Dodaj do ulubionych

Cmentarz = festyn

02.11.05, 15:59
Odwiedziłem Was w Święto Zmarłych.....byłem w wielkim szoku.
Przy cmentarzu sprzedawano słodycze jak na festynie, zabrakło tylko balonów.
A na cmentarzu....to już inna bajka ale było bajecznie, kobiałki kolorowe, w
miniówkach, z dekoltami takimi, że sutki wystawały. Każda część garderoby nie
dopasowana do innej. Jedna pani wyglądała jakby do ślubu szła. Kolczyki,
łańcuszki, wisiorki, ozdoby przy butach, paskach. Pierwszy raz spotkałem się z
takim festynem, szok.
Obserwuj wątek
    • miaau Re: Cmentarz = festyn 03.11.05, 19:40
      hmm, mnie nie bylo, ale pewnie ubiory podobne jak wszedzie a ze kolczyki8 -
      nowa sol slynie z cyganow, chociaz odkad zabili krola to mniej ich jest...
      • sloggi Re: Cmentarz = festyn 03.11.05, 22:49
        Kto zabił króla?
        • miaau Re: Cmentarz = festyn 04.11.05, 08:00
          aa, jacys inni cyganie chyba.. to bylo jeszcze w latach 80tych (koncowka).. od
          tego czasu jest ich jakby mniej, ale i tak za duzo.. nic tylko ludzi naciagaja
          albo kradna, w dodatku dzieci do szkoly posylac nie chca..
        • frida2 Re: Cmentarz = festyn 05.11.05, 11:45
          Widziałam ten ich grobowiec.
          Bardzo głośno o tym było.
    • cancro Re: Cmentarz = festyn 04.11.05, 08:59
      Ty to masz fart! Miniówy i dekolty powiadasz? Ja kiedy nie pójdę, to widzę
      tłuste babole okutane w kożuchy i barchany... Szkoda gadać.
      A co do słodyczy, to czemu nie. Sam pamietam, jak bedąc dzieckiem czekałem na
      cukrowe lizaki o niepowtarzalnym smaku, które sprzedawano w moim rodzinnym
      Żaganiu tylko przy cmentarzu "na górce" i tylko 1.11. Nie oczekuj od 5 -10
      -latków zadumy i refleksji nad sensem życia. Nawet w tym dniu....
    • frida2 Re: Cmentarz = festyn 05.11.05, 11:47
      Było dość pogodnie więc ominęła nas rewia mody pań odzianych w kozuchy i futra wszelkiej maści.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka