Zakupy podczas lekcji

IP: 84.4.195.* 14.02.05, 20:30
Nauczycielka powinna zostac ukarana. W dzisiejszych czasach, kiedy dzieci sa
porywane, kiedy na kazdym kroku grozi im niebezpieczenstwo, taka sytuacja jest
nie do zniesienia. Rodzice posylaja dziecko do szkoly; nie martwia sie bo
wiedza gdzie ono jest i co robi a dzieje sie calkiem co innego...
    • Gość: Anies Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 20:37
      Teoretycznie tak,ale praktyka wygląda inaczej. Ja nie winie nauczycielki, wiem
      jak było za moich czasów w podstawówce, podejrzewam ze kazdego dnia w szkołach
      tak jest, ludzie nie róbcie, tyle hałasu, oczywiscie nauczycielka źle postąpiła
      i na pewno żałuje, dajcie jej szanse!!!
    • Gość: bez wariacji Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.ztpnet.pl 14.02.05, 20:37
      chłopak z 5 klasy, czyli miał 12 lat, kazdy z nas będąc w tym wieku był
      wysyłany przez rodziców po drobne sprawunki do kiosku czy sklepu, a przede
      wszystkim to chłopak codziennie sam do tej szkoły przychodził i z niej wracał
      do domu, a więc nie został narżony na żadne szczególne niebezpieczeństwo
    • Gość: mania Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 14.02.05, 20:58
      brak wyobraźni - posłuży jako negatywny przykład, szkoda, że akurat na nią
      trafiło, ale dobrze, że chłopakowi nic szczególnego się nie stało
    • Gość: hanno Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.05, 21:32
      Nauczycielka przyznaje otwarcie, że to z jej polecenia Piotrek poszedł po
      zakupy, ale robił je dla niej. - Wysłałam go, bo wiedziałam, że jest głodny,
      kanapką dzielił się z nim jeden z uczniów - opowiada. - Dałam mu pieniądze i
      powiedziałam, żeby kupił mi bułkę. Gdyby ją przyniósł, powiedziałabym, że nie
      taką chciałam i żeby ją zjadł. W ten sposób nie uraziłabym go.

      To cytat.
      Ale sądząc po wpisach każdy czyta co innego czytając to samo.
    • Gość: Piotr Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.05, 21:34
      jak można tak łkać. Dla niego bułki....żałosna linia obrony...prostactwo i
      prymitywizm
      • Gość: bez wariacji Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.ek.zgora.pl 14.02.05, 23:05
        żałosny to ty jesteś Piotrek, znalazł się kolejny twardziel z forum
        internetowego co wie wszystko najlepiej i wszystkich będzie osądzał
        • Gość: MAXX Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.02.05, 08:26
          Chlopaka szkoda, ale najbardziej podoba mi się zaklamanie dyrektora i
          kuratora "święcie oburzonych" i udajacych ,iż wysylanie uczniów po bulki to
          NAJGORSZE rzeczy które obecnie dzieją się w szkolach.....
    • Gość: Krzysztof Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 09:14
      SP-6 a własciwe pani dyrektor nagminnie nie przestrzega przepisów BHP. Ma w (...) to co stanowi prawo. Najgorsze jest to, że armia sznownej pani prezydent toleruje takie zachowanie i nie wyciąga z tego konsekwencji. Na dodatek jak zwykle chodzi o "DOBRO DZIECKA". Czy dyrektor szkoły, który nagminnie łamie prawo powinien dalej sprawowwać swoją funkcję ?
    • Gość: Marcin Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.idea.pl 15.02.05, 10:02
      Pani polonistka powinna wyleciec z pracy - dyscyplinarnie i natychmiast.
      Absolwenci polonistyki!!! juz wiecie, gdzie skladac swoja aplikacje! Przeciez
      uczniom nawet podczas przerw nie wolno opuszczac terenu szkoly, przynajmniej tak
      bylo kilka lata temu, kiedy chodzilem do liceum.
      • Gość: ojciec Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.ztpnet.pl 15.02.05, 10:10
        Skandal. Siedzą na tyłach jak krowy, nie chce się dupy ruszyć. Jeżeli to
        zdarzenie miało by miejsce z udziałem mojego dziecka to Prokurator i Sąd.
        Nauczyciel jak swięta krowa, ale jaką wymysliła wymówkę to musi być jakiś
        prymityw. Rodzicą radzę przenieść dzieci do innych klas. Od dyrektorki dostanie
        naganę i ok. Zbojkotować ją. Pamiętajmy najważniejsze są nasze dzieci a nie
        nauczyciele. To oni są dla dzieci a nie odwrotnie. Jestem oburzony.
        • Gość: anies Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:34
          Nie zgadzam się z panem (ojcem) ze najwazniejsze są dzieci, mówi sie ze jaki
          nauczyciel taka klasa,jesli nauczyciel jest nieszcześliwy, ma problemy ze sobą
          itp to ma wpływ na dzieci.Dzis nie szanuje się nauczycieli, rodzice podwazają
          ich autorytet z byle czego, nie próbując nawet dowiedzieć sie o co poszło i czy
          ich dziecko nie kłamie,a tak nie powinno byc, Rodzice szkodzicie takim
          postępowaniem dzieciom i sobie, bo jesli dziecko nie potrafi uszanowac
          nauczyciela to w przyszłości nie bedzie was szanowac.Jeśli macie jakies uwago
          do nauczyciela nie rozmawiajcie o tym przy dziecku tylko ze sobą i z
          nauczycielem.( nie mówię o wyjątkowo ekstremalnych przypadkach) Odłózcie sobie
          bezstresowe wychowanie do kieszeni,to jedna wielka ściema.
          • Gość: Krzysztof Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 11:10
            Szacunek należy sie wszystkim zarówno nauczycielom jak i dzieciom. Nie zmienia to jednak faktu, że nauczycielka nagannie - łamiąc przy tym prawo. Czy można budować autorytet łamiąc prawo ? Najlejpiej zwalić wszystko na rodziców, system, pensje, Balcerowicza. Pracujmy dobrze na własnym podwórku a wtedy o wiele mniej będzie problemów. Wina nauczycielki jest bezsporna co nie zmienia faktu, że szkoda zarówno jej jak i dziecka.
            • Gość: Maraczek. Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.02.05, 23:48
              Bezsporne jest zajmowanie sie takim tematem.
        • Gość: nieznajomy Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.02.05, 16:54
          Na szafot! powiesić! rozstrzelać! ukamienować!!!!!
          LUDZIE, TROCHĘ ROZSĄDKU - TO TYLKO BUŁKI. To w końcu drobny wypadek, stało sie.
          A Ty, OJCIEC, nie posyłasz dziecka do sklepu? A jak by je potrącił samochód to
          się powiesisz?
    • Gość: pielęgniarka a ja jak jeszcze w Medyku się uczyłam to kilka raz IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.02.05, 12:27
      biegałam po zakupy Pani Dyrektor - obecnie Pani / cenzura / i nikogo to nie
      obchodziło a też mogli mnie w parku zgwałcić.
    • Gość: ... Re: Zakupy podczas lekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:11
      hehe, wy chyba ludzie nei wiedzie co to jest za szkola sp6... dzieciaki z tej
      szkoly poruszaja sie po srodmiesciu lepiej niz kturykolwiek z was! i nie mowcie
      mi ze bedac uczniem nie chcieliscie sie przypodobac ulubionemu nauczycielowi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja