Gość: markon
IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl
20.06.02, 22:15
Polska edukacja jest chora i rokowania są złe.
Student zabił wykładowcę.
Uczniowie biją nauczycieli.
W swej desperacji i ... nauczyciele topią się ratując uczniów.
Dlaczego???
Stres towarzyszy edukacji na całym świecie , ale w Polsce przybiera rozmiary
absurdalne. Dotyczy praktycznie wszystkich - Rodziców, dzieci, nauczycieli ,
krewnych, nawet ministrów.
Egzaminuje się młodych prawie od przedszkola. Gimnazjalistom zafundowano testy,
które zdali na dopuszczający z plusem.
Nowa matura wypadła cienko. Na uczelniach sobiepaństwo i często pożółkłe kartki
wykładowców. Cwaniaczkowaci asystenci.
Kto to uporządkuje?
Kto wreszcie odchudzi programy nauczania? , zmniejszy wymiar zajęć
obowiązkowych (o godz. 14 lekcje powinny się absolutnie kończyć aby umysł
wypoczął przed krótką samodzielną nauką popołudniowo-wieczorną),
da szansę korzystania z obiektów szkolnych po obiedzie - Internet, boisko, sala
gimnastyczna itp., obniży jednak nieco wymagania i kryteria, zwiększy ilość
form testowych sprawdzania wiedzy eliminując z gry wymądrzałków i tzw. kosy.
Temu musi być poświęcona debata narodowa zakończona konkretnymi wnioskami.
Inaczej przemawiać będą siekiery , pistolety i noże.