Gość: Stef
IP: *.zgora.dialog.net.pl
29.10.02, 06:33
Nie rozumiem tej informacji głoszącej, że w Zarach ścierają się
kandydat lewicy i prawicy. Przecież na liście "Razem" większość
to byli towarzysze (nota bene skrywali się też na listach TiM,
FSMiG oraz, co perfidne, Bóg-Honor-Ojczyzna ...) Wniosek jest
jeden: w Żarach nie ma żadnej prawicy. Żary anno domini 2002 i
Żary anno stalini 1950 to te same miasta (burmistrz chlubi się
w "Gazecie Regionalnej" tym, że był sekretarzem PZPR oraz
współpracownikiem SB!!!) Zdrowy rozsądek podpowiada bojkot obu
kandydatów ...