Dodaj do ulubionych

Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłącznie za

21.12.08, 20:44
Matkę Boską, nie za Was. Bo jak inaczej zrozumieć słowa papieża
Piusa IX:
"Błogosławiona Dziewica Maryja, od pierwszej chwili swego poczęcia,
przez specjalną laskę i przywilej Boga Wszechmogącego, na skutek
przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju
ludzkiego, została zachowana od wszelkiej zmazy grzechu
pierworodnego"
O ile mi wiadomo reszta ludzkości grzech pierworodny zachowała. Czyż
nie?
Obserwuj wątek
    • grgkh Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 21.12.08, 21:24
      Dlaczego przez tysiące lat Bóg nie zsyłał Zbawiciela? Czy wcześniej żyjący ludzie byli gorsi od tych, którzy dopiero od reformatora mogli się dowiedzieć, że nie wszystko w mitologii Boga jest właściwe?

      Dlaczego Bóg zaplanował zamordowanie w bestialski sposób swego syna, by zmazać grzech, którym sam kiedyś ludzkość obdarzył w akcie swego największego miłosierdzia? Czy nie wystarczyło ludziom to po prostu powiedzieć niż ludzkimi rękoma zrealizować swój scenariusz pełen krwi i nienawiści?

      Oto bóg miłości największej, który daje nam przykład, jak należy postępować. Nic dziwnego, że historia chrześcijaństwa, to jedno wielkie pasmo przemocy i okrucieństwa.
    • pocoo Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 21.12.08, 21:47
      No i wyszło , że grzech pierworodny to wymysł papieża i on decyduje kto jest nim "obdarowany"?
      Za czasów starotestamentowych nikogo nie chrzczono .Czy ludzie umierali obarczeni grzechem pierworodnym?
      Dlaczego Bóg im nic nie powiedział?
      A może Bóg o tym grzechu też nie wiedział dopóki mu jakiś mądrala tego nie wymyślił.
      • krytykantka07 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 21.12.08, 22:01
        E tam ;)
        Bóg na pewno powiedział, ale nie zapisali.
        Tak samo było w przypadku Noego.
        Bóg mu powiedział, które zwierzęta są czyste, a które nieczyste gdy
        Noe je pakował do arki, ale on tego nigdzie nie zapisał.
        Jakieś tam pierdoły, które były nieważne to zapisał, a tego, co
        ważne - nie ;).
        No i teraz nie wiadomo czy już od jego czasów unikano zwierząt
        nieczystych czy nie.
        Bóg powtórzył więc Mojżeszowi, które zwierzęta są czyste, a które
        nie ;).
        W przypadku, o którym mowa też pewnie Bóg komuś powtórzył :P
        • pocoo Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 21.12.08, 22:21
          Do arki zwierzęta same szły.Bóg zwierzakom powiedział które są czyste i w jakiej ilości mają do arki się ładować.Ale zwierzęta mówić nie umieją (chyba że w wigilię).
          Nie wiem co Bóg ludziom mówił ,ale Izraelici nie zmywali grzechu pierworodnego.Paskudny to był naród ,i tak się Bogu dał we znaki,że Bóg ich w raju widzieć nie chce.
          • krytykantka07 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 21.12.08, 22:33
            pocoo napisała:

            > Do arki zwierzęta same szły.Bóg zwierzakom powiedział które są
            czyste i w jakie> j ilości mają do arki się ładować.Ale zwierzęta
            mówić nie umieją (chyba że w wi> gilię).

            Akurat same :P

            " Spośród wszystkich istot żyjących wprowadź do arki po parze, samca
            i samicę, aby ocalały wraz z tobą od zagłady. 20 Z każdego gatunku
            ptactwa, bydła i zwierząt pełzających po ziemi po parze; niechaj
            wejdą do ciebie, aby nie wyginęły. 21 A ty nabierz sobie wszelkiej
            żywności - wszystkiego, co nadaje się do jedzenia - i zgromadź u
            siebie, aby była na pokarm dla ciebie i na paszę dla zwierząt".
            22 I Noe wykonał wszystko tak, jak Bóg polecił mu uczynić "

            A tu kolejny fragment tych samych bredni:

            " A potem Pan rzekł do Noego: "Wejdź wraz z całą twą rodziną do
            arki, bo przekonałem się, że tylko ty jesteś wobec mnie prawy wśród
            tego pokolenia. 2 Z wszelkich zwierząt czystych weź z sobą siedem
            samców i siedem samic, ze zwierząt zaś nieczystych po jednej parze:
            samca i samicę; 3 również i z ptactwa - po siedem samców i po siedem
            samic, aby w ten sposób zachować ich potomstwo dla całej ziemi. 4 Bo
            za siedem dni spuszczę na ziemię deszcz, który będzie padał
            czterdzieści dni i czterdzieści nocy, aby wyniszczyć wszystko, co
            istnieje na powierzchni ziemi - cokolwiek stworzyłem".
            5 I spełnił Noe wszystko tak, jak mu Pan polecił.

            Czyli co spełnił Noe bo się pogubiłam ;)
            Ile par zwierząt w końcu było? ;)

            > Nie wiem co Bóg ludziom mówił ,ale Izraelici nie zmywali grzechu
            pierworodnego.
            > Paskudny to był naród ,i tak się Bogu dał we znaki,że Bóg ich w
            raju widzieć n> ie chce.

            E no coś Ty!
            Izraelici nie zmywali grzechu pierworodnego?
            A co to za nowy pomysł?
            A w jakim celu było tzw. oczyszczenie?
            No i obrzezanie było na znak przymierza z JHWH...
            O tęczy nie wspomnę...
            • pocoo Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 22.12.08, 00:22
              Trochę wyobraźni nam potrzeba.Jak Noe spędził z całego świata po siedem par zwierzat czystych i po parze nieczystych? Dinozaury mu się nie zmieściły.Jak łapał owady ,ptaki , płazy ,gady (i to chyba jeszcze wszystkie gatunki)? Ten kto to wymyślił był bez wyobraźni.
              Z tym oczyszczaniem też nie tak.Grzech pierworodny w obecnej postaci wymyślili katolicy.Izraelici się oczyszczali(miesiączkująca kobieta była wypędzana za obóz jako nieczysta).
              • krytykantka07 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 22.12.08, 08:59
                pocoo napisała:

                > Trochę wyobraźni nam potrzeba.Jak Noe spędził z całego świata po
                siedem par zwi> erzat czystych i po parze nieczystych? Dinozaury mu
                się nie zmieściły.Jak łapał > owady ,ptaki , płazy ,gady (i to chyba
                jeszcze wszystkie gatunki)? Ten kto to > wymyślił był bez wyobraźni.

                A dlaczego miałby mieć wobraźnie, skoro jego głupoty nikt nie
                zakwestionował?
                Zaraz by tego odważnego postraszył zmstą Boga ;).
                Nie zapominaj do kogo adresowany był ST.
                Do prymitywnych Żydów, którzy bali sie gniewu Boga wyrazającego się
                w... No właśnie we wszystkim co jego kapłanom było na rękę ;).

                > Z tym oczyszczaniem też nie tak.Grzech pierworodny w obecnej
                postaci wymyślili > katolicy.Izraelici się oczyszczali
                mieiączkująca kobieta była wypędzana za obó> z jako nieczysta).

                O poczytałam coś ciekawego ;).
                Link poniżej ;)
                Skąd tylu idiotów brało się wtedy na świecie to pojęcia nie mam.
                A już stwierdzenie, że Bóg sam dawałby ludziom potomstwo bez udziału
                człowieka mnie rozwaliło.
                Czyli Bóg nie dawałby potomstwa zwierzętom, bo one stały wyżej niż
                czowiek i potomstwo mogły sobie zrobić same?
                A może grzech pierwszych ludzi przeszedł i na zwierzęta? ;)
                Co za banda kretyńskich ( nie tylko Żydów ) wymyśla takie brednie w
                które wierzą ludzie w XXI wieku w czasach podboju kosmosu?
                Toż naukowcy już dawno powinni zabawić się w boga i spowodować, aby
                ludzie płciowo nie dojrzewali.
                W tym momencie, w którym dochodziłoby do dojrzewania - powinien
                następować przekwit ;)
                Wtedy wszystkie te brednie okazałyby się tym czym naprawdę są -
                bredniami...

                www.womenpriests.org/pl/traditio/unclean.asp
                • pocoo Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 22.12.08, 09:50
                  Stokrotne dzięki za link.Po kiego diabła ci katoliccy święci piszą te idiotyzmy skoro tylko jednostki biorą je pod uwagę(nawet piwi)?

                  Przyjemność z seksu w małżeństwie jest równoznaczna z haniebną żądzą i jest chorobą.
                  OOOO....
                  Dobry Chrześcijanin nienawidzi zbliżenia małżeńskiego i stosunków seksualnych ze swoją żoną.

                  Teraz doszło do mnie to co widziałam na własne oczy a czego zrozumieć nie mogłam.Dlaczego młodzi małżonkowie przysięgali w kościele przed ołtarzem , że będą żyli jak brat z siostrą?
                  Czy brali pod uwagę biblijne stosunki kazirodcze?

                  Z ciemną masą można robić co się chce.Jak nie rozumieją i się buntują to dla przykładu trzeba palnąć w łeb i po sprawie.
                  • piwi77 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 22.12.08, 10:05
                    pocoo napisała:

                    > Z ciemną masą można robić co się chce.

                    Ale jest to towar zanikający, nad czym tak bardzo dziś rozpaczają
                    hierarchowie z watykańskim mistrzem na czele, o wszystko obwiniając
                    tę niedobrą Unię Europejską.
                  • krytykantka07 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 22.12.08, 18:40
                    O, a tu dopiero ciekawe ;)

                    www.arabia.pl/smf/index.php?topic=5019.0
                    Już zaczęłam sie zastanawiać, czy nie zarejestrować sie na tamtym
                    forum i nie zwymyślać tych głupców ;)
                    Skoro to odnosi się do córek Abrahama, to ani chybi ten kretyn i
                    oszust to wymyślił...
                    Tak jak wymyślił ofiarę ze swojego syna i obrzezanie.
                    Słyszane to rzeczy, aby jeden prymitywny Żyd kilka tysięcy lat temu
                    wymyślił coś do czego ludzie w czasach gdy wszystko można wyjaśnić -
                    sie stosują?
                    Jezus wyraźnie powiedział, że każdy ( czyli tamten żydowski oszust
                    też ) jest tak samo ważny dla Boga.
                    Czyli jeśli ktoś chce sobie wymyślać rytuały to dla siebie, a nie
                    dla innych.
                    To już jest grzech pychy.
                    A słuchanie tego oświeconego jest grzechem nienawiści do siebie.
                    Czy o tym mówił Jezus?
        • grgkh Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 22.12.08, 10:26
          krytykantka07 napisała:

          > E tam ;)
          > Bóg na pewno powiedział, ale nie zapisali.
          > Tak samo było w przypadku Noego.

          Sprytne. Nie wiesz, co powiedzieć i zmieniasz temat.

          NA PEWNO powiedział, ale NA PEWNO nie zapisali. Ty to wiesz. Jesteś
          boginką, masz dobre układy z kolegą bogiem, mówi Ci jak było, Ty
          tego nie przeinaczasz, a więc my nie mamy prawa mieć wątpliwości.

          Mnie interesuje coś innego. Dlaczego Bóg dobiera sobie wśród ludzi
          takich kiepskich wspólników w działaniu (nie zapisali, nie zrobili,
          co do nich należało, a co Bóg zaplanował), a konsekwencje tej
          mizerii ponosi cała ludzkość? Odpowiedzialność zbiorowa?

          Możesz to sensownie wyjaśnić? SENSOWNIE ;)
          • pocoo Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 22.12.08, 12:45
            grgkh napisał:
            >
            > Mnie interesuje coś innego. Dlaczego Bóg dobiera sobie wśród ludzi
            > takich kiepskich wspólników w działaniu (nie zapisali, nie zrobili,
            > co do nich należało

            Każdy ksiądz Ci to powie ,że w związku z Boskimi niedopowiedziami katoliccy święci dokładnie to swemu ludowi wytłumaczyli(a i tłumaczą dalej).Jak to tłumaczą , możesz się przekonać czytając ich "dzieła".O stosunkach małżeńskich szczatkowo pisałam powyżej.
    • astrotaurus Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 22.12.08, 10:29

      piwi77 napisał:

      ** Chrystus umarł wyłącznie za Matkę Boską, nie za Was.**

      Obawiam się, że jest jeszcze gorzej...
      Ona "została zachowana od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego** przed jego
      urodzeniem, więc ukrzyżowanie pozostaje najgłupszą inscenizacją w dziejach.

      Wszystko zależy od nas, tak samo jak zależało przed Jezusem.
      Twoja podstawowa teza jest w 100% słuszna: nie zyskaliśmy dzięki Jezusowemu
      ukrzyżowaniu nic!! NIC !!
      Ciągle musimy mieć się na baczności i nawet nie załatwił nam amnestii za przodków.
      Kicha!
      • kolter_one Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 22.12.08, 19:14
        Problem w tym jak ruskim wytłumaczyć ze to nie Łajka była pierwszą kosmonautką a
        Maria wystrzelona w 1950 roku w kosmos!
        Reszta się nie liczy .
        • pocoo Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 22.12.08, 22:30
          A gdzie się tej biedaczki dusza błąkała przez wieki?
          Gdzie jest dusza Wojtyły?
          W którym miejscu czekają na decyzję kościelnych?
          • kolter_one Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 22.12.08, 22:34
            pocoo napisała:

            > A gdzie się tej biedaczki dusza błąkała przez wieki?

            W czyśćcu zapewne ?

            > Gdzie jest dusza Wojtyły?

            W piekle za te tysiace zgwałconych za jego pozwoleniem dzieci.

            > W którym miejscu czekają na decyzję kościelnych?

            Fruwaja nad watykanem ?
      • serpentor666 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 15:19
        Doprawdy astrotaurusie, Bóg szedł na ziemie tylko po to aby dać się zamęczyć i
        ukrzyżować. Po kim, ale po Bogu się takich masochistycznych ciągotek nie
        spodziewam. Jeśli już dał się zabić za nasze grzechy to totalnym kretynizmem
        jest mówienie że nic nie zyskaliśmy. A skąd wiesz że nie było właśnie amnestii
        za przodków? W tym wypadku zwalanie winy na poprzednie pokolenia jest głupotą.
        • astrotaurus Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 15:54

          serpentor666 napisał:

          **Doprawdy astrotaurusie, Bóg szedł na ziemie tylko po to aby dać się zamęczyć i
          ukrzyżować. Po kim, ale po Bogu się takich masochistycznych ciągotek nie
          spodziewam.**

          Gdyby bóg był w realu można by się po nim spodziewać lepszych rzeczy. A że jest
          tylko wymysłem bajkopisarzy w luźno zebranej antologii - to i debilizmy na
          każdym kroku wychodzą.


          **Jeśli już dał się zabić za nasze grzechy to totalnym kretynizmem jest mówienie
          że nic nie zyskaliśmy.**

          "Jeśli" , powiadasz.... Skoro rodzimy się splamieni grzechem pierworodnym i na
          zbawienie musimy zasłużyć, to dopiero kretynizmem jest twierdzić, ze umarł za
          nasze grzechy.


          **A skąd wiesz że nie było właśnie amnestii za przodków?**

          A była?


          **W tym wypadku zwalanie winy na poprzednie pokolenia jest głupotą.**

          ?

          Jeśli już dał się zabić za nasze grzechy to totalnym kretynizmem
          > jest mówienie że nic nie zyskaliśmy. A skąd wiesz że nie było właśnie amnestii
          > za przodków? W tym wypadku zwalanie winy na poprzednie pokolenia jest głupotą.
          • mmujer Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 16:26
            astrotaurus napisał:

            "Jeśli" , powiadasz.... Skoro rodzimy się splamieni grzechem
            pierworodnym i na
            > zbawienie musimy zasłużyć, to dopiero kretynizmem jest twierdzić,
            ze umarł za
            > nasze grzechy.

            Nie. Nie musimy zasłużyć. Musimy tylko uwierzyć w Jezusa Chrystusa.
            "Kto wierzy we mnie ma życie wieczne"
            • piwi77 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 16:29
              mmujer napisał:

              > Nie. Nie musimy zasłużyć. Musimy tylko uwierzyć w Jezusa
              > Chrystusa.

              A cóż to za dziwaczny warunek. Rzeczy, które dzieją się w istocie,
              dzieją się niezależnie od tego, czy w nie wierzymy, czy nie. Jeżeli
              warunkiem, na stawanie sie czegoś, jest wiara, to cały proces
              zachodzi niewątpliwie jedynie w głowie wierzącego.
              • mmujer Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 16:50
                Bez tajemnicy nie ma chrześcijaństwa, ani Boga. Wiara nie polega na
                przyjęciu dogmatycznych twierdzeń, których nie ogarnia ludzki rozum.
                W ten sposób powstaje religijny zaścianek i rodzi się fanatyzm.
                Wiara to współżycie z tajemnicą, niełatwe, niepokojące, każdego dnia
                nowe. Człowiek otwarty na Boga jest pewien , a zarazem niepewien.
                Wierzący rozumnie człowiek nigdy nie zapomina, że Bóg, który wyszedł
                nam naprzeciw w objawieniu, pozostaje ukryty w nieprzeniknionej
                tajemnicy. Ta tajemnica daleko wykracza poza nasze zdolności
                myślenia i pojmowania.
                • kolter_one Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 17:12
                  mmujer napisał:
                  > Bez tajemnicy nie ma chrześcijaństwa, ani Boga. Wiara nie polega na
                  > przyjęciu dogmatycznych twierdzeń, których nie ogarnia ludzki rozum.
                  > W ten sposób powstaje religijny zaścianek i rodzi się fanatyzm.
                  > Wiara to współżycie z tajemnicą, niełatwe, niepokojące, każdego dnia
                  > nowe. Człowiek otwarty na Boga jest pewien , a zarazem niepewien.
                  > Wierzący rozumnie człowiek nigdy nie zapomina, że Bóg, który wyszedł
                  > nam naprzeciw w objawieniu, pozostaje ukryty w nieprzeniknionej
                  > tajemnicy. Ta tajemnica daleko wykracza poza nasze zdolności
                  > myślenia i pojmowania.

                  Poczytaj w końcu biblie a nie katolickie androny bez sensu to i tych tajemnic
                  sporo ci ubedzie::))))
                • piwi77 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 17:25
                  mmujer napisał:

                  > Bez tajemnicy nie ma chrześcijaństwa, ani Boga.

                  Mogę zrozumieć, że istnieją tajemnice i że trzeba z nimi nieraz
                  umieć żyć. Ale ze sprzecznościami? Tego nie potrafię.
                • astrotaurus Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 24.12.08, 03:13

                  mmujer napisał:

                  **Wierzący rozumnie człowiek nigdy nie zapomina, że Bóg, który wyszedł nam
                  naprzeciw w objawieniu, pozostaje ukryty w nieprzeniknionej tajemnicy.**

                  Nigdy nie mogę wyjść z zadziwienia, że ludzie wierz acy mają takie zamiłowanie
                  do ględzenia bez sensu.
                  Jak to jest z Tobą, mmujer?
                  Czemu , im głupiej gadasz, tym bardziej Cię to cieszy?

                  Żeby się nie rozwodzić za bardzo i nie rozmieniać na drobne:

                  Co to jest rozumna wiara?
                  W zasadzie to jedno wystarczy za całość, możesz się skupić tylko na tej odpowiedzi.

                  Możesz dla treningu zacząć od bardziej jajecznego kawałka:
                  Jak to jest, że z taką swadą rozprawiasz o czymś nieprzeniknionym poza granicami
                  Twego pojmowania?
                  Czy Ty naśladujesz swojego boga i robisz wszystko, aby Twoi ukochani byli
                  debilnymi tłumokami, którym nigdy nic nie wyjaśnisz??
            • kolter_one Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 17:10
              mmujer napisał:
              > Nie. Nie musimy zasłużyć. Musimy tylko uwierzyć w Jezusa Chrystusa.
              > "Kto wierzy we mnie ma życie wieczne"

              Kto ci takich durnot nabił do głowy ? wiara bez uczynków jest martwa ,wiec sama
              wiara nie wystarczy .

              Jak 2,17
              Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie.

              Jak 2,26
              Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków.
          • serpentor666 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 19:58
            Cóż astrotaurusie, co do debilizmów to bym w to włożył niektóre rzeczy wymyślone
            przez naukowców( choćby ewolucje Darwina, który był zwolennikiem eugeniki).
            Wiesz, ja nie chce się kłócić z Bogiem po co przyszedł na ziemię, wystarczy mi
            to że Jezus głosił dobrą nowinę i w nagrodę został ukrzyżowany- to już chyba coś
            świadczy o ludzkości.
        • kolter_one Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 17:07
          serpentor666 napisał:

          > Doprawdy astrotaurusie, Bóg szedł na ziemie tylko po to aby dać się zamęczyć i
          > ukrzyżować. Po kim, ale po Bogu się takich masochistycznych ciągotek nie
          > spodziewam. Jeśli już dał się zabić za nasze grzechy to totalnym kretynizmem
          > jest mówienie że nic nie zyskaliśmy.

          Oj czuć w tej bajce o schodzącym z nieba bogu mity greckie , nie darmo ewangelie
          były pierwotnie spisane w tym języku ::))).
          Co takiego zyskaliście dzieki smierci cieśli zrodzonego w Betlejem ?
          • serpentor666 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 19:50
            Cóż, ja uważam kolter_one że być może drugą szansę. Co do języku to równie
            dobrze można by powiedzieć że w "4 pancernych i psie" czuć prozę
            Sienkiewiczowską tylko dlatego że jest w podobnym języku.
            • kolter_one Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 24.12.08, 11:21
              serpentor666 napisał:

              > Cóż, ja uważam kolter_one że być może drugą szansę. Co do języku to równie
              > dobrze można by powiedzieć że w "4 pancernych i psie" czuć prozę
              > Sienkiewiczowską tylko dlatego że jest w podobnym języku.

              Fakt w 4 Szarikach widać trochę prawdy o tamtych czasach w Sienkiewiczowej
              bajece raczej jej nie ma ::)))
              • serpentor666 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 24.12.08, 13:41
                Tak, czuć prawdę komunistyczną, bez Katynia, ataku ZSSR z 39 itd.
                • kolter_one Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 24.12.08, 20:26
                  serpentor666 napisał:

                  > Tak, czuć prawdę komunistyczną, bez Katynia, ataku ZSSR z 39 itd.

                  Ta , i konkordatu z hitlerem z 1933 roku.
    • kabja Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 14:43
      piwi77 napisał:
      > O ile mi wiadomo reszta ludzkości grzech pierworodny zachowała. Czyż
      > nie?
      No tak,dlatego właśnie potrzebujemy odkupienia.
      • piwi77 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 14:46
        kabja napisała:

        > No tak,dlatego właśnie potrzebujemy odkupienia.

        Jeszcze odkupienia? A kiedy sie to stanie?
        • kabja Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 14:48
          Już się stało!
          • piwi77 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 14:56
            kabja napisała:

            > Już się stało!

            Chyba nic takiego, świat nie zmienił się ani odrobinę.
    • serpentor666 Re: Katolicy obudżcie się, Chrystus umarł wyłączn 23.12.08, 15:00
      Oj nie, bo właśnie Chrystus umarł za grzechy całego świata. Swoją drogą to już
      nawet ironia, że Syn Boży( a w zasadzie sam Bóg) umarł i dał się torturować za
      grzechy swoich dzieci.
      • grgkh Opera mydlana 23.12.08, 16:40
        serpentor666 napisał:

        > Oj nie, bo właśnie Chrystus umarł za grzechy całego świata.
        > Swoją drogą to już nawet ironia, że Syn Boży
        > ( a w zasadzie sam Bóg) umarł i dał się torturować za
        > grzechy swoich dzieci.

        To już nawet na miano ironii nie zasługuje. Ja w tym widzę radosną, kompletnie surrealistyczną produkcję ludzkich umysłów. Na końcu wszystko jest przyprawione sosem "tajemnicy" i "mądrości" tak wielkiej, że fałsz należy przyjmować jako najwyższej próby prawdę. Trzeba być zaiste potężnie zmanipulowanym, żeby się poddać temu bez zastrzeżeń, jak to mają w zwyczaju ludzie religijni.

        A jest tak:

        Scenariusz na pewno wymyślił Bóg. Jego osobistyym wynalazkiem jest grzech pierworodny, którym obdarza na starcie w życie ziemskie każdą, ponad wszystko umiłowaną przezeń duszyczkę. Za co? Za odpowiedzialność zbiorową? Bo też mamy nogi, ręce, pępek i kod genetyczny podobne do kodu Adama?

        Dalszy ciąg opery mydlanej, to oczekiwanie przez parę tysięcy lat, aż do boskiej głowy w końcu przyjdzie myśl lub postanowienie, że to co sobie najpierw umyślił, to jest do chrzanu i trzeba to odczarować. I co robi supermądrość kochająca ludzi i wszystko inne?

        Postanawia złożyć na ołtarzu w ofierze swego własnego syna. Żeby go jeszcze swoimi "rękami" uszlachtował, ale nie, umyślił sobie, że mającymi wolną wolę ludźmi trzeba tak pokierować, żeby ich rękami wykonać dzieło.

        O, i dopiero wtedy jest scenariusz kompletny. Odtąd - choć dlaczego właśnie od wtedy? - ludziska biedne mogą odetchnąć z ulgą. Bóg dał grzech, Bóg go zabrał. Radujmy się wszyscy, bo w boskim teatrze odegraliśmy swoją rolę. Jest bonus - zbawienie.

        Przedziwnie wygląda na tym tle życie przeciętnego człowieka, czy tego żyjącego przed tysiącami lat, czy tego chodzącego po ziemi obecnie. Gdzieś tam w tle rozgrywane są sceny z religijnego serialu. Ktoś kogoś morduje. Ktoś składa w ofierze. Ktoś układa boskie plany. Ktoś inny wykonuje je czyimiś rękami. Istny horror. A my rodzimy się i umieramy chcąc tylko normalnie sobie pożyć. Ale nie wolno nam. Musimy "ponosić odpowiedzialność" za wybryki scenarzysty. Albo nie, już nie musimy, bo mu się odwidziało.

        Ten ostatni efekt specjalny kojarzy mi się z kijem i marchewką. Najpierw nam woźnica przywalił przez łeb, aż się skuliliśmy z bólu, a potem ten sam wozak podsuwa nam pod ryj warzywo, czym wywołuje w nas uczucie szczęścia. Że to ta sama osoba, to już nie mamy tak myśleć, bo teraz jest ona uosobieniem dobra. A jest, bo nas niby to karmi. Ale to pokarm odroczony, na papierze, ewentualnie w życiu po życiu (ale nie po pożyciu lub po spożyciu, bo to jest złe, jak mówi nam woźnica).

        Czy nie czujecie się jak zwierzęta w cyrku, poddawane tresurze? Nie wolno nam za bardzo myśleć. Broń boże jakieś uwagi krytyczne, zastrzeżenia, bo można oberwać po łbie anatemą.

        Mam tu jeszcze jedną wątpliwość, a propos mesjasza. Przychodząc na świat jako bóg (półbóg, ćwierćbóg, hybryda), albo jego syn, czy coś w tym rodzaju, Jezus potrafił "czynić cuda". To niby miało jakoś szczególnie uwiarygodnić jego pochodzenie, koligacje - żebyśmy sobie nie pomyśleli, że to tylko taki człowiek, reformator religijny. Zresztą, jak w ogóle można religię "reformować", czy to znaczy, że była wcześniej jakaś nie taka, zła? No więc, dlaczego Bóg wysłał na ziemię reformatora, mesjasza, syna, ofiarę, zbawiciela? Czy nie wystarczyłoby, żeby sam ludziom to powiedział. Na przykład - codziennie rano, około 8:00 rozstępuja się "cudownie" chmury i pojawia się napis w sześciuset językach - "PRZEBACZAM WAM, JESTEŚCIE JUŻ ZBAWIENI", czy jakoś podobnie. Obyłoby się bez jatki, na pewno bez zbędnego cierpienia tego mesjasza, a cud byłby tak solidnego rozmiaru, że nikt by nie miał wątpliwosci co do jego autorstwa.

        Ale nie, musi być tak, żebyśmy się przekonali, że Bóg coś robi, ale robi to czyimiś rękami, coś obmyśla, ale my mamy uważać, że to nie jest jego planowa akcja, a na końcu ma się zakręcić marketing religijny z solidną marką z logo "krzyż". I musi się to dobrze sprzedać, o co zadbali panowie (panie raczej nie) kapłani. I znów był dobry boski pomysł, ale wykonanie do ... bani. Nie podołaliśmy zadaniu. Miały być reformy religii, a wyszły reformy klasy, co najwyżej, "dobre majtki".

        Ludzie, w czym wy uczestniczycie? W co się bawicie? Klasyczna opera mydlana, serial z tak kiepskim scenariuszem, że można by to dawać dzieciom najwyżej do poczytania, choć i to głupi pomysł, bo elementy horroru, którego w tej sztuce jest nad podziw dużo, powinny być dopiero po 22:00, lub i po północy, wyświetlane. Ale tresura od kołyski robi swoje. No i ten konformizm, żeby się tylko nie wychylić poza sztampę, bo z ambony poszczują na nas i będzie nam łyso.

        Ktoś na tym korzysta, robi kolosalnie dobry biznes. Kto? No tak, pytanie jest retoryczne. ;)

        Lubimy się bawić, uczestniczyć w rytuałach i potrzebujemy bliskości innych. A więc bez religijnej podkładki, ze szczerej potrzeby, życzę wam wszystkim wszystkiego, co najlepsze. Z okazji (dla was) i bez okazji (dla mnie). Bądźmy dla siebie dobrzy. Nie dlatego że ktoś nam to nakazuje, ale dlatego że jeśli sami będziemy dawać, to również dostaniemy. Jeśli za plecami naszych bliskich nie będzie bogów, którzy będą chcieli mieć nas kogoś wyłączność, to zniknie pretekst do zwalczania się, do nienawiści i wojen, i nastanie pokój. Bo to zależy tylko od nas, zależy tylko od tego, czy wiemy po co go chcemy. Nikt nam grzechów z zasady nie przypisał i nikt ich nie musi odczarowywać. To my musimy żyć tak, by nam wszystkim było ze sobą dobrze.
        • serpentor666 Re: Opera mydlana 23.12.08, 20:06
          grgkh, to naprawdę jest opera mydlana. Tylko wiesz, dla mnie najśmieśniejsze
          jest to, że Jezus nikogo nie zabił, tylko mówił o Bogu, religii i za to został
          zabity, a uwolniono mordercę. To jest dla mnie szopka jak na miarę czasów
          komunistycznych. To nie Bóg kierował tamtymi ludżmi, oni sami to zrobili. Jaka
          tresura? Zacznij ku...wić na Boga. Czy dostałeś piorunem albo sufit ci spadł na
          głowę? Nie. Co do grzechu to też miało swój cel. Bez grzechu ludzie byliby tylko
          dobrzy- czyli krótko mówiąc byliby niewolnikami. Dzięki grzechowi zaistniała
          wolna wola, wybór pomiędzy "dobrem" a "złem". Co do mesjasza to może właśnie
          chodziło o to, żeby sami ludzie zrozumieli jacy są- ja przyszedłem, pomagałem
          wam, a wy mnie zabiliście. Co do życzeń to dziękuje i wzajemnie życzę.
          • pocoo Re: Opera mydlana 23.12.08, 23:06
            serpentor666 napisał:

            > To nie Bóg kierował tamtymi ludżmi, oni sami to zrobili.

            Jaką Ty religię wyznajesz? Jezus nie chciał umierać ale Bóg Ojciec mu przypomniał , że po to się narodził jako człowiek aby umrzeć za grzechy ludzi i basta.Trochę to dziwne , bo każdy wierzący musi się przed Bogiem spowiadać ze swych uczynków.Gdyby było inaczej to po kiego grzyba Dekalog?


            Co do grzechu to też miało swój cel. Bez grzechu ludzie byliby tylk
            > o
            > dobrzy- czyli krótko mówiąc byliby niewolnikami. Dzięki grzechowi zaistniała
            > wolna wola, wybór pomiędzy "dobrem" a "złem".

            Czyli wszyscy zbawieni będą niewolnikami bo nie będzie zła.Brawo.
            Coś mi się wydaje , że ktoś Ci zwoje wyprostował.













            > wam, a wy mnie zabiliście. Co do życzeń to dziękuje i wzajemnie życzę.
            • piwi77 Re: Opera mydlana 23.12.08, 23:13
              pocoo napisała:

              > Czyli wszyscy zbawieni będą niewolnikami bo nie będzie zła.Brawo.

              Już sama perspektywa zbawienia czyni ich niewolnikami, tu na ziemi.
              Ale niektórzy to lubią i życia bez kajdan sobie nie wyobrażają. I
              byłoby w porządku, gdyby nie próbowali zakładać ich wszystkim innym.
              • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 13:38
                Nie gadaj piwi77 że próbują narzucać innym, bo to jest tak samo jak z prawem- to
                jest tylko zbiór nakazów i zakazów, też nie musisz ich przestrzegać. Nie jesteś
                w pełni wolny, oj przepraszam- jesteś, ale musisz liczyć się z konsekwencjami
                swoich czynów. A jakoś chrześcijaństwo nie ma obecnie przymusowego wyznania
                wiary, jak to choćby jest w Islamie, gdzie w wielu tamtejszych krajach
                chrześcijanie są mordowani za swoją wiarę czy w wielu dyktaturach
                komunistycznych( tylko takie się ostąły) gdzie jest podobnie. Więc nie chrzań tu
                o kajdanach, bo nikt cię nie zmusza, to raczej ty uważasz siebie za "jedyną
                ostoję prawdy", która wie lepiej co jest najlepsze itd. Ja ciebie nie zmuszam do
                tego abyś była katolikiem, ty natomiast na siłę starasz się przekonać mnie do
                tego że krótko mówią wierzę w gów...o.
                • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 13:54
                  W krajach islamskich możesz sobie być chrześcijaninem i włos ci z
                  głowy nie spadnie. Nie możesz jedynie zmieniać wyznania z islamu na
                  chrześcijaństwo. Co do komunistycznych krajów wiem, że JPII
                  odwiedzał kraje komunistyczne, nawet Kubę, więc takiej wrogości nie
                  było. Najniebezpieczniejsze dla chrześcijaństwa są dobrobyt i
                  edukacja czyli to z czym mamy do czynienia dzisiaj, nie islam czy
                  komunizm.
                  • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:02
                    Hehehe- Iran, Arabia Saudyjska... Tak, powiedz o tej wrogości w Chinach . Nie,
                    według mnie najważniejszym wrogiem Chrześcijaństwa jest komunizm, bo to głównie
                    komuniści są "postępowcami".
                    • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:21
                      Jeżeli, jak uważasz, komunizm jest chrześcijaństwa wrogiem nr 1, to
                      możesz odetchnąć z ulgą, a zaniepokojenie hierarchii katolickiej w
                      Polsce jest zupełnie nieuzasadnione.
                      • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:23
                        Oj sęk w tym że nie może odetchnąć czego świadkiem jestem choćby w postępowej
                        Europie- kiedy jeden europoseł starał się o stanowisko nie dostał go, bo
                        przyznał że jest katolkiem, w Szwecji 2 lata temu zamknięto księdza, za to że
                        mówił co Biblia mówi o pederastii.
                        • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:28
                          Zdecyduj się, dopiero co powiedziałeś, że komuna jest
                          najgroźniejsza, a komunę kk przetrwał bez uszczerbku. To przed czym
                          w końcu robicie w gacie?
                          • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:33
                            Tak, powiedz to choćby Popiełuszce.
                            • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:37
                              Nie rozumiem argumantacji, możesz wyjasnić?
                              • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:46
                                No widać na jego przykładzie to że KK wyszedł bez strat.
                                • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:48
                                  Bym powiedział, że nawet zyskał.
                                  • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:50
                                    Tak, zyskał na wyrywaniu paznokci, biciu, zabiciu go i wrzuceniu do rzeki.
                                    • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:56
                                      Posłuchałby nakazu swoich przełożonych, zyłby do dzisiaj.
                                      • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:57
                                        Tak, ci co nie walczyliby z nazistami też by żyli.
                                        • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 15:01
                                          Wielu na pewno.
                                        • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 15:03
                                          Tak, to prawda. Gdyby nie ukrywano żydów, wiele rodzin by przeżyło 2 WŚ.
                                          • kolter_one Re: Opera mydlana 26.12.08, 20:16
                                            serpentor666 napisał:

                                            > Tak, to prawda. Gdyby nie ukrywano żydów, wiele rodzin by przeżyło 2 WŚ.

                                            Jest też druga strona medalu ; gdyby nie niektórzy Polacy kilkaset tysięcy Żydów
                                            przeżyłoby tą wojnę.
                                        • kolter_one Re: Opera mydlana 26.12.08, 20:13
                                          serpentor666 napisał:

                                          > Tak, ci co nie walczyliby z nazistami też by żyli.

                                          Pewno nie wiesz ale kiedy ap Paweł pisał te słowa władza mocniej zwalczała to co
                                          w jej oczach było niewygodne !jednak on kazał się jej podporządkować.
                                          Rz 13,1-7
                                          Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem
                                          władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione
                                          przez Boga. (2) Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi
                                          Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia.
                                          (3) Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A
                                          chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. (4) Jest
                                          ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak
                                          czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga
                                          do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. (5) Należy więc jej się
                                          poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie. (6) Z tego
                                          samego też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga
                                          pełnią swój urząd. (7) Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek -
                                          podatek, komu cło - cło, komu uległość - uległość, komu cześć - cześć.
                                • kolter_one Re: Opera mydlana 26.12.08, 20:07
                                  serpentor666 napisał:

                                  > No widać na jego przykładzie to że KK wyszedł bez strat.

                                  Przecież to sam czort założył wasz Krk ::)))
                          • kolter_one Re: Opera mydlana 26.12.08, 19:58
                            piwi77 napisał:

                            > Zdecyduj się, dopiero co powiedziałeś, że komuna jest
                            > najgroźniejsza, a komunę kk przetrwał bez uszczerbku. To przed czym
                            > w końcu robicie w gacie?

                            Niczego się tak nie boja jak biedy ,przecież o to zawsze walczyli o bogactwo po
                            prostu !!
                        • kolter_one Re: Opera mydlana 26.12.08, 19:58
                          serpentor666 napisał:

                          > Oj sęk w tym że nie może odetchnąć czego świadkiem jestem choćby w postępowej
                          > Europie- kiedy jeden europoseł starał się o stanowisko nie dostał go, bo
                          > przyznał że jest katolkiem, w Szwecji 2 lata temu zamknięto księdza, za to że
                          > mówił co Biblia mówi o pederastii.

                          Właśnie Europa staje się postępowa bo wszelkiej maści oszołomom którzy w XXI
                          wieku propagują średniowieczne wartości mówi stop !
                    • kolter_one Re: Opera mydlana 26.12.08, 19:53
                      serpentor666 napisał:

                      > Hehehe- Iran, Arabia Saudyjska... Tak, powiedz o tej wrogości w Chinach . Nie,
                      > według mnie najważniejszym wrogiem Chrześcijaństwa jest komunizm, bo to głównie
                      > komuniści są "postępowcami".

                      Nie, największym wrogiem chrześcijaństwa jest watykański kaolicyzm .
            • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 13:33
              Cóż pocoo, spowiadanie się przed Bogiem to jak sąd- też nie musisz odpowiadać
              sędziemu, lecz za to możesz zostać ukarany/a. Cóz, czy ja wiem czy niewolnikami?
              Jeśli za niewolnictwo uważasz raj/ wejście w wyższy stan świadomości itd to ja
              chciałbym takie niewolnictwo. Raczej ci co trafią do piekła będą niewolnikami.
              • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:30
                serpentor666 napisał:

                > Raczej ci co trafią do piekła będą niewolnikami.

                Nie przekonuje mnie. W piekle moge robić co chcę, w niebie trzeba
                uważać, bo nie wszystko wypada. Właściwie to trzeba cały czas się
                modlić i chwalić Boga. Czasu na zajęcia własne chyba nie
                przewidziano.
                • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:35
                  Ha, możesz robić tyle co szatan tam pozwala, a on nie jest miłym panem z rogami.
                  A gdzie masz to powiedziane że masz żyć jako pustelnik? Nigdzie. Masz tylko
                  przestrzegać paru przykazań. Czy wkurza cię tak bardzo to, że nie możesz nikogo
                  okraść? Albo że ktoś ot tak ciebie nie może zabić? A może podobałoby ci się
                  gdyby ktoś obrażał twoich rodziców albo zechciał przespać się z osobą z którą
                  jesteś?
                  • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:40
                    serpentor666 napisał:

                    > Ha, możesz robić tyle co szatan tam pozwala,

                    Pewnie tak. Ale doświadczenie uczy, że Szatan jest liberalny, nie
                    czepia się nas w ogóle, w niczym nas nie ogranicza (popraw mnie
                    jeżeli się mylę), nawet nie każe skłądać sobie hołdów ani sie do
                    siebie modlić, wszystkie ograniczenia płyną od Boga. To on robi z
                    nas niewolników.
                    • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:45
                      Tak, diabeł jest liberalny, nie ogranicza niczym itd. Sęk w tym, że po nim
                      raczej nie można się spodziewać pomocy. Kto jak kto, ale Samael nie za bardzo
                      przepada za ludżmi, co widać choćby po raju- gdyby nie on, nie było by rozkazu
                      wyjścia z edenu.
                      • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:47
                        To nie Szatan wywalił nas z Edenu, Bóg to uczynił, a za co? Za to że
                        zaprzyjaźniliśmy się z kimś poza nim? Despota.
                        • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:50
                          Nie za to, za złamanie praw panujących w Edenie. Jak ukradniesz coś z
                          supermarketu to też musisz się liczyć z tym że trafisz do paki. A co do
                          "dobroci" szatana to polecam satanistów, chyba potrzebują nowych ofiar.
                          • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:55
                            I o tym mówię, Bóg ustala prawa, Szatan nie, no to kto nas
                            ogranicza? A najważniejszy boski nakaz to oddawanie mu hołdów i
                            tylko jemu. Ciekawe, że złamanie tego nakazu wyjątkowo nie powoduje
                            wyrzutów sumienia. Co innego przewinienia przeciwko ludziom.
                            • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 15:00
                              Cóż, tak już jest, ale nie zawsze- fajnie jest czasami po kimś "pojechać",
                              łatwiej jest kogoś okłamać itd. Tak, jest to najważniejszy nakaz, ale jak widać
                              nie masz NAKAZU stosować się do niego. Co do dalszej "dobroci" szatana to dobrym
                              przykładem są spalone kościoły w Norwegii w 1993. Szatan nie ogranicza NICZEGO-
                              także mordowania, gwałcenia itd.
                              • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 15:02
                                serpentor666 napisał:

                                > Szatan nie ogranicza NICZEGO-
                                > także mordowania, gwałcenia itd.

                                Nikt nie ogranicza. Nikt, tylko nasze sumienie.
                                • piwi77 Re: Opera mydlana 24.12.08, 15:04
                                  I nasz rozum. Podpowiada, że robiąc komus krzywdę musimy sie liczyć
                                  z reakcją. A tego nie chcemy.
                              • kolter_one Re: Opera mydlana 26.12.08, 20:14
                                serpentor666 napisał:
                                Szatan nie ogranicza NICZEGO-
                                > także mordowania, gwałcenia itd.

                                Bóg w swojej dobroci mu na to pozwala.
                          • kolter_one Re: Opera mydlana 26.12.08, 20:09
                            serpentor666 napisał:

                            > Nie za to, za złamanie praw panujących w Edenie. Jak ukradniesz coś z
                            > supermarketu to też musisz się liczyć z tym że trafisz do paki. A co do
                            > "dobroci" szatana to polecam satanistów, chyba potrzebują nowych ofiar.

                            E tam za świstnięcie czegoś z supermarketu dostaniesz 100 zł mandatu,a to co
                            zrobił ,,dobrotliwy" stwórca to zwykła zbrodnia przeciwko własnym dzieciom!
                        • astrotaurus Re: Opera mydlana 24.12.08, 17:27


                          piwi77 napisał:

                          ** To nie Szatan wywalił nas z Edenu, Bóg to uczynił, a za co? Za to że
                          zaprzyjaźniliśmy się z kimś poza nim? Despota.**

                          Oj, chyba było jeszcze gorzej...
                          To nie była kara, tylko PROFILAKTYKA!

                          " 22 Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło;
                          niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa
                          życia, zjeść go i żyć na wieki». 23 Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden,
                          aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty. 24 Wygnawszy zaś człowieka, Bóg
                          postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec
                          drogi do drzewa życia."

                          Bozia wiedział, że ludzie stali się równi jemu wiedzą, a jakby jeszcze żyli
                          wiecznie?!

                          A śmierć po spożyciu owocu miała być chyba po prostu gwałtowna, bo wiecznego
                          życia nie mieli raczej obiecanego wcześniej.... dawno tego badziewia nie czytałem...

                          To jest tak popieprzona opowieść, że nijak się nic tam nie dopasuje.
                • kolter_one Re: Opera mydlana 26.12.08, 20:00
                  piwi77 napisał:

                  > serpentor666 napisał:
                  >
                  > > Raczej ci co trafią do piekła będą niewolnikami.
                  >
                  > Nie przekonuje mnie. W piekle moge robić co chcę, w niebie trzeba
                  > uważać, bo nie wszystko wypada. Właściwie to trzeba cały czas się
                  > modlić i chwalić Boga. Czasu na zajęcia własne chyba nie
                  > przewidziano.

                  Ostatnio słyszałem że w piekle uprawia się sex tylko z kimś kogo się nie lubi ,
                  a ja wprost nienawidze duzych cycek Dody ::))))))
          • astrotaurus Re: Opera mydlana 24.12.08, 03:04

            serpentor666 napisał:

            **Co do grzechu to też miało swój cel. Bez grzechu ludzie byliby tylko dobrzy-
            czyli krótko mówiąc byliby niewolnikami. Dzięki grzechowi zaistniała wolna wola,
            wybór pomiędzy "dobrem" a "złem".**

            Aha, czyli celem boga nie było, aby ludzie żyli jak tuczniki w raju. Z kolesiem
            szatanem się zmówił, żeby ludziom dać wolną wolę, a potem ich wypierniczyć w świat?
            Ty robisz tę bajkę jeszcze głupszą.
            • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 13:40
              Po pierwsze nie on się zgadał, lecz sami ludzie z panem wężem. Po drugie jasno
              było powiedziane co wolno, a co nie. Co do głupszych bajek to doprawdy
              astrotaurusie, sam nie jesteś lepszym bajkopisarzem.
              • astrotaurus Re: Opera mydlana 24.12.08, 13:59
                serpentor666 napisał:

                **Po pierwsze nie on się zgadał, lecz sami ludzie z panem wężem. Po drugie jasno
                było powiedziane co wolno, a co nie. Co do głupszych bajek to doprawdy
                astrotaurusie, sam nie jesteś lepszym bajkopisarzem.**

                Zacznij mówić coś do rzeczy i na jeden temat, bo stajesz się nad wyraz uciążliwy.
                Za kilka godzin nawet zwierzęta będą ludzkim głosem mówić, a Ty nawet nie
                spróbujesz...

                Czy Ty pamiętasz, ze wąż był pierwszym nieudanym wytworem boga, czego się mógł
                zatem twórca spodziewać po spotkaniu pierwszego, już wiadomo że wybrakowanego
                tworu z drugim, niepewnym?
                I jak ma się to do Twojej wcześniejszej uwagi, że "Co do grzechu to też miało
                swój cel. Bez grzechu ludzie byliby tylko dobrzy-czyli krótko mówiąc byliby
                niewolnikami. Dzięki grzechowi zaistniała wolna wola, wybór pomiędzy "dobrem" a
                "złem"".

                Gdyby robili tylko to było im dozwolone nie byliby niewolnikami?
                Jeśli stworzenie grzechu miało swój boski cel, to może wąż miał być w raju,
                chyba nie powiesz, że biedny bozia nie wiedział...?

                Posłuchaj, gamoniu, ogarnij mózg i spróbuj coś powiedzieć w wersji uporządkowanej.

                Jeśli nie chcesz wygłosić uporządkowanej opowieści odpowiadaj na pytania:

                Bóg ma za sobą pierwsze doświadczenia w tworzeniu istot myślących.
                Bierze garść prochu ziemi i ...

                - jakie ma odczucia odnośnie swojego pierwszego wytworu - szatana?
                - co planuje w stosunku do człowieka? (zrobię to i to..., czy: zobaczymy co mi
                wyjdzie....)
                • serpentor666 Re: Opera mydlana 24.12.08, 14:19
                  Zanim zaczniesz kogoś pouczać astrotaurusie zastanów się czy sam nie jesteś
                  lepszy. Nie, wąż nie był nieudany, że tak powiem był zaplanowanym tworem. Co do
                  ludzi to było pokazane znakomicie to, że człowiek zawsze będzie chciał więcej,
                  nieważne jak jest dobrze. Tak, widać wąż i grzech mieli cel. Czy ty uważasz za
                  niewolnictwo to, że musisz przechodzić na zielonym świetle? Albo to że nie
                  możesz zabić 2 osoby? Co do szatana to widać jasnym celem miało być to, że
                  będzie wrogiem Boga. Swoją drogą czy ktoś zmusza cię do tego, abyś stosował się
                  do nakazów religijnych? Nie wydaje mi się.
                  • grgkh Czy Bog stworzył świat, czy nie? 25.12.08, 01:43
                    To co mówisz jest bez sensu.

                    Jeśli, według Ciebie, Bóg stworzył WSZYSTKO, to za wszystko, za jakość wszystkiego, za wszystkie cechy wszystkiego jest odpowiedzialny TYLKO Bóg. Cała heca z rajem i próba zrzucenia winy na ludzi, szatana lub coś jeszcze innego to absurdalne i alogiczne nierozumienie początku, praprzyczyny i zasad działania świata, które na początku zostały raz na zawsze zdefiniowane.

                    Jesteś sprzeczny. Musisz się zdecydować, czy Bóg stworzył cały świat, czy go nie stworzył i trzymać się jednej wersji.
                  • kolter_one Re: Opera mydlana 26.12.08, 19:55
                    serpentor666 napisał:
                    Tak, widać wąż i grzech mieli cel.

                    Jaki wąż ? nawet najmniej rozgarnięty znawca biblii powie ci ze to nie wąż
                    kusił, a ukryty za nim doskonały anioł boży potem nazwany szatanem.
          • grgkh Re: Opera mydlana 25.12.08, 01:35
            serpentor666 napisał:

            > Co do grzechu to też miało swój cel.
            > Bez grzechu ludzie byliby tylko dobrzy-
            > czyli krótko mówiąc byliby niewolnikami.
            > Dzięki grzechowi zaistniała
            > wolna wola, wybór pomiędzy "dobrem" a "złem".

            Nie istnieje absolutna kwalifikacja czynów na dobre i złe. To absurdalna nadinterpretacja ludzkiego myślenia. Są czyny "korzystne" lub "niekorzystne" w określonym kontekscie, dla określonych osób itd.

            Liczy się WYŁACZNIE kontekst. Zabicie człowieka to zło. Ale zabicie człowieka, które zapobiega zabiciu tysiąca innych ludzi przez tego zabitego jest dobre, bo ratuje życie tych innych. A więc zabicie jest dobre, czy złe?

            Wolna wola, to pozór, ułuda. Czy ludzie panują nad swoim zakochiwaniem się? Czy wtedy tracą wolną wolę? Czy tracą ją na chwilę? A na jak długą? A czy inne ich działania nie podlegają niezauważonym wpływom? A manipulacja, indoktrynacja, propaganda, reklamy, okłamywanie w dobrej i złej wierze itd?
      • kolter_one [...] 23.12.08, 17:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • eviva7 Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłącznie za 30.12.08, 21:43

          Na krzyżu umarł Jezus jako ciało fizyczne.Nie umarł Chrystus,który jako Duch był
          wcielony w Jezusa.
          • krytykantka07 Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 30.12.08, 21:46
            A co to za ciekwostka...
            Wyjaśnij to szerzej ;)
            • kolter_one Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 30.12.08, 21:51
              krytykantka07 napisała:

              > A co to za ciekwostka...
              > Wyjaśnij to szerzej ;)
              >

              Oj Baśka nie zachęcaj jej bo pousypiamy tu.
            • eviva7 Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 30.12.08, 21:53
              krytykantka07 napisała:

              > A co to za ciekwostka...
              > Wyjaśnij to szerzej ;)

              Chrystus jako Pierworodny Syn Boży istnieje w Niebie już kilka miliardów
              lat.Pisze w w NT ,że został zesłany na Ziemię dla naszego zbawienia.Nie stał się
              innym Chrystusem będąc jako Duch w ciele Jezusa.Jezus umarł,ale nie Chrystus.
              • krytykantka07 Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 30.12.08, 22:35
                Chylę czoła przed Tobą jesli to rozumiesz...
                Skąd te miliardy lat?
                • eviva7 Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 30.12.08, 22:55
                  krytykantka07 napisała:

                  > Chylę czoła przed Tobą jesli to rozumiesz...
                  > Skąd te miliardy lat?
                  --------------
                  Bez przesady,powoli każdy może to zrozumieć.
                  Uczeni określili,że świat fizyczny istnieje już coś około 7 miliardów lat.W NT
                  pisze,że Chrystus istniał jako Pierworodny Syn Boży przed powstaniem świata.
                  • astrotaurus Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 31.12.08, 02:29


                    eviva7 napisała:

                    **Uczeni określili,że świat fizyczny istnieje już coś około 7 miliardów lat.W NT
                    pisze,że Chrystus istniał jako Pierworodny Syn Boży przed powstaniem świata.**

                    "Świat fizyczny", powiadasz?
                    A jakiś inny świat znasz?
                    Pytam o INFORMACJE, a nie durne bajki....

                    A świat istnieje coś ok. 13,7 mld lat.
                    • pocoo Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 31.12.08, 12:01
                      astrotaurus napisał:
                      >
                      > A świat istnieje coś ok. 13,7 mld lat.
                      >
                      No coś Ty.
                      Biblijnie swiat istnieje 6 czy 7 tysięcy lat.To dopiero fenomen.
                    • eviva7 Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 31.12.08, 20:02
                      astrotaurus napisał:

                      >
                      >
                      > eviva7 napisała:
                      >
                      > **Uczeni określili,że świat fizyczny istnieje już coś około 7 miliardów lat.W N
                      > T
                      > pisze,że Chrystus istniał jako Pierworodny Syn Boży przed powstaniem świata.**
                      >
                      > "Świat fizyczny", powiadasz?
                      > A jakiś inny świat znasz?
                      > Pytam o INFORMACJE, a nie durne bajki....
                      >
                      > A świat istnieje coś ok. 13,7 mld lat.
                      ---------------
                      Znam jeszcze świat niefizyczny-duchowy.
                      Dla mnie może świat istnieć i 13,7 mld lat.Ważne jest,że Chrystus istniał w Niebie przed powstaniem świata materialnego.
          • kolter_one Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 30.12.08, 21:51
            eviva7 napisała:

            >
            > Na krzyżu umarł Jezus jako ciało fizyczne.Nie umarł Chrystus,który jako Duch by
            > ł
            > wcielony w Jezusa.

            Bez jaj nawet katolicy coś tam mamroczą o trzydniowym pobycie w piekle czyli
            grobie ::)))
            • eviva7 Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 30.12.08, 21:55
              kolter_one napisał:

              > eviva7 napisała:
              >
              > >
              > > Na krzyżu umarł Jezus jako ciało fizyczne.Nie umarł Chrystus,który jako D
              > uch by
              > > ł
              > > wcielony w Jezusa.
              >
              > Bez jaj nawet katolicy coś tam mamroczą o trzydniowym pobycie w piekle czyli
              > grobie ::)))
              ---------
              Chrystus jako Duch był w piekle,bo On nie umarł,tylko opuścił martwe ciało fizyczne.
              • kolter_one Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 30.12.08, 22:08
                eviva7 napisała:

                > Chrystus jako Duch był w piekle,bo On nie umarł,tylko opuścił martwe ciało fizy
                > czne.

                Jakieś dowody na tą bzdurę z biblii ?
                • eviva7 Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 30.12.08, 22:13
                  kolter_one napisał:

                  > eviva7 napisała:
                  >
                  > > Chrystus jako Duch był w piekle,bo On nie umarł,tylko opuścił martwe ciał
                  > o fizy
                  > > czne.
                  ---------------
                  Jeśli to nazywasz bzdurą,to najpierw przeczytaj NT.
                  > Jakieś dowody na tą bzdurę z biblii ?
                  • kolter_one Re: Katolicy obudzcie sie,Chrystus umarł wyłączni 31.12.08, 19:59
                    eviva7 napisała:
                    > Jeśli to nazywasz bzdurą,to najpierw przeczytaj NT.

                    Oj słonko czytałem ze 167382 razy i ni jak takiej teorii tam nie znalazłem że
                    Jezus nie umarł ,a ino jego dusza opuściła ciało to wymysł Platona nie żydów ta
                    dusza nieśmiertelna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka