Dodaj do ulubionych

Żona dla ..ateisty

    • lumpior Re: Żona dla ..ateisty 25.08.08, 08:00
      bo katoliczka ma swoje zasady moralne jak każdy wierzacy w
      > Boga człowiek- przestrzegajacy przykazań dla ktorego wzorem jest
      > Slowo Boże///

      Gdzie tacy sa,wiec po co "skrzynki spowiedne"? Podaj jedno nazwisko,
      no poza swoim.Rzeczywistosc jest brutalna,nawet ta odziana w sutanne
      i jej zwolennikow.Slowa,slowa,ale czy Boze i kogo dotycza,teoria,a
      gdzie "samo zycie"? Nie badz obludny,zaklamany,cyniczny.Pozdrawiam,
      duzo zdrowia i realizmu zycze.
      • marek32.on [...] 25.08.08, 12:31
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • kolter_hugh1 Re: Żona dla ..ateisty 26.08.08, 13:22
      O Maruś dostaje bana , pewno za głoszenie w miły sposób nauk soborowych ::)))))
      • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 26.08.08, 21:47
        kolter_hugh1 napisał:

        > O Maruś dostaje bana , pewno za głoszenie w miły sposób nauk soborowych ::)))))

        Jeśli mogę prosić to chciałabym zebyś napisał coś nt ,zamiast:)
        I co sadzisz o związkach z dużą różnicą ..wieku??
        Dzieki :)pa
        • kolter_hugh1 Re: Żona dla ..ateisty 26.08.08, 21:54
          caroli_ne_86 napisała:

          > kolter_hugh1 napisał:
          >
          > > O Maruś dostaje bana , pewno za głoszenie w miły sposób nauk soborowych :
          > :)))))
          >
          > Jeśli mogę prosić to chciałabym zebyś napisał coś nt ,zamiast:)
          > I co sadzisz o związkach z dużą różnicą ..wieku??
          > Dzieki :)pa

          Co ja sądze ? ,ano to że młode ciałko to balsam dla starych gnatów ::))))
          • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 26.08.08, 22:03
            kolter_hugh1 napisał:


            I co sadzisz o związkach z dużą różnicą ..wieku??
            > > Dzieki :)pa
            >
            > Co ja sądze ? ,ano to że młode ciałko to balsam dla starych gnatów ::))))

            Kolterku wiem ,że już pozno i dlatego sobie ..żartujesz -jutro napewno napiszesz
            poważnie ,tak jak ..myślisz Zależy mi na tym.
            pl.youtube.com/watch?v=4PIcuIOgj88&feature=related
            • kolter_hugh1 Re: Żona dla ..ateisty 26.08.08, 22:10
              caroli_ne_86 napisała:
              > Kolterku wiem ,że już pozno i dlatego sobie ..żartujesz -jutro napewno napiszes
              > z
              > poważnie ,tak jak ..myślisz Zależy mi na tym.

              Powiem tak ; Matkę i Ojca ma się jednego i tyle ::)))
              • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 27.08.08, 14:21
                kolter_hugh1 napisał
                > Powiem tak ; Matkę i Ojca ma się jednego i tyle ::)))

                Tylko ..ty;le??:((((((((((((((((((((((

                Czy mógłbyś rozwinąc swoją ..myśl??
                Bo w moim srodowisku słysze to samo: szukasz Matki ..szukasz Ojca???

                Chciałabym wiedzieć wszystkie ZA i ..PRZECIW takiego..związku
                Teraz ruszam w plener na docieranie.. silnika:)
                Udanego dnia:)
                pl.youtube.com/watch?v=_-2TNXqEP-Y
                • kolter_hugh1 Re: Żona dla ..ateisty 27.08.08, 21:48
                  caroli_ne_86 napisała:
                  > Chciałabym wiedzieć wszystkie ZA i ..PRZECIW takiego..związku
                  > Teraz ruszam w plener na docieranie.. silnika:)
                  > Udanego dnia:)

                  Nie mam zdania w tej kwestii
                  • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 27.08.08, 22:07
                    kolter_hugh1 napisał:
                    > Nie mam zdania w tej kwestii
                    Zawsze masz zdanie we wszystkich ..kwestiach ale trudno .Nie to nie :((((((

                    -
                    www.youtube.com/watch?v=piBAmjgKcj4&feature=related
                    • kolter_hugh1 Re: Żona dla ..ateisty 27.08.08, 22:40
                      caroli_ne_86 napisała:

                      > kolter_hugh1 napisał:
                      > > Nie mam zdania w tej kwestii
                      > Zawsze masz zdanie we wszystkich ..kwestiach ale trudno .Nie to nie :((((((

                      Widać nie zawsze ::)))
                      • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 27.08.08, 22:43
                        Dlaczego nie chcesz mi ..odpowiedzieć?
                        To wazne dla mnie
                        I jeszcze jedno - gdybyś miał córke ktora ma do Ciebie zaufanie ,zawsze prosi
                        Cie o rade i nagle dowiedziałbys się ,ze cos prze Toba ukryła
                        Co byś zrobił?Co bys pomyślał o Niej?.
                        • kolter_hugh1 Re: Żona dla ..ateisty 27.08.08, 22:50
                          caroli_ne_86 napisała:

                          > Dlaczego nie chcesz mi ..odpowiedzieć?
                          > To wazne dla mnie

                          Już ci napisałem że matkę ma się jedną.

                          > I jeszcze jedno - gdybyś miał córke ktora ma do Ciebie zaufanie ,zawsze prosi
                          > Cie o rade i nagle dowiedziałbys się ,ze cos prze Toba ukryła
                          > Co byś zrobił?Co bys pomyślał o Niej?.

                          Ze tak w życiu juz jest że wszystkiego nie można wiedzieć bo są pewne granice
                          intymności .
                          • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 27.08.08, 23:04

                            Dobrze ,wiem że moglbyś napisac ale nie ..chcesz.Wiem!!
                            Trudno...

                            2.Ne chodzi o sprawy ..intymne
                            Chodziloby np o bardzo ważną sprawę ..życiową ....
                            • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 27.08.08, 23:28
                              Nie odpowiesz mi :(((((
                              Trudno...
                              Jejku!!!!Ktora godzina!!Już wślizguję się do łóżeczka
                              pa .
                              pl.youtube.com/watch?v=ScOc03OpVhY
                              • lumpior Re: Żona dla ..ateisty 28.08.08, 21:16
                                Pytasz o roznice wieku? To zalezy:jaka i kto starszy.Mysle,ze nie
                                powinna byc wieksza od ok.5 lat,a to ze wzgledu na biologie,starze-
                                nie sie w przyszlosci.Facet starszy to chyba lepiej,bo zanim
                                zmadrzeje,dorosnie,wyszumi sie,to wybranka osiagnie pelnoletnosc.
                                Moja kuzynka jest o 13 lat mlodsza od meza,maja male dziecko.Bylismy
                                nad takim festynie,synek rozpieszczony rozrabial no i jedna pani
                                mowi:"dziecko,badz grzeczne,dziadzius nie ma sily z toba biegac"!!!
                                Jurek 52 latek byl zbulwersowany.No przeciez w tym wieku tez sa
                                dziedkowie.Roznica wieku,to roznica pogladow,a gdy sa jeszcze
                                wyznaniowe,to trudno o milosc a nawet szacunek.Tak mysle,pytaj dalej.
                                • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 28.08.08, 21:23
                                  Muszę coś zjeść bo ..głodna jestem.Nie miałam czasu dziś ani chęci na
                                  jedzonko-,ostatnio nie mam wogole a chcialam przytyć!!
                                  Chodz mi o różnicę wieku kiedy partner jest straszy ale tak około 20 lat .
                                  Ja myslę ,ze jak łączy ludzi miłośc to można pokonać każdą..barierę,prawda?
                                  Idę coś przekąsić:)
                                  • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 28.08.08, 22:18
                                    No i....????
                                    • lumpior Re: Żona dla ..ateisty 28.08.08, 22:42
                                      caroli_ne_86 napisała:

                                      > No i....????
                                      Nie ma recepty,a szczegolnie na milosc,szczegolnie miedzy ludzmi.
                                      Z wyznaniowa moherow jest inna sprawa.Znam malzenstwo o roznicy
                                      18lat,poczatki byly swietne.Bogaci,zgodni,dziecko/zony z innego
                                      zwiazku/i wspolne.Sielanka trwala ok 4 lat i koniec,klotnie,rozwod.
                                      Powod:zazdrosc starszego meza,nawet scysje w miejscu pracy,na ulicy.
                                      Czy to cos znaczy,moze i nie? Ale czesty argument to:roznica
                                      pokolenia,stylu bycia,ubierania sie,towarzystwa,a nawet wyslawiania.
                                      Carolinko,nie wiem o kim piszesz,zycze tej parze,ale roznica pokolen
                                      to duzo i istnieje wieksze zagrozenie konfiktu miedzy nimi.Pozdrawiam
                                      • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 28.08.08, 23:03
                                        Ach te Moherki:)Wciaz o nich wspominasz:)Można zaczerpnąć ciepła z moherkowych... myśli,też:)

                                        O nikim nie ..piszę Chciałam wiedzieć ...
                                        Jeśli partner/ partnerka nie daje powodów do zazdrości to zazdrości ..nie ma!!
                                        Spiąca już jestem ...nosem padam w ...klawiature...:)
                                        Ach ,jeszcze ..co myślisz o zaufaniu: dziecko/rodzic?
                                        I to by było na tyle w tym temacie ,na dziś;)
                                        Dobranoc, lumpiorku:)
                                        I dziękuję jeszcze raz:)
                                        www.akademia.zgora.pl/obrazki/uklon-net.jpg
                                        • lumpior Re: Żona dla ..ateisty 28.08.08, 23:55
                                          Jeśli partner/ partnerka nie daje powodów do zazdrości to
                                          zazdrości ..nie ma!!
                                          Mylisz sie,istnieje zazdrosc wydumana,chorobowa,nawet pokoleniowa,
                                          zatruwajaca wszystko.Powodem moze byc wszystko,roznica wieku takze.>
                                          Ach ,jeszcze ..co myślisz o zaufaniu: dziecko/rodzic?
                                          Tu slowa mojego taty:"moge dla Ciebie byc wszystkim,ale nigdy nie
                                          bede kumplem,kolega,rowiesnikiem".Czyli znow roznica wieku,pokolenia
                                          Szczere rozmowy,rozwazenie "za i przeciw",ustalenie zasad i ich
                                          realizacja,rozliczanie.Mysle,ze najgorsza jest obustronna adoracja,
                                          parasol ochronny,rozpieszczanie w imie milosci rodzicielskiej.To
                                          moze dobre,ale na krotki czas,ale nie na zycie,gdy musimy zostac
                                          sami i sami decydowac o wlasnym losie.Ja dostalem twarda szkole
                                          zycia i za to dziekuje rodzicom.Wielu kolegow tzw.mamisynkow mialo
                                          dobrze w "parasolu",ale zle skoncza,tamte lata uznaja za
                                          stracone,czuja zal do rodzicow,sa bezradni,zagubieni.Rodzice mi
                                          mowili,pokazywali i "tam jest staw,tu wedka,idz lowic ryby" i to
                                          bylo zaufanie,zaufanie,ze zlowie,co znaczy,ze dam sobie rade.No i OK!
                                          • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 29.08.08, 16:12
                                            Lumpiorku wiem o tej chorobliwej zazdrości bo moja przyjaciólka była właśnie w takim związku gdzie partner był bardzo ...zazdrosny ,bez powodu. Był od niej starszy tylko 2 lata To zdarzyć sie moze w kazdym związku i to nie jest reguła ,ze tylko w związkach z dużą różnica wieku.

                                            Zaufanie ..chodziło mi o coś o czym pisałam do kolterka
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=83226422&a=83921834
                                            Co Ty na to??
                                            Pozdrawiam:)
                        • lumpior Re: Żona dla ..ateisty 29.08.08, 23:32
                          > Co byś zrobił?Co bys pomyślał o Niej?
                          Jesli jest dorosla to nic mi do tego,nawet ma prawo i powinna tak
                          robic,na wlasny rachunek i odpowiedzialnosc.Poprostu
                          dorosla,dojrzala do samodzielnosci,brawo.Wiem o czym piszesz,tatko
                          sie bedzie cieszyl.Czas decydowac za siebie,"umartwianie sie" to
                          cecha ujemna.To jest moja szczera ocena.Tak trzymaj i glowa do gory.
                          • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 30.08.08, 12:37
                            Lumpiorku ..DzIeKuJe:)
                            Napisze innym razem ,dzis musze już ..zmykać)
                            Pa Miłego weekedu:)
                            pl.youtube.com/watch?v=1YmQ7duGxSw
                          • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 31.08.08, 21:58
                            Nie lumpiorku .Nie wiesz....
                            Myślę ,że gdyby wiedział miałby podobne zdanie do ... Waszego.i to mnie martwi:(((
                            A może nie ??Sam nie wiem .

                            Ech życie ,czemu to wszystko jest takie ..trudne ??
                            pozdrawiam
                            • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 02.09.08, 17:09
                              Lumpiorku ..to jest właśnie ten 'problem' o ktorym wspomniałam w innym ..wątku
                              Ale ..trudno co ma być to ..bedzie>
                              • lumpior Re: Żona dla ..ateisty 02.09.08, 17:39
                                caroli_ne_86 napisała:

                                > Lumpiorku ..to jest właśnie ten 'problem' o ktorym wspomniałam w
                                innym ..wątku
                                > Ale ..trudno co ma być to ..bedzie>
                                Ja kojarzylem z wyjazdem samochodem do Poznania,czyli:faul.A jaki
                                problem? No chyba??? ze to dran,nicpon jak ja/ale byc nie moze/.Masz
                                prawo i nic nikomu do tego,nawet najblizszym.Twoje zycie,badz sobie
                                sterem i okretem/Tatko marynarz zrozumie/,Twoja decyzja,Twoja odpo-
                                wiedzialnosc,Twoja sprawa.Ile ja w zyciu popelnilem bledow,nawet nie
                                licze,ale:"czlowieku rob bledy i poprawiaj je",dodam: Wyciagaj wnio-
                                ski,ucz sie.Glowa do gory,a nie w ...oblokach,nie badz MOHER!!!
                                • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 12.10.08, 23:19
                                  lumpior napisał:
                                  >Wyciagaj wnio- ski,ucz sie.Glowa do gory,a nie w ...oblokach,nie badz MOHER!!!


                                  Nic nie rozumiem lumpiorku .Jestem moherem?Kim jest moher?
              • sigma.34 Re: Żona dla ..ateisty 09.10.08, 17:16
                kolter_hugh1 napisał:
                >
                > Powiem tak ; Matkę i Ojca ma się jednego i tyle ::)))

                tak .nie ma co sobie glowy zawracać partnerami duzo starszymi bo potem tylko
                konflikty sa w rodzinach i rozpad malzenstwa pozdrawiam
                • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 10.10.08, 12:46
                  sigma.34 napisała:

                  tak .nie ma co sobie glowy zawracać partnerami duzo starszymi bo potem tylko
                  > konflikty sa w rodzinach i rozpad malzenstwa pozdrawiam

                  Ej tam ...Miłość przetrwa wszystko, jeśli nie przetrwa nie była ....miłością. .
                  • jerz-ykk Re: Żona dla ..ateisty 10.10.08, 14:33
                    Chciałabyś caroline wyjść za dziadka ktoremu już nawet kuśka nie stanie??!!!;)
                    ha haaa
                  • sigma.34 Re: Żona dla ..ateisty 28.10.08, 13:35
                    caroli_ne_86 napisała:
                    > Ej tam ...Miłość przetrwa wszystko, jeśli nie przetrwa nie
                    była ....miłością.

                    Milość Karolinko z czasem może nie wygasa ale opadaja te pierwsze
                    uniesienia , emocje i zostaje przyjazń a u niektorych tylko
                    przyzwyczajenie .Moim zdaniem lepiej mieć za partnera osobę w tym
                    samym wieku albo z rożnicą niewielka z kim razem bedziemy się ,na
                    rowni starzeć ,razem uczyć sie poznawac świat Razem uczyć się
                    trudnej sztuki jaką jest zycie .

    • sigma.34 Re: Żona dla ..ateisty 09.10.08, 16:33
      Czesc Karolinko!!
      Zawsze kiedy tu jestem szukam Twoich watkow .Masz to COS w sobie ,ze przyciągasz
      ,ze chce sie Ciebie czytać.
      Piękny ślub ci sie marzy Czy rycerz na białym koniu już jest??:):):)

      Co do małżeństwa
      Ja jestem ateistą i moją małzonek rownież .
      Moja siosta byla niewierzaca osoba .Zakochala sie w facecie ktory nalezal do
      wiary rzymsko katolickiej.Odradzaliśmy Jej ten zwiazek .To nie pomoglo
      Dla niej byl mezczyzna wyjatkowym .Taki spokojny itd.
      Pierwszy raz kiedy ja uderzył w twarz to bylo wtedy jak sie dowiedzial ,ze nie
      byla w jedna niedziele w kosciele- pod jego nieobecnosc w domu
      Nie byla bo kobiece dolegliwosci jej nie pozwolily uczestniczyć w mszy.
      Pozniej zaczęly sie nastepne *razy*
      Byla z nim 2 lata

      Teraz jest w wolnym zwiazku z mezczyzna niewierzacym Maja dzieckoZycie im sie
      uklada dobrze
      Ja uwazam ,ze jednak powinnismy wychodzic za maż ,żenic sie będac w tej samej
      wierze czy też niewierzacy powinni lączyć sie w pary żeby uniknąć konfliktow na
      tle religijnym Bo takie zawsze bedą

      Czasu nie mam na bywanie na forach Urodzilam teraz dziecko i zajmuje mnie i
      malzonkowi kazda chwilę Tak to jest
      Pozdrawiam cie serdecznie Karolinko
      Co u Ciebie ?
      Zmienialam nick bo juz niestety ale sie postarzałam o roczek ;):) Mam już 34
      lata!!!!!Jak ten czas leci !!

      • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 10.10.08, 12:34
        Sigmo::)
        przede wszystkim gratulacje z narodzin... dzidziusia:)
        Buziaczki ogromne dla ..Niego:)

        Rycerz?tak ,jest ale nie na białym rumaku tylko ..ale nie moge tu o tym pisać :)

        Smutna historia Twojej siostry ....ale cieszy to ,że teraz jest szczęśliwa. Każdy zasługuję na szczęście, miłość prawo do wolności i normalne życie .
        Też nie mam czasu na pisanie na forum -podjęłam kolejne studia jedynie wieczorkami piszę. Dziś mam wolne:)

        Ciepły kiss dla Ciebie .Pozdrawiam:)
        pl.youtube.com/watch?v=3RaqzxHOEl0
        • sigma.34 Re: Żona dla ..ateisty 28.10.08, 13:39
          Buziaki przyjmuję z ochotą bo całusny bardzo jest moj bobasek.
          Ja też.;)
          Rycerz jest to najważniejsze Karolinko ,nie wązny kolor rumaka;)

          Powodzenia i wszystkiego najlepszego;)

          Dzis odpoczywam sobie bo Babcia zabrała mi maleństwo do siebie Dobry
          i jeden dzień odpoczynku;)

          Pozdrawiam


          • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 28.10.08, 21:47
            Witaj sigmo:)
            Z tym rycerzem to jest ....
            pl.youtube.com/watch?v=NTnylvEG3-s
            ech ..życie jest takie ..skomplikowane ...:((((

            Buziaczki dla bobaska i dla Ciebie :)
            Pozdrawiam :)
            • sigma.34 Re: Żona dla ..ateisty 24.11.08, 13:40
              caroli_ne_86 napisała:

              > Witaj sigmo:)
              > Z tym rycerzem to jest ....
              > pl.youtube.com/watch?v=NTnylvEG3-s
              > ech ..życie jest takie ..skomplikowane ...:((((

              Niestety Carolinko .Najczęściej wszystko co piekne jest dla nas to
              często zakazane Okrutna prawda

              >
              > Buziaczki dla bobaska i dla Ciebie :)
              > Pozdrawiam :)
              Dziękuję Dla bobaska szukam niani .Trudna sprawa bo to ryzyko
              Pozdrawiam ciepło;:)
              • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 24.11.08, 18:22
                Ech.....'zycie to nie bajka' :((
                Napiszę w sprawie tej ..książki ,Sigmo:)
                I coś ..jeszcze:)
                Uściski:)
                pl.youtube.com/watch?v=EoATLEMX4Co&feature=related
    • 0jaskolka.2 Re: Żona dla ..ateisty 12.10.08, 14:56
      katolicka dziewczyna nigdy nie wyjdzie za maz za ateiste!Jeżeli to zrobi to
      tylko wtedy jak nie bedzie kierowala sie rozumem wtedy kiedy jest bardzo mloda
      .taki zwiazek rozpadnie sie szybko. Bo ateista nie pozwoli jej wychowac dzieci w
      duchu milości do Boga .

      Ceremonia slubu koscielnego jest piekna.Zadna inna jej nie zastapi To jest
      piekna katolicka tradycja.
      • tok33 Re: Żona dla ..ateisty 12.10.08, 16:09
        Bo ateista nie pozwoli jej wychowac dzieci
        > w
        > duchu milości do Boga .

        Bełkoczesz dziewczyno
        >
        > Ceremonia slubu koscielnego jest piekna.Zadna inna jej nie zastapi To jest
        piekna katolicka tradycja.

        Okradanie najbiedniejszych to tez tradycja kościelna. Od wieków.
      • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 15.10.08, 20:02

        > Ceremonia slubu koscielnego jest piekna.Zadna inna jej nie zastapi

        Kiedy byłam małą dziewczynką ..sypiącą kwiatkami w Boże Ciało wtedy podobała
        mi sie kościelna ceremonia.... ślubna ale już z tego ..wyrosłam:)
        Teraz podoba mi sie to o czym napisałam w głównym ..wątku .
    • kingusia1974 Re: Żona dla ..ateisty 14.10.08, 22:15
      Moj maz jest ateista. Ja jestem idealem dla niego.
      • lumpior Re: Żona dla ..ateisty 14.10.08, 22:21
        kingusia1974 napisała:

        > Moj maz jest ateista. Ja jestem idealem dla niego.
        No cos optymistycznego,tylko czy mozesz tego szczesliwca poprosic
        do ...klawiatury. Byc nie moze,a moze? Pozdrawiam.
      • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 14.10.08, 22:33
        kingusia1974 napisała:

        > Moj maz jest ateista. Ja jestem idealem dla niego.

        Bardzo mnie to ...cieszy:)
        Też jesteś ...ateistką, jesli wolno zapytać ?
        Pozdrawiam:)
        pl.youtube.com/watch?v=Pci30AW_qbQ
        -
        www.youtube.com/watch?v=piBAmjgKcj4&feature=related
    • apog-eum Re: Żona dla ..ateisty 15.10.08, 13:52
      Slub ślubem ale często potem są rozwody!
      No tak, ale czy daje to szczęście samym rozwiedzionym ? Czy,
      rozstając się, myślą o dzieciach ? O ich pomyślności, wychowaniu ?
      Chyba nie .... Praktyczniej jest więc dobrze zastanowić się nad
      wyborem współmałżonka, a gdy wybór zostanie dokonany i jest po
      ślubie - wtedy po zaistnieniu problemu - jest lepiej myśleć, jak
      problem rozwiązać, niż jak się rozwieść. Prawda ? )))

      Amalzenstwo z ateistą?
      Nie dla mnie Mój mąż jest katolikiem Ja też kiedyś byłam Potemn
      byłam świadkiem jehowy .
      Do jakiego wyznania bede należeć Już chyba wiem Do prawośławnego .


      • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 15.10.08, 19:57
        Zawierając związek małżeński myśli się o ...rozwodzie?
        Pozdrawiam
        • lumpior Re: Żona dla ..ateisty 15.10.08, 20:12
          caroli_ne_86 napisała:

          > Zawierając związek małżeński myśli się o ...rozwodzie?
          > Pozdrawiam
          Jak sie wyjdzie za takiego drania jak ja,to pozew juz na drugi dzien.
          • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 15.10.08, 20:16
            lumpior napisał:

            > caroli_ne_86 napisała
            > Jak sie wyjdzie za takiego drania jak ja,to pozew juz na drugi dzien.

            Ty to masz ...dobrze,lumpiorku
            Możesz zmieniać wciąż ..partnerki:)
            Kobiety kochają..."drani"?
            Słyszałam ,że mężczyzni kochają tylko ...zołzy( co to oznacza?)

            Dobry wieczor:)
            Ciepłe ..kasztanowe myśli ..przesyłam:)
            pl.youtube.com/watch?v=FFbfm4Wyojs
            • lumpior Re: Żona dla ..ateisty 15.10.08, 20:28
              > Ty to masz ...dobrze,lumpiorku
              > Możesz zmieniać wciąż ..partnerki:)
              Nie,to mnie zmieniaja /na inny model/,ale nie jest zle.
              > Kobiety kochają..."drani"?
              > Słyszałam ,że mężczyzni kochają tylko ...zołzy( co to oznacza?)
              Tak,tylko bardzo krotko.No nie,jak mozna kochac zolze? To bardzo
              upierdliwy stwor,szczegolnie w pogladach i ..uczuciach,nawet milosc
              moze byc ..zolzowata. Co oznacza? To typ sfrustrowanej babiny
              typ:opornik4.
              • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 15.10.08, 20:41
                A..cha:)
                No ..nie!!Musiałeś zaraz podać ..przykład??
                Nicpoń z ..Ciebie!!
                Tak nie ..można!!

                Już mam ..oczy w mokrym ..miejscu:(

                Przecież Ty lubisz kobiety z ..charakterem to według tego co piszesz zołzy są w
                sam raz dla ..Ciebie:)
                www.funpic.hu/swf/monitor_cleaner.swf
    • lol-live Re: Żona dla ..ateisty 11.01.09, 20:26
      Powinniśmy łączyć sie w pary majać ten sam światopogląd
      Ja jako ateista nie wyobrażam sobie mieć rozmodlonążonę!Katastrofa!
      • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 22.01.09, 13:43
        lol-live napisał:

        > Powinniśmy łączyć sie w pary majać ten sam światopogląd
        > Ja jako ateista nie wyobrażam sobie mieć rozmodlonążonę!Katastrofa!


        No dobrze a co jeśli jest małżeństwo ateistów i nagle żona sie nawraca np. na wiarę katolicką?
        Co zrobi maż ateista??

        W sytuacji odwrotnej ( dla osób wierzacych) Biblia mówi tak:

        " Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: Jeśli któryś z braci ma żonę niewierzącą i ta chce razem z nim mieszkać, niech jej nie oddala. (13) Podobnie jeśli jakaś żona ma niewierzącego męża i ten chce razem z nią mieszkać, niech się z nim nie rozstaje. (14) Uświęca się bowiem mąż niewierzący dzięki swej żonie, podobnie jak świętość osiągnie niewierząca żona przez brata. W przeciwnym wypadku dzieci wasze byłyby nieczyste, teraz zaś są święte. (15) Lecz jeśliby strona niewierząca chciała odejść, niech odejdzie. Nie jest skrępowany ani brat, ani siostra w tym wypadku"
        1 List do Koryntian 7:12)
        • tok33 Re: Żona dla ..ateisty 30.01.09, 17:01
          Mąż ateista zostanie przy żonie ,chyba ,ze ta poświeci swoje życie tylko
          Rydzykowi to bedzie musiał ja zostawić-:)

          ps .wiem Caroline i właśnie dlatego nie będe pisał tu z takim zaangazowaniem jak
          dawniej.
          może zmienisz decyzje?

          Pozdr!!
    • caroli_ne_86 Re: Żona dla ..ateisty 22.01.09, 13:27
      "Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem na wspólnego
      sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z
      ciemnością? (15) Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z
      niewiernym? (16)"
      (2 list do Koryntian 6:14)

      Czy to oznacza ,że chcrześcijanin nie może zawierać związku małżeńskiego z
      osobą ..niewierzącą?
      Pozdr:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka