Dodaj do ulubionych

Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna.

30.12.08, 17:58
Katolicy w wyznaniu wiary mówią, że wierzą w "ciała zmartwychwstanie",
jednocześnie uważają, że istnieje dusza nieśmiertelna, która idzie do nieba,
piekła albo czyśćca.
Mam kilka pytań do katolików.

1. Jak to wg was jest z ciała zmartwychwstaniem i duszą?

Wierzycie chyba w sąd ostateczny.
2.Czy ci którzy poszli do nieba,piekła i czyśćca zostaną sądzeni jeszcze raz?
Czego to dotyczy?
Obserwuj wątek
    • lumpior Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 18:14
      > Czego to dotyczy?
      Salda na tacy,laska rowna wkladowi.
    • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 18:34
      kas.ja24 napisała:

      > 1. Jak to wg was jest z ciała zmartwychwstaniem i duszą?

      To paranoja i tak należy to odbierać!

      > 2.Czy ci którzy poszli do nieba,piekła i czyśćca zostaną sądzeni jeszcze raz?
      > Czego to dotyczy?

      Czemu są tam a nie gdzie indziej skoro wyroku jeszcze nie dostali , bo z biblii
      jasno wynika ze sądu jeszcze nie było ::)))
    • rabdos Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 18:38
      Ci, ktorzy sa w piekle mają zostac na koncu czasu unicestwieni. Ci z czyscca nie wiem, gdzie trafia ale pewnie do raju, bo oni nie zostali potepieni. Co do zmartwychwstania ciała przy niesmiertelnej duszy... Nie wiem, jak inni to rozumieja, ale ja wierze, ze cialo i dusza beda tym samym. Smierci przeciez ma juz na koncu czasu nie byc, wiec cialo jako takie nie bedzie nam potrzebne
      • kas.ja24 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 19:00
        Do jakiego raju? widziałam taki plakat pod kościołem z napisem: "Wierzę w życie
        wieczne: niebo, piekło, czyściec". O raju nie było tam mowy.
        Dalej nie rozumiem. Jak to ciało i dusza będą tym samym?

        PS. Proszę mnie nie uświadamiać jak to jest naprawdę, co na ten temat mówi
        Biblia itd.
        Ja tylko chcę się dowiedzieć co o tej kwestii myślą katolicy.
        • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 19:14
          kas.ja24 napisała:

          > Do jakiego raju? widziałam taki plakat pod kościołem z napisem: "Wierzę w życie
          > wieczne: niebo, piekło, czyściec". O raju nie było tam mowy.

          Oczywiście katolicy nie wierzą w raj choć to właśnie raj został stworzony dla
          ludzi ,i raj maja odzyskać

          > Dalej nie rozumiem. Jak to ciało i dusza będą tym samym?

          To nie jest nauka biblijna tylko naleciałość nauk pogańskich jakie dostały się
          do tzw chrześcijaństwa od IV wieku .

          > PS. Proszę mnie nie uświadamiać jak to jest naprawdę, co na ten temat mówi
          > Biblia itd.

          O duszy jako bycie nieśmiertelnym ani słowa .
      • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 19:10
        rabdos napisał:

        > Ci, ktorzy sa w piekle mają zostac na koncu czasu unicestwieni.

        Kiedy to ,bo jak pamiętam mają tam być na wieczność?

        Ci z czyscca ni
        > e wiem, gdzie trafia ale pewnie do raju, bo oni nie zostali potepieni.

        Czyściec to wymysł katolików znajdż mi choć jeden dowód na jego istnienie w biblii.

        Co do zm
        > artwychwstania ciała przy niesmiertelnej duszy... Nie wiem, jak inni to rozumie
        > ja, ale ja wierze, ze cialo i dusza beda tym samym. Smierci przeciez ma juz na
        > koncu czasu nie byc, wiec cialo jako takie nie bedzie nam potrzebne

        Dusza w biblii to żywa istota człowiek , koń , mucha ,wiec jak może coś z ciebie
        takiego ujść ::))))
        • kas.ja24 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 19:27
          Kolter_one, przeczytaj jeszcze raz co napisałam w "PS".
          Nie mów co na temat duszy, piekła i czyśćca mówi Biblia, bo ja to dobrze wiem. :-)
          Chcę tylko zgłębić myśli katolików i poznać ich wierzenia.

          Czy znajdzie się ktoś, kto mi logicznie wytłumaczy w co tak naprawdę wierzą
          katolicy jeśli chodzi o życie po śmierci?
          • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 19:38
            kas.ja24 napisała:
            > Czy znajdzie się ktoś, kto mi logicznie wytłumaczy w co tak naprawdę wierzą
            > katolicy jeśli chodzi o życie po śmierci?

            Wiem tylko ze od 1994 roku już nie są paleni w piekle żywym ogniem ,ale piekło
            to całkowity zakaz kontaktów z Bogiem całkowite od niego oddalenie ::))) .
            • lux_occulta Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 19:46
              Rany, ale się uparłeś na tego Gabriela. Jak na katolika jest ok :P
    • pele999 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 20:37
      > 1. Jak to wg was jest z ciała zmartwychwstaniem i duszą?
      >
      > Wierzycie chyba w sąd ostateczny.
      > 2.Czy ci którzy poszli do nieba,piekła i czyśćca zostaną sądzeni jeszcze raz?
      > Czego to dotyczy?

      Sąd szczegółowy i ostateczny
      www.teologia.pl/m_k/spis08a.htm

      Zmartwychwstanie ciał
      www.teologia.pl/m_k/spis08g.htm
      • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 20:42
        pele999 napisał:

        > > 1. Jak to wg was jest z ciała zmartwychwstaniem i duszą?
        > >
        > > Wierzycie chyba w sąd ostateczny.
        > > 2.Czy ci którzy poszli do nieba,piekła i czyśćca zostaną sądzeni jeszcze
        > raz?
        > > Czego to dotyczy?
        >
        > Sąd szczegółowy i ostateczny
        > www.teologia.pl/m_k/spis08a.htm
        >
        > Zmartwychwstanie ciał
        > www.teologia.pl/m_k/spis08g.htm

        Dziubek napisz w końcu coś sam od siebie !
        • kas.ja24 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:08
          Wyczytałam, że :"A więc wieczne niebo lub wieczne piekło rozpoczyna się zaraz po
          śmierci i po sądzie szczegółowym, a nie dopiero po zmartwychwstaniu ciał u kresu
          historii". Oraz : "Na sądzie tym każdy pozna też ostateczny tryumf Boga i klęskę
          zła."
          Ale co dalej z tym zmartwychwstaniem ciał, ja się pytam?
          • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:12
            kas.ja24 napisała:

            > Ale co dalej z tym zmartwychwstaniem ciał, ja się pytam?

            W watykanie nie wiedzą ::))
          • eviva7 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:19
            NT został świadomie zmieniony.Jeśli dobrze pamiętam kościół naucza,że po śmierci dusza opuszcza ciało i idzie albo do nieba,albo do piekła.Tam czeka na swoje ciało fizyczne,które ma dostać po sądzie ostatecznym.To ciało to ma być jakieś inne,zmienione tzw.uwielbione.

            Wiara w zmartwychwstanie ciała fizycznego nie odpowiada prawdzie.W NT pisze,że "nasza ojczyzna jest w Niebie"(Fil.3.20),a jedynie "duch ludzki ma wartość przed Bogiem"."Ciało(fizyczne) i krew nie odziedziczą Królestwa Bożego..." itd
            • kas.ja24 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:24
              To co w takim razie ma na myśli katolik, który co niedziela mówi: "Wierzę w
              ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny, amen"?

              A jeszcze mnie zastanawia jedna kwestia, skoro katolicy wierzą w pójście do
              nieba, albo zmartwychwstanie (jeszcze do tego nie doszłam, w co tak naprawdę
              wierzą), to dlaczego nad grobem mówią: 'wieczne odpoczywanie racz mu dać panie"?

              Życzą wiecznego odpoczywania, czyli jeszcze coś innego niż pójście do nieba,
              czyśćca, piekła, raju, i ciała zmartwychwstania.

              Cóż za obfitość opcji!
              • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:35
                kas.ja24 napisała:

                > To co w takim razie ma na myśli katolik, który co niedziela mówi: "Wierzę w
                > ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny, amen"?

                Zaś na pogrzebie śpiewa ,,dobry Jezu a nasz panie daj mu wieczne spoczywanie
                "potem przychodzi ksiądz i mówi o zmartwychwstaniu , no i w końcu nie wiesz czy
                ma leżec czy zmartwychwstać ::)))
                • lumpior Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:40
                  Koniec swiata!! Katole mi chca wmowic,ze Lenin powroci i socjalizm?
                  • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:47
                    lumpior napisał:

                    > Koniec swiata!! Katole mi chca wmowic,ze Lenin powroci i socjalizm?

                    Nie chce się chwalić ale tow Lenina widziałem osobiście w 1992 roku kiedy to w
                    Moskwie hotel dla Austryjaków budowałem ::))))
            • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:33
              eviva7 napisała:

              > NT został świadomie zmieniony.Jeśli dobrze pamiętam kościół naucza,że po śmierc
              > i dusza opuszcza ciało i idzie albo do nieba,albo do piekła.Tam czeka na swoje
              > ciało fizyczne,które ma dostać po sądzie ostatecznym.To ciało to ma być jakieś
              > inne,zmienione tzw.uwielbione.
              >
              > Wiara w zmartwychwstanie ciała fizycznego nie odpowiada prawdzie.W NT pisze,że
              > "nasza ojczyzna jest w Niebie"(Fil.3.20),a jedynie "duch ludzki ma wartość prze
              > d Bogiem"."Ciało(fizyczne) i krew nie odziedziczą Królestwa Bożego..." itd

              Akurat to nie z NT są te rewelacje o duszy nieśmiertelnej ,ale to wyrażny wpływ
              greków którzy za Konstantyna rozpoczęli destrukcje chrześcijaństwa , toż dusza
              nieśmiertelna to Platon i Sokrates .

              Jak to zapisano w liście do Filipian 3,20-21
              Nasza ojczyzna jest w niebie i stamtąd oczekujemy przyjścia Pana naszego,
              Jezusa Chrystusa. (21) On to właśnie przemieni nasze ciało przemijające w ciało
              chwalebne, podobne do Jego ciała. Dokona zaś tego potęgą, jaką może poddać pod
              swoją władzę wszystko, co istnieje.

              Jezus był duchem czy duszą ?
          • pele999 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:28
            > Ale co dalej z tym zmartwychwstaniem ciał, ja się pytam?

            Znajdziesz odpowiedz w zalinkowanych tekstach , zapewniam .

            Zreszta prosze bardzo fragment :
            www.teologia.pl/m_k/zag08-8.htm#4
            1. Co rozumiemy przez zmartwychwstanie ciał? 1 Kor 15,35-58

            Zmartwychwstanie będzie polegać na tym, że człowiek dzięki Chrystusowi otrzyma
            nowe ciało, całkowicie przemienione. Trudno określić, jakie będzie nasze ciało
            po zmartwychwstaniu. Św. Paweł wyjaśnia, że zbawieni będą podobni do
            zmartwychwstałego Chrystusa, bo ich zmartwychwstanie będzie udziałem w Jego
            życiu pełnym chwały. Po zmartwychwstaniu nasze ciała będą się zupełnie różnić od
            obecnych. Będą pozbawione wszelkich braków, nie będą podlegać cierpieniu ani
            śmierci.

            2. Kiedy Chrystus wskrzesi nas z martwych? 1 Kor 15,20-28

            Drugie przyjście Chrystusa w chwale, nazywane też paruzją, będzie dniem naszego
            zmartwychwstania. „Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim
            ukażecie się w chwale" (Koi 3,4). Zmartwychwstania w dniu ostatecznym (por. J
            6,54) nie można rozumieć w ten sposób, że istnienie człowieka przerywa się na
            okres od jego śmierci aż do dnia przyjścia Chrystusa w chwale, gdyż ludzka dusza
            nie ulega zniszczeniu w chwili śmierci. Z tego też powodu zbawienie lub
            potępienie następuje w chwili śmierci, a nie dopiero w dniu zmartwychwstania ciał.

            Nie w chwili śmierci, lecz na końcu czasów

            Kościół nie przyjmuje też poglądu, że zmartwychwstanie dokonuje się w sposób dla
            nas niewidzialny już w chwili śmierci człowieka. Powszechne zmartwychwstanie
            ciał będzie poprzedzać sąd ostateczny i odnowienie wszystkiego przez Chrystusa,
            który ujawni się w chwale. Dokona się więc u kresu ludzkiej historii.

            3. Co Pismo św. mówi o zmartwychwstaniu potępionych? J 5,28-29; Dz 24,15

            Wszyscy ludzie powstaną z martwych: zbawieni i potępieni. Po zmartwychwstaniu
            wszyscy będą żyć jako istoty cielesno-duchowe. Po śmierci natomiast istnieją
            tylko nieśmiertelne, świadome i wolne dusze zbawionych lub potępionych ludzi.
            Pismo św., głosząc jednoznacznie powszechne zmartwychwstanie (por. J 5,28-29; Dz
            24,15) – a więc i zbawionych, i potępionych ludzi – nic nie mówi o cechach ciała
            tych ostatnich.
            • eviva7 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:32
              Katolicy mówią pewne słowa bez zastanowienia.Z NT nie wynika,że Jezus
              zmartwychwstał cieleśnie,więc i ta nauka o zmartwychwstaniu ciała nie jest
              prawdziwa.
              • pele999 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:38
                eviva7 napisała:

                > Katolicy mówią pewne słowa bez zastanowienia.Z NT nie wynika,że Jezus
                > zmartwychwstał cieleśnie,więc i ta nauka o zmartwychwstaniu ciała nie jest
                > prawdziwa.


                No ta , a niewierny Tomasz w co chcial palce wpychac ?

                • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:45
                  pele999 napisał:

                  > eviva7 napisała:
                  >
                  > > Katolicy mówią pewne słowa bez zastanowienia.Z NT nie wynika,że Jezus
                  > > zmartwychwstał cieleśnie,więc i ta nauka o zmartwychwstaniu ciała nie jes
                  > t
                  > > prawdziwa.
                  >
                  >
                  > No ta , a niewierny Tomasz w co chcial palce wpychac ?

                  Ty pele lepiej pomyśl czemu Tomasz zakwestionował zmartwychwstanie Jezusa ?
                  czyżby nie było cudownego zmartwychwstania łazarza ? to było powodem nie wiary w
                  to że i Jezus mógł ożyć ::))))
            • pele999 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:33
              A juz najprosciej bedzie zajrzec do Katechizmu
              www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-3.htm
              Artykuł jedenasty (988-1019)

              "WIERZĘ W CIAŁA ZMARTWYCHWSTANIE"
              • eviva7 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:34

                Katolicy mówią pewne słowa bez zastanowienia.Z NT nie wynika,że Jezus
                zmartwychwstał cieleśnie,więc i ta nauka o zmartwychwstaniu ciała nie jest
                prawdziwa.
                • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:43
                  eviva7 napisała:

                  >
                  > Katolicy mówią pewne słowa bez zastanowienia.Z NT nie wynika,że Jezus
                  > zmartwychwstał cieleśnie,więc i ta nauka o zmartwychwstaniu ciała nie jest
                  > prawdziwa.

                  On zmartwychwstał w postaci duchowej , wiele razy ludzi (ponoć) widzieli np
                  ;anioły to i czemu Jezusa mieli nie widzieć ?
            • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 30.12.08, 21:41
              pele999 napisał:

              Św. Paweł wyjaśnia, że zbawieni będą podobni do
              > zmartwychwstałego Chrystusa, bo ich zmartwychwstanie będzie udziałem

              Dotyczy to tylko pierwszych owiec ,czyli tych którzy pójdą do nieba ,a jakie
              ciała dostana ci co mają żyć tu w rajskim ogrodzie ?

              > Drugie przyjście Chrystusa w chwale, nazywane też paruzją, będzie dniem naszego
              > zmartwychwstania. „Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem
              > z Nim
              > ukażecie się w chwale"

              To teraz użyj swojego mózgu i pomyśl czemu to modlisz się do np Marii skoro ona
              jest teraz nieboszczką :))))

              > Kościół nie przyjmuje też poglądu, że zmartwychwstanie dokonuje się w sposób dl
              > a
              > nas niewidzialny już w chwili śmierci człowieka. Powszechne zmartwychwstanie
              > ciał będzie poprzedzać sąd ostateczny i odnowienie wszystkiego przez Chrystusa,
              > który ujawni się w chwale. Dokona się więc u kresu ludzkiej historii.

              To niech w końcu twój kościół doczyta do końca biblie a w szczególności ,
              objawienie tam stoi jak byk jak będzie wyglądał sąd nad ludżmi ! kłania się w
              szczególności rozdział 20.

              Wszyscy ludzie powstaną z martwych: zbawieni i potępieni. Po zmartwychwstaniu
              > wszyscy będą żyć jako istoty cielesno-duchowe. Po śmierci natomiast istnieją
              > tylko nieśmiertelne, świadome i wolne dusze zbawionych lub potępionych ludzi.

              Bo się zrzygam ::((((
    • katrina_bush Czy jelita zmartwychwstaną ? Odpowiedź: 30.12.08, 22:30
      Czy jelita zmartwychwstaną ?

      Tomasz z Akwinu, dla Watykanu do dzisiaj święty autorytet,

      Suma Teologiczna, Supplementum

      ZAGADNIENIE 80
      CAŁKOWITOŚĆ CIAŁ ZMARTWYCHWSTAŁYCH
      Obecnie zastanowimy się nad całkowitością ciał powstałych z martwych. Narzuca
      się pięć pytań: 1. Czy zmartwychwstaną wszystkie członki ciała ludzkiego? 2. Czy
      włosy i paznokcie? 3. Czy ciecze?

      Artykuł 1
      CZY ZMARTWYCHWSTANĄ WSZYSTKIE CZŁONKI LUDZKIEGO CIAŁA?

      Zdaje się, że nie wszystkie członki ludzkiego ciała zmartwychwstaną, bo:
      Punkt 2.Jelita to też jakieś członki. Chyba jednak nie zmartwychwstaną ani gdy
      są pełne, bo zawierają nie czystości, ani gdy są puste, bo w przyrodzie nic nie
      jest puste. Nie wszystkie przeto członki zmartwychwstaną.

      Wbrew temu:
      Punkt 2. "Boże dzieła są doskonałe". Lecz zmartwychwstanie będzie dziełem Boga.
      A więc człowiek zmartwychwstanie doskonałym: z przywróconymi wszystkimi członkami.

      Odpowiedź:
      Na punkt 2.
      Jelita zmartwychwstaną w ciele, jak i inne członki. Będą wypełnione, ale nie
      nieczystościami, lecz szlachetnymi cieczami.

      Artykuł 3
      CZY CIECZE CIAŁA ZMARTWYCHWSTANĄ?
      Zdaje się, że istniejące w ciele ciecze nie zmartwychwstaną, bo:
      Punkt 1.Apostoł pisze1: „Ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego". Lecz
      krew jest główną cieczą. A więc nie zmartwychwstanie w szczęśliwych, którzy
      posiędą królestwo Boże. Tym mniej w innych.

      Wbrew temu: Punkt 1. Zmartwychwstanie to, co wchodzi w skład ludzkiego ciała.
      Lecz ciecze wchodzą w skład ludzkiego ciała. Świadczą o tym słowa Augustyna:
      "Ciało składa się z członków pełniących swoje zadania, te z podobnych do siebie,
      a podobne z cieczy". A więc ciecze w ciele zmartwychwstaną.
      Punkt 2. Nasze zmartwychwstanie będzie podobne do zmartwychwstania Chrystusa.
      Lecz Chrystus zmartwychwstał z krwią swoją. Inaczej w sakramencie ołtarza wino
      nie przemieniałoby się w Jego Krew. A więc i w nas krew zmartwychwstanie. A z
      tego samego powodu i inne ciecze.

      Odpowiedź:
      Na Punkt 1. W tym tekście "ciało i krew" nie oznaczają substancji ciała i krwi,
      ale uczynki ciała i krwi: uczynki grzeszne albo czysto naturalne. — Według
      Augustyna te słowa wskazują na zniszczenie, jakiemu podlegają ciało i krew,
      stosownie do dalszych słów Apostoła: "To, co zniszczalne, nie może mieć
      dziedzictwa w tym, co niezniszczalne".
      Na Punkt 2. Jak członki służące rozrodczości będą po zmartwychwstaniu dla
      całkowitości ludzkiej natury, a nie dla wykonywania czynności, jakie teraz
      spełniają, tak i takowe ciecze będą w ciele nie dla uzupełniania ubytku, ale dla
      całkowitości ludzkiej natury i dla ukazania mocy naturalnej."

      p. s.
      czy australopiteki, neandertale lub inne tam homo erektusy również
      zmartwychwstaną i będą żyć w "królestwie bożym" razem z katolikami ?

      a szympanse ? przeciez również mają duszę

      a tak wogóle to, po co nieśmiertelnej i absolutnie niezależnej od ciała duszy
      potrzebne jest ciało ?!
      • eviva7 Re: Czy jelita zmartwychwstaną ? Odpowiedź: 30.12.08, 22:50
        katrina_bush napisała:

        > a tak wogóle to, po co nieśmiertelnej i absolutnie niezależnej od ciała duszy
        > potrzebne jest ciało ?!
        -----------------
        Wiadomo,że duszy nie jest potrzebne ciało,ale kościół wymyślił zmartwychwstanie
        ciała fizycznego,a wierzący w to ślepo wierzą.Na szczęście nie wszyscy.
        • kas.ja24 Podsumowanie cz.1 31.12.08, 14:59
          Czyli generalnie wg katolików, w chwili śmierci człowiek może trafić do:
          1) nieba
          2) piekła
          3) czyśćca

          Potem ma takie opcje, że ci goście z nieba i czyśćca mogą dostać jakieś
          hybrydowe duszo-ciało w procesie "ciała zmartwychwstania" .
          Z piekła nie ma wyjścia (istnieje jednak opcja unicestwienia zamiast wiecznych męk).

          Następują kolejne moje pytania:
          1. Jak długo ma się smażyć w piekle i czy ci, którzy poszli do piekła wcześniej
          musieli się smażyć dłużej niż ci, którzy trafili tam całkiem niedawno przed 1994
          rokiem?
          2. Po co człowiekowi "ciała zmartwychwstanie" skoro i tak jest w niebie jako
          "nieśmiertelna dusza"?
          3. Jak można męczyć duszę w piekle, skoro to dusza i nie ma ciała?

          Jeszcze raz proszę o to, by nie mówić co na ten temat mówi Biblia, tylko to, co
          mówi na ten temat kościół.
          • kolter_one Re: Podsumowanie cz.1 31.12.08, 20:28
            kas.ja24 napisała:
            > 1. Jak długo ma się smażyć w piekle i czy ci, którzy poszli do piekła wcześniej
            > musieli się smażyć dłużej niż ci, którzy trafili tam całkiem niedawno przed 199
            > 4
            > rokiem?

            Wiecznie , ci idioci którzy tak nauczają nawet chyba nie zdają sobie sprawy że
            to może trwać miliardy miliardów lat za kilka lat grzesznego życia , zaiście
            musi być kochającym bóg tak każącym swoje dzieci ::)))).

            2. Po co człowiekowi "ciała zmartwychwstanie" skoro i tak jest w niebie jako
            > "nieśmiertelna dusza"?

            List do Koryntian 15,42-54
            Tak też jest ze zmartwychwstaniem. Co się sieje jako skażone, bywa wzbudzone
            nieskażone; (43) sieje się w niesławie, bywa wzbudzone w chwale; sieje się w
            słabości, bywa wzbudzone w mocy; (44) sieje się ciało cielesne, bywa wzbudzone
            ciało duchowe. Jeżeli jest ciało cielesne, to jest także ciało duchowe. (45) Tak
            też napisano: Pierwszy człowiek Adam stał się istotą żywą, ostatni Adam stał się
            duchem ożywiającym. (46) Wszakże nie to, co duchowe, jest pierwsze, lecz to, co
            cielesne, potem dopiero duchowe. (47) Pierwszy człowiek jest z prochu ziemi,
            ziemski; drugi człowiek jest z nieba. (48) Jaki był ziemski człowiek, tacy są i
            ziemscy ludzie; jaki jest niebieski człowiek, tacy są i niebiescy. (49) Przeto
            jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy też nosili obraz
            niebieskiego człowieka. (50) A powiadam, bracia, że ciało i krew nie mogą
            odziedziczyć Królestwa Bożego ani to, co skażone, nie odziedziczy tego, co
            nieskażone. (51) Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy
            będziemy przemienieni (52) w jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby
            ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my
            zostaniemy przemienieni. (53) Albowiem to, co skażone, musi przyoblec się w to,
            co nieskażone, a to, co śmiertelne, musi przyoblec się w nieśmiertelność. (54) A
            gdy to, co skażone, przyoblecze się w to, co nieskażone, i to, co śmiertelne,
            przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się słowo napisane: Pochłonięta
            jest śmierć w zwycięstwie!

            > 3. Jak można męczyć duszę w piekle, skoro to dusza i nie ma ciała?

            Koh 9,5
            Żywi wiedzą przynajmniej tyle, że umrą, podczas gdy umarli nie wiedzą już nic.
            Nie mogą liczyć na żadną zapłatę, bo zaginęła o nich wszelka pamięć.
            Ps 146,4
            Gdy opuszcza go duch, wraca do prochu swego; W tymże dniu giną wszystkie
            zamysły jego.

            Tylko idiota po przeczytaniu tych wersetów może wierzyć w to ze ktoś w jakimś
            piekle będzie smażyć ,lub zamykał mu dostęp do( boga) .
          • seth.destructor Re: Podsumowanie cz.1 02.01.09, 17:54
            Z tego, co wiem, problem wynika z tego, że w hebrajskim używa się
            jednego słowa, a tłumaczone jest to jako "ciało" albo "dusza" w
            zależności od kontekstu i widzimisię tłumacza. Np. Ezechiel 18:4:

            Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są
            moje. Umrze tylko ta osoba, która zgrzeszyła.

            w tłumaczeniach ŚJ jest "dusza" zamiast osoba i jest to ich dowodem
            na śmiertelność dusz.
            • kolter_one Re: Podsumowanie cz.1 02.01.09, 17:58
              seth.destructor napisał:

              > Z tego, co wiem, problem wynika z tego, że w hebrajskim używa się
              > jednego słowa, a tłumaczone jest to jako "ciało" albo "dusza" w
              > zależności od kontekstu i widzimisię tłumacza. Np. Ezechiel 18:4:
              >
              > Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są
              > moje. Umrze tylko ta osoba, która zgrzeszyła.
              >
              > w tłumaczeniach ŚJ jest "dusza" zamiast osoba i jest to ich dowodem
              > na śmiertelność dusz.

              To może spójrzmy jak tłumacza słowo ,,osoba " tłumacze katolickiej biblii
              tysiąclecia .

              Ez 18,4
              Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze2
              tylko ta osoba2, która zgrzeszyła.

              Oraz przypiska z boku tekstu;
              Ez 18, 4 - "Umrze" - przedwcześnie; "osoba" - dosł. "dusza".
              online.biblia.pl/rozdzial.php?id=722
              • seth.destructor Re: Podsumowanie cz.1 03.01.09, 15:05
                Właśnie to jest przykład widzimisię tłumacza.
                • kolter_one Re: Podsumowanie cz.1 03.01.09, 20:01
                  seth.destructor napisał:

                  > Właśnie to jest przykład widzimisię tłumacza.

                  No nie do końca , bo i ŚJ używają dobrego w tym wypadku słowa i Katolicy też,bo
                  czy dusza czy osoba zawsze będzie to żywa istota .Nie jakaś część nas jak z
                  bajek Platona.
          • croyance Re: Podsumowanie cz.1 09.01.09, 14:43
            Z tego, co rozumiem, 'bramy piekla zamkniete sa od wewnatrz' i
            znajduja sie tam ci, ktorzy nie chca byc z Bogiem. Na tym tez
            polegac ma ich cierpienie.
        • kolter_one Re: Czy jelita zmartwychwstaną ? Odpowiedź: 31.12.08, 20:16
          eviva7 napisała:

          > katrina_bush napisała:
          >
          > > a tak wogóle to, po co nieśmiertelnej i absolutnie niezależnej od ciała d
          > uszy
          > > potrzebne jest ciało ?!
          > -----------------
          > Wiadomo,że duszy nie jest potrzebne ciało,ale kościół wymyślił zmartwychwstanie
          > ciała fizycznego,a wierzący w to ślepo wierzą.Na szczęście nie wszyscy.

          Obudż się to nie kościół wymyślił zmartwychwstanie ciała fizycznego bo po jaki
          ciul im ono w niebie , piekle czy czyścu potrzebne , to nauka biblijna nie znana
          katoliom !
          • eviva7 Re: Czy jelita zmartwychwstaną ? Odpowiedź: 31.12.08, 20:28
            kolter_one napisał:

            > eviva7 napisała:
            >
            > > katrina_bush napisała:
            > >
            > > > a tak wogóle to, po co nieśmiertelnej i absolutnie niezależnej od c
            > iała d
            > > uszy
            > > > potrzebne jest ciało ?!
            > > -----------------
            > > Wiadomo,że duszy nie jest potrzebne ciało,ale kościół wymyślił zmartwychw
            > stanie
            > > ciała fizycznego,a wierzący w to ślepo wierzą.Na szczęście nie wszyscy.
            >
            > Obudż się to nie kościół wymyślił zmartwychwstanie ciała fizycznego bo po jaki
            > ciul im ono w niebie , piekle czy czyścu potrzebne , to nauka biblijna nie znan
            > a
            > katoliom !
            ---------------
            Jaka biblijna? "Ciało i krew nie odziedziczą Królestwa Bożego",bo "Nasza zaś
            ojczyzna jest w Niebie"(Fil.3.20)

            Jak pochodzimy z Nieba ,to ciało fizyczne nie jest nam do niczego potrzebne.
            • kas.ja24 Podsumowanie cz.2 01.01.09, 12:11
              kas.ja24 napisała:
              > PS. Proszę mnie nie uświadamiać jak to jest naprawdę, co na ten temat mówi
              > Biblia itd.
              > Ja tylko chcę się dowiedzieć co o tej kwestii myślą katolicy.

              kolter_one napisał:
              > > PS. Proszę mnie nie uświadamiać jak to jest naprawdę, co na ten temat mów
              > i
              > > Biblia itd.
              >
              > O duszy jako bycie nieśmiertelnym ani słowa .

              Oczywiście kolter_one MUSIAŁ wytłumaczyć, co mówi Biblia! 

              kas.ja24 napisała:

              > Kolter_one, przeczytaj jeszcze raz co napisałam w "PS".
              > Nie mów co na temat duszy, piekła i czyśćca mówi Biblia, bo ja to dobrze wiem.

              eviva7 napisała:

              >
              > Katolicy mówią pewne słowa bez zastanowienia.Z NT nie wynika,że Jezus
              > zmartwychwstał cieleśnie,więc i ta nauka o zmartwychwstaniu ciała nie jest
              > prawdziwa.

              Eviva7 też koniecznie MUSIAŁ(A) napisać co wynika z NT.

              kolter_one napisał:

              > pele999 napisał:
              >
              > Św. Paweł wyjaśnia, że zbawieni będą podobni do
              > > zmartwychwstałego Chrystusa, bo ich zmartwychwstanie będzie udziałem
              >
              > Dotyczy to tylko pierwszych owiec ,czyli tych którzy pójdą do nieba ,a jakie
              > ciała dostana ci co mają żyć tu w rajskim ogrodzie ?

              A ten o pierwszych owcach… Załamka ;)
              Od kiedy to kościół mówi o pierwszych i drugich owcach, życiu na ziemi w raju, i
              rozgraniczeniu na tych co będą żyć na ziemi i na żyjących w niebie?
              Gdybym się choć trochę nie orientowała w Biblii i w wierzeniach katolików
              wszystko by mi się pomieszało.

              Mimo mojej kilkukrotnej prośby o wytłumaczenie kwestii z katolickiego punktu
              widzenia i mimo dwóch próśb o NIEMÓWIENIE co na ten temat mówi Biblia, niektórzy
              cały to robią. A jak powszechnie wiadomo katolicy mają z Biblią tyle wspólnego,
              że aż odpowiedniego porównania wymyślić nie można.
              Pozdrawiam!
              • kolter_one Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 15:50
                kas.ja24 napisała:

                No co popisać sobie nie mogę ::((((
              • pele999 Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 20:18
                kas.ja24 napisała:



                Podalem link i nawet dokladny numer fragmentu z Katechizmu Kosciola
                Katolickiego,dotyczacego wykladu wiary w zmartwychwstanie.Coz wiecej Ci potrzeba
                , jesli chodzi o przedstawienie tej doktryny z perspektywy Kosciola ?
                • pele999 Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 20:32
                  Wybiore dla Ciebie co poniektore fragmenty , bo wydaje mi sie ,ze po prostu nie
                  doczytalas .
                  www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-3.htm
                  "997 Co to znaczy zmartwychwstać? W śmierci, będącej "rozdzieleniem duszy i
                  ciała, ciało człowieka ulega zniszczeniu", podczas gdy jego dusza idzie na
                  spotkanie z Bogiem, chociaż trwa w oczekiwaniu na ponowne zjednoczenie ze swoim
                  uwielbionym ciałem. Bóg w swojej wszechmocy przywróci ostatecznie naszym ciałom
                  niezniszczalne życie, jednocząc je z naszymi duszami mocą Zmartwychwstania Jezusa.

                  998 Kto zmartwychwstanie? Wszyscy ludzie, którzy umarli: "Ci, którzy pełnili
                  dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny na
                  zmartwychwstanie potępienia" (J 5, 29) 532

                  999 W jaki sposób? Chrystus zmartwychwstał w swoim własnym ciele: "Popatrzcie na
                  moje ręce i nogi: to Ja jestem" (Łk 24, 39); nie powrócił On jednak do życia
                  ziemskiego. Tak samo w Nim "wszyscy zmartwychwstaną we własnych ciałach, które
                  mają teraz" 533 , ale to ciało będzie przekształcone w "chwalebne ciało" (Flp 3,
                  21), w "ciało duchowe" (1 Kor 15, 44):

                  Lecz powie ktoś: A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ukazują się ciele? O,
                  niemądry! Przecież to, co siejesz, nie ożyje, jeżeli wcześniej nie obumrze. To,
                  co zasiewasz, nie jest od razu ciałem, którym ma się stać potem, lecz zwykłym
                  ziarnem... Zasiewa się zniszczalne - powstaje zaś niezniszczalne... Trzeba,
                  ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co
                  śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność (1 Kor 15, 35-37. 42. 53).

                  1001 Kiedy? W sposób definitywny "w dniu ostatecznym" (J 6, 39-40. 44. 54; 11,
                  24); "na końcu świata" 535 . Istotnie, zmartwychwstanie zmarłych jest
                  wewnętrznie złączone z powtórnym Przyjściem (Paruzją) Chrystusa:

                  Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby
                  Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi (1 Tes 4, 16)

                  1015 "Caro salutis est cardo" - "Cialo jest podstawą zbawienia" 558 . Wierzymy w
                  Boga, który jest Stwórcą ciała; wierzymy w Słowo, które stało się ciałem dla
                  odkupienia ciała; wierzymy w ciała zmartwychwstanie, dopełnienie stworzenia i
                  odkupienie ciała.

                  1016 Przez śmierć dusza zostaje oddzielona od ciału, ale w zmartwychwstaniu Bóg
                  udzieli naszemu przemienionemu ciału niezniszczalnego życia, ponownie łącząc je
                  z duszą. Jak Chrystus zmartwychwstał i żyje na zawsze, tak wszyscy
                  zmartwychwstaniemy w dniu ostatecznym.

                  1017 "Wierzymy w prawdziwe zmartwychwstanie tego ciała, które teraz posiadamy"
                  559 . Składa się jednak do grobu ciało zniszczalne, zmartwychwstanie ciało
                  niezniszczalne 560 , "ciało duchowe" (1 Kor 15, 44)."

                  • pele999 Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 20:44
                    645 Jezus Zmartwychwstały nawiązuje z uczniami bezpośredni kontakt przez dotyk
                    501 i wspólny posiłek 502 . Zaprasza ich w ten sposób do uznania, że nie jest
                    duchem 503 , ale przede wszystkim do stwierdzenia, że zmartwychwstałe ciało, w
                    którym się im ukazuje, jest tym samym ciałem, które zostało umęczone i
                    ukrzyżowane, ponieważ nosi On jeszcze ślady swojej męki 504 . To autentyczne i
                    rzeczywiste ciało posiada jednak równocześnie nowe właściwości ciała
                    uwielbionego: nie sytuuje się ono już w czasie i przestrzeni, ale może uobecnić
                    się na swój sposób, gdzie i kiedy chce 505 , ponieważ Jego człowieczeństwo nie
                    może już być związane z ziemią i należy wyłącznie do Boskiego panowania Ojca 506
                    . Z tego powodu Jezus Zmartwychwstały jest całkowicie wolny w wyborze form
                    ukazywania się: w postaci ogrodnika 507 lub "w innej postaci" (Mk 16,12) niż ta,
                    jaką znali uczniowie, by w ten sposób wzbudzić ich wiarę 508 .

                    646 Zmartwychwstanie Chrystusa nie było powrotem do życia ziemskiego, jak to
                    miało miejsce w przypadku wskrzeszeń, których dokonał Jezus przed Paschą: córki
                    Jaira, młodzieńca z Naim, Łazarza. Te fakty były wydarzeniami cudownymi, ale
                    osoby cudownie wskrzeszone mocą Jezusa powróciły do "zwyczajnego" życia
                    ziemskiego. W pewnej chwili znów umrą. Zmartwychwstanie Chrystusa jest istotowo
                    różne. W swoim zmartwychwstałym ciele Jezus przechodzi ze stanu śmierci do
                    innego życia poza czasem i przestrzenią. Ciało Jezusa zostaje w Zmartwychwstaniu
                    napełnione mocą Ducha Świętego; uczestniczy On w Boskim życiu w stanie chwały,
                    tak że św. Paweł może powiedzieć o Chrystusie, że jest "człowiekiem niebieskim"
                    509 .

                    • astrotaurus Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 21:05

                      pele999 napisał:

                      **Jezus Zmartwychwstały nawiązuje z uczniami bezpośredni kontakt przez dotyk 501
                      i wspólny posiłek 502 **
                      **zmartwychwstałe ciało, w którym się im ukazuje, jest tym samym ciałem, które
                      zostało umęczone i.... nie sytuuje się ono już w czasie i przestrzeni**

                      Aaaa, odpowiedź się sama znalazła w kolejnej wklejce...

                      Coś Ty, tępy nieuku, zrobił z tym rozumem, który podobno dał ci dobry bóg. Z
                      własnej wolnej woli stajesz się papugą idiotów w szatach czarodziejów. Oni mają
                      z tego chociaż kasę , a Ty...?
                      • pele999 Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 21:21
                        Jasnie oswiecony dal popis elokwencji , nic dodac nic ujac ,astro w calej krasie :)
                        • astrotaurus Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 21:35

                          pele999 napisał:

                          **Jasnie oswiecony dal popis elokwencji , nic dodac nic ujac ,astro w calej
                          krasie :)**

                          Na pewno oświecenia i elokwencji mogłaby mi pozazdrościć ogromna liczba ludzi, a
                          Ty powinieneś być w ich czołówce.

                          A konkretnie o coś Ci chodzi?

                          Pomódl się o pomoc do Omatkoboskonaszegopapieża, poradź się proboszcza, napisz
                          do którejś z tysięcy "uczelni" katolickich i odpowiedz jak człowiek rozumny
                          np.: jak się ma ciało zmartwychwstałe do czasu i przestrzeni...

                          Nie pękaj!
                          Bóg z Tobą.
                          Tysiącletnia z hakiem potęga kk za Tobą też stoi.
                          Ten wątek będzie żył długo, możemy do niego wracać sto razy...

                          Tylko nie bełkocz po kościelnemu.
                          • pele999 Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 21:45
                            > Na pewno oświecenia i elokwencji mogłaby mi pozazdrościć ogromna liczba ludzi

                            Dzieku Bogu ,ze uzyles slowa "moglaby" ,a z tym oswieceniem to chyba
                            rzeczywiscie na sloncu za dlugo przebywales ...



                            > A konkretnie o coś Ci chodzi?

                            O nic , juz o nic , nie mam wiecej pytan ::))
                  • astrotaurus Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 20:48

                    pele999 napisał:
                    .....

                    Nie zauważyłeś, że jesteś na forum dyskusyjnym?
                    Jak nie potrafisz mówić za siebie, to się nie odzywaj, albo w ostateczności
                    wklej link i wyjaśnij co tam mamy znaleźć.

                    A z ostatniej wklejki wybrałem fragmencik...

                    ****Chrystus zmartwychwstał w swoim własnym ciele: "Popatrzcie na moje ręce i
                    nogi: to Ja jestem" (Łk 24, 39); nie powrócił On jednak do życia ziemskiego. Tak
                    samo w Nim "wszyscy zmartwychwstaną we własnych ciałach, które mają teraz" 533 ,
                    ale to ciało będzie przekształcone w "chwalebne ciało" (Flp 3**

                    Co to znaczy, że Chrystus zmartwychwstał w swoim własnym ciele, ale nie powrócił
                    do życia ziemskiego?
                    Co to znaczy, że inni będą zmartwychwstawać " W NIM " ?
                    Co to są ciała "chwalebne" i "duchowe"?
                    Co wiesz o przekształceniach ciał, które ludzie mają teraz w te wymyślone?
                    Etc, etc...

                    Ja twierdzę, że to co tu wklejasz to skrajny, debilny bełkot.
                    Potrafisz coś powiedzieć ludzkim językiem na ten temat?
                    • pele999 Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 21:29
                      > Nie zauważyłeś, że jesteś na forum dyskusyjnym?
                      > Jak nie potrafisz mówić za siebie, to się nie odzywaj, albo w ostateczności
                      > wklej link i wyjaśnij co tam mamy znaleźć.

                      W przeciwienstwie do niektorych , odnioslem sie wylacznie do tematu ,wiec te
                      uwagi powinny miec innego adresata .Przyznam ,ze rozczarowujesz mnie , mialem
                      cie do tej pory za cwiercinteligenta ,lecz teraz wyraznie podupadles w moich
                      oczach :):)
                    • kolter_one Re: Podsumowanie cz.2 02.01.09, 16:38
                      astrotaurus napisał:
                      >
                      > Ja twierdzę, że to co tu wklejasz to skrajny, debilny bełkot.
                      > Potrafisz coś powiedzieć ludzkim językiem na ten temat?

                      Qrwa match Astrotaurus w cuda wierzy ::))))))
                • astrotaurus Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 20:39

                  pele999 napisał:

                  **Podalem link i nawet dokladny numer fragmentu z Katechizmu Kosciola
                  Katolickiego,dotyczacego wykladu wiary w zmartwychwstanie.Coz wiecej Ci potrzeba
                  , jesli chodzi o przedstawienie tej doktryny z perspektywy Kosciola ?**

                  A czytać Cię nie uczyli?
                  Czy autorka wątku chciała wiedzieć co jest napisane w katechizmie kk?

                  Pytanie skierowała do katolików, a normalni katolicy polscy w życiu katechizmu
                  nie czytali, o biblii nawet nie wspominam.
                  I o swojej wierze nic nie wiedzą, i nie wiedzą co mówił ksiądz na kazaniu, i
                  nie wiedzą co ględził przez ćwierć wieku Omatkoboskonaszpapież.
                  A jak się mają religijne bzdury do realu to już kosmos totalny!

                  I dlatego generalnie jesteście tacy śmieszni i tacy straszni...
                  • pele999 Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 21:18
                    > Czy autorka wątku chciała wiedzieć co jest napisane w katechizmie kk?


                    Poniekad chciala , skoro oczekiwala obrazu wykladni Kosciola na temat
                    zmartwychwstania , a stanowisko w tej kwestii wyraza wlasnie KKK , to w gruncie
                    rzeczy oczekiwala odpowiedzi zawartych wlasnie tam .

                    Poza tym widze ,ze blyszczysz "postempowom" tolerancja od Nowego Roku .
                    • astrotaurus Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 21:28

                      pele999 napisał:

                      ** Poniekad chciala , skoro oczekiwala obrazu wykladni Kosciola na temat
                      zmartwychwstania , a stanowisko w tej kwestii wyraza wlasnie KKK , to w gruncie
                      rzeczy oczekiwala odpowiedzi zawartych wlasnie tam .**

                      Co to znaczy "poniekąd"?
                      Gdzie pytała o stanowisko hierarchów?
                      Gdzie pytała o zawartość katechizmu?

                      Wyraźnie zwraca się do katolików z pytaniem co oni myślą...
                      A oni nie myślą, najwyżej kopiują.


                      **Poza tym widze ,ze blyszczysz "postempowom" tolerancja od Nowego Roku .**

                      Wynieś się z publicznego (czyli również mojego ! ) życia i będziesz miał święty
                      spokój. Będę niesłychanie tolerancyjny.
                      Zapytaj jakiegoś miłośnika fantasy , czy hodowcy kanarków, czy innego hobbysty o
                      to czy mam z nimi na pieńku...
                      Wyniesiesz się z takimi debilizmami jaki tu wklejasz do sfery prywatnej i
                      będziesz wolny od mojej krytyki, a ja będę mógł się zająć tym co lubię, a nie
                      użeraniem się z nieukami, którzy na swoim nieuctwie chcą budować moje życie!

                      Nie ma tolerancji dla panoszenia się w cudzym życiu!
                      • pele999 Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 21:38
                        > Gdzie pytała o stanowisko hierarchów?
                        > Gdzie pytała o zawartość katechizmu?
                        >
                        > Wyraźnie zwraca się do katolików z pytaniem co oni myślą...


                        Sugerujesz ,ze oczekiwala na jakies nowinki , tudziez rewolucyjne herezje , czy
                        tez pytala nauke Kosciola ?


                        Co do dalszej tresci wybacz ,ze sie nie odniose ,ale nie sposob ,bo mi lzy
                        wzruszenia zalaly oczy :))) Szczerze zaczynam sie obawiac o ciebie , nie zartuje
                        , forum autentycznie ci nie sluzy , delikatnie mowiac ...



                        • astrotaurus Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 22:22

                          pele999 napisał:

                          **Sugerujesz ,ze oczekiwala na jakies nowinki , tudziez rewolucyjne herezje ,
                          czy tez pytala nauke Kosciola ?**

                          Ja nie muszę niczego sugerować, ja zwracam Ci uwagę na to co autorka wyraźnie
                          pisała i powtarzała!


                          **Co do dalszej tresci wybacz ,ze sie nie odniose ,ale nie sposob ,bo mi lzy
                          wzruszenia zalaly oczy :)))**

                          Oczywiście że się nie odniesiesz do niczego konkretnego. Nie Ty pierwszy, nie
                          ostatni....
                          Ludzie myślący widzą, że nie masz nic do powiedzenia.


                          **Szczerze zaczynam sie obawiac o ciebie , nie zartuje, forum autentycznie ci
                          nie sluzy , delikatnie mowiac ... **

                          Kłamiesz, nie obawiasz się o mnie. Raczej obawiasz się mnie, bo obnażam Twoją
                          głupotę, mimo boskiej potęgi, która za Tobą stoi.
                          A forum mi nie służy rzeczywiście.
                          Mam jednak nadzieję, że wierzący czytelnicy moich postów, nawet tacy, którzy się
                          nie odezwą, nabiorą wątpliwości i nie spoczną, dopóki ich nie rozwieją. :)
                          Zresztą Tobie też bardzo życzę, abyś umiał nie odrzucać wątpliwości dla ochrony
                          bajek w swojej głowie.


                          **Dzieku Bogu ,ze uzyles slowa "moglaby" ,a z tym oswieceniem to chyba
                          rzeczywiscie na sloncu za dlugo przebywales ... **

                          O.K. poprawka: Powinni mi zazdrościć, z Tobą na czele!


                          **O nic , juz o nic , nie mam wiecej pytan ::))**

                          A szkoda. Powinieneś szukać.
                          I pytań i odpowiedzi.
                          • kas.ja24 Re: Podsumowanie cz.2 01.01.09, 22:46
                            Wyjaśniam. Chciałam się dowiedzieć co na ten temat mówi kościół. Chodziło o
                            dogmat. Znalazłam odpowiedź w podanych mi stronkach. Dziękuję.

                            Co do tego co myślą na ten temat katolicy - wiem co myślą. Po prostu w nic się
                            nie zagłębiają w myśl słów: "co będzie to będzie". Albo mają swoje własne teorie.

                            Co do innych osób wypowiadających się na tym forum, to nie wiem czy ja wyraziłam
                            się niejasno, czy też te osoby nie zrozumiały, ale ciekawa byłam DOGMATU
                            KOŚCIOŁA. A nie poparcia czegoś, lub nie Biblią, dyskusji jak to powinno być itp.

                            Także pytałam o NAUKĘ KOŚCIOŁA, a nie o prawdę na temat zmartwychwstania i duszy.
                            • astrotaurus Re: Podsumowanie cz.2 02.01.09, 00:40

                              kas.ja24 napisała:


                              **Także pytałam o NAUKĘ KOŚCIOŁA, a nie o prawdę na temat zmartwychwstania i
                              duszy.**

                              No to pogratulować precyzji wypowiedzi i umiejętności szukania źródeł wiedzy!
                              A że Twoje wyjaśnienia są dość pokrętne i wskazują na pokrętne cele wątku,
                              zwrócę Ci jeszcze na jedną rzecz uwagę: nie istnieje coś takiego jak "nauka
                              kościoła", którą mógłby Ci tu jakiś pele999 wkleić.

                              Kościół katolicki to jest kościół powszechny. Wprawdzie kler uzurpuje sobie
                              prawo do dyktowania wszystkiego wiernym ( i niewierzącym), ale stanowisko kleru
                              nie jest stanowiskiem kościoła.
                              Naukę kościoła stanowi zatem to co myślą katolicy, a nie to co po katechizmach
                              wypisują rządzący cwaniacy. :)
                              • kas.ja24 Re: Podsumowanie cz.2 02.01.09, 10:15
                                astrotaurus napisał:
                                > zwrócę Ci jeszcze na jedną rzecz uwagę: nie istnieje coś takiego jak "nauka
                                > kościoła", którą mógłby Ci tu jakiś pele999 wkleić.
                                > Naukę kościoła stanowi zatem to co myślą katolicy, a nie to co po katechizmach
                                > wypisują rządzący cwaniacy. :)

                                Dlatego tez nie jestem katoliczką.

                                Z doświadczenia wiem, że każdy katolik myśli co innego. Ogromny procent osób,
                                którzy mnie otaczają to katolicy i gdy któregoś o coś pytam to albo nie potrafi
                                udzielić odpowiedzi, albo każdy twierdzi coś innego.

                                Jestem osobą dociekliwą i byłam ciekawa jaka jest nauka kościoła katolickiego
                                związanego z klerem. Nawet żeby zostać włączonym do kk trzeba zostać ochrzczonym
                                przez księdza.

                                Z tego co widzę ty jesteś chyba zwolennikiem sekt. Jezus chyba nie uczył, aby
                                wśród wyznawców były rozłamy? Uczył, że wśród uczniów ma być jedność.

                                Dlatego nie uważam kościoła katolickiego za religię, którą mogłabym z czystym
                                sumieniem wyznawać.

                                Jeśli nauką kościoła byłoby to co myślą katolicy to nauka ta nie istniałaby,
                                albo dopuszczałaby całą listę grzechów.

                                Sądzę, że nieporozumienie wynikło z odmiennej interpretacji słowa kościół. Ja
                                miałam na myśli kościół katolicki (tak jak zaznaczyłam to w pierwszym moim
                                wpisie na tym forum).

                                Pozostaje mi się cieszyć, że nie jestem katoliczką i nie mam wątpliwości co do
                                tego, czy to co robię jest zgodne z moją religią czy nie. I nie muszę mieć
                                nieczystego sumienia z powodu nieuznawania za grzech czegoś co wg kk jest
                                zakazane itp.

                                Moje wyjaśnienie są jak najbardziej proste i zrozumiałe, a że ktoś nie doczytał
                                to jego sprawa. Albo też ktoś za wszelką cenę chce przedstawić jakieś swoje
                                poglądy na ten temat i zamiast założyć osobny wątek próbuje tu nakłonić innych
                                do przyjęcia jego poglądu?

                                Także z wierzącymi niepraktykującymi to jest tak jak ze mną.
                                Jestem nudystką. Niepraktykującą. :-))

                                • pele999 Re: Podsumowanie cz.2 02.01.09, 10:44
                                  Alez kas.ju24 , astro rzecz jasna opowiada bzdury , wiec nie nalezy sie
                                  sugerowac tym co pisze .
                                  www.opoka.org.pl/nauczanie/
                                  Katechizm Kościoła Katolickiego na temat Nauczania Kościoła:

                                  Biskupi razem z prezbiterami, swymi współpracownikami, "mają przede wszystkim
                                  obowiązek głoszenia Ewangelii Bożej", zgodnie z poleceniem Pana. Są oni
                                  "zwiastunami wiary prowadzącymi nowych uczniów do Chrystusa i autentycznymi,
                                  czyli upoważnionymi przez Chrystusa, nauczycielami".
                                  Dla zachowania Kościoła w czystości wiary przekazanej przez Apostołów, sam
                                  Chrystus, który jest prawdą, zechciał udzielić swojemu Kościołowi uczestnictwa w
                                  swojej nieomylności. Przez "nadprzyrodzony zmysł wiary" Lud Boży "trwa
                                  niezachwianie w wierze" pod przewodnictwem żywego Urzędu Nauczycielskiego Kościoła.
                                  Misja Urzędu Nauczycielskiego jest związana z ostatecznym charakterem przymierza
                                  zawartego przez Boga w Chrystusie z Jego Ludem; Urząd Nauczycielski musi chronić
                                  go przed wypaczeniami i słabościami oraz zapewnić mu obiektywną możliwość
                                  wyznawania bez błędu autentycznej wiary. Misja pasterska Urzędu Nauczycielskiego
                                  jest ukierunkowana na czuwanie, by Lud Boży trwał w prawdzie, która wyzwala. Do
                                  wypełniania tej służby Chrystus udzielił pasterzom charyzmatu nieomylności w
                                  dziedzinie wiary i moralności. Realizacja tego charyzmatu może przybierać liczne
                                  formy.
                                  "Nieomylnością tą z tytułu swego urzędu cieszy się Biskup Rzymu, głowa Kolegium
                                  Biskupów, gdy jako najwyższy pasterz i nauczyciel wszystkich wiernych
                                  Chrystusowych, który braci swych umacnia w wierze, ogłasza definitywnym aktem
                                  naukę dotyczącą wiary i obyczajów... Nieomylność obiecana Kościołowi przysługuje
                                  także Kolegium Biskupów, gdy wraz z następcą Piotra sprawuje ono najwyższy Urząd
                                  Nauczycielski", przede wszystkim na soborze powszechnym. Gdy Kościół przez swój
                                  najwyższy Urząd Nauczycielski przedkłada coś "do wierzenia jako objawione przez
                                  Boga" i jako nauczanie Chrystusa, "do takich definicji należy przylgnąć
                                  posłuszeństwem wiary". Taka nieomylność rozciąga się na cały depozyt Objawienia
                                  Bożego.
                                  Boska asystencja jest także udzielona następcom Apostołów, nauczającym w komunii
                                  z następcą Piotra, a w sposób szczególny Biskupowi Rzymu, pasterzowi całego
                                  Kościoła, gdy - nie formułując definicji nieomylnej i nie wypowiadając się w
                                  "sposób definitywny" - wykonuje swoje nauczanie zwyczajne, podaje pouczenia,
                                  które prowadzą do lepszego zrozumienia Objawienia w dziedzinie wiary i
                                  moralności. Nauczaniu zwyczajnemu wierni powinni okazać "religijną uległość ich
                                  ducha", która różni się od uległości wiary, a jednak jest jej przedłużeniem
                                  (KKK 888-892)



                                  Polecam rowniez: " Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi kościoła "
                                  • kolter_one Re: Podsumowanie cz.2 02.01.09, 16:58
                                    pele999 napisał:
                                    > Biskupi razem z prezbiterami, swymi współpracownikami, "mają przede wszystkim
                                    > obowiązek głoszenia Ewangelii Bożej", zgodnie z poleceniem Pana. Są oni
                                    > "zwiastunami wiary prowadzącymi nowych uczniów do Chrystusa i autentycznymi,
                                    > czyli upoważnionymi przez Chrystusa, nauczycielami".

                                    Bzdury pieprzysz jak i ten twój Krk , nie ma czegoś takiego jak upoważnienie
                                    dla jakiejś kasty kapłańskiej poczytaj ew Matusza kłania się rozdział 23 w
                                    szczególności te słowa ; Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem
                                    jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. (9) Nikogo też na
                                    ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.
                                    (10) Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko
                                    wasz Mistrz, Chrystus. (11) Największy z was niech będzie waszym sługą. (12) Kto
                                    się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony

                                    Tu wyrażnie widać ze nie może siebie ,,uczeń" Jezusa wyróżniać ponad innego
                                    członka zboru , ,,bo wszyscy braćmi jesteśmy" ot kato ciemnota na kolanach przed
                                    plastikowymi laleczkami ::)))).

                                    Urząd Nauczycielski musi chroni
                                    > ć
                                    > go przed wypaczeniami i słabościami oraz zapewnić mu obiektywną możliwość
                                    > wyznawania bez błędu autentycznej wiary

                                    Tak chronił ze dopuścił się okropnych zbrodni przeciwko ludzkości przez te
                                    wszystkie wieki kiedy uzurpował sobie prawo do decydowania co dobre a co złe ?

                                    "Nieomylnością tą z tytułu swego urzędu cieszy się Biskup Rzymu,

                                    Nieomylny jest tylko ponoć sam Bóg w niebie , nawet Jezus nie wiedział kiedy
                                    nadejdzie koniec świta ! głupcy !

                                    >
                                    > Polecam rowniez: " Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi kościoła

                                    Polecam Biblie po prostu.
                                • astrotaurus Re: Podsumowanie cz.2 02.01.09, 20:48

                                  kas.ja24 napisała:

                                  **Z tego co widzę ty jesteś chyba zwolennikiem sekt.**

                                  Widzisz takie rzeczy?! Wolno Ci, oczywiście, ale byłoby lepiej brać się za
                                  rozmowy na trzeźwo...

                                  Zrobiłoby to dobrze Twojej mowie - może nabrałaby jakiegoś sensu , klarowności itp.
                          • pele999 Re: Podsumowanie cz.2 02.01.09, 10:15
                            > pele999 napisał:
                            >
                            > **Sugerujesz ,ze oczekiwala na jakies nowinki , tudziez rewolucyjne herezje ,
                            > czy tez pytala nauke Kosciola ?**
                            >
                            > Ja nie muszę niczego sugerować, ja zwracam Ci uwagę na to co autorka wyraźnie
                            > pisała i powtarzała!

                            Teraz juz faktycznie nie musisz , autorka rozwiala watpliwosci .


                            > **Co do dalszej tresci wybacz ,ze sie nie odniose ,ale nie sposob ,bo mi lzy
                            > wzruszenia zalaly oczy :)))**
                            >
                            > Oczywiście że się nie odniesiesz do niczego konkretnego. Nie Ty pierwszy, nie
                            > ostatni....

                            Wybacz ,ze sie do obelg nie odnosze , nie ja pierwszy ,nie ostatni...
                            Masz fantazje dziadku .

                            > **Szczerze zaczynam sie obawiac o ciebie , nie zartuje, forum autentycznie ci
                            > nie sluzy , delikatnie mowiac ... **
                            >
                            > Kłamiesz

                            Prowde godom ,ale nie mozesz w to uwierzyc ,bo zapewne sadzisz po sobie.

                            > A forum mi nie służy rzeczywiście.

                            Zauwazylem

                            > Mam jednak nadzieję, że wierzący czytelnicy moich postów, nawet tacy, którzy si
                            > ę
                            > nie odezwą, nabiorą wątpliwości i nie spoczną, dopóki ich nie rozwieją. :)

                            Watpliwosci to rzecz normalna ,ale akurat Twoje posty nie maja nic do tego, nie
                            pochlebiaj sobie.

                            > Zresztą Tobie też bardzo życzę, abyś umiał nie odrzucać wątpliwości dla ochron
                            > y
                            > bajek w swojej głowie.

                            Staram sie to robic , Tobie zycze tego samego .

                            > **Dzieku Bogu ,ze uzyles slowa "moglaby" ,a z tym oswieceniem to chyba
                            > rzeczywiscie na sloncu za dlugo przebywales ... **
                            >
                            > O.K. poprawka: Powinni mi zazdrościć, z Tobą na czele!

                            (brak dostatecznej wiedzy w jakiejs dziedzinie nie jest zazwyczaj niczym
                            uwlaczajacym , ale staje sie czyms takim kiedy ktos zaczyna sie nim szczycic)
                            Pycha jest czyms co straszliwie osmiesza czlowieka w oczach innych ,znamienne
                            rowniez ,ze nie zdajesz sobie z tego sprawy ,takie zaslepienie jest czyms
                            charakterystycznym ,a w dodatku czesto zwieksza ubaw obserwujacych takie
                            zachowania .

                            > **O nic , juz o nic , nie mam wiecej pytan ::))**
                            >
                            > A szkoda. Powinieneś szukać.
                            > I pytań i odpowiedzi.


                            Oczywiscie , ale zrodel w szambie nie nalezy szukac ,wiec z mojej strony eot ,
                            swiadek jest wolny :)


                            • kolter_one Re: Podsumowanie cz.2 02.01.09, 16:45
                              pele999 napisał:
                              > (brak dostatecznej wiedzy w jakiejs dziedzinie nie jest zazwyczaj niczym
                              > uwlaczajacym , ale staje sie czyms takim kiedy ktos zaczyna sie nim szczycic)
                              > Pycha jest czyms co straszliwie osmiesza czlowieka w oczach innych ,znamienne
                              > rowniez ,ze nie zdajesz sobie z tego sprawy ,takie zaslepienie jest czyms
                              > charakterystycznym ,a w dodatku czesto zwieksza ubaw obserwujacych takie
                              > zachowania .

                              Wobec mnie nie grasz takiego mądrali bo po za swoimi linkami nie masz pojęcia o
                              biblii i wiesz ze takich jak ty magików,, niszczę "momentalnie ::))))))
                              • kas.ja24 Kolter, odp 03.01.09, 00:17
                                Kolter, ja nie kumam o co ci chodzi. Naprawdę. Cały ten wątek jest o tym w co
                                wierzą katolicy (lub też o tym co naucza kościół). Bo to jak się okazało - coś
                                innego ;)

                                A ty ciągle przedstawiasz jakieś Biblijne nauki, o które nie prosiłam. Zdaje
                                się, że nie jesteś katolikiem, bo jeszcze od żadnego nie słyszałam takich rzeczy.

                                W związku z tym można by wysnuć jakieś błędne wnioski.
                                Nie wiem czemu ma służyć podawanie różnych wersetów biblijnych.

                                Nie zrozum mnie źle. Ja się zgadzam z tym, co mówi Biblia!

                                Podane przez ciebie wersety moim zdaniem nie mają żadnego związku z tematem. Co
                                więcej wprowadzają chaos i ciężko mi dojść do tego w co tak naprawdę katolicy
                                wierzą.

                                Co do słów wprawdzie skierowanych nie do mnie:
                                > Wobec mnie nie grasz takiego mądrali bo po za swoimi linkami nie masz pojęcia o
                                > biblii i wiesz ze takich jak ty magików,, niszczę "momentalnie ::))))))

                                Cóż człowiekowi po znajomości prawa, jeśli się do niego nie stosuje?
                                • pele999 Re: Kolter, odp 03.01.09, 00:27
                                  Kasju daj spokoj ,kolter to chory czlowiek ,nie mozna z nim kulturalnie
                                  porozmawiac , a co do "interpretacji" to serwuje wylacznie doktryne Swiadkow
                                  Jehowy nic innego , stad pewnie Twoje zdziwienie.

                                  "Sekciarza po jednym lub po drugim upomnieniu wystrzegaj się, wiedząc, że
                                  człowiek taki jest przewrotny i grzeszny, przy czym sam na siebie wydaje wyrok"
                                  (Tt 3, 10-11)

                                  • gadagad Re: Kolter, odp 03.01.09, 00:38
                                    A weźcie się zastanówcie po co nam ciało?Trzeba je karmić, leczyć itd. A co jest
                                    jedynie przyjemne i co warto z ciała zachować
                                    • kolter_one Re: Kolter, odp 03.01.09, 12:14
                                      gadagad napisała:

                                      > A weźcie się zastanówcie po co nam ciało?Trzeba je karmić, leczyć itd. A co jes
                                      > t
                                      > jedynie przyjemne i co warto z ciała zachować

                                      No właśnie skoro w tym ichnim niebie jest tak super , to czemu się leczą nie
                                      wolą szybciej do nieba ? jak pójdziesz do lekarza to 70 % pacjentów to
                                      starowinki ,a sio do nieba po co państwo skubać z emerytur , blokować dostęp dl
                                      specjalistów z waszymi błahymi ziemskimi problemami (oczywiści kieruję ten apel
                                      do moherów) ::))))
                                  • astrotaurus Re: Kolter, odp 03.01.09, 10:30

                                    pele999 napisał:

                                    **kolter to chory czlowiek ,nie mozna z nim kulturalnie porozmawiac , a co do
                                    "interpretacji" to serwuje wylacznie doktryne Swiadkow Jehowy**

                                    I jak tam z Twoimi wątpliwościami? Nie masz ich w ocenie koltera?
                                    On nie mówi po prostu o zawartości biblii, tylko "serwuje doktrynę ŚJ"?
                                    Nie przyszło Ci do głowy, że sekta katolicka tak odeszła od nauk dyktowanych
                                    przez samego ponoć boga, że nie może w biblii rozpoznać swojej wiary?

                                    Pomyśl, człowieku, to nie boli...
                                    • kolter_one Re: Kolter, odp 03.01.09, 11:57
                                      astrotaurus napisał:

                                      > On nie mówi po prostu o zawartości biblii, tylko "serwuje doktrynę ŚJ"?

                                      To niech pokaże gdzie ja cytuję np ;strażnice a nie wersety z Biblii !
                                  • kolter_one Re: Kolter, odp 03.01.09, 11:53
                                    pele999 napisał:

                                    > Kasju daj spokoj ,kolter to chory czlowiek ,nie mozna z nim kulturalnie
                                    > porozmawiac , a co do "interpretacji" to serwuje wylacznie doktryne Swiadkow
                                    > Jehowy nic innego , stad pewnie Twoje zdziwienie.

                                    Oj , nie łzy nigdy nie odpowiadasz na to co pisze i nigdy nie prowadziłeś zemną
                                    jakichkolwiek dyskusji , powodem jak zwykle twoja niewiedza biblijna , zaś
                                    sekciarzem to nazywaj siebie i członków swojego kościoła bo wasze wierzenia jak
                                    raz na to wskazują
                                    • kas.ja24 Re: Kolter, odp 03.01.09, 12:27
                                      Ojej!
                                      Ja mam nadzieję, że Kolter nie jest ŚJ, bo jeżeli jest to bardzo źle świadczy o
                                      Jehowie!

                                      Należy szanować inne osoby, zwłaszcza te, którym się głosi.
                                      Coś mi się zdaje, że w ostatniej Strażnicy, Kolter było coś mówione o szacunku
                                      do osób, którym się głosi. ;-)

                                      Nie zniechęcaj ludzi do czytania Biblii!!!
                                      • astrotaurus Re: Kolter, odp 03.01.09, 14:12

                                        kas.ja24 napisała:

                                        **Ojej!
                                        Ja mam nadzieję, że Kolter nie jest ŚJ, bo jeżeli jest to bardzo źle świadczy o
                                        Jehowie!**

                                        O Jehowie świadczy najlepiej Jehowa. Temu obrazowi mściwego brakoroba opisanego
                                        w biblii najgorszy nawet wyznawca nie zaszkodzi.


                                        **Należy szanować inne osoby, zwłaszcza te, którym się głosi. **

                                        Na szacunek, miła kas.jo24 trzeba sobie zasłużyć.
                                        I na pewno nie zasługują na szacunek ludzie, którzy mimo ogromnego postępu nauki
                                        powtarzają jak głupi starożytne bajki i, co gorsza próbują wedle tych bajek
                                        regulować cudze życie.


                                        **Nie zniechęcaj ludzi do czytania Biblii!!!**

                                        Opowiadasz! Jest tyle mądrych książek na świecie, że bez znajomości tej głupiej
                                        antologii nic się nie traci.
                                      • kolter_one Re: Kolter, odp 03.01.09, 19:51
                                        kas.ja24 napisała:

                                        > Ojej!
                                        > Ja mam nadzieję, że Kolter nie jest ŚJ, bo jeżeli jest to bardzo źle świadczy o
                                        > Jehowie!

                                        Dzięki Bogu nim nie jestem ::)))

                                        > Należy szanować inne osoby, zwłaszcza te, którym się głosi.

                                        Ja nikomu nic nie głoszę .

                                        > Coś mi się zdaje, że w ostatniej Strażnicy, Kolter było coś mówione o szacunku
                                        > do osób, którym się głosi. ;-)

                                        Nie wiem , jeszcze mi nowej nie donieśli .

                                        >
                                        > Nie zniechęcaj ludzi do czytania Biblii!!!

                                        Kogo zniechęcam , ja ich prowokuje do tego żeby ją w końcu otworzyli zanim znów
                                        cos durnego na jej temat powiedzą
                                • kolter_one Re: Kolter, odp 03.01.09, 11:55
                                  kas.ja24 napisała:
                                  >
                                  > W związku z tym można by wysnuć jakieś błędne wnioski.
                                  > Nie wiem czemu ma służyć podawanie różnych wersetów biblijnych.
                                  > Podane przez ciebie wersety moim zdaniem nie mają żadnego związku z tematem. Co
                                  > więcej wprowadzają chaos i ciężko mi dojść do tego w co tak naprawdę katolicy
                                  > wierzą.

                                  Jakieś konkretne przykłady , złego zastosowania wersetów !

                                  > Cóż człowiekowi po znajomości prawa, jeśli się do niego nie stosuje?

                                  Którego prawa ? tego o którym mówił Jezus, czy tego które Paweł uważał za
                                  skończone ?
                                  • kas.ja24 Re: Kolter, odp 03.01.09, 13:20
                                    kolter_one napisał:
                                    > Jakieś konkretne przykłady , złego zastosowania wersetów !

                                    Wszystkie, pytałam o wierzenia katolików, a nie o wersety biblijne. Biblijne
                                    wersety, które przytoczyłeś są mi bardzo dobrze znane.

                                    > > Cóż człowiekowi po znajomości prawa, jeśli się do niego nie stosuje?
                                    >
                                    > Którego prawa ? tego o którym mówił Jezus, czy tego które Paweł uważał za
                                    > skończone ?

                                    Może inaczej, bo widzę, że delikatna aluzja nie trafiła...
                                    Cóż człowiekowi po znajomości Biblii, skoro nie stosuje jej zasad w życiu?
                                    • kolter_one Re: Kolter, odp 03.01.09, 19:55
                                      kas.ja24 napisała:

                                      > kolter_one napisał:
                                      > > Jakieś konkretne przykłady , złego zastosowania wersetów !
                                      >
                                      > Wszystkie, pytałam o wierzenia katolików, a nie o wersety biblijne. Biblijne
                                      > wersety, które przytoczyłeś są mi bardzo dobrze znane.

                                      Więc nie pisz ze wersety do tematy jako takiego nie pasowały.

                                      > Może inaczej, bo widzę, że delikatna aluzja nie trafiła...
                                      > Cóż człowiekowi po znajomości Biblii, skoro nie stosuje jej zasad w życiu?

                                      To ciekawe , znasz z mojego życia jakieś momenty w który naruszam np dekalog ?
                                      bo ja cudzych żon nie deptam , nie kradnę , do obrazków modłów nie kieruję więc
                                      o co chodzi ?
                            • astrotaurus Re: Podsumowanie cz.2 02.01.09, 21:09

                              pele999 napisał:

                              **Teraz juz faktycznie nie musisz , autorka rozwiala watpliwosci .**

                              Wart Pac pałaca!
                              Ty tak odpowiadasz jak ona pyta!
                              kas.ja24:
                              "Mam kilka pytań do katolików.
                              1. Jak to wg was jest z ciała zmartwychwstaniem i duszą? "
                              "Ja tylko chcę się dowiedzieć co o tej kwestii myślą katolicy. "
                              "Czy znajdzie się ktoś, kto mi logicznie wytłumaczy w co tak naprawdę wierzą
                              katolicy jeśli chodzi o życie po śmierci?" ...

                              A na to jeden pyskaty szczeniak wkleja jej nielogiczne debilizmy z tego co
                              napisał kler, ale o czym i tak katolicy nie mają zielonego pojęcia. :D


                              **Watpliwosci to rzecz normalna ,ale akurat Twoje posty nie maja nic do tego,
                              nie pochlebiaj sobie.**

                              Czy masz wątpliwości, że głos kleru to nie jest głos Kościoła?
                              Czy masz wątpliwości, że Twoje wklejki i cała religia to zbiór bzdur?
            • kolter_one Re: Czy jelita zmartwychwstaną ? Odpowiedź: 01.01.09, 15:48
              eviva7 napisała:
              > Jaka biblijna? "Ciało i krew nie odziedziczą Królestwa Bożego",bo "Nasza zaś
              > ojczyzna jest w Niebie"(Fil.3.20)

              Królestwo Boże jest wszędzie gdzie sięgać ma władza Jezusa .
              Mat 6,10
              Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak
              i w niebie.

              Czy Jezus w tej modlitwie nie prosił o przybycie na ziemie królestwa Bożego ?

              > Jak pochodzimy z Nieba ,to ciało fizyczne nie jest nam do niczego potrzebne.

              To odpowiedz mi czemu Jan chrzciciel będzie nikim , mimo iż Jezus tak go
              wychwalał !czy nie jest to dowodem na to ze dopiero śmierć Jezusa otworzyła
              drogę do nieba ,ale tylko tym którzy zmarli dopiero po nim ,a reszta wiernych
              sług ma być na ziemi w raju !
              Mat 11,11
              Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od
              Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on.
    • grgkh Duszy nie ma 02.01.09, 01:20
      Najpierw trzeba udowodnić, że istnieje coś takiego jak dusza.
      Neuronauki już dawno rozprawiły się z tym mitem.
      • kolter_one Re: Duszy nie ma 02.01.09, 16:43
        grgkh napisał:

        > Najpierw trzeba udowodnić, że istnieje coś takiego jak dusza.
        > Neuronauki już dawno rozprawiły się z tym mitem.

        W Biblii dusza to żywa istota ,Człowiek mucha , nie zaś jakaś tam cześć nas tego
        jak raz nauczają zwolennicy Platona !
        • kas.ja24 KONIEC WĄTKU - posdumowanie cz.3 ostatnia 03.01.09, 14:32
          Kończę wątek, na pytania o wierzenia katolików odpowiadają mi wszyscy
          (pseudaświadek Jehowy, ateista itd.) tylko nie katolicy.

          Dziwny ten zwyczaj, że czyjeś wątki traktuje się jako okazję do narzucania innym
          swoich poglądów, a nie do ciekawej dyskusji NA TEMAT.

          KONIEC!
          • astrotaurus Re: KONIEC WĄTKU - posdumowanie cz.3 ostatnia 03.01.09, 15:08

            kas.ja24 napisała:

            **Kończę wątek, na pytania o wierzenia katolików odpowiadają mi wszyscy
            (pseudaświadek Jehowy, ateista itd.) tylko nie katolicy.**

            Wiesz co? Dziwna jesteś...
            Nie potrafisz jak człowiek zdefiniować problemu: mówisz, że pytasz katolików, a
            potem mówisz, że interesuje Cię to co zapisał kler.
            KK i kler KK to nie jest to samo, a często nie maja z sobą nic wspólnego.
            Gdybyś chciała znać opinię kleru wystarczy wbić w google " nauka kk", albo
            "zmartwychwstanie" i już masz co czytać.
            A gdybyś chciała znać opinię katolików trzeba by sięgnąć do badań społecznych,
            albo samej takie badania przeprowadzić.
            A jeśli interesował Cie tylko powierzchowny i wyrywkowy sondaż opinii katolików,
            to trzeba Ci się udać na jakieś forum modlitewne np. na katolik.pl, a nie na
            publiczne forum dyskusyjne gazeta.pl ...


            **Dziwny ten zwyczaj, że czyjeś wątki traktuje się jako okazję do narzucania
            innym swoich poglądów, a nie do ciekawej dyskusji NA TEMAT.**

            To są NASZE wątki! Wszystkich. Autorstwo pierwszego posta to nie jest własność
            wątku. :)
            A w dodatku jak się dostanie jakieś ciekawe wypowiedzi na temat to trzeba
            podziękować, a nie grymasić jakimś dziwnym zwyczajem.


            **KONIEC!**

            Awansowałaś na moderatora? ;)
          • kolter_one Re: KONIEC WĄTKU - posdumowanie cz.3 ostatnia 03.01.09, 19:58
            kas.ja24 napisała:

            > Kończę wątek, na pytania o wierzenia katolików odpowiadają mi wszyscy
            > (pseudaświadek Jehowy, ateista itd.) tylko nie katolicy.

            Czyli ja niby jestem tym pseudo świadkiem ? nigdy nie mówiłem o sobie jako o ŚJ,
            zawsze zaprzeczam że nim jestem i nie zamierzam nim być.

            > Dziwny ten zwyczaj, że czyjeś wątki traktuje się jako okazję do narzucania inny
            > m
            > swoich poglądów, a nie do ciekawej dyskusji NA TEMAT.
            >
            > KONIEC!

            To nie kruchta i spowiedż czyli ty i on spowiednik ,więc spodziewaj się ze na
            publicznym forum zawsze ktoś nie proszony przez ciebie odpowie czasem nawet tak
            ze w buty pójdzie.
    • katolik84 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 04.01.09, 02:17
      kas.ja24 napisała:

      > Katolicy w wyznaniu wiary mówią, że wierzą w "ciała zmartwychwstanie",
      > jednocześnie uważają, że istnieje dusza nieśmiertelna, która idzie do nieba,
      > piekła albo czyśćca.
      > Mam kilka pytań do katolików.
      >
      > 1. Jak to wg was jest z ciała zmartwychwstaniem i duszą?
      >
      > Wierzycie chyba w sąd ostateczny.
      > 2.Czy ci którzy poszli do nieba,piekła i czyśćca zostaną sądzeni jeszcze raz?
      > Czego to dotyczy?

      Po śmierci dusza idzie na są szczegółowy, a potem do nieba, piekła, albo
      czyśćca. Natomiast przy sądzie ostatecznym będą sądzeni wszyscy, ci którzy żyją
      i ci, którzy umarli. Wtedy umarli zmartwychwstaną. I będą żyć wiecznie albo w
      szczęśliwości, albo potępieniu.
      • katolik84 Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 04.01.09, 02:24
        A tak w ogóle proponuję w takich przypadkach zapytać kogoś kto się zna na
        teologii. A nie na forum. Tutaj niestety niektórzy ludzie piszą głupoty bez
        zastanawiania się.
        • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 04.01.09, 19:34
          katolik84 napisał:

          > A tak w ogóle proponuję w takich przypadkach zapytać kogoś kto się zna na
          > teologii. A nie na forum. Tutaj niestety niektórzy ludzie piszą głupoty bez
          > zastanawiania się.

          No to dawaj otwieraj Biblie i wskaż nam gdzie w niej znajdziesz choćby słowa
          dusza nieśmiertelna ::)) no dawaj specjalisto od pieprzenia kato idiotyzmów .
      • kolter_one Re: Ciała zmartwychwstanie a dusza nieśmierletna. 04.01.09, 19:33
        katolik84 napisał:

        > Po śmierci dusza idzie na są szczegółowy, a potem do nieba, piekła, albo
        > czyśćca. Natomiast przy sądzie ostatecznym będą sądzeni wszyscy, ci którzy żyją
        > i ci, którzy umarli. Wtedy umarli zmartwychwstaną. I będą żyć wiecznie albo w
        > szczęśliwości, albo potępieniu.

        Jakieś stosowne uzasadnienia z Biblii ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka