Dodaj do ulubionych

Ultimo...po raz następny

23.03.07, 10:47
zabieram także głos w sprawie Ultimo,scenariusz jak wszędzie -
listy,telefony,pyskówki itd...miałam sklep który "padł" i co się z tym wiąże
kilka długów do spłacenia.Ultimo ma moje dwa długi z banku,jeden kończę już
spłacać,ale drugiego nie jestem w stanie płacić równocześnie.Mam go od
2003r.bezowocną egzekucję komorniczą(kwota 2700 +odsetki+6000).Nie mam pracy
2 małych dzieci i męża z którym mam rozdzielność majątkową .Ostatnio Pani z
Ultimo powiedziała mi ze nie bedzie czekać aż spłacę pierwszy dług przez nich
egzekwowany,że mam równocześnie spłacać drugi.Zarządała przesłania kopii
rozdzielności majątkowej i zaświadczenia zę jestem bezrobotna w przeciwnym
razie poda sprawę do sądu o wyłudzenie kredytu.Jestem wykończona psychicznie
telefonami i wiecznym straszeniem,jestem potworem żyjącym z wyłudzania
kredytów.Czy mam obowiązek przesylać dokumenty dotyczące mojej osoby do
ultimo,
prosze powiedzcie co powinnam robić ,bo ja jestem bezradna........
Obserwuj wątek
    • bezczelny_windykator Re: Ultimo...po raz następny 23.03.07, 11:35
      Zarządała przesłania kopii
      > rozdzielności majątkowej i zaświadczenia zę jestem bezrobotna w przeciwnym
      > razie poda sprawę do sądu o wyłudzenie kredytu.

      To bzdura. Wyludzenie kredytu jest rzecza trudno do udowodnienia a nawet gdyby
      do tego doszlo w Twoim przypadku to co do tego maja te dwa zaswiadczenia? W
      dodatku takie ktore potwierdzaja obecna sytuacje prawna a nie sytuacje prawna na
      dzien wystawienia zaswiadczenia.

      Wobec powyzszego owa Pani probowala Ciebie zastraszyc i sklonic do szybszej
      splaty zobowiazan. Normalnie powiedzialaby Ci o komorniku ale wobec
      bezskutecznej egzekucji uderza w agresywniejsze tony.

      Co do przesylania zaswiadczen to jest to wielka bzdura w Ultimo. Przelozeni
      zadaja by wyciagac od dluznikow zaswiadczenia na ktore potem i tak nikt nie
      zwraca zadnej uwagi. Podejrzewam ze chodzi im o zdyscyplinowanie dluznika i
      ustawienie go by chodzil jak za przeproszeniem na smyczy.

      Wracajac do pytania to nie masz zadnego obowiazku przesylania im jakiegokolwiek
      zaswiadczenia odnosnie rozdzielnosci czy statusie bezrobotnej. Oczywiscie mozesz
      to zrobic dla swietego spokoju ale watpie by Ci wowczas odpuscili. Znajda inna
      bzdure do ktorej sie przyczepia.

      Ponadto mozesz sprobowac zwrocic uwage na zapis w kodeksie karnym ze grozba
      spowodowania postepowania karnego nie majacego na celu ochrony przed naruszaniem
      prawa jest grozba bezprawna. Najlepiej jesli machniesz im odpowiednie pismo w
      tej sprawie. A w przypadku powtorzenia tego zglosisz sprawe do prokuratury. Co
      szczerze Ci radze.
    • basyap Re: Ultimo...po raz następny 23.03.07, 13:28
      Pani z Ultimo stwierdziła,ze tylko złożenie ww dokumentów rokuje jakieś
      nadzieje na ugodę ,ponieważ miałam wystarczająco dużo czasu na spłate i tego
      nie zrobiłam ,więc jest to "wyłudzenie" i ona musi złożyć sprawę do sądu,
      prosiłam tę Panią o wysłanie mi kopii pisma od banku,ze ultimo działa w jego
      imieniu(rzecz jasna ja takiej informacji o powierzeniu mojej sprawy od banku
      nie dostałam),ale prośba moja została zignorowana...
      aha ....i jeden z lepszych tekstów:
      "Pani z Ultimo...a na płacenie rachunków za telefon to Pani(ja) ma!!
      Ja....muszę mieć ....w przeciwnym razie nie mielibyście mnie przez co
      gnębić...."
      ...na co Pani nie miała odpowiedzi....
      • aniol_stroz1 Re: Ultimo...po raz następny 23.03.07, 14:06
        Dokładnie, to co napisał bezczelny_windykator jest w 100% prawdą. Oni myslą, że
        jak maźną w piśmie zdania gdzie królują słowa: komornik, prokurator, sąd,
        proces, rozprawa, to dłużnik im przyniesie kaskę w zębach :)). To są blefy i
        bazowanie na niewiedzy dłużnika :)).

        Pozdrawiam
      • bezczelny_windykator Re: Ultimo...po raz następny 23.03.07, 14:15
        Jesli chodzi o pisemne informowanie to na 100 procent Ultimo wyslalo do Ciebie
        albo informacje o cesji albo o przyjeciu zlecenia windykacji w imieniu i na
        rzecz banku. Tutaj raczej Ultimo nie mozna miec niczego do zarzucenia bo w
        zdecydowanej wiekszosci przypadkow rzetelnie informuja o charakterze sprawy tj
        zlecona czy kupiona.

        1. Jesli jest to sprawa zlecona przez bank-wierzyciela to najlepiej isc i
        zglosic skarge do niego na dzialania pelnomocnika przytaczajac uslyszane
        argumenty. Z praktyki wiem ze banki reaguja na takie przypadki a firmy
        windykacyjne unikaja sytuacji bedacych przedmotiem skarg.

        2. Jednakze rowniez z praktyki wiem ze w Ultimo sprawy prowadzone na zlecenie
        odbywaja sie w grzeczniejszej atmosferze i bardzo rzadko podnoszone sa argumenty
        typu wyludzenie czy oszustwo. Wnioskuje wiec ze wierzytelnosc zostala Ultimo
        sprzedana. W zwiazku z tym skargi do banku nic nie dadza bo nawet gdyby bank
        chcial interweniowac to nie ma ku temu zadnych podstaw.

        3. W zwiazku z tym faktycznie moze byc tak ze Ultimo uzalezni jakakolwiek
        pisemna ugode od przeslania im dokumentow potwierdzajacych rozdzielnosc i status
        bezrobotnego. Co wiecej ma prawo stawiac takie warunkowac zawarcie ugody.

        4. Jednakze oskarzen o wyludzenie sie nie boj bo nie ma zadnych przeslanek
        popelnienia tego przestepstwa. Ultimo moze oczywiscie taka sprawe zglosic a
        prokuratura rozpocznie dzialania zmierzajace do wyjasnienia sytuacji co jest
        dosc uciazliwe. Nie pamietam jednak jakiejkolwiek sytuacji by Ultimo kierowalo
        sprawe do wydzialow karnych.

        5. Dobrze by bylo gdybys nastepnym razem Pani z Ultimo wyjasnila ze brak
        platnosci za kredyt czy wydluzony termin platnosci za kredyt nie jest
        wyludzeniem a jej slowa sa grozba (o czym juz pisalem) i domagasz sie pisemnych
        przeprosin. Wystosuj do nich takie pismo zapewne je zignoruja (bo takich pism
        mase dostaja) ale naprawde zloz doniesienie. Niczym nie ryzykujesz prokuratura
        najwyzej nie stwierdzi ze do przestepstwa nie doszlo.

        6. Najlepiej gdybys jednak zmniejszyla raty za jeden kredyt i splacala oba
        rownoczesnie w miare krotkich odstepach czasu (na przyklad rozlozyla 200 zlotych
        na 4 tygodniowe raty po 50). Nie beda mieli czasu na dzwonienie a co wiecej
        dostaniesz nawet pismo z podziekowaniem za wplate i oczekiwaniem na kolejna
        rate. Wtedy dostaniesz argument ze osoba podpisana najczesciej jeden z
        dyrektorow firmy wystosowal do Ciebie takie pismo i nie zamierzasz w zwiazku z
        tym rozmawiac o wyzszych kwotach.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka