15.09.08, 08:19


Jezus szokował wspołczesny sobie swiat na wiele sposobow i w wielu
obszarach.
Jednym z nich był ten społeczny.
Jezus łamał nie tylko stoły, ale i pogarde wobec tzw. marginesu
społ. Nie tylko brał go w obrone, ale po prostu przebywał z nim,
pozwalał do siebie przychodzic wbrew owczesnym „manierom“.

Skad sie bierze zatem programowa pogarda niektorych wyznan
religijnych wobec innosci?
Dlaczego w przedsionkach stoi tylu ludzi „spoza“?
Czy człowiek jest w stanie postawic drugiemu człowiekowi barierke na
drodze do Boga?
W imie czego wyprzedzamy miłosierdzie boskie i rozdajemy do niego
bilety wstepu?
Co warte jest przebaczenie, gdy nadal gardzimy?
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Pogarda 15.09.08, 09:06
      Każdy wierzący jest przekonany o tym , że wyznawana przez niego religia jest "najprawdziwsza".Odłamy protestanckie liczą na odrywanie owieczek od Kościoła Katolickiego i hierarchowie się burzą i podburzają swoich wiernych przeciw , no właśnie komu? Wszyscy wierzą w jednego , jedynego Boga Jahwe.A co z wszelkiego rodzaju odłamami Katolicyzmu? W najprawdziwszej religii nie ma jedności? "Łojojoj".
      • kolebeczka Re: Pogarda 15.09.08, 09:15

        no coz- nasuwa sie w zwiazku z tym pytanie, czy Jezusowi gloszacemu
        nadejscie Krolestwa Bozego naprawde chodzilo o zalozenie nowego
        Kosciola, nowej hierarchii wedlug starych wzorow?
        Przescigamy sie wszyscy w patencie na "droge wlasciwa".
        absurd?
      • melapela2 Re: Pogarda 15.09.08, 09:19
        a jakiez to odłamy ma katolicyzm?
        • kolebeczka Re: Pogarda 15.09.08, 09:24

          1.aktywne
          a) wszystko jest OK i byle tak dalej
          b) cos nie jest OK, ale
          -nie mam na to wplywu
          -moge sie mylic (ktos wie lepiej niz ja)
          -cos trzeba z soba zrobic, wiec dlaczego nie akurat to
          2. w stanie spoczynku, czyli mnie to wisi


          przy czym nie okrawalabym tematu jedynie do katolicyzmu.
          Zaangazowanie lub jego brak- kaprysne bywa i nie zalezy od nazwy.
          grupy.
          • stary_zgred1 Re: Pogarda 15.09.08, 09:59
            Ludzie wierzący są też jednocześnie osobami grzesznymi, nie umiejącymi zrozumiec
            że wszyscy są wobec Boga równi. Rozdźwięk między ideą a rzeczywistoscią jest
            zbyt silny, oczywiście nie dla wszystkich, ale dla znacznej liczby wierzących.
            Przykazania boskie - sobie, a ludzie - sobie. W rezultacie królestwo boże na
            ziemi się raczej nie ziści.
            • kolebeczka Re: Pogarda 15.09.08, 10:24
              stary_zgred1 napisał:
              > W rezultacie królestwo boże na ziemi się raczej nie ziści.

              No pewnie, bo "Krolestwo moje nie jest z tego swiata".

              To, co mnie przeraza, to nie tyle fakt, ze kazda z grup ma swoj
              program, w ktorym stoi czarno na bialym- u nas jest tak a nie
              inaczej. Przeraza mnie, ze nie ma grupy, ktora w swoim statucie
              mialaby cos takiego: jestesmy jedna z mozliwych drog. Mamy
              watpliwosc, czy jestesmy najlepsza, pierwsza, najstarsza,
              najmlodsza, najbardziej postepowa, najbardziej konserwatywna. Ale w
              grupie razniej isc do Boga wszystkim wspolnego.

              Glupie- fakt.
        • pocoo Re: Pogarda 15.09.08, 10:12
          melapela2 napisała:

          > a jakiez to odłamy ma katolicyzm?
          Jeżeli jesteś katoliczką i zadajesz takie pytanie ,to najwyższy czas wziąć do ręki encyklopedię lub poklikać myszką.
          • melapela2 Re: Pogarda 15.09.08, 14:44
            Jestem katoliczka i dlatego widze że piszesz o rzeczach o których
            nic nie wiesz.
            Katolicyzm i prawosławie nie maja odłamów. Odłamy sa w
            protestantyxmie.

            O resztcie tego co tu piszecie wogole szkoda wspominac.

            • kolebeczka Re: Pogarda 15.09.08, 14:59

              Alez alez- odlamy mozna rozumiec inaczej.
              Ty rozumiesz katolicyzm jako monolit, ja nie rozumiem zadnej z grup
              jako monolit, bo to po prostu nierealne. Jesli chodzi jednak o
              porozumienie miedzy monolitami (zachecam Cie do przeczytania watku o
              ekumenizmie), to podobno wina lezy po stronie Kosciola
              Ortodoksyjnego. Tak uwazaja kregi katolickie. Kregi ewangelickie
              winia katolikow za brak gietkosci. Itp, itd.
              Nikt tu nie zaczal tematu o KK.
              To, ze podskornie i Ty i wielu innych wyczuwa bolaczki KK to juz
              inna kwestia. Sluszna czy niesluszna- sama zadecyduj- nikt Cie nie
              zmusza. Zauwaz, ze np.Kosciol Ewangelicki nie byl i nie jest wolny
              od bledow. Tylko ze np. jego bledy w czasie rezimu NSDAP spowodowaly
              glebokie zmiany w mysleniu i statusie. Nie wiem, czy wiesz, ale ja
              wiem, ze wszedzie jest cos nie tak. Nie- Ty tego nie wiesz. Jestes
              jako katoliczka ponad tym. Wazne, ze magiczna liczba sie zgadza.
              A ta liczba jest niepodzielna i nie ma odlamow. Spokoj najwazniejszy-
              prawda?
            • xx-z2 Re: Pogarda 17.09.08, 14:39
              melapela2 napisała:

              > Jestem katoliczka i dlatego widze że piszesz o rzeczach o których
              > nic nie wiesz.


              chce sie wybic na siłę , glupota tez mozna ,nawet mozna polubic ludzi za ich
              glupote


              >
        • kolter_hugh1 Re: Pogarda 18.09.08, 09:47
          melapela2 napisała:

          > a jakiez to odłamy ma katolicyzm?

          Zapytaj Niemców którzy bez pardonu mordowali katolików z innych krajów z cichym
          błogosławieństwem papieża.
    • piwi77 Re: Pogarda 15.09.08, 10:02
      Pogarda, to reakcja ludzi niepewnych, przestraszonych i słabo
      przekonanych do włąsnej wartości. A tacy są katolicy, nazywani przez
      swych pasterzy pyłem, prochem, niczym.
      • pocoo Re: Pogarda 15.09.08, 10:21
        Przeciętny katolik wie tylko jak wygląda jego parafialny kościół i obsługujących go kapłanów.Niewiedza wywołuje strach ,natychmiastowe odrzucenie i pogardę do wszystkiego czego nie zna.Nawet zmiany wprowadzane przez "szefostwo" są przez wielu katolików odrzucane.
        • kolebeczka Re: Pogarda 15.09.08, 10:35

          Ano.
          JPII zaprosil kiedys wyznawcow roznych religii do Rzymu.
          W 2000r przeprosil za wszelkie przestepstwa KK wobec innych wyznan,
          kobiet, ogolnie pojetych praw czlowieka.
          Benedykt przeprosil w Sydney w tym roku za afery seksualne.
          Ale nadal nic sie nie zmienia i nie zmieni.
          Bo pogarda umyta w przeprosinach nadal jest pogarda, ze sparafrazuje
          Obame.
          Bo ekumenizm jest pfuj. Bo kobieta jest pfuj. Bo "inna" seksualnosc
          jest pfuj. Bo zycie w prawdzie jest pfuj.

          Pewnym grupom spolecznym odmawia sie obrzedow, sakramentow, miejsca
          na cmentarzu. Czysciec na ziemi.
          • kolebeczka Re: Pogarda 15.09.08, 11:55

            Ja mam ciagle w pamieci pogrzeb przed 20 laty krewnego, ktory
            popelnil samobojstwo.
            Wyrok skazujacy na inny pochowek: odebral sobie zycie otrzymane od
            Pana.
            Nikt nie mysli o wspolwinnych tej smierci. Przeciez zyl na bezludnej
            wyspie i z nudow powiedzial: koniec.

            Na kazdy grzech istnieje rozwiazanie alternatywne.
            Nie musze zabijac, nie musze krasc, nie musze cudzolozyc.
            Ale oznaczaloby to, ze jest ranking grzechow tak jak ranking
            cierpien i dobrych uczynkow. Czy jest?
            • pocoo Re: Pogarda 15.09.08, 13:32
              Z tego co mi się obiło o uszy, to tylko w katolicyźmie są grzechy lekkie , ciężkie i śmiertelne.
              Kradzież - pełna gama "kolorów".
              Zabójstwo - nie mniej.
              Szkoda mi czasu na wyliczanki.
          • ja.7 Re: Pogarda 15.09.08, 13:53
            kolebeczka napisała:

            > Bo pogarda umyta w przeprosinach nadal jest pogarda,

            dlatego potrzebne jest zadośćuczynienie jeszcze przed przeprosinami
            i 'żalem za grzechy'.dopiero taka kolejność może nauczyć prawdziwej
            pokory.trzeba umiec "przełknąć tę żabę" swojej pogardy do innych
            • kolebeczka Re: Pogarda 15.09.08, 14:16

              > dlatego potrzebne jest zadośćuczynienie

              I jak to ma wygladac w praktyce?
              • ja.7 Re: Pogarda 16.09.08, 10:47
                kolebeczka napisała:

                >
                > > dlatego potrzebne jest zadośćuczynienie
                >
                > I jak to ma wygladac w praktyce?

                zapytać pokrzywdzonego-jeśli przeżył nasz grzech :)
                • kolebeczka Re: Pogarda 16.09.08, 11:56
                  ja.7 napisała:
                  > zapytać pokrzywdzonego-jeśli przeżył nasz grzech

                  to po co pytac, skoro widac, ze zyje?
                  Ale co z tym, kto ciut dalej, kogo moze nawet osobiscie nie znamy
                  i nigdy nie poznamy? Jak zadoscuczynic np. za mysli?
                  Na jakiej wadze sprawdza sie, ze to "wystarcza"?
                  Ze to dosyc zadoscuczynienia?
                  • ja.7 Re: Pogarda 16.09.08, 12:07
                    kolebeczka napisała:

                    > ja.7 napisała:
                    > > zapytać pokrzywdzonego-jeśli przeżył nasz grzech
                    >
                    > to po co pytac, skoro widac, ze zyje?
                    > Ale co z tym, kto ciut dalej, kogo moze nawet osobiscie nie znamy
                    > i nigdy nie poznamy? Jak zadoscuczynic np. za mysli?
                    > Na jakiej wadze sprawdza sie, ze to "wystarcza"?
                    > Ze to dosyc zadoscuczynienia?

                    nie znam odpowiedzi na wszystkie trudne pytania :)
                    a kiedy "zadośćuczynienie" wystarcza?
                    myślę,ze może wtedy,kiedy z wroga(nawet w myśli)stanie się naszym
                    przyjacielem,jesli ...umie wybaczyć :)
                    • kolebeczka Re: Pogarda 16.09.08, 12:11

                      ale to wlasnie wymaga zawsze kontakto oko w oko.
                      A co z tymi, ktorych nienawidzimy juz chocby dlatego, bo nie wiemy
                      kim sa? Porzucic stary sposob myslenia, ktory nas do tego myslenia
                      przywiodl.
                      Ktos b.madry kiedys powiedzial:
                      Nie da sie rozwiazac problemow w sposob, ktory doprowadzil do ich
                      powstania.
                      • ja.7 Re: Pogarda 16.09.08, 12:18
                        kolebeczka napisała:

                        > Porzucic stary sposob myslenia, ktory nas do tego myslenia
                        > przywiodl.
                        > Ktos b.madry kiedys powiedzial:
                        > Nie da sie rozwiazac problemow w sposob, ktory doprowadzil do ich
                        > powstania.

                        Amen
                        • kolebeczka Re: Pogarda 16.09.08, 12:20

                          i na luzie!
                          • ja.7 Re: Pogarda 16.09.08, 12:30
                            kolebeczka napisała:

                            >
                            > i na luzie!

                            z dystansem :)
    • mala.mi74 Re: Pogarda 15.09.08, 15:21
      Akurat pogarda jest grzechem który mzoe tyczyc się wszystkich ludzi
      bez wzgledu na wyznanie, brak wyznania, narodowosc, wiek itd.
      Np. starsi pogardzają dziecmi, młodzi starcami, zdrowi
      niepełnosprawnymi,
      Niemcy Polakami, faceci kobietami, kobiety facetami, niewierzacy
      katolikami itd. Wszystkie róznice moga prowadzic do pogardy ale
      przeciez nie musza.
      Wybór zalezy od Ciebie.
      • mala.mi74 Re: Pogarda 15.09.08, 15:23
        ps. nie zauwazyłam tez aby kogos wypraszano z Koscioła. Na ile do
        niego nalezysz przeciez zalezy wyłacznie od Ciebie,od nikogo wiecej.
        No chyba,ze chcesz zjesc ciastko i nadal je miec, ale te infantylne
        postawy zyciowe juz zaczynaja mnie nuzyc...
        • kolebeczka Re: Pogarda 15.09.08, 15:31

          Przyznam mala.mi, ze brakowalo mi Twoich wskaznika i tablicy.
          Twoja rzetelnosc niejednego juz powalila. Wybacz, ale w temacie
          pogarda jestes jak najbardziej na miejscu.
          Gardzisz innymi albo Cie nuza. To czasem niestety bliskoznaczne.
          Zaloz wreszcie watek, w ktorym wyjdzie z Ciebie czlowiek naprzeciw
          czlowiekowi. Porada za porade.
          • kolebeczka Re: Pogarda 15.09.08, 16:18

            wracajac do tematu- na podstawie jakich wytycznych i jakiej pewnosci
            ustala sie, ze pewne obrzedy sa dostepne pewnym grupom?
            Co jest "normalne" i dlaczego "normalne" ma dostep?
            Dlaczego istnieje tez dostep z.o.o?

            zacytuje z Zalecen XIII Zgromadzenia Plenarnego Papieskiej Rady ds.
            Rodziny
            "(...)Kościół jest niezwykle wrażliwy na cierpienie swoich członków:
            tak jak weseli się z tymi, którzy się weselą, tak też płacze z tymi,
            którzy płaczą (...)"
            Jak ma sie to do niemoznosci udzialu ludzi rozwiedzionych i zyjacych
            w nowych zwiazkach w Eucharystii?

            Bo idac za mysla malej.mi nie moze byc infantylnych rozwiazan pol na
            pol.
            Sa jednak ludzie na tyle swiatli jak dominikanka Marie-Odile Durand,
            ktora te polowicznosc gdzie indziej widzi:

            „Najważniejszy to zrozumieć, że osoby rozwiedzione są zawsze
            przyjmowane w Kościele”, mówiła z naciskiem Marie-Odile
            Durand. „Niestety rozwiedzeni, żyjący w związkach niesakramentalnych
            często postrzegani są jako ludzie ekskomunikowani. Otóż, są
            oni "tylko" wyłączeni z Komunii eucharystycznej, ale nie odcięci z
            komunii Kościoła. Jeśli Eucharystia jest źródłem i szczytem życia
            Kościoła, do nas należy rozeznać jak powinna wyrażać się owa komunia
            eklezjalna”.

            Tak na marginesie- Kosciol Prawoslawny nie ma klopotu z Eucharystia
            dla rozwiedzionych...
        • kkatoliczka46 Re: Pogarda 16.09.08, 16:53
          mala.mi74 napisała:

          > ps. nie zauwazyłam tez aby kogos wypraszano z Koscioła.

          Nigdy nikt nie wyprasza Masz rację malami .



          > No chyba,ze chcesz zjesc ciastko i nadal je miec, ale te infantylne postawy
          zyciowe juz zaczynaja mnie nuzyc...

          Tez mysle ze ona sama nie wiem co chce .
          Na dodatek pisze na innym forum - katolik- jaka to ona tu byla pokrzywdzona
          przezforumowiczów Nie swiadczy to dobrze o takiej osobie ktora przenosi z
          jednego forum na drugie wszystkie wieśći
          To tak jakby robiła brzydko w swoj kąt własny .
          Ja za takie osoby modlę się Pozdrawiam
          • kolebeczka Re: Pogarda 16.09.08, 17:18
            kkatoliczko!

            otoz moj kąt wlasny to ja sama.
            Jesli to Ty szukasz sprzymierzencow, to zawsze ich znajdziesz.
            Na forum katolik pisalam otwarcie o tym, ze na GW odczuwamy czesto
            brak osob duchownych lub po prostu kompetentnych w temacie,
            ze na GW pelno jest obelg i rozmaitych sprzecznych pogladow.
            Jesli klamie- rzuc mi przez ekran swoja katolicka klatwe,
            bo nawet moja cierpliwosc sie kiedys nadwereza.
            Roznica pomiedzy GW i katolik jest jednak taka, ze polowe moich
            postow na katoliku ocenzurowano i nie opublikowano, a szczatki
            jednej z moich wypowiedzi mozesz sobie tam znalezc, jesli juz latasz
            za mna jak mucha, co mi zreszta schlebia.
            Koresponduje z paroma osobami stamtad prywatnie, bo uwazam, ze
            odejscie z grupy wyznaniowej jest tematem bardzo waznym w moim
            zyciu, zwlaszcza jesli nie wie sie co dalej: czy lepiej jest ja
            zastapic nowa forma czy pozostac w czterech scianach?
            Jestes niestety tym typowym i smutnym przykladem katolika bez
            jakichkolwiek watpliwosci. A ja- watpie, takze w typowosc i monolit,
            i zanim postanowie odwrot, chce wiedziec przynajmniej z czego
            odchodze i czy naprawde warto. Stad stawiam na rozne zrodla, aby
            wyrobic sobie poglad.
            Sa tez inne formy pozostania w KK. Te akurat proponowala krytykantka-
            zostac i wiercic sprochniale drewno od srodka i walczyc z ta
            obluda, ktorej imie "zwalczamy wszystko co inne w imie..."

            Twoj wklad do watku POGARDA uwazam za wystarczajacy i miarodajny.
            Mam jeszcze prosbe na koniec.
            Jesli nie rozumiesz o czym tu pisze, jesli nie rozumiesz, ze sa
            ludzie, ktorzy siedza w przedsionkach, jesli nie rozumiesz przenosni
            slow, to szkoda gadac. Dla Ciebie wazne jest, ze nikt nikogo nie
            wyprasza. Oczywiscie. Kazdy klient na wage zlota- dopoki rzuci na
            tace. Ja sie pytam tu bardzo konkretnie: dlaczego rozwiedzeni nie
            moga uczestniczyc w Eucharystii? Dlaczego nie mozna poblogoslawic
            pary homoseksualnej? Dlaczego samobojca skazany jest przez
            szczegolny pochowek na potepienie jeszcze na ziemi?
            Dlaczego kobiety nie moga byc kaplanami?
            Widzisz- te wszystkie punkty mnie nie dotycza, a jednak wydaje mi
            sie swinstwem stawianie ludziom barierek.
            Oczywiscie- kiedys sie to ureguluje. Jak opustoszeja koscioly ktos
            sie podrapie w glowine i zacznie zastanawiac nad odzyskiwaniem rynku
            zbytu.
            Zyj w spokoju, ze wszystko jest OK.
            • kkatoliczka46 Re: Pogarda 16.09.08, 17:22
              Moja droga .Jak mucha brzeczaca to Ty latasz Ja tu byłam zanim Ty sie zjawiłaś
              .Dumna i pyszna ,robiaca z siebie gwiazdę na siłę Tylko jakoś nikt tego
              gwiazdorstwa nie zauważa .To Ty ,nikt inny obgaduje forum na ktorym aktualnie
              nie pisze, chwilowo tzn TY .
              Pozdrawiam .Do 'zobaczenia'
              • kolebeczka Re: Pogarda 16.09.08, 17:29

                Co do gwiazd to ja mysle (bo masz jakis kompleks, wyczuwam)
                ze nie wystarczy sie prezentowac czesto i glosno.
                Zreszta gwiazdy tworzy publicznosc, a ja takowej nie mam.
                Nie mam sie tez czym pochwalic oprocz moich trzech groszy- wartych
                tyle samo co trzy grosze kogos innego.
                Jesli wprowadzanie linkow i zapraszanie rozmaitych forow do wymiany
                pogladow jest obgadywaniem to znow sie nie rozumiemy.
                Nie musimy i dajmy sobie spokoj.
                Czy mozesz odejsc jesli nie jak gwiazda to przynajmniej jak dama?
                • korek.mm Re: Pogarda 16.09.08, 18:37
                  Katoliczka sie nie pomyliła?!Gdzie to zapisać!!!! Jest gwiazdą hłe
                  hłe hłe
                  Watkow ogromnie dużo i koło fcetów sie kreci łe hłe le , ale to nic
                  bo krtykantka pisła ze tu sa podrywy!! hłe hłe hłe
                  • korek.mm Re: Pogarda 16.09.08, 18:44
                    Katoliczka sie nie pomyliła?!Gdzie to zapisać!!!! Jest gwiazdą hłe
                    hłe hłe
                    Kolibie sie ,kolibie , watkow ogromnie dużo i koło fcetów sie kreci
                    łe hłe hle , ale to nic bo krtykantka pisła ze tu sa podrywy!! hłe
                    hłe hłe
                    Faceci sami wiedza z kim chca rozmawiać - widać na tym forum z kim
                    rozmowy sprawiają im przyjemnośc a kogo ignorują hłe hłe hłe
                    Czołówka forumowa- faceci- nie wszystkich akceptuje .Nie ze
                    wszystkimi klika zawzięcie .Tylko z WYJATKAMI hłe hłe hłe
                    patrzę i widzę ktore kobietki z tego forum są przez nich mile
                    widziane- madre i milutkie - a ktore odpadaja w przedbiegach hłe
                    hłe hłe
      • kolter_hugh1 Re: Pogarda 18.09.08, 09:50
        mala.mi74 napisała:

        > Akurat pogarda jest grzechem który mzoe tyczyc się wszystkich ludzi
        > bez wzgledu na wyznanie, brak wyznania, narodowosc, wiek itd

        Grzeszą tzw wierzący , bo wierzą w to że coś jest grzechem ::)))
    • prskchx Re: Pogarda 16.09.08, 17:33
      "Skad sie bierze zatem programowa pogarda niektorych wyznan
      religijnych wobec innosci?"

      No właśnie: skąd się bierze pogarda kościoła katolickiego wobec innych? wobec
      tych, którzy ośmielają się go odrzucić? Wobec tych, którzy uruchomili swoje
      szare komórki po prostu?

      pozdrawiam
      • kolebeczka Re: Pogarda 17.09.08, 17:13

        Nie sadzilam, ze mozna odmowic nawet chrztu...
        Czego to sie glupi czlowiek na forach nie dowie.
        • pocoo Re: Pogarda 17.09.08, 20:09
          Przeczytałam , że nikt nikogo z kościoła nie wyprasza i to jest postęp.
          Jeszcze w latach pięćdziesiątych XXw nie wolno było kobiecie po urodzeniu chłopca przez 30 dni a dziewczynki przez 40 dni, przekroczyć progu kościoła uznając ją za nieczystą.
          • kolebeczka Jak to wiec rozumiec w praktyce kosciola? 25.09.08, 09:40
            Lk 18,9-14

            "Powiedział też do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a
            innymi gardzili, tę przypowieść:
            «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz
            a drugi celnik.
            Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił:
            "Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy,
            oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik.
            Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego,
            co nabywam".
            Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku
            niebu, lecz bił się w piersi i mówił:
            "Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!"
            Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten.
            Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża,
            będzie wywyższony»."
      • iga.26 Re: Pogarda 25.09.08, 10:46
        Kazda religia jest zlem.Dzieli ludzi zamiast łączyć!
        • kolebeczka Re: Pogarda 25.09.08, 10:48
          iga.26 napisała:

          > Kazda religia jest zlem.Dzieli ludzi zamiast łączyć!

          A jednak laczy nas forum RELIGIA
          • iga.26 Re: Pogarda 25.09.08, 10:51
            kolebeczka napisała:

            >
            > A jednak laczy nas forum RELIGIA

            Jesli forum uznac za odlam religii to tak Masz rację :)
            • kolebeczka Re: Pogarda 25.09.08, 11:22
              iga.26 napisała:
              > Jesli forum uznac za odlam religii to tak Masz rację

              czas, iga, czas poswiecony, he he

              a tak wogole- szkoda ze nie ma forum "BRAK"
              • iga.26 Re: Pogarda 25.09.08, 11:28
                kolebeczka napisała
                >
                > czas, iga, czas poswiecony, he he
                >
                > a tak wogole- szkoda ze nie ma forum "BRAK"

                PISZ DO MNIE PROSTYM JEZYKIEM BO JA TEPA JESTEM:)


                Czas moj sie konczy bo przeprowadzam sie i nie bede miala w nowym mieszkanku
                dostepu do swiata wirtualnego Dla was to dobrze jak jednego gluca bedzie mniej
                na forum - dla mnie zle bo skad bede czerpac nauki i dobre rady ? biedna ja ,oj
                biedna ja .
                • kolebeczka Re: Pogarda 25.09.08, 11:47
                  forum BRAK zalatwiloby wiele problemow.
                  Na nim moznaby udowadniac, ze tylko brak czegos jest jedynym
                  rozwiazaniem na tzw."lepszy swiat".
                  • iga.26 Re: Pogarda 25.09.08, 11:49
                    widzisz jaka madra jesteś!!
                    powodzenia w udzielaniu rad i popisywaniu si e swoja madroscia
                    Ja znikam ,czas na przeprowadzke:)
    • lux_occulta Re: Pogarda 25.09.08, 16:09
      POmińmy kwetsię bożego miłosierdzia... Co ze zwykłą tolerancją, szacunkiem, prawami człowieka?
      • kolebeczka Re: Pogarda 25.09.08, 18:32
        lux_occulta napisała:

        > POmińmy kwetsię bożego miłosierdzia... Co ze zwykłą tolerancją,
        szacunkiem, prawami człowieka?


        Ta "zwykla" tolerancja jest wlasnie tematem.
        Poniewaz nie przychodzi ona nikomu latwo, trzeba stosowac czasem
        system poreczy i wzorowac sie na czyms.
        Jak wzorowac sie na programie, ktory tolerancji nie przewiduje, a
        jesli juz- to bardzo wybiorczo?
        Statystyki mowia, ze wskaznik tolerancji i kompromisu najwyzszy jest
        u ateistow.
        "Nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie".
        Czyli osobie potocznie rozumianej jako religijna nauka Jezusa jest
        niewygodna? Wiadomo- trudna to nauka, ale skad spaczone programy,
        zanizone poprzeczki ugrupowan religijnych?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka