Dodaj do ulubionych

Historia Moheru

05.09.08, 11:18

Tak sobie szukam w zwiazku z paroma tu wystapieniami, archetypu
MOHERU. Jest to zjawisko chyba nie tylko polskie- nie
przywlaszczajmy sobie wszystkiego, co dziwne tylko nam, bo
popadniemy w symouwielbienie.

Moze to juz byly te placzki w drodze na Golgote (patrz reakcja
Jezusa). Alternatywa: racjonalno-uduchowione rozwiazanie Weroniki z
chusta.

W pol.literaturze ciekawila mnie pani Dulska, pedzac swojego chlopa
wokol stolu na "wyimaginowany" spacer do parku.

Co by jeszcze?

Obserwuj wątek
    • marek.32.on [...] 05.09.08, 13:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • raistek Re: Historia Moheru 05.09.08, 14:09
      Najpierw byl moher a potem marek.32.on

      I mysle, ze to tyle historii.
      • marek.32.on [...] 05.09.08, 14:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • raistek Re: Historia Moheru 05.09.08, 14:13
          Przykro mi, ale jestem zbyt mlody aby pamietac aparat komunistyczny.
          Skoro jednak uwazasz, ze do niego naleze to pozdrawiam.
          Zazdroszcze ci tez daru bozej milosci, ktora ukazujesz jak
          inkwizytorzy palacy czarownice.

          Moze kiedys twoj malutki swiatek sie powiekszy.
          • lumpior Re: Historia Moheru 06.09.08, 09:55
            pl.wikipedia.org/wiki/Moherowe_berety
    • marek.32.on Re: Historia Moheru 07.09.08, 17:36
      Ja zlośliwie nie pisze .Wspolczuje Tobie bo o twojej bezplodnosci
      moza poczytać w calym wirtualu.Tak samo jak na temat zycia
      krytykantki07

      Moze lepiej udaj sie do specjalisty bo na forum nie da rady wyleczyc
      siez bezplodnosci.
      Bylaś w kilnice w bialymstoku u profesora??To jeden z najlepszych w
      kraju odnosnie leczenia bezplodnosci .Moja kolezanka po jego terapii
      zaszla w ciąże Urodzila bliznieta
      • kolter_hugh1 Re: Historia Moheru 07.09.08, 17:54
        marek.32.on napisał:
        > Moze lepiej udaj sie do specjalisty bo na forum nie da rady wyleczyc
        > siez bezplodnosci.
        > Bylaś w kilnice w bialymstoku u profesora??To jeden z najlepszych w
        > kraju odnosnie leczenia bezplodnosci .Moja kolezanka po jego terapii
        > zaszla w ciąże Urodzila bliznieta

        Nie lepiej przed mateczką jasnogórska nakolankach ,a przy okazji kilka złotych
        złożyć u paulinów w tej intencji ???
        • kolebeczka Re: Historia Moheru 08.09.08, 11:04

          > Nie lepiej przed mateczką jasnogórska nakolankach ,a przy okazji
          kilka złotych złożyć u paulinów w tej intencji ???


          Nie, Kolterze, bo to podobnie jak in vitro przejaw konsumpcyjnego
          stylu zycia, jak glosi Prymas.
          • kolter_hugh1 Re: Historia Moheru 08.09.08, 11:16
            kolebeczka napisała:
            > Nie, Kolterze, bo to podobnie jak in vitro przejaw konsumpcyjnego
            > stylu zycia, jak glosi Prymas.

            Dlatego te skarbonki są pochowane po kątach ::))))
            • kolebeczka Re: Historia Moheru 08.09.08, 11:19
              kolter_hugh1 napisał:

              > Dlatego te skarbonki są pochowane po kątach ::))))

              Czy raczej "po kontach"?
              Bo ja mam problem z czcionka i nie tylko, ma sie rozumiec.
              • kolter_hugh1 Re: Historia Moheru 08.09.08, 11:25
                kolebeczka napisała:
                > Czy raczej "po kontach"?
                > Bo ja mam problem z czcionka i nie tylko, ma sie rozumiec.

                To co zbierają z kątów przelewają na konta ::)))
    • ja.7 Re: Historia Moheru 08.09.08, 11:21
      kolebeczka napisała:

      > Co by jeszcze?
      >

      nudzisz się dziecinko miła?
      • kolebeczka Re: Historia Moheru 08.09.08, 11:32

        Przyznam, ze sie nudzilam! Bo myslenie/ wymyslanie jest Abenteuer im
        Kopf, czyli przygoda w glowie.
        Dlatego staram sie, choc opornie mi to idzie, spuscic z tonu i
        zalozylam watek "Dlaczego dobrze jest..."
        Jesli i Tobie sie nudzi, a podejrzewam dubeltowa to musi byc nuda
        scigac ludzi, ktorzy sie nudza, wiec rozwiej na spokojnie tam kilka
        moich watpliwosci. Zglosilam sie bowiem w tych tematach na
        kompetentne forum katolickie, poniewaz nie uwazam, aby
        moher=katolik.
        Mnie to sie w pale nie miesci, ze tacy sa wszyscy.
        Na moje pytania uzyskalam ponizsza, spokojna aczkolwiek wymijajaca
        odpowiedz od Moderatora:

        "Wątpliwości są ok. I świetnie, że chcesz je rozwiewać. Odpowiedzi
        na wiele z nich są w Katechizmie Kościoła Katolickiego. KKK to dość
        spora księga jak i strona www, a Ty oczekujesz króciutkiej
        odpowiedzi, pewnie nie dłuższej niż pytania :))) Mam nadzieję, że
        niezawodni Internauci będą odpowiadać syntetycznie. A Ciebie
        zachęcam również do spokojnej lektury KKK, a jeszcze bardziej do
        rozmowy z kimś w realu."

        No- jak by bylo z ta spokojna rozmowa?
        • ja.7 Re: Historia Moheru 08.09.08, 11:45
          kolebeczka napisała:

          > Na moje pytania uzyskalam ponizsza, spokojna aczkolwiek wymijajaca
          > odpowiedz od Moderatora:
          >
          > "Wątpliwości są ok. I świetnie, że chcesz je rozwiewać. Odpowiedzi
          > na wiele z nich są w Katechizmie Kościoła Katolickiego. KKK to
          dość
          > spora księga jak i strona www, a Ty oczekujesz króciutkiej
          > odpowiedzi, pewnie nie dłuższej niż pytania :))) Mam nadzieję, że
          > niezawodni Internauci będą odpowiadać syntetycznie. A Ciebie
          > zachęcam również do spokojnej lektury KKK, a jeszcze bardziej do
          > rozmowy z kimś w realu."
          >
          > No- jak by bylo z ta spokojna rozmowa?

          odpowiedziałaś mi niezbyt mile więc początek dialogu jednorazowej
          czytelniczki KKK z fanką 'niemocherowych' katoliczek uwazam za
          zamknięty.
          • barbara.47.net Re: Historia Moheru 08.09.08, 14:08
            Przeczytałam jej posty .Jest tu nowa chyba osoba i do miłych osob nie
            nalezy.Tylko ze ludzie maja problemy i czesto jest to tez widoczne na forum
            Wlasnie w ich postach .Pozdrawiam
            • kolebeczka Pozdrawiam 08.09.08, 14:52

              Barbaro- przeczytalam Twoj watek o milosci platonicznej.
              Poniewaz nie uznaje rankingu cierpien- wydaje mi sie, ze i Ty masz
              problem zyciowy do rozwiazania i szukasz tu wlasnie osob, ktore
              spojrza na Ciebie z dystansem i anonimowo.
              Nie wchodze juz w szczegoly Twojego przypadku- potrafie Cie
              zrozumiec, wierz mi.
              Nie potrafie jednak zrozumiec tego jadowitego wykrzyknika za kazdym
              razem po slowie "Pozdrawiam!"

              Kazdy szuka tu jedynie sprzymierzencow wlasnego pogladu.
              Nie robilam tego na poczatku lagodnie, przyznalam juz nie raz.
              Ale na swoje usprawiedliwienie mam tylko to: poruszylo mnie
              wystapienie Prymasa- to byl zaplon.
              Wierz mi- ja tez mam watpliwosci co do in vitro. Kazda para je ma.
              Ale nie mam watpliwosci co do publicznego siania antagonizmow. Nie
              tylko w tym temacie, zauwaz.
              Drogami okreznymi- od wielu lat, a zwlaszcza od krzykliwego
              wystapienia w Czestochowie wreszcie zapytalam sie:
              czy chce nalezec do ugrupowania, ktore przesladuje wszelka innosc?
              Dlaczego Ty masz swoj problem? Bo tak wpojono Ci- ze powinnas sie
              bac, bo Twoj klopot nie jest klopotem wiekszosci, bo jestes inna niz
              jakas statystyczna norma.
              Ja nie czuje sie po prostu dumna z takiej przynaleznosci, bo wiem,
              ze sa alternatywy, ze jesli chce pozostac w grupie, to znajde taka,
              gdzie moge cwiczyc swoje poczucie czlowieczenstwa, a nie spadlac je
              przez wytykanie innosci innych palcem, poniewaz i mnie wytykaja.

              Pozdrawiam Cie bez gniewu, Barbaro.
              • barbara.47.net Re: Pozdrawiam 08.09.08, 15:05
                Wykrzyknik nie jest jadowity Kolter hugh uzywa go często i nie razi ciebie i
                innych? To jakiś przytyk tylko do mnie ?
                Podkrelsm nim ,ze pozdrawiam 'bardzo' Lepiej już?
                Nie mam juz problemu o ktorym kiedys pisałam
                Teraz jestem szczęśliwie zakochana w czlowieku ktory daje mi to czego nigdy w
                zyciu wcześniej nie zanzalam od zadnego partnera
                Pozdrawiam

                • kolebeczka Re: Pozdrawiam 08.09.08, 15:08
                  barbara.47.net napisała:
                  > Nie mam juz problemu o ktorym kiedys pisałam

                  A to gratulacje!
                  Zycz i mnie powodzenia w mojej sprawie!

                  Hej!
                • lumpior Re: Pozdrawiam 08.09.08, 15:42
                  > Teraz jestem szczęśliwie zakochana w czlowieku ktory daje mi to
                  czego nigdy w
                  > zyciu wcześniej nie zanzalam od zadnego partnera
                  A wczesniej? Zadnego partnera? A nie meza,katoliczko? Ilu ich bylo?
                  Tylko tak szczeze,jak to mowisz "skrzynkowemu",nie wciskaj kitu,OK?
                • kolter_hugh1 Re: Pozdrawiam 09.09.08, 15:36
                  > Teraz jestem szczęśliwie zakochana w czlowieku ktory daje mi to czego nigdy w
                  > zyciu wcześniej nie zanzalam od zadnego partnera
                  > Pozdrawiam

                  A ja wiem że ty jesteś niezbyt zrównoważona emocjonalnie i za 3 -4 tygodnie już
                  pokochasz innego .
              • barbara.47.net Re: Pozdrawiam 08.09.08, 15:09
                Nie mam problemow w grupie Potrafie w niej uczestniczyć ,
                In vitro .Jestem za!!!Jak widzisz nie kazdt katolik jest PRZECIW .Moze byc
                powinien??
                Pozdrawiam
                Zapraszam na foum WIARA
                • kolebeczka Re: Pozdrawiam 08.09.08, 15:10

                  zaraz zerkne!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka