mandat za jazdę rowerem

03.07.06, 17:58
Kilka dni temu postanowiłam wybrać się do domu rodzinnego na obiecaną kawę i
kawałek ciasta (nota bene wyjątkowego). Niestety po kilku minutach dość
przyjemnej jazdy odechciało mi się wszystkiego!!! Jechałam jak zwykle ścieżką
rowerową, gdy jej zabrakło... chodnikiem!! Zamiast z mamą spotkałam się z
panami policjantami, którzy przy ulicy Boh. Westerplatte zbierali mandaty jak
grzyby po deszczu. Niestety nie zdążyłam zejść z roweru mimo przestrogi
uprzejmego przechodnia obserwującego sytuację. Panowie policjanci długo
upierali się przy swych wyimaginowanych racjach i niestety skończyło się na
mandatach...
Zgodnie z przepisami rowerem należy jeździć przeznaczoną do tego celu ścieżką
rowerową, a jeśli ścieżki brak - ulicą. Popełniłam zatem wykroczenie, gdyż
jak usłyszałam.... wjeżdżając na chodnik zagrażam życiu i zdrowiu
przechodniów. Skłoniłam pana władzę do refleksji nad bezpieczeństwem
rowerzysty jadącego rowerem w godzinach szczytu głównymi ulicami Zielonej
Góry. Co usłyszałam?? Należy uważać i niezwłocznie zgłaszać wykroczenia
kierowców samochodów, którzy nie uznają rowerzystów za równoprawnych
uczestników ruchu drogowego!!! ABSURD!!!! Na moje pytanie, dlaczego zatem
nie ma znaku informującego o zakazie wjazdu na chodnik usłyszałam, że policja
zgłaszała ów fakt do wydziału komunikacji UM, ale bez skutku. Wniosek:
policja zgłasza, Urząd nie robi nic, a rowerzyści płacą mandaty, albo giną na
drogach!!! Dlaczego?? Bo tak!!


Jak się skończyło popołudnie?? Ciasto zostało zjedzone, kawa wypita - nie
brałam w tym udziału!!! Do domu wracałam ul. Boh. Westerplatte i al. Wojska
Polskiego modląc się po drodze, by dojechać szczęśliwie. Jak widać udało
się!! Po kilku dniach wybrałam się jednak do rodziców. Opowiedziałam im o
zajściu i co usłyszałam??? Kilka dni wcześniej mój ojciec jadący rowerem
ULICĄ omal nie został zepchnięty na chodnik przez przejeżdżający radiowóz!!!
Zgodnie z przepisami należy spisać nr rejestracyjny pojazdu!!! Jak można
określić opisaną sytuację???? Circulus vitiosus!!!!!!!!!!!!!!!!! - jedyne co
w tej chwili przychodzi mi na myśl!!!!!! Polska absurdem stoi... nie od
dziś!!

Pozdrawiam rowerzystów i zapraszam do dyskusji (mam nadzieję burzliwej)

P.S. Co się zaś tyczy wysokości mandatu: usłyszeliśmy 500 zł!!!! Policja w
naszym kraju jest na szczęście elastyczna, gdyż po ujrzeniu naszych
minnakazała zapłacić 50 zł!!! ;) ;) ;)
    • Gość: Tygrys Re: mandat za jazdę rowerem IP: 195.175.37.* 03.07.06, 18:27
      Cóż, prawo jest po to, aby go przestrzegać. Popieram w tym względzie policję w
      100%. Do jazdy służy jezdnia jak sama nazwa wskazuje, a nie chodnik.
      Widać, że coś zmienia się na lepsze, gdyż od wielu lat brakowało mi reakcji
      policji na łamanie prostych, acz dokuczliwych dla innych przewinień, jak jazda
      rowerem po chodniku, śmiecenie, czy nieprawidłowe parkowanie.
      • Gość: Mała Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 03.07.06, 18:59
        Skoro jechałaś chodnikiem to nie dziw się,że dostałaś mandat.Może ja dla
        własnego bezpieczeństwa ,jadąc autem też pojadę chodnikiem,co??? I jeszce ma
        pretensje.
        • Gość: ;) Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 03.07.06, 22:50
          argumentacja blondynki ;)
        • Gość: dziad A nie jezdzisz? IP: 80.53.41.* 09.07.06, 13:26
          Ja obserwuje kierowcow parkujacych z narzuszneiem prawa na chodnikach,
          jezdzacych po chodnikach by dojechac na miejsce parkinogwe lub z niego wyjechac...
          Wiec zamknij jadaczke, jestem rowerzysta i kierowca i widze jak takie buractwo
          parkuje na trawnikach albo zajmuje chodniki tak ze matka nie moze wozka
          przepchnac...
        • Gość: dziad A nie jezdzisz? IP: 80.53.41.* 09.07.06, 13:26
          Ja obserwuje kierowcow parkujacych z narzuszneiem prawa na chodnikach,
          jezdzacych po chodnikach by dojechac na miejsce parkinogwe lub z niego wyjechac...
          Wiec zamknij jadaczke, jestem rowerzysta i kierowca i widze jak takie buractwo
          parkuje na trawnikach albo zajmuje chodniki tak ze matka nie moze wozka
          przepchnac...
    • Gość: p Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 19:01
      policja w tym wyjatkowym przypadku ma racje!!ostatnio sama bylabym ofiara
      takiego chodnikowego rowerzysty!!W godzinach szczytu robil sobie dosc szybki
      slalom miedzy ludzmi!moze ty jechalas ostroznie,ale uwierz mi naprawde jest
      mnostwo debili jezdzacych po chodnikach!!
      • Gość: Trapez Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.07.06, 14:06
        A co mnie to obchodzi, że są debile robiacy sobie slalom między ludźmi? Ja jadę
        kilka km na godzinę po deptaku i nie stwarzam zagrożenia. Tak samo mógłbym biec
        po chodniku i kogos potrącić. Chodzi jedynie o szybkość przemieszczania się, a
        policja jest za leniwa aby wyłapać nieodpowiedzialnych.
        • Gość: p Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 14:54
          co cie to obchodzi??niech ci wjedzie taki kretyn to zobaczymy!!Poza tym na
          widok policji kazdy moze zwolnic!Pomyslales??Masz ulice to jezdzij po niej!
          • Gość: Trapez Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.07.06, 15:20
            Kretyn może zawsze wjechać czy są zakazy poruszania się rowerem po chodnikach i
            policja, czy ich nie ma. Chodzi o to aby czepiać się właśnie kretynów, a nie
            rozsądnych ludzi. Jakoś scigających się idiotów którzy potrącili na deptaku
            dziewczynkę i zapadła w śpiączkę nikt nie złapał ale za to odbiją sobie na
            łapaniu rodziców jadących z dzieckiem w foteliku czy spokojnych rowerzystów na
            zakupach w obrębie deptaku.
            Tak samo można by zakazać ruchu samochodów na drogach, bo zdarzają się szaleńcy
            nagminnie łamiący przepisy i jeżdżący po pijaku.
          • Gość: dziad Jak bede jechal sciezka rowerowa a bedzie IP: 80.53.41.* 09.07.06, 13:31
            na niej szedl peiszy to ci od razu mowie, dzwonei w ostatniej chwili i wjezdzam
            w goscia potem sciagam pogotowei i policje i dochdoze od goscia odszkodowania -
            tak sie jezdzi w Berlinie... my nie bedziemy jezdzic po chodnikach a wy sie nie
            szwendajcie po sciezkach... na sciezce mam 30 na godzine
          • Gość: rowerzysta Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 17.07.06, 14:38
            Mam tylko pytanko ? Ile razy łaziłeś/aś po ścieżce rowerowej ?
    • dorianne.gray Re: mandat za jazdę rowerem 03.07.06, 19:01
      Przyszło nam mieszkać w mieście, gdzie ścieżki rowerowe - jeśli już są - kończą
      się zazwyczaj niespodziewanie i już. A te, które istnieją, ozdobione są
      drzewami, latarniami, znakami drogowymi...

      Ja też jeżdżę - w przypadku braku ścieżki - chodnikiem (nie, nie rozwijam
      zawrotnych prędkości i nie mam w oczach wypisanego instynktu mordercy:
      normalnie, spokojnie, wiedząc, że chodnik to miejsce dla pieszych), bo chcę
      żyć, a z własnych obserwacji (jako rowerzysty i jako kierowcy zarazem) wiem, że
      rowerzysta na jezdni traktowany jest przez kierowców samochodów po macoszemu.

      Panowie policjanci, skoro już tacy są gorliwi, mogliby również zająć się
      łapaniem i karaniem pieszych łażących po ścieżkach rowerowych, to jest jakaś
      plaga... Ileż to razy musiałam zjeżdżać ze ścieżki na chodnik (!!!) po to, żeby
      ominąć np. dwie starsze panie prowokacyjnie stojące na ścieżce i wpatrujące się
      we mnie wyczekująco... (autentyczna historia!)

      A Twój tato powinien zgłosić incydent z radiowozem. To jest jego obywatelski
      obowiązek, czyż nie? :)
      • Gość: zasieki1 Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 19:22
        pomijajac fakt, ze policja miala racje, chyba wlepianie mandatu spokojnie
        jadacemu rowerzyscie to przesada. upomnienie bylo by wystarczajace. ja dzis
        dostalem 100 pln za jazde bez pasow. mozna bylo w tym czasie zlapac jakiegos
        pirata drogowego, tylko po co sie przemeczac skoro mozna goscia jadacego z
        rodzina 50km/h latwo ze szmalu pociagnac. wiem, ze prawo stoi po ich stronie,
        ale czyz to nie jest absurd, ze panstwo kaze mi zapinac pasy niby w trosce o
        moje zdrowie jednoczesnie ciagnac z akcyzy na papierosy niebotyczne miliardy.
        ciekawe dlaczego nie ma przepisow kazacych nieleczenie grypy?
        • Gość: Chłopie!!!!! Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:05
          Panie Zasieki1, ciekawe kto Ci dał prawo jazdy! Zrozum czubku, że nie liczy sie
          czy jedziesz bez pasów 50km/h czy 10, tylko, że ktoś może walnąc w Ciebie,
          wypadniesz przez przednią szybe i poniesiesz smierć na miejscu. Poza tym co do
          wszystkiego ma grypa i papierosy, polecam wizyte u lekarza, Cibórz cały czas
          przyjmuje!!!!!
          • Gość: zasieki1 Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 13:20
            pozwol, ze o tym czy zgine we wlasnym samochodzie sam bede decydowal. jesli nie
            zrozumiales analogii o "obowiazku" leczenia grypy pod grozba mandatu oraz
            zupelnie odmiennego dbania panstwa o zdrowie obywateli w przypadku pasow
            bezpieczenstwa i akcyzy na papierosy, to niestety nic na to nie poradze, zes
            kiep.
      • Gość: Marek Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 03.07.06, 19:22
        na mnie kiedyś wpadł rowerzysta na chodniku,nic mi się nie stało miałem tylko
        megaaaa siniaka na nodze.Nie zgraliśmy się,on podjechał cicho za mną i zanim
        załapałem o co mu chodzi to .....Także nie popieram Od tego jest ulica,jak się
        boisz jezdzić ulicą to chodz piechotą.Jakieś zasady muszą być.Bo jak każdy
        zacznie chodzić i jezdzić jak mu się podoba nie będzie bezpiecznie.
        • armex Re: mandat za jazdę rowerem 03.07.06, 19:41
          Akurat dzisiaj trzech rowerzystów biorąc zakręt koło goplany i wjeżdzając na
          deptak z bardzo dużą szybkością cudem nie stratowało malucha. Matka jeszcze
          pare minut po drżała z przerażenia. Obiecuje że następnym razem jak śmignie
          koło mnie jakiś palant na deptaku a jest takich przypadków trochę to zrzuce go
          z roweru.
          • dorianne.gray Re: mandat za jazdę rowerem 03.07.06, 21:14
            Śmigających po chodnikach i deptaku palantów też nie lubię i tępię, ale
            pamiętaj, że jeśli zrzucisz z roweru takiego rozpędzonego palanta, to może się
            to skończyć dla niego ciężkimi obrażeniami, a dla Ciebie - nieprzyjemnymi
            konsekwencjami...
            Pod rozwagę.
            • Gość: Piterek Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 03.07.06, 22:28
              Ale beznadziejny wątek sobie znalazłaś somnabuliczko-histeryczko. Popełniłaś
              wykroczenie ewidentnie i jeszcze się użalasz, jestes w tym momencie żałosna bo
              ja tego nie rozumiesz to powinni ci 500PLN przywalić może by dotarło. Od tego są
              przepisy, żeby je respektować i od tego policja, żeby takiej ja ty niedouczonej
              rowerzystce dowalać mandaty. Jak dalej nie wiesz o co chodzi to lepiej nie
              wychodź z domu, bo w sklepie trzeba za towar płacić a w urzędzie złożyć wnioski
              o coś ale dla ciebie to pewnie abstrakcja!
              • Gość: somnabuliczka Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 03.07.06, 22:43
                jesteś synem jednego z policjantów czy Twoje życie opiera się jedynie na
                siedzeniu przed monitorem??? wsiądź na rower - zmienisz zdanie!!!! pozdrawiam
            • Gość: do D.Graya Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 04.07.06, 10:59
              Zaprosiłam do dyskusji ROWERZYSTÓW i jesteś chyba jedynym z nich. Dzięki za
              komentarz. Pozdrawiam
              • dorianne.gray Re: mandat za jazdę rowerem 05.07.06, 01:07
                No w tej chwili nie jeżdżę rowerem, bo jestem w zaawansowanej ciąży, ale
                jeździłam przedtem sporo - i zamierzam jeździć po porodzie, także z
                dzieciaczkiem w foteliku. I żadna siła mnie nie zmusi do tego, żebym w
                przypadku braku ścieżki rowerowej jechała z maluszkiem po jezdni, niestety...
    • Gość: rowerzysta Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 03.07.06, 22:41
      faktem jest, iż piesi łażą po ścieżkach rowerowych jak święte krowy i nikt ich
      za to nie rozlicza!!!! poza tym w cywilizowanych krajach ścieżki prowadzone są
      wzdłuż jezdni, a oddzielone białym pasem. W naszym kraju kończą się w najmniej
      oczekiwanych momentach i wtedy należy szybko szukać bezpiecznego zjazdu na
      ulicę, bo za jazdę po niej, gdy na na połowie chodnika znajduje się ścieżka
      można dostać mandat!!!
    • Gość: Tygrys Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 22:59
      Kobieto Ty jesteś jakaś nienormalna!!!!!!! Rowarzyści jeżdżący po chodnikach to
      coś chorego, to tak jakby piesi biegali po ulicy!!!!! Pojazdy kołowe są od tego
      aby na nich jeździć a chodniki od tego, aby po nich chodzić. Widziałaś kiedys
      chodnik dla rowerów????? Już nie mówiąc o tym, że moja kolezanka miała
      skomplikowane złamanie, bo walnął w Nią rowerzysta!!!! I nie jestem synem
      policjanta, czy coś, abyś głupio nie gadała, a ten wątek powinien się nazywać
      "Jaką mamy w Polsce świetną policję, że dostałam tylko 50 złotych a nie 500 mimo
      iż jestem kretynką".
      • Gość: Piterek Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 03.07.06, 23:09
        Oczywiście potwierdziłaś tylko to co wcześniej napisałem!
      • dorianne.gray Re: mandat za jazdę rowerem 03.07.06, 23:10
        Piesi łażący po ścieżkach rowerowych to również jest coś chorego, ale jakoś
        Ciebie nie razi... ;)
        A "chodniki dla rowerów" to akurat zjawisko w naszym mieście normalne, bo te
        ścieżki, które mamy, właśnie jak chodniki dla rowerów wyglądają, niestety...
        • Gość: Tygrys Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:13
          Wjedź w tych pieszych i nie dośc, ze to będzie ich wina to możesz się ubiegać w
          sądzie odszkodowania!
          • Gość: Michał Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.06, 23:34
            Policjanci łapia bo maja taki prykaz od przełożonych.A ci ostani są naciskani
            przez władze miejskie.Za listowskiego pobudowano od niechcenia ściezki rowerowe
            za Ronowicz juz nawet nic nie budowano nawet ulice remontowane nie mają scieżek.
            Nikt tak naprawde się nie przejmuje w urzedzie rowerzystami.Jeżeli się nie
            zmieni że urzędasy naprawde zajmą się ścieżkami rowerowymi to będzie tak jak
            jest.Naprawde nie trzeba dużo żeby powstało wiele kilometrów tras rowerowych w
            mieście.Ale na deptak niestety rowerzyści nie powinni wjeżdzać.
      • Gość: ........... Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 03.07.06, 23:31
        Mój kolega natomiast do końca życia będzie jeździł na wózku inwalidzkim po
        zderzeniu z samochodem!!! Dyskusja nie opiera się na obrażaniu przedmówcy.
        Kiedy brak Ci argumentów lepiej nie mów nic!!!
      • Gość: do Tygrysa/Piterka Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 03.07.06, 23:38
        Nie zrozumiałeś nic!!!! problem nie polega na bieganiu, jeżdżeniu czy innych
        formach ruchu po ulicach, chodnikach czy ścieżkach, ale na braku konkretnie
        sprecyzowanych przepisów, które jednoznacznie określą co wolno, a czego nie!!!
        Policjant obwiniający Urząd Miasta za złe oznakowanie ulic i egzekwujący tego
        od rowerzystów nie jest dla Ciebie czymś absurdalnym??? Dlaczego nie zajmą się
        gnojkami z Dworcowej, którzy tłuką niewinnych ludzi. Podasz pewnie argument, iż
        wieczorem należy siedzieć w domu, a nie podchodzić pod nóż gimnazjalistom!!!
      • Gość: somnambuliczka Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 03.07.06, 23:48
        proponuję koledze Tygrysowi występ w kabarecie ;) jeszcze kilka wpisów i zacznę
        notować najlepsze kawałki ;) pozdrawiam
        • rob.in.hood Powinien Ci przylac pałą - na przyszłośc 04.07.06, 10:04
          Mandat Ci się nalezy. Złamałas prawo.
          O tym że po chodnikach sie nie jezdzi wie kazdy (i ty też) co wynika z kodeksu
          drogowego.
          Analogicznie nie mozna przekracazać jedzni w miejscach niedozwolonych o czym
          każdy pieszy wie - bez konieczności stawiania dodatkowych znaków.
          Nie tyle ze łamiesz prawo ale robisz to swiadomie i nawet sobie nie zdajesz
          sprawy że w przypadku najechania na pieszego mozesz zostac oskarzona o
          działanie skutkujace utratą zdrowia a nawet o spowodowanie zagrozenia utraty
          zycia drugiej osoby. Czyn zagrozony karą wieloletniego więzienia.

          PS. Sciezki rowerowe w ZG nie spełniaja standardów wyznaczonych dla tego typu
          ciągów komunikacyjnych.
          Jeśli jednak spotkasz na nich pieszego - uzyj dzwonka. Na pewno sie zreflekuje
          i zejdzie ci z drogi.

          • Gość: rowerzysta Re: Powinien Ci przylac pałą - na przyszłośc IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 17.07.06, 14:55
            1) Widziałeś jak się kończy ścieżka rowerowa na al. Wojska Polskiego ? Nie ma
            zadnego znaku, że się kończy. Więc nie zawsze wiem, że wiechałem na chodnik.
            2) Możesz dzwonić do us...ej śmierci. I jeszcze usłyszysz ładną wiązankę. Idzie
            sobie rodzinka i podziwia "Jakie piękne rowerki na tym chodniku namalowali"
            3) A dlaczego nie karze się pieszych chodzących po ścieżkach. Dlaczego muszę
            dzwonić ?
        • Gość: mw Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.pkobp.pl 04.07.06, 10:15
          To już lekka bezczelność. Ktoś łamie prawo i oczekuje głaskania po głowie?
          Złamałaś prawo i dostałaś mandat, proste i jasne. Nieznajomość prawa nie
          zwalnia z jego przestrzegania. Dodam, że nieznajomość tak podstawowego prawa
          świadczy o tępocie rowerzysty, może lepiej przemieszczaj sę piechotą, gdyż do
          roweru nie dorosłaś.
          • Gość: dziad Zgodnie z orzeczeniem SN IP: 80.53.41.* 09.07.06, 13:37
            Osoba nie posiadajaca wyksztalcenia prawniczego nie moze byc karana za mylna
            interpretacje przepisow prawa - tak wiec nieznajomosc prawa szkodzi ale jego
            znajomosc i mylna interpretacja juz nie.
    • Gość: nemodwa Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.adsl.alicedsl.de 04.07.06, 11:02
      Jeżeli pozwolicie, to podpowiadam wszystkim zainteresowanym rozwiązanie
      obowiązujące w Berlinie.
      1. Rowerzysta ma obowiązek poruszania się na drodze dla rowerów (oczywiście ich
      sieć jest nieporównywalna z ich liczbą w Zielonej Górze)
      2. W przypadku jej braku, zobowiązany jest do poruszania się po ulicy lub na
      wyznaczonych pasach dla taksówek i autobusów.
      3. Rowerzysta ma prawo do jazdy chodnikiem jeżeli porusza się z prędkością
      pieszego (Schrittgeschwindigkeit) i tylko w tym przypadku nie podlega karze
      mandatu, który wynosi 20 euro.
      Jak widać, można pogodzić rozsądek i przepisy. Poruszając się z rozsądną
      szybkością po chodniku, rowerzysta nie musi zagrażać przechodniom. Sam jeżdże
      zarówno rowerem jak i samochodem, dużo chodzę piechotą, tak więc chyba rozumiem
      argumenty każdej strony :-). Ale cóż, wariatów znajdziemy w każdej z tych grup.
      Pozdrawiam wszystkie zwaśnione strony :-))).
      • Gość: mw Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.pkobp.pl 04.07.06, 11:10
        Tu chyba nie chodzi o zwaśnione strony, tylko o obowiązujące prawo, polskie
        prawo, a nie niemieckie, chińskie czy rosyjskie. Chodzi o jego znajomość i
        przestrzeganie.
        • Gość: ;) Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 04.07.06, 11:22
          Warto jednak poznać rozwiązania powstające w innych krajach. Przepisy są też po
          to, by je zmieniać - tworzą je tylko ludzie!!! Polacy niestety nie przodują w
          racjonalnych rozwiązaniach!!!! Nigdy nie przodowali ;)
          • Gość: bolo Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.07.06, 11:45
            Póki co na zmiane przepisów sie nie zanosi. Jesli chodzi o polskie prawo w tym
            zakresie to jest ono wystarczajaco racjonalne.
            Nieracjolnalne sa dziury w jezdniach i jeżdżący samochodami wiecej niz 50km/h
      • dorianne.gray Re: mandat za jazdę rowerem 05.07.06, 01:11
        Baaaardzo mi się podoba to niemieckie rozwiązanie. Naprawdę.
        Szkoda, że u nas przepisy nie są konstruowane racjonalnie...
        • Gość: ja Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 06.07.06, 21:02
          zgadzam się w zupełności...
          • Gość: Cyklista Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.gorzow.mm.pl 07.07.06, 11:41
            Niemieckie prawo dopuszcza również jazdę parami/obok siebie/ co pozwala na
            jazdę znacznie większej grupie na szosie.u nas może jechać maks.15 osób i
            pojedynczo. Jak widać długość takiej kolumny w Niemczech może być taka
            sama ,lecz jest w niej 30 osób.Jeżdżę rowerem bardzo dużo /ok.10 tys.km rocznie/
            i widzę jak są traktowani rowerzyści w Polsce, a jak na Zachodzie Europy.Choć
            ostatnio byłem na Litwie i muszę przyznać iż byłem mile zaskoczony poważnym
            traktowaniem rowerzysty przez kierowców? Naszym kierowcom bardzo dużo brakuje.
            • Gość: trabancik Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.07.06, 12:54
              a może by tak się skrzyknąć i raz w tygodniu w godzinach szczytu jechać większą
              grupką np batorego od miasta do skrzyżowania do tesco i spowrotem :) oczywiście
              ulicą spacerowym tempem .....

              oczywiście ulice mozna wybrać inną - może wtedy ktoś pomyśli i pozwoli jeździć
              chodnikami (niech będzie że z pierwszeństwem dla pieszego)

              pozdrawiam
              • Gość: ona Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 07.07.06, 13:02
                jestem zaaaaa!!!!
                • Gość: dziad TO sie nazywa Masa Krytyczna IP: 80.53.41.* 09.07.06, 13:39
                  I jest orgazniwane w ostatni piatek kazdego miesiaca - proponuje uczestniczyc w
                  tego typu manifestacjach - maja one uzmyslawiac zarzadzajacycm maistem o tym jak
                  bardzo pomijana grupa sa rowerzysci - wiekszosc ruchu komunikacyjnego w miescie
                  powinna odbywac sie rowerem i komunikacja miejska - samochod prywatny nie ma
                  zadnego uzsadnienia poza szpanem...
                  • Gość: somnambuliczka Re: TO sie nazywa Masa Krytyczna IP: *.ztpnet.pl 09.07.06, 20:57
                    W Zielonej Górze??? Gdzie i kiedy mam się zjawić???
                  • trabancik Re: TO sie nazywa Masa Krytyczna 10.07.06, 08:17
                    ... nazywa, ale ja się większego odzewu nie spodziewam, więc może wystarczyło by
                    całkowicie legalnie jechać gęsiego w 15 rowerków :):)

                    pozdrawiam
            • Gość: Majka Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 07.07.06, 12:55
              I naszym rowerzystom tez dużo brakuje,chodzi mi o dokładne i widoczne
              oświetlenie roweru.
              • Gość: somnambuliczka Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 07.07.06, 13:04
                policja nie sprawdza stanu technicznego roweru, bo po co???? zbierają tylko
                mandaty ;)
            • Gość: Gonzo Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 08.07.06, 23:42
              Moim zdaniem problem z rowerem polega na tym, że w Polsce nie jest on(rower) do
              końca traktowany jako środek lokomocji lecz jako gadżet typu deskorolka,
              łyżworolka lub łyżwy. Ani prawo o ruchu drogowym, ani piesi czy kierowcy nie
              rozumieją że rowerem jeździ się do pracy, na zakupy a nie tylko w weekendy do
              lasu. A ja, jeżdżac również zimą (bo tego wymaga ode mnie mój zawód)nie odważe
              się jechać oblodzoną jezdnią, po ciemku (czym jest to marne światełko w
              porównaniu do reflektora samochodu?) Rower jest bardzo wywrotny a Zielona Góra
              jest bardzo pagórkowata, co również dodatkowo powoduje, że przecietny rowerzysta
              macha rowerem w prawo i lewo ze zmęczenia. Wydaje mi się, że chodnik jest dla
              niego odpowiedniejszym miejscem niż jezdnia. Ale to zrozumie tylko rowerzysta,
              który z każdej trasy chciałby jednak wrócić do domu.....
              • Gość: somnambuliczka Re: mandat za jazdę rowerem IP: *.ztpnet.pl 09.07.06, 10:13
                Dzięki za komentarz!! - rozumiem Cię doskonale
              • Gość: dziad Takich wybieracie ludzi do wladz miasta... IP: 80.53.41.* 09.07.06, 13:45
                Niezrozumiale dla mnie jest ze np wokol hipermarketow nie ma sciezek rowerowych
                - po prostu ktos nie wymusil na inwestorze budowy oprocz chodnika i jezdni
                sciezki rowerowej - to wlasnie swiadczy o mentalnosci Zielonej Gory - miejscu
                gdzie rower utozsamia sie z zacofaniem a samochod z nowoczesnoscia...
                Niezrozumiale dla mnie jest ze rower w ZG spotyka sie z taka wrogoscia w
                mysleniu inwestycycjnym, przyznam sie szczerze ze jest to dla mnie niezrozumiale
                i swiadczy o jednym - wiesniactwie umyslowym...
                A zeby bylo smeisznie sam jezdze rowerem ktory jest wart wiecej niz wiele
                samochodow na ZG drogach... Bo dobry rower Pani Prezydent moze kosztowac i 20
                tysiecy zl i wiecej tez...
              • Gość: dziad Takich wybieracie ludzi do wladz miasta... IP: 80.53.41.* 09.07.06, 13:45
                Niezrozumiale dla mnie jest ze np wokol hipermarketow nie ma sciezek rowerowych
                - po prostu ktos nie wymusil na inwestorze budowy oprocz chodnika i jezdni
                sciezki rowerowej - to wlasnie swiadczy o mentalnosci Zielonej Gory - miejscu
                gdzie rower utozsamia sie z zacofaniem a samochod z nowoczesnoscia...
                Niezrozumiale dla mnie jest ze rower w ZG spotyka sie z taka wrogoscia w
                mysleniu inwestycycjnym, przyznam sie szczerze ze jest to dla mnie niezrozumiale
                i swiadczy o jednym - wiesniactwie umyslowym...
                A zeby bylo smeisznie sam jezdze rowerem ktory jest wart wiecej niz wiele
                samochodow na ZG drogach... Bo dobry rower Pani Prezydent moze kosztowac i 20
                tysiecy zl i wiecej tez...
    • Gość: dziad Mieli racje bo nieznajomosc PoRD szkodzi. IP: 80.53.41.* 09.07.06, 13:20
      Ale teraz troche faktow.
      Po chodniku mozesz jechac warunkowo gdy:
      ma on co najmniej 2 metry szerokosci i spelniony jest ddoatkowy warunek -
      dopuszczalna predkosc ruchu na drodze jest wieksza niz 50kmph.
      Od 23 - 5 rano w miastach obowiazuje predkosc 60kmph wiec tam gdzie nie ma
      znakow obnizajacych predkosc mozna jezdzic rowerem o ile chodnik ma 2 metry.
      Teraz, naucz sie ze rower jest bardziej przynalezny ulicom niz chodnikom -
      predkosc roweru jest od 3 do 6 razy wieksza niz predkosc pieszego.
      Kolejna rzecz - by uniknac spychania przez samochody jedz w pewnej odleglosci od
      kraweznika - 60 - 80cm minimum - zostawiasz sobie miejsce na ewentulane manewry,
      gdyby ktos sie ciebie czepial to odpowiadaj ze ejdziesz zgodnei z PoRD czyli tak
      blisko jak sie da prawej krawedzi (zly stan techniczny nawierzchni, wysoki
      kraweznik jest powodem ze nie jedziesz tuz przy krawedzi), kierowca omijac cie
      musi zachowac 1 metr odstepu, kazdy kto sie nie zastosuje do tego popelnia
      wykroczenie - dzwon na 997 i podawaj numer rejestracyjny z dokladnym opisem
      calej sytuacji.
      A co do panow policjantow napisalbym skarge na nich, proba wyciagnieciea 500zl
      to jawne lapowkarstwo, jest taryfikator i zgodnie z taryfikatorem mandat jest od
      20 zl - jesli nie spowodowalas sytuacji zagrazajacej zdrowiu lub bezpieczenstwu
      to powinni cie byli pouczyc, nastepnym razem (mam nadzieje ze takowego nie
      bedzie) odmow przyjecia mandatu i niech sprawa trafi do sadu grodzkiego - tam
      sprawa zstanie umorzona.
      Polska to kraj gdzie rowerzysta traktowany jest intruz wszedzie, na sciezkach
      rowerowych tez... Zielona Gora to miasto zasciankowe, utrudniajace rowerzystom
      normalne funkcjonwoanie, wiaze sie to prawdopodobnie z wiesniactwem umyslowym
      jego zarzadcow.
      Pozdrawiam i zycze duzo szczescia i zdrowia bo sam jestem rowerzysta i wiem o
      czym mowisz dlatego to co napisalem potraktuj w kategoriach rad wynikajacych z
      wlasnych dosiwadczen.
      PS
      W sporze z policja musisz miec zawsze swiatelka odblaskowe (biale z przodu i
      czerowne z tylu) i sygnal dzwiekowy, jesli jezdzisz po zmierzchu to musisz miec
      dodatkowo zrodlo swiatla czerwonego z tylu i bailego z przodu, na allegro
      komplet stosownych swiatelek kosztuje ok 15zl - warto wydac. Mozesz tez zakaldac
      kamizelke w jaskrawym kolorze - to dla bezpiecznestwa wlasnego...
      • Gość: somnambuliczka dzięki!! ;) IP: *.ztpnet.pl 09.07.06, 20:55
        Dzięki za komentarz!! Co się zaś tyczy mego roweru: światełka, o których
        piszesz posiada, stan techniczny bez zarzutu, model: zadowalający, ale
        policjantów owe informacje nie interesowały. Najważniejsze było ściągnięcie
        kasy, nic poza ;)
        Pozdrawiam serdecznie życząc miłej jazdy
        • Gość: dziad Nie pisalem tego by Cie dobic IP: 80.53.41.* 10.07.06, 20:19
          sam jestem rowerzysta i boleje nad takim a nie innym traktowaniem nas, co z tego
          ze mam samochod, jezdze nim... przede wszystkim jestem rowerzysta, wiem jak to
          jest jezdzic trasa polnocna i byc dotykanym przez wyprzedzajacy samochod
          lusterkiem - znam to na wlasnej skorze, wymuszanie pierwszenstwa zajezdzanie
          drogi, spychanie, wyprzedzanie na 3 i spychanie do rowu...
          Przykaldem deptak - mandaty sa podobno 200zl - wg taryfikatora tyle placi
          kierowca za przekroczenie predkosci od 20 do 39km czyli za np jazde w teren
          izabudowanym z predkoscia 90kmph... Rowerzysci sa przesladowani, tepieni... to
          sa fakty - im szybciej zrozumiesz to, to tym lepiej poradzisz sobie z sytuacjami
          na drodze - nie ufaj kierowcom, pamietaj by zostawic sobie margines miejsca na
          ucieczke, zawsze i wszedzie zaloz ze nie zostaniesz zauwazona, manewry skretu
          wykonuj zawsze z duzym zapasem bezpeiczenstwa , wyraznie sygnalizuj to co chcesz
          zrobic i uzyskaj potwierdzenie ze to zostalo dostrzezone (zwolnienie samochodu
          itd). Nie ma lekko, powiem Ci ze tego mozna sie nauczyc a jazda jezdnia jest
          wygodniejsza niz po chodniku o ile dbasz o bezpieczenstwo. W ZG problemem jest
          deptak poniewaz wymaga on dosc duzego (szcunkowo 2km) objazdu.
          A co do policjantow - zloz skarge - powinnas byla byc pouczona bo nie bylas
          dotad karana - poza tym moim zdaniem nie powinnas byla przyjac mandatu - sad
          grodzki w najgorszym razie potraktowalby Cie w kategoriach malej szkodliwosc
          spolecznej czynu - nie spowowodowalas sytuacji zagrozenia zycia lub zdrowia.
          Namawiam Cie bys zlozyla skarge na policjantow proba nalozenia 500zl mandatu to
          wg taryfikatora dla kierowcow: "Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 51 km/h
          i więcej" czy "Omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz
          zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu" - to sa wykroczenia o
          najciezszym charakterze...w Twoim wypadku to nie mialo miejsca.
    • Gość: dziad Mieli racje bo nieznajomosc PoRD szkodzi. IP: 80.53.41.* 09.07.06, 13:20
      Ale teraz troche faktow.
      Po chodniku mozesz jechac warunkowo gdy:
      ma on co najmniej 2 metry szerokosci i spelniony jest ddoatkowy warunek -
      dopuszczalna predkosc ruchu na drodze jest wieksza niz 50kmph.
      Od 23 - 5 rano w miastach obowiazuje predkosc 60kmph wiec tam gdzie nie ma
      znakow obnizajacych predkosc mozna jezdzic rowerem o ile chodnik ma 2 metry.
      Teraz, naucz sie ze rower jest bardziej przynalezny ulicom niz chodnikom -
      predkosc roweru jest od 3 do 6 razy wieksza niz predkosc pieszego.
      Kolejna rzecz - by uniknac spychania przez samochody jedz w pewnej odleglosci od
      kraweznika - 60 - 80cm minimum - zostawiasz sobie miejsce na ewentulane manewry,
      gdyby ktos sie ciebie czepial to odpowiadaj ze ejdziesz zgodnei z PoRD czyli tak
      blisko jak sie da prawej krawedzi (zly stan techniczny nawierzchni, wysoki
      kraweznik jest powodem ze nie jedziesz tuz przy krawedzi), kierowca omijac cie
      musi zachowac 1 metr odstepu, kazdy kto sie nie zastosuje do tego popelnia
      wykroczenie - dzwon na 997 i podawaj numer rejestracyjny z dokladnym opisem
      calej sytuacji.
      A co do panow policjantow napisalbym skarge na nich, proba wyciagnieciea 500zl
      to jawne lapowkarstwo, jest taryfikator i zgodnie z taryfikatorem mandat jest od
      20 zl - jesli nie spowodowalas sytuacji zagrazajacej zdrowiu lub bezpieczenstwu
      to powinni cie byli pouczyc, nastepnym razem (mam nadzieje ze takowego nie
      bedzie) odmow przyjecia mandatu i niech sprawa trafi do sadu grodzkiego - tam
      sprawa zstanie umorzona.
      Polska to kraj gdzie rowerzysta traktowany jest intruz wszedzie, na sciezkach
      rowerowych tez... Zielona Gora to miasto zasciankowe, utrudniajace rowerzystom
      normalne funkcjonwoanie, wiaze sie to prawdopodobnie z wiesniactwem umyslowym
      jego zarzadcow.
      Pozdrawiam i zycze duzo szczescia i zdrowia bo sam jestem rowerzysta i wiem o
      czym mowisz dlatego to co napisalem potraktuj w kategoriach rad wynikajacych z
      wlasnych dosiwadczen.
      PS
      W sporze z policja musisz miec zawsze swiatelka odblaskowe (biale z przodu i
      czerowne z tylu) i sygnal dzwiekowy, jesli jezdzisz po zmierzchu to musisz miec
      dodatkowo zrodlo swiatla czerwonego z tylu i bailego z przodu, na allegro
      komplet stosownych swiatelek kosztuje ok 15zl - warto wydac. Mozesz tez zakaldac
      kamizelke w jaskrawym kolorze - to dla bezpiecznestwa wlasnego...
      • Gość: Gonzo Re: A co"dziadu" myślisz o moim zdaniu ? IP: *.ztpnet.pl 09.07.06, 19:20
        Moim zdaniem problem z rowerem polega na tym, że w Polsce nie jest on(rower) do
        końca traktowany jako środek lokomocji lecz jako gadżet typu deskorolka,
        łyżworolka lub łyżwy. Ani prawo o ruchu drogowym, ani piesi czy kierowcy nie
        rozumieją że rowerem jeździ się do pracy, na zakupy a nie tylko w weekendy do
        lasu. A ja, jeżdżac również zimą (bo tego wymaga ode mnie mój zawód)nie odważe
        się jechać oblodzoną jezdnią, po ciemku (czym jest to marne światełko w
        porównaniu do reflektora samochodu?) Rower jest bardzo wywrotny a Zielona Góra
        jest bardzo pagórkowata, co również dodatkowo powoduje, że przecietny rowerzysta
        macha rowerem w prawo i lewo ze zmęczenia. Wydaje mi się, że chodnik jest dla
        niego odpowiedniejszym miejscem niż jezdnia. Ale to zrozumie tylko rowerzysta,
        który z każdej trasy chciałby jednak wrócić do domu.....
        • Gość: dziad zgadzam sie z analiza, nie do konca wnioskami IP: 80.53.41.* 10.07.06, 20:35
          Polska to taki kraj gdzie awans spoleczny mierzy sie samochodem, masz samochod -
          jestes ktos, nie masz samochodu jestes nikim - to wiejski typ mentalnosci ale
          powszechny w Polsce a nagminny w ZG. Co z tego ze znam ludzi ktorych rowery
          warte sa po 20 i wiecej tysiecy zlotych, wiele samochodow kosztuje znacznie
          mniej, neiktroe 1/10 ceny ale w Polsce tworzymy siec drog myslac tylko o
          samochdoach, dodajemy z musu chodniki ale drogi dla rowerow...? po co? przeciez
          rower to pojazd biedoty i marginesu...
          Drogi w ZG sa fatalne, pomijam juz ich stan ale sam sposob budowania nie
          spotykany w innych miastach (rynny przy kraweznikach uniemozliwiajace bezpieczna
          jazde rowerem), sciezki rowerowe (na ktore sami rowerzysci mowia smieszki bo sa
          to po prostu smieszne twory nie majace nic wspolnego z droga dla rowerow).
          W zimie... sorki ale musisz miec kolcowane opony, musisz zainwestowac w
          oswietlenie np na akku zelowym i porzadnym halogenie... jaskrawe ciuchy,
          odblaski a i to nie gwarantuje Ci bezpieczenstwa... Problem tak naprawde nie w
          drogach ale w kulturze wszystkich uzytkownikow drog, kierowcow, pieszych,
          rowerzystow... kazdy ma cos na sumieniu... Jesli o mnei chodzi w miastach nalezy
          wzorem wiekszosc panstw zachodnich wprowadzic strefy 30kmph - wtedy rower jest
          rownoprawnym partnerem dla samochodow, bezwzglednie ekzekwowac znajomosc
          przepisow o ruchu drogowym od wszystkich uzytkownikow drog, policja powinna byc
          powszechna i powinna wylapywac wszystkie przypadki lamania prawa. Gwarantuje Ci
          ze bedziesz wolal jezdzic jezdnia niz chodnikiem. Chodnik dla pieszych, drogi
          dla rowerow i samochodow. Wiecej kultury od wszystkich - zsiadajmy przy
          przejsciach, nie przejezdzajmy po pasach, miejmy oswietlenie... Jako kierowca
          musze pwoeidziec ze naprawde omijanie roweru i pieszego, szczegolnei poza terenm
          zabudowanym szczegolnie gdy taki ktos nie ma zadnego swiatelka alb oczasem mikry
          odblask taki ze jego efekt jest mneisjzy niz odblask slupka drogowego to po
          prostu koszmar - My - rowerzysci nie jestesmy bez winy... i zeby nei byl oze
          jesstem swiety - tez czasem jade po chodniku, tez czasem skracam sobie dojazd bo
          jaksi debil kaze mi jechac 2 km tylko dlatego ze ma takie widzimisie ale za
          kazdym razem pieszy na chodniku ma bezwzgledne pierwszenstwo, jade tak by nie
          dopuscic do jakiejkolwiek sytuacji niebezpiecznej i jak rozumiem jesli nie
          powoduje zagorzenia to znaczy ze jestem w porzadku bo szanuje zasady pozycia
          spolecznego...
          • Gość: Gonzo Re: zgadzam sie z analiza, nie do konca wnioskami IP: *.ztpnet.pl 10.07.06, 21:08
            Widzę, że zapoznałeś się z moim zdaniem, lecz nie do końca zrozumiałeś intencje.
            Chciałem powiedzieć, że w naszym kraju rower jako środek lokomocji nie ma
            jeszcze pełni praw, że przed nami jest cała walka o wszystko : o drogi, o
            sensowne przepisy o r.d., miejsca do parkowania, ubezpieczenia rowerów od
            kradzieży i całą, całą infrastrukturę zwiazaną z tematem "Rowerzyści są
            uczestnikami ruchu drogowego a nie tylko posiadaczami zabawek". Myślę, że
            rowerzysta w naszym kraju to zdaniem wielu zbędne ogniwo. Dlatego czeka nas
            długa i niełatwa droga do Europy....
            • Gość: dziad Zrozumialem ale... IP: 80.53.41.* 10.07.06, 22:06
              Z roku na rok status rowerzysty ulega pogorszeniu, ostatnia nowelizacja PoRD
              przyniosla kuriozum nie spotykane nigdzie chyba na swiecie ze rweorzysta ma
              obowaizek ustapic samochodowi pierwszenstwo przejazdu na przejezdzie dla rowerow
              mimo posaidania zielonego swiatla... minister tlumaczyl taka konstrukcje
              "troska" o bezpieczenstwo rowerzystwo!!! W tej chwili wielu rowerzystow tak
              naprawde juz nei wie jak jezdzic bo przepisy sa niejasne a co gorsza naruszaja
              Konwencje Wiedenska o Ruchu Drogowym! Polskie prawo promuje kierowcow, promuje
              chamstwo i bandytyzm zakladajac a priori ze bandyta za kolkiem jest na pozycji
              uprzywilejowanej bo chroni go stal nadwozia... a najgorsze ze polacy za kolkiem
              dostaja takiego amoku w Polsce - w Niemczech jezdza jak najbardziej kulturalnie
              i zgodnie z przepisami - dlaczego? Bo wiedza ze zostana ujeci a kara jest
              nieuchronna i dotkliwa finansowo... Ale w Niemczech jest prawdziwa policja -
              cieszaca sie szacunkiem spolecznym, majaca silne oparcie w uczciwych sadach i
              sprawnym panstwie prawa... Policjant nie jest wrogiem obywatela, jest jego
              sojusznikiem, chroni obywatela ktory przeciez placac podatki zapewnia mu
              pensje... W Polsce policjant zyje obok spoleczenstwa... nie wspiera obywateli,
              jest sfrustrowany tym ze malo zarabia, ze jego zawod ma niska ocene... dziala
              wtedy przeciw obywatelom, wybiera slabszych jego zdaniem, takich ktorych nie
              przeciwstawia sie mu... i czesto ma racje - ludzie placa mandat mimo ze maja
              poczucie krzywdy, tego ze stali sie latwym lupem. ze policjant zamaist zatrzymac
              naruszajace prawo BMW z dresami wybral rowerzystke jadaca po chodniku, czy kogos
              przechodzacego na czerwonym swietle mimo ze ulica jest pusta i jest dobra
              widocznosc wiec stanie i czekanie na zielone nie ma sensu...
              • Gość: Gonzo Re: Zrozumialem ale... IP: *.ztpnet.pl 10.07.06, 22:39
                Więc wiedząc to wszystko co piszesz o polskich kierowcach dalej będziesz
                wyganiał rowerzystów na jezdnię "pod nóż" takiego kierowcy? Przecież ja
                doskonale wiem że jazda (rowerem) asfaltem bywa przyjemniejsza i szybsza niż
                jazda chodnikiem, to jednak często wolę jechać chodnikiem tylko dlatego, eby to
                przeżyć.
                • Gość: dziad Chodnik jest dla pieszych... IP: 80.53.41.* 12.07.06, 00:15
                  trzeba zmieniac prawo i tepic buractwo kierowcow... nie ma innego wyjscia
                  Idealem jest Hoalndia czy Szwajcaria - to sa kraje gdzie pieszy i rowerzysta
                  maja absolutne pierwszenstwo przed samochodem.
    • trabancik Re: mandat za jazdę rowerem 10.07.06, 08:20
      co do deptaku jeszcze: ciekwe jest to, że zupełnie legalnie po deptaku jeżdzą
      samochody "ochrony" a na obrzeżach widuję mieszkańców w samochodach. Dlaczego ja
      muszę rower prowadzić a oni nie muszą pojazdu pchać? Poza tym ewentualne
      zderzenie takiego legalnego pojazdu z pieszym może przynieść bardziej opłakane
      skutki niż podobne zderzenie z rowerem.

      pozdrawiam
      • Gość: dziad Zgadzam sie dlatego powinismy nekac policje IP: 80.53.41.* 10.07.06, 20:39
        i oczekiwac interwencji, jesli policja nie interweniuje trzeba skladac skargi do
        komendantow i wyzej, jesli miasto chce wojny z rowerzystami to bedzie ja mialo -
        albo prawa przestrzegaja wszyscy albo nikt - selektywne ekzekowanie prawa jest
        naruszeniem konstytucji i zwyczajnym nekaniem.
        Polaczeni a policja sa darmowe, trzeba zadzwonic z budki albo komorki, opisac
        sytuacje, podac numer rejestracyjny samochodu i cisnac by mozliwe szybko
        nastapila interwencja...
        • trabancik Re: Zgadzam sie dlatego powinismy nekac policje 14.07.06, 20:00
          tiaaaa
          po wezwaniu policji, która na 90% nie przyjedzie będziesz musiał zgłosić się na
          komisariat celem złożenia zawiadomienia o popełnieniu przez kogoś wykroczenia.
          Następnie otrzymasz kolejne wezwania żeby sie stawić i coś tam wyjaśniać .... na
          to chyba szkoda czasu
          ale ..............
          od Masy Krytycznej mozna by było zacząć naciski na lokalne władze :):) i ....
          kierowców
Inne wątki na temat:
Pełna wersja