ryanzg
25.09.06, 14:41
To co wydarzyło się dziś na stadionie w Ostrowie po 15 biegu przerosło nawet
najwytrwalszych stadionowych wyjadaczy.Takiej akcji Policji nie widzieliśmy
dawno.Śmiało można pokusić się o stwierdzenie iż była to prowokacja i
uniemożliwienie świętowania na obcym stadionie powrotu do Ekstraligi.
Po 15 biegu dla zwykłych kibiców którzy pojechali całymi rodzinami na mecz w
Ostrowie zaczeło się piekło.
Siły policyjnej prewencji lub oddział bardziej szturmowy uzbrojony po zęby
wyszedł na tor aby oddzielić zielonogórskich kibiców.Jeden z nich przedostał
się do jadącego podziękować wspaniale i kulturalnie dopingującej przez cały
mecz publiczności z Zielonej Góry.Wtedy to jeden z dzielnych policjantów
przystawił mu do głowy broń gładkolufową na oczach całego sektora a dowódca
oddziału dał sygnał "do ataku".Dzielni panowie w czerni otworzyli ogień z
armatek gazowych w stronę sektora gości psikając grubym strumieniem wszystkich
będących w zasięgu pola rażenia.Dodatkowo dołożyli się ochroniarze
zabezpieczający mecz i "wspomagali" ich swoimi ręcznymi miotaczami w
sprayu.Rozpoczeła się panika.Małe dzieci które były z rodzicami zostały
wynoszone na rękach ludzie padali a niektórzy nawet mdleli.Gaz szczypał i
dusił wszystkich wokoło.Wtedy zaczeła się prawdziwa "zadyma",sektor został
zdemolowany przez gości a na polcjantów posypały się butelki i łamane
ławki.Ale to nie konieć.Stłoczony tłum zielonogórzan w końcu wypuszczony z
sektora.Szliśmy wszyscy w kierunku parkingu a ostrowcy kibice rzucali w nas
kamieniami.Oddziały policji stały przodem do zielonogórzan a tyłem do
rzucających przedmiotami kibiców z Ostrowa.Osobiście byłem świadkiem jak
kamieniem raniony został w nogę mały chłopiec idący z ojcem do samochodu.
Ostrowcy włodarze nie dorosli do organizacji meczów na szczycie gdzie
prirytetem jest zapewnienie troski i bezpieczeństwa kibicom przyjezdnym.Nikt
nie prowadził an parkingi które rzekomo miały być zorganizowane.Nikt nie
zapewnił dodatkowej ochrony a już napewno nie przewidział tego iż drużyna
przyjezdna awansuje i ich kibice będą chcieli świętować razem z zawodnikami
którzy po 15 biegu już wychodzili z parkingu.
A może to przewidziano?
A może chciano nam właśnie tego zabronić?
Jedno jest pewne.Zielonogórski klub jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy
postara się ustosunkować do tej sytuacji i lada dzień poinformuje kibiców w
specjalym oświadczeniu co w tej sprawie zamierza zrobić.
Słyszało się głosy iż kilku kibiców będzie pisać pisma do komendanta
ostrowskiej policji w tej sprawie.
Zapraszamy kibiców do komentowania tej sprawy:
p.s.
(to z rzg.pl)
prosze o kontakt osoby poszkodowane z Radiem Zielona Góra - 0-68-4555562 i
powołac się na Macieja Noskowicza.Tam zostawic namiary.Oddzwonimy dzis około
9.30.-10.