z2006 08.03.09, 18:24 goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1236264775&dzi=1104780517&idnumeru=1236263408 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
z2006 Złoty środek 08.03.09, 18:28 goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1236264775&dzi=1104780517&idnumeru=1236263408 "Zło – jak zawsze – przejawia się w skrajnych podejściach: w nadmiarze lub niedomiarze. Zwolennicy całkowitej swobody seksualnej czynią z ludzkiej cielesności przestrzeń wolną od moralnych ocen. Taki wyzwolony erotyzm niszczy najpiękniejszą zdolność ludzi – zdolność do miłości – i jest formą pogardy dla ciała. Druga skrajność, będąca często reakcją na przeerotyzowanie naszej kultury, to upatrywanie w seksualności sfery zakazanej, niebezpiecznej, o której nie należy mówić, sfery z natury skażonej grzechem. Takie podejście nie ma nic wspólnego z nauczaniem Kościoła, zwłaszcza z teologią ciała, którą głosił Jan Paweł II." ks. Tomasz Jaklewicz Odpowiedz Link Zgłoś