Dodaj do ulubionych

Ordung popłaca

01.01.04, 08:51
" W budynkach parafialnych panuje porządek, księża prowadzą szeroką działalność kulturalną. Młodzi ludzie traktują więc katolickich duchownych jak przedstawicieli lepszego, zachodniego świata i odchodzą od prawosławia."
www.wprost.pl/ar/?O=54158
Nie sama duchowością żyje człowiek...
Obserwuj wątek
    • isma Re: Ordung popłaca 02.01.04, 10:29
      Arcykrze, byles kiedys - ostatnio i nie na wycieczce - w Rosji? Albo na
      Ukrainie, w diecezji kijowsko-zytomierskiej, powiedzmy? Moze wiesz cos o
      szkolach prowadzonych tam przez wloskich katolikow czy niemieckich
      zielonoswiatkowcow? A moze wiesz cos o katolikach polskiego pochodzenia na tym
      terenie, i o urodzonych tam kaplanach (nie importowanych na "tereny misyjne")?

      Twoje linki z newadwentu czasem czytam, bywaja rzetelne, ale to pismacze bla-
      bla, ktore zaproponowales, nadaje sie na przedmiot prasoznawczego seminarium
      pt. "Jak zostac malym Kapuscinskim, czyli Syberia z przyleglosciami". "Szeroka
      dzialalnosc kulturalna", matko...

      Na Nowy Rok zycze wiecej sluchania ludzi, madrych i niemadrych, mniej czytania
      slowa drukowanego wszelakiej proweniencji.
      • arcykr Re: Ordung popłaca 02.01.04, 10:35
        isma napisała:

        > Arcykrze, byles kiedys - ostatnio i nie na wycieczce - w Rosji?
        W życiu nie byłem. Jestem skromnym przekaźnikiem.

        > Na Nowy Rok zycze wiecej sluchania ludzi, madrych i niemadrych, mniej czytania
        > slowa drukowanego wszelakiej proweniencji.
        Dlaczego?
        • isma Re: Ordung popłaca 02.01.04, 11:15
          Wziawszy pod uwage powyzszy przyklad, po prostu mysle, ze nie warto powtarzac
          czegos, czego sie nie rozumie i o czym nie ma sie pojecia. Bo moze sie to
          okazac glupie, na przyklad. Glupota jest szkodliwa, napisana glupota jeszcze
          bardziej, a pomnozona przez naklad i net - zwlaszcza.
          Co do sluchania ludzi natomiast, to tez, mysle, sprawa jest oczywista. Z braku
          wlasnego czasu i szacunku dla czasu czytajacych powiem tylko o Jezusowym
          przykladzie przestawania z celnikami i nierzadnicami. Ewangelicznej postawy
          zatem zycze.
    • baba-jaga Re: Ordung popłaca 02.01.04, 16:49
      arcykr napisal:
      > Nie sama duchowością żyje człowiek...



      Mysle ze tu pies pogrzebany.
      Bo gdyby takie to bylo istotne, to by nikt nie radzil:
      nie samym chlebem czlowiek zyje.
      • baba-jaga Re: Ordung popłaca 02.01.04, 16:53
        a to ze malo chleba na swiecie, to raczej dlatego iz malo ducha w ludziach.
    • psychoguru Arcykasa 03.01.04, 22:23
      arcykr napisał:

      > " W budynkach parafialnych panuje porządek, księża prowadzą szeroką
      >działalność kulturalną. Młodzi ludzie traktują więc katolickich duchownych
      >jak przedstawicieli lepszego, zachodniego świata i odchodzą od prawosławia."
      > www.wprost.pl/ar/?O=54158
      > Nie sama duchowością żyje człowiek...

      Ale skad jest kasa na nieduchowosc?
      • arcykr Re: Arcykasa 04.01.04, 07:49
        psychoguru napisała:

        > Ale skad jest kasa na nieduchowosc?
        Nie wiesz?
        • psychoguru Arcywal 04.01.04, 20:55
          arcykr napisał:

          > > Ale skad jest kasa na nieduchowosc?
          > Nie wiesz?
          Wiesz to wal:
          • baba-jaga Re: Arcywal 04.01.04, 21:11
            sorry, ale rozmowa jest tak intrygujaca, ze nie moge sie powstrzymac:
            z kasy..... diabla? no bo to chyba diabel trzyma kase, skoro tylu jest biednych,
            niewinnych i niewinnie krzywdzonych?
            • a000000 Re: Arcywal 04.01.04, 23:49
              Ordung popłaca??? Co ma wspólnego ładnie posprzątane (lub nie) obejście z daną
              wiarą? Moim zdaniem młodzi Rosjanie wcale nie kojarzą KRK z luksusami i
              blichtrem kultury Zachodu. Po prostu odwracają się od cerkwi i lgną do każdej
              innej wiary chrześcijańskiej, a to z powodu koniunkturalności hierarchii
              cerkiewnej. Historia uczy, że Popi popierają każdych rządzących, czy to cara -
              krwiopijcę, czy Stalina - ojca postępowej ludzkości, czy Lenina i każdego z
              następców. Jak wiatr zawieje! Popi zawsze byli wielkoruscy i jaśniepańscy. Tacy
              bardziej politycy niż duchowni. Kiedyś ośrodkiem prawosławia było Bizancjum, po
              jego upadku Popi uznali, że ośrodek sobie przeniosą do Moskwy. I tak uczynili
              (bodajże 500 lat temu). Od tej pory rywalizują z Rzymem. Do tego stopnia, że
              aby samolot z papieżem nie wylądował na "świętej ziemii rosyjskiej", uznali, że
              ikona Matki Boskiej Kazańskiej (?), która jest w Watykanie (nie wiem z jakiego
              tytułu), a którą papież miał oddać, jest falsyfikatem. Co siedzi w tych
              ludziach? Pycha? Żądza władzy? Zwykli ludzie mają dosyć krętactw i przekrętów
              polityków, chcą zaznać czegoś czystego, prawdziwego, pięknego, duchowego. I
              szukają tego w wierze. A skoro popi raz popierają komunizm a drugi raz
              kapitalizm, to znaczy że kręcą.
              A co do kasy. Oczywiście, że diabeł trzyma kasę. Tak w ogóle to sądzę, że
              okowitę i kasę wymyślił diabeł aby uprzykrzyć życie człowiekowi. Co mu się
              udaje.
              • arcykr Re: Arcywal 05.01.04, 13:56
                a000000 napisała:

                > Co ma wspólnego ładnie posprzątane (lub nie) obejście z daną
                > wiarą?
                W "Małym Gościu Niedzielnym" było napisane kiedyś, że czystość białego kawałka materiału (nie pamiętam, jak sie to nazywa) używanego przez ministranta świadczy o czystości jego duszy. Na kazaniu słyszałem przykład dziewczyny, która stała się mniej religijna i nieład w jej duszy odzwierciedlał sie nieporządkiem w jej pokoju.

                > Historia uczy, że Popi popierają każdych rządzących, czy to cara -
                > krwiopijcę, czy Stalina - ojca postępowej ludzkości, czy Lenina i każdego z
                > następców. Jak wiatr zawieje! Popi zawsze byli wielkoruscy i jaśniepańscy. Tacy bardziej politycy niż duchowni.
                Ty to masz "ekumeniczną" mentalność... :(

                Kiedyś ośrodkiem prawosławia było Bizancjum, po
                > jego upadku Popi uznali, że ośrodek sobie przeniosą do Moskwy. I tak uczynili
                > (bodajże 500 lat temu). Od tej pory rywalizują z Rzymem.
                Naprawdę uważasz, że ta rywalizacja z Rzymem zaczęła się po upadku Bizancjum?

                > Co siedzi w tych
                > ludziach? Pycha? Żądza władzy?
                Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni...

                > Tak w ogóle to sądzę, że
                > okowitę i kasę wymyślił diabeł aby uprzykrzyć życie człowiekowi.
                Zarówno alkohol jak i pieniądze są bardzo dobre. Tylko ludzie ich źle używają. A pychę szatana mile łechce, że uważa się go za stwórcę przynajmniej części stworzenia.
                • a000000 Re: Arcywal 05.01.04, 14:18
                  arcykr napisał:

                  > a000000 napisała:
                  >
                  > > Co ma wspólnego ładnie posprzątane (lub nie) obejście z daną
                  > > wiarą?
                  > W "Małym Gościu Niedzielnym" było napisane kiedyś, że czystość białego
                  kawałka
                  > materiału (nie pamiętam, jak sie to nazywa) używanego przez ministranta
                  świadcz
                  > y o czystości jego duszy. Na kazaniu słyszałem przykład dziewczyny, która
                  stała
                  > się mniej religijna i nieład w jej duszy odzwierciedlał sie nieporządkiem w
                  je
                  > j pokoju.


                  Arcykrze, załamujesz mnie. Pokazać Ci jawnogrzesznicę, czy seryjnego
                  terrorystę - mordercę ubranego w śnieżnobiałe szaty, mających w swoich
                  domostwach sterylny porządek? Zaprawdę, powiadam Ci, nie szata zdobi człowieka.
                  Jezus narodził się w grocie stanowiącej schronienie dla bydła i pasterzy. Jak
                  myślisz, było tam posprzątane?



                  >
                  > > Historia uczy, że Popi popierają każdych rządzących, czy to cara -
                  > > krwiopijcę, czy Stalina - ojca postępowej ludzkości, czy Lenina i każdego
                  > z
                  > > następców. Jak wiatr zawieje! Popi zawsze byli wielkoruscy i jaśniepańscy.
                  > Tacy bardziej politycy niż duchowni.
                  > Ty to masz "ekumeniczną" mentalność... :(


                  Ekumeniczność wymaga chęci pojednania z obu stron. No i zauważ, że ja mówię
                  wyłącznie o hierarchii prawosławnej.



                  >
                  > Kiedyś ośrodkiem prawosławia było Bizancjum, po
                  > > jego upadku Popi uznali, że ośrodek sobie przeniosą do Moskwy. I tak uczyn
                  > ili
                  > > (bodajże 500 lat temu). Od tej pory rywalizują z Rzymem.
                  > Naprawdę uważasz, że ta rywalizacja z Rzymem zaczęła się po upadku Bizancjum?


                  Rywalizacja Moskwy z Rzymem - tak. Natomiast rywalizacja Kościoła Wschodniego i
                  Kościoła Zachodniego istnieje od pierwszych wieków chrześcijaństwa i jest
                  powodem rozłamu w Kościele.


                  >
                  > > Co siedzi w tych
                  > > ludziach? Pycha? Żądza władzy?
                  > Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni...

                  Postawienie pytajnika wyklucza osąd.

                  • arcykr Re: Arcywal 06.01.04, 14:05
                    a000000 napisała:

                    > Arcykrze, załamujesz mnie. Pokazać Ci jawnogrzesznicę, czy seryjnego
                    > terrorystę - mordercę ubranego w śnieżnobiałe szaty, mających w swoich
                    > domostwach sterylny porządek?
                    A gdzie tu sprzeczność?

                    > Zaprawdę, powiadam Ci, nie szata zdobi człowieka.
                    A gdzie tu sprzeczność?
                    >
                    > Jezus narodził się w grocie stanowiącej schronienie dla bydła i pasterzy. Jak
                    > myślisz, było tam posprzątane?
                    A co to ma do rzeczy?>
                    > >
                    > Ekumeniczność wymaga chęci pojednania z obu stron.
                    Zacznij od siebie.>
                    > >
                    > > > Co siedzi w tych
                    > > > ludziach? Pycha? Żądza władzy?
                    > > Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni...>
                    > Postawienie pytajnika wyklucza osąd.
                    To po co takie pytanie, skoro nie ma być osądu?
                • isma Re: Arcywal 05.01.04, 15:12
                  arcykr napisał:

                  > a000000 napisała:
                  >
                  > > Co ma wspólnego ładnie posprzątane (lub nie) obejście z daną
                  > > wiarą?
                  > W "Małym Gościu Niedzielnym" było napisane kiedyś, że czystość białego
                  kawałka
                  > materiału (nie pamiętam, jak sie to nazywa) używanego przez ministranta
                  świadcz
                  > y o czystości jego duszy. Na kazaniu słyszałem przykład dziewczyny, która
                  stała
                  > się mniej religijna i nieład w jej duszy odzwierciedlał sie nieporządkiem w
                  je
                  > j pokoju.

                  Arcykrze, znam psychiatrow, ktorzy twierdza cos wrecz przeciwnego. W niektorych
                  postaciach nerwicy natrectw chory obsesyjnie myje rece albo porzadkuje swoje
                  otoczenie, aby doprowadzic je do wyimaginowanego idealu.

                  Poza tym, naprawde, apeluje jeszcze raz: nie powtarzaj bzdur. Gdybys zobaczyl
                  ten ordnung np. w nowosybirskiej placowce jezuitow, to by Cie ten ordnung
                  naprawde do niczego konstruktywnego nie zachecil. Zagracone mieszkanie w
                  blokowisku z wielkiej plyty.
                  • baba-jaga Re: Arcywal 05.01.04, 15:35
                    "A gdy nieczysty duch od czlowieka wychodzi, przechadza sie
                    po miejscach suchych, szukajac odpoczynienia, ale nie znajduje./
                    Tedy mowi: Wroce sie do domu mego, skadem wyszedl; a przyszedlszy
                    znajduje go prozny i umieciony i ochedozony. Tedy idzie, i bierze
                    z soba siedmiu inszych duchow gorszych, nizeli sam, a wszedlszy
                    mieszkaja tam, i bywaja ostatnie rzeczy czlowieka takiego gorsze
                    nizeli pierwsze. (Mat.12:45)"
                    • a000000 Re: Arcywal 05.01.04, 15:48
                      baba-jaga napisał:

                      > "A gdy nieczysty duch od czlowieka wychodzi, przechadza sie
                      > po miejscach suchych, szukajac odpoczynienia, ale nie znajduje./
                      > Tedy mowi: Wroce sie do domu mego, skadem wyszedl; a przyszedlszy
                      > znajduje go prozny i umieciony i ochedozony. Tedy idzie, i bierze
                      > z soba siedmiu inszych duchow gorszych, nizeli sam, a wszedlszy
                      > mieszkaja tam, i bywaja ostatnie rzeczy czlowieka takiego gorsze
                      > nizeli pierwsze. (Mat.12:45)"

                      Co prawda to prawda. Człowiek wyzwoli się z grzechu, wygna złego, i wtedy
                      natychmiast jest atakowany przez całe stado diabłów. Pokusy same włażą w oczy i
                      nęcą. Złe duchy łatwo nie rezygnują z raz opanowanych dusz.
                      No i widzisz arcy? Nie zawsze Gość Niedzielny czy ksiądz z ambony mają rację.
                      Rację ma Pismo Święte.
                      • arcykr Re: Arcywal 06.01.04, 14:12
                        a000000 napisała:

                        > No i widzisz arcy? Nie zawsze Gość Niedzielny czy ksiądz z ambony mają rację.
                        > Rację ma Pismo Święte.
                        A gdzie tu sprzeczność?
                        • mike_mike Re: Arcywal 06.01.04, 14:17
                          arcykr napisał:

                          > a000000 napisała:
                          >
                          > > No i widzisz arcy? Nie zawsze Gość Niedzielny czy ksiądz z ambony mają rac
                          > ję.
                          > > Rację ma Pismo Święte.
                          > A gdzie tu sprzeczność?

                          Arcy, zaciąłeś się?
                          • a000000 Re: Arcywal 06.01.04, 14:40
                            mike_mike napisał:

                            > arcykr napisał:
                            >
                            > > a000000 napisała:
                            > >
                            > > > No i widzisz arcy? Nie zawsze Gość Niedzielny czy ksiądz z ambony maj
                            > ą rac
                            > > ję.
                            > > > Rację ma Pismo Święte.
                            > > A gdzie tu sprzeczność?
                            >
                            > Arcy, zaciąłeś się?

                            Arcy, czy Ty czytasz ze zrozumieniem tekstu nasze wypowiedzi??? Może nie masz
                            na to czasu i dlatego twoje pytania są tak kuriozalne?
                            • arcykr Re: Arcywal 06.01.04, 14:52
                              a000000 napisała:

                              > Arcy, czy Ty czytasz ze zrozumieniem tekstu nasze wypowiedzi???
                              No właśnie tego nie rozumiem, co cytowany przez ciebie fragment Biblii ma wspólnego z tematem wpływu czystości duszy na czystość "obejścia". To, że szatan chce wrócić do posprzątanego nie ma nic wspólnego z tym, czy chodzi tylko o posprzątaną duszę, czy również o otoczenie materialne.?
                              • a000000 Re: Arcywal 06.01.04, 15:11
                                arcykr napisał:

                                > a000000 napisała:
                                >
                                > > Arcy, czy Ty czytasz ze zrozumieniem tekstu nasze wypowiedzi???
                                > No właśnie tego nie rozumiem, co cytowany przez ciebie fragment Biblii ma
                                wspól
                                > nego z tematem wpływu czystości duszy na czystość "obejścia". To, że szatan
                                chc
                                > e wrócić do posprzątanego nie ma nic wspólnego z tym, czy chodzi tylko o
                                posprz
                                > ątaną duszę, czy również o otoczenie materialne.?


                                Jednak nie czytasz uważnie. To nie ja cytowałam fragment biblii, tylko babajaga.


                                • baba-jaga Re: Arcywal 06.01.04, 15:18
                                  arcy, bawisz sie w puzle?
                                  A pamietasz Marte i Marie?
                                  Milosc i bezposredni milosny kontakt z obecnoscia Boga,
                                  czy krzatanina fizyczna w obejsciu?
                                  • arcykr Re: Arcywal 09.01.04, 10:34
                                    baba-jaga napisał:

                                    > Milosc i bezposredni milosny kontakt z obecnoscia Boga,
                                    > czy krzatanina fizyczna w obejsciu?
                                    Jedno drugiego nie wyklucza.
                                • arcykr Re: Arcywal 09.01.04, 10:28
                                  a000000 napisała:

                                  > To nie ja cytowałam fragment biblii, tylko babajaga
                                  Ty zacytowałaś pośrednio.
                    • baba-jaga Re: Arcywal 05.01.04, 18:30
                      arcyczyscioszek z Ciebie arcy, pumeks do raczki i szuru buru.
                      Wolabys zeby Jezus wolal Marte? To poczytaj mistrza Eckharta,
                      on tez jakos wypaczyl Jezusa i jego umilowana Marie,
                      calujaca namaszczone nozeta. Zdobedziesz argmunta dla swego
                      widzimisie!
                  • arcykr Re: Arcywal 06.01.04, 14:09
                    isma napisała:

                    > Arcykrze, znam psychiatrow, ktorzy twierdza cos wrecz przeciwnego. W niektorych>
                    > postaciach nerwicy natrectw chory obsesyjnie myje rece albo porzadkuje swoje
                    > otoczenie, aby doprowadzic je do wyimaginowanego idealu.
                    A co ma stan duszy do nerwicy natręctw?
                    >
                    > Poza tym, naprawde, apeluje jeszcze raz: nie powtarzaj bzdur. Gdybys zobaczyl
                    > ten ordnung np. w nowosybirskiej placowce jezuitow, to by Cie ten ordnung
                    > naprawde do niczego konstruktywnego nie zachecil. Zagracone mieszkanie w
                    > blokowisku z wielkiej plyty.
                    A ty o tym skąd wiesz?
                    • isma Re: rozne porzadki 06.01.04, 14:57
                      Arcykrze,

                      nie rozmawiamy w tym samym jezyku. Dla Ciebie istnieje tylko jedno
                      wytlumaczenie kazdego zjawiska, dla mnie jest wiele subiektywnych postrzegan
                      rzeczywistosci, z ktorych kazde jest uprawnione dla tego, kto je wyraza (czy
                      przyjma je inni, to juz dalsza kwestia). Jedni na podstawie zaobserwowanego w
                      czyims otoczeniu porzadku lub nieporzadku wyrokuja o zdrowiu psychicznym,
                      drudzy - o czystosci duszy, inni - o mozliwosciach ewangelizacyjnych, jeszcze
                      inni - po prostu o tym, czy ktos przywiazuje wage do utrzymywania porzadku, czy
                      nie (ja zaliczam sie do grupy tych ostatnich).

                      A co do mojej wiedzy o Kosciele na terenach postradzieckich, moze nie
                      najszerszej, ale praktycznej - tak sie sklada, ze moj maz, Arcykrze, jest
                      urodzonym tam, w polsko-rosyjskiej rodzinie, katolikiem. Tak sie sklada, ze
                      jego ojciec, rodowity Rosjanin, zostal ochrzczony, w Kosciele Katolickim, jako
                      dorosly czlowiek, za czasow glebokiego ZSRR, i ze niejakie przykre konsekwencje
                      dla jego zycia to mialo. Tak sie sklada, ze jego wnuczka jest
                      wychowanka "wloskiej" katolickiej szkoly. Tak sie sklada, ze ja i maz
                      utrzymujemy kontakty z wieloma katolikami (a takze protestantami i
                      prawoslawnymi) stamtad, jak rowniez z duchownymi, ktorzy tam pracuja, a ktorzy
                      naprawde maja co innego do roboty, niz prowadzic opisane we "Wprost" i
                      reklamowane przez Ciebie misje cywilizacyjne. Tak sie sklada, ze czasem bywamy
                      na Ukrainie, w Rosji, w Kazachstanie. Tak sie sklada, ze moimi studentami i
                      naszymi przyjaciolmi byli i sa jezuici, odnoszac sie na koniec wprost do
                      podanego przeze mnie przykladu.

                      Chyba tyle na ten temat, bo argumentow emocjonalnych nie zamierzam mnozyc.
                      Dixi.


                      • arcykr Re: rozne porzadki 06.01.04, 15:07
                        isma napisała:

                        > Dla Ciebie istnieje tylko jedno
                        > wytlumaczenie kazdego zjawiska,
                        Dlaczego tak myślisz?

                        > Jedni na podstawie zaobserwowanego w
                        > czyims otoczeniu porzadku lub nieporzadku wyrokuja o zdrowiu psychicznym,
                        > drudzy - o czystosci duszy, inni - o mozliwosciach ewangelizacyjnych,
                        Ja o niczym nie wyrokuję. Stwierdzam tylko, żeczytość w obejściu się opłaca.
                    • kochanica.francuza Arcy, udajesz czy nie rozumiesz naprawdę? 10.01.04, 17:07
                      arcykr napisał:

                      .
                      > A co ma stan duszy do nerwicy natręctw?

                      Problem zarysowany w tytule posciora neka mnie i tym razem.
                      Koleżanka kulturalnie usilowala Ci, arcykrze, wytlumaczyc, ze przyczyny
                      Ordnungu bywaja różne, np.w/w nerwica, niekoniecznie zas nieskalanie duchowe...

                      Opozycja zaś: grzeszny - brudny, czysty - porzundny nadaje sie na katechezy w
                      przedszkolu...
                      • arcykr Re: Arcy, udajesz czy nie rozumiesz naprawdę? 11.01.04, 07:55
                        kochanica.francuza napisała:

                        > Problem zarysowany w tytule posciora neka mnie i tym razem.
                        Czy coś cię nie nęka?

                        > Koleżanka kulturalnie usilowala Ci, arcykrze, wytlumaczyc, ze przyczyny
                        > Ordnungu bywaja różne, np.w/w nerwica, niekoniecznie zas nieskalanie duchowe..Przecież wiem.
                        >
                        > Opozycja zaś: grzeszny - brudny, czysty - porzundny nadaje sie na katechezy w
                        > przedszkolu...
                        Wcale nie napisałem, że jest taka opozycja.
              • psychoguru Wplyw kasy 07.01.04, 09:56
                a000000 napisała:

                > Ordung popłaca??? Co ma wspólnego ładnie posprzątane (lub nie) obejście z
                >daną wiarą? Moim zdaniem młodzi Rosjanie wcale nie kojarzą KRK z luksusami i
                > blichtrem kultury Zachodu. Po prostu odwracają się od cerkwi i lgną do
                >każdej innej wiary chrześcijańskiej, a to z powodu koniunkturalności
                >hierarchii cerkiewnej.

                A dlaczego ilosc ludzi lgnacych do roznych wiar jest wprost proporcjonalna
                do ilosci kasy jaka jest przeznaczona na nawracanie?


                • arcykr Re: Wplyw kasy 09.01.04, 10:25
                  psychoguru napisała:

                  > A dlaczego ilosc ludzi lgnacych do roznych wiar jest wprost proporcjonalna
                  > do ilosci kasy jaka jest przeznaczona na nawracanie?
                  A na jakiej podstawie tak twierdzisz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka