Dodaj do ulubionych

Uuuu, witamy Korcię!

15.12.03, 17:30
Nie mogłam się doczekać.
Zobacz, co oni tu powypisywali - a arcy z janem to się nawet pokłócili o
istote Boga, hehe.
Przeciez powinna ona byc jasna dla każdego katolika nie-małej wiary???
Obserwuj wątek
    • arcykr Re: Uuuu, witamy Korcię! 15.12.03, 17:58
      kochanica.francuza napisała:

      > Nie mogłam się doczekać.
      Ja też.

      > Zobacz, co oni tu powypisywali - a arcy z janem to się nawet pokłócili o
      > istote Boga, hehe.
      Nie przesadzaj z tym kłóceniem się.

      > Przeciez powinna ona byc jasna dla każdego katolika nie-małej wiary???
      To jan33 zgłaszał wątpliwośc, nie ja.
    • kora3 Re: Uuuu, witamy Korcię! 15.12.03, 18:07
      Witam oficjalnie !!!:)
      Miło, ze ktos jednak czekał na mój powrót na forum !!!!
      Jeszcze nie doczytałam wszystkiego co napisaliście podczas mojej nieobecności
      ale się postaram :)
      Raz jeszcze witam serdecznie z zasnieżonych zimowych Katowic ...dzwoniąc
      świątecznymi dzwonkami :) Ściskam mocno !!!!
      • arcykr Re: Uuuu, witamy Korcię! 15.12.03, 18:24
        kora3 napisała:

        > dzwoniąc świątecznymi dzwonkami :)
        Jeszcze nie ma żadnych świąt.
      • arcykr Re: Uuuu, witamy Korcię! 15.12.03, 18:25
        kora3 napisała:

        > Raz jeszcze witam serdecznie z zasnieżonych zimowych Katowic
        A chciałabyś, żeby były w śląskiej autonomii?
        • kora3 Re: Uuuu, witamy Korcię! 15.12.03, 18:36
          arcykr napisał:

          > kora3 napisała:
          >
          > > Raz jeszcze witam serdecznie z zasnieżonych zimowych Katowic
          > A chciałabyś, żeby były w śląskiej autonomii?


          Świąt jeszcze nie ma :) ale atmosfera powoli się robi :) Dla mnie w tym roku
          szczególna :)
          A co do Twego pytania odpowiadam : nie ! Nie jestem zainteresowana aby Śląsk
          był krainą autonomiczną, ten pomysł wydaje mi się dziwaczny i niemądry -
          zwłaszcza w śweietle historii tego regionu .....ale tak czy owak wkrótce Śląsk
          opuszczam i jeżleli kogoś będzie mi brakowało to rodziny i
          przyjaciół ...natomiast region jako region traktuje jak miejsce na
          świecie ...jk każde inne ...patriotyzm lokalny jest mi obcy :)
          • arcykr Re: Uuuu, witamy Korcię! 15.12.03, 19:01
            kora3 napisała:

            > Świąt jeszcze nie ma :) ale atmosfera powoli się robi :)
            Mnie się nie robi. Zacznie od 17 grudnia.

            > ale tak czy owak wkrótce Śląsk
            > opuszczam
            Można wiedzieć, gdzie przybędziesz?
            • kora3 Re: Uuuu, witamy Korcię! 15.12.03, 19:12
              arcykr napisał:

              > kora3 napisała:
              >
              > > Świąt jeszcze nie ma :) ale atmosfera powoli się robi :)
              > Mnie się nie robi. Zacznie od 17 grudnia.

              A mnie się zawsze jakoś wcześniej zaczyna robić świątecznie :)

              >
              > > ale tak czy owak wkrótce Śląsk
              > > opuszczam
              > Można wiedzieć, gdzie przybędziesz?

              Podedukuj trochę ..:) Kiedys Ci pisałam, ze jechałam 5 godzinek
              pociągiem ...nie w rodzinne strony ....to teraz zgaduj :)
              • arcykr Re: Uuuu, witamy Korcię! 15.12.03, 19:22
                kora3 napisała:

                > A mnie się zawsze jakoś wcześniej zaczyna robić świątecznie :)
                Bo brak ci ducha ascezy.
                > >
                > Podedukuj trochę ..:) Kiedys Ci pisałam, ze jechałam 5 godzinek
                > pociągiem ...nie w rodzinne strony ....to teraz zgaduj :)
                Rózno 5 godzin to się teraz pociągiem z Katowic jedzie do Wiednia.
                • kora3 Re: Uuuu, witamy Korcię! 15.12.03, 19:29
                  arcykr napisał:

                  > kora3 napisała:
                  >
                  > > A mnie się zawsze jakoś wcześniej zaczyna robić świątecznie :)
                  > Bo brak ci ducha ascezy.

                  No :) Tego zdecydowanie mi brak :) Tak samo, jak zgryźliwości,
                  zgorzkniałości ...bywa, ze i skłonnosci do narzekania i biadolenia :)
                  Mam nadzieję za to, ze nie brak mi ciepła, pogody ducha, ale i asertywności,
                  odpowiedzialnosci ...i takich tam paru rzeczy bardziej przydatnych w życiu moim
                  zdaniem niż asceza ...ale to moje zdanie ..jak komu pasuje może się nawet
                  codziennie biczować i spać na rozżarzonych weglach ...jeśli tylko to czyni go
                  lepszym i pozzwala się zrealizować to czemu nie ??:)

                  > > >
                  > > Podedukuj trochę ..:) Kiedys Ci pisałam, ze jechałam 5 godzinek
                  > > pociągiem ...nie w rodzinne strony ....to teraz zgaduj :)
                  > Rózno 5 godzin to się teraz pociągiem z Katowic jedzie do Wiednia.

                  no ..ale ja akurat pozostanę w granicach Polski :)
                  • arcykr Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 09:00
                    kora3 napisała:

                    > ale to moje zdanie ..jak komu pasuje może się nawet
                    > codziennie biczować i spać na rozżarzonych weglach
                    Nie na tym polega asceza. W ogóle masz złe skojarzenia.
                    > > > >
                    > > > Podedukuj trochę ..:) Kiedys Ci pisałam, ze jechałam 5 godzinek
                    > > > pociągiem ...nie w rodzinne strony ....to teraz zgaduj :)
                    > > Rózno 5 godzin to się teraz pociągiem z Katowic jedzie do Wiednia.
                    >
                    > no ..ale ja akurat pozostanę w granicach Polski :)
                    To zostaja okolice: Olsztyna, Zielonej Góry, Bydgoszczy, Poznania, Przemyśla, Białegostoku, Lublina.
                    • kora3 Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 12:13
                      arcykr napisał:

                      > kora3 napisała:
                      >
                      > > ale to moje zdanie ..jak komu pasuje może się nawet
                      > > codziennie biczować i spać na rozżarzonych weglach
                      > Nie na tym polega asceza. W ogóle masz złe skojarzenia.

                      Czasem sobie zażartuję ;) a Ty zaraz :D
                      > > > > >
                      > > > > Podedukuj trochę ..:) Kiedys Ci pisałam, ze jechałam 5 godzinek
                      > > > > pociągiem ...nie w rodzinne strony ....to teraz zgaduj :)
                      > > > Rózno 5 godzin to się teraz pociągiem z Katowic jedzie do Wiednia.
                      > >
                      > > no ..ale ja akurat pozostanę w granicach Polski :)
                      > To zostaja okolice: Olsztyna, Zielonej Góry, Bydgoszczy, Poznania, Przemyśla,
                      B
                      > iałegostoku, Lublina.

                      No ...padła nazwa tego miasta :) Brawo !!!!!
                      • arcykr Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 13:21
                        kora3 napisała:

                        > > To zostaja okolice: Olsztyna, Zielonej Góry, Bydgoszczy, Poznania, Przemyś
                        > la, Białegostoku, Lublina.
                        > No ...padła nazwa tego miasta :) Brawo !!!!!
                        Czekam na dalsze wskazówki.
                        • kora3 Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 13:28
                          arcykr napisał:

                          > kora3 napisała:
                          >
                          > > > To zostaja okolice: Olsztyna, Zielonej Góry, Bydgoszczy, Poznania, Pr
                          > zemyś
                          > > la, Białegostoku, Lublina.
                          > > No ...padła nazwa tego miasta :) Brawo !!!!!
                          > Czekam na dalsze wskazówki.

                          Ej Arcy :) Kiedyś Ci nawet napisałam którym pociagiem jechałam :) Aleś
                          zapomniał :(
                          Skoro tak to podpowiem ...baaaardzo stary gród i twierdza ....:D
                          No przemyśl :) sobie Arcy co też to za miasto :DDD
                          • arcykr Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 13:49
                            kora3 napisała:

                            > Ej Arcy :) Kiedyś Ci nawet napisałam którym pociagiem jechałam :)
                            Zapomniałem. Ludziom spod Przemyśla rzeczywiście tradno zaakceptować ideę autonomii.
                            • kora3 gdzie ten scisły umysł ???:) 16.12.03, 13:56
                              arcykr napisał:

                              > kora3 napisała:
                              >
                              > > Ej Arcy :) Kiedyś Ci nawet napisałam którym pociagiem jechałam :)
                              > Zapomniałem. Ludziom spod Przemyśla rzeczywiście tradno zaakceptować ideę
                              auton
                              > omii.

                              Arcy ...Ty masz albo skleroze, albo co ??:D
                              Ja nie jestem ani z Przemyśla, ani spod Przemyśla ..jestem
                              katowiczanką ...Dopiero BEDE z Przemyśla :)))
                              • arcykr Re: gdzie ten scisły umysł ???:) 16.12.03, 14:04
                                kora3 napisała:

                                > Arcy ...Ty masz albo skleroze, albo co ??:D
                                Widać za mało angażuje mnie korespondencja z tobą.

                                > Ja nie jestem ani z Przemyśla, ani spod Przemyśla ..jestem
                                > katowiczanką
                                Od kiedy?

                                ...Dopiero BEDE z Przemyśla :)))
                                A rodzinę masz stamtąd...
                                • kora3 Re: gdzie ten scisły umysł ???:) 16.12.03, 14:13
                                  arcykr napisał:

                                  > kora3 napisała:
                                  >
                                  > > Arcy ...Ty masz albo skleroze, albo co ??:D
                                  > Widać za mało angażuje mnie korespondencja z tobą.

                                  No :(

                                  >
                                  > > Ja nie jestem ani z Przemyśla, ani spod Przemyśla ..jestem
                                  > > katowiczanką
                                  > Od kiedy?
                                  Od dziada pradziada możnaby powiedzieć :) Moja rodzina pochodzi stąd !!

                                  > ...Dopiero BEDE z Przemyśla :)))
                                  > A rodzinę masz stamtąd...

                                  A kiedy tak powiedziałam ???? Zacytuj kiedy napisałam, ze mam tam jakąkolwiek
                                  rodzinę ???
                                  :) Zapytałeś mnie kiedyś, czy pojechałam odwiedzić rodzinne strony -
                                  odpowiedziałam Ci, ze nie ....wyciagasz wnioski z tego co sam myślisz, a nie z
                                  tego co ktos Ci mówi ...:(
                                  Zreszta być z Przemysla, czy mieć tam rodzinę to też zaden wstyd ...ale chodzi
                                  o fakty ...
                                  • kora3 ścisła ścisłość Korci :) 16.12.03, 16:22
                                    drogi Arcykrze ...będąc przekonana, ze udzieliłam Ci już raz odpowiedzi na
                                    nurtujące Cię pytani co do mego pochodzenia :) pofatygowałam się poszukać
                                    i ...znalazłam :)
                                    Oto dowód w postaci linku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                    f=15379&w=9107545&a=9178362 z wątala "Czy turystyka jest moralna" gdzie
                                    pisaliśmy o pociagach i miejscach urodzenia :)
                                    Raz jeszcze prosze o wyjasnienie skąd wziąłeś info o tym gdzie mam rodzinę :)
                                    Nie rozumiem po co pytasz kogoś o cos a potem nie czytasz odpowiedzi, bo masz
                                    już własną i przywizałeś się do niej :)
                                  • arcykr Re: gdzie ten scisły umysł ???:) 17.12.03, 09:51
                                    kora3 napisała:

                                    > Moja rodzina pochodzi stąd !!
                                    A mimo wszytko jesteś przeciwko autonomii? Według wielu piszących na forum Katowice sprzeczność nie do obejścia.
                                    • kora3 Re: gdzie ten scisły umysł ???:) 17.12.03, 11:05
                                      arcykr napisał:

                                      > kora3 napisała:
                                      >
                                      > > Moja rodzina pochodzi stąd !!
                                      > A mimo wszytko jesteś przeciwko autonomii? Według wielu piszących na forum
                                      Kato
                                      > wice sprzeczność nie do obejścia.

                                      Ale ja nie będę pisać tego samego co wielu na forum Katowice, ponieważ tak nie
                                      uważam :)
                                      Nie musze robić tego co wszyscy ani myśleć jak wszyscy skoro nie jestem do tego
                                      przekonana ...Jakieś absurdalne masz podejście ....
                                      • arcykr Re: gdzie ten scisły umysł ???:) 17.12.03, 13:54
                                        kora3 napisała:

                                        > Ale ja nie będę pisać tego samego co wielu na forum Katowice, ponieważ tak nie
                                        > uważam :)
                                        Jakbyś napisała coś innego, napisaliby, że masz rodzinę w Zagłębiu. ;-)

                                        > Nie musze robić tego co wszyscy ani myśleć jak wszyscy skoro nie jestem do tego przekonana ...Jakieś absurdalne masz podejście ....
                                        To nie jest moje podejście, ale tych, którzy na mnie rzucają bluzgi na tamtym forum. A pogląd w tej sprawie mam taki jak ty.
                                        • kora3 ;) 17.12.03, 15:26
                                          arcykr napisał:

                                          > kora3 napisała:
                                          >
                                          > > Ale ja nie będę pisać tego samego co wielu na forum Katowice, ponieważ tak
                                          > nie
                                          > > uważam :)
                                          > Jakbyś napisała coś innego, napisaliby, że masz rodzinę w Zagłębiu. ;-)
                                          No i co z tego, ze mi ktos tak napisałby ...zresztą co to za zbrodnia ?? Mieć
                                          rodzine w Zagłebiu ...?? Nawet poniekąd mam takową :) Mój brat ożenił się z
                                          Sosnowiczanką...To jakieś ciemnogrodzkie wymysły ograniczonych ludzi ...A niech
                                          sobie piszą co sobie chcą ....na zdrowie ...:)

                                          >
                                          > > Nie musze robić tego co wszyscy ani myśleć jak wszyscy skoro nie jestem do
                                          > tego przekonana ...Jakieś absurdalne masz podejście ....
                                          > To nie jest moje podejście, ale tych, którzy na mnie rzucają bluzgi na tamtym
                                          f
                                          > orum. A pogląd w tej sprawie mam taki jak ty.

                                          No i dobrze ....:) w czyms się jednak zgadzamy :)
                                    • kora3 Re: gdzie ten scisły umysł ???:) 17.12.03, 11:05
                                      arcykr napisał:

                                      > kora3 napisała:
                                      >
                                      > > Moja rodzina pochodzi stąd !!
                                      > A mimo wszytko jesteś przeciwko autonomii? Według wielu piszących na forum
                                      Kato
                                      > wice sprzeczność nie do obejścia.

                                      Ale ja nie będę pisać tego samego co wielu na forum Katowice, ponieważ tak nie
                                      uważam :)
                                      Nie musze robić tego co wszyscy ani myśleć jak wszyscy skoro nie jestem do tego
                                      przekonana ...Jakieś absurdalne masz podejście ....
      • kochanica.francuza Re: Uuuu, witamy Korcię! 15.12.03, 19:51
        kora3 napisała:

        > Witam oficjalnie !!!:)
        > Miło, ze ktos jednak czekał na mój powrót na forum !!!!
        > Jeszcze nie doczytałam wszystkiego co napisaliście podczas mojej
        nieobecności
        > ale się postaram :)
        > Raz jeszcze witam serdecznie z zasnieżonych zimowych Katowic

        qrczę a u nas ni ma śniegu...
        byl dwa razy ale jeszcze tego samego dnia stopniał...
        ...dzwoniąc
        > świątecznymi dzwonkami :) Ściskam mocno !!!!
        • kora3 Re: Uuuu, witamy Korcię! 15.12.03, 20:02
          kochanica.francuza napisała:


          > > Raz jeszcze witam serdecznie z zasnieżonych zimowych Katowic
          >
          > qrczę a u nas ni ma śniegu...
          Ale będzie ..na pewno :))
          • arcykr Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 09:02
            kora3 napisała:

            > Ale będzie ..na pewno :))
            Jak Bóg da.
            • kora3 Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 12:08
              arcykr napisał:

              > kora3 napisała:
              >
              > > Ale będzie ..na pewno :))
              > Jak Bóg da.

              A czemu miałby nie dać Wawie, skoro dał Katowicom :) ...???
              • arcykr Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 13:18
                kora3 napisała:

                > A czemu miałby nie dać Wawie, skoro dał Katowicom :) ...???
                Może wcześniej będzie koniec świata?
                • kora3 Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 13:25
                  arcykr napisał:

                  > kora3 napisała:
                  >
                  > > A czemu miałby nie dać Wawie, skoro dał Katowicom :) ...???
                  > Może wcześniej będzie koniec świata?

                  eeeeeee nie będzie ...założymy się ???:)
                  A tak nawiasem mówiąc na jednym murze w Katowicach na ulicy P. Skargi był
                  dłuuuugo taki napis "W piątek będzie koniec świata":) naturalnie nie było
                  napisane w który piątek, ale zawsze się rzucał mi w oczy ten napis, jak opodal
                  parkowałąm ..teraz zamalowali :)))
                  • zenna Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 13:33
                    kora3 napisała:

                    > arcykr napisał:
                    >
                    > > kora3 napisała:
                    > >
                    > > > A czemu miałby nie dać Wawie, skoro dał Katowicom :) ...???
                    > > Może wcześniej będzie koniec świata?
                    >
                    > eeeeeee nie będzie ...założymy się ???:)

                    No i swiat sie jeszcze kreci, a my mamy troche sniegu :)

                    • kora3 Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 13:39
                      zenna napisała:

                      > kora3 napisała:
                      >
                      > > arcykr napisał:
                      > >
                      > > > kora3 napisała:
                      > > >
                      > > > > A czemu miałby nie dać Wawie, skoro dał Katowicom :) ...???
                      > > > Może wcześniej będzie koniec świata?
                      > >
                      > > eeeeeee nie będzie ...założymy się ???:)
                      >
                      > No i swiat sie jeszcze kreci, a my mamy troche sniegu :)

                      :))))) tak !!! i będzie gwiazdka :) i Mikołaj przyjdzie :) i wiosna nadejdzie :)
                      Witam Cię Zenno !!!!
                      >
                      • zenna Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 13:58
                        kora3 napisała:

                        > :))))) tak !!! i będzie gwiazdka :) i Mikołaj przyjdzie :) i wiosna
                        > nadejdzie :)
                        > Witam Cię Zenno !!!!

                        Tyle radosci! :-)
                        Ciesze sie, ze jestes z powrotem, Korciu :)))

                        • kora3 Re: Uuuu, witamy Korcię! 16.12.03, 14:03
                          zenna napisała:

                          > kora3 napisała:
                          >
                          > > :))))) tak !!! i będzie gwiazdka :) i Mikołaj przyjdzie :) i wiosna
                          > > nadejdzie :)
                          > > Witam Cię Zenno !!!!
                          >
                          > Tyle radosci! :-)
                          > Ciesze sie, ze jestes z powrotem, Korciu :)))

                          Dzięki dzieki ...fajnie było w szpitalu :), ale w domku lepiej ...choć i tu nie
                          na długo jestem :)
                          • zenna zachodze od drugiej strony ;) 16.12.03, 19:09
                            kora3 napisała:

                            > Dzięki dzieki ...fajnie było w szpitalu :), ale w domku lepiej ...choć i tu
                            > nie na długo jestem :)

                            Korciu, a zdrowko juz OK? Mam nadzieje, ze jesli teraz wybierzesz sie do
                            szpitala, to tylko zeby odwiedzic zaprzyjazniona pania z kiosku :)
                            • kora3 Re: zachodze od drugiej strony ;) 16.12.03, 19:15
                              zenna napisała:

                              > kora3 napisała:
                              >
                              > > Dzięki dzieki ...fajnie było w szpitalu :), ale w domku lepiej ...choć i t
                              > u
                              > > nie na długo jestem :)
                              >
                              > Korciu, a zdrowko juz OK? Mam nadzieje, ze jesli teraz wybierzesz sie do
                              > szpitala, to tylko zeby odwiedzic zaprzyjazniona pania z kiosku :)
                              Zaprzyjaźniona to może aż nie ..ale znajomą :) Owszem wybieram się na
                              kontrole ...Zdrówko tak sobie ...może być ..jestem po zabiegu wiec nie można
                              powiedzieć, ze jestem zdrowa...:( raczej podleczona :)
                              W każdym razie bardzo dziekuję za zainteresowanie ..mam nadzieję, ze będzie
                              lepiej :) Bo i jak miałoby być :) ?
                              • zenna Re: zachodze od drugiej strony ;) 16.12.03, 19:41
                                kora3 napisała:

                                > Zaprzyjaźniona to może aż nie ..ale znajomą :) Owszem wybieram się na
                                > kontrole ...Zdrówko tak sobie ...może być ..jestem po zabiegu wiec nie można
                                > powiedzieć, ze jestem zdrowa...:( raczej podleczona :)
                                > W każdym razie bardzo dziekuję za zainteresowanie ..mam nadzieję, ze będzie
                                > lepiej :) Bo i jak miałoby być :) ?

                                Inaczej byc nie moze!!... wszystko sie 'uksztaltuje' :)

                                pozdrowienia z krainy chodnikowej gololedzi (ciesza sie dzieci ;))
                                zenna
                  • kochanica.francuza Napisy 16.12.03, 17:58
                    kora3 napisała:

                    > arcykr napisał:
                    >
                    > > kora3 napisała:
                    > >
                    > > > A czemu miałby nie dać Wawie, skoro dał Katowicom :) ...???
                    > > Może wcześniej będzie koniec świata?
                    >
                    > eeeeeee nie będzie ...założymy się ???:)
                    > A tak nawiasem mówiąc na jednym murze w Katowicach na ulicy P. Skargi był
                    > dłuuuugo taki napis "W piątek będzie koniec świata":) naturalnie nie było
                    > napisane w który piątek, ale zawsze się rzucał mi w oczy ten napis, jak
                    opodal
                    > parkowałąm ..teraz zamalowali :)))
                    >
                    A u nas jest napis : Evviva l`arte! - i co ciekawsze, na murku opodal
                    niekatolickiej chrześcijańskiej uczelni.
                    Natomaiast co do katastroficznych, to słynie w Wawie "Homo sapiens dogorywa" -
                    nie pamiętam gdzie.
      • mamalgosia Katowice? 16.12.03, 13:52
        Jesteś z Katowic??? No, no...
        • kora3 Re: Katowice? 16.12.03, 14:00
          mamalgosia napisała:

          > Jesteś z Katowic??? No, no...

          A to jakas zbrodnia jest ??? :D
          Jestem z Katowic :)
          • kochanica.francuza Bo z Korcią na forum to jest tak 16.12.03, 18:02
            z drugiej strony nasz Arcy ze swojej nory, w której sie zakopal przed światem,
            inkwizytorsko wymachuje Biblią

            (uwaga dla Arcego, jesli nie umie analizowac prostych tekstów: NIE twierdzę, ze
            Biblia jest sama w sobie inkwizytorska, ale ze Ty tak jej uzywasz)

            a z drugiej strony nasza grzesznica Korcia wnosi cieplo i milość blizniego
            swego w ilości niespotykanej u innych forumowiczów, łącznie z nizej podpisaną.

            No i bez Korci jak bez nogi...;-)))
            • kora3 Dziękuję Kochanico !!!! 16.12.03, 18:12
              kochanica.francuza napisała:

              > z drugiej strony nasz Arcy ze swojej nory, w której sie zakopal przed
              światem,
              > inkwizytorsko wymachuje Biblią
              >
              > (uwaga dla Arcego, jesli nie umie analizowac prostych tekstów: NIE twierdzę,
              ze
              >
              > Biblia jest sama w sobie inkwizytorska, ale ze Ty tak jej uzywasz)
              >
              > a z drugiej strony nasza grzesznica Korcia wnosi cieplo i milość blizniego
              > swego w ilości niespotykanej u innych forumowiczów, łącznie z nizej podpisaną.
              >
              > No i bez Korci jak bez nogi...;-)))

              Kochana Kochanico ...czuję się doceniona, a nawet boje się, ze przeceniona, co
              oczywiście nie ma nic wspólnego ze sklepową przeceną towaru :)

              Korcia to jest zwykła baba, czasem mnie tak korci ..uchhh że hej :)
              Ale ogólnie lubię inne ludki :) i nie tylko ludki i nie narzekam ....z reguły
              dostaję od ludzi więcej dobra niż zła....

              Brakowało mi Was w tym szpitalu, choć nie powiem, ze nie zawarłąm znajomości z
              innymi pacjentami, salowymi, pielegniarkami i lekarzami, a nawet panią z
              kiosku :D ...
              Ale z ordynatorka się scięłam na max i chyba wspomina mnie niezbyt mile :)
              Tak czy owak żaden ze mnie ideał:) dzięki Bogu i grzesznica porządna, ale jakoś
              się nieoparzyłąm jeszcze ogniem piekielnym ...tylko grzeję w cieple innych, a
              jak i ktos sie ode mnie ogrzeje to miło mi i ...jeszcze cieplej !!!! Aż sie
              śnieg chyba zacznie topić w Katowicach :)
              Ale co tam :)
              Dziękuje za te słowa Kochanico i sciskam mocno !!!!
              • kochanica.francuza Re: Dziękuję Kochanico !!!! 16.12.03, 18:30
                kora3 napisała:

                > kochanica.francuza napisała:
                >
                > > z drugiej strony nasz Arcy ze swojej nory, w której sie zakopal przed
                > światem,
                > > inkwizytorsko wymachuje Biblią
                > >
                > > (uwaga dla Arcego, jesli nie umie analizowac prostych tekstów: NIE twierdz
                > ę,
                > ze
                > >
                > > Biblia jest sama w sobie inkwizytorska, ale ze Ty tak jej uzywasz)
                > >
                > > a z drugiej strony nasza grzesznica Korcia wnosi cieplo i milość blizniego
                >
                > > swego w ilości niespotykanej u innych forumowiczów, łącznie z nizej podpis
                > aną.
                > >
                > > No i bez Korci jak bez nogi...;-)))
                >
                > Kochana Kochanico ...czuję się doceniona, a nawet boje się, ze przeceniona,
                co
                > oczywiście nie ma nic wspólnego ze sklepową przeceną towaru :)
                >
                > Korcia to jest zwykła baba, czasem mnie tak korci ..uchhh że hej :)
                > Ale ogólnie lubię inne ludki :) i nie tylko ludki i nie narzekam ....z reguły
                > dostaję od ludzi więcej dobra niż zła....
                >
                > Brakowało mi Was w tym szpitalu, choć nie powiem, ze nie zawarłąm znajomości
                z
                > innymi pacjentami, salowymi, pielegniarkami i lekarzami, a nawet panią z
                > kiosku :D ...
                > Ale z ordynatorka się scięłam na max i chyba wspomina mnie niezbyt mile :)


                Wredna baba.
                O co poszlo???
                > Tak czy owak żaden ze mnie ideał:) dzięki Bogu i grzesznica porządna, ale
                jakoś
                >
                > się nieoparzyłąm jeszcze ogniem piekielnym ...tylko grzeję w cieple innych, a
                > jak i ktos sie ode mnie ogrzeje to miło mi i ...jeszcze cieplej !!!! Aż sie
                > śnieg chyba zacznie topić w Katowicach :)

                Szybciutko Kora, wlaz z kompem do lodówki!
                > Ale co tam :)
                > Dziękuje za te słowa Kochanico i sciskam mocno !!!!
                > Hehe nie za ma co.;-)))
                Ciekawe co na to Arcy.
                Pewnie podkresli Twoja grzeszność.;-))))
                >
                • kora3 Re: Dziękuję Kochanico !!!! 16.12.03, 18:53
                  kochanica.francuza napisała:

                  >
                  > Wredna baba.
                  > O co poszlo???

                  Qrde żebyś wiedziła jaka wredna !!!
                  Poszło nm generalnie o całokształt ...jest to baba, która w standardzie
                  traktuje wszystkich pacjentów jak bydło:(
                  Zachowuje się jak rasowy esesman ..powaga !!!
                  Faceci boją się badania przez nią !!! Bada ludzi, jak preparaty
                  patomorfologiczne...jakoś każdy inny lekarz umie zbadać jakoś delikatniej - ona
                  nie umie ...u mnie to szczegół mniej istotny, bo tak Jej nie cierpię baby, ze
                  obiecałam sobie, ze choćby nie wiem jak mnie bolało, nawet nie jęknę :) Udało
                  się, chociaż nie powiem, nie było łatwe :( Ale leżąc tam na tej kozetce w
                  myślach sobie śpiewałam i jakos pomagało :)
                  poza tym wszystkim baba jest bezczelna ...normalnie jawnie domaga się
                  łapówki !!! Wrzeszczy na pacjentów i personel !!! Nie udziela odpowiedzi co do
                  stanu zdrowia i rokowań, jesli mówi co Ci jest to po ... łacinie ..generalnie
                  traktuje wszystkich jak dzikich z Nowej Gwinei, których ona leczy z łaski ...
                  Zauważyłam, że im kto bardziej uległy tym bardziej się bba pastwi ...ze mną Jej
                  łatwo nie było :) Trafiłą kosa na kamień...żadałam pełnej informacji o moim
                  stanie zdrowia po polsku :) na każdy jej chamski odzywek odpowiadałam spokojnym
                  tonem, ale ironicznie i na bezczela ...i wiesz co ??? Wielka, hałasliwai
                  słynąca z chamstwa pani ordynarna ordynator zmiękła :) pielęgniarki wybałuszały
                  oczy kiedy musiałą do mnie mówić "Czy mogę prosić do zabiegowego?" podczas gdy
                  zawsze wrzeszczy " Biegiem mi pacjent taki to a taki na leżankę, zaproszenie
                  trzeba ??" ..Kto mieczem wojuje ginie od miecza :)
                  Mówię Ci ..rzadko mnie kto wQrzy, ale jak mi baba zaczęła po łacinie mówić,
                  jaki zabieg mnie czeka :)) A jak zapytałąm co to konkretnie znaczy powiedziała,
                  że to Jej sprawa ...tak mnie rozeźliła, ze poszłam sobie po prostu do sali :)
                  No myslę sobie ..przesadziło babsko ...przyleciała za mną i coś tam wrzeszczy
                  to sp[okojnie jej powiedziłam "Niech pani nie wrzeszczy tak okropnie i
                  poc\hamuje swe złe wychowanie, prosze do mnie mówić spokojnie i kulturalnie, bo
                  jak sie pani nie uspokoi pójdę do dyrektora szpitala. żadam opisu czekającego
                  mnie ewentualnie zabiegu pisemnie i po polsku:) a teraz już dziekuję pani pani
                  (tu nazwisko)" po czym wyciągnęłam się na łóżku :)))
                  Chama spokój zwsze powala, więc Ją biedaczkę zatkało ....
                  Mam nadzieję,z e nauczyłam trochę rozumu to monstrum :) Pzrynajmniej nie bedzie
                  sie może wyżywać na innych słabych, chorych i zależnych od niej ludziach ...

                  > > Tak czy owak żaden ze mnie ideał:) dzięki Bogu i grzesznica porządna, ale
                  > jakoś
                  > >
                  > > się nieoparzyłąm jeszcze ogniem piekielnym ...tylko grzeję w cieple innych
                  > , a
                  > > jak i ktos sie ode mnie ogrzeje to miło mi i ...jeszcze cieplej !!!! Aż si
                  > e
                  > > śnieg chyba zacznie topić w Katowicach :)
                  >
                  > Szybciutko Kora, wlaz z kompem do lodówki!
                  > > Ale co tam :)
                  > > Dziękuje za te słowa Kochanico i sciskam mocno !!!!
                  > > Hehe nie za ma co.;-)))
                  > Ciekawe co na to Arcy.
                  > Pewnie podkresli Twoja grzeszność.;-))))

                  Moze :) ale co tam ...mało to przekonujące, bo hja sie wcale z tym nie
                  spieram :)
                  > >
                  • sunday :-) Korcia! 17.12.03, 10:27
                    Hej Korcia, ciesze sie, ze juz z nami jestes, nieco podleczona. I oby niedlugo
                    juz calkiem zdrowa! A co do chamstwa ordynatorki, to moze napisz, jaki to byl
                    szpital i jej nazwisko. Nie jako donos, a jako ostrzezenie dla nas. Nie
                    zasluguje na dyskrecje.

                    pozdrawiam, duzo zdrowka i usmiechu!

                    Luki
                    • kora3 Re: :-) Korcia! 17.12.03, 11:17
                      sunday napisał:

                      > Hej Korcia, ciesze sie, ze juz z nami jestes, nieco podleczona. I oby
                      niedlugo
                      > juz calkiem zdrowa! A co do chamstwa ordynatorki, to moze napisz, jaki to byl
                      > szpital i jej nazwisko. Nie jako donos, a jako ostrzezenie dla nas. Nie
                      > zasluguje na dyskrecje.
                      >
                      > pozdrawiam, duzo zdrowka i usmiechu!
                      >
                      > Luki

                      Dzięki za ciepłe słowa Luki !!!!!
                      Co do całkowitego wyzdrowienia to mogę tylko mieć takową nadzieję- to
                      schorzenie trudne do wyleczenia :( ale jako niepoprawny optymista mam takowa
                      nadzieję :)))
                      Opisałąm p. ordynator na foruz Zdrowie, ale i tu ku ostrzeżeniu nie mam zamiaru
                      taić danych tej baby- Wojewódzki Szpital Św. Barbary (były Szpital Górniczy) w
                      Sosnowcu, oddział Laryngologii, ordynatorka tam jest jedna :) więc nie musze
                      nazywać Jej nazwiskiem (osławiona Ustawa o ochronie danych osobowych:))) -
                      powiadam Wam !!! strzeżcie sie Jej i Jej metod i sposobu leczenia !!!!!
                  • arcykr Re: Dziękuję Kochanico !!!! 17.12.03, 13:56
                    kora3 napisała:

                    > Qrde
                    Bez takich słów na tym forum.
                    • kora3 Re: Dziękuję Kochanico !!!! 17.12.03, 14:11
                      arcykr napisał:

                      > kora3 napisała:
                      >
                      > > Qrde
                      > Bez takich słów na tym forum.

                      To Twoje forum , ale bez urazy ...nie przesadzaj Arcy ...
                      To ani żadne przekleństwo, ani bluźniercza treść ..Teraz to mam wrażenie, ze
                      stosujesz filozofię rzepa :)
                      • arcykr Re: Dziękuję Kochanico !!!! 17.12.03, 14:15
                        kora3 napisała:

                        > To Twoje forum , ale bez urazy ...nie przesadzaj Arcy ...
                        > To ani żadne przekleństwo, ani bluźniercza treść ..
                        Ale brzydkie słowo. Masz stępioną wrażliwość moralną.
                        • kora3 Re: Dziękuję Kochanico !!!! 17.12.03, 15:48
                          arcykr napisał:

                          > kora3 napisała:
                          >
                          > > To Twoje forum , ale bez urazy ...nie przesadzaj Arcy ...
                          > > To ani żadne przekleństwo, ani bluźniercza treść ..
                          > Ale brzydkie słowo. Masz stępioną wrażliwość moralną.

                          Ty masz też sporo zmysłów stępionych :)
                          To nie jest brzydsze słowo niż np. "żydopedał" ...nie przeszadzaj ...znów
                          rzepologia stosowana ??? :)
                          • arcykr Re: Dziękuję Kochanico !!!! 17.12.03, 15:55
                            kora3 napisała:

                            > Ty masz też sporo zmysłów stępionych :)
                            Na przykład?

                            > To nie jest brzydsze słowo niż np. "żydopedał"
                            Uważam, że jest brzydsze.
                            • kora3 Re: Dziękuję Kochanico !!!! 17.12.03, 16:06
                              arcykr napisał:

                              > kora3 napisała:
                              >
                              > > Ty masz też sporo zmysłów stępionych :)
                              > Na przykład?

                              poczucie humoru masz mniej niż zero absolutne :)

                              >
                              > > To nie jest brzydsze słowo niż np. "żydopedał"
                              > Uważam, że jest brzydsze.
                              a ja uwazam, ze ładniejsze :)
            • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 09:56
              kochanica.francuza napisała:

              > z drugiej strony nasz Arcy ze swojej nory,
              Dzielnica, w której mieszkam, rzeczywiście ma w sobie coś z nory.

              > w której sie zakopal przed światem,
              > inkwizytorsko wymachuje Biblią
              Niby czemu inkwizytorsko?
              >
              > a z drugiej strony nasza grzesznica Korcia wnosi cieplo i milość blizniego
              > swego w ilości niespotykanej u innych forumowiczów, łącznie z nizej podpisaną.
              To nie jest prawdziwa miłość bliźniego, bo z powodu życia w grzechu ciężkim Kora jest do niej niezdolna.
              (4) Wychodzisz naprzeciw tych, co radośnie pełnią sprawiedliwość i pamiętają o Twych drogach. Oto Tyś zawrzał gniewem, bośmy grzeszyli przeciw Tobie od dawna i byliśmy zbuntowani. (5) My wszyscy byliśmy skalani, a wszystkie nasze dobre czyny jak skrwawiona szmata. My wszyscy opadliśmy zwiędli jak liście, a nasze winy poniosły nas jak wicher.
              (Ks.Izajasza 64:4-5)
              • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 11:33
                arcykr napisał:

                > To nie jest prawdziwa miłość bliźniego, bo z powodu życia w grzechu ciężkim
                Kor
                > a jest do niej niezdolna.

                Arcy ...wolę Ci ja moja "niezdolność" do prawdziwej miości bliźniego niźli
                Twoją nieskalaną zrozumieniem wielkeą miłość do bliźnich :)
                Powiedz nam - ale tak szczerze z ręką na sercu, a drugą na Biblii! Ilu ludziom
                realnie pomogłeś w życiu ??? Ilu może powiedzieć, ze wyciągnąłeś ich z trudnej
                życiowej sytuacji??? Ilu powie o Tobie, ześ lojalny dobry przyjaciel? Do kogo
                uśmiechasz się bezinteresownie?
                Czyny Arcy a nie słowa !!!:)
                • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 13:58
                  kora3 napisała:

                  > Twoją nieskalaną zrozumieniem wielkeą miłość do bliźnich :)
                  Zrizumieniem czego?

                  > Powiedz nam - ale tak szczerze z ręką na sercu, a drugą na Biblii! Ilu ludziom
                  > realnie pomogłeś w życiu ??? Ilu może powiedzieć, ze wyciągnąłeś ich z trudnej
                  > życiowej sytuacji??? Ilu powie o Tobie, ześ lojalny dobry przyjaciel? Do kogo
                  > uśmiechasz się bezinteresownie?
                  A co, mam się chwalić?

                  > Czyny Arcy a nie słowa !!!:)
                  Najważniejsze jest serce.
                  • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 14:17
                    arcykr napisał:

                    > kora3 napisała:
                    >
                    > > Twoją nieskalaną zrozumieniem wielkeą miłość do bliźnich :)
                    > Zrizumieniem czego?

                    czegokolwiek ...niestety i kogokolwiek ...

                    >
                    > > Powiedz nam - ale tak szczerze z ręką na sercu, a drugą na Biblii! Ilu lud
                    > ziom
                    > > realnie pomogłeś w życiu ??? Ilu może powiedzieć, ze wyciągnąłeś ich z tru
                    > dnej
                    > > życiowej sytuacji??? Ilu powie o Tobie, ześ lojalny dobry przyjaciel? Do k
                    > ogo
                    > > uśmiechasz się bezinteresownie?
                    > A co, mam się chwalić?

                    Nie przypuszczam niestety byś miał czym :( Twoje całkowite oderwanie od
                    zwykłego życia i alienacja oraz oskarżycielska postawa raczej nie pozwalają Ci
                    na choćby próbe zrozumienia innych ..:(

                    >
                    > > Czyny Arcy a nie słowa !!!:)
                    > Najważniejsze jest serce.

                    Ano właśnie ...czemu jakoś nie czuję serca w twoich wypowiedziach ...??A ponoć
                    jestem empatyczna ...może nie ma w nich serca tylko jak mówił Kali "zła
                    wątroba" ?:(
                    • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 15:32
                      kora3 napisała:

                      > czegokolwiek ...niestety i kogokolwiek ...
                      Akurat.
                      > >
                      > Nie przypuszczam niestety byś miał czym :( Twoje całkowite oderwanie od
                      > zwykłego życia i alienacja oraz oskarżycielska postawa raczej nie pozwalają Ci
                      > na choćby próbe zrozumienia innych ..:(
                      I kto tu kogo oskarża?
                      > >
                      > Ano właśnie ...czemu jakoś nie czuję serca w twoich wypowiedziach ...??
                      A jak serdeczność dopasować do straszenia piekłem?
                      • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 15:45
                        arcykr napisał:

                        > kora3 napisała:
                        >
                        > > czegokolwiek ...niestety i kogokolwiek ...
                        > Akurat.

                        niestety akurat ...
                        > > >
                        > > Nie przypuszczam niestety byś miał czym :( Twoje całkowite oderwanie od
                        > > zwykłego życia i alienacja oraz oskarżycielska postawa raczej nie pozwalaj
                        > ą Ci
                        > > na choćby próbe zrozumienia innych ..:(
                        > I kto tu kogo oskarża?
                        Ja Cię nie oskarżam Arcy ...stwierdzam po prostu to co czuję ...nie ma w tym
                        oskarżenia, bo nie twierdzę, że mi robisz tym krzywdę ..jeśli komuś robisz to
                        przede wszystkim sobie :(

                        > > Ano właśnie ...czemu jakoś nie czuję serca w twoich wypowiedziach ...??
                        > A jak serdeczność dopasować do straszenia piekłem?

                        Mówiąc, ze nie czuje serca nie miałam na myśli serdeczności ...tylko
                        jakąkolwiek próbę wczuciaa się w kogoś ...nie uprzejme bycie cicho tylko
                        patrzenie na kogoś jak na człowieka, a nie potencjalną podpałkę do kotła
                        piekielnego ... :)
                        • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 15:50
                          kora3 napisała:

                          > arcykr napisał:>
                          > > kora3 napisała:> >
                          > > > czegokolwiek ...niestety i kogokolwiek ...
                          > > Akurat.
                          Jakbym niczego rozumiał, nie zrobiłbym doktoratu ani nie wygrywał tylu potyczek internetowych.
                          >
                          > Ja Cię nie oskarżam Arcy ...stwierdzam po prostu to co czuję ...nie ma w tym
                          > oskarżenia, bo nie twierdzę, że mi robisz tym krzywdę ..jeśli komuś robisz to
                          > przede wszystkim sobie :(
                          Dlaczego uważasz, że robię sobie krzywdę?
                          >
                          > Mówiąc, ze nie czuje serca nie miałam na myśli serdeczności ...tylko
                          > jakąkolwiek próbę wczuciaa się w kogoś ...nie uprzejme bycie cicho tylko
                          > patrzenie na kogoś jak na człowieka, a nie potencjalną podpałkę do kotła
                          > piekielnego ... :)
                          A gdzie tu sprzeczność?
                          • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 16:04
                            arcykr napisał:

                            > kora3 napisała:
                            >
                            > > arcykr napisał:>
                            > > > kora3 napisała:> >
                            > > > > czegokolwiek ...niestety i kogokolwiek ...
                            > > > Akurat.
                            > Jakbym niczego rozumiał, nie zrobiłbym doktoratu ani nie wygrywał tylu
                            potyczek
                            > internetowych.

                            :) Rozumienie nauki jest zupełnie czym innym niż rozumienie ludzi ...
                            Wiemy już, ze masz doktorat wiec postaraj się nie podkreślać tego za co 15
                            postem, bo to zaczyna być po pierwsze nudnawe, po drugie zaczyna już
                            śmieszyć :) Założe się,z e większość piszących i tu i na forum KR ma wyzsze
                            wykształcenie, więc fakt posiadania doktoratu przez jednego z forumowiczów nie
                            powali nikogo na kolana z zachwytu :)
                            A a'propos potyczek internetowych to nie powiedziałabym byś je
                            wygrywał ...czasem faktycznie potrafisz nieźle rozbawić ...ale zaraz
                            wygrywać ?? :))

                            > >
                            > > Ja Cię nie oskarżam Arcy ...stwierdzam po prostu to co czuję ...nie ma w t
                            > ym
                            > > oskarżenia, bo nie twierdzę, że mi robisz tym krzywdę ..jeśli komuś robisz
                            > to
                            > > przede wszystkim sobie :(
                            > Dlaczego uważasz, że robię sobie krzywdę?

                            ponieważ sam tworzysz wokół siebie parasol chorych leków, alienujesz się i
                            żyjesz w cigłym strachu ..chowając się przed życiem i zasłaniając wiarą ..tak
                            naprawdę wszystko Ci przeszkadza, bo zazdroscisz innym ...
                            Masz tylko doktorat i swoje leki, a wiara nie daje Ci wewnetrznego spokoju i
                            ufności a tylko strach ..Jesteś samotny, nie czujesz się kochany, a raczej
                            odrzucony przez ludzi ..więc sam sobie stworzyłeś na włąsny użytek swój mit -
                            katolika idealnego - meczennika za świętą wiarę ...tak naprawdę chciałbyś mieć
                            przyjaciół, usmiechać się , być lubiany ...ale w zamknietym kole swoich
                            dziwactw i strachu nie potrafisz wyjśc do ludzi, dla których jesteś
                            nieszkodliwym dziwakiem, którego nikt nie traktuje poważnie ...
                            Dlatego własnie współczuję Ci ..i życzę odmiany życia

                            > >
                            > > Mówiąc, ze nie czuje serca nie miałam na myśli serdeczności ...tylko
                            > > jakąkolwiek próbę wczuciaa się w kogoś ...nie uprzejme bycie cicho tylko
                            > > patrzenie na kogoś jak na człowieka, a nie potencjalną podpałkę do kotła
                            > > piekielnego ... :)
                            > A gdzie tu sprzeczność?

                            różnica jest porównywalnie taka, jak zachwyt nad jabłonką obsypaną kwieciem
                            jednego, a przeliczaniem złotówek, które dostanie sią za jabłka drugiego ...Tu
                            ta sprzeczność ...
                            • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 21:43
                              kora3 napisała:

                              > A a'propos potyczek internetowych to nie powiedziałabym byś je
                              > wygrywał ...czasem faktycznie potrafisz nieźle rozbawić ...ale zaraz
                              > wygrywać ?? :))
                              A kiedy przegrałem?

                              > ponieważ sam tworzysz wokół siebie parasol chorych leków, alienujesz się i
                              > żyjesz w cigłym strachu ..chowając się przed życiem i zasłaniając wiarą ..tak
                              > naprawdę wszystko Ci przeszkadza, bo zazdroscisz innym ...
                              Czego zazdroszczę?

                              > Masz tylko doktorat i swoje leki,
                              Mam jeszcze koputer...

                              a wiara nie daje Ci wewnetrznego spokoju i
                              > ufności a tylko strach
                              Wiara to nie środek uspokajający.

                              > > A gdzie tu sprzeczność?>
                              > różnica jest porównywalnie taka, jak zachwyt nad jabłonką obsypaną kwieciem
                              > jednego, a przeliczaniem złotówek, które dostanie sią za jabłka drugiego ...Tu
                              > ta sprzeczność ...
                              To nie jest sprzeczność, bo można się i zachwycać, i przeliczać złotówki.
                              • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 22:03
                                arcykr napisał:

                                > kora3 napisała:
                                >
                                > > A a'propos potyczek internetowych to nie powiedziałabym byś je
                                > > wygrywał ...czasem faktycznie potrafisz nieźle rozbawić ...ale zaraz
                                > > wygrywać ?? :))
                                > A kiedy przegrałem?

                                Nie wiem ...ale nie nazwałabym totalnego rozbawienia audytorium jeśli chciało
                                się być poważnie potraktowanym - wygraną ...:) Ale to zależy czego oczekiwałeś :)

                                > > ponieważ sam tworzysz wokół siebie parasol chorych leków, alienujesz się i
                                >
                                > > żyjesz w cigłym strachu ..chowając się przed życiem i zasłaniając wiarą ..
                                > tak
                                > > naprawdę wszystko Ci przeszkadza, bo zazdroscisz innym ...
                                > Czego zazdroszczę?

                                Napisałam Ci wcześniej ..bycia kochanym, akceptowanym, lubianym, traktowanym z
                                szacunkiem i powagą ...takich zwykłych rzeczy ...

                                >
                                > > Masz tylko doktorat i swoje leki,
                                > Mam jeszcze koputer...

                                Serio ??:)

                                >
                                > a wiara nie daje Ci wewnetrznego spokoju i
                                > > ufności a tylko strach
                                > Wiara to nie środek uspokajający.

                                Podobno daje największy spokój ...ale akurat nie Tobie :(

                                >
                                > > > A gdzie tu sprzeczność?>
                                > > różnica jest porównywalnie taka, jak zachwyt nad jabłonką obsypaną kwiecie
                                > m
                                > > jednego, a przeliczaniem złotówek, które dostanie sią za jabłka drugiego .
                                > ..Tu
                                > > ta sprzeczność ...
                                > To nie jest sprzeczność, bo można się i zachwycać, i przeliczać złotówki.

                                Załosne jest to co mówisz ...współczuję :(
                                • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 22:12
                                  kora3 napisała:

                                  > Nie wiem ...ale nie nazwałabym totalnego rozbawienia audytorium jeśli chciało
                                  > się być poważnie potraktowanym - wygraną ...:)
                                  Bardziej mi zależy na merytorycznej słuszności.

                                  > Podobno daje największy spokój ...ale akurat nie Tobie :(
                                  (12) A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je.
                                  (Ew.Mateusza 11:12)
                                  > >
                                  > Załosne jest to co mówisz ...współczuję :(
                                  Dlaczego żałosne? Trzeba patrzeć na bliższe i dalsze skutki.
                                  • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 22:30
                                    arcykr napisał:

                                    > kora3 napisała:
                                    >
                                    > > Nie wiem ...ale nie nazwałabym totalnego rozbawienia audytorium jeśli chci
                                    > ało
                                    > > się być poważnie potraktowanym - wygraną ...:)
                                    > Bardziej mi zależy na merytorycznej słuszności.

                                    I uważasz się za merytorycznego ??:) Gratuluję dobrego samopoczucia ..niestety
                                    nieuzasanione to błogie uczucie :)

                                    > > Podobno daje największy spokój ...ale akurat nie Tobie :(
                                    > (12) A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i
                                    > ludzie gwałtowni zdobywają je.
                                    > (Ew.Mateusza 11:12)

                                    No to zdobywaj ..tylko, ze założe się,ze w realu jestes cichym dziwakiem
                                    przemykającym się pod ścianami ..i budzisz u jednych litość a u głupszych śmiech
                                    , zamiast współzcucia :(

                                    > > >
                                    > > Załosne jest to co mówisz ...współczuję :(
                                    > Dlaczego żałosne? Trzeba patrzeć na bliższe i dalsze skutki.

                                    właśnie ..dlatego idź jednak do lekarza ...!!!
                                    • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 12:51
                                      kora3 napisała:

                                      > I uważasz się za merytorycznego ??:) Gratuluję dobrego
                                      samopoczucia ..niestety nieuzasanione to błogie uczucie :)
                                      Niby czemu nie?
                                      >
                                      No to zdobywaj ..tylko, ze założe się,ze w realu jestes cichym dziwakiem
                                      > przemykającym się pod ścianami
                                      Nie pod ścianami.
                                      • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 12:53
                                        arcykr napisał:

                                        > kora3 napisała:
                                        >
                                        > > I uważasz się za merytorycznego ??:) Gratuluję dobrego
                                        > samopoczucia ..niestety nieuzasanione to błogie uczucie :)
                                        > Niby czemu nie?

                                        Bo to nie jest prawda ;)
                                        > >
                                        > No to zdobywaj ..tylko, ze założe się,ze w realu jestes cichym dziwakiem
                                        > > przemykającym się pod ścianami
                                        > Nie pod ścianami.
                                        to była metaforyczna forma słowa "chyłkiem":)
                                        • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:22
                                          kora3 napisała:

                                          > Bo to nie jest prawda ;)
                                          Uzasadnij to.
                                          > > >
                                          to była metaforyczna forma słowa "chyłkiem":)
                                          Wcale nie.
                                          • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:32
                                            arcykr napisał:

                                            > kora3 napisała:
                                            >
                                            > > Bo to nie jest prawda ;)
                                            > Uzasadnij to.

                                            2/3 Twoich postów na tym forum jest na to dowodem :) Ale ok :)
                                            Np. mówisz niewierzącym, ze mają grzech, mimo, ze 100x Ci powiedzieli, ze nie
                                            wierzą w Boga co wyklucza u nich swiadomość grzechu jako takiego :)
                                            Mówisz kto jest zdolny do miłości i jakiej, nie mając ani żadnego doświadczenia
                                            z miłością (co sam piszesz) oraz wcle nie znając tych osób :)
                                            Na podstawie własnych wizji mówisz ludziom co bedą mieć na głowie w piekle i jak
                                            się będą zachowywać, podczas, gdy nawet nie wiadomo czy piekło istnieje i
                                            faktycznie czym jest ...o ile jest ... no i w podobny sposób wypowiadasz się na
                                            tematy związków partnerskich, seksu i rodzicielstwa nie mając bladego nawet
                                            pojecia o czym mówisz ..używasz argumentów "ale Ich (np. muzułman) wiara jest
                                            nieprawdziwa", które sa nie tylko niemerytoryczne ale również w ustach
                                            (metafora, bo przecie nie napisze w palcach) człowieka 30 letniego i ponoć
                                            posiadającego jakąś wiedzę ogólną po prostu smieszne :)

                                            > > > >
                                            > to była metaforyczna forma słowa "chyłkiem":)
                                            > Wcale nie.

                                            Niech Ci będzie ...pokornie ...
                                            :) Nawaiasem mówiąc ..sposób chodzenia wiele mówi o człowieku ...kto chodzi z
                                            głową wciśnietą w ramiona i spuszczonym, wzrokiem na pewno ma problemy
                                            emocjonalne i jest bardzo niepewny siebie ...
                                            • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 20.12.03, 09:44
                                              kora3 napisała:

                                              > Np. mówisz niewierzącym, ze mają grzech, mimo, ze 100x Ci powiedzieli, ze nie
                                              > wierzą w Boga co wyklucza u nich swiadomość grzechu jako takiego :)
                                              (45) Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, (46) to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. (47) Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. (48) Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.
                                              (Ew.Łukasza 12:44-50)

                                              > Mówisz kto jest zdolny do miłości i jakiej, nie mając ani żadnego doświadczenia
                                              > z miłością (co sam piszesz) oraz wcle nie znając tych osób :)
                                              Ale przeczytałem odpowiednie książki.

                                              > Na podstawie własnych wizji mówisz ludziom co bedą mieć na głowie w piekle i jak
                                              > się będą zachowywać,
                                              A analogiczne wizje można było malować?

                                              > podczas, gdy nawet nie wiadomo czy piekło istnieje i
                                              > faktycznie czym jest ...
                                              Wiadomo:
                                              www.newadvent.org/cathen/07207a.htm
                                              o ile jest ... no i w podobny sposób wypowiadasz się na
                                              > tematy związków partnerskich, seksu i rodzicielstwa nie mając bladego nawet
                                              > pojecia o czym mówisz ..
                                              Mam pojęcie na podstawie np. Katechizmu Kościoła Katolickiego.

                                              > używasz argumentów "ale Ich (np. muzułman) wiara jest
                                              > nieprawdziwa", które sa nie tylko niemerytoryczne ale również w ustach
                                              > (metafora, bo przecie nie napisze w palcach) człowieka 30 letniego i ponoć
                                              > posiadającego jakąś wiedzę ogólną po prostu smieszne :)
                                              Z tego by wynikało, że śmieszne jest uznawanie innych wiar niż islam za prawdziwe...
                                              • kora3 Arcy oddawaj posta !!!! 20.12.03, 18:28
                                                Gdzie moje posty ???
                                                • arcykr Re: Arcy oddawaj posta !!!! 21.12.03, 06:29
                                                  kora3 napisała:

                                                  > Gdzie moje posty ???
                                                  Zapieczętowane w elektronicznej odchłani.
                                                  • kora3 Re: Arcy oddawaj posta !!!! 21.12.03, 11:00
                                                    arcykr napisał:

                                                    > kora3 napisała:
                                                    >
                                                    > > Gdzie moje posty ???
                                                    > Zapieczętowane w elektronicznej odchłani.

                                                    Ale z Ciebie słąby facet, żal mi Cie !!!!
                            • kochanica.francuza Eeeee mój kuzyn jest profesorem 18.12.03, 21:46
                              kora3 napisała:

                              > arcykr napisał:
                              >
                              > > kora3 napisała:
                              > >
                              > > > arcykr napisał:>
                              > > > > kora3 napisała:> >
                              > > > > > czegokolwiek ...niestety i kogokolwiek ...
                              > > > > Akurat.
                              > > Jakbym niczego rozumiał, nie zrobiłbym doktoratu ani nie wygrywał tylu
                              > potyczek
                              > > internetowych.
                              >
                              > :) Rozumienie nauki jest zupełnie czym innym niż rozumienie ludzi ...
                              > Wiemy już, ze masz doktorat wiec postaraj się nie podkreślać tego za co 15
                              > postem, bo to zaczyna być po pierwsze nudnawe, po drugie zaczyna już
                              > śmieszyć :) Założe się,z e większość piszących i tu i na forum KR ma wyzsze
                              > wykształcenie, więc fakt posiadania doktoratu przez jednego z forumowiczów
                              nie
                              > powali nikogo na kolana z zachwytu :)
                              > A a'propos potyczek internetowych to nie powiedziałabym byś je
                              > wygrywał ...czasem faktycznie potrafisz nieźle rozbawić ...ale zaraz
                              > wygrywać ?? :))
                              >
                              > > >
                              > > > Ja Cię nie oskarżam Arcy ...stwierdzam po prostu to co czuję ...nie m
                              > a w t
                              > > ym
                              > > > oskarżenia, bo nie twierdzę, że mi robisz tym krzywdę ..jeśli komuś r
                              > obisz
                              > > to
                              > > > przede wszystkim sobie :(
                              > > Dlaczego uważasz, że robię sobie krzywdę?
                              >
                              > ponieważ sam tworzysz wokół siebie parasol chorych leków, alienujesz się i
                              > żyjesz w cigłym strachu ..chowając się przed życiem i zasłaniając wiarą ..tak
                              > naprawdę wszystko Ci przeszkadza, bo zazdroscisz innym ...
                              > Masz tylko doktorat i swoje leki, a wiara nie daje Ci wewnetrznego spokoju i
                              > ufności a tylko strach ..Jesteś samotny, nie czujesz się kochany, a raczej
                              > odrzucony przez ludzi ..więc sam sobie stworzyłeś na włąsny użytek swój mit -
                              > katolika idealnego - meczennika za świętą wiarę ...tak naprawdę chciałbyś
                              mieć
                              > przyjaciół, usmiechać się , być lubiany ...ale w zamknietym kole swoich
                              > dziwactw i strachu nie potrafisz wyjśc do ludzi, dla których jesteś
                              > nieszkodliwym dziwakiem, którego nikt nie traktuje poważnie ...
                              > Dlatego własnie współczuję Ci ..i życzę odmiany życia
                              >
                              > > >
                              > > > Mówiąc, ze nie czuje serca nie miałam na myśli serdeczności ...tylko
                              > > > jakąkolwiek próbę wczuciaa się w kogoś ...nie uprzejme bycie cicho ty
                              > lko
                              > > > patrzenie na kogoś jak na człowieka, a nie potencjalną podpałkę do ko
                              > tła
                              > > > piekielnego ... :)
                              > > A gdzie tu sprzeczność?
                              >
                              > różnica jest porównywalnie taka, jak zachwyt nad jabłonką obsypaną kwieciem
                              > jednego, a przeliczaniem złotówek, które dostanie sią za jabłka
                              drugiego ...Tu
                              > ta sprzeczność ...
                              >
                              a palant z niego niezyciowy i nie znający się na ludziach, ze nie daj Boze
                              • arcykr Re: Eeeee mój kuzyn jest profesorem 20.12.03, 12:18
                                kochanica.francuza napisała:

                                > a palant z niego niezyciowy i nie znający się na ludziach, ze nie daj Boze
                                A czego jest profesorem?
              • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 11:33
                arcykr napisał:

                > To nie jest prawdziwa miłość bliźniego, bo z powodu życia w grzechu ciężkim
                Kor
                > a jest do niej niezdolna.

                Arcy ...wolę Ci ja moja "niezdolność" do prawdziwej miości bliźniego niźli
                Twoją nieskalaną zrozumieniem wielkeą miłość do bliźnich :)
                Powiedz nam - ale tak szczerze z ręką na sercu, a drugą na Biblii! Ilu ludziom
                realnie pomogłeś w życiu ??? Ilu może powiedzieć, ze wyciągnąłeś ich z trudnej
                życiowej sytuacji??? Ilu powie o Tobie, ześ lojalny dobry przyjaciel? Do kogo
                uśmiechasz się bezinteresownie?
                Czyny Arcy a nie słowa !!!:)
              • kochanica.francuza Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 16:57
                arcykr napisał:

                > kochanica.francuza napisała:
                >
                > > z drugiej strony nasz Arcy ze swojej nory,
                > Dzielnica, w której mieszkam, rzeczywiście ma w sobie coś z nory.

                Raczej chodzilo mi o aspekt zupełnego zakopania sie w norze i odcięcia od
                świata, a nie jakośc mieszkania czy tez dzielnicy Arcysia.
                >
                > > w której sie zakopal przed światem,
                > > inkwizytorsko wymachuje Biblią
                > Niby czemu inkwizytorsko?
                > >
                > > a z drugiej strony nasza grzesznica Korcia wnosi cieplo i milość blizniego
                >
                > > swego w ilości niespotykanej u innych forumowiczów, łącznie z nizej podpis
                > aną.
                > To nie jest prawdziwa miłość bliźniego, bo z powodu życia w grzechu ciężkim
                Kor
                > a jest do niej niezdolna.
                > (4) Wychodzisz naprzeciw tych, co radośnie pełnią sprawiedliwość i pamiętają
                o
                > Twych drogach. Oto Tyś zawrzał gniewem, bośmy grzeszyli przeciw Tobie od
                dawna
                > i byliśmy zbuntowani. (5) My wszyscy byliśmy skalani, a wszystkie nasze dobre
                c
                > zyny jak skrwawiona szmata. My wszyscy opadliśmy zwiędli jak liście, a nasze
                wi
                > ny poniosły nas jak wicher.
                > (Ks.Izajasza 64:4-5)
                • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 21:45
                  kochanica.francuza napisała:

                  > Raczej chodzilo mi o aspekt zupełnego zakopania sie w norze i odcięcia od
                  > świata,
                  Wcale nie zupełnego. Lubię podróżować, chodzić po lasach...
              • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 17:16
                arcykr napisał:

                > > inkwizytorsko wymachuje Biblią
                > Niby czemu inkwizytorsko?

                natychmiast dales przyklad, patrz ponizej:

                > > a z drugiej strony nasza grzesznica Korcia wnosi cieplo i milość blizniego
                > > > swego w ilości niespotykanej u innych forumowiczów, łącznie z nizej
                podpisaną.
                >
                > To nie jest prawdziwa miłość bliźniego, bo z powodu życia w grzechu ciężkim
                Kora jest do niej niezdolna.

                Arcy, jakies katechizmowe teorie przeslaniaja Ci prawdziwe widzenie czlowieka.
                Jezeli nie dostrzegasz milosci blizniego w Korci (ktora nawiasem mowiac
                okazala Ci najwiecej serca ze wszystkich forumowiczow), to jestes zupelnie
                niereformowalny. Opadaja rece i spodenki.

                • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 21:46
                  zenna napisała:

                  > Arcy, jakies katechizmowe teorie przeslaniaja Ci prawdziwe widzenie czlowieka.
                  Nie "jakieś", tylko katolickie.

                  > Jezeli nie dostrzegasz milosci blizniego w Korci
                  To tylko zewnętrzne przejawy.
                  • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 17.12.03, 23:30
                    arcykr napisał:

                    > zenna napisała:
                    >
                    > > Arcy, jakies katechizmowe teorie przeslaniaja Ci prawdziwe widzenie czlowi
                    > eka.
                    > Nie "jakieś", tylko katolickie.

                    OK, wiec jezeli katolickie Ci przeslaniaja, to uwazasz sie za
                    usprawiedliwionego, tak? Znam katolikow, ktorych obowiazuje ten sam katechizm,
                    a dla nich liczy sie przede wszystkim drugi czlowiek. Szukaja tez tego, co
                    laczy... nawet do niewierzacych wolaja 'nasz los jednaki!'.

                    > > Jezeli nie dostrzegasz milosci blizniego w Korci
                    > To tylko zewnętrzne przejawy.

                    Poprosze o definicje prawdziwej milosci w takim razie.
                    Poza tym w milosci blizniego licza sie jej przejawy kierowane na zewnatrz, ku
                    innym, jak sie zdaje...
                    • a000000 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 11:49
                      zenna napisała:

                      > Poprosze o definicje prawdziwej milosci w takim razie.

                      Pierwszy list św Pawła do Koryntian 13, 1-13

                      • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 12:05
                        a000000 napisała:

                        > zenna napisała:
                        >
                        > > Poprosze o definicje prawdziwej milosci w takim razie.
                        >
                        > Pierwszy list św Pawła do Koryntian 13, 1-13
                        >
                        OK A000000 :) A teraz pokaż mi fizycznie czowieka, który ZAWSZE stosuje się do
                        owego listu :)))
                        A pomijając to własnie ...to w tym liscie nie ma nic o sakramencie małżeństwa,
                        jako takim chyba ..to tekst dotyczący ogólnej postawy wierzącego w Jezusa do
                        bliźnich, ma się rozumieć doskonałej postawy, która zapewne miał sam Jezus, ale
                        ludzie mogą co najwyżej dążyć do niej ...
                        • a000000 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:06
                          kora3 napisała:

                          > a000000 napisała:
                          >
                          > > zenna napisała:
                          > >
                          > > > Poprosze o definicje prawdziwej milosci w takim razie.
                          > >
                          > > Pierwszy list św Pawła do Koryntian 13, 1-13
                          > >
                          > OK A000000 :) A teraz pokaż mi fizycznie czowieka, który ZAWSZE stosuje się do
                          > owego listu :)))
                          > A pomijając to własnie ...to w tym liscie nie ma nic o sakramencie małżeństwa,
                          > jako takim chyba ..to tekst dotyczący ogólnej postawy wierzącego w Jezusa do
                          > bliźnich, ma się rozumieć doskonałej postawy, która zapewne miał sam Jezus,
                          ale
                          > ludzie mogą co najwyżej dążyć do niej ...

                          Zenna prosiła o definicję, nie o przykłady. Faktycznie o przykłady trudno, ale
                          św Paweł dał nam wzór do którego powinniśmy dążyć. Nie ma na świecie człowieka
                          pozbawionego egoizmu i miłości własnej, definicja dotyczy sytuacji idealnej,
                          postawy, która jest miła Bogu. Nie ma mowy o sakramencie małżeństwa, bo miłość
                          małżeńska jest jedynie jednym z podzbiorów miłości, a definicja opisuje
                          całokształt.
                          Doprawdy, piękna ta miłość ewangeliczna, szkoda tylko, że ze względu na
                          przyrodzony wraży charakter człowieka, nam niedostępna.
                          • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:12
                            a000000 napisała:

                            > Doprawdy, piękna ta miłość ewangeliczna, szkoda tylko, że ze względu na
                            > przyrodzony wraży charakter człowieka, nam niedostępna.

                            wiesz a0000000 ...może nie trzeba na siłe starać się "wypełniać Pisma" tylko
                            czasem tymi wrażymi oczkami wrażego człowieka popatrzeć na świat :) i powiedzieć
                            sobie jak lekarz "po pierwsze- nie szkodzić" a po drugie starać się być
                            szczęsliwym ..bo człowiek spełniony, szczęśliwy jakiś zawsze jest życzliwszy,
                            milsz, bardziej wyrozumiały ....a nawet taki, który się stara spełnic i goni
                            swoje szczęście :)
                            • a000000 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:17
                              kora3 napisała:

                              > a000000 napisała:
                              >
                              > > Doprawdy, piękna ta miłość ewangeliczna, szkoda tylko, że ze względu na
                              > > przyrodzony wraży charakter człowieka, nam niedostępna.
                              >
                              > wiesz a0000000 ...może nie trzeba na siłe starać się "wypełniać Pisma" tylko
                              > czasem tymi wrażymi oczkami wrażego człowieka popatrzeć na świat :) i
                              powiedzie
                              > ć
                              > sobie jak lekarz "po pierwsze- nie szkodzić" a po drugie starać się być
                              > szczęsliwym ..bo człowiek spełniony, szczęśliwy jakiś zawsze jest życzliwszy,
                              > milsz, bardziej wyrozumiały ....a nawet taki, który się stara spełnic i goni
                              > swoje szczęście :)

                              Masz całkowitą rację, Korciu. Tak należy czynić. Gdzieś czytałam, że udajesz
                              się w przemyskie strony. Moja mama pochodziła z Przemyśla. Zobaczysz, co to
                              świeże powietrze, i niestety spotkasz wielką biedę. Tereny piękne, do Bieszczad
                              blisko.
                              >
                              • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:40
                                a000000 napisała:

                                > Gdzieś czytałam, że udajesz
                                > się w przemyskie strony.
                                A właściwie dlaczego wyjeżdżasz?
                                • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 14:26
                                  arcykr napisał:

                                  > a000000 napisała:
                                  >
                                  > > Gdzieś czytałam, że udajesz
                                  > > się w przemyskie strony.
                                  > A właściwie dlaczego wyjeżdżasz?

                                  Bo tak chcę :) Domyśl się :)
                                  • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 20.12.03, 09:45
                                    kora3 napisała:

                                    > Bo tak chcę :) Domyśl się :)
                                    Obrzydły ci śląskie brudy?
                              • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:49
                                a000000 napisała:


                                Gdzieś czytałam, że udajesz
                                > się w przemyskie strony. Moja mama pochodziła z Przemyśla. Zobaczysz, co to
                                > świeże powietrze, i niestety spotkasz wielką biedę. Tereny piękne, do Bieszczad
                                >
                                > blisko.
                                > >
                                Udaje się do samego Przemyśla droga A000000 ...tereny te już znam troszkę, bo
                                czesto bywam ostatnio ..a Bieszczady to moje ukochane góreczki ....teraz będę
                                mieć blisko :)
                                Biedę widziałam ...niestety ...ale wiesz ...u nas na Śląsku też niemało tej
                                biedy ...:(( Jak wszędzie :(
                                • a000000 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:55
                                  kora3 napisała:

                                  > > >
                                  > Udaje się do samego Przemyśla droga A000000 ...

                                  Na jak długo? Czy będziesz miała dostęp do net-u?

                                  Moja mama wychowała się nad Sanem, dziś ta ulica nazywa się Jana Pawła II.
                                  Śliczne, spokojne miasteczko.
                                  • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 14:02
                                    a000000 napisała:

                                    > kora3 napisała:
                                    >
                                    > > > >
                                    > > Udaje się do samego Przemyśla droga A000000 ...
                                    >
                                    > Na jak długo? Czy będziesz miała dostęp do net-u?

                                    Mniemam że na czas nieokreslony :)
                                    Z netem na pewno na razie nie bedzie tak dobrze, ale na 100 % będę miała dostęp
                                    do sztywnego łącza u znajomych :) U siebie na razie - nie :(

                                    >
                                    > Moja mama wychowała się nad Sanem, dziś ta ulica nazywa się Jana Pawła II.
                                    > Śliczne, spokojne miasteczko.

                                    Znam znam te ulicę !!!!! :D
                                    Jaki ten świat mały :)
                                    pzrepiękna starówka ....i atmosfera taka ...miła ..serdeczna ..naprawdę ...jak
                                    tam jestem zawsze pogadam z kimś nieznajomym nawt ...ludzie jacyś ufniejsi ...i
                                    tacy otwarci ..
                                    • a000000 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 14:40
                                      kora3 napisała:


                                      > pzrepiękna starówka ....i atmosfera taka ...miła ..serdeczna ..naprawdę ...jak
                                      > tam jestem zawsze pogadam z kimś nieznajomym nawt ...ludzie jacyś
                                      ufniejsi ...i
                                      > tacy otwarci ..

                                      A jak śpiewnie gadają!! Ta joj, odetchniesz po ciężkim i ponurym Śląsku. A jak
                                      będziesz w kościele salezjanów (na zasaniu na górce) to wspomnij, że tam moi
                                      rodzice brali ślub i tam była chrzczona moja siostra. Podobno z murów starego
                                      zamku w piękny dzień widać Lwów, ja nie widziałam. Może zbyt słabo chciałam
                                      zobaczyć. Bądź Korciu szczęśliwa w nowym miejscu na ziemi i w nowym (jak się
                                      domyślam) związku z mężczyzną. Niech Wam Bóg błogosławi.
                                      >
                                      • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 15:04
                                        a000000 napisała:

                                        > kora3 napisała:
                                        >
                                        >
                                        > > pzrepiękna starówka ....i atmosfera taka ...miła ..serdeczna ..naprawdę ..
                                        > .jak
                                        > > tam jestem zawsze pogadam z kimś nieznajomym nawt ...ludzie jacyś
                                        > ufniejsi ...i
                                        > > tacy otwarci ..
                                        >
                                        > A jak śpiewnie gadają!! Ta joj, odetchniesz po ciężkim i ponurym Śląsku.

                                        Toż cała masz racje A0000000:)


                                        A jak
                                        >
                                        > będziesz w kościele salezjanów (na zasaniu na górce) to wspomnij, że tam moi
                                        > rodzice brali ślub i tam była chrzczona moja siostra.

                                        A000000 - rozczulasz mnie kobito !!!!!
                                        W tym kosciele byłam w sierpiu na koncercie organowym w ramach "Salezjańskiego
                                        lata" :)
                                        A na zasaniu to zasze tak w ogóle się zatrzymuje :)

                                        Podobno z murów starego
                                        > zamku w piękny dzień widać Lwów, ja nie widziałam.
                                        Ja też nie widziałam:( Ale popatrze latem :) Uwielbiam patzreć za to na panoramę
                                        Przemyśla z Kopca Tatarskiego :)

                                        Może zbyt słabo chciałam
                                        > zobaczyć. Bądź Korciu szczęśliwa w nowym miejscu na ziemi i w nowym (jak się
                                        > domyślam) związku z mężczyzną. Niech Wam Bóg błogosławi.
                                        > >
                                        Prawie się poryczałam ...poważnie ....
                                        Bóg Ci zapłać A000000 za te słowa i niech Ci będzie w Gdyni, czy gdziekowliek
                                        zawsze tylko najlepiej !!!!
                                        Dobra z Ciebie dziewczyna ...i rośnie mi serce, że dzieki internetowi poznałam
                                        na forum wiele wartościowych ludzi w tym CIEBIE !!!!
                                        Nie dziękuję ...ale wdzięczna jestem bardzo !!!!
                                        Jeszcze nie wyjeżdzam , ale na pewno nim pojadę siąde z Wami wschodnim zwyczajem
                                        (wirtualnie) posiedzieć przed drogą :)
                                        • a000000 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 15:16
                                          kora3 napisała:

                                          > W tym kosciele byłam w sierpiu na koncercie organowym w ramach "Salezjańskiego
                                          > lata" :)

                                          Jak już o muzyce i organach, to wiedz, że mój ojciec onego czasu grał na tych
                                          organach.

                                          • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 16:24
                                            a000000 napisała:

                                            > kora3 napisała:
                                            >
                                            > > W tym kosciele byłam w sierpiu na koncercie organowym w ramach "Salezjańsk
                                            > iego
                                            > > lata" :)
                                            >
                                            > Jak już o muzyce i organach, to wiedz, że mój ojciec onego czasu grał na tych
                                            > organach.
                                            >

                                            WOW !!!!!!!!
                                            A odwiedzasz zcasem rodzinne strony ???....pytam, bo może kieyś uda nam się tam
                                            spotkac :)
                            • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:37
                              kora3 napisała:

                              > bo człowiek spełniony, szczęśliwy jakiś zawsze jest życzliwszy,
                              > milsz, bardziej wyrozumiały
                              Prawdzwie spełnienie będzie w niebie.
                          • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:35
                            a000000 napisała:

                            > Doprawdy, piękna ta miłość ewangeliczna, szkoda tylko, że ze względu na
                            > przyrodzony wraży charakter człowieka, nam niedostępna.
                            Trzeba się otworzyć na łaskę Bożą.
                            (5) W Nim to bowiem zostaliście wzbogaceni we wszystko: we wszelkie słowo i
                            wszelkie poznanie, (6) bo świadectwo Chrystusowe utrwaliło się w was, (7) tak
                            iż nie brakuje wam żadnego daru łaski, gdy oczekujecie objawienia się Pana
                            naszego Jezusa Chrystusa. (8) On też będzie umacniał was aż do końca, abyście
                            byli bez zarzutu w dzień Pana naszego Jezusa Chrystusa (9) Wierny jest Bóg,
                            który powołał nas do wspólnoty z Synem swoim Jezusem Chrystusem, Panem naszym.
                            (1 list do Koryntian 1:5-9)
                        • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:27
                          kora3 napisała:

                          > A pomijając to własnie ...to w tym liscie nie ma nic o sakramencie
                          małżeństwa,
                          Natomiast jest o "niedopuszczaniu się bezwstydu".

                          > ludzie mogą co najwyżej dążyć do niej ...
                          A ty dążysz?
                          • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:43
                            arcykr napisał:

                            > kora3 napisała:
                            >
                            > > A pomijając to własnie ...to w tym liscie nie ma nic o sakramencie
                            > małżeństwa,
                            > Natomiast jest o "niedopuszczaniu się bezwstydu".

                            Arcy ....jesteś niemerytoryczny :)
                            Kiedyś na forum KR podesłałeś mi link o seksie jako takim w chrześcijańskim
                            małżeństwie ...
                            Jak poczytałam, to Ciebie zapytałam co jest w takim razie owym "dopuszczaniem
                            się bezwstydu" Ty tego jak sam przyznałeś nie wiedziałeś :)
                            Jak można dopuszczać się, bądź nie ..niewiedząc co to zasadniczo jest :)

                            > > ludzie mogą co najwyżej dążyć do niej ...
                            > A ty dążysz?

                            Ja dążę do wewnętrznego spokoju, swojego szczęścia i spełnienia przy zachowaniu
                            koniecznego warunku nie czynienia innym ludziom krzywdy:) Sprawdziłam - da się :)
                            • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 21.12.03, 06:31
                              kora3 napisała:

                              > Arcy ....jesteś niemerytoryczny :)
                              > Kiedyś na forum KR podesłałeś mi link o seksie jako takim w chrześcijańskim
                              > małżeństwie ...
                              > Jak poczytałam, to Ciebie zapytałam co jest w takim razie owym "dopuszczaniem
                              > się bezwstydu" Ty tego jak sam przyznałeś nie wiedziałeś :)
                              > Jak można dopuszczać się, bądź nie ..niewiedząc co to zasadniczo jest :)
                              To też ja się nie dopuszczam.
                              >
                              > > > ludzie mogą co najwyżej dążyć do niej ...
                              > > A ty dążysz?>
                              > Ja dążę do wewnętrznego spokoju, swojego szczęścia i spełnienia przy zachowaniu
                              > koniecznego warunku nie czynienia innym ludziom krzywdy:)
                              To za mało.
                      • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 12:12
                        a000000 napisała:

                        > zenna napisała:
                        >
                        > > Poprosze o definicje prawdziwej milosci w takim razie.
                        >
                        > Pierwszy list św Pawła do Koryntian 13, 1-13


                        Ano znam ten ideal... i uwazam, ze Korci do niego ZNACZNIE blizej niz naszemu
                        (nieskalanemu grzechem ciezkim) Arcykrowi...
                        • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 12:24
                          zenna napisała:

                          > a000000 napisała:
                          >
                          > > zenna napisała:
                          > >
                          > > > Poprosze o definicje prawdziwej milosci w takim razie.
                          > >
                          > > Pierwszy list św Pawła do Koryntian 13, 1-13
                          >
                          >
                          > Ano znam ten ideal... i uwazam, ze Korci do niego ZNACZNIE blizej niz naszemu
                          > (nieskalanemu grzechem ciezkim) Arcykrowi...

                          Oj Kochana Zennko !!! Ja nie wiem, czy nie jest to jawne (a zatem kwalifikujace
                          sie do "wycinki") bluźnierstwo przecie naszemu niepokalanemu grzechem Arcy :)
                          A poważnie ...nie czuję się w ogóle typem dążącym do owego ideału Św. Pawła...na
                          to nie mam ni ambicji ni kwalifikacji ...taki osobnik byłby upełnien świety, a
                          to zdecydowanie biegunowo odległe ode mnie ...
                          Mam zwyczajne "ambicje" co do siebie w sensie bycia człowiekiem ...nie chcę,
                          zeby ktos przeze mnie cierpiał czy płakał, ale ja też wcale nie pragne cierpieć
                          i płakać :)
                          Tak czy owak dzieki Zenko - miło mi, ze nie jestem postrzegana jako potwór :)
                          przynajmniej przez kilka osób na tym forum :)
                          • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 12:38
                            kora3 napisała:

                            > A poważnie ...nie czuję się w ogóle typem dążącym do owego ideału Św.
                            > Pawła...na to nie mam ni ambicji ni kwalifikacji ...taki osobnik byłby
                            > upełnien świety, a to zdecydowanie biegunowo odległe ode mnie ...
                            > Mam zwyczajne "ambicje" co do siebie w sensie bycia człowiekiem ...nie chcę,
                            > zeby ktos przeze mnie cierpiał czy płakał, ale ja też wcale nie pragne
                            > cierpieć i płakać :)

                            :) Rozumiem, ze nie dazysz do idealu, stworzonego przez kogos chocby
                            najswietszego(?). Ale realizowanie w zyciu takich "zwyczajnych ambicji" to nic
                            innego jak droga milosci :) Zreszta, czy one sa takie zwyczajne... niektorzy
                            jako swe ambicje podaliby tylko ostatni czlon Twojego zdania :)

                            > Tak czy owak dzieki Zenko - miło mi, ze nie jestem postrzegana jako potwór :)
                            > przynajmniej przez kilka osób na tym forum :)

                            Mysle, ze nikt by tu tak nie pomyslal :))) Nawet Arcemu pewnie w duszy cos
                            szepcze, tylko zaglusza to katechizmowymi gromami ;)))
                            • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 12:51
                              zenna napisała:

                              > kora3 napisała:
                              >
                              > > A poważnie ...nie czuję się w ogóle typem dążącym do owego ideału Św.
                              > > Pawła...na to nie mam ni ambicji ni kwalifikacji ...taki osobnik byłby
                              > > upełnien świety, a to zdecydowanie biegunowo odległe ode mnie ...
                              > > Mam zwyczajne "ambicje" co do siebie w sensie bycia człowiekiem ...nie chc
                              > ę,
                              > > zeby ktos przeze mnie cierpiał czy płakał, ale ja też wcale nie pragne
                              > > cierpieć i płakać :)
                              >
                              > :) Rozumiem, ze nie dazysz do idealu, stworzonego przez kogos chocby
                              > najswietszego(?).

                              :) Moze wydaje mi się ów ideał niedościgniony po prostu zwłaszcza dla
                              najzyklejszego smiertelnika pod słońcem jakim niewątpliwie jestem ....

                              Ale realizowanie w zyciu takich "zwyczajnych ambicji" to nic
                              > innego jak droga milosci :)

                              Może ...:) Przyznam, ze czuje się kochana, mam wspaniałą Rodzinę i cudownych
                              przyjaciół, takich naprawdę, najwspanialszego faceta (dla mnie oczywiście) przy
                              sobie ..dostałąm wiele dobrego ..a co złe tam było...ot mineło ...i przeszłam
                              nad tym do porządku dziennego :)

                              Zreszta, czy one sa takie zwyczajne... niektorzy
                              > jako swe ambicje podaliby tylko ostatni czlon Twojego zdania :)

                              Smutne :(
                              >
                              > > Tak czy owak dzieki Zenko - miło mi, ze nie jestem postrzegana jako potwór
                              > :)
                              > > przynajmniej przez kilka osób na tym forum :)
                              >
                              > Mysle, ze nikt by tu tak nie pomyslal :))) Nawet Arcemu pewnie w duszy cos
                              > szepcze, tylko zaglusza to katechizmowymi gromami ;)))

                              Nie amm ambicji (znów:) być lubiana przez wszystkich ...z obserwacji ludków
                              widzę,z e ci lubiani dosłownie przez każdego tak naprawdę nie mają bliższego
                              związku emocjonalnego z nikim, bo wszystkim starają się dogodzić i wkupić się w
                              łaski każdego ....taka fałszywa postawa ..
                              mówię, co myslę i czuję ...nie dam sobie wchodzić na głowę, ale staram się być
                              wyrozumiała :) Chyba tak naprawdę nie mam wrógów ...ludzi, których nie lubię i
                              nie chcę się z nimi bliżej znać - unikam, ale jeśli się nie da po prostu nie
                              pozwalam Im na ingerencje w moje życie ...
                              Nie chcę rządzić :), ale sobą (jako osobąi prtnerem) rządzić nie dam ....może
                              dlatego nie staram się być ideałaem :)
                              • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:13
                                kora3 napisała:

                                > Nie amm ambicji (znów:) być lubiana przez wszystkich ...z obserwacji ludków
                                > widzę,z e ci lubiani dosłownie przez każdego tak naprawdę nie mają bliższego
                                > związku emocjonalnego z nikim, bo wszystkim starają się dogodzić i wkupić
                                się w łaski każdego ....taka fałszywa postawa ..
                                > mówię, co myslę i czuję ...nie dam sobie wchodzić na głowę, ale staram się
                                być wyrozumiała :) Chyba tak naprawdę nie mam wrógów ...ludzi, których nie
                                lubię i
                                > nie chcę się z nimi bliżej znać - unikam, ale jeśli się nie da po prostu nie
                                > pozwalam Im na ingerencje w moje życie ...
                                > Nie chcę rządzić :), ale sobą (jako osobąi prtnerem) rządzić nie dam ....może
                                > dlatego nie staram się być ideałaem :)

                                Dopiero od jakiegos czasu ucze sie mowic, co mysle - wczesniej stosowalam
                                bierny opor, ale tez nie pozwalalam innym ingerowac w moje zycie. Z drugiej
                                strony bardzo staram sie rozumiec innych, bo i mnie to pomaga...
                                Pamietasz moze?... 'buntownicza zenna' i 'dawno zbuntowana korcia'? :) A mamy
                                chyba po tyle samo lat :)))


                                • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:22
                                  zenna napisała:


                                  > Dopiero od jakiegos czasu ucze sie mowic, co mysle - wczesniej stosowalam
                                  > bierny opor, ale tez nie pozwalalam innym ingerowac w moje zycie.

                                  Ten etap też przeszłam :))


                                  Z drugiej
                                  > strony bardzo staram sie rozumiec innych, bo i mnie to pomaga...

                                  Egoistycznie mówiąc to pomaga w zozumieniu także siebie :)

                                  > Pamietasz moze?... 'buntownicza zenna' i 'dawno zbuntowana korcia'? :) A mamy
                                  > chyba po tyle samo lat :)))

                                  :) Ja mam 32 biologiczne lata prwie ..a raczej zimy, bo ja kobieta z zimy jestem
                                  :) Emocjonalnych lat pewnie obie mamy więcej, jak większość ludzi zresztą -
                                  czasem bagaż doswiadczeń jest większy niż wiek nominalny, ale to w zasadzie
                                  dobrze chyba :)
                                  A zbuntowana jestem od wieków ...dziekuje Bogu, ze mam Rodziców jakich mam -
                                  mówiąc słowami Osieckiej "że mi być sobą pozwolili" :)
                                  Od pacholecia małego wcale mnie nie interesowały pozory i co o mnie pomysli tzw.
                                  opinia publiczna :) Poważnie :) Czasem to szokowało, ale teraz z perspektywy
                                  tych latek widzę, ze to było dobre :) Nie musze grać, a razcej tańczyć jak mi
                                  zagra kolejna osoba, z którą np. pracuję :) Bycie sobą to naprawdę komfort ....i
                                  bycie z kimś kto rozumie to Twoje bycie sobą ..bo ..sam jest tylko sobą ...

                                  Obstawaim, ze zapewne mamy wiele wspólnego Żenno ....poza buntowniczym
                                  charakterkiem :) pewnie i inne cechy ..stawiam u Ciebie na lojalność !!!:)
                                  • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:39
                                    kora3 napisała:

                                    > Z drugiej
                                    > > strony bardzo staram sie rozumiec innych, bo i mnie to pomaga...
                                    >
                                    > Egoistycznie mówiąc to pomaga w zozumieniu także siebie :)

                                    Ano wlasnie :) Albo: najpierw siebie, potem mozna i innych...


                                    > :) Ja mam 32 biologiczne lata prwie ..a raczej zimy, bo ja kobieta z zimy
                                    > jestem

                                    Ja tez 32 - lata, bom kobieta czerwcowa :)

                                    > :) Emocjonalnych lat pewnie obie mamy więcej, jak większość ludzi zresztą -
                                    > czasem bagaż doswiadczeń jest większy niż wiek nominalny, ale to w zasadzie
                                    > dobrze chyba :)

                                    :) Czasem ten bagaz wydaje sie za ciezki i czlowiek zbyt szybko korzysta z
                                    nadarzajacej sie okazji, zeby uciec od zycia. Ale zawsze mozna wrocic :)))

                                    > A zbuntowana jestem od wieków ...dziekuje Bogu, ze mam Rodziców jakich mam -
                                    > mówiąc słowami Osieckiej "że mi być sobą pozwolili" :)
                                    > Od pacholecia małego wcale mnie nie interesowały pozory i co o mnie pomysli
                                    tzw. opinia publiczna :) Poważnie :)

                                    Moja kolezanka tez byla takim dziecieciem, i podobo babcia zalamywala nad nia
                                    rece, ze taka "samodzielna i samowolna" :)

                                    > Bycie sobą to naprawdę komfort .... i bycie z kimś kto rozumie to Twoje
                                    > bycie sobą ..bo ..sam jest tylko sobą ...

                                    Tak jest!

                                    > Obstawaim, ze zapewne mamy wiele wspólnego Żenno ....poza buntowniczym
                                    > charakterkiem :)

                                    :) Troche jest z tego charakterku i we mnie :) Na ogol wszyscy, ktorzy troszke
                                    mnie poznali, przekonani sa, zem istota lagodna i dajaca soba latwo powodowac.
                                    I dziwia sie, jak wysuwam pazurki ;)

                                    > pewnie i inne cechy ..stawiam u Ciebie na lojalność !!!:)

                                    Staram sie :))) choc czasem nielatwo mi to przychodzi...

                                    • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:57
                                      zenna napisała:

                                      > kora3 napisała:
                                      >
                                      > > Z drugiej
                                      > > > strony bardzo staram sie rozumiec innych, bo i mnie to pomaga...
                                      > >
                                      > > Egoistycznie mówiąc to pomaga w zozumieniu także siebie :)
                                      >
                                      > Ano wlasnie :) Albo: najpierw siebie, potem mozna i innych...


                                      No niestety od siebie trzeba zacząć :)

                                      >
                                      >
                                      > > :) Ja mam 32 biologiczne lata prwie ..a raczej zimy, bo ja kobieta z zimy
                                      > > jestem
                                      >
                                      > Ja tez 32 - lata, bom kobieta czerwcowa :)

                                      Bliźniaczek ??:)

                                      >
                                      > > :) Emocjonalnych lat pewnie obie mamy więcej, jak większość ludzi zresztą
                                      > -
                                      > > czasem bagaż doswiadczeń jest większy niż wiek nominalny, ale to w zasadzi
                                      > e
                                      > > dobrze chyba :)
                                      >
                                      > :) Czasem ten bagaz wydaje sie za ciezki i czlowiek zbyt szybko korzysta z
                                      > nadarzajacej sie okazji, zeby uciec od zycia. Ale zawsze mozna wrocic :)))

                                      Trzeba Zenno ..po prostu trzeba :)

                                      >
                                      > > A zbuntowana jestem od wieków ...dziekuje Bogu, ze mam Rodziców jakich mam
                                      > -
                                      > > mówiąc słowami Osieckiej "że mi być sobą pozwolili" :)
                                      > > Od pacholecia małego wcale mnie nie interesowały pozory i co o mnie pomysl
                                      > i
                                      > tzw. opinia publiczna :) Poważnie :)
                                      >
                                      > Moja kolezanka tez byla takim dziecieciem, i podobo babcia zalamywala nad nia
                                      > rece, ze taka "samodzielna i samowolna" :)

                                      O takowym dziecku mówi się , ze jest krnabrne :) Potem jak wyrośnie, to o
                                      dorosłym m,ówią ,z e ..ma charakter i osobowość :)))

                                      >
                                      > > Bycie sobą to naprawdę komfort .... i bycie z kimś kto rozumie to Twoje
                                      > > bycie sobą ..bo ..sam jest tylko sobą ...
                                      >
                                      > Tak jest!

                                      :)

                                      >
                                      > > Obstawaim, ze zapewne mamy wiele wspólnego Żenno ....poza buntowniczym
                                      > > charakterkiem :)
                                      >
                                      > :) Troche jest z tego charakterku i we mnie :) Na ogol wszyscy, ktorzy troszke
                                      > mnie poznali, przekonani sa, zem istota lagodna i dajaca soba latwo powodowac.
                                      > I dziwia sie, jak wysuwam pazurki ;)

                                      Czasem warto czyms zaskakiwać :))

                                      >
                                      > > pewnie i inne cechy ..stawiam u Ciebie na lojalność !!!:)
                                      >
                                      > Staram sie :))) choc czasem nielatwo mi to przychodzi...

                                      Wiem:)
                                      • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 14:42
                                        kora3 napisała:


                                        > Bliźniaczek ??:)

                                        Mhm :) A kiedyz te zimowe urodziny? :)

                                        > > Ale zawsze mozna wrocic :)))
                                        >
                                        > Trzeba Zenno ..po prostu trzeba :)

                                        Trzeba :)
                                        "- to nic - mowie do serca - wyruszamy w droge" - na manowce!!! (cudne manowce)

                                        • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 15:07
                                          zenna napisała:

                                          > kora3 napisała:
                                          >
                                          >
                                          > > Bliźniaczek ??:)
                                          >
                                          > Mhm :) A kiedyz te zimowe urodziny? :)

                                          20 lutego :) w zasadzie jest zem :) wodnik :)
                                          >
                                          > > > Ale zawsze mozna wrocic :)))
                                          > >
                                          > > Trzeba Zenno ..po prostu trzeba :)
                                          >
                                          > Trzeba :)
                                          > "- to nic - mowie do serca - wyruszamy w droge" - na manowce!!! (cudne manowce)
                                          >
                                          Manowce serca Zennusiu są czasem lepsze niż manowce rozumu ...rzadziej wiodą ku
                                          zatraceniu samego siebie :)
                                          • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 16:04
                                            kora3 napisała:

                                            > 20 lutego :) w zasadzie jest zem :) wodnik :)

                                            Juz niedlugo :-) A wierzysz horoskopowi, Wodniczku?

                                            > Manowce serca Zennusiu są czasem lepsze niż manowce rozumu ...rzadziej wiodą
                                            > ku zatraceniu samego siebie :)

                                            Jako zywo! :)
                                            Ktos kiedys powiedzial, ze milosc to caly bagaz, jakiego potrzebujemy aby
                                            wyruszyc w droge, na zyciowe manowce...

                                            (W domu rodzinnym mowia na mnie podobnie, tylko zamiast Zen jest A :))
                                            • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 16:30
                                              zenna napisała:

                                              > kora3 napisała:
                                              >
                                              > > 20 lutego :) w zasadzie jest zem :) wodnik :)
                                              >
                                              > Juz niedlugo :-) A wierzysz horoskopowi, Wodniczku?

                                              Hmmmm raczej nie :) To znaczy nie bardzo wierzę w jakies tam gazetowe
                                              horoskopki, które sami dziennikarze na paierosku wymyalają ku uciesze własnej i
                                              kolegów :) Natomiast mam Qmpla interesującego się astrologią z naukowym
                                              podejsciem i rzec musze, ze faktycznie często ludzie urodzeni w jakims znaku
                                              mają pewne wspólne dominujace cechy ....:)

                                              >
                                              > > Manowce serca Zennusiu są czasem lepsze niż manowce rozumu ...rzadziej wio
                                              > dą
                                              > > ku zatraceniu samego siebie :)
                                              >
                                              > Jako zywo! :)
                                              > Ktos kiedys powiedzial, ze milosc to caly bagaz, jakiego potrzebujemy aby
                                              > wyruszyc w droge, na zyciowe manowce...

                                              Taki słodki to bagaż ....:)

                                              >
                                              > (W domu rodzinnym mowia na mnie podobnie, tylko zamiast Zen jest A :))

                                              Anusia ??:)
                                              • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 16:56
                                                kora3 napisała:

                                                > > A wierzysz horoskopowi, Wodniczku?
                                                >
                                                > Hmmmm raczej nie :) To znaczy nie bardzo wierzę w jakies tam gazetowe
                                                > horoskopki, które sami dziennikarze na paierosku wymyalają ku uciesze
                                                > własnej i kolegów :) Natomiast mam Qmpla interesującego się astrologią z
                                                > naukowym podejsciem i rzec musze, ze faktycznie często ludzie urodzeni w
                                                > jakims znaku mają pewne wspólne dominujace cechy ....:)

                                                Ja tez raczej nie... Sto lat temu mialam wykreslany kosmogram - jedne rzeczy
                                                sie zgadzaly, inne nie bardzo. I czy mozna temu wierzyc? Podobno tez zgine
                                                kiedys w wypadku... no, zobaczymy (albo i nie :))

                                                > Anusia ??:)

                                                aha :)
                                                • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 17:10
                                                  zenna napisała:

                                                  >
                                                  > Ja tez raczej nie... Sto lat temu mialam wykreslany kosmogram - jedne rzeczy
                                                  > sie zgadzaly, inne nie bardzo. I czy mozna temu wierzyc? Podobno tez zgine
                                                  > kiedys w wypadku... no, zobaczymy (albo i nie :))

                                                  nie wierz w to !!!! Co 3 osobie jakiś wrózbita przepowiada śmierć w wypadku
                                                  ...Zresztą kiedyś miałam okazję rozmawiać tak całkiem nie o sobie z pewną
                                                  tarocistką (dość znana) i powiedziała, ze pierwszą zasadą jest, ze prawdziwy
                                                  jasnowidz czy tam wróżbita na 100% nie mówi nikomu nic ostatecznego, a juz na
                                                  pewno nie przepowiada ani daty ani okolicznosci śmierci tego komu wróży ...
                                                  To tak na marginesie :)


                                                  >
                                                  > > Anusia ??:)
                                                  >
                                                  > aha :)

                                                  Mam przyjaciółki dwie Anie :)
                                                  Na jedna mówię właśnie Anusia, a na drugą Hanka (tak sobie życzy:)
                                                  Na mnie wszyscy mówią Moni ...wole to bo Monika brzmi mi jakoś oficjalnie :)
                                                  • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 17:24
                                                    kora3 napisała:

                                                    > nie wierz w to !!!! Co 3 osobie jakiś wrózbita przepowiada śmierć w wypadku
                                                    > ...Zresztą kiedyś miałam okazję rozmawiać tak całkiem nie o sobie z pewną
                                                    > tarocistką (dość znana) i powiedziała, ze pierwszą zasadą jest, ze prawdziwy
                                                    > jasnowidz czy tam wróżbita na 100% nie mówi nikomu nic ostatecznego, a juz na
                                                    > pewno nie przepowiada ani daty ani okolicznosci śmierci tego komu wróży ...
                                                    > To tak na marginesie :)

                                                    OK!!! Zwlaszcza, ze tamta osoba stworzyla rowniez horoskop porownawczy dla
                                                    mnie i mojego przyjaciela z liceum... podobno bardzo do siebie pasowalismy, no
                                                    dwie polowki jablka, ktore sie odnalazly... na zawsze juz razem... No i maly
                                                    klops, choc 6 lat wytrwalismy ;))

                                                    Moze profesjonalnemu astrologowi wyszloby troche inaczej, ale to rzeczywiscie
                                                    nie dla mnie...

                                                    > Na mnie wszyscy mówią Moni ...wole to bo Monika brzmi mi jakoś oficjalnie :)

                                                    Moni - bardzo ladnie :)))
                                                  • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 19.12.03, 15:45
                                                    zenna napisała:
                                                    >
                                                    > OK!!! Zwlaszcza, ze tamta osoba stworzyla rowniez horoskop porownawczy dla
                                                    > mnie i mojego przyjaciela z liceum... podobno bardzo do siebie pasowalismy,
                                                    no
                                                    > dwie polowki jablka, ktore sie odnalazly... na zawsze juz razem... No i maly
                                                    > klops, choc 6 lat wytrwalismy ;))

                                                    I tak dość dłuuugo:) Ale widać nie było to jednak to jabłko ... :) Ale spoczko
                                                    ta Twoja połówka się na pewno znajdzie !!!

                                                    >
                                                    > Moze profesjonalnemu astrologowi wyszloby troche inaczej, ale to rzeczywiscie
                                                    > nie dla mnie...

                                                    Ja miałam okazję mieć profesjonalny horoskop od owej tarocistki za darmo )a
                                                    kosztuje to niemało) :) ale jakos nie chciałam :)
                                                    W końcu niech mnie to życie czums zaskakuje nie ;) ??
                                                    >
                                                    > > Na mnie wszyscy mówią Moni ...wole to bo Monika brzmi mi jakoś oficjalnie
                                                    > :)
                                                    >
                                                    > Moni - bardzo ladnie :)))

                                                    dzięki Ausiu :)
                                                  • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 19.12.03, 17:54
                                                    moni napisała:

                                                    > I tak dość dłuuugo:) Ale widać nie było to jednak to jabłko ... :) Ale
                                                    > spoczko ta Twoja połówka się na pewno znajdzie !!!

                                                    W zasadzie juz sie znalazla... :) I tak, bez oparcia w horoskopie, zaliczam
                                                    niespodziewane wzloty i upadki, dzieki ktorym ciagle sie czegos ucze ;)))

                                                    > Ja miałam okazję mieć profesjonalny horoskop od owej tarocistki za darmo )a
                                                    > kosztuje to niemało) :) ale jakos nie chciałam :)
                                                    > W końcu niech mnie to życie czums zaskakuje nie ;) ??

                                                    Pewnie Korciu :) od tego ono juz jest, zeby nas zaskakiwac!


                                                    Jakos teraz przypomnial mi sie pewien wiersz:

                                                    "Mojego Aniola Stroza nie widac
                                                    choc nie zazdrosci archaniolom
                                                    nie strzeze nikogo jak na obrazku
                                                    przewraca kladke po ktorej ide
                                                    rzuca w przepasc na zbita glowe
                                                    wyciaga za nogawki
                                                    pyta - jak leci
                                                    mowie mu nieprzyzwoity po lacinie banal
                                                    - Aniele tobie latwo bo nie masz ciala
                                                    ale mnie sempiterna zabolala [...]"

                                                    Mam nadzieje, ze Wielkie Nozyce oszczedza ksiedza Twardowskiego...

                                                    :-)
                                                  • zenna p.s. 19.12.03, 18:25
                                                    Jednak "sa rzeczy na niebie i ziemi, o ktorych nie snilo sie filozofom"...
                                                    czemu nie w horoskopie?... :) Ale ja swojego poznawac nie chce :)
                                                  • kora3 Re: p.s. 19.12.03, 18:48
                                                    zenna napisała:

                                                    > Jednak "sa rzeczy na niebie i ziemi, o ktorych nie snilo sie filozofom"...
                                                    > czemu nie w horoskopie?... :) Ale ja swojego poznawac nie chce :)

                                                    ani ja ...:) Choć Arcy na siłę i tak przepowiada mi przyszłość :)
                                                  • zenna Re: p.s. 19.12.03, 19:37
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Choć Arcy na siłę i tak przepowiada mi przyszłość :)

                                                    Sciga Cie duch prorocki ;)))
                                                    Ale ile przy tym uciechy, czasami przynajmniej... :) I okazja do odswiezenia
                                                    szkolnych wiadomosci z dziedziny biologii, mitologii, sztuki... kiedy czlek
                                                    zastanawia sie nad zrodlem inspiracji wizjonera...

                                                  • arcykr Re: p.s. 20.12.03, 09:57
                                                    zenna napisała:

                                                    > kora3 napisała: >
                                                    > > Choć Arcy na siłę i tak przepowiada mi przyszłość :)>
                                                    > Sciga Cie duch prorocki ;)))
                                                    Wy sobie żartujecie, ale tym się właśnie rózni proroctwo do bezbożnej przepowiedni, że proroctwo uzależnia czyjś los odjego postawy moralnej,a przepowiednia jest fatalistyczna (czyli promowana przez zniewoliciela ludzi - szatana).
                                                  • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 19.12.03, 18:45
                                                    zenna napisała:

                                                    > moni napisała:
                                                    >
                                                    > > I tak dość dłuuugo:) Ale widać nie było to jednak to jabłko ... :) Ale
                                                    > > spoczko ta Twoja połówka się na pewno znajdzie !!!
                                                    >
                                                    > W zasadzie juz sie znalazla... :) I tak, bez oparcia w horoskopie, zaliczam
                                                    > niespodziewane wzloty i upadki, dzieki ktorym ciagle sie czegos ucze ;)))

                                                    wobec tego życzę Wam duuuuużo szczęścia i miłości ....a życie nas uczy przez
                                                    doświadczenia ale na szczęście nie tylko nasze własne :)

                                                    >
                                                    > > Ja miałam okazję mieć profesjonalny horoskop od owej tarocistki za darmo )
                                                    > a
                                                    > > kosztuje to niemało) :) ale jakos nie chciałam :)
                                                    > > W końcu niech mnie to życie czums zaskakuje nie ;) ??
                                                    >
                                                    > Pewnie Korciu :) od tego ono juz jest, zeby nas zaskakiwac!

                                                    Ano :)
                                                    >
                                                    > Jakos teraz przypomnial mi sie pewien wiersz:
                                                    >
                                                    > "Mojego Aniola Stroza nie widac
                                                    > choc nie zazdrosci archaniolom
                                                    > nie strzeze nikogo jak na obrazku
                                                    > przewraca kladke po ktorej ide
                                                    > rzuca w przepasc na zbita glowe
                                                    > wyciaga za nogawki
                                                    > pyta - jak leci
                                                    > mowie mu nieprzyzwoity po lacinie banal
                                                    > - Aniele tobie latwo bo nie masz ciala
                                                    > ale mnie sempiterna zabolala [...]"

                                                    Piekne ....
                                                    >
                                                    > Mam nadzieje, ze Wielkie Nozyce oszczedza ksiedza Twardowskiego...
                                                    >
                                                    > :-)
                                                    Zapewne, ale boję się,z e nie przez wzgląd na sztuke a jedynie nma duchowny stan
                                                    autora ...
                                                  • zenna Bardzo dziekuje, Korciu!!! :))) n/t 19.12.03, 19:34

                                                  • kora3 Ja też Zennusiu !!!!!! n/t. 20.12.03, 12:26
                                                  • zenna spod jemiolki :) n/t. 20.12.03, 18:22
                                                  • zenna Re: spod jemiolki (t) 20.12.03, 18:32
                                                    ...spod jemiolki

                                                    buziaczek dla Korci gdzies sie zawieruszyl, lotrzyk ;)
                                                  • kora3 cmooook !!!!! 21.12.03, 11:39
                                                    zenna napisała:

                                                    > ...spod jemiolki
                                                    >
                                                    > buziaczek dla Korci gdzies sie zawieruszyl, lotrzyk ;)
                                                    Dzieki i cooookasek dla Ciebie ....pod jemiołką nie grzech :D
                                                  • a000000 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 19.12.03, 19:09
                                                    zenna napisała:

                                                    > ale mnie sempiterna zabolala [...]"
                                                    >
                                                    > Mam nadzieje, ze Wielkie Nozyce oszczedza ksiedza Twardowskiego...

                                                    Po łacinie semper - zawsze, sempiternus - wieczny, trwały. A więc wiersz
                                                    całkiem bezpieczny. Gorzej z Waszymi, dziewczyny, horoskopami. Wiara w
                                                    przepowiednie, wróżby, taroty jest grzechem. A ja dodam jeszcze, że może nie
                                                    tyle grzechem ile głupotą. Kiedyś juz był wątek na temat wróżek. Zastanówcie
                                                    się, gdyby wróżka znała przyszłość to nie musiałaby pracować, bo znałaby numery
                                                    w totolotka! A karty nie mówią NIC, zero absolutne. Wiem, bo sama dziecięciem
                                                    politechnicznym będąc, wróżyłam z kart koleżankom. Ale wymyślałam!! Na
                                                    podstawie wyglądu, zachowania, sposobu zadania pytania, mając coś ze "szpiega
                                                    rosyjskiego", zawsze trafiłam na coś prawdziwego. Dziewczyny się obrażały, jak
                                                    nie chciałam im powiedzieć, czy kolokwium zdane. Naprawdę dziewczyny, wróżby to
                                                    bzdura wyssana z palca.
                                                    >
                                                    > :-)
                                                  • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 19.12.03, 19:31
                                                    a000000 napisała:

                                                    > zenna napisała:
                                                    >
                                                    > > ale mnie sempiterna zabolala [...]"
                                                    > >
                                                    > > Mam nadzieje, ze Wielkie Nozyce oszczedza ksiedza Twardowskiego...
                                                    >
                                                    > Po łacinie semper - zawsze, sempiternus - wieczny, trwały. A więc wiersz
                                                    > całkiem bezpieczny.

                                                    Obawialam sie raczej tego, ze w oczach Arcykra moze nie znalezc uznania ten
                                                    familiarny stosunek, w jakim pozostaja podmiot liryczny i jego Aniol :)
                                                    Zobacz jednak, kochana a000000, czego dowiedzialam sie teraz w internecie:

                                                    www.slownik-online.pl/kopalinski/E57AA0EEB278AFB5C125658C0063115D.php
                                                    :-)

                                                    > Wiem, bo sama dziecięciem politechnicznym będąc, wróżyłam z kart koleżankom.
                                                    > Ale wymyślałam!! Na podstawie wyglądu, zachowania, sposobu zadania pytania,
                                                    > mając coś ze "szpiega rosyjskiego", zawsze trafiłam na coś prawdziwego.

                                                    To dopiero byly zbytki dzieciecia politechnicznego! :)

                                                    > Naprawdę dziewczyny, wróżby to bzdura wyssana z palca.

                                                    Ale my nie wierzymy we wrozby, naprawde... Zawsze jednak pozostaje margines
                                                    niepewnosci, bo nasza niewiara w cos nie musi oznaczac tego czegos
                                                    nieprawdziwosci lub braku...
                                                  • kora3 A000000 !!!! 20.12.03, 12:08
                                                    a000000 napisała:

                                                    > zenna napisała:
                                                    >
                                                    > > ale mnie sempiterna zabolala [...]"
                                                    > >
                                                    > > Mam nadzieje, ze Wielkie Nozyce oszczedza ksiedza Twardowskiego...
                                                    >
                                                    > Po łacinie semper - zawsze, sempiternus - wieczny, trwały. A więc wiersz
                                                    > całkiem bezpieczny. Gorzej z Waszymi, dziewczyny, horoskopami. Wiara w
                                                    > przepowiednie, wróżby, taroty jest grzechem. A ja dodam jeszcze, że może nie
                                                    > tyle grzechem ile głupotą. Kiedyś juz był wątek na temat wróżek. Zastanówcie
                                                    > się, gdyby wróżka znała przyszłość to nie musiałaby pracować, bo znałaby numery
                                                    >
                                                    > w totolotka! A karty nie mówią NIC, zero absolutne. Wiem, bo sama dziecięciem
                                                    > politechnicznym będąc, wróżyłam z kart koleżankom. Ale wymyślałam!! Na
                                                    > podstawie wyglądu, zachowania, sposobu zadania pytania, mając coś ze "szpiega
                                                    > rosyjskiego", zawsze trafiłam na coś prawdziwego. Dziewczyny się obrażały, jak
                                                    > nie chciałam im powiedzieć, czy kolokwium zdane. Naprawdę dziewczyny, wróżby to
                                                    >
                                                    > bzdura wyssana z palca.
                                                    > >
                                                    > > :-)

                                                    Dobra A00000 konkrety : gdzie i w którym miejscu która z nas napisała, ze wierzy
                                                    w karty i horoskopy ???
                                                    Zenna na pisała, ze KIEDYS dawno temu nmiała jakis tam horoskop stawiany, a ja
                                                    ,z e całkiem nie o sobie rozmawiałam z pewną tarocistką :) Wykonuje taki zawód,
                                                    że rozmawiam z różnymi ludźmi kocaha A000000 i nie musze wcale wierzyć w to co
                                                    mówią :)
                                                  • kora3 A000000!!! cd 20.12.03, 12:12
                                                    a000000 napisała:

                                                    > zenna napisała:
                                                    >
                                                    > > ale mnie sempiterna zabolala [...]"
                                                    > >
                                                    > > Mam nadzieje, ze Wielkie Nozyce oszczedza ksiedza Twardowskiego...
                                                    >
                                                    > Po łacinie semper - zawsze, sempiternus - wieczny, trwały. A więc wiersz
                                                    > całkiem bezpieczny. Gorzej z Waszymi, dziewczyny, horoskopami. Wiara w
                                                    > przepowiednie, wróżby, taroty jest grzechem. A ja dodam jeszcze, że może nie
                                                    > tyle grzechem ile głupotą. Kiedyś juz był wątek na temat wróżek. Zastanówcie
                                                    > się, gdyby wróżka znała przyszłość to nie musiałaby pracować, bo znałaby numery
                                                    >
                                                    > w totolotka! A karty nie mówią NIC, zero absolutne. Wiem, bo sama dziecięciem
                                                    > politechnicznym będąc, wróżyłam z kart koleżankom. Ale wymyślałam!! Na
                                                    > podstawie wyglądu, zachowania, sposobu zadania pytania, mając coś ze "szpiega
                                                    > rosyjskiego", zawsze trafiłam na coś prawdziwego. Dziewczyny się obrażały, jak
                                                    > nie chciałam im powiedzieć, czy kolokwium zdane. Naprawdę dziewczyny, wróżby to
                                                    >
                                                    > bzdura wyssana z palca.
                                                    > >
                                                    > > :-)

                                                    Dobra A00000 konkrety : gdzie i w którym miejscu która z nas napisała, ze wierzy
                                                    w karty i horoskopy ???
                                                    Zenna na pisała, ze KIEDYS dawno temu nmiała jakis tam horoskop stawiany, a ja
                                                    ,z e całkiem nie o sobie rozmawiałam z pewną tarocistką :) Wykonuje taki zawód,
                                                    że rozmawiam z różnymi ludźmi kocaha A000000 i nie musze wcale wierzyć w to co
                                                    mówią :)
                                                    Nie chadazam do wróżek , ale rzeczywiście sa pewne dominujące cechy u osób
                                                    urodzonych w danych znakach zodiaku i to wynika z mojej obserwacji, dlaczego mam
                                                    więc zaprzeczać temu co widzę ...
                                                    Z całą sympatią i szacunkliem A0000000 czytaj uważnie co piszemy...bo potem
                                                    wychodzą takie banialuki, ze musze pisac niemal od nowa to co pisałam ...nikt
                                                    nie lubi, jak wmawia mu sie coś czego nie powiedział (ja o tym wiem chyba
                                                    najlepiej:)))
                                                    Prosze więc tylko o większe wnikanie w szczegóły !!!!
                                                    Ściskam mocno !!!!
                                                • arcykr Obrzydliwość astrologii 20.12.03, 09:50
                                                  zenna napisała:

                                                  > Ja tez raczej nie... Sto lat temu mialam wykreslany kosmogram - jedne rzeczy
                                                  > sie zgadzaly, inne nie bardzo. I czy mozna temu wierzyc? Podobno tez zgine
                                                  > kiedys w wypadku... no, zobaczymy (albo i nie :))
                                                  www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_26.htm
                                                  (10) Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; (11) nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. (12) Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. (13) Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu.
                                                  (Ks.Powt.Prawa 18:10-13)
                                                  (8) A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelakich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga.
                                                  (Apokalipsa (Objawienie) 21:8)
                                                  • zenna Re: Obrzydliwość astrologii 20.12.03, 09:56
                                                    arcykr napisał:

                                                    > www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_26.htm
                                                    > (10) Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień
                                                    sweg
                                                    > o syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; (11) nikt,
                                                    kto
                                                    > by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. (12)
                                                    Obrz
                                                    > ydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości
                                                    wy
                                                    > pędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. (13) Dochowasz pełnej
                                                    wierności
                                                    > Panu, Bogu swemu.
                                                    > (Ks.Powt.Prawa 18:10-13)
                                                    > (8) A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników,
                                                    guślarzy,
                                                    > bałwochwalców i wszelakich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i
                                                    siark
                                                    > ą. To jest śmierć druga.
                                                    > (Apokalipsa (Objawienie) 21:8)


                                                    Arcy... no niepotrzebnie sie wysililes z tym cytatem :)
                                                  • arcykr Re: Obrzydliwość astrologii 20.12.03, 09:58
                                                    zenna napisała:

                                                    > Arcy... no niepotrzebnie sie wysililes z tym cytatem :)
                                                    Dlaczego niepotrzebnie?
                                                  • kora3 Re: Obrzydliwość astrologii 20.12.03, 12:24
                                                    arcykr napisał:

                                                    > zenna napisała:
                                                    >
                                                    > > Arcy... no niepotrzebnie sie wysililes z tym cytatem :)
                                                    > Dlaczego niepotrzebnie?

                                                    Bo jakbys dokładnie przeczytał moje i Zenny posty tobys się tam doczytał tego co
                                                    tm było napisane i nie musiałbyś nas przekonywac do czegoś o czym dawno jesteśmy
                                                    przekonane :))))
                                                  • arcykr Re: Obrzydliwość astrologii 21.12.03, 06:33
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Bo jakbys dokładnie przeczytał moje i Zenny posty tobys się tam doczytał tego co tm było napisane i nie musiałbyś nas przekonywac do czegoś o czym dawno jesteśmy przekonane :))))
                                                    Wolę napisać za dużo niż za mało.
                                                  • kora3 Re: Obrzydliwość astrologii 21.12.03, 11:07
                                                    arcykr napisał:

                                                    > kora3 napisała:
                                                    >
                                                    > > Bo jakbys dokładnie przeczytał moje i Zenny posty tobys się tam doczytał t
                                                    > ego co tm było napisane i nie musiałbyś nas przekonywac do czegoś o czym dawno
                                                    > jesteśmy przekonane :))))
                                                    > Wolę napisać za dużo niż za mało.

                                                    ja napisałąm, zebyś dokładniej czytał ...a nie co masz pisac ...
                                                    A nawiasem mówiąc ..ktoś Ci kiedyś już mówił na forum, ze może jestes bootem
                                                    ...Ty faktycznie tak działasz ...po prostu odpowiedź czyjaś masz głeboko
                                                    ...znajdujesz tylko słowo - klucz (np. astrologia) i piszesz sobie, "linkujesz"
                                                    i cytujesz na temat ...całkiem bez związku z wypowiedziami innych ...
                                                    I teraz był na to jaskrawy przykład ...Ty po prostu CHCESZ, zeby ktos coś
                                                    napisał, bo masz taką odp :) Nieważne, ze ktos napisze co innego , ty masz juz
                                                    swoja odpowiedź i się jej trzymasz :) Zaiste świadczy to o Twej wielkiej
                                                    inteligencji i zdolnosci do prowadzenia wszelkiej dyskusji ...
                                                    Brawo brawo !!!!
                                                  • zenna Re: Obrzydliwość astrologii 20.12.03, 18:19
                                                    arcykr napisał:

                                                    > zenna napisała:
                                                    >
                                                    > > Arcy... no niepotrzebnie sie wysililes z tym cytatem :)
                                                    > Dlaczego niepotrzebnie?

                                                    Niepotrzebnie, jezeli celowales nim w Korcie i we mnie, wczoraj przeciez
                                                    rozwiewalam ostatnie watpliwosci a000000... Nie wierzymy we wrozby i juz.
                                                    Chyba ze to byla przestroga dla szerokiej publicznosci, ktora zaglada na to
                                                    forum? :))
                              • arcykr Delectatio morosa 18.12.03, 13:52
                                kora3 napisała:

                                > Przyznam, ze czuje się kochana, mam wspaniałą Rodzinę i cudownych
                                > przyjaciół, takich naprawdę, najwspanialszego faceta (dla mnie oczywiście)
                                przy
                                > sobie
                                ALE ON NIE JEST TWOIM MĘŻEM.
                                To tak, jakby ktoś się cieszył ukradzionym przez siebie samochodem.
                                (10) Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko
                                przykazanie, ponosi winę za wszystkie. (11) Ten bowiem, który powiedział: Nie
                                cudzołóż, powiedział także: Nie zabijaj. Jeżeli więc nie popełniasz
                                cudzołóstwa, jednak dopuszczasz się zabójstwa, jesteś przestępcą wobec Prawa.
                                (List Jakuba 2:10-11)
                                • kora3 Zasadnicza różnica :) 18.12.03, 14:15
                                  arcykr napisał:

                                  > kora3 napisała:
                                  >
                                  > > Przyznam, ze czuje się kochana, mam wspaniałą Rodzinę i cudownych
                                  > > przyjaciół, takich naprawdę, najwspanialszego faceta (dla mnie oczywiście)
                                  >
                                  > przy
                                  > > sobie
                                  > ALE ON NIE JEST TWOIM MĘŻEM.
                                  > To tak, jakby ktoś się cieszył ukradzionym przez siebie samochodem.

                                  Arcy bez urazy, ale nie ośmieszaj się :)
                                  Co to za porównaie człowieku ??? Nie odróżniasz człowieka od auta ?? I to Ty co
                                  mienisz się 'super - chrześcijaninem" ...
                                  Ja Ci zatem spróbuje wyjaśnić :)
                                  Auto Arcy jest RZECZĄ !!! W dowodzie rejestracyjnym jest napisane do kogo
                                  prawnie należy i w związku z tym kto tki całkowicie rozporzadza tym autem, jako
                                  mieniem :)
                                  W polskim prawodawstwie Arcy nie ma takiej możliwości, by ktoś całkowicie
                                  rozporządzał drugim człowiekiem, jak rzeczą czyli np. rzeczonym samochodem bo to
                                  oznaczałoby, ze można posiadać niewolnika ...

                                  mąż, czy żona nie są w związku z sobą niewolnikami i wzajemną własnosci tylko
                                  partnerami, którzy umówili się ze będą razem żyć !!! Jeśli nie chcą nikt nie
                                  może ich do tego zmusić :) (Bogu dzieki!!!!)

                                  Twoje porównanie jest zatem pozbawione zupełnie logiki :)
                                  A poza ty, to nikt nikomu nikogo"nie ukradł" w sensie ludzkim nawet :) Mój
                                  partner jest osobą wolną, nie porzuca dla mnie kogo innego i dzieci ...jako i ja
                                  nie porzuciłam swego ex dla Niego ...
                                  • arcykr Re: Zasadnicza różnica :) 20.12.03, 09:53
                                    kora3 napisała:

                                    > Arcy bez urazy, ale nie ośmieszaj się :)
                                    > Co to za porównaie człowieku ??? Nie odróżniasz człowieka od auta ??
                                    Kto złamał jedno przykazanie, złamał wszystkie.

                                    > Mój partner jest osobą wolną,
                                    DLatego nie wolno mu uprawiać seksu.
                                    • kora3 Re: Zasadnicza różnica :) 20.12.03, 12:22
                                      arcykr napisał:

                                      > kora3 napisała:
                                      >
                                      > > Arcy bez urazy, ale nie ośmieszaj się :)
                                      > > Co to za porównaie człowieku ??? Nie odróżniasz człowieka od auta ??
                                      > Kto złamał jedno przykazanie, złamał wszystkie.

                                      To się tyczy wobec tego Ciebie ...jestes cudzołoznikiem , bo złamałes IV
                                      przykazanie :) Łamiesz je codziennie, nie rokujesz na poprawę i jeszcze się
                                      cieszysz ...
                                      I nie odróżniasz osób od rzeczy ..tak wynika z Twej wypowiedzi !!!!

                                      >
                                      > > Mój partner jest osobą wolną,
                                      > DLatego nie wolno mu uprawiać seksu.
                                      Dobra ...zabroń MU :)
                                      • arcykr Re: Zasadnicza różnica :) 21.12.03, 06:35
                                        kora3 napisała:

                                        > To się tyczy wobec tego Ciebie ...jestes cudzołoznikiem , bo złamałes IV
                                        > przykazanie :) Łamiesz je codziennie,
                                        Nie łamię, tylko jestem posłuszny.

                                        > I nie odróżniasz osób od rzeczy ..tak wynika z Twej wypowiedzi !!!!
                                        Niby czemu nie odróżniam?

                                        > > > Mój partner jest osobą wolną,
                                        > > DLatego nie wolno mu uprawiać seksu.
                                        > Dobra ...zabroń MU :)
                                        Bóg zabronił.
                                        • kora3 Re: Zasadnicza różnica :) 21.12.03, 11:14
                                          arcykr napisał:

                                          > kora3 napisała:
                                          >
                                          > > To się tyczy wobec tego Ciebie ...jestes cudzołoznikiem , bo złamałes IV
                                          > > przykazanie :) Łamiesz je codziennie,
                                          > Nie łamię, tylko jestem posłuszny.

                                          Oboje wiemy na czym polega owo łamanie ...nie chcre mi sie pisac nawet leniuszku :)

                                          > > I nie odróżniasz osób od rzeczy ..tak wynika z Twej wypowiedzi !!!!
                                          > Niby czemu nie odróżniam?

                                          Bo porównujesz wolny związek do posiadania kradzionego samochodu (tym samym
                                          osobe ludzką partnera równasz z rzeczą - autem)
                                          >
                                          > > > > Mój partner jest osobą wolną,
                                          > > > DLatego nie wolno mu uprawiać seksu.
                                          > > Dobra ...zabroń MU :)
                                          > Bóg zabronił.
                                          No wiesz ...wg katolickiej interpretacji Biblii można żone/męża zdradzać 9byle
                                          się nie rozwodzić i nie wstępowac w związek cywilny), wg protestanckiej
                                          interpretacji można się za to rozwodzić..... Tak naprawdę to mnie cięzko dociec
                                          nawet czego Bóg wg poszczególnych interpretacji chce ...
                                          poza tym zakładasz zaraz, ze mój partner jest ocrzczony w KRK ...a może jest np.
                                          wyznawcą innej religii?:) albo nie wyznaje żadnej i nie należy do żadnego
                                          obrządku ...?? Widzisz na tym polega brak logiki w tobie ...
                                          Jak to kiedyś Jimmi napisał "Twoja racja jest najtwojsza" :)
                                          Chciałbys, zeby wszyscy mysleli jak Ty, jak nie myslą to sa be :( Wcale nie
                                          przyjmujesz do wiadomości, ze ktoś może mieć inny światopoglad ... Ale czy
                                          przyjmiesz czy też nie - ludzie o innych światopogladach istnieją
                          • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:43
                            kora3 napisała:

                            > taki osobnik byłby upełnien świety, a
                            > to zdecydowanie biegunowo odległe ode mnie ...
                            W niebie będą tylko święci.

                            > Tak czy owak dzieki Zenko - miło mi, ze nie jestem postrzegana jako potwór :)
                            To się zmienie, jeżeli nie staniesz się święta w tymżyciu.

                            > przynajmniej przez kilka osób na tym forum :)
                            Na przykład przez kogo?
                            >
                            • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 14:18
                              arcykr napisał:

                              > kora3 napisała:
                              >
                              > > taki osobnik byłby upełnien świety, a
                              > > to zdecydowanie biegunowo odległe ode mnie ...
                              > W niebie będą tylko święci.

                              Niech będą !!!!

                              >
                              > > Tak czy owak dzieki Zenko - miło mi, ze nie jestem postrzegana jako potwór
                              > :)
                              > To się zmienie, jeżeli nie staniesz się święta w tymżyciu.

                              Zmień się zmień ...dla Ciebie to będzie korzystne :)))
                              Nie stanę się swieta ...pozostanę sobą ...

                              >
                              > > przynajmniej przez kilka osób na tym forum :)
                              > Na przykład przez kogo?
                              > >

                              Np. przez jak sądzę Zennę, Kochanicę, A0000000....liczę też na niepostrzeganie
                              mnie jako potwora ze strony Lukie'go, Naumy, Mamałgosi ...Ducha choć przestał
                              bywać :)
                              • nauma Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 14:41
                                "przynajmniej przez kilka osób na tym forum :)
                                > > Na przykład przez kogo?"
                                Korcia, jesteś super. Ja też zawsze walę prawdę prosto w oczy i
                                chrzanię "wsteczne" konwenanse. I lubię pokolenia 3x :)
                                • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 15:12
                                  nauma napisał:

                                  > "przynajmniej przez kilka osób na tym forum :)
                                  > > > Na przykład przez kogo?"
                                  > Korcia, jesteś super. Ja też zawsze walę prawdę prosto w oczy i
                                  > chrzanię "wsteczne" konwenanse. I lubię pokolenia 3x :)

                                  Dzięki Naumo :) Twz konwenase i pozory to już od dawna mam daleko :)
                                  walenie na prosto ma swoje zalety ....lubia Cię z reguły też Ci grający
                                  nieznaczonymi kartami :))
                              • sunday Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 17:22
                                > Np. przez jak sądzę Zennę, Kochanicę, A0000000....liczę
                                > też na niepostrzeganie mnie jako potwora ze strony Lukie'go,
                                > Naumy, Mamałgosi ...Ducha choć przestał bywać :)

                                :)))

                                Luki
                              • isma Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 19.12.03, 09:41
                                Korciu, prosze i mnie do listy niepostrzegajacych Korci jako potwora dopisac.
                                Is, 32-zimowa takoz.
                                • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 19.12.03, 15:49
                                  isma napisała:

                                  > Korciu, prosze i mnie do listy niepostrzegajacych Korci jako potwora dopisac.
                                  > Is, 32-zimowa takoz.

                                  Dzięki dzieki, choć chyba sie "forumowo" nie znamy :)))
                                  Gratuluje dzieciaczka !!!!! Cudowny !!!!!!!!!
                              • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 20.12.03, 10:02
                                kora3 napisała:

                                > > W niebie będą tylko święci.>
                                > Niech będą !!!!
                                Reszta trafi do piekła.
                                > >
                                > > > Tak czy owak dzieki Zenko - miło mi, ze nie jestem postrzegana jako p
                                > otwór
                                > > :)
                                > > To się zmienie, jeżeli nie staniesz się święta w tym życiu.>
                                > Zmień się zmień ...dla Ciebie to będzie korzystne :)))
                                Miało być "To się zmieni...".
                    • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:06
                      zenna napisała:

                      > Znam katolikow, ktorych obowiazuje ten sam katechizm,
                      > a dla nich liczy sie przede wszystkim drugi czlowiek.
                      A powinien przede wszystkim Pan Bóg.

                      > Poprosze o definicje prawdziwej milosci w takim razie.
                      Jest w 13. rozdziale I Listu do Koryntian.

                      > Poza tym w milosci blizniego licza sie jej przejawy kierowane na zewnatrz,
                      ku innym, jak sie zdaje...
                      Nie tylko.
                      • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:15
                        arcykr napisał:

                        > zenna napisała:
                        >
                        > > Znam katolikow, ktorych obowiazuje ten sam katechizm,
                        > > a dla nich liczy sie przede wszystkim drugi czlowiek.
                        > A powinien przede wszystkim Pan Bóg.

                        "cokolwiek uczyniliscie jednemu z tych najmniejszych moich braci,
                        mnie uczyniliscie"
                        • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 13:58
                          zenna napisała:

                          > "cokolwiek uczyniliscie jednemu z tych najmniejszych moich braci,
                          > mnie uczyniliscie"
                          Ale też trzeba zważyć na kolejność i treść przykazań miłości.
                          • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 14:27
                            arcykr napisał:

                            > zenna napisała:
                            >
                            > > "cokolwiek uczyniliscie jednemu z tych najmniejszych moich braci,
                            > > mnie uczyniliscie"
                            > Ale też trzeba zważyć na kolejność i treść przykazań miłości.

                            No dobrze, wierzacy powinni na te kolejnosc zwazac. Ale i zawsze pamietac
                            o tym, co tak ladnie ujal o. Jan A. Kloczowski OP:

                            "W dialogicznej formie religijności człowiek jest świadomy, że znajdzie prawdę
                            o sobie, nie tyle patrząc w lustro, co w twarz drugiego człowieka, która jest
                            sakramentem spotkania z Bogiem. Ewangelia wyraźnie mówi, że człowiek jest
                            sakramentem, znakiem widzialnym obecności Niewidzialnego."
                            • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 20.12.03, 10:05
                              zenna napisała:

                              > "W dialogicznej formie religijności człowiek jest świadomy, że znajdzie prawdę
                              > o sobie, nie tyle patrząc w lustro, co w twarz drugiego człowieka, która jest
                              > sakramentem spotkania z Bogiem. Ewangelia wyraźnie mówi, że człowiek jest
                              > sakramentem, znakiem widzialnym obecności Niewidzialnego."
                              Poza Niepokalaną i jej Synem reszta ludzi to niestety krzywe zwierciadła. Dlatego religijność w tym maryjna jest taka ważna.
                              • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 20.12.03, 18:30
                                arcykr napisał:

                                > Poza Niepokalaną i jej Synem reszta ludzi to niestety krzywe zwierciadła.
                                > Dlatego religijność w tym maryjna jest taka ważna.

                                oj, Arcy, nie masz zbyt wiele szacunku dla ludzi


                • jan33 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 02:56
                  zenna napisała: >
                  > Arcy, jakies katechizmowe teorie przeslaniaja Ci prawdziwe widzenie
                  czlowieka.
                  > Jezeli nie dostrzegasz milosci blizniego w Korci (ktora nawiasem mowiac
                  > okazala Ci najwiecej serca ze wszystkich forumowiczow), to jestes zupelnie
                  > niereformowalny. Opadaja rece i spodenki.
                  *****
                  zenna
                  zawsze starsza sie cos przyslonic. To znaczy pod tymi spodenkami
                  (gimnastycznymi) sa jeszcze figi. Czy nie lepiej by bylo tak otwarcie odslonic
                  cala prawde.
                  jan33
                  >
                  • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 09:38
                    jan33 napisał:

                    > zenna
                    > zawsze starsza sie cos przyslonic. To znaczy pod tymi spodenkami
                    > (gimnastycznymi) sa jeszcze figi. Czy nie lepiej by bylo tak otwarcie
                    odslonic
                    > cala prawde.
                    > jan33
                    > >

                    Oj Janie, a co to znaczy: cala prawde?...
                    • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 11:12
                      zenna napisała:

                      > jan33 napisał:
                      >
                      > > zenna
                      > > zawsze starsza sie cos przyslonic. To znaczy pod tymi spodenkami
                      > > (gimnastycznymi) sa jeszcze figi. Czy nie lepiej by bylo tak otwarcie
                      > odslonic
                      > > cala prawde.
                      > > jan33
                      > > >
                      >
                      > Oj Janie, a co to znaczy: cala prawde?...

                      No właśnie Zennko ....odsłoń ...bom też ciekawa ...aczkolwiek tez nie wiem o co
                      biega :)) Bo sądzę, ze komu jak komu ale Janowi to chyba nie o opadnięcie fig
                      :)) No, chyba, że to już taki trend ...u naszych forumowych panów ...:)
                      • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 12:22
                        kora3 napisala:

                        > No właśnie Zennko ....odsłoń ...bom też ciekawa ...aczkolwiek tez nie wiem o
                        > co biega :)) Bo sądzę, ze komu jak komu ale Janowi to chyba nie o opadnięcie
                        > fig :)) No, chyba, że to już taki trend ...u naszych forumowych panów ...:)

                        :-)))
                        I mnie sie zdaje, ze Jan nie poddalby sie takowym trendom :) Rozumiem, ze
                        chodziloby raczej o moj swiatopoglad, ale calej prawdy o nim to ja sama nie
                        znam... wiele razy mowilam, ze on ciagle ewoluuje. W razie czego postaram sie
                        jednak w sobie 'spiac' i odpowiedziec na pytania ;)
                        • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 12:28
                          zenna napisała:

                          > kora3 napisala:
                          >
                          > > No właśnie Zennko ....odsłoń ...bom też ciekawa ...aczkolwiek tez nie wiem
                          > o
                          > > co biega :)) Bo sądzę, ze komu jak komu ale Janowi to chyba nie o opadnięc
                          > ie
                          > > fig :)) No, chyba, że to już taki trend ...u naszych forumowych panów ...:
                          > )
                          >
                          > :-)))
                          > I mnie sie zdaje, ze Jan nie poddalby sie takowym trendom :) Rozumiem, ze
                          > chodziloby raczej o moj swiatopoglad, ale calej prawdy o nim to ja sama nie
                          > znam... wiele razy mowilam, ze on ciagle ewoluuje. W razie czego postaram sie
                          > jednak w sobie 'spiac' i odpowiedziec na pytania ;)

                          Hmmm taka próba wejścia w siebie może być ciekawa ;)
                          Ale ja jako prosty człek zadaję sobie proste pytania i otrzymuję od siebie
                          proste odpowiedzi, więc upraszczam sobie życie, co czassem może być przydatne
                          nader, a czasem komplikować, ale wszak z prostoty zbudowana jest wszelka
                          złożoność ...Powodzeniaa Zenno w "spinaniu się " :)
                          • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 12:45
                            kora3 napisała:

                            > Hmmm taka próba wejścia w siebie może być ciekawa ;)
                            > Ale ja jako prosty człek zadaję sobie proste pytania i otrzymuję od siebie
                            > proste odpowiedzi, więc upraszczam sobie życie, co czassem może być przydatne
                            > nader, a czasem komplikować, ale wszak z prostoty zbudowana jest wszelka
                            > złożoność ...Powodzeniaa Zenno w "spinaniu się " :)

                            Dzieki, Korciu :)))
                            Ja niestety mam sklonnosc do komplikowania wielu spraw, ale ostatnio nawet
                            zlapalam od tego troche oddechu, co mnie bardzo cieszy :)
                            • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 12:56
                              zenna napisała:

                              > kora3 napisała:
                              >
                              > > Hmmm taka próba wejścia w siebie może być ciekawa ;)
                              > > Ale ja jako prosty człek zadaję sobie proste pytania i otrzymuję od siebie
                              > > proste odpowiedzi, więc upraszczam sobie życie, co czassem może być przyda
                              > tne
                              > > nader, a czasem komplikować, ale wszak z prostoty zbudowana jest wszelka
                              > > złożoność ...Powodzeniaa Zenno w "spinaniu się " :)
                              >
                              > Dzieki, Korciu :)))
                              > Ja niestety mam sklonnosc do komplikowania wielu spraw, ale ostatnio nawet
                              > zlapalam od tego troche oddechu, co mnie bardzo cieszy :)

                              Oj Zennko miła...ja to cos wiem o komplikowaniu :)) naprawdę :) sama sobie
                              bardzo skomplikowałam życie :) Ale teraz prostuję i też łąpię oddech ...Życzę
                              Ci dużo spokoju :)
                              • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 14:35
                                kora3 napisała:

                                > zenna napisała:
                                > > Dzieki, Korciu :)))
                                > > Ja niestety mam sklonnosc do komplikowania wielu spraw, ale ostatnio nawet
                                >
                                > > zlapalam od tego troche oddechu, co mnie bardzo cieszy :)
                                >
                                > Oj Zennko miła...ja to cos wiem o komplikowaniu :)) naprawdę :) sama sobie
                                > bardzo skomplikowałam życie :) Ale teraz prostuję i też łąpię
                                oddech ...Życzę Ci dużo spokoju :)

                                Kochana Korciu, to przeciez nie Ty komplikowalas... :) podjelas decyzje
                                w dobrej wierze... Dziekuje za zyczenia :))) ja Tobie zycze tego samego,
                                i jak najwiecej szczescia!
                                • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 15:16
                                  zenna napisała:

                                  > kora3 napisała:
                                  >
                                  > > zenna napisała:
                                  > > > Dzieki, Korciu :)))
                                  > > > Ja niestety mam sklonnosc do komplikowania wielu spraw, ale ostatnio
                                  > nawet
                                  > >
                                  > > > zlapalam od tego troche oddechu, co mnie bardzo cieszy :)
                                  > >
                                  > > Oj Zennko miła...ja to cos wiem o komplikowaniu :)) naprawdę :) sama sobie
                                  > > bardzo skomplikowałam życie :) Ale teraz prostuję i też łąpię
                                  > oddech ...Życzę Ci dużo spokoju :)
                                  >
                                  > Kochana Korciu, to przeciez nie Ty komplikowalas... :) podjelas decyzje
                                  > w dobrej wierze... Dziekuje za zyczenia :))) ja Tobie zycze tego samego,
                                  > i jak najwiecej szczescia!

                                  Kochana Zenno ....Ja jestem przekonana, ze czeka Cię wiele szczęścia w życiu
                                  !!!! A tak w ogóle to życze wielkiej miłości każdego dnia, życzliwości ludzkiej
                                  i ciepła ..oraz rzecz jasna góry prezentów na Gwiazdkę ... tych materialnych i
                                  ..niematerialnych :)
                                  • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 15:35
                                    Korciu)))
                                    Zupelnie sie roztopilam od Twojego ciepelka... i dobrze mi z tym :)))
                                    • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 16:32
                                      zenna napisała:

                                      > Korciu)))
                                      > Zupelnie sie roztopilam od Twojego ciepelka... i dobrze mi z tym :)))

                                      To dobrze :) Taki "roztopiony" człowiek jest super !!!! Ja też sie topie ...:)
                                      Jak wspomniałam juz chyba do A000000 niesamowite jest jak doznaje się tyle
                                      ciepłą od ludzi znanych tylko z netu ...jestem Wam głeboko wdzieczna !!!! i
                                      bardzo mi dobrze z moim roztopioeniem .....hmmmmm :)
                                      • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 16:46
                                        kora3 napisała:

                                        > zenna napisała:
                                        >
                                        > > Korciu)))
                                        > > Zupelnie sie roztopilam od Twojego ciepelka... i dobrze mi z tym :)))
                                        >
                                        > To dobrze :) Taki "roztopiony" człowiek jest super !!!! Ja też sie
                                        topie ...:)
                                        > Jak wspomniałam juz chyba do A000000 niesamowite jest jak doznaje się tyle
                                        > ciepłą od ludzi znanych tylko z netu ...jestem Wam głeboko wdzieczna !!!! i
                                        > bardzo mi dobrze z moim roztopioeniem .....hmmmmm :)

                                        Hmm... jakas taka swiateczna atmosfera sie zrobila :)))

                                        Tak, a000000 tez emanuje cieplem, powinnam wczoraj wspomniec o dwoch osobach,
                                        ktore okazaly tu Arcemu najwiecej serca :)
                                        • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 18.12.03, 17:15
                                          zenna napisała:

                                          > kora3 napisała:
                                          >
                                          > > zenna napisała:
                                          > >
                                          > > > Korciu)))
                                          > > > Zupelnie sie roztopilam od Twojego ciepelka... i dobrze mi z tym :)))
                                          > >
                                          > > To dobrze :) Taki "roztopiony" człowiek jest super !!!! Ja też sie
                                          > topie ...:)
                                          > > Jak wspomniałam juz chyba do A000000 niesamowite jest jak doznaje się tyle
                                          > > ciepłą od ludzi znanych tylko z netu ...jestem Wam głeboko wdzieczna !!!!
                                          > i
                                          > > bardzo mi dobrze z moim roztopioeniem .....hmmmmm :)
                                          >
                                          > Hmm... jakas taka swiateczna atmosfera sie zrobila :)))
                                          >
                                          > Tak, a000000 tez emanuje cieplem, powinnam wczoraj wspomniec o dwoch osobach,
                                          > ktore okazaly tu Arcemu najwiecej serca :)

                                          owszem A00000 emanuje ciepłem ....i okazuje Aremu dużo serduszka i wielką
                                          cierpliwość ...ale wystarczy, zeby powie coś nie po linii i Arcy będzie
                                          bezwzględny ....też Jej zaocznie da bilecik do piekła:( Szczeście to zaprawdę,
                                          ze On nie jest Panem Bogiem ...bo wszyscy ludzie na świecie trafiliby po smierci
                                          do "smażalni' :)
                                        • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 20.12.03, 10:07
                                          zenna napisała:

                                          > Hmm... jakas taka swiateczna atmosfera sie zrobila :)))
                                          Nie ma się co spieszyć. Na razie jest Adwent.
                                          • zenna Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 20.12.03, 19:00
                                            Na oczkowym forum byl kiedys ladny post o swiatecznym nastroju:

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=9448182&a=9464149
                                            Ale wiesz, taka 'swiateczna' atmosfera zyczliwosci i ciepla miedzy ludzmi
                                            moze sie zdarzac nie tylko w zwiazku ze swietami :)

                                            Takie wezwanie "Nie ma sie co spieszyc. Na razie jest Adwent." przypomina mi
                                            znajomego starszego pana, ktory tylko raz w roku - w wigilijny wieczor -
                                            odzywa sie do zony ludzkim glosem... Po swietach - caloroczna 'normalka'
                                            przykrych, osadzajacych slow.
                                        • arcykr ciepełko i Pożar 20.12.03, 10:13
                                          zenna napisała:

                                          > Tak, a000000 tez emanuje cieplem, powinnam wczoraj wspomniec o dwoch osobach,
                                          > ktore okazaly tu Arcemu najwiecej serca :)
                                          Są to trzy Osoby. Zupełnie inne. Boskie.
                                          www.newadvent.org/summa/103000.htm
                                          Bóg jest ogniem.
                                          • kora3 Re: ciepełko i Pożar 20.12.03, 12:35
                                            arcykr napisał:

                                            > zenna napisała:
                                            >
                                            > > Tak, a000000 tez emanuje cieplem, powinnam wczoraj wspomniec o dwoch osoba
                                            > ch,
                                            > > ktore okazaly tu Arcemu najwiecej serca :)
                                            > Są to trzy Osoby. Zupełnie inne. Boskie.

                                            a anioły ??:)

                                            > <a
                                            href="http://www.newadvent.org/summa/103000.htm"target="_blank">www.newadvent.org/summa/103000.htm</a>
                                            > Bóg jest ogniem.

                                            jest miłoscia ..mój Bóg jest miłością ..a może Twój jest ogniem ...A wiesz,z e
                                            wiele ludów pierwotnych oddawało ogniowi cześć boską ??:)
                                            • arcykr Re: ciepełko i Pożar 21.12.03, 06:41
                                              kora3 napisała:

                                              > a anioły ??:)
                                              Anioły okazały mniej serca.
                                              > > <a
                                              > > Bóg jest ogniem.>
                                              > Jest Miłoscia.
                                              No właśnie.
                                              A piekło polega na wiecznej świadomości utraty tej Miłości.
                                              • kora3 Re: ciepełko i Pożar 21.12.03, 11:17
                                                arcykr napisał:

                                                > kora3 napisała:
                                                >
                                                > > a anioły ??:)
                                                > Anioły okazały mniej serca.
                                                > > > <a
                                                > > > Bóg jest ogniem.>
                                                > > Jest Miłoscia.
                                                > No właśnie.
                                                > A piekło polega na wiecznej świadomości utraty tej Miłości.

                                                Jan Izydor Staudynger napisał kiedyś fraszkę "Piekło na człowieka w jego sercu
                                                czeka" ...

                                                Ty już jesteś w piekle Arcy ...nie wiesz co to miłość ...i nie chcesz wiedzieć,
                                                bo miłość kazałaby Ci coś robić poza chodzeniem zgietym wpół i klepaniem linków
                                                na forum ...
          • mamalgosia Re: Katowice? 16.12.03, 18:49
            zaraz zbrodnia. Po prostu Śląsk reprezentują na tym forum: arcy, Ty i ja. Same
            gwiazdy:))
            • kora3 Re: Katowice? 16.12.03, 18:58
              Ano gwiazdy :)
              Jak na choince ...byle nie pięcioramienne, bo źle mi sie kojarzą :)
              • kochanica.francuza Re: Katowice? 16.12.03, 19:25
                kora3 napisała:

                > Ano gwiazdy :)
                > Jak na choince ...byle nie pięcioramienne, bo źle mi sie kojarzą :)
                Haha, a Musierowicz twierdzi, ze u nich w przedszkolu to byly szóstki - ze
                wszyscy popieraja plan sześcioletni.
                Korcia, moze do sądu z babusem?
                Niech zyje polska sluzba zdrowia!
                • mamalgosia Re: Katowice? 17.12.03, 14:01
                  i POlskie Koleje Państwowe;(((
                • kora3 Re: Katowice? 18.12.03, 00:55
                  kochanica.francuza napisała:

                  > kora3 napisała:
                  >
                  > > Ano gwiazdy :)
                  > > Jak na choince ...byle nie pięcioramienne, bo źle mi sie kojarzą :)
                  > Haha, a Musierowicz twierdzi, ze u nich w przedszkolu to byly szóstki - ze
                  > wszyscy popieraja plan sześcioletni.

                  hehehehe:)

                  > Korcia, moze do sądu z babusem?
                  > Niech zyje polska sluzba zdrowia!

                  Rozważam możliwość rozmowy z kimś z Narodowef\go Funduszu Zdrowia na jej temay
                  ...ale zemsta jest mi obca (zaraz mnie pewnie Arcy tym przygwoździ, więc od razu
                  mówię:) - po prosu w głowie się nie mieści, by taka kobieta bezkarnie tak
                  traktowała ludzi i jeszcze nazywała to "leczeniem" ....Rezc musze lojalnie, ze
                  na ową rozmowe nie wybieram się sama - chętne są 3 pacjentki i 6 pacjentów
                  "wybitnej" pani ordynator :)
    • arcykr Re: Oj Arcy ....dziecko drogie .... 20.12.03, 12:14
      kora3 napisała:

      > Arcukr ...nie orzekonujesz mnie ...
      To przekonasz się sama.

      jesli Ty nie wierzysz w Buddę , czy Wisznu t
      > o
      > na ile odchodzi Cię to, ze buddysta, czy wyznawca hinduizmu powie ci, ze
      > marnujesz swoją karmę i grzeszysz żyjąc wg innych zasad niż zasady tych wyznań
      > ??? przejmiesz się tym, ze Ci tak powiedzą ???
      Nie, bo to będzie nieprawda.
      >
      > Rezcz w
      > tym, ze ty już obsadzasz ludzi na miejscach w kotłach :)
      Nie obsadzam, tylko ostrzegam. Jak ktoś ostrzega przez zgubnymi skutkami palenia papierosów, to czy skazuje tego kogoś na raka?

      > Wiesz co ??? ....Nie wygłupiaj się ...."przeczytałem książki", 'wiem na
      > podstawie tej czy innej literatury" ...gdyby człowieku książki wystarczyły do
      > niepotrzebne byłyby żadne doświadczenia :) jako fizyk chyba masz świadomość
      > konieczności empirycznych doświadczeń :)
      Niekoniecznie osobistych.
      >
      > Patzrąc naukowo ...
      A co tu ma nauka do rzeczy?
      • kora3 Re: Oj Arcy ....dziecko drogie .... 20.12.03, 12:44
        arcykr napisał:

        > kora3 napisała:
        >
        > > Arcukr ...nie orzekonujesz mnie ...
        > To przekonasz się sama.

        włąsne doświadczenie jest zawsze cenniejsze niż ...wiedza z książki :)

        >
        > jesli Ty nie wierzysz w Buddę , czy Wisznu t
        > > o
        > > na ile odchodzi Cię to, ze buddysta, czy wyznawca hinduizmu powie ci, ze
        > > marnujesz swoją karmę i grzeszysz żyjąc wg innych zasad niż zasady tych wy
        > znań
        > > ??? przejmiesz się tym, ze Ci tak powiedzą ???
        > Nie, bo to będzie nieprawda.

        Ale przekonaj mnie, ze to nieprawda ???
        Na jakiej podstawie twierdzisz,z e wiara tych ludzi i ich przodków jest "wiarą
        nieprwdziwą " ??

        > >
        > > Rezcz w
        > > tym, ze ty już obsadzasz ludzi na miejscach w kotłach :)
        > Nie obsadzam, tylko ostrzegam. Jak ktoś ostrzega przez zgubnymi skutkami paleni
        > a papierosów, to czy skazuje tego kogoś na raka?

        nie ...ale po pierwsze szkodliwośc palenia jest faktem dowiedzionym naukowo, po
        drugie pomimo owego faktu dorosłym się jednak sprzedaje papieroski pozostawiając
        wolny wybór:)

        >
        > > Wiesz co ??? ....Nie wygłupiaj się ...."przeczytałem książki", 'wiem na
        > > podstawie tej czy innej literatury" ...gdyby człowieku książki wystarczyły
        > do
        > > niepotrzebne byłyby żadne doświadczenia :) jako fizyk chyba masz świadomoś
        > ć
        > > konieczności empirycznych doświadczeń :)
        > Niekoniecznie osobistych.

        w kwestii emocjonalnej osobistych - nie zrozumiesz do końca tego co ktos czuje
        samemu nie czując kompletnie nic ...

        > >
        > > Patzrąc naukowo ...
        > A co tu ma nauka do rzeczy?

        wszystko ...ponieważ patrrząc na religię od strony religioznawcy etnologa, a nie
        wyznawcy tak właśnie zjawisko religijności i religii się postrzega ...
        zaprzeczasz,, ze poszczególne wyznania i religie sa próba dążenia poszczególnych
        nacji i wyznawców do Boga jako istoty nadrzędnej ??? Zaprzeczasz,z e żadnej z
        wyznawanych religii nie można naukowo udowodnic prawdziwości i nieprawdziwości ??
        • arcykr Re: Oj Arcy ....dziecko drogie .... 21.12.03, 06:28
          kora3 napisała:

          > włąsne doświadczenie jest zawsze cenniejsze niż ...wiedza z książki :)
          Ale czasem bolesne.
          > >
          > Ale przekonaj mnie, ze to nieprawda ???
          Chrystus zmartwychwstał!

          > Na jakiej podstawie twierdzisz,z e wiara tych ludzi i ich przodków jest "wiarą
          > nieprwdziwą " ??
          Bo katolicka jest prawdziwa.
          > > >
          > nie ...ale po pierwsze szkodliwośc palenia jest faktem dowiedzionym naukowo,
          Wierzysz tylko w fakty udowodnione naukowo?

          po
          > drugie pomimo owego faktu dorosłym się jednak sprzedaje papieroski pozostawiając wolny wybór:)
          Ale też zniechęca się do palenia.
          > >
          > > > Patzrąc naukowo ...
          > > A co tu ma nauka do rzeczy?>
          > wszystko ...ponieważ patrrząc na religię od strony religioznawcy etnologa, a nie
          > wyznawcy tak właśnie zjawisko religijności i religii się postrzega ...
          > zaprzeczasz,, ze poszczególne wyznania i religie sa próba dążenia poszczególnyc> h
          > nacji i wyznawców do Boga jako istoty nadrzędnej ??? Zaprzeczasz,z e żadnej z
          > wyznawanych religii nie można naukowo udowodnic prawdziwości i nieprawdziwości
          > ??
          To jest jedna ze słabych stron nauki.
          • kora3 Re: Oj Arcy ....dziecko drogie .... 21.12.03, 11:32
            arcykr napisał:

            > kora3 napisała:
            >
            > > włąsne doświadczenie jest zawsze cenniejsze niż ...wiedza z książki :)
            > Ale czasem bolesne.

            Ale czasem tez piekne ...Przeczytanie książki o dziecku nie da nikomu uczucia
            trzymania swego dziecka w ramionach ...zapytaj Matki jak bolał poród ...
            Przeczytanie o górach nie da nikomu uczucia zdobywanie szczytu, sam musi wejśc i
            poczuć ....podjać trud wejścia ...
            samo czytanie o czyms bez doświadczenia daje tylko wiedzę teoretyczną a ta
            wiedza czasem boleśnie styka się z życiem ...

            > > >
            > > Ale przekonaj mnie, ze to nieprawda ???
            > Chrystus zmartwychwstał!

            Ale to nie dowód na to, ze wyznający inne religie są głupcami ...
            O naszej przynależności religijnej decyduja czynniki czysto ludzkie:tradycja
            rodzinna, obszar na którym mieszkamy, rodzina, dostepność do prawdziwego obrazu
            innej religii, wzgledy historyczne....
            Skąd wiesz, ze Bóg nie przemawiał do Azteków i, ze nie Bogu budowali świątynie
            ??? Nazwali Go inaczej, ale przecież Bóg dostosowuje niejako sie do poziomu
            ludu, któremu się objawia ... Tak było z narodem wybranym ...nwet temy wybranemu
            narodowi nie powiedział, ze gdzieś tam ....kilkanascie godzin lotu samolotem :)
            od ich namiotów jej odległy kontynent zamieszkiwany przez Aborygenów :)
            Czy Bóg nie mógł tego uczynić ?? Mógł , bo nie ma dlań rzeczy niemozlowych
            ....ale nie pokazał Abrahamowi globusa ani wizji Ameryki ...bo ..dostosował się
            do poziomu wyznawców ...

            >
            > > Na jakiej podstawie twierdzisz,z e wiara tych ludzi i ich przodków jest "w
            > iarą
            > > nieprwdziwą " ??
            > Bo katolicka jest prawdziwa.

            Ale co to za dowód człowieku ?? Bo Ty tak uważasz ??? Podaj mi konkretne dowody,
            ze wyznanie katolickie jest absolutnie jedyne 'miłe Bogu"

            > > > >
            > > nie ...ale po pierwsze szkodliwośc palenia jest faktem dowiedzionym naukow
            > o,
            > Wierzysz tylko w fakty udowodnione naukowo?

            Trudne pytanie ...w większości w odniesieniu do zwykłego życia - TAK :)
            Wierzę też we własne sumienie, wierzę w intuicję i wierzę, ze te rzeczy daje nam
            Bóg. Ale np. nie wierzę w to, ze komuś objawia sie Bóg i mówi doń , a ja nmam
            słuchac dopoki jakiś autorytet tego nie potwierdzi ..podobnie zresztą działą KRK
            :) Też barrrdzo ostrożnie podchodzi do wszelkich objawien i cudów, które ludzie
            przypisuję Bogu, czy Matce Boskiej, kapłani wierzą także w fakty naukowe -
            chodzą do lekarza zamaist leżeć i modlic się o zdrowie, mao tego - KRK poddaje
            niektóre domniemane cudowne zjawiska badaniom naukowym :)
            >
            > po
            > > drugie pomimo owego faktu dorosłym się jednak sprzedaje papieroski pozosta
            > wiając wolny wybór:)
            > Ale też zniechęca się do palenia.
            > > >
            > > > > Patzrąc naukowo ...
            > > > A co tu ma nauka do rzeczy?>
            > > wszystko ...ponieważ patrrząc na religię od strony religioznawcy etnologa,
            > a nie
            > > wyznawcy tak właśnie zjawisko religijności i religii się postrzega ...
            > > zaprzeczasz,, ze poszczególne wyznania i religie sa próba dążenia poszczeg
            > ólnyc> h
            > > nacji i wyznawców do Boga jako istoty nadrzędnej ??? Zaprzeczasz,z e żadne
            > j z
            > > wyznawanych religii nie można naukowo udowodnic prawdziwości i nieprawdziw
            > ości
            > > ??
            > To jest jedna ze słabych stron nauki.
    • arcykr Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 21.12.03, 06:37
      kora3 napisała:

      > A gdzie czyściec ??? :)
      Ci w czyśćcu też są święci, tylko nie spłacili wszystkich swoich długów.
      • kora3 Re: Bo z Korcią na forum to jest tak 21.12.03, 11:37
        arcykr napisał:

        > kora3 napisała:
        >
        > > A gdzie czyściec ??? :)
        > Ci w czyśćcu też są święci, tylko nie spłacili wszystkich swoich długów.

        Długów ???? hmmmm ....raczej nie odkupili swoich win ...
        ale i tak pocieszające :) a jeszcze bardziej to, ze o tym zdecyduje Bóg ...a nie
        Ty np. :) no chyba, ze sobie wyobrażasz siebie w skłądzie sądu ostatecznego, a
        na ziemi masz tylko praktyki :) Tak czy owak poszukaj jakiegoś prokuratora
        ...najlepiej w kręgu tych, którzy działali za czasów komuny i głebokiego
        stalinizmu i poproś by któryś został Twoim promotorem ...będziesz doskonałym
        advocato de diablo :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka