19.12.04, 18:41
Co sądzicie o tym zjawisku? Czy rzeczywiście jest nową gałęzią sztuki, czy
tylko aktem bezmyślnego wandalizmu. Czy nie powoinno się zakazać nielato
sprzedaży farnb w spray'u, tak jak uczyniono to z używkami?
Czy często widzicie swieżo odnowione mury pobazgrane czymś, co ma być podpisem
"artysty"? Jakich doświadczacie doznań na taki widok?
Obserwuj wątek
    • jelmar Re: Grafitti 20.12.04, 14:31
      Jestem tego samo zdania co ty, ale zakaz nic nie znaczy, bo czy nie denerwuje
      was guwnażeria która łupie własnie z petard w dzień i w nocy?????? Ze sprayaami
      bedzie tak samo co z tego że nie wolno sprzedawac jak sie zakazu nie respektuje.
      PZDR
      • dj_dlugi Re: Grafitti 20.12.04, 17:33
        PANOWIE!
        Nie możnba mylić tu dwuch rzeczy:
        - Prawdziwego Graffiti - czyli sztuki takiej samej jaką tworzyli kiedyś Picasso
        i inni mu podobni. Żeby namalować DOBRE graffiti trzeba być naprawde zdolnym, a
        jak trzba mieć w głowie pukładane żeby ro0zmieścić to wszystko na murze... (wiem
        co mówie - kiedyś próbowałem i nie za bardzo mi to szło),
        - bazgrołów - czyli napisów w stylu "tu byłem" itp.

        Owszem nie mozna tolerować tego, że co niektórym Artystą "mylą" się miejsca w
        których nie wolno się uzewnętrzniać, ale to tylko Artyści (na szczęście coraz
        żaqdniej malują oni na zabytkach :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka