Dodaj do ulubionych

Ah, Lubuskie Lato Filmowe

IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 18:27
Widzę i od lat czytam to samo, brak pieniędzy, brak zainteresowania - tak
trzyma się schyłkowa impreza. Jak czytam, że na miesiąc przed LLF jeszcze szuka
się sponsorów to trąci to kompletną amatorszczyzną. Teraz nawet Festiwalu
Zjednoczonej Europy się tak nie robi. Bez zainteresowania władz samorządowych i
pieniędzy LLF nie będzie promować regionu i lepiej przenieść je do kina Newa.
Trzeba mieć odwagę powiedzieć KONIEC, a nie udawać, że się coś robi. Szkoda LLF
Obserwuj wątek
    • Gość: Miguel Re: Ah, Lubuskie Lato Filmowe IP: *.usal.es 24.05.01, 14:02
      Z wielkim smutkiem czytam o tym, co dzieje sie corocznie z LLF. Od czasow
      liceum wraz z przyjaciolmi regularnie spotykalismy sie w Lagowie na przelomie
      czerwca i lipca. Zawsze na Promyku. Lagow byl oczywiscie miejscem wielkiej
      balangi, ale takze okazja do zobaczenia niesamowitych filmow z Czech czy tez
      Wegier.

      Tymczasem w ostatnich latach niczym spod ziemii wyrosly w Polsce dwa quasi-
      festiwale: w Miedzyzdrojach i Kazimierzu. Ranga Lagowa spadala, co raz mniej
      wielkich nazwisk pojawialo sie w lagowskim zamku.

      Zaleta tego festiwalu zawsze bylo to, ze byl wlasnie kameralny. Ale nie
      przesadzajmy. Odrobina profesjonalizmu tez jest niezbedna! Szukanie sponsora na
      miesiac przed LLF to po prostu dowod na jakas niemoc Klubu Filmowego. Moze nie
      stanie sie najgorsze i w przyszlym roku tez bedzie LLF, tyle ze ze sponsorem
      generalnym. Tylko, ze nikt nie powierzy swych pieniedzy ludziom, ktorzy nie sa
      menedzerami z prawdziwego zdazenia. Moze czas na lekkie skomercjalizownie
      imprezy, co mogloby ja uatrakcyjnic i uczynic ciekawszym nosnikiem reklamy dla
      sponsorow?
    • Gość: Miguel Re: Ah, Lubuskie Lato Filmowe IP: *.usal.es 25.05.01, 20:02
      No i zrobilo sie goraca wokol LLF. Zamieszczony przed chwila na stronach
      Wyborczej list radnego Pantaka i odpowiedz Klubu Filmowego tak na dobra sprawe
      jest tylko wzajemnym obrzucaniem sie inwektywami i zrzucaniem winy na kosmitow.

      Moze zamiast tego nastroszeni niczym pawie panowie odpowiedzialni za zaistniala
      sytuacje, zaproponowaliby jakies wyjscie z dolka? Nie robia tego, bo latwiej
      powymachiwac szabelkami i jeszcze bardziej przekonac sie do wlasnych racji.

      Lagow musi - przynajmniej organizacyjnie - stac sie impreza komercyjna.
      Potrzebny jest wybrany w drodze przetargu ofert najlepszy dyrektor festiwalu,
      ktory nie bedzie znawca kina, lecz ekonomii. Ktory bedzie potrafil sprzedac ta
      impreze sponsorom. Niech i beda wyswietlane w Switeziu produkcje amerykanskie!
      Nikt nikogo pod pistoletem w kinie nie trzyma! ;-) I niech te filmy zarabiaja
      na mozliwosc dotowania projekcji produkcji artystycznych.

      Dlaczego zawsze robimy wszystko, by zaprzepascic wlasne szanse? Jest w Polsce
      miejsce i dla Miedzyzdrojow, i dla Kazimierza, i dla Lagowa. To sa zupelnie
      inne imrezy i nie powinny ze soba konkurowac. Zle sie stalo, ze Festiwal Gwiazd
      w Miedzyzdrojach regularnie rozpoczyna sie, kiedy trwa jeszcze LLF. Ale od tego
      wlasnie jest ow dyrektor, by dogadac sie ze wszystkimi zainteresowanymi i
      ustalic wariant najkorzystniejszy dla wszystkich!
    • Gość: tom Re: Ah, Lubuskie Lato Filmowe IP: 10.40.193.* 26.05.01, 13:22
      Zdaje się, że Lubuskie Lato Filmowe robi się gorące. Przeczytałem opinię Kazimierza Pańtaka i mnie
      poraziło. W dwie strony.
      1. Rzeczywiście, ten festiwal jest robiony po amatorsku, w jakiś przedziwny sposób. Jak to możliwe,
      że na miesiąc przed imprezą nie ma pieniędzy, nie wiadomo ile ich będzie i co na festiwalu pokarzą.
      Jeśli chce sie cos takiego robić, zwłaszcza na skalę jaką kiedyś LLF miało, to nie można sobie
      pozwolić na cos takiego. WEyraźnie organizatoprzy ani nie potrafią zadbać o sojuszników, sponsorów
      i pieniądze. Przez to LLF przestaje być wydarzeniem (może jest jeszcze lokalnym).
      2. Pańtak wali na kolana ignoracją lub arogancją. Jest radnym sejmiku zajmującym się też kulturą,
      ale o LLF nie ma zielonego pojęcia. Powołuje sie jedynie na anonimowe opinie innych ludzi. Pewnie
      celne ale w jego ustach brzmią leko fałszywie. Jak Pan się tak wszystkim zajmuje jak kulturą to
      zgroza.
      W sumie wychodzi na to, że coprawda LLF ma samych przyjaciół, ale polegnie, bo nikt nie ma woli
      dogadania się i robienia imprezy z wykopem.
      • Gość: madziara Re: Ah, Lubuskie Lato Filmowe IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 20:50
        moim zdaniem twierdzenie, ze na LLF brakuje
        nowoczesnych, komercjalnych filmow typu american jest
        absurdalne. przeciez wlasnie na tym festiwalu filmowym
        chodzi o to, ze pokazuja cos, co normalnie trudno
        obejrzec. LLF jest przez to inne od pozostalych
        przegladow filmowych. powinnismy dbac o to, zeby
        promowac filmy ambitne, o ciekawej, rzadkiej tematyce.
        ja co roku jezdze ze znajomymi na lato filmowe. i
        wcale nie jestesmy tam po to, zeby wypic sobie po
        browarze ani nie jestesmy bufonami zatopionymi w
        encyklopedii. chetnie chodzimy na imprezy, koncerty i
        ogolnie do kina, na ogol na filmy akcji lub komedie.
        jednak zawsze z przyjemnoscia jedziemy na LLF, bo
        wiemy, ze tam zastaniemy cos innego niz to, co mamy na
        codzien. powinnismy dbac o to, zeby LLF zawsze bylo
        takie, jakie jest i mamy nadzieje, ze zrozumieja to
        tez sponsorzy i wreszcie zostanie przekazane na ten
        cel wiecej pieniedzy, zeby LLF moglo rozkwitac i
        cieszyc jeszcze wiele lat swoich stalych bywalcow oraz
        przyciagac tlumy nowych.
        • Gość: Miguel Re: Ah, Lubuskie Lato Filmowe IP: *.usal.es 29.05.01, 18:06
          Wszystko pieknie. Pod warunkiem, ze wylozysz z wlasnej kieszeni jakies 100 tys.
          zlotych! Przeciez tu chodzi o znalezienie sposobu na ocalenie festiwalu. Nie
          mozna juz dluzej zyc mzonkami. Na prezentacja tylko i wylacznie ambitnefgo kina
          stac bogatych. Skoro jestesmy biedni, musimy znalezc jakis sposob na polaczenie
          jednego z drugim.

          Ostatnio do Lagowa w czasie LLF przyjezdza duzo "dresow" z ZG i Kobylej Gory.
          Przyjezdzaja wlasciwie tylko na dyskoteki. Gdyby puscic im mumie, to by nawet
          20 zl. za bilet do Amfiteatru zaplacili! Dresy! Ratujcie Lagow!!! ;-
        • Gość: pola Re: Ah, Lubuskie Lato Filmowe IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.01, 10:18
          Zgadzam sie zupelnie z ta opinia.LLF jest jedynym w Polsce festiwalem ktory
          ukazuje nam "kino niezalezne".Na festiwalu wyswietlane sa filmy
          czeskie ,rosyjskie,wegierskie ktorych nie mamy szansy zobaczyc w polskich
          kinach.Uwazam,ze zlikwidowanie LLF bedzie wielka strata dla mlodych ludzi
          ktorzy co roku z utesknieniem czekaja na ten wlasnie festiwal.
          • Gość: Dudek Re: Ah, Lubuskie Lato Filmowe IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 11:08
            Dlaczego jak znajdzie się ktoś kto chce coś zrobić, to zaraz znaduje sie ktoś
            następny kto musi to totalnie skrytykować. Pozwolcie dziać się temu festiwalowi
            i nie przeszkadzajcie. Jak wam się nie podoba to zróbcie swoj festiwal.
            Zaproście Pantaka. Powołajcie młodych managerów najlepiej tzw. karczków. Moze
            wam się uda. A tymczasem przjmijcie role biernych obserwatorów bo przecież nie
            idą na to wasze pieniądze. Jeżeli ci panowie od organizacji festiwalu chcą coś
            zrobić i jest to dobre dla między innymi promocji regionu to chwała im za to. A
            to że pojawiły sie inne festiwale w Międzyzdrojach, Pcimiu, Bartoszycach. No to
            co . To jest kapitalizm, konkurencja. A artyści, goście. Jak trzeba to przyjadą.
            Są wakacje i na pewno z miłą chęcią zrobią sobie urlop i tydzien przyjadą.
            Wiem że pan Mikulski chętnie by przyjechał. Spotkałem go ostatnio w Warszawie.
            Bardzo pozytywnie wyrażał sie o Łagowie. Kręcił tu kiedyś film. Alosza Awdiejew
            jak był z w naszym regionie też mówił o tym, że chętnie spenetrowałby nasze
            województwo bo tu są sobre warunki do zrobienia kontaktów z publicznością.
            Podsumowanie. Panowie krytykanci nie przeszkadzać. Macie szanse zamieszać we
            wrześniu. Ale oczywiście właśnie wtedy domyślam się że będziecie bierni.
            • Gość: Dudek Re: Lato lato wszędzie w Lubuskiem też (filmowe) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 11:58
              No i gdzie jest ten Mis co tak na początku ostro zaatakował. Ta jak mówiłem
              odważny bo go nie widać Jak przychodzi do konkretów to milczy jak by w pory
              narobił i liczy że nikt nie zauważy. Otóż Misiu jesteś mały tak jak w piosence
              "Nieszczęśliwego małego misia..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka