Dodaj do ulubionych

uczymy się czytać...Koran ;)))

23.09.08, 21:53
Postanowiłam troszkę skopiować i opatrzyć moim komentarzem ;)))).
Zaczynam od najważniejszej części. Część, która najczęściej jest
przedmiotem sporu : Kobiety.

" Kobiety - An-Nisa

W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego

1 O ludzie!
Bójcie się waszego Pana, który was stworzył z jednej istoty
i stworzył z niej drugą do pary; a z nich dwojga rozprzestrzenił
wiele mężczyzn i kobiet. Bójcie się Boga, o którego jedni drugich
pytacie, i czcijcie łona!

Zaznaczam. Islam powstał gdy już ludzie wiedzieli, że Boga bać się
nie trzeba ;))). Bóg to ojciec, kochający ludzi...Więc wstęp uważam
za odchodzący od wiedzy o chrześcijaństwie natomiast wracający do ST.

Czyli mowa o tym, że kobieta powstała z mężczyzny ;))). Fakt. O tym
najlepiej świadczy inteligencja kobiet ;). Jeśli w jednym z żeber
facet miał ukryty rozum, to właśnie tę część zabrał Bóg, by stworzyć
kobietę. Wygląda na to, że facet rozum miał w jednym z żeber...
To co napisano: " czcijcie łona " jakoś w tym miejscu mi nie pasuje.
Ale układ Koranu jest taki, że parę zdań dotyczacych sprawy i
bełkot ;))). Nic to. Jakoś sobie poradzę ;))).

" 2 Dawajcie sierotom ich mienie i nie zamieniajcie tego, co dobre,
na to, co złe; i nie zjadajcie ich majątku, dołączając go do waszego
majątku! Zaprawdę, to jest wielki grzech!"

Zaiste a grzechem dopiero jest pisać równie niechlujnie i na
kolanie. Skąd tutaj doszliśmy do sierot? I do kogo niby odnosi się
to wezwanie? Kto miał dbać o dobro sierot i skąd te sieroty?

" 3 A jeśli się obawiacie, iż nie będziecie sprawiedliwi
względem sierot..."

Niestety nie dokończono tak ważnego zdania, a taka obawa to coś
normalnego. No więc jeśli się obawiamy to co?

" Żeńcie się zatem z kobietami, które są dla was przyjemne - z
dwoma, trzema lub czterema ".

Nie bardzo rozumiem co ma ożenek do sierot? Czy to chodzi o ożenek z
matkami tych sierot? No faktycznie wtedy nie można przejeść majątku
sierot, bo spłodzi sie dodatkowych sukcesorów. Majątek sierot
doliczy się do wspólnego majątku...

" Lecz jeśli się obawiacie, że nie będziecie sprawiedliwi, to żeńcie
się tylko z jedną albo z tymi, którymi zawładnęły wasze prawice.
To jest dla was odpowiedniejsze, abyście nie postępowali
niesprawiedliwie "

Cudnie. Tylko kto uważa sie za niesprawiedliwego? A czy można każdą
kobietę traktować jednakowo? Każda ma inne potrzeby. Dzieci też mają
różne potrzeby. A kto to może ocenić? Tak na wszelki wypadek należy
więc żenić sie z jedną ;))). No i do tego wcześniej ustalić czy w
takim małżeństwie będzie kompatybilnoć stylów zarządzania i
wykonawstwa...Oj obawiam się, że albo wtedy trzeba programować
mózgi, albo postarać sie o mądrych jak Salomon. I oni będą łączyć
ludzi w małżeństwa...Czyli jak widać na załączonym obrazku islam
podobnie jak chrześcijaństwo i judaizm ponieważ też wychodzi od
miłości bliźniego - chce stworzyć rządy ekspertów. No a na razie
rządzą w nim tak jak i w chrześcijaństwie i judaiźmie
manipulatorzy...





Lecz jeśli się obawiacie,
że nie będziecie sprawiedliwi,
to żeńcie się tylko z jedną
albo z tymi, którymi zawładnęły wasze prawice.
To jest dla was odpowiedniejsze,
abyście nie postępowali niesprawiedliwie.







Obserwuj wątek
    • mmujer Krytykantka 23.09.08, 22:40
      Poszła w ślady Salmana Rushdie. Ambitna jest i wysoko mierzy.
      Jeszcze świat zadziwi swoimi komentarzami.
      • krytykantka07 Re: Krytykantka 23.09.08, 22:54
        Gdybyś nie zauważył, to ja nie krytykuję tutaj islamu. Szukam w nim
        dobrych stron i ukazania go jako religii pokoju. Raczej tylko
        porównuję go do chrześcijaństwa. Bo wiele mają wspólnego. Jedna i
        druga religia wychodzi od rządów ekspertów, a więc jest
        ponadczasowa, bo na razie za mało wiemy o ludzkim mózgu. Ja więc
        wykluczyć w stwierdzeniach, które są typowo subiektywne manipulacje?
        Musiałyby być takie słowa jak : sprawiedliwość, dobroć prawda
        jednoznacznie określone, a nie ma takiej możliwości. To nie ktoś ma
        decydować co jest dobre dla innego. Wszak to komunizm w postaci,
        którą krytykujemy. Owszem może, ale na tej zasadzie co Salomon. Skąd
        weźmiemy tych Salomonów w islamie i chrześcijaństwie? Jeśli się
        znajdą, to te religie tak naprawdę niczym się różnić nie będą ...
      • iga.26 Re: Krytykantka 24.09.08, 13:34
        Tacy glupcy jak ja wiele moga sie nauczyc od takich madrych ludzi!!!Trzeba tu
        bywac czesto bo nauka darmowa!
        • iwona27-0 Re: Krytykantka 24.09.08, 17:00
          iga.26 napisała:

          > Tacy glupcy jak ja wiele moga sie nauczyc od takich madrych ludzi!!!Trzeba tu
          > bywac czesto bo nauka darmowa!
          kto tu jest taki madry ze go tak wychwlacie?
    • kolter_hugh1 Re: uczymy się czytać...Koran ;))) 24.09.08, 08:01
      Powodzenia .
      • krytykantka07 Re: uczymy się czytać...Koran ;))) 24.09.08, 08:14
        Koran jest jeszcze bardziej skomplikowany niż Biblia, którą Ty
        znasz. Więc cytowanie Koranu w miejsce Biblii mogłoby być ciekawe ;).
        • kolter_hugh1 Re: uczymy się czytać...Koran ;))) 24.09.08, 08:40
          krytykantka07 napisała:

          > Koran jest jeszcze bardziej skomplikowany niż Biblia, którą Ty
          > znasz. Więc cytowanie Koranu w miejsce Biblii mogłoby być ciekawe ;).

          Nie mam ochoty następne lata spędzić na studiowaniu księgi zbudowanej tak
          naprawdę na Biblii
    • krytykantka07 ideał Muzułmanina: żona posłuszna jak Roksolana ;) 24.09.08, 08:11
      Kim była Roksolana i jak bardzo była posłuszną żoną? Czegoś takiego
      nawet wielki prorok nie przewidział pisząc o braku inteligencji u
      kobiet ;). Kobietom inteligentnym jak widać nawet Koran nie jest w
      stanie zaszkodzić...
      No i o dziwo: widać jej twarz. Czyżby to był portret namalowany albo
      wystawiony na widok publiczny dopiero po jej śmierci? Skoro ktoś
      widział jej twarz to znaczy, że sułtan jej grzechów na swoje
      sumienie nie przyjął? ;))). Albo sułtan koniecznie chciał iść do
      piekła, bo skoro ona jako źle prowadząca sie Muzułmanka tam poszła...

      pl.wikipedia.org/wiki/Roksolana
    • jedenkruczek dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 12:52
      których korci by podśmiewać się z Świętych Ksiąg, jakiekolwiek by
      one nie były ? Co to za ludzie którzy czują się mądrzejsi od
      Proroków ?
      Po pierwsze nikt nie zrozumie koranu w sposób naukowy, gdyż
      powstawał on gdy arabski język pisany nie był jeszcze wykształcony w
      pełni - zapisywano tylko spółgłoski a podczas czytania dopowiadano
      samogłoski (lub odwrotnie - kiedyś dawno czytałem o tym i nie
      pamiętam dokładnie) tak więc dzisiejsza interpretacja ma tu kluczowe
      znaczenie. Duch interpretacji został ukształtowany przez wieki
      dominacji patriarchalizmu i tak jak wiele współczesnych nam procesów
      został zmieniony przez ciągły wpływ ludziego (tutaj męskiego)
      egoizmu, ciągle i bez wytchnienia pracującego nad usprawiedliwieniem
      swojego nieposłuszeństwa.
      Jeśli chodzi o kobiety to Mahomet bardzo je cenił nie tylko za ich
      urodę i chciał coś dla nich zrobić. Aby ocenić czy tak jest naprawdę
      trzeba by przestudiować ich losy i ich pozycję we współczesnej mu
      arabii. Ty wyobrażenie o Koranie wyrabiasz sobie na podstawie
      czego ? Doniesień o arabskich wybrykach , wynaturzeniach ? Pooglądaj
      sobie arabską telewizję to może zobaczysz nasze wynaturzenia. Powiem
      ci tylko jedno: wyobraź sobie życie polskich kobiet gdyby w naszej
      religii i tradycji religijnej był zapisany i przestrzegany obowiązek
      utrzymywania rodziny przez mężczyzn. Widzisz różnicę ? Jeśli nie, to
      na pewno zobaczsz za kilka lat.
      • kolter_hugh1 Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 12:55
        Oj wpadłeś po uszy bo Basia Krytykantka strzeli ci teraz ze 4 razy dłuższą
        odpowiedż niż wyniósł twój tekst ::))))))))))))))
        • iga.26 Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 13:37
          kolter_hugh1 napisał:

          > Oj wpadłeś po uszy bo Basia Krytykantka strzeli ci teraz ze 4 razy dłuższą
          > odpowiedż niż wyniósł twój tekst ::))))))))))))))

          To ona tu jakimś wykladowcą jest? fajnie ,darmowe wykłady sa super ;)

          • kolter_hugh1 Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 13:40
            iga.26 napisała:
            > To ona tu jakimś wykladowcą jest?

            Ma tytuł doctor honoris causa tego forum ::)))

            fajnie ,darmowe wykłady sa super ;)

            Ucz się bo potem nie będziesz z 6 dzieci miała na to czasu ::)))
            • iga.26 Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 13:44
              kolter_hugh1 napisał:

              > iga.26 napisała:
              > > To ona tu jakimś wykladowcą jest?
              >
              > Ma tytuł doctor honoris causa tego forum ::)))
              >
              > fajnie ,darmowe wykłady sa super ;)
              >
              > Ucz się bo potem nie będziesz z 6 dzieci miała na to czasu ::)))

              ja nie katoliczka zebyś mnie posadzał o wielodzietność

              • iga.26 Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 13:45
                CO TO JEST TEN honoris causa BO JA GLUPIA JESTEM?
                • kolter_hugh1 Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 13:56
                  iga.26 napisała:

                  > CO TO JEST TEN honoris causa BO JA GLUPIA JESTEM?

                  Nie wiem ,tak palnąłem ::)))
                  pl.wikipedia.org/wiki/Honoris_causa
                  • iga.26 Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 14:19
                    kolter_hugh1 napisał
                    > Nie wiem ,tak palnąłem ::)))
                    krytykantka bedzie wiedziala albo inna madra z tego forum Poczekam Wytlumaczy
                    napewno!;)

                    swoja droga to odkąd szkółki wyznaniowe przemianowują na uniwersytety, już nawet
                    nauce nie zawsze można ufać.
              • kolter_hugh1 Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 13:55
                iga.26 napisała: > ja nie katoliczka zebyś mnie posadzał o wielodzietność
                >

                To co zrobisz jak sześciopak urodzisz ?
                wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,30-letnia-Tunezyjka-urodzila-szescioraczki,wid,10315891,wiadomosc.html
                • iga.26 Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 13:59
                  kolter_hugh1 napisał:

                  > iga.26 napisała: > ja nie katoliczka zebyś mnie posadzał o wielodzietność
                  > >
                  >
                  > To co zrobisz jak sześciopak urodzisz)
                  Wystarczy mi jedno urwisowate w tatusia dzieciatko

                  hahaha jakby mi sie trafiła taka SZOSTKA podrzucę na kościelną pułkę;
      • iga.26 Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 13:36
        pod śmiewać sie nie podśmiewam ale te.z nie widzę zadnego sensu w studiowaniu
        świętych ksiągJest duzo ksiązek ciekawszych od tych bajek wymyslonych
        • jedenkruczek Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 22:56
          iga.26 napisała:

          > pod śmiewać sie nie podśmiewam ale te.z nie widzę zadnego sensu w
          studiowaniu
          > świętych ksiągJest duzo ksiązek ciekawszych od tych bajek
          wymyslonych

          Dotknęłaś sedna sprawy, bo poszukiwanie Boga to poszukiwanie prawdy,
          absolutu, Bytu, czyli tego co istnieje i wynika ze zniechęcenia tym
          co przemijające, nietrwałe, ulotne i bezwartościowe. Jest to proces
          bardzo trudny, dotykający głęboko naszej świadomości, naszego ego,
          czyli tego kto buduje nasz wewnętrzny świat
          pl.youtube.com/watch?v=LsRom5NyaBI

          Tak się składa, że religie były od praczasów, tzn. w czasach gdy
          ludzie brali i znali życie tylko realnie wszyscy i wszędzie wierzyli
          w Boga , czy Bogów. Natomiast wraz ze wzrostem zdolności do
          abstakcyjnego myślenia rośnie ilość ateistów. W czasach
          gdy "artysta" może wylać puszkę farby na płutno i powiedzieć ,że
          obraz przedstawia ... coś tam - to właśnie w tych czasach szerzy się
          ateizm. Więc wydaje mi się, że ateizm jest wymysłem. Raczej jest
          objawem alienacji, oderwania, utraty połączenie ze swoją
          tożsamością, takiego dryfowania w oceanie swoich własnych wymysłów,
          szczególnie na swój temat.
          Większość naszej kultury, tej prawdziwej, dotykającej sakrum,
          dającej oczyszczenie (katharsis) itd. mówi o Bogu, poznawaniu Go,
          wadzeniu się z NIm itd.

          Ciekaw jestem jakie to są te książki, które nie są "bajkami
          wymyślonymi". Oprócz tych typu W. Cejrowskiego i H. Krall są jeszcze
          książki kucharskie są poradniki typu "Jak rozkochać w sobie
          mężczyznę w 7 dni" . A poza tymi to jakie nie są wymyślone ?
      • krytykantka07 Re: dziwi mnie to skąd biorą się ludzie 24.09.08, 21:22
        jedenkruczek napisał:

        > których korci by podśmiewać się z Świętych Ksiąg, jakiekolwiek by
        > one nie były ? Co to za ludzie którzy czują się mądrzejsi od
        > Proroków ?

        Po pierwsze. Ja się nie wyśmiewam ze świętych ksiąg, bo takich nie
        było i nie ma. A po drugie prorocy nie są dla mnie żadnym
        autorytetem. Powiem Ci dlaczego. Te wszystkie czary mary służyły
        kapłanom aby mogli rządzić ogłupianymi ludźmi. Ale wtedy wiele
        zjawisk można było tłumaczyć gniewem Bożym.

        > Po pierwsze nikt nie zrozumie koranu w sposób naukowy, gdyż
        > powstawał on gdy arabski język pisany nie był jeszcze wykształcony
        w > pełni - zapisywano tylko spółgłoski a podczas czytania
        dopowiadano > samogłoski (lub odwrotnie - kiedyś dawno czytałem o
        tym i nie > pamiętam dokładnie) tak więc dzisiejsza interpretacja ma
        tu kluczowe > znaczenie.

        Dla mnie to bez znaczenia w jaki sposób był napisany Koran.
        Przesłanie jest dla mnie czytelne. Błedy, na których jest oparty -
        również są dla mnie zrozumiałe.

        Duch interpretacji został ukształtowany przez wieki
        > dominacji patriarchalizmu i tak jak wiele współczesnych nam
        procesów > został zmieniony przez ciągły wpływ ludziego (tutaj
        męskiego) > egoizmu, ciągle i bez wytchnienia pracującego nad
        usprawiedliwieniem > swojego nieposłuszeństwa.

        Zupełnie jak w każdej religii. Dlatego czas wyjaśnić co w tych
        religiach napisano. A napisano tylko tyle: " facet pochodzi od
        małpy, a kobietę stworzył Bóg "

        > Jeśli chodzi o kobiety to Mahomet bardzo je cenił nie tylko za ich
        > urodę i chciał coś dla nich zrobić. Aby ocenić czy tak jest
        naprawdę > trzeba by przestudiować ich losy i ich pozycję we
        współczesnej mu > arabii.

        Zgodzę sie z tym. Sytuacja kobiet u prymitywnych facetów była z
        pewnością tragiczna i Koran rzeczywiście mógł zmienić ich los, ale
        to nie znaczy, że nie oparł sie na fałszywych założeniach. A
        założenia były takie: kobiety są słabe i nie poradzą sobie bez
        faceta. Kobiety nie będą pracować, bo do pracy sie nie nadają. Tylko
        ktoś zapomniał, że praca umysłowa nie wymaga siły fizycznej. Więc
        kobiety fizycznie pracować nie muszą. Od tego faktycznie są faceci.
        Kobiety są od myślenia ;)

        Ty wyobrażenie o Koranie wyrabiasz sobie na podstawie > czego ?
        Doniesień o arabskich wybrykach , wynaturzeniach ? Pooglądaj
        > sobie arabską telewizję to może zobaczysz nasze wynaturzenia.

        Na podstawie tego, że zatrzymał sie w rozwoju i do czasów
        teraźniejszych nijak nie przystaje. Prorocy byli prymitywami w
        stosunku do teraźniejszych inżynierów ;). Ale wtedy gdy powstały
        święte księgi, prorocy i kapłani byli najmądrzejsi. Teraz wszyscy
        ludzie są mądrzejsi od takiego proroka z dawnych czasów.

        Powiem > ci tylko jedno: wyobraź sobie życie polskich kobiet gdyby w
        naszej > religii i tradycji religijnej był zapisany i przestrzegany
        obowiązek > utrzymywania rodziny przez mężczyzn. Widzisz różnicę ?
        Jeśli nie, to > na pewno zobaczsz za kilka lat.

        A Ty sobie wyobraź co by było gdyby wszystkie małżeństwa były nie
        dobrane charakterami, a kobiety nie dają sobie wmówić, że są gorsze.
        Mahomet wyraźnie powiedział, aby karać żony. Tylko za co? Za głupotę
        męża, czy głupotę tego, kto daną kobietę dał nieodpowiedniemu dla
        niej facetowi? Jeśli małżeństwa naprawdę będą dobrane to ten zapis
        spokojnie można wyrzucić do śmieci. W każdej religii i w polityce
        zapomina sie o jednym: ludzie muszą sie dobrać. No to skoro uważasz,
        że facet ma zarabiać na rodzinę to wyślij go do pracy, gdzie
        pracodawca będzie stosował mobbing. I zabroń mu sie wtedy zwolnić.
        Zobaczysz jak to sie skończy. A coś takiego fundujesz kobietom w ich
        własnym domu? Dlaczego ludzie porzucają miejsce pracy, szukają
        innych pracodawców i nie chcą sobie wytłumaczyć, że pracodawca,
        który ich wykorzystuje i poniża ma rację?
        • andrzej-2xl No ale jakie masz pretensje do Koranu i Mahometa ? 24.09.08, 23:56
          że w roku 6.. w pustynnej i dzikiej Arabii nie kazał mężczyznom -
          którzy nawet po wielu wiekach cywilizowania bywają dzicy - słuchać
          się kobiet.
          Ludzie wykorzystują różne "prawa" do usprawiedliwiania swoich
          uczynków, do torowania sobie drogi, do wymuszania posłuszeństwa. To
          jest zjawisko manipulacji i jest ono znane już dzieciom , które
          nawet jeszcze nie chodzą. Ludzie zależnie od swojego charakteru,
          temperamentu skupiają się wokół określonych zasad bo one "popierają"
          ich działania. Tak jest np. wokół aborcji, prawa do rozwodów,
          podatków, i innych. Wyobraź sobie że przyłapujesz swojego męża i
          koleżankę na zdradzie, pytasz: dlaczego to robicie,a oni mówią: bo
          kochamy się. Usprawiedliwiają swoje postępowanie tym co jest w życiu
          każdego najważniejsze, ale nie chcą nic mówić o obowiązku wobec
          siebie, o sile charakteru, o pokonaniu słabości
          Złe traktowanie kobiet przez arabów nie wynika z Koranu ale z ich
          temperamentu i charakteru, i jest wynikiem manipulacji (jakich
          dokonali więcej np. w kwestii "niewiernych" lub powodów
          do "dżihadu") i dowodzi jak trudne zadanie stało przed Mahometem i
          jak było potrzebne. Za zadanie którego się podją spotyka go kpina i
          szyderstwo - rozumiem że ty zrobiłabyś to lepiej. Co dziwne ludzie
          odzrzucają prawdę bo odrzucają wypaczenia. Tak jest we wszystkich
          religiach. No po to mamy dziś wolność i demokrację aby oczyścić to
          co prawdziwe, święte od tego co jest manipulacją, późniejszym
          wymysłem czy dodatkiem ludzkiego egoizmu.
          Nie szydź z Koranu (do czego nawet nie chcesz się przyznać) tylko
          powiedz czego oczekujesz od świata dziś, jak chcesz być traktowana,
          czego potrzebujesz by być sobą. Mów o tym co złe, sprzeczne z
          człowieczeństwem, destrukcyjne w religiach. Żyj w dzisiejszych
          czasach. Masz pretensje o to że w roku 6.. kobiety nie rządziły,
          wtedy rządził ten kto zabijał. Miały to robić ? Czy chcesz to
          zmienić ? Jak chcesz to zrobić ? Cofniesz się do roku 6.. ?

          Była religia Ojca, była Syna, Będzie Matki.
          Wielu badaczy pracuje teraz nad przywróceniem światu wiedzy o
          epokach przedpatrialchalnych. Przed rewolucją czy może
          kontrrewolucją patriarchalną. Wydawane są książki np
          www.empik.com/biala-bogini-graves-ksiazka,282127,p
          www.empik.com/od-matriarchatu-do-patriarchatu-ksiazka,prod440087,p
          w których "odkrywa się" inną, kobiecą religijność. Inne fakty, inne
          mity czy inne znaczenie mitów niż te które znamy. Np okazuje się że
          wąż jest w mitologii matriarchalnej postacią pozytywną. Że u Sumerów
          mit o Adamie i Ewie nie jest nieszczęściem i grzechem pierworodnym
          ale jest otwarciem drogi do emancypacji człowieka, że jest
          działaniem Bogini Matki, a Bóg Ojciec patrzy na to wydarzenie
          przychylnie.
          Aby urzeczywistnić cel Jogi trzeba obudzić w sobie energię Kundalini
          (słowo rodzaju żeńskiego) co dopiero daje joginowi oświecenie. Itd.
          Epoka Wodnika przyniesie wielkie zmiany, trzeba w nie wierzyć,
          trzeba je popierać.
          A śmiać się czy poprawiać proroków to zajęcie , które być może
          pomaga wyładować frustrację ale na pewno nie przyniesie zmiany o
          którą ci chodzi.

          Sahaja Yoga
          • jedenkruczek Re: No ale jakie masz pretensje do Koranu i Mahom 25.09.08, 00:39
            Kawał dobrej roboty. Nic dodać nic ująć :)
          • krytykantka07 Re: No ale jakie masz pretensje do Koranu i Mahom 25.09.08, 08:36
            andrzej-2xl napisał:

            > że w roku 6.. w pustynnej i dzikiej Arabii nie kazał mężczyznom -
            > którzy nawet po wielu wiekach cywilizowania bywają dzicy - słuchać
            > się kobiet.

            Ależ ja do Mahometa nie mam żadnych pretensji. Raczej do wyznawców
            Mahometa, że zatrzymali się w rozwoju. Napisałam wcześniej, że od
            początku faceci byli prymitywni i słabość kobiet była
            usprawiedliwieniem dla ich zachowań. Jak na owe czasy ta religia
            byłaby dość rewolucyjna gdyby nie...No właśnie. Wtedy istniało już
            chrześcijaństwo. A Jezus nie używał siły jak faceci tylko był słaby
            jka kobieta. Gdyby chrześcijaństwo nie wróciło z powrotem do
            judaizmu, Mahomet nie musiałby stwarzać nowej religii. Ale jeśli
            stworzył oznacza to tylko jedno: " chrześcijanie " sprowokowali
            Mahometa, aby stworzył religię podobną do judaizmu. W każdej z tych
            religii, które pochodzą z judaizmu podkreśla sie bojaźń Bożą.
            Wszystkie te religie, które pochodza z judaizmu stoją u podstaw
            pseudokomunizmu. A z pseudokomunizmem Polacy walczyli. Dlaczego więc
            go tolerują w religii i polityce wszędzie bez względu na partie?

            > Ludzie wykorzystują różne "prawa" do usprawiedliwiania swoich
            > uczynków, do torowania sobie drogi, do wymuszania posłuszeństwa.

            Widzisz jakie spustoszenie w umysłach ludzi zrobił pseudokomunizm
            będący w każdej religii? Z religii przeniósł sie do rodzin i w
            niemal każdej rodzinie jest. Odbierając komukolwiek prawa do
            własnego zdania i doszukując sie zła w człowieku - już zaczyna sie
            schodzenie w stronę pseudokomunizmu. Jest takie mądre powiedzenie:
            " jeśli chcesz przewodzić ludziom to musisz iść za nimi ". To samo
            mówił Jezus, gdy powiedział o tym, że kto chce rządzić ma być sługą.
            Jezus pokazał co oznacza rządzenie, a raczej zarządzanie. Był
            Bogiem, a był sługą swoich wyznawców. Tak miały funkcjonować
            chrzescijańskie rodziny. Dlaczego to nie było zrozumiałe dla Żydów w
            I w ? No cóż jak zwykle górę wzięła chciwosć i pycha.

            To > jest zjawisko manipulacji i jest ono znane już dzieciom , które
            > nawet jeszcze nie chodzą. Ludzie zależnie od swojego charakteru,
            > temperamentu skupiają się wokół określonych zasad bo
            one "popierają" > ich działania. Tak jest np. wokół aborcji, prawa
            do rozwodów, > podatków, i innych.

            Widzisz za dużo szumu powstaje wokół tych zjawisk, które opisałeś, a
            one są konsekwencją czegoś. Dlatego zamiast nad nimi sie zastanawiać
            trzeba zastanowić się skąd sie biorą. A przede wszystkim uznać, że
            dopóki skutki będą brane za przyczyny, to wszystko co na nich sie
            buduje to pozorna praca. Napisałam kiedyś, że wszystkie sprawy
            sądowe powinny się kończyć w sądzie najwyższym, skoro w pozostałych
            sądach zasiadają ignoranci i nie mają żadnej odpowiedzialności z
            racji " sędziowskiej niezawisłości ". A wracając do tematu. Na
            całość rodziny ma wpływ otoczenie, na które dana rodzina nie ma
            wpływu. Dlatego trzeba stworzyć warunki, aby nie było bezrobocia,
            alkoholizmu, narkomanii i mobbingu w miejscu pracy, przemocy domowej
            w domu, która też pośrednio bierze się z tych wczesniejszych
            powodów. Wtedy nie będzie tematu: aborcja i rozwody. Co do podatków.
            Na forum społeczeństwo napisałam kiedyś komu służy formularz
            PIT - 38. Jakich mądrych ludzi mamy, skoro PIT - 38 pozwala okradać
            najbiedniejszych i bezrobotnych w majestacie prawa. A jednoczesnie
            pozwala na to, aby bogaci okradali skarb państwa płacąc 19 % zamiast
            podatek wg. większego pułapu. Prawo nie bierze pod uwagę innej
            sytuacji niż pseudokomunizm, bo wtedy nie było bezrobocia. A czasy
            sie zmieniły. Dlatego prawo pracy i podatkowe trzeba dostosować do
            warunków gospodarki rynkowej. Widzisz na tym polega ewolucja. I taka
            sama ewolucja dotyczy religii ;)

            Wyobraź sobie że przyłapujesz swojego męża i > koleżankę na
            zdradzie, pytasz: dlaczego to robicie,a oni mówią: bo
            > kochamy się. Usprawiedliwiają swoje postępowanie tym co jest w
            życiu > każdego najważniejsze, ale nie chcą nic mówić o obowiązku
            wobec > siebie, o sile charakteru, o pokonaniu słabości

            Widzisz tu mamy problem będący konsekwencją braku pracy nad sobą
            ludzi. W religii Jezusa tego nie było. Więc najpierw trzeba wrócić
            do jego religii i tych problemów nie będzie. Wiesz dlaczego? Bo
            miłość bliźniego na to nie pozwala.

            > Złe traktowanie kobiet przez arabów nie wynika z Koranu ale z ich
            > temperamentu i charakteru, i jest wynikiem manipulacji (jakich
            > dokonali więcej np. w kwestii "niewiernych" lub powodów
            > do "dżihadu") i dowodzi jak trudne zadanie stało przed Mahometem i
            > jak było potrzebne.

            Ależ w żadnym razie nie była potrzebna nowa religia, skoro
            chrześcijanie głosiliby swoją religię miłości bliźniego i tego, co
            nauczył ich Jezus i postępowali zgodnie z nią. Raczej mam pretensje
            do chrześcijaństwa. To, że Mahomet wprowadził wtedy te rozwiązania
            świadczy o tym z jakim narodem miał do czynienia. Szczególnie to
            widać w " zakazanych kobietach ". Gdyby nie te zakazy mieliby
            związki kazirodcze? Tak było do tej pory?

            Za zadanie którego się podją spotyka go kpina i > szyderstwo -
            rozumiem że ty zrobiłabyś to lepiej.

            Zadanie jak na owe czasy wykonał dobrze. Natomiast religia musi
            ewoluować, bo świat ewoluuje.

            Pozdrawiam. Na resztę postu odpiszę wkrótce.

          • krytykantka07 Re: No ale jakie masz pretensje do Koranu i Mahom 25.09.08, 18:21
            andrzej-2xl napisał:

            > Co dziwne ludzie > odzrzucają prawdę bo odrzucają wypaczenia. Tak
            jest we wszystkich > religiach.

            Owszem. Dlatego tak miało nie być w religii Jezusa. Grzech do
            Kościoła Jezusowego nie miał dostępu. Wygląda na to, że nigdy nie
            było prawdziwego chrześcijaństwa o którym mówił Jezus. Żydzi od
            czasów Jezusa wcale lepiej nie traktowali kobiet, a słowa o miłości
            bliźniego znaczyły dla nich tyle co dla pseudokomunistów.

            No po to mamy dziś wolność i demokrację aby oczyścić to > co
            prawdziwe, święte od tego co jest manipulacją, późniejszym
            > wymysłem czy dodatkiem ludzkiego egoizmu.

            To nie jest możliwe, bo demokracja opiera sie na manipulacji i grze
            na emocjach. Temu trzeba przeciwdziałać, bo to droga donikąd. To
            kolejna szansa dla tych, którzy zajmują sie pozorną pracą jak
            kapłani. Dopóki opozycja będzie walczyć z partią rządzącą dotąd
            będziemy utrzymywac tabuny nieudaczników i pozorantów. To samo jest
            w przypadku religii. Dopóki ludzie nie zrozumieją, że ani jedna z
            tych religii nie wywodzi się od Jezusa dotąd będa szukać problemów
            zastępczych i będą utrzymywać tabuny nieudaczników i walczyć między
            sobą o władzę dla nich.

            > Nie szydź z Koranu (do czego nawet nie chcesz się przyznać) tylko
            > powiedz czego oczekujesz od świata dziś, jak chcesz być
            traktowana, > czego potrzebujesz by być sobą. Mów o tym co złe,
            sprzeczne z > człowieczeństwem, destrukcyjne w religiach. Żyj w
            dzisiejszych > czasach.

            Ależ przyjacielu, ja nie mogę mieć pretensji do Mahometa, że uznając
            Jezusa za proroka stworzył nową religię. Ale czemu od czasów Jezusa
            wszyscy cofali się w rozwoju? Bo cofnięcie w rozwoju zapewniało im
            władzę i autorytet, który mieli wykonując pozorną i nikomu
            niepotrzebną pracę. Dlaczego Mahomet nie poszedł za ciosem i nie
            rozwinął tej religii w kierunku, który zapoczątkował Jezus? Bo nawet
            doktorzy Kościoła uznani za świętych dyskryminowali kobiety.

            Masz pretensje o to że w roku 6.. kobiety nie rządziły,
            > wtedy rządził ten kto zabijał. Miały to robić ? Czy chcesz to
            > zmienić ? Jak chcesz to zrobić ? Cofniesz się do roku 6.. ?

            Mam pretensje, że nikt nie zrozumiał o czym mówi Jezus, bo nikt nie
            chciał zrezygnować z władzy i mamony. Ta religia kładzie kres
            grzechowi pychy, a pycha tO GRZECH GŁÓWNY KAPŁANÓW.

            > Była religia Ojca, była Syna, Będzie Matki.
            > Wielu badaczy pracuje teraz nad przywróceniem światu wiedzy o
            > epokach przedpatrialchalnych. Przed rewolucją czy może
            > kontrrewolucją patriarchalną. > w których "odkrywa się" inną,
            kobiecą religijność.

            Szkoda czasu na kolejną pozorną pracę. To co jest można doskonale
            wykorzystać ;))). Właśnie poprzez zrozumienie, co naprawdę napisano.

            > Inne fakty, inne > mity czy inne znaczenie mitów niż te które
            znamy. Np okazuje się że > wąż jest w mitologii matriarchalnej
            postacią pozytywną. Że u Sumerów > mit o Adamie i Ewie nie jest
            nieszczęściem i grzechem pierworodnym > ale jest otwarciem drogi do
            emancypacji człowieka, że jest > działaniem Bogini Matki, a Bóg
            Ojciec patrzy na to wydarzenie > przychylnie.

            Przede wszystkim grzech pierworodny to wymysł kapłanów tak jak i
            wieża Babel. Te same motywy są widoczne w jednym i drugim przypadku.
            Kapłani bali się, aby nikt nie pozbawił ich władzy...

            > Epoka Wodnika przyniesie wielkie zmiany, trzeba w nie wierzyć,
            > trzeba je popierać. > A śmiać się czy poprawiać proroków to
            zajęcie , które być może > pomaga wyładować frustrację ale na pewno
            nie przyniesie zmiany o > którą ci chodzi.

            Poprawiać proroków to poprawiać - świat. Gdy świat zrozumie, że
            łatwo odkryć manipulacje, nie będzie mowy o pozornej pracy w
            przypadkach przywódców. Powiem Ci w zaufaniu, że głosując na Tuska
            myslałam, że zrozumie iż musi walczyć z mobbingiem w miejscach
            pracy, aby tworzyły się nowe miejsca pracy. Wszak tyle mówił o
            Bartoszewskim, który był w obozie koncentracyjnym. A mobbing w
            czasie pokoju to obozy koncentracyjne w czasie pracy, bo
            przygotowanie psychiki jest takie samo. Tak samo jest z wymuszonym
            posłuszeństwem w pseudokomuniźmie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka