kolebeczka
05.09.08, 11:18
Tak sobie szukam w zwiazku z paroma tu wystapieniami, archetypu
MOHERU. Jest to zjawisko chyba nie tylko polskie- nie
przywlaszczajmy sobie wszystkiego, co dziwne tylko nam, bo
popadniemy w symouwielbienie.
Moze to juz byly te placzki w drodze na Golgote (patrz reakcja
Jezusa). Alternatywa: racjonalno-uduchowione rozwiazanie Weroniki z
chusta.
W pol.literaturze ciekawila mnie pani Dulska, pedzac swojego chlopa
wokol stolu na "wyimaginowany" spacer do parku.
Co by jeszcze?