Trafną definicję prawdy podałem w tym wątku. I nikt jej z elity intelektualnej nie obali. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 11.06.09, 13:33 nehsa napisał: > Niestety, nie rozumiesz słów, "Ja i Ojciec jedno jesteśmy", > a na tym Forum już tłumaczyłem ich znaczenie. > Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi nie zna żadnego z > wymienionych w Czterech Ewangeliach Jezusów. Oczywistym jest, że "Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi nie zna żadnego z wymienionych w Czterech Ewangeliach Jezusów", gdyż ta "nauka" jest jedynie twoją interpretacją. Szkoda, że nie doliczyłeś się w Biblii jeszcze kilku "Janów Chrzcicieli", Piotrów Apostołów, czy kilkunastu Marii :))) Nie zrozumiał Nauki > Ojca Karol Wojtyła-Jan Paweł II, i nie rozumie Nauki Ojca Benedykt > XVI, autor "Jezusa z Nazaretu". Tak, tak... bo nie zapytali ciebie - ty jak sądzę chętnie byś ich oświecił :))) Jezus z Nazaretu jest postacią > fikcyjną Tak, jak: Mieszko I, Mahomet, Herodot, Homer, i większość historycznych postaci starożytności !!! co słowami Nauki Ojca, a nie swoimi wypocinami, > udowodniłem we wszystkich wątkach(czterech) na tym Forum. Skoro, jak twierdziłeś "nauki ojca" przekazywane były przez syna to jakim sposobem mogło nie być tego ostatniego??? > Przecież to kolejne pomówienie. I to bezasadne. Skoro twierdzę, że "świadomie pomijasz nauki syna" to nie jest to żadne "pomówienie" tylko fakt. Sam przecieś twierdzisz, że "nie ma nauk syna". > Przytoczyłeś trzy wersety. Dwa pierwsze, prostacko zakłamane, trzeci > tylko troszeczkę. Zacytowałem, bez przeinaczeń - możesz sam sprawdzić (chyba, że ty korzystasz z zafałszowanego pisma swądkówjehowy?). Wersety te, nie są wzorcami postępowania, > tylko radami-propozycjami postępowania ludzi, którzy znaleźli się w > ściśle określonej sytuacji. Czym zatem różnią się "wzorce postępowania" od "rad-propozycji"?...i jak się one mają do "nauk ojca"??? czy rada, którą człowiek słyszy, > bądź czyta, może stanowić powód do podziału jakiegokolwiek > społeczeństwa? Z jakiej okazji? Owszem, jeśli komuś udzielisz złej rady (w jego mniemaniu) i ten ktoś wskutek tego poniesie stratę - uzna cię zapewne za wroga i doprowadzi do "podziału społeczeństwa"!!! > Ze wszystkich moich wątków na Forum, tych lepiej i gorzej > prowadzonych wynika, że "posłanym", czyli Chrystusem, był Jedyny Syn > Ojca, którego to Syna Imię, brzmi: Światłość! "Nie wie lewica co czyni prawica" - można to w całej rozciągłości odnieść do ciebie. Napisałeś wcześniej, że: "Jezus z Nazaretu jest postacią fikcyjną". Czyżbyś za "syna" uważał kogoś innego??? W swoich wywodach lepszy jesteś od krawata !!! Chrystusem, był Jedyny Syn > Ojca, którego to Syna Imię, brzmi: Światłość! Takie Imię podał > Nauczyciel, i taki zapis przetrwał nawet w Ewangeliach "Nauczycielem" zapewne nie był żaden z porachowanych przez ciebie Jezusów, gdyż jak twierdzisz "to postać fikcyjna"? Kim zatem był ów "syn" a kim "nauczyciel"??? Ale ja dalej > nie wiem, Kto według Ciebie jest Chrystusem? Skoro jestem katolikiem (i jestem z tego dumny!) to jasne jest, że Jezusa (opisanego w Ewangeliach) uważam za Chrystusa !!! > Ewangelie, jako "święte i nienaruszalne tabu". A przecież jest w > Nich niepoliczalna ilość kłamstw i bredni, nie zasługujących swą > głupotą nawet na miano kłamstwa. Bardzo chętnie dowiem się od ciebie o tych "kłamstwach" :))) Nauka Wszechmogącego Ojca upoważnia > ludzi do demaskowania kłamstw, i korygowania treści Jej świadectw. I > ja to czynię. Czyń to zatem ! "Do > jakiej wartości dążenie jest wspólne wszystkim ludziom, a tym samym, > do jakiej wartości dążenie nie dzieli ludzi?" :))) > odp nehsy: > To jest zdanie pytające. Tak-masz rację. Nikt nie może go > skorygować, ponieważ jego treść, jest sensowna. Cieszę się, że nawet ty nie potrafisz doszukać się w tym zdaniu sensu (umknęło ci jedynie słówko "nie" przed "jest sensowna") :))) > Samoofiara, jest dowodem pracy, czyli działania Jedynego Ojca, > bądź Syna Ojca. Czyli nikt inny nie jest zdolny twoim zdaniem do "samoofiary"? > Ofiara, bądź współofiara, są dowodem współpracy, czyli działania, > postępowania ludzi. Czyli ani "ofiara" ani "współofiara" nie może być udziałem "Jedynego Ojca bądź Syna Ojca"?? > Samoofiara, nie skutkuje żadną, ale to żadną korzyścią dla Ojca, > bądź Syna Ojca. Czyli uważasz, że jest ona (ta samoofiara) "dla Ojca bądź Syna Ojca" niekorzystna ? > Ofiara, bądź współofiara, skutkuje zawsze korzyścią dla ludzkiego > społeczeństwa, bo jest dowodem współpracy. Czyli składanie "ofiary, bądź współofiary" przez człowieka (np. samogłodzenie się, okaleczanie, poświęcanie zdrowia a nawet życia swojego, czy swoich dzieci) dla "jakiegoś boga" jest "dowodem współpracy" z kim??? > Trafną definicję prawdy podałem w tym wątku. I nikt jej z > elity intelektualnej nie obali. Jakoś się do tej twojej "definicji prawdy" nie dokopałem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 11.06.09, 16:02 enrque napisał: odp. nehsy: enrque! Szanuję Twój wysiłek, włożony przez Ciebie w napisanie posta. Długiego. Poza tym, cenię każdego "adwersarza", kimkolwiek by on nie był. Istotne w naszj publicznej minidebacie jest to, abyśmy co najmniej obydwaj odnosili korzyści. Zatem uprzejmię Ci proponuję, sprawdźmy jeszcze raz wartość sensowność tekstu, który kierowałem do Ciebie w poście z dnia 10.06 z godziny 18.34. "odp nehsy: W moich czterech wątkach na Forum, podałem różnicę pomiędzy pracą, a współpracą. I różnicę pomiędzy samoofiarą, a ofiarą i współofiarą. Ale powtórzę, bo jej nie dostrzegasz. Samoofiara, jest dowodem pracy, czyli działania Jedynego Ojca, bądź Syna Ojca. Ofiara, bądź współofiara, są dowodem współpracy, czyli działania, postępowania ludzi. Samoofiara, nie skutkuje żadną, ale to żadną korzyścią dla Ojca, bądź Syna Ojca. Ofiara, bądź współofiara, skutkuje zawsze korzyścią dla ludzkiego społeczeństwa, bo jest dowodem współpracy. "(koniec cytatu z nehsy) i dalej, sprawdzian tekstu nehsy: Zastanawiałem się, co robi Nasz Ojciec. W Ew. św. Jana 5/17 znalazłem odpowiedź" "Ojciec mój aż dotąd pracuje, i ja pracuję." Ja, nehsa, dawno temu pomyślałem sobie - to nic nowego, ja cienki frajer też pracuję. Ale po dwóch latach(serio) intensywnego wysiłku umysłowego zdołałem postawić naiwne pytanie: A co ja robię, skoro ja też pracuję? I po długim wysiłku mego intelektu, trafnie odpowiedziałem. Jak ja nehsa pracuję, to ja zawsze współpracuję. No to dla pewności się - się zapytałem: To w końcu ja pracuję, czy ja tylko zawsze współpracuję? I znowu po wysiłku....uzyskałem odpowiedź: Nigdy nie pracowałeś, zawsze współpracowałeś, co jest "Enrque" oczywistym, czyli niemożliwym do zaprzeczenia faktem. Z czego wniosek, że pracują tylko Ojciec, i tylko Syn Ojca. A my, zawsze współpracujemy. Zaintrygował mnie ten fakt, i zdołałem postawić pytanie: Jaka jest różnica pomiędzy pracą, a współpracą? Różnicę pomiedzy pracą, a współpracą, stanowi współodpowiedzialność. Ojciec, nie współodpowiada za swoją pracę przed Synem, a Syn nie współodpowiada za swoją pracę przed Ojcem. Są istotami boskimi, Ich praca jest "bezusterkowa". My, ludzie współodpowiadamy za wyniki naszej współpracy wzajemnie przed sobą, nawet gdy tego nie dostrzegamy, czy też nie chcemy współodpowiadać. I ten oczywisty fakt, skłania do postawienia następnego pytania: Czego dowodem jest fakt współodpowiedzialności za współpracę? Moim zdaniem, fakt współodpowiedzialności za współpracę, jest oczywistym dowodem zobowiązania nas do niej, do współpracy. A fakt zobowiązania, jest oczywistym dowodem zależności naszego bycia człowiekiem od Stwórcy.Solidarność, to powinność. Pozostaje mi jeszcze odpowiedzieć na pytanie: Na czym polega praca Jedynego Ojca? (Ew.św. Mateusza 23/9) Z wielu wersetów Nauki Ojca można wyczytać, że praca Ojca polega na samoofierze Ojca, wobec Syna Ojca. A na czym polega praca Syna Ojca? Praca Syna Ojca, o czym mówią zrozumiale słowa Nauki Ojca, polega na samoofierze Syna Ojca, Naszego Stwórcy, wobec nas, ludzi. Enrque! Dlatego Syn Ojca w Nauce Ojca mówi: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy", bo pracujemy tak samo. A co różni samoofiarę od ofiary i współofiary? Samoofiarę, od ofiary i współofiary rózni brak korzyści. Ojciec, ze swej samoofiary wobec swego Syna, nie odnosi żadnych korzyści. Jest Ona bezinteresowna. Syn Ojca, Nasz Stwórca, ze swej samoofiary wobec nas, ludzi nie odnosi także żadnych korzyści. Jest Ona bezinteresowna. A ludzie to odnoszą korzyść? (zapiszczałem wkurzony) Każde ludzkie działanie jest współpracą, co jest oczywiste, zatem, nawet gdy człowiek poświęca swoje życie dla innych ludzi, to pozostali odnoszą korzyść. To też jest oczywiste. Enrque! To dodatkowo postawmy pytanko: Czy dwaj wymienieni w Ewangeliach izraelscy żydzi imieniem Jezus, pracowali, czy współpracowali? Oczywista odpowiedź brzmi: Obaj współpracowali. To oczywisty wniosek, brzmi: Żaden z obecnych w Ewangeliach Jezusów nie był Synem Wszechmogącego Ojca. Co tym samym oznacza, że Ty, i miliard katolików, jesteście od wieków robieni w tak zwanego ciula. Najdelikatniej sprawę ujmując . A czy to możliwe, aby Syn Ojca zapomniał o "duchu świętym", skoro go nie wymienił jako pracującego? Nie, to niemożliwe. Zatem Enrque, Nauka Ojca nie zna osoby tak zwanego "ducha św." Obecne w Ewangeliach pogróżki, dobitnie o tym świadczą. I na zakończenie. Tego postu. W świadectwach Nauki Ojca, masz napisane, " jak wół na malowanych wrotach", że zostaną te świadectwa zakłamane, a sensownym działaniem jest, aby je odkłamać. I między innymi ja, staram się temu podołać. Pozdrawiam! Ps. I pisz tu człeku krutkje posty. To nie do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 12.06.09, 09:53 nehsa napisał: > Szanuję Twój wysiłek, włożony przez Ciebie w napisanie posta. I vice versa. > Samoofiara, jest dowodem pracy, czyli działania Jedynego Ojca, > bądź Syna Ojca. Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, które brzmiało: „Czyli nikt inny nie jest zdolny twoim zdaniem do "samoofiary"? > Ofiara, bądź współofiara, są dowodem współpracy, czyli działania, > postępowania ludzi. Także i w tym przypadku nie raczyłeś odpowiedzieć na pytanie: „Czyli ani "ofiara" ani "współofiara" nie może być udziałem "Jedynego Ojca bądź Syna Ojca"?? > Samoofiara, nie skutkuje żadną, ale to żadną korzyścią dla Ojca, > bądź Syna Ojca. Identycznie, co do pytania: „Czyli uważasz, że jest ona (ta samoofiara) "dla Ojca bądź Syna Ojca" niekorzystna ? > Ofiara, bądź współofiara, skutkuje zawsze korzyścią dla ludzkiego > społeczeństwa, bo jest dowodem współpracy. " Podobnie zachowałeś się i do kolejnego, mego pytania: „Czyli składanie "ofiary, bądź współofiary" przez człowieka (np. samogłodzenie się, okaleczanie, poświęcanie zdrowia a nawet życia swojego, czy swoich dzieci) dla "jakiegoś boga" jest "dowodem współpracy" z kim??? > A co ja robię, skoro ja też pracuję? > I po długim wysiłku mego intelektu, trafnie odpowiedziałem. > Jak ja nehsa pracuję, to ja zawsze współpracuję. Być może w twoim wypadku tak jest istotnie. Niemniej jednak, ogromna rzesz ludzi „nie współpracuje” !!! Jak określisz działanie człowieka, który np. rzuca się na pomoc tonącemu, którego nigdy wcześniej nie spotkał?... a człowiek, który podejmuje pracę np. kolekcjonując kamienie, znaczki, czy cokolwiek innego?...a osobnik, który samotnie wspina się na jakąś skałę, ryzykując życie? Podobnych „działań” mogę wymienić znacznie więcej, które przeczą twemu twierdzeniu :)) > Z czego > wniosek, że pracują tylko Ojciec, i tylko Syn Ojca. A my, zawsze > współpracujemy. Jak wyżej wykazałem twój wniosek jest błedny. > Ojciec, nie współodpowiada za swoją pracę przed Synem, a Syn nie > współodpowiada za swoją pracę przed Ojcem. Zazwyczaj identycznie jest na naszym „ziemskim padole” :))) Nawet w prawodawstwie każdego kraju (nie licząc niektórych totalitarnych) nie ma odpowiedzialności zbiorowej. „Syn nie odpowiada za czyny ojca, a ojciec za czyny syna” (chyba, że ów syn jest niepełnoletni albo pracują, będąc w spółce). > My, ludzie współodpowiadamy za wyniki naszej współpracy > wzajemnie przed sobą, nawet gdy tego nie dostrzegamy, czy też nie > chcemy współodpowiadać. Tylko pod warunkiem, że „współpracujemy” (i to tylko w ściśle określonych przypadkach). > Moim zdaniem, fakt współodpowiedzialności za współpracę, jest > oczywistym dowodem zobowiązania nas do niej, do współpracy. Znowu się mylisz – jest odwrotnie. To właśnie z faktu „współpracy” wynika „współodpowiedzialność”. Zobowiązani jesteśmy (prawnie lub moralnie) do współodpowiedzialności, gdy podejmujemy „współpracę”. > A fakt zobowiązania, jest oczywistym dowodem zależności > naszego bycia człowiekiem od Stwórcy.Solidarność, to powinność. > W tej kwestii się zgadzam :))) „Zobowiązanie” jest formą „zależności” (nie koniecznie od Stwórcy). > Z wielu wersetów Nauki Ojca można wyczytać, że praca Ojca polega na > samoofierze Ojca, wobec Syna Ojca. W jaki sposób Ojciec „ofiarował się” wobec Syna ? > Praca Syna Ojca, o czym mówią zrozumiale słowa Nauki Ojca, polega na > samoofierze Syna Ojca, Naszego Stwórcy, wobec nas, ludzi. Takie jest również nauczanie Kościoła. > Dlatego Syn Ojca w Nauce Ojca mówi: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy", bo > pracujemy tak samo. Kolejny raz wyciągasz błędne wnioski. Nigdy, nikt nie powie „pracując tak samo”, jak ktoś inny, że jest z tym drugim „jednością”. > Samoofiarę, od ofiary i współofiary rózni brak korzyści. Czyli zakładasz, że „samoofiara” jest bezzasadna???? > Ojciec, ze swej samoofiary wobec swego Syna, nie odnosi > żadnych korzyści. Jest Ona bezinteresowna. Przypomnij (chyba mi to umknęło) jaka jest „samoofiara” Ojca wobec Syna ? > Syn Ojca, Nasz Stwórca, ze swej samoofiary wobec nas, ludzi > nie odnosi także żadnych korzyści. Jest Ona bezinteresowna. Gdzie wyczytałeś, że „Syn jest naszym stwórcą” a nie Ojciec ? Jeśli (zakładając że) tak jest, to jego „samoofiara” nie może być „bezinteresowna” !!! > A ludzie to odnoszą korzyść? (zapiszczałem wkurzony) > Każde ludzkie działanie jest współpracą, co jest oczywiste Powinieneś „piszczeć” dalej, gdyż udowodniłem ci wyżej, że nie każde „ludzkie działanie jest współpracą”. > Czy dwaj wymienieni w Ewangeliach izraelscy żydzi imieniem Jezus, > pracowali, czy współpracowali? Ten twój wywód o „dwóch Jezusach” również chyba mi umknął :)))) Ale przyznam – jesteś stokroć lepszy od kotleta i krawata razem wziętych !!! > Żaden z obecnych w Ewangeliach Jezusów nie był Synem > Wszechmogącego Ojca. Kim zatem byli ? > Co tym samym oznacza, że Ty, i miliard katolików, jesteście od > wieków robieni w tak zwanego ciula. Najdelikatniej sprawę ujmując > . Zaintrygowałeś mnie :))))) > A czy to możliwe, aby Syn Ojca zapomniał o "duchu świętym", skoro > go nie wymienił jako pracującego? „Duch święty” może „współpracował”??? > Nie, to niemożliwe. Zatem Enrque, Nauka Ojca nie zna osoby tak > zwanego "ducha św." Obecne w Ewangeliach pogróżki, dobitnie o tym > świadczą. Dlaczego niby „pogróżki w Ewangeliach” miałyby „dobitnie świadczyć”, że Duch święty nie istnieje??? > I na zakończenie. Tego postu. W świadectwach Nauki Ojca, masz > napisane, " jak wół na malowanych wrotach", że zostaną te świadectwa > zakłamane, a sensownym działaniem jest, aby je odkłamać. I między > innymi ja, staram się temu podołać. Pozdrawiam! A nie przyszło ci do głowy, że może ktoś uznać twoją interpretację Pisma za „zakłamywanie świadectw” ? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 12.06.09, 11:23 enrque m.in. napisał: "Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, które brzmiało: „Czyli nikt inny nie jest zdolny twoim zdaniem do "samoofiary"? " odp nehsy: Odpowiedziałem. Nie doczytałeś. i dalej enrque napisał: Także i w tym przypadku nie raczyłeś odpowiedzieć na pytanie: „Czyli ani "ofiara" ani "współofiara" nie może być udziałem "Jedynego Ojca bądź Syna Ojca"?? odp nehsy: Odpowiedziałem. Nie doczytałeś. i dalej enrque napisał: Identycznie, co do pytania: „Czyli uważasz, że jest ona (ta samoofiara) "dla Ojca bądź Syna Ojca" niekorzystna ? odp nehsy: Odpowiedziałem, a nie doczytałeś. Jest, bezinteresowna. I oczywiście, że tak Ojcu, jak i Synowi Ojca, nie przynosi korzyści. Jeżeli jest inaczej, napisz, jaką korzyść Oni odnoszą? i dalej enrque napisał: "cytat z nehsy: Ofiara, bądź współofiara, skutkuje zawsze korzyścią dla ludzkiego społeczeństwa, bo jest dowodem współpracy. " i koment do tego cytatu enrque: "Podobnie zachowałeś się i do kolejnego, mego pytania: „Czyli składanie "ofiary, bądź współofiary" przez człowieka (np. samogłodzenie się, okaleczanie, poświęcanie zdrowia a nawet życia swojego, czy swoich dzieci) dla "jakiegoś boga" jest "dowodem współpracy" z kim???" i odp nehsy" "Enrque"! W powszechnym rozumieniu, ludziska myślą sobie tak: jak ja coś tam robię, to ja pracuję. A jak nas dwóch albo i wiecej robi to my pracujemy też, a jak my pracujemy, ale chętnie, bo na przykład pijemy se trzecią półlitrówkę we trzech, albo wspólnie budujemy dom, to dopiero wtedy możemy mówić o współpracy. Ale, jak się napieprzamy bejsbolami, to my nie współpracujemy. Szanowny Enrque! Każde, powtarzam, każde postępowanie człowieka zawsze jest dowodem współpracy człowieka z ludźmi. Nawet gdyby wzajemnie o sobie nie wiedzieli, że są na tej naszej Ziemi. A to, jaka jest jakość tej współpracy, to odrębna sprawa - złej, bądź dobrej współpracy. Bądź łaskaw przyjąć ten fakt do wiadomości. A skoro dostrzeżesz, ten fakt, to będziesz musiał uznać, że w następstwie ofiary, bądź współofiary człowieka, korzyść odnosi pozostała część społeczeństwa. Bądź łaskaw także dostrzedz, że ten człowiek, który poświęca się dla pozostałych również odnosi korzyść, którą jest zapłata w postaci zmartwychwstania, o czym zapomniałeś, a ja, celowo nie wspomniałem. Mam do Ciebie prośbę. Uzgodnijmy definitywnie, czy zgodni jesteśmy, co do faktów, że Ojciec i Syn Ojca pracują, a my , ludzie współpracujemy? Jeżeli to uzgodnimy, spokojnie zajmiemy się resztą zgłoszonych przez Ciebie wątpliwości. Przecież widzisz, że mnie zależy na utwierdzeniu samego siebie w nabytej wiedzy. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 12.06.09, 17:27 nehsa napisał: > enrque m.in. napisał: > "Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, które brzmiało: „Czyli nikt > inny nie jest zdolny twoim zdaniem do "samoofiary"? " > odp nehsy: > Odpowiedziałem. Nie doczytałeś. Nie uważam, że zdanie: "Samoofiara, jest dowodem pracy, czyli działania Jedynego Ojca, bądź Syna Ojca." jest "odpowiedzią" na zadane przeze mnie pytanie :))) > Także i w tym przypadku nie raczyłeś odpowiedzieć na pytanie: > „Czyli ani "ofiara" ani "współofiara" nie może być > udziałem "Jedynego Ojca bądź Syna Ojca"?? > odp nehsy: > Odpowiedziałem. Nie doczytałeś. Ponownie kłamiesz (jeśli nie wiesz, czy nie chcesz odpowiedzieć - po prostu to przyznaj), gdyż twego zdania: "Ofiara, bądź współofiara, są dowodem współpracy, czyli działania, postępowania ludzi." nie jest "odpowiedzią" na moje pytanie :))) > Identycznie, co do pytania: „Czyli uważasz, że jest ona (ta > samoofiara) "dla Ojca bądź Syna Ojca" niekorzystna ? > odp nehsy: > Odpowiedziałem, a nie doczytałeś. Jest, bezinteresowna. I > oczywiście, że tak Ojcu, jak i Synowi Ojca, nie przynosi korzyści. > Jeżeli jest inaczej, napisz, jaką korzyść Oni odnoszą? Moje pytanie brzmiało: "Czy samoofiara jest dla Ojca lub Syna niekorzystna ?" a nie "czy nie przynosi korzyści ?". Jeśli jesteś choć odrobinę rozgarnięty, to powinieneś tą subtelną różnicę zauważyć :))) > Każde, powtarzam, każde postępowanie człowieka zawsze jest > dowodem współpracy człowieka z ludźmi. Nawet gdyby wzajemnie o > sobie nie wiedzieli, że są na tej naszej Ziemi. Kolejny raz nie odnosisz się do mego przykładu, który przeczy twojej teorii !!! Napisałem : "Jak określisz działanie człowieka, który np. rzuca się na pomoc tonącemu, którego nigdy wcześniej nie spotkał?... a człowiek, który podejmuje pracę np. kolekcjonując kamienie, znaczki, czy cokolwiek innego?...a osobnik, który samotnie wspina się na jakąś skałę, ryzykując życie?". Co w takich przypadkach "jest dowodem współpracy"??? > jakość tej współpracy, to odrębna sprawa - złej, bądź dobrej > współpracy. Bądź łaskaw przyjąć ten fakt do wiadomości. A skoro > dostrzeżesz, ten fakt, to będziesz musiał uznać, że w następstwie > ofiary, bądź współofiary człowieka, korzyść odnosi pozostała część > społeczeństwa. Zanim przejdziemy do "jakości współpracy" musimy uzgodnić terminologię, którą starasz się lekce sobie ważyć :))) > Bądź łaskaw także dostrzedz, że ten człowiek, który poświęca się dla > pozostałych również odnosi korzyść, którą jest zapłata w postaci > zmartwychwstania, o czym zapomniałeś, a ja, celowo nie wspomniałem. A, jeśli "ten człowiek, który poświęca się dla pozostałych" (np. za przeproszeniem krawat, kotlet albo inny) nie wierzy w "zmartwychwstanie" ? Jaką on "poświęcając się" (głowę dam, że wymienieni przeze mnie osobnicy dla nikogo by się nie poświęcili, ale dla naszych rozważań przyjmijmy, że tak) odniesie "korzyść" ??? > Uzgodnijmy definitywnie, czy zgodni jesteśmy, > co do faktów, że Ojciec i Syn Ojca pracują, a my , ludzie > współpracujemy? Dopóki nie odpowiesz na moje pytania - nie jestem w stanie tego "uzgodnić". Podałem ci konkretne przykłady, że ludzie również "pracują" ! > Jeżeli to uzgodnimy, spokojnie zajmiemy się resztą zgłoszonych przez > Ciebie wątpliwości. Ja tu nie posiadam "wątpliwości" - interesuje mnie jedynie twój tok rozumowania. Pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 12.06.09, 23:27 enrque! odpowiadam na twoje pytania: enrque m.in. napisał: "Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, które brzmiało: „Czyli nikt inny nie jest zdolny twoim zdaniem do "samoofiary"? " odp nehsy: Nikt, oprócz Ojca, i Syna Ojca. I dodaję jeszcze raz wyjaśnienie. Brak korzyści, odróżnia samoofiarę od ofiary i współofiary. Zatem na twoje pytanie: „Czyli uważasz, że jest ona (ta samoofiara) "dla Ojca bądź Syna Ojca" niekorzystna ? Odpowiadam: Tak, samoofiara, będąca dowodem poświęcenia się Ojca wobec swego Syna, jest z punktu widzenia człowieka, ludzi, niekorzystna. Ale ja, samoofiary Wszechmogącego Ojca wobec Syna Ojca, nie mam prawa oceniać. Podtrzymuję moje spostrzeżenie, że Ojciec, ze swej samoofiary wobec swego Syna, nie odnosi żadnej korzyści. I mam stuprocentową rację. I twoje pytanie: Także i w tym przypadku nie raczyłeś odpowiedzieć na pytanie: „Czyli ani "ofiara" ani "współofiara" nie może być udziałem "Jedynego Ojca bądź Syna Ojca"?? Praca Ojca, i praca Syna Ojca, polega na samoofierze. Ofiara i współofiara, są w stosunku do samoofiary niższą jakością, są jakością współpracy, współistnienia, które jest zależne od pracy Ojca, i pracy Syna Ojca. Dlatego ofiara, i współofiara nie są, i nie mogą być udziałem, ani Ojca, ani Syna Ojca. Poprostu nie ten poziom. Na tym niższym poziomie, współpracują słudzy. I kolejne twoje pytania: "Jak określisz działanie człowieka, który np. rzuca się na pomoc tonącemu, którego nigdy wcześniej nie spotkał? odp. nehsy: jego działanie jest decyzją poświęcenia zdrowia, czasu, czyli jest ofiarą, która jako bezinteresowna, jest dowodem miłości bliźniego. ... a człowiek, który podejmuje pracę np. kolekcjonując kamienie, znaczki, czy cokolwiek innego? odp.nehsy: podejmując tego rodzaju współpracę kolekcjonerską, jeżeli są to kamienie szlachetne, daje zarobić górnikowi, szlifierzowi, złotnikowi. Zbierając znaczki, daje zarobić ludziom różnych zawodów. A kolekcjonując kamienie z gór i pól, co najmniej uczy się, gdzie wystepują. Zatem postępuje solidarnie. ...a osobnik, który samotnie wspina się na jakąś skałę, ryzykując życie? odp. nehsy: Usprawnia swoje ciało, aby wydajniej współpracowało z bliźnimi, zatem solidarniej. i twoje pytanie: Co w takich przypadkach "jest dowodem współpracy"??? i moja nehsy odpowiedź: Każde, powtarzam, każde postępowanie człowieka zawsze jest dowodem współpracy człowieka z ludźmi. Nawet gdyby wzajemnie o sobie nie wiedzieli, że są na tej naszej Ziemi. I wyjaśniam dodatkowo. W przekonaniu nieomal powszechnym, współpraca następuję wówczas, kiedy ludzie jej chcą z jakiegoś tam powodu. A , jak napieprzają się bejsbolami, to już o żadnej współpracy mowy być nie może. Niestety, rozumują błędnie. Każde postępowanie człowieka, jest dowodem współpracy, która może być sprawiedliwą, bądź niesprawiedliwą, ale zawsze będzie współpracą. i kolejne twoje pytanie: A, jeśli "ten człowiek, który poświęca się dla pozostałych" nie wierzy w "zmartwychwstanie" ? Jaką on "poświęcając się" odniesie "korzyść" ??? odp. nehsy: Enrque! Są ludzie, którzy nigdy nie słyszeli, ani o Nauce Ojca, ani o Ojcu, ani o wzorcach postepowania obecnych w Nauce Ojca. Na przykład, Indianie w Puszczy Amazońskiej, czy na Borneo. W Ew.ś. Łukasza 12/47-48 czytamy słowa podobieństwa: "Ten zasię sługa, któryby znał wolę pana swego, a nie był gotowym, ani czynił według woli jego, wielce będzie karany;" "Ale który nie znał, a czynił rzeczy godne karania, mniej plag odniesie; a od każdego, komu wiele dano, wiele się od niego upominać będą; a komu wiele powierzono, więcej będą chcieć od niego." Dlatego i ja, nie reaguję na twoje zarzuty, że ponownie kłamię. i dalej napisałeś: Dopóki nie odpowiesz na moje pytania - nie jestem w stanie tego "uzgodnić". Podałem ci konkretne przykłady, że ludzie również "pracują" ! Ja tu nie posiadam "wątpliwości" - interesuje mnie jedynie twój tok rozumowania. odp. nehsy: A ja uważam, na podstawie słów Nauki Ojca, i obserwacji, że ludzie nie pracowali, nie pracują, i nie będą nigdy pracować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 13.06.09, 12:32 nehsa napisał: > „Czyli nikt > inny nie jest zdolny twoim zdaniem do "samoofiary"? " > odp nehsy: > Nikt, oprócz Ojca, i Syna Ojca. Zatem, gdy ktoś obcy rzuca się na ratunek tonącemu i ratując go – ginie, to twoim zdaniem nie jest „samoofiara”? > Brak korzyści, odróżnia samoofiarę > od ofiary i współofiary. Czyli, pomagając komuś anonimowo, ponosząc często uszczerbek na zdrowiu, lub życiu (nie oczekując niczego w zamian) człowiek nie ponosi samoofiary?? > Tak, samoofiara, będąca dowodem poświęcenia się Ojca > wobec swego Syna, jest z punktu widzenia człowieka, ludzi, > niekorzystna. W jaki sposób Ojciec „poświęca się wobec swego Syna”? Dlaczego ta samoofiara jest „z punktu widzenia ludzi niekorzystna”? Z czyjego zatem „punktu widzenia jest korzystna”?? Ojca czy Syna??? > Ojciec, ze swej samoofiary wobec swego Syna, nie odnosi żadnej > korzyści. I mam stuprocentową rację. Skąd o tym wiesz? Dlaczego więc to czyni ?? > Praca Ojca, i praca Syna Ojca, polega na samoofierze. Ofiara i > współofiara, są w stosunku do samoofiary niższą jakością Dlaczego „niższą jakością”? Czy uważasz, że Ojciec z Synem nie „współpracują”? Każdy „pracuje” na własną rękę, dla siebie?? > jakością współpracy, współistnienia, które jest zależne od pracy > Ojca, i pracy Syna Ojca. Dlatego ofiara, i współofiara nie są, i nie > mogą być udziałem, ani Ojca, ani Syna Ojca. Jeżeli zatem praca Ojca i Syna nie jest „współpracą”, tylko „samoofiarą”, to czemu ma służyć – jest więc bezsensowna, gdyż wykonywanie jakiejkolwiek czynności bez celu i czyjejkolwiek korzyści jest bezzasadne, bezcelowe i ze wszech miar nie potrzebne !!! > "Jak określisz działanie człowieka, który np. rzuca się na pomoc > tonącemu, którego nigdy wcześniej nie spotkał? > odp. nehsy: jego działanie jest decyzją poświęcenia zdrowia, > czasu, czyli jest ofiarą, która jako bezinteresowna, jest dowodem > miłości bliźniego. A, widzisz – jest więc „samoofiarą” ! > ... a człowiek, który podejmuje pracę np. kolekcjonując kamienie, > znaczki, czy cokolwiek innego? > odp.nehsy: > podejmując tego rodzaju współpracę kolekcjonerską, jeżeli są to > kamienie szlachetne, daje zarobić górnikowi, szlifierzowi, > złotnikowi. Zbierając znaczki, daje zarobić ludziom różnych zawodów. > A kolekcjonując kamienie z gór i pól, co najmniej uczy się, gdzie > wystepują. Zatem postępuje solidarnie. Teraz, z kolei mącisz. Jeżeli np. zbieram jakieś rośliny, owady czy kamienie z pól – z kim niby „postępuję solidarnie”??? Wykonuję w ten sposób „pracę” sam dla siebie, ponoszę więc wg. Twojej terminologii „samoofiarę” !!! > ...a osobnik, który samotnie wspina się na jakąś skałę, ryzykując > życie? > odp. nehsy: > Usprawnia swoje ciało, aby wydajniej współpracowało z bliźnimi, > zatem solidarniej. Ponownie naginasz fakty :))) On tego nie robi aby „usprawniać swoje ciało, aby wydajniej współpracowało z bliźnimi”, gdyż jeśliby tego chciał, mógłby znaleźć znacznie prostsze, łatwiejsze i tańsze sposoby !!! > Każde, powtarzam, każde postępowanie człowieka zawsze jest dowodem > współpracy człowieka z ludźmi. Nawet gdyby wzajemnie o sobie nie > wiedzieli, że są na tej naszej Ziemi. Wykazałem ci już, że jesteś w błędzie :)))) > Każde postępowanie człowieka, jest > dowodem współpracy, która może być sprawiedliwą, bądź > niesprawiedliwą, ale zawsze będzie współpracą. Powtarzasz ciągle te same, fałszywe wnioski. Wędkarz, łowiący rybę aby ją zjeść pracuje samotnie, alpinista wspinający się na skałę, czy grotołaz, myśliwy czy kolekcjoner motyli z nikim nie współpracują a „wykonują pracę” !!! > Enrque! Są ludzie, którzy nigdy nie słyszeli, ani o Nauce Ojca, ani > o Ojcu, ani o wzorcach postepowania obecnych w Nauce Ojca. Na > przykład, Indianie w Puszczy Amazońskiej, czy na Borneo. > W Ew.ś. Łukasza 12/47-48 czytamy słowa podobieństwa: > "Ten zasię sługa, któryby znał wolę pana swego, a nie był gotowym, > ani czynił według woli jego, wielce będzie karany;" > "Ale który nie znał, a czynił rzeczy godne karania, mniej plag > odniesie; a od każdego, komu wiele dano, wiele się od niego upominać > będą; a komu wiele powierzono, więcej będą chcieć od niego." > Dlatego i ja, nie reaguję na twoje zarzuty, że ponownie kłamię. Nie jest to odpowiedź na moje pytanie, które brzmiało: A, jeśli "ten człowiek, który poświęca się dla pozostałych" i nie wierzy w "zmartwychwstanie" ? Jaką on "poświęcając się" odniesie "korzyść" ??? > A ja uważam, na podstawie słów Nauki Ojca, i obserwacji, że ludzie > nie pracowali, nie pracują, i nie będą nigdy pracować. Masz prawo „uważać” a nawet wierzyć w najbardziej absurdalne rzeczy, które przyjdą ci do głowy :)))) Tylko, że znajdziesz niewielu (jak każdy domorosły sekciarz) wiernych do przyjmowania tego, jako „prawdy” :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 13.06.09, 15:19 do enrque: W trakcie wymiany listów na wątku "Biblia", zdołałeś mi m.in. zarzucić, że mącę, że kłamię, że jestem domorosły sekciarz. Ja tobie niczego nie zarzucałem. Na zakończenie wymiany listów, chciałbym cię uspokoić. Ja na ciebie się nie gniewam. Nie jesteś Janem Pawłem II, i nie jesteś Benedyktem XVI, tylko jesteś enrque. Żaden z wymienionych papieży, nie rozumiał, i nie rozumie Nauki Wszechmogącego Ojca. I nie zrozumieli, o czym mówią słowa w Ew.św. Jana 5/17. To skąd ty, "enrque", masz o tym wiedzieć? Żaden z wymienionych papieży, nie dostrzegł istotnej różnicy pomiędzy pracą, a współpracą. I żaden z wymienionych papieży nie dostrzegł istotnej różnicy pomiędzy samoofiarą , ofiarą i współofiara. To skąd ty, "enrque" masz o tym wiedzieć? Żaden z wymienionych papieży nie dostrzegł słów w Ew.św.Łukasza 17/7- 10 mówiących o tym, czym jest solidarność. To skąd ty enrque masz o tym wiedzieć? enrque! Ani oni obaj nie wiedzieli, ani ty, ani nikt na tym forum nie wie, jaka jest różnica pomiedzy grzechem a złem? Wyjaśniłem to, w oparciu o słowa Nauki Ojca, ale nie przyjmujecie do wiadomości, że tak jest, jak piszę. A piszę tak, bo tak jest. Podałem tu, na tym Forum racjonalne dowody wykorzystywania przez ludzi nieśmiertelnego ducha-duszy, a zatem dowody nieśmiertelności każdego człowieka. Cisza zapadła. Kontrdowodów brak. enrque! Nie przejmuj się. Nie wszystko musisz rozumieć. Ja, też wielu rzeczy nie rozumię. Na przykład, stopnia twego "nierozumienia". Z twoich postów wynika, że ty, tego co ja piszę, nie zrozumiesz. Zatem nie ma sensu, abym ja odpowiadał na twoje pytania. Nie mam takiego obowiązku. Nauczanie, "enrque", jest czynieniem miłosierdzia, ale ty nawet o tym nie wiesz. Żegna cię nehsa. Ps. Czytałem twoje wątki, niektóre. Polecam ci studia nad tekstem: "A czemuż widzisz źdźbło w oku brata twego, a belki, która jest w oku twojem, nie baczysz?" "Albo jakoż rzeczesz bratu twemu: Dopuść, iż wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twojem." "Obłudniku! wyjmij pierwej belkę z oka twego, tedy przejrzysz, abyć wyjął źdźbło z oka brata twego." Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 14.06.09, 13:26 nehsa napisał: > zarzucić, że mącę, że kłamię, że jestem domorosły sekciarz. Owszem, zarzuciłem ci, że "mącisz"....gdyż inaczej nie można nazwać zaciemniania prawdy a właśnie do tego sprowadzały się twoje wywody. Tak, zarzuciłem ci, że "kłamiesz"...ale jak można inaczej nazwać wówienie nieprawdy?....a ty właśnie to czyniłeś. "Domorosły sekciarz", właśnie taki, jak ty nie przyjmuje do wiadomoąci stanowiska ani argumentów innych i mniema, że on sam posiadł "prawdę", choćby była ona nie wiem jak absurdalna. A właśnie twoje opowieści i "przemyślenia" o tym świadczą. > Żaden z wymienionych papieży, nie dostrzegł istotnej różnicy > pomiędzy pracą, a współpracą. I żaden z wymienionych papieży nie > dostrzegł istotnej różnicy pomiędzy samoofiarą , ofiarą i > współofiara. Czyżbyś przeczytał wszystkie ich publikacje, listy i encykliki ??? > Żaden z wymienionych papieży nie dostrzegł słów w Ew.św.Łukasza 17/7- > 10 mówiących o tym, czym jest solidarnoś Z tego co wypisujesz wnioskuję, że ty sam nie zrozumiałeś tych słów a także jestem przekonany, że obca ci jest również znajomość słowa "solidarność" :)))) > Ani oni obaj nie wiedzieli, ani ty, ani nikt na tym forum nie wie, > jaka jest różnica pomiedzy grzechem a złem? Sądzę, że ty również tego nie wiesz :))) Pewnie taka, jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym ? > Ani oni obaj nie wiedzieli, ani ty, ani nikt na tym forum nie wie, > jaka jest różnica pomiedzy grzechem a złem? > Wyjaśniłem to, w oparciu o słowa Nauki Ojca, ale nie przyjmujecie do > wiadomości, że tak jest, jak piszę. A piszę tak, bo tak jest. Każdy coś pisząc, uważa że "pisze tak, bo tak jest" - inaczej nie pisałby, albo świadomie kłamał. > Nie przejmuj się. Jestem od tego daleko, pogodny ze mnie człowiek :))) > Z twoich postów wynika, że ty, tego co ja piszę, nie zrozumiesz. Masz rację, gdyż zauważam w tym brak logiki. > Zatem nie ma sensu, abym ja odpowiadał na twoje pytania. Nie mam > takiego obowiązku. Oczywiście, że "nie masz obowięzku"... a nie chcesz odpowiadać, gdyż twoje odpowiedzi, albo musiałyby być kłamliwe, albo zaprzeczyłyby twoim "poglądom" i wyciąganym przez ciebie wnioskom :)))) > Nauczanie, "enrque", jest czynieniem > miłosierdzia, ale ty nawet o tym nie wiesz. Toteż, widzisz ja okazuję się "miłosierny" a ty nie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 14.06.09, 15:09 enrque napisał: "Toteż, widzisz ja okazuję się "miłosierny" a ty nie" odp nehsy: Dzieki za list. I niech tak zostanie. Ale, gdybyś racjonalnym dowodem "przewrócił", któreś z moich twierdzeń, powiadom mnie. Tylko nie powtarzaj się, bo to nie były racjonalne argumenty. Na racjonalne zareaguje na kolanach. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 15.06.09, 08:48 nehsa napisał: > Dzieki za list. I niech tak zostanie. Ale, gdybyś racjonalnym > dowodem "przewrócił", któreś z moich twierdzeń, powiadom mnie. > Tylko nie powtarzaj się, bo to nie były racjonalne argumenty. Na > racjonalne zareaguje na kolanach. Pozdrawiam! Widocznie były to "racjonalne argumenty" skoro nie potrafiłeś na nie odpowiedzieć :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 14.06.09, 20:16 enrque napisał: Domorosły sekciarz", właśnie taki, jak ty nie przyjmuje do wiadom > oąci stanowiska ani argumentów innych i mniema, że on sam posiadł "prawdę", cho > ćby była ona nie wiem jak absurdalna. A właśnie twoje opowieści i "przemyślenia > " o tym świadczą. Ale celnie opisałeś swoją osobę trollu ::))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 15.06.09, 08:51 kolter_one napisał: > Ale celnie opisałeś swoją osobę trollu ::))))))))))))))) Cieszę się, że ci się podoba to co piszę :)))) Wyciągasz jeszcze tylko mylne wnioski....ale to przejdzie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 09.06.09, 23:21 nehsa napisał: > Jedyną wartością, do której dążenie jest wspólne Wszystkim > Ludziom, jest WOLNOŚĆ! I to WOLNOŚĆ, jest Imieniem Naszego Ojca, > Ojca WSzystkich Ludzi. Ileż to razy słyszałam cytowany z Biblii tekst przez duchownych różnych wyznań chrześcijańskich; Poznacie prawdę ,a prawda was wyswobodzi. Dlaczego zatem każdy podaje inną "prawdę"? Mam wolną wolę tak jak wszyscy ludzie bez względu na religię czy kolor skóry.Dlaczego ja czuję się wolna ,a ludzi wierzących cały czas się przekonuje że są wolni? Oni tego nie czują. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 10.06.09, 07:12 pocoo napisała: "nehsa napisał: Jedyną wartością, do której dążenie jest wspólne Wszystkim Ludziom, jest WOLNOŚĆ! I to WOLNOŚĆ, jest Imieniem Naszego Ojca, Ojca WSzystkich Ludzi. i koment pocoo: Ileż to razy słyszałam cytowany z Biblii tekst przez duchownych różnych wyznań chrześcijańskich; Poznacie prawdę ,a prawda was wyswobodzi. Dlaczego zatem każdy podaje inną "prawdę"? Mam wolną wolę tak jak wszyscy ludzie bez względu na religię czy kolor skóry.Dlaczego ja czuję się wolna ,a ludzi wierzących cały czas się przekonuje że są wolni? Oni tego nie czują." odp nehsy: W poście do enrque napisałem m.in. prawie to samo. Ludzka nauka dlatego dysponuje około dwustu definicjami prawdy, bo jej przedstawiciele niedowartościowali Nauki Ojca. Zamiast odsiewać z obecnych w Biblii "plew"-kłamstw i bredni, "ziarna pszenicy", czyli słowa Nauki Ojca, zaczęli budować drugą Wieżę Babel z ilastych, niewypalonych cegieł=wartości. (Każdy ch... na swój strój, relatywiści.) A naiwni, z rozdziawionymi japami słuchają elit, nie patrząc, że ta nowobudowana wieża na łeb im się wali. Rzeczywistość, twarda rzeczywistość, jest sprawdzianem jakości Nauki Wszechmogącego Ojca, i albo tak się dzieje, jak mówią to słowa Nauki Ojca, albo tak się dzieje, jak mówią to wypociny ludzkie. Podałem w moich postach definicję prawdy, znajdującą oparcie w Nauce Ojca. Prawda, jest wyrazem-słowem-określeniem oceniającym pracę, zatem odnoszącym się do pracy Ojca, i pracy Syna Ojca. Prawda, jest wartością pracy stanowiącą o życiu. Wiecznej Pracy Ojca, stanowiacej o wiecznym życiu Syna Ojca. I pracy Syna Ojca, stanowiacej o wiecznym życiu ludzi. Zmartwychwstanie, nie jest tożsame z życiem wiecznym. A propo czucia się wolnym. Wolnym, jest ten, kto jest godny zapłaty w postaci zmartwychwstania. A godnym zapłaty jest ten, kto na tę zapłatę zasłuży. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 10.06.09, 07:30 nehsa napisał: > Wolnym, jest ten, kto jest godny zapłaty w postaci zmartwychwstania. Czuję się wolna .Jeżeli ktoś jest godny ZAPŁATY, to za coś.O jakiej wolności Ty piszesz? > A godnym zapłaty jest ten, kto na tę zapłatę zasłuży. > To wg mojej oceny jest niewolą.Napisałeś ZASŁUŻYĆ na zapłatę. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 10.06.09, 10:18 pocoo napisała: "nehsa napisał: Wolnym, jest ten, kto jest godny zapłaty w postaci zmartwychwstania." koment pocoo:"Czuję się wolna." odp. nehsy:Co wcale nie świadczy, że jesteś wolna. i dalej koment pocoo:"Jeżeli ktoś jest godny ZAPŁATY, to za coś." odp. nehsy: Oczywiście tak. i dalej koment pocoo:"O jakiej wolności Ty piszesz?" odp. nehsy: Jest tylko jedna Wolność-Ojciec Wszystkich Ludzi. i dalej z postu pocoo cytat z nehsy: "A godnym zapłaty jest ten, kto na tę zapłatę zasłuży. To wg mojej oceny jest niewolą. Napisałeś ZASŁUŻYĆ na zapłatę. i odp. nehsy: "Pocoo"! W naiwnym przekonaniu miliardów chrześcijan, Ojciec Wszystkich Ludzi i Syn Ojca, czyli Pan Wszystkich Ludzi, Duosobowa Istota, od Których wszyscy z ateistami włącznie, jest zależne nasze człowieczeństwo, to Dwaj Naiwniacy. A przecież ja w swoich postach i wątkach przedstawiam Wam racjonbalne dowody, że jest wręcz odwrotnie. To my, ludzie jesteśmy elitą naiwniaków. My, w naszym życiu doczesnym możemy, (ale nie musimy), postępować tak, aby zasłużyć swoim postępowaniem na zapłatę. Dopiero wtedy w naszym życiu doczesnym nabywamy godności. W wątku "Wartości, bez nich żyć się nie da.", podałem definicje solidarności, miłosierdzia i miłości. Solidarność, jest naszą powinnością-obowiązkiem. Zatem za wywiązywanie się z ofiarowanego nam zobowiązania do życzliwej międzyludzkiej współpracy-zapłata nam się nie należy. Postępowaniem solidarnym dowodzimy naszym bliźnim, że jesteśmy ludźmi. Miłosierdzie, czyny miłosierne, są dowodem naszej cierpliwości wobec bliźnich. I, co oczywiste, są jakością międzyludzkiej współpracy na poziomie nieskończenie wyższym, niż solidarność, niż postępowanie solidarne, dlatego za czyny miłosierne należy nam się zapłata, jesteśmy jej godni. "Miłosierdzia chcę, a nie ofiary..." ,wzywa w Nauce Ojca Syn. Miłosierdzie, jest czynem wystarczająco sprawiedliwym, uprawniajacym człowieka czyniącego je, do zapłaty. Miłość, tak niefrasobliwie nazwałem trzeci wzorzec postepowania człowieka. Bo przecież ludzie nie darzą się miłością, tylko mogą jej dowodzić czynami. Zatem koryguję swe wypowiedzi. Miłości, możemy dowodzić ofiarą i współofiarą, czyli bezinteresownym poświęceniem wartości, których jesteśmy wyłącznymi właścicielami. Jest to trzeci i ostatni wzorzec postępowania oznajmiony nam w Nauce Ojca przez Syna Ojca. Doskonały wzorzec postepowania. Jeżeli tak postępujemy, jesteśmu godni zapłaty, i w postaci zmartwychwstania, tę zapłatę otrzymamy. To jak zdefiniować godność człowieka? Godność człowieka, nie jest wartością przyrodzoną. Jest to bzdura. Zgodnie z Nauką Ojca Wszystkich Ludzi, godność, jest wartością wynikającą z różnicy pomiędzy jakością postępowania, do której zostaliśmy z mocy stworzenia nas ludźmi zobowiązani, a jakością postępowania, które tę jakość przewyższa. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nehsa 10.06.09, 10:42 Zostawia na boku Twój tok myślenia. Ofiara,poświęcenie,służenie- to są cechy wolności? Jeżeli podporządkujesz się Woli Ojca otrzymasz nagrodę(zmartwychwstanie)? Podporządkowanie nazywasz wolnością? Wolna wola-pusty frazes.Jeżeli chcę dostąpić zmartwychwstania to muszę wypełniać Wolę Ojca.Jeżeli chcę otrzymać nagrodę to nie mam wyboru. Wolność, to zrzucenie jarzma bez względu na to jakie ono jest. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Nehsa 10.06.09, 19:00 pocoo napisała: "Zostawia na boku Twój tok myślenia. Ofiara,poświęcenie,służenie- to są cechy wolności? Jeżeli podporządkujesz się Woli Ojca otrzymasz nagrodę (zmartwychwstanie)? Podporządkowanie nazywasz wolnością? Wolna wola-pusty frazes.Jeżeli chcę dostąpić zmartwychwstania to muszę wypełniać Wolę Ojca.Jeżeli chcę otrzymać nagrodę to nie mam wyboru. Wolność, to zrzucenie jarzma bez względu na to jakie ono jest. " odp nehsy: Z Twojego postu przytaczam zdania, i m.in. uprzejmie proszę odpowiedz, na moje prośby. Wówczas postaram się pisać bardziej zrozumiale. 1. "Zostawia na boku Twój tok myślenia." i moja prośba: Kto, albo co, zostawia ten mój tok myślenia? Gdzie ja o tym napisałem? 2. "Ofiara, poświęcenie, służenie - to są cechy wolności?" i moja prośba: Podaj mi post, w którym ja to napisałem? 3. "Jeżeli podporządkujesz się Woli Ojca otrzymasz nagrodę (zmartwychwstanie)? i moja prośba: Podaj mi, gdzie ja to napisałem? 4. "Podporządkowanie nazywasz wolnością?" i moja prośba: Podaj mi, gdzie ja to napisałem? 5. "Wolna wola pusty frazes." odp nehsy: Dzięki wolnej woli masz prawo wyboru jakości postępowania, także akceptacji lub sprzeciwu wobec postępowania bliźniego. A Ty piszesz -"pusty frazes". 6. "Jeżeli chcę dostąpić zmartwychwstania to muszę wypełniać Wolę Ojca." odp nehsy: Pocoo! Wolę Ojca może wypełniać tylko Syn Ojca. A Ty, ja, i parę miliardów ludzi otrzymaliśmy Naukę Ojca, i jak chcemy, to korzystamy z wiedzy podanej w Tej Nauce. A jak nie chcemy, to korzystamy z dorobku naukowego na przykład Dawkinsa. Bez łaski bobaski. 7. "Jeżeli chcę otrzymać nagrodę to nie mam wyboru." odp nehsy: Masz wybór. Przecież wyraźnie o tym napisałem. Możesz czynić miłosierdzie, dowodząc cierpliwości wobec bliźnich, albo możesz czynić ofiary, bądź współofiary, wówczas to, będziesz dowodzić swojej miłości do bliźnich. 8. "Wolność, to zrzucenie jarzma bez względu na to jakie ono jest. " odp nehsy: Pocoo! Ja na tym Forum zauważyłem obecność wielu prelegentów, którzy prezentują tak zwane własne zdanie. Twoje zdanie, któremu nadałem dla porządku nr 8 , jest godne wodza rewolucji. Ale skoro może cisnąć cię, "jarzmo bez względu na to jakie ono jest", to ja mam do Ciebie toporne pytanie: Wychowujesz trojaczki, i nagle znajdujesz się w nieprzewidzianej sytuacji gdy musisz jedno z dzieci nieść na barkach, a dwoje pozostałych na rękach, i tak musisz z nimi przebrnąć kilkaset metrów - co zrobisz z tym "wrednym " jarzmem? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nehsa 10.06.09, 19:41 Pisałeś o wolności i używałeś słów przytoczonych przeze mnie.Ja rzeczywiście robię rewolucję swoim i tylko (absolutnie )swoim sposobem myślenia. Być może nie wszystko do mnie dociera z Twoich długich postów tak ,jakbyś sobie tego życzył. Nie targam żadnego jarzma.Robię to , co uważam za słuszne.Mam szczęście , bo wiem kim jestem i jaka jestem.Nikt mi nie śmie podpowiadać jak mam żyć i co robić.Nawet obiad gotuję wtedy , kiedy mam na to ochotę.Czuję się wolna.Nie boję się nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Nehsa 10.06.09, 20:42 pocoo napisała:" Pisałeś o wolności i używałeś słów przytoczonych przeze mnie.Ja rzeczywiście robię rewolucję swoim i tylko (absolutnie )swoim sposobem myślenia. Być może nie wszystko do mnie dociera z Twoich długich postów tak ,jakbyś sobie tego życzył." Odp nehsy: Owszem, używałem tych słów, ale nie w takim kontekście. A propo moich długich postów. Ja Was wszystkich traktuje poważnie. Czytam uważnie Wasze listy. I staram się jak mogę, odpowiedzieć na zgłaszane przez Was wątpliwości, bez wzgledu na to jaka jest ich forma. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Nehsa 10.06.09, 20:44 nehsa napisał: > A propo moich długich postów. W 90% to mnie zniechęca do odpisywania !! Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 10.06.09, 20:58 kolter_one napisał: "nehsa napisał: A propo moich długich postów.> W 90% to mnie zniechęca do odpisywania !!" Odp nehsy: A mnie, ta konieczność zniechęca do pisania. Biblia to nie mój wątek. Sporo tu napisałem, ale niewiele osiągnąłem- mi się zdaje. Nie rozumię, dlaczego pomimo podania racjonalnych argumentów znajdujących oparcie w świadectwach Nauki Ojca, tak trudno ludziom jest się rozstać z Jezusem, Maryją, i biblijnymi mitami i bredniami, które nic wspólnego z Nauka Ojca nie mają. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 10.06.09, 21:12 nehsa napisał: >Biblia to nie mój wątek. Sporo tu napisałem, ale niewiele >osiągnąłem- mi się zdaje. >Nie rozumię, dlaczego pomimo podania racjonalnych >argumentów znajdujących oparcie w świadectwach Nauki Ojca, tak >trudno ludziom jest się rozstać z Jezusem, Maryją, i biblijnymi> >mitami i bredniami, które nic wspólnego z Nauka Ojca nie mają. Wspolczuje cie , otworz swoj watek na forum " obrzezani " - wowczas znajdziesz wiecej zrozumienia ;) . postac Jezusa , mozna poznac poprzez Jakuba i Judasza , jego braci . Slowa braci Jezusa Sa na koncu NT , kosciol ich nie popularyzuje , ze wzgledu na kontrowersyjne dla niego , zawrate tresci w ich slowach . Powolujac sie na slowa ,listy , braci Jezusa ... Jezus stracilby ny boskosci :( . Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 10.06.09, 21:25 karbat napisał: "Wspolczuje cie , otworz swoj watek na forum " obrzezani " - wowczas znajdziesz wiecej zrozumienia ;) ." odp. nehsy: Nauka Ojca, jest dla wszystkich ludzi. I powtórzę - dlatego jest uniwersalna, że Jej przestrzeganie przynosi pożytek wszystkim ludziom. Natomiast, jak chodzi o wymienionych w Ewangeliach dwóch Jezusów , to są oni postaciami fikcyjnymi, których zrodziło kłamstwo Judasza Iszkarioty. I jest to fakt, nie do zaprzeczenia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 10.06.09, 21:39 nehsa napisał: > Nauka Ojca, jest dla wszystkich ludzi. I powtórzę - dlatego jest > uniwersalna, że Jej przestrzeganie przynosi pożytek wszystkim > ludziom. Jest dla wszystkich ludzi? Dlaczego zatem na forum tylko Ty ją znasz? Skąd czerpiesz wiedzę? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 10.06.09, 21:54 pocoo napisała: "Jest dla wszystkich ludzi? Dlaczego zatem na forum tylko Ty ją znasz? Skąd czerpiesz wiedzę?" odp nehsy: "Pocoo"! Twoje pytanie świadczy o Twojej prostolinijności. W przeciwiństwie do mnie, jesteś przyzwoitym Człowiekiem. Ja, "coś tam, coś tam wiem". Ale gdybym dysponował tak obszerną wiedzą, jak na przykład "Kolter", ale nie tylko On, bo i inni (pseuda na literę "S", ale nie pamiętam), już dawno napisałbym coś sensownego. Skoro nie napisałem, oznacza to, że nie dorosłem do tego zadania. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 10.06.09, 22:26 nehsa napisał: już dawno napisałbym coś > sensownego. Skoro nie napisałem, oznacza to, że nie dorosłem do tego > zadania. > Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 11.06.09, 07:01 pocoo napisała: "nehsa napisał: już dawno napisałbym coś sensownego. Skoro nie napisałem, oznacza to, że nie dorosłem do tego zadania.> Dziękuję." dopowiedź na Twoje pytanie do mnie,"Skąd czerpiesz wiedzę?" Dokładnie z tego samego źródełka, skąd wszyscy, czyli od Syna Ojca, którego to Syna Imię brzmi-Światłość. W Jego Imię, zgodnie ze słowami Nauki Ojca proszę, abym tu, na Forum nie dał ciała, i nie wypisywał bredni. Bo przestroga obecna w Ewangeliach św. Mateusza 18/6, św. Marka 9/42 i św. Łukasza 17/1-2, może dotyczyć każdego z nas.Dlatego Wasze krytyczne, kpiarskie, czasem kolące uwagi, przyjmuję z szacunkiem. Gorzej, gdy one są bezpodstawne. Na wstępie, dałem się jako cienias sprowokować. Całe szczęście, że długo to nie trwało. Ale ja uważam, "że Forum jest Forum", jak wchodzisz uważaj gościu, żeby cię wykołowali w "trzy karty", i "w lusterko". Wlazłeś z własnej nieprzymuszonej woli, nie podoba się Forum, spadaj. "Ale mowa wasza niech będzie: Tak, tak; nie, nie; a co więcej nadto jest, grzechem jest." Ew. św. Mateusza 5/37 Usterkujecie, słusznie, moje przydługie posty. Ale, z uporem trwacie przy swoim. Na przykład, bezzasadnie "pchając do jednego wora", grzech i zło. Uparcie, podtrzymujecie żywot diabłów, szatanów, jak byście byli egzorcystami. W przytoczonych wyżej słowach, sokrygowałewm tekst wersetu. Bo grzech jest czynem niematerialnym, bo sens mowy jest niematerialny, i jest jednym z dowodów, że mówimy dzięki wykorzysywaniu pracy Syna Ojca. Jesteśmy ludźmi, dzięki pracy, ofiarowanej nam przez Niego cząsteczki z Jego Światłości=ducha=duszy. "Duchci jest, który ożywia, ciało nic nie pomaga..." Ew.św.Jana 6/63. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 11.06.09, 07:57 nehsa napisał: Ale ja uważam, "że Forum jest > Forum", jak wchodzisz uważaj gościu, żeby cię wykołowali w "trzy > karty", i "w lusterko". Wlazłeś z własnej nieprzymuszonej woli, nie > podoba się Forum, spadaj. Byłam zaskoczona tym o czym pisałeś.Zainteresowało mnie to.Chciałam abyś mi wytłumaczył niektóre kwestie.Jeżeli wyglądało to na kpinę-przepraszam. Widzę , że nie odrzucasz Biblii w całości, tylko Stary Testament. Czytając wielokrotnie Nowy Testament ,nie doszłam do takich wniosków jak Twoje.Na pewno ktoś Ci wytłumaczył "po swojemu".To tłumaczenie jest w miarę logiczne. Ja odrzuciłam "prawdy biblijne" w całości. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 11.06.09, 10:32 pocoo napisała: "Widzę , że nie odrzucasz Biblii w całości, tylko Stary Testament." odp nehsy: Ja nie odrzucam niczego. Jestem wszystkożerny. Ino nie wszystko trawię. Czego nie mogę strawić, wydalam. A co mogę strawić, przyswajam. Jeszcze raz, aby rozwiać Twoje wątpliwości, oświadczam, nie było takiego wypadku, abym prosząc o przysłowiowy gram rozsądku=Światłości, nie otrzymał Go z nawiązką. Ew.św.Jana 16/23 "Powiadam wam. O cokolwiekbyście prosili Ojca w imieniu mojem, da wam." Nikt z ludzi, nigdy mi niczego nie tłumaczył, nie wymieniał ze mna poglądów, nie ukierunkowywał, nie podpowiadał, nie doradzał itp. Najbardziej konstruktywną pomocą okazaną mi przez ludzi, była i jest krytyka, i nauczyłem się ją cenić. Dlatego z rozpaczą obserwuje m.in. upolitycznienie mediów. Pozdrawiam! I, ide na procesję. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 10.06.09, 21:21 nehsa napisał: Nie rozumię, dlaczego pomimo podania racjonalnych > argumentów znajdujących oparcie w świadectwach Nauki Ojca, tak > trudno ludziom jest się rozstać z Jezusem, Maryją, i biblijnymi > mitami i bredniami, które nic wspólnego z Nauka Ojca nie mają. > Pozdrawiam! Zdecydowanie nie potrafię udzielic ci na to pytanie odpowiedzi ::((( Odpowiedz Link Zgłoś
s.os55 Re: Biblia 19.06.09, 13:12 nehsa napisał: >A ja uważam, że pierwotnie, był to hymn Izajasza, pisało go ludzkie serce Nie ważne.Podoba mi sie .pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 26.06.09, 20:38 kolter-one napisał: > Znów nóż cenzora zadziałał ? To raczej maczeta lub topór.Po cięciach na wielu wątkach aż pisać mi się odechciewa. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 10.06.09, 21:23 Qurde noga , nawet nie zauważyłem ze przeskoczyliśmy w tym wątku 1000 postów , jest okazja żeby otworzyć szampana ::))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 10.06.09, 21:29 kolter_one napisał: "Qurde noga , nawet nie zauważyłem ze przeskoczyliśmy w tym wątku 1000 postów, jest okazja żeby otworzyć szampana ::)))))))))" nehsa: Zdrowia życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 10.06.09, 21:37 nehsa napisał: > Zdrowia życzę! Nie mi , ino Carolince ::)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 10.06.09, 21:53 nehsa napisał: > OK-w końcu to drugie tysiącliście! Drugie ? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 11.06.09, 07:04 kolter_one napisał: "nehsa napisał: OK-w końcu to drugie tysiącliście! Drugie ?" odp. nehsy: Masz rację. Ale tak se myślałem; Ku uczczeniu pierwszego, i rozpoczęciu drugiego. Post nr 1001, napisałem ja. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 10.06.09, 21:41 kolter_one napisał: > Qurde noga , nawet nie zauważyłem ze przeskoczyliśmy w tym wątku 1000 postów , > jest okazja żeby otworzyć szampana ::))))))))) Kto stawia? Każdy sobie sam? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 10.06.09, 22:00 pocoo napisała: > Kto stawia? Każdy sobie sam? Jest inna możliwość ? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 10.06.09, 22:06 nehsa napisał: >Biblia to nie mój wątek. Sporo tu napisałem, ale niewiele >osiągnąłem- mi się zdaje. >Nie rozumię, dlaczego pomimo podania racjonalnych >argumentów znajdujących oparcie w świadectwach Nauki Ojca, tak >trudno ludziom jest się rozstać z Jezusem, Maryją, i biblijnymi> >mitami i bredniami, które nic wspólnego z Nauka Ojca nie mają. w pewnym sensie sobie juz odpowiedziales na swoje pytanie ; "pycha i glupota wrogami ludzkowsci " ;) . tylko ty znasz prawde ,Ta jedyna , malo tego TY znasz jedyna ,prawdziwa, poprawna , -definicje prawdy , jak twierdzisz . w swym watku, poslugujesz sie wspolczesna definicja totalitaryzmu w odniesieniu do plemennych struktur starozytnych Zydow ( politolodzy tytani tej nauki , ich definicje ) ,dla ciebie to miernoty . Piszesz o prostej jak konstrukcja cepa ,uniwersalnej nauce twego Ojca Boga , znamy ja ( ta PRAWDE ) ,jak piszesz od dwoch osob (braci Jezusa ). Jeden brat - Zyd , pisze prawde , zapodaje ja nam - serwujesz dziesiatki cytatow , a drugi brat Zyd ja sfalszowal dla ludzkosci -katolikow .... teoria SPISKOWA brzydkich Zydow ;) , Dajesz popalic nesha ,miom zdaniem , w kazdym z ww przypadkow ,- niezle musze przyznac . czyzby kierowla toba tez "pycha i glupota - wrogiem ludzkosci " ;) jestes kontrowersyjny i b. dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 11.06.09, 08:12 karbat napisał: "tylko ty znasz prawde ,Ta jedyna , malo tego TY znasz jedyna ,prawdziwa, poprawna,-definicje prawdy, jak twierdzisz." odp nehsy: Zastanawiałem się przez lata, co ma oznaczać wyraz-prawda? Doszedłem do wniosku, że Syn Ojca użył go jako określenia oceniającego pracę Ojca. Ew.św. Jana 17/14 "Jam im dał słowo Twoje..." Ew.św.Jana 17/17 "Poświęćże je w prawdzie Twojej,; słowo Twoje jest prawdą." Ew.św.Jana 14/6 "Jamci jest ta droga, i prawda..." Ew.św.Jana 15/9 "Jako mie umiłował Ojciec, tak i ja umiłowałem was..." i dalej z postu karbata: "w swym watku, poslugujesz sie wspolczesna definicja totalitaryzmu w odniesieniu do plemennych struktur starozytnych Zydow ( politolodzy tytani tej nauki, ich definicje ) ,dla ciebie to miernoty." odp nehsy: Nauka judaizmu, której wyznawcami są żydzi, jest ponad wszelką wątpliwość prawzorem ideologii uzurpacji. To jest fakt oczywisty, dlatego jest prawzorcem totalitaryzmów. Judaizm i jego wyznawcy zostali dobitnie w Nauce Ojca potępieni. Ja w moich wątkach przedstawiłem racjonalne dowody, że słowa w Ew.św.Jana 5/30, nie są czczą gadaniną. Tak się dzieje. Każde uczynione przez nas dobro, jest nagradzane, bo jest nagrodą. A każde przez nas uczynione zło, jest karane, bo jest karą. A kto nas nagradza i karze? Ew.św.Jana 5/30 "Nie mogęć ja sam od siebie nic czynić...." Racjonalna, trafna odpowiedź brzmi: My sami. Jest zastanawiające, w imię czyich interesów, współczesna żydowska społeczność powstrzymuję się przed zdemaskowaniem żydowskich zbrodniarzy winnych zbrodni Bogobójstwa? W moim przekonaniu, ta wiedza, którą ja, prowincjusz, także intelektualny, przekazuję na Forum, powinna być, jak najszybciej wykorzystana przez wszystkich, ale przede wszystkim przez żydów. Mało tego, uważam, że tak będzie. Wykorzystanie tej wiedzy, jest w ich interesie. A, co do Jezusów, czy też Jezusa. "Karbat"! Nie było takiego żyda, nie było takiego Izraelczyka. A odnośnie teorii spiskowej żydów. 1./ Według słów Nauki Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi, o czym jednoznacznie piszę w swoich wątkach, najbardziej humanitarną- sprawiedliwą religią jest religia judaizmu. Bo jej celem, jest prymat wyznawcy-człowieka. Co nie oznacza, że jest sprawiedliwą. 2./ Według słów Nauki Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi, o czym również piszę w moich wątkach, katolicyzm jest religią-nauką upodlenia człowieka, bo jego wyznawcy zamiast czcić Syna Ojca (Ew.św.Jana 5/23), i Ojca Wszystkich Ludzi, czczą jako Boga fikcyjną postać Jezusa, nie wiedząc nawet dobrze którego, z której Ewangelii. A celem katolickiej religii, jest prymat "Społecznej Nauki Kościoła", czyli prymat rzeczy. Jest to religia pogardy Nauką Wszechmogącego Ojca, i człowiekiem, dlatego katolicy, są pogardzani. Kto gardzi Nauką Ojca, wzgardzonym będzie. Dlatego w "katolickiem krajó goryszewskich", katolicka partyja, od katolickiego społeczeństwa, dostaje z buta. Pozdrawiam! Ps. No jak ja mam pisać krutkje posty? Jak? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 11.06.09, 11:33 nehsa napisał: co twojego tewgo pojecia prawdy ,no kommment , wytlumacz swe przemyslenia najtezszym wsp. mozgom filozofii ;) . Wielokrotnie ci to juz proponowalem . >dowody, że słowa w Ew.św.Jana 5/30, nie są czczą gadaniną. >Tak się dzieje. Każde uczynione przez nas dobro, jest nagradzane, >bo jest nagrodą. A każde przez nas uczynione zło, jest karane, bo jest karą. zaskakujace sa twe wnioski wyciagane na podstawie TEOLOGICZNEGO ble ble ble ble ble przedstawiasz idealizujesz swiat w dwoch barwach czarnej i bialej , TAK NIE JEST ! Bozia o ile istnieje , tez nie jest osoba z waga , odmierzajaca skrupulatnie ludzkie dobro ,zlo. Baranki Bosze i TY tez ! , - NIE wiemy co jest uniwesralnym dobrem a co zlem wynikajacym z naszego , ludzkiego dzialania . A jesli ono , DOBRO istnieje , nie potrafimy tego uniwersalnego dobra dostrzec , NIE ma SZANS !!, dysponujac wyposazonym przez twego BOGA , ulomnym rozumem ,zmyslami ! . Zauwaz ,wybrales dzis DOBRO ,- kierujac sie sercem , wiara w twa Bozie , stanem wspolczesnej wiedzy itd . ... jutro okazuje sie to dobro ZLEM ! ( to prawie prawidlowosc ;)) . Kazda AkCJA powoduje REAKCJE ... jej skutkow nie jestesmy w NAJMNIEJSZYM stopniu przewidziec , dzis jestesmy slepcami we wszechszwiecie ( mniejszymi niz wczoraj , niemniej slepcami ,i tak pozostanie ) . Powolywanie sie na jakichkolwiek Bogow tej sytuacji w zaden sposob nie zmieni ,nie polepszy . > czym również piszę w moich wątkach, katolicyzm jest religią-nauką > upodlenia człowieka[/b], bo jego wyznawcy zamiast czcić Syna Ojca > (Ew.św.Jana 5/23), i Ojca Wszystkich Ludzi, czczą jako Boga > fikcyjną postać Jezusa , nie wiedząc nawet dobrze którego, z > której Ewangelii. nie jest to dla mnie najmniejszym problemem , byle czciciele swych Bogow robili to za wlasne pieniadza ( sami oplacali swych czarownikow ) i przestzegali prawa ," rozdzialu kosciola od panstwa ". Kazdy ma jakies hobby , tylko niech sobie sam je finansuje . --- aha , twe wywody niejakiego Jana ewangelisty , przypominaja mi troszke Nitschego na jego - Jana ew., wywody . O ile Nitsche olal ewangelie pozostalych ewangelistow , sprowadzajac je do mitow , legend i basni ,to, "Nad Janem " ,odbiegajacym jezykiem , forma a nawet trescia od pozostalych zatrzymal sie ,dluzej komentujac go w sposob ..... to zle okreslenie, .... ale podobnym twojemu , widze wspolne elementy . Nitsche Boga - Jana , przekladal , widzial go w ludzkim rozumie , sercu , ludzkiej witalnosci , wspolpracy itd , cos w tym stylu , czytalem to juz b .dawno temu . Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 11.06.09, 14:12 karbat napisał: "co do twojego tewgo pojecia prawdy ,no kommment , wytlumacz swe przemyslenia najtezszym wsp. mozgom filozofii ;) . Wielokrotnie ci to juz proponowalem ." odp nehsy: To co mam zrobić, napisać prośbę, żeby się ustosunkowali? W Wikipedii figuruje definicja solidarności o treści: Solidarność, jest to wspólnota działania podyktowana wspólnotą interesów. I taka też jest solidarność mafijna. Solidarność wg. Nauki Ojca, to wzajemnie życzliwa, w tym służebna i równoprawna współpraca wszystkich ze wszystkimi. Ale nie potrafię tego wpisać do Wikipedii. Niedawno mi dzieci kupiły kompa. z postu karbata cytat z nehsy nehsy: "dowody, że słowa w Ew.św.Jana 5/30, nie są czczą gadaniną. Tak się dzieje. Każde uczynione przez nas dobro, jest nagradzane, bo jest nagrodą. A każde przez nas uczynione zło, jest karane, bo jest karą. " i koment karbata: zaskakujace sa twe wnioski wyciagane na podstawie TEOLOGICZNEGO ble ble ble ble ble przedstawiasz idealizujesz swiat w dwoch barwach czarnej i bialej , TAK NIE JEST ! Bozia o ile istnieje , tez nie jest osoba z waga , odmierzajaca skrupulatnie ludzkie dobro ,zlo. Baranki Bosze i TY tez ! , - NIE wiemy co jest uniwesralnym dobrem a co zlem wynikajacym z naszego , ludzkiego dzialania . A jesli ono , DOBRO istnieje , nie potrafimy tego uniwersalnego dobra dostrzec , NIE ma SZANS !!, dysponujac wyposazonym przez twego BOGA , ulomnym rozumem ,zmyslami ! . Zauwaz ,wybrales dzis DOBRO ,- kierujac sie sercem , wiara w twa Bozie , stanem wspolczesnej wiedzy itd . ... jutro okazuje sie to dobro ZLEM ! ( to prawie prawidlowosc ;)) . Kazda AkCJA powoduje REAKCJE ... jej skutkow nie jestesmy w NAJMNIEJSZYM stopniu przewidziec , dzis jestesmy slepcami we wszechszwiecie ( mniejszymi niz wczoraj , niemniej slepcami ,i tak pozostanie ) . Powolywanie sie na jakichkolwiek Bogow tej sytuacji w zaden sposob nie zmieni ,nie polepszy . odp nehsy: Ograniczam list do minimum, aby nie wydłużać. Z oczywistego faktu zobowiązania każdego człowieka do solidarności wynika również i ten wniosek, że GODNOŚĆ, nie jest wartością człowiekowi przyrodzoną. Aby stać się godnym zapłaty, trzeba na tę zapłatę zasłużyć, mówią zrozumiale słowa Nauki Ojca. Ewangelia św.Łukasza 17/10 "Także i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam rozkazano, mówcie: Słudzy niepożyteczni jesteśmy, bo cośmy byli powinni uczynić, uczyniliśmy". Solidarność, jest naszą powinnością-obowiązkiem. Bycie solidarnym, jest dowodem naszej użyteczności w społeczeństwie. Aby stać się sługą pożytecznym, tym samym godnym zapłaty, człowiek musi od siebie wymagać więcej, niż tylko solidarności, niż tylko życzliwości wobec bliźnich. Ew.Ew. św.Mateusza 5/46-47, podobnie św. Łukasza 6/32-34 "Albowiem jeżli miłujecie te, którzy was miłują, jakąż zapłatę macie?" "A jeżlibyście tylko braci waszych pozdrawiali, cóż osobliwego czynicie?" Ewangelia św.Łukasza 6/35 "Owszem miłujcie nieprzyjacioły wasze, i czyńcie im dobrze,..." Wskazówkę o tym, czym jest "dobro", zawierają m.in. słowa: Ewangelia św. Mateusza 12/34 "Rodzaju jaszczurczy! Jakoż możecie mówić dobre rzeczy, będąc złymi, gdyż z obfitości serca usta mówią." Przymiotnik,"obfity"(różne formy), występuje w siedmiu wersetach Czterech Ewangelii. Z kontekstów w których występuje wynika, że aby nasze postępowanie dowodziło obfitości naszego serca, to musi swoją jakością przewyższać tę jakość naszego postępowania, do której czynienia zostaliśmy zobowiązani, czyli musi mieć jakość wyższą, niż solidarność. Zatem, dobro , to czyny miłosierne dowodzące naszej ciepliwości, i czyny ofiarne i współofiarne dowodzące naszej miłości. Znajomość różnic, pomiędzy trzema wzorcami postępowania, obecnymi w Nauce OJCA jest ważna, ponieważ pozwala człowiekowi na zorientowanie się, jak ma postępować, aby za to co robi, stać się godnym zapłaty, czyli, aby zyskać godność. Godność, nie jest wartością przyrodzoną, co podkreślam, a co dobitnie wynika m.in.ze słów: Ewangelii św. Łukasza 17/10 "Także i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam rozkazano, mówcie: Słudzy niepożyteczni jesteśmy, bo cośmy byli powinni uczynić, uczyniliśmy." Wyraz,"pożytek", ma w Nauce OJCA ściśle określone znaczenie, o czym mówią m.in. słowa: Ewangelia św. Jana 12/24 "...Jeźliby nasienie wpadłszy do ziemi nie obumarło, ono samo zostaje; lecz jeżliby obumarło, wielki pożytek przynosi." "nasienie", to cząstka Światłości, którą Stwórca=Syn Ojca, obdarza nas w następstwie samoofiary. Pożytek, to wartość dodatkowa, którą możemy swoim postępowaniem uzyskać, jeżeli przewyższa ono jakością solidarne postępowanie, do którego z mocy stworzenia zostaliśmy zobowiązani. Jeśli nasza współpraca przynosi pożytek bliźnim, to wówczas stajemy się godnymi za nią zapłaty, tym samym, stajemy się ludźmi godnymi, nabywamy godności. GODNOŚĆ, jest wartością wynikającą z różnicy pomiędzy jakością postępowania, do której zostaliśmy z mocy stworzenia zobowiązani, a jakością postępowania, które tę jakość przewyższa. Karbat! Ja, z Nietzschego niczego nie czytałem. Podziwiam Cię. I nie mogę zrozumieć, dlaczego taki facet, jak Ty, nie widzi, że przy głoszonym przeze mnie założeniu, że Nauka Naszego Ojca jest nieskończenie racjonalna, nie mam szans na pieprzenie, "trzy po trzy". Albo tak się dzieje, jak ja piszę, interpretując słowa Nauki Ojca, albo nie. Wtedy możesz mi wskazać-nehsa pieprzysz "trzy po trzy". I ja się będę gimnastykował. Z braku argumentów, może palnę pierwsze w moim życiu "kazanie intelektualnego dołu", bo "Na górze", to już było. Dla urozmaicenia - Ukłony! Ide na randke. bo nie ma żony. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 12.06.09, 10:35 nesha , na podstawie swych wlasnych gruntownych przemyslen oparles cala swa "teorie " o Ojcu Bogu i Bogu Synu na pojeciach - pracy , wspolpracy . Praca - wspolpraca ... tzn. oparles swe odkrycia na semantyce ... i NIC wiecej . (semantyka – dział językoznawstwa zajmujący się znaczeniem słów, zwrotów, zdań i tekstów ). A z twych wypowiedzi-wpisoe wynika najczystsza erystyka i NIC wiecej . nesha , nie jest z toba , az tak zle ;) Pod niektorymi twoimi spostrzezeniami , w b. malutkiej czesci ( ale istotnymi ) ,podpisuje sie z calym przekonaniem ;) .pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 12.06.09, 11:47 karbat napisał: > "nesha , na podstawie swych wlasnych gruntownych przemyslen oparles > cala swa "teorie " o Ojcu Bogu i Bogu Synu na pojeciach - pracy , > wspolpracy . > Praca - wspolpraca ... tzn. oparles swe odkrycia na semantyce ... > i NIC wiecej . (semantyka – dział językoznawstwa zajmujący się > znaczeniem słów, zwrotów, zdań i tekstów ). > > A z twych wypowiedzi-wpisoe wynika najczystsza erystyka > i NIC wiecej . > > nesha , nie jest z toba , az tak zle ;) > Pod niektorymi twoimi spostrzezeniami , w b. malutkiej czesci > ( ale istotnymi ) ,podpisuje sie z calym przekonaniem ;) .pzdr. i odpowiedź nehsy:(skromnisia) Napisałeś m.in.: "oparles > cala swa "teorie " o Ojcu Bogu i Bogu Synu na pojeciach - pracy , > wspolpracy." Karbacie Drogi! Racz zauważyć, że fragment mojej wiedzy, którą chcę sie z Wami wszystkimi podzielić, jest oparty na dostrzeżeniu przeze mnie, "RÓŻNICY", pomiędzy pracą, a współpracą. Jestem kiepsko wykształconym człowiekiem. Ale ja kocham się uczyć, byle czego nawet, i nie rozumię znaczenia wyrazu, nuda. A na marginesie. O semantyce. Słowo, wyraz, jak się dowiadujemy, składa sie z wartości racjonalno-emocjonalnej. Nic głupszego nie słyszałem. Według Nauki Ojca, słowo-składa się z wartości emocjonalno-fonetycznej. Bo im bardziej miłujemy bliźnich, tym racjonalniej z nimi się komunikujemy. Rozum, jest wartością pochodną miłości. A czyjej miłości? Miłości Światłości! Pozdrawiam! Ps. Zrozumienie tej różnicy, to duży problem. Chyba wypada mi współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 12.06.09, 12:06 nehsa napisał: > Karbacie Drogi! > Racz zauważyć, że fragment mojej wiedzy, którą chcę sie z Wami > wszystkimi podzielić, jest oparty na dostrzeżeniu przeze mnie, > "RÓŻNICY", pomiędzy pracą, a współpracą. drogi nesho ; dostrzegasz roznice miedzy praca i wspolpraca , no i super ..., ale wnioski jakie z tego wyciagasz sa ...,hm , niepokojace . > A na marginesie. O semantyce. Słowo, wyraz, jak się dowiadujemy, > składa sie z wartości racjonalno-emocjonalnej. Nic głupszego nie > słyszałem. Według Nauki Ojca, słowo-składa się z wartości > emocjonalno-fonetycznej. Bo im bardziej miłujemy bliźnich, tym > racjonalniej z nimi się komunikujemy. wartosc emocjonlno-fonetyczna w slowie - kondensator , asfalt ,... moze bys zaczal pisac na ten temat doktorat ;) . >Rozum, jest wartością pochodną miłości. przypuszaczam ,ze wiem co masz na mysli ,tak bywa , np w okresie mlodzienczym , w ktorym hormony panuja nad rozumem -rozsadkiem :) Wyobrazasz sobie ten ROZUM wynikajacy z MILOSCI , na przykladzie naukowca pracujacego nad wytrzymaloscia matrialow lub nad reakcjami elektro-chemicznymi w procesie elektrolitycznej rafinacji miedzi ;). Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 12.06.09, 13:33 karbat napisał: "drogi nesho ; dostrzegasz roznice miedzy praca i wspolpraca , no i super ..., ale wnioski jakie z tego wyciagasz sa ...,hm , niepokojace." odp nehsy: "Karbat!" Ja, jestem istota towarzyska, co widać po mojej obecności na Forum, ale za bezpośrednim towarzystwem nie przepadam. Z tego, co piszecie w postach, wynika, że jesteście umysłami nieprawdopodobnie zniewolonymi. Ja powtarzam w moich listach, Nauka Ojca WSzystkich Ludzi, jest nieskończenie racjonalna. Nie mogę pisać pierdoł, bo dziesiątki ludzi wyśle mnie w try miga na drzewo. A TY mi piszesz, że moje wnioski, są niepokjące. Ano są, dla kapłanów wszystkich religii-przede wszystkim. Dla elit w państwach wyzaniowych, w tym, dla elit w Izraelu. Długo by wymieniać. i dalej z postu karbata:"cytat z nehsy: A na marginesie. O semantyce. Słowo, wyraz, jak się dowiadujemy, > > składa sie z wartości racjonalno-emocjonalnej. Nic głupszego nie > > słyszałem. Według Nauki Ojca, słowo-składa się z wartości > > emocjonalno-fonetycznej. Bo im bardziej miłujemy bliźnich, tym > > racjonalniej z nimi się komunikujemy. koment karbata: "wartosc emocjonlno-fonetyczna w slowie - kondensator , asfalt ,... > moze bys zaczal pisac na ten temat doktorat ;). " odp nehsy: Karbat! Ta kwestionowana przez Ciebie obecność wartości emocjonalnej w słowch kondensator, czy asfalt, jest obecna tak wyraziście, jak słońce na bezchmurnym niebie. W szczególności dla ludzi na wsi, którzy taplają się od pokoleń na drogach i dróżkach, tylko z nazwy. Na dźwiek słów-asfalt bedom nam kłaść. Promienieją ich oblicza. Żeby posłużyć się do wytłumaczenia, tylko tak topornym przykładem. i dalej z postu karbata: "cytat z nehsy:Rozum, jest wartością pochodną miłości." i koment karbata: "przypuszaczam ,ze wiem co masz na mysli ,tak bywa , np w okresie > mlodzienczym , w ktorym hormony panuja nad rozumem -rozsadkiem :)" odp nehsy: Dziesiątki wersetów w Nauce Ojca mówią, że przyczyną naszego stworzenia jest miłość. A dowody miłości Stwórcy, są racjonalne, i nie do zaprzeczenia. Jesteśmy ludźmi dzięki samoofierze Stwórcy. Podałem te dowody w moich wątkach, i w odpowiedzi słyszę, lecz się nehsa, wnioski twoje są niepokojące, i stertę argumentów, typu, nie, bo nie. I nikt z was nie potrafi przedłożyć sensownych kontrdowodów. A zapisy w Biblii traktujecie tak, jak przedstawiciele plemion afrykańskich, których edukują z zapałem "ku Bożej chwale", polscy misjonarze głoszący naukę Judasza Iszkarioty. "Tako jezd napisano, i tako musi się zostać, bo jezd to pisma świentego postać." O kuźwa! A według ciebie, o co mnie pytasz słowami, "Wyobrazasz sobie ten ROZUM wynikajacy z MILOSCI , na przykladzie naukowca pracujacego nad wytrzymaloscia matrialow lub nad reakcjami elektro-chemicznymi w procesie elektrolitycznej rafinacji miedzi ;)." - to ten naukowiec według ciebie karbat, nie współpracuje z przyczyn emocjonalnych? Ten naukowiec, jeżeli nim jest, będzie bezinteresownie, nieraz przez całe swoje życie poświęcał swój czas i zdrowie harując za nędzne grosze z miłości do bliźnich, do rodaków, do rodziny, dla chwały, chociażby tylko swojej dziedziny wiedzy, a inną jest sprawą, czy on o tym myśli, i czy wogóle pomyśli. Szkoda, że o polskich naukowcach, takimi jak ty kategoriami, myśli także to kreaturalne "pajstwo". Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 12.06.09, 16:05 nesha jestes orginalem , jestes kontrowersyjny i b. DOBRZE . Masz wlsne przemyslenia ,idee - to ZAWSZE lepiej niz , nie miec zadnych wlasnych przemyslen , ideii . RESPEKT . Znaczy sie myslisz , -wiec ZYJESZ ( a nieomylnych ludzi nie ma ) Poza tym : Masz poczucie humoru , niektorymi swoimi wpisami wzbudzasz moj szczera wesolosc :) . Masz tez swoje spostrzezenia z ktorymi sie w zupelnosci zgadam , jest ich niewiele , ale SA !. Nie irytuj sie nesha , misjonuj sobie dalej , propaguj swa wiare ... moge ci jedno zdradzic , ludzie maja dosc na codzien roznych falszywych prorokow w sutannach w polityce itd . Twoja wiara pojdzie w diably , chociaz niektore twoje spostrzezenia ,sa moim skromnym zdaniem , b. celne , sluszne i zbawienne ;) pzdr . Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 12.06.09, 21:37 karbat m.in. napisał: "nesha jestes orginalem , jestes kontrowersyjny i b. DOBRZE . Masz wlsne przemyslenia ,idee - to ZAWSZE lepiej niz , nie miec zadnych wlasnych przemyslen , ideii . RESPEKT . Znaczy sie myslisz , -wiec ZYJESZ." odp nehsy: Karbat! Jesteś kolejną osobą, która mi chce wmówić, że ja mam własne przemyślenia, idee etc. "Mówię, więc żyję.". Maksyma Kanta, jest nie do udowodnienia. Ja mam, co najwyżej własne spostrzeżenia. Poprostu patrzę ślepiami na świat, i, jak wyczytam coś w świadectwach Nauki Ojca, to od razu próbuję sformułować w miarę sensowne pytanie, aby sprawdzić, czy dzieje się tak, jak mówi to Nauka Naszego Ojca. I w tym stawianu pytań jestem upierdliwy, bo jestem drobiazgowy. Nie spodziewaj się po mnie irytacji. Irytuję sie ten, kto chce coś osiągnąć,załatwić przede wszystkim dla siebie. Moje przejawy niezadowolenia, wywołuje gorycz, z powodu naiwności, ciemnoty polskiego społeczeństwa, a przede wszystkim katastrofalnej naiwności polskich elit. Najświeższy przykład: "Patrioty", dla polskiego idioty. Patrioty, który nie dostrzega, że Nauka Wszechmogącego Ojca, jest ponadpolitycznym i ponadreligijnym wzorcem międzyludzkiej współpracy. Kto gardzi Nauką Ojca, jest pogardzany przez innych. Dzisiaj usłyszałem z ust exkapelana "Solidarności", że jakaś piosenkarka, bodajże o ksywce "Madonna", zagrozi katolickiej "matce boskiej", i jej godności. "Ojcze Nasz" zmiłuj się nad Nami", westchnąłem najszczerzej. Rozmiary katolickiej głupoty, są zapowiedzią najgorszych czasów, które dopiero przed nami. Żegnam! Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 12.06.09, 22:14 nehsa napisał: > I w tym stawianu > pytań jestem upierdliwy, bo jestem drobiazgowy. Ale, już w odpowiedziach na stawiane tobie pytania "drobiazgowy" nie jesteś :)))) Albo pomijasz je milczeniem, albo twierdzisz, że "już odpowiedziałeś" dlbo "odpowiadasz pomimo" - w zadnym wypadku wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 13.06.09, 21:49 nehsa napisał: > Poprostu patrzę ślepiami na świat, i, jak wyczytam coś w >świadectwach Nauki Ojca, to od razu próbuję sformułować w miarę >sensowne pytanie, aby sprawdzić, czy dzieje sie tak ,jak mowi to nauka Ojca . niestety ,ale ty nie wiesz jaka jest nauka Ojca . Wiesz tylko to co mysleli i tworzyli LUDZIE uksztaltowani, wyrosli w kulturze judaizmu .Wybiersz sobie fragmenty ,ktore tobie najbardziej odpowiadaja , budujesz sobie wlasny obraz ,model na wlasny uzytek . Bog milczy , a religie tworza ludzie i to wiemy z pewnoscia . nesha ,( Antonio Machado ) w mojej samotnosci wyraznie rzeczy widzialem ktore nie sa prawdziwe --------- Spotyka sie dwoch poboznych Zydow . Jeden mowi ; Bog ROZMAWIA kazdego wieczoru z naszym Rabbim , skad ty to wiesz ? pyta ten drugi . Rabbi sam nam o tym mowil , A jesli on klamie ? , Jak moze on klamac , jesli Bog w kazdy piatek z nim rozmawia ? " . b. latwo mozna zauwazac jak sie ta karuzela kreci w kolo ? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 13.06.09, 22:27 karbat! w odpowiedzi na twoje zastrzeżenia, ślę część pierwszą: W czyich słowach jest zawarta Nauka WSZECHMOGĄCEGO OJCA WSZYSTKICH LUDZI? W sporządzonych przez Uczniów wiarygodnych świadectwach słów Nauczyciela, wielokrotnie jest dobitnie wyartykułowane, że Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi(Boga) jest zawarta jedynie w tych słowach, które mówił Syn (Bóg) ŚWIATŁOŚĆ. Czytamy o tym w wersetach, które brzmią: Ew. Ew. św. Mateusza 24/35, św. Marka 13/31 i św. Łukasza 21/33 „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.” Ewangelia św. Jana 5/24 „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słowa mego słucha i wierzy onemu, który mię posłał, ma żywot wieczny, i nie przyjdzie na sąd, ale przeszedł z śmierci do żywota.” Ewangelia św. Jana 8/51 „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeźli kto słowa me zachowywać będzie, śmierci nie ogląda na wieki.” Uwaga kłamstwa: „zaprawdę”, skoro Nauczyciel mówi o sobie, „...Jamci jest ta droga, i prawda,” to nie posługiwał się spójnikiem, „zaprawdę”. Ewangelia św. Mateusza 7/24 i 26 i Ewangelia św. Łukasza 6/47 24 .„Wszelkiego tedy, który słucha tych słów moich i czyni je, przypodobam mężowi mądremu, który zbudował dom swój na opoce.” 26.„A wszelki, który słucha tych słów moich, a nie czyni ich, przypodobany będzie mężowi głupiemu, który zbudował dom swój na piasku;” 47.„Każdy, który przychodzi do mnie, a słucha słów moich, i czyni je, pokaże wam, komu jest podobnym.” Ewangelia św. Jan 15/10 „Jeźli przykazania moje zachowacie, trwać będziecie w miłości mojej, jakom i ja zachował przykazania Ojca mego i trwam w miłości jego.” Ewangelia św. Jana 15/12 „Toć jest przykazanie moje, abyście się spółecznie miłowali, jakom i ja was umiłował." Użyte przez Nauczyciela (Boga) w przytoczonych wyżej tekstach zaimki dzierżawne, „moje”, „mego”, „me”, „moich”, „moich”, „moich”, „moje”, „moje”, dobitnie podkreślają fakt, że Nauka Ojca (Boga) znajduje się jedynie w tych słowach, które On, Syn (Bóg) mówił. Taki sam wniosek wynika z treści znajdujących się w Ewangelii św. Jana 5/25, 5/47, 6/63, 8/47, 14/10, 14/23-24, 15/20, 17/8, oraz 7/16. Zatem „Wiarygodne Świadectwa Nauki Ojca (Boga)” stanowią w Biblii mikroskopijną cząsteczkę treści, a w Czterech Ewangeliach zaledwie skromną Ich część. Ten oczywisty fakt stanowi dowód, że do "Wiarygodnych Świadectw Nauki Ojca (Boga)", które sporządzili obrani przez Syna (Boga) Uczniowie, tak kapłani religii judaizmu, jak i kapłani religii chrześcijańskich, dodawali i dodają, obce Nauce Ojca (Boga) treści. Bez trudu można im to udowodnić. Wystarczy porównać wydania Biblii z różnych okresów czasu. Słowa, którymi Syn OJCA, ostrzegał ludzi przed kłamstwami dodawanymi do wiarygodnych świadectw Nauki Wszechmogącego OJCA, znajdują się w Ewangelii św. Mateusza 13/24-30 i 13/36-43 w przypowieści w podobieństwie, noszącej wymowny tytuł, "O pszenicy i kąkolu". Proces zakłamywania, według słów w/w. przypowieści, został zapoczątkowany przez żydowskich kapłanów Kaifasza i Annasza - autorów pierwszej wersji Czterech Ewangelii, którzy kupili i wykorzystali do spreparowania Ewangelii, kłamstwo Judasza Iszkarioty. Wiarygodne świadectwa słów Nauczyciela zrozumiale mówią, że Syn(Bóg) OJCA(Boga) oznajmił nam kompletną wiedzę, o czym czytamy w tekście: Ewangelia św. Jana 15/15 „Już was dalej nie będę zwał sługami; bo sługa nie wie, co czyni pan jego; leczem was nazwał przyjaciółmi, bo wszystko, comkolwiek słyszał od Ojca mego, oznajmiłem wam." Uwaga kłamstwa: Skoro Nauczyciel mówi, „wszystko”, po cóż miał dodawać, „comkolwiek słyszał”. Nierozdzielny z Wszechmogącym Ojcem (Bogiem) Syn (Bóg), widzi Ojca (Boga), i widzi co robi Ojciec (Bóg), Który jest DUCHEM, mówią zrozumiale słowa w Ewangelii św. Jana 4/24, 5/19, 6/46, 8/38 i 3/11. Dlatego zasadnym jest wniosek, że świadectwa Nauki Wszechmogącego OJCA WSZYSTKICH LUDZI znajdują się prawie w całości, tylko w Czterech Ewangeliach. Zaledwie kilka zdań, poza nimi. Teksty przytaczam z Biblii "gdańskiej", bo jest najmniej zakłamana. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 13.06.09, 22:32 Karbat! Prosze część drugą. Jakie cechy wyróżniają Naukę JEDYNEGO OJCA, od reszty treści w Biblii? Przed ponad 2000 lat, Syn (Bóg) oznajmiał Naukę Ojca (Boga) w podobieństwach, czyli określeniach rzeczywistości i opisach rzeczywistości, zawierających także drugi, głębszy sens, który odzwierciedlał treść Nauki Ojca(Boga). Obrani przez Nauczyciela Uczniowie, przyczynę nauczania w podobieństwach podają w słowach, które brzmią: Ewangelia św. Marka 4/33 „I przez wiele takich podobieństw mówił do nich słowo, tak jako słuchać mogli.” Zatem Nauczyciel, dlatego nauczał w podobieństwach, aby ówcześnie żyjący mogli łatwiej przyswoić sobie treść przekazywanej im Nauki Ojca. Podobieństwa, to zwięzłe i obrazowe opisy rzeczywistości, które słuchacze łatwo zapamiętywali, i mogli przekazywać innym, chociaż nie zawsze rozumieli wszystkie, podane im w podobieństwach treści, o czym mówią słowa Nauczyciela w świadectwach Ewangelii św. Mateusza 10/26, Ewangelii św. Marka 4/22 i Ewangelii św. Łukasza 8/17 i 12/2. Należy jednak dostrzec, że w Czterech Ewangeliach, poza podobieństwami skonstruowanymi z opisów rzeczywistości realnie dziejącej się, znajdują się podobieństwa spreparowane z opisów nierzeczywistych, nierealnych, co dowodzi, że są to kłamstwa, np.: „O połknięciu przez rybę proroka Jonasza”;, czy „O przemienieniu na górze”. Pan i Nauczyciel z Księgi proroka Jonasza przywołal inny tekst. Treści Nauki Ojca, które oznajmiał Syn OJCA, ponadto były; zwięzłe, co wynika ze słów w Ewangelii św. Mateusza 6/7 "A modląc się nie bądźcie wielomówni...", jednoznaczne, co wynika ze słów w Ewangelii św. Mateusza 5/37 "Ale mowa wasza niech będzie: Tak, tak; nie, nie...", oczywiste, co wynika z treści Ewangelii św. Łukasza 12/29 "Wy tedy nie pytajcie się, cobyście jeść, albo cobyście pić mieli, ani wysoko latajcie myślami waszemi.", dlatego nadużywam przymiotnika, oczywisty. Co to znaczy, że słowa-treści Nauki JEDYNEGO OJCA, są oczywiste? Zamiast "mojej wykładni", posłużę się słowami nauki Mojżesza, który, co sam mówi, nie był żydem. V Mojżeszowe 18/20-22 20. "Wszakże prorok, któryby sobie hardzie począł, mówiąc słowo w imieniu mojem, któregom mu mówić nie rozkazał i któryby mówił w imię bogów obcych, niech umrze prorok takowy." 21. "A jeślibyś rzekł w sercu swem: Jakoż rozeznamy to słowo, którego nie mówił Pan?" 22. "Jeźliby co mówił on prorok w imię Pańskie, a nie stałoby się to, ani wypełniło, onoć to jest słowo, którego nie mówił Pan; z hardości to mówił prorok on, nie bójże się go." Tłumaczenie-wykładnia Mojżesza, jest prosta jak chłopskie cepy. Sprawdzianem racjonalności Nauki OJCA WSZYSTKICH LUDZI, którą oznajmiał Syn OJCA, jest dziejąca się rzeczywistość. Zatem, albo dzieje się tak, jak mówił Nauczyciel - Syn WSZECHMOGĄCEGO OJCA, albo dzieje się wbrew temu, co mówił Nauczyciel, wbrew rzeczywistości, co jest jednoznacznym sygnałem, że są to kłamstwa dopisane przez ludzi do świadectw Nauki OJCA-Boga. (Na przykład, te idiotyzmy o narodzinach żyda Jezusa w Betlejem z Maryi zawsze dziewicy.) Z tego faktu wynika m.in. wniosek: Nauki WSZECHMOGĄCEGO OJCA-Boga, nie da się zakłamać, chociaż, co jest nagminne, można tolerować i rozpowszechniać dopisane do Jej świadectw kłamstwa, co robią i z czego żyją kapłani. Które słowa Nauki JEDYNEGO OJCA potwierdzają trafność mojego wniosku? Ewangelie św.Mateusza 24/35, św.Marka 13/31 i św.Łukasza 21/33 "Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą." Wynika z nich, że zawsze dzieje się dokładnie tak, jak mówił Syn OJCA-Nauczyciel. Kompletne, o czym jednoznacznie mówią świadectwa słów Nauczyciela w Ewangelii św. Jana 15/15 "Już was dalej nie będę zwał sługami; bo sługa nie wie, co czyni Pan jego; leczem was nazwał przyjaciółmi, bo wszystko od Ojca mego, oznajmiłem wam.". Zatem, zachwycanie się Dekalogiem, jest dowodem nierozumienia Nauki JEDYNEGO OJCA. Uniwersalne, co wynika z oznajmionych nam wzorców postępowania, oraz słów w Ewangelii św. Łukasza 6/26 "Biada wam, gdyby dobrze o was nie mówili wszyscy ludzie; bo tak czynili fałszywym prorokom przodkowie ich." Nieskończenie racjonalne, o czym dobitnie mówią słowa Nauczyciela, których świadectwa brzmią: Ewangelia św. Jana 8/46 „Któż mię z was obwini z grzechu? ...” A do sługi żydowskiego kapłana Annasza, który to sługa, niezadowolony z odpowiedzi jakiej Nauczyciel(Bóg) udzielił Annaszowi, uderzył Jedynego Syna Jedynego Ojca w twarz, rzekł: Ewangelia św. Jana 18/23 „Jeźlim źle rzekł, daj świadectwo o złem, a jeźli dobrze, przeczże mię bijesz ?” Skoro nikt nie mógł, i nie może zarzucić Nauczycielowi grzechu, ani zła, to oczywistym jest wniosek, że oznajmiona przez Niego Nauka Ojca zawierała wiedzę nieskończenie racjonalną, i taką samą cechę, muszą posiadać świadectwa słów mówionych przez Syna OJCA. O tym, że w świadectwach pisanych Nauki Ojca ludziom nie wolno tolerować obecności kłamstw, mówią słowa Nauczyciela, których świadectwa brzmią: Ewangelia św. Łukasza 12/57 „Przeczże i sami przez się nie sądzicie, co jest sprawiedliwego.” Treść wezwania jest jednoznaczna. Rozpowszechnianie zakłamanych Czterech Ewangelii i zakłamanej Biblii, jako Nauki Wszechmogącego OJCA , którą oznajmiał Syn (Bóg), jest równoznaczne z oskarżeniem tak Nauczyciela, jak i Wszechmogącego Ojca, o wszystkie znajdujące się w Niej kłamstwa, czyli o grzech. To głupie oskarżenie o grzech, które przeciwko Wszechmogącemu OJCU WSZYSTKICH LUDZI wnoszą przede wszystkim kapłani(biskupi), jest następstwem bezkrytycyzmu wobec Czterech Ewangelii i Biblii, i nie pozostaje bezkarne. Wiem o tym, i pamiętam o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 13.06.09, 23:01 powtorze ; niestety ,ale ty nie wiesz jaka jest nauka Ojca . Wiesz tylko to co ; mysleli i tworzyli LUDZIE uksztaltowani, wyrosli w kulturze judaizmu .. Bog milczy , a religie tworza ludzie i to wiemy z pewnoscia . Piszesz ,ze uczniowie wybrani przez Ojca nauczani przez Syna Boga NIE BYLI ZYDAMI !!? . Wierzyli w Jahwe ,byli obrzezani ... to kim byli - marsjanami ?!!. Piszesz ,jak nauka Ojca to udawadnia ?! Gdzie ? . Wyjasnij to , udowodnij to . Ciekawe ,ze cytujesz na okraglo nieznanych autorow , ( nie wiemy kim byli ) , poslugiwali sie doskonala greka ,fakt . A tego , ze ktorys z nich nie byl Zydem NIE mozna wykluczyc. Faktem jest ,ze wyrosli , w kulturze judaizmu ,ktora nie byla im obca . TY, Twoj Ojciec odcina sie od Zydow , ale cytujesz non stop tzw .ewangelistow , czerpiacych z korzeni , zrodla zydowskiego , przykro mi to sie kupy ani doopy nie trzyma ,nesha . Kto stworzyl twego Boga , gdzie on wyrastal ?!. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 13.06.09, 23:55 nehsa napisał: > A według ciebie, o co mnie pytasz słowami, "Wyobrazasz sobie ten > ROZUM wynikajacy z MILOSCI , na przykladzie naukowca pracujacego nad > wytrzymaloscia matrialow lub nad reakcjami elektro-chemicznymi w > procesie elektrolitycznej rafinacji miedzi ;)." - to ten naukowiec > według ciebie karbat, nie współpracuje z przyczyn emocjonalnych? > Ten naukowiec, jeżeli nim jest, będzie bezinteresownie, > nieraz przez całe swoje życie poświęcał swój czas i zdrowie >harując za nędzne grosze z miłości do bliźnich, do rodaków, do >rodziny, dla chwały, chociażby tylko swojej dziedziny wiedzy, a >inną jest sprawą, czy on o tym myśli, i czy wogóle pomyśli. Szkoda, >że o polskich naukowcach, takimi jak ty kategoriami, myśli także to > kreaturalne "pajstwo". Pozdrawiam! przyznaje ci racje w tym wypadku ... to uogolnienie kupuje . (ciency naukowcy w kraju haruja bo sa ciency tzn nie wytrzymuj konkurencji i nic wiecej ). Dodam z wlasnych spostrzezen , ze naukowiec , ktory pracuje " emocjonalnie " i ma jakies mniemanie o sobie ( jest dobry ) wypieprza z kraju by zarobic na zycie , bo ma rodzine ,ktora trzeba nakarmic ! .Nie jest egoista . Dalej zajmuje sie swa pasja , a zyc tez trzeba . " Emocje" godzi z godnym profitem . Odpowiedz Link Zgłoś
mirek-73 Re: Biblia 13.06.09, 23:55 nesha Proces zakłamywania, według słów w/w. przypowieści, został zapoczątkowany przez żydowskich kapłanów Kaifasza i Annasza - autorów pierwszej wersji Czterech Ewangelii, którzy kupili i wykorzystali do spreparowania Ewangelii, kłamstwo Judasza Iszkarioty. Też uważam,że Biblia i Nowy Testament zostały świadomie sfałszowane,bo świadczy o tym ich treść.Skąd wiesz,że ci żydowscy kapłani byli autorami ewangelii? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 14.06.09, 06:54 mirek-73 napisał: > "nesha > > Proces zakłamywania, według słów w/w. przypowieści, został > zapoczątkowany przez żydowskich kapłanów Kaifasza i Annasza - > autorów pierwszej wersji Czterech Ewangelii, którzy kupili i > wykorzystali do spreparowania Ewangelii, kłamstwo Judasza > Iszkarioty. > > Też uważam,że Biblia i Nowy Testament zostały świadomie sfałszowane,bo świadczy o tym ich treść.Skąd wiesz,że ci żydowscy kapłani byli autorami ewangelii?" odp. nehsy: Wybacz, że nie odpowiadam na twój post, ale wyczerpujacą odpowiedź przesłałem w dwóch poprzednich duzych postach. Proszę, zerknij tam. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 14.06.09, 06:41 karbat napisał: "Piszesz ,ze uczniowie wybrani przez Ojca nauczani przez Syna Boga > NIE BYLI ZYDAMI !!? . Wierzyli w Jahwe ,byli obrzezani ... to kim > byli - marsjanami ?!!. Piszesz ,jak nauka Ojca to udawadnia ?! > Gdzie ? . Wyjasnij to , udowodnij to . " Odp nehsy: Karbat! Wytmuszasz na mnie posty-kobyły. A pytasz o dziecinnie proste rzeczy. Ale nich ci bedzie. Z tym, że ponownie moja odpowiedź przekroczy 8000 znaków, i bedzie w dwóch postach. Cześć pierwsza. W przekonaniu konsekwentnie od pokoleń ogłupianych milionów ludzi, Uczniami Syna OJCA byli żydzi, a jednym z nich, był nawet Judasz Iszkariota. Przeczą temu mniemaniu słowa Nauki OJCA. Ewangelia św. Jana 13/33 "Synaczkowie! jeszcze maluczko jestem z wami; będziecie mię szukać, ale ja jakom rzekł żydom: Gdzie ja idę wy, wy przyjść nie możecie; tak i wam teraz powiadam." Gdyby chociaż jeden z obranych Uczniów był żydem, to Nauczyciel, nie odniósłby się w przytoczonym tekście do wszystkich żydów. Ewangelia św. Jana 15/20-24 20."Wspomnijcie na słowo, którem ja wam powiedział: Nie jest sługa większy nad Pana swego. Jeżlić mię prześladowali, i was prześladować będą;" 21."Aleć wam to wszystko czynić będą dla Imienia mego, iż nie znają onego, który mię posłał." 22."Bym był nie przyszedł, a nie mówił im, nie mieliby grzechu,; lecz teraz nie mają wymówki z grzechu swego." 23."Kto mnie nienawidzi, i Ojca mego nienawidzi." 24."Bym był tych uczynków nie czynił między nimi, których żaden inszy nie czynił, grzechuby nie mieli; lecz teraz i widzieli i nienawidzieli i mnie i Ojca mego." Zarzut nienawiści do Wszechmogącego OJCA i do Syna OJCA, jest kierowany wobec wszystkich żydów, a więc żaden z Uczniów Nauczyciela nie mógł być i nie był żydem. O stopniu nienawiści żywionym przez ówczesnych reprezentantów żydowskiej społeczności do Syna (Boga), najdobitniej mówią słowa samych żydów w Ewangelii św. Mateusza 27/15-18, 27/20-24, Ewangelii św. Marka 15/3, 15/6-15, oraz w Ewangelii św. Łukasza 23/10 i 23/13-25, gdzie czytamy, że woleli oni od Syna (Boga), przyjąć do swojej społeczności łotra Barabasza. Ewangelia św.Jana 10/26 "Ale wy nie wierzycie; bo nie jesteście z owiec moich, jakom wam powiedział." Zatem nikt z Uczniów nie pochodził z żydowskiej społeczności o czym dobitnie mówią, i te słowa: Ewangelia św. Jana 15/16 "Nie wyście mnie obrali, alem ja was obrał; i postanowiłem, abyście wyszli i przynieśli owoc, a owocby wasz aby trwał, i o cokolwiekbyście prosili Ojca w imieniu mojem, żeby wam dał." Ewangelia św. Jana 17/20 "A nie tylko za tymi proszę, lecz i za onymi, którzy przez słowo ich uwierzą w mię." Obrani przez Syna OJCA Uczniowie, przynieśli owoc, bo mową i pismem, wiarygodnie rozpowszechniali słowa Syna OJCA, Swojego Nauczyciela, czyli wiarygodnie głosili Naukę Wszechmogącego OJCA WSZYSTKICH LUDZI, i to nie ONI zakłamywali Imię Syna - ŚWIATŁOŚĆ! Ewangelia św. Mateusza 23/15 „Biada wam nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni!iż obchodzicie morze i ziemię, abyście uczynili jednego nowego Żyda; a gdy się stanie, czynicie go synem zatracenia, dwakroć więcej niżeliście sami.” Nikt nie rodzi się żydem, mówią zrozumiale słowa Nauki Ojca , zatem nie było, nie ma, i nie będzie Narodu Żydowskiego, tylko był i będzie Naród Izraelski. Podług słów Nauki Ojca, żydem jest człowiek przekonany przez żydowskich „nauczonych w Piśmie” o należnym mu wśród bliźnich prymacie, który nie czci Jedynego Syna Jedynego Ojca, a zatem nie czci i Ojca (o czym w Ew. św. Jana 5/23), i gardzi sprawiedliwymi wzorcami etycznymi oznajmionymi w Nauce Ojca Wszystkich Ludzi, a tym samym gardzi bliźnimi. Człowieka, żydem czynią żydowscy „nauczeni w Piśmie”, mówią słowa Czterech Ewangelii napisanych w ich pierwszej wersji przez ówczesnych żydów. I taki sam wniosek wynika z treści nauki judaizmu w Genesis XVII/1-14, a więc obecność Mniejszości Żydowskiej w Polsce dowodzi tak żydowskiej dominacji, jak i rzadko spotykanej wobec żydów służalczości. Określenie w przytoczonych słowach z Ewangelii św. Mateusza 23/15 wszystkich żydów, „synami zatracenia”, jest oczywistym dowodem kategorycznego potępienia wszystkich wyznawców nauki judaizmu, dlatego też żaden żyd nie mógł być, i nie był Uczniem obranym przez Syna (Boga). Twierdzenie przez kapłanów najróżniejszych religii, że żydzi byli Uczniami Syna (Boga), jest sprzeczne z wyżej przytoczonymi słowami Nauki Ojca , zatem jest kłamstwem. Natomiast twierdzenie, że to ówcześni żydzi napisali Cztery Ewangelie, co potwierdzają także wyznawcy judaizmu, jest w pełni uzasadnione przede wszystkim obecnymi w Ewangeliach kłamstwami, świadomie dodanymi do „Wiarygodnych Świadectw Nauki Ojca ”. Stąd w Nauce Ojca ostrzeżenia, przede wszystkim przed obłudą ówczesnych żydowskich elit. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 14.06.09, 06:46 Odpowiedź na post karbata-cześć druga: Czy w Nauce Wszechmogącego Ojca Nauczyciel(Bóg) potępiał faryzeuszy, bądź saduceuszy? Niezaprzeczalny fakt kategorycznego potępienia w Nauce Ojca wszystkich żydów, tym samym eliminuje potrzebę odrębnego potępiania ich sekt, czy odłamów, dlatego Syn (Bóg) ŚWIATŁOŚĆ nigdy nie wymieniał, ani faryzeuszy, ani saduceuszy, ponieważ nie było takiej potrzeby. Przecież wszyscy oni, znajdowali się pod rządami tego samego prawa. Występowanie w tekstach Ewangelii, jako rzekomo potępionych przez Nauczyciela (Boga) tylko, „nauczonych w Piśmie”, w innych tekstach, „nauczonych w Piśmie”, i, „faryzeuszy”, a w jeszcze innych tekstach, „nauczonych w Piśmie”, „faryzeuszy”, i „saduceuszy”, jest oczywistym dowodem dopisywania do faktycznie potępionych, „nauczonych w Piśmie”, dodatkowo faryzeuszy i saduceuszy. Zabiegi te, ówcześnie piszący Cztery Ewangelie żydzi czynili po to, aby móc przerzucić odpowiedzialność za zbrodnie Bogobójstwa, przede wszystkim na faryzeuszy, dlatego w Ewangeliach eksponowali ich obecność. Jeżeli w Czterech Ewangeliach czytamy m.in. ostrzeżenia, które brzmią: [i]Ewangelia św. Łukasza 12/1 „Naprzód strzeżcie się kwasu Faryzejskiego, który jest obłuda.” A w Ewangelii św. Mateusza 16/6 i 16/12 6. „Patrzcie, a strzeżcie się kwasu Faryzeuszów i Saduceuszów.” 12. „Tedy zrozumieli, że nie mówił, aby się strzegli kwasu chleba, ale nauki Faryzeuszów i Saduceuszów."{/i] - to jest oczywistym, że w przytoczonych wyżej słowach jest mowa o obłudzie przede wszystkim ówczesnych żydowskich „nauczonych w piśmie”, a nie tylko faryzeuszy, czy saduceuszy. A skoro Nauczyciel (Bóg) przypodobał ludzką obłudę do „kwasu”, to jest oczywistym, że nie przypodobał do „kwasu”, „królestwa Bożego”. Zatem znajdujące się w Ewangelii św. Mateusza 13/33-34 i w Ewangelii św. Łukasza 13/21 podobieństwa, sugerujące przypodobanie, „królestwa Bożego”, do „kwasu”, są świadomie dopisanymi przez ówczesnych żydów kłamstwami w celu zneutralizowania negatywnego znaczenia wyrazu, „kwas”, który oznacza obłudę, przede wszystkim ówczesnych żydowskich „nauczonych w Piśmie”. W których słowach obrani przez Nauczyciela (Boga) Uczniowie dobitnie zaprzeczają, aby którykolwiek z nich był żydem? Słowa Uczniów, którymi przeczą, aby którykolwiek z Nich był żydem, znajdują się w zapowiedziach - narracjach, i ze zrozumiałych względów, czyli ucieczki Ucznia św. Jana, przetrwały w Jego Ewangelii, w której brzmią: 2/18 – „Tedy odpowiedzieli Żydowie ...” 2/20 – „Rzekli tedy Żydowie” 5/10 – „Tedy rzekli Żydowie onemu uzdrowionemu” 5/15 – „A odszedłszy on człowiek powiedział Żydom...” Ewangelia św. Jana 5/18 „Dlatego tem więcej szukali Żydowie, jakoby go zabili, nie tylko iż gwałcił sabat, ale że i Ojca swego powiadał być Bogiem, czyniąc się równym Bogu.” 6/41 – „I szemrali Żydowie o nim, iż rzekł:” 7/11 – „A Żydowie szukali go w święto i mówili...” 10/49 – „Tedy się znowu stało rozerwanie między Żydami dla tych słów.” Uwaga kłamstwa: Jest oczywistym, że wszystkie wyrazy odnoszące się do wyznawców judaizmu, czyli żydów, powinny być pisane z małej litery. Gdyby Uczeń Nauczyciela (Boga) św. Jan, lub którykolwiek z Uczniów byli żydami, to przytoczone wyżej zapowiedzi nie odnosiłyby się do wszystkich żydów. Autorami pierwszej wersji Czterech Ewangelii byli niezaprzeczalnie ówcześni żydowscy nauczeni w piśmie , czego dowodzą przede wszystkim obecne w Ewangeliach ich własne kłamstwa. Spreparowali oni Cztery Ewangelie poprzez „zgorszenie” „Wiarygodnych Świadectw Nauki Ojca (Boga)”, do których dodali kłamstwo Judasza Iszkarioty, a następnie, w celu oddalenia od siebie zarzutu obłudy, przypisali autorstwo Ewangelii Uczniom, obranym przez Nauczyciela (Boga). Pozdrawiam. Ps. Karbat, zmuszasz mnie do postów-kobył. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 15.06.09, 09:43 z gory zaklada sie istnienie Boga , aby mozna pozniej dowodzic , egzystencje tegoz Boga . Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 15.06.09, 12:57 karbat napisał: > > z gory zaklada sie istnienie Boga , > aby mozna pozniej dowodzic , egzystencje tegoz Boga . Czyżbyś krawat ciągle mylił "wiarę" z "nauką"...a już zacząłem o tobie zmieniać zdanie - tymczasem znowu kotlet się wysforował na prowadzenie :( Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 15.06.09, 15:13 enrque napisał: > karbat napisał: > > > > > z gory zaklada sie istnienie Boga , > > aby mozna pozniej dowodzic , egzystencje tegoz Boga . > > Czyżbyś krawat ciągle mylił "wiarę" z "nauką"...a już zacząłem o tobie zmieniać > zdanie - tymczasem znowu kotlet się wysforował na prowadzenie :( Mam Karbat nadzieję ze nie dasz się więcej temu idiocie nazywać krawatem ? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 15.06.09, 15:43 kolter_one napisał: Dawno, żem sie tak nie uśmiał. sęk ju. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 15.06.09, 15:47 nehsa napisał: > kolter_one napisał: > Dawno, żem sie tak nie uśmiał. sęk ju. Sie śmiej ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
enrque Re: Biblia 15.06.09, 17:04 kolter_one napisał: > Mam Karbat nadzieję ze nie dasz się więcej temu idiocie nazywać krawatem ? Czyżby idiota doradzał coś drugiemu idiocie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Biblia 15.06.09, 17:05 enrque napisał: > kolter_one napisał: > > > Mam Karbat nadzieję ze nie dasz się więcej temu idiocie nazywać krawatem > ? > > Czyżby idiota doradzał coś drugiemu idiocie ??? Leki wziąłeś ? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 15.06.09, 17:28 z gory zaklada sie istnienie Boga , aby mozna pozniej dowodzic , egzystencji tegoz Boga . Duch nie moze determinowac wszechswita ( ziemi ,zycia , ludzi itd ). Materia i Duch sa NIE do POGODZENIA , jak woda i olej , ktore nie potrafia sie ze soba mieszac . jedyny wklad do dyskusji to bedzie pare epitetow , wyzwisk od idiotow - katolikow i innych wierzacych i NIC wiecej . Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 15.06.09, 22:11 z gory zaklada sie istnienie Boga , aby mozna pozniej dowodzic , egzystencji tegoz Boga . Duch nie moze determinowac wszechswita ( ziemi ,zycia , ludzi itd ). > Materia i Duch sa NIE do POGODZENIA , jak woda i olej , ktore nie > potrafia sie ze soba mieszac . > jedyny wklad do dyskusji to bedzie pare epitetow , wyzwisk od > idiotow - katolikow i innych wierzacych i NIC wiecej . i odp nehsy: Wystarczy przeglądnąć, co napisałem, i spokojnie się z Tobą nie zgodzić. Z automatycznych sygnałów "adminów" sygnalizujacych mi przekroczenie w postach ośmiu tysiecy słów, otrytzmałem pięć. Zatem 5x8000=40000, nie licząc dziesiątek postów. To jak to sie ma do Twojego podsumowania. Pozdrawiam. > Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 16.06.09, 10:07 nehsa napisał: > Wystarczy przeglądnąć, co napisałem, i spokojnie się z Tobą nie > zgodzić. Z automatycznych sygnałów "adminów" sygnalizujacych mi > przekroczenie w postach ośmiu tysiecy słów, otrytzmałem pięć. Zatem 5x8000=40000, nie licząc dziesiątek postów. To jak to sie ma do Twojego podsumowania. Pozdrawiam. twoj duch jest zdany na karmienie go ,przez ciebie , atomami 02 , bez przetwarzania tlenu w twoim mozgu , ginie on ,umiera bezpowrotnie . Czyzby ten twoj duch byl tylko pasozytem :o. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 16.06.09, 10:15 z gory zaklada sie istnienie Boga , aby mozna pozniej dowodzic , egzystencji tegoz Boga . Duch nie moze determinowac wszechswaita . Materia i Duch sa NIE do POGODZENIA , jak woda i olej , ktore nie potrafia sie ze soba mieszac . Skonczona DOSKONALOSC , nie moze tworzyc niedoskonalosci. Byloby to z jej strony NIEDOSKONALOSCIA . Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Biblia 17.10.09, 12:30 dyskusja z takimkatolikiem jak enrque jest bezensowna bo jesli wytkniesz mu jego głupotę, chamstwo ,ignorancje i nieuctwo to zaraz z miejsca chwyta się metod przewrotnych i kłamliwych ad personam. Musi dopiec komuś,jak to katolik w swoim mizernym, bezdusznym i małostkowym wydani. Nie jest to czlowiek błyskotliy ani kulturalny. I ani nie jest mi go żal. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Biblia 18.10.09, 14:20 jerz-ykk napisał: > dyskusja z takimkatolikiem jak enrque jest bezensowna bo jesli wytkniesz mu > jego głupotę, chamstwo ,ignorancje i nieuctwo to zaraz z miejsca chwyta się > metod przewrotnych i kłamliwych ad personam. Musi dopiec komuś,jak to katolik > w > swoim mizernym, bezdusznym i małostkowym wydani. > Nie jest to czlowiek błyskotliy ani kulturalny. I ani nie jest mi go żal. Jak do tej pory, nieszczęsny jerzyku nie zauważyłem abyś był na tym forum jakimś błyskotliwym dyskutantem, może coś przegapiłem więc podaj link do strony, gdzie wykazujesz się elokwencją, rzeczową argumentacją, błyskotliwym porównaniem, czy logiczną obroną własnych twierdzeń, które (stwierdzam to z całą odpowiedzialnością) są jedynie pomówieniami. Powiedz np. w którym miejscu "wykazałeś moją głupotę", a może "kłamstwo, ignorancję i nieuctwo" - chętnie o tym poczytam ??? Obawiam się jednak, że poza powyższymi kłamstwami nic od ciebie nie uzyskam, tak jak od innych prymitywnych antykatoli na tym forum :))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli.ne.86 Re: Biblia 02.11.09, 20:49 jerz-ykk napisał: >dyskusja z takimkatolikiem jak enrque jest bezensowna Ech ,Jerzyku-dyskutować można z każdym bo rozmowa uczy i ..inspiruje,nawet jeśli czasem drażni:) - wystarczy tylko rozmawiać językiem dialogu a nie językiem wzajemnych oskarżeń, bo .. scenariusz "wojenny" z reguły do niczego dobrego nie prowadzi,nieprawdaż?? A poza tym – pora się uśmiechnąć:)))))) Pozdrawiam i życzę ciekawych, inspirujących rozmów w tej wirtualnej przestrzeni> Pa www.youtube.com/watch?v=kchbloIYLfc&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Biblia 09.11.09, 15:51 Nie da sie iskierko.Nie z takim czlowiekiem To beton,nic do niego nie dociera Pozdr!!! Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 [...] 09.11.09, 21:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 17.06.09, 09:28 Z gory zaklada sie istnienie Boga , aby mozna pozniej dowodzic , egzystencji tegoz Boga . Duch nie moze determinowac wszechswaita . Materia i Duch sa NIE do POGODZENIA , jak woda i olej , ktore nie potrafia sie ze soba mieszac . Skonczona DOSKONALOSC, nie moze tworzyc niedoskonalosci. Byloby to z jej strony NIEDOSKONALOSCIA. Bog kaleczy , podwaza , elementarna zasade rownosci . On stwarza zroznicowane istoty - zezwala na rodzenie sie kalekich , chorych dzieci . Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Biblia 18.06.09, 08:59 kolter_one napisał: > enrque napisał: > może po wielu trudach uda ci się dołączyć do "o > > wczarni Pańskiej" :))) > > Dzięki ,ale nie mam ochoty na kontakt z waszym baranem ::))) i dopowiedź nehsy: Tak też mówia słowa Nauki Wszechmogacego Ojca -Ew.św.Jana 5/23 . Odpowiedz Link Zgłoś
jol.a33 Jonatana z Dawidem łączyła prawdziwa przyjaźń,ale 21.08.09, 14:13 sa ludzie co twierdza ze byli homoseksualistami Jeżeli ktoś uważa ze tak było nich wskaże werset mówiący o tym bo ja takiego nie znam.Obaj byli przyjaciółmi a le nie byli homoseksualistami Co by nie mowic o homoseksualizmie jest to forma zboczenia-W Liście do Rzymian 1:27., jest wyraźnie powiedziane, że homoseksualizm jest zboczeniem. 'podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.' - List do Rzym. 1:27. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Jonatana z Dawidem łączyła prawdziwa przyjaźń 21.08.09, 14:28 jol.a33 napisała: > > 'podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali > jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc n > a sobie samych należną za ich zboczenie karę.' - List do Rzym. 1:27. Oj Jolu nie skracaj tej wypowiedzi :)):Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. (22) Podając się za mądrych stali się głupimi. (23) I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. (24) Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. (25) Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. (27) Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. (28) A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi(Dz 1,21-28) Więc uważaj bo jak nadal będziesz klepać paciorki do bohomazów w kościele to i ciebie ta kara może spotkać i zaczniesz dobierać się do jakiejś zakonnicy :))z wzajemnością . Odpowiedz Link Zgłoś
jol.a33 Re: Jonatana z Dawidem łączyła prawdziwa przyjaźń 26.08.09, 15:45 Ty sie nie baw w proroka , o mnie nie martw sie , raczej martw sie o siebie Bo masz powodzenie na forum u kobiet i co to moze byc to sam wiesz Ja nie flirtuję. Nie ten werset chyba wybrałam ale chcialam wiedziec co na tym forum myslicie o Jonatanie i Dawidzie Byli homoseksualistami?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Jonatana z Dawidem łączyła prawdziwa przyjaźń 26.08.09, 16:50 jol.a33 napisała: > Ty sie nie baw w proroka , Ja sie nie bawię ja nim jestem Jolu :)) o mnie nie martw sie , raczej martw sie o siebie O mnie się nie martw ja sobie radę dam wejdę na lipkę pokażę c.. i 50 zł mam :)))) > Bo masz powodzenie na forum u kobiet i co to moze byc to sam wiesz Ja nie flirtuję. Ty tylko nas tu filtrujesz? > Nie ten werset chyba wybrałam ale chcialam wiedziec co na tym forum myslicie o > Jonatanie i Dawidzie Byli homoseksualistami?? Nie wiem kim byli i mnie to nie obchodzi ,bo to nie moja dupa i nie mój problem !! Odpowiedz Link Zgłoś
jol.a33 Re: Jonatana z Dawidem łączyła prawdziwa przyjaźń 28.10.09, 16:10 lepiej idzie ci obrona sj Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Jonatana z Dawidem łączyła prawdziwa przyjaźń 26.08.09, 21:16 jol.a33 napisała: > Ty sie nie baw w proroka , o mnie nie martw sie , raczej martw sie o siebie > Bo masz powodzenie na forum u kobiet i co to moze byc to sam wiesz A co?A co? Ciekawa jestem dlaczego to jest powód do zmartwień? Ja z Kolterem czasami świńtuszę( może nie wolno?)ale go nie podrywam.Nie mam pojęcia co Kolter robi z innymi kobietami.Jego sprawa.Często robi podpuchy.Masz rację , nie daj się. Musisz się jeszcze sporo nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 [...] 27.08.09, 15:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli.ne.86 Re: Jonatana z Dawidem łączyła prawdziwa przyjaźń 10.10.09, 23:32 jol.a33 napisała: > sa ludzie co twierdza ze byli homoseksualistami Jolu ,jeśli nawet byli to chyba byli ludźmi takimi, jakimi ich stworzył Bóg? > Co by nie mowic o homoseksualizmie jest to forma zboczenia. Wiem o tym ,ze homoseksualiści burzą jakby - szczególnie w Polsce- model erotycznego związku Ale nauka zaprzecza temu ,że ta orientacja seksualna jest zboczeniem ,chorobą. Światowa Organizacja Zdrowia mówi ,ze jest to psychoseksualna orientacja Homoseksualizm nie jest zboczeniem ..nie jest chorobą ,ktora należy leczyć..Kiedy podejmowano próby leczenia to nawet tzw, szokowe terapie awersyjne nie dawały żadnych zadawalających efektów. Poza tym ,czy czy należy burzyć wszystko to co jest niezgodne z naszą wizją świata? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: homoseksualizm jest deiwiacją. 11.10.09, 09:38 Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi, także homoseksualistów, jest jednoznaczna. Homoseksualne zachowania dowodzą degeneracji intelektualnej, i są zboczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli.ne.86 Re: homoseksualizm nie jest dewiacją... 11.10.09, 10:49 Ludzie często tak piszą ,szczegolnie w Polsce bo kieruja sie swoimi poglądami a nie wiedzą - to sa stereotypy.. a stereotypy dot. nie tylko homoseksualistów ale tez innych grup społecznych i są dla nich ..krzywdzące:((((((( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: homoseksualizm jest dewiacją... 11.10.09, 11:03 caroli.ne.86 napisała: "Ludzie często tak piszą ,szczegolnie w Polsce bo kieruja sie swoimi poglądami a nie wiedzą - to sa stereotypy..." i odp. nehsy: Twój wątek ma tytuł, "Biblia". Myślałem, że zapytasz: A które to słowa w Nauce Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi zrozumiale powiadamiają, że homoseksualizm jest dowodem patologii? Ja na tym Forum, wypociny swojego mózgowia mogę eksponować jedynie przez nieuwagę, albo złośliwość. W tym wypadku, i w przeważającej ilości postów, moje zdanie znajduje oparcie w Nauce Jedynego Ojca. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli.ne.86 Re: homoseksualizm nie jest jest dewiacją... 11.10.09, 11:17 Niektórzy chcieliby ,zeby ich subiektywizm decydował o losie Innych Ludzi .... Nie zgadzam się z Twoim stanowiskiem ale kazdy ma prawo do swoich opinii i wolności do wyrażania tychże opinii w związku z tym proponuję;zostańmy przy swoich zdaniach i postarajmy sie je uszanować :) Miłej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: homoseksualizm jest dewiacją... 11.10.09, 11:28 caroli.ne.86 napisała: "Niektórzy chcieliby ,zeby ich subiektywizm decydował o losie Innych Ludzi .... Nie zgadzam się z Twoim stanowiskiem ale kazdy ma prawo do swoich opinii i wolności do wyrażania tychże opinii w związku z tym proponuję;zostańmy przy swoich zdaniach i postarajmy sie je uszanować :) Miłej niedzieli " i odp. nehsy: Ja, nie ośmielam się w tej kwestii prezentować tak zwanego swojego zdania. Tym bardziej łatwo mi pozostać przy zdaniu zaczerpniętym z nieskończenie racjonalnej Nauki Naszego Ojca. Życzę również niedzieli, która nie dzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: homoseksualizm jest dewiacją... 10.01.10, 16:32 nehsa napisał: > Tym bardziej łatwo mi pozostać przy zdaniu zaczerpniętym z > nieskończenie racjonalnej Nauki Naszego Ojca. Nawiązując jeszcze do ..tego co jest zawarte w Biblii nt"odmieńców" Znam wersety, min. ten: A czyż nie wiecie, że nieprawi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie dajcie się wprowadzić w błąd. Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani mężczyźni utrzymywani do celów sprzecznych z naturą, ani mężczyźni kładący się z mężczyznami(1 Kor 6,9) Słyszałam również wypowiedz księdza,ktory dał niechlubny przykład, jak gardzić Ludzmi o psychoseksualnej orientacji jaką jest ..homoseksualizm . Powtórze zatem pytanie,ktore zadałam niżej, co do zasadności wiary której najważniejszym przykazaniem jest : “kochaj bliźniego swego jak siebie samego” Czyż to nie absurdalne? Osoby wierzące,religijne mówią,ze zostaliśmy stworzeni przez Boga,no to również homoseksualiści ,prawda? a wiec miłość dwojga osób tej samej płci jest stworzoną przez Boga. Chyba taka była ... Jego wola? I kolejne pytanie:Czy wybór własnej drogi życia z osobą drugą,która również świadome dokonała tego wyboru jest złem? Czy wolno nam ingerować w świadomy wybór dwojgu dorosłych Ludzi w ICH życie,póki nie jest zagrożona nasza godność i wolność? Nie jestem osoba religijna, nie mam jakby wewnetrznejpotrzeby'przynależności do żadnej religii,ktore są silnym zrytualizowanym wyznacznikiem ..moralności. Również nie mam autorytetów-szukam dróg...własnych Bywam niekiedy na tym forum,już nie tak często jak kiedyś,nie czytam wszystkich postów,chyba dlatego nie wiem skąd czerpiesz wiedzę n/t "racjonalnej Nauki Naszego Ojca" Natomiast czytając niektóre komentarze myślę ,ze wszystkie nieporozumienia wynikają chyba z różnic w interpretacji. Biblię, w wolnych chwilach czytam z chęci poznania Ksiegi. To wieloaspektowe,literackie dzieło dla wielu Ludzi jest albo tez było kierunkowskazem ..życia. Chrześcijanie uważaja ją za Słowo Boże wierzą ,ze treść Biblii jest natchniona przez Boga i moim skromnym zdaniem należy to ...uszanować. ...i właściwie to tyle Pozdrawiam ciepło, u mnie śnieżek prószy:)Wszystko jest białe i puszyste :) www.youtube.com/watch?v=xLJyQRM1Kkk Odpowiedz Link Zgłoś
pele999 Re: homoseksualizm jest dewiacją... 11.01.10, 09:11 Carolinko 86 , milosc blizniego , o ktorej przypomnialas , wyraza sie najpelniej w trosce o zbawienie wieczne blizniego .Ta troska jest najglebszym przejawem milosci blizniego .W tym wypadku nie jest niczym nagannym , a co wiecej jest czyms zgola chwalebnym upominanie grzesznych , jest to nawet uczynek wymieniony na pierwszym miejscu jesli chodzi o uczynki miłosierne wzgledem duszy ,ktore określił Kościół w katechizmie . Nie zaklada to oczywiscie w zaden sposob pogardy dla ludzi o takiej orientacji , dlatego przyklad ksiedza , o ktorym wspomnialas , jezeli faktycznie z pogarda wyrazal sie o tych ludziach , nie jest bynajmniej niczym chwalebnym i na pochwale nie zasluguje , a wrecz przeciwnie . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: homoseksualizm jest dewiacją... 06.02.10, 17:28 Dziękuję Pele999:)))) Trudno mi jest to wszystko zrozumieć bo jeśli na początku było SŁOWO-BÓG to od Niego wszystko pochodzi a więc i ..homosexualiści, nieprawdaż? to dlaczego Kościół walczy, potępia,wznieca niechęć do "kochających inaczej",takim zachowaniem daje niechlubny przykład,bo ci ludzie,jak każdy człowiek,równiez maja prawo do ..szacunku A może tu chodzi tez o to ,ze homosexualizm uniemożliwia prokreacje? Tak przy okazji zapytam Ciebie Pele ,dlaczego wierni Kościoła Katolickiego klekają przed Papieżem? przecież Papież jest ..człowiekiem a taka chwała należy się tylko ..Bogu . "Bogu samemu złóź pokłon!" (Apok. 22:8-9 ) To słowa Świętego Anioła,który był Boga ..przedstawicielem i nie był godny chwały,ktora należy sie tylko Bogu Również Apostołowie nie przyjmowali pokłonów. "Wstań,ja jestem tylko człowiekiem"(Dz. Ap. 10:26) To są słowa Apostoła Piotra,który wypowiedział je w chwili,kiedy Korneliusz złożył mu pokłon,padając do jego nóg. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Jonatana z Dawidem łączyła prawdziwa przyjaźń 11.10.09, 11:01 caroli.ne.86 napisała: > Światowa Organizacja Zdrowia mówi ,ze jest to psychoseksualna orientacja Homos > eksualizm nie jest zboczeniem ..nie jest chorobą ,ktora należy leczyć..Kiedy po > dejmowano próby leczenia to nawet tzw, szokowe terapie awersyjne nie dawały żad > nych zadawalających efektów. Homoseksualizm to jest zboczenie, które znane było ludzkości od wieków. Dewiację tę w 1973 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) wykreśliło z międzynarodowej listy zaburzeń psychicznych DSM poprzez głosowanie nieznaczną przewagą kilku głosów, co dało asumpt dla Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) do wykreślenia homoseksualizmu z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. W ten sam, "demokratyczny" sposób być może wkrótce pedofilia zostanie uznana za coś normalnego, gdy jakieś towarzystwo kilkoma głosami to przegłosuje :)))) Dominująca wśród ludzi niechęć do dewiantów jest w pełni uzasadniona. Osoby, które ją odczuwają mają do homoseksualistów wstręt fizyczny, czyli rodzaj obrzydzenia wpisany naturalnie, jako fizjologiczny mechanizm obronny organizmu służący zachowaniu gatunku. Jeśli u sodomitów, czy innych zboczeńców takie fizjologiczne mechanizmy nie działają, to jest to bardzo silny argument, za tym, iż homoseksualizm jest dewiacją. Wcześniej, tzn. przed końcem XX w. zanim lewactwo i inne tałatajstwo nie zdążyło jeszcze sprostytuować nauki, nikomu do głowy nie przyszło aby naukowe prawdy ustalać przez głosowanie, jak to miało miejsce w wypadku wykreślenia homoseksualizmu przez Światową Organizację Zdrowia z listy chorób. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jonatana z Dawidem łączyła prawdziwa przyjaźń 08.01.10, 21:03 enrque111 napisał: > Wcześniej, tzn. przed końcem XX w. zanim >lewactwo i inne tałatajstwo " Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę." (Rdz 1, 26 - 27) Jeśli taka była wola Boga,że'odmieńcy' zostali w ten sposób przez Niego ukształtowani to chyba Bóg miał w tym jakiś cel? Nie rozumiem zasadności wiary bo biorąc pod uwagę najważniejsze przykazanie,przykazanie miłości: "Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego" jednocześnie promowane są antyspołeczne .....uprzedzenia- potępia się mniejszości seksualne,ingeruje w Ich ...życie:( Odpowiedz Link Zgłoś
obserw2 Re: Jonatana z Dawidem łączyła prawdziwa przyjaźń 16.01.10, 13:29 Kościołowi katolickiemu zawsze zależało na jak największej liczbie pokornych, utrzymujących go owieczek A cóż to za owieczki, które nie chcą się mnożyć i wolą spółkować jedynie dla swej rozkoszy całkowicie ignorując fakt, że homosexualizm uniemożliwia im prokreacje? ;-) najwygodniej jest walczyć z tym wszystkim co mogłoby zagrozić naszej bezpiecznej i dostatniej egzystencji)alczyć, oburzać się i piętnować oczywiście tylko oficjalnie, bo każdy wie, że przecież i wśród księży zdarzają się "kochający inaczej", ale jeśli zbawienie Wam miłe lepiej tego nie dostrzegać i głośno o tym nie mówić:)) Homofobia jest dziwną i niezrozumiałą dewiacją, która dotyka zwykle ludzi głęboko, ślepo wierzących wyposażonych przy tym w niezbyt lotne umysły. Z pozdrowieniami dla wszystkich których razi obłuda, zakłamanie i dwulicowość Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Jonatana z Dawidem łączyła prawdziwa przyjaźń 06.02.10, 18:54 No tak ,Jerzyku,najłatwiej jest potepiać wszystko to co nie pasuje do naszej wizji ....świata:( Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli.ne.86 Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 27.08.09, 22:30 O co chodziło autorowi tej części NT- 144 tys.których widział św.Jan ?(Obj7:4) Co oznacza ta liczba i jak należy ją rozumieć :symbolicznie czy może dosłownie? Czy tych 144tys wybranych to ta sama grupa ludzi co "wielka rzesza" wierzących a tym samym zbawionych? Bo według NT nie ma ludzi ..wybranych A może ,żeby zrozumieć należy tą część NT skonfrontować z całością Bibli? Czy ktoś z Was posiadł klucz do ..Apokalipsy??:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 27.08.09, 23:04 caroli.ne.86 napisała: > O co chodziło autorowi tej części NT- 144 tys.których widział św.Jan ?(Obj7:4) > Co oznacza ta liczba i jak należy ją rozumieć :symbolicznie czy może dosłownie > ? To znaczy ze do nieba pójdzie grupa tych najbardziej oddanych . > Czy tych 144tys wybranych to ta sama grupa ludzi co "wielka rzesza" wierzącyc > h a tym samym zbawionych? Raczej nie bo wielka rzesz to ci których nie można policzyć a 144 tys długo bo długo ale policzy można . > Bo według NT nie ma ludzi ..wybranych Są pierwsze i drugie owce. > A może ,żeby zrozumieć należy tą część NT skonfrontować z całością Bibli? No akurat to tak należy robić :)) > Czy ktoś z Was posiadł klucz do ..Apokalipsy??:) Ja go miałem ale mi gdzieś się zapodział :) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli.ne.86 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 27.08.09, 23:21 Oj chyba cos nie tak Kolterku ( nie ma wybranych ) ale ..juz innym razem ..jesli będzie:) Dzieki pa,pa:) petite.fleur.wrzuta.pl/audio/8qxyHLobKXh/01_swiat Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 27.08.09, 23:33 caroli.ne.86 napisała: > Oj chyba cos nie tak Kolterku ( nie ma wybranych ) ale ..juz innym razem ..jes > li będzie:) > Dzieki > pa,pa:) Są wybrani !!np tylko dwunastu apostołów może zasiadać na tronach a przecież inni tez nieźle oberwali dla swojego Jezusa.; Jezus zaś rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela.(Mat 19,28) No a gdzie tron dla Pawła ,Marka , Łukasza ?? Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 28.08.09, 10:51 kolter-one napisał: > Są wybrani !!np tylko dwunastu apostołów może zasiadać na tronach a przecież > inni tez nieźle oberwali dla swojego Jezusa.; Jezus zaś rzekł do nich: > Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym > tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu > tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela.(Mat 19,28) > > No a gdzie tron dla Pawła ,Marka , Łukasza ?? Czyli sądzisz matole, że są to trony "jednoosobowe".....a może wiesz również z czego zbudowane i na czym stojące ???? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 28.08.09, 18:04 enrque111 napisał: > Czyli sądzisz matole, że są to trony "jednoosobowe".....a może wiesz również z > czego zbudowane i na czym stojące ???? Przeczytaj raz jeszcze a potem ze 144tyś a i tak nie zrozumiesz . Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 29.08.09, 12:09 kolter-one napisał: > > Czyli sądzisz matole, że są to trony "jednoosobowe".....a może wiesz równ > ież z > > czego zbudowane i na czym stojące ???? > > Przeczytaj raz jeszcze a potem ze 144tyś a i tak nie zrozumiesz . Widzę głąbie, że po raz kolejny pytanie okazało się przerastać twoje zdolności rozumowania :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 29.08.09, 14:11 enrque111 napisał: > Widzę głąbie, że po raz kolejny pytanie okazało się przerastać twoje zdolności > rozumowania :))) Sam to napisałeś czy potrzebowałeś wzorca :))) Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 30.08.09, 19:05 kolter-one napisał: > Sam to napisałeś czy potrzebowałeś wzorca :))) Żeby wyśmiać twoją głupotę i indolencję, nie potrzebuję (w przeciwieństwie do ciebie) pomocy innych :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 02.09.09, 06:47 enrque111 napisał: Żeby wyśmiać twoją głupotę i indolencję, nie potrzebuję (w przeciwieństwie do c > iebie) pomocy innych :)))) Nie potrzebujesz nic , żadnej strony z dowcipami ? dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 03.09.09, 10:00 yoki-oki napisał: > Nie potrzebujesz nic , żadnej strony z dowcipami ? dziwne. Jak w wojsku - młody zawsze zdziwiony :))) Odpowiedz Link Zgłoś
he-he-he-1 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 29.08.09, 19:07 enrque111 napisał > Widzę głąbie, że po raz kolejny pytanie okazało się przerastać twoje zdolności > rozumowania :))) Widzę głąbie ,ze przesiąkniety jesteś polskim katolicyzmem ktory z zachodnim nie ma nic wspolnego a ktory to zrobił z Papieża Nadjezusa - niesamowite! Kult czlowieka rywalizuje w jakimś sensie z kultem Boga Ale nie krępuj się dalej popisywać swoim subiektywnym miernikiem "entelektu",czuj się "entelektualistą"a my wszyscy będziemy podziwiać Twoj "entelekt" :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 30.08.09, 07:25 he-he-he-1 napisał: > Ale nie krępuj się dalej popisywać swoim subiektywnym miernikiem "entelektu",cz > uj się "entelektualistą"a my wszyscy będziemy podziwiać Twoj "entelekt" > :))))) > Nie wszyscy.Ja w przeważającej większości lekceważę to co "geniusz"enrque jak mantrę powtarza w koło.Nie interesuje mnie dyskusja enrque - kolter.Czy ktoś im za to płaci? Czy to jakiś rodzaj ewangelizacji , jeden "za" ,drugi "przeciw"? Wolno im na forum bezkarnie wyprawiać "takie" kretynizmy? Wszystko zgodne z regulaminem , tylko jakim i czyjego autorstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 30.08.09, 19:09 he-he-he-1 napisał: > Widzę głąbie ,ze przesiąkniety jesteś polskim katolicyzmem ktory z zachodnim ni > e ma nic wspolnego a ktory to zrobił z Papieża Nadjezusa - niesamowite! > Kult czlowieka rywalizuje w jakimś sensie z kultem Boga > Ale nie krępuj się dalej popisywać swoim subiektywnym miernikiem "entelektu",cz > uj się "entelektualistą"a my wszyscy będziemy podziwiać Twoj "entelekt" > :))))) Czy ty jesteś kolejnym forumowym kretynem??? Obrodziło latoś !!! Może powiesz głupku, czym się różni polski katolicyzm od zachodniego??? Podaj również niemoto jakiś przykład "papieża-nadjezusa" ??? Chętnie "popodziwiam" twoje wypociny :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 02.09.09, 06:50 enrque111 napisał: > Może powiesz głupku, czym się różni polski katolicyzm od zachodniego??? Zaściankowością ? > Podaj również niemoto jakiś przykład "papieża-nadjezusa" ??? Innocenty III ? Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 03.09.09, 10:02 yoki-oki napisał: > > Może powiesz głupku, czym się różni polski katolicyzm od zachodniego??? > > Zaściankowością ? Co to jest "zaściankowość" ??? > > Podaj również niemoto jakiś przykład "papieża-nadjezusa" ??? > > Innocenty III ? Czyżby ów papież uważał się za Jezusowego "szefa" ???? Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 04.09.09, 07:26 enrque111 napisał: > Co to jest "zaściankowość" ??? Nie wiesz co reprezentujesz tu sobą ? > Czyżby ów papież uważał się za Jezusowego "szefa" ???? Takim to akurat czuje każdy ksiądz zamykając Jezuska w(tabernakulum)pudełku na noc :) Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 04.09.09, 12:02 yoki-oki napisał: > > Co to jest "zaściankowość" ??? > > Nie wiesz co reprezentujesz tu sobą ? Myślę, że zaraz mi to wyjaśnisz :))))))) > > Czyżby ów papież uważał się za Jezusowego "szefa" ???? > > Takim to akurat czuje każdy ksiądz zamykając Jezuska w(tabernakulum)pudełku na > noc :) Aha......a gdzie powinien Go trzymać ??????? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 04.09.09, 12:55 enrque111 napisał: > Myślę, że zaraz mi to wyjaśnisz :)))))) Ty sam to wyjaśniasz non stop. > Aha......a gdzie powinien Go trzymać ??????? W kiblu ? Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 04.09.09, 14:44 kolter-one napisał: > > Myślę, że zaraz mi to wyjaśnisz :)))))) > > Ty sam to wyjaśniasz non stop. Cieszę się, że się na coś wam, nieborakom umysłowym przydaję :))) > > Aha......a gdzie powinien Go trzymać ??????? > > W kiblu ? To tam, gdzie swadkijehowy trzymają "jehovah" ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 04.09.09, 15:08 enrque111 napisał: > Cieszę się, że się na coś wam, nieborakom umysłowym przydaję :))) No to skiknij po browara chłopcze :)) Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 05.09.09, 08:06 kolter-one napisał: > > Cieszę się, że się na coś wam, nieborakom umysłowym przydaję :))) > > No to skiknij po browara chłopcze :)) To raczej ty, cham i prymityw powinieneś "skikać", gdyż zawdzięczasz mi obcowanie z wyższą kulturą :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 04.09.09, 12:32 yoki-oki napisał: > Takim to akurat czuje każdy ksiądz zamykając Jezuska w (tabernakulum)pudełku na noc :) Bog jest wszedzie, a najlepiej jest mu w zamykanej na klucz skrzyneczce .Ksiadz go tam zamyka w postaci wafelka zwanego Hostia ( dosl.tlum. ofiara bydleca ) . Ksiadz go tam wsadzil , schowal , to tam musi byc na 100% . Zamyka go tam , aby noca Bog nie uciekl ,albo jakis glodny go nie zjadl . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 04.09.09, 12:57 karbat napisał: > Bog jest wszedzie, a najlepiej jest mu w zamykanej na klucz > skrzyneczce .Ksiadz go tam zamyka w postaci wafelka zwanego Hostia > ( dosl.tlum. ofiara bydleca ) . > Ksiadz go tam wsadzil , schowal , to tam musi byc na 100% . Zamyka > go tam , aby noca Bog nie uciekl ,albo jakis glodny go nie zjadl . Samego żywego boga w małej skrzynce o niskiej zawartości tlenu ? przecież to nieludzkie z ich strony :) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 04.09.09, 13:09 z cala pewnoscia mozna stwierdzic ,ze ksiadz katolicki dysponuje boska moca . To WIELKI szaman . Wprawdzie Bog jest WSZEDZIE , ale tylko ksiadz katolicki , jako jedyny na swiecie , potrafi Boga zmaterializowac w jednym miejscu ,pod postacia wafelka ( hostii-ofiary zwierzecej ) . Malo tego , potrafi go skoncentowanego pod postacia wody i maki zamknac na klucz w malej skrzynecze. Wprawdzie szamani na wyspach Hula Gula tez robia rozne cuda , ale do ksiedza katolikow sie nie umywaja . Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 04.09.09, 14:42 karbat napisał: > Bog jest wszedzie, a najlepiej jest mu w zamykanej na klucz > skrzyneczce .Ksiadz go tam zamyka w postaci wafelka zwanego Hostia > ( dosl.tlum. ofiara bydleca ) . > Ksiadz go tam wsadzil , schowal , to tam musi byc na 100% . Zamyka > go tam , aby noca Bog nie uciekl ,albo jakis glodny go nie zjadl . Oj krawacie...znowu się naćpałeś??? Pisałem ci wielokrotnie, że przy twojej kondycji psychicznej jest to bardzo niebezpieczne :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
he-he-he-1 Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 09.09.09, 15:13 enrque111 napisał > Czy ty jesteś kolejnym forumowym kretynem??? Obrodziło latoś !!! > Może powiesz głupku, czym się różni polski katolicyzm od zachodniego??? No ,no ,nasz księzulo znów zabłysnął,\?? he he he Widać u Ciebie tragiczne spustoszenia w mózgu uczynila przedwczesna inicjacja religijna ,na pewno przymusowa. Widzisz ciemniaku to co jest egzotycznym anachronizmem dla katolikow zachodniej Europy - jak ksenofobia czy nacjonalizm- dla polskich katolikow jest główna cechą a dodatkowe zdziwienie wywołują u zachodnich księzy datki zbierane na tace w polskich kosciolach!nie rozliczanie sie z tych pieniedzy przed wiernymi to dla zachodnich księży na przykład w Autralii jest niezrozumiałe i godne politowania! Trudno jest im uwierzyc ,ze to jest prawda Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 [...] 10.09.09, 11:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Apokalipsa św. Jana - "144 tys. wybranych" 17.10.09, 12:29 W forumowej'wojnie'należy wziąć pod uwagę i to, że sytuacja katolików jest dosyć beznadziejna, nie mają "armat' w postaci argumentow tylko bluzgi an personam a te nie pozostawiają co do istoty katolicyzmu i jego przyszłości najmniejszych złudzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad-3 Re: Biblia 05.09.09, 13:26 watek o Biblii ale powiem ci ,ze Tora jest ciekawsza zauważ jedną sprawę... wg wielu ludzi Biblia jest prawdziwa, lecz inne księgi z tego okresu są nic nie warte Przeczytaj co Izraelczycy napisali w ówczesnym czasie. Ciekawe jak zareagujesz, czytając złe słowa o Marii, czy Józefie. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 05.09.09, 14:59 konrad-3 napisał: > wielu ludzi Biblia jest prawdziwa, lecz inne księgi z tego okresu są nic nie w > arte Tak uważają wszyscy chrześcijanie. Przeczytaj co Izraelczycy napisali w ówczesnym czasie. Ciekawe jak zareagu > jesz, czytając złe słowa o Marii, czy Józefie. A kogo to obchodzi?Konstantyn Wielki stworzył religię wg własnego widzimisię.Zwoje , które nie pasowały do jego koncepcji kazał spalić. Całe szczęście , że wówczas wszystkich zwojów nie odnaleziono. Przynajmniej pozostałe świadczą o tym , że ludzie pisali to , co im "ślina na język przyniosła". Odpowiedz Link Zgłoś
konrad-3 Re: Biblia 06.09.09, 10:31 pocoo napisała: > A kogo to obchodzi? Ciebie obchodzi w przeciwnym razie nie odpowiadalabys na moj post ktory skierowalem do osoby piszacej ten watek Zachecam Ciebie do poczytania Tory . Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Biblia 06.09.09, 16:04 konrad-3 napisał: > watek o Biblii ale powiem ci ,ze Tora jest ciekawsza Jest ciekawsza dla kogo ??? A, co powiesz o koranie ??? > Przeczytaj co Izraelczycy napisali w ówczesnym czasie. Ciekawe jak zareagu > jesz, czytając złe słowa o Marii, czy Józefie. Co napisali ??? A dlaczego, poza tym żydzi mieliby pisać coś dobrego o Marii i Józefie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 09.09.09, 15:59 he-he-he-1 napisał: >> Widać u Ciebie tragiczne spustoszenia w mózgu uczynila przedwczesna inicjacja religijna ,na pewno przymusowa. > Widzisz ciemniaku to co jest egzotycznym anachronizmem dla katolikow zachodniej Europy - jak ksenofobia czy nacjonalizm- dla polskich katolikow jest główna cechą a dodatkowe zdziwienie wywołują u zachodnich księzy datki zbierane na tace w polskich kosciolach!nie rozliczanie sie z tych pieniedzy przed wiernymi to dla zachodnich księży na przykład w Autralii jest niezrozumiałe i godne politowania! > Trudno jest im uwierzyc ,ze to jest prawda Tylko nie probuj tlumaczyc na zachodzie modlitw do Wojtyly . Nie probuj tam tlumaczyc roli radia Maryja i jego zalozyciela ojca przekreta - cwaniaka . Nie probuj wyjasniac miliardowych dotacji z budzetu dla koscila katolikow . Nie probuj im wyjasniec o tym jak kosciol sie sam zlustrowal itd itp . Nigdy tego by nie pojeli ,zrozumieli . Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 [...] 10.09.09, 11:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Biblia 10.09.09, 12:50 enrque111 napisał: > karbat napisał: > >>Tylko nie probuj tlumaczyc na zachodzie modlitw do Wojtyly . >>Nie probuj tam tlumaczyc roli radia Maryja i jego zalozyciela ojca przekreta - cwaniaka . >>Nie probuj wyjasniac miliardowych dotacji z budzetu dla koscila katolikow w pOlsce . >>Nie probuj im wyjasniec o tym jak kosciol sie sam zlustrowal itd >>Nigdy tego by nie pojeli ,zrozumieli . >Co, próbowałeś tłumaczyć coś na zachodzie ??? Nie zrozumieli ??? A >znasz ty biedaku jakiś język ? tam wola isc na mecz , nic im nie trzeba tlumaczyc , nie sa dziecmi . Maja tam gdzies ,obietnice ,zaklecia,straszenie, wielebnych szamanow . Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 [...] 11.09.09, 08:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Biblia 12.09.09, 15:39 Kolteri i Karbat Chce Wam sie tracić tu czas na tego trolla enrque111 ktory z kazdym postem kolejnym sprawia wrażenie coraz bardziej chorego czlwieka -chorego z nienawiści ? Dziwi mnie jedno: ,ze jego plugawe posty akceptuja moderatorzy- daja mu tym przyzwolenie na bywanie na ich forach a netykieta i inne ich regulaminu są dla kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
konrad-3 Re: Biblia 10.11.09, 19:11 enrque111 napisał: > > > watek o Biblii ale powiem ci ,ze Tora jest ciekawsza > > Jest ciekawsza dla kogo ??? dla mnie . > > > Przeczytaj co Izraelczycy napisali w ówczesnym czasie. Ciekawe jak zareag > u > > jesz, czytając złe słowa o Marii, czy Józefie. > > Co napisali ??? Poczytaj sobie a nie czekasz na gotowca A dlaczego, poza tym żydzi mieliby pisać coś dobrego o Marii i > Józefie ??? wlasnie ,odpowiedz sobie jesli potrafisz] dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Biblia 28.11.09, 08:50 konrad-3 napisał: > > > watek o Biblii ale powiem ci ,ze Tora jest ciekawsza > > > > Jest ciekawsza dla kogo ??? > > dla mnie . De gustibus non est disputandum. Dla innych ciekawsze są Ewangelie, a jeszcze inni wolą Psalmy ............. wszystko to stanowi Biblię. > > > Przeczytaj co Izraelczycy napisali w ówczesnym czasie. Ciekawe jak > zareag > > u > > > jesz, czytając złe słowa o Marii, czy Józefie. > > > > Co napisali ??? > > Poczytaj sobie a nie czekasz na gotowca Skoro rzucasz insynuacje, to powinieneś poprzeć je faktem. Ja również mogę napisać np. "Ciekawe jak zareagujesz czytając złe słowa o żydach" :)) > A dlaczego, poza tym żydzi mieliby pisać coś dobrego o Marii i > > Józefie ??? > wlasnie ,odpowiedz sobie jesli potrafisz] dlaczego? Ponieważ byli przewrotni i kłamliwi ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Biblia 13.02.14, 17:16 enrque111 napisał: > konrad-3 napisał: > > A dlaczego, poza tym żydzi mieliby pisać coś dobrego o Marii i Józefie ??? > > wlasnie ,odpowiedz sobie jesli potrafisz] dlaczego? > > Ponieważ byli przewrotni i kłamliwi ? Żydzi niczego dobrego nie zaznali z powodu imion obojga wymienionych . Odpowiedz Link Zgłoś
farookhar [...] 11.10.09, 01:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli.ne.86 została usunięta moja odpowiedz do farookhara... 11.10.09, 12:14 jak rowniez post farookhara ktory był odpowiedzią ma treść wątku startowego Nie dziwię się ,ze moja odpowiedz do Nehsy został usunięta bo była o Jesieni ,pięknej porze roku ,nie zwiazana z tematem wątku :) Myślałam ,że każdy ma prawo w tym kraju do wyrażania swoich opinii .... Jestem przeciwna usuwaniu postów ,wątków ale jesli juz moderatorzy trzymaja sie Netykiety i Regulaminu forum to dziwie sie czemu nie stosuja tego zawsze pomimo ze jest wiele postów sprzecznych z Regulaminem? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
3misio Re: Biblia 26.10.09, 12:36 Swiadkowie Jehowy przestrzegają dwóch najważniejszych przykazań jakie podał Jezus Chrystus, gdy był tu na ziemi- Mateusz 22:37-39-Miłość do Boga i blizniego. Są to najważniejsze przykazania w skład których wchodzi reszta przykazań podane w Prawie Mojżeszowym, kiedyś było ich 10, ale gdy wzorujemy się na tych dwóch to nie będziemy naszemu bliżniemu wyrządzać szkody ani robić nic co by mu się nie podobało. Tak samo będzie z wiara w Boga i nie robienie czegoś co jest sprzeczne z Jego wola i zasadami, które zawarł w swoim Słowie-Biblii. Tamte przykazania zawisły na palu razem z Jezusem, dlatego się ich nie używa. Ewangelia Mateusza 28:19,20 mówi o czynieniu uczniów tak jak to robił Jezus i Jego uczniowie. My jako Świadkowie Jehowy, gdy głosimy dobra nowinę nie robimy tego według naszego widzimisię...jest taki werset który mówi o tym,żę kto doda coś do Słowa Boga lub odejmie-takiego czeka śmierć nie nadzieja życia na ziemi.Jesteś w stanie zgłębić Pismo Święte, ale nie możesz robić tego sama, bo bardzo ciężko jest samej poznać słowa Boga.Zachęcam Cię do studiowania, wtedy poznasz wszystkie odpowiedzi, które Cię nurtują.Jeśli będziesz miala jeszcze jakieś pytana to pisz :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re:Biblia, nie jest Nauka Boga. 26.10.09, 21:03 3misio napisała: Jak prawie wszystkim wiadomo, ja nie poszukuje wyzanawców. Zmierzam do odkłamania świadectw Nauki Wszechmogacego Ojca, i dlatego demaskuje dodane do tych świadectw kłamstwa. Przeczytałem twqój post, i kilka uwag. 1./Przy uzasadnionym założeniu, że Nauka Ojca-Boga jest nieskończenie racjonalna, bo Jej przestrzeganie skutkuje życiem wiecznym, należy przypisać także Jej słowom wiecznotrwałe znaczenie. 2./Skoro w Nauce Ojca, Nauczyciel dobitnie oznajmia, że jest Panem, to nie mógł być autorem słów podanych w Ew.św.Mateusza 22/37. A skoro w Nauce powiedział: "Chwały od ludzi nie przyjmuję." Ew.św.Jana 5/40, to nie mógł wymagać miłości od ludzi. Tekst w Ew.św.Mateusza 22/37-39 jest w całości kłamstwem. Wyobraź sobie, że słowa:"Będziesz miłował bliźniego twego, jako samego siebie." - weźmie na serio pedofil. A przecież słowa Nauki Ojca-Boga, są uniwersalne, nieskończenie racjonalne. Zatem, i to przykazanie to bzdura przypisana Synowi-Bogu. Ty, ale nie tylko Ty, nie rozumiesz, że jedynym depozytariuszem miłości jest Ojciec-Bóg. Odpowiedz Link Zgłoś
jol.a33 Re: Biblia 28.10.09, 16:13 3misio napisała: > Swiadkowie Jehowy przestrzegają dwóch najważniejszych przykazań Świadkowie Jehowy to fałszywi prorocy przepowiedziani w Bibli ------------------------------------------------------------------- Jezus powiedział że przed jego drugim przyjściem, w czasach końca, pojawią się pewni ludzie, fałszywi prorocy którzy będą mówili że Jezus już przyszedł. Nie będą mogli go jednak udowodnić to będą mówili, że przyszedł ale jest niewidzialny bo jest na pustyni albo przebywa w ukryciu. Jezus ostrzega nie wierzcie im. Mat 24:23-26) Gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus albo tam, nie wierzcie. (24) Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych. (25) Oto przepowiedziałem wam. (26) Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni - nie wychodźcie; oto jest w kryjówce - nie wierzcie. Świadkowie Jehowy mówią chodź z nami bo Jezusa zapowiedziane drugie przyjście już nastąpiło. Mówią że Jezus przyszedł w 1914 roku ale niemożemy go widzieć bo jest ukryty w niebie, nie mogą go udowodnić Jesus ostrzega dalej: Luk 17:23 bw (23) I będą mówić do was: Oto tam, oto tu. Nie chodźcie, ani się tam nie udawajcie. Jezus zapowiada że przyjdzie jak błyskawica a więc w sposób dobrze widoczny dla wszystkich tak że nie będzie żadnych wątpliwości. Mat 24:27 bt (27) Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Biblia 28.10.09, 18:26 jol.a33 napisała: > Świadkowie Jehowy to fałszywi prorocy przepowiedziani w Bibli Tak, masz całkowitą rację. Dodam jeszcze, że sekta ta powstała z inspiracji szatana, oraz za pieniądze masonów. Ogłupieni wierni, cwaniaków z Brooklynu wygadują takie brednie, że najwięksi kretyni-ateiści na tym forum, mogą uchodzić w zestawieniu z nimi za ludzi rozsądnych :))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Biblia 30.10.09, 11:03 enrque111 napisał: > Tak, masz całkowitą rację. Dodam jeszcze, że sekta ta powstała z inspiracji sza > tana, oraz za pieniądze masonów. No co ty ! w czasach kiedy Konstantyn z inspiracji szatana zakładał KK nie było jeszcze masonów :) Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Biblia 02.11.09, 09:11 yoki-oki napisał: > > Tak, masz całkowitą rację. Dodam jeszcze, że sekta ta powstała z inspirac > ji sza > > tana, oraz za pieniądze masonów. > > No co ty ! w czasach kiedy Konstantyn z inspiracji szatana zakładał KK nie było > jeszcze masonów :) Czyżby z tego nadużywania niedozwolonych środków zacząłeś mylić swądkówjehowy z Kościołem, a Chrystusa z Konstantynem..........biedaku, współczuję ci - odstaw jak najszybciej wszelkie używki (z kawą włącznie), gdyż niedługo zaczniesz myśleć, że sam jesteś jakimś Konstantynem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
abu-se Re: Biblia 10.01.10, 18:44 enrque111 napisał: > jol.a33 napisała: > > > Świadkowie Jehowy to fałszywi prorocy przepowiedziani w Bibli > > Tak, masz całkowitą rację. Dodam jeszcze, że sekta ta powstała z inspiracji sza > tana, oraz za pieniądze masonów. Rothschildowie, masoni i inni " kreatorzy ludzkiej świadomości" chętnie obdarowywali datkami powstające w XIX wieku różne odłamy protestantyzmu w tym :adwentystów ,mormonów ,ewangelików,baptystów,kwarków,menonitów. W ich rękach znajduje się cały majątek kościoła katolickiego. Współtworzyli i finansowali ruch na rzecz jedności Kościoła ( ekumenizm) , na rzecz ewolucjonizmu biologicznego i społecznego, ruchu na rzecz ekologii i globalizacji. W przeciwieństwie do innych Świadkowie Jehowy ogłupić się nie dali. Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Biblia 30.10.09, 11:02 jol.a33 napisała: > Świadkowie Jehowy to fałszywi prorocy przepowiedziani w Bibli Od kiedy brewiarz to biblia :) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli.ne.86 Re: Biblia 01.11.09, 21:01 3misio napisała: > i.Jesteś w stanie zgłębić Pismo Święte, ale nie możesz robić tego sama, bo > bardzo ciężko jest samej poznać słowa Boga.Zachęcam Cię do studiowania, wtedy > poznasz wszystkie odpowiedzi, które Cię nurtują. Obawiam się ,ze nie dam rady,jest niezrozumiała dla mnie- wiele jest fragmentów ,które sobie przeczą.. Dla przykładu podam dwa wersety ktore podawałam już kilka razy i nikt mi nie odpowiedział: 1.Bóg kusi ludzi Rdz 22:1 Po tych wydarzeniach Bóg poddał Abrahama pewnej próbie. Powiedział do niego: Abrahamie! A on odpowiedział: Jestem, Panie! Jr 20:7 Uwiodłeś mnie, Panie, a ja dałem się uwieść, siłę mi swą okazałeś i mnie przemogłeś. Stałem się pośmiewiskiem dla wszystkich na dzień każdy, i opowiadają o mnie rzeczy niestworzone. 2 Bog nie kusi zadnego czlowieka Jk 1:13 Kto zaś doznaje pokusy, niech nie twierdzi, że jest kuszony przez Boga. Bóg bowiem ani sam nie podlega pokusie, ani też nie kusi nikogo Albo jeszcze ,z tego co pamiętam w Księdze Rodzaju 7:2 Bog mówi żeby Noe wziął po dwa nieczyste zwierzęta i po siedem czystych natomiast z KR 7:9 dowiadujemy sie ,ze weszły do arki zkażdego rodzaju po dwa zwierzeta- czyste i nieczyste. > Jeśli będziesz miala jeszcze > jakieś pytana to pisz :)) Dziękuję bardzo:) Ale od pewnego czasu Biblia wróciła na półkę - po prostu nie mam czasu bo ostatnia sesja na studiach, pisanie pracy ,następnie jej obrona ..no i jeszcze inne sprawy ale może kiedyś wrócę do jej studiowania:) Dziękuję raz jeszcze:)życzę ciekawych tematów na forum i dyskusji w spokojnej, miłej atmosferze:)))) Dobranoc petite.fleur.wrzuta.pl/audio/3al89twmEzh/smerfne_hity_8_-_serce_pik_pik_pik Odpowiedz Link Zgłoś
konrad-3 Re: Biblia 10.11.09, 19:16 Sprzeczności (zarówno bezpośrednich jak i pośrednich) w Biblii jest bez liku (nie wiem ile, bo nie liczyłem, ale może ktoś to policzył dokładnie)jeden przeczy drugiemu ,pomimo tego, jak tu niektórzy pisza,ze jest napisana pod natchnieniem bożym to dlaczego nie mógł napisać swojego słowa w taki sposób, by nie zaprzeczać samemu sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
he-he-he-1 Re: Biblia 14.11.09, 16:06 Ja przeczytałem czesc ST i NT i wiem ze jest tam ogrom bledow , konfliktow, sprzecznosci . Wersety Mateusz 17;12-13 Jan 5;37 , 5;31 , 1;21 a znich nie wiadomo kto mowi prawde ,czy Jan Chrzciciel czy Jezus! Z 21-20 Ksiegi Kronik wynika ,ze keidy zmarł Jehoram miał lat 40 ale juz w wersetach 22, 1-2 jest napisane ,ze Achezjasz kiedy doszedł do wladzy miał miał 42 lata i wniosek nauwa sie taki ,ze syn był starszy od ojca!! Z NT II Samuel 10;18 i dla porownania I Kronika 19;18 "i pytanie czy to był Szofaka czy Szobach i ilu było jezdzicow a ile piechoty - 7000 40000 czy moze 700? Nie chce mi sie wymieniać innych ale kto zna dobrze te swieta ksiegę to doskonale wie ile w niej sprzecznosci ile absurdów! Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 27.11.09, 16:26 No tak ,jeśli chodzi o sprzeczne wersety to również podawałam kilka i prosiłam o wyjaśnienie ,nie tylko na tym forum ale do dziś nikt mi nie ..odpowiedział Wracając jeszcze do myśli Jezusa ,jegosłów to kiedy zapoznawałam się z poglądami człowieka który zajmował się wczesnym chrześcijaństwem, filozof Bauer,dowiedziałam się,ze podczas pisania Ewangelii korzystano z filozofii ..żydowskiej, która dominowała, na co również zwrócili uwagę prawowierni .. chrześcijanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Biblia 27.11.09, 18:05 caroli_ne_86 napisała: > No tak ,jeśli chodzi o sprzeczne wersety to również podawałam kilka i prosiłam > o wyjaśnienie ,nie tylko na tym forum ale do dziś nikt mi nie ..odpowiedział Mnie też pytałaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 27.11.09, 18:22 Pytanie skierowałam do ..wszystkich i to pod tym wątkiem, gdzieś tam jest, na pewno:) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.12.09, 20:06 Prosze bardzo Kolterku:, część ze wspomnianym ..wersetów: 1. Bog nie kusi żadnego człowieka Jk 1:13 Kto zaś doznaje pokusy, niech nie twierdzi, że jest kuszony przez Boga. Bóg bowiem ani sam nie podlega pokusie, ani też nie kusi nikogo. 1.Bóg kusi ludzi Rdz 22:1 Po tych wydarzeniach Bóg poddał Abrahama pewnej próbie. Powiedział do niego: Abrahamie! A on odpowiedział: Jestem, Panie! ___ 1. Bog jest potezny Jr 32:27 Ja jestem Panem i Bogiem wszelkiego stworzenia, Nic nie jest dla Mnie niemożliwe. 2. Bog nie jest potezny Sdz 1:19 A Pan był z Judą; objął on w posiadanie góry, lecz nie wypędził mieszkańców dolin, gdyż ci mieli żelazne wozy. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.12.09, 20:19 I kolejne: 1.Bog jest tworca Zlego Lm 3:38 Czy nie z ust Najwyższego pochodzi i zło, i dobro? Iz 45:7 To Ja stworzyłem światłość, ale i ciemności, to Ja zsyłam dobrobyt, ale i nieszczęścia, to Ja, Pan, Ja robię to wszystko. 2.Bog nie jest tworca Zlego 1Kor 14:33 Bóg bowiem nie jest Bogiem nieładu, lecz pokoju. Tak jak to jest we wszystkich zgromadzeniach świętych, Jk 1:13 Kto zaś doznaje pokusy, niech nie twierdzi, że jest kuszony przez Boga. Bóg bowiem ani sam nie podlega pokusie, ani też nie kusi nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Biblia 04.12.09, 21:05 caroli_ne_86 napisała: > Lm 3:38 Czy nie z ust Najwyższego pochodzi i zło, i dobro? ludzie sami ściągają na siebie cierpienia. Izraelici odwracali się od boga, więc opuścił On ich, wydając w ręce wrogów. Nie mieli podstaw do uskarżania się na to, co ich spotkało. Iz 45:7 To Ja stworzyłem światłość, ale i ciemności, to Ja zsyłam dobrobyt, ale > i nieszczęścia, to Ja, Pan, Ja robię to wszystko. Można to wytłumaczyć tak ;Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność, Ja przygotowuję zarówno zbawienie dla swych wygnanych sług, jak i nieszczęście dla Babilonu, Ja, Pan, czynię to wszystko” 1Kor 14:33 Bóg bowiem nie jest Bogiem nieładu, lecz pokoju. Tak jak to jest we > wszystkich zgromadzeniach świętych, Tu raczej mowa o tym ze wśród jego wyznawców nie ma zamieszania choćby z różnymi interpretacjami biblii :)). > Jk 1:13 Kto zaś doznaje pokusy, niech nie twierdzi, że jest kuszony przez Boga. > Bóg bowiem ani sam nie podlega pokusie, ani też nie kusi nikogo. No i ? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.12.09, 21:06 Ojejciu ,nie powinnam wyżej dodawać Jk 1;13-gdzie jest moderator ,niech wytnie:) Następne: 1.Bog nigdy nie jest zmeczony i nigdy nie odpoczywa Iz 40:28 Czy ty jeszcze nawet tego nie wiesz? Czy nie nauczyłeś się jeszcze niczego? Pan jest Bogiem odwiecznym. nic Go nie męczy ani nie nuży, a Jego mądrość jest nie do zbadania. 2..Bog jest zmeczony i odpoczywa Wj 31:17 To będzie znak wiekuisty między Mną a Izraelitami, bo w sześciu dniach Pan stworzył niebo i ziemię, a w siódmym dniu odpoczął i wytchnął. Tyle na dziś. Odpocznij sobie Kolterku ,weekend jest Dzieki,Pa Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Biblia 05.12.09, 10:27 caroli_ne_86 napisała: > 1.Bog nigdy nie jest zmeczony i nigdy nie odpoczywa > 2..Bog jest zmeczony i odpoczywa No to masz następną sprzeczność :))), widać ci natchnieni nie dogadali się pomiędzy sobą :))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 09.02.10, 17:20 No tak ,podobnych sprzeczności jest wiele ale moze innym razem Dziś jeszcze grzecznie zapytam o .....Trójcę Świętą Ponieważ nie chce ponownie zaśmiecać innego wątku ,przeniosę to co tam...napisałam: Kolterku, nie znalazłam w Biblii słowa Trójca ale może pojęcie Trójcy bierze się z tego,że można czesto spotkać sie z tym ,że Syn jest Bogiem,Ojciec jest Bogiem i Duch Święty tez jest Bogiem No i zaznaczone jest jednocześnie,ze jest jeden Bóg. Jana 20:28 Jezus jest synem Bożym ale jest i Bogiem bo dla przykładu ,czy Jezus zaprzeczał kiedy Jan nazywał Go Bogiem??Jan (20,28) Natomiast wersety:Hebr 13,8,-Mat 28,18;Jan5,23; Filip. 2,10-11 Objaw. 1,8,Jan10,30.33.38Izaj. 9,5-6; Jan 17,5, mówią o cechach boskich Jezusa, prawda? List do Kolosan też mówi o jego boskości(Kol 1,19; 2,9) Ap 5,3-4; 1 Kor 3,16- tu jest o tym,ze Bogiem jest Duch Święty. Jeśli znajdziesz czas i zechcesz odpowiedzieć,bede sie cieszyła,jak zawsze:) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Biblia 09.02.10, 20:36 caroli_ne_86 napisała: > Kolterku, nie znalazłam w Biblii słowa Trójca ale może pojęcie Trójcy b > ierze się z tego,że można czesto spotkać sie z tym ,że Syn jest Bogiem,Ojciec j > est Bogiem i Duch Święty tez jest Bogiem No i zaznaczone jest jednocześnie,ze j > est jeden Bóg. Temat przerobiony forum.gazeta.pl/forum/w,721,106887741,107034821,Re_Koscioly_protestanckie.html?wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 11.02.10, 21:23 Hoi:) Pięknie dziękuję...boski...:)))) img36.imageshack.us/img36/996/785buziak.gif Innym razem wróce do tego tematu i jeszcze paru innych związanych z ...Biblią. Widzę ,ze masz powodzenie u płci ..pięknej ,żeby jeszcze wiedziały z jak przystojnym mężczyzną 'rozmawiają' to myślę ,ze szybko zaprosiłyby Cię do ....no może do ....samby? :) www.youtube.com/watch?v=ulcXYjb4eBU W podziękowaniu przesyłam.....test..,może zapoznasz sie z nim? może jakaś"sekta" ma Cię już w swoich ..szponach a Ty nawet nie wiesz o ..tym? archidiecezja.lodz.pl/~ozorkow/sub5/art/jak_rozpoznac_sekte.htm :) Tymczasem ..pa ,do ..kiedyś...:)) Może następnym razem będę tu już razem z pięknie rozkwitającą ..wiosną...?:)?:) Welterusten:) www.youtube.com/watch?v=nJOm1njWb9Q Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Biblia 11.02.10, 21:36 caroli_ne_86 napisała: > Hoi:) > Pięknie dziękuję...boski...:)))) Nie ma za co :)) > Widzę ,ze masz powodzenie u płci ..pięknej ,żeby jeszcze wiedziały z jak przyst > ojnym mężczyzną 'rozmawiają' to myślę ,ze szybko zaprosiłyby Cię do ....no moż > e do ....samby? Qurde nie potrafię tego wywijać :( > W podziękowaniu przesyłam.....test..,może zapoznasz sie z nim? > może jakaś"sekta" ma Cię już w swoich ..szponach a Ty nawet > nie wiesz o ..tym? Nie może mnie mieć w szponach bo z domu nie wychodzę :)))))) Tymczasem ..pa ,do ..kiedyś...:)) > Może następnym razem będę tu już razem z pięknie rozkwitającą ..wiosną... > ?:)?:) Ty znowu znikasz a mnie na maila posty z pytaniami na twój temat przychodzą co mam im pisać :)))?? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 11.02.10, 21:48 > Ty znowu znikasz a mnie na maila posty z pytaniami na twój temat przychodzą co mam im pisać :)))?? Wiem,ze żartujesz:) jakby co to ...pozdrawiam:) pa www.youtube.com/watch?v=U3RYrPMxkzA Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-f1 Re: Biblia 11.02.10, 22:00 caroli_ne_86 napisała: Wiem,ze żartujesz:) jakby co to ...pozdrawiam:) > pa Nie , napisałem prawdę !! ale nie ujawnię kto i co !!no chyba ze mi pozwoli to wtedy tak . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Biblia 04.12.09, 20:47 caroli_ne_86 napisała: > 1. Bog nie kusi żadnego człowieka 1.Bóg kusi ludzi Bóg Abrahama nie kusił a poddał probie a to co innego. > 1. Bog jest potezny > 2. Bog nie jest potezny Nie wiem czemu Juda wkurzył boga ? Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 04.12.09, 21:04 kolter-one napisał: > > 1. Bog nie kusi żadnego człowieka > 1.Bóg kusi ludzi > Bóg Abrahama nie kusił a poddał probie a to co innego. No nie wiem .. > > 1. Bog jest potezny > > 2. Bog nie jest potezny > > Nie wiem czemu Juda wkurzył boga ? Tylko tyle?zaraz się ..wkurzę ,ja:)) Dzieki:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Biblia 05.12.09, 10:25 caroli_ne_86 napisała: > Tylko tyle?zaraz się ..wkurzę ,ja:)) > Dzieki:) > No to już wiesz ze Biblia pisana pod natchnieniem samego boga jest omylna :))ale mamy nadzieję w tym ze choć papież jest nieomylny :) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 21.12.09, 22:38 kolter-one napisał: > No to już wiesz ze Biblia pisana pod natchnieniem samego boga jest omylna :))al e mamy nadzieję w tym ze choć papież jest nieomylny :) Odstawiłam Biblię bo musiałam skupić sie na badaniach i pisaniu pracy ale już mam to za sobą,ewentualnie tylko jakieś poprawkii moge stanąć do obrony:)))) Kiedys spotkałam się tez z opinią ,ze Biblię nie pisali apostołowie tylko bracia Jezusa i jest jako "Księga " a jej oryginał jest ukryty w skarbcu w ..Watykanie:) Życzę ci tych trzech dni, spokoju, wyciszenia. .odpoczynku - Sylwestra szalonego przy dźwiękach jakie najbardziej lubisz:) I bardzo udanego Nowego 2010 Roku w każdej sferze życia :-) Ja wyjeżdzam do mojego rodzinnego kraju:) Buziaczki dla Meleńkiej ..Damy:))) Baj ,baj do ..kiedyś:))) www.youtube.com/watch?v=rvuO2EvCTAE&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 21.12.09, 22:46 Oczywiście życzenia Radosnych Świąt również dla wszystkich forumowiczów i Administracji:))) Pozdrawiam www.youtube.com/watch?v=jyM7Lc1CEC0 Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Biblia 22.12.09, 19:53 caroli_ne_86 napisała: > Odstawiłam Biblię bo musiałam skupić sie na badaniach i pisaniu pracy ale już m > am to za sobą,ewentualnie tylko jakieś poprawkii moge stanąć do obrony:)))) Dobrze że w biblii nie szukałaś inspiracji :)) Kiedys spotkałam się tez z opinią ,ze Biblię nie pisali apostołowie tylko braci > a Jezusa i jest jako "Księga " a jej oryginał jest ukryty w skarbcu w ..Watykanie:) Po co szukać w skarbcach watykanu ? W biblii od wieków jest list Jakuba , rodzonego brata Jezusa .O innych mi nie wiadomo ? > Życzę ci tych trzech dni, spokoju, wyciszenia. .odpoczynku - Dzięki :)) Sylwestra szaloneg > o przy dźwiękach jakie najbardziej lubisz:) No co ty przy tym :))Fear Facture > I bardzo udanego Nowego 2010 Roku w każdej sferze życia :-) Wzajemnie :)) > Ja wyjeżdzam do mojego rodzinnego kraju:) Kiedyś wrócisz z tej Niderlandii . > Buziaczki dla Meleńkiej ..Damy:))) Juz zrobione !! > Baj ,baj do ..kiedyś:))) Miejmy nadzieję . Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 08.01.10, 21:18 kolter-one napisał: > Juz zrobione !! Dzięki,przytulam - w swojej własnej wersji,delikatnie:) Dawno Jej nie widziałam, zmieniła się? > Miejmy nadzieję . Jestem już ale tylko na ..chwilkę:) Juz zmykam. ...baj.. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Biblia 22.12.09, 12:22 kolter-one napisał: al > e > mamy nadzieję w tym ze choć papież jest nieomylny :) I ja. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: Biblia 22.12.09, 19:54 pocoo napisała: > kolter-one napisał: > > al e > > mamy nadzieję w tym ze choć papież jest nieomylny :) > I ja. Co wtedy ? Odpowiedz Link Zgłoś
co.tam.panie [...] 04.12.09, 23:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
glorian33 Re: Biblia 09.02.10, 20:11 caroli_ne_86 Nie tylko zamienili szabat dzień święty,na pierwszy dzień tygodnia ( Rdz.2,3), ale również kontynują pogańskie zwyczaje, czyli wigilie o genealogii stypy pogańskiej,25 grudnia dzień wszystkich pogańskich bożków,malowane jaja o genealogii celtycko-pogańskiej etc.Obrzydliwości dla Wszechmogącego Boga. Izrael za pogańskie zwyczaje szedł do niewoli lub ginął.Biblie nie tylko czyta się, ale analizuje każde słowo w wielu aspektach i szerokiej perspektywie z pomocą Ducha Świętego.Więcej na blogu. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Biblia 11.02.10, 21:38 Dziękuję,glorian33 ..:)) Blog..odwiedze ,kiedyś ,może wiosną? Pozdrawiam www.youtube.com/watch?v=wX8gCZou1kg Odpowiedz Link Zgłoś