Dodaj do ulubionych

Apostazja.Moda na niewiarę?

26.09.08, 16:17
Kościołem wstrząsają w ostatnich latach spektakularne odejścia
znanych duchownych.
W przypadku deklaracji wiary, identyfikacji z daną religią czy
Kościołem, jest to raczej wybór sumienia, dokonywany bez
rozgłosu .Dla osób, które świadomie dokonują apostazji, jest to akt
bardzo doniosły. Łatwiej byłoby pozostać w rejestrach Kościoła i
przestać praktykować. Jednak im to nie wystarcza.
Dlaczego ludzie zrywają więzy z Kościołem?
Obserwuj wątek
    • and1a1 Re: Apostazja.Moda na niewiarę? 28.09.08, 19:11
      za PRL-u ludzie mający lepszy węch czując smród rozkładającego się już ustroju
      rzucali legitymacjami uwierającej ich przynależności do PZPR i ZMS.
    • acinetobacter Apostazja. 28.09.08, 20:14
      Dlaczego?
      Część ludzi zapewne nie chce figurować jako "martwe dusze" w
      rejestrach i statystykach. Są tacy dla których przynależność do krk
      tak bardzo kłóci sie ze światopoglądem, że apoztazja staje się dla
      nich ukoronowaniem samorozwoju. Penie są i tacy, którzy rezygnują bo
      chcą, "I już!" ;)

      Ja jestem apostatą od 3 lat. Nie chciałem przynależeć do tej
      organizacji. Co było najistotniejsze dla mnie? Mój racjonalizm,
      niechęć do przynależności bez pragnienia przynależenia, przekonania
      (satanizm intelektualny) i... chyba trochę zwykłej przekory ;)
      • zzyzx Re: Apostazja. 29.09.08, 09:05
        acinetobacter napisał:
        > Nie chciałem przynależeć do tej organizacji.

        Czy to, że ktoś (w tym przypadku rodzice) zapisał Cię gdzieś bez udziału Twojej
        woli oznacza, że tam przynależysz?

        Mogą sobie mnie mieć w kościelnych rejestrach, ja się nie poczuwam do żadnej
        przynależności.
        • 0golone_jajka Re: Apostazja. 29.09.08, 10:24
          Ty się nie poczuwasz, ale czarni Cię wykorzystują do dojenia Państwa. Może Tobie jest wszystko jedno, ale niektórym zależy na dobru Ojczyzny.
          • park-uba Re: Apostazja. 30.09.08, 15:16
            0golone_jajka napisał:

            > Ty się nie poczuwasz, ale czarni Cię wykorzystują do dojenia
            Państwa

            Już Paweł Apostoł w swej ewangelii ostrzegał Tymoteusza, że pod
            koniec Ery Kościoła, kościół Chrystusowy będzie charakteryzować
            apostazja
            w starożytności i w wiekach średnich pojawili się odstępcy, których
            traktowano na równi z heretykami, schizmatykami i wszelkiego rodzaju
            bluźniercami. Wszystkich przeciwników Kościoła katolickiego karano
            na wiele niewyobrażalnie okrutnych sposobów, spośród których
            ścięcie, rozczłonkowanie czy spalenie na stosie nie należały do
            najokropniejszych. Nie powstrzymało to jednak i wielkich władców od
            wyparcia się przyjętej wiary

    • opornik4 Re: Apostazja.Moda na niewiarę? 28.09.08, 21:30
      Mysle, ze nastala moda na apostazje, ktora minie
      tak jak kazda dotychczasowa.
      Widze jednak w tym, wielka wartosc dla Kk.
      Po czasach kryzysu i trudnosci, pozyskamy nowa,
      lepsza jakosc wiernych.
      - Czesc "naszych" odejdzie do srodowisk skrajnej lewicy
      (nie na dlugo zreszta),
      - czesc dasie zwerbowac sektom (niewielki procent)
      - czesc zasili islam, (tych bedzie wiecej)
      - czesc znajdzie swoje miejsce w innych chrzescijanskich Kosciolach
      ( tez dobrze, w koncu tam rowniez jest Chrystus)

      W Kosciele katolickim pozostana ludzie autentycznej wiary
      i wkrotce zaczna naplywa don nowi.
      Przywolam na powyzsze, sytuacje we Francji.
      • kolebeczka Re: Apostazja.Moda na niewiarę? 29.09.08, 09:08

        a potem przyjdzie moda na niewiare i once again...
    • 0golone_jajka to raczej niechęć do hipokryzji 29.09.08, 10:28
      Żadna moda. Ludzie po prostu chcą być prawdziwi a nie zakłamani. Skoro dojrzeli do tego, że im organizacja do której zostali zapisani w wieku niemowlęcym nie odpowiada, to się po prostu z niej wypisują. I ma to bardzo niewiele wspólnego z wiarą. Nie trzeba być ateistą by być apostatą. Jest wiele osób, które zmienia Kościół, ale nie chce im się wypisywać ze "starego". A niestety nie bardzo można być członkiem dwóch Kościołów jednocześnie.
      • kolebeczka Re: to raczej niechęć do hipokryzji 29.09.08, 12:13

        sama jestem tzw.przykladem, ktoremu sie chcialo wypisywac.
        Bo albo jest sie zaklamanym albo nie- to tak gwoli scislosci :)))
        • iwona27-0 Re: to raczej niechęć do hipokryzji 29.09.08, 13:41
          kobieto!To ze ktos sie nie wypisuje nie oznacza ,ze jest zaklamamy!!!
          Mam na mysli osoby ktore nic hcodza do kosciola i sa nniewierzace a w rejestrach
          czarnych figuruja bo zwyczajnie nie chce im sie chodzic i prosic o wypis (
          apostazje)
          • 0golone_jajka Re: to raczej niechęć do hipokryzji 29.09.08, 15:07
            A gdybyś była taką martwą duszą w partii komunistycznej, która wszędzie gdzie może powołuje się na statystyki do relaizacji swoich interesów, to też by Cie to nie obchodziło? Albo gdybyś była członkiem partii pedofilów, domagająych się praw do wykorzystywania odbytnic swoich dzieci? Tez byś się nie wypisała?
          • kolebeczka Re: to raczej niechęć do hipokryzji 29.09.08, 16:41
            iwona27-0 napisała:

            > kobieto!To ze ktos sie nie wypisuje nie oznacza ,ze jest
            zaklamamy!!!
            > Mam na mysli osoby ktore nic hcodza do kosciola i sa nniewierzace
            a w rejestrac
            > h
            > czarnych figuruja bo zwyczajnie nie chce im sie chodzic i prosic o
            wypis (
            > apostazje)

            Sorry, ale ja ciagle nie rozumiem "nie chce im sie".
            Albo narzekam i cos robie
            albo narzekam i gnije.
    • honorowa.honorata Re: Apostazja.Moda na niewiarę? 29.09.08, 15:03
      TOBA wsztrzasaja a nie Kosciolem.Nie martw sie o Kosciol- zamartwaij sie o swoja
      ateistyczna glupote.
      • 0golone_jajka Re: Apostazja.Moda na niewiarę? 29.09.08, 15:08
        Możesz się rzucać, możesz obrażać, ale faktów nie zmienisz - coraz mniej ludzi popiera instytucję Kościoła kat.
        • honorowaa.honorata Re: Apostazja.Moda na niewiarę? 01.10.08, 16:58
          0golone_jajka napisał:

          > Możesz się rzucać, możesz obrażać, ale faktów nie zmienisz - coraz
          mniej ludzi
          > popiera instytucję Kościoła kat.
          Co ja cie bede przekonywac pacanku!!Nic nie rozumiesz Zagubiony
          jesteś Zal mi ciebie.
      • korek.mm Re: Apostazja.Moda na niewiarę? 30.09.08, 16:57
        honorowa.honorata napisała:

        > TOBA wsztrzasaja a nie Kosciolem.Nie martw sie o Kosciol-
        zamartwaij sie o swoj
        > a
        > ateistyczna glupote.

        Wspielaś sie na wyżyny katolickigo intelektu:)he he
    • park-uba Re: Apostazja.Moda na niewiarę? 30.09.08, 15:01
      Dziś w dobie lotów kosmicznych i technologii informacyjnej ludzie
      są bardziej tolerancyjni, jednak problemy mniejszości religijnych
      nie zanikły Polscy ateiści obawiają się dyskryminacji w pracy,
      szkole, w miejscu zamieszkania. Pośród niewierzących pokutuje
      częściowo słuszny wizerunek katolika-inkwizytora, który w obronie
      wiary nakopie niewiernym i w pełni swej hipokryzji wyspowiada się z
      grzechów. Juz dawno wystąpiłam z kosciola katolickiego ,procedura
      byla prosta w parafii, w której byłam ochrzczona poprosiłam o
      wydanie mi świadectwa chrztu, - gdyż chcę przyjąć nową wiarę. Po
      wypisaniu świadectwa chrztu, ksiądz robi notatkę w księgach
      parafialnych i koniec. Cała procedura trwa około 10 minut ale wiem
      że sa księża ktorzy to utrudniaja.
    • edico2 Apostazja, czyli niechciane porządki w kościele 17.12.08, 20:20
      Mieszkaniec Olecka, który chce wystąpić z kościoła katolickiego, odwoła się od
      decyzji olsztyńskiego sądu, który odrzucił pozew w jego sprawie.

      Zbigniew Kaczmarek twierdzi, że jest ateistą i od wielu lat nie uczestniczy w
      życiu kościoła. Dlatego nie chciał również być brany pod uwagę w kościelnych
      statystykach. Zgodnie z prawem, wystąpienie z kościoła czyli akt apostazji
      następuje poprzez wręczenie odpowiedniego pisma proboszczowi swojej parafii.

      Ksiądz infułat Edmund Łagód nie chciał jednak przyjąć dokumentu i dlatego sprawa
      trafiła do sądu. Jednak po przesłuchaniu stron sporu, sąd odrzucił pozew.
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8255753,wiadomosc.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka