Dodaj do ulubionych

Nie zabijaj/ Nie morduj

10.10.08, 10:14

jaka jest miedzy nimi roznica?
Obserwuj wątek
    • krytykantka07 Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 10:19
      Nie, no Ty to masz problemy ;). Chcesz definicję w oparciu o religię
      Jezusa? :P
      • kolebeczka Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 10:23

        Prowadze ten temat tez na forum katolik.
        Ktos wyluszczyl mi zupelnie w innym kontekscie, ze roznica jest.
        Wiec szukam owego usprawiedliwienia dla mordu przez nazwanie go li
        tylko zabijaniem :P
        Powiedzmy inaczej- jak usypia sie sumienie?
        • krytykantka07 Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 10:27
          A no to cudnie ;). Najpierw w takim razie odpowiedzmy sonbie na
          pytanie: kto ma prawo zabijać lub mordować. Wśród wyznawców Jezusa
          takich problemów nie ma, a zabijac ich czy mordować mogą tylko
          innowiercy. Wyznawcy Jezusa nie mordują sie między sobą. I nie
          chodzi tylko o chrześcijan. Również Mahometanie nie mogą mordować
          innych wyznawców Jezusa.
          • pocoo Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 10:35
            krytykantka07 napisała:
            Wśród wyznawców Jezusa
            > takich problemów nie ma, a zabijac ich czy mordować mogą tylko
            > innowiercy. Wyznawcy Jezusa nie mordują sie między sobą. I nie
            > chodzi tylko o chrześcijan. Również Mahometanie nie mogą mordować
            > innych wyznawców Jezusa.
            Prawdziwi wyznawcy Jezusa rygorystycznie przestrzegają Dekalogu.Naśladują Jezusa.
            • krytykantka07 Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 10:40
              pocoo napisała:

              > Prawdziwi wyznawcy Jezusa rygorystycznie przestrzegają
              Dekalogu.Naśladują Jezus> a.

              Nieprawda! Jezus nie przestrzegał Dekalogu, bo nie Bóg był autorem
              Dekalogu tylko Mojżesz! Jezus nadał inne znaczenie przykazaniom. A
              jedyne co Jego wyznawcy mają przestrzegać to przykazanie miłości
              bliźniego. A ono stawia na głowie Dekalog! Dekalog służy ochronie
              interesów złodziei i morderców przed podobnymi im acz mniej
              sprytnymi złodziejami i mordercami i usprawiedliwia wojny religijne!
              W tym celu Mojżesz wymyślił Dekalog, a nadinterpretowanie go to
              jakaś pomyłka.

        • antybyt Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 10:39
          Właściwie to chodzi raczej o stan świadomości w jakim odbierane jest życie i
          czynników które na to wpływają. Jeśli jest to działanie implikowane przez
          zabójcę z premedytacją, zaplanowane, sprawiające oprawcy przyjemność to jest
          to morderstwo. Zabójstwo jest odebraniem życia komuś pod wpływem czynników
          drugich,można powiedzieć że niezależnych od zabijającego.Ale granica między
          zabójstwem a morderstwem jest bardzo cienka i w sumie nie zmienia podstawowego
          faktu, komuś odebrano życie...sądzę że ważne jest jeszcze komu się to życie
          odbiera niewinni zawsze są "większymi" ofiarami niż jacyś zbóje...oczywiście w
          świadomości ludzkiej, a jak jest na prawdę któż raczy wiedzieć...
          A co do sumienia to żeby je uśpić trzeba by je jeszcze mieć;) A coś tak czuję że
          mamy jego spory deficyt...
          • krytykantka07 Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 10:46
            antybyt napisała:

            Zabójstwo jest odebraniem życia komuś pod wpływem czynników
            > drugich,można powiedzieć że niezależnych od zabijającego.Ale
            granica między > zabójstwem a morderstwem jest bardzo cienka i w
            sumie nie zmienia podstawowego > faktu, komuś odebrano życie...sądzę
            że ważne jest jeszcze komu się to życie > odbiera niewinni zawsze
            są "większymi" ofiarami niż jacyś zbóje

            No dobrze, a co z odebraniem komuś życia jego własnymi rękami? Czyli
            z tzw. samobójstwem? To mord w białych rękawiczkach!
            • antybyt Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 10:54
              No dobrze, a co z odebraniem komuś życia jego własnymi rękami? Czyli
              > z tzw. samobójstwem? To mord w białych rękawiczkach!

              Idąc tym tropem...nikt szczęśliwy samobójstwa nie popełnia,jest ono wynikiem
              wpływania pewnych czynników na samobójcę np. problemy,presja psychiczna
              itd.Samobójstwa nikt nie popełnia dla przyjemności, samobójstwo jest finałem
              rozpaczliwej walki człowieka z otaczającą nieprzychylną( dla tej jednostki)
              rzeczywistością,finałem tragicznym w którym samobójca przegrał...więc jak
              sądzisz nie jest on raczej ofiarą???
              • kolebeczka Ofiara 10.10.08, 11:01
                antybyt napisała:
                > więc jak sądzisz nie jest on raczej ofiarą???

                A wlasnie- tu dochodzimy do sedna. Co to jest ta ofiara?
                Czy mozna nia byc czy mozna nia skladac?
                Kto definiuje pojecie "ofiara"?
                Przeciez to usprawiedliwienie zabijania...
                • krytykantka07 Re: Ofiara 10.10.08, 11:04
                  kolebeczka napisała:

                  > A wlasnie- tu dochodzimy do sedna. Co to jest ta ofiara? > Czy
                  mozna nia byc czy mozna nia skladac? > Kto definiuje
                  pojecie "ofiara"? > Przeciez to usprawiedliwienie zabijania...

                  No widzisz. Wyjaśnij to swoim znajomym na katoliku, bo mnie
                  zbanowali ;). Jesli będą Cię atakować, to Ty popełniając samobójstwo
                  staniesz sie ich ofiarą. I wcale nie będą mieli czystego sumienia!
                  • kolebeczka Re: Ofiara 10.10.08, 11:18

                    Oj- moi nie/znajomi na katoliku nie sa jednorodni, na szczescie i
                    uff.
                    Sa nawet tam tacy, co zbyt ohoczych do plucia uciszaja.

                    Ale fakt faktem- sumienie jest u wiekszosci z nas wyprane z
                    wszelkich watpliwosci. I to mnie zastanawia...
                  • krytykantka07 Re: Ofiara 10.10.08, 11:24
                    PIĄTE PRZYKAZANIE BOŻE - Nie zabijaj

                    Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak spłyca sie to przykazanie i
                    najczęsciej odnosi do samego morderstwa, podczas gdy:

                    " Wszelka krzywda: fizyczna, psychiczna czy moralna, wyrządzona
                    pośrednio lub bezpośrednio, sobie lub bliźniemu - godzi w piąte
                    przykazanie Boże ".

                    A więc nawracanie innych krytykowanie i zmuszanie do przyjęcia
                    poglądów sprzecznych z ich sumieniem! Owszem można doradzać, ale nie
                    wolno oczekiwać, że ktoś musi posłuchać i karac go gdy nie posłuchał.

                    Z rachunku sumienia, dotyczącego V przykazania

                    " 8. Żywię do bliźnich nienawiść lub niechęć...
                    9. Pobiłem lub pokaleczyłem kogoś.
                    10. Gorszyłem bliźnich swoim postępowaniem...
                    11. Szkodziłem bliźniemu (w jaki sposób?).
                    12. Namawiałem do grzechu (jakiego?).
                    13. Prowadziłem pojazd w stanie nietrzeźwym.
                    14. Lekceważyłem przepisy bezpieczeństwa na drodze lub przy pracy...
                    15. Nie traktowałem środowiska naturalnego jako dzieła Bożego...
                    16. Niszczyłem moje naturalne otoczenie lub nie przestrzegałem
                    obowiązujących przepisów odnośnie do ochrony środowiska
                    naturalnego...
                    17. Znęcałem się nad zwierzętami...
                    18. Gardziłem drugim człowiekiem...
                    19. Wyśmiewałem się z bliźniego, przezywałem go...
                    20. Nie modliłem się za osobistych wrogów i prześladowców...
                    21. Nie przebaczyłem komuś w swoim sercu...
                    22. Nie ratowałem bliźniego w zagrożeniu, odmówiłem mu pomocy...
                    23. Nie panowałem nad swoimi złymi skłonnościami, np. do gniewu,
                    chciwości, zmysłowości, zazdrości... itp.
                    24. Bawiłem się cudzym kosztem...
                    26. Zadawałem świadomie cierpienia fizyczne, psychiczne lub
                    moralne...
                    27. Niszczyłem przyjaźń między ludźmi...
                    28. Zaniedbuję swój rozwój intelektualny, moralny, religijny,
                    fizyczny, umysłowy, psychiczny...
                    29. Przebywałem w złym towarzystwie..."

                    Ludzie kochane! Toż wszystko podlega pod grzech zabójstwa! Nie wolno
                    nawracać innych, zabijać zwierząt i niszczyć środowiska naturalnego.
                    A tu tylko aborcja lub in vitro najczęściej jest wałkowana przez KK!

                • antybyt Re: Ofiara 10.10.08, 11:50
                  > A wlasnie- tu dochodzimy do sedna. Co to jest ta ofiara?
                  ofiarę można definiować wielorako.
                  Rozumiem o co ci chodzi.
                  Ofiarę składa się albo daje wtedy kiedy coś się chce uzyskać ,albo juz
                  uzyskało,ofiara ma na celu zachowanie równowagi we wszechświecie, na zasadzie
                  bierzesz coś więc musisz dać coś w zamian. To jest logika w metafizyce.Myślę że
                  składanie ofiar krwawych etc. jest po prostu pozostałością prymitywizmu człowieka.
                  Tak na prawdę cały świat zbudowanych jest na zasadzie: ja coś ofiaruję,żeby coś
                  zyskać, czyli jest to zwykłe prawo naturalne...nie możemy czegoś brać i w zamian
                  nic nie dawać tę samą zasadę zastosowano w religii..
              • krytykantka07 Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 11:07
                antybyt napisała:

                samobójstwo jest finałem > rozpaczliwej walki człowieka z otaczającą
                nieprzychylną( dla tej jednostki)> rzeczywistością,finałem
                tragicznym w którym samobójca przegrał...więc jak > sądzisz nie jest
                on raczej ofiarą???

                Owszem jest ofiarą, ale jego zabójcy spokojnie chodzą sobie na
                wolności. Gdyby było inaczej wyrzuty sumienia by ich zabiły jak
                Judasza.
    • pocoo Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 10:30
      Mord , to zaplanowane zabójstwo.Bóg zaplanował mord rabunkowy(Jerycho)i Izraelici posłuszni woli Jahwe wykonali plan.Tak mówi Biblia.
      • krytykantka07 Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 10:34
        pocoo napisała:

        > Mord , to zaplanowane zabójstwo.Bóg zaplanował mord rabunkowy
        (Jerycho)i Izraeli > ci posłuszni woli Jahwe wykonali plan.Tak mówi
        Biblia.

        E, no Ty sobie nie kpij! Bóg niczego takiego nie zaplanował!

        • pocoo Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 18:19
          krytykantka07 napisała:

          > pocoo napisała:
          >
          > > Mord , to zaplanowane zabójstwo.Bóg zaplanował mord rabunkowy
          > (Jerycho)i Izraeli > ci posłuszni woli Jahwe wykonali plan.Tak mówi
          > Biblia.
          >
          > E, no Ty sobie nie kpij! Bóg niczego takiego nie zaplanował!
          >
          W Bogach się teraz gubię.Mi chodzi o Boga Jahwe.Kto powiedział Izraelitom jak zdobyć Jerycho? Kto kazał wyrżnąć wszystkich od niemowlęcia po starca? Ja nie.
    • zuq1 zasadnicza... 10.10.08, 11:30
      choć np. polski KK jej nie rozróżnia a niemiecki tak. W świetle
      Biblii jednak w Dekalogu zapisane jest "nie morduj" - a morderstwo
      to w moim rozumieniu następuje z niskich pobudek, pożądliwości i
      jest zamierzone. Zabójstwo zaś bywa przypadkowe (wypadek
      samochodowy), dokonywane w obronie koniecznej (własnej, rodziny,
      narodu)...
      • krytykantka07 Re: zasadnicza... 10.10.08, 11:33
        zuq1 napisał:

        Zabójstwo zaś bywa przypadkowe (wypadek > samochodowy), dokonywane w
        obronie koniecznej (własnej, rodziny, > narodu)...

        Kolejny co kpiny sobie robi z religii Jezusa. Nie ma zabójstwa w
        obronie koniecznej! Masz sie dać zabić albo podporządkować
        niedoszłemu zabójcy. Wtedy ocalisz życie.

        • zuq1 Re: zasadnicza... 10.10.08, 11:47
          A gdzie Jezus powiedział: "Jeśli ktoś zabije twoją żonę, pozwól mu
          zabić i córkę"?
          • krytykantka07 Re: zasadnicza... 10.10.08, 11:56
            zuq1 napisał:

            > A gdzie Jezus powiedział: "Jeśli ktoś zabije twoją żonę, pozwól mu
            > zabić i córkę"?

            Ano tam, gdzie mówił, że posyła swoich wyznawców jak owce na rzeź!
            Jego wyznawcy mieli dać się zabijać albo przekonywać ludzi do wiary
            w Boga. Ale te problemy miały być rozwiązane 2 tysiące lat temu. Od
            tego czasu nie byłoby określenia: " obrona konieczna ".
            • zuq1 Re: zasadnicza... 10.10.08, 12:03
              "Ano tam, gdzie mówił, że posyła swoich wyznawców jak owce na rzeź!
              Jego wyznawcy mieli dać się zabijać albo przekonywać ludzi do wiary
              w Boga." i tak się dzieje po dziś dzień - nie w Polsce, ale w innych
              krajach chrześcijanie są zabijani, albo "tylko" więzieni,szykanowani
              itd. Ja jednak traktuję pytanie z wątku bardziej ogólnie i twierdzę,
              że obrona konieczna jest prawem każdego człowieka bez względu na
              jego wiarę czy niewiarę.
              • krytykantka07 Re: zasadnicza... 10.10.08, 12:12
                zuq1 napisał:

                i tak się dzieje po dziś dzień - nie w Polsce, ale w innych
                > krajach chrześcijanie są zabijani, albo "tylko"
                więzieni,szykanowani > itd. Ja jednak traktuję pytanie z wątku
                bardziej ogólnie i twierdzę, > że obrona konieczna jest prawem
                każdego człowieka bez względu na > jego wiarę czy niewiarę.

                Chyba totalnie mylisz pojęcia. To nie chrześcijanie są szykanowani.
                Oni nie mogą być po 2 tysiącach lat istnienia religii miłości
                bliźniego. Skąd zatem biorą sie ci, co ich szykanują? Oni ich wcale
                nie szykanują, to chrześcijanie ich do tego zmusili. Oni się bronią!
                Bronią swojej tożsamości. I oni jako, że nie znają religii Jezusa
                mają do tego prawo. Są jak pierwsi chrześcijanie w powodzi pogan.
                Oto do czego doprowadziła nauka Pawła z Tarsu. Poganie bronią sie
                przed chrześcijanami! I to oni są owcami, a nie chrześcijanie.
                • zuq1 Re: zasadnicza... 10.10.08, 12:21
                  Trudno mi zgłębić tajniki Twojego systemu rozumowania, ale już się z
                  tym pogodziłem. Jestem tylko małym żuczkiem.
                • kolebeczka Re: zasadnicza... 10.10.08, 12:24

                  co to jest obrona konieczna?
                  • krytykantka07 Re: zasadnicza... 10.10.08, 12:28
                    kolebeczka napisała:

                    > co to jest obrona konieczna?

                    Pusty frazes wymyślony po 2 tysiącaqch lat istnienia miłości
                    bliźniego gdy 100 % ludzi w danym kraju wierzy w Jezusa!

                    • kolebeczka Re: zasadnicza... 10.10.08, 12:43

                      Cos w tym musi byc, bo wlasnie "moj" pieknie rozwijacy sie temat
                      skasowano na katoliku:)
                      • krytykantka07 Re: zasadnicza... 10.10.08, 12:45
                        kolebeczka napisała:

                        > Cos w tym musi byc, bo wlasnie "moj" pieknie rozwijacy sie temat
                        > skasowano na katoliku:)

                        O jakże mi przykro. Zaraz zobaczę co takiego im napisałaś. Mam
                        nadzieję, że stąd nie kopiowałaś niczego :P.

                        • krytykantka07 Re: zasadnicza... 10.10.08, 12:52
                          Ech płonne były moje nadzieje. Chciałaś ich pokonać ich własną
                          bronią. Nie rób tego, bo jeszcze pomyślą, że jesteś mną ;). Było
                          cytować V przykazanie? Tego się boją bo wiedzą, że postępują przeciw
                          V przykazaniu. Gdyby tak nie było to cenzura byłaby zbędna.

                          dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?p=472641#472641
                        • kolebeczka Re: zasadnicza... 11.10.08, 10:12
                          krytykantka07 napisała:
                          > Mam nadzieję, że stąd nie kopiowałaś niczego :P.

                          Oczywiscie, ze skopiowalam Twoje punkty z rachunku sumienia do V-ego
                          przykazania. Bo to doskonaly cytat, a ja kocham cytaty!
                          Okazuje sie niestety, ze zabijanie pojmowane jest bardzo wasko i
                          stad banicja tematu:P
    • jerz-ykk Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 13:51
      zamiast siedziec na forach i na dziesieciu zakladac te same watki ksiazke do
      reki i moze czegos sie dowiesz!!!!
    • seth.destructor Różnica intencji 10.10.08, 14:32
      Moim zdaniem chodzi o intencję. Morderstwo ma za główną intencję
      zrobienie krzywdy, a zabójstwo raczej nie. Przypadkowo można zabić,
      ale nie zamordować.
      • radzimir11 Re: Różnica intencji 10.10.08, 18:48
        Seth Destructor

        "Molestowanie i gwałt to z reguły spotkanie dwóch nadużytych ofiar,
        z których jedna zamienia się w kata."

        Zgadzam się w całości z powyższą konkluzją.
        Pozostaje jeszcze odpowiedzieć sobie na pytanie:
        kto stoi za tym "nadużyciem"?
        Prawidłowa odpowiedź - dla wielu, może być bardzo "bolesna",
        tak "bolesna", że aż nie do zaakceptowania.

        radzimir11 - znający odpowiedź
        • seth.destructor Re: Różnica intencji 13.10.08, 20:30
          To słowa W. Eichelbergera.
          • radzimir11 Re: Różnica intencji 13.10.08, 22:26
            seth.destructor napisał:

            > To słowa W. Eichelbergera.

            Dzięki. Przy okazji poczytałem chwilę o panu W.E. i dowiedziałem się, że od 1976
            roku praktykuje buddyzm zen. Ażeby utrzymać się w tonacji forum, pozwolę sobie
            zacytować jego przemyślenia na temat wiary w Boga osobowego.

            "Z psychologicznego punktu widzenia najbardziej powszechne wyobrażenie Boga,
            jako postaci ludzkiej i cała ikonografia, która przez wieki w związku z tym
            wyobrażeniem powstała, są niezwykle pociągające dla spragnionych ojca chłopców.
            Wizerunki tych mądrych, potężnych mężczyzn w sile wieku działają na nich jak
            balsam. Tym bardziej, że Bóg-mężczyzna posiada zasadnicze cechy idealnego ojca."

            A co z dziewczynkami, panie Wojciechu?
    • kolter_hugh1 Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 10.10.08, 22:13
      kolebeczka napisała:

      >
      > jaka jest miedzy nimi roznica

      Zabić możesz niechcący , mordujesz z premedytacją.
      • kolebeczka Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 11.10.08, 10:09
        kolter_hugh1 napisał:
        > Zabić możesz niechcący , mordujesz z premedytacją.

        Ale odnosi sie to do tylko do linii czlowiek-czlowiek?
        • kolter_hugh1 Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 11.10.08, 13:26
          kolebeczka napisała:

          > kolter_hugh1 napisał:
          > > Zabić możesz niechcący , mordujesz z premedytacją.
          >
          > Ale odnosi sie to do tylko do linii czlowiek-czlowiek?

          Zwierzyna została człowiekowi poddana !!
          • kolebeczka Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 11.10.08, 14:04

            aha

            To wrocmy zatem do rownych urodzeniem.
            Czy kobieta w ciazy, ktora lekarz informuje o ryzyku dla jej zycia i
            ktora decyduje sie na aborcje- jest morderczynia?
            A jesli kobieta zignoruje przestroge i dziecko przezyje, a umrze
            kobieta- to dziecko jest morderca czy kobieta samobojczynia?
            • kolter_hugh1 Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 11.10.08, 14:08
              kolebeczka napisała:

              >
              > aha
              >
              > To wrocmy zatem do rownych urodzeniem.
              > Czy kobieta w ciazy, ktora lekarz informuje o ryzyku dla jej zycia i
              > ktora decyduje sie na aborcje- jest morderczynia?
              > A jesli kobieta zignoruje przestroge i dziecko przezyje, a umrze
              > kobieta- to dziecko jest morderca czy kobieta samobojczynia?

              Zapytaj opornik ona jest specjalistką do debilnych nauk katolickich.
            • opornik4 Re: Nie zabijaj/ Nie morduj 11.10.08, 23:37
              kolebeczka napisała:
              > Czy kobieta w ciazy, ktora lekarz informuje o ryzyku dla jej zycia i
              > ktora decyduje sie na aborcje- jest morderczynia?
              > A jesli kobieta zignoruje przestroge i dziecko przezyje, a umrze
              > kobieta- to dziecko jest morderca czy kobieta samobojczynia?

              W przypadku zagrozenia zdrowia kobiety, nie ma powodu do aborcji.
              Jezeli matka zdecyduje sie podjac leczenie,
              wiedzac, ze moze ono spowodowac smierc dziecka,
              ktore sie w niej rozwija - nie jest to aborcja.
              Sa i takie kobiety (byla nia Agata Mroz),
              ktore terapie przekladaja na czas po porodzie.
              Wtedy mowimy o heroizmie, ale nie mamy prawa nikogo
              do takowego naklaniac.

              W przypadku Agaty - dala z siebie najpiekniejszy dar.
              Nie bylo wcale pewnosci (bo byc nie moglo),
              iz poddanie sie leczeniu skonczy sie pomyslnie.
    • czyngis_chan Duża różnica. 11.10.08, 10:19
      Ta zasada powstała wraz ze starożytnym Izraelem. Zasada "nie morduj"
      miała społeczne konsekwencje, była prawem. "Nie zabijaj" w tym
      przypadku nie ma sensu. Wtedy Izraelici musieli walczyć o
      przetrwanie tak jak dzisiaj, a po co komu wojsko przekonane, że W
      OGÓLE nie można zabijać?
      • 0jaskolka.2 Re: Duża różnica. 12.10.08, 15:03
        czyngis_chan napisał:

        > Ta zasada powstała wraz ze starożytnym Izraelem. Zasada "nie morduj"
        > miała społeczne konsekwencje, była prawem. "Nie zabijaj" w tym
        > przypadku nie ma sensu. Wtedy Izraelici musieli walczyć o
        > przetrwanie tak jak dzisiaj, a po co komu wojsko przekonane, że W
        > OGÓLE nie można zabijać?
        pieknie.zeby jeszcze ta forumowiczka zrozumiala watpie w to .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka