Dodaj do ulubionych

co myslicie o sytuacji gdy...

24.09.08, 23:37
... ktoś dobrowolnie oddaje swe życie tylko po to by ktoś mógł żyć
dalej ( nie ze strachu, przymusu, nakazu, terrorystów-samobójców czy
kamikaze też z tej grupy wyłączam bo niosą śmierć dla wielu), nie
musi tego robić a jednak robi bo chce by ktoś żył dalej...

da sie to wytłumaczyć regułami biologii?


Obserwuj wątek
    • grzehuu Re: co myslicie o sytuacji gdy... 25.09.08, 00:00
      istnieje gatunek much gdzie samica już po urodzeniu ma w sobie larwy much , co
      ciekawe gdy larwy dorastają zżerają matkę od środka i tak w kółko rodzi się
      mucha w niej są już kolejne larwy które zżerają z czasem swoją nosicielkę i tak
      w kółko ;D
      • lilu71 Re: co myslicie o sytuacji gdy... 28.09.08, 10:14
        grzehuu napisał:

        > istnieje gatunek much gdzie samica już po urodzeniu ma w sobie larwy much , co
        > ciekawe gdy larwy dorastają zżerają matkę od środka i tak w kółko rodzi się
        > mucha w niej są już kolejne larwy które zżerają z czasem swoją nosicielkę i ta
        > k
        > w kółko ;D
        Wydaje mi się, że nie jest to zbyt dobre porównanie. Ta mucha raczej nie ma
        wiele do powiedzenia i nie ma możliwości wyboru. Może sie mylę, ale zrozumiałam,
        ze chodzi tu jednak o pewna świadomą decyzję, w wyniku której jedna osoba mając
        wybór - żyć lub umrzeć ale zapewnić życie innej lub innym jednostkom decyduje
        się na drugą opcję. I o ile w przypadku muchy i zwierząt (np. pingwinów, o
        których mowa niżej) takie zachowanie można przypisać instynktom, prawom
        biologicznym (śmierć muchy zapewnia życie jej potomstwu a więc służy przetrwaniu
        gatunku, podobnie pingwiny zapewniają trwanie swemu stadu) o tyle niektóre
        postawy ludzi trudno tłumaczyć jedynie prawami naturalnymi. Człowiek nie podlega
        tylko instynktom i tu jest różnica. Oczywiście zwierzęta również czują i
        dokonują pewnych operacji umysłowych ale nie jest to na takim poziomie jak u
        ludzi. One jednak przede wszystkim robią to, co nakazuje im natura i raczej nie
        są w stanie wiele tu zmienić. Człowiek natomiast jest w pewnym stopniu zdolny do
        zapanowania nad niektórymi instynktami i postępowania niejako wbrew nim.
    • korek.mm Re: co myslicie o sytuacji gdy... 27.09.08, 17:25
      nie myślę- myślenie jest mi obce;)
    • xs550 Re: co myslicie o sytuacji gdy... 27.09.08, 17:35
      psk.1 napisał:

      > da sie to wytłumaczyć regułami biologii?

      Oczywiscie, w swiecie zwierzat na przyklad jest masa takich przypadkow. Ogladalem film dokumentalny o pingwinach w ktorym czesc stada umiera tylko po to aby inni mogli przezyc w czasie ostrej zimy.
    • krytykantka07 Re: co myslicie o sytuacji gdy... 27.09.08, 17:42
      psk.1 napisał:

      > ... ktoś dobrowolnie oddaje swe życie tylko po to by ktoś mógł żyć
      > dalej nie > musi tego robić a jednak robi bo chce by ktoś żył
      dalej...

      A, już rozumiem. Chodzi Ci o sytuację, gdy ktoś chce sie poddać
      eutanazji, aby jego organy można było przeszczepić innym ludziom i
      uratować im życie. Hmmmmmm ale kto dokona tej eutanazji? ;)
      • aeropostale666 Maksymilian Kolbe 27.09.08, 19:52
        Maksymilian Kolbe. O takich herodów, synów Kościoła katolickiego, chodzi psk.1
        • supaari Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 19:54
          aeropostale666 napisał:

          > Maksymilian Kolbe. O takich herodów, synów Kościoła katolickiego, chodzi psk.1

          Herosów? Czy jednak herodów? ;-)
          • aeropostale666 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 19:59
            prawie byłem w toku poprawki ;)))
            • nangaparbat3 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 22:14
              aeropostale666 napisał:

              > prawie byłem w toku poprawki ;)))

              Moze nie wypada przy tak poważnym temacie, ale sie usmialam.
        • krytykantka07 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 20:01
          Gdyby nie tacy ludzie to KK już dawno by upadł. A tak trwa dalej, bo
          takie przypadki tak się nagłaśnia. Nic nie wiemy o prawdziwych
          pobudkach postępowania Maksymiliana Kolbe...
          • aeropostale666 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 20:10
            Z takich ludzi składa się KK. Miliony Zydow bylo ukrywanych w piwnicach, choć
            groziła za to smierc całych rodzin. I tysiące katolików przypłaciło za to zyciem.
            • kolter_hugh1 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 20:27
              aeropostale666 napisał:

              > Z takich ludzi składa się KK. Miliony Zydow bylo ukrywanych w piwnicach, choć
              > groziła za to smierc całych rodzin. I tysiące katolików przypłaciło za to zycie
              > m.

              A pan kolbe w swoje szmacie wydawanej przed wojną nawoływał do wysyłania żydów
              na Madagaskar .
            • nangaparbat3 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 22:15
              Z tymi milionami to zdrowo przesadziłeś.
          • kolter_hugh1 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 20:26
            krytykantka07 napisała:
            Nic nie wiemy o prawdziwych
            > pobudkach postępowania Maksymiliana Kolbe...

            Wiemy to !! ktoś kto miał tyle nienawiści do żydów nie stał się z dnia na dzień
            miłującym bliżnich chrześcijaninem , był zdesperowanym samobójcą inni szli na
            druty po prostu .
        • kolter_hugh1 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 20:23
          aeropostale666 napisał:

          > Maksymilian Kolbe. O takich herodów, synów Kościoła katolickiego, chodzi psk.1

          Kolbe to znany przedwojenny antysemita siejący w swojej szamcie ,,Rycerz
          Nieokalanej" nienawiść do żydów, to zaś co zrobił w Oświęcimiu to żadne
          poświęcenie a po prostu Tzw :muzułmanizm czyli skrajna desperacja prowadząca do
          samobójstwa .
          • aeropostale666 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 20:56
            A jednak, zaden SJ nie poswiecil zycie za innowierce, nawet za kolegę z sekty.
            Ale chętnie pozbawiając życia własne dzieci potrzebujące transfuzji krwi.
            • kolter_hugh1 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 21:07
              aeropostale666 napisał:

              > A jednak, zaden SJ nie poswiecil zycie za innowierce, nawet za kolegę z sekty.

              To ciekawe bo oni zamiast mordować w Polsce katolików woleli sami oddać życie
              za odmowę służby wojskowej !!

              Świadkowie Jehowy ofiarami Hitlera

              Do Wydawcy:

              Oboje z żoną jesteśmy Niemcami i spędziliśmy w sumie 17 lat w hitlerowskich
              obozach koncentracyjnych. Ja byłem w Dachau i Mauthausen, a moja żona Gertruda w
              Ravensbruck. Należeliśmy do tysięcy rodowitych Niemców, których spotkały
              cierpienia, bo zrobili to, na co nie było stać nazistowskich zbrodniarzy —
              słuchając głosu sumienia nie dali się zmusić do oddawania bałwochwalczej czci
              Hitlerowi ani do popierania militaryzmu. Tysiące z nas wróciło z obozów, ale
              wielu straciło tam życie.

              Ostatnio opublikowaliście listy o zwyczajnych Niemcach, dręczonych przez reżim
              hitlerowski (list Sabiny Lietzmann z 25 kwietnia i Anny E. Reisgies z 30
              kwietnia). Pobudziło mnie to do zwrócenia Waszej uwagi na pewną niewielką grupę,
              którą najczęściej się pomija, a która była okrutnie prześladowana przez gestapo.
              Ludzi tych znano pod nazwą Ernste Bibelforscher (Poważni Badacze Pisma Świętego)
              lub Jehovas Zeugen (Świadkowie Jehowy).

              Kiedy w 1933 roku Hitler doszedł do władzy, od razu zaczął systematycznie gnębić
              Świadków Jehowy za ich neutralną postawę wobec polityki i wojny. W rezultacie
              tysiące niemieckich Świadków, w tym wielu moich przyjaciół, stało się nie tylko
              ofiarami, ale i męczennikami Holocaustu. W czym tkwi subtelna różnica? Otóż w
              każdej chwili mogliśmy wyjść z obozu koncentracyjnego, gdybyśmy się tylko
              zgodzili podpisać oświadczenie, że wyrzekamy się swych przekonań religijnych.

              Przytoczę tu pokrótce dwa przykłady, aby ukazać, jaki duch płonął w piersiach
              pewnych Niemców, którzy stawili opór hitleryzmowi: 27 kwietnia 1940 roku 25letni
              Wilhelm Kusserow z Bad Lippspringe został rozstrzelany za to, że nie chciał
              służyć w armii hitlerowskiej.

              Dwa lata później Wolfgang, brat Wilhelma, z tego samego powodu został ścięty w
              więzieniu w Brandenburgu. Hitler uważał już wtedy, że osoby odmawiające
              pełnienia służby wojskowej nie są godne rozstrzelania. Wolfgang miał 20 lat.

              Mógłbym opowiedzieć o setkach niemieckich mężczyzn i kobiet, których spotkał
              podobny los, bo w imię Boże ośmielili się przeciwstawić tyranii. Dlaczego da się
              wyliczyć tylko tysiące, a nie miliony Niemców kierujących się zasadami? Na to
              pytanie może już odpowie kto inny.

              Martin Pótzinger Brooklyn, l maja 1985 roku

              badacz.blog.onet.pl/2,ID276141456,index.html
              > Ale chętnie pozbawiając życia własne dzieci potrzebujące transfuzji krwi.

              Was też ten nakaz obowiązuje ,ale wy olewacie nakazy Boże ::)))
              • aeropostale666 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 21:15
                Wszyscy wiemy co hitlerowcy wyrabiali z SJ.
                Ale co jest bardziej heroiczne. Oddanie wlasnego zycia za czyjes, czy jak ty
                piszesz o SJ, powstrzymanie sie od zabojstwa potencjalnego katolika.
                • kolter_hugh1 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 21:18
                  aeropostale666 napisał:

                  > Wszyscy wiemy co hitlerowcy wyrabiali z SJ.
                  > Ale co jest bardziej heroiczne. Oddanie wlasnego zycia za czyjes, czy jak ty
                  > piszesz o SJ, powstrzymanie sie od zabojstwa potencjalnego katolika.

                  Kolbe był desperatem nie miał furtki jak ŚJ którzy mogli wyjść od razu z obozu
                  wystarczył jeden podpis , to jest prawdziwy heroizm Mogli ale mało kto
                  skorzystał z tego
                  • aeropostale666 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 21:43
                    A widzisz katolikom jak Kolbe nawet nie przyslugiwal taki przywilej podpisu
                    czegos i wolnosc. Ale poszukam ilu ze Straznicy podpisalo deklaracje i dam znac.
                    A co z tysiacami katolikow ktorzy stracili zycie za ukrywanie zydow?
                    To tez byli zdesperowani czegos ludzie wyjatkowim antysemityzmie?
                    • kolter_hugh1 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 21:50
                      aeropostale666 napisał:

                      > A widzisz katolikom jak Kolbe nawet nie przyslugiwal taki przywilej podpisu
                      > czegos i wolnosc. Ale poszukam ilu ze Straznicy podpisalo deklaracje i dam znac
                      > .
                      > A co z tysiacami katolikow ktorzy stracili zycie za ukrywanie zydow?
                      > To tez byli zdesperowani czegos ludzie wyjatkowim antysemityzmie?

                      Widać ze wszędzie są porządni ludzie czego o ,,ojcach" kościoła powiedzieć nie
                      można .
                      imges.webpark.pl/
                      • aeropostale666 Re: Maksymilian Kolbe 28.09.08, 07:01
                        Oj widac ze nauczyles cie uzywazc wiarygodnej encyklopedii Britanica
                        Jak w watku o waszych pedofilach, w tym tez probujesz zakrzyczec wlasna miernote.
                        Heroiczna uznajesz dezercje 200 SJ, ktorzy wcale nie musieli w nikogo szczelac.
                        Kazdy zolnierz balby sie takiego za plecami. Jadyne obowiazki dla was bylyby
                        kopanie rowow. Mniejsza z tym.
                        Przeczytaj jeszcze raz meritum watku. A teraz odpowiedz mi ilu czlonkow twej
                        sekty oddalo zycie za innych. Bo Polskich katolikow zginelo tysiace w ten
                        sposob, nie tylko Kolbe.
                        KK jest bezposrednio odpowiedzialny za uratowanie zycia prawie 800 000 Zydow.
                        I jak w pierwszym poscie autor sie pyta, co bylo tego przyczyna? Odp, nauki
                        prawej katolickiej religii.
                        • kolter_hugh1 Re: Maksymilian Kolbe 30.09.08, 19:56
                          aeropostale666 napisał:

                          Przeczytaj jeszcze raz meritum watku. A teraz odpowiedz mi ilu czlonkow twej
                          sekty oddalo zycie za innych. Bo Polskich katolikow zginelo tysiace w ten
                          sposob, nie tylko Kolbe.

                          Biorąc pod uwagę że to między innymi Niemieccy katolicy mordowali swoich
                          duchowych braci , to naprawdę nie masz się czym chwalić.
                • nangaparbat3 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 22:20
                  aeropostale666 napisał:

                  > Ale co jest bardziej heroiczne. Oddanie wlasnego zycia za czyjes, czy jak ty
                  > piszesz o SJ, powstrzymanie sie od zabojstwa potencjalnego katolika.

                  a kogo bardziej kochasz: mamusię czy tatusia?
            • nangaparbat3 Re: Maksymilian Kolbe 27.09.08, 22:18
              aeropostale666 napisał:

              > A jednak, zaden SJ nie poswiecil zycie za innowierce, nawet za kolegę z sekty.
              > Ale chętnie pozbawiając życia własne dzieci potrzebujące transfuzji krwi.

              O ile wiem, SJ ginęli w obozach za odmowe wcielenia do wojska.
              gdyby wszyscy tak postępowali -
              • aeropostale666 Re: Maksymilian Kolbe 28.09.08, 06:45
                nangaparbat3 napisała:

                > O ile wiem, SJ ginęli w obozach za odmowe wcielenia do wojska.
                > gdyby wszyscy tak postępowali -

                To pewnie, ani ateistow ani SJ nie byloby wsrod nas?
                O jakiej liczbie mowisz, cale i wielkie 200 czlonkow tej sekty?
                Choc uwazam, ze jeden jest za duzo.
                • kolter_hugh1 Re: Maksymilian Kolbe 30.09.08, 19:54
                  aeropostale666 napisał:

                  > nangaparbat3 napisała:
                  >
                  > > O ile wiem, SJ ginęli w obozach za odmowe wcielenia do wojska.
                  > > gdyby wszyscy tak postępowali -
                  >
                  > To pewnie, ani ateistow ani SJ nie byloby wsrod nas?
                  > O jakiej liczbie mowisz, cale i wielkie 200 czlonkow tej sekty?
                  > Choc uwazam, ze jeden jest za duzo.

                  Przed wojną w Niemczech było około 10 tys ŚJ z których za odmowę mordowania
                  choćby Polskich katolików zamordowano około 300 wyrokami sądowymi o tych co
                  umarli z np wycieńczenia nie wiem .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka