18.10.08, 22:09
Jedyna religia na którą można bezkarnie pluć. Wystarczy popatrzeć na
forum - ktoś wtrąci coś przeciw katolickim decydentom, gdy ci
wtrącają się do polityki, a od razu go okrzykną "komuchem" i/lub
pochodnymi tego pejoratywnego określenia na zwolennika Marxa. Ale
nikt się nie czepia, gdy się pisze o "islamistycznych psach" i ich
rzekomym zacofaniu.
Jakiś komentarz? Ktoś się nie zgadza?
Obserwuj wątek
    • czyngis_chan W sumie wiem, że wiele osób 21.10.08, 21:17
      się nie zgadza. Tylko czemu?
    • caroli_ne_86 Re: Islam. 21.10.08, 21:48
      Nie ,nie zgadzam się,ponieważ nie pluję na żadną ..religię-szanuję człowieka i jego poglądy i chciałabym szacunku dla mnie i moich poglądów niepopartych żadną ....religią, .
      Pozdrawiam:)
      pl.youtube.com/watch?v=gVxwN3Eaf_U&feature=related
    • astrotaurus Re: Islam. 21.10.08, 21:50

      czyngis_chan napisał:

      **Jedyna religia na którą można bezkarnie pluć.**

      Próbowałeś pluć na inne? Zresztą generalnie tu nie ma konfrontacji
      międzyreligijnych, tylko konfrontacja religijności z nieregilijnością.


      **Wystarczy popatrzeć na forum - ktoś wtrąci coś przeciw katolickim decydentom,
      gdy ci wtrącają się do polityki, a od razu go okrzykną "komuchem" i/lub
      pochodnymi tego pejoratywnego określenia na zwolennika Marxa. Ale nikt się nie
      czepia, gdy się pisze o "islamistycznych psach" i ich rzekomym zacofaniu.**

      A jakie jest nasycenie forum wyznawcami islamu?
      I gdzieś Ty widział te psy...?
      I na czym polega "rzekomość" zacofania wyznawców islamu?
      • alexa195 Re: Islam. 22.10.08, 10:37
        Czyngis, przede wszystkim islamista i muzulmanin to dwoch skrajnie
        roznie myslacych ludzi. Zagrozeniem faktycznym sa ci pierwsi. A ze
        robia co robia w imie religii stad okreslenie... Fakt faktem:
        powinnismy osadzac ludzi za to, jakimi sa, a nie za to jaka religie
        wyznaja, badz za jej brak.
        Islamisty nie nazwalabym "psem". To zwierze nie zasluguje na
        porownanie do islamisty.
        • astrotaurus Re: Islam. 22.10.08, 11:11

          alexa195 napisała:

          **Czyngis, przede wszystkim islamista i muzulmanin to dwoch skrajnie roznie
          myslacych ludzi. **

          Omatkobosko, nie da się tego połączyć?! Ja znałem jednego islamistę-muzułmanina
          (generalnie mam bardzo małe kontakty z tymi kręgami ludzi)...


          **Islamisty nie nazwalabym "psem". To zwierze nie zasluguje na porownanie do
          islamisty.**

          Islamista, którego znałem był porządnym człowiekiem.... :l
          • alexa195 Re: Islam. 22.10.08, 11:29
            > Omatkobosko, nie da się tego połączyć?! Ja znałem jednego
            islamistę-muzułmanina (generalnie mam bardzo małe kontakty z tymi
            kręgami ludzi)...

            Generalnie polaczyc mozesz - kazdy islamista to muzulmanin, ale nie
            kazdy muzulmanin to islamista.
            • astrotaurus Re: Islam. 22.10.08, 11:38

              alexa195 napisała:

              **Generalnie polaczyc mozesz - kazdy islamista to muzulmanin, ale nie kazdy
              muzulmanin to islamista. ***

              ....a z jakiego słownika korzystasz ... jeśli korzystasz..?
              • alexa195 Re: Islam. 22.10.08, 11:54
                Astrotaurus, widze, ze dla Ciebie muzulmanin to synonim islamisty.
                Tkwij w tym przekonaniu, ja Cie od niego odwodzic nie musze. Jesli
                zechcesz sie dowiedziec, czym oboje sie roznia poszukaj.
                Samodzielnie uzyskane wiadomosci zapadaja nam w glowach na dluzej ;)
                • astrotaurus Re: Islam. 22.10.08, 12:13

                  alexa195 napisała:

                  **Astrotaurus, widze, ze dla Ciebie muzulmanin to synonim islamisty. **

                  Przecież widzę jak Ty widzisz i nie dziwię się, ze z takim widzeniem takie
                  bzdury gadasz.
                  Dziwię się jak Tobie się chce w tak niemądry sposób patrzeć i widzieć coś czego
                  nie ma . I do tego opierać na tym swoje sądy o innych....
                  • astrotaurus Re: Islam. 22.10.08, 12:16
                    Dodam jeszcze, żeby Ci ułatwić:

                    Na Twoje:"Generalnie polaczyc mozesz - kazdy islamista to muzulmanin, ale nie
                    kazdy muzulmanin to islamista. "
                    powiem: "każdy muzułmanin jest po trosze islamistą, a islamista nie musi być
                    muzułmaninem, ani w ogóle nikim religijnym".
                    • alexa195 Re: Islam. 22.10.08, 12:54
                      > każdy muzułmanin jest po trosze islamistą, a islamista nie musi być
                      muzułmaninem, ani w ogóle nikim religijnym".

                      Istamista”, o ktorym wspominasz to dzis “islamoznawca”.
                      Slowo “islamista” nabralo innego znaczenia prawie 20 lat temu (zdaje
                      sie w 1991 r. przy okazji wojny Iraku z Iranem). Fakt, kalka
                      jezykowa z angielskiego, jednak laczona z islamizmem, nie z islamem.

                      • czyngis_chan Re: Islam. 25.10.08, 13:16
                        > sie w 1991 r. przy okazji wojny Iraku z Iranem
                        Która się skończyła w 1988.
                • opornik4 Re: Islam. 23.10.08, 04:19
                  alexa195 napisała:

                  > Astrotaurus, widze, ze dla Ciebie muzulmanin to synonim islamisty.
                  > Tkwij w tym przekonaniu, ja Cie od niego odwodzic nie musze. Jesli
                  > zechcesz sie dowiedziec, czym oboje sie roznia poszukaj.

                  Ja poszukalam.

                  Życie, które jest misją


                  tygodnik.onet.pl/1,11894,druk.html


                  Magdi Allam: W dzisiejszym świecie toczy się wojna rozpętana przez
                  tych,
                  którzy negują świętość życia, godność i wolność osoby ludzkiej.
                  To jest wojna, której się nie wygra udając, że jej nie ma.
                  Czy jesteśmy tego świadomi, czy nie, wszyscy jesteśmy w nią
                  włączeni.


                  Fragmenty:


                  "Pański chrzest wzbudził wrogie reakcje świata islamskiego,
                  niektórzy nawet kwestionowali jego autentyczność.
                  Czy w głębi duszy naprawdę był Pan muzułmaninem?
                  Przecież od czwartego roku życia formował się Pan w katolickich
                  szkołach. Napisał Pan gdzieś: „Przeżyłem okres, w którym czuła
                  obecność i religijna gorliwość mojej matki przybliżyła mnie do
                  islamu”, ale pisał Pan także: „We Włoszech przeżyłem okres
                  chwiejnego ateizmu; jakby wiary, ale obojętnej na obecność Boga”.

                  Urodziłem się muzułmaninem, moi rodzice byli muzułmanami i ja zawsze
                  czułem się muzułmaninem. Nigdy przed 22 marca 2008 r. nie nawróciłem
                  się
                  na inną religię. Nie tylko uważałem się za muzułmanina,
                  ale głęboko angażowałem się w walkę o to, żeby islam był religią
                  wiary i rozumu; religią zgodną z nienaruszalnymi wartościami, które
                  dotyczą samej istoty naszego człowieczeństwa. Przez te nienaruszalne
                  wartości rozumiem uznanie świętości życia od poczęcia do naturalnej
                  śmierci, uznanie godności ludzkiej za fundament obywatelskiego
                  współżycia, poszanowanie prawa każdego człowieka do wolności
                  dokonywania wyborów, przy czym na pierwszym planie znajduje się
                  wolność religijna.
                  Tak więc autentycznie byłem laickim i liberalnym muzułmaninem.

                  ..Zaangażowanie w środowisku islamskim pozwoliło mi w pewnym
                  momencie zrozumieć, że można być muzułmaninem umiarkowanym.
                  Ale zdałem sobie też sprawę, że sam islam nie może być umiarkowany,
                  bo prawdy zapisane w Koranie, fakty z życia Mahometa, czyli to,
                  co stanowi główne źródło islamu i do czego się odwołują opracowania
                  prawa islamskiego, sprawiają, że ta religia jest nie do pogodzenia
                  z prawami człowieka.

                  ..Dlatego ważne jest rozróżnienie: muzułmanin i islam.
                  To są rzeczywistości kompletnie różne.

                  ..W ciągu ostatnich 50 lat radykalni ideologowie opracowywali coraz
                  bardziej radykalne interpretacje Koranu i zaczęli głosić,
                  że aby być prawdziwym muzułmaninem, trzeba literalnie przestrzegać
                  wszystkiego, co w nim napisano. To doprowadziło do postępującej
                  inwolucji islamu jako religii, a więc także do degradacji osoby
                  ludzkiej w płaszczyźnie religijnej, moralnej, społecznej
                  i kulturowej.

                  ..Problemem islamu jest to, że nie ma papieża i nie ma kleru.
                  Każdy może powiedzieć: „ja jestem prawdziwym islamem”,
                  „ja wam mówię, co naprawdę jest napisane w Koranie”.
                  Z powodu braku punktu odniesienia – czy to w zakresie duchowości,
                  czy w zakresie dogmatów – od początku jest to religia konfliktu.
                  Problemy pojawiły się przecież natychmiast po śmierci Mahometa.
                  Wystarczy powiedzieć, że na czterech pierwszych jego następców,
                  trzej zostali zabici, w tym dwaj w meczecie, podczas modlitwy.
                  Tak więc islam jest rzeczywiście fizjologicznie przeniknięty
                  przemocą.

                  ..Mówi się np. o prawie islamskim, ale nie ma jednego prawa
                  islamskiego.
                  Prawo islamskie jest owocem interpretacji różnych źródeł:
                  Koranu, wypowiedzi i zachowań Mahometa. Są też źródła zawierające
                  twierdzenia, które z upływem czasu były przyjmowane przez teologów
                  islamskich. Wszystko to jest między sobą krańcowo różne,
                  nie tylko jeśli chodzi o epoki, ale także o kraje. Nie ma jednego
                  tekstu nazwanego „prawo islamskie”, uznawanego przez wszystkich
                  muzułmanów.
                  Nie istnieje homo islamicus, nie istnieje jeden sposób ubierania
                  się, jedzenia, zawierania małżeństw. Nie było też w historii islamu
                  reformy religijnej, która by w jakiś sposób unifikowała wartości,
                  nie było oświecenia, które by wyjaśniło, jak transcendentne zasady
                  religii powinny pozostawać w syntonii z fundamentalnymi prawami
                  osoby, nienaruszalnymi także w płaszczyźnie laickiej: prawem do
                  życia, godnością i wolnością osoby.

                  .. Dojrzało we mnie przekonanie, że islam umiarkowany nie jest
                  możliwy. Jestem tego świadom, bo sam się uważałem za umiarkowanego
                  i mam przyjaciół, którzy są muzułmanami umiarkowanymi.

                  Jednocześnie protestuję przeciw określaniu mnie jako głosiciela
                  wojny religijnej. Nie chcę wojny religii. Ci, którzy mówią o wojnie
                  religii, nie wiedzą, o czym mówią. Nie ma wojny między religiami,
                  tak jak nie ma dialogu między religiami. Dialog jest między osobami.
                  Tylko osoby mogą dialogować, religie są bytem abstrakcyjnym. Tak
                  więc ludzie muszą odkryć realne podstawy obywatelskiego współżycia
                  i wspólnej, godnej człowieka cywilizacji. Wierzę w dialog
                  z muzułmanami, wierzę w możliwość życia razem z muzułmanami na bazie
                  wspólnego uznania praw człowieka i wartości. I takie jest myślenie
                  Benedykta XVI.

                  ..Jezus nie jest tajemnicą, jest faktem. Tu tkwi różnica. Bóg islamu
                  jest do tego stopnia odległy i niezbadany, że wobec niego możliwe
                  jest tylko ślepe posłuszeństwo. W dodatku jest to Bóg, który
                  inspiruje używanie przemocy. Mahomet był wojownikiem, osobiście
                  ścinał głowy Żydom. To prawdy, z którymi nie można się nie zmierzyć."


                  Moj komentarz - swiat "umiarkowanego islamu, ktorego pragnie
                  Magdi Allam, bedzie mozliwym za .. lekko liczac 500 l.
                  Podobny czas zajelo "ucywilizowanie" chrzescijanstwa.
                  • iwona334 Re: Islam. 26.10.08, 16:38
                    opornik4 napisała:
                    > Moj komentarz - swiat "umiarkowanego islamu, ktorego pragnie
                    > Magdi Allam, bedzie mozliwym za .. lekko liczac 500 l.
                    > Podobny czas zajelo "ucywilizowanie" chrzescijanstwa.


                    tez tak uwazam.
    • jerz-ykk Re: Islam. 22.10.08, 11:14
      Znam tylko pożadnych islamistów Nie to co te katolickie ścierwa!
    • kaboom1993 Re: Islam. 22.10.08, 20:54
      czyngis_chan napisał:

      > Jedyna religia na którą można bezkarnie pluć. [...] Ale
      > nikt się nie czepia, gdy się pisze o "islamistycznych psach" i ich
      > rzekomym zacofaniu.
      > Jakiś komentarz? Ktoś się nie zgadza?

      Spróbuj na forum irańskim czy arabii saudyjskiej
    • sure79 Re: Islam. 24.10.08, 01:41
      Czlowieku co ty wiesz o Islamie?!. Jedyne co mozesz powiedziec sa
      bzdury jakie ogladasz w telewizji,lub poznales nieodpowiedzialnych
      ludzi ktozy nie maja zielonego pojecia o tej religji.
      Ja jestem Muzulmanka .Jakim prawem nazywasz nas "psami"???,z jakiego
      powodu ?
      • kolter_hugh1 Re: Islam. 24.10.08, 09:36
        sure79 napisała:

        > Czlowieku co ty wiesz o Islamie?!. Jedyne co mozesz powiedziec sa
        > bzdury jakie ogladasz w telewizji,lub poznales nieodpowiedzialnych
        > ludzi ktozy nie maja zielonego pojecia o tej religji.
        > Ja jestem Muzulmanka .Jakim prawem nazywasz nas "psami"???,z jakiego
        > powodu ?

        Pewno z powodu Sienkiewicza ::)) on to zapisał słowa wezyra mówiącego o Azji
        ,,twój pies syn Tuchajbeja " ::))))))
      • alexa195 Re: Islam. 24.10.08, 13:36
        Kto nazwal tu muzulmanina psem?
        Fakt, ze najczesciej wyzywaja ci, ktorzy najmniej wiedza, ale po co
        tak sie unosic? Spokojnie ;) Wyzwiska takich osob nie powinny Cie w
        ogole dotykac.
        • kolter_hugh1 Re: Islam. 24.10.08, 14:10
          alexa195 napisała:

          > Kto nazwal tu muzulmanina psem?
          > Fakt, ze najczesciej wyzywaja ci, ktorzy najmniej wiedza, ale po co
          > tak sie unosic? Spokojnie ;) Wyzwiska takich osob nie powinny Cie w
          > ogole dotykac.

          Ja tam do nich nic nie mam , tak samo chcą żyć jak i my !!
      • czyngis_chan Re: Islam. 24.10.08, 16:26
        Jakim prawem nazywasz nas "psami"???,z jakiego
        > powodu ?
        Ja nie nazywam. Interesują mni jednak powody nazywania.
      • opornik4 Re: Islam. 25.10.08, 04:13
        sure79 napisała:

        > Czlowieku co ty wiesz o Islamie?!. Jedyne co mozesz powiedziec sa
        > bzdury jakie ogladasz w telewizji,lub poznales nieodpowiedzialnych
        > ludzi ktozy nie maja zielonego pojecia o tej religji.
        > Ja jestem Muzulmanka .Jakim prawem nazywasz nas "psami"???,z
        jakiego
        > powodu ?

        Potepiam uwlaczaniu godnosci muzulmanow.
        Zdaje sobie jednak sprawe z tego, ze ich ekspansja zagraza
        europejskiej kulturze.
        Tym bardziej, iz srodowiska lewicowe wyraznie eleminuja
        z naszej kultury odniesienie czlowieka do wyzszych wartosci.
        Jak wszyscy dobrze wiemy, natura nie znosi pustki.
        Gdy upada jedna cywilizacja, jej miejsce zajmuje inna.
        Nie kryje, jestem przywiazana do "swiata" w ktorym zyje
        i ten "swiat" chcialabym przekazac swojemu potomstwu.
        Jesli jednak musialabym wybierac - propagowane przez
        "postepowcow" totalne rozpasanie, a twarde zasady islamu
        - stawiam na to ostatnie.
    • apog-eum Re: Islam. 24.10.08, 13:37
      nie tu ale na innym forum widzialam takie wpisy w ktorych bylo to
      slowo zawarte
    • obrotowy ja , a bo co ? :) 24.10.08, 16:53
      czyngis_chan napisał:
      > Jakiś komentarz? Ktoś się nie zgadza?

      ja , a bo co ? :)

      a tu komentarze:
      www.adrianer.org/blog/mahomet.jpg

      777denny.files.wordpress.com/2007/05/nick-berg-head-cut-off-terrorist-islam.jpg
      • opornik4 Re: ja , a bo co ? :) 25.10.08, 03:44
        obrotowy napisał:
        > ja , a bo co ? :)
        >
        > a tu komentarze:
        > www.adrianer.org/blog/mahomet.jpg
        >
        > 777denny.files.wordpress.com/2007/05/nick-berg-head-cut-off-
        terrorist-islam.jpg

        Za takie cos, powinni Cie za jaja powiesic.
        Przyrownac Cie do psa, to uwlaczyc godnosci tego stworzenia.
        Bydle bezrozumne.
        • obrotowy Re: ja , a bo co ? :) 25.10.08, 17:22
          opornik4 napisała:

          > obrotowy napisał:
          > > ja , a bo co ? :)
          > >
          > > a tu komentarze:
          > > www.adrianer.org/blog/mahomet.jpg
          > >
          > > 777denny.files.wordpress.com/2007/05/nick-berg-head-cut-off-
          > terrorist-islam.jpg
          >
          > Za takie cos, powinni Cie za jaja powiesic.
          > Przyrownac Cie do psa, to uwlaczyc godnosci tego stworzenia.
          > Bydle bezrozumne.

          Lubie islamuskow :)

          tez obcinasz kobietom lechtaczki, islamski lajdaku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka